GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Spolszczenia gier - klatwa czy blogoslawienstwo ?

01.08.2001
21:34
[1]

Tofu [ Zrzędołak ]

Spolszczenia gier - klatwa czy blogoslawienstwo ?

Zastanawiam sie co sadzicie o lokalizacji gier, glownie cRPG, w ktorych na prawde jest co lokalizowac :) Ja naprzyklad kiedy czytam w jakims pismie o "kolejnej cudownej i zjawiskowej lokalizacji by CD-projekt" dostaje apopleksji, bo wedlug mnie 99% spolszczen to badziewie do kwadratu psujace klimat gry jak mlo co... Wezmy na przyklad manie zatrudniania znanych aktorow do podkladania glosow... Porazka... No bo jak ja sie mam wczuc w klimat gry, kiedy z glosnikow slysze na ten przyklad rozmowe Pana Kleksa z Killerem, a sekunduje im Gustlik ? Niektore glosy sa po prostu tak charakterystyczne, ze zawsze bede je kojarzyl tylko z jedna postacia ... Poza tym w ogole jestem wrogiem jakichkolwiek spolszczen, bo uwazam ze angielski jest duzo bardziej zroznicowanym i "klimatycznym" jezykiem i polski niestety pod tymi wzgledami nie moze sie z nim rownac... (Chodzi mi na przyklad o rozne akcenty angielskiego - irlandzki, australijski i inne. W polskim owszem tez mamy akcenty, ale jak slysze Imoen mowiaca jak repatriantka z Kazachstanu to mnie krew zalewa... Nie mowie juz o kaszanie jaka odstawiono przy spolszczeniu Diablo 2 czy Jagged Alliance 2.5, bo to juz przechodzi ludzkie pojecie...)
No, troche sie rozgadalem, ale teraz oddaje pole Wam - co sadzicie o spolszczeniach ? Chetnie poznam wasze opinie

01.08.2001
21:39
[2]

Kacperczak [ ]

plis. not egejn. poczytaj sobie archiwum :)

01.08.2001
21:43
[3]

Tofu [ Zrzędołak ]

Ups, to juz bylo ? Jesli tak to przepraszam... Ale musialo byc albo dosc dawno, albo w innym temacie (mam wlaczone tylko "cRPG" i "uwagi i propozycje"), wiec nie zauwazylem -_-'

01.08.2001
21:48
smile
[4]

Kacperczak [ ]

było już jakieś 10 razy (lekko licząc) przy bardzo różnych okazjach :) scenariusz tych dyskusji jest praktycznie sa każdym razem taki sam, a i ty tym razem żadnych nowych argumentów nie podałeś :)

01.08.2001
21:55
[5]

Ryslaw [ Patrycjusz ]

Tofu -- mozesz miec zdanie jakie sobie chcesz, ale jesli masz jakies konkretne zarzuty to je podaj, a nie gadaj, ze jest do d*** i tyle. Argument zas o klimatycznosci jezyka angielskiego jest wrecz smieszny. Moze dla Ciebie jest klimatyczny, bo nie jest twoim jezykiem ojczystym. Ale nawet nie wiesz, jak bardzo klimatyczny jest polski dla obcokrajowcow. Wszystko zalezy od odpowiedniego doboru aktorow - i tu sie zgodze, ze czasami jest wrecz fatalnie. A sam chetnie sie dowiem, jaka kiche odwalilem przy D2? Co wedlug Ciebie przechodzi ludzkie pojecie? Fakt, ze niektore glosy sa nienajszczesliwiej dobrane (zwlaszcza Jerhyn), ale co jeszcze jest tak straszne?

01.08.2001
21:56
[6]

Tofu [ Zrzędołak ]

Sprawdzilem - rzeczywiscie bylo tylko na innych topicach i rzeczywiscie nie napisalem nic nowego ... Coz, bije sie w piers - mea culpa, mea culpa, mea bardzo wielka culpa :) watek uwazam oficjalnie za ZAMKNIETY

01.08.2001
22:00
smile
[7]

FS*_Blade [ Centurion ]

Śkoda :P (nie favoritka :)) PS ?

