GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

muzyczne gusta w zwiazku...

12.04.2006
15:29
smile
[1]

zieloona69 [ Legionista ]

muzyczne gusta w zwiazku...

ello
Moj facet slucha metalu a ja Hip hop jak nas pogodzic???
Czy znacie jakies piosenki lub zespoly gdzie jest połaczenie tych dwoch gatunkow???
Moze ktos ma podobny problem???
Help me ...

12.04.2006
15:29
[2]

D:-->K@jon<--:D [ Żubr z puszczy ]

Tehno :P (remixy)

12.04.2006
15:30
smile
[3]

CHESTER80 [ Persistence ]

Limp Bizkit, Linkin Park i pewnie jeszcze jakieś są

12.04.2006
15:33
smile
[4]

szymaniak [ kup mi filce ]

A nie lepiej kupić sobie po parze słuchawek?

12.04.2006
15:38
smile
[5]

OzOr [ Generaďż˝ ]

Vienio i pele agral plyte "Autentyk 3" w ktorej jest jeden kawalek z ostrym gitarowym brzmieniem!

Miłość nie zna Barier! :D

12.04.2006
15:39
[6]

Paradox [ Konsul ]

Papa Roach

12.04.2006
15:45
smile
[7]

zieloona69 [ Legionista ]

szymaniak--> wiesz sluchawki nieprzejda bo lubimy sluchac glosnej muzy zeby sciany sie trzesly

12.04.2006
15:48
smile
[8]

elemeledudek [ Generaďż˝ ]

Przy hip hopie to sie trzęsą tylko spodnie w kroku ;)

12.04.2006
15:49
[9]

Yari [ Juventino ]

Jeżeli naprawdę słucha METALU to nie sil się na żadne połaczenia tych dwóch typów muzyki , bo kapele w stylu linkin park uzna za syf , słusznie zreszta :D. Poprostu zaakcjeptuj , nic więcej nie zrobisz.

12.04.2006
15:50
[10]

Kompo [ by AI ]

Połączenie hip-hopu i metalu? To już lepiej łączyć disco-polo z Chopinem.

12.04.2006
15:51
[11]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Uczcie się oboje (wspólnie) słuchać klasyki.

12.04.2006
15:57
[12]

Luzer [ Music Addict ]

Uczcie się, a to dobre

12.04.2006
16:01
[13]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Właśnie to chciałem powiedzieć - uczcie się. Muzyki uczy się słuchać, od prostej do bardziej skomplikowanej. Chyba, że komuś zależy jedynie na emocjonalnym podrygu (przytupaniu nóżką), ale to nie jest słuchanie muzyki.

12.04.2006
16:04
[14]

Luzer [ Music Addict ]

alpha_omega - im bardziej skomplikowana muzyka tym jest lepsza, oj zeby swiat byl taki prosty

12.04.2006
16:07
[15]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Nie jest z konieczności lepsza, ale im bardziej skomplikowana tym może być lepsza, albowiem bogatsza. Jeśli szukasz w muzyce jedynie emocji to tego nie zrozumiesz i tyle - w muzyce istnieje jeszcze "matematyczna" struktura, której podziw jest nawet piękniejszy od samych emocji, a emocje te znakomicie dopełnia i podkreśla. Jak uczysz się grać ze słuchu to myślisz co robisz? Jak uczysz się improwizować to myślisz, że co robisz? Poznajesz matematyczny wymiar muzyki. Analogicznie jest ze zdolnością słuchania.

Możesz utwór literacki pisać naiwnie, a możesz pewne rzeczy świadomie czynić wyjątkowymi, ażeby nadać im sens symbolu, a później gdzieś wykorzystać. Np. pocałunek w usta który jest wyjątkiem coś znaczy (przykład z filmu), jeśli jest nagminny nie znaczy nic, a przynajmniej nie tak wiele. Wszędzie istnieje prócz treści forma - tak jak w utworze literackim nie sama fabuła jest istotna, ale związki strukturalne i sposób ujęcia (w złączeniu tych płaszczyzn dopiero pojawia się prawdziwy sens), tak też jest i w muzyce.

12.04.2006
16:21
[16]

TyTuSPL [ United! Man United! ]

Jak go kochasz to nie zwracaj uwagi na muzykę jakiej słucha...

