GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

AAAA Pierwsza część jest dla ludzi, którzy byli na spotkaniu, druga dla tych, którzy nie wiedzą jak zagadać do panny.

26.05.2002
02:10
[1]

kathulu [ Generał ]

AAAA Pierwsza część jest dla ludzi, którzy byli na spotkaniu, druga dla tych, którzy nie wiedzą jak zagadać do panny.

Wróciłem do domu o 1:50. Mastyl, evs,Bodokan, Vily, Araba i Vitiego - dzięki za zoraganizowanie zlotu i za przybycie, zwłaszcza dla pięknej Vily, która tłukła się z Kazimierza Dolnego. Przykro mi, że byłe tak strasznie "wygadany", ale tak jest ze mną gdy się nie kłócę, ani nikomu nie chamię.

Na Boga, Szatana i inne bóstwa, na wszyscko co święte i nie święte - evs, Mastyl, Arab, Vily, Viti, Bodokan - nie zdążyłem. Nie wiem ile się spóżniełem - pięć, może dziesięć minut. Nie spotkałem jej, gapiłem się w każdy tramwaj i autobus. WY wszyscy, którzy tworzycie wątki o tym jak poderwać, zagadać do dziewczyny/kobiety - wiedzcie jedno dzisiaj, zawahałem się, wyszedłem o kilka minut za póżno z imprezy i k**** nie zdązyłem zastać pewnej kobiety. Wiedzcie, że biegłem kilometr, aby tylko zdążyć, patrząc na każdy przejeżdzający pojazd komunikacji miejskiej. Gdy dotarłem już na wałbrzyską (o 23:02) w Warszawie czekałem na nią pod "restauracją" w której pracuje, choć doskonale wiedziałem, że jej już tam nie ma, jednak miałem nadzieję, że nadal jest w środku i że sie nie spózniłem. Czekałem tak dobre półtorej godziny, marznąc i chodząc w kółko dopóki ostatnie osoby nie wsyzły z lokalu. Ktoś z was mógłby nazwać mnie głupcem, bo po co czekałem. Ale ilu z was czekałoby na kobietę, w której jest się zakochanym. No który? Potem o wpół do 1 wracałem około 10 kilometrów do domu, gubiąc przy tym drogę. Więc teraz jeżeli ktoś stworzy mi wątek o tym co ma zrobić, aby kogoś poderwać to mu po prostu poderżnę k**** gardło. Nie czekaj tylko działaj p**** bo skończysz tak jak ja.

Teraz nawet Monster Magnet ani Sting "It's Probably Me" mi nie pomorze - a co z tego, że spotykam ją co wtorek, jeżeli takich wtorków będzie jeszcze dwa.

EVS mam nadzieję, że nie zapomniałeś aparatu i że nie zużywliście wszystkich zdjęć. Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich, którzy byli na spotkaniu, zwłaszcza Mastyla, który wyglądał jakby dostał parkinsona i jego żona miałaby zaraz rodzić.

26.05.2002
02:15
[2]

kathulu [ Generał ]

BTW: Jak by się ktoś pytał dlaczego mam w subnicku Faolan - Wilk - to tłumaczę - moje imię Rafał - pochodzi od Rufus Lupus - wilk samotnik. A Faolan to po staroceltycku imię znaczące Wilk.

26.05.2002
02:25
smile
[3]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

kathulu---> gdybys "chamil", to bys dostal w morde :-). Zartuje :-))) A ja juz to przezywalem. Ale jak Masz mi cos poderznac, to zamilkne... . A szkoda, bo wiele bym Ci mogl powiedzieec...

26.05.2002
02:27
[4]

kathulu [ Generał ]

Bodokan ---> chodzi mi o ludzi, którzy nie wiedzą co mają zrobić, że by kogoś poderwać, a nie mają mi to tłumaczyć (jakbym kurde nie umiał). Mam nadzieję, że evs nie śpi teraz na jakiejś ławce i nie śni, że jest w domu, aby obudzić się na kolskiej.

26.05.2002
02:47
smile
[5]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

kathulu---> gdy sie rozstawalem z evsem, jeszcze doskonale radzil sobie z koordynacja konczych dolnych :-) Twoj problem jest mi bardzo dobrze znany. Problem polega na tym, ze jak dziewczyna sobie cos ubzdura , to sprawa jest bardzo trudna. Jezeli jest ladna, ladnie zbudowana i nieglupia,to... . Chyba, ze ma jakis defekt, no to... . No, to trzeba to wykorzystac... . A, co ja Ci bede radzil, jak teraz Wy mlodzi, wszystko wiecie najlepiej ;-))).

