
bebzoon [ bucydonna ]
a nie jadę na Wyspy !!!
no właśnie - szczerze mówiąc Wyspy niewiele tracą...
taaa, słyszałem, że mój ziomal przeżył na Wyspach 2 lata odżywiając się granulatem dla karpi
trochę korci - gdyż ja znajduję wzmieniony smacznym...
w każdym razie JA zostaję, a Ty ?
jak dajesz sobie radę w Kraju ? - poradź coś ?
jednyne co się rozwija w tym smutnym .....dołku to pauperyzacja i nałogowe bicie dzieci na
śmierć !!!
gimnazjalista [ Pretorianin ]
PROWOKACJA???????

darek_dragon [ 42 ]
Masz na myśli Wyspę Wolin? :)
bebzoon [ bucydonna ]
tak, prowokacja - ale mam na myśli wyspę Rugia
chyba jednak spadam

Amadeusz ^^ [ 82 - 88 Marillion fan ]
Tak bebzoon, nie pij już stary. :) Życzę braku kaca :)

Victor Sopot [ Konsul ]
Ja też tak chce !
kasztaneczuszek [ Kasztanowy RozbUjnik ]
uuu... jeszcze taka wczesna godzina... a juz takie rzeczy sie dzieją :P

Mazio [ Mr Offtopic ]
jestem w Szkocji i mi nie szkoda
mam futrzane futerko, norkę w górce, górkę w dołku i marchewkowe pole, uśmiecham się do morza, widziałem sztorm na oceanie, z nieba spadają funty kapuśniaczka, wyspa jest tu wąska, codziennie jeżdżę z punktu a do punktu g i wreszcie mnie nie wku(*((* wiadomości bo nie staram się ich rozumieć, zostaję tu gdzie się posiałem - jestem dobrą samosiejką

bebzoon [ bucydonna ]
Mazio = sam bym zwiedził punkt G w końcu;
problemem z m.p.w. jest to, że zwiedzacze uciekają zwiedzać - a w Kraju Otłuszczonego Chomika z Podgardlem i Stópkami Do Wewnątrz zostają Słuchacze Wiadomych Mediów...
Zalogowany [ Niezalogowany ]
Ehhhh ban dla tego pana...

SEW [ O/C addicted ]
@Zalogowany
a co dzis 4 kwietnia ze Ty takie zarciki rzucasz?

pasterka [ Paranoid Android ]
a ja juz jestem i mi sie tu podoba :-)) w jakimz innym kraju znajde takie egzotyczne potrawy jak cider czy chipsy octowe ;-D

ronn [ moralizator ]
pasterka --> ehh.. napilbym sie.. strongbow cider z Lidla :-)

master53 [ Czarnobyl 86 ]
Zaraz się odezwie Która Godzina Wolin to wam wyjaśni życie na Wolinach, Rugiach itp.
Misiolo [ Generaďż˝ ]
Ostatnio wszyscy(dosłownie!) znajomi albo siedzą już w Anglii albo mają zamiar wyjechać. A ja nie chcę zostać sam i też się zastanawiam nad wyjazdem.
Samaobora [ Pretorianin ]
wyjezdzac, wyjezdzac, bedzie mniej geb do wyzywienia w ojczyznie.
ktos, kto nie potrafi sobie zorganizowac pracy i zycia w polsce i musi jechac gdzies za chlebem, musi byc niezlym nieudacznikiem...
foxx [ lisek ]
Ja juz jestem na wyspach (Anglia) ponad 2 lata, i powiem ze wcale tak zle nie jest... wrecz przeciwnie, w porownaniu do tego co bylo w Polsce mozna uwazac to miejsce za raj ;)
W dodatku wszyscy znajomi tez tu przyjechali, nikt nie zostal w Polsce, prawie wszedzie widac Polakow. Nawet w malej dziurze jak mojej jest ich od groma...