12.04.2006
16:34
smile
[17]

zieloona69 [ Legionista ]

TyTuSPL --> Kocham Kocham :)

12.04.2006
16:46
[18]

Luzer [ Music Addict ]

Nie skupiam sie na jakiejs matematycznej strukturze w muzyce podczas sluchania, bo po co? Doszukuje się w muzyce emocji, a nie suchej matematycznej doskonałości

12.04.2006
16:51
[19]

McClanesHungOver2 [ Konsul ]

Ja np mimo ,że zdecydowanie słucham od zawsze hip-hopu , to jaram sie strasznie Rage Against the Machine , gdzie wokal jest ewidentnie hip-hopowy. Zespół co prawda już nie istnieje ,ale swój dorobek ma zajebisty. Takze to może być "złoty środek".

12.04.2006
16:58
[20]

Bullzeye_NEO [ Satanic Surfer ]

Nie wiem, spróbuj Hurt? Oni w sumie ostro nie grają.

12.04.2006
17:00
[21]

Boroova [ Lazy Bastard ]

Jedyna opcja - mowisz mu, ze albo zacznie sluchac rapu, albo go zostawisz....

12.04.2006
17:01
[22]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Tak tylko, że wtedy nie słuchasz muzyki, a jedynie podbijasz nią nastrój - tracisz zresztą większą część nastroju i bogactwa. To tak jakbyś matmę uprawiał lecać jedynie po szkolnych schematach. Może to i czasami zabawne, ale jak się już pozna istotę piękna matematyki, dopiero się dostrzega jakże nudne i płytkie.

12.04.2006
17:15
[23]

Luzer [ Music Addict ]

A o co chodzi w słuchaniu muzyki? Chyba wlasnie o to żeby poczuć jakies emocje (ogolnie to wszystko w zyciu robimy dla emocji). Zaczynasz doszukiwac sie we wszystkim jakiejs niezmierzonej glębi

12.04.2006
17:17
[24]

Judith [ PlayScribe Portable ]

Słuchanie muzyki w zwiazku to ciekawy temat, zawsze znajda się jakies róznice, wtedy taka kolekcja moze się ciekawie uzupełniać. Ja się od swojej drugiej połowy uczę np. słuchania muzyki klasycznej, a ona ode mnie np. folku. Niedawno bardzo przyjemnie mnie zaskoczyła, bo zgodziła się pojechac na koncert Toola ;) Co prawda zna kapele tego typu, ale widzę że ma pewne obawy.

Btw. Jak można słuchac tylko hip hopu, albo tylko metalu? Przecież do perspektywa dośc wąska, poszukajcie czegoś innego, spróbujcie znaleźć wspólny muzyczny język w innych gatunkach, które będziecie razem odkrywać. :)

12.04.2006
17:23
smile
[25]

Judith [ PlayScribe Portable ]

Luzer - o co chodzi? Każdy powie ci zapewne co innego, jak chcesz głebokich przemyśleń to powinieneś sięgnąć powiedzmy do podstawowego kursu z estetyki i znaleźć w tym coś dla siebie. Może to będzie strukturalizm Wallisa, może czysta forma Witkacego, a może spodoba ci się teoria Barthesa, albo podejście jakie prezentował (czy też nadal prezentuje) Umberto Eco. Na pewno po lekturze ww. panów twoje doznania estetyczne bedą nieco bogatsze ;)

Edit: szukanie we wszystkim niezmierzonej głebi jest problematyczne, bo potem w każdym zdaniu próbujesz oddać niesamowitą strukturę wszechświata i rodzą się z tego tytułu problemy, bo najwyczajniej w swiecie nie mozesz się z nikim dogadać. Mieliśmy w liceum takiego pana od etyki :)

12.04.2006
17:27
[26]

Sir klesk [ Sazillon ]

Rage against the Machine - ale tego juz prawie nikt nie zna / nie pamieta :)

12.04.2006
17:30
[27]

Luzer [ Music Addict ]

Nie szukam zadnych glebokich przemyslen na ten temat, nie widze takiej potrzeby. Moje doznania estetyczne w zupelnosci mnie zadowalają;)

18.04.2006
21:33
smile
[28]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

No cóż - ja wiem tylko tyle, że wiele razy w życiu dokonywałem przełomów muzycznego rozumienia; doskonale się te przełomy odczuwa i doskonale je się wewnętrznie rozumie. Trudniej ubrać to w słowa, ale pewne jest jedno - ten kto twierdzi, że słuchać nie można się uczyć, traci olbrzymie, niewyobrażalnie olbrzymie bogactwo muzycznego świata. I z tego względu jestem szczęśliwy - że pewne rzeczy pojąłem, choćbym nie potrafił ich przekazać.

