GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Juvenalia i wiejska zabawa to ten sam poziom

12.05.2006
16:06
[1]

mirencjum [ operator kursora ]

Juvenalia i wiejska zabawa to ten sam poziom

Wiejska zabawa z mordobiciem stoi na tym samym poziomie co studenckie Juvenalia .
Imprezy wartościowe pochowane w cieniu . Zostaje tylko zwykłe prymitywne chlanie .

"Kieleccy strażacy zostali zaatakowani przez tłum pijanych uczestników juwenaliów, kiedy w nocy z czwartku na piątek gasili ogień w miasteczku studenckim" .

12.05.2006
16:09
[2]

erton [ Fink ]

Zgadzam sie. Studenci to ogolnie swolocz.Obijaja sie, chleja i organizuja orgie. Do Kosciola oczywiscie taki nie pojdzie bo niedziele spedza "umierajac" w lozku, ewentualnie z glowa w klozecie. A to wszystko za pieniadze podatnikow!! Juz ja bym im znalazl jakas uczciwa robote...

12.05.2006
16:09
[3]

Dorotkadk [ Generaďż˝ ]

lol =/

12.05.2006
16:09
[4]

Vader [ Senator ]

Dlatego nigdy nie zhańbiłem się uczestnictwem w takich imprezach. Bo od dresiarstwa różni się to tylko tym, że uczestnicy mają legitymację studencką.

erton: LOL :))))))) Z tym Kosciołem to przywaliłeś, omal się kawą nie udusiłem :)

12.05.2006
16:11
smile
[5]

BBC BB [ massive attack ]

Vader -->> No jasne, nie chodź na imprezy bo się zhańbisz

12.05.2006
16:12
smile
[6]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Po paru ludziach widze potraficie ocenic cala grupe. Gratuluje.

To siedz w domu Vader, skoro to dla ciebie taka hanba. Lol.

12.05.2006
16:12
[7]

CCzaCCza [ Pretorianin ]

hehe no coz ja chodze na juvenalia i jakos nie uwazam siebie za "swołocz" :) ale kazdy moze miec swoje zdanie

Pozdro

12.05.2006
16:13
[8]

Lechiander [ Wardancer ]

Żałosny temat.
Jakiś mieszczuch z kompleksami.

12.05.2006
16:14
smile
[9]

ronn [ moralizator ]

Juwenalia sa wypas. Kupa koncertow, tanie piwo. Mozna pic i pic. Jednak, nie jest to impreza dla takich intelektualistow jak Vader ;-)))

12.05.2006
16:16
[10]

Dorotkadk [ Generaďż˝ ]

fajnie oceniacie ludzi, to ze zdazaja sie takie rzeczy to nie znaczy ze wszyscy studenci sa tacy, bez przesady!!

12.05.2006
16:17
smile
[11]

hen1o [ Konsul ]

"To polibuda zawsze robi siare" - powiedzial wczoraj moj brat.

Rozwalil mnie ten tekst :D :D :D

12.05.2006
16:21
[12]

CCzaCCza [ Pretorianin ]

jak to w roznych dowcipach - polibuda chleje a medyki kuja :P

12.05.2006
16:22
smile
[13]

Lechiander [ Wardancer ]

Sama prawda! :-P

12.05.2006
16:46
[14]

msagent32 [ Legionista ]

Ja sie nie zgadzam z tym, ze studenci sa jak dresy, moze paru sie znalazlo i popsuli opinie reszcie. Sam wiem jak to jest bo ucze sie w technikum i tez wszyscy mowia, ze technika sa dla glupkow i pijakow. Ja natomiast nie pije, nie pale i glupi tez chyba nie jestem skoro mialem srednia 4,6.

12.05.2006
16:58
smile
[15]

kiowas [ Legend ]

'Polibuda chleje, medyki kują' - ktoś kto nigdy nie pił ze studentami medycyny musiał rzec te jakże niesłuszne słowa :)
Pijałem swego czasu za dobrych dni studenckich z wszelkiej maści uniwersytecką zbieraniną i muszę stwierdzić, że poza braćmi prawnikami nikt tak nie łoił jak właśnie medycy.
A myslicie, ze kto opatentował numer z upijeniem się przez watę? :))
Praktyka czyni mistrza :))

12.05.2006
17:11
smile
[16]

stanson [ Szeryf ]

Juwenalia sa the best :) mialem napisac to co ronn :)

Dzis wlasnie sie wybieram na ursynalia, przy SGGW jest koncert no i ogolnie piknik. W zeszlym roku bylo git :)

12.05.2006
17:13
smile
[17]

peners [ SuperNova ]

Hehehe a ja chce byc studentem :) Ale taka badziewna zabawa mnie nie obchodzi ostatnio chciałem zobaczyc rok temu co to takiego ciekawego jest, stwierdziłem iz nic specjalnego.

