Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
"Pod Rozbrykanym Nazgulem" op. no. 136
"A droga wiedzie w przód i w przód, choć zaczęła się tuż za progiem...” – czy to nie taką piosenkę śpiewasz, wędrowcu, i wciąż się dziwisz, w jakie to miejsca i czasy zanosi Cię ta droga? I oto zawiodła Cię tutaj, do pogrążonej w półmroku izby. Stoisz w progu i próbujesz odgadnąć, czy znajdziesz tu to, czego szukasz.
Nikt z nas tego nie wie. Może przywiodło Cię tu zmęczenie podróżą; głodny i spragniony, wypowiedz swe życzenie. Może powodowany ciekawością słusznie połączyłeś nazwę tawerny z zupełnie innymi od pełnego zgiełku tu-i-teraz czasami i światami. A może jakiś złośliwy lub niewprawny mag rzucił na Ciebie zaklęcie teleportacji, umieszczając Cię w miejscu, w którym zupełnie nie chciałeś się znaleźć...? Trudno. Jesteś.
I być może jest to ostatni dzień Twojego życia. Starego życia, oczywiście. Teraz nadchodzi Nowe.
Przypatrz się uważnie : to jest karczma. Sam wiesz najlepiej, do czego służą takie miejsca, a to jest szczególne, oferując szeroki asortyment trunków i mieszkańców całego Śródziemia.
Co do trunków – w tej chwili Twój wzrok automatycznie spoczywa na barze - poda Ci je któraś z pięknych dam (czyż inne niż piękne istnieją w Śródziemiu?). Pierwsza z nich, Elfka FoXXXMagda, dawno, dawno temu zainicjowała ideę tego miejsca, nosi zaszczytne miano naszej Pani i wciąż odbywa poważne narady z tajemniczym (aczkolwiek wszystkim doskonale znanym) Strażnikiem. Posiadająca dar snucia przepięknych opowieści Półelfka Nilcamiel przynosi we włosach świeże nowiny ze szlaków i twierdz. Kami, zwana przez niektórych Najpiękniejszą, ma wiele ukrytych talentów (wśród nich ujawniła się ostatnio moc jasnowidzenia), którymi dzieli się jednak nieśmiało. I jeszcze Vilya, zafascynowana słowami w różnych językach oraz ich mocą w piśmie, chętnie porozmawia z Tobą o szeroko pojętej sztuce (gotowania też). Słowa nie są również obce trubadurowi hugo, który przedstawia się: „Mistrz Hugo, Półelf, Poeta i Bard”. Takiej pewności siebie trudno nie uwierzyć, a i jego poezja przemawia głośniej niż czyny ;). Arab, mężny rycerz i podróżnik znający Kraje Południowe, broni honoru kami, a przy okazji dostarcza karczmie kwiaty (twierdząc, że to tylko dla Niej :)). Nieco szerszy zasięg ma obrona LooZ’a, który za cel postawił sobie godnie reprezentować Gondor. Niedawno pojawił się Kathulu, zielony potwór z podwodnego miasta R'leth, który sprowadza obłęd i zamieszanie. Od czasu do czasu widujemy tu również Berena, podobno jednorękiego, a na pewno posiadającego sporą wiedzę o historii i geografii Śródziemia. Natomiast Stitch jest przedstawicielem złowieszczej profesji wiedźmina; mamy jednak wrażenie, ze udało się go spacyfikować... w każdym razie nie przynosi niczego, co upolował. Okazjonalnie spotkasz tu również tajemniczego Iarwaina Ben-Adara, z uporem godnym maniaka dbającego o wystrój wnętrza. A w podwórzu, w ciemnej piwniczce, tajemnicze eliksiry rozlewa gofer, pojawiając się czasem z nową dostawą samogonu. I kiedy już myślisz, że wystarczy, że poznałeś już wszystkich, blask świecy odbija się od ogromnego topora... To wierny towarzysz badacza przeszłości, Krasnoluda Jolo, który siedzi w jednym z ciemniejszych kątów, wszystko widzi, słyszy i chętnie opowie Ci, jak wykopać z ziemi największe skarby. I jeszcze Nasz Człowiek w Mordorze -- Mysza, dowodzący Orkowym Patrolem i tylko z pozoru stojący po stronie wroga.
Tak... to lista do uzupełnienia, może i Ty się na niej znajdziesz? Może atmosfera zabawy i światło tak pięknie załamujące się w złotym trunku skłonią Cię do zostania tu na dłużej?
Pokłoń się zatem naszemu patronowi Nazgulowi, rzuć trochę resztek żebrzącemu pod stołem Gollumowi, mój skarbie, i przyłącz się do nas. Chętnie wysłuchamy Twych opowieści
Maxwell [ ]
1?
