GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Czy Was też to wkurza, takie spotykanie znajomych?

21.04.2006
12:42
[1]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

Czy Was też to wkurza, takie spotykanie znajomych?

Temat może troszke mylnie napisany ale chodzi mi glownie o coś w tym stylu ze idziesz sobie spokojnie ulicą/osiedlem/ z pieskiem na spacer ;) a tu nagle jakis znajomy/znajoma (mało lubiany/lubiana) i odrazu z uśniechem na twarzy do Ciebie "no siema co tam...?" i stoi wyszczorzone takie i czeka na odpowiedź....moja odpowiedź zwykle jest "a nic, po staremu, sluchaj pogadamy innym razem spiesze sie" i ide...ale pare lat temu bywało że stałem jakkołek i gadałem o pierdolach myśląc sobie "idź już bo cie nienawidze" :D Czy Was nie wkurzaja takie osoby ?? Albo co myslicie w momencie jak widzicie 20m od siebie idaca w Waszym kierunku nielubiana postac z usmiechem od ucha do ucha a w oczach mord ;) i chęć konstruktywnej rozmowy typu "a kur*a to a kur*a tamto"...?

21.04.2006
12:47
[2]

gladius [ Subaru addict ]

Nie

21.04.2006
12:50
[3]

Deepdelver [ Legend ]

Nie

21.04.2006
12:50
[4]

serphin [ Szklany Człowiek ]

Nie

21.04.2006
12:51
[5]

konioz [ Taternik ]

Nie

21.04.2006
12:51
[6]

Narmo [ nikt ]

Nie

21.04.2006
12:51
smile
[7]

Isam [ Senator ]

Tak :] jestes introwertykiem, ale nie ty jeden

21.04.2006
12:51
[8]

wielebny_666 [ Konsul ]

czasami

21.04.2006
12:52
[9]

BBC BB [ massive attack ]

Ja tam raczej lubie chyba wszytkich których znam wiec nie ma problemu :)

21.04.2006
12:53
[10]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

Isam - alleluja nie jestem sam =D

21.04.2006
12:56
[11]

mirencjum [ operator kursora ]

Tak to już jest , że pokaźna część kontaktów ze znajomymi to obłuda i aktorstwo . Ale jak przestaniesz grać i zaczniesz mówić prawdę to nie będziesz miał do kogo japy otworzyć . Też źle .

21.04.2006
13:02
[12]

Marek z Lechem [ Konsul ]

No ja tez jestem introwertykiem, i generalnie peszą mnie kontakty z ludzmi ktorych nie znam naprawde dobrze... w ten sposob bym powiedzial...

21.04.2006
13:02
[13]

surox [ Centurion ]

Wkurza.

21.04.2006
13:04
[14]

kasztaneczuszek [ Kasztanowy RozbUjnik ]

co do tematu to NIE


hohner [10] --> wiesz co oznacza Alleluja ?? nie sądze... Jak nie wiesz to nie używaj...

21.04.2006
13:11
[15]

Khelben [ PointGuard ]

Tak.

21.04.2006
13:11
smile
[16]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

21.04.2006
13:12
[17]

Marek z Lechem [ Konsul ]

Kasztaneczuszek- równie dobrze Hohner moglby napisac "chwała Bogu nie jestem sam" :/ i co w tym nietak?

21.04.2006
13:13
[18]

|LoW|Snajper [ Generaďż˝ ]

Czasami tak !

21.04.2006
13:20
[19]

Amadeusz ^^ [ 82 - 88 Marillion fan ]

Tak.

21.04.2006
13:26
[20]

kasztaneczuszek [ Kasztanowy RozbUjnik ]

Marek z Lechem -> to chyba jakis uczulony jestem bo jak dla mnie to zaden to powod do chwały...

21.04.2006
13:30
smile
[21]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

.

21.04.2006
13:47
[22]

Artur20 [ Generaďż˝ ]

Zwyczajnie nie zauwazam osob ktorych nie lubie.

21.04.2006
13:50
[23]

EMILL [ Idzie nowe - stay tuned ]

gorzej jak sie taka osoba na GG trafi i zacznie pier... wogole nie zwrociwszy uwagi czy sie jej slucha czy nie

21.04.2006
13:50
[24]

Beaverus [ Bounty Hunter ]

Jeśli za osobą nie przepadam, a zapyta co tam to mówie jakąś krótka gadke typu : a dobrze, ale musze lecieć.
A jak ktos kogo lubie i z kim mogę pogadać to to robię.
Nie widze tu jakiegoś większego problemu.

