hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]
Czy Was też to wkurza, takie spotykanie znajomych?
Temat może troszke mylnie napisany ale chodzi mi glownie o coś w tym stylu ze idziesz sobie spokojnie ulicą/osiedlem/ z pieskiem na spacer ;) a tu nagle jakis znajomy/znajoma (mało lubiany/lubiana) i odrazu z uśniechem na twarzy do Ciebie "no siema co tam...?" i stoi wyszczorzone takie i czeka na odpowiedź....moja odpowiedź zwykle jest "a nic, po staremu, sluchaj pogadamy innym razem spiesze sie" i ide...ale pare lat temu bywało że stałem jakkołek i gadałem o pierdolach myśląc sobie "idź już bo cie nienawidze" :D Czy Was nie wkurzaja takie osoby ?? Albo co myslicie w momencie jak widzicie 20m od siebie idaca w Waszym kierunku nielubiana postac z usmiechem od ucha do ucha a w oczach mord ;) i chęć konstruktywnej rozmowy typu "a kur*a to a kur*a tamto"...?
gladius [ Subaru addict ]
Nie
Deepdelver [ Legend ]
Nie
serphin [ Szklany Człowiek ]
Nie
konioz [ Taternik ]
Nie
Narmo [ nikt ]
Nie

Isam [ Senator ]
Tak :] jestes introwertykiem, ale nie ty jeden
wielebny_666 [ Konsul ]
czasami
BBC BB [ massive attack ]
Ja tam raczej lubie chyba wszytkich których znam wiec nie ma problemu :)
hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]
Isam - alleluja nie jestem sam =D
mirencjum [ operator kursora ]
Tak to już jest , że pokaźna część kontaktów ze znajomymi to obłuda i aktorstwo . Ale jak przestaniesz grać i zaczniesz mówić prawdę to nie będziesz miał do kogo japy otworzyć . Też źle .
Marek z Lechem [ Konsul ]
No ja tez jestem introwertykiem, i generalnie peszą mnie kontakty z ludzmi ktorych nie znam naprawde dobrze... w ten sposob bym powiedzial...
surox [ Centurion ]
Wkurza.
kasztaneczuszek [ Kasztanowy RozbUjnik ]
co do tematu to NIE
hohner [10] --> wiesz co oznacza Alleluja ?? nie sądze... Jak nie wiesz to nie używaj...
Khelben [ PointGuard ]
Tak.

Bramkarz [ brak abonamentu ]
Marek z Lechem [ Konsul ]
Kasztaneczuszek- równie dobrze Hohner moglby napisac "chwała Bogu nie jestem sam" :/ i co w tym nietak?
|LoW|Snajper [ Generaďż˝ ]
Czasami tak !
Amadeusz ^^ [ 82 - 88 Marillion fan ]
Tak.
kasztaneczuszek [ Kasztanowy RozbUjnik ]
Marek z Lechem -> to chyba jakis uczulony jestem bo jak dla mnie to zaden to powod do chwały...

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]
.
Artur20 [ Generaďż˝ ]
Zwyczajnie nie zauwazam osob ktorych nie lubie.
EMILL [ Idzie nowe - stay tuned ]
gorzej jak sie taka osoba na GG trafi i zacznie pier... wogole nie zwrociwszy uwagi czy sie jej slucha czy nie
Beaverus [ Bounty Hunter ]
Jeśli za osobą nie przepadam, a zapyta co tam to mówie jakąś krótka gadke typu : a dobrze, ale musze lecieć.
A jak ktos kogo lubie i z kim mogę pogadać to to robię.
Nie widze tu jakiegoś większego problemu.

Loon [ Perfekt ]
Tak. Czesto sa to osoby symaptyczne, ale po prostu nie odbieramy na tych samych falach :).
Najgorzej na przystankach :).
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie mam takich przygód, więc i problem z głowy :>
MR.MANIAK [ Generaďż˝ ]
nie mam znajomych których nie lubie:D
cycu2003 [ Legend ]
czasami tak bywa, ale raczej nie mam znajomych ktorych nie lubie. Jak widze na ulicy znajomą twarz ale jej nie lubie to po prostu ją olewam i udaje ze nie widze

Gefreiter [ Pretorianin ]
Mnie tez w wkurza najlepiej takiemu skpal morde a potem wsadzil granata do niej .
Nienawidze tez tego ze idziesz sobie spokojnie ulica , a tu sie ludzie na ciebie gapia bo idziesz w moro . Nienawidze tego , powystrzelal bym ich wszystkich !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Arcy Hp [ Legend ]
Nie

Orlando [ Reservoir Dog ]
Raczej nie.
Coolabor [ Piękny Pan ]
Nie wkurza, lubię jak ludzie zagadują :)

draczeek [ Kjerofca Bąbofca ]
Gefreiter -> Stosując do Ciebie radę z tej historyjki obrazkowej powyżej, można by rzec: "Kup se dres."
A co do pytania w tytule:
NIE
erton [ Fink ]
Nie wkurza mnie.
Ale zawsze jak kogos spotykam to sie zastanawiam "a moze wyslały go masony, albo zydy? moze chce mi zabrac komorkie, podlubac w uchu patykiem, nauczyc tanczyc brejkdens? a moze ma w kieszeni zwiniety celofan? dlaczego tak na mnie patrzy? czy przypadkiem znowu nie wyszedlem z domu w samych slipach?"