Mysza [ ]
Mordor rządzi... napisał ktoś na ścianie Karczmy... :)))
Maxwell [ ]
HAHAHHA!!! PRZYBYWAM LUDU!!! :)
Mysza [ ]
...no prawie... dopisał ktoś inny koślawym pismem na dole... :))
Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]
witam w nowej czesci wszystkich gawedzacych tu dzisaj wieczorowa pora...
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
menu, którego nikt nie czyta, bo wszyscy żłopią piwsko nie podając nawet gatunku i stronka matiego
Maxwell [ ]
<vilya> nie ma mocnych, teraz to po prostu musze przeczytac :)
Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]
toz to wiadomo ze pije krasnoludzkie, Droga Pani. Czyzbym slyszal nutke pesymizmu w twym pieknym glosie Pani? Toz to niemozliwe!!!
Maxwell [ ]
<jolo> ja natomiast w piwie z Bree gustuje
kami [ malutkie maleństwo ]
Ja sie juz zegnam przyjaciele, do jutra.
LooZ^ [ be free like a bird ]
Witaj Maxwell. Ciesze sie widzac cie calym i zdrowym. Mysza : Mysle ze ten ktos zaraz to zmaze ;P
Maxwell [ ]
<LooZ> z kazdego klopotu jak na razie wychodzilem calo i nie mam zamiaru tego zwyczaju zaniechac :)

Mysza [ ]
LooZ --> zamazywac... tak pozytywne hasło... M.O.R.D.O.R. , czyli Młody Odwazny Rohańczyk Dosiadający Ognistego Rumaka... takie piękne hasło... i od razu zamazać... ech...
Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]
LooZ^ juz zmazuje [powiedziawszy to krasnolud wysadzil dosc mocnego kopniaka lezacemu pod sciana orkowi, ktory pospiesznie staral sie cos dopisac na scianie] Maxwell, slyszalem ze Piwo z Bree dorym jest, ale moje przywiazanie rasowe jakos zmusza mnie do picia krasnoludzkiego ;-)) Kami Droga Pani, zegnaj, i mam nadzieje ze jutro spotk mnie przyjemnosc spotkac Cie znowu. Vilyo... rozchmurz sie Pani... smutek zasnuwa twa twarz czy to tylko wrazenie??
LooZ^ [ be free like a bird ]
Dobranoc kami. A co do mojej ortografii : Internet ma na mnie zly wplyw ;\
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
[Uśmiech Elfki wypada cokolwiek krzywo.] Skądże, drogi Jolo, radosnam jak skowronek. Ty byś był na moim miejscu?
Maxwell [ ]
<jolo> odluz na chwilke przywiazania rasowe i wypij duzego kufla tego wspanialego piwa, a nie zawiedziesz sie na pewno!
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
[ do sali glownej weszla cicho zlotowlosa Elfka i usiadla cicho w rogu...podobnie jak niegdys Jolo, caly czas pilnie przysluchiwala sie rozmowom i ogladala zajscia w Karczmie...]

Maxwell [ ]
<foxxx> witaj, nasza Pani
Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]
[krasnolud bierze lyka piwa z Bree] zaiste Maxwellu, zaiste, bardzo zacny tunek, chyba bede musial naprzemiennie wybierac ;-) Vilyo, czy to reminescencje watku nr 133? Mam nadzieje ze nie... mam nadzieje ze juz o tym zapomnialas. Pani nie warte to Twojej troski..
Maxwell [ ]
<jolo> mowielem, ze sie nie zawiedziesz. ja osobiscie takze nie probowalem jeszcze piwa Waszego - krasnoludzkiego, ale moze jeszcze dzisiaj uczynie to
Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]
Magdo Pani niezwyklem rad z tego ze znow zawitalas do karczmy. Wlasnie pracuje nad rozweseleniem tej oto pieknej elfki Vilyi, ktora niestety zachmurzona dzis... calkiem niepotrzebnie... calkiem niepotrzebnie...
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
[Ciemnowłosa skinęła głową w kierunku kreniaczki (baaardzo dalekie to pokrewieństwo) i usiadła w drugim kącie. Wiedziała, że nie musi nic mówić, wśród Pierworodnych komunikacja bez słów nie była niczym niezwykłym. A czarne oczy winowajczyni wyrażały tylko wstyd i skruchę. Pusty kiekich po martini zgromadził drgające płomyki świec.]
