GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jakie auto za ok. 10000 zl?

27.04.2006
12:55
[1]

alex17a [ Konsul ]

Jakie auto za ok. 10000 zl?

No wlasnie. Sprzedaje Matiza, licze, ze wezme za niego ok. 10 tys. zl i zastanawiam sie na co zamieniac?

27.04.2006
13:07
smile
[2]

Hydrogen [ Pretorianin ]

Na to >>

Sam ją mam :))

27.04.2006
13:07
[3]

alex17a [ Konsul ]

Na cos bardziej rodzinnego, a nie motor (nie jestem pedalem).

27.04.2006
13:11
[4]

gladius [ Subaru addict ]

Za 10 tys? Na następnego Matiza.

27.04.2006
13:11
smile
[5]

Hydrogen [ Pretorianin ]

(nie jestem pedalem).

Bardzo śmieszne.

Nie znasz się, tyle...

27.04.2006
13:12
[6]

MacGawron [ Generał ]

alex17a --> w jednym watku jestes kobieta w drugim facetem? O co tu chodzi? Miriam?

27.04.2006
13:12
smile
[7]

SebNET [ Nigga 4 Life ]

(nie jestem pedalem)

Hahahaha. Wole byc pedalem jezdzacy ta Yamaha niz Matizem :)

27.04.2006
13:12
smile
[8]

@[email protected] [ Generał ]

ja tam wole jakiegos choperka, lub cos wygodniejszego, scigacz to bajer i nic wiecej, caly czas lezysz na baku i jest niewygodnie

Alex - buahahaha :D

27.04.2006
13:14
[9]

Hydrogen [ Pretorianin ]

@[email protected] --> nie wygodnie? Jechaleś kiedyś na ścigaczu? :)

27.04.2006
13:15
smile
[10]

kowalskam [ Senator ]

Na cos bardziej rodzinnego, a nie motor (nie jestem pedalem).
chciałem zalecić ci profilaktyczne walenie po głowie patelnią, ale tobie już chyba nic nie pomoże...

27.04.2006
13:16
[11]

gladius [ Subaru addict ]

Tak naprawdę to za te 10.000 zł radzę wybrać najmłodszego i najbardziej typowego szrotowoza, jakiego się da. Żadnych wynalazków, do których nie ma części i żadnych super okazji typu najprawdziwsze BMW z 1986 roku albo podobne rocznikowo Audi. Szukać jakieś Lanosa albo coś w tym stylu, chociaż to pewnie będzie więcej jak 10K.

27.04.2006
13:16
[12]

gromusek [ Piwa dajcie ! ]

i bedzie odwieczna wojna samochodziarzy z motocyklistami i nikt tej wojny nie wygra bo kazdy ma swoje racje.... bez sensu... kazdy jezdzi tym co ma, tym co lubi, tym na co go stac.... zebym mial kase to bym se kupil i samochodzic zeby sobie dupe przemieszczac i motorek na wieczorne i weekendowe wypady... zreszta nie o tym jest temat

27.04.2006
13:16
smile
[13]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

A hydrogen na każdym kroku chwali się tą Yamahą...

27.04.2006
13:18
[14]

gladius [ Subaru addict ]

Bo jest się czym chwalić. Fajna zabawka, tylko gdzie tym jeździć? Powoli - bez sensu, szybko - po naszych drogach??

27.04.2006
13:18
[15]

gromusek [ Piwa dajcie ! ]

MaZZeo >>> i co z tego? niech sie chwali ma bogatych rodzicow i gratulacje... jesli na taki motorek sam bym zarobil to bym wtedy z czystym sumieniem sie chwail dla moich znajomych...

27.04.2006
13:19
smile
[16]

MacGawron [ Generał ]

Ja mam Enduro, SuperMoto oba 125cm3 i skuter 50cm3 a jezdze samochodem :) Obie rzeczy sa swietne i warte uwagi ale tu padlo pytanie o samochod :)

27.04.2006
13:20
smile
[17]

Hydrogen [ Pretorianin ]

gladius --> a od czego są autostrady? :D Dostałem ją niedawno. Max co jechałem jak na razie to 210 :D Przyspieszenie, szkoda slow ;]

27.04.2006
13:21
[18]

wysiu [ ]

Na autostradach w Polsce jest ograniczenie do 130.

27.04.2006
13:21
smile
[19]

sasquath_ [ Konsul ]

to juz nie quad??

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4963006

27.04.2006
13:21
smile
[20]

bart-2 [ Konsul ]

Popieram Hydrogena, ścigacze to zaje***** rzecz :), jak narazie planuje kupno tylko MZ 251 lub 250, ale za pare lat może jakiegoś Thundercata albo cuś sie kupi :]

27.04.2006
13:21
[21]

Hydrogen [ Pretorianin ]

wysiu --> no i? :D

27.04.2006
13:22
[22]

MacGawron [ Generał ]

Hydrogen ---> 210 jechales? A gdzie masz autostrady ktore pozwalaja rozwijac takie predkosci? W Polsce... a przy 130 km/h scigaczem bys sie nudzil, dlatego polecam enduro lub supermoto w teren to jest dopiero frajda jak przeozesz caly las we wszystkie strony ;)

27.04.2006
13:22
[23]

gladius [ Subaru addict ]

Akurat u nas tych autostrad co kot napłakał :) Mnie akurat motory niespecjalnie kręcą, zwłaszcza jak widzę, jak u nas się jeździ :) Ale nie mówię, że nie są fajne.

27.04.2006
13:22
[24]

Kompo [ by AI ]

Hydrogen - > to dobrze, bo zapotrzebowanie na nerki w Polsce chyba jeszcze jest.

27.04.2006
13:23
[25]

stanson [ Szeryf ]

MaZZeo --> zajebisty bedzie mial za niedlugi czas motor, chlopak sie cieszy i nie moze sie doczekac, wiec gada o tym (sam bym na 100% tak robil z podniecenia na mysl posiadania za 2 tygodnie R6) a ty to krytykujesz... Typowe podejscie buraka - zazdrosnika...

A co do auta - gladius dobrze prawi, za 10 tysi to sie nie ma na co nastawiac...

27.04.2006
13:23
[26]

Hydrogen [ Pretorianin ]

MacGawron --> no akurat rozpedzilem sie tyle na dosc dlugim prostym odcinku, potem zakret i hamulec ;] Zakopianka. Mieszkam w Krakowie.

stanson --> już go mam. Od 2 dni :P Kumpel ojca przywiózł go pod wieczór 25. A jeszcze pare godzin wczesniej gadalem z wami ze bede go mial za 2 tygodnie :D

Muszę porobić fotki i dać na forum ;)

27.04.2006
13:23
[27]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

10.000 za matiza? w snaaach.......chodzą po 7-8,5 tyś zalezy od rocznika a to że ktoś chce sprzedać za 10k to juz jego problem ze tak powiem :)

27.04.2006
13:27
[28]

alex17a [ Konsul ]

Mam gleboko Hydrogena - co sie afiszuje swoim nedzym motorkiem ze szrotu, pewnie w pewnym momencie chlopak przestanie pisac, bo mu sie zlozy na zakrecie i tyle go widzieli. Nawet w temacie o Quadach wrzuca jakies foty scigaczy.

spoiler start

A idz Ty w piz$^, zostan akwizytorem najlepiej.

27.04.2006
13:28
smile
[29]

MacGawron [ Generał ]

hohner111 ---> hahaha :) tez mi sie to dziwne wydalo ale jak nie wiem to nie mowie bo akurat w Matizach nie siedze i sie nie orientuje jakie ceny sa, ale intuicja i to ze sie interesuje motoryzacja podpowiadaly ze autor chyba sie jeszcze nie obudzil :)

Slabo sprecyzowane pytanie? Zamieniasz bo za maly? Moze sprobuj Astre 1 generacji kupic w dobrym stanie z rocznika 2001 w hatchbacku... jesli bedzie dobry silnik i przebieg oraz ladny stan to wyjdzie nawet mniej niz 10000

27.04.2006
13:28
smile
[30]

alex17a [ Konsul ]

Czyli co? Nic nie kupowac? Czy moze Yamahe R6? :>

Na Allegro ida Matki po 7500-8000 zl a sa o rok/dwa starsze niz moj i maja 2/3 razy wiekszy przebieg.

27.04.2006
13:29
[31]

gladius [ Subaru addict ]

Przy takich prędkościach ani nerki, ani inne organy nie nadają się do recyklingu. Z motorem jest niestety głupia sprawa, bo zbyt dużo zależy od innych użytkowników dróg. Na motorze praktycznie nie masz wpływu na hamowanie czy manewry, przy większej prędkości jedno co możesz zrobić, to się położyć... A jadąc z taką prędkością jest duża pewność, że np. dziadek w warczyburgu cię nie zauważy i zajedzie drogę. Z drugiej strony, jak toto ma 3 sek do 100 i jedzie 300/h to nie da się przestrzegać przepisów. Dla mnie motocykliści, zwłaszcza w mieście, to zaraza. I nie chodzi mi o przeciskanie się w korku, tutaj staram im się zawsze ułatwić, nie utrudnić, tylko właśnie takie wyskakiwanie znienacka. Widziałem, jak w ten sposób zginął koleś na motorze na skrzyżowaniu Al. Niepodległości i Madalińskiego - baba zawracała - a tam nie da się zawrócić nie wyjeżdżając na lewy pas - a facet jechał na moto aleją... slalomem, wyskoczył z prawego pasa zza samochodów i dał lewym. Baba go nie zauważyła i wjechała z Niepodległości w Madalińskiego... Jechał podobo ponad 100, z tego co potem słyszałem. Trudno nawet mówić o winie baby, przy takiej prędkości nie miała prawa gościa zauważyć.

27.04.2006
13:29
[32]

wysiu [ ]

stanson --> A wg mnie debilizmem jest jezdzenie po polskich drogach >200 km/h, nie znajac ani mozliwosci swoich, ani pojazdu.

Hydrogen --> Zycze szybkiego zlapania i zatrzymania prawa jazdy, zanim sobie krzywde zrobisz.

