GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Wywiad z rzecznikiem wrocławskiego MPK

04.03.2006
19:59
[1]

Mul Bagienny [ Pretorianin ]

Wywiad z rzecznikiem wrocławskiego MPK

Autentyczny wywiad z gazety wyborczej z rzecznikiem wrocławskiego MPK:

Joanna Banas:
- Dlaczego pasażer waszego tramwaju nie może przesiąść się z wagonu do
wagonu?
Janusz Rajces, rzecznik wrocławskiego MPK:
- Może, tylko musi skasować drugi bilet.

- Jak to? Przecież nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.
- Regulamin przewozowy mówi wyraznie: bilet jest ważny w tym wagonie, w
którym został skasowany
- Przepis przepisem, ale staram się zrozumieć jego sens.
Tak naprawdę, dlaczego nie mogę zmienić wagonu?

- Przebiec na czerwonym też pani może, tyle ze ryzykuje pani wypadkiem
albo mandatem.
A tutaj ryzykuje pani, że złapie ją kontroler.

- Ale przechodzenie na czerwonym jest niezgodne z prawem, a przesiadanie
się z wagonu do wagonu nie.
- Jakby się ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byłoby trudno pracować.

- Czyli wygoda kontrolerów ma być argumentem?
- Argumentem jest przepis. A poza tym, jeśli kupuje pani bilet na pociąg,
to, chociaż do Gdańska jedzie i o 15.30, i o 18.15, to pani ma bilet
tylko na ten o 15.30.

- Przepraszam, ale tylko jeśli to miejscówka, a u nas jakoś w tramwajach
ich nie ma.
- A po co w ogóle się przesiadać?

- Przecież są sytuacje, kiedy trzeba się przesiąść, na przykład, gdy w
naszym wagonie jadą pijani,
agresywni ludzie.
- O tak, uciec jest najprościej, a przecież trzeba zainterweniować.

- Szczególnie, gdy się jedzie na przykład z małym dzieckiem?

- Nie ma powodu, by zmieniać wagon. Można, podejść do motorniczego, a on
już wie, co robić.
- Ale przecież w drugim wagonie nie ma motorniczego...

- No właśnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim wagonie,
bo nie może przejść, gdyż też musiałby skasować bilet.

- To jak interweniować, jeśli jest się w drugim wagonie,w ktorym nie ma
motorniczego?

- Przejść do pierwszego i skasować bilet...
- Skasować bilet?!
- Oczywiście. Przepis jest wyraźny.

- Czy motorniczy przejdzie do drugiego wagonu i interweniuje?

- Jeśli skasuje mu Pani bilet, to tak.

- Ja mam kasować bilet za motorniczego?!

- Oczywiście, przecież mówiłem Pani, że motorniczy nie przechodzi, bo
musiałby kasować bilet.
Jeśli chce Pani interwencji, to musi Pani mieć dodatkowy bilet dla
motorniczego,
a najlepiej dwa, żeby mogł wrocić do pierwszego wagonu.

- A po co będzie jeszcze przechodził?

- Jak to po co? Ktoś musi kierować tramwajem!
- To nie może po prostu przejść jak człowiek?!
- Proszę Pani, przecież przepis wyraźnie mówi, że bez skasowania dodatkowego biletu nie można przechodzić...
Poza tym motorniczy to nie jakiś człowiek, a motorniczy. To zasadnicza różnica!

- Wie Pan, to ja wolę zostać w tym pierwszym wagonie i nie
interweniować...

No widzi Pani, od razu mowiłem: po co przechodzić i robić zamieszanie...

04.03.2006
20:04
smile
[2]

Kurdt [ The Larch ]

O w mordkę.

04.03.2006
20:11
[3]

graf_0 [ Nożownik ]

Chyba zaczął sobie jaja robić - bo to o kasowaniu biletu za motorniczego to jakieś żarty.

04.03.2006
20:19
smile
[4]

Arcy Hp [ Legend ]

Moda w Polsce na Stemple i Kasowanie biletów.