21.04.2006
13:53
smile
[25]

Loon [ Perfekt ]

Tak. Czesto sa to osoby symaptyczne, ale po prostu nie odbieramy na tych samych falach :).
Najgorzej na przystankach :).

21.04.2006
13:54
[26]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie mam takich przygód, więc i problem z głowy :>

21.04.2006
14:01
[27]

MR.MANIAK [ Generaďż˝ ]

nie mam znajomych których nie lubie:D

21.04.2006
14:05
[28]

cycu2003 [ Legend ]

czasami tak bywa, ale raczej nie mam znajomych ktorych nie lubie. Jak widze na ulicy znajomą twarz ale jej nie lubie to po prostu ją olewam i udaje ze nie widze

21.04.2006
14:07
smile
[29]

Gefreiter [ Pretorianin ]

Mnie tez w wkurza najlepiej takiemu skpal morde a potem wsadzil granata do niej .
Nienawidze tez tego ze idziesz sobie spokojnie ulica , a tu sie ludzie na ciebie gapia bo idziesz w moro . Nienawidze tego , powystrzelal bym ich wszystkich !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

21.04.2006
14:07
[30]

Arcy Hp [ Legend ]

Nie

21.04.2006
14:08
smile
[31]

Orlando [ Reservoir Dog ]

Raczej nie.

21.04.2006
14:09
[32]

Coolabor [ Piękny Pan ]

Nie wkurza, lubię jak ludzie zagadują :)

21.04.2006
14:12
smile
[33]

draczeek [ Kjerofca Bąbofca ]

Gefreiter -> Stosując do Ciebie radę z tej historyjki obrazkowej powyżej, można by rzec: "Kup se dres."

A co do pytania w tytule:

NIE

21.04.2006
14:15
[34]

erton [ Fink ]

Nie wkurza mnie.
Ale zawsze jak kogos spotykam to sie zastanawiam "a moze wyslały go masony, albo zydy? moze chce mi zabrac komorkie, podlubac w uchu patykiem, nauczyc tanczyc brejkdens? a moze ma w kieszeni zwiniety celofan? dlaczego tak na mnie patrzy? czy przypadkiem znowu nie wyszedlem z domu w samych slipach?"

21.04.2006
14:17
smile
[35]

koksin [ Konsul ]

Mnie to wkurza. jak chce sobie pogadac to ide z kumplami do knajpy na piwo. Nie lubie jak ktos mnie zaczepia gdy ide sie przejsc na spacer:/

21.04.2006
14:17
[36]

Gefreiter [ Pretorianin ]

draczek -- ja nie jestem dresiarzem , i nie bede . Lepiej by pasowalo haslo kup se karabin i paczke granatow . Poprostu nie lubie takich ludzi . Wie ze jest u mnie pozamiatany a podchodzi i gada .

21.04.2006
14:18
[37]

Gefreiter [ Pretorianin ]

koksin -- ja robie tak samo . Czas to pieniadz i nie warto go marniwac na debili

21.04.2006
14:55
[38]

.:[upiordliwy]:. [ don't forget me ]

Ja staram siębyć "politycznie poprawny " czyli jeśli naprawdę nie mam czasu to daję o tym wyraźnie znać.
Ja również niecierpię jak byle głup , którego znam podchodzi do mnie i cieszy się sam z siebie chyba bluzgając co drugie słowo. No cóz , każdy jest inny.

21.04.2006
14:57
[39]

Van Gray [ taki szary freestyler ]

Ja takich ludzi olewam. Tych nielubianych przeze mnie. Szczególnie wtedy, gdy wiem, że dana osoba też mnie nie lubi, a zagaduje wyłącznie po to, żeby powkurwiać zmęczonego człowieka.

21.04.2006
14:59
[40]

Laios [ Chaosnik ]

Nie

21.04.2006
15:01
[41]

snopek9 [ Morra ]

a tu nagle jakis znajomy/znajoma

nigdy zaden nie znajomy do mnie nie powiedzial "czesc co tam" co najwyzej "masz ognia", "daj zajarac" " ktora godzina" "jak dojsc do..."

I nie, nie denerwuje mnie to

21.04.2006
15:01
smile
[42]

bekas86 [ Blaugranczyk ]

Nie gadam z osobami ktorych nie lubie...

21.04.2006
15:03
smile
[43]

Ziom91 [ Konsul ]

TAK!!! Jak najbardziej!