Maxwell [ ]
<jolo> zdrowie wypijmy Vilyi, to moze humor sie Jej poprawi
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
Dobry wieczor wszystkim. Daleko krewniaczko, po co ten smutek? Napijmy sie-------->
Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]
Maxwell masz racje, wypijmy zdrowie Vilyii Vilyio, jakiej winowajczyni?!! Czy nie wydaje mi sie ze ustalono to juz iz zadnych winowajcow tu nie bylo?? Albom od odniesionej rany pamiec postradal... Pani nie smuc sie bo me serce pomimo iz krasnoludem jestem sie kraje na widok Twego smutnego oblicza...
Mysza [ ]
A ja mam jedno pytanie... < ork wyjął z uszu dziwnie wygladające zatyczki, połączone ze sobą cienkim drutem, znikającym gdzies pod mocno nadżartym przez rdzę pancerzem > ... zauważyłem, ze wielu poliglotów tutaj przesiaduje... zna ktos więc moze to narzecze... zdobyłem nagrania grupy bardów z północnych krain, zwących się Alrune Rod, a pochodzące z lat '70 poprzedniego wieku... i ni w kieł nie rozumiem nawet tytułów ich ballad... podam przykład... "Hvor Skal Jeg Se Solen Sta Op"... niby podobne do orkowego... ale jakieś inne...
Pantera [ Legionista ]
Dzień dobry wieczór. Wkrótce bliżej nam będzie do wschodu niż do zachodu słońca... :) Ja zamiast trunku poproszę tradycyjnie tylko kubek gorącej wody, jeśli łaska...
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
Nie sądźcie proszę, że zachowuję się jak nieprzebłagana królowa. Nie. Po prostu mam wrażenie, że straciłam serce dla tego miejsca, jak niegdyś siostra naszej Pani, Kelebriana. Dziś rano tęsknym wzrokiem patrzyłam na Morze. Czy tam...? I to nie przez tę historię. All in all it was just a brick in the wall.
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
Pantero ::: masz ochotę na Gorący Kubek? Przykro nam. Możesz dostać tylko orzeźwiającą i ZIMNĄ wodę Entwash.
Maxwell [ ]
<vilya> jak moglibysmy tak sadzic?
Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]
Vilyo---> Niezwykle smutna to wiesc Pani... niezwykle, pozostaje mi miec nadzieje ze los odmieni Twe serce dla tego miejsca i znow bedziesz czerpac przyjemnosc z przebywania z nami i nocnych rozmow jak ta... Pantera witaj...
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
WItaj Pantero:) Rada jestem iz Cie tu widze:) Wode zaraz Gollum Ci poda:P Vilya-->Nie...i Ty nasz chcesz opuscic?! Wiesz jak ja przezylam odplyniecie siostry:(?!

LooZ^ [ be free like a bird ]
Nie rozumiem kobiet. Dobranoc...
Maxwell [ ]
opuscic Was juz niestety musze. mam wiele jeszcze spraw do zalatwienia tu i tam... [czlowiek w czarnym plaszczu nalozyl na glowe kaptur i spokojnym krokiem wyszedl z karczmy...]
Mysza [ ]
LooZ --> nie jesteś wyjątkiem...
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
Jakich kobiet, Gondorczyku? Wszak tu Elfki jedynie! Pelle ::: jam niegodna aż takiej atencji i uczucia jakie Kelebriana otrzymała od Ciebie.
Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]
LooZ^---> kobiet sie nie stara zrozumiec... kobiety sie akceptuje... czasem rozumie ;-) One nas tak samo ;-) A ja znow poszukuje Waszych zdjec... dotarlem do 104 watku... god... to bedzie dlugo trwalo...
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
LooZ^-->No wlasnie Gondorczyku. Same Elfki chyba tu goszcza:) chyba ze Pantera:) Vilya-->A czemuzby nie? w koncu Ty rowniez jestes mija krewna, mimo iz bardzo daleka. No...nie smuc sie juz tak:))
Pantera [ Legionista ]
Vilyo >>>--------------> Mhm... Z zimnej wody sobie naparu nie zrobię ;) Ale może coś się poradzi... Smok mi podgrzeje troszkę i temperaturka będzie ok. Tylko, żeby przy okazji niczego nie podpalił :) A tak btw. Z wiarygodnych źródeł słyszałam, że jesteś wielbicielką pewnego gondorskiego księcia..? To tak jak ja :)
kathulu [ Generaďż˝ ]
Mysza ---> Mogę Ci pomóc jedynie taką informacją, że zespół ten po polsku zwie się Młode Kwaity "Young Flowers", ale to już zapewne wiedziałeś.
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
Pantero ::: księcia? ależ on księciem nie był nigdy, niestety. Ten łachmaniarz Aragorn zagarnął tron przecież. LooZ^ ::: jeśli nie chce Ci się szukać to opublikuję jeszcze raz swoje. Chyba, że kogoś innego bardziej pragniesz ujrzeć. Pamiętam, że kami piękny portret zamieściła. :)
Mysza [ ]
Pantera --> Smok ???? Prawdziwy ??? Mogę dotknąć ????