27.04.2006
13:30
[33]

stanson [ Szeryf ]

alex17a --> jak juz kupisz tego szrota za 10.000 to nie stawiaj go obok tej Yamahy R6, zeby rdza na motor nie przeskakiwała. Szkoda by było lakieru...

wysiu --> moje zdanie na temat jazdy 200km/h po polskich drogach jest takie samo.
Po prostu kłuje w oczy zawisc niektorych, ze ktos cos ma lepszego to od razu od pedalow jest wyzywany i krytykowany za chwalenie sie... Co za mentalnosc...

27.04.2006
13:31
[34]

Coy2K [ Veteran ]

Kompo Ty tak serio czy tylko stereotypowym sloganem operujesz ? :)
utarło sie ze na motocyklistow mowi sie dawcy nerek, ale przy predkosciach rozwijanych przez przecinaki i marne zabzpieczenie jadacego ( w porownaniu z autem ) z motocyklisty nic nie zostaje, a nerki musialbys sklejac zeby zlozyc w calosc :)

27.04.2006
13:32
[35]

stanson [ Szeryf ]

Ku przestrodze...

27.04.2006
13:33
[36]

MacGawron [ Generał ]

Coy2K ---> nie prawda jak ktos leci w powietrze i sie kotluje to zlamie se kark lub umrze z przeciazenia ale organy wewnetrzne raczej nienaruszone jesli nimi nie uderzy nigdzie... za to w aucie jestes zamkniety jak w puszce i tam moze Ci pomiazdzyc zebra czy nerki.

27.04.2006
13:33
[37]

gladius [ Subaru addict ]

alex17a - nie to, że nic... Ale niczego dobrego w tej cenie nie kupisz. Nie ma sensu ściągać jakiegoś trupa złożonego z kilku innych. Przy budżecie ok 15-16 tys. możnaby już powoli pomyśleć o czymś, co będzie jeździć w miarę bezproblemowo przez jakiś czas. Ja bym na twoim miejscu wybrał Lanosa 1.4 - duża szansa, że nie był rozbity i serwisowany prawidłowo, nie ma (chyba) problemu z częściami, auto bardzo popularne i ma w sumie nienajgorszą opinię. Jak chcesz rodzinny, to jest wersja sedan. Nie orientuję się w cenach Daewoo, ale myślę, że za 15 tys. można kupić przyzwoitego Lanosa, nawet niezbyt starego.

27.04.2006
13:38
[38]

Coy2K [ Veteran ]

MacGawron przy predkosci 200km/h i wiecej, lot nad asfaltem przewaznie konczy sie telemarkiem na jakiejs przeszkodzie, w zaleznosci od przeszkody - albo cialo przetnie w pół, albo zmiażdży

ps. w przypadku gdy autem uderzysz w inne auto przy duzej predkosci - jest mozliwosc ze przezyjesz, jesli motocyklem zderzysz sie z autem - giniesz na miejscu ... to mialem na mysli, ze wlasnie w aucie jestes lepiej chroniony

27.04.2006
13:39
[39]

Hydrogen [ Pretorianin ]

stanson --> widziałem lepsze filmiki

Wiecie co to ubiór motocyklisty?
Kiedyś, jadąc na GS 500 zaliczyłem glebę przy 150 km/h. Co sprawiło, że wstałem - otrzepałem się i wróciłem do domu? Ubiór! Kurtka i spodnie ze skóry, dość dobry kask za 2000 zł, specjalne buty i rękawiczki.

27.04.2006
13:41
smile
[40]

alex17a [ Konsul ]

Kiedyś, jadąc na GS 500 zaliczyłem glebę przy 150 km/h. Co sprawiło, że wstałem - otrzepałem się i wróciłem do domu?

Cud.

27.04.2006
13:41
[41]

wysiu [ ]

^

I to chyba odpowiednio podsumowuje odpowiedzialnosc i poczytalnosc Hydrogena jako uczestnika ruchu.

27.04.2006
13:42
[42]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

Co do szybkiej jazdy to ech na powstancow slaskich w warszawie w nocy robią sobie wyścigi....

nie raz widzialem supra/evo/F355/impreza itd. jazda na oko w okolicach 180-200km/h od świateł do świateł, raz przechodziłem z kumplem po pasach (mniejsza ze bylo czerwone ;)) to musielismy odskoczyć bo mieli w dupie albo nie widzieli....

to taki maly offtopic...

27.04.2006
13:42
smile
[43]

alex17a [ Konsul ]

wysiu
<

More, more, more... Hydrogen, co jeszcze ciekawego powiesz? Przy 200 km/h pojawiaja sie siniaki?

27.04.2006
13:42
[44]

Coy2K [ Veteran ]

Hydrogen ubior Cie nie ochroni przed walnieciem w bok auta... wtedy sie raczej nie "otrzepiesz"

27.04.2006
13:42
[45]

MacGawron [ Generał ]

Hydrogen ---> szlif przy 150 km/h to nic... takie wypadki zdarzaja sie e MotoGP na kazdych zawodach nawet przerzutki przez kierownice przy 200-300 km/h... a tu chodzi o zderzenie z czyms jak to trafnie ujal Coy2K


Hydrogen -----> najwazniejsze bezpieczenstwo, tak ale do tego zalicza sie rowniez odpowiednia predkosc i to co masz w glowie :) trzeba myslec a nie liczyc na kask czy kombinezon.

27.04.2006
13:43
[46]

Hydrogen [ Pretorianin ]

alex17a --> gdybym jechał w zwykłych ciuchach ze sklepu, i w byle jakim kasu, nie wiem czy pisałbym teraz na tym forum. Ubiór jest najważniejszy. Bezpieczeństwo. A potem model motocyklu :)

27.04.2006
13:43
[47]

stanson [ Szeryf ]

A gdyby na drodze Twojego lotu "nagle" wyrosło drzewo?

Ulica to nie tor wyscigowy.

27.04.2006
13:43
smile
[48]

tedorrr [ Konsul ]

BMW na allegro :)

27.04.2006
13:45
[49]

gladius [ Subaru addict ]

Faktycznie ubiór chroni, jak się wyłożysz na torze i pojedziesz na dupie prosto w siano na poboczu. Ale ja się wyłożysz i wjedziesz pod tira albo w barierkę, to nie pomoże nawet kask za 5.000, 10.000 czy 100.000 tysięcy.

27.04.2006
13:45
[50]

Hydrogen [ Pretorianin ]

Z tym 210 km/h to było tak, że chciałem na początek wypróbować moc drzemiącą w R6 ;) A tak zwykle to nie przekraczam 150 km/h. Zresztą, muszę jechać na tor, i wypróbować całą moc R6 :)

Sorry za błędy ;)

27.04.2006
13:46
[51]

alex17a [ Konsul ]

Moze porownajmy wlasciowsci toru do polskiej drogi i ubior gosci z GP i Hydrogena. Wtedy to nawet Tira nie potrzeba, wystarczy kraweznik czy dziura w jezdni.

moc drzemiącom
wyprubować

(...)

Wstyd motor teraz miec.

27.04.2006
13:46
[52]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

Hydrogen wlasnie, stanson dobrze mowi nagle wyrasta drzewo na srodku drogi, co robisz? jak powiesz ze mijasz to no comment :D bo jak dla mnie wpieprzesz sie w drzewo a ubiorpowoduje tylko ze cały Ty tylko juz w postaci płynnej nie wywalasz sie na zewnątrz i latwiecj Cię zeskrobać z drzewa/ulicy....

PS. zrob test, z 10m zacznij biec i skocz na płasko na ściane i zobacz czy bedzie cie cos bolało czy nie....a nawet sobie zaloz kask :P

27.04.2006
13:46
[53]

MacGawron [ Generał ]

gladius ---->... ani ochraniacze ze stali na dupe bo i tak sobie ja zedrzesz do kosci :)

27.04.2006
13:48
[54]

wysiu [ ]

Co wy tam wiecie, on ma Kask Rajdowca +5 zaklety na stale na odpychanie drzew i lewitacje. 2 tysiace zlotych monet w Targu Przygody zaplacil.

27.04.2006
13:48
smile
[55]

Coy2K [ Veteran ]

tak z ciekawosci Hydrogen ile masz lat ?

no i najwazniejsze, masz uprawnienia do jazdy motocyklem czy jezdzisz bez prawka ?


<<< wysiu nie no teraz to mnie rozmontowałeś

27.04.2006
13:50
[56]

gladius [ Subaru addict ]

Wy mu wszyscy zazdrościcie tego fajnego motocykla, ot i cała sprawa.

27.04.2006
13:50
[57]

Hydrogen [ Pretorianin ]

hohner111 --> nie wiem co bym zrobił. Musiałoby faktycznie do tego dojść. Teraz ci nie powiem. Jakbym jechał to przykładowe 200 to bym nie wyhamował, zostaje ominięcie w co wątpię, więc uderzenie. I tu też zalezy jaki masz kask. Dobre kaski chodzą po 4k zł.

Coy2K --> 19 lat i prawko mam.

27.04.2006
13:50
[58]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

o rotfl...ej czy to nie podchodzi pod "żarciki" i ujemną punktacje? =/

Hydrogen naprawde uwazasz ze kask uratowalby Ci zycie przy 150km/h w drzewo?

19 lat - ok, nie mam wiecej pytan :D nie wiele starszy jestem ale chyba mądrzejszy w niektorysch sprawach :D

27.04.2006
13:52
[59]

MacGawron [ Generał ]

Hydrogen ---> ale ty glupi jestes, wybacz ale uderzenie przy 200 to dobry kask sie rozprysnie, a jak nie to faktycznie zatrzyma CI glowe, nie nabijesz sobie guza ale twoj mozg sie odbije z predkoscia 200 km/h od czaszki a potem zlamie ci kark.

Dodam ze przy 70 km/h jak uderzasz w poduszke powietrzna to masz zajebiste przeciazenia w samochodzie.

27.04.2006
13:52
smile
[60]

Drackula [ Bloody Rider ]

gladius----> narazie to mu wszyscy zazdroszcza obrazka z R6 a nie motocykla :)

27.04.2006
13:53
smile
[61]

alex17a [ Konsul ]

MacGawron, jaki muzg? O czym ty wogule piszesz?