26.05.2002
03:55
smile
[6]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Mastyl---> dziekuje za zorganizownie tego spotkania i dzieki temu, dania mi mozliwosci poznania wspanialej kobiety, ktora kazala sie nazywac Vilya. Kobieta nie z Warszawy, jako jedyna przedstawicielka plci pieknej na zjezdzie forumowiczow w Warszawie. Co wy na to forumowiczki warszawskie? Czyzbyscie sie przestraszyly konfrontacji? A bylo czego sie bac :-). Vilya rzadzi!!! Zrozpaczony, bo zonaty - Bodokan ;-)

26.05.2002
06:07
[7]

Katane [ Useful Idiot ]

No, no, jak wróci dzisiaj do domu to dopiero się ucieszy :)))

26.05.2002
08:14
[8]

kathulu [ Generał ]

Bodokan ---> dzięki, ale mi głównie chodziło o to, że się spóżniłem żeby ją odebrać. Ale dobra coś się zobaczy. BTW: Dla tych co się boją wracać po nocy do domu w Warszawie - przeszedłem 10 kilometrów i oprócz odcisków na nogach i nieprzyjemnego zapachu nic mi się nie stało. Pozdrawiam Katane - widzisz co Vilya narobiła Femme Fatal.

26.05.2002
08:16
[9]

TAILEREKK [ Senator ]

mnie na uczcie nie było i mi troche rzal....... że z powodu $$$ nie mogłem sobie pojechać na uczte

26.05.2002
08:16
[10]

Katane [ Useful Idiot ]

Kathulu --> No właśnie siedzę i się dziwię: jakim cudem? ;)))))

26.05.2002
08:17
[11]

kathulu [ Generał ]

I jeszcze jedno ludzie, nie zwracajcie uwagi na wszystko co tutaj napisałem, tak to jest gdy się pisze na trzeźwo :)))

26.05.2002
08:19
[12]

kathulu [ Generał ]

Katane ---> Jakim cudem co? Żyję, czy przeszedł tą dyszkę. A do wszystkich, którzy nie byli - radzę uważać na Bodokana, przynajmniej w Ultima Online - niektórzy mogą zacząć znikać.

26.05.2002
08:24
[13]

Katane [ Useful Idiot ]

Kathulu --> Jakim cudem nie napadły Cię drechy i jakim cudem moja siostra narobiła tam takiego zamieszania ;)))

26.05.2002
08:28
[14]

kathulu [ Generał ]

katane ----> Jak wracałem nie zauważyłem żadnych grup zorganizowanej paskowości, tylko jakieś pary lub grupki imprezowe, a najgorzej było pod domem bo to okolica, którą znam najlepiej. A co do twojej siostry niektóre kobiety, tak już poprostu mają. (czyt. nie mam pojęcia - jestem facetem, w tych sprawach przeważają hormony - a Bodokan pomimo swoich 120 lat nadal ma ich nadmiar).

26.05.2002
08:29
[15]

kathulu [ Generał ]

Katane - przepraszam, że napisałem nicka z małej shift się nie wcisnął.

26.05.2002
08:56
[16]

Katane [ Useful Idiot ]

Kathulu --> He he, nieźle się uśmiałem z "grup zorganizowanej pasowości" :))) Dobra, kończę swoje występy tutaj, bo jeszcze sobie kłopotów narobię :))) Kto wie, może na następny zjazd sam się wybiorę.

26.05.2002
12:08
smile
[17]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

kathulu---> no co Ty... *czerwieni sie* Katane---> to Twoja siostra? To musimy sie koniecznie spotkac na jakims piwku :-)

26.05.2002
12:10
smile
[18]

kathulu [ Generał ]

Bodokan ---> co na to twoja żona? :)

26.05.2002
12:13
[19]

Mastyl [ Legend ]

Hehe, własnie.

26.05.2002
12:19
smile
[20]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Zona? Jaka zona? :-)

26.05.2002
12:48
[21]

kathulu [ Generał ]

Bodokan ---> dobrze, że twoja żona nie podchodzi do komputera, ale poczekajmy aż Vilya zacznie czytać nasze posty - to będzie ciekawie

26.05.2002
12:58
smile
[22]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Hihi, zobaczymy :-)

26.05.2002
14:00
smile
[23]

Raziel [ Action Boy ]

a zdjęcia jakieś zrobiliście z tego spotkania?

26.05.2002
14:06
[24]

kathulu [ Generał ]

Chyba, ale evs zaginął razem z aparatem.

26.05.2002
14:15
smile
[25]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

No wlasnie. Komorka tez wylaczona ( evsa, oczywiscie ).

26.05.2002
14:25
smile
[26]

Katane [ Useful Idiot ]

Bodokan --> No wiesz, jestem nieletni ;))))) Ale mogę Ci ją oddać - choćby za darmo ;)))) Ok, wróci za jakieś 4 h i mi urwie łeb, więc nie będę dalej pogarszał swojej sytuacji ;)

26.05.2002
14:47
smile
[27]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Katane---> po tym poscie, to Ty lepiej wyjdz z domu i wroc jak siostra pojdzie spac :-)

26.05.2002
15:02
smile
[28]

Katane [ Useful Idiot ]

Bodokan --> Nie ma co uciekac, musiałbym ukrywać się do końca czerwca ;))) No nic, trzeb przeboleć, siniaki przecież znikają ;)))

26.05.2002
15:13
smile
[29]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

kathulu---> evs zyje! Zaistnieje wieczorem :-) Katane---> to Ona taka grozna jest? O, cholera...