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
Vilya-->Ja Ci dam łachmaniarza!!:) TEn "łachmaniarz" spi teraz w mojej sypialni i tak chrapie, ze przenioslam sie tutaj:P Pantero-->Moze zapoznasz go z moją parką smokow? Jeden jest jeszcze "smoczkiem", czarny jak diabel i charakter ma jak diabel:)

Mysza [ ]
kath --> szczerze mówiąc: nie wiedziałem... więc dzięki stary... :) dlaczego nikt nie uczy się norweskiego ???
Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]
hehe, Vilyo, chyba Ci sie osoby pomyslily, bo to ja poszukuje portretow, a nie rycerz LooZ^, no coz jak mozesz to opublikuj przynajmniej swoje to zawsze bedzie mnie szukania. Wdziecznym Ci bede Pani...
kathulu [ Generaďż˝ ]
Mysza --> Być może dlatego, że jest to po duńsku :))
Mysza [ ]
kath --> swoją droga podejrzewam, że ten tytuł, który podałem to pewnie jakis odpowiednik takiego "I love you but why you don't love me" :)))))))
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
Jolo-->Ja bym Ci swoje wkleila, ale jest tyle osob w Karczmie i jeszcze by sie przestraszyly:P niee, lepiej poszukaj w starych Nazgulach:>
Mysza [ ]
kath --> dla mnie wsio rawno... :))) chyba jedynie fiński potrafię odróżnić od reszty... :))))
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
wybacz, Jolo, czy ja nie robię nic innego ostatnio? tylko proszę o przebaczenie... na własne życzenie Krasnoludzie :::> (zastanów się, czy nie mógłbyś się jakoś podobnie odwdzięczyć? :))
kathulu [ Generaďż˝ ]
Pella ---> jak śmiesz tak mówić o sobie, nikt nie przestraszyłby się tak cudownej osoby jak Ty.
Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]
Vilyo, milo Cie zoabczyc ;-) A co do odwdzieczenia, to chwilowo jest to niemozliwe, gdzy na tym kompie nie mam zadnych skanow... dopiero jak wroce do Lodzi gdzie mam skaner to moze sie cos uda zmajstrowac ;) Magdo---> skazujesz mnie na brak snu dzisiejszej nocym jestem dopiero na 99 watkku
LooZ^ [ be free like a bird ]
Ok... juz rozumiem;) Skomplikowane z nich bestie ;P
kathulu [ Generaďż˝ ]
Mysza ---> Czy mógłbyś jeszcze raz sprawdzić tytuł tej piosenki, ale z góry mówię, że twoje przypuszczenia były błędne.
Mysza [ ]
kath --> ale co sprawdzić ???

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]
Magdo znalazlem Twoj portret i na tym zakoncze dzisiejsze poszukiwania... sporo watkow jeszcze przede mna do przegladniecia...Sennosc mnie ogarnia, pozegnam was drodzy przyjaciele, no i udam sie na spoczynek Zegnam...
kathulu [ Generaďż˝ ]
Mysza ---> pisownia, czy są jakieś znaczki nad literami.
kathulu [ Generaďż˝ ]
Narazie Krasnoludzie, choć wątpię czy się spotkamy, chyba że będziesz czegoś potrzebował.
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
uff... mam wrażenie, że wszyscy uciekają na mój widok, więc i ja sobie pójdę. Dobranoc, dzieci Iluvatara. O! Szczęśliwego Dnia Dziecka!
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
Jolo-->Az sie boje myslec czy idziesz spac, bo znalazles moj obrazek i zniechecil Cie on do dalszych poszukiwan....://
kathulu [ Generaďż˝ ]
Dobranoc Vilyo I PRZESTAŃ SIĘ ZAMARTWIAĆ!
Mysza [ ]
...no to teraz coś na złe i koszmarne sny... hehehe... czyli orcza morda... Jolo zaspokój swoja ciekawość... :)))) ale za skutki nie odpowiadam... zdjecie z Pozka... w tle niezawodny Kane (nie mylić z bohaterem cyklu powieści niejakiego Wagnera:)...
Mysza [ ]
kath --> to moze być w tej chwili problem... pozyczyłem 3 płytki tej kapelki od znajomego ojca... i zrobiłem bezczelnie z tego mp3... a w tagach nie mogłem tego wpisać... może i coś było.. nie pamiętam...
kathulu [ Generaďż˝ ]
Mysza --> Uff, udało się, choć nie całkowicie - tytuł tej piosenki brzmi "Skąd --- Ja widzę wschód słońca". "Where ---- I See Sun dawn" ----- - to słowo skal - niestety było za dużo znaczeń.
