GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kto czytal Neuromancer??

04.08.2001
13:50
smile
[1]

Yazoo [ Pretorianin ]

Kto czytal Neuromancer??

Czy wsrod Was jest ktos, kto czytal Neuromancera badz inne ksiazki cyberpunkowe? Co o tej powiesci i o samym gatunku sadzicie? Moim zdaniem jest zaj***. :) Neuromancer poprostu wymiata...

04.08.2001
14:00
[2]

mom [ Centurion ]

czytalem, czytalem. Najbardziej robi wrazenie to ze gosc tyle lat temu opisal swiat ktory rodzi sie na naszych oczach. Zreszta nie tylko Neuromancer jest udany - clakiem niezly jest tez Graf Zero tego samego autora.

04.08.2001
14:03
smile
[3]

Kacperczak [ ]

powinieneś chyba zapytać "czy jest ktoś kto nie czytał" ;/ btw, jeśli spodobał ci się Neuromancer, przeczytaj Snow Crash (Zamieć) Neala Stephensona - zobaczysz jak ładnie można rozwinąć cyberpunka (parę lat temu kilku lokalnych wieszczóf piszących m.in. do NF, skazało cyberpunka na zagładę jako gatunek nieprzyszłościowy i od początku skazany na pożeranie własnego ogona :> )

04.08.2001
14:04
[4]

JackSmith [ ]

hmm .... oczywiście czytało się czytało, ale "Mechaniczna pomarańcza" wersja R to dopiero jest coś

04.08.2001
14:11
smile
[5]

Kacperczak [ ]

PS do mojego poprzedniego postu: jeśli Ci "wieszcze" przyszłość gatunku oceniali opierając się wyłącznie o prozę Gibsona, to choć głupio robili wyciągając wnioski z twórczości jednego autora, trochę racji mieli. Gibson napisał 3 świetne cyberpunkowe opowiadanka i rewelacyjnego Neuromacnera, a później zaczął się powtarzać i kopiować własne pomysły - Count Zero, Mona Lisa i Virtual Light były IMO bardzo słabe - poprawił się dopiero pisząc "Idoru".

04.08.2001
14:16
smile
[6]

StEEL [ Centurion ]

czytalem wszystko co gibson napisal do tej pory nie widze powodu by twierdzic ze ktores jego ksiazki sa mniej lub bardziej udane. Sadze ze prezetuja b.wyrownany poziom. Jedna z cech ktora mi sie bardzo w nich podoba to to ze nie sa od siebie tak bardzo oderwane, w kazdej jest wzmianka o bohaterach lub wydarzeniach z innej.. Co do neromancera, niektoorzy twierdza ze jest najlepszy, taka opinia wynika z faktu ze byla to pierwsza CB ksiazka i zaszokowala wszystkich, nastepne juz nie zadziwialy swiatem w nich przedstawionym wiec czytelnicy przestali sie nad nimi rozwodzic. Prawda jest taka ze dopiero pozniej zaczeli doceniac kunszt Gibsona w budowaniu realistycznych bohaterow i ciekawej fabuly, ktoorej jedyna zaleta nie bylo napchanie opisow technicznych cudeniek. Polecam Virtual light , Monaliza overdrive i wszczegolnosci Idoru ps. nieznam polskich tyt. bo wszystko w wersji oryginalnej mam :/

04.08.2001
14:25
smile
[7]

StEEL [ Centurion ]

Snow crash byl rzeczywiscie b.udany ale wole Diamond Edge tego samego autora... :D -=odlot=-

04.08.2001
14:31
[8]

Kacperczak [ ]

Diamond Age :=)

04.08.2001
14:31
[9]

gabriel angel [ Pretorianin ]

StEEL --> nie Diamond Edge tylko Diamond Age (pol. Diamentowy WIek) - wiem , bo wlasnie czytam :) a Neuromancer to Neuromancer :) legenda...

04.08.2001
14:33
smile
[10]

StEEL [ Centurion ]

oooooooops :) sorki ale sie wczoraj najaralem jak smok i jeszcze nie zeszlo calkiem :PP

04.08.2001
14:34
smile
[11]

StEEL [ Centurion ]

nie gniewajcie sie na mnie :(((

04.08.2001
14:37
smile
[12]

StEEL [ Centurion ]

ubawilem sie swietnie gdy w ktoorejs ksiazce gibsona bohater mial do opchniecia lewe kilkadziesiat MB RAM'u :))) warte kupe kasy LOL

04.08.2001
14:41
[13]

Kacperczak [ ]

to był mnemoniczny jasiek - i trzymał te megabajty w głowie :)

04.08.2001
14:55
smile
[14]

StEEL [ Centurion ]

nieprawda mial kostke ramu z konsoli i jakas siksa mu ja zaj***** btw: burnin chrome bylo git !!

04.08.2001
15:00
smile
[15]

StEEL [ Centurion ]

a poozniej koles spotkal w swoim hoteliku Mone :D ( tamta ktos rozwalil poozniej) czy to niebylo Virt Light ?

04.08.2001
15:22
smile
[16]

Kacperczak [ ]

no faktycznie - w mnemonicu miał kilkaset ;) : "Ralfi was sitting at his usual table. Owing me a lot of money. I had hundreds of megabytes stashed in my head on an idiot.savant basis information I had no conscious access to. Ralfi had left it there. He hadn't, however, came back for it. Only Ralfi could retrieve the data, with a code phrase of his own invention. I'm not cheap to begin with, but my overtime on storage is astronomical. And Ralfi had been very scarce."

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.