Tym co chcą tego dokonać, a nie potrafią ogarnąć moich wywodów (bo i te są niezrozumiałe - ja to wiem) proponuję zabawę w kompozycję. Ściągamy demo (bądź pełną wersję jak ktoś chce - ja tam nie wierzę w to, że piractwo zawsze jest kradzieżą) Fruity Loops i przez kilka miechów się w tym szkolimy; jak już osiągniemy pewne zapoznanie, wtedy sprawdzamy nasze gusta muzyczne.

18.04.2006
21:45
[29]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Mówiąc o pewnym zapoznaniu, mówię o zapoznaniu przynajmniej na tym poziomie:



teraz jestem w stanie stworzyć coś dużo lepszego - wtedy nie dbałem ani o nakładanie się pewnych częstotliwości, ani o mastering (jakkolwiek by się to ze sobą nie wiązało), ani o zbawę efektami, ani o dobrze zrobioną perkusję; właściwie nawet fałsz się tutaj często ujawnia. A jednak jest to pewne zrozumienie.

Mimo wszystko przyciszcie nieco głośniki :)

18.04.2006
22:07
[30]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

I jeszcze próbki muzyczne z tego samego okresu mętnego jeszcze rozumienia muzyki (prawdę mówiąc to teraz też jest mętne - jasne rozumienie to miał taki Bach, albo Mozart choć każdy z nich w innym nieco kierunku):


18.04.2006
22:23
smile
[31]

doniczka [ thomson ]

To ja ci polece najnowszą płytke P.O.D. - Testify...odpowiednia mieszanka rocka i rapu z doskonalym akcentem Matisyahu :) Gorąco polecam...naprawde :]

18.04.2006
22:38
smile
[32]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

alpha_omega - masz bardzo dużo racji, przynajmniej wg.mnie.
Ale muzyki nie trzeba uczyć się słuchać koniecznie na klasyce. Mozna też to robić na co lepszych kapelkach - właściwie od każdej kapeli, która lepiej rozumie muzyke od ciebie.
Pewnie, klasyka jest fajna, ale zwykle kończy się to na przewijaniu symfonii i oper z powodu "dłużyzn", żeby jak najszybciej dojść do finału :)

18.04.2006
22:41
[33]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

BIGos --------------------> To co przewijasz zależy od Twego rozumienia, naprawdę. Choć czasami - przyznaję, bywają fragmenty obiektwynie nużące.

18.04.2006
22:42
[34]

Yoghurt [ Legend ]

Rozwiązanie jest proste- albo ty rzucisz jego z obawy przed zdaniem gansterów z osiedla, albo on złozy cie w ofierze szatanowi (uprzednio gwłacac z kolegami na ołtarzu w piwnicy)

Będąc w 100% serio- Macie wy młodziezy problemy straszne widze. Naprawde nie macie wiekszych? Będziecie sie kłócić o takie bzdety jak muzyka? Ja rozumiem, za mały penis, brzydkie cycki, nieskie zarobki, słaby samochód, rozbieżnośc zdań w kwestii polityki Urugwaju, ale kłótnie w związku o gusta muzyczne\filmowe\kulinarne? Ja pierdole, ja młody jestem jeszcze, ale żem sie staro poczuł w tym momencie.

18.04.2006
22:44
smile
[35]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Yoghurt ---------------> Widocznie Ciebie mały penis bardziej frapuje :) Cóż - wszystko zależy od perspektywy. No offence.

18.04.2006
22:46
[36]

Yoghurt [ Legend ]

Alfa-> :)

Cóż, i tak ten strasznie powazny związek dwójki 15-latków (góra) nie przetrwa i może za pare lat na forum post będzie "Mój chłopak ma małego penisa a ja mam trzy sutki, jak nas pogodzić?" zamiast takiego pieprzenia o tych straszliwych problemach typu "Ja lubie rapera Pięćdziesiątgrosza a mój chłopak woli Tupacza Szakira"

18.04.2006
22:49
[37]

Alake [ Konsul ]

Yoghurt -> miałam coś napisać, ale znowu napisałeś za mnie :p

18.04.2006
23:05
[38]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Yoghurt --------------------> Ale mnie ten piękny czy niepiękny związek w ogóle nie interesuje - ja tutaj dyskutuję o muzyce, czyli czymś ponadczasowym. Odebrałem Twój post jako post pod ostatnią dyskusję, a nie pod temat wątku. Widocznie za dużo dziś wypiłem :)

18.04.2006
23:11
[39]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Moja dziewczyna slóha Cradle of Filth a ja Eiffel 65. Co robić, pomuszcie PLIIIIZZZKAAAA !!!!!!

