GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Operation Flashpoint -Wszyscy ludzie generała Guby-cz.8

27.03.2006
17:57
[1]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Operation Flashpoint -Wszyscy ludzie generała Guby-cz.8

Operation Flashpoint "Wszyscy Ludzie Generała Guby" cz.8

Dnia 07.02.2006 Wojskowa Rada Ocalenia Flashpoint-owego wydała nastepujący dekret z mocą ustawy:
W niniższym dekreci zostały użyte następujące skróty:
WROF: Wojskowa Rada Ocalenia Flashpoint-owego
OPF: Operation Flashpoint
BAS: Ballistic Addons Studio
JAM: Joint Ammo & Magazines
CMHQ: Combat Mission Headquarters
COOP: Cooperative

!# Celem WROF jest uporządkowanie CMHQ-oweg światka OPF w spójne zasady rozgrywania realistycznych misji COOP.
Kierując się świetlaną myślą naszego fuhrera i genseka, Jagera, WROF ustaliło następujace zasady:
WROF mianuję się jedyną słuszna wyrocznią myśli naszego genseka, Niech żyje wiecznie.

STATUT:

1# Sztab - Administracja.
Sztab jest wydziałem administracyjnym CMHQ OFP i ma na celu organizację rozgrywek
Z mocy decyzji Rady ja JAGER - zostałem Szefem Sztabu.Mam czuwać nad tym żebyśmy się wszyscy dobrze bawili.
W przypadku jakichkolwiek wniosków i uwag , prośby o przyjęcie do drużyny itp - prosze zwracać się do mnie. Wnioski dotyczące pomysłów na misje proszę kierować do Filipa.

W związku z powyższym stworzyłem Wydzial kwatermistrzowski który został podzielony na :
Zaplecze Logistyczne : Filip von Izabelin i Alek - odpowiedzialni za misje, addony itp.
Zaplecze Techniczne : Kutuzow - dzięki którego staraniom wogóle mozemy grać razem.

Jeśli nasz gensek Jager nie jest dostepny, należy zwrócić się do Filip'a von Izabelin, Alka lub/i Kutuzowa (znanego pod pseudonimem van der Rob)

2# Podział graczy.
Stworzone zostają dwie grupy graczy
Armia Zawodowa - gracze regularnie grający w OFP - spotykający się w umówionych dniach w umówionych godzinach na rozgrywki.
Rezerwiści - gracze chętnie grający w OFP niemniej z uwagi na różne okoliczności robiący to nieregularnie.

Podział ten ma na celu ułatwić Kwatermistrzom przygotwywanie misji ze względu na liczbę graczy.

Prosze Szanownych Kolegów o wpisywanie się na listę do stosownej grupy.

Przywileje żołnierzy Zawodowych są następujące :
2.1# Wprzypadku ilosci graczy w soboty większej niż 12 - zawodowcy zawsze grają. Rezerwiści mogą zostać niestety odrzuceni z uwagi na ograniczenia sprzętowe.
2.2# Tylko zawodowcy mogą być dowódcami grupy.
2.3# Zawodowcy reprezentują CM HQ WROF w rozgrywkach międzyklanowych i innych "zewnętrznych".
2.4# Specjalności wybrane przez zawodówców są do nich zawsze przypisane co oznacza że w czasie gry z rezerwistami - rezerwistom przydziela się wolne stanowiska .


3# Zachowanie w czasie gry
W trakcie rozgrywki należy bezwzględnie przestrzegać pewnych reguł. Brak ich przestrzegania będzie skutkował naganą , banem a w konsekwencji odmową dopuszczenia do dalszych rozgrywek. Ma to na celu usprawnienie rozgrywki i czerpanie z niej 100 % satysfakcji i emocji. Oczywistym jest ze wąska grupa graczy to pasjonacji - uprzykrzanie im zabawy musi być "karane".

3.1# Dowodzenie : dowódcą może być tylko "zawodowy". Zawsze i bezwzględnie należy wykonywać jego polecenie. Od odmowy usprawiedliwia tylko śmierć lub ciężka rana odniesiona w walce. Dowódca wydaje polecenia zarówno poprzez system łączności OFP jak poprzez TSa.

3.2# Łączność - w eterze ma panować cisza!! w czasie misji można wyłącznie meldować o zagrożeniach lub utrudnieniach przy czym staramy się korzystać z systemu OFP. W nagłych sytuacjach meldujemy TS-em.
Meldunek zaczynamy od podania nicka lub specjalności nastepnie zaś (względnie!) od zajmowanej pozycji i wskazania na podstawie kompasu kierunku zagrożenia!! Przykład : "Jager , wzgórze na południe od wioski , od północnej strony wjeżdżają czołgi!" lub "Tu Jager od wschodu biegnie dwóch ludzi" Decyzje o podaniu swojej pozycji uzależniamy od sytuacji w walce - głupotą będzie podawanie dowódcy pozycji jesli stoimy od niego 5 metrów! Ale jesli idziemy na szpicy w rozpoznaniu to już jak najbardziej - w niektórych sytuacjach nalezy podać z mapy kwadrat w którym przebywamy.

3.3# Samodzielność - działamy samodzielnie w ramach swoich zadań! np jeżdżenie ciężarówką lub strzelanie na wiwat jest zabronione chyba że taki padnie rozkaz.

3.4# Strzelanie - strzelamy wyłącznie na rozkaz dowódcy chyba że sytuacja tego wymaga - jesli widzimy przeciwnika ze 150 metrów to informujemy dowódce i czekamy na rozkaz.Jesli wpadamy na wroga to go zabijamy - to oczywiste.

3.5# Utrzymywanie szyku. Każdy ma znać swoją pozycję w szyku i trzymać jej się, chyba że dowódca uzna za stosowne zmienić rozkaz.


!!!!!!!!!!!!!ACHTUNG!!!!!!!WNIMANJE!!!!!!!!!WARNING!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak się komuś powyższy regulamin nie podoba, proszę wysłac zażalenie na adres:
Plac Dzierżyńskiego 2, kod pocztowy 05-080, Moskwa, ZSRS
Wasza prośba napewno zostanie rozpatrzona przez aktualnych właścicieli tego gmachu.

4#Stanowiska w drużynie:
Patrz AD1

5# Wymagania:

5.1#
Operation Flashpoint w wersji 1.96
Mikrofon+Teamspeak

5.2#
MODY:

CFOG-DVD


6# Adresy:
Adres servera dedykowanego: dostępney na ts-ie
Adres TS:
adrestell.pl:8775
O hasło prosze pytać mnie pod numerem gg 4540048


7#
Przydatne linki:
--Nasza strona
-- Największy serwis o OPF
-- OPF Editing Center
--- Polski Servis OPF
--Strona Invasion 44
-- Strona BAS
--Polska strona OPF
-- Strona CFOG, osób które nam udostępniają server.

Podpisano:
Obergruppenfuhrer & Politruk Filip von Izabelin


Ogłoszenia Parafialne:

Zmieniamy system specjalizacji, zamiast druzyny z podziałem, każdy wybiera sobie dwie specjalizacje z list:

Fire TeamLeader, Soldier, GPMG gunner, SAW Gunner, AT Specialist, GL Specialist, Medic, Marksman, Sniper, Demolitions expert, Radioman, AA Operator:

Z pamięci zgruba znam listę osób i specjalizacji:

Kutuzow: Fire Team Leader
von Izabelin: Fire Team Leader, Demo exp.
Guderian: GL
Cisek: SAW
FMJ: GL
Alek: AT
Jager: Sniper
Oskar Designated Marksman
Link: GL, Medic

inni dopisywac się.

LitLat
AnD
etc....


Poprzedni wątek:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4859941&N=1

27.03.2006
18:22
smile
[2]

Buby [ Rangers Lead The Way! ]

Ok, jako że jestem nowy, czas coś napisać :]

Witam wszystkich :P

Dobra, część oficjalną mamy za sobą :)


Tan na dobry początek....
Co możecie poradzić nowemu żołnierzowi? Na co szczególnie zwracać uwagę etc.?

27.03.2006
18:27
[3]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Wychylaj się z prawej strony kamieni;)

27.03.2006
18:30
[4]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

dwa, jak zobaczysz coś takiego, to znaczy, że nie używałeś narządu słuchu, i zamiast siedzieć w głebokiej norze, z głową w ziemi, oglądasz niebo:)

27.03.2006
18:32
[5]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

To nie jest po naszej stronie:)

27.03.2006
18:35
[6]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Bardzo istotne, nigy nie kładziemy się na stoku, szczycie wzgórza bo:
1. Nie mamy gdzie uciekać
2. Każde trafienie z przodu, przebija się do żołądka...

Więc kucamy za krawędzią stoku, tak że widzimy przedpole, a jak coś do nas zacznie pruć, to to padamy na ziemię i znikamy mu z pola widzenia.

27.03.2006
18:55
[7]

Praetor [ Generaďż˝ ]

von Izabelin>> czy mozna do was dolaczyc, czy macie komplet? Gralem kiedys na serwerze LOL - moze znacie bardzo fajne coopy tam odchodzily - wiec wiem jaka to sympatyczna zabawa. Jesetm zainteresowany od 1szego bo mi sie w chello limit skonczyl ( 50 GB peklo do 20stego :))

27.03.2006
19:04
[8]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Oczywiście że można dołączyć.

27.03.2006
19:16
[9]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

Ło matko, ale ten HIND piękny:))....ale i tak wole amerykańskie, bo mi24 to latająca cegłą;/
Niech ktoś mi powie, Czy jest coś piękniejszego niż ta maszynka obok??

27.03.2006
19:18
[10]

ErTo [ Centurion ]

Piękna naga kobieta?

27.03.2006
19:18
[11]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

Praetor, jedna rada... używaj alta do rozglądania i NIE podskakuj Jagerowi...zbluzga Cie po niemiecku=]

27.03.2006
19:22
[12]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

ErTo-->Akurat uważam, że Fw-190D-9 jest piękniejszy niż kobieta, no może naga zaczyna już konkurować z Dorą-9:)

27.03.2006
19:30
[13]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

załatwiłem sobie nowy kompass made by Gremdek i Forrestal.

27.03.2006
19:31
[14]

Praetor [ Generaďż˝ ]

po niemiecku to nie tak strasznie jak po polsku - przynajmniej niewiele zrozumiem :)

27.03.2006
19:31
[15]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

:)

27.03.2006
19:32
[16]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

i w nocy

27.03.2006
19:33
[17]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

Niewiem co bym wolał mieć do dyspozycji: nagą kobietę, czy uzbrojonego apatche'a. Apatchem, można rozpier***** pół warszawy i ćwierć armii polskiej, a z kobietą najwyżej niepostrzeżenie wkraść się do pobliskiego zamutzu. Z drugiej strony, są rzeczy których z helikopterem się nie da robić=]

27.03.2006
19:36
smile
[18]

oskarm [ Future Combat System ]

FMJ --> Proponuję sie tak nie podniecać zdolnościami Apachy, w czasie ćwiczeń w Polsce z przełamywania obrony plot w czasie jednego dnia amerykanie stracili 23 z 24 maszyn :-) A przecież nasza obrona plot do najnowocześniejszych nie należy, więc ja wybieram kobietę ;-)

27.03.2006
19:39
[19]

Link9292 [ Konsul ]

Ja wole Super Cobre...

27.03.2006
22:47
smile
[20]

oskarm [ Future Combat System ]

A Apache mogą spadać tak jak to opisano w tym wątku:



Gdzieś jest jeszcze temat na NFOW gdzie opisano obronę ZSU-23-4 z jednej z naszych brygad przed batalionem Apachów z podobnymi stratami 22 na 24.

27.03.2006
23:40
[21]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

No cóż, ja się nie podniecam.....ale i tak kocham te śmigłowce:)) Amerykanie nie umią walczyć. Nowoczesne wojsko i zarząd nie liczy czegoś takiego jak tradycje wojskowe. Niewiem, czy słusznie ale wierze, że gdzieś w głębi każdego Polaka tkwi ta wola walki, świadomość, że Polscy żołnierze, którzy walczyli i 1000 lat temu w zwycięskich bitwach patrzą na nas z góry i spodziewają się, że damy z siebie wszystko. Von Izabelin pewnie pierdolnie mi jakiś głupi text w stylu "ameryka i tak ma pierniądze, abramsy i milion samolotów". Ja jestem idealistą i wierze, że liczą się takie rzeczy jak wiara w niepodległość, siłe i wola walki zakorzeniona bardzo głęboko w naszych sercach.Pieniądze to nie wszystko.
POLAND KUR** FIRST TO FIGHT!!

28.03.2006
02:42
[22]

oskarm [ Future Combat System ]

FMJ --> Wiesz to wcale nie jest tak, że amerykanie nie dbają o tradycje (np: ich dywizje, brygady, pułki zachowuja swoje nazwy, chociaż nie zawsze mają one coś wspólnego z ich obecną organizacją). Co prawda ich dziadkowie (jako narod) nie walczyli u boku Mieszka, ale trochę czasu na zdobywanie tradycji mieli, tym bardziej że np: ratowali dwukrotnie Europę.

28.03.2006
07:04
[23]

van der Rob [ Konsul ]

FMJ ----> Polecam CI ksiązkę Konrada Lewandowskiego "Noteka". Oddaje dokładnie nastroje Polaków takie jak ten który wyczuwam w Twoim Posice "First to fight". Czyta sie rewelacyjnie, jest nieduża wiec nawet 1 h wystarczy na lekturę. Warto.

Teraz przyszła pora na trochę dziękciu w tej beczce miodu pt "First to fight". Moim zdaniem Polacy wyrosli na romantycznych ale tragicznych powstaniach (to ze jakos nie rozpamietujemy jedynego które się udało jest chyba znamienne) i ten duch "przetrwał" w nas. Nie myliłbym tego z duchem oręża narodowego. Wydaje mi sie że identycznie się czuli nasi pradziadowie wiosną 39. To co mnie zastanawiało to polityczna decyzja ładowania skromnych środków we flotę gdzie każdy realista wiedział że w razie wojny jest ona skazana na porażkę. Efekt - największe sukcesy naszego oręza to przedarcie sie na Zachód. Pomyslcie ile samolotów moglibysmy miec za cenę 3 okrętów podwodnych. Zeby sprowadzic nas brutalnie na ziemie - jeszcze jeden fakt -kto wie jaki okręt jest teraz naszym okrętem flagowym? Co to za super nowoczesne dzieło?
To tak aby zachowadź zdrowy rozsądek co do naszych możliwości militarnych.

28.03.2006
07:19
[24]

litlat [ Konsul ]

Nazwy nie pamiętam. Wiem, że w całej flocie nie ma odważnych żeby zejść głębiej niż 5 metrów.;D

28.03.2006
10:05
[25]

-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]

powtórzę pytanie (może ja piszę sympatycznym atrametnem? ;) )

1. czy można tą misję o której ostatnio dyskutowaliscie wrzucić na mój serwer?
2. wspominaliście o ustawieniach serwera, które należałoby zmienić (między innymi widok z trzeciej osoby) - jakie mam zmieniać i jak to zrobić?
3. czy w czasie gry mozna dokładnie sprawdzić co mamy na sobie, w plecaku, kieszeniach itp. - wczoraj próbowałem ładować kilka broni na samochód z zamiarem używania ich zamiennie w razie potrzeby - niestety po kilku wymianach część wyposażenia wcięło, ewentualnie wcięło magazynki
odchodziłem wprawdzie od samochodu ale chyba OFP nie symuluje kradzieży przez beduinów ;)

chociaż biorąc pod uwagę stereotypy (patrz osatnia reklama MediaMarkt w Niemczech) to wierne odtworzenie misji w Polsce powinno zakładać znikanie Hummera pozostawionego na 15 minut bez dozoru ;)

28.03.2006
10:12
[26]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

FMJ-->Nie, ja spytam tylko, czy wiesz kim był Faultenroy oraz Cooper?
Kim byli ludzie którzy zdobywali wyspy na Pacyfiku? Jedyny front w europie, który można porównywac z Pacfyfkiem, to ost-front.

Wiara w niepodległość jest głęboko zakorzeniona w Amerykanach, raz wyrzucili Anglików, a potem dwa razy zdołali zebrać armię, która wierzyła w to co walczy i wysłać ją do Europy i na Pacyfik.

Nie wiem co to znaczy "nie umieją walczyć" w wypadku śmigłowców? ma wyskoczyć i z colt'a 1911 pruć?

Nie chce nic mówić, ale tradycję jednostek wojskowych US Army są dłuższe niż Polskich... Niektóre odziały istnieją od Wojny o Niepodległość, a aktualne polskie od PRL-u, (nie znam żadnych z dwudziestolecia wojennego).

28.03.2006
10:19
[27]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Dexter-->
1. Skontaktuj się zemną, to wyśle ci misje na server.
2. Gdzieś w readme od dedykowanego, jest opisane jak zmieniać ustawienia realizmu.
3. Wciśnij "m" i wybierz zakładkę "ekwipunek".

28.03.2006
12:46
[28]

oskarm [ Future Combat System ]

Filip --> I ty mieszkasz w okolicach warszawy a nie wiesz jakie tradycje kontynuje 1. Warszawszka Dywizja? ;-P

Chyba nie ma na świecie armii, która (nawet nieco na siłę) nie kultywuje tradycji. Spora część armi w krajach demokratycznych dodatkowo buduje Esprit de Corps / próbuje zainteresować rekrutów w stylu industrialnym/techno, jakcy to my jesteśmy twardziele (w domyśle cywile to mięczaki) i jaki mamy zajefajny sprzęt. Jedno nie wyklucza drugiego a raczje się uzupełnia. Mnie tam zupełnie nie jara paradowanie żołnierzy w strojach z okresu księstwa warszawskiego, kturzy wyglądają raczej mało wojskowo jak na dzisiejsze czasy (ach te różowiutkie mundurki ;-) ).

Kutuzow --> jeden z dwóch OHPów, który nie pamiętam. A FMJ musi jeszcze trochę dorosnąć i z wiekszym dystansem podchodzić do pewnych spraw. Proponuje przeglądać czodzienne zdjęcia z Sądzę, że wcześnie jczy póżniej przestanie się tak podniecać maszynami siejącymi śmierć ;-)

28.03.2006
13:08
smile
[29]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

Filip, Polskie dywizje pancerne są przedłużeniem tradycji husarii. Widziałem zdjęcia z godłami na Polskich czołgach przypominającymi skrzydłą husarskie. Człowieku, o czym ty mówisz. Amerykanie wywalili Brytanie, ale byli za morzem, mieli poparcie, mieli potencjał, Francuzów, a co my mieliśmy w wojnie z Ruskimi?? Człowieku o czym ty mówisz. BARDZO ciężko jest przejść taką próbę, jak przeszedł naród Polski pod zaborami. Filip, ty jankesie jeden nie denerwuj mnie takimi pierdołami, bo wiesz, że mam racje:))
PS. Ogarnij się Filip, USA ma 230(?) lat, Polska ma XI wieków, to jest całe MILLENIUM!!
Kiedy my biliśmy niemców, rusinów i inne gówno, obywatele ameryki pracowali nad techniką wąchania sobie wzajemnie tyłków, to o czym ty mówisz!!