12.05.2006
22:51
[18]

CHESTER80 [ Persistence ]

Ja w sprawie "Juvenalia 2006 Kraków". Otóż nie biorę w tym udziału bezpośrednio, ale jak otwieram okno na północ to słyszę fantastyczny koncert Myslovitz (właśnie teraz grają),a jak otwieram okno na południe to słyszę jakiś zupełnie inny koncert, chyba punkowy. Mieszkam w okolicy AP i miasteczka studenckiego AGH.

I jeszcze chciałbym napisać że organizatorzy Krakowskich Juwenalii to chyba debile. Dzisiaj (piątek 12 maja) grają na AP największe gwiazdy polskiej muzyki (Sistars i Myslovitz), a nie ma nigdzie o tym nawet najmniejszej wzmianki i gdyby nie to że akurat słyszę dokładnie te koncerty, to nie wiedziałbym że takowe mają/miały miejsce. Być może to wina organizatora, albo AP, nie wiem, ale uważam to ogólnie za żenadę. Mieć takie gwiazdy i nic nie zrobić?? A w ogóle zaskoczyła mnie Policja, do tej pory nie widziałem ich w okolicy jak były tu koncerty, teraz jest ich sporo. I dobrze bo pijany student to prawdziwa maszyna do dewastacji :) Joke :)



-------
EDIT:
-------

Zwracam honor AP. Koncerty Sistars i Myslovitz organizuje Radio RMF MAXXXXX na stadionie WKS Wawel (obok AP).

12.05.2006
22:54
smile
[19]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Sprawa prosta: zlikwidować studia.

12.05.2006
22:56
smile
[20]

Mazio [ Mr Offtopic ]

zlikwidować studentów

12.05.2006
22:57
smile
[21]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Wybić całą inteligencję.

12.05.2006
23:01
[22]

quku [ Pretorianin ]

Vader ma swieta racje. To jest cyrk na kolkach. Idzcie na jakis koncert na jakichs juwenaliach i zobaczcie co tam sie dzieje. I co? Moze znajdziecie jakies juwenalia, gdzie przynajmniej 20% publiki jest trzezwa? Jesli tak, to chyba poczatek imprezy... Nikt tam nie idzie muzyki sluchac, bo towarzystwo ma tak otepiale zmysly, ze nie wie nawet gdzie gora, gdzie dol. Wielki sped, nachlanego bydla - typowa pocztowka z Polski niestety. Teraz coraz wiecej dzieciarni z gimnazjum na takie imprezy chodzi, nie zazdroszcze rodzicom.

Zal, chetnie bym na taki koncert poszedl, bo czesto graja swietne zespoly, ale jak, skoro tam syf, brod i zenada.

12.05.2006
23:03
[23]

.:VeGo:. [ The Love is Back ]

a oto juwenalia w poznaniu, na bank na nich zagoszcze w piatek jako przyszly student (juz nie dlugo)

12.05.2006
23:06
[24]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jako student byłem corocznym gościem warszawskich juwenaliów, teraz też nim jestem, pomimo iż legitki już nie posiadam ;o)

12.05.2006
23:09
[25]

OzOr [ Generaďż˝ ]

Ja dzisiaj skoczylem na juwenaliach we wroclawiu na bungie z dziewczyna ! Super sprawa a poza tym, to juz drugie juwenalia we Wroclawiu i obie imprezki byly klawe!

12.05.2006
23:16
smile
[26]

SEW [ O/C addicted ]

... powinni zblokowac ...

A tak na serio to wszystko jest zalezne od ludzi. Nie mozna osadzac grupy ludzi po kilku glupich przykladach, oczywiscie zdazaja sie debile ale popatrz na to z tej strony ze wiekszosc bawi sie kulturalnie i to dla nich wlasnie jest organizowane.

12.05.2006
23:22
[27]

moniushco [ Konsul ]

o loll co tu sie dzieje:D....hmmm moze macie racje ze beganie od stolika do stolika zeby sie nachlac piwa na czas, co zawsze konczy sie pawiem jest baardzo ucywilizowana zabawa
(breslau)

12.05.2006
23:29
smile
[28]

ganek [ Pyrlandia Reprezentant ]

Ja w tym roku bede pierwszy raz na juwenaliach jako student, ale bedzie chlansko ;) Na bycie powaznym bedzie czas pozniej, teraz trzeba studiowac :)

12.05.2006
23:34
smile
[29]

quku [ Pretorianin ]

Nie mozna osadzac grupy ludzi po kilku glupich przykladach, oczywiscie zdazaja sie debile ale popatrz na to z tej strony ze wiekszosc bawi sie kulturalnie i to dla nich wlasnie jest organizowane.