18.04.2006
23:16
smile
[40]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

alpha_omega - i znowu się z toba zgadzam :) tam był cudzysłów ;)
do tej pory zdążyłem docenić piękno, jak ja to sobie sam nazywam, "rozpętywania burzy", np. nie umiałbym słuchać takiego "Upiora w Operze" z przyjemnością, gdyby to był sam główny motyw, bez fabuły, śpiewu, czy budowania nastroju. Jednak początkowemu słuchaczowi to wszystko wydaje sie być nudne, bo jest przyzwyczajony do 2,5 minutowych kawałków z samymi refrenami ;)

18.04.2006
23:30
smile
[41]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

Zawsze mi sie smiac chce z ludzi, ktorzy ograniczaja sie do jednego gatunku muzycznego

18.04.2006
23:31
[42]

Zielona Żabka [ Konsul ]

qLa ---> dlaczego?

18.04.2006
23:32
smile
[43]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

BIGos ---------------> No był, był - moja faza alkohol :)

18.04.2006
23:33
smile
[44]

gofer [ ]

18.04.2006
23:33
[45]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

żabka - bo tacy ludzie są zwykle na NIE do kazdego innego typu muzyki? a hip hopowcy to juz wogole a ich myśli o ludziach sluchajacych metalu sa jednoznaczne - "brudasy" (takie moje zdanie bo znam tylko takich....)

18.04.2006
23:35
[46]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

Zielona Żabka
Bo czlowiek musi byc wyjatkowo prosty, zeby nie potrafic docenic wiecej niz jednego brzmienia, jednego rodzaju przekazu...

18.04.2006
23:35
[47]

Zielona Żabka [ Konsul ]

hohner ---> Co innego słuchać jednego określonego gatunku, a co innego być uprzedzonym do innych.

qLa ---> De gustibus est non disputandum.

18.04.2006
23:36
[48]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Ale prawda jest też taka, że jak się zacznie czytać filozofię, to trochę nędznie wyglądają artykuliki prasowe - w tym własne. Stąd jak się pozna pewien poziom, ma się lekkie pobłażanie dla niższych - przynajmniej we własnym mniemaniu - poziomów percepcji. Ale to hh się raczej nie tyczy i ich osądów odnośnie innej muzyki :) W każdym razie ja pragnę zrozumienia i uważam, że dla każdego fascynującym jest pojąć pewne rzeczy, ale tego się po prostu nie da językowo ująć, do tego jest potrzebne samodzielne, głębokie zainteresowanie muzyką od wielu stron - także kompozycyjnej (choćby dla błahej zabawy - jak u mnie).

18.04.2006
23:37
smile
[49]

Luzer [ Music Addict ]

hohner111 - pewnie sam jestes brudasem...hiphop goorą

18.04.2006
23:40
[50]

kowalskam [ Senator ]

hohner111- cholernie mi przykro ze podzielam twoje zdanie...

18.04.2006
23:43
smile
[51]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

Zielona Żabka
Oczywiscie, ze sie nie dyskutuje, ale po co czytac tylko horrory, jezeli jest pelno innych, ciekawych gatunkow literackich?

Widze, ze tolerancja osiaga tu poziom podloza :D
No tak - kazdy, kto metalu slucha, to swiatly inteligent, ten co hiphopu, to cpunek i pol-kretyn :D

Co Polak, to wiekszy lach:D

18.04.2006
23:45
[52]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

Luzer - mam krotkie wlosy, ubieram sie normalnie, wody i mydła używam ze 10 razy dziennie + między posiłkami pasty do zebów i szczoteczki, rano i wieczorem prysznic, do tego dezodorant + perfumy i dbanie o wygląd fizyczny jak sie tylko da.......no ale jak dla ciebie skoro slucham metalu moge byc brudasem jakiego swiat nie widzial, bede cie dotykał swymi brudnymi rekoma i patrzyl brudnymi oczyma...(oczami?) ZADOWOLONY HIP KLOPIE? :* masz tu buzi i idz zaglebiaj sie w swoje "bity"...