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
<Niektórzy w tej karcznmie mają megalomanię...> Mysza ::: bez przesady, jak na Orka prezentujesz się doskonale. Pelle ::: dobranoc. Pozdrów Nilcamiel. reszta ::: dobranoc raz jeszcze
kathulu [ Generaďż˝ ]
....:(
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
Vilya-->Namarie. Pozdrowie, bedzie jutro wieczorem w Karczmie:)
LooZ^ [ be free like a bird ]
Dobranoc. Ja chyba tez juz pojde...
Mysza [ ]
Vilyo --> bo jeszcze w samozachwyt jakiś czy narcyzmy popadnę... no narcyzm taki głupi nie jest.... po mojej śmierci rodzina na kwiatach zaoszczędzi... :)))) kath --> dzięki chłopie... ależ ty wytrwały jesteś... no w szoku jestem... chcesz jeszcze ??? :)))
kathulu [ Generaďż˝ ]
Mysza --- > Dawaj póki siedzę na sieci i ściągam rzeczy o Irlandii.
Pantera [ Legionista ]
Vylia >>>-------------> Jak dla mnie Boromir był księciem. Nie przejmujmy się oficjalami :) Mysza >>>-------------> Zapewniam, że jak najbardziej prawidziwy Smok :) Co do głaskania to nie wiem jak się do tego on odniesie :) Podchodzić ostrożnie. FoXXXMagda >>>-------------> Zapoznanie? Chętnie :) Trochę mu się nudzi, kiedy jest z dala od swej ojczyzny i pobratymców.
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
Wiec i ja sie udam na spoczynek...jutro czeka mnie egzamin ustny FCE- fatalnie chaotyczny egzamin. Anyway, zyczie mi szczescia. Quel Kaima.
kathulu [ Generaďż˝ ]
Pella --> pa, dużo szczęścia na egzaminie żeby egzaminatorów zamurowało :)
Mysza [ ]
kath --> sam się prosisz :)))) "Du Taler Og Si'r" .... "Kender Du Det" .... "Ikke Forstyrre" ... "Tael Aldrig I Morgen Med" ...na razie chyba wystarczy... :))))
Mysza [ ]
Pantera --> no własnie... nie lubi pewnie jak się go głaszcze "pod łuskę" ??? A drapanie grabiami za uchem.... ???
Pantera [ Legionista ]
Mysza >>>-------------> Grabie odpadają. Nawet nie próbuj ;) A co do łusek - typowych nie posiada, więc mu to nie przeszkadza :) Tylko jak będziesz do niego podchodzić to najpierw zwróc jego uwagę na siebie, żeby Cię nie wziął za coś, co się nadaje do kompsuncji przypadkiem, albo co... :P Ja również udam się na spoczynek. Do zobaczenia.
kathulu [ Generaďż˝ ]
Hmm, to było trudniejsze: "Ikke Forstyrre" "Not disturbed" "Tael Aldrig I Morgen Med" - będzie coś w stylu "I Never --- (Tael) Morning with Somebody/Aimlessly)" - być może "nigdy nie spędziłem(?) ranka z kimś/bezcelowo" "Du Taler Og Si'r" "You Speaker and Sieve" - coś ala - "Ty(,?) mówca i gaduła" "Kender Du Det" - to było najtrudniejsze, więc będzie najmniej trafnie: "Ty ekspercie od tego/niej" bądź "Ty jej/tego koneserze" lub "Ty Koneserze dobry dla tego/niej".

Mysza [ ]
Pantero --> Ork ??? Do konsumpcji ??? Zatrułaby się jaszczureczka bidna... idę się zapoznać ze stworzonkiem... a potem na patrol... czyli również powiem dobranoc... tylko komu... ( hie, hie... to bedzie ciężka noc... wszystkim się będą orki śniły... hie, hie... )
kathulu [ Generaďż˝ ]
Ja również się pożegnam, choć nikt mi nie odpowie, Żegnam Myszo, Żegnam reszto. Jakby ktoś coś chciał ode mnie to walić na e-mail, a narazie pozwolę odpocząć forum od siebie :)

Mysza [ ]
kath --> dzięki wielkie... i wyrazy uznania... jutro nowa porcja ??? :))) ...i dobranoc... miłego buszowania w sieci w poszukiwaniu materiałów o szmaragdowej wyspie...
kathulu [ Generaďż˝ ]
Mysza --> Nie ma za co, dobra wal jutro, ale wieczorem, bo muszę postudiować trochę i historię zielonej wyspy (obrzędy, podania, historia - około 400!! stron), i również na studia. Do miłego.