techi [ Legend ]
SEW [ Generał ]
@Zalogowany
a co dzis 4 kwietnia ze Ty takie zarciki rzucasz?
<---
JihaaD [ Gosu ]
proszę,nie wracajcie.
AnnataR [ Mac addict ]
Jakbyś się uparł to byś bez problemu znalazł opłacalną pracę w PL.
Ale wiadomo - najłatwiej wyjechać do Wielkiej Brytanii i rozwozić pieczywo o 5 nad ranem.
Przychylam się do prośby JihaaDa, nie wracajcie.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
po co szukać dobrej pracy w PL, skoro sama cie znajdzie w GB ?
edit: a zresztą, kto normalny szuka dobrej pracy? wszyscy szukają tylko dobrej płacy
TzymischePL [ Legend ]
JihaaD ===> lol
AnnataR ===> a Ty kiedys szukales pracy w Polsce? I uwierz ze to nie jest kwestia tylko pieniedzy ale tez robienie tego co sie lubi i tak jak sie lubi. Rozwoju zawodowego i innych rzeczy
o ktorych w polsce mozna pomarzyc... Ale nie sadze zebys to zrozumial
BIGos ===> kiedys, jak zaczniesz pracowac, to byc moze zrozumiesz ze kase to dopiero 1/3 sukcesu...

SEW [ O/C addicted ]
@techi
bez komentarza ;( , mialo byc 1, ale jak widac to chyba nie moja pora na pisanie posta byla...

Widzący [ Senator ]
AnnataR -> tu nie zawsze chodzi o pracę i nie trzeba się w tym celu upierać.
Ja osobiście dokonania kolejnych rządów oceniam negatywnie, brak jest w RP (tak, tak, RP a nie PL) stabilności prawa i rozsądku. Każdy kolejny rząd od początku demokracji psuje to co było dobrego w dokonaniach poprzedników nie wprowadzając nic lepszego. Dlatego też doradzam wszystkim młodym, wyjażdżajcie stąd, bez żalu i wyrzutów sumienia, rządzący naszym krajem wcale Was nie potrzebują. A jak by Wam przyszło do głowy wracać, to pamietajcie że pazerny rząd czeka na Was z podwójnym opodatkowaniem. Więc nie upierajcie się z tym powrotem i nie zastanawiajcie nad wyjazdem.
AnnataR [ Mac addict ]
TzymischePL ---> Szukałem pracy w PL dwukrotnie i dwukrotnie ją znajdywałem. I zajmuję się tym co mnie w życiu najbardziej interesuje oraz mam bardzo wyrażną perspektywę rozwoju zawodowego, więc za przeproszeniem, nie pieprz jak potłuczony.
Pozdrawiam.

kowalskam [ Senator ]
nie żebym miał zamiar wyjeżdzać, przynajmniej na razie ale...
czymu ktoś kto chce szukać pracy w
lepszym, bogatszym, z normalnymi ludźmi
kraju jest nieudacznikiem?
z powodu że woli znaleźć przyjemna i o wiele lepiej opłacalną pracę?
z powodu że ma dość tego polskiego cyrku?
edit
nie mam nic do żadnej ze stron ale denerwują mnie idiotczne posty w stylu
nie wracajcie
mniej gęb do wykarmienia
itd.
i tu i tu można znaleźć dobrą pracę ale że komuś nie chce się szukać w Polsce to nie powód by go obrażać...

bebzoon [ bucydonna ]
1. nie mam negatywnego stosunku do pracujących za granicą; żadnego stosunku właściwie
nie mam;
2. nie jest łatwo znaleźć dobrą pracę w Polsce nawet jak się BARDZO chce - trzeba być min.
bardzo asertywnym (jak tu kurde być asertywnym kiedy wygląda się jak skrzyżowanie
Johna Wayna z turbozmiotką ?)
3. nie narzekam specjalnie - doszedłem do takiej wprawy w klepaniu biedy, że mógłbym
dawać lekcje albo jeździć z występami...
TzymischePL [ Legend ]
AnnataR ===> Wzruszyla mnie Twoja historia. I rozumiem ze to ma byc dowod na co? Szukales, znalazles, wydaje Ci sie ze zlapales pana Boga za nogi, siedzisz na forum i z zadowolenia az peczniejesz. I oczywiscie jeden przypadek pana AnnataR jest wrecz w 100% odpowiadajacy calej populacji 40 mln narodu. I kto tu pieprzy jak potluczony? Czy ty naprawde jestes tak hmm malointeligentny? Moze nie kazdy chce i lubic robic to co ty? Moze niektorzy maja troche wieksza ambicjie? no i w koncu moze niektorzy nie sa w stanie nic robic bo wogole nie maja ambicji? Naprawde znalazles prace? zaskakujace doprawdy zaskakujace... jak Ci sie to moglo udac bo naprawde nie grzeszysz rozumem, jesli patrzysz na 40 mln polakow przez pryzmat siebie...