koksin [ Konsul ]
Mnie to wkurza. jak chce sobie pogadac to ide z kumplami do knajpy na piwo. Nie lubie jak ktos mnie zaczepia gdy ide sie przejsc na spacer:/
Gefreiter [ Pretorianin ]
draczek -- ja nie jestem dresiarzem , i nie bede . Lepiej by pasowalo haslo kup se karabin i paczke granatow . Poprostu nie lubie takich ludzi . Wie ze jest u mnie pozamiatany a podchodzi i gada .
Gefreiter [ Pretorianin ]
koksin -- ja robie tak samo . Czas to pieniadz i nie warto go marniwac na debili
.:[upiordliwy]:. [ don't forget me ]
Ja staram siębyć "politycznie poprawny " czyli jeśli naprawdę nie mam czasu to daję o tym wyraźnie znać.
Ja również niecierpię jak byle głup , którego znam podchodzi do mnie i cieszy się sam z siebie chyba bluzgając co drugie słowo. No cóz , każdy jest inny.
Van Gray [ taki szary freestyler ]
Ja takich ludzi olewam. Tych nielubianych przeze mnie. Szczególnie wtedy, gdy wiem, że dana osoba też mnie nie lubi, a zagaduje wyłącznie po to, żeby powkurwiać zmęczonego człowieka.
Laios [ Chaosnik ]
Nie
snopek9 [ Morra ]
a tu nagle jakis znajomy/znajoma
nigdy zaden nie znajomy do mnie nie powiedzial "czesc co tam" co najwyzej "masz ognia", "daj zajarac" " ktora godzina" "jak dojsc do..."
I nie, nie denerwuje mnie to

bekas86 [ Blaugranczyk ]
Nie gadam z osobami ktorych nie lubie...

Ziom91 [ Konsul ]
TAK!!! Jak najbardziej!
ewelina_m [ secret ]
jak kogoś nie lubię, to mnie trzęsie z nerwów i niestety jestem zbyt dobra by powiedzieć - "nie chcę z Tobą spacerować!" :D

siwCa [ bananowy kochanek ]
może na ulicy to mi tak nie przeszkadza, ale na przystankach czy co gorsza w autobusie to jest przegięcie...
halski88 [ Superbohater ]
nie
Milka^_^ [ Zjem ci chleb ]
Jak nie chcę z kimś gadać to cześć, cześć i sobie idę. Nie będą za mnią krzyczeć, że chcą pogadać.
^KoKoT^ [ Generaďż˝ ]
Tak!
Lucky_ [ god ]
Mnie zawsze wkurza jak ktos z daleszej rodziny, albo znajomych rodzicow pyta sie co slychac.

alpha4175 [ Jeep Driver ]
Wkurza mnie jak cholera a owszem :D zależy kogo spotkam ale są typki których nie trawie a potrafią pier... dobre kilkanaście minut!

Łysack [ Mr. Loverman ]
TAK
ale to zależy kiedy, jeśli chodzi o dziewczyny, to mogą gadać o dupie marynie i mi to nie przeszkadza
ale za to jak widzę kolegę jakiegoś, z którym nie mam ochoty się widzieć to mi się na wymioty zbiera.
często jak jadę czy to autobusem, czy rowerem, to się modlę, żebym tylko nikogo nie spotkał.
a jeśli chodzi o sytuację odwrotną, to zawsze patrzę na oczy osoby, z którą rozmawiam, jeśli widzę, ze spągląda gdzieś na boki, albo na zegarek, albo widzę, że myśli o czym innym, to mówię jej wprost, że jesli nie ma ochoty porozmawiać to ja już sobie pójdę. jeśli dobrze się znamy to się nie obrazi, a jeśli nie to może źle odczytać moje słowa, czyli "jak nie chcesz ze mną gadać to łaski bez", ale wtedy to już staram się inaczej zakończyć rozmowę:D
takie jest moje skromne zdanie:D
Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]
tak

TyTuSPL [ United! Man United! ]
często mnie to wkurza

Sidhe [ Konsul ]
czasami !! zeby sie na takiego frajera wkurzyć musze mieć zły humor, bo jak taki koles z czarnej listy podchodzi to przynajmniej mam sie z kogo pośmiać:P troche mu na psyche wjade i jakoś nagle mu sie spieszy
hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]
[14]kasztaneczuszek - hmh, czemu mam nie uzywac slowa alleluja? :| nie rozumiem...R jak restricted czy moze jakis TM trade mark? no nie rozumiem ale ok bede mowil chwała Bogu...
...:::ja:::... [ Niewidzialna ]
tak... bywa i tak
nutkaaa [ Icewoman ]
jeżeli to jest ktoś za kim nie przepadam, to po prostu ignoruję, albo odburkuję cześć i idę dalej
MacGawron [ Generaďż˝ ]
Nie.