27.04.2006
13:53
[62]

stanson [ Szeryf ]

Nie zadaliscie Hydrogenowi najważniejszego pytania. Gdzie on jezdzi na tym motorze i w jakich godzinach? Coby sie czasem na jego drodze nie pojawic.

Hydrogen --> jakbym byl Twoim ojcem i przeczytal co tu wypisujesz, to oddałbym ta nowa Yamahe razem z tym kombinezonem na złom a Ciebie zapisal do psychoterapeuty. Sa specjalne sesje dla potencjalnych mordercow - samobojcow i Ciebie powinno sie na takowe posłać. Stanowisz zagrozenie, bo nawet w najmniejszym stopniu nie dorosles do jazdy skuterkiem, nie wspominajac o rakiecie, jaka jest R6. Zycze Ci, zebys zmadrzal, bo to co tu wypisyjesz to woła o pomste do nieba i nadaje sie na dobry material na ponowne rozpatrzenie zasad rozdawania praw jazdy na motory.

27.04.2006
13:53
[63]

Hydrogen [ Pretorianin ]

Nie mówie ze mnie uratuje, ale jedz sobie bez kasu. Smierc na miejscu przy udezeniu z prekoscia nawet 60 km/h.

27.04.2006
13:53
smile
[64]

MacGawron [ Generał ]

alex17a ---> aaa ... :)

27.04.2006
13:55
[65]

Shifty007 [ The Screaming Eagles ]

Hydrogen ----> Za dużo bajek, stanowczo! Stawiam, że masz nie więcej niż 15 lat i próbujesz sobie wyrobić drugą osobowość na Forum.

27.04.2006
13:55
smile
[66]

Hydrogen [ Pretorianin ]

Shifty007 --> nie wiem o co wam chodzi. Kto mieszka w Krakowie? Podjade tam na mojej R6 ;p

Przeciez mowilem ze nigdy nie jezdze wiecej niz 150. Tak samo nie mowie, ze kask mnie uchroni od tira.

27.04.2006
13:56
[67]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

hydro - czy my rozmawiamy o 60km/h czy o 150-200km/h ?? =] przy 60km/h kask tez moze Cie nie uratowac jesli wjedziesz np. dupe ciezarowce....

stanson - dzizas się zbulwersiłeś ;) chyba ;)

27.04.2006
13:56
[68]

pokropekkk [ Pretorianin ]

lex17a --> Do 10tys masz całkiem spory wybór, np. Audi 80 B4 z 92-93r, Lagunę z 95-96, Megane z 97, Mazdę 626 z 95-96. Trzymaj się jak najdalej od złomu typu Lanos, bo to szroty totalne. Znajomy miał to badziewie w najmocniejszej wersji, ze 106 konnym silnikiem. W środku wszystko trzeszczało, paliło to jak smok (na szczęście miał gaz) i psuło się bardzo często. Co z tego, że części tanie, skoro trzeba je non stop wymieniać. Szybko sprzedał i kupił sobie Mazdę 626.

27.04.2006
13:58
smile
[69]

gladius [ Subaru addict ]

Uhaha, Audi z '92 roku :))) no po prostu okazja życia :))), dziesięcioletnie francuzy huhuhu... Może masz jeszcz jakieś super oferty?

Chociaż to Audi nie jest złe... w komplecie dostaniesz dres i naklejki "ALPINE".

27.04.2006
13:58
[70]

stanson [ Szeryf ]

hohner --> troche tak, bo to potencjalny morderca.

A ty Hydrogen wez tu nam dawaj swoje fotki jak smigasz ta R6, bo ja nie wierze, ze takiego tłuka ktoś dopuscil do jazdy scigaczem. I po twoich wypowiedziach rowniez utwierdzam sie w przekonaniu, ze masz ze 14-16 lat i chcesz zaistniec na Forum piszac bzdurne posty w przerwie miedzy partyjkami w MotoGP3.

[edit]
pokropekkk --> Ty juz lepiej tu nikomu wiecej nie doradzaj w sprawach motoryzacji, co?

27.04.2006
13:58
smile
[71]

Hydrogen [ Pretorianin ]

Dobra GOLasy. Dość tego gadania. Zakładam kask i jadę w plener ;) Do zobaczenia później :)

stanson --> hehe, masz bujną wyobraźnię ;) Jak wróce po wycieczce, to porobie fotki i wrzucę na GOLa.

Cya all.

27.04.2006
13:59
[72]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

PS. to zostaje z R6 przy 150km/h a co zostaje z człowieka? :D

27.04.2006
14:00
smile
[73]

OzOr [ Generał ]

Bardziej rodzinne? Polecam mam to auto tez kombi jest niezwylke zywe, zwinne i zapakujesz cala rodzine!


27.04.2006
14:01
[74]

stanson [ Szeryf ]

Ok, jak wrocisz z podrózy to nie zapomnij podrobić fotek i ich tu wrzucic. Trzymamy za słowo ;P

hohner --> popraw link, bo cos nie dziala...



hmm... jak on naprawde wsiadl na tego scigacza i gdzies pojechal...? Ja sie nie ruszam z pracy, siedze na dupie ;)

27.04.2006
14:07
smile
[75]

Coy2K [ Veteran ]

zawsze na cmentarzu bedziesz sie wyroznial ;))

27.04.2006
14:09
smile
[76]

stanson [ Szeryf ]

Coy2K --> to jakies jaja z tym cmentarzem, prawda? Bo ja kiepsko kojarze, nocke zarwalem i nie chce mi sie wierzyc za bardzo, ze to moze byc prawda...

27.04.2006
14:10
[77]

OzOr [ Generał ]

stanson odpal linka i wykasuj "j" z adresu i prosze dziala:)


27.04.2006
14:12
[78]

Coy2K [ Veteran ]

stanson jaja w jakim sensie ? :)
ktos byl tak zdrowo pieprzniety na punkcie motocykli, ze rodzina/bliscy wyprawili mu iscie "rajderowy" pomnik na cmentarzu

a tu cos z innej beczki, daje do myslenia

27.04.2006
14:14
smile
[79]

Kompo [ by AI ]

Coy - > w tym wypadku akurat stereotyp, bo to zawsze jakiś straszak jest. ;) Wysiu to ujął lepiej (Zycze szybkiego zlapania i zatrzymania prawa jazdy, zanim sobie krzywde zrobisz). I żeby nie było - lubię motory, naprawdę fajna sprawa to jest, ale tak jak tu już padło - jazda 210 po polskich drogach to nie za bardzo odpowiedzialna czynność.

27.04.2006
14:15
smile
[80]

Artur20 [ Generał ]

Aha, to motocykle sa dla pedalow. Teraz mi sie rozjasnilo dlaczego moja dziewczyna protestuje z powodu tego ze robie prawo jazdy kat. A.

27.04.2006
14:16
smile
[81]

stanson [ Szeryf ]

Coy2K --> no tak, w sumie racje pewnie masz... Po prostu nie wiem czemu przeszło mi przez mysl, ze ten pomnik przedstawia motor, na ktorym sie zabił, stad moje zdziwienie. Mowilem, ze kiepsko dzis kojarze... :)

27.04.2006
14:24
smile
[82]

iNfiNity! [ NSX ]

Kiedyś, jadąc na GS 500 zaliczyłem glebę przy 150 km/h. Co sprawiło, że wstałem - otrzepałem się i wróciłem do domu?

27.04.2006
14:33
smile
[83]

kamil210 [ Kocham Cię Asiu ]

Alex17---> zamiast pytać tu, lepiej spytaj tu > autokacik.pl

dyskusja o r6 i kasku który ratuje życie przy 200km/h genialna :D

27.04.2006
14:41
[84]

blood [ Killing Is My Business ]

Hydrogen - ale na zdjeciu pozuj ze znakiem Zoltana ! Bo skad bedziemy mieli wiedziec ze real foto nam dasz ?

ZOLTAN !

27.04.2006
14:43
smile
[85]

Shifty007 [ The Screaming Eagles ]

Jestem przekonany, że wklei na forum któres z tych zdjęć...

27.04.2006
14:50
[86]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

ok a teraz luknijcie na TEMAT WĄTKU :P

27.04.2006
14:52
[87]

Coy2K [ Veteran ]

a to pewnie jego dziewczyna ? :P



a tak serio to dlaczego nie dajecie wiary ze chlopak takowy motocykl posiada ? to ze rozumu za duzo nie ma to juz inna sprawa :)

27.04.2006
14:54
[88]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

ja tam wierze bo moj znajomy ma fzr 600...co prawda stara bo chyba 94 ale jeździ :P i dobrze wyglada :)

27.04.2006
14:58
smile
[89]

HeikO :) [ Pretorianin ]

ten się piekne prezentuje --------->

27.04.2006
15:03
[90]

stanson [ Szeryf ]

Coy2K --> po przeczytaniu jego wypocin ja po prostu nie chce dac wiary, ze on takowy motor posiada... Boje sie do siebie ta mysl dopuszczac wiec na sile nie wierze. Obym sie nie mylil...

27.04.2006
15:09
[91]

beeria [ Generał ]


jesli bedziesz zainteresowany to wiecej na priva

27.04.2006
15:16
[92]

gladius [ Subaru addict ]

Tak trochę w klimatach wątku

27.04.2006
15:24
[93]

MasterDD [ :-D ]

Generalnie Hydrogen w wielu przypadkach ma racje, ale strasznie przesadza, dlatego to wszystko wyglada... smiesznie.

Jazda na motocyklu IMHO jest bezpieczniejsza. Przyjmijmy, ze jade moto za 20k zl i samochodem tez za 20k. Jade 60 kmh, na moto jestem ubrany, w samochodzie zapiety.
Przy czolowym wypadku z samochodu zostaje kompletny zlom, motor walnie, skrzywi sie, odbije i cacha, owiewki sie sypia.
W samochodzie raczej powinienem przezyc, ale czy nie polamie mi nog itp? Moze poduszka mnie zabije, tu nie wiadomo, ale szanse przyzycia sa duze.
Z kolei walac motorem w drugi samochod czolowo, ty automatycznie lecisz w powietrze.
Robisz opor, wiec twoja predkosc dosc szybko spada, nastepnie szlifujesz dupa, omijasz ew. przeszkody i wstajesz oplakiwac moto.
Inna sprawa jak jest jakas przeszkoda, byl to zakret, za rogu jakies drzewo? a moze slupek, chociaz te juz robia plastikowe, zeby sie lamaly a nie zabijaly.
Jadac na prostej ~100 kmh i sie wywalac, ludzie to widzac przewaznie zwalniaja i cie nie przejezdzaja, o ile nie jedzie sie pod prad.
Bez ubran na moto jednak takiego dluzszego szlifa bym nie planowal.

