GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Te gry są drogie? Niezła wymówka!

14.01.2006
23:08
[1]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

Te gry są drogie? Niezła wymówka!

Dzisiaj szukałem Heroes'ów czwartych dla przyjaciela, chciałem mu zrobić urodzinowy prezent. W poszukiwaniu za grami na PC udałem się na Allegro bo tam zazwyczaj zdobywam gry na swoją konsolę. Co zobaczyłem? Śmiech, śmiech na sali - gry oryginalne za śmieszną cenę. FEAR za 35-50zł, Fifa 2006 za 60zł, PES5 za 99zł... przecież to prawie jak za darmo. Nie mam nadzianych rodziców, nie pracuję, ale po długim obcowaniu na poletku konsolowym gdzie gry-hity zaczynają się od 100zł takie ceny jakie dzisiaj zobaczyłem wywołują u mnie lekki usmiech politowania skierowany do ludzi którzy twierdzą, że: "gry komputerowe są za drogie, dlatego piracę". Taki argument słabnie z każdym dniem... niech mi nikt nie mówi, że te ceny są wygórowane.

14.01.2006
23:17
smile
[2]

Łysack [ Mr. Loverman ]

wiesz, zależy dla kogo...
wyobraź sobie taką sytuację:
masz bogatego chrzestnego we włoszech, przyjeżdża do ciebie raz na 2 lata. Ostatnio kupił ci świetnego kompa, ale nie masz na niego gier. Twoi rodzice utrzymują się z zasiłku, który wynosi 560zł. Rachunki kosztują twoich starych 400-450zł. zostaje ci 100zł na życie, tyle co taka "tania" gra za 100zł. Ja bym wolał w takiej sytuacji piracić, a najlepiej nie grać wcale, niż wyciągnąć od starych. Oni daliby mi wszystko, bo mnie kochają, nawet gdyby oni nie mieli...
tak jest w wielu domach, więc nie dziw się, że piractwo się szerzy, bo dla wielu 100zł to jest kwestia życia lub śmierci:( Taka jest brutalna rzeczywistość...

14.01.2006
23:17
smile
[3]

peners [ SuperNova ]

MI jest szkoda czasem wydac kase na gre która przejde w 1 dzien a w 2 kolejnce dobije do 100% albo wczesniej, ale zebym nie wyszedł na niewiadomo kogo to akurat rewolucja cenowa cenegi ejst super choc CC First To Fight przeszedłem 2 razy w 2 dni to jest jedyny ubytek :) Bo te gry z rewolucji cenowe nie sa ani za długie ani za krótkie takie w sam raz poza CC oczywiscie :P

14.01.2006
23:19
[4]

Vader [ Senator ]

99zł to za darmo ? Jak na durną gre to kupe kasy.

14.01.2006
23:19
[5]

leszo [ Legend ]

"Nie mam nadzianych rodziców, nie pracuję"

ale i tak Twoja rodzina jest zdecydowanie powyżej średniej krajowej ...

14.01.2006
23:21
[6]

Raziel [ Action Boy ]

jesli chodzi o FEARA to zaden argument bo calkowicie nowa kosztuje w sklepie z 60-70zl teraz. Plus w kazdej chyba 30 zl znizki na inne gry cdprojektu.

14.01.2006
23:23
[7]

mariaczi [ OutsideR ]

Nie zawsze "oryginały" z allegro są oryginałami!

14.01.2006
23:24
[8]

Potężny Kleszcz [ Konsul ]

Dlatego też kupuje się oryginalne gry ale używane :D świadczy o tym np. allegro
ostatnio kupiłem Sacred PLUS i Sacred Podziemia za 80zł (wszystko razem z przesyłką za pobranie czyli gra mnie wyszłą jakieś 68zł gdzie w sklebie bym zabulił koło 180zł)
ps. CDki są w stanie idealnym

14.01.2006
23:27
[9]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Vader ---> To zależy. Wolę dać 99 zł na durną gre, niż 100 zł na obrzydliwą whisky.

ps. Nie brać na poważnie. Bardzo lubie whisky, a to było tylko przykładowe porównanie ;)

14.01.2006
23:27
[10]

_ramadan_ [ Konsul ]

Jogurt Truskawkowy --> jako gracz konsolowy dochodzę do tego samego wniosku. Poza tym należy przyjąć, że gry to nie produkt pierwszej potrzeby - nie chcesz? - nie kupuj...

14.01.2006
23:28
[11]

Misiaty [ The End ]

Łysack - w takiej sytuacji nie stać ich na internet więc nie ma problemu piracenia :)

14.01.2006
23:31
smile
[12]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Whisky faktycznie jest obrzydliwa, ja nie dałbym nawet dychy, wolę dać trzy za czystą ;oP

Lysack ::> Wtedy, jako dobre dziecko, sprzedajesz swojego kompa, aby wspomóc rodziców i problem przestaje Cię dotyczyć ;oP

14.01.2006
23:35
[13]

Łysack [ Mr. Loverman ]

misiaty--> racja, na neta ich nie stać, ale zawsze może sobie koleś pójść do kumpla i przegrać sobie jakąś pytke, albo pójść na targ i kupić za te 2 zeta czy ileś.
paudyn --> szczerze przyznam, że gdybym miał taką sytuację to sprzedałbym kompa, a kupił sobie starego trupa za 50zł do sapera i pasjansa;)

PS: Co wy chcecie od whisky? Dobra jest:) szczególnie Johny Walker...

14.01.2006
23:37
smile
[14]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ja jakbym miał taką sytuacje jak Łysack opisał, kompa bym nie sprzedawał. Wykorzystałbym go do rozwoju siebie i z czasem wspomógł rodziców zarabiając mamone.

14.01.2006
23:37
[15]

Vader [ Senator ]

Paudyn --> To samo pewnie zrobi z nerką, w koncu po co mu dwie ?

14.01.2006
23:38
[16]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Vader :::> Oczywiście. To samo z płucem i półkulą mózgową. Czytasz w moich myślach.

14.01.2006
23:39
smile
[17]

adrian7889 [ ThE BeSt oF cZłEk ]

Ale najczęściej wymówki nie mają na myśli aukcji internetowych, tylko sklepów! Tam tak tanio takich gier nie kupisz!