Ja w tym roku bede pierwszy raz na juwenaliach jako student, ale bedzie chlansko

More, more, more!!!

Tutaj standardowy plakat jakiegos tam spedu wygooglowany (images.google > "juwenalia plakat").



90% plakatu to reklama ZYWCA a cala reszta to informacje o zespolach itepe.

Wystarczy przejrzec sposnorow jakiejkolwiek imprezy tego typu, aby zalapac o co tam chodzi. Tylko nie wiem po cholere muzyka gra.

12.05.2006
23:38
[30]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Problemy macie, cholera. Jak ci nie pasuje to siedz w domu, nikt ci nie karze tam chodzic.

12.05.2006
23:38
[31]

ganek [ Pyrlandia Reprezentant ]

quku ---> Koncert w plenerze to nie opera :) Nie mowie, ze trzeba upic sie do upadlego, ale kilka piwek na humorek nie zaszkodzi.

12.05.2006
23:50
[32]

-imperator- [ spamer ]

poooooooooliiitechniiikaaaaa dziiisiaaaaj balujeeeee i tanczy i spiewa i wodke polewa i niczym sie nieee przejmujee ;d

13.05.2006
00:00
smile
[33]

quku [ Pretorianin ]

KRIS_007, nie w tym rzecz. Ja tam nie chodze, wlasnie ze wzgledu na bydlo, mam troche inne priorytety i widze, ze Vader tez. Ocenil cala grupe i ma racje, napisales, ze sprawa dotyczy kilku ludzi a wylegitymowano kilkadziesiat osob grzejacych sie wokol ogniska, "tlum chuliganow" to tez nie synonim "kilku osob". Wiem jakie sa priorytety "zabawowiczow", bo masa znajomych tam chodzi i wszyscy zdaja relacje nt. tego jak to sie ladnie nabzdrygolili. Dobrze, ze sytuacje ratuja bezdomni i im podobni, ktorzy nastepnego dnia sprzataja ten barlog zbierajac telefony komorkowe i puszki po piwie (50 kg w jeden dzien - tyle zebral kumpel dwa lata temu).

Na pewno sa ludzie, ktorzy pija jak "ganek" dla humorku, ale znakomita wiekszosc pije na maxa. Oni sa mlodzi, oni nie pija w towarzystwie podczas gry w brydza, a zalewaja robaka tak, zeby doleciec jak najwyzej... No wybacz, ale kilka razy bylem na takim spedzie (robilem fotografie dla lokalnej gazety) i wiem jak to wyglada, trzeba uwazac gdzie sie stawia noge, bo mozna kogos zdeptac...

13.05.2006
00:01
[34]

Mink [ Konsul ]

taki offtopic: Imperatorze! Jakże dawno Cie tu nie widziałam!!

A Juwenalia fajna rzecz. Ze wies i pijanstwo to mozna o kazdym koncercie powiedziec, imprezie, festynie i innym tego typu stuffie. o!

13.05.2006
00:04
smile
[35]

Lechiander [ Wardancer ]

największe gwiazdy polskiej muzyki (Sistars i Myslovitz), - z tym na M, to chyba jakis okrutny żarcior... :-/

13.05.2006
00:11
smile
[36]

Aceofbase [ El Mariachi ]

Lechiander --> Myslovitz! Myyyslovitz! Tak, tak, cierp, skrecaj sie z bolu! Myslovitz! powiem to jeszcze raz: Myyyssssloooooviiitzz! (z akcentem na piate "k"). Muahaha

13.05.2006
00:13
smile
[37]

Lechiander [ Wardancer ]

Juz wolę Ace of Base... przynajmniej tekstów nie rozumiem, choć to ten sam chyba poziom. ;-)

13.05.2006
00:15
[38]

Ame_ [ Generaďż˝ ]

rozmawiałam z osobą, która uczestniczyła w tych juwenaliach.
wyszła stamtąd po 'tym zdarzeniu'
podobno wiadomosc jest mocno przesadzona.

A.

13.05.2006
00:17
[39]

reksio [ B l u e s jest królem ]

No, studenci są gorsi od satanistów.
I to i to na "s".

13.05.2006
00:18
smile
[40]

Lechiander [ Wardancer ]

Ame ---> I nie zdziwiłbym się, gdyby tak naprawde było. Zwłaszcza, ze zakompleksiony mieszczych zapodał info z Onetu. ;-)

13.05.2006
00:22
[41]

Vader [ Senator ]

BBC, Kris -> Ja tam wolę imprezować w ograniczonym gronie, z ludźmi których znam i w jakiś sposób ufam. Nie lubię masówek. A jak słyszę, że banda idiotów zaatakowała strażaków, to aż wstyd być na takich imprezach. Proste.