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
Oto kolejny odcinek pasjonującego serialu Lekcja Języka Obcego Przy Porannej Kawie. Odcinek ten dedykuję wszystkim, a w szczególności LooZowi, Jolo, Myszy, Arabowi, kathulu, hugo, Queen_Arwen, Maxwellowi (o ile przyjdzie), Bodokanowi i evsowi. Panowie. Szczęśliwego Dnia Dziecka! LEKCJA WŁOSKIEGO ITALIAN LESSON Episode 1 of series 1 from "Monty Python's Flying Circus" Nauczyciel - Terry Jones Guseppe - Michael Palin Mariolini - John Cleese Uczeń - Eric Idle Helmut - Graham Chapman * [Sala lekcyjna. Nauczyciel pisze na tablicy: LEKCJA WŁOSKIEGO] Nauczyciel: Dobry wieczór uczniowie, witajcie na drugiej lekcji języka włoskiego, który pomożemy wam doszlifować. W zeszłym tygodniu zaczęliśmy od podstaw i nauczyliśmy się jak jest po włosku "łyżka". Ciekawe ilu z was to pamięta... * [Wszyscy uczniowie (a jest ich 6) się zgłaszają] Uczniowie : Si! Si! Si! Nauczyciel: Nie wszyscy naraz... Guseppe. Guseppe : Guideno! Nauczyciel: Doskonale, Guseppe. A mówiąc po włosku: Monto bene, Guseppe. Guseppe : Muchias gracias, siniore, gracias le studa du niele. Nauczyciel: W tym tygodniu poznamy zwroty przydatne do nawiązania rozmowy z Włochem. Na początek spróbujmy powiedzieć skąd pochodzimy. Ja na przykład powiedziałbym: Sono Englese de Gerard's Cross. Jestem Anglikiem z Gerard's Cross. Powtórzmy razem. Wszyscy : Sono Englese de Gerard's Cross. Nauczyciel: Nienajgorzej. Weźmy teraz kogoś innego. Pan Mariolini. Skąd pan pochodzi? Mariolini : Z Neapolu. Nauczyciel: Pan jest Włochem. Mariolini : Si. Nauczyciel: A więc pan powie: Sono Italiano de Napoli Mariolini : Ah, capista siniore, mile gracias. * [Uczeń podnosi rękę]. Uczeń : A preponare, Siniore. A noncore seno parle mante sinior quenon si pos sone Italiano di Napoli quanto li la Itale di Milano ? Nauczyciel: Przepraszam, ale nie zrozumiałem. * [Wstaje Helmut, ubrany w narodowy strój Bawarii]. Helmut : Bitte main herr, Was ist das word fur Muttefich? Nauczyciel: Helmut, idź na zajęcia z niemieckiego. Helmut : (wychodząc) Ah, danke. Guseppe : Kolega powiedział: Dlaczego mam mówić, że pochodzę z Neapolu, skoro mieszkam w Mediolanie? Nauczyciel: Powiedz koledze, że skoro mieszka w Mediolanie, musi powiedzieć: Sono Italiano di Milano. Uczen : A, Milano eta dol mendie di Napoli! * [Rozpętuje się kłótnia po włosku miedzy uczniami, Nauczyciel wygląda na zdezorientowanego]. Guseppe :Powiedzial, ze Mediolan jest ladniejszy od Neapolu. Nauczyciel: Jak to, stopniowania jeszcze nie przerabialismy! * [Wszyscy się kloca w typowo włoski sposob, jeden z nich wyciaga gitare i zaczyna grac jakas włoska melodie. Nauczyciel zalamany siada na krzesle. Slychac odglos zarzynanego prosięcia]. Koniec. Dla pań Kawa, nawet na tle klawiatury, a kawa wiadomej firmy. Pelle będzie wiedziała jakiej i dlaczego.
Arab [ Senator ]
Po dlugiej nieobecnosci wracam do was, a raczej do Damy Mego Serca :) Kami najdrozsza za duzo czasu na forum, za malo na nauke, przeciez zostala Ci jeszcze cala Polska... Ale roza i tak Ci sie nalezy za... za to ze jestes :)

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]
Witajcie Przyjaciele w ten piekny dzien. Vilyo jak zwykle nie zawiodlas mnie i poranna kawa (w moim wypadku herbata) pojawila sie dzisiejszego ranka w karczmie. Cieszy mnie to. Witaj Arabie ;-) A co Ty tak biedna Kami meczysz ta nauka, niech pracuje w swoim tempie... kazdy ma swoja strategie nauki czyz nie? Ja np. wlasnie powinienem sie uczyc a sie nie ucze... hehe ;-) Dzis obawiam sie ze nie zagoszcze wieczorkiem w karczmie bo wybieram sie na urodziny mojego Drogiego Przyjaciela, z ktorym nie jeden tunel wydrazylem w ziemi, a i nie jedna ksiege razem przeczytalem. Zycze wszystkim milej soboty, toz to weekend! ;-))) A ja uciekam cos zjesc...