14.01.2006
23:40
smile
[18]

darek_dragon [ 42 ]

Człowiekowi do życia wystarczy jedna nerka. Tyle że trzeba się wtedy ograniczać z alkoholem, co dla większości jest problemem nie do pokonania :)

14.01.2006
23:42
smile
[19]

wysiu [ ]

darek --> No ja np bym nie mogl, jako ze ponad wyzej wymieniane whisky i czystą zdecydowanie przedkladam moczopedne piwo...:)

14.01.2006
23:43
[20]

Łysack [ Mr. Loverman ]

cainoor --> bez neta, a z samym kompem mało byś zdziałał. Co najwyżej na przepisywaniu jakichś tekstów, ale do tego wystarczy słaby komp...

vader --> skoro tak podchodzisz do sprawy to zobacz ile rzeczy można sprzedać: nogę, rękę, oko, jądro, ucho, półkulę mózgu, policzek, suta, półdupek, nerkę, płuco, dziurkę w nosie - wszystkiego mamy po dwa, kilka metrów jelit, a skoro nie masz na jedzenie to żołądek też ci nie potrzebny

14.01.2006
23:51
[21]

minius [ Senator ]

SORRY ale za newsy się płaci dużo i już. Jeśli ktoś dostał kompa od ciotki z Hameryki, a sam klepie bidę to ma 2 wyjścia:
1. Sprzedać kompa i klepać mniejszą bidę.
2. Czekać jak wymarzona gra wyjdzie dużo taniej (wersja druga jest często spotykana. Gdy wyszedł BG na 5 CD, to kosztował 149 zł. Po 2 latach ta sama gra na 5 CD kosztowała już 19,99).

14.01.2006
23:54
[22]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Łysack ---> Przepisywaniem tekstów może być na neta zarobił?

15.01.2006
00:24
[23]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

leszo-->

"Nie mam nadzianych rodziców, nie pracuję"

ale i tak Twoja rodzina jest zdecydowanie powyżej średniej krajowej ...


Moi rodzice utrzymują się z nędznej emerytury - po wszystkich opłatach za mieszkanie, światło itp. zostaje bardzo mało pieniędzy na życie, nie wspomnę o dogadzaniu. Nie mieścimy się w średniej krajowej. Nie mam świetnego komputera, na konsolę zbierałem kupę czasu. W tej chwili zbieram każdy grosz, wymieniam się grami, pracuję jako recenzent - nigdy nie kupuję gier nowych, najdrozsza gra jaką kupiłem na PS2 kosztowała 39zł i odpalam ją co jakiś czas do dzisiaj. Uważam, że jestem doskonałym przykładem do powiedzenia "Polak potrafi" - jeśli bardzo chcę to mogę, wystarczy brnąć do celu za wszelką cenę.

15.01.2006
00:31
[24]

Vader [ Senator ]

Lysack --> to była ironia, nie należało tego odbierać dosłownie :-)

15.01.2006
00:44
smile
[25]

skiper9 [ Generał ]

Ha, na allegro to uzywane gry są tylko tanie, ale za nówki trzeba zapłacić tak jak w sklepie...

15.01.2006
00:47
smile
[26]

Łysack [ Mr. Loverman ]

vader --> spoko, ja też trochę ironizowałem i trochę żartowałem;))

15.01.2006
00:55
[27]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

skiper9-->

A jaką widzisz różnicę między używaną w idealnym stanie, a nówką? Zgodnie z zasadą: towar po zakupieniu i wyniesieniu ze sklepu traci połowę swojej wartości.

15.01.2006
09:33
[28]

pokropekkk [ Pretorianin ]

Jogurt Truskawkowy --> To chyba tylko Twoja zasada, bo w życiu przecież nie ma żadnego zastosowania. Poza tym cena 99zł wcale nie jest "prawie jak za darmo". Odnośnie konsolowych hitów, także się mylisz, bo często 100zł to cena maksymalna, a nie minimalna i tylko naprawdę głośne tytuły ją przekraczają. Po prostu trzeba wiedzieć co i gdzie kupić, bo wersje promo można spokojnie mieć za max. 70zł (a nawet taniej) i to najnowszych gier.

15.01.2006
10:20
smile
[29]

Raz3r [ Generał ]

W pełni popieram Jogurta :), w Polsce gry na PC są najtansze w europie, ale kogo to obchodzi? Każdy tak czy siak piraci. CDProjekt sprzedal w 2003 roku na PC i konsole 1.200.000 kopii gier! To tyle ile potrafi się sprzedać niezły hit w ciagu miesiąca na świecie :/.

99zł to za darmo ? Jak na durną gre to kupe kasy.

Napisałeś ponad 3.000postów na forum o durnych grach. Jakby były takie durne to byś się na ich temat nie wypowiadał.

ale i tak Twoja rodzina jest zdecydowanie powyżej średniej krajowej

zdecydowana większośc rodzin posiadająca komputer jest duzo powyżej sredniej krajowej. Komputer to nie jest zabawka za 50zł, nie mówiąc juz o kompie do granie który kosztuje minimum 1500zł+ jeszcze net 80zł/ miesiąc. A jak jest faktycznie az tak źle to w takiej sytuacji sprzedajesz komputer i rodzina klepie mniejszą biede, a ty nie masz dylematu czy piracić czy nie.

Ha, na allegro to uzywane gry są tylko tanie, ale za nówki trzeba zapłacić tak jak w sklepie...

Zazwyczaj trafi się gra która jest o 30% tańsza niz sklepowa, choć ja wole np. MM, kupiłem tam AoE3 za 99zł ( które mi sie nie podoba, ale co z tego :() a w empiku i innych sklepach kosztuje 129. Nieźle na tym wyszedłem

pokropekkk---> widac że masz blade pojęcie o konsolach. Sam posiadam PS2 i wiem że najtańsze gry w sklepie kosztująminimum 100zł i wtedy to jest albo średniak albo super promocja. Pamiętam jak wydawali Metal gear Solid 3, to CDP uznał cene 199zł jako wielka promocja i reklamował że tak tanio go sprzedają. Sa tez serie platinium które sa sprzedawane za 79zł i czesto trafiaja tam niezłe hity, ale musi minąc minimum rok od premiery, więc trzeba czekać.

Gry konsolowe sa drogie i dlatego mam jednego oryginała. Szkoda mi wydawac 150zł na gre która nie przyniesie mi nawet połowy takiej frajdy jak gry na PC, choć przyznać musze ze juz nie pirace rowniez na konsole od 2 lat, nie mam kasy= nie kupuje piratów. Jesli chodzi o gry na PC właśnie, to nie szkoda mi 100zł na gre, bo to jest i profanacja i kradzież.

