GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Wypadki...

06.06.2002
19:43
smile
[1]

Nyhos [ Droogie ]

Wypadki...

No właśnie,każdy miał jakiś wypadek w życiu i każdy lubi w niewielkim stopniu przemoc.
Opowiadajcie,ja sam opowiem kilka jak sobie tylko przypomnę >:)

06.06.2002
20:14
smile
[2]

Capt. Krzysztow [ Kapitan Gwiezdnej Floty ]

No ja kiedyś upusciłem na podłogę słoik Musztardy :(

06.06.2002
20:18
smile
[3]

Maniac [ Pretorianin ]

Capt. Krzysztow-->> No słuchaj tragedia Cie spotkala ogromna i szczere wspulczucia dla Ciebie. O takich przypadkach slyszy sie w wiadomosciach a tu prosze bardzo, czlowiek ktory przezyl to sam. ;]]]]

06.06.2002
21:16
[4]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Kiedys pierdzielnalem w jakies auto, juz nie pamietam jakie :) To moj Fiat 126p po wypadku

06.06.2002
21:25
smile
[5]

skorek [ Pretorianin ]

mam kolezanka ktora miala bardzo powazny wypadek!!! URODZILA SIE na moje nieszczescie

06.06.2002
21:58
smile
[6]

Bdx [ Senator ]

Ja miałem kiedyś wypadek z moim ojcem - koleś wyprzedzał TIRa i wpadł na nas czołowo - zdjęcia auta nie mam bo nic z niego nie zostało :-(

06.06.2002
22:16
smile
[7]

Quetzalcoatl [ Konsul ]

eee... ja kiedyś spadłem z nocnika i sobie brew rozciąłem... niestety tak dawno, ze zdjecia nie mam :)

06.06.2002
22:23
smile
[8]

kusia [ Chorąży ]

...to smutne o czym mówicie.Dobrze że tworzone są takie wątki, bo człowiek może się wyżalić Capt.Krzysztow==> wyrazy współczucia, to musiało być ciężkie przeżycie a ja wam powiem coś nie tyle smutnego, ale nieprawdopodobnego. moja kloeżanka skacząc na skakance złamała sobie nos!! To dopiero wyczyn!! :-))

07.06.2002
16:18
smile
[9]

Nyhos [ Droogie ]

Ja miałem wypadek na rowerze.Jechałem po budowaniej wtedy wałbrzyskiej obwodnicy na składaku kolegi.Jechałem powyrzej 60 km/h no i wpadłem na cegłę.Podobno przeleciałem na rowerem,a on sam pojechał z 20 metrów.Miałem zdarty cały naskórek na kolanach i niżej,a z łóżka nie wychodziłem z tydzień.Nie byłem na pogotowiu dzięki szybiej interwencji znajowych. :)

07.06.2002
16:25
smile
[10]

tygrysek [ behemot ]

co druga jazda rowerem kończy się katastrofą ... od metalowych band i autobusów kończąc na czołówkach z mercedesami ... kilka mniejszych i większych wypadków samochodami jeden tramwajem jeden motolotnią jeden spadochronem

07.06.2002
16:28
smile
[11]

Trapez [ ND4SPD ]

Tygrysek --> może najwyższa pora wreszcie nauczyć się jeździć na tym rowerze??

07.06.2002
16:29
smile
[12]

tygrysek [ behemot ]

Trapez --> może wrócę do bocznych kółek :-)

07.06.2002
16:57
smile
[13]

DiabloManiak [ Karczemny Dymek ]

Największy wypadek w życiu(grożący jego utratą) spojrzałem w lustro bez zabezpieczeń(co najmniej1/2 wódki ciemne okulary i......)

07.06.2002
17:48
[14]

Drag [ Pretorianin ]

A mi kiedyś wypadł.. ząb :))) A nawet kilka... mleczaki :) Pozdrawiam

07.06.2002
17:55
[15]

Drag [ Pretorianin ]

Dzisiaj tez mialem niezly wypadek: Poszedlem z kumplem na olimpiade z anglika, tak na waleta bez przygotowania :)) Ogloszenie wynikow: Juz gratuluje kumplowi(ale nie temu z ktorym poszedlem :)) pierwszego miejsca, a tu nagle slysze: "Pierwsze miejsce (i tu moje imie i nazwisko)" ex equo (dobrze napisalem ?) z kumplem (tym pierwszym) Coz za wypadek :)))) I wcale sie nie chwale :) Pozdrawiam

07.06.2002
17:56
[16]

Syxa [ Connecting people ]

opowiem wam jaki straszny wypadek miał niedźwiadek: Je.b..i..e misia pszczoła - A to S.u.k.a!!!- misiu woła - Za me jęki za me bóle rozpie......lę wszystkie ule!!!

07.06.2002
18:06
smile
[17]

Paul12 [ Buja ]

Jechaliśmy na wycieczkę do Bolkowa. Trochę padało, nawierzchnia była śliska. Jedziemy sobie prostą dwupasmówką, z obu stron rowy i drzewa... Mój tata odwrócił głowę na tylnie siedzenia rozmawiając z ciocią. Nagle z naprzeciwka nadjechał maluch, ale był jeszcze jakieś sto metroof od nas. Tata się odwrócił, zachamował, wpadł w poślizg. Walnęło nas na dach, obróciło o 360 stopni i wpadliśmy do rowu. Samochód do kasacji, ja miałem szkło w głowie, mama uszkodziła sobie na stałe kręgosłup, ciocia też, wujek bez większych obrażeń, a tacie rozcieło rękę szybą... A to działo się tak szybko !

07.06.2002
18:06
[18]

Paul12 [ Buja ]

Jechaliśmy na wycieczkę do Bolkowa. Trochę padało, nawierzchnia była śliska. Jedziemy sobie prostą dwupasmówką, z obu stron rowy i drzewa... Mój tata odwrócił głowę na tylnie siedzenia rozmawiając z ciocią. Nagle z naprzeciwka nadjechał maluch, ale był jeszcze jakieś sto metroof od nas. Tata się odwrócił, zachamował, wpadł w poślizg. Walnęło nas na dach, obróciło o 360 stopni i wpadliśmy do rowu. Samochód do kasacji, ja miałem szkło w głowie, mama uszkodziła sobie na stałe kręgosłup, ciocia też, wujek bez większych obrażeń, a tacie rozcieło rękę szybą... A to działo się tak szybko !

07.06.2002
18:07
smile
[19]

Paul12 [ Buja ]

Sorki za dubla :(

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.