Vilya [ Wilczyca Stepowa ]
Jolo ::: Drogi Przyjacielu Elfów, nie sądzisz chyba, że tak łatwo pozbyć się starych przyzwyczajeń i tego niezdrowego przywiązania do Nazgula oraz jego gości? Dlaczego niezdrowego? Mimo wszystko nie jesteśmy tu do końca prawdziwi ( o ile gdziekolwiek jesteśmy...), a co z prawdziwymi, namacalnymi znajomymi? Z moją najlepszą przyjaciółką rozmawiałam ostatnio dokładnie miesiąc temu, a do drugiej zadzwoniłam tydzień temu tylko po to, by zapytać, czy jedziemy na koncert razem, czy osobno. I przeraża mnie to, że nie odczuwam jakiegoś strasznego braku kontaktu z tzw. rówieśnikami, jakbyście Wy zastępowali mi ich wszystkich. A igranie z wirtualną rzeczywistością różnie może się skończyć. Vide Matrix i cz. 133 :))

Didier z Rivii [ life 4 sound ]
Vilya --> nie uważasz, że przydało by się założyć nowy wątek?
Didier z Rivii [ life 4 sound ]
Nie ma jeszcze 100 postów, zle jest bardzo dlugi
kathulu [ Generaďż˝ ]
Witaam wszystkich choć na chwilę. Mysza, dotrzymam słów umowy i jak chcesz, abym się pomęczył nad jakimś tytułem duńskim wal wieczorem. Jolo ---> Życzę przyjemnej krasnoludzkiej zabawy na urodzinach przyjaciela i żeby jeszcze dużo tuneli przed nim było do wykopania. A dla pięknej Pani (coś w ramach rewanżu) i reszty załogi, coś z zupełnie inne beczki (choć zapewne już było, ale co tam Monty Python zawsze dobry): Osoby: Facet - Graham Chapman Kobieta - Carol Cleveland Kardynał Ximinez - Michael Palin Kardynał Pilotka - Terry Jones Kardynał Kieł - Terry Gillam Stara kobieta - stara kobieta Facet: Młyn się popsuł. Kobieta: O nie. Co się stało? Facet: "Jedna ż belek szpadła na kierat." Kobieta: Nie rozumiem. Facet: "Jedna ż belek szpadła na kierat." Kobieta: Cóż to znaczy? Facet: Jedna z belek spadła na kierat. Kobieta: Ale co to znaczy? Facet: Nie mam pojęcia - kazali mi to powiedzieć i tyle. Nie spodziewałem się Hiszpańskiej Inkwizycji. (Straszna muzyka, do mieszkania wpada 3 kardynałów! Jeden z kardynałów ma na głowie pilotkę i gogle) Kardynał Ximinez: Nikt się nie spodziewa Hiszpańskiej Inkwizycji!!!! Naszą główną metodą jest zaskoczenie. Zaskoczenie i strach. Strach i zaskoczenie. Mamy dwie metody: strach i zaskoczenie... i bezwzględną skuteczność. Mamy trzy metody: strach, zaskoczenie i bezwzględną skuteczność oraz fanatyczne oddanie papieżowi. Czyli cztery... Mamy następujące metody: strach... Wejdę jeszcze raz! (wybiegają) Facet: (beznamiętnie) Nie spodziewałem się Hiszpańskiej Inkwizycji. (Straszna muzyka, ponownie wpadają kardynałowie!) Kardynał Ximinez: Nikt się nie spodziewa Hiszpańskiej Inkwizycji!!!! Stosujemy różnorodne metody: strach, zaskoczenie, bezwzględną skuteczność i fanatyczne oddanie papieżowi. Oraz ładne, czerwone mundurki. Cholera! (znowu wybiegają) koniec skeczu.... dalsza część skeczu (wchodzą kardynałowie i przykuwają starą kobietę do ściany) Kardynał Ximinez: Stara kobieto. Jesteś oskarżona o potrójną herezję. Zgrzeszyłaś myślą, słowem, mową, uczynkiem i wyczynem. Czyli poczwórnie!! Przyznajesz się? Stara kobieta: Nie wiem o co jestem oskarżona.... Kardynał Ximinez: To zaraz zrozumiesz. Pilotko przynieś poduchy. Pilotka: Proszę - panie. Kardynał Ximinez: To twoja ostatnie szansa. Przyznaj się do herezji, wyrzeknij się do złego. To twoje dwie ostatnie szanse! Kardynał Ximinez: Wtedy cię wypuścimy! Pilotka: Trzy szanse! Kardynał Ximinez: Trzy szanse, które