15.01.2006
10:23
smile
[30]

Fett [ Avatar ]

gry oryginalne za śmieszną cenę. FEAR za 35-50zł, Fifa 2006 za 60zł, PES5 za 99zł... przecież to prawie jak za darmo.

bez komentarza :|

15.01.2006
10:27
[31]

??? [ tomi_boss ]

kazdy chce miec gre zaraz po premierze wiec takie gadanie ze teraz fifa kosztuje 60 niema sensu bo w czasie premiery chyba kolo 150 ksoztowala

pozatym jesli ktos moze gre miec za darmo lub kupic za 50 zlotych wiadomo co wybierze

ja swiety niejestem i jade tez czasem ostro jednak gdy gra mi sie spodoba i zapeni w multi dobra zabawe to kupuje orginala

15.01.2006
10:29
smile
[32]

Raziel [ Action Boy ]

"w Polsce gry na PC są najtansze w europie"

muahahahhahaah, no to porównaj sobie do tego poziom płac większości krajów europy synku. Zrozumiesz czemu u nas tak się piraci, a w innych krajach mniej...

15.01.2006
10:40
smile
[33]

@[email protected] [ Horned Reaper ]

Potężny Kleszcz --> ostatnio kupiłem Sacred PLUS i Sacred Podziemia za 80zł (wszystko razem z przesyłką za pobranie czyli gra mnie wyszłą jakieś 68zł gdzie w sklebie bym zabulił koło 180zł)

W wirtusie:
Sacred Plus PL - 29,99 PLN
Sacred Underworld PL - 59,00 PLN

Ciekaw jestem gdzie Ty chciałeś kupić 180 :P

15.01.2006
10:46
smile
[34]

Raz3r [ Generał ]

Raziel---> to nic nie zmienia, Europa to nie jest tylko bogata Europa zachodnia, ale równiez bałkany, europa wschodnia i centralna. Ktoś relacjonował ile gry kosztują np... na Węgrzech. Niewiele większe są tam płace niż u nas, a gry kosztują po 250zł. Z resztą jak Brytyjczyk moze sobie pozwolic na 3gry za 40funtów, tak my na jedną za 15funtów.

Tu nie chodzi do końca czy są pieniądze czy nie, tylko taka jest mentalnosc polaków. Ja też kiedys piraciłem i to sporo i wychodziłem z załozenia, że jak nie pirat to i tak oryginała nie kupię, ale zaczełem kupowac oryginały. Najpierw jeden, potem dwa, od prawie roku nie kupiłem żadnego pirata, za to znalazłem się w posiadaniu 5 nowych oryginałów i ciagle powiększam moją kolekcję.

I nie mów do mnie synku bo jestem zapewne starszy od ciebie, sądząc z poziomu twojej wypowiedzi.

15.01.2006
10:54
smile
[35]

bartek [ ]

Jogurt Truskawkowy, nie gry są za drogie, a Internet za szybki - dlatego piracę.

15.01.2006
11:22
[36]

peners [ SuperNova ]

Jogurt zaprzeczasz sam sobie mówisz jakie to gry sa tanbie i 99zł to niewiele a nadroższą gre kupiłeś za 39zł :/ No chyba ze cos źle rozumiem

15.01.2006
11:23
[37]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

Fett-->

gry oryginalne za śmieszną cenę. FEAR za 35-50zł, Fifa 2006 za 60zł, PES5 za 99zł... przecież to
prawie jak za darmo.


bez komentarza :|


Jeśli nie rozumiesz o co chodzi to proponuję nie wypowiadać się. Ten sam PES5 na PS2 kosztuje 150zł.

pokropekkk-->

Jestem pedantem, denerwują mnie wersje promo, brzydo się na półce prezentują.

W mojej kolekcji gier mam 9 tytułów, jeden kupiłem za własne pieniądze, dwa miałem razem z konsolą, dwa dostałem do recenzji, trzy dostałem za GameBoy Advance. Nie wykosztowałem się, tytuły ciągle wymieniam poza skończeniu i zaliczyłem już co większe hity na PS2.

15.01.2006
11:26
[38]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

sorry za post pod postem,

Peners-->

Chodzi mi o to, że jeśli się chce, a nie ma się pieniędzy to można wszystko wykombinować. W tym wypadku kupiłem używanego SSXa 3 w stanie idealnym za 4 dychy, a nowy kosztował 80-90zł.

15.01.2006
11:33
[39]

snopek9 [ Legia mistrz! ]

Kiedys na GOLu byly badania ile to Polak moze kupic gier za swoja pensje, a ile nastolatek w Wielkiej Brytnii za kieszonkowe, poszukajcie sobie to, a potem zacznijcie pisac o mentalnosci Polakow :|

15.01.2006
11:38
smile
[40]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

Szkoda, że nikt nie przeprowadził badań nt. siłowyego usprawiedliwiania się Polaków.

15.01.2006
11:40
[41]

snopek9 [ Legia mistrz! ]

Boisz sie prawdy...?

15.01.2006
11:42
smile
[42]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Fifa 2006 za 60zł, PES5 za 99zł...

Rzeczywiscie, jak za darmo

15.01.2006
11:43
[43]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

snopek-->

Nie pracuję, moi rodzice nie mieszcząsię w średniej krajowej. Odrobiną sprytu udaje mi się jednak zdobywać oryginalne gry nie ponosząc kosztów. W takim wypadku prawda mówi, że: Polak jest głupi i idzie na łatwiznę. Jak patrzę na ceny gier na PC ogarnia mnie śmiech. Na PS2 trudno zdobyć megakozacką w miarę dobrą grę w cenie 30-50zł. Skoro ja mogę to czemu inni nie? Jak już mówiłem, jestem pedantem i cholera jasna strasznie czuję się dumny jak na półce stoi te parę oryginalnych gier.

15.01.2006
11:45
[44]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

do wszystkich spamerów pokroju KRISa

Nie zaśmiecajcie forum zbędnymi postami - nie rozumiecie nawet, że jest to przyrównanie do cen gier na PS2 gdzie za takie tytuły nieraz trzeba zapłacić dwukrotnie więcej kasy.

15.01.2006
11:48
smile
[45]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

No stary, jak dla ciebie stowa to prawie jak za darmo to ile to dla ciebie drobne? 3-4 stowy? A gruba kasa zaczyna sie pewnie kolo paru tysiecy?

BTW - naucz sie definicji slowa spamer, bo widze ze nie za bardzo wiesz kto to jest

15.01.2006
11:49
[46]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

??? ---> "kazdy chce miec gre zaraz po premierze"
Właśnie mnie zniknąłeś - ja nie mam takich ciągot. Owszem, kupiłam kilka gier tuż po premierze, teraz nawet na HoMM V się zapisałam, jednak większość kupuję dłuuugo po premierze. Nie muszę grać wtedy, gdy wszyscy, gram kiedy mam czas, ochotę i pieniądze na kupno.