18.04.2006
23:47
[53]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

qLa ----------------> Nie, ale ten kto słucha hh i uważa, że jest to bardziej zaawansowana i ciekawa muzyka niż np. klasyka jest już godzien zainteresowania odpowiednich instytucji. Chyba, że jedynie stwierdza, że taka muzyka wkręca mu odpowiednią dla niego "fazę" - wtedy jednak nie słucha muzyki, a jedynie ją wykorzystuje. Mi tę "fazę", najlepszą do zabawy, wkręca rythm&blues, ale najbardziej cenię klasykę. A możemy jeszcze dyskutować dlaczego mi lepszą "fazę" wkręca R&B, a nie HH - bo to też może być poziom percepcji, który jest niższy dla zabawowego wkręcania, niż dla delektowania się muzyką.

18.04.2006
23:50
[54]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

alpha_omega
No i to juz jest inna dyskusja.
Mi najblizszy sercu jest hh, nie wiem czemu - ot tak, po prostu.
Ale z checia poslucham jazzu, Iron'ow i wielu, wielu innych.
Ostatnio udowodniono, ze tylko i jedynie muzyka klasyczna potrafi przywrocic cisnienie, do normalnego z podwyzszonego :)

18.04.2006
23:51
[55]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

Luzer - swoja droga chcialbym bys wytlumaczyl popierajac argumentami w czym hiphop jest goora? =] chodzi mi tylko o argumenty...

18.04.2006
23:54
smile
[56]

Luzer [ Music Addict ]

hohner111 - dałes sie ladnie podpuscic, a teraz zajrzyj np do linka obok mojej ksywki
Sorry za moje poczucie humoru

18.04.2006
23:55
[57]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

tak tez podejzewalem ale jakbys pozytal moja wypowiedz to polowicznie tez byla "humorzasta" =] a w 2 wypowiedzi chciałem byś jednak podał argumenty =P co nie mzienia faktu ze przynajmniej połowicznie sie nabralem =]

18.04.2006
23:56
[58]

Yoghurt [ Legend ]

Hohner- naprawde chcesz dalej brnąć w temat wyższości tego nad tamtym? Błagam, to pierwsza oznaka ograniczenia i upośledzenia, a dowodzenie, ze nie jest sie tzw.brudasem to coś, z czego sie wyrasta w wieku lat 16 góra. Niemniej- wielce jest to zabawne, przyznam, tylko czekałem na taki obrót sprawy na wątku. Ale prosze, kontynuujcie chłopcy i dziewczeta, ja zaś w miedzyczasie popalając sobie szisze i popijając browar sobie poczytam. Albo nie, poczekajcie, jeszcze se popcorn zrobie i wracam na watek, bo będzie kino moralnego niepokoju za darmo.

18.04.2006
23:56
[59]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

Luzer
Troche kultury czlowieczku, forum to nie twoje korytko...

hohner111
Swoja droga chcialbym, zebys wytlumaczyl, podajac argumenty, dlaczego wysmiewasz slowo "hip-hopie" i jaki masz uraz zwiazany z bitem?

18.04.2006
23:58
[60]

Luzer [ Music Addict ]

qLa - a w którym momencie byłem niekulturalny?

19.04.2006
00:01
[61]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

yoghurt - przeanalizuj moje wypowiedzi wyzej ;)

qLa - zaraz odpowiem aczkolwiek zastanawia mnie skad 3/4 hip-hopowców ma negatywne nastawienie do metali?

Odpowiedź: ze względu na nie do końca wiedzialem czy Luzer zartuje czy nie stwierdzilem ze koniec mojej wypowiedzi bedzie "ostrzejszy" skoro początek był pol zartem pol serio, a "hip-hopie" to u mnie odpowiednij "brudasa" (używany tylko i wylacznie w ramach riposty na brudasa, nic osobistego) a co do bitu mam, cóż...osobisty uraz 4 lat w liceum w 1 klasie z 10 "bitowcami" co szli posluchac "bitu", co wlasnie sluchaja "bitu" lub w radiowęźle leciał "zajebisty bit" i sorry ale wymiotuje tym juz :D


EDIT: ej nie bić sie, wyszło nieporozumienie (luzer złośniku oj Ty Ty :P )

19.04.2006
00:02
[62]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Oj macie problem - a Ty Luzer nie wiem jak możesz samemu tworząc jakąkolwiek muzykę twierdzić, że jej się nie poznaje - również w percepcji. Przecież to jest tak naocznie oczywiste, że aż bolesne dla osób, które mają za słaby słuch - jak np. ja. Dla kogoś kto ma absolut to jest nauka podobna do matematyki, nauka zależności, nauka mieszania czynników, strukturyzowania pewnych zależności między ścieżkami, przepływania tych zależności, wymienialności, odwracania, analogii, transpozycji, odwracania, przekształcania, rozwijania itd.