Sam kiedys sie przejechalem, niestety.
Jadac na jednym kole ~40 kmh, za wysoko podnioslem kolo i polecialem na plecy (tak to jest, jak sie tylnego hamulca nie uzywa).
Szlifowalem ponad 3m. Niestety mialem tylko kurtke ze stroju i jeansy (nie liczac kasku i rekawic).
Jeansy poszly sie walic, poszla jedna kieszen cala i potem szlifowaly sie klucze.
Generalnie uratowaly mi posladek. Jednak szlifowanie nie doszlo nawet do spodni wlasciwych, wiec materialy do zjezdzania mialem jeszcze sporo :D

Hydrogen -> Nie moge sie doczekac tych zdjec.

p.s - na pl drogach bez problemu da sie jezdzic 200 kmh.

27.04.2006
15:32
[94]

Rudy 102 [ Centurion ]

Widac ze ludzie rozne pomysly maja na zakup auta. Ciekaw jestem co przemawia np. za takim Lanosem? Silniki fakt fajne maja i dosyc sprawnie sie rozpedzaja. Sa bezawaryjne? ładne? tanie czesci? hmmm ja mam Audi 80 b3. Przejechalem 30tys. i jedyne co wymienilem to klocki hamulcowe-80zł. Bylem na przegladzie i musze tylko wymienic łaczniki stabilizatorow z przodu-koszt ok 150zł z wymiana :-)

27.04.2006
15:44
[95]

gladius [ Subaru addict ]

Widac ze ludzie rozne pomysly maja na zakup auta. Ciekaw jestem co przemawia np. za takim Lanosem?

Cena i wiek

Silniki fakt fajne maja i dosyc sprawnie sie rozpedzaja.

Nie ma znaczenia rozpędzanie się Lanosa. Znaczenie ma budżet.

Sa bezawaryjne? ładne? tanie czesci?

Nowszy=mniej awaryjny. Uroda nie ma znaczenia przy tym budżecie. Cena i dostępność części tak.

hmmm ja mam Audi 80 b3. Przejechalem 30tys. i jedyne co wymienilem to klocki hamulcowe-80zł. Bylem na przegladzie i musze tylko wymienic łaczniki stabilizatorow z przodu-koszt ok 150zł z wymiana :-)

Od nowości przejechałeś 30 tys, czy licznik się przekręcił? Stary trup, zapewne skorodowany tu i ówdzie, nie mówiąc już o dresiarskim charakterze.

27.04.2006
15:47
[96]

kamil210 [ Kocham Cię Asiu ]

rudy 102 ---> daj go na taksówkę to się zdziwisz ile rzeczy poleci :)

27.04.2006
16:00
[97]

Rudy 102 [ Centurion ]

Zapewne to mi teraz nie uwierzysz ale wlasnie mi stuka 10 miesiac w tym fachu...
gladius-Audi ma to do siebie ze sa ocynkowane.Przebieg 30tys. zrobiony od kiedy ja nim jezdze-czyli od roku na liczniku 200 tys.
Nowszy mniej awaryjny-czesci min. 3 razy drozsze niz do starego-bardziej awaryjnego. I to nie jest regula. W polsce najbardziej po dupie dostaje zawieszenie. I nie ma znaczenia czy ato ma 2 lata czy 15.

27.04.2006
16:12
smile
[98]

N2 [ negroz ]

Stanson ---> a jednak :P

Znam go od jakiegoś czasu i doskonale wiem, że ma, ponieważ także sie chwalił do mnie na GG ;P

Co do sytuacji tu zaistniałych no commanet :)

27.04.2006
16:16
smile
[99]

stg+ [ Generał ]

To moja wersja moto-tyle że nówka.Mam takiego,jest bardzo szybki i bezpieczny (dziwne ale prawdziwe) niestety ma jedną wade-->strasznie głośny silnik.Jak mój znajomy jechał za mną jakieś 100m samochodem ~120km/h to mówił że nie słyszał własnego silnika

27.04.2006
16:44
smile
[100]

Shifty007 [ The Screaming Eagles ]

Gladius a czytałeś komentarze?

27.04.2006
16:48
[101]

fanlegii79 [ Konsul ]

ZA 10.000zl mozna juz cos ciekawego kupic np:
Golf III 1.9 TDI 110hp - Auto spore, dynamiczne i ekonomiczne.
Z bratem ostatnio kupilismy golf-a 1.6 (mial byc 1.4 ale przrz przydaek jest 1.6) i robimy go na gaz. Wzielibysmy diesla, ale ubezpieczenie sporo wieksze bylo....
Ostatnio na tvn turbo byl wlasnie koles co kupowal auto za 10.000zl. Wybral w koncu bmw 520 z 92 chyba. Przejechane 130.000 z ksiazka do samego konca.

27.04.2006
17:01
[102]

brutu [ Uwielbiam Cię Aguś ]

Zastanawia mnie,dlaczego nikt (prawie nikt) nie poleca Golfów, czyzby to, ze auto uchodzi za "dresowóz" skreslalo je z zalozenia? Wydaje sie, ze sa to dobre, ekonomiczne auta...

27.04.2006
17:08
[103]

amoreg1234 [ użytkownik ]

nie śmiejcie sie z Hydrogena, bo znam gościa, który sie wyłożył przy 100 km/h i nic mu się nie stało (nic nie złamał).

ale ja ścigacza nigdy sobie nie kupie

27.04.2006
20:41
smile
[104]

Hydrogen [ Pretorianin ]

No to jedziemy ;p Yamaha R6, rocznik 2004 ;]

>> ślicznotka ;)

27.04.2006
20:41
smile
[105]

Hydrogen [ Pretorianin ]

27.04.2006
20:42
smile
[106]

Hydrogen [ Pretorianin ]

27.04.2006
20:43
smile
[107]

Hydrogen [ Pretorianin ]

odblask ;p

27.04.2006
20:43
smile
[108]

Hydrogen [ Pretorianin ]

z profilu ;]

27.04.2006
20:44
smile
[109]

Hydrogen [ Pretorianin ]

mniam ;)

27.04.2006
20:44
smile
[110]

Hydrogen [ Pretorianin ]

rura ;]

27.04.2006
20:44
[111]

BBC BB [ massive attack ]

Hydrogen -->> A ile dałeś? Zazdroszcze :)

27.04.2006
20:45
[112]

Hydrogen [ Pretorianin ]

dużo ;p

27.04.2006
20:47
[113]

erton [ Fink ]

Spoko, ciekawi mnie tylko co robia w "Twoim" garazu pudla wyslane przez Yamahe, dwie beczki oleju i dwa inne motory.

27.04.2006
20:48
[114]

Hydrogen [ Pretorianin ]

Sprzęt musi być nie. Jeden motor to mój były GS 500, a drugi znajomego...

27.04.2006
20:48
smile
[115]

BBC BB [ massive attack ]

erton -->> Tak to jest, jak się nie ma i się zazdrości :)

ES Lechu -->> No pewnie rodzine, pytanie było ogólne :)

27.04.2006
20:49
smile
[116]

ES_Lechu [ Konsul ]

BBC [email protected]

A raczej ile RODZICE dali ;]

27.04.2006
20:50
[117]

Hydrogen [ Pretorianin ]

Teraz spadm się kompać, bo dłubałem jeszcze. Będę potem ;p

27.04.2006
20:52
[118]

nabuchomadazor [ Chorąży ]

no robi wrażenie hydrogen ile jedzie na max ... ?? piękna ... naprawde ...
co do samochodu polecam skode ... 120
kupisz za około 2 tysiące ... wyremontujesz za nieco więcej ... napewno to lepsze niż matiz ...

a pózniej na stronke fanów ... www.skoda3city.dobis.pl

27.04.2006
20:53
[119]

The_Books_Eater [ Pretorianin ]

Chcesz sprzedac matiza za 10 tysięcy?????????????????????????????????a kto ci to kupi za tyle? teraz w polsce samochody sie nie sprzedają, za 20 tysiaków można kupic s klase z 94 roku w dobrym stanie a za 10 tys np 124 100% sprawnego, i jak juz uzbierasz tyle kasy to właśnie 124 polecam, mercedes mało pali jeśli kupisz diesla 2,8 to ok 6-7 l , jak to mercedes wygodny, przyjemnie sie jeździ, bezpieczny, duży, i może bardzo ładnie wyglądac.

ps. gdzies tam wyżej gladius wspominał o lanosie, tylko go nie słuchaj, teraz ceny są tak niskie ze naprawde jest w czym wybierac i wcale nie trzeba pozostawac przy tak marnej marce jak dewoo

27.04.2006
20:56
smile
[120]

kowalskam [ Senator ]

zazdroszcze :)
jak chcesz do możesz dać potem więcej zdjęć ;)

27.04.2006
21:01
[121]

MaZZeo [ LoL AttAcK ]

Hydrogen --> w ogóle nie było by takiej dyskusji, jakbyś głupio w kazdym wątku nie chwalił się tą swoją jamahą <lol>

Ja tam kompletnie nic nie widze w motorach. Niewygodne, niebezpieczne, zle sie je prowadzi... 0 funu...

27.04.2006
21:04
[122]

wacek666 [ Konsul ]

Hydrogen --> chwalisz sie tym motorem jakbys tylko ty jeden miał taki na świecie

27.04.2006
21:10
smile
[123]

Weakando [ Senator ]

MaZZeo ---> 0 fun'u?! Na głupim skuterze, się dobrze bawiłem. Fakt, że wolałbym pojeździć Ariel Atomem albo BMW M3 CSL po jakimś torze, no ale nie mów, że na motorze jest 0 fun'u.