Każdy złodziej znajdzie coś na swoje usprawiedliwienie, dziwi mnie tylko, jak wiele osób się tym fachem chwali...

15.01.2006
11:51
[47]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jogurt ::::> Co mnie niby obchodzą ceny gier konsolowych, skoro posiadam PCta?

W przypadku ceny podstawowej wersji malutkiego A3 też mi będziesz tłumaczył, że 63tys zł to darmo, bo Porsche kosztuje przecież znacznie więcej?


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-15 11:51:47]

15.01.2006
11:52
smile
[48]

bartek [ ]

Polak jest głupi i idzie na łatwiznę

Cwany chyba a nie głupi. Prawda jest niestety taka, że to głównie głupi tutaj najciężej pracują.

Rodziców masz Polaków? Czujesz się Polakiem? Bo wygląda to walkę Jogurt Truskawokwy vs Polska.

I nie ściemniaj. 99 zł to nie darmocha, Twoje brednie przypominają mi majaczenie mojego wujasa, co kupił dawno temu telewizor tylnoprojekcyjny za 30,000 zł, bo to jak za darmo, gdyż taki w salonie 100,000 kosztował. Trochę rozwagi.

15.01.2006
11:52
[49]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

KRIS-->

A Ty dalej swoje, miej szacunek dla samego siebie i albo przeczytaj moje posty, albo zamknij ten wątek. Ceny na PC są śmieszne jeśli KU%#A przyrównasz je do cen gier konsolowym - już zrozumiałeś? Bardziej łopatologicznie się nie da. Wracając do spamera - co wprowadziłeś do dyskusji swoimi postami ?

15.01.2006
11:53
[50]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Paudyn ---> Chyba nie złapałeś porównania :)

Gdybyś miał do kupienia Porsche nówke za 200 tyś, a drugie Porsche za 100 tyś (parodniowe), to byłoby to prawie darmo :)

15.01.2006
11:55
[51]

snopek9 [ Legia mistrz! ]

Jogurt Truskawkowy --> moim zdaniem tutaj chodzi o....sprzet ktory te gry pociagnie, co z tego ze czlowiek jest sobie w stanie pozwolic na FEARa, skoro zeby moc w niego sobie popykac to trzeba wczesniej kombinowac ( tak jak Ty kombinujesz gdy zalatwiasz gry...), zarobic, pozyczyc?. wyblagac rodzicow na kilkaset zlotych na nowa czesc do kompa? Jesli ktos zbieral na karte graficzna, czy nowy procesor przez 6 miesiecy, a potem ma zbierac drugie tyle zeby kupic gre to sam wiesz co wybiera...problem jest z kasa i nikt mi nie powie, ze jest inaczej. Nawet nie wiesz ile ja mam oryginalow za 30zł, cala mase, swego czasu na moim kompie chodzily wszystkie gry i bylem w stanie kupowac na allegro czy w te dodane w Extra grze czy innej serii ( a czasm byly tam dodawane perelki jak chocby: Giants czy Spellforce), kasa, kasa i jeszcze raz kasa panie Jogurcie Truskawkowy :)...

Od pewnego czasu ja w nic nie gralem wlasciwie ( ze dwa lata), na poczatku myslalem ze to dlatego ze mi sie gry znudzily, ale to nie bylo to, teraz wiem ze to chodzilo o to ze jak gra mi sie wlaczala ledwo co na medium to mnie szlag bral...

Moim zdaniem to nie jest wina wydawcow, producentow, to jest wina naszego opoznionego kraju...tylko pojawia sie pytanie- czy gracze tez maja byc zacofani? NIE! Gracz woli zalatwic sobie pirata i sie nim cieszyc tak samo jak oryginalem...

Jesli chodzi o mnie...ja wybieram mniejsze zlo, po prostu inwestuje poki co w sprzet a pogram sobie za jakis czas ;) Taki oryginal Gothica 3 to moje marzenie :]

15.01.2006
11:56
smile
[52]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Cainoor :::> Nie byłoby, bo nie stać mnie ani na jedno, ani na drugie, więc porównanie nietrafione.

PS. Sam widzisz, że przyrownuje się ceny na rózne platformy, więc porównanie A3 i Porsche jak najbardziej na miejscu.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-15 11:57:35]

15.01.2006
11:57
[53]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

bartek-->

Rodziców masz Polaków? Czujesz się Polakiem? Bo wygląda to walkę Jogurt Truskawokwy vs Polska.

Skoro staram się przekonać ludzi, że za grę w (często) full lokalizacji, z instrukcją, pudłem i pomocą techniczną 30-50zł to mało to napewno jestem przeciwko Polsce, no bo przecież...

15.01.2006
11:58
[54]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Paudyn ---> To miało tylko na celu pokazać Twoje błędne rozumowanie ;) Dla kogoś, kto właśnie chce kupić Porshe, taka okazja to prawie darmo. Podobnie jest z grami. Ktoś, kto chce kupić sobie nową wersje PES5 i ma zapłacić połowę mniej - strasznie się ucieszy :)

[edit] Jak to na różne platformy? Jogurt porównuje tylko na PS2... chyba :P

Darmo to to na pewno nie jest, a prawie robi kolosalną różnice. Jest bardzo względne :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-15 11:59:13]

15.01.2006
11:59
[55]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

miej szacunek dla samego siebie i albo przeczytaj moje posty, albo zamknij ten wątek.

Chyba szacunek dla ciebie? Nie wiem jakie jest powiazanie 'twoje posty - moj szacunek', ale widze ze ty jakies znalazes. I co mam zrobic z tym watkiem?


Ceny na PC są śmieszne jeśli KU%#A przyrównasz je do cen gier konsolowym - już zrozumiałeś?

A co ty mi tu porownujesz? Jak idziesz do sklepu z czesciami samochodowymi i porownujesz czesci z bmw do malucha to tez mowisz ze jak za darmo?


Bardziej łopatologicznie się nie da.

Całe twoje rozumowanie to jakaś łopatologia.


Wracając do spamera - co wprowadziłeś do dyskusji swoimi postami ?

Pokazalem ci, ze jednak 99 to nie taka darmocha

15.01.2006
12:00
[56]

snopek9 [ Legia mistrz! ]

Jogurt Truskawkowy --> Ty na prawd enie widzisz roznicy?

Polak moze sobie pozwolic na jedna gre, ba dwie! za 30-50zł...beda to gry uzywane...
Anglik moze sobie pozwolic na 10 Platynowych wersji nowego GTA...

Czy to jest uczciwe? Moze i tak musi byc, bo takie sa realia...ale nie wmawiaj ze tak jest dobrze i mamy sie z tym pogodzic bo tak nie jest.