19.04.2006
00:04
[63]

Yoghurt [ Legend ]

Hohner- za poxno posta puściłem.

Niemniej tzw. metale (bez urazy) mają uraz do hip-hopowców że lubia akurat bity i zlewają równo tzw. walory artystyczne (a bywają i takie w HH), mając im równoczesnie za złe i czując się poszkodowanymi, gdy coś złego powie sie o ich muzyce. Schizofrenia? Tak. Hipokryzja? Byc moze. Prawda jest taka, ze w kazdym gatunku muzycznym 90% twórczości to prawdziwy syf, ale trafiają sie perełki i absolutna negacja czegokolwiek z danego gatunku, ambiwalentny stosunek z powodu jakichś zjebów z gimnazjum identyfikujących sie z danym stylem to rzecz wielce zabawna i entertejnująca. A "dyskusje" z tego wynikające zawsze wyglądają tak samo, a mimo to mnie nigdy nie nudza.

19.04.2006
00:06
[64]

qLa [ oLd GaMeS FaN ]

hohner111
No dobra, bit jest przereklamowany, czyli bit to kit:D

Luzer
Jezeli ktos nazywa osobe sluchajaca metalu brudasem to sorry...

19.04.2006
00:06
smile
[65]

Hellraiser [ Born To Raise Hell ]

zieloona69 ---> Zmień gust.

19.04.2006
00:09
[66]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

Dodam jeszcze od siebie że...(może się tym naraże komuś no ale)...sam słucham metalu i czuje "więź" z ludźmi słuchającymi takiej muzyki, ale...właśnie ale, byłem świadkiem zachowania TRU-Metali (skorzane spodnie, długie włosy, skorzane kurtki z cwiekami, obdarte glany i podartekoszulki, obroże na szyjach itd.) i brało mnie na obrzydzenie. siedzieli pod sklepem z % i żebrali o kase na winko...szczęście że widziałem to tylko raz a reszta TRU-Metali jakich znam to normalne porządne osoby...

19.04.2006
00:09
[67]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Bo są Metale i metale - jak we wszystkim. Już mnie to zaczyna śmieszyć równie jak najazdy na filozofię ze strony ludzi, którzy mają o niej jedynie potoczne mniemanie, a w życiu przeczytali może jakiś artykulik, tudzież jeden wyjątkowo zniechęcający tekst (i bez zrozumienia). Oglądają tacy Matrixa w wielkim podnieceniu, a odrzucają filozofię (którą znają (sic!) z opracowań). Jest to żałośnie śmieszne.

19.04.2006
00:21
[68]

Luzer [ Music Addict ]

No ja zdecydowanie nie ubieram sie stosownie do słuchanej muzyki, i nie zamierzam (ubieram sie i strzyże "wygodnie", krótkie włosy, normalne ubrania itd)

alpha_omega - we wszystkim co mowisz jest sens, ale w moim odczuciu za bardzo chcesz wszystko dogłębnie analizowac. Fakt ze gust "dojrzewa", ale kazdy ma prawo do wlasnego gustu i odczuwania sluchanej muzyki (nie mozna zarzucać innym ze niedorośli do muzyki klasycznej i że jest to jedyna słuszna muzyka)

Jutro bedzie beznadziejny dzien, wiec trzeba sie wyspac zeby to przetrwac ;)

19.04.2006
00:39
[69]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Nie jest to jedynie słuszna muzyka - z tym się zgodzę, ale utrzymam swoje zdanie w innym punkcie - niektórzy do niej nie dorośli (a raczej - nie dojrzeli słuchowo).