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]
Rozwiązanie problemu jest proste: wystarczy otworzyć własny biznes. Mysle, ze kiosk z gumkami do majtek albo wlasna budka z hot-dogami to calkiem satysfakcjonujace zajecie.

wysiu [ ]
"Zajmuję się tym co mnie w zyciu najbardziej interesuje oraz mam bardzo wyrazna perspektywe rozwoju zawodowego"

Widzący [ Senator ]
AnnataR -> pieprzysz chłopie jak potłuczony.
Porównujesz swoją sytuację z sytuacją innych czy bezkrytycznie patrzysz przez pryzmat wyłącznie swoich osiągnięć?
Jesteś młodym, wykształconym mężczyzną, rasy białej, mieszkańcem Warszawy o szerokich zainteresowaniach i silnej motywacji. Prawdopodobnie pochodzisz ze środowiska wystarczająco zasobnego byś miał środki na rozwijanie artystycznych uzdolnień.
Wszystkie wskazane cechy odróżniają Cię od przeciętnej i skazują wręcz na sukces, dawanie więc porad na temat "nieznośnej lekkości bytu" jest z Twojej strony albo wyrazem niedojrzałości albo głupoty.
Ciesz się że masz taką łatwość ze zdobywaniem pracy i środków do życia, ale na miły Bóg, nie opowiadaj że wystarczy "wziąść sprawy w swoje ręce" i "że nareszcie jesteśmy w swoim własnym kraju" ludziom, którzy walczą o przeżycie czasami na poziomie biologicznym.
.:[ Kocioł ]:. [ ]
pasterka --> Hehe zgadza się, chipsy octowe rządzą ! :D

