
yuppie [ Generaďż˝ ]
odnośnie filmu podejrzany, do tych co oglądali
Moja siostra nie zrozumiala końcówki filmu i ma do was pyatnie: czy to jednak Gene Hackman był mordercą czy z żoną kogoś wrobili. Mam nadzieje, że ktos z was obejrzał ten film i wytłumaczy mojej siostrze o co tu chodziło.

iNfiNity! [ NSX ]
dobra dobra, "siostra" ?

yuppie [ Generaďż˝ ]
iNfiNity! ----------> bez komentarza
Sanchin [ Orchid Samurai ]
Wg. mnie to główny bohater po tak długim czasie "próby łamania" się wnerwił i postanowił się przyznać dla własnego spokoju, jak to miało miejsce w końcówce... Gdy już tak się przyznawał (opowiadał to co w sumie sami mu powiedzieli) policja znalazła prawdziwego sprawcę (na gorącym uczynku go przyłapali, miał przy sobie zdjęcia poprzednich ofiar...), więc puścili "Hackmana" (nie pamiętam jak się w filmie nazywał, bodaj Henry jakiś)
Zysio [ Generaďż˝ ]
yuppie => Nie to nie on był mordercą. Na skutek gnębienia psychicznego i całej zaistniałej sytuacji, jak i jego sytuacji małżeńskiej zrezygnowany się przyznał i z tego co pamiętał wcześniej opisywał co i jak się działo. Morderce złapali jak mordował trzecią ofiarę właśnie i było nawet powiedziane, że siedział na dole już złapany itp.