15.01.2006
12:00
[57]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Cainoor :::> Ale ja nie chcę kupić Porsche (gry konsolowej), tylko Audi (grę na PC), poczytaj jeszcze raz Jogurta, bo chyba poleciałeś po łebkach ;o)

PS. Specjalnie dla Ciebie:

Ceny na PC są śmieszne jeśli KU%#A przyrównasz je do cen gier konsolowym - już zrozumiałeś? Bardziej łopatologicznie się nie da. Wracając do spamera - co wprowadziłeś do dyskusji swoimi postami ?

:oP ;o)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-15 12:00:45]

15.01.2006
12:09
smile
[58]

Mortan [ ]

Wszyscy sie mylicie :) To nie jest sprawa polska, ludzie sa piratami na calym swiecie niezaleznie od ilosci dolarow jakie mają, róznica jest tylko w proporcjach :)

Aha Jogurt jest idiotą( pierwszy post), wiec nie wiem po co z nim dyskutujecie :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-15 12:10:23]

15.01.2006
12:11
smile
[59]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Mortan ----> Ale my mamy na piractwo ideologiczne uzasadnienie:)

15.01.2006
12:12
[60]

epy.on [ Centurion ]

Prawda jest taka, że gry komputerowe są dobrem luksusowym, na które nie każdego stać. Jeśli kogoś nie stać na gry komputerowe to może powinien zainwestować w szachy? Nie chce nikogo pouczać ani ganić ale tak uważam. Inna sprawa, że można się doskonale bawić na komputerze nie wydając w ogole pieniędzy na gry. Na własnym przykładzie: ostatnią grę kupiłem, nie pamiętam kiedy. Półtora roku gram juz w darmowe ET, które pod względem grywalności kładzie 90% tytułów. Ktoś woli gry RPG? No to może spróbować w darmowym Silkroad Online. Wolisz cos a'la Diablo? Mu Online na prywatnych serwerach jest tym czego szukasz. Samochodówki online'owe też są, problem może być tylko z RTS'ami ale jesli ktoś naprawde chce to wykosztuje sie na 100zl i kupi sobie WarCrafta3 + FT. IGry innych gatunków, np. przygodówki można kupić w sklepach za marne grosze.

Oczywiście są ludzie którzy muszą zagrać we wszystko i miec 5 nowych gier na miesiąc.. ale tym chyba wypada tylko współczuć, get a life.

15.01.2006
12:12
smile
[61]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Paudyn ---> No właśnie chyba Ty nie załapałeś :P Jogurt cały czas pisał o grach na PS2, a tu mu nagle wyskoczył KRIS z cenami gier na PC i Jogurt się zaberzył i musiał wyjaśnić różnice. Co nie zmienia faktu, że pisał o grach na PS2. Jeśli oryginał jest za 250 zł, to on kupując coś na allegro za 50 zł ma gre za prawie darmo i ja go rozumiem :)

Dobrze mówie Jogurt??

15.01.2006
12:12
[62]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

Dziękuję Mortan za uznanie:)

15.01.2006
12:14
smile
[63]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Cainoor :::> A to ciekawe z tym "cały czas o grach na PS2", bo już w pierwszym poście jest o PC :>

W poszukiwaniu za grami na PC udałem się na Allegro bo tam zazwyczaj zdobywam gry na swoją konsolę. Co zobaczyłem? Śmiech, śmiech na sali - gry oryginalne za śmieszną cenę. FEAR za 35-50zł, Fifa 2006 za 60zł, PES5 za 99zł... przecież to prawie jak za darmo.

Dla mnie z tego jasno wynika, że ceny gier na PC to śmiech na sali, bo gry konsolowe w które się zaopatruje kosztują znacznie więcej.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-15 12:16:05]

15.01.2006
12:15
smile
[64]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

To ja już nic nie rozumiem :)

15.01.2006
12:16
[65]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

Okazuje się, że jedynym rozumnym jest Cainoor :)

Ile razy mam mówić, że (teraz inny przykład) skoro Fifa 2006 na PS2 kosztuje 150zł, a na PC 50-60zł to cena tej gry na PC wydaje się smieszna skoro płacę 1/3 ceny za ten sam produkt. Jeśli komuś przeszkadza, że grę przejdzie w 1-2 dni i dlatego woli kupić pirata niech kupi oryginał i sprzeda po jego ksończeniu za niewiele mniej - ja to mnie dowartościowuje.

15.01.2006
12:17
[66]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Czyli jednak dobrze zrozumiałem :oP

15.01.2006
12:18
[67]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]


Paudynie, a czym różni się Twoim zdaniem King Kong na PC od King Kong'a na PS2? Oprocz lepszej grafiki :)

15.01.2006
12:20
smile
[68]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Tym, że King Kong na PC nie pójdzie na PS2 ;)

15.01.2006
12:21
[69]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

I odwrotnie :)

15.01.2006
12:22
[70]

epy.on [ Centurion ]

snopek9
Polak moze sobie pozwolic na jedna gre, ba dwie! za 30-50zł...beda to gry uzywane...
Anglik moze sobie pozwolic na 10 Platynowych wersji nowego GTA...

Czy to jest uczciwe? Moze i tak musi byc, bo takie sa realia...ale nie wmawiaj ze tak jest dobrze i mamy sie z tym pogodzic bo tak nie jest.


A czy uczciwe jest że przeciętny Niemiec jeżdzi nowym samochodem i jest X razu bogatszy od przeciętnego Polaka (wiem że aż tak różowo tam nie jest)? Czy z tego powodu pójdziesz i ukradniesz sobie nowe BMW? Tak samo jak grę? Wydaje mi się że nie, pytanie tylko czemu?

Powiedz mi że można kraść chleb kiedy nie ma sie co jeść, zgadzam sie. Ale kraść grę, bo chcesz się zabawić? To już troche dziwne.

15.01.2006
12:24
smile
[71]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jogurt :::> Ceną. Dlatego już przed zakupem platformy warto się rozejrzeć, w co chce się inwestować. Skoro zarabiam mniej, to celuję w przedział cenowy gier na PC, nie zaś konsole. No i skoro muszę dozbierać na oryginał PCowy, to co ma do tego tłumaczenie, że to prawie darmo, bo na konsolę kosztuje sporo więcej, skoro już na PCową znacznie muszę uszczuplić swoje zasoby finansowe?