13.05.2006
00:24
[42]

CCzaCCza [ Pretorianin ]

wlasnie wrocilem z pol marsowych ... cholera szkoda ze nie mialem az tyle kasy zeby sobie skoczyc na linie :D Kazik dla rade jak to Kazik :) . Jutro gra u nas The Animals a za tydzien Myslovitz :]

13.05.2006
00:26
[43]

Ellanel [ Astral Traveler ]

Już nieważne, ale wtopa :P

13.05.2006
00:39
smile
[44]

William_Wallace [ Konsul ]

A ja jutro, a raczej już dzis bede wystepowal w zawodach kulturystycznych na AWF :) wiec w taki sposob sie bede bawił :) Nowe doświadczenie zabawa po przeciwnej stronie trybun :)

13.05.2006
00:43
[45]

The LasT Child [ GoorkA ]

no cóż Kielce to prowincja, nie to co Warszawa. Ja się bawiłem przez cały dzień bardzo dobrze, rano byłem na kabaretach, teraz wróciłem z koncertów. Nikt mnie nie pobił, nie zaczepiał. Tak jak w cywilizowanym mieście, niestety reszta kraju odstaje poziomem ;/, ale chociaż wiadomo kto wybrał Samoobrone, Peezel czy inne ezelde ;)

13.05.2006
00:44
[46]

Yoghurt [ Legend ]

Tylko krowy i pedały są z Mysłowic, jak ktos rzekł był kiedyś.

Prawda o juwenaliach jest taka, ze tzw. bydło robi tam niefajną wizytówke. Człowiek idzie sobie muzyki posłuchać kulturnie, piwko wypić z kumplami, ale oczywiście paru zjebów zawsze młyn robi i sie tego nie wyzbędzie. Jak sobie człowiek idzie na koncercik do klubu porzadny, to gwarantem zmniejszenia ilości buceriady jest zaporowa dla nich cena biletu (czytaj- powyżej 4 dych, bo im do wina nie starczy), ale juwenalia maja to do siebie, ze to darmocha albo straszna taniocha, i jest dym, bo sie wpierdoli paru niewyrzytych, dla których synonimem dobrej zabawy jest nawalić sie jak meserszmit i zrobić stejdżdajwa w glanach, łańcuchach, ćwiekach i agrafkach w tłum.
Najlepsi sa pod tym względem tak zwani zbuntowani młodociani (tak 15-17 lat, też wbitki na juwenalia robią), co powiedzieli mamie, ze ida na spotkanie oazowców, obwiesili sie jakimiś Pidżamami Porno, anarchiami, Czegewarami i bądź wege, nie krzywdź zwierzat (oczywiście w skórzanych paskach i glanach)

Wyobraźmy sobie scenkę.
Dramatis Personae:
Mama (M), zapracowana kobieta na wysokim stanowisku oraz Młody gniewny kontestator w koszulce z kurtem kombajnem (MGKWKZKK), lat 15, włosy w fazie zapuszczania, oczywiście niemyte, bo mama karze dopiero, jak w całym domu wali zdechłym kotem

AKT I, scena I
Rzecz dzieje sie w domku jednorodzinnym, ewentualnie na bogatym, grodzonym osiedlu, co to nawet dupy z okna bez karty wjazdowej nie wystawisz. Pokój dzienny, zwany też liwing rumem, w kąciku plazma, jakieś zajebiste kanapy, wielkie okna. Matka siedzi przed telewizorem, styrana pracą i ogląda sobie taniec z gwiazdami.
Wchodzi syn, oczywiście w koszulce z Kurtem, podarte dzinsy i glany dziesiątki, rzuca swoją kostkę, wspaniały obiekt westchnień kazdej spasionej gotki i duma młodziaka, bo ma na niej 22 naszywki, więcej niż koledzy. Naszywki rzecz jasna równiutko i ślicznie przyszyte, bo oczywiście dziergała mama.


MGKWKZKK: Maaaaamo, jutro są juwenalia, bedzie grał Grabaż i Happysad! Mogeee iść, koledzy tez tam będą! Będzie za darmo!
M: A ilu bedzie kolegów? Daleko to?
MGKWKZKK: Nie, nie, tutaj, blisko, wezme telefon komórkowy. Tylko mamo, pożyczysz mi 50 złotych?
M: A na co synku?
MGKWKZKK: A bo wiesz, bo ja bym tam sobie coś kupił, wiesz.... No i nie mam jeszcze naszywki Anarchii na plecaku, a tak ładnie by wyglądała obok "Zwalczaj kapitalizm" i "Nie jedz mięsa". No i koszulkę Pidżamy bym sobie kupił...
M: Dobrze synku, masz tu stówkę i kup tam coś sobie, soczek jakiś czy coś. I tą koszulkę Szlafmycy czy czegoś.
MGKWKZKK: Dzięki mamusiu!