04.03.2006
20:21
[5]

Vader [ Senator ]

Typowa bezczelność. Wszelakie MPK jest dla mnie priorytetem do likwidacji albo natychmiastowej prywatyzacji.

04.03.2006
20:23
smile
[6]

kowalskam [ Senator ]

O Cholera

04.03.2006
20:24
[7]

Klapaucjusz [ Pretorianin ]

fake, który ma już kilka lat.

04.03.2006
20:30
smile
[8]

Kozi2004 [ Generaďż˝ ]

LOL! To nie może być prawda...

04.03.2006
20:36
[9]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Klapaucjusz

To nie fake tylko wywiad z Gazety Wyborczej.

04.03.2006
20:37
smile
[10]

Buby [ Rangers Lead The Way! ]

Napewno fake... nikt nie może być aż tak głupi :PP

04.03.2006
20:46
[11]

Golem6 [ z rzędu Naczelnych ]

Poprostu zaczął sobie robić jaja.
Ale patrzac z jego strony, to musi przestrzegać przepisów i to wszytsko. Napewno nie on je wymyślił. A jakby stwierdził, że przepisy w firmie której pracuje, są złe, to na 99,9% pożegnałby się z pracą...

04.03.2006
20:47
smile
[12]

_nyx_ [ !!!!!!!!!!!!!!1111111111 ]

staaaaaaaare

04.03.2006
20:50
smile
[13]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Jak ktoś się chce przekonać że wywiad jest prawdziwy to polecam sprawdzić archiwum GW - link poniżej :)


Czy w tramwajach można się przesiadać

b (21-05-2003 20:32)

Artykuł archiwalny; Wrocław


Joanna Banaś: Dlaczego pasażer waszego tramwaju nie może przesiąść się z wagonu do wagonu?

Janusz Rajces, rzecznik wrocławskiego MPK: Może, tylko musi skasować drugi bilet.

Jak to? Przecież nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.

- Regulamin przewozowy mówi wyraźnie: bilet jest ważny w tym wagonie, w którym został skasowany.

Przepis przepisem, ale staram się zrozumieć jego sens. Tak naprawdę, dlaczego nie mogę zmienić wagonu?

- Przebiec na czerwonym też pani może, tyle że ryzykuje pani wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, że złapie ją kontroler.

Ale przechodzenie na czerwonym jest niezgodne z prawem, a przesiadanie się z wagonu do wagonu nie.

- Jakby się ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byłoby trudno pracować.

Czyli wygoda kontrolerów ma być argumentem?

- Argumentem jest przepis. A poza tym jeśli kupuje pani bilet na pociąg, to chociaż do Gdańska jedzie i 15.30, i o 18.15, to pani ma bilet tylko na ten o 15.30.

Przepraszam, ale tylko jeśli to miejscówka, a u nas jakoś w tramwajach ich nie ma.

- A po co w ogóle się przesiadać?

Przecież są sytuacje, kiedy trzeba się przesiąść, na przykład gdy w naszym wagonie jadą pijani, agresywni ludzie.

- O tak, uciec jest najprościej, a przecież trzeba zainterweniować.

Szczególnie gdy się jedzie na przykład z małym dzieckiem.

- Nie ma powodu, by zmieniać wagon. Można podejść do motorniczego, a on już wie, co robić.

Ale przecież w drugim wagonie nie ma motorniczego...