Rudy 102 ---> "Lagunę z 95-96, Megane z 97"

27.04.2006
21:11
smile
[124]

Rudy 102 [ Centurion ]

Kurde kocham to forum....najpierw:
Uhaha, Audi z '92 roku :))) no po prostu okazja życia :))), dziesięcioletnie francuzy
a ja bylem pewien ze Audi to niemieckie auta....
a teraz:
124 polecam, mercedes mało pali jeśli kupisz diesla 2,8 to ok 6-7 l
A ja myslalem ze 124 mialy tylko diesle 2.0; 2.5 ;3.0 ...a spalanie 6-7 taaaaaaa chyba na luzie z gorki.....no ale widac sie nie znam...:-)
edit-a no faktycznie-moze o to mu chodzilo. Widac kolega nigdy Renowkami nie jezdzil skoro uwaza je za "gówna"

27.04.2006
21:16
smile
[125]

BukE [ Płetwonurek ]

Hydrogen:
No i? Chcesz zeby zrobic ci zdjecie? ZX12R. Koniec rozmowy. Pfff..

27.04.2006
21:20
[126]

Sandro [ Grafoman ]

10.000 zl? Moj sasiad kupil sobie jakiegos Opla za 650zl :)

27.04.2006
21:21
smile
[127]

N2 [ negroz ]

Ja tam kompletnie nic nie widze w motorach.
Ja podobnie, wolę samochody.

Niewygodne, niebezpieczne, zle sie je prowadzi... 0 funu...
Z tym ostatnim sie nie zgadzam, to własnie motor jest gadżetem i daje najwiecej frajdy z jazdy :)

27.04.2006
21:22
smile
[128]

Hydrogen [ Pretorianin ]

Hehe, nie komentuje już waszych wypowiedzi ;) Wykąpany, zabieram moją kochankę na przejażdżkę ;) Będę raczej jutro. Cya all.

Coś dla oka "Wymazona kochanka :D" :) >>

BukE --> zrób ;p

27.04.2006
21:27
smile
[129]

gladius [ Subaru addict ]

rudy 102 - czytaj całość

27.04.2006
21:30
smile
[130]

Zerg(Mx) [ Pretorianin ]

Mazda Xedos 6 , tyle powiem ;]

27.04.2006
21:31
smile
[131]

Rudy 102 [ Centurion ]

Nie tylko calosc. Ale i ze zrozumieniem :-p...ale przypadek drugi nadal aktualny :-)

27.04.2006
21:38
smile
[132]

gladius [ Subaru addict ]

Te fotki z garażu są nieco podejrzane.

27.04.2006
21:44
smile
[133]

Bullzeye_NEO [ Satanic Surfer ]

Hydrogen, udało Ci się kiedyś pogadać z dziewczyną bez pokazywania motoru?

27.04.2006
21:52
[134]

vult-q3 [ Konsul ]

nakrec jakis filmik :>

27.04.2006
22:00
smile
[135]

@[email protected] [ Generał ]

Hydrogen, nie - ale mam wrazenie ze przed polozeniem sie na baku powtrzymuje tylko sila oporu powietrza :) nie potrafie za dibrze jezdzic, a nikt mnie nie namowi do kupna sciagacza, moze i fajnie wygladaja ale nie czul bym sie pewnie jadac czyms takim ;) wole skuter - zamierzam kiedys sobie kupic :) ( jak bedzie kasa )

27.04.2006
22:08
[136]

Coy2K [ Veteran ]

ten motocykl z salonu czy przechodzony ?

27.04.2006
22:11
smile
[137]

MasterDD [ :-D ]

Hydrogen -> Ladne to, nie ma co :)
Widze szybe MRA, crashpady i wydech Arrow'a.
Nic tylko pozazdroscic. Glos pewnie tez ma niczego sobie.

Wybuliles pewnie za to cos kolo ~30k zl.

p.s - szkoda, ze nie czarny ;P

27.04.2006
22:26
smile
[138]

EspenLund [ Live For Speed ]

Na motorze jest 0 funu? ten kto to napisał chyba w życiu nie jeździł :|
Jazda to sama przyjemność, cud miód i orzeszki :)
Ja narazie mam to->
(zdjęcie zapożyczone z neta:))

27.04.2006
22:36
smile
[139]

N2 [ negroz ]

eh

27.04.2006
22:39
smile
[140]

ES_Lechu [ Konsul ]

[email protected]

Hmmm... Po co Ci beczki z Mobila (te czerwone na 1-szym zdjeciu) w garazu??

Jesli to naprawde Twoje... Spoko, ladna maszynka, przez dlugi czas niezle krecily mnie motory... ale to nie wyglada na zdjecie Twojego garazu ani Twojej maszyny...

27.04.2006
22:43
[141]

MasterDD [ :-D ]

ES_Lechu -> Nie kazdy na tym forum ma 10-15 lat.
Kojarze tu przynajmniej 10ciu motocyklistow.

Co do tego '0 fun' na motorze, to tak jakby napisac, ze nie ma gier na komputery osobiste.

27.04.2006
23:01
[142]

blood [ Killing Is My Business ]

A to moj nowy wozek. Wczoraj z USA sprowadzilem.

27.04.2006
23:31
[143]

maniakgames [ Chorąży ]

Polecam ople corese za 10000 to kupisz z 95 - 97 rocznik, tanie części nic sie nie psuje!!

27.04.2006
23:37
[144]

Loczek [ El Loco Boracho ]

dla wszystkich piszących o sprowadzaniu trupa - nie macie pojęcia o sprowadzaniu samochodów, a przynajmniej tak z tego wynika :/

Czy waszym zdaniem kupiony za 8000 po wszystkich oplatach Renault Megane RXT (2.0) z 98 roku, serwisowany (książeczka serwisowa), z niewielkim przebiegiem, z klimą, z podgrzewanymi siedzeniami i w doskonałym stanie (szwajcarskie drogi) to trup???? :O

27.04.2006
23:49
smile
[145]

Shifty007 [ The Screaming Eagles ]

Był już taki jeden na Forum... Miał podobno Lancera Evo VI...


Hydrogen jeśli chcesz żeby ktoś tutaj ci uwierzył to lepiej zamieść zdjęcie R6 z czymś charakterystycznym np. postaw na baku telefon itp.

27.04.2006
23:55
[146]

mos_def [ Generał ]

Daewoo Espero 2.0 z gazem :)

28.04.2006
00:35
[147]

stanson [ Szeryf ]

Loczek -->
Podrobioną książkę serwisową można zamówić za 200zł, przebieg mozna cofnąć za 50zł, klima może paść po tygodniu, podgrzewanych siedzen nie skomentuje. I teraz to, co najważniejsze i najbardziej oczywiste - jesli auto (do tego francuski badziew) jezdzilo 8 lat po szwajcarskich drogach to zapewne nigdy nic w zawieszeniu nie było ruszane. Teraz wjezdza taki trup na polskie dziurawe "szosy" i w ciagu miesiaca połowa samochodu jest do wymiany, bo wiekowe części nie wytrzymują napężeń.

Tak więc owszem, 8 letnie Megane sprowadzone ze Szwajcarii za 8000zł to trup. Trup jakich mało.

P.S. zanim bedziesz probowal komus doradzac, zainteresuj sie troszke awaryjnoscia silnika i innych podzespolow w tym modelu, wykup abonament na GOLu i wyedytuj swoj post, a najlepiej go skasuj.

[edit] Loczek no offence, po prostu dzis sie na wszystkich wyzywam, bo zaraz zarwe druga noc z rzedu, jutro mam od chu(a pracy w firmie, wieczorem wyjezdzam na 9 dni, musze spakowac siebie, odczekac, az spakuje sie moja kobieta i przejechac spory kawalek w zasranych korkach i na ciasnej trasie pelnej wolajacych o pomste do nieba nieudolnych kierowcow... Moglem delikatniej powyzsze ująć, ale dzis nie odpuszczam nikomu... :)

28.04.2006
00:57
smile
[148]

kamil210 [ Kocham Cię Asiu ]

rudy102--->a gdzie na taryfie jeździsz? 10 miesięcy i 30 tys?

28.04.2006
06:13
smile
[149]

Hydrogen [ Pretorianin ]

>> To ja ;)

28.04.2006
06:14
smile
[150]

Hydrogen [ Pretorianin ]

MasterDD --> tak, Crash Pady Yamaha Racing

I jeszcze dodatkowe fotki ;p

>> Power Commander :))

28.04.2006
06:14
smile
[151]

Hydrogen [ Pretorianin ]

>> Kolektor wyd. Arrow Racing Titanium ;]

28.04.2006
08:59
[152]

2kaii [ Konsul ]

Honda Civic VI generacja. Sam taka kupilem liftbacka 5 drzwiowego z 2 poduchami, szyberem, klimatyzacja, ABSem, pelna elektryka, 95 rok, 163 tysie miala (prawdziwy, sprawdzony) kupiony od Pana Niemca 70 letniego silnik 1.6 113(115) koni. Samochod wykonczony bardzo starannie, swietny stosunek dynamicznosci do oszczednosci silnika (dodatkowo bardzo ladnie brzmi), wygodne fotele z dobrym trzymaniem. Przejechalem nim okolo 13 tysiecy w ciagu 4 miesiecy, spisuje sie idealnie. Ostatnio badalem zawieszenie, wszystko ok, a jezdze przewaznie po miescie Lodzi gdzie nawet chodzenie psom szkodzi.

28.04.2006
10:04
[153]

magister blokers [ Generał ]

polecam Honde Civic - też się za taka rozglądam, mało pali i sie nie sypie tak jak te wasze matizy, lanosy, i inne "nowe" samochody. Lepiej kupić starszy a o 2 klasy lepszy samochód niz nowego fabrycznie złoma. Satysfakcja gwarantowana.

Oczywiście zaraz się odezwą przeciwnicy sprawadzania "złomu" z zachodu ale to już nie mój problem. Jak chcecie to jeździjcie tymi swoimi nowymi polskimi samochodami.

28.04.2006
10:05
[154]

gladius [ Subaru addict ]

Oczywiście, że nie warto jeździć 10 letnim trupem. Sprowadzić można, czemu nie - 2-3 letnie auto w dobrym stanie.