To samo z samochodem. Jesli stać mnie na używane Audi za 30tys, na które zbierałem długi okres czasu, to smiech wywołuje u mnie tłumaczenie, że przecena z 200 na 100tys to prawie darmo, bo dla mnie to wciąż cena abstrakcyjna, kapiszi? :o)

15.01.2006
12:26
[72]

snopek9 [ Legia mistrz! ]

epy.on --> nie pisz ze ja pojde cos ukrasc, bo nigdzie nie napisalem, ze ja cokolwiek kradne ;| nawet gry :| jesli tak zrozumialem moj post to sorka, ale sie mylisz...

15.01.2006
12:27
smile
[73]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Nie, Jogurt tego nie zrozumie. On na pniu bierze wszystko co jest tansze od standardowej ceny, bo to w koncu za darmo

15.01.2006
12:31
[74]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

Paudyn-->

Ok, rozumiem że trzeba wydać te x pieniędzy na świetny sprzęt (dlatego wybrałem konsolę). Rozumiem, że można nie mieć potem pieniędzy na gry. Rodzi sie pytanie, po co świetny komputer skoro nie ma pieniędzy na gry? Nie lepiej kupić jedną orygnalna grę za te x pieniędzy i wymienia np. dzięki gram.pl ? O ile więcej satysfakcji sprawia posiadanie oryginalnej kopii od pirata! A może to ja jestem lewy i mój pedantyzm podchodzi pod chorobę psychiczną?

15.01.2006
12:32
[75]

timonki [ Konsul ]

tez jest: nie szkoda pieniedzy? nie lepiej sciagnac z internetu? patrz ile kasy zaoszczedzisz

15.01.2006
12:34
[76]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

To wszystko jest kwestią karalności. Gdyby za ściąganie z netu kara była pewna, to 90% "piratów" zaczęłoby kupować oryginały. That's all. Po co płacić, jak można mieć za darmo? Zero ryzyka, czysty zysk, nie?

15.01.2006
12:40
[77]

Deepdelver [ aegnor ]

Ile razy mam mówić, że (teraz inny przykład) skoro Fifa 2006 na PS2 kosztuje 150zł, a na PC 50-60zł to cena tej gry na PC wydaje się smieszna skoro płacę 1/3 ceny za ten sam produkt.

A jak sprowadzisz kurierem z Japonii kolekcjonerską wersję na Xboxa to wyjdzie Cię jeszcze drożej. Tylko co to udowadnia? Dopiero teraz odkryłeś, ze gry na konsole są droższe? Nie zmienia to faktu, że gry na PC są nadal za drogie. A że ktoś usprawiedliwia tym faktem swoją złodziejską naturę to już problem jego i Policji.

Za około 100 złotych możesz kupić przykładowo dość potężne tomiszcze "Europa" Normana Daviesa (i wcale nie jestto jakaś rewelacyjna cenowa oferta), które czytać będziesz długie tygodnie. Skonfrontuj to teraz z "jednodniówką" na PC za tą samą cenę i dla odmiany cena wyda Ci się absurdalnie wysoka. Jak widać takie porównania nie mają większego sensu.

15.01.2006
12:43
[78]

frer [ Generał ]

epy.on --> Producenci gier i tak nas okradają, bo każą sobie płacić "w ciemno" po 150 zeta za nową gre, którą zwykle i tak można przejść w niecałe 10h. Ktoś może powiedzieć, że przecież są dema gier, ale zwykle w nich pokazana jest jedna czy dwie najlepsze misje z gry i tyle. Ja na kompie teraz w ogóle nie gram, bo nie mam czasu i wsumie mi się nie chce. Komercja totalnie zeżarła cały ten biznes. Ja nie popieram piractwa "bazarowego" czyli zarabiania na kopiowaniu i rozprowadzaniu pirackich płyt, ale wierze w wolnośc rozprowadzania danych w internecie i nie mam nic przeciwko wolnej wymianie informacji. :)

15.01.2006
12:43
[79]

epy.on [ Centurion ]

snopek9 -> sorki, faktycznie mogłeś to tak odebrać, co nie było moim zamiarem.
Chodzi mi o sposób, w jaki ludzie argumentują kupowanie piratów.. jest po prostu dziecinny.

15.01.2006
12:43
[80]

timonki [ Konsul ]

a po co daja ceny blisko 100 zl?? gdyby dali ceny ok 20 zl to wiekszosc ludzi miala by orginaly np sam windows to juz ok 300zl a gry najczesciej to srednio 80 zl a gdyby bylo 20 zl srednia cena gier i programow to by ludzie kupowali orginaly i mielby wiekszy zysk

15.01.2006
12:45
smile
[81]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

timonki ---> Gadasz bzdury.

15.01.2006
12:45
[82]

timonki [ Konsul ]

tzn wiekszy mieli by wydawcy

15.01.2006
12:46
smile
[83]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Komercja totalnie zeżarła cały ten biznes.

A co ty myslales? Ze produceci gier za darmo robia, dla wyzszych idei?

15.01.2006
12:47
[84]

Jogurt Truskawkowy [ konsolowiec ]

timonki--> tak jak Cainoor powiedział, gadasz bzdury.

Studia developerskie muszą z czegoś zarabiac, prawda?

15.01.2006
12:47
[85]

timonki [ Konsul ]

cainoor --> nie bzdury ale gdyby gry i programy byly tansze to by nie bylo takiego piractwa przez co nie tracili by wydawcy gier i programow tyle kasy

15.01.2006
12:50
[86]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

timonki ---> Nie masz racji, ale nawet nie mam już sił tego tłumaczyć.

15.01.2006
12:52
smile
[87]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jogurt :::> Nie o to chodzi. Możesz mieć pieniądze na oryginały jak już zaopatrzysz się w platformę. Ja też celuję w oryginały. Nie tłumacz mi jednak, że gra na PC za 100zł to darmo, bo na konsolę kosztuje 200zł. Wszystko zależy od docelowo przeznaczonej kwoty na gry. Jeśli mam 100zeta miesięcznie do rozdysponowania na ten cel, to nówka ze sklepu, kosztująca 100 zeta pochłania całe moje miesięczne zasoby. Ty masz 200 miesięcznie na gry, więc nówka też pochłania Twoje miesięczne zasoby. Spotykamy się na piwo, po czym ja zaczynam narzekać na ceny gier na PC. Ty do mnie z tekstem, że pieprzę głupoty, bo to pół darmo, przecież gry na konsole kosztują dwukrotnie więcej? Co z tego? Dysponuję mniejszą kwotą bazową, to patrzą na to z innej perspektywy. Moje zasoby pochłania już towar o wartości 100 zeta, Twoje dopiero taki, który kosztuje 200. Czy jeśli gość z jeszcze inną abstrakcyjną platformą, wydający na dokładnie taką samą grę 500 zeta za sztukę zacznie się z Ciebie śmiać, bo przecież 200 zeta to prawie jak darmo, pokiwasz głową ze zrozumieniem i stwierdzisz, że faktycznie, gry na konsole są praktycznie za darmo? Jakoś w to watpię :>