Oto przykład utworu, który odbiera się głównie strukturalnie i kompozycyjnie. I wcale mnie nie dziwi, że dla większości osób będzie to przeciętny bełkot i to pomimo faktu, że jest to część cyklu uważanego przez specjalistów za jedną z najgenialniejszych kompozycji w historii (niektórzy widzą w tym traktat filozoficzny i ja się z tym jestem skłonny zgodzić). Sztuka Fugi Bacha - arcydzieło klasyki, ale kto to potrafi docenić? Jeśli ktoś dostrzega zależności pionowe, poziome i skośne; jeśli widzi, że to jest fuga (a więc temat->wchodzi temat w drugim głosie, a w tym czasie pierwszy gra coś dalej->wchodzi temat w trzecim głosie, a dwa pozostałe grają coś dalej itd. czasami dochodzą momenty przerwy, gdzie kilka głosów coś sobie gra), kiedy widzi matematyczną precyzję rozwoju tej muzyki, kiedy widzi niezależność w łączności, to już widzi wiele. Co widzi człowiek ze słuchem absolutnym i kulturą muzyczną na bardzo wysokim poziomie?

Ktoś próbował coś takiego napisać? (a niech spróbuje:) Nie? Nie widzi sensu bo liczy się zwyczajne podrygiwanie w takt? To ten ktoś nie rozumie muzyki. Bo to właśnie jest muzyka jako sztuka tworzenia, konstruowania, budowania, kreowania; a nie jedynie klimatycznego (czysto opartego o jakość danego dźwięku; bez uwzględnienia piękna zależności między umiejscowieniem dźwięków w przestrzeni) wyzewnętrzniania się. Są matematyczne dowody, które bawią lekkością; ale są i takie które fascynują składnością rozumowania, genialną logiką, wszechmyślą konstrukcji, nieodpartą koniecznością, jednością w różnorodności, genialnym skomplikowaniem (które na pewnym stopniu zaawansowania wydaje się być oczywistością skomplikowania). Podobnie jest w muzyce.

19.04.2006
00:43
[70]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

zapominasz jeszcze o muzyce komercyjnej czyli 9/10 muzyki....bo to tez muzyka, nie tylko bachy, szopeny itd :)

19.04.2006
00:50
[71]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Nawet sobie nie wyobrażasz ile ta współczesna, komercyjna muzyka zawdzięcza fugom Bacha. Jest również oparta o wypracowane dawno temu schematy, a jedynie - najczęściej - nie jest w stanie im dorównać, za to wpada w przeciętne ucho. W klasyce to jest piękne, że słucha się kompozycji, a nie tylko klimatu i ten kto słucha kompozycji doskonale wie dlaczego klasyka jest królową muzyki. A najpiękniesze jest to, że słuchanie kompozycji samo w sobie zniewala klimatem.

19.04.2006
00:52
[72]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

nie zaprzecze, aczkolwiek wiekszosc z nas woli rytmiczne umc umc niz bacha, taka smutna prawda

19.04.2006
00:54
smile
[73]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

alpha_omega - muszę cię pochwalić za świetny przykład :) tą Fugę nawet gram na gitarze w bardzo uproszczonej wersji (właściwie to spłaszczonej) :)
wg. mnie cała ta dyskusja zawiera się w jednym zdaniu - piękno melodii możesz znaleźć wszędzie, piękno muzyki tylko gdzieniegdzie (i zwykle jest to muzyka poważna) :)

19.04.2006
00:56
smile
[74]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Przykład innej kompozycji Bacha - także wspaniale ustrukturyzowanej (to typowe dla tego geniusza muzyki), ale jednocześnie mocno oddziaływującej na przeciętne odczuwanie melodyjności:



edit:

BIGos ----------------> Zgadza się :) Tego posta pisałem przed przeczytaniem Twojego, a powiedzieliśmy w sumie to samo :) Choć np. taki Mozart bardziej dba o melodyjność, niż strukturę - przynajmniej w porównaniu z Bachem.

19.04.2006
01:07
[75]

hohner111 [ d00pa wolowa 0_o ]

Trans-Siberian Orchestra - Wizards In Winter ---> mimo że to jest melodyjne to dla mnie w pewnym sensie majstersztyk, nie bede podawal linka bo jak kogos zainteresuje to bedzie wiedzial, zreszta bylo w zimie na forum jako podklad do filmiku z lampkami na domku :) Nie ma co porownywac do klasyki ale....oprocz melodii ma w sobie to coś

19.04.2006
08:44
[76]

Attyla [ Flagellum Dei ]

Alpha - cóż - Bach może nie jest moim faworytem, ale w pełni popieram twój pogląd dotyczący źródeł obecnej "muzyki".
Ja jestem wielbicielem Mozarta. To dopiero geniusz!

A dla autorki tego wątku mała rada - przestań się katować tą rąbanką a chłopaka namów, żeby przestał siebie i innych epatować tym niekontrolowanym zgiełkiem i chałasem. Szkoda na to zdrowia.

19.04.2006
10:23
[77]

Ethan [ Konsul ]

u mnie jest podobnie

Ja lubie posłuchać sobie rocka(RHCP,U2, The Police, COldplay), ale najbardziej lubie muzykę filmową i klasyczną(np. Mozart, Chopin itp).Co prawda ostatnio popsłuchałem troche house, ale przeszło mi po tygodniu...

Natomiast moja dziewczyna karmi się papką którą zapodaje MTV i Viva...

Zazwyczaj jest tak że to co mi się podoba jej się nie podoba i na odwrót... Nie przejmuje się tym zupełnie... Poprostu razem nie słuchamy muzyki... A jeżeli jej by to przeszkadzało to zawsze może się ze mną rozstać... no cóż...

19.04.2006
10:44
smile
[78]

gofer [ ]

W sumie mój post z linkiem do utworu jest jednym z niewielu tych, które traktują o temacie głównym wątku, a wy go nawet nie zauważyliście. Jesteście głupi i nie lubię was!

19.04.2006
11:08
[79]

craym [ Senator ]

polaczenie metalu i HH, buehehe :)))

19.04.2006
12:41
[80]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Attyla ---------------> Bodajże Grieg powiedział coś w tym rodzaju: podczas gdy muzykę Bacha podziwiamy za wyraz głębi ludzkiego intelektu, to u Mozarta fascynuje nas lekkość jego muzyki, on tworzył bez żadnego wysiłku, nieznany był mu ból tworzenia. To mogę przyznać, że u Mozarta praktycznie nie ma nut pretensjonalnych.

To są dwie odmienne stylistyki - Bacha się słucha trudniej, gdyż często skupia się on na poziomie czysto strukturalnym, podczas gdy Mozart zawsze dba o chwytliwą melodyjność.

Było jeszcze inne porównanie: podczas gdy muzyka Bacha jest muzyką Boga, to gdy aniołowie są sami słuchają Mozarta.

To też fakt, przy Bachu można się nawrócić, potrafi być niesamowicie wzniosły, wzniosły w sposób płynący; u Mozarta jest to bardziej, że tak się wyrażę - agresywna, idąca wyrazistym konturem wzniosłość, a więc właśnie lepiej odpowiadająca anielskości, niż boskości.

19.04.2006
12:49
[81]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Jeśli ktoś ma ochotę możemy się spotkać na Soulseeku na kanale Classic - wrzucę parę utworów Bacha do folderu i udostępnię. Dajcie znać jak coś.

19.04.2006
13:14
[82]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

I żeby nie było - Mozarta bardzo cenię, a jedynie bardziej odpowiada mi styl Bacha. Requiem i Wielka Msza C-moll to jedne z najczęściej lecących u mnie utworów sakralnych.

19.04.2006
14:17
[83]

Attyla [ Flagellum Dei ]

Alpha - nie wiem ci ja kto słucha tej czy innej muzyki, ale wiem, że muzyka taka jak Mozarta nie mogła powstać bez Bożego palca. Nie mam słuchu doskonałego, i nie jestem w stanie tak docenić Mozarta jak filmowy Salieri ale tak jak on przekonany jestem, że ta muzyka jest skończona i doskonała co dla mnie jest znakiem wyraźniejszym niż płonący krzak czy rozstępujące się Czerwone Morze. Zresztą wystarczy zwrócić uwagę na to, że muzyka Mozarta wpływa niesamowicie na każde życie. To nie jest przypadek. Przypadkiem też nie jest i to, że jego rąkopisy nie zawierały poprawek. Można powiedzieć, że muzyka była w nim i wystarczyło ją tylko zapisać. Tylko kto ją tam umieścił? Nie - dla mnie - nie istnieje na świecie coś, co można by do tego przyrównać. Może poza światem samym:D

Ja się chętnie spotka na tym soulseeku - tyle, że nie wiem cóż to takiego:D

19.04.2006
15:10
[84]

alpha_omega [ Generaďż˝ ]

Świetnie - w takim razie dziś wieczorem, bądź ewentualnie jutro, bo teraz muszę załatwić kilka rzeczy. A SoulSeek to program p2p, zajmuje parę mega, wystarczy wpisać w google.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.