AKT I, scena II
MGKWKZKK i jego koledzy, którzy podkreslają bunt przeciwko unifikacji i wyrażają swój indywidualizm wyglądając dokładnie tak samo, ustalają, kto wygląda na najstarszego i wysyłają Henia, chłopaka, któremu juz się wąs sypac zaczął i przypomina trochę małysza z długimi włosami, żeby kupił jakieś browary i siarę, bo toż trzeba sie skuć, zanim sie wejdzie na juwenalia, no i trzeba pasowac do tłumu tam przebywającego. Heniek wraca z siatą piwa i dwoma butlami Tura zloty dziewięćdziesiąt od szkła. chłopaki udają się w miejsce odosobnienia niedaleko wejścia na Juwenalia i walą na czczo jeden po drugim, po czym wchodzą sobie na teren imprezy. Wraz ze swoimi ulubionymi wykonawcami skandują hasła walki z kultem pieniądza. Potem robią wraz z kilko ma podobnie wyglądającymi indywidualistami burdel pod sceną obijając się od wszystkich i uwazając to za świetną zabawę, po czym zmęczeni i skuci wleką się do domów, waląc na dowidzenia jeszcze po browarze Tesco


AKT II, scena I
MGKWKZKK wraca do domu, trochę go przewiało i wyzygał sie pod plotem, jak szybko minie drzwi i tylko machnie matce, ze wrócił, to moze sie nie skapnie

MGKWKZKK: Cześć mamo!

Ucieka do pokoju. Zasypia, po czym grzecznie idzie z mamą do kosciółka na drugi dzień, zjada na obiadek schabowego i bierze od matki kolejna stówę na bluzę Iron Maiden.

Kurtyna, owacje na stojąco, tournee po 100 krajach świata.



Taki własnie element nieporzadny plus paru studenciaków psuje ogólny obraz juwenaliów. Smutne, aczkolwiek prawdziwe. Empirycznie sprawdzone.

13.05.2006
01:05
[47]

Lechiander [ Wardancer ]

Czyli prosta sprawa - nie generalizujmy!
A jeśłi już, to pójdźmy za Piotrasq - wybić wszystkich studentów!!!

13.05.2006
02:05
[48]

Yoghurt [ Legend ]

Od razu wszystkich.... wiekszość raptem. Poza mną, oczywiście.

13.05.2006
02:11
smile
[49]

Aceofbase [ El Mariachi ]

[....]Heniek wraca z siatą piwa i dwoma butlami Tura zloty dziewięćdziesiąt od szkła. chłopaki udają się w miejsce odosobnienia niedaleko wejścia na Juwenalia i walą na czczo jeden po drugim, po czym wchodzą sobie na teren imprezy. Wraz ze swoimi ulubionymi wykonawcami skandują hasła walki z kultem pieniądza.[...]

O widze, ze ktos przymierza sie do spisania, i mam szczera nadzieje, opublikowania mojej biografii? ;]

13.05.2006
02:41
smile
[50]

Mortan [ ]

Tylko krowy i pedały są z Mysłowic, jak ktos rzekł był kiedyś.

Wilq

13.05.2006
02:49
[51]

Lechiander [ Wardancer ]

You know that it would be untrue
You know that I would be a liar
If I was to say to you
Girl, we couldn't get much higher
Come on baby, light my fire
Come on baby, light my fire
Try to set the night on fire
The time to hesitate is through
No time to wallow in the mire
Try now we can only lose
And our love become a funeral pyre
Come on baby, light my fire
Come on baby, light my fire
Try to set the night on fire, yeah
The time to hesitate is through
No time to wallow in the mire
Try now we can only lose
And our love become a funeral pyre
Come on baby, light my fire
Come on baby, light my fire
Try to set the night on fire, yeah
You know that it would be untrue
You know that I would be a liar
If I was to say to you
Girl, we couldn't get much higher
Come on baby, light my fire
Come on baby, light my fire
Try to set the night on fire
Try to set the night on fire
Try to set the night on fire
Try to set the night on fire

13.05.2006
02:56
[52]

Yoghurt [ Legend ]

Tej, Hombre, juwenalia prywatne sobie w zaciszu z Morrisonem organizujesz? Bo jakos nie przypominam sobie, zeby Króla Jaszczura kiedykolwiek dawali na juvach :)

13.05.2006
03:20
[53]

Lechiander [ Wardancer ]

A coo jesty w tym złlego??