Mazio [ Mr Offtopic ]
JihaaD, AnnataR - nie zamierzam wrócić na dłużej niż to konieczne by zobaczyć w Polsce to co ładne - miejsca, nie ludzi z poczuciem empatii na waszym poziomie. I jeszcze jedno nie jestem stary, ale już za stary by w tym kraju znaleźć dobrą pracę... takich idiotyzmów jest u nas więcej. Ja nie mam czasu by czekać aż się coś zmieni. I dlatego na "rozwożeniu pieczywa" ustawię się by spokojnie żyć bez stresów tutaj...
Mazio [ Mr Offtopic ]
i jeszcze jedno:
można być człowiekiem wykształconym, mieszkać w Warszawie, nie mieć wielkich problemów finansowych i mimo to charakter wykształcenia sprawia, że do końca swoich dni będziesz klepał biedę w budżetówce - masz przykład - moja dziewczyna jest pedagogiem specjalnym, zajmuje się niepełnosprawnymi dziećmi - ktoś to musi robić, za swoje 17 lat nauki jest w stanie dostawać u nas grosze, na wyspach to zawód jaki daje pieniądze odpowiednie do stopnia trudności wykonywanej pracy. Takich przykładów jest więcej.
Samaobora [ Pretorianin ]
TzymischePL --> nie obrazaj w co drugim slowie AnnataRa bo to nie jego wina ze dymasz z pizza za 3,5 za godzine w wieku 30 lat. wylewaj swoje frustracje gdzies indziej a nie na niego. widac doskonale po tobie jakie jest polskie spoleczenstwo - narzekac, narzekac, narzekac.. i tyle. zamist zewrzec poslady, ruszyc dupsko, postarac sie dostac tu i tam, zdobyc wiedze i doswiadczenie wolicie skamlec jak burki, jacy wy to nie jestescie biedni.
kowalskam ---> czymu ktoś kto chce szukać pracy w lepszym, bogatszym, z normalnymi ludźmi kraju jest nieudacznikiem?
w sumie masz racje. to nie ma znaczenie, gdzie sie szuka pracy... czy rozwozisz buly o 5 rano w GB, czy kroisz kebaba w PL to jedno i to samo - nadal pozostajesz nieudacznikiem.
bebzoon ---> nie jest łatwo znaleźć dobrą pracę w Polsce nawet jak się BARDZO chce
co za bzdura. mieszkam w krakowie, pracuje w duzej firmie i po prostu nie znam NIKOGO kto nie mialby pracy. po prostu nie znam. poza tym, w mojej firmie jest bardzo duzy problem z zatrudnieniem - aby znalezc pracownikow nieraz szuka sie po kilka miesiecy. dodam, ze stawke calkiem przyzwoita + dodatkowe swiadczenia.
TzymischePL, Widzący --->
jak Ci sie to moglo udac bo naprawde nie grzeszysz rozumem, jesli patrzysz na 40 mln polakow przez pryzmat siebie...
otoz to - trafiles w sedno. polska to najbardziej zacofany spolecznie kraj w europie - ludzie nie znaj a swoich praw, nic im sie nie chce, nie chca sie starac, nie potrafia wypelnic glupiego druku w urzedzie... oto wlasnie jest caly problem. wiekszosc spoleczenstwa to lenie i nieroby.
Widzący [ Senator ]
Samaobora-> może masz zbyt mały krąg znajomych? Albo nie dostrzegasz że Kraków należy do metropolitalnych miast o niezwykle uprzywilejowanej pozycji w stosunku do interioru?
Powiem Ci że ja pomimo iż należę do wąskiej grupy ludzi płacących podatki w najwyższej grupie nie jestem zadowolony z sytuacji.
Uważam że prawem każdego obywatela jest głosować nogami, srać na rząd marnujący ciężko wypracowane rękoma obywateli pieniądze.
Namawiam młodych, wyjeżdżajcie z tego zaścianka, pracujcie tam gdzie chcecie i róbcie to co możecie. I nie wracajcie tak długo dopóki RP nie dojrzeje do normalności, tutaj nikt Was nie chce a Wasze wykształcenie i ambicje, klan rządzących ma za nic.