28.03.2006
13:32
smile
[30]

oskarm [ Future Combat System ]

FMJ --> Nie ma co się tak unisić. Zajrzyj na i zobacz czym na codzień żyją polscy żołnierze. Więc nie ma sensu pieprzyc jakiś farmazonów o millenium itd. tak samo jak "Tygryski" to nie jest historia.

28.03.2006
14:05
[31]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

sorry FMJ ale twoje wyobrażenie i znajomość historii WWII z punktu widzenia USA i jej żołnierzy jest prawie zerowa. Okinawa, Iwo Jima, Saipan, Tarawa, Peleui, Filipiny w 45 roku, Bastonge, 10 dywzija w włoszech, etc..., to jest zerowa wola walki?
Sugeruje zwiększyść zakres lektur poza Leona Degrelle i "Tygryski".

28.03.2006
14:20
[32]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

I nie gloryfikuj tak wojny.
Tutaj masz mała namiastkę co to znaczy.

28.03.2006
14:21
[33]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

..

28.03.2006
14:21
[34]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

walki na pacyfiku, wielkie mi chalo... ilu na tej okinawie amerykańców zgineło? 8000 tys? co to jest? stalin tyle na śniadanie tracił ;P iwo jima - 26 000 zabitych i rannych - no to już troche lepiej ale nadal jak to porównywać do standartów europejskich? bastogne w sumie też nic wielkiego, ot kolejna okrążona formacja nie chcąca się poddać - nie ona pierwsza i nie ostatnia. nie ma czym sie podniecać. ;p

28.03.2006
14:21
[35]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

dalej fajnie?

28.03.2006
14:22
[36]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

pamiętaj, my się w OPF bawimy, dostaniesz czekasz na następną misję.
Tutaj nie ma następnej misji

28.03.2006
14:23
[37]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Guderian-->Oczywiście, było wiele innych takich walk, mi chodziło o conajmniej niewdzięczne stwierdzenie, i obraźliwe, że amerykanom brakowało woli walki. Pozatym chciałbym zobaczyć polskie dywizje walczące w dżungli.

28.03.2006
14:28
[38]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

izabelin ---> jeśli w tej dżungli byliby niemcy to napewno nasi by walczyli lepiej niż amerykanie, jeśli by tam byli japończycy, polacy zaczeli by od nich kupować sake ;)

co do amerykańskiej woli walki - cóż, jak sie dostaje powołanie i za nie wykonanie rozkazu grozi sąd polowy to odrobina tej woli walki sięznajdzie w człowieku (zwłaszca jak troche propaganda zmiękczy wczęsniej mózg), ale uważam że jeśli człowiek nie bije się z kimś kto mu dosłownie spalił dom, zabrał dobytek, zgwałcił żone to na 100% nie wczuje się w walke (tzn w całej armii znajdą się tacy co za gwiazdki i paski będą bić sie jak wariaci ale będzie ich statystycznie mniej niż w armii w której ludzie chcą się zemścić na kimś kto zabrał im domy)

28.03.2006
14:31
[39]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Nie wiem czy samym sądem wojennym zmusisz ludzi do ciągłej walki w dżungli z przeciwnikiem który się nie poddaje i nie bierze jeńców.

28.03.2006
14:35
[40]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

oczywiście że nie. są jeszcze: przydział fajek, alkochol, przepustki, wizja końca wojny i powrotu do domu w jednym kwałku, co jakiś czas ładowanie propagandą o podludzkich japońcach, śmierć kolegi z oddziału która powoduje że zaczynasz nienawidzić wszystkiego co żółte, no i ukochany kapral czy inny bezpośredni przełożony któy w kryzysowej sytuacji kulke ci pośle i bez sądu wojennego :)

28.03.2006
14:36
[41]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

I wdg. Ciebie w Polskim Wojsku tego nie było?:P
Może jeszcze dobrze traktowaliśmy jeńców?:P

28.03.2006
14:41
[42]

oskarm [ Future Combat System ]

FMJ --> jeszcze jedno przeoczyłem "Polskie dywizje pancerne są przedłużeniem tradycji husarii" Cała jedna :-)

28.03.2006
14:45
[43]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

oczywiście że było, ale imho w polskim wojsku statystycznie było więcej żołnierzy którzy bili się na 100% bo motywacją dla niech była zemsta i oswobodzenie własnych chałup. więc mniejszą role grała kwestia np propaganda, generalnie w mniejszym stopniu niż u amerykańców trzeba było w europie żołnierzy namawiać do ofiarnej walki.

a co do jeńców to nie czaje o co chodzi. przecież wiadomo że sie z nimi polacy nie patyczkowali :)

28.03.2006
14:54
[44]

litlat [ Konsul ]

Propaganda przed Wrześniem 39 dała tyle, że przygotowała naród do ZWYCIĘSTWA (psychicznie). Przegrana to był szok...

28.03.2006
14:54
[45]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

nie, po prostu sprawdzałem czy wierzysz w mity "polskiej honorowej opieki nad jeńcami":D

28.03.2006
14:57
[46]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

Filip, rzucasz sie na mnie a teraz z kolei ty gówno wiesz. Tak jak słusznie powiedział Guderian, tam nie było wielu ludzi. Pozatym, ta cała... seria potyczek, a nie wojna... na pacyfiku została wyniesiona na piedestał bohaterstwa męskości i poświęcenia przez rząd, żeby uzyskac poparcie ludności. Filip, jak ty wogóle śmiesz pacyfik porównywać do ost-frontu. Może i zaciętością to były porównywalne ale NIE SKALĄ I ROZMACHEM, co to była kontrofensywa w Ardenach?! To było nic w porównaniu z tym co się działo troche bardziej na wschód. Pozatym, gówno wiesz o mojej znajomości WWII. Może i nie czytałem tyle co ty, ale liczby często mówią same za siebie. Pozatym, przeczytałem, że podczas ofensywy w ardenach pogoda była własnie dobra. I PRZEZ LOTNICTWO nie doszło paliwo zaopatrzenie amunicja sprzęt itp. I przez to, że chmary p-47 latały sobie i polowały na konwoje naziemne Niemcy nie wygrali. A to, co powiedziałeś, że 2 rezerwowe dywizje zatrzymały atak armii pancernej, no to jest troszeczke nierealne moim zdaniem... przesadzasz i kolorujesz fakty pod własną potrzebę.
I jeszcze jedno, nie próbuj robić ze mnie głupka, bo wiesz doskonale, że mój stary dał się prlowskiej propagandzie, a ja pod tym względem jestem jego dokładnym przeciwieństwem i wiesz, że o serii TYGRYSKI to się od Ciebie dowiedziałem i NIGDY NIE MIAŁEM TEJ KSIĄŻKI W RĘKU, także porzuć te próby.
Pozatym widziałem tyle zdjęć z WWII, że te fotki nie robią na mnie wrażenia. Zwyczajna wojna Filip, jesli takiego określenia można użyć.
Wojny i tak sie nie da pokazać na zdjęciach, czy na filmach...

28.03.2006
15:13
[47]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Pogoda w Ardenach dobra? Hmm, ciekawe, wydawało mi się, że założenia strategiczne niemców w 44/45 wymagały złej pogody do operacji. Pogoda się poprawiła pod koniec, jak już nie było paliwa i wszystko staneło.

Pacyfik , brak rozmachu?, twierdzisz, że przygotowanie floty inwazyjnej dla 8 dywizji, 200 staktów, 1000 samolotów na lotniskowcach to brak rozmachu? Dowóz zaopatrzenia morzem, wyładunek etc.. to bardzo duży problem logistyczny. Nie było tam walk rodzaju Kurska, bo nie było na to miejsca na walki czołgów.
Ale poczekaj, wracaj do tematu, mówiliśmy o męstwie i woli walki, a to nie jest związane chyba z rozmachem. "Może i zaciętością to były porównywalne ", właśnie przyznałeś mi racje, że woli walki to Amerykanom nie brakowało.

"Pozatym, ta cała... seria potyczek, a nie wojna... na pacyfiku została wyniesiona na piedestał bohaterstwa męskości i poświęcenia przez rząd, żeby uzyskac poparcie ludności."

Powiedz to tym którzy tam walczyli... i gineli. A w jakiej innej wojnie rząd nie prowadzi propagandy wśród ludności? Może jeszcze powiesz, że niemcy z własnej nie przymuszonej woli biegli na ost-front.

28.03.2006
15:23
[48]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

izabelin ---> rozmach logistyczny a rozmach w wielkich bitwach to dwa różne rozmachy. w europie rozmacyh logistyczne też były tyle że raczej lądowe a nie morskie.

co do tej zaciętości walk, to śmiem postawić hipoteze że nie wynikała ona z bohaterskiej postawy amerykanów ale fanatyzmu japońców. gdy amerykańce walczyli z włochami i niemcami walki nie były już aż tak zażarte jak na pacyfiku - do europy chyba nie w słano bardziej strachliwych żołnierzy ;) mój boże, teraz sobie wyobraziłem jak by wojna w europie wyglądała gdyby niemcy byli tak fanatyczni jak japońce, nie poddawali się, masowo dokonywali ataków kamikadze, ja pierdole, wojna totalna którą zafundował wszystkim hitler byłaby w porównaniu do tego niewinną zabawą :/

28.03.2006
15:31
[49]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Nie wiem po co dyskutujemy o rozmachu, skoro miało być o żołnierzach i ich woli walki?:P

Dalej nie wiem, dlaczego staracie się sugerować stereotyp żołnierza USA w Polsce, że tchorz, że nie chciał walczyć etc... Słyszę tylko zdania nie poparte niczym, a na dokładne fakty opisujące zaciętość walk, bohaterstwo takie same jak u innych nacji, wole walki etc..., dostaje tylko odpowiedź, nie bo nie. Podałem z dobre 10 przykładów niezwykle zaciętych walk, a jest ich o wiele więcej.

28.03.2006
15:44
smile
[50]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

No fakt, ale myślisz, że gdyby niemcom nie brakowało paliwa, nie zaszliby dalej?? Oni przecież ile czołgów musieli zniszczyć wycofując się! Pozatym skoro Bastogne zostało otoczone, toznaczy, ze główna siła uderzeniowa niemców nie była skierowana na Bastogne.
Flota filip to nie to samo, co operacje naziemne. Filip, porównaj np. zaopatrzenie i logistyke powiedzmy, że już tych 8 tysięcy amerykanów z zaopatrzeniem 5 milionowej armii przez błoto no w niektórych sytuacjach po szalone metr głębokości. 1000 samolotów?? sory, na ost froncie było ich jednak troche więcej, nawet jeśli bierzemy pod uwagę, że musiały one startować z lotniskowców.
Pozatym ja nic nie mówie o czołgach, walki mogą być obłąkane i bez czołgów.
Pozatym ZACIĘTOŚĆ nie zawsze idzie w parę z MĘŚTWEM walczących. Włosi też potrafili toczyć zacięte walki. Rozmach z kolei w tym przypadku IDZIE z męstwem, bo w walce na wyspie musiałeś wytrzymać no niewiem .... kilka, kilka nascie dni, może miesiąc... a na froncie wschodnim no to 2-3 lata, polacy byliby wstanie wytrzymać i może dostaniesz tygodniową przepustkę.
Filip, IWO, FILIPINY i inne to są tyciuchne potyczki w porównaniu z ost-frontem.
Filip, ja nic nie mówie, ale ty może powiedz panom z ost-frontu, że jakaś walka na puszczastym wypizdówku, była ważniejsza i miała większy rozmach i wymagała większej odwagi jak to co oni robili.
No Filip, jak niechce umniejszać zwycięstw jankes-landii, ale naprawde (poza wojna w powietrzu i na morzu!!) porównując ost front z pacyfikiem, to pacyfik to była jakaś seria rozrób z krzywookimi brudasami.

28.03.2006
15:45
[51]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

izabelin ---> a dlaczego ty starasz się sugerować stereotyp żołnierza USA w USA, że bohater, że chciał walczyć etc.... :) to że podałeś miejsca zaciętych walk świadczy tylko o tym że japończycy nie chcili się poddać i żeby ich załatwić trzeb było ponosić duże straty. nie robili niczego czego inne armie by nie robiły a są często gęsto pokazywani jako super hiper wojaki - i o to sie chyba sor rozbjia. martylorogia amerykańska kuje nas europejczyków w oczy, bo to nasze ofiary liczy sie w miliony, to nasze miasta były kupą gruzów, to nasi cywile gineli i to pół europy a nie pół ameryki było pod sowieckim butem odrazu po wojnie, więc wybacz ale jak słysze jacy to amerykańscy chłopcy byli super to jakoś mnie to irytuje.

28.03.2006
15:48
[52]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Guderian-->Nie czytałeś uważnie dyskusji. Nigdzie nie sugerowałem, że Amerykanie byli lepszymi żołnierzami niż inne nacje. Broniłem tylko amerykańskich żolnierzy, przed oskarżeniami, że są gorszi. Nigdzie nie pisałem o hyper-us-soldier, tylko pisałem, że nie byli gorszi.
Dla mnie każdy żołnierz to bohater, a FMJ starał się powiedzieć, że żolnierze USA nie byli tak "godni" miana żołnierzy jak Polscy etc...
To nie ja wypisuje tutaj mit super-soldiera, tylko zaprzeczam mitowi, że inne nacje mają lepszych żołnierzy (w domyśle Polska/Niemcy, a Amerykanie to nie żołnierze, tylko szmaciarze).

FMJ-->Jeśli walki są zaciętę, żołnierze obu stron zamiast uciekać jak im nakazuje intynkt, walcza, conajmniej bohatersko. Sugerujesz, że Włoska jednostka, która toczy zaciętą walkę, nie ma w sobie męstwa? Sorry, w takim razie wycofuję się, i przyznaje, że jedyni prawdziwi żolnierze to Polacy i Niemcy, bo chyba takie masz wyobrażenie w głowie. Sugeruje przestać myślec sterotypami, to szkodzi.

O Ardenach nic nie będę już mówił. Popatrz na mapę i tyle.

Jezus Maria, GDZIEJ JA PISAŁEM O TYM, ŻE WALKI NA PACYFIKU BYŁY WIĘKSZE NIŻ W ROSJI? CO DRĄŻYSZ TEN PIEPRZONY TEMAT W KÓŁKO< KTÓRY NIE MA ZWIĄZKU Z RESZTĄ.

28.03.2006
15:49
[53]

ErTo [ Centurion ]

Przepraszam - czy dobrze trafiłem na wątek o OPF?
Czy na dyskusję o wyzszości grabi nad piłą spalinową?
Wszak jedno i drugie to narzędzie ogrodowe.

28.03.2006
15:52
[54]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

Nie no Filip, nie załamuj mnie.... cud nad wisłą, powstania ( w tym warszawskie), przecież Polska armia wyprawiała fantastyczne rzeczy. Wiesz dlaczego TYLKO ty możesz podać więcej przykładów a ja nie??

USA jest państwem, które często interweniuje, i Amerykanów jest 10 razy więcej, to jest podstawowa sprawa.

Zgodzić się też musze z Guderianem, bo Japoniec walczył inaczej jak Niemiec...

FILIP, taka walka jak ta co była na tych wyspach to byłą walka okresowa...jakiś czas i koniec, dla Polaków, Niemców, Rusków, czy innych, to wszysto było rzeczywistością przez 4 lata.

Ty mi podajesz jakieś przykłądy, może i słuszne, ale niewiele znaczące. Ja Ci podam jeden, który jest bardziej dobitny niż wszystkie Twoje razem wzięte...
BARBAROSSA TO BERLIN

28.03.2006
15:52
[55]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

w koncu głos rozsądku

28.03.2006
15:59
[56]

Gacul [ Centurion ]

izabelin--> moim zdaniem Amerykanie nigdy nie zaznali prawdziwej wojny i sa bandą wypuderkowanych żołnierzyków. W porównaniu z frontem wschodnim pacyfik to jest nic. Ich naród nigdy nie zaznał prawdziwej wojny. Ratowało ich to, że (i w brytanie też) są na wyspie. Przeszedł przez ich kraj kiedyś prawdziwy front? Pokazują "swoje" zamachy na wtc jakby to była największa tragedia na świecie. Nawet dzisiaj ameryka to imperialistyczny kraj. Wpadli do iraku z byle powodu. Na drugiej wojnie światowej po niemcach byli najwiekszymi rzeźnikami. Kto bombardował drezno? niby cele militarne, wierzyć się nie chce. A bomby na hiroszime i nagasaki? Filip wojen nie wygrywa się zabijając kobiety i dzieci. A co do tych zdjęć poszukaj sobie prawdziwych zdjęć z wojny. Te fotki przedstawiają prawdziwą wojnę? Dal mnie jest to niesmaczny zart, taki sam jakbyś przy krematorium postawił napis "na wojność przez komin".

28.03.2006
15:59
[57]

van der Rob [ Konsul ]

Panowie,
Myślę że sprawa "bohaterstwa" poszczególnych armii jest o tyle ciężka, że na nasze postrzeganie ma wpływ to co nam wkładano do głowy -czyli propaganda i kultura. My wyrośliśmy na "Dywizjonie 303". Na PO uczyli nas wszystkich miejsc gdzie tylko wziął udział w bojach żołnierz polski. To na pewno sprawiło że nie jesteśmy obiektywni. Z drugiej strony takie dzieła jak "Paragraf 22" pokazał nam że amerykańcy to cwaniacy których jedynym celem jest szybki powrót do domu.

Cięzko się od tego oderwa i stara sie analizowac suche fakty.Ja przychylam się do zdania Guderiana że motywacja to ten czynnik który zmienia zwykła odważną walkę w bohaterstwo.
Ja rozumiem bohaterstwo jak to co zrobili żołnierze Westerplatte. Wytrwali w boju gdy przecwinik przygniata swoją przewagą i znikąd nie widac wsparcia. Nie znam zbyt dobrze historii USA - ale to co przychodzi mi na szybko do głowy, co by oddawało tą skale poświęcenia to obrona fortu Alamo.