21.04.2006
15:06
[44]

ewelina_m [ secret ]

jak kogoś nie lubię, to mnie trzęsie z nerwów i niestety jestem zbyt dobra by powiedzieć - "nie chcę z Tobą spacerować!" :D

21.04.2006
15:07
smile
[45]

siwCa [ bananowy kochanek ]

może na ulicy to mi tak nie przeszkadza, ale na przystankach czy co gorsza w autobusie to jest przegięcie...

21.04.2006
15:12
[46]

halski88 [ Superbohater ]

nie

21.04.2006
15:13
[47]

Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]

Jak nie chcę z kimś gadać to cześć, cześć i sobie idę. Nie będą za mnią krzyczeć, że chcą pogadać.

21.04.2006
15:39
[48]

^KoKoT^ [ Generaďż˝ ]

Tak!

21.04.2006
16:20
[49]

Lucky_ [ god ]

Mnie zawsze wkurza jak ktos z daleszej rodziny, albo znajomych rodzicow pyta sie co slychac.

21.04.2006
16:22
smile
[50]

alpha4175 [ Jeep Driver ]

Wkurza mnie jak cholera a owszem :D zależy kogo spotkam ale są typki których nie trawie a potrafią pier... dobre kilkanaście minut!

21.04.2006
16:32
smile
[51]

Łysack [ Mr. Loverman ]

TAK

ale to zależy kiedy, jeśli chodzi o dziewczyny, to mogą gadać o dupie marynie i mi to nie przeszkadza
ale za to jak widzę kolegę jakiegoś, z którym nie mam ochoty się widzieć to mi się na wymioty zbiera.
często jak jadę czy to autobusem, czy rowerem, to się modlę, żebym tylko nikogo nie spotkał.
a jeśli chodzi o sytuację odwrotną, to zawsze patrzę na oczy osoby, z którą rozmawiam, jeśli widzę, ze spągląda gdzieś na boki, albo na zegarek, albo widzę, że myśli o czym innym, to mówię jej wprost, że jesli nie ma ochoty porozmawiać to ja już sobie pójdę. jeśli dobrze się znamy to się nie obrazi, a jeśli nie to może źle odczytać moje słowa, czyli "jak nie chcesz ze mną gadać to łaski bez", ale wtedy to już staram się inaczej zakończyć rozmowę:D

takie jest moje skromne zdanie:D

21.04.2006
16:48
[52]

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]

tak

21.04.2006
17:20
smile
[53]

TyTuSPL [ United! Man United! ]

często mnie to wkurza

21.04.2006
17:28
smile
[54]

Sidhe [ Konsul ]

czasami !! zeby sie na takiego frajera wkurzyć musze mieć zły humor, bo jak taki koles z czarnej listy podchodzi to przynajmniej mam sie z kogo pośmiać:P troche mu na psyche wjade i jakoś nagle mu sie spieszy

21.04.2006
17:29
[55]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

[14]kasztaneczuszek - hmh, czemu mam nie uzywac slowa alleluja? :| nie rozumiem...R jak restricted czy moze jakis TM trade mark? no nie rozumiem ale ok bede mowil chwała Bogu...

21.04.2006
17:52
[56]

...:::ja:::... [ Niewidzialna ]

tak... bywa i tak

21.04.2006
17:59
[57]

nutkaaa [ Icewoman ]

jeżeli to jest ktoś za kim nie przepadam, to po prostu ignoruję, albo odburkuję cześć i idę dalej

21.04.2006
18:01
[58]

MacGawron [ Generaďż˝ ]

Nie.

21.04.2006
18:44
smile
[59]

gad1980 [ Konsul ]

A te kurtyuzayjne wizyty co obie strony maja ich dosc a trzeba je odbebnic dla 'dobra' rodziny? Brrr... To tez jest niezly zakalec.

21.04.2006
18:45
[60]

MAROLL [ Hibernate ]

Wzruszyła mnie twoja historia...

21.04.2006
18:52
[61]

Zysio [ Generaďż˝ ]

Nie, jak kogoś spotkam to można pogadać chwile :) Ale denerwuje mnie za to jak na gg piszą do mnie niektórzy znajomi, zwłaszcza jak nic nie chcą, typu: "cześć" i koniec, albo jak wysyłają mi jakiś łańcuszek (za co zresztą dostają bloka :P).

MAROLL => Tylko się nie utop w tym potoku łez :|

22.04.2006
07:00
[62]

Mink [ Konsul ]

Zawsze jak jestem totalnie zmęczona i mam ochotę tylko w spokoju sobie postac w busie zawsze podbija jakis antyczny znajomy, z którym nigdy nie mialam nic do gadania i nawija, a co gorsza oczekuje ode mnie rozbudowanych odpowiedzi. Siekiera z rękawa mi wtedy wystaje....
Tych fajnych się rzadziej spotyka.