01.08.2001
22:02
smile
[8]

Kacperczak [ ]

tu masz kilka wątków - na pewno jest ich więcej, ale nie chciało mi się szukać: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6008 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=12176 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=595 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=40277 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=12142 https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4104

01.08.2001
22:04
[9]

Lindil [ WCzK ]

Ja muszę zgodzić z Tofu, moim zdaniem gry po angielsku brzmią lepiej, ale żeby w pełni się nimi cieszyć trzeba jeszcze rozumieć o czym (nieważne jak nastrojowo) mówią. Zresztą rozumienie to jeszcze nie wszystko. Ostatnimi czasy czytałem sobie książkę Terry'ego Pratchetta pt. Men at Arms w orginale (polskiej wersji jeszcze nie ma) i zrozumiałem ok 97% fabuły. Jednak przyjemność z lektóry jest o wiele mniejsza niż w wersji polskiej. Po prostu doskonała znajomość języka pozwala na zrozumienie wszystkich gierek słownych, żartów, aluzji, przenośni i metafor, bez których książka ta naprawdę wiele traci. Kto czytał Pratchett'a, ten wie o co mi chodzi. Myślęże naprawdę mało ludzi w polsce zna angielski na tak wysokim poziomie.

01.08.2001
22:06
[10]

Tofu [ Zrzędołak ]

Niby watek zamkniety, ale odpowiem z przekory. Ryslaw, jesli chodzi o Diablo 2 to wlasnie dobor aktorow uwazam za kompletna porazke... Samo tlumaczenie jest dobre, chociaz nie wiem dlaczego jest tam mowa po prostu o "wedrowcu" - jesli dobrze pamietam w oryginale bylo "dark wanderer", czy cos takiego (nie pamietam dokladnie jaki byl przymiotnik a nie bede instalowal gry tylko po to zeby sprawdzic :). Co do innych tytulow "czepiam sie" tez glownie doboru aktorow - owszem bledy w tlumaczeniu (glownie stylistyczne, ale raczej niewielkiego kalibru) tez sie zdarzaja, ale na to zawsze moge przymknac oko. Na fatalnie dobrane glosy natomiast niestety oka przymknac nie moge bo i tak uszami wchodzi i robi w glowie spustoszenie... Jesli zas chodzi o zarzut "nieklimatycznosci" jezyka polskiego to niestety go podtrzymuje ... Moze i jestem dziwny, ale na przyklad uwazam ze niemiecki nie nadaje sie do piosenek o milosci, a obelgi po chinsku brzmia co najwyzej zalosnie ale w zadnym wypadku groznie... Coz, wedlug mnie polski moze sie rownac z angielskim w wielu grach, ale w RPG niestety przegrywa... Ale i tak dzieki za rzeczowy komentarz.

01.08.2001
22:08
smile
[11]

Kacperczak [ ]

i jeszcze jeden - o nieśmiertelnym biadlo 2 :) https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=215 --- Temat zamknięty nigdy nie będzie, przydałby się tylko ktoś z nowymi pomysłami do dyskusji :) Tymczasem wszyscy czekamy na polską premierę Arcanym, ja wprost nie mogę się doczekać ;>

01.08.2001
22:11
smile
[12]

CooN [ Generał ]

FS*_Blade---> po co Ty piszesz takie glupie posty? Jesli pragniesz napisac takie bzdury jak teraz, albo wstawic "usmieszek" tylko, to mysle, ze mozesz sobie to podarowac... ps. pardon ze nie na temat, ale troche mnie takie cos denerwuje ps2. zeby nie bylo, ze nie na temat :) napisze tylko, ze swietnie sie bawilem przy polskich wersjach Baldursow i Tormenta. Gdyby nie lokalizacje, zabawa bylaby mozliwe, ze mniejsza (albo odwrotnie - nie gralem w oryginaly, choc mysle, ze z Tormentem bym sobie nie poradzil...)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.