gad1980 [ Konsul ]
A te kurtyuzayjne wizyty co obie strony maja ich dosc a trzeba je odbebnic dla 'dobra' rodziny? Brrr... To tez jest niezly zakalec.
MAROLL [ Hibernate ]
Wzruszyła mnie twoja historia...
Zysio [ Generaďż˝ ]
Nie, jak kogoś spotkam to można pogadać chwile :) Ale denerwuje mnie za to jak na gg piszą do mnie niektórzy znajomi, zwłaszcza jak nic nie chcą, typu: "cześć" i koniec, albo jak wysyłają mi jakiś łańcuszek (za co zresztą dostają bloka :P).
MAROLL => Tylko się nie utop w tym potoku łez :|
Mink [ Konsul ]
Zawsze jak jestem totalnie zmęczona i mam ochotę tylko w spokoju sobie postac w busie zawsze podbija jakis antyczny znajomy, z którym nigdy nie mialam nic do gadania i nawija, a co gorsza oczekuje ode mnie rozbudowanych odpowiedzi. Siekiera z rękawa mi wtedy wystaje....
Tych fajnych się rzadziej spotyka.

AnotherNick [ Centurion ]
hohner111 -> może jesteś tak fajny, że ludzie chcą z Tobą pogadać :D Weź to pod uwagę

Raz3r [ Generaďż˝ ]
Nie. Ja wręcz lubie rozmawiac że znajomymi :). Mam natomiast takie uczucie jak rozmawiam przez gg:"spier****j ku**a bo jestem zajęty"-myślę sobie, nawet jak to jest jakiś bardzo bliski znajomy :), ale jakoś kontynuuje rozmowę/ ew. daje wyraźnie do zrozumienia ze jestem zajęty.
Natomiast gdy ide ulica to gdy patrze nakogoś to myslę sobie: "ale staruch", "jaka brzydka baba", "pasztet", "ale dziwoląg" i najgorsze jest to że myśli takie przychodzą same z siebie, a wcale niekoniecznie te opisy są adekwatne do widzianej osoby...
Swoją drogą tez nienawidze ludzi... ale tych w metrze i innych srodkach transportu. Jeżdze nim 30min dziennie prawie każdego dnia, o każdej porze roku, ale mozna tam zwyczajnie zwariować. Niedomyci ludzie smieredzący przetrawionym alkocholem, jakas stare babcie które wszystkich taranują by zając miejsce/ złapac się poręczy, starsze panie +/- 40 które myśla sobie ze miejsce na ktorym ja nie siedze bo zostawiam je dla kogos naprawdę w potrzebie, choć sam chciałbym usiasc jest własnie dla niej O-o i mase innych dzwinych, brzydkich ludzi i sytuacji...
frer [ Generaďż˝ ]
Ja mam o tyle dobrze, że mnie większość "starych" znajomych, czyli jeszcze z czasów podstawówki i gimnazjum, w ogóle nie rozpoznaje już. Coprawda kilku jest takich których nie lubie i z którymi nie miałbym zamiaru rozmawiać, ale i tak jak widze jakiegoś znajomego to udaje, że go nie rozpoznaje. Jak sam podejdzie to moge pogadać chwile, ale jak mnie nawet nie pozna to nie mam co. :)
erton [ Fink ]
" starsze panie +/- 40 które myśla sobie ze miejsce na ktorym ja nie siedze bo zostawiam je dla kogos naprawdę w potrzebie, choć sam chciałbym usiasc jest własnie dla niej O-o i mase innych dzwinych, brzydkich ludzi i sytuacji..."
Czasami jak was tak czytam to zastanawiam sie czy tutaj jest ktos normalny. Jedziesz i zostawiasz miejsce dla kogos w potrzebie? Masz jakas nerwice natrectw? Przeciez to oczywiste, ze kobiecina chce sobie usiasc na wolnym miejscu.
Obscure [ ExcalibuR ]
NIE
Zielona Żabka [ Konsul ]
Mam tak samo, jak Mink.

ES_Lechu [ Konsul ]
Widze cos ze mna nie tak... ja tak samo nienawidze ludzi...

FemmeFatale [ One kiss made him mine ]
raczej nie.

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Trzeba mieć nieźle porypane w bani, by tak myśleć.
matisf [ X ]
tak
Gonsiur [ Angel of Death ]
To zalezy od mojego nastroju, kiedy mam dobry to sobie moge nawet i z najgorszym "wrogiem" pogadac chociazby o pogodzie ;P. Przy "normalnym" nastroju takie "zaczepianie mnie" raczej mi nie przeszkadza, no chyba ze gdzies sie spiesze, a osoba bardzo chce mnie zatrzymac by jeszcze chwilke porozmawiac o "dupie marynie".
bulimen [ Pretorianin ]
nie !
zawsze próbuj znac jak najwiecej ludzi, to sie przydaje
Taikun44 [ Michael Scofield ]
NIE
Apocalyptiq [ Konsul ]
Nie
bulimen ---> zgadzam sie w 100%!