Większośc przypadkow które wymieniłes Filip to atak US na zajete przez Japońców wyspy - w przypadku Ardenów ciekawe jak dzielni Amerykańcy poradziliby sobie gdyby w czołgach Niemców było pełno paliwa. Czy wtedy by wytrwali? Ja śmiem przypuszczac że nie. Jako poparcie swojej tezy podam postęp w zajmowaniu terenu jaki mieli po wyladowaniu w Normandii. Spójzcie na pierwszą faze - kogo mieli na przeciw i jak długo nie mogli wyrwac sie z przyczułka. Potem przez długi czas nie potrafili przebi sie przez Wał Zachodni i to mimo tak ogromnej przewagi w powietrzu.

Kolejna sprawa to pytanie na które powinniśmy sobie odpowiedzie - czy wyżej ceni armię bohaterską, czy moze wyżej ceni armie skuteczna - nie zawsze te dwie rzeczy chodzą bowiem w parze. Jesli chodzi o skutecznosc - tutaj US Army zajmuje w moim rankingu 1 miejsce. Jeśli chodzi o bohaterstwo -inne armie są w moim rankingu wyżej notowane.
Polacy często narzekają na kiepskie położenie geopolityczne (z jednej Niemcy z drugiej Rosjanie)Zerknijcie na historie Izraela - Państwo otoczone przez samych (fanatycznych bo religijnych) wrogów i potrafiło 3 razy wkopa im aż miło.

ErTo ----> To taka specyfika CMHQ -często offtopic :-) Moze na początku rażą -ale potem można sie przyzwyczic i polubic - (prawie)zawsze bowiem trafia sie tam na ciekawe argumenty.

28.03.2006
16:19
[58]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Kutuzow-->Skoro znasz tylko Alamo, to kiepsko szukałeś.
Paragraph 22, to nie tylko obraz Amerykanskiej Armii, nie myślisz, że pasuje do każdej armii?
W Polskiej Armii też się zdarzały takie przypadki.

Gacul-->No comment, ale poszukaj lekarza.
Czym się róźni Nagasaki i Hiroshima od Londynu, Hamburga, Drezna etc...?
Wojna totalna, nitk się nie przejmuje kobietami i dziećmi, żadna z stron, i zwalanie wszystkiego na Amerykę jest conajmniej śmieszne. Pacyfik to był straszny front, chyba nie rozumiesz specyfiki walki w dżungli przez kilka miesięcy. Radzę sprawdzić też, ile statystyczne żołnierz Marines walczył dni przez wojnę, a ile niemiec.

Ja już kończe udziałw tej dyskusji, uważam, że moja teza, że żołnierz amerykański nie ustępował i nie ustępuje niczym innym żołnierzom, jest udowodniona, a całe to zbaczanie z tematu na rozmach etc..., to po prostu brak argumentów u innych, bo nie można nagle powiedzieć, że żolnierz amerykanski nie walczył jak inni, na Pacyfiku ,w Europie, etc...

A ErTo-->Taki jest urok CMHQ PL, 99% czasu spędzamy na dyskusjach tego rodzaju:D

28.03.2006
16:30
[59]

Gacul [ Centurion ]

Izabelin--> Niemiecki żołnierz wolczył krócej tylko dlatego, że szybciej ginoł. A zauważyłeś to, ze polacy, francuzi(demokratyczny kraj) nie dokonywali mordów i tez prowadzili wojnę totalną. A niemcy, ideologia im to mówiła "wszystkiemu winni sa żydzi", a ameryka to demokratyczny kraj chyba, ze się myle. Amerykanie wygrali z japonią tylko dlatego, ze cesarz poddał kraj bo siębał kolejnych bomb atomowych.

28.03.2006
16:32
[60]

-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]

zamiast sięgać po Alamo sprawdźmy jak Amerykanie spisywali się w czasie ataku Japończyków na Pacyfiku w 41 - wtedy nie mieli przewagi - można to porównać do postawy Polaków we wrześniu 39

zna ktoś jakieś ciekawe źródła?

28.03.2006
16:32
[61]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Gacul-->Skorzystaj z spellcheckera, bo się da czytać.
Nie będę prowadził dyskusji z osobą, która chyba nie wyszła poza kręg propagandy UE i Rosji.

28.03.2006
16:37
[62]

Gacul [ Centurion ]

izabeli--> muszę Cię zawieśc bo nie chodziłem na PO. Dexter sięgnoł po dobry argumet.

28.03.2006
16:38
[63]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Dexter-->Z tego co czytałem, wynika, że nie było ani panicznej ucieczki, walczono normalnie, tak jak wszędzie każdy walczył. Poza obroną ostatniego bastionu, wyspy Corredigor, tam to potrwało trochę czasu.

28.03.2006
16:41
[64]

Gacul [ Centurion ]

Polskie Termopile? Słyszałeś o takim czymś? Poczytaj o tym. Amerykanie gdyby się dowiedzieli że wojska przeciwnika mają chociaż 5 krotną przewagę w popłochu ściąganeli by z siebie koszulki, założyli na pierwszego lepszego kija i zaczyli machać. A moim zdaniem jesteś człowiekiem który zadurzo naoglądał się amerykańskich filmów gdzie amerykanin zabija stu chłopa i nikt w niego nie może trafić.

28.03.2006
16:45
[65]

Gacul [ Centurion ]

W Pearl Habor nie uciekali bo to nie był atak wojsk lądowych. Widziałeś kiedyś ludzi którzy machają bileą do samolotów, a ten samolot bierze jeńca?

28.03.2006
16:51
[66]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Tak, czytałem o takich akcjach. Batalion niemieckiej piechoty poddaje się p-47, nie słyszałem o batalionie piechoty amerykańskiej poddajcych się d3a1.

Inwazja na Filipiny rozpoczeła się 9 Grudnia 1941
Bataan się podał 5 Kwietnia 1942.
Corregidor, 6 Maja 1942.

Nie wydaje ci się, że trwało to dłuzej niż obrona Polski w 39tym??:P

No i naprawdę radzę, odpal spellcheckera, bo się nie da czytać.

28.03.2006
16:54
[67]

ErTo [ Centurion ]

Tak czy siak przerzucać się przykładami wyrwanymi z kontekstu filozofii, techniki i kultury, obyczajów. Skakać w czasoprzestrzeni etc, etc... troche to nie bardzo a już na pewno nie bez piwa i końcowych śpiewów "My pierwsza Brygada".
Ja na takie tematy wolę dyskutowac na żywo. :P - taka sugestia z mojej strony.

28.03.2006
16:56
[68]

Gacul [ Centurion ]

Amerykanie miel w porównaniu z polską kupe zaopatrzenia. Ciekawe czy obrońcy Westerplatte mieli isć na wroga z pustymi żołądkami od kilku dni i nożem w ręce na pancernik Schleswig-Holstein?

28.03.2006
16:59
[69]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Teraz taka pogoda, że nie ma gdzie dyskutować:P

Gacul-->Na Filipinach zaopatrzenie, ciekawy pogląd. Jednak chyba przeczytałeś tylko "4 pancernych i psa".
Czy ja gdzieś zarzucałem Polakom brak bohaterstwa?, tylko stwierdzałem, że Amerykanom też nie było go brak.

28.03.2006
17:04
[70]

Gacul [ Centurion ]

TO było porównanie. Chce udowodnić, ze amerykańki zołnierz nie był az tak bohaterski jak Japończyk, Polak, Rosjanin. Amerykanie na IIWŚ nie byli bandą maróderów tylko nie byli tak zaciekli jak Japończyk, Polak czy Rosjanin.

28.03.2006
17:07
[71]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

to coś ci źle idzie to udowadnianie, pozatym wykazujesz się absolutnym brakiem wiedzy:P i strasznie stereotypowym myśleniem, a właściwie brakiem myslenia, i przeczeniem faktom.

28.03.2006
17:13
[72]

Gacul [ Centurion ]

To był argument czy chciałeś mi dowalić?

28.03.2006
17:13
[73]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Nie, to była prośba o to, byś przynajmniej raz podał fakt, a nie znikąd wzięte zdanie.

28.03.2006
17:16
smile
[74]

Caine [ Książę Amberu ]

Posiedziałem trochę na tak chwalonym forum NFOW i dochodzę do wniosku, że wcale nie ma tam mniej głupków, makontentów czy besserwiserów niż na przykład na GOLu. Zdarzają się ludzie, któzy nie wiedzą o czym piszą, zdarzają się zadymiarze i trolle też.

28.03.2006
17:18
smile
[75]

oskarm [ Future Combat System ]

Gacul --> Filmiki z kamer helikopterów, którym poddają się Irakijczycy w 1991 i 2003 roku można znaleśc na sieci. :-)

ErTo --> Ty się ciesz, że to tylko tak ... nie raz tutaj pojawiały się wątki zaczynające się od wyższości T-34 nad Panterą a kończące się na rozmowie o gejach ... czy mogą adoptować dzieci czy może spalić ich na stosie ;-)

28.03.2006
17:22
smile
[76]

oskarm [ Future Combat System ]

Caine --> I włąśnie taki jest obraz polskiej armii i ludzi się tym interesujących. Nie ma on nic wspólnego z bohaterskimi Polakami rozmyslającymi jak to kiedyś przodkowie walczyli pod Cedynią, przy okazji obecnie, jednym pierdnięciem zdobywających cały świat ;-)

28.03.2006
17:27
[77]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

gramy dziś panowie w OPF?

28.03.2006
17:39
[78]

van der Rob [ Konsul ]

Filip ----> znalazłem cos w Wikipedii a propos obrony Bostogne o której wspomniałeś wczesniej - przeczytaj uważnie i zwróc uwage na tekst o rozkazie ze sztabu :-)

"Utrzymanie Bastogne było bez wątpienia zasługą 101. dywizji która jednak nie zdołała by tego zrobić bez pomocy obecnych w Bastogne cięższych jednostek artylerii i pancernych. Bohaterstwa obrońców nie umniejsza także fakt dość wątpliwej taktyki zastosowanej przez Niemców. Cała bitwa miała charakter bardzo chaotyczny, a o ostatecznym sukcesie obrońców zadecydowały na pewno dwa bardzo przypadkowe i szczęśliwe dla nich wydarzenia. Po pierwsze, decyzja pułkownika Shereburne’a aby przejechać przez centrum miasta, a nie dookoła niego jak planowano. A po drugie, samowolna decyzja o zmianie celu ataku jaką powziął pułkownik Abrams. Nawet generał Patton, który zawsze twierdził, że najlepszą obroną jest atak i był wielkim przeciwnikiem jakichkolwiek działań defensywnych, przyznał, w liście do generała Middletona, że decyzja obrony Bastogne była "przypływem geniuszu". Faktem jednak pozostaje, że sztab Bradleya wydał w pewnym momencie rozkaz wycofania się z Bastogne, a wykonanie tego rozkazu zostało uniemożliwione tylko dzięki pełnemu okrążeniu miasta dywizje niemieckie. Dzięki dalszemu, niezmiernie szczęśliwemu dla Amerykanów przebiegowi wydarzeń, fakt ten nie został nigdy oficjalnie opublikowany i nie został publiczne znany."

Tu masz pełny tekst:


Co do OPF-a jasne ze gramy :-)

28.03.2006
17:47
[79]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

i ten rozkaz, wycofania się z beznadziejnej pozycji, umniejsza wolę walki piechura w Bastonge?:)

28.03.2006
18:04
[80]

litlat [ Konsul ]

Wszyscy ludzie gen. Guby- cz.8- Wielki offtop? Panowie takiego mega-giga offtopu to chyba jeszcze nie było;) Ale dyskusja ciekawa do poczytania;)

28.03.2006
18:54
smile
[81]

Gacul [ Centurion ]

Dajcie se siana przemyślcie to, a dojdziecie do w niosku, że w kazdej armii byli ludzie którzy chcieli bronic swego kraju, byli też tacy którzy mieli to wszystko w du... i chcieli tylko do domu, do ciepłej zupki mamusi. To jest tak oczywise jak to, że homoseksualizm to choroba psychicza. Ludzie sam byłem w błędzie i przyznaje się do winy.

28.03.2006
19:16
[82]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

zadzwiające, jak do tego doszedleś, chyba pisałem, że każdy żołnierz i każda armia jest taka sama;P

Dzisiaj o 1930 zbiórka, już są trzy osoby, come on boys!!

28.03.2006
19:22
[83]

Buby [ Rangers Lead The Way! ]

Mogę zagrać... ale to zależy, ile trwałaby rozgrywka.

PS.
Powiedzmy, że miałbym czas do 1,5 godz

28.03.2006
19:26
[84]

Gacul [ Centurion ]

Izabelin--> odebrałem to trochę inaczej

28.03.2006
19:29
[85]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

" Ratowało ich to, że (i w brytanie też) są na wyspie." ...kurcze, zapomniałem, że USA jest wyspą=]
\Dobra, EJ koniec tematu, bo rozmowa zabrnie do homseksualizmu wśród marsjan:))
POzatym mój chomik się denerwuje jak to czyta=]

28.03.2006
20:22
[86]

Gacul [ Centurion ]

FJM--> jak nauczyłeś swojego chomika czytać??

Mam ktoa moze też się uda z tą nauką czytania wśród zwierząt.

Ciekawe kto to wymyślił, że Polska nie leży na wyspie.

29.03.2006
12:13
[87]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Mały to ten barret "Light fifty" nie jest:)

29.03.2006
13:41
[88]

oskarm [ Future Combat System ]

Filip --> są podobne o kalibrze 20mm :-)

29.03.2006
13:56
[89]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Chyba Chorwaci robią takie zabawaki ,na 20x120 hispano.

Sorry, na 20x110 Hispano, i zabawka nazywa się RT-20

29.03.2006
14:30
[90]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Panowie, śniegi topnieją, może byśmy zrobili małą integrację CM-owo-Ił-owo-Flashpoint-ową w Warszawie?

29.03.2006
14:43
smile
[91]

Cisekk [ Konsul ]

Kolega Gremdek albo Grey mowili cos o bitmapie lepszego kompasu na ktorym dokladie widac cyfry. Mozna prosic o link?

29.03.2006
14:52
[92]

Grey[TT][CFOG] [ Chor��y ]

Jakbyscie robili 'zlot' to ja sie chetnie dopisze choc nie jestem cmhq. Pewnie ktos tam z CFOGa by sie dolaczyl, nie mowie o ErTo bo on to na pewno, chyba ze czas mu nie pozwoli.

Ale ja nie o tym. Pytaliscie o pvp w wgl5 albo cfog?


Zapraszam do omowienia scenariusza. Tylko niech bedzie prosty i szbki do zrobienia w edtorze, zeby nie przedluzac przygotowan. Jak sie uda, to jeszcze nie jedna taka bitwe zorganizujemy :)

Zalezy mi na tym, aby zagrac jako atakujacy... oczywiscie nastepna bitwa bedzie w odwrotnych rolach.

Jakis ogolny pomysl to patrol konkretnej drogi wzdluz kilku miast, w terenie okupowanym przez USA i zasadzka ruchu oporu w dowolnie wybranym miejscu. Nam by to pozwolilo przeciwczyc marsz, komunikacje, rozpoznanie, cierpliwosc (gdy grupa rozp sprawdza podejrzany teren), a Wam taktyke zasadzki, cierpliwosc (gdy bedziecie czekac az dojdziemy), kamuflaz (bo bez tego nici z zasadzki :)) i np manewr zamykajacy nas w pulapce. Dorzucilibysmy do tego wglowe miny i byloby naprawde realistycznie. A;le byc moze za nudno przez wiekszosc czasu i powinnismy wymyslec cos bardziej aktywnego dla obu stron? Jestem otwarty na wszelkie propozycje.

29.03.2006
14:58
[93]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Oczywiscie, tylko kiepsko znany wgl, więc misje musisz robić samemu.
Myślę, że bez problemu zbierzemy na taką walkę 10 ludzi z CMHQ.

Cissek-->

29.03.2006
15:04
smile
[94]

Cisekk [ Konsul ]

Uprzedziles mnie:)

Ja sie stawie na pewno, tylk proponuje sobote bo piatek wyjscie na miasto:)

Co do scenariusza to proponuje zaczac od samej piechoty albo cos w stylu kowoj w Iraku. TT i CFOG jako sily US oslaniaja konwoj my nastomaist mamy za zadanie zniszczyc. W knowuju pare ciezarowek i hummery. My kalacyh i rpg.
Wyznaczyc dlugo trase konwoju co mozna bylyby sie zaczaajic na jakms polu lub wiosce, dorzucic czas dotarcia konwoju do bazy zeby urealnic rozgrywke tzn zeby ciagle nie szlo 5 facetow przed konwojem non-stop bo im latwiej wykryc zasadzke.
Chyba ze sa inne jeszcze propozycje....

Reszta spojrzec tu -->

29.03.2006
15:11
smile
[95]

Cisekk [ Konsul ]

tak jeszcze pomyslalem
-dla OPFOR max. 2 ladunki lub miny zeby nie rozbic konwoju samymi ladunkami, 2x rpg z 2 pociskami i reszta kalachy
-czas dotarcia (jak wyzej)dla konwoju zeby sie spieszyl co wplynie na adrenaline. a takze na zaskoczenie. nie bedzie mozna sprawdzac kazdego krzaczora, kazdej gorki i wraku:)
-3-4ciezarowki, 3 hummery, moze LAV z dzialkiem

29.03.2006
15:15
[96]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Zamiast ładunków, jedna mina, wtedy nie rozsadzimy całości jednym przyciskiem.
Jeden góra dwa rpg-i, i teren nie w Iraku, bo to czyste pole. Albo Tonal, albo Nogova, Lorient, może być też Afghanistan.

Zasadzkującym dać urala by mogli trochę pojezdzić.

29.03.2006
16:46
[97]

gremdek [ Legionista ]

mój aktualny kompas, szybciej odszukuję się północ.





po ściągnieciu zamień nazwę na kompas_budik3.paa
gratis daję psd dla wszelkich przeróbek osobistych.

29.03.2006
18:18
[98]

van der Rob [ Konsul ]

Gremdek ----> Mam takie głupie pytanie - gdzie wrzucic ten plik z kompasem? Nie znalazłem bowiem jego oryginalnego odpowiednika w żadnym katalogu :-(

29.03.2006
18:37
[99]

gremdek [ Legionista ]

musisz mieć plik instalacyjny (w niebach są) wrzucasz do "newdata" i uruchamiasz instalke. potem odpalasz to z -mod=blabla.



czyli wrzucasz tu:
c:\ofp\blabla\newdata
odpalasz instalkę
c:\ofp\blabla\installator.bat - lub coś w tym rodzaju

a potem -mod=blabla


mam nadzieję o co chodzi z tym dodatkowym niebem.

zresztą pogadaj z vonIzabelinem, jemu jak widać działa.