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-15 12:54:00]

15.01.2006
12:58
[88]

frer [ Generał ]

Cały problem tkwi w tym, że większość ludzi grających w gry komputerowe albo w ogóle nie ma dochodów, albo muszą je przeznaczać na utrzymanie. Gdy jakiś np. 13-latek, który jest na utrzymaniu rodziców zarabiających łącznie np. 2000 zeta miesięcznie, nie ma kasy na nową gre "wartą" 150 złotych i ściągnie ją z neta (zwykle od amerykanów, bo to zwykle oni do neta wprowadzają gry) to wcale nie odbiera zysków producentowi, bo tej gry i tak by nie kupił. To samo np. student który pracuje gdzieś za marne grosze, żeby zapłacić za mieszkanie, utrzymanie i studia. Ludzie pracujący, dobrze zarabiający którzy kupuja gry dla siebie to może max 20% graczy, a nawet w tyle wątpie. Moim zdaniem tacy ludzie nikomu nie szkodzą, a pozatym z tym nic nie można zrobić. Chyba, że chcielibyście nasyłać policje na każdego nawet 12-latka który ma choćby jedną "piracką" płyte lub plik na komputerze. Tylko jaki to by miało sens, jak nawet w wielu urzędach a nawet policji używają nielegalnego oprogramowania. Nawet nie wspominając, że gdyby całe oprogramowanie w kraju było legalne to cofneło by nas to do początku lat 90...

15.01.2006
12:59
smile
[89]

Raz3r [ Generał ]

Zejdźcie z Jogurta, bo ty wy piraci jesteście na straconej pozycji. Prawo mówi żeby nie kraść, a wy to robicie. To nie jest tak że sobie sciągacie z sieci, to nie jest przestepstwo i nikt na tym nie traci bo nawet o tym nie wie. Taki tok romowania jest błędny.

timonki ---> idź dziecko lepiej spać, zrobisz przysługe mi i forumowiczom, bo gadasz straszne głupoty.

Deepdelver---> jak gry na 1 dzien cie nie satysfakcjonują, nie graj w nie. Nikt cie nie zmusza. Ale przynajmniej nie kradnij. Skoro gry nie dostarczają ci tyle przyjemności co jakaś gruba książka, to dla mnie wybór jest oczywisty.

15.01.2006
13:06
[90]

frer [ Generał ]

KRIS_007 --> Ale kiedyś robili gry z pasją można by powiedzieć. Teraz łatwiej wypuścić jakąś szmire w stylu NFS która od poprzedniej części różni się nowymi trasami, samochodami i grafiką lepszą, bo liczy się tylko zysk. Ludzie to i tak kupią. Rzadko mamy doczynienia z ambitniejszymi grami więc czemu miałbym się martwić o to, że właściciel jakiejś firmy zarobi o pare milionów mniej na kolejnej części jakiegoś shitu, którego celem jest tylko zdarcie kasy z ludzi. Ja wierze, że każdy ma prawo do wolnej wymiany informacji w sieci i mnie wali, że ktoś sobie ściągnie film czy gre w sieci.

Jogurt Truskawkowy --> Te które robią dobre gry mają się całkiem nieźle...

15.01.2006
13:07
[91]

Deepdelver [ aegnor ]

Życie jest w gruncie rzeczy bardzo proste i sprawdza się przysłowie "Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz". Są tacy, którzy podejmują ryzyzko i wydają klasykę za 20 zł albo premierowe tytuły za 30 zł, nastawiając się na masową sprzedaż. Są tacy, którzy "grają" zachowawczo i z góry kalkulują, że będą piraceni i sprzedadzą mniej, więc wyśrubowują ceny. I przez to są bardziej piraceni. Koło się zamyka. To ich polityka i płakać nad nimi nie będę ani im kibicować.

Każdy ma swoje cenowe maksimum, które jest w stanie przeznaczyć na grę - u mnie to około 60 zł (więcej byłbym skłonny wydać tylko na sprawdzony i umiłowany hit, w kolekcjonerskim wydaniu). Zatem jeśli ktoś śrubuje cenę do 150 zł to automatycznie traci mnie z puli potencjalnych klientów. Takich jak ja jest spora rzesza. Rachunek jest prosty - gdyby zbić cenę możnaby znacząco zwiększyć sprzedaż. Ale po co, skoro to wiąże się z pewnym ryzykiem i koniecznością przeprowadzenia profesjonalnych badań rynku? Dużo wygodniej sprzedawać "jak zawsze", pić kawkę za biurkiem z tabliczką "Menager" i opowiadać sprośne dowcipy sekretarce.

Konkluzja jest oczywista - większość polskich wydawców z góry wkalkulowuje w swój rachunek piractwo, zupełnie nie podejmując jakichkolwiek działań mających na celu przeciwdziałanie pricatwu (poza policyjnymi "łapankami" i montowaniem uciążliwego dla legalnych użytkowników Starforce'a). Dlatego prognoza jest równie prosta - nic się nie zmieni w najbliższym czasie.

Raz3r -->
Zejdźcie z Jogurta, bo ty wy piraci jesteście na straconej pozycji. Prawo mówi żeby nie kraść, a wy to robicie.
[...]
Ale przynajmniej nie kradnij.


Takie teksty to do swojego starego wrzucaj. To że ktoś podejmuje dyskusję albo nie zgdadza się z poglądami Jogurta nie znaczy jeszcze, że jest piratem. Idź na spacer.

15.01.2006
13:12
smile
[92]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

frer napisał:
"większość ludzi grających w gry komputerowe albo w ogóle nie ma dochodów, albo muszą je przeznaczać na utrzymanie"

"Ludzie pracujący, dobrze zarabiający którzy kupuja gry dla siebie to może max 20% graczy, a nawet w tyle wątpie."

Umieram ze śmiechu :D

Deepdelver ---> Skoro możesz przeznaczyć miesięcznie 60 zł, to możesz pooszczędzać dwa miesiące i już kupić coś za 120 zł.

15.01.2006
13:21
[93]

Deepdelver [ aegnor ]

Cainoor --> tu nie chodzi o oszczędzanie czy brak kasy, te gry po prostu nie są warte więcej niż 60 zł. Nie kupię rzeczy za dwukrotność jej rzeczywistej wartości tylko dlatego, że mnie na to stać.