28.04.2006
10:20
smile
[155]

Rudy 102 [ Centurion ]

magister blokers-no niestety patrzac na ten watek wiekszosc woli jezdzic np. Nubira; Lanosem z 2000 roku niz jakas Honda; Renowka itp. ktore maja ponad 10 lat.
Dziwne ze nikt jeszcze nie polecal Poloneza. W koncu za 7,5 tys. mozna miec model z 2000roku.

28.04.2006
10:25
[156]

gladius [ Subaru addict ]

I słusznie. Stare są dobre tylko skrzypce i wino.

Albo inaczej - za 10.000 złotych samochodu się nie kupi... Żeby kupić fajny samochód (używany), trzeba dysponować kwotą ok. 60.000 zł, w tej cenie można dostać już coś ciekawego. Między 70-80 tys. jest już naprawdę spory wybór dobrych aut 2-4 letnich.

28.04.2006
10:39
[157]

magister blokers [ Generał ]

niektórzy tutaj sa naprawde smieszni, sądzisz gladius ze kogo stać w polsce na auto za 70 000?

Widze ze jednym z głównych elementów na które zwracacie uwage jest wiek auta. Słusznie zauwazył Rudy 102 (dlaczego nikt nie poleca poloneza?) Co do innych złomów a'la Lanos, Matiz, Tico, sie wogóle nie wypowiadam bo chyba tylko w Polsce dopuścili to do ruchu (crash testy)

Już nie mówiąc o Corsie która ma zajebiste jak na polskie drogi zawieszenie..... Po prustu jest świetna po tym względem.....

28.04.2006
10:43
[158]

Rudy 102 [ Centurion ]

Gdyby mnie bylo stac to bym nie jezdzil audi 91r. ale min. 2001r. Problem wlasnie lezy w tym ze Polaka zarabiajacego ok. 1000zł miesiecznie nie stac wydac na auto 80 000tys. Szczegolnie jezeli ma sie dom, zone, dziecko...Wtedy sa wazniwejsze wydatki. Sporu tego rozwiazac sie nie da-jedni wola jezdzic autem klasy nizszej z 2000r. a inni klasy wyzszej z 1990. Ja postawilem na to drugie i nie zaluje. W skapety mozna sobie wlozyc opinie ze dostanie czesci jest trudne itp. A jezeli sie kupi zadbany "okaz" to nie bedzie z nim problemu przez pare najblizszych lat. Oczywiscie o jakichs tam naprawach zawieszenia nie ma co wspominac bo to na naszych drogach normalka...A tak z ciekawosci-czym Gladius jeździsz?
edit: magister blokers-a co smiedszniejsze to juz ktos wczesniej zauwazyl ze te wszystkie Lanosy to gówna. Sa brzydkie, nieekonomiczne itp. No ale w koncu to 2000r. ehhhh

28.04.2006
10:44
[159]

magister blokers [ Generał ]

pewnie nową Felicją :D

28.04.2006
10:45
[160]

gladius [ Subaru addict ]

A jezeli sie kupi zadbany "okaz" to nie bedzie z nim problemu przez pare najblizszych lat.

Będzie się psuło i zużywało wszystko, co tylko będzie mogło.

A tak z ciekawosci-czym Gladius jeździsz?

Trabantem

28.04.2006
10:47
[161]

magister blokers [ Generał ]

no i wszystko jasne. do Trabanta przeciez części full (na kazdym szrocie)

28.04.2006
10:48
[162]

Rudy 102 [ Centurion ]

Będzie się psuło i zużywało wszystko, co tylko będzie mogło
i tu sie Panie mylisz....A w Takim Lanosie to nie? niezniszczalne sa czy co?
Pozatym w takim wypadku mam chyba zaczarowane auto. I ojciec tez-ma Audi 100 z 91r. przejechal nim 150 tys. Poza jakimis naprawami zawieszenia nic innego nie bylo robione!

28.04.2006
10:52
[163]

gladius [ Subaru addict ]

Mojego Trabanta mogę serwisować u każdego introligatora, poza tym nie rdzewieje, bo nie ma co.

28.04.2006
11:04
smile
[164]

stanson [ Szeryf ]

gladius - za 10.000 złotych samochodu się nie kupi... Żeby kupić fajny samochód (używany), trzeba dysponować kwotą ok. 60.000 zł, w tej cenie można dostać już coś ciekawego. Między 70-80 tys. jest już naprawdę spory wybór dobrych aut 2-4 letnich


<--

To sie nazywa wysoka stopa zyciowa :)

28.04.2006
11:07
[165]

hum4ncry [ Konsul ]

Hydro trza bylo w jakas yoshimurke albo akrpovica zainwestowac;]

Co do motocykli i wypadkow, przy 200km/h+ mozna sie ladnie polozyc i slizgnac i nic nikomu nie bedzie motorkowi sie jakas owiewka zlamie a nam jak umiemy sie klasc takze, poza slizgiem na dupie i remoncie kombinezonu. Najgorsze sa wypadki typu: ktos zajezdza droge, lub wyjezdza z bocznej drogi niespodziewanie, do tej pory pamietam o 3 osobach ktorym sie to przytrafilo... Wszystkie nie zyja, jeen zaliczyl dzwon w swiatla na skrzyzowaniu, jeden na zakopiance przy 260, wmontowal sie w brzeg zakopianki, a 3 w dziadka ktory wyjechal mu maluchem na pas i zaczal jechac pod prad, ucial poloe malucha, i zmiazdzyl dziadkowi twarz rewawiczka;|


Do jezdzenia motocyklem nie trzeba tylko wyobrazni ale duzo szczescia, ja tam wole lesna jazde;] nie ma to jak sunac ponad 'paczke' po pieknych lasach z kilkoma kolegami:>. Pozdrawiam wszystkich sezonowcow:] i zalaczam maszynke, nie jest nowa ale to husaberg, w tej chwili dorownuje mu moca i agresywnoscia tylko husqwarna 650 model 2005:)

28.04.2006
11:20
[166]

gladius [ Subaru addict ]

stanson - nie każdy musi być gołodupcem... o przepraszam, teraz to się nazywa "solidarne państwo". Tak czy inaczej - dobry samochód to auto klasy Hondy Accord, Toyoty Avensis, Saaba 9-3, Volvo itd, 3-5 letnie. No i mój Trabant.
Taniej trafiają się okazje - mój znajomy właśnie kupił Audi S4 z 2000 roku, 2.7L bi-turbo za 55 tysięcy. Lekko uszkodzony.
Kuzyn sprzedał BMW 5 z 2000 roku, kombi, full wypas 3.0 turbodiesel za 43 tysiące. W bardzo dobrym stanie.

28.04.2006
11:24
[167]

magister blokers [ Generał ]

ehh, no tak, zapomniałem ze BMW 5 z 2000 roku to auto dla gołodupca,

ja wiem ze fajnie by było gdyby to był standard ale niestety tak nie jest,
póki co wybieramy między matizem, lanosem, polonezem z 2000 a honda civic czy megane z 1995r.

to tyle

28.04.2006
11:28
[168]

gladius [ Subaru addict ]

BMW z 2000 roku to fajne auto, ale pod warunkiem, że wiesz, skąd bierzesz. Akurat tamto bym kupił (gdybym nie był tak przywiązany do Trabanta), bo wiem jak było jeżdżone i zadbane. Ale takiego samego modelu od laweciarza bym się bał.

28.04.2006
11:31
[169]

Rudy 102 [ Centurion ]

o teraz to mnie Gladius rozbil.....bez komentarza...nawet gdyby przecietny Kowalski zarabiajacy 1000zł na miesiac kupil taka beemke to by go nie bylo stac go utrzymac. Przykład-simering do skrzyni biegow ktory do mnie kosztuje 25zł (oryginał) a podobny do beemki z 99r 420 (widzialem na własne oczy)

28.04.2006
11:36
[170]

magister blokers [ Generał ]

gladius, napisałem że fajnie by było gdyby to BMW o którym mówisz było typowym autem dla polskiego gołodupca.

Niestety w Polsce mamy inne realia, nawet zakładając ze mam dobrą prace i zarabiam powiedzmy 2500zł (21lat) chciaż tak nie jest bo jestem obecnie bez roboty wogóle, to nie byłoby mnie stać na to BMW a czymś do pracy jeździć trzeba (tramwaj i autobus odpada) I tu stawiamy pytanie: Polonez, Matiz, Tiko i inne takie tam czy Honda którą zamierzam kupić z 1995r sprowadzana od laweciarza. Tylko na to pytanie mi odpowiedz co byś na moim miejscu wybrał. Na BMW mnie nie stać. pozdro

28.04.2006
11:38
[171]

hum4ncry [ Konsul ]

Pojechalbym na twoim miejscu do francji z jakims laweciarzem i przywiozl sobie lekko uszkodzone polo rok 99-00 za 1,2k euro albo jakas corse 99-00 za 1k euro.

28.04.2006
11:42
[172]

magister blokers [ Generał ]

interesuje mnie honda - na razie nie wnikałem w szczególy jaka konkretnie i gdzie kupiona i od kogo bo mam zamiar ją kupić w październiku a nie teraz,

natomiast pytanie do gladiusa pozostaje aktualne, co w tym przypadku mam zrobić?

28.04.2006
11:43
[173]

Rudy 102 [ Centurion ]

hum4ncry-ale w gre wchodzi rowniez dalsze utrzymanie. A czesci do 11 ledniego auta na pewno sa tansze niz do 6 letniego. Pozatym jezeli kogos nie stac mozna zaryzykowac i zalozyc zamienniki ktorych do Polo zabewne jeszcze zbyt wielu nie ma...
magister blokers- Zapewne powie cos o kupnie jakiegos Dawełooo...
A ja mam jedno taki zapytanie-dlaczego za 10 tys. mozna kupic "cudownego" 6 letniego lanosa a nie kupisz nawet jakiegos dobrego Mercedesa 124 z 92-93r... Za dobry egzemplarz trzeba dac. min. ok 15 tys. ciekawe.....