Od razu mówię, żw swoje pierwsze juve... spedziłem własnie z Królem... oj...

13.05.2006
03:49
smile
[54]

The Wanderer [ green eye of the secrets ]

A wy czemu jeszcze nie spicie?

13.05.2006
03:50
smile
[55]

stanson [ Szeryf ]

Ja to zawsze jak browaru sie ochlam za dużo i do tego kiełby z grilla oszamię to spać nie mogę :D

Poza tym jestem tak cudownie najebany że szkoda kłaść się spąc :DDDD

13.05.2006
03:53
[56]

Yoghurt [ Legend ]

Hombre-> A czy ja mówie, ze złego, to sie wręcz chwali. W porównaniu z gównem, jakie zwykle jest na juvach, to jest prawdziwa perełka.

13.05.2006
08:50
[57]

mirencjum [ operator kursora ]

Lechiander -->Jakiś mieszczuch z kompleksami
Dobrze , jestem tym "mieszczuchem " bo nie wpadłem w zachwyt gdy grupa szczyli pod przykrywką Juvenalii nie potrafi normalnie się napić . Ale to , że chleją to nic wielkiego bo to jedno z zajęć na studiach . Oburzył mnie fakt , że te bydlaki zaatakowały strażaków ( to chyba jedyna służba w tym kraju naprawdę "czysta" i godna podziwu).








13.05.2006
13:10
[58]

Yoghurt [ Legend ]

Miren-> Bo "picie" i "kultura picia" to dwie różne sprawy. niestety. I mało kto stosuje to drugie, stad też masa zjebów potem łazi, dym robi a i tak wszystko zejdzie na policje, która takich buców spałowała (a powinna strzelac :))

13.05.2006
13:14
smile
[59]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Najlepszy zespół to będzie koncertował akurat za tydzień w piątek. Mówię rzecz jasna o T.LOVE. Na szczęście grają dość późno, więc zdążę wyjść z pracy.

13.05.2006
13:15
[60]

The LasT Child [ GoorkA ]

chyba mi sie prowokacja nie udała bo nikt nie odpisal ;)

13.05.2006
13:21
smile
[61]

bialy kot [ FLCL ]

Nie nie, najlepszy zespol juz gral - Coma, wczoraj na Ursynaliach :)

13.05.2006
13:25
smile
[62]

Lechiander [ Wardancer ]

mirencjum ---> Błąd, jesteś "tym miszczuchem" z innego powodu. :-P

Child ---> Zlali Cię i tyle. ;-) :-))
I słusznie. :-P :-D


Mortan ---> Święta prawda! :-D

13.05.2006
13:28
smile
[63]

peeyack [ Weekend Warrior ]

==>Mazio, Piotrasq

Obawiam sie, ze to wybicie polskiej inteligencji juz nastapilo w czasie 2 wojny swiatowej. Niemcy okazali sie byc wtym niezwykle skuteczni. Dzisiejsza inteligencja to w wiekszosci potomstwo z tzw. "chłopstwa". Zreszta PRL promowal wlasnie taka drogę.Dlatego dopiero teraz nasz narod podnosi sie z dołka inteligenckiego, disco polo nie jest juz na topie, a młode pokolenie widzac syf w tym kraju emigruje. Bo pietno tamtych czasow wciaz jest odcisniete na Polsce.

13.05.2006
13:36
smile
[64]

VYKR_ [ Vykromod ]

Yoghurt--> ej! prawie wylalem sok na monitor!

13.05.2006
13:37
[65]

Moby7777 [ Generaďż˝ ]

Tia... bo jak wiadomo na przecietnym koncercie, dajmy na to, kultu i/lub pidzamy porno to widownia siedzi sobie grzecznie przy stolikach z kieliszkiem dobrego wina z gatunku 46 zeta za butelke i delektuje sie muzyka grana na harfach... TYLKO STUDENTY PIJOM!!!

A serio to powiem tak: sam studiuje i na juwenaliach sie bawilem swietnie. Owszem, upilem sie. Owszem, skakalem pod scena jak wielu mi podobnych. Czy jestem smieciem? pewnie tak. W koncu studiuje na jedynie dwoch uczelniach i do tego tylko z jednej pobieram stypendium za wyniki w nauce...

spoiler start
No ludzie kuzwa!! Mlodosc ma swoje prawa. Na juwenaliach sa dymy i dobrze. Niech sie bydlo (w tym ja) wyszaleje przez te pare dni w roku chocby po to, zeby nie urzadzali sobie takich cyrkow czesciej, bez okazji!!
spoiler stop

13.05.2006
14:07
[66]

brutu [ Uwielbiam Cię Aguś ]

Ktos wysilil sie choc na tyle, by przeczytac to info z onetu? Tam, poza studentami, byli tez nakuci kibice/kibole, jak kto woli.
Wiec do zagazowania pedalow, lezb, polski b, studentow i zbuntowanych 15latkow dodajmy jeszcze kibicow.
Tylko kto zgasi swiatlo?

