riddickM5 [ Alfa Romeo Driver ]
Przesadziłem ze słońcem.
Ostatnio pogoda sprzyja chodzeniu bez koszulki i wogole. A tym bardziej ze mialem troche pracy (koszenie trawy i ogolne porzadki, mycie samochodow) to na sloncu przebywalem praktycznie cale dwa dni. i mam problem - mam tak spieczone barki oraz plecy ze doslownie nie moge sie opierac. tak w sumie niewinnie to sie stało bo zobaczylem to dopiero wieczorem w wannie jak zaczelo piec. Siora dala mi jakis tam balsam chłodzacy i troche pomogl. Ma ktos jeszcze jakis sprawdzony sposob? I jak zrobic zeby po kilku dniach skóra nie zaczela schodzic??

-Vega- [ Pretorianin ]
Kefir pomaga!!!
tomirek [ ]
Pantenol, oklady z siadlego mleka
goldenSo [ LorD ]
na pewno nie wychodzić po więcej słońca
mastah xivah [ zablokuj ]
Jak to ktoś kiedyś na GOLu zrobił...
Zmocz ręcznik moczem i rób sobie nim okłady :>
riddickM5 [ Alfa Romeo Driver ]
Tzn mam posmarowac plecy kefirem tak? I to bedzie zapobiegac pieczeniu czy schodzeniu skóry? bo bardziej zalezy mi na tym drugim. pieczenie dzis powinno ustac jak bede siedzial w cieniu. a schodzaca skora fatalnie wyglada....
stanson [ Szeryf ]
Niestety, jesli sie spiekłeś to tego nie unikniesz.

-Vega- [ Pretorianin ]
Po Kefirze napewno o wiele mniej piecze. Co do skóry to nie jestem pewien. Ale pewnie jak mocno ją przypiekłeś to i tak ci zejdzie bo naskórek sie zabardzo wysuszył. A na to chyba nie ma sposobu.

Barthez x [ Generaďż˝ ]
Ja przez najbliższy czas po prostu bym ograniczył ruchy i unikał słońca ;)
@$D@F [ Generaďż˝ ]
auc, przesadziles, ja bylem na sloncu wczoraj ok 2 godzinki i jest spoko, takie poparzenia sprzyjaja pojawianiu sie sie czrniaka, jest jeszcze wczesnie i skora nie zdazyla wytworzyc pigmentu dlatego teraz opalanie jest bardziej niebezpieczne
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
panthenol ... kefir mi podchodzi pod jakis zabobon, nie wiem jak to niby ma działać... ale kiedyś, jak sie mocno poparzyłem na słocu to sie też tym smarowałem ... :) ale ja przez 2 dni nie mogłem na plecach leżeć, więc chwytałem się wszystkiego.
riddickM5 [ Alfa Romeo Driver ]
No ja nawet nie moge sie oprzec o fotel jak teraz siedze na dodatek rece mnie pieka tez, czoło i przód (klata). ale plecy to juz masakra. ide sobie zimny prysznic zrobic moze bedzie lepiej.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
riddick - napuśc letniej wody do wanny i wejdź do niej... ja tak leżałem pare godzin po poparzeniu słonecznym. jak nie masz wanny to prysznic, ale to już nie to samo ;)
kup panthenol w aptece, to taka pianka na poparzenia, bardzo skuteczna, podstawa. miałem też jakiś żel chłodzący, dzięki niemu nie czuło się tak oparzelizny. Siedź w cieniu i czekaj aż sie zagoi, nie masz wyjścia.
riddickM5 [ Alfa Romeo Driver ]
wlasnie wzialem prysznic, jest ciut lepiej. wczoraj w wannie tez lezalem ze az sobie drzemke strzelilem. bede musial isc do apteki i kupic ten panthenol bo chyba nie wyrobie.

siwCa [ bananowy kochanek ]
BIGos - a ja i tak wolę prysznic.. co 45/60min wejść na 5min do chłodnej wody, po wyjściu posmarować się balsamem do ciała i tyle :) po paru takich sesjach już mnie plecy nie pieką, skóra w sumie rzadko mi schodzi..

BukE [ Płetwonurek ]
Ja wczoraj polezalem z wybranka serca na sloneczku, a dzis ide na powtorke. Bylem 3 godziny i jest spoko. :D
Nie ma to jak piekna kobieta w stringach na dzialce.

stanson [ Szeryf ]
<--- BukE

kiowas [ Legend ]
BukE ---> idąc dalej - nie ma to jak piękna kobieta bez stringów na działce :))

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]
I nie na dzialce tylko... no wiecie gdzie :)

siwCa [ bananowy kochanek ]
kiowas - ale idąc jeszcze dalej nie ma jak piękna dziewczyna w kalesonach na działce

@$D@F [ Generaďż˝ ]
aha
na poparzenia bardzo dobry jest "argosulfan" stosowany w szpitalu, szybko łagodzi skutki poparzen i leczy
edit
to jest masc

kiowas [ Legend ]
siwCa ---> to jest pójście bliżej niż dalej, perspektywa ci się pomyliła

siwCa [ bananowy kochanek ]
kiowas - kolejna mała ironia :)