28.04.2006
11:51
[174]

magister blokers [ Generał ]

le w gre wchodzi rowniez dalsze utrzymanie. A czesci do 11 letniego auta na pewno sa tansze niz do 6 letniego

wiek tu nie gra roli (no chyba że mówimy o trabancie) Wiadomo że części do japońców są drogie a do takiej Corsy tanie. Niestety znam dwie osoby jeżdżace Corsą i wiem jedno - nigdy. Nigdy nie kupię Corsy. Ta 6 letnia bedzie sie sypała częściej niż 10 letnia honda - tez znam pare osób posiadających Civica z przebiegiem 200 000 (benzyna) i nie dokładały do samochodu NIC. Nie licząc oczywiście podstawowych rzeczy paski, płyny i takie tam pierdoły które prędzej niż później się zuzywają.

28.04.2006
11:52
[175]

magister blokers [ Generał ]

magister blokers- Zapewne powie cos o kupnie jakiegos Dawełooo...

jak dobrze pogadam to może sprzeda mi swojego trabanta :D

28.04.2006
11:58
[176]

Rudy 102 [ Centurion ]

jak dobrze pogadam to może sprzeda mi swojego trabanta :D
:D:D:D

To ze czesci do aut japonskich nie sa tanie to juz wie kazdy i dlatego Polacy boja sie zakupu Hondy itp. Ale nie kazdy wie ze sa to bardzo bezawaryjne auta. Oczywiscie zalezy-wiele tych aut przeszlo przez "młodych gniewnych" ze wzgledu na mocne i ekonomiczne silniki dajace niezlego kopa. Ale jak znajdziesz dobrze utrzymana to bedziesz mial spokoj na lata.
tak btw-moja siostra rok temu kupila Forda mondeo 95r. Skusilo ja wlasnie to ze 10 latek. Kupowalismy i mojego i te mondeo w tym samym czasie. Ceny zakupu podobne. Ceny utrzymania heh... szkoda gadac. Mondeo juz w komisie postawione :-)

28.04.2006
13:19
[177]

Loczek [ El Loco Boracho ]

stanson: nie uwazam sie za fachowca. Ba, wręcz masz racje - nie znam sie na samochodach. Ale kieruje sie doświadczeniami. 1.5 roku jezdzenia tą meganką i żadnej awarii. Co do podrabiania książeczek i cofania liczników, to wlasnie dlatego sprowadzalismy samochód z szwajcarii. Trzeba poznać mentalność szwajcarów zeby wiedziec, ze takie rzeczy tam sie praktycznie nie zdarzają.

28.04.2006
13:19
[178]

stanson [ Szeryf ]

gladius --> idac Twoim tokiem rozumowania, to Zarabiajacy 1500zł Kowalski, ktory ma do pracy na przyklad 20 kilometrow w jedna strone nie powinien kupowac sobie samochodu za 10.000zł, bo takich aut to sie nie oplaca kupowac w ogole. Bo przeciez to trupy, tylko droge zawalaja, tak? Jasne, niech dyma codziennie do pracy autobusem z przesiadka do tramwaju 2 godziny w jedna strone, przeciez trupem za 10k nie bedzie jezdzil...

Loczek --> spoks, ja mialem wczoraj zly dzien po prostu, napisalem, na krytyke wszystkiego mi sie zebralo... Chociaz to co napisalem jest w duzej czesci prawda, Tobie sie udalo kupic dobre auto i smigasz... Innemu ciagle sie cos bedzie psulo. Tak naprawde to nie ma czasem reguly, z autami to tak wlasnie roznie bywa...

28.04.2006
13:22
smile
[179]

gladius [ Subaru addict ]

stanson - dokładnie. A o ile luźniej na drogach by się zrobiło.

28.04.2006
13:27
[180]

Loczek [ El Loco Boracho ]

stanson: masz racje... Chciałem tylko zauważyć, że za 10 000 można kupić całkiem znośne auto. I nie warto sie spieszyć. My czekaliśmy i do ojca pewnego dnia zadzwonił znajomy ze szwajcarii, ze zobaczył świetną okazje i warto przyjeżdzać.

28.04.2006
13:28
smile
[181]

erton [ Fink ]

stanson --> Dokladnie tak, poniewaz auto wbrew pozorom nie sluzy przemieszczaniu sie z punkt A do B. Auto sluzy do pokazania "jestem stary, gruby i lysy, ale patrz mala jaka mam zajebista fure"

28.04.2006
13:28
[182]

2kaii [ Konsul ]

Gladius -> Ktory to samochod z kolei ten trabant? Osmieszyles sie tak czy inaczej.

28.04.2006
13:30
smile
[183]

Loczek [ El Loco Boracho ]

erton: hehe :D

jeszcze można dodać: "jestem młody, przykoksowany, po solarce i mam golda na klacie, i patrz mala jaka mam zajebista fure (od zajebiscie bogatego tatusia który mi kupił)"

28.04.2006
13:35
[184]

Wonski [ Pretorianin ]



tani i dobry.

28.04.2006
13:35
[185]

2kaii [ Konsul ]

a co do wieku samochodow nieco skrajny przyklad - Escort II generacji mistrza Polodego
--> Wonski - no akurat Scorpio nie naleza do tych "rzadko sie psujacych".

28.04.2006
13:38
[186]

Rudy 102 [ Centurion ]

Wonski-tani, moze dobry, na pewno bardzo paliwozerny(2.0 DOHC) dosyc awaryjny i szybko rdzewiejacy.

28.04.2006
13:47
[187]

Wonski [ Pretorianin ]

Rudy --> mam to wiem . Pali 12-14 LPG w miescie ok 8 LPG na trasie. Od 97r wymienilem tylko termostat w silniku (2.0. DOHC). Wiadomo, mozesz trafic na zajechany. Ale nawet caly taki silnik to ok 1400PLN wiec niewielki koszt. Leci zawieszenie, polskie drogi dobijaja je , to fakt. No ale za taka cene...

28.04.2006
13:51
[188]

Rudy 102 [ Centurion ]

Zawieszenie to w kazdym leci na naszych drogach. U mnie tez juz sie powoli cos stuki z przodu pojawiaja-normalka...A pozatym silnikiem sie nie martw bo to mocne bestie :-) przebiegi 400 000 robia z palcem w nosie. Ino wlasnie te spalanie jest bolesne ale jak na takie gabaryty....no i szczegolnie tylne nadkola szbko rdza zjada :-)

28.04.2006
13:54
[189]

Wonski [ Pretorianin ]

Poza tym cena czesci niewielka.

Ostatnio wymienilem piaste z lozyskiem - 80PLN (z wymiana)

28.04.2006
14:01
[190]

Rudy 102 [ Centurion ]

Osobiscie pomimo iz za fordami nie przepadam to szczegolnie nastepna generacja skorpiakow mi sie bardzo podoba np:

28.04.2006
14:04
smile
[191]

Api15 [ TurshuZen ]

Witam, mam pytanie za 1 rok koncze 18 lat, wiec chcialbym sobie zrobic prawo jazdy. Tu moje pytanie, czy pierwsze robic na auto czy na motor? Jesli na motor to doradzcie jaki pojazd dla nie zabardzo doswiadczonemy :)

28.04.2006
14:13
[192]

gladius [ Subaru addict ]

Zrób i na motor i na samochód, w czym problem? A pojazd... Hayabusa będzie niezły, szybko nabędziesz doświadczenie.

28.04.2006
14:16
smile
[193]

Hydrogen [ Pretorianin ]

Hayabusa będzie niezły

Ta, i zabije się na pierwszym leszym zakręcie ;)

28.04.2006
14:17
[194]

gladius [ Subaru addict ]

Wszystko, co nas nie zabija, czyni nas silniejszymi. Więc jeśli się nie zabije, jest szansa, że będzie niezłym kierowcą.

28.04.2006
14:18
[195]

Tomus665 [ Legend ]

gladius --> przestań pierdolić farmazony bo tego się już czytać nawet nie da.

Albo inaczej - za 10.000 złotych samochodu się nie kupi... Żeby kupić fajny samochód (używany), trzeba dysponować kwotą ok. 60.000 zł, w tej cenie można dostać już coś ciekawego. Między 70-80 tys. jest już naprawdę spory wybór dobrych aut 2-4 letnich.

To ma być jakiś popis kim to nie jesteś ?? Może i kase masz i nie zazdroszcze Tobie tego bo sam mam i nie narzekam, ale opanuj się troche. Nie każdego stać na auto za 80 000 zł bo po cholere mu takie, kiedy zarabia 2500 zł na ręke i ma do utrzymania rodzine.

28.04.2006
14:19
smile
[196]

Hydrogen [ Pretorianin ]

gladius --> co ty piepszysz? Wiesz jakie to moce i szybkie? Bydle by zrzuciło Apiego na jedynce :D Suzuki Hayabusa <buja w obłokach>

BTW:

polecam ;]

28.04.2006
14:27
[197]

gladius [ Subaru addict ]

Tomus666 - ble ble ble... jak sie nie da to nie czytaj, i spadaj na bambus.

28.04.2006
14:30
[198]

Tomus665 [ Legend ]

gladius --> Robisz z siebie wielkiego gieroja a w rzeczywistości jesteś maluczki. Napinki w internecie widać nie są Tobie obce i stosuj je dalej, ale nie wobec mnie bo jesteś zbyt płytki. A " spadaj na bambus " to możesz sobie mówić do swoich kolegów jeżeli Tobie na to pozwolą.


EDIT: Bawi Cie to ??

28.04.2006
14:31
[199]

gladius [ Subaru addict ]

Aj aj jaki to maluczki jestem, bo mi jakiś głupol w internecie napisał. Strasznie się przejąłem, nie będę mógł spać cały tydzień.

28.04.2006
14:33
smile
[200]

Hydrogen [ Pretorianin ]

Nie kłucić się ;] Gladius - chłopcze, jak się nie znasz na motocyklach, to ucichnij, a nie piepsz głupot. "Hayabusa do nauki". LOL miesiąca ;]

28.04.2006
14:38
[201]

gladius [ Subaru addict ]

Czy ty mistrzu od zdjęć yamahy z googla znasz znaczenie słowa "ironia"?

28.04.2006
14:40
smile
[202]

Hydrogen [ Pretorianin ]

"Czy ty mistrzu od zdjęć yamahy z googla"

No comment. Ja przynajmniej mam coś pożadnego, a ty pewnie Rometa albo w ogóle...

BTW: To forum i ci ludzie mnie rozwalają ;] Jadę na przejażdżkę, przynajmniej poczuć prędkość...