jjiinn [ Pretorianin ]
Moim zdaniem wyajzd na wyspy to dobry pomysl, jak jestes studentem to pojedz z uczelni do pracy np. moj brat pojedzedzie tak do Stanow a studiuje na AE w Poznaniu. Napewno wyjazd do duza szansa:
1) Podszkolisz jezyk
2) Zarobisz duzo kasy! (Najwieksza zaleta przemawiajaca za wyjazdem)
Takze ja bym Ci radzil wyjechac!
TzymischePL [ Legend ]
Samaobora ===> nick masz trafny jak cholera. Poziom twojej wypowiedzi i twojej osoby doskonale pasuje do obory. Ale po kolei :
- po pierwsze prosilem co prawda AnnataRa zeby nie oceniac nikogo przez pryzmat wlasnej osoby ale widac ze do Ciebie nie dotarlo a wiec powtarzam, to ze TY pracujesz w Telepizzy (widze ze w stawkach sie doskonale orientujesz - bo ja niestety nie) nie znaczy ze kazdy ma taka prace. to ze TY jestes zaglupi na wyksztalcenie, edukacje i doswiadczenie nie znaczy ze kazdy.
- jedyne co mnie frustruje to rozmowa z kims takim jak Ty. ot prostaczek ze sloma z butow wylazaca prosto z Krakowa, a nie wybacz, jeszcze frustruje mnie to ze siedze na modemie a nowe lacze podepna mi dopiero na koniec marca.
- nigdy nie nauczono Cie czytac ze zrozumieniem prawda? Tak to jest jak sie w szkole rzucza kamieniami zamiast do niej chodzic. Ale ok, czy ja gdzies narzekalem? moze jakis cytacik?
- Jestes gnojem, chamem i prostakiem potwornym. Rozumiem ze jesz tylko to co sam wytworzysz? nie jadasz kebapow? ani nie kupujesz w sklepach, marketach itp. Bo przeciez nie przyjmiesz pozywienia od nieudacznikow? Sluchaj gnoju, to moze haslo komunistyczne ale nadal aktualne "zadna praca nie hanby" i zapamietaj to sobie raz na zawsze pogardliwy bydlaku ze koles krojacy kebap jest 100 razy lepszy od Ciebie, bo czesto nie jest takim "ziobrem" jak Ty.
- gratuluje Ci pracy w duzej firmie w KRAKOWIE. naprawde jestes niesamowity. Jak sie nie wstydzisz to sie pochwal tymi stawkami i nazwa tej cudownej duzej firmy w Krakowie. Chyba ze to Telepizza to nic nie pisz...
Byly jeszcze cytaty ale srednio inteligentny makak bedzie w stanie odniesc poszczegolne akapity to poszczegolnych slow tego prostaczka z Krakowa.
brutu [ Uwielbiam Cię Aguś ]
Tzymische --> To bylo mocne :)
Generalnie popieram.
A do wszystkich pracujacych za granica - macie jakies doswiadczenie w pracy sezonowej, tzn. przez np. wakacje? Glownie interesuje mnie Irlandia i Wielka Brytania...
Edit: Dodam jeszcze, ze to ma byc wyjazd w te wakacje, pierwszy moj wyjazd do pracy za granice, takze nie bardzo wiem od czego zaczac i jak sie w tej pracy zakkrecic - np. po przylocie do Dublina o 21.00, co mam tam z soba zrobic i jak zaczac tej roboty szukac ;)
TzymischePL [ Legend ]
brutu ===> Przede wszystkim odradzam wyjazd w ciemno. A juz szczegolnie w wakacje, wowczas wakacje sa nie tylko dla Ciebie ale rowniez dla studentow na miejscu. I oni tez szukaja pracy sezonowej. A sa na miejscu, znaja realia, swietnie mowia po angielsku...
Wiec jak mowie, nie przyjezdzaj w ciemno. Szkoda nerwow i czasu i pieniedzy.
Samaobora [ Pretorianin ]
TzymischePL ---> oj widze ze zabolalo, co? i dobrze, ma bolec.
teraz wytrzyj sline z monitora...
brutu [ Uwielbiam Cię Aguś ]
Tzymische --> Tak tez mysle, ze wyjazd w ciemno moze byc zlym pomyslem. Ale oferty pracy ktore ogladalem sa zazwyczaj na juz, dodawane na biezaco, wiec pewnie przed wakacjami cos by sie znalazlo, tyle ze musze bilet kupic jakos teraz, by nie zaplacic za niego kupe kasy :/.
Nie bardzo wiem jak sie za to zabrac - przegladalem niby oferty, ale tak jak mowie, sa zazwyczaj na biezaco dodawane, takze na wakacje beda dopiero przed wakacjami...