29.03.2006
23:19
smile
[100]

litlat [ Konsul ]

Ja także proponuje zagrać w sobotę. W piątek koncert jest i mnie nie ma:)

30.03.2006
01:13
smile
[101]

oskarm [ Future Combat System ]

ErTo --> BMP-3 Arena wygląda tak (to coś opisane jako czołg w piaskowym kolorze ;-) )





Jak widaćz opisu jest to faktycznie swego rodzaju wersja przeciwlotnicza (ekstremalnie krótkiego zasięgu). flagmenty pochodzą z ksiązki: "Panerze budowa, projektowanie i badanie" Adama Wiśniewskiego (głównego projektanta takich pancerzy jak ERAWA i CERAWA)

30.03.2006
08:02
[102]

ErTo [ Centurion ]

Oskarm:

O ile pamietam w OPF-ie jest to pojazd uzbrojony w rakiety typu Striela - stąd moje stwierdzenie o tym pojeździe jako wersji p-lot. Zresztą nasz helikopter został strącony podczas przelotu nad celem.

30.03.2006
10:24
[103]

Cisekk [ Konsul ]

ErTo--> wydaje mi sie ze BMP-3 w OFP jest uzbrojony takze w szybko strzelne szialko 30mm i to one najczesciej masakruje smiglo za nim cokolwiek zdarzy zrobic pilot..

30.03.2006
11:56
[104]

oskarm [ Future Combat System ]

ErTo --> Nigdy niesłyszałem o BMP-3 wyposarzonym w rakiety plot.

Cisek --> Każdy BMP-3 ma armaty 30 i 100 mm.

30.03.2006
12:08
[105]

ErTo [ Centurion ]

oskar:

Moja wypowiedź brzmi - w OPF-ie! ten pojazd jest w nie wyposażony (pamietam to jeszcze z rozgrywek ligowych). W tej akurat misji nie wiem czy ma ten rodzaj uzbrojenia - ale w kontekście mojego doświadczenia jak i faktu zestrzelenia naszego śmigłowca bojowego można go potraktować jako skuteczną broń przeciwlotniczą.

Jakolwiek OPF-jest najlepszą symulacją złożoności współczesnego pola bitwy to nie wszystko co w nim jest, pokrywa się z rzeczywistością - mam tego absolutną świadomość :P

30.03.2006
15:00
[106]

Link9292 [ Konsul ]

Zmienię trochę temat. Mianowicie, jakie dźwięki wydają elektryki ASG?

30.03.2006
17:13
[107]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

"pyk"??

30.03.2006
18:17
[108]

Cisekk [ Konsul ]

mylisz sie FMJ to brzmi jak "paf paf paf"

30.03.2006
19:28
[109]

ErTo [ Centurion ]

Jak ja naciskam spust to jest to raczej: "tryk tyk tyk tyk tyk tyk tyk..."

30.03.2006
19:42
smile
[110]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

"tryk tyk tyk tyk tyk tyk tyk..."
to mi nasuwa tylko
"o shit, no ammo":P

30.03.2006
21:43
[111]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Zrobiłem ciekawą i mam nadzieję trudna misję:)
Poszukajcie jutro na Tonalu misji @c2 cmhq First Strike
Pobawicie się w Selous Scouts:))

31.03.2006
04:05
smile
[112]

oskarm [ Future Combat System ]

ErTo --> Odnośnie BMP-3 Areny w OFP to sie mylisz. Tam model jest zrobiony prawidłowo. Jedyne rakiety w jakie jest wyposarzony BMP-3 to 9M117M1 ARKAN a są to ppk. troche o BMP-3 i tych ppk.:



Arena to arena (nawet w OPF ;-) )

31.03.2006
09:22
[113]

litlat [ Konsul ]

A mi się kojarzy dźwięk AEG z odkurzaczo-suszarką połączoną z dźwiękiem wywalanych korków zapętlonym tak, że słychać go kilkanaście razy na sekunde;)

31.03.2006
13:52
[114]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Otom powrócił z niemieckiej ziemi.

Dwa słowa do poprzedniego wątku bo widziałem tam zagorzałą dysputę z moim udziałem a bez mej obecności :
1.Misję poprowadziłem źle i się do tego przyznałem
2.Filip wykonał powierzone mu zadania
3.Kutuzow i Cisek stale dyskutowali na TS o tym co i jak.

Wnioski - w oparciu o jeden mądry amerykański film stwierdzam : dowódca nie może nigdy dopouścić żeby jego podkomendni doszli do wniosku że on nie wie co zrobić. Nawet jak nie wie to nie może tego dać po sobie poznać.
Ale najpierw dwa słowa : jak zostaję dowódcą to następuje najpierw wielkie UUUUUUUU na TS co zdecydowanie mnie zachęca do akcji :))) A na poważnie : ja zawsze lubie sobie dokładnie wszystko obejrzeć , przemyśleć a to niestety chwilkę trwa. W Combata nieraz mi zarzucano "Jager ileż można sie rozstawiać albo mysleć??" Bo faktycznie najczęszciej rozstawiam się co najmniej tak długo jak Woland - niektórzy wiedzą o czym mówie :))
Tymczasem zaś w OFP każdy chce zaraz zacząć strzelać itd. To wywiera sporą presję na dowódcy a tak być nie powinno.MOże i kiepski ze mnie wódz ale jesli juz jest jakiś plan to podkomendni powinni sie go trzymać, Nie mam nic przeciw temu żeby te akcje przeprowadzł Kutuzow wg swego planu i każdy inny. Ja na pewno nie będę kwestionował rozkazów.

FMJ --- niestety ja jestem tylko szefem Sztabu od spraw administracyjnych. Kwestie kto lata śmigłemalbo biega z giwerą zależą od dowódcy akcji na poziomie taktycznym.

01.04.2006
02:02
smile
[115]

oskarm [ Future Combat System ]

Z dzisiejszego coopa, niczego nie spodziewająca się drużyna amerykanów gdzieś w wiosce w afganistanie (udajacej Irak?) ... najmniej spodziewała się, że to amerykański snajper z SVD.

01.04.2006
08:38
[116]

Buby [ Rangers Lead The Way! ]

To jak? Gramy dziś?

Ja się wpisuje na listę chętnych :]

01.04.2006
11:55
smile
[117]

Cisekk [ Konsul ]

Towarzysze nastała wiekopomna chwila! dzis mamy okazje skopac tylki tym ĆFOGom w coopa. Stawiac sie na TSie od 20. spocznij...

01.04.2006
12:13
smile
[118]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Zara Cisu poczekaj ---- wczoraj nas Cfogi skopali tak że ani eśmy pisnąć zdążyli więc szacunku troche do wroga:)))
Jeśli kroi się coś wszyscy kontra CMHQ to nie mamy żadnych prawie szans. Chyba że...
No chyba że spotkamy się ciutkę wcześniej na TS i parę spraw omówimy bo mam kilka super tajnych spostrzeżeń i mogą się w walce przydać.

PS nawiasem mówiąc - wczoraj byłem pewien że CFOG wylezie od zachodu :))) w tej misji Specnaz co byliśmy - a i Oskarm był chyba tegoż zdania bo powiedziałswe słynne słowa
"wylezą stamtąd skąd ty byś nie zaatakował - tam właśnie będą".
Tylko niestety - nie miałem lornetki i padał deszcz jak ujrzałem Deltę wyskakującą z krzaków to się nawet nie zdążyłem złożyć do strzału byli juz po prostu za blisko....
Ale błąd największy popełnił tu Filip niestety. Biegając przed frontem naszych linii spowodował że nie byłem do końca pewny czy to swój czy obcy. Dlatego jak się Delta pojawiła to w pierwszej chwili myślałem że to swoi....Myślę że dowódca powinien zając dogone miejsce a nie latać jak kot z pęcherzem bo go to naraza na śmierć to raz a dwa rozprasza cały oddział.

I jeszcze sprawa druga.
Wczoraj gralismy z cfogmi takze coopa gdzie miałemprzyjemnosc dowodzic. było mase zamiechy - panowie koledzy spoza cmhq poirytowani...
po czym sie okazało ze tylko cmhq jednak sie zastosował do rozkazów:))) nie wiem moze faktycznie greyu nie słyszał na ts bo były wczoraj problemy ale...
panowie CMHQ myśli długo i albo szybko wygrywa albo szybko ginie.Jestesmy przyzyczajeni do planowania akcji nieraz z detalami na szczeblu batalionu nie dziwcie się wiec że tyle schodzi przy kwestiach planowo organizacyjnych! I więcej zrozumienia a nie tylko poganianie.

01.04.2006
12:37
smile
[119]

Cisekk [ Konsul ]

jager dowodca?!.... to juz po nas...;))))

01.04.2006
13:09
[120]

oskarm [ Future Combat System ]

Jager --> to nie byłem ja :-)

Wczoraj jak graliśmy "scrap metal" stało się coś dziwnego. Udało man siebez strat wysadzić (mimo że Alek gdzieś zniknął, a miał cześc ładunków) wszystkie pojazdy, po czym gdy byliśmy jeszcze na placu, pojawił się ekran Mission Complited i misja się zakończyła. W czasie gdy pojawił się ekran, to na plac wpadli chudzi i zaczeli nas wybijać :-) Błąd skryptu czy co?

01.04.2006
13:38
smile
[121]

litlat [ Konsul ]

Obolały i ledwo żywy po koncercie ale koło 20 stawie się na TS:)

01.04.2006
16:19
smile
[122]

Buby [ Rangers Lead The Way! ]

Hmm... wiem, że głupie pytanie, ale...


Czy mogę w tym uczestniczyć? :P

01.04.2006
16:37
[123]

Praetor [ Generaďż˝ ]

no wlasnie ja tez bym chcial :)

01.04.2006
16:56
smile
[124]

Link9292 [ Konsul ]

"wylezą stamtąd skąd ty byś nie zaatakował - tam właśnie będą".

To ja! To ja! Jager, swojej pielęgrniareczki nie poznajesz?! :P

Co do Scrap Metal --> Pamiętam jak graliśmy i jeszcze była możliwość ewakuacji. Czy są dwie wersje misji tak jak Rock sex :) and fire? ;)

01.04.2006
19:20
[125]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Buby, Praetor-->Wymgany WGL, oraz teamspeak+mikrofon.

01.04.2006
19:56
[126]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Panowie ,dzisiaj o 21 gramy z cfogiem (a własciwie przeciwko nim), na WGL-u, coop-a player vs player

01.04.2006
22:38
[127]

Link9292 [ Konsul ]

Na dzisiaj mam zły humor po graniu tej misji. Nie będę się rozpisywał bo nie wiem jak się sprawa potoczyła. Ale zachowanie było poniżej przeciętnego poziomu uważany za normalny i ze strony CFOG (niedogodności dla nas, ułatwienia dla nich) oraz CMHQ (rozjeżdżanie się i zabijanie zawzajem na respie).

To tyle.

02.04.2006
00:05
[128]

litlat [ Konsul ]

Fakt. Pierwsza próba zwalona. Druga zajebista. Chciałem jeszcze raz przeprosić Ciska za ff.

02.04.2006
01:28
[129]

Link9292 [ Konsul ]

Owszem, drugi raz był zarąbisty! Przeprasam za ostre słowa w swoim poprzednim poście.

Ale nasza ostatnia misja była dobra. Ale oczywiście zakońcozna fiaskiem, bo nie udało nam się wykonać celu głównego - zgwałcić wszystkie kobiety, meżczyzna i zwierzęta.

PS. Oskarm wykopał Fili0pa z TSa i teraz Izzy nie może na niego wejść :)))).

02.04.2006
02:09
[130]

Algrab [ Junior ]

Kontynuujac spotkanie na WGL, na koniec zaliczylismy naprawde zaje.bista, intensywna adrenalinowa misje - Patrol (Dolina).
W drugim podejsciu, wykonanym iscie po kozacku, wedel mojego (nie chwalac sie) przepisu, aby do ataku piechoty na wrogie zabudowania uzyc BTR-80 jako solidnej oslony.
Tak chyba do tej pory nie robilismy, przynajmniej ja nie pamietam takiego podejscia.
Slowem w deszczu olowiu i odpowiadajac tym samym, pod oslona grubych blach BTR-a - doszlismy do glownych zabudowan, wycinajac obsadzone wysokie flanki, wyciagnelismy z zabudowan przeciwnika na siebie i dzialko wozu piechoty - i wykonczylismy misje obrociwszy wroga w perzyne!
Niechaj zaluje ten kto nie gral!

02.04.2006
02:23
smile
[131]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

i znowu garsc uwag

FMJ---tylko sie na mnie nie obrazaj.Latasz śmigłem super dlatego ci taka rola przypadła.a ze musiałem użyc dyscypliny wojskowej...no cóż CMHQ to kompletna anarchia wiec czasem trzeba troche terapii wstrzasowej.a ze owe terapie umiem dosc dobrze przeprowadzac....

wgl--- dla mnie dziwna gra w której generalnie mało widac duzo słychac ...ogólnie mod mi sie nie podoba. ale oczywiście gra z zywym wrogiem to było cos...nareszcie cmhq miało swoje 5 minut planowania , myslenia itd ale... no jest ale - niekonczacy sie respawn czyni rozgrywke na dłuzsza mete nudna i w zasadzie trudno ocenic kto wygrywa.

cis--- stary pełe uznanie za dowodzenie - na tsie milion meldunków a ty do konca sie w tym orientowałes!!

fil--- mała uwaga - erto tez ci juz o tym mowił--za duzo cie słychac na ts-ie.praktycznie stale. przyjmijmy zasade - meldunek o zagrozeniach i o objeciu pozycji - nie mozesz w kólko gadac - ide 5 metrów te lub w tamte strone, pojde dwa kroki dalej itd itd bo sie zamet robi.jak jest nas 8 to juz wogole masakra bo genralnie jak kazdy zacznie meldowac kazda pierdole to wogole nic nie bedzie słychac.

poza tym była super zabawa.jak na nasz chrzest bojowy... było gitara!

02.04.2006
02:37
smile
[132]

oskarm [ Future Combat System ]

Link --> Cuż wygrałem z Filipem zabawę w to kto będzie pierwszy, ale pożniej szybko się zreflektowalem, że to moze bycna stałe i z pomocą GG uadlo mi siego szybko odblokować. Przy okazji Filip mi pokazał, że mogę wykikować gracza (zrobił to na przykładzie FMJ'ta) ;-) Bardzo emocjonująca rozrywka. ;-)

Co do samej gry to po poprawieniu misji bylo już ok, grało się bardzo fajnie. Jednak na przyszlość treba pomysleć nad jakimś konkretniejszym celem misji (np: zdobywanie miasta) tak aby zbyt długo sie nie szukac i aby nie było/było tylko kilka respownów. Wtedy bedzie cooperacja i będzie wiadomo kto wygrywa i dlaczego. ;-)

Grey --> dzięki za przygotowanie misji i szybką reakcję.

Jager --> za dużo marudziłeś po pierwszym podejściu ;-)

02.04.2006
09:49
[133]

ErTo [ Centurion ]

Jeżeli o mnie chodzi to póki będzie jakikolwiek respawn to nie będę grał.
Jakby mi na respawnie zależało to bym grał w battlefielda.

Pozwolę sobie także przedrukowac posta sprzed sesji z forum CFOG:

"Ktoś kiedś powiedział mi, że moje główne cechy to czarnowidztwo i osli upór. Ja co prawda wolę o sobie mówić, że jestem człowiekiem o trzeźwym realnym spojrzeniu i bardzo konsekwentnym - ale to kwesia semantyki.

Grey - jeżeli nic nie zmienisz w formule pojedynku to wkrótce będzie dokładnie tak jak w lidze. Strona bedzie chciała wygrać za wszelką cenę... jak to na wojnie. Ja pierwszy wykorzystam jakies brudne podstepne sztuczki bo mam wbudowane utrzmanie moich ludzi za wszelką cenę przy zyciu i wybicie do nogi tych po drugiej stronie karabinu - najchętnie wydusiłbym ich jeszcze w kołyskach, gdyby to bylo możliwe. Element rywalizacji to czynnik który nie da się kontrolowac regułami "bedziefajnieklimatycznie". Poruszanie się poddodziałem w takim pojedynku to musi być konieczność - rozdzielanie grupy musi nieść ze sobą ryzyko.

Złotym środkiem wg mnie jest robienie misji CFOG-owej z głównym przeciwnikiem jako AI i slotami do obsadzenia po każdej ze stron. Innaczej możemy sobie pograc na ligówce, będzie to samo."

To tak a propos mojej nieobecności.

02.04.2006
11:19
[134]

Buby [ Rangers Lead The Way! ]

Trzeba przyznać, że w drugiej wersji tej misji grało się świetnie :] Gra była satysfakcjonująca


Mam tylko dwie uwagi:

1) prośba.... podawajcie poprawnie kierunki, bo ktoś wczoraj wrzasnął, że wróg jest na południu gdy w rzeczywistości był na północy :P

2) Prośba do dowódców drużyn: Rozglądajcie się za siebie, bo np. taki Dexter zgubił Jagera i znalazł się obok mojej pozycji :> Czasami zaczekajcie te 30 sek, żeby członkowie do was dołączyli. Czasami robi się po prostu burdel....



A tak to dzięki za gre :]

02.04.2006
12:11
[135]

Link9292 [ Konsul ]

Buby --> Pamiętam tą sytuację. Kirunek został podany prwidłowo (północ), być może źle usłyszałeś ;).

02.04.2006
12:14
[136]

Cisekk [ Konsul ]

To i ja dorzuce swoje zdanie...
Po pierwszej probie rozegrania potyczki pvp (inaczej sie tego nie da nazwac) druga juz wyszl ok, Grey wprowadzil pewne poprawki i juz bylo ok (chociaz w drugiej misji ja tazke 2 razy odrodzilem sie w resie US i ginalem sekunde pozniej, musisz zwrocic na to uwage)

Sama idea potyczki jest swietna jednak nasunely mi sie dwa spostrzeznia:

Respawn, jestem z ErTo, jest niepotrzebny i powodoje ze gra traci realizm i jakakalowiek "klimatycznosc" rozgrywki traci sens. Ewentualnie jeden res dla kazdej osoby, chociaz to i tak jest naciagane.

No i cel misji, musi to byc bardziej zaznacone co ma byc zrobione, co kazda ze stron ma osiagnac bo inaczej przeradza sie to wszsytko w bieganie i szukanie sie po lesie. A z resem wiecej ma to wspolnego z DM niz z coopem dryznowym.