przed chwilą wymieniłem. Stara kobieta: Nie wiem o czym pan mówi. Kardynał Ximinez: Dobrze - będzie jak chcesz. Kardynał Ximinez: Kardynale Pilotka dźgaj ją miękkimi poduchami. (diaboliczny śmiech, Kardynał Pilotka dźga ją miękkimi poduchami) Kardynał Ximinez: Przyznaj się, przyznaj! Pilotka: Jej to chyba nie boli. Kardynał Ximinez: Dobrze wypchałeś poduszkę? Pilotka: Tak jest. Kardynał Ximinez: Twarda z niej sztuka. Kardynale Kieł - przynieś wygodny fotel. Kardynał Kieł: Wygodny fotel?!! Kardynał Ximinez: Tak! (diaboliczny śmiech) Kardynał Ximinez: Myślisz, że jesteś silna, bo przeżyłaś torturę poduszek? Zobaczymy. Pilotka posadź ją na fotelu. (Pilotka rzuca ją na "wygodny fotel") Kardynał Ximinez: Zostaniesz tu aż do obiadu i tylko o jedenastej dostaniesz kawy. (Czeka na reakcję starej kobiety, która jest wyraźnie zadowolona) Kardynał Ximinez: To wszystko? Pilotka: Tak, panie. Kardynał Ximinez: Rozumiem. Krzyk chyba zwiększa cierpienie, prawda? Przyznaj się kobieto, przyznaj się!!!! Pilotka: Przyznaję się! Kardynał Ximinez: Nie ty!
kathulu [ Generaďż˝ ]
Uuuupps, zapomniałem, mam nadzieję, że nikt się nie przejął wczoraj śmiercią Irlandczyka, ale taka była logiczna kolej rzeczy wypływająca z linii fabularnej zeszłego wątku - zaszadzka ze spirytusem, bitwa, zwycięstwo, opieka, no polegli muszą być.
Iarwain Ben-Adar [ Generaďż˝ ]
Czerwona a la Bombadil plis razs
Iarwain Ben-Adar [ Generaďż˝ ]
A najlepiej dwa razy...

Arab [ Senator ]
I jeszcze sniadanie dla najslodszej kami :) Lubie sobie pospac, nie powiem :)
Arab [ Senator ]
Tfu! Mialo byc "Lubi sobie pospac", bo ja akurat nie wiem co to sen, zapomnialem...
LooZ^ [ be free like a bird ]
Witajcie drodzy przyjaciele. Jolo : Mam tu maly podarunek od calej karczmy dla twojego przyjaciela. Mam nadzieje ze posmakuje mu ten trunek, ktorego tradycyjna receptura od wiekow przechodzi w mojej rodzinie.

Jolo12 [ Lonewolf with Kommos ]
LooZ^, dziekuje Ci bardzo i calej karczmie rowniez, prezent napewno przekaze, a w imieniu przyjaciela z gory dziekuje ;-) No a ja zmierzam powolutku do nauki, znow za malo czasu na nia mi zostalo... heh. Ja sie nie potrafie skupic w domu, kiedy tyle spraw czlowieka odciaga od nauki... np. takie jedno forum... ;-)))) Vilyo---> cieszy mnie ze nie tak latwo porzucasz przyzyczajenia, bardzo mnie to cieszy. A co do przyjaciol w rzeczywistosci, to coz, ja nie potrafilbym nie utrzymywac z nimi kontaktu. Mozna powiedziec ze jestesmy od siebie silnie uzalezneni. Nie mam ich wielu, wlasciwie paru, ale takich przyjaciol to ze swieca szukac i i tak by sie nie znalazlo ;-))) Ha! No coz, czas na nauke... nie ma co odwlekac, i tak mnie to kiedys dopadnie. Dzisiejszy temat rozrywek intelektualnych- CHRONOLOGIA. O jeah! Kalendarze, obliczania dat itp. Heh...
kami [ malutkie maleństwo ]
:))) Chcialam tylko powiedziec ze wcale ostatnio nie spie dlugo.
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
Szczesliwego Dnia Dziecka!!:) Vilyo, my z naszymi latami(ja kolo 500) a Ty ponad 2000 do dzieci sie chyba nie zaliczamy...choc ja w glebi duszy zawsze bede dzieckiem;)
kathulu [ Generaďż˝ ]
U mnie się dopiero zacznie "spanie" i dużo kofeiny. Jolo:: Chronolgia - przynajmniej masz coś ciekawego - u mnie statystka imetody statystyczne, zieeeew :)

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
Nowa czesc! Follow the Isildur's Heir------>