28.04.2006
14:43
[203]

Tomus665 [ Legend ]

Czy Ty mistrzu od wywyższania się nad innymi znasz takie słowo jak " pokora " ?



Wonski --> Znam takie słowo, ale mnie denerwuje taki gość jak gladius, który nie wiadomo za kogo się uważa i szydzi z innych.

28.04.2006
14:46
smile
[204]

Wonski [ Pretorianin ]

A znacie takie słowa jak "OFF TOPIC SPAM" ?

Gosc pyta o auto za 10k, a jeden pozer z motorem wyjechał a jakiś gość co ma trabanta uważa, ze poniżej maybacha to wszystko złom i tramwajem trzeba popierdzielac...

28.04.2006
15:12
[205]

Api15 [ TurshuZen ]

Wonski - pozer to moze ty, ja sie tylko tak spytałem, bo niechcialem robic osobnego watku. Zadam jeszcze jedno pytanie: ile kosztuje prawo jazde na motor, a ile na samochod?

28.04.2006
15:13
smile
[206]

Wonski [ Pretorianin ]

Chodziło mi o hydrogena, ale jak to mówią uderz w stół....

28.04.2006
15:14
[207]

Rudy 102 [ Centurion ]

wonski-No ale zobacz jaka popularnosc. Przekroczylismy 200 postow. To kto załozy " Jakie auto za ok. 10000 zl? cz. II " ??
No a Gladius i Hydrogen przechodza samych siebie...Jeden co post to o swoim motorku prawi a drugi jakies farmazony o tym ze auta powyzej 10 lat to szmelc...
heh...a moze i go zrozumiem-bo ktoz by chcial jećdzić takim szmelcem. W koncu ma az 8 lat.

Nie to co Lanos 1.6 2000r.

A to Ci dopiero złom-15 lat!! Spalić chama!!!!

28.04.2006
15:15
[208]

erton [ Fink ]

Api15 --> Zalezy od miasta, przejdz sie/zadzwon do najblizszego OSK, albo sprawdz przez internet. To nie boli.

28.04.2006
15:18
[209]

legrooch [ MPO Squad Member ]

Co masz porządnego? Plastik z odzysku z zagranicy?
Pokaż zdjęcie na mieście i na trawie. Bo nadal mi trącisz.
Poza tym to gówno to maksymalna picerka a nie motocykl.
Wiek pokazuje twój przygłupiasty sposób myślenia.

No i gówno wiesz o motocyklach.

Pa "miszczu kierownicy". LOL

28.04.2006
15:25
smile
[210]

alpha4175 [ Jeep Driver ]

A ja przeczytałem: Jakie auto za 100 koła :P

Za 10tys. to jakiegoś Fiata Seicento, Matiza, itp.

28.04.2006
15:47
[211]

magister blokers [ Generał ]

Za 10tys. to jakiegoś Fiata Seicento, Matiza, itp.

Twoje lenistwo ograniczyło cie do przeczytania tytułu wątku i nic pozatym. Nie zapoznałeś się z treścią nawet pierwszego posta. Takich spamerów jak ty powinno się z miejsca banować. Wszędzie musisz wtracić swoje 3 grosze?


edit:

no chyba ze proponujesz Matiza ale nowszego rocznikiem..... :/

28.04.2006
16:52
[212]

2kaii [ Konsul ]

nie czytales, ze za taki spam grozi usuniecie konta? juz wyslalem posta do admina. Naiwniak

28.04.2006
17:14
[213]

kamil210 [ Kocham Cię Asiu ]

rudy---> to ile miesięcznie robisz swoim Audi po polskich drogach na taksówce?

28.04.2006
17:20
[214]

2kaii [ Konsul ]

bardzo lubie wdawac sie w rozmowy z taxowkarzami, mozna sie duzo dowiedziec, np:
Jechalem raz ze starszym panem, ktory opowiadal o roznicy jaka robi silnikowi jazda na trasie/po miescie. Za dawnych czasow kupowal nowe duze fiaty, zaobserwowal ze na trasach silniki wytrzymywaly bez remontu miedzy 250000 a 290000 a w miescie miedzy 150000 a 180000.

28.04.2006
17:28
[215]

magister blokers [ Generał ]

kupowal nowe duze fiaty, zaobserwowal ze na trasach silniki wytrzymywaly bez remontu miedzy 250000 a 290000 a w miescie miedzy 150000 a 180000.


ile on tych fiatów miał? 10? że takie statystyki prowadzi? a może np. kupował 2 jednocześnie? jednym jeździł po miesci a drugi słuzył na wycieczki po kraju? sorry ale jakoś mi sie wierzyć nie chce. taxiarze mają za to niezłą gadkę to fakt.

28.04.2006
17:30
[216]

kamil210 [ Kocham Cię Asiu ]

blokers--> załóż 100tys rocznie conajmniej, więc co 2-3 lata wymieniałby samochód? starszy Pan? coś się nie zgadza? mógł mieć trochę tych kredensów. nie wiem ile kiedyś taksówkarze jeździli, im więcej, tym więcej zarobili.

28.04.2006
17:33
[217]

magister blokers [ Generał ]

nie no jasne ja nie przecze ze nie robił 100 000 rocznie tylko dziwi mnie to jak on to wyliczył że niby na trasie to tyle zrobił a po miescie to tyle...

28.04.2006
17:39
[218]

sirQwintus [ Generał ]

trasa - miasto inna zmienność obciążeń dynamicznych i statycznych dla silnika i podzespołów
i dlatego tiry mają długie przebiegi.. bo omijają miasta

ale wracając do tematu

alex17a [ Konsul ]
Jakie auto za ok. 10000 zl?
No wlasnie. Sprzedaje Matiza, licze, ze wezme za niego ok. 10 tys. zl i zastanawiam sie na co zamieniac?


za 10 tys ?
corolla
micra
starlet
lanos ale tylko 1,6 i bez gazu !!!
golf 1,6 D -bez turbo
carina
sunny
pasat 1,6 D
acord ale tylko 2,0
celica także 2,0

28.04.2006
17:43
[219]

magister blokers [ Generał ]

dlatego tiry mają długie przebiegi.. bo omijają miasta


raczej dlatego ze to diesle a nie benzyniaki

28.04.2006
17:47
[220]

wysiu [ ]

Oraz dlatego, ze pod takie przebiegi sa specjalnie projektowane. Ile oleju plywa w misce olejowej tira, a ile w osobowce? Na jakich obrotach silniki pracuja?

28.04.2006
18:00
[221]

tyrol [ trespass ]

Moim zdaniem wymiana matiza na lanosa mija się z celem. Matiz to auto młode, nie wiem który rocznik ma pytający, ale na pewno nie starszy niż 6-7 lat. Podzespoły mają z pewnością podobne, bo w końcu po dzień dzisiejszy produkują je razem na Żeraniu. Jednym słowem, nie ma sensu.
Lepiej uzbierać nieco więcej na coś lepszego, a na razie jeździć matizem, jeżeli jest sprawny

28.04.2006
18:15
smile
[222]

magister blokers [ Generał ]

Gdzieś daleko, na zakurzonej wiejskiej drodze spotyka się osioł z Matizem i
pyta zdziwiony:
- A ty, co ty jesteś?
- Ja jestem samochód, a ty?
Na to osioł, trzęsąc się ze śmiechu:
- A ja jestem koń!

28.04.2006
18:19
[223]

2kaii [ Konsul ]

na trasie pracowal jako kierowca panstwowy, po miescie jezdzil jako zwykly taxowkarz. Mysle ze 10 to na luzie przerobil, nie rozumiem co w tym niezwyklego?

28.04.2006
18:21
[224]

Rudy 102 [ Centurion ]

kamil210-Miesiecznie trudno powiedziec. Sa lepsze i gorsze miesiace. Pozatym majac 21 lat i mieszkajac jeszcze z rodzicami nie przepracowuje sie zbytnio:-) Wiec-przez te 10 miesiecy pracy zrobilem 30tys. km. z czego 90% po miescie. No i na nieduzy przebieg wplywa to iz mieszkam w niewielkim miescie-120 000 tys. mieszkańców.

magister blokers-:D :D

28.04.2006
18:25
[225]

2kaii [ Konsul ]

dlatego tiry mają długie przebiegi.. bo omijają miasta

Tak? Jakos nie zaobserwowalem w Polsce zbyt wielu obwodnic. 3miasta, inne jakos nie utkwily mi w pamieci. Mi mechanik, tlumaczyl, ze to kwestia tego, ze po miescie silnik nie zawsze sie rozgrzeje ze wzgledu na duzo mniejesze odleglosci. Czeste ruszanie, hamowanie, zmienianie biegow... Kierowcy czesto nie maja elementarnej wiedzy n/t swojego silnika. Na tvn turbo ogladalem program, w ktorym mechanik marudzil, ze wielu posiadaczy turbodiesli nie wie o tym, ze przy zylowaniu na zimnym silniku szybko psuje sie turbina i potem przychodza ze skargami i wielkim oburzeniem.

EDIT- ja osobiscie po przesiadce z diesla na benzyne zauwazylem, ze benzyna ma temp silnika bliska "normalnej" po ok. 5 minutach pracy. Diesel natomiast po grubo ponad 10

28.04.2006
18:33
[226]

Rudy 102 [ Centurion ]

gdzies jeszcze czytalem ze (nie pamietam jak to dokładnie było-ale morał jest taki:) ze benzyna jest bardziej "sucha" od ropy.w zwiazku z czym ropniaki maja lepsze smarowanie...czy cos w tym stylu :-D

28.04.2006
18:45
[227]

Hydrogen [ Pretorianin ]

Co masz porządnego? Plastik z odzysku z zagranicy?
Pokaż zdjęcie na mieście i na trawie. Bo nadal mi trącisz.
Poza tym to gówno to maksymalna picerka a nie motocykl.
Wiek pokazuje twój przygłupiasty sposób myślenia.

No i gówno wiesz o motocyklach.

Pa "miszczu kierownicy". LOL


Nie będę komentował tego delikwenta. Ciekawi mnie tylko to, jakim cudem taki "cham", że się tak wyrażę, grzeje tak długo na tym forum.

N/C

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.