22.04.2006
07:38
smile
[63]

AnotherNick [ Centurion ]

hohner111 -> może jesteś tak fajny, że ludzie chcą z Tobą pogadać :D Weź to pod uwagę

22.04.2006
08:20
smile
[64]

Raz3r [ Generaďż˝ ]

Nie. Ja wręcz lubie rozmawiac że znajomymi :). Mam natomiast takie uczucie jak rozmawiam przez gg:"spier****j ku**a bo jestem zajęty"-myślę sobie, nawet jak to jest jakiś bardzo bliski znajomy :), ale jakoś kontynuuje rozmowę/ ew. daje wyraźnie do zrozumienia ze jestem zajęty.

Natomiast gdy ide ulica to gdy patrze nakogoś to myslę sobie: "ale staruch", "jaka brzydka baba", "pasztet", "ale dziwoląg" i najgorsze jest to że myśli takie przychodzą same z siebie, a wcale niekoniecznie te opisy są adekwatne do widzianej osoby...

Swoją drogą tez nienawidze ludzi... ale tych w metrze i innych srodkach transportu. Jeżdze nim 30min dziennie prawie każdego dnia, o każdej porze roku, ale mozna tam zwyczajnie zwariować. Niedomyci ludzie smieredzący przetrawionym alkocholem, jakas stare babcie które wszystkich taranują by zając miejsce/ złapac się poręczy, starsze panie +/- 40 które myśla sobie ze miejsce na ktorym ja nie siedze bo zostawiam je dla kogos naprawdę w potrzebie, choć sam chciałbym usiasc jest własnie dla niej O-o i mase innych dzwinych, brzydkich ludzi i sytuacji...

22.04.2006
08:27
[65]

frer [ Generaďż˝ ]

Ja mam o tyle dobrze, że mnie większość "starych" znajomych, czyli jeszcze z czasów podstawówki i gimnazjum, w ogóle nie rozpoznaje już. Coprawda kilku jest takich których nie lubie i z którymi nie miałbym zamiaru rozmawiać, ale i tak jak widze jakiegoś znajomego to udaje, że go nie rozpoznaje. Jak sam podejdzie to moge pogadać chwile, ale jak mnie nawet nie pozna to nie mam co. :)

22.04.2006
09:35
[66]

erton [ Fink ]

" starsze panie +/- 40 które myśla sobie ze miejsce na ktorym ja nie siedze bo zostawiam je dla kogos naprawdę w potrzebie, choć sam chciałbym usiasc jest własnie dla niej O-o i mase innych dzwinych, brzydkich ludzi i sytuacji..."

Czasami jak was tak czytam to zastanawiam sie czy tutaj jest ktos normalny. Jedziesz i zostawiasz miejsce dla kogos w potrzebie? Masz jakas nerwice natrectw? Przeciez to oczywiste, ze kobiecina chce sobie usiasc na wolnym miejscu.

22.04.2006
09:35
[67]

Obscure [ ExcalibuR ]

NIE

22.04.2006
09:43
[68]

Zielona Żabka [ Konsul ]

Mam tak samo, jak Mink.

23.04.2006
00:16
smile
[69]

ES_Lechu [ Konsul ]

Widze cos ze mna nie tak... ja tak samo nienawidze ludzi...

23.04.2006
00:18
smile
[70]

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]

raczej nie.

23.04.2006
00:22
smile
[71]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Trzeba mieć nieźle porypane w bani, by tak myśleć.

23.04.2006
00:22
[72]

matisf [ X ]

tak

23.04.2006
00:24
[73]

Gonsiur [ Angel of Death ]

To zalezy od mojego nastroju, kiedy mam dobry to sobie moge nawet i z najgorszym "wrogiem" pogadac chociazby o pogodzie ;P. Przy "normalnym" nastroju takie "zaczepianie mnie" raczej mi nie przeszkadza, no chyba ze gdzies sie spiesze, a osoba bardzo chce mnie zatrzymac by jeszcze chwilke porozmawiac o "dupie marynie".

23.04.2006
00:46
[74]

bulimen [ Pretorianin ]

nie !

zawsze próbuj znac jak najwiecej ludzi, to sie przydaje

23.04.2006
07:50
[75]

Taikun44 [ Michael Scofield ]

NIE

23.04.2006
08:19
[76]

Apocalyptiq [ Konsul ]

Nie
bulimen ---> zgadzam sie w 100%!

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.