Dla Gazety

Krzysztof Kiniorski, rzecznik wrocławskiego ZDiK:


Dogmatycznie trzymając się przepisu, powinniśmy kasować drugi bilet, przesiadając się z wagonu do wagonu. Bilet jednorazowy przestał być ważny w momencie, w którym wyszliśmy z pojazdu, a więc i z wagonu, choćby nawet tylko po to, by wsiąść do drugiego w tym samym tramwaju. Jednak zdrowy rozsądek jest po to, by z przepisu korzystać elastycznie. Przecież może być wiele powodów, dla których możemy chcieć się przesiąść: do naszego wozu mogła wsiąść osoba, przez którą nie chcemy być widziani, albo do drugiego wozu mogła wsiąść długo niewidziana osoba, z którą chcemy pogadać, albo w naszym wagonie jest brudno i śmierdzi, albo jest tłok, a w sąsiednim są wolne miejsca. Trudno mieć pretensje do pasażera, że chce jechać w możliwie komfortowych warunkach. Podobnie w sytuacji, gdy coś złego dzieje się w drugim wagonie, a motorniczy tego nie widzi, więc policji nie zawiadomi.

Natomiast niedopuszczalna byłaby sytuacja, w której przy kontroli pasażer odmówiłby współpracy - nie podał racjonalnego powodu, dla którego zmienił miejsce, czy nie chciał podejść do kasownika, w którym przeciął bilet.

Praca kontrolera powinna być skierowana przeciwko gapowiczom, a nie pojedynczym osobom, które z jakiegoś powodu przesiadły się z wagonu do wagonu. Gdyby kontroler wyjaśnienia nie uznał, to każdą taką sprawę ZDiK potraktuje indywidualnie.

04.03.2006
20:51
smile
[14]

Marcinwks [ Andrzej Kmicic ]

Bramkarz---> z Gazety Wyborczej to samo w sobie jak fake.
Stare to, i nawet było, już jak świat.

04.03.2006
21:40
[15]

Mul Bagienny [ Pretorianin ]

Bramkarz ===> mozesz tego linka wkleic, bo zapomniales chyba.

04.03.2006
21:40
[16]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Sorki, jeszcze odruchowo wrzuciłem do pola pod postem :)

04.03.2006
21:42
smile
[17]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Genialny ten fragment:

- Ale przecież w drugim wagonie nie ma motorniczego...

- No właśnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim wagonie

05.03.2006
06:31
smile
[18]

LOOCASH_wro [ Konsul ]

Jasna dupa to u mnie... A jeżeli mam bilet miesięczny to musze mieć drugi jak chcę się przesiąść do innego wagonu....? :)

24.03.2006
17:35
[19]

Boroova [ Lazy Bastard ]

Najgorsze jest to, ze ten debil z MPK jest moim sasiadem. W rzeczywistosci to prostak, o czym mialem okazje sie pare razy przekonac...

24.03.2006
17:39
[20]

olivier [ Senator ]

Ha! Wiedziałem że z tym krajem nie jest jescze tak źle, taki piękny człowiek z zasadami!

24.03.2006
17:51
[21]

pani_jola [ Generaďż˝ ]

To brzmi jak z Monty Python'a.
Dawno sie tak nie usmialem.

24.03.2006
18:14
[22]

CCzaCCza [ Pretorianin ]

Wstyd mi za moje miasto grrrrrrr.

24.03.2006
18:24
smile
[23]

gofer [ ]

Widziałem ten tekst na forum z jakiś rok temu, tyle że wtedy był o lubelskim MPK.

24.03.2006
19:31
[24]

MaciekJ [ Pretorianin ]

gofer- na pewno byl o wroclawskim MPK. Mogl co najwyzej byc w temacie o lubelskim MPK. Pamietam ten temat, byl ogolnie o absurdach w komunikacji miejskiej. A kolejna sprawa to taka ze w Lublinie nie ma tramwajow...

24.03.2006
19:35
smile
[25]

master53 [ Czarnobyl 86 ]

To chyba jakaś bujda. Nie wierzę że ludzie są aż tak debilni...

24.03.2006
19:51
smile
[26]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

pani jola --> eh dokladnie, Monty Python w pieknym polskim wydaniu :)

mozna by bylo z tego neizly kecz zrobic :D

24.03.2006
20:01
[27]

olivier [ Senator ]

Zgredek. No ja nie wiem, tutaj realne życie pobiło kabaret.

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.