Umieram ze śmiechu :D
Weź pod uwagę, że w naszym kraju pewnie około połowa ludzi grających w gry kupuje jakiekowiek gry. Jest masa ludzi, którzy oryginału w rękach nie mieli (i mieć nie będą).

15.01.2006
13:22
smile
[94]

Raz3r [ Generał ]

Deepdelver---> ty przystępujesz za to do dyskusji nie majac zadnych sensownych argumentów na swoja obrone jak kazdy pirat z resztą. NIC nie usprawiedliwia tego ze jestes piratem nawet jak by gry byly po 200zł ( a moga być, tylko nasi Polscy dystrybutorzy walczą o jak najniższą cene). To jest kradzież i nic tego nie zmieni. Kiedyś jak oryginalna gra kosztowała 100zł to byla promocja, teraz 80% tytułów tych głośniejszych, czy tych mniej wydawana jest ponizej 100zł.

Z reszta każdy może mówić ze jak gry będą wydawane za "x" złotych to będzie kupował same oryginały, ale w chwili gdy faktycznie będzie taka obniżka powie ze to jednak tez za drogo i musi kosztowac jeszcze taniej. Nic nie zdziałasz mowiąc ze gry powinny być po 60zł i dobrze o tym wiesz, ale dla ciebie jest to wygodna sytuacja bo masz usprawiedliwienie tego czemu piracisz, z resztą głupie.

Takie argumenty mozesz swojej starej podsuwac nie forumowiczom.

Pozdrawiam
Raz3r

15.01.2006
13:39
[95]

Deepdelver [ aegnor ]

Raz3r -->
Nie mam w domu żadnego pirata, a ty najwyraźniej żadnej książki, bo masz elementarne problemy z rozumieniem słowa pisanego (a może i czytaniem w ogóle).

Dlatego proponuję - wracając ze spaceru kup mózg.

15.01.2006
13:41
[96]

Beaverus [ Bounty Hunter ]

a mnie denerwuje to ze mam do sprzedania FEAR (bo dostalem od rodziny a mam juz ta gre) jest w idealnym stanie bo nie wyjmowana z foli, a ludzie ktorych pytam to i tak wola sobie sciagnac z internetu, chociaz cena nie jest wielka :(
bo dla nich 50zl to moze nie duzo ale mowia : po co mam placic jak moge sciagnac z neta :(

15.01.2006
13:42
smile
[97]

Raz3r [ Generał ]

Deepdelver---> więc czemu twierdzisz ze nie kupiłbys gry drozej niz za 60zł?? Ja rozumiem że kupujesz gry tylko i wyłacznie w Nowej EXtra Klasyce? OK... to sprawe wyjaśnia

15.01.2006
13:42
smile
[98]

Kyahn [ Kibic ]

Jak ja uwielbiam takie dyskusje, w ogóle ostatnio jest trendy najeżdżać na "piratów".
Chciałem tylko zauważyć jedną rzecz, że jeżeli ktoś już udaje takiego czystego
to niech nie zapomina o sofcie, filmach, mp3, bo to też jest piracenie.
Weźcie to też pod uwagę jak już będziecie się dzielić na dobrych i złych.
Pozdr.

15.01.2006
13:51
[99]

Deepdelver [ aegnor ]

Raz3r --> a kto powiedział, że w grę trzeba grać zaraz po premierze? Odczekujesz parę miesięcy i jest twoja za pół ceny. Poza tym jest jeszcze allegro, a w razie skrajnej nudy dzisiątki gier dodawanych do gazet. Kolejka gier, w które mam zamiar zagrać i czekają już na mnie na półce wystarczy mi na 2 lata, a cały czas się powiększa.

Są dwie kategorie graczy - ci, którzy grają w gry nowe i ci, którzy grają w gry dobre.

15.01.2006
13:53
[100]

minius [ Senator ]

Luuuudzie, czemu usprawiedliwacie swoje złodziejstwo?

Wiecie jakie fajne są różne sporty? Np. takie ściganie się (w realu) bolidem formuły1, albo baloniarstwo lub np. szybownioctwo czy wogóle lotnictwo?

I co wszyscy, którzy chcieliby takie sporty uprawiają? NIE BO NIE WSZYSTKICH NA NIE STAĆ.

Tak samo jest z komputerami, czy z grami. Nie stać Cię na UnrealaXV, czy n NFS9?
To albo nie graj w grę, na którą Cię nie stać.

Szybowiec, czy balon również powinieneś ukraść? Narty czty snowboard też są drogie dla niektórych, czy będziecie namawiać by kraść narty czy "deski"?

15.01.2006
13:58
[101]

Fett [ Avatar ]

wiecie .... tak sobie czytam... zwisa mi czy gra kosztuje 350zł czy 3,5zł bo czysta płyta CD kosztuje 65gr :P

15.01.2006
14:01
smile
[102]

Roko [ Generał ]

ukradli balon i szybowiec buehehe ...
Pewnej nocy jacyś goście ukradli mały most kolejowy i sprzedali go na złom, pewnie to byli jacyś piraci komputerowi, tylko ze nie umieli go skopiować :p

15.01.2006
14:04
[103]

snopek9 [ Legia mistrz! ]

Deepdelver --> i trzecia...Ci ktorzy graja w gry nowe i dobre...

15.01.2006
14:16
smile
[104]

hermin [ Senator ]

Dla mnie 60zł to dużo.
Nie mam PS2 , więc wszytko mnie jedno ile one kosztują
Ale nie będę się kłócił , bo zdaża mi sie ściągnać jakąś gre czy film.
U mnie jest tak , że raz w miesiącu oryginał i jest git :)

15.01.2006
14:39
[105]

minius [ Senator ]

Widzę Roko, że jesteś zbyt głupi by zrozumieć aluzję, że złodziejstwo to złodziejstwo, bez względu na to co i dlaczego się kradnie.

snopek9 - jak kogoś stać na trzecią opcję to czemu nie?

hermin - raz w miesiącu dobra gra? Cóż, niektórzy chyba nawet gnopta uważają za gry wartościowe bo gustu nie mają.
Po drugie zaś, jeśli gra jest naprawdę dobra, to gra się w nią kilka miesięcy (np. ja w Morrowinda grałem prawie rok, w NWN sieciowego półtora roku), w takiej sytuacji, gdy Ty kupujesz co miesiąc dobrą grę, to pewnie nie masz czasu na jedzenie, pracę/naukę, spanie, toaletę, no bo przecież musisz te gry przejść, bo już w przyszłym miesiącu będziesz miał następną do zaliczania!

15.01.2006
14:43
[106]

Roko [ Generał ]

minius --> to co widzisz to mnie wali. Idz lepiej skopiowć szybowiec :p
I daruj sobie durne