MaZZeo [ LoL AttAcK ]
Problem z T-shirtem
Witam
Kupiłem w Warszawie T-shirt Wranglera w Promenadzie. Po przyjeździe do Białegostoku okazało się, że ekspedientka nie odczepiła tego białego dzyndzla... Nie pytajcie jak tego nie zauważyłem :) I nie wiem co teraz robić. Wracać do Warszawy - wykluczone :) A jak pójdę do innego sklepu to pomyślą, że jestem złodziej.
Co mi poradzicie :)
zuromil [ Człowiek Jazda ]
zabierz paragon ze sklepu z Warszawy i idz z koszulką do sklepu w mieście gdziemieszkasz! i poproś o zdjęcie tego szitu! ja bym tak zrobił!
EDIT:
Albo zadzwoń do sklepu w Warszawie i zapytaj czy możesz zrobić tak jak napisałem wyżej! jeżeli powie Ci że nie to niech Ci powiedzą co masz zrobić!
MaZZeo [ LoL AttAcK ]
OK tak zrobię. Dzięki.

blee_991 [ Konsul ]
a jak ty wyszedłes ze sklepu z tym "dzyndzole" przeciez jak pszeszełes przez bramke to powinno pikać ?

Piotra$ [ Centurion ]
To już z Białegostoku trzeba do Warszawy jechać, żeby się ubrać?

zuromil [ Człowiek Jazda ]
Mazzeo -----> i jak to załatwiłeś? wyjaśniło się czy nic?
Loon [ Perfekt ]
Piotra$ - ja tez jezdze z Płocka do Wawy. Tam jest:
- wiecej
- ciekawiej
- taniej
Mink [ Konsul ]
Ja z Białego do Wawy też jeździłam:) Najczęsciej po buty bo mi kopyto za duże urosło:P
MaZZeo --> 1. jakim cudem Ci nie piszczało? 2. jak to rozwiązałes??
zylla [ Dezerter ]
Nie pipkało ??
MaZZeo [ LoL AttAcK ]
Piotra$ --> nie jechałem po to specjalnie do wawy, tylko przy okazji. Boże, co w tym dziwnego?
Już problem rozwiązałem. Do pierwzsego lepszego sklepu psozedłem z paragonem i mi zdjęli. Dziwili się tak jak wy, czemu to nie pipkało? Nie wiem :) Może jakiś wadliwy był?