Moja znajoma byla i ma tam znajomosci w jakims biurze wyszukiwania pracy, mowila ze jakby co mnie poleci, ale wolalbym juz miec nagrane cos od razu. Tylko jak to zorganizowac?
TzymischePL [ Legend ]
Samaobora ===> Zabolalo? Mnie? Prosze Cie przyglupku nie rozsmieszaj mnie, po prostu odpisalem co mysle o kims tak zalosnym jak Ty. I juz wspomnialem wczesniej, to ze Ty sie slinisz i plujesz na monitor (nie wiem po co ale ok) nie znaczy ze kazdy tak ma. Nie mierz innych swoja miara. Panie wspanialy z Krakowa... Brzmi to prawie jak "moj maz z zawodu jest dyrektorem"...
brutu ===> z tego co mi wiadomo, sa jakies agencje posredniczace w pracy zagranica. Nie wiem dokaldnie gdzie i jakie ale napewno jak pogrzebiesz na googlach znajdziesz...
A nie boisz sie ze Samogwalt, tfu Samaobora z KRAKOWA uzna Cie za nieudacznika? :)
Samaobora [ Pretorianin ]
TzymischePL--->
Panie wspanialy z Krakowa...
i jeszcze kompleksiki wylazly. a fe.
TzymischePL [ Legend ]
Ciezko mi powiedziec jak to zorganizowac. Ja znam 3 przypadki takich wyjazdow, w sumie wszystkie 3 do irlandii. PRzy czym 2 byly jakies 7-8 lat temu. I wtedy bylo to troche mniej problematyczne... Przypadek numer 3 to chlopak mojej siostry, on to zrobil tak:
pojechal do znajomej mieszkajacej w irlandii na stale. Pomieszkiwal u niej i szukal pracy, znalazl ja po 4 tygodniach...
Nie wiem jak to zorganizowac inaczej. Ale napewno warto sie przygotowac na porazke, miec plan awaryjny i kase.
Samogwalt ===> Niedosc ze czytac ze zrozumieniem nie potrafi to i ironii nie lapie... Rany co za przyglupow w telepizzy zatrudniaja... jestes w stanie trafic z zamowieniem pod wskazany adres? czy po prostu zamiatasz podlogi?
Samaobora [ Pretorianin ]
TzymischePL -- strasznie duzo mowisz o tym samogwalcie i telepizzy. w dodatku miotasz sie niemilosiernie. wiesz jak sie takie zjawisko nazywa?
Projekcja (od łac. proicere, wyrzucać przed siebie) W psychologii jeden z narcystycznych mechanizmów obronnych - przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech (najczęściej negatywnych). Przyczyną jest większa dostępność tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, i tym samym łatwiejsze podciąganie pod daną kategorię.
Przykład: Matka krzyczy na dziecko. Sądzi, że dziecko jest wyjątkowo agresywne. W rzeczywistości sama jest agresywna.
brutu [ Uwielbiam Cię Aguś ]
Tzymische --> Dzieki, postaram sie cos znalezc, ciezko raczej ze znajomymi w Irlandii jest no i z kasa (po nia glownie tam chce jechac ;P :) ) ale cos wymysle. Mam nadzieje.
A co do Samaobory (SamejObory?) to ignoruje takich ludzi z zalozenia, bo wychodza oni z zalozenia, ze moga dowartosciowac sie na forum.
TzymischePL [ Legend ]
Samaobora ===> Och cudownie! To teraz sie poprzezucajmy definicjami. Ja Ci wkleje co znaczy ironia. Zaraz bedzie ponizej. A Ty mi wkleisz kolejna rozpoznana u Ciebie jednostke chorobowa. Ok ?
ironia ż I, DCMs. ~nii, blm
«ukryta drwina, utajone szyderstwo, złośliwość zawarta w wypowiedzi pozornie aprobującej»
Jadowita, zgryźliwa ironia.
Mówić z ironią.
brutu ===> Moze pomyslem jest poszukanie pracy w hiszpanii/portugalii ktore otwieraja rynek pracy? W hiszpanii, w miejsach mocno turystycznych powinno to byc latwiejsze niz w Irlandii. A poza tym stosunkowo tansze na poczatek...
pasterka [ Paranoid Android ]
taksobie czytam ten watek.... jedna z wielu rzeczy, ktore mi sie tu podobaja, to jest to, ze mimo w naszym jezyku istnieje powiedzenie "Zadna praca nie hanbi", to jednak dopiero tu to mozna odczuc. Kumpel przyjechal na wakacje i dostal prace jako "pomywacz foremek w fabryce sernikow" (kocham juz samo brzmienie tego tytulu :-D ). Nie mogl wyjsc z podziwu, ze przychodzi jego kierowniczka i traktuje go jak czlowieka (sluchaj, czy moglbys cos jeszcze zrobic, jesli sie nie wyrobisz, to nie ma problemu, przepraszam, ze przeszkadzam).