No ale nic pierwsze koty za ploty i mysle ze nastepnym razem bedzie jeszcze lepiej.
Mnie sie podobalo mimo ze nie oddalem strzalu!! starajac sie utrzymac w ryzach cala druzyne i nadac jakis sens naszym obronnym działaniom:) a na koniec zginalem jeszcze od FF;)!! (Litlat zdarza sie, nie wkurzam sie)

02.04.2006
12:25
[137]

Cisekk [ Konsul ]

I jeszcze zdanie do CMHQ:

-mapa mapa i jeszcze raz mapa... idac na pozycje rozgladajcie sie po terenie i konfrontujcie to co widzicie z mapa. Jesli smiglo was zawozi na pozycje to patrzcie na mape 10 sek. przed wysiadka (smiglo jest widoczne na mpaie jak sie porusza ‹taki kwadracik:)› i bedziecie wiedziec gdzie zaczynacie i w ktorym kierunku isc.

-zaznaczjamy gdzie zauwazylismy wroga na mapie, to tylko pomoze

-mysle ze druga gra wyszla nam calkiem niezle, mozemy byc dumni i uwazam ze cel zostal osiagniety i obronilislmy wioche czyli ĆFOGowcy dostali po tylkach:))))))
dzieki za gre

02.04.2006
12:34
[138]

Cisekk [ Konsul ]

A teraz do Grey pomysl na drobne poprawki:

Gra bez resa. Załozenia scenariusza moga zostac tak jak mowiles tylko te posilki dla partyzantow niech beda w jakiejs wiosce dalej na polnoc i niech sie poruszaja Uralem a nie smiglem.

Atakujacy musi miec ograniczone kierunki ataku, bo ja automatycznie rozstawiam czujki na okolo wioski ktore maja wykryc wroga a co za tym idzie partyzanci zamiast dzialac w grupach dzialaja pojedynczo. Natomiast jesli US bedzie mialo mozliwosc ataku od poludnia w 180stopniach wschod - zachod da im to i tak duzy wachlarz podejsc pod wioske a obrona bedzie dzialac w grupach co tylko urealni rozgrywke. To tyle.

02.04.2006
12:46
smile
[139]

litlat [ Konsul ]

Właśnie. Śmigło FIA. To jest troche nierealistyczne:) A może jeszcze batalion Abramsów?:P Myśle, że posilki FIA w okolicy* Wielkiej Wsi (Velka Ves czy jakoś tak) byłyby odpowiednio oddalone. UAZ+ ciężarówki powinny wystarczyć jako transport.
Respawny: wyrzucić trzeba. Jeżeli zginąłeś- trudno. Koniec. Finito. The End. Po prostu z respawnem możesz biegać po otwartej przestrzeni nie martwiąc się, że skończysz rozgrywke. 5min i jesteś spowrotem w akcji. A bez respawna? Każdy uważałby bardziej żeby nie zginąć.


*okolica= lasy w promieniu powiedzmy 1km;) Realistycznie by było gdyby w lesie dało się ustawić kilka namiotów, skrzynki z ammo, worki z piaskiem etc. Taka partyzancka baza leśna:) Albo zrobic w tej okolicy na przykład 2 małe bazy (wiecie- konspiracja;) żeby wszystkich nie grupować w jednym miejscu (artyleria w wgl-u mogłaby zmasakrować cały oddział)

02.04.2006
13:00
[140]

-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]

jak dla mnie gra się zajebiście - no, trochę się jeszcze gubię na mapie ;)
wczoraj zgubiłem się dwa razy:
1. co do tej bitwy z cfogowcami to tłumaczę się tak, że jak zwykle dowódca grupy szedł na szpicy - a powinien z tyłu zaganiać stadko
2. w tej misji gdzie ganiał nas na końcu czołg w ogóle podłączyłem się do jakiegoś naszego oddziału AI - no ale też mam wytłumaczenie, bo to Wy poszliście nie po trasie ;)
uszczypliwie powiem, że na polu bitwy zachowania oddziału AI nie da się odróżnić od naszego :)
no, i nikt w ogóle nie spostrzegł że mnie nie ma przez 20 minut...

wszelkie sugestie, że nie umiem się posługiwać kompasem i mapą uznam za złośliwe ;)

ale generalnie jest super - zwłaszcza rozgrywka z żywymi przeciwnikami jest ok
no i WGL też mi się podoba

jedna uwaga: na ts jest taki burdel że szkoda gadać - jak człowiek nie lubi się przekrzykiwać to siedzi cicho
komunikaty w stylu 'idę za to drzewo', albo 'widzę ich', albo jakieś gdybanie 'ja to myślę że oni zobią tak, a ja to myślę że tak' są całkowicie nie na miejscu
czata też nie da się wykorzystać bo lecą na kanale głównym i kanale strony jakieś pogięte komunikaty i wszystko zaraz znika...
najlepszy był wczorajszy tekst: 'Dexter do cholery ściągnij ten noktowizor'... uprzedzam grzecznie, że następnym razem jak usłyszę coś takiego nie od dowódcy tylko od kolegi z odziału to pojadę po rajtuzach najgorszego rodzaju obelgami... ;)

generalnie jest straszne zamieszanie w łączności
ja wczoraj z Bubym nie mogliśmy się prawie skomunikować chociaż staliśmy obok siebie...

generalnie jest parę osób, które uznały, że wszystko co mówią jest na tyle istotne że wszyscy powinni to usłyszeć/przeczytać ;)

Propozycja:

1. powinniśmy jednak wykorzystywać osobne kanały dla grup - z przenoszeniem do osobnych kanałow osób działających razem w trakcie gry - powinien być jeden 'łącznościowiec' zajmujący się takimi rzeczami na bieżąco w trakcie rozgrywki
2. skoro mamy i czat i komunikację głosową jednocześnie to wykorzystajmy to - może niech każdy kto chce coś powiedzieć zgłasza to znacznikiem na czacie, np takim: '>' (a pilne komunikaty '>>' i wtedy powiedzmy, wszycy obowiązkowo przyziemiają tam gdzie stoją) a dowódca niech udziela głosu
no powiedzmy, że szpica gada kiedy chce
oczywiście jeśli mamy podział na grupy to zgłoszenia na kanale grupy
trzeba by po prostu opracować tu jakiś system - przy najmniej na misje z dużą ilością osób gdzie gramy w rozproszeniu
3. a jak sobie chce ktoś pogadać to jest funkcja 'whisper to' gdzie można sobie pod klawiszem zdefiniować konkretną osobę do nawijania, a dowódca ma możliwość zablokowania takich pogaduch jak będzie miał coś ważnego do powiedzenia

z poważaniem,

Wasz gubiący się wiecznie kolega ;)

ps. co wątpliwości co do 'rozproszonej' taktyki w bitwie z cfogowcami, to uważam że była bardzo dobra, dokładnie tak to powinno wyglądać w wykonaniu partyzantów - każdy wyciąg broń ze stosoły i idzie tam gdzie powinien być jeśli wróg nadciąga ze wschodu...
choć byłoby idealnie gdyby partyzanci lepiej znali teren od najeźdźców ;)

spoiler start

co za głupi ćwok wymyślił ponowne logowanie się na forum po upływie jakiegoś czasu? przecież jak ktoś pisze dłuższy post to mu go bankowo wetnie...
na szczęście tym razem sobie skopiowałem ;)

spoiler stop

02.04.2006
13:06
[141]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Panowie, kiedyś graliśmy, taką misję zrobioną przezmie, gdzie lądowało się losowo w okolicy, i trzeba było się zebrac do kupy.

Sugeruje powtórkę z tej misji. Generalnie lekcję "LandNav" się przydadzą.

Myślę, że można by było dzisiaj zagrać taką grę.
Misja jest banalna w założeniach: Duży teren, i niespecjalnie wiesz gdzie zaczynasz (z dokładnością 1km:), trochę patroli wroga, noc, i rangersi szukają się na wzajem. Dowódca wyznacza punkt zborny.

02.04.2006
14:19
[142]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Misja "LANDNAV"

02.04.2006
17:35
[143]

Buby [ Rangers Lead The Way! ]

Popieram Dex'a w sprawie komunikacji. Tu naprawdę trzeba opracować jakiś system, bo robi się "burdel". Wczoraj, trzeba to przyznać, była wolna amerykanka na TS'ie

02.04.2006
18:13
[144]

litlat [ Konsul ]

Zdecydowanie trzeba zrobić burzę mózgów odnośnie TS-a. Póki jesteśmy w lobby to jest oki. Ale jak przyjdzie wydać rozkazy gdy jest więcej niż 8 osób (które natychmiast muszą coś zameldować) to jest masakra!

02.04.2006
18:31
smile
[145]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Ekhmm - Buby wszystko fajnie ale nie krytykuj nas tak strasznie bo się zaczniemy jąkać:)))

Dwa słowa jako Szef Sztabu CMHQ WROF....przyjmij je nie jako atak ale jako uwage.

Pracujemy na systemem komunikacji i wogóle walka od października 2005 roku. Wiemy że to jeszcze szwankuje. Ty się nagle pojawiłeś i już atakujesz....poczekaj stary spokojnie.
Jesli idzie o te kierunki to sam nie bardzo wczoraj wiedziałeś co meldowac nie umiałeś podać rzeczowo z której strony idzie wróg dopiero Cis dał szybko namiar. Po drugie sam biegałeś wczoraj po mapie nie wiedząc gdzie masz iść - zgubić się można to ludzka rzecz ale ty sie zgubiłeś na 20 metrach kwadratowych!! (sic!)
Po drugie grupa ma zawsze iść za prowadzącym...wczoraj i ty i dex poszliscie sobie gdzieś - ty w końcu trafiłes do celu , ja was szukałem latajac jak wariat po lesie.Jeśli z jakichś przyczyn zostajesz w tyle - zawołaj żeby poczekac albo napisz.
Także wiesz krytyka owszem ale konstruktywna! I zaczynaj zawsze od siebie.
My popełniamy masę błędów ale gramy juz ze sobą dobrych kilka miesięcy- ty jestes od wczoraj. uszanuj to prosze.
Kolejna sprawa - jesli chcesz funkcjonowac w tej grupie to dodaj w nicku CMHQ prosze.

02.04.2006
20:30
[146]

Cisekk [ Konsul ]

to co?dzis takze gramy WGL, ladowac sie

02.04.2006
20:39
[147]

Buby [ Rangers Lead The Way! ]

Jager -- nie chciałem, żeby moja wypowiedź brzmiałą jako krytyka, tylko jako uwaga. Jeśli tak to wyglądało, to sorry, nie było to zamierzone.

Co do rodzielenia się... byłem nonstop za tobą, gdy ktoś mi podał rozkaz (nie pamiętam kto), żebym udał się w określone miejsce (las na NW od miasteczka). Dlatego odłączyłem sie od grupy.

Racja, mogłem zameldować, że się oddzielam od składu. Dlatego to był mój błąd, sorry.

PS.
Dziś raczej nie dam rady zagrać

02.04.2006
21:03
[148]

-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]

JagerKielce -> no wiadomo, że to my (a zwłaszcza ja) mamy jeszcze pewne braki w ograniu, ale nie atakujemy tu nikogo tylko zgłaszamy zastrzeżenia i postulaty, konstruktywne jak najbardziej
no i to że gracie od paru miesiecy razem i jesteście zgrani to widać, pewnie dlatego zresztą nowym graczom tak ciężko jest się do tego płynnie włączyć ;)

02.04.2006
21:12
[149]

Grey[TT][CFOG] [ Chor��y ]

Jabym chetnie zagral ta misje z nawigacja.
Co do misji, sorki za pierwszy niewpal, next time bedzie lepiej (mam nadzieje :) )
Poza tym wszytsko jzu pwoiedzialem na TS wiec nie bede sie powtarzal.
Respawn to jest drazliwa sprawa, ale lubie rzeczowa dyskusje, i jestem pewny, ze respawn mozna ciekawie rozwiazac. Np wstawic 30 minutow repawn :P Giniesz i mozesz sobie obiad zrobic :P

02.04.2006
23:53
[150]

Cisekk [ Konsul ]

to sie nazywa poprawny szyk - kolumna:)

03.04.2006
01:04
smile
[151]

oskarm [ Future Combat System ]

Coraz bardziej mi sie WGL podoba. W końcu jest poprawna balistyka broni i kropki czy szewrony na celownikach snajperek siedo czegos przydają. Dziś lekcja była dosyć bolesna (po tym jak w innych modach praktycznie nie ma różnicy w celowaniu na 100 czy 500m) tutaj trzeba juz brać na to poprawkę tak jak to jest w literaturze opisane :-). W całej misji tylko 3 trupy (w tym jeden na jakies 600m i 2 na 200m. No i broń kopie :-)

Na fotce dowódca sekcji snajperskiej Grey.

03.04.2006
01:15
[152]

Grey[TT][CFOG] [ Chor��y ]

To sie odwdziecze, sporo masz tu fortek oskarze :) To byla prawdziwa przyjemnosc byc w zespole z Toba :P

03.04.2006
01:51
[153]

oskarm [ Future Combat System ]

Fkatycznie fajnie wygląda ten twój mod. Co do GF2MX to na tym czymś rozpoczynałem granie w OFP i nie miałem takich jazd. Używałem dosyc starych sterowników jeszcze z przed pojawienia się GF3 i wszystko było ok (ale to było gołe RES i FDF) nie sprawdzałem na tym WGLa.

Największą zaletą zespołu Snajperskiego poza towazystwem Greya była ... cisza na TSie, no i nikt nas nie rozjechał na samym początku misji ;-)

03.04.2006
01:51
[154]

ErTo [ Centurion ]

Black Death:
Cele misji: 100%

Straty:
Atak na cel nr2 po wyjściu z ataku na stanowiska obrony plot:
+ Cis - pilot 2 Apahe'a
Atak na bazę npla (cel nr2), od ognia transportera opancerzonego MTLB (AI"FMJ" nie kwapił się do oddania strzału AT)
+ Splawik_pl - piech Las Des
+ Dexter - piech strz. .50 HUMMVE

Pochwały:
Jager - strzelec GL HUMMVE za zimną krew i wyłączenie z walki MTLB w sytuacji dla oddziału krytycznej (Izabelin jako kierowca).
Grey, Oskar - za wzorowe przeprowadzenie samodzielnej misji snajpersko/rozpoznawczej.
Eddie, Vader - za wzorowe użycie śmigłowca bojowego, również do celów ewakuacyjnych (piechota dzieki Eddiemu, Ciskowi i Vaderowi czuła potęge ognia tych maszyn).

Całej reszcie za wspólną bitwę.
PS. Udało mi się rozwiązać problem z dźwiękiem - następną 2 godzinną bitwę poprowadzę już słysząc cokolwiek :P

03.04.2006
09:12
[155]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Errata --- ErTo - to Filip strzelał a ja prowadzilem GL HMMV .... więc pochwała mi się nie nalezy tylko Filipowi choć myślę że w sumie obaj stworzyliśmy niezły team.

03.04.2006
09:44
[156]

ErTo [ Centurion ]

OK - zatem chwała Filipowi
Oczywiście powinniście stanąć pod sądem polowym za niewykonanie rozkazu :P ale ponieważ to Dexter był na celowniku i on się usamżył w Hummerze z .50ką, dzięki czemu mogliście wystrzelić te serie granatów to dostaliście medal.

03.04.2006
09:48
smile
[157]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

ErTo --- to nie była niesubordynacja lecz awaria pojazdu w wyniku ostrzału co zresztą spowodoało że byłem ranny i dlatego w konsekwencji poleciłeś nam opuścić pojazd.Trzymałem kierownicę w zębach bo rękami tamowałem upływ krwi dopóki silniknie wydał ostatniego tchnienia a w tym casie Filip prał z granatnika do wszystkiego w okolicy pomimo że pociski wroga tłukły po hamerze jak wiosenny deszcz.....

03.04.2006
10:12
smile
[158]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Uwaga w kwestii spotkania w Kielcach w maju.

Panowie - chciałbym sięjakoś przymierzyć do organizacji tego przedsięwzięcia - i to zarówno od strony logistycznej jak też i stricte wojskowej (w czym mam nadziejęErTo pomoze bo sie deklarował -ErTo?)

Pierwsza sprawa :koszty :
jak już mówiłem w celu ograniczenia wydatków spotkamy się na moim terenie działkowym pod Kielcami (ok 20 km) gdzie mamy zapewnioną bazę do działań bojowych w warunkach leśnych oraz oczywiście miejsce spotkania przy ognisku , piwku i grillu. Jakie zatem koszty:
uważam że pomijając koszty dojazdu - tutaj koledzy możecie się jakoś dogadać ktoś kto jechałby autem może wziąść resztę - pozostają koszty jedzenia i picia.
Opcja jest taka : jesli pobyt zaczniemy w piątek wieczorkiem i trwać będzie do niedzieli to na jedzenie wystarczy po 20-30 zł osoby - i tu dwie możliwości - moja Pani zrobi papu na cały pobyt a wy mi po prostu przywieziecie kaskę lub wolna amerykanka każdy je co chce i przywozi ze sobą ale ten wariant uważam za nienajlepszy. W ubiegłym roku wariany który podałem wyżej sprawdził się doskonale u Targeta na integrze więc nie ma co wyważać otwartych drzwi.
Co do picia - w sensie napojów alkoholowych - mamy także dwie opcje - kupujemy beczkę piwka z nalewką lub każdy sobie. W zasadzie skłaniam sie ku opcji- alkohol kupujemy wspólnie po ustaleniu co kto pije. Koszty - no to zależy od waszych możliowści ale panowie - szczególnie młodsi wiekiem - ochlaju na pewno nie będę tolerował więc jeśli ktośchce przybyć tylko po to by pod nieobecnośc rodziców zalać pałe - niech sobie łaskawie daruje bo ja mogę byc w takich sytuacjach groźniejszy niż rodzice.:))) a próbke swych możliwości pokazałem na tsie :)))

Dobra zatem niech każdy przemysli to w swej makówce i wpisze swój nick z odpowiedniacyferka:
1.jedzenie szykuje Jager a my oddajemy mu kaskę - ok. 15 zł za dzień
2.jedzenie załtwiam sobie sam i nic nie płacę Jagerowi

Sprawa nr. 2.
Lista chętnych - moi Panowie trzeba by się pomalutku zacząć tu dopisywac bo jak chcecie fajnej impry to muszę wszystko odpowiednio wcześniej wiedziec.