26.05.2002
15:16
[30]

Katane [ Useful Idiot ]

Bodokan --> Błagam, nie pogarszaj mojej sytuacji ;)))

26.05.2002
16:01
[31]

kathulu [ Generał ]

Katane ---> ja Ją mogę przygarnąć (to ad. tego posta o oddawaniu). Evs jednak żyje - trochę mi ulżyło - ważne żeby miał mój aparat.

26.05.2002
20:46
smile
[32]

Katane [ Useful Idiot ]

Kathulu --> A proszę Cię bardzo :) Wróciła, przeczytała i o dziwo mnie nie "skrzywdziła" :))) Widocznie spotkanie było rzeczywiście sympatyczne :) Ech, muszę się jakoś dostać na następne :) Tylko co ja bym robił w takim dojrzałym towarzystwie? ;))) Aha - macie te zdjęcia? Chętnie obejrzę :)

26.05.2002
21:25
[33]

kathulu [ Generał ]

evs ma mój aparat! BYł to zwykły aparat analogowy, takie zdjęcia wywołuje sie przynajmniej godzinę, nie wiem czy poszedł cały film, czy może evs robi sobie teraz zdjęcia w negliżu. Vily ---> Przeczytałaś nasze głupoty i zero komentarza? Jestem pewien, że Bodokan się niecierpliwi :-)

26.05.2002
21:31
[34]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Mój komentarz :: Dochodzę do wniosku, że musieliście wypić więcej, niż ja widziałam, bo Wasze reakcje określiłabym jako nieco przesadzone. Fakt, byłam jedyną niewiastą wśród tylu męskich przystojnych i inteligentnych gentlemanów, ale... Prawdopodobnie za właściwą i adekwatną powinnam uznać reakcję Araba, który wypił mniej i -- sami widzieliście -- uciekł czym prędzej. Ale było bardzo fajnie!

26.05.2002
21:37
[35]

kathulu [ Generał ]

Przepraszam, że źle napisałem twój nick. No cóż są to zwykłe męskie odzywki, które nie wiem jak kto by się starał raczej byłoby trudno się ich pozbyć. I grono po przeciwnej Tobie stronie stołu wypiło jednak najwięcej, co widać po naszych postach. Nie będę dociekał czemu Arab uciekł pierwszy. Mi się spieszyło, ale był to raczej spalony pomysł z mojej strony (i ogólnie cały wieczór był obciążony przez tą właśnie sytuację, więc ani nie mogłem poszczycić się inteligencją, ani dobrymi manierami, a jedynie wlewaniem w siebie litrów piwa - a jak się praktycznie nie pije to efekt był widoczny). Miło, że zaszczyciłaś nas swoją przecudowną osobą.

26.05.2002
21:43
[36]

dudek101 [ Konsul ]

kurcze dziwie. ze chcialo wam sie siedziec w czterech scianach w knajpie, przez chwile pokrecilem sie wczoraj kolo zygmunta, na widok wiekszosci sprzetow szczeka taczala mi sie po ziemi :) no i dorzucajac do tego "ogrodki piwne" nad wisla, o dziwo mimo wiatru bylo wczoraj calkiem przyjemnie ;)

26.05.2002
21:44
smile
[37]

kathulu [ Generał ]

I nawet to co napisałem w powyższym poście jest trudne do zrozumienia. Ehh

26.05.2002
21:46
[38]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

kathulu :: byłeś jakiś smutny... to prawda. Aż miałam ochotę Cię pocieszyć. Dobrze, że nie miałam śmiałości, bo skoro to kobieta wprowadziła Cie w melancholię, to ja bym tylko kłopotów narobiła. Głównie sobie. :)

26.05.2002
21:50
[39]

kathulu [ Generał ]

Vilya ---> Tak jest zawsze jak piję, dlatego praktycznie zarzuciłem tę praktykę (od sylwestra). Zazwyczaj nie jestem smutny, no a wprowadziła w melancholię to chyba łatwo jest wytłumaczyć. A starać się mnie pocieszyć jest zawsze warto, na pewno nikomu nie narobiłabyś kłopotu. (chyba, że Bodokan :)). Jeszcze ta psychodeliczna muzyka Kapeli Czerniakowskiej...

27.05.2002
18:53
smile
[40]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

O, Vilya sie odezwala :-) *klania sie nisko* kathulu---> nie przeciagaj struny ;-)) A, poza tym, nie wypilismy wcale tak duzo, zeby mylic sie w ocenie urody kobiety :-)

27.05.2002
18:56
[41]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Bodokan :: no właśnie mam co do tego wątpliwości... :)

27.05.2002
19:02
[42]

kathulu [ Generał ]

Bodokan ---> Ja tam miałem schizy jakby czas przyspieszył.

27.05.2002
19:08
smile
[43]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Vilya---> nie Znasz moich mozliwosci pojemnosciowych, jezeli chodzi o wlewanie w siebie piwa :-) kathulu---> z czego bylo to cygaro ;-)

27.05.2002
19:10
[44]

kathulu [ Generał ]

Bodokan --> :))))))))))))))))))))))))

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.