I to co mnie najbardziej boli i zadziwia to to, ze my cos zupelnie normalnego (szacunek do pracownika, grzecznosc w sklepie, itp.) traktujemy jak ciekawostke przyrodnicza... i co z tego, ze jak kiedys o tym rozmawialam z kumpela, to twierdzila, ze ta grzecznosc jest wyuczona i nie prawdziwa: jak kupuje w sklepie, to wole nieszczera grzecznosc niz szczere chamstwo.
Widzący [ Senator ]
pasterka-> zwyczajny szacunek dla pracy, swojej i innych. Jak ktoś oczekuje szacunku to musi szanować innych.
U nas musisz być "kimś", nie normalnym, zwyczajnym człowiekiem wykonujacym swoją pracę z pożytkiem dla siebie i innych. A tym "kimś" najszybciej stają się silni, chamscy i bezwzględni, złodzieje, szuje i malwersanci. Ot co.
Całe nasze państwo i społeczeństwo przypomina trwanie parady oszustów, trwają w równowadze, jedni chcą drugich przechytrzyć i oszukać. Władza obywateli, obywatele władzę i tak to trwa. Polska jawi się jako coś co jest państwem na opak i tylko dobro nasze narodowe grównem zwane pęczniej nad podziw.
Miarą normalności jest w mojej ocenie decyzja o skorzytaniu z tej odrobiny wolności i wyjazd za lepszym jutrem, gdziebądź i wykonywanie normalnej pracy w normalnym otoczeniu.
Lechiander [ Wardancer ]
Czytając tylko wstep...
Widzę,że Paerka tu pisze...
Słuchajcjie jej ,. jak się odzywa to konkretnkie
Widzący też jest nie do pogardzxenia
OJ
Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]
A moze tu chodzi o Wyspy Kanaryjskie ?
edit - Lechiander, nie martw sie, ja nawet wstepu nie czytam.
Lindil [ WCzK ]
Też się przymierzam do UK lub Irlandii na wakacje. Rok temu było kilku znajomych, wszyscy w ciemno - każdy znalazł pracę i co nieco przywiózł do kraju. Chociaż z tego co wiem, to na początku było dość nieciekawie, dlatego sam chciałbym raczej załatwić sobie coś wcześniej via Internet.
Szczerze mówiąc ostatnimi czasy zastanawiam się nawet, czy jeśli uda mi się złapać tam jakiś atrakcyjny etacik [magazyn w TESCO np. :D], to będzie mi się chciało we wrześniu wracać na moje wspaniałe studia dzienne...
TzymischePL [ Legend ]
pasterka ===> Tak gwoli scislosci, jestes w UK czy Irlandii?
A poza tym, owszem wyuczona grzecznosc. Usmiech i grzecznosc nawet jak Cie nie lubia. Sztuczne? byc moze. Ale jednak mile. Juz nie wspomne o urzedach, w ktorych zalatwienie sprawy jakiejkolwiek mozna uznac wrecz za przyjemnosc. I to bywa czasem szokiem kulturowym. Jasne ze nieraz jest tak ze ktos rozmawia z kims przez telefon z usmiechem a sekunde po zakonczeniu rozmowy leca "fucki" i "fuckery" ale jako klient (nie zauwazylem pojecia petent) zawsze czujesz sympatie - nawet jesli jest sztuczna.
Lindil ===> Coz to Twoja decyzja. Pewnie ze nawet z pracy w magazynie mozna tu niezle zyc (chociaz pamietaj ze dla Samaobora jestes nieudacznikiem jesli to robi na Tobie wrazenie ;P ) ale jesli jestes blizej konca studiow niz poczatku to sie zastanow czy warto. W wyuczonym zawodzie mozna bez wiekszego problemu robic kariere i naprawde robic to co sie lubi, po co sie meczyc z praca ktora nie daje satysfakcji? Bylo nie bylo 1/3 dnia spedzasz w pracy, niech to bedzie cos co lubisz...!

pasterka [ Paranoid Android ]
TzymischePL --> jestem w Londynie. Na studiach duzo jezdzilam stopem po Wyspach Brytyjskich i na poczatku chcialam pojechac do Irlandii, ale potem sobie pomyslalam, ze do takich miejsc jak Clare, Sligo czy Donegal zawsze moge wpasc na weekend, a nie wiem, czy chcialabym sie tam na dluzej zaszywac, przynajmniej JESZCZE nie :-)