A swoja droga - taki urok juwenaliow, jak sa zespoly typu Kayah to przychodza malzenstwa, a jak jest KULT to przychodza studenci i chleja. I popieram, "bydlo" sie solidaryzuje i bawi dobrze, zeby posluchac muzyki nie trzeba isc na koncert, mozna sobie sciagniete z netu MP3 puscic.

13.05.2006
14:45
[67]

Yoghurt [ Legend ]

Moby-> chcesz sie wyszaleć? Weź siekiere, zabij dzieci w piaskownicy. Też dobry sposób.

Stary, ja rozumiem doskonale, tez lubie sobie poskakać na koncercie, ale do chuja pana, poskakac a "napierdalać każdego kto sie nawinie z bara z głupawym pijackim usmiechem na mordzie, waląc browarem z kilometra" jest zasadniczą różnicą. to jest bydło, którego wręcz nie trawie i jak mi sie który nawinie, to nigdy nie omieszkam, stojąc sobie i przytupując nóżką, łokcia wystawić gdy leci nieuchronnie w moim kierunku, a nuż sie nadzieje, oko wybije albo zeby i niech lezy skurwiel, bo mu sie chyba juewnalia ze zbójnicką potańcówą pomyliły.

Marysia-> Mówiłem- problemem juwenaliów jest to, ze każde gówno wejść moze, bo taniocha albo darmocha. I każdemu browar sprzedają, chocby już sie zataczał, i własnego imienia zapomniał. Czy to studenciak, czy kibol, czy naziol, czy 15-letnia banda pseudobuntowników.
Zrozum, na kulcie to ja do dziś potrafie być 5 razy do roku, choc w młyn nie idę dla samej radochy ponapierdalania się z bandą śmierdzieli pod sceną (wot, radocha), ale posłuchac sobie muzyki na żywo. Bo wyobraź sobie, muzyka na zywo brzmi zawsze lepiej niż album z CD albo MP3 i najlepiej przy muzyce człowiek bawi się na żywo, co wie każde dziecko. Poskakac? tak. Ręce do góry? Tak. Pośpiewać refreny wraz z resztą publiki? Zawsze. Ale odstawiać tańce plemienne połączone z walką o pozycje w stadzie- nie dziękuje. Przez lata licealne już zdążyłem na tyle poznac uczucia jak bliskie spotkania glan vs moja dowolna czesc ciała, łańcuch vs moja dowolna czesc ciała, spasiony spity studenciak wygladający jak kawał sadła z doklejonymi włosami vs ja.
I uwierz mi, nie "solidaryzuje" się, bo ludzie na koncertach i juvach mają zgoła różne pojęcie "dobrej zabawy". Jest "bydło" i sa ludzie "którzy przyszli napić się piwka, pogadac ze znajomkami i posłuchać fajnych kolesi na zywo". Ci pierwsi robią cyrk i siarę pod sceną (niezaleznie co gra, z moich długoletnich obserwacji wynika, że wazne jest, by sie od kogoś poobijać pod sceną, nie ma znaczenia, czy gra teraz Morbid Angel czy Beata Kozidrak) ci drudzy stoją nieco dalej, starając się unikac lecacych w ich stronę najebanych jak meserszmity buców.

13.05.2006
15:11
smile
[68]

Misiaty [ Konserwatywny liberał ]

Bogowie, może napiszcie książkę o tym jak to źle, że ktoś się bawi inaczej niż Wy ;)

13.05.2006
15:17
[69]

brutu [ Uwielbiam Cię Aguś ]

Yoghurt --> Nie do konca mnie zrozumiales - bylem na juwenaliach 3 razy, i pod scena, i troche dalej. Tez probowalem tego i tego, w obecnej chwili bardziej niz mlyn bawi mnie stanie z tylu. Ale nie oznacza to, ze ci pod scena to bydlo. Tzn. zachowuja sie tak, ale co kto lubi - w czym Ci przeszkadzaja? Nie mozesz stac blizej sceny? Ojejku, ja pierdole, nie zobaczysz na zywo Beaty Kozidrak. Chuj Ci do tego, co oni robia, nikt nie kaze Ci tam stac ani na nich patrzec, skup sie na tym, po co przychodzisz na koncert. I nie mow, ze przeszkadzaja Ci w odbiorze, bo na koncertach jest taki ogrom ludzi, ze co chwila ktos na kogos wpada,niekoniecznie dlatego, ze jest pijany, po prostu jakos przejsc trzeba ;)
No offence.

13.05.2006
15:17
[70]

Yoghurt [ Legend ]

Misiaty-> Jesli bydło bawi się wyłacznie w bydlęcym towarzystwie, to mnie to równo zwisa i powiewa, bo mnie wtedy nie ma w okolicy. Ale kiedy bydło robi sobie prywatną napierdalankę w otoczeniu ludzi, którzy mają zgoła inną definicję "zabawy", to moge wtedy napisac ksiażkę. O tym, jak sie bydła pozbywac tak, by skierowac podejrzenia na kogoś innego i zeby ciał nigdy nie odnaleziono.

Marysia-> patrz wyżej. Ja pod sceną stac nie musze, ale bydło (i wciąż będe ich tak nazywał) leci na mnie za kazdym razem, z pijackim wzrokiem zresztą. ja wiem, zę przystojny jestem, ale bez przesady. Znasz zjawisko "kółek"? 3 pojebów robi sobie w srodku tłumu wolna przestrzen, bo ludzie odsuwają się z powodu zagrożenia, jakie sieją ci trzej delikwenci. Takie osoby sie eliminuje z tłumu. Ja nikomu nie bronie bawic się tak, jak sie mu podoba, ale tylko wtedy, gdy nie działa to na szkode reszty w okolicy. Jesli ktoś za dobra zabawę uznaje napadanie na staruszki na osiedlu to znaczy ze co, mam mu pozwolic, bo on tak lubi a ja nie? Powatarzam- bawisz sie z banda ziomali, którzy treż uwielbiają się napruć i skaczecie sobie po własnym domu robiąc pierdolnik- zaden problem. Ale do chuja wacława, czy trzeba takich ludzi co robią młyn pdo sceną zamykac w klatce, zeby krzywdy jakiemuś psotronnemu nie zrobili w swoim orgazmicznym szale?

13.05.2006
15:23
[71]

Misiaty [ Konserwatywny liberał ]

Yoghurt - cóż, w tym roku niestety nie byłem na Juwenaliach gdyż jestem w połowie przed-sesji. Jednak Twoje wywody są nacechowane takimi emocjami jakby co najmniej ktoś zabił Ci chomika bądź jakbyś musiał się wyładować po nieudanym dniu.

13.05.2006
15:29
[72]

Yoghurt [ Legend ]

Misiaty-> Nie, jak miałem 14 lat, to mi cała moją rodzinę zabili na juwenaliach wegetariańscy anarchiści, i od tamtej pory chodze w koszulce z wielka czaszką na froncie i szukam okazji do zemsty.

A tak po prostu- wkurwia mnie to niemiłosiernie, mniej więcej tak jak piździca w zimie, komary w lecie, aktywiści grin pisu, demonstracje antywojenne 15-latków, emo indywidualiści i ciepłe piwo. Ot, i cała tajemnica mego wywodu.

13.05.2006
19:45
[73]

Moby7777 [ Generaďż˝ ]

Yoghurt --> jak o wszystkim wymienionym ladujesz takie wywody to Ty strasznie zapracowany facet jestes... :> A serio to za to porownanie ktorym mi odpowiedziales to sie sam z dyskusji wylaczyles jak dla mnie.

13.05.2006
19:49
smile
[74]

Lechiander [ Wardancer ]

Yogh dobrze pisze, jestem za.
Moby też zresztą.
A chodzi IMHO o to, że obydwaj piszą o tym sasmym, tylko dogadać sie nie moga. ;-)

13.05.2006
20:58
[75]

Yoghurt [ Legend ]

Moby-> Jeden lubi sie wyszaleć jak sie nawali i pojeździ dwie setki samochodem, inny idzie z siekierą do piaskownicy, jeszcze inny zagra w kłeja, a kolejny pójdzie nawalony na koncert i robi dym. Ot, każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma. jak nie odpowiada ci siekiera, możesz zrobić co innego. Nie wiem, skakać na bandżi ze sznurka do snopowiązałek?

Hombre-> Bo mnie nikt nie rozumie, chlip chlip chlip

13.05.2006
21:18
[76]

mirencjum [ operator kursora ]

Yoghurt----> popieram , dobrze gadasz.

13.05.2006
23:44
[77]

CCzaCCza [ Pretorianin ]

No i po kolejnym dniu koncertow :] Bylo ciekawie :)

14.05.2006
01:42
[78]

Yoghurt [ Legend ]

Mir-> ba, zawsze dobrze gadam.

CzaCza-> zdefiniuj "Ciekawie"

14.05.2006
14:25
[79]

CCzaCCza [ Pretorianin ]

hmmm duzo ludzi, swietna muzyka no i swietny klimat imprezy :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.