Sprawa 3.
W programie imprezki mogłoby być zwiedzanie muzeum Orła Białego w Skarżysku - zależnie od ilości osób i ilości samochodów może to podrożyć imprezę o jakieś 15-20 złotych co wynika z kosztów przejazdu i ceny wejściówki. Podaję zatem dwa warianty :
a)zwiedzam muzeum
b)nie zwiedzam muzeum
Proszę podając swój nick na liście dopisac także literkę oznaczającą opcję którą jestescie zainteresowani.

Wstępny program imprezy jest taki :

Piątek - przyjazd ludzi , organizacja i zakwaterowanie - wieczór integracyjny przy ognisku i piwku.
Sobota - wyjazd do muzeum Orła Białego ok. 10:30. Zwiedzanie do 13-14.
Powrót do bazy. Obiad
Po obiedzie rozpczynamy działania bojowe.Podział na zespoły - przyedział zadań, rozdanie map itd.
Kolacja - ale taka wojskowa na stojąco - i nocna operacja przewidziana do około pólnocy.
Po akcji dla niezmęcznonych rozpamiętywanie misji , dyskusje itd przy ognisku do rana.
Niedziela sniadanie i wyjazd uczestników około 14 godz.

Plan jest ramowy i może ulec zmianie. Szczegółowo na temat misji z wykorzystaniem ASG , map sztabowych itd podam później jak juz będzie wiadomo co i jak.

Oto przykład zgłoszenia uczestnika integry :
1.Jager --- 1),A)
2......
itd.

03.04.2006
11:03
[159]

ErTo [ Centurion ]

Jager:

Musze znać:
a) przynajmniej estymowaną ilość osób
b) konkretną datę, żeby zmówić/zarezerwować sprzęt.

03.04.2006
11:14
[160]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

No więc otwieramy listę zgłoszeń.Termin imprezy : 12,13,14 maja 2006.
1.Jager - organizator + pani Jagerowa - zaplecze kwatermistrzowskie --1), A)
2.
3.
4.

03.04.2006
11:17
smile
[161]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Acha byłbym zapomniał dodac w kwestii technicznej :
obowiązują stroje typu mundorowego jakieś camo bądź moro co tam macie w szafach, buty wysokie wosjkowego typu. Zeby ktoś nie wyskoczył w trampach do lasu po nocy bo jak go coś uchla to nie odpowiadam.
Broń załtwia ErTo przy czym ze względów BHP - obowiązkowe gogle lub okulary zabezpieczające oczy. Poza tym jesli ktoś ma lornetkę niech bierze, latarkę - niech bierze.

03.04.2006
12:29
[162]

Grey[TT][CFOG] [ Chor��y ]

2. Grey / nie zwiedzam :) / kazda opcja logistyczna mi pasuje

03.04.2006
12:32
smile
[163]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Grey -- żołnierzu instrukcja do was nie dotarła?? Zameldować się jeszcze razzgodnie z listą podaną wyżej pod odpowiednim punktem i stosując odpowiednie skróty!!!! Nie róbcie tu bałaganu . Tu jest CMHQ a nie armia amerykańska :))

03.04.2006
14:29
[164]

van der Rob [ Konsul ]

Dopisuje sie:

1.Jager --- 1),A)
2 Kutuzow -- 1) A)

03.04.2006
14:31
[165]

-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]

jeśli ktoś ma możliwość przetestowania mojego serwera OFP do godziny 17.00 to proszę kontakt na gg 1871034

03.04.2006
16:09
[166]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Dopisuje sie:

1.Jager --- 1),A)
2 Kutuzow -- 1) A)
3. von Izabelin 1) A)



Panowie, czy termin to może 5-6-7maja?:DDDD

03.04.2006
18:06
[167]

Grey[TT][CFOG] [ Chor��y ]

1.Jager --- 1),A)
2 Kutuzow -- 1) A)
3. von Izabelin 1) A)
4. Grey 1) B)

03.04.2006
18:12
[168]

Grey[TT][CFOG] [ Chor��y ]

Eh, nie zdarzylem wyedytowac :/

W sobote o 21.00 na srwerze angielskiego squadu RAAB (bawia sie w odwzorowanie brytyjskich wspolczesnych spadochroniarzy w OFP) bedzie Joint Ops RAAB - CFOG. Poniewaz lista osob rosnie powoli, chcialbym zaproponowac INDWIDUALNYM osobom z CMHQ podlaczenie sie w ramach CFOG i w ramach wolnych miejsc. Wiem, ze to nie brzmi zbyt obiecujaco, ale z tego co wiem mamy tworzyc Sekcje wiec teoretycznie mamy tylko 9 miejsc. Byc moze wiecej, musze sie dowiedziec. Na forum CFOG do ktorego ma dostep Izabelin i byc moze juz Cisek umiescielem rozkazy i liste dodatkowych addonow (z pamieci potrzeba dodatkowych 3, reszta jest juz w CFOG). Jesli ktos reflektuje to albo zapytac Izabelina o liste i rozkazy, albo mnie zaatakowac na GG 4664062.

Ogolnioe bedzie to obrona okolic UWAGA :) Varty. Ja nie bralem udzialu przy planowaniu misji :) Ale chyba juz wszyscy znamy ten teren calkiem niezle ;) Rosjanie (AI) beda atakowac z poludniowego wschodu.

03.04.2006
18:55
[169]

litlat [ Konsul ]

<nieśmiało wychodzi przed szereg;)> To może ja chętny na tą obrone Varty;)

03.04.2006
19:05
[170]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

tylko trzeba kolejne mody ściągać:P

03.04.2006
20:50
[171]

Cisekk [ Konsul ]

zaklepuje wolne miejsce!! - klep:)

03.04.2006
22:46
[172]

Link9292 [ Konsul ]

Przepraszam bardzo ale niestety nie pojawie sie na integrze. Trudno bedzie mi wyjechac do Góraszki, a co dopiero do jakiegoś prawnika :)))).

spoiler start
Może to i lepiej. Po co komu niemowlak w składzie? Mięso armatnie czy jak? :)
spoiler stop

03.04.2006
23:20
[173]

litlat [ Konsul ]

Nie przerażajcie się ściąganiem. von Izabelin sieje panike;) To tylko 26mb;)

04.04.2006
01:15
[174]

oskarm [ Future Combat System ]

Filip --> Kiedyś obiecałem poprawną (podawaną w nTW i Raporcie) liczbę uzbrojenia zakupionego wraz z 48 samolotami Polskie Siły Powietrzne otrzymają:
- 178 pocisków AIM-9X Sidewinder,
- 178 pocisków średniego zasięgu AIM-120C-5,
- 360 pocisków AGM-65G Maverick,
- 280 zasobników szybujących AGM-154 JSOW,
- 340 bomb Mk82 (227 kg),
- 230 bomb Mk84 (907 kg),
- 270 pakietów instalacajnych do w/w bomb w celu przekształecenia ich w GBU-31 lub -38,
- 270 pakietów do bomb w celu przekształcenia ich w GBU-22 i GBU-24 Paveway III,
- kilkanaście tysięcy szkolnych bomb BDU-33,
- kilkadziesiąt tysięcy sztuk amunicji do działka 20mm,
- 22 zasobniki obserwacyjno-celownicze Pantera (Sniper-XR),
- 7 zasobników rozpoznawczych DB-110,
i z tego co pamiętam to 24 lub 36 hełmów zintegrowanych z systemem celowania nahełmowego JHMCS.

IMO Brakuje pocisków przeciwradarowych.

04.04.2006
08:43
[175]

Algrab [ Junior ]

No i prosze.
10 lat temu gralo sie w jakies gierki latadla z taka lista wyposazenia do wyboru, przynajmniej 1wsza czesc, a tu teraz rzeczywiscie trafia do armii.
I co poniektorzy w Polsce rzeczywiscie beda podpinac jakies AMMRAMY pod skrzydla :P

04.04.2006
10:57
[176]

oskarm [ Future Combat System ]

Algrab --> W takim razie musisz zacząć grać w SteelBeast Pro (może za 10 lat dostaniemy nowsze leopardy ;-), popracować nad modem CV90, FCS czy FRES i jeszcze kilku innych rzeczy, to nasza armai będzie silna za te 10 lat ;-)

04.04.2006
11:10
smile
[177]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

A ja widziałem ostatnio na śląsku kolumnę Hummerów - nówki sztuki - chyba ze sześć na polskich tabelkach.... kupione czy nam USA dalo???

04.04.2006
11:11
smile
[178]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

i tak nawiasem mówiąc ---- coś mało tych integrowiczów...jak tak dalej pójdzie to nie bedzie kto z kim miał walczyc na tej integrze....

04.04.2006
11:23
smile
[179]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Pytanko do CFOGA - czy ściagamy coś zu-pełnie nowego do gry czy tylko jakieś pojedyncze pliki?
Jesli tak to prosze podajcie nam skąd. Na forum Flaszki jest lista CFOG 2006 autorstwa Cooby - pytanie to będzie teraz obowiąujące?? Mamy te 500 mega zasysać?

04.04.2006
12:10
[180]

oskarm [ Future Combat System ]

Jager --> 217 sztuk jest w jednym z batalionów 6BDS (kupione za amerykańskie pieniądze) druga partia dla kolejnego batalionu ma dotrzeć w tym roku).

Ja nie mam szans na wyrobienie się. Z Gdańska do Kielc to pewnie z 8 godzin jazdy.

04.04.2006
12:22
smile
[181]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Oskarm - sierżancie masz być! Poczekamy na ciebie :) to przeca cały weekend!!!

04.04.2006
13:27
[182]

CMHQ_Widget [ Konsul ]

Komentarz do ostatniego zdjęcia :

- Maaamoooo....a drzewo się na mnie patrzy !

04.04.2006
15:18
[183]

Algrab [ Junior ]

Jager--> Jesli chodzi ci o sobotnie spotkanie z RAAB (ich serwer) to na forum CFOG napisalem co i jak.

Trzeba dociagnac minimum 50 mega, ktore zostana uzyte jednorazowo z CFOG, lub beda uzywane sporadycznie w razie ew kolejnych spotkan z RAAB (ich serwer).
Jest to "roznicowka" pomiedzy tym co juz jest w CFOG a tym czego bedziemy potrzebowac zeby nie wywalalo z ich serwera.
"Roznicowke" mozna odpalic z CFOGiem, najlepiej tworzac dodatkowy modfolder, np @raab
Mozna tez wrzucic te 50 mega do worka z CFOG (moim zdaniem zasmiecanie)

Tak wiec paczka CFOGa jako taka sie nie zmienia

04.04.2006
15:51
[184]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Dobra, dopisałem się na forum cfog'a na to sobotnie spotkanie z RAAB-em.

04.04.2006
17:36
[185]

ErTo [ Centurion ]

Wariacja mojego postu z forum CFOG - odnosnie specjalności bojowej w oddziale:

Wybór specjalności: to po prostu wybór sprzętu którym się chcesz posługiwać.

Jeśli bierzesz sobie np: AT specjalist to znaczy, że znasz każdą "rurkę" i umiesz z niej strzelać ze skutecznością min. 90% do celów stojących w odległości ok 300m. I to bez względu na to czy to pakiet addonów CFOG czy WGL. W momencie końca amunicji AT wyraźnie musi poinformować o tym dowódcę - ten musi wiedzieć, że spadła siła ognia oddziału.
Miejsce w szyku - środek, tył formacji.

np2: operator GL m203 to żołnierz - posługujący się granatnikiem z wirtuozerią, zarówno podczas walki w mieście jak i terenie (niszczenie obsady km, punktów umocnionych, przyciśnietych i w ruchu grup wroga) - właściwie bez dodatkowej opieki ze strony dowódcy tzn. jeżeli oddział jest w walce to GL przede wszystkim szuka celów dla swojego granatnika, w drugiej kolejności prowadząc ogień z karabinku.
Z granatnikiem trzeba sobie wyrobić dużą skuteczność pierwszego strzału żeby spotęgować ogień oddziału na krótkim dystansie. Operator GL musi pamiętać o tym żeby natychmiast powiadomić dowódcę o końcówce amunicji - dowódca musi być świadomy spadku siły ogniowej oddziału.
Miejsce w szyku - środek, tył formacji.

itp: itd:

Specjalności to przede wszystkim odmienne zachowanie się na polu bitwy, dosotsowane do tego jaką bronią się posługujesz.

04.04.2006
23:16
[186]

Link9292 [ Konsul ]

Oto powód dlaczego ostatnio nie graliśmy w OPFa :))

04.04.2006
23:17
[187]

Link9292 [ Konsul ]

:)

05.04.2006
00:20
smile
[188]

oskarm [ Future Combat System ]

a fuj, przecieżto nei ma nic wspólnego z prawdziwą wojną ;-P. Za to nam udało sie przejść Renegade'a (strata Czacha + wykrwawieni piloci).

05.04.2006
01:54
smile
[189]

oskarm [ Future Combat System ]

A tutaj moje ulubione camo zimowe, w tym wypadku austryjackie.

05.04.2006
01:57
smile
[190]

oskarm [ Future Combat System ]

Prosze mnie aresztować! Byłem dzisiaj naprawdę bardzo niegrzeczny ;-)

05.04.2006
08:49
[191]

Wally [ Pretorianin ]

Link9292 --> Jak się nazywa ta gra? wygląda interesująco...

05.04.2006
10:00
smile
[192]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Szanowni Panowie :
zauważam że ostatnio gramy znowu jak popadnie tj - znów każdy bierze co tam na slocie jest akurat wolnego a kwestia specjalności spada na drugi plan. Czy nie sądzicie że czas sobie przypomnieć kto miał czym strzelac? Proponuję - choć wiem że to nie jest zbyt populistyczne twierdzenie - wrócić do kwestii maewrów TYLKO w ramach CMHQ z kilku przyczyn :
1.Mamy nadal sporo pracy zeby się zgrać - własnie jako CMHQ
2.Musimy potrenowac te specjalności i się jeszcze raz przyjrzeć temu bo może być tak że dobrane wcześniej specjalności nie wychodzą najlepiej ale np ktoś nosi w sobie ukryty talent do innej broni?
3.Są kłopoty z mapą
4.Poćwiczyć trzeba także poruszanie się w kolumnie z udziałem pojazdów i piechoty.

Dlaczego??
Ano dlatego że gramy już niejako publicznie - chłopaki z CFOGA nas znają to się może nie musimy juz tak bardzo obciachowac ale jak mamy grać jakieś turnieje itd .... z tzw obcymi ludźmi :))
Oczywiście nie wyklucza to absolutnie naszych wspólnych rozgrywek z CFOGIEM!!!!
Chodzi tylko o to że CMHQ jesli ma funkcjonować samodzielnie to nie może polegać na dużo wyższych umiejętnosciach CFOG-a.
Szczególnie temat jest akutalny po ostatnim weekendzie i rozgrywce WGL. Jak widzieliście wszyscy dało nam to moc adrenaliny ale i obnazyło pewne braki.

Tym samym chciałbym zaproponowac treningi w piątki późnym wieczorem lub soboty ale tak żeby admnini Multi dali nam z godzinkę tygodniowo na ćwiczenia jeśli to możliwe.


05.04.2006
10:07
smile
[193]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

W kwestii Operacji Integracja :

Dotychczasowy squad widzicie poniżej. Więc nasuwa się pytanie - czy jesli jest nas czterech to jest sens integry?? Bo w pierwszej chwili było około 12 osób chętnych a teraz "bida z nędzą"
Rzecz jasna jeszcze oficjalnie nie zaprosiłem kolegów z CFOG-a co zresztą niebawem uczynię no ale chciałbym wiedzieć najpierw ile osób wystawi CMHQ.Prosze kolegów o zajęcie stanowiska bo organizacja tej imnprezy naprawdę zajmie mi trochę czasu i kasy więc uszanujcie to proszę.
Tym którzy już zareagowali uprzejmie dziękuję.
PS jesli ktoś chciałby przybyć z drugą połową to też muszę wiedzieć wczesniej. Moja Pani się będzie cieszyć w każdym razie.

1.Jager --- 1),A)
2 Kutuzow -- 1) A)
3. von Izabelin 1) A)
4. Grey 1) B)

05.04.2006
11:39
[194]

-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]

pytanie odnośnie serwera ofp
serwer może sam wyrzucić użytkownika? ma to związek z wyrzuceniem swego czasu FMJ'a z mojego serwera
w ogóle to przydałby mi się ktoś kto bawi się dłużej takim dedykowanym serwerem...

05.04.2006
13:34
[195]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

hmm, albo nie ma addonó (nie możliwe), albo ma bana, lub zmodowane configi, też dziwne:)

05.04.2006
13:36
[196]

Alek_ [ Pretorianin ]

1.Jager --- 1),A)
2 Kutuzow -- 1) A)
3. von Izabelin 1) A)
4. Grey 1) B)
5. Alek 1) A)

05.04.2006
17:44
[197]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Panowie, może dziś byśmy zrobili ten trening LANDNAV?

05.04.2006
18:25
[198]

Cisekk [ Konsul ]

dzis sie szykuje granie z CFOGiem

05.04.2006
18:50
[199]

oskarm [ Future Combat System ]

Ja jeśli dzisiaj będę to po 22:30

05.04.2006
22:48
[200]

gremdek [ Legionista ]





tam wgrałem wszystkie moje dotychczasowe(no nie wszystkie, reszty zaczętych, nieskończonych nie wgrałem, lub też jakichś gniotów) misje.

to tak na serwer dextera lub coś w tym stylu, na własny użytek.

a teraz do do misji Izabelina na mia_iraz - mustapha czy jakiś almusaf, to coś tam jest poważnie skaszanione, w dodatku przycina przeokrutnie. chcesz żebym zajrzał tam i zobaczył co i jak?

06.04.2006
07:59
[201]

Wasiliew [ Legionista ]

Witam żołnieże!!!

Szukałem i nigdzie nie znalazłem informacji co trzeba ściagnać (jakie mody do gry) żeby cieszyć się z wami grą sieciową??
powiedzcie mi proszę(i jeżeli można prosić to skąd te pliki mogę ściągnąć??)
P.S. patch 1.96 już mam zainstalowany

pozdro

06.04.2006
10:21
smile
[202]

litlat [ Konsul ]

Wasiliew---> W pierwszym poscie masz link do poprzedniej części wątku. Tam masz potrzebne addony. Alternatywnie możesz kogoś (np. mnie:P) poprosić o przysłanie CFOG-DVD gdzie masz wszystkie addony na jednej płycie;) Addonów jest dużo (coś koło 5gb chyba chociaż ja na dysku mam grubo ponad 10 ale te 5 to moje dodatkowe takie;) więc ściąganie to raczej jak masz szybkie łącze.

btw: gramy dzisiaj?

06.04.2006
11:25
[203]

Grey[TT][CFOG] [ Chor��y ]

Jezeli bedziecie grac LandNava BARDZO BARDZO BARDZO prosze zaproscie mnie :) Ja uwielbiam takie treningi i bardzo mi brak ich, odkad TT przestalo dzialac regularnie (a teraz juz w ogole).
Uwielbiam i szanuje CFOG ( a jak mowie co innego, to sie drocze - przypisek do ErTo ) ale coopy do postrzelania czy bitwy pvp to nie wszystko, czego mi potrzeba w OFP.

06.04.2006
13:07
[204]

Cisekk [ Konsul ]

jasne ze zapraszamy.

06.04.2006
13:45
[205]

Wasiliew [ Legionista ]

litlat---->dobra... mowisz CFOG DVD. a ile by to kosztowalo??(jak nie chcesz mowic publicznie to podaj swoje gg oki??)
P.S.1 ale to calosc trzeba potem instalowac na dysku?? :D
P.S.2 jezeli nie to podaj mi jakie mody trzeba zainstalowac bo w sumie to ma stalke i moge sobie je sciagnac z www.cfog.prv.pl i wtedy nie bedzie problemu z plytka:P
pozdro

06.04.2006
14:29
[206]

gremdek [ Legionista ]

stałka, nie stałka na cfog.prv.pl addonów nie ma.



- CFOG
+
- SNYSptPack, brakuje go w packu


+
- WGL5

06.04.2006
16:09
smile
[207]

litlat [ Konsul ]

Wasiliew---> kosztuje to niebotyczną kwotę 0zł+vat;) Takie rzeczy tutaj za free się robi (ew. postawisz browar na integrze;)

06.04.2006
16:40
smile
[208]

Blysk [ Legionista ]

WITAM WSZYSTKICH !!!

06.04.2006
16:47
smile
[209]

litlat [ Konsul ]

Dzieeeeeń doooooobryyyyyyyyy?

06.04.2006
18:11
smile
[210]

Wasiliew [ Legionista ]

litlat----->no skoro tak...
to jezeli moglbys podac swoje gg... bysmy sie jakos dogadali ok??
bo jednak sie zdecydowalem i chce to wszystko na plytce dvd(za dlugie sciaganie i malo pojemny dysk:P)

pozdro

06.04.2006
18:20
[211]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Panowie, dzisiaj o 19 trening LANDNAV! na serverze Dextera

06.04.2006
18:28
[212]

litlat [ Konsul ]

Wasiliew---> 6468988.

06.04.2006
18:39
[213]

Praetor [ Generaďż˝ ]

Gremdek--> dzieki, ze podales linki bop wlasnie walczylem ze strona cfogu - ale tam wielu rzeczy brakuje. Jutro powinienem wszystko dociagnac i wreszcie do was dolacze jesli pozwolicie :).
Rozumiem, ze Resistance 1.96+ te 3 linki i moge grac z wami?

07.04.2006
00:49
[214]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

Ostatnia gra w OPF (czwartek wieczorem) była BOSKA. Bardzo mi się podobało.
Powiem jedno: Baret+ammo 0.5 + banda murzynów na środku pustyni i JA......
Nie chwale siebie, lecz fantastyczne możliwości tej snajpy=]

07.04.2006
00:59
[215]

Grey[TT][CFOG] [ Chor��y ]

1) Fajny jest LandNav. Przydalby sie moze jakis cel po spotkaniu w punkcie zbornym

2) Mieliscie klopot z dogadaniem sie z jednym z Was, byc moze z powodu jego przerwy czy cos takiego, ale ja to rozumiem, bo zgranie to nie takie hop siup.

3) Fajnie gralo sie w ta misje bez addonow. LiTLat, nie masz doswiadczenia, ale mysle, ze z czasem dowodzenie bedzie Ci szlo naprawde dobrze. Fajnie ,ze sluchasz podwladnych.

4) W Cookies w pewnym momencie przejalem dowoctwo. Moj blad, nie bylem gotow i jakos nie bardzo kwapilem sie z szybkimi rozkazami, ale w efekcie friendly fire byl wynikiem samowolki... LiTLata chyba. Dobrze ze nie zginal. A moze zle...

5) Piach i krew to calkiem udana misja. Jednak wykonanie w kilku momentach naprawde mnie draznilo. Podzielilismy sie na 3 grupy, z czego dwie podpadaly pod Cisa, jedna, glowna czyli sas, pode mnie. My idziemy przodem, Wy tylem, kazalem oslonic lewa flanke... i nagle sie okazuje, ze rangersi stoja przede mna i prowadza walke, toalnie ignorujac moje rozkazy... hmm... W rezultacie CFOG wycofal sie, Wam oddalismy 'palke' i oslanialismy. Nam to nie przeszkadzalo. Byc moze jest to kwestia doswiadczneia, byc mzoe tego ,ze mysmy sie juz 'nahasali' a byc moze po prostu nas naprawde cieszy zgranie i wspolpraca, a nie bieg do przodu i wystrzelanie wiekszej ilosci wroga niz inni. W calej misji zabilem JEDNEGO WROGA, a uwazam ze (na poziomie SASu) byla bardzo udana.

6) No i pokaz nad pokazy. Wyraznie dwa razy wydalem rozkaz. FMJ i spotter wychodza na gorke, zdejmuja cele. My oslaniamy ich prawa flanke, wy lewa. TYLKO OSLANIAMY, nie likwidujemy celi (byc moze trzeba to wyjasnic, to znaczy ze strzelamy tylko, gdy ktos otworz ogien do snajperow).
I co sie dzialo? My zdjelismy dwoch ludzi, ktorzy walneli sie na ziemie i celowali w snajperow, Wasza oslona lewej... zaczela otwierac zmasowany ogien. Wydajac rozkaz osloy wiedzialem, ze wrog moze zaataklowac was z flanki. I tak sie stalo. Chyba dwoch w efekcie z Was padlo. I jeszcze grupa szturmowala was, choc juz z dala powinniscie ich zdjac. Problem w tym, ze frontem, ktorym mial sie zajac snajper i spotter, zajela sie cala grupa, a o flance nikt nie myslal. Az bylo za pozno :(

Ja po prostu nie wiem jak do Was trafic. Poszczegolne osoby z CMHQ bardzo lubie, swiertnie mi sie gralo z oskarem w teamie, ale gdy jest was wiecej, zaczan sie jakis cyrk. A co najdziwniejsze, gdy sie Was skrytykuje padaja 'madre slowa' "ale wroga sie nie pokonuje glaskaniem". Jasne. Byc moze po prostu mamy inny sposob grania i nie powinnismy tak czesto grac razem :( Bo my przeciez lubimy glaskac wroga :/

Bez obrazy, po prostu nie da sie tego przemilczec.

07.04.2006
01:01
[216]

Grey[TT][CFOG] [ Chor��y ]

Bylbym zapomnial o friendl fire. Nie dosc, ze gdy zaszturmowalismy, otworzyliscie do nas ogien to jeszcze - o zgrozo, nikogo nie trafiliscie :P Ale mielismy mokro w portkach, to trzeba przznac :D

07.04.2006
01:13
[217]

Algrab [ Junior ]

Krotko zwiezle i na temat:
Najgorsza misja jak do tej pory grana razem z CMHQ.
Panowie postarajcie sie czasami przeniesc taktyczne myslenie z CM do faktycznego "osobistego" dysponowania srodkami walki na polu bitwy na poziomie plutonu.

07.04.2006
01:21
[218]

Czacha [ inquisitor incognito ]

Chyba cos nie tak FMJ, bo CFOG to nie fragi, a gra zespolowa ;p

Jezeli moge sobie pozwolic na drobna krytyke, to najwiekszym brakiem jakim zauwazam w CMHQ jest pewna niesubordynacja oraz kiepska komunikacja - nie wiem z czego ona wynika? Problem techniczny, czy personalny? ;)

Pierwsza misja, stary poczciwy GRIFF poszedl nam naprawde dobrze. Fajnie sie gralo mogac cos podpowiedziec dowodcy. Koncowka byla dramatyczna, ale raczej nie z winy taktycznej, tylko poleglismy w znacznej czesci w boju pod gradem kul. Chociaz nie twierdze, ze nie dalo sie tego rozegrac inaczej.. bez strat ;)

Grajac w ostatnia misje, Piach i Krew, pierwszy szedl CFOG (SAS), za nimi druzyna CMHQ (Rangers). Po 3 minutach SAS, ktory mial prowadzic rozpoznanie zostal w tyle, bo niestety duzyna CMHQ wyprzedzila nas.

Moja uwaga jest taka, ze gdy zaczynacie doganiac prowadzaca druzyne - zwalniacie i czekacie az dystans znowu bedzie taki jak potrzeba. Wazne jest, aby trzymac odstepy i pilnowac swojej pozycji. Jezeli zostajecie w tyle, wasz dowodca prosi o zwolnienie marszu. Na bank to zrobimy.

Podobnie ubezpieczanie drogi - osoba idaca lewa strona na przedzie, ubezpiecza plecy dla osoby idacej prawa strona... i na odwrot. Oczywiscie lookamy tez do przodu, ale priorytetem sa "plecy kolegi", a nie nasze wlasne. Od tego on tam jest, aby patrzec na nasze. Jesli tego nie robi - wystarczy go upomniec. Takie przemieszczanie jest o wiele bezpieczniejsze niz wygladanie zzwa winkla w celu sprawdzenia "wlasnych plecow" przed przebiegnieciem do kolejnego budynku. Podczas takieg zerkania ginie sie najczesciej.

Idac na przedzie, nie sprawdzamy tez czy ktos nie zachodzi nas z tylu, bo tamta strone powinna pilnowac osoba (lub 2 osoby) idaca na koncu. Kiedy zaczyna sie wymiana ognia, nie mozna odwrocic sie cala grupa do tylu, pozostawiajac reszte terenu bez pokrycia. Strzelaja 2-3 osoby bedace z danej strony, z ktorej pojawia sie zagrozenie. Reszta trzyma pozycje i obserwuje teren. Jezeli bedzie potrzebna pomoc, na pewno ktos zawola.

Tworzac linie, osoby znajdujace sie na skrajnych pozycjach pilnuja przede wszystkim bokow. To powinno byc ich priorytetem. Inaczej konczy sie to tak, jak sie skonczylo w ostatniej misji.. wybicie polowy zespolu.

Czesc osob z CMHQ musi przestawic sie na inny tok myslenia podczas gry - nie chodzi o to, zeby zabic jak najwiecej wrogow, tylko o to, aby jak najwiecej czlonkow druzyny przezylo. A to nie jest jednoznaczne ze strzelaniem do wszystkiego co sie rusza, tylko z odpowiednim zabezpieczaniem terenu i sprawnym poruszaniem.

Fajnie gra sie coopy, ale pod warunkiem zgranej druzyny. CFOG ma duzo wieksze doswiadczenie i inny styl gry - CMHQ sie dopiero uczy.. i widac postepy, przynajmniej u niektorych :)

Byc moze kiepskie mam pojecie o taktyce, ale kladl bym nacisk na karnosc podwladnych i trzymania szyku - strzelanie zostawil bym na koniec.. jak juz opanuje sie podstawy gry w druzynie :)



To tyle :)

Pozdrawiam ;)

07.04.2006
01:57
smile
[219]

oskarm [ Future Combat System ]

Małe sprostowanie. W ostatniej misji CMHQ dowodzilem ja.

Moje uwagi do CMHQ:

- Pytanie do tych co wybiegali przed SAS. Dły wyraxny rozkaz że SAS prowadzi. Po co to robiliście (wbiegaliście pod lufy SASu, tworzyliście sztuczny tłum itd?)

- FMJ jak mówię, że masz obserwować tyly to to robisz a nie zajmujesz sielikwidowaniem wrogów na flance (bez meldunku, że tam ktoś jest) Jak tam naprawdę (tak jak móowiłeś) było 20 wrogów, to oczywiste jest, że ich nie zlikwidujesz .... pierwszy ma być meldunek, bo inaczej kończy sieto tym że SAS zauważa pierwszy wroga na tyłach.

- Do siebie i Litlata - Popełniliśmy błąd koncentrując sie na likwidowaniu celow w wiosce, zamiast prowadzenia obserwacji, za co zapłacilismy cenę. Mój błąd.


Do całego CMHQ - Musimy zacząć robić treningi w chodzeniu po pustym mieście. Nie może być takiego chaosu jak to było w ostatniej misji. Dowódca nie może się zajmować ciągłym powtarzaniem, że idziemy za SASem a nie przed itd. Jak kilka razy to nie skutkuje to ręce opadają i nie dziwię się chlopaką z CFOGa, że się zdenerwowali. Przy chodzeniu po miescie kazdy powinien znać swoje miejsce (chyba będę musial wyznaczać dokładnie kazdemu je w szyku) i wiedzieć co powinien robić. Sądzę, że zaczniemy grać jakieś misje z pustym miastem bez przeciwników i ćwiczyc tylko i wyłacznie marsz w szyku, krycie stref itd. Jeśli ktos będzie olewal tą grę treninogową i później na coopach odwalał podobne numer, to chyba będzie się trzeba pożegnac z graniem z CFOGiem, bo po co ich denerwowac i psuć reszcie zabawę?

07.04.2006
02:09
[220]

Czacha [ inquisitor incognito ]

Dla rozluznienia pare screenow z coopow :)

07.04.2006
02:25
smile
[221]

oskarm [ Future Combat System ]

- tak do przemyślenia

I jeszcze zdjęcie z Cookis for Victoria ... saperów ci u nas mnogo ... chłopocy stadnie rozbrajają ładunek (IED) .... Nagroda Darvina była blisko ;-)

07.04.2006
08:50
[222]

Grey[TT][CFOG] [ Chor��y ]

Wlasnie oskarm, zapomnialem o tym :) Wg mnie jest to idealny obrazek przedstawiajacy nastawienie wiekszosci (bo wiem ze nie wszystkich) w CMHQ. Myslenie typu "ja! ja! ja!". Mina do rozbrojenia, 3 gosci stoi obok niej. Przeciwnik do zastrzelenia... itd.
Kiedy przyszedlem do CFOG jakies 2 latat temu, bylo tak samo. Ale dojrzelismy do zmiany sposobu myslenia a co za tym idzie grania. Starajcie sie po prostu myslec o OFP jako o symulatorze, a nie strzelanince. Myslcie co byscie zrobili na prawdziwym polu walki, w prawdziwym zagrozeniu.
Wczoraj bylem troche wkurzony, dzis po prostru martwie sie o nasza wspolprace, bo ogolnie lubie z Wami grac, no i dzieki Wam jest nas wiecej do coopa, bo CFOG przezywa chwilowy, ale ten stan co jakis czas wraca, kryzys aktywnosci CFOGowiczow.

I nawiazujac do tego co powyzej. Jutro, w sobote, bedziemy pod czujnym okiem RAABu. Bylem tam i moge Wam pwoiedziec tyle, w owm czasie karnosc, dyscyplina i organizacja w RAABie przywyzszala obecna CFOGowa o stopien przynajmniej. Oni graja dokladnie jak w wojsku, potrafia w krzaczkach siedziec 30 minut, patrzac sie TYLKO w swoj sektor ognia, bez najmniejszej skargi. Wrecz przeciwnie, sprawia im to przyjemnosc. Z drugiej strony w kryzysowej stuacji potrafia walczyc rownioe dobrze co najlepsi CFOGowcy (nie ja, bo ja jestem mietka ninja przy wiekszosci weteranow gry klanowej).
A ic komunikacja... Teoretycznie jet taka sama jak w CFOG, ale rzeczowosc, sucha militarna terminologia i rutyna meldunkow sprawia, ze zrobila na mnie owa komunikacja wrazenie niezwykle skutecznej. Z drugiej strony to niezle wykrety, ktore uwielbiaja zartowac, glownie o winie i spadajacch pilotach :P
Tak wiec zwazywszy na to wszstko, w sobote nie bedzie miejsca nawet na najmniejsza niesubordynacje. Oni beda dowodzic, naszym squadem (ale nie prowadzic go) wiec mozecie sie spodziewac, ze beda chwile lezenia 'bezczynnego' w lesie. Pilnowac swoich sektorow, nie rozlazic sie, nie zmieniac broni, pilnowac miejsca w szyku, trzymac ODLEGLOSCI (ktos przed toba staje, zatrzymujesz sie, rusza, odczekujesz az oddali sie na poprzednia odleglosci i idziesz). Odleglosc miedz Toba a poprzednikiem wyznacza odleglosc miedzy nim a jego poprzednikiem. A gosc za Toba idzie w takiej odleglosci, w jakiej ty jestes od swojego. Innymi slowy, obowiazuja odleglosci miedzy pierwsza dwojka.

07.04.2006
09:22
[223]

litlat [ Konsul ]

Co do mojego dowodzenia to fakt- nie mam doświadczenia (dowodzilem łącznie aż 3 razy;))

A co do ff w ciasteczkach: Fakt. To moja wina. Meldowałem, że będę flankował ten wóz bo granatnik nie miał zasięgu takiego. ALE meldować to nie znaczy dostać pozwolenie o czym się przekonałem przyjmując troche Pb do organizmu;)


Przy okazji chciałbym pozdrowić i podziękować Wolf_owi za wspaniałą poprawę humoru:D
Ściągajcie sterowniki AMD :D i POPiS oraz tego zajebistego moda poprawiającego grafe do jakości Far Cry- LPR!:D

07.04.2006
10:39
[224]

Cisekk [ Konsul ]

Greyu to nie ja dowodzilem Rangersami, a dwa ze poleglem zaraz na poczatku z powodow technicznych, wspollokator odpalil DC+ i zwalil polaczenie co spowodowalo ze powstal Lag Gigant i jak odzyskalem lacze to juz lezalem w kalzuy krwi:(

Niestety to prawada co piszecie, latajac mewa widzialem dokladnie ten zamet w oddziale:(

07.04.2006
11:20
[225]

Czacha [ inquisitor incognito ]

Tak tez mi sie zdawalo, ze balagan powstal po zejsciu Ciska. Kilka chwil pozniej Rangersi wyprzedzili nas i skonczylo sie granie w/g ustalonego planu.

07.04.2006
11:55
[226]

Grey[TT][CFOG] [ Chor��y ]

Prawde mowiac myslalem, ze Cis dowodzil, a po jego smierci zrobil sie zamet, zasugerowalem sie wypowiedzia Czachy w trakcie, a to ze pozniej dowodzenie przejal oskarm to wiedzialem. No ale nie wazne kto dowodzil, bo nie watpie ze ktokolwiek by to nie byl, przekazywalby rozkazy swoim ludziom. Porblem w tym, ze Ci ludzie nie bardzo owmi rozkazami sie przejmowali. Gdy ja dowodze zespolem z CMHQ, mam to samo. Mowie, mowie i nic. Jakby ktos wylaczyl TS.

07.04.2006
13:23
[227]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

i to trzeba zmienić.

Grey się zgodził na moją propozycję małego "obozu szkoleniowego" prowadzonego przez niego, dla cmhq. Ćwiczyliśmby wszystko, w większości na sucho, bez wroga. Prawdopodobnie gdzieś w natsępnym tygodniu, szczegóły będą potem.

07.04.2006
18:17
[228]

Buby [ Rangers Lead The Way! ]

Nom, to wracam do grania ;]

Gramy dziś może? Ja będę ok. 20:30

07.04.2006
19:03
smile
[229]

oskarm [ Future Combat System ]

Gramy, gramy :-) aż będą kilogramy ;-P

07.04.2006
20:23
smile
[230]

itanek [ Junior ]

Chciałbym je4szcze dodać moją opienie na temat mapy Cookies [...] Victoria. Jako jedyny w czasie wczorajszego kopania nie byłem zrzeszony ani w CMHQ ani w CFOG-u i może przez to koledzy zlekceważyli mój meldunek o obecności kontaktów na azymucie 110 (bodajże). Myślę, ze moglibysmy uniknac straty 3(?) ludzi. Ale mleko rozlane... Druga sprawa... Strasznie przepraszam CFOG za ostrzelanie przez spottera Waszej grupy, ale nie usłyszałem meldunku od dowódcy, że tam jest Wasz WP. Związku z tym sprawiedliwiam CMHQ i równiez przepraszam. Mam nadzieę, ze nie dostane kicka na MM dziś wieczorem

08.04.2006
00:20
[231]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

Oskarm- co do tej sytuacji, że nie zameldowałem o kontaktach, to jednak musze powiedzieć, że napewno to zrobiłem. Nie tylko prawym przyciskiem, ale i powiedziałem. Jest jednak kilka możliwości dlaczego ta wiadomość do Ciebie nie dotarła:akurat słuchałeś kogoś innego, za lekko nacisnęłem klawisz do gadania, co mi się czasem zdarza, lub powiedziałem za szybko i mało wyraźnie, ale jak się nad tym zastanowiłem, to poprostu nie pamiętam takiej sytuacji, żebym nie meldował o kontakcie. Fakt Uaza nie zauważyłem, ale byłem zajęty ratowaniem nas przed okrążeniem. Mówiąc "20" przeciwników miałem na myśli "mnogo".. wiem, nie powinienem tak mówić podczas misji, ale na pierwszy rzut oka nie odbiegało to bardzo od prawdy. Pozatym obok mnie zginął Cisek i musiałem ich zatrzymać. Musiałem, bo miałem ich na dystans. Podchodzili w naszą stronę a z beretą, to dużych szans raczej bym nie miał, jakby podeszli.
Czacha- ja nie gram na fragi. Widze przeciwnika to do niego strzelam, no co mam robić innego? Ja chciałem pokazać tylko, co może zrobić dobrze ułożona osoba z fantastyczną snajperką. Pewnie o tym niewiesz, ale jakiś czas temu była propozycja, żeby z naszych rozgrywek OPF wogóle wyrzucić "kille". Jako jedyna osoba oprócz von Izabelina poparłem ten pomysł.

08.04.2006
00:37
smile
[232]

oskarm [ Future Combat System ]

FMJ --> Nie melduje sie grupy przyciskiem w miescie, gdy nikt poza tobą nie może jej zobaczyć ze swojej pozycji. Wystarczyło podać kierunek, przybliżoną ilość, ewentualnie stopień zagrożenia. W międzyczasie mugłbys prowadzić ogień i byłoby bez problemów.

08.04.2006
10:51
[233]

Grey[TT][CFOG] [ Chor��y ]

Izabelin, pamietasz ze sie zlaszales na radiowca. Odezwij sie dzis na GG to zrobimy trening na samym TSie. Oni maja typowo wojskowe procedury, wiec warto, bysmy to przeciwczyli nim wskoczysz na gleboka wode.

08.04.2006
11:01
[234]

Buby [ Rangers Lead The Way! ]

Wczoraj grało się świetnie! Szkoda tylko, że AI trochę szwankowało i w czasie lądowania serwer padł :] Ale było OK ;]

A teraz standardowe pytanie:
Gramy dzis?

08.04.2006
11:30
[235]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Czesc - nie było mnie wczoraj ale dziś juz wróciłem i zagram wieczorkiem koniecznie. mam nadzieję że będziecie.
Czytając posty Greya -- niestety z żalem -- ale przyznaję mu rację. Grey to wynika w dużej mierze że społeczność CMHQ to banda indywiualistów a co najgorsze dość inteligentnych którzy anarchię ten słodki brak ustroju bardzo sobie cenia. Rzecz jasna w OFP tego nie może być.
Na szczęście juz jestem i swoją "koszarową gadką" używając terminologii uznanej powszechnie za wulgarną przywrócę nieco porządku :)))))

08.04.2006
12:11
smile
[236]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

Szanowny Jagerze- Ja jestem zdania, że:
-szeregowy za indywidualizm dostaje kopa w dupe od kaprala, sierżanta, kolegów itd...
-generał za indywidualizm dostaje medal, wyróżnienie i awans ...historia to potwierdza....=]

PS.Czy ktoś z was, ma jakieś informacje, albo studiował na warszawskiej Akademii Obrony Narodowej??

08.04.2006
12:39
smile
[237]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Fmj- a ty jestes na integrze???

08.04.2006
13:04
smile
[238]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

No, jeśli von Izabelin pojedzie, to ja pewnie też bo zamierzam się z nim zabrać. A co?? Jeszcze nie uzgadniałem nic z formalności.
Mam jeszcze tylko jedno pytanie Jager: ASG czy paintball??

08.04.2006
13:59
[239]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Lista uczesników integry pod Kielcacmi w dniu 12-14 maja br.
1. Jager --- 1),A)
2 Kutuzow -- 1) A)
3. von Izabelin 1) A)
4. Grey 1) B)
5. Alek 1) A)
6. FMJ 1) A) (chyba dobrze cie dopisałem?)

Impreza to ASG ale chyba idzie przede wszystkim o spotkanie i dobrą zabawę a nie o strzelanie do siebie:)

08.04.2006
14:09
[240]

Grey[TT][CFOG] [ Chor��y ]

Nie o strzelanie, a o trafianie, masz racje ;P

08.04.2006
14:55
[241]

Link9292 [ Konsul ]

Ja tam chętnie bym wpakował Izzy'emu kilka kulek w ten jego hamburgerowy tyłek ;).

08.04.2006
20:35
[242]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

Pielegniareczko, musisz uważać na siebie, bo jak Jager sie wkurzy to użyje ASG, jako bardzo przekonującego środka perswazji wobec podwładnych=]

(((....ty mnie kiedyś zabiłeś, więc nie trafie Cie, tylko wpakuje w Ciebie 100 kulek z 2 metrów w plecy=]...)))

08.04.2006
23:18
[243]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

czekać na adres serwera brytoli: godzina
organizować addony:30 minut
kłopoty z serwerem:30 minut
pierwszy briefing :10 minut
lag i reassign: 20 minut
rozpoczęcie następnej misji:30 minut
briefing:10 minut
samorestartujący się komputer FMJ-ta po 3 godzinach czekania i 5 minutach misji: bezcenne

08.04.2006
23:27
[244]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

cały RAAB padł, mysmy rozbili jeszcze shilke i bmp, straciliśmy 3 ludzi z 6, i sie wycofaliśmy

09.04.2006
00:32
[245]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Choć były problemy z serverem, uber-lag, 2 godziny siedzielismy na dupie a nie graliśmy, to następna dwie misje były uber. Widok na TS_ie, jak wszyscy mieli CC z CMHQ i CFOG, by słuchać komunikacji radiowej Alpha One One z Romeo Zero był piękny.
Więcej takich akcji!

09.04.2006
00:41
[246]

Cisekk [ Konsul ]

gralo sie swietnie, i czekalo sie tez fajnie w lobby, wlasnie odluchuje nagranie z TS ;) cale 30min (76Mb) beka jednak komunikacja na raab jest swietna jeszcze ten jezyk angieslki dodaje smaczku

09.04.2006
01:02
[247]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Tak sobie myślałem, że można by było stworzyć boot camp dla nowyc hgraczy (starzy też by go przeszli:)
Kazdy kadet, musiał zaliczyć by kilka treningów, od strzelnicy, po naiwgację na mapie, prowadzenie pojazdów kołowych etc... Po basic cadet trn, wybrał by specjalizację, dowódca by wyraził zgodę lub nie, i przeszedłby kolejne treningi specjalizacji.

Co wy na to?

09.04.2006
01:11
[248]

Cisekk [ Konsul ]

tak tak! i jeszcze "drobne" wpalty od nowych graczy na ...hmmm utrzymanie servera:) podaje nr konta
70 2393 4459 7772 0000 0000 2909


a tak na serio to grajmy normalnie razem jak gralismy, a jak ktos nie bedzie potrafil sie podporzadkowac, samowolka i niezdyscyplinowanie bedzie w kazdje misji to podziekujemy takiej osobie. Sory ale w grze coop gdzie w jednej druzynie jest 8 graczy, wymagana jest dyscyplina i nie moze byc sytuacji ze jedna osoba rozbija cala gre.
tyle odemnie.

09.04.2006
04:51
smile
[249]

oskarm [ Future Combat System ]

Może ktoś mi przesłać nagranie? Albo postawić na FTPie? Szczegolnie chcialbym usłyszeć co siedziało jak angole zabrali się do ... umierania.

Co do nowych graczy to popieram Ciska. Sądze, że przeczytanie postów z naszych postępów i troche praktyki dadzą możliwoś włączenia sienowych do gry. Jak im sie nie spodoba, nie będą w stanie utrzymac dyscypliny to im podziękujemy (albo oni nam i po sprawie).

BTW juz po imprezie.

09.04.2006
10:40
smile
[250]

Cisekk [ Konsul ]

Boze filip, daruj nam takich zdjec.... jak w teledysku Dire Straits money for nothing z 84roku

09.04.2006
10:49
[251]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Cissek-->DLatego każdego nowego kadet'a przegnałbym po desert island czołgając się, przez 25 minut nie mógłby się odezwać słowem:DDDDD
Oskar-->U angoli nic nie było (z tego co mogliśmy na CC slyszeć), bo padli odrazu.

09.04.2006
11:37
[252]

ErTo [ Centurion ]

Taak.. RAAB
Szczerze mówiąc to dużo fajniej nawija ECP w pojazdach - bo po amerykańsku i nieziemsko klimatycznie po sowiecku.
Chłopaki... no sorki ale jesteście lepsi niż RAAB.

09.04.2006
12:31
[253]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

co do nowych osób.... jesli mam sie wypowiadac jako Szef Sztabu to sie zgadzam z Filipem.
Nabór musi byc przeprowadzany w jakims systemie choc moze nie tak sadystycznym jak Fil proponuje. Przemysle to i wprowadze stosowne zarzadzenie:))

Do ErTo i całego CFOGA--- jak z Wasza obecnoscia na integrze ofp?? zaden z was sie nie dopisuje??
Sorry ze napadam ale czas nieco nagli....

09.04.2006
12:57
[254]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Oczywiście ganianie go po desert island na kuckach to żart.
Ale rozważałbym po prostu stworzenie boot-campu (mogę go prowadzić), gdzie byłaby strzelnica, podstawy nawigacji, sprzętu kołowego, a potem kolejne specjalizacje (np. Jager by prowadził trening snajperski dla nowych, Cis kaem-u, ja bym prowadził trening radiowca etc...).
A właśnie, potrzebuje ochotnika, którego mógłbym przeszkolić na radiowca "english-speaking" na kolejne operacje z RAAB-em. Muszi być jednak jeszcze jedna osoba w cmhq, która będzie mogła się z nimi dogadać.

09.04.2006
13:01
[255]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Oraz co najwaxniejsze, ćwiczylismby poruszanie się w szyku.

09.04.2006
13:31
smile
[256]

oskarm [ Future Combat System ]

Filip --> Ok mogę być zastepczym radiowcem. Z porównaniem do faktycznych nagrań z Iraku, tutaj było naprawdę wyraźnie (może to kwestia słabej jakości dzwięku na nagraniach, podobnie jak z filmikami z wczorajszej gry, dużo trudniej na nich zrozumieć tekst niz to było w rzeczywistości).


Proponuję sobie podarować FFURa i umówić się z Brytolami na nastepny weekend.

09.04.2006
13:37
[257]

CMHQ_FMJ [ Legionista ]

No Filp, ja także znam dobrze angielski więc też moge być radiowcem, jeśli będzie potrzeba, nawet BARDZO chętnie muszę przyznać.

09.04.2006
14:26
[258]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

dobra po przemyśleniach postanowiłem:

noszenie przed nikiem CMHQ to nie dopisywanie sobie bzdurnych literek tylko zobowiązanie i wyróżnienie.
Zatem:
każdy kadet który chce grac z CMHQ musi najpierw przejśc procedurę następującą:
w każdy piątek lub sobotę - jesli mnie nie ma to jest Filip - będą prowadzone pół godzinne manewry.Tak na szybko:
1.orientacja na mapie i umiejętność jej czytania w formie : kadet dostaje rozkaz dojścia na dany teren i zajęcia pozycji co sprawdza nastepnie prowadzący-oblgatoryjne.
2.prowadzenie pojazdów - sprawdza przydatność do tych czynności nie każdy to potrafi więc nie traktowac tego jako obowiazek a jedynie test sprawdzajacy.
3.strzelanie z róznego rodzaju broni na wyspie filipa- oceniaja stali gracze.
4.meldowanie na ts.
5.marsz w szyku.

Po przejsciu tych czynnosci gracz dstaje nominacje i wybiera dwie specjalnosci - główna i alternatywna.Kazdy ma obowiazek cwiczyc swa specjalnosc w singlu.
Od dzis wchodzi to do regulaminu.

09.04.2006
14:28
smile
[259]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Powyższe wraz z poprzednimi danymi regulaminowymi znajdą się już w kolejnym wątku flaszki ułozone w regulaminowy wygląd.

Panowie może mi kto powie czego to ja nie mam a wy macie że nie mogłem wczoraj pogac?? O jakie addony idzie?

09.04.2006
14:46
smile
[260]

Da real Odi [ V ]

Witam! (zwlaszcza starych znajomych z ligi CM)

Z mila checia zapisalbym sie do klanu CMHQ.
Od razu mowie ze indywidualnie nie jestem graczem-wymiataczem - dysponuje raczej umiejetnosciami(i checiami)w zakresie gry druzynowej.
Z przyjemnoscia poddam sie testowi o ktorym pisal Jager.

Jedna sprawa - dysponuje 3plytowym (DVD) zestawem modow z www.ofp.bmj.pl. Czy sa one w duzej mierze tozsame z tymi z CFOG, czy duzo bede musial dociagac? Ok-moge sam sprawdzac, ale Wy zapewne juz to wiecie i z checia mi powiecie,prawda?:)

Pozdrawiam

09.04.2006
14:57
[261]

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]

Hej Odi, od dawna nie widziałem ciebie:))

Sugeruje byś się podłączyl na server multimedia gdy będzie misja cfog, i zobaczył czy cię wywali. Jeśli tak, czeka cię ściaganie misji:DD

Pozatym będziesz musial przejść bootcamp etc...

p.s. jesteś może chetny na integrę ASG? w kielcach, 12-14maja?

09.04.2006
14:58
smile
[262]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Odi witamy!!!
Dawno nawet bardzo dawno Cie nie widziałem!!!
Oczywiście po przejściu testu przyjmujemy Cię niezwłocznie. Czy Twoje pliki są tożsame chyba najlepiej będzie sprawdzić próbując się podłączyc do MM serwera.W tej sprawie skontaktuj sie z Filipem i wogóle wskocz na TS.

09.04.2006
15:12
smile
[263]

oskarm [ Future Combat System ]

Odi --> Mozemy się gdzies umówic, albo wpadnij do mnie do domu z DVD-R to nagram ci wszystko co trzeba do grania z nami.

09.04.2006
15:22
[264]

Da real Odi [ V ]

Was tez milo widziec/czytac :)

W swieta bede mial chwile czasu i poinstaluje/posciagam wszystko co konieczne. Z tego co sie zorientowalem wiekszosc juz mam,ale na dokladne sprawdzenie potrzebuje spokojnej chwili.

Sprawdzam z lista zamieszczona na www.cfog.prv.pl. Rozumiem, ze gracie na dwoch teatrach: Tonal i FDF, a misje takze sa tam umieszczone?

Mozemy sie umowic na kontakt w swieta i wstepnie na oboz treningowy za dwa tygodnie?

09.04.2006
15:26
[265]

Da real Odi [ V ]

oskarm -> dopiero teraz przeczytalem. Ok-tak bedzie chyba najlepiej. Najpierw jednak sprawdze co mam (a teoretycznie powinienem miec z 95% potrzebych rzeczy), zeby zaoszczedzic Ci czasu.

Skontakuje sie z Toba na GG i sie jakos umowimy:)

09.04.2006
15:31
smile
[266]

JagerKielce [ Generaďż˝ ]

Panowie zamykam watek i zapraszam do 9 odcinka.

09.04.2006
16:12
[267]

gremdek [ Legionista ]

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4936827 - no. 9




kolego Da real Odi, lista na cfog.prv.pl jest nieaktualna, nikomu nie chce się zmieniać tam. Liste pbo gdzieś dawałem, zreszą jak i link do wszystkiego.


co do integry to gdyby było pod koniec czerwca to bym był, a tak to nie :(

co do gry z raabem, to mi się średnio podobało, a zreszą zrobię copy&paste




w paru słowach, to przereklamowałeś tych raabów(to do greya. przyp - gremdek), gadają sobie fajnie in english, ale giną szybko i wogóle, nie widziałem czekania 30min w krzakach. tacy o gracze jak wszyscy inni


a co do naszych, to nie podobał mi się ten chaos i jon który miał kompleks pokazania ważności siebie. chaos szczególnie na ts, gdzie powtarzało się w kółko tylko "cicho!" bo ktoś miał ważną rozmowę międzynarodową i musiał się skupić.

a i dostali zaproszenie na cfoga, greyu masz kontakt z nimi, wyślij im te linki z mojego serwera gdzie wszystko wgrałem.





aha, macie okropną grafike ustawioną. ja akurat screenów nie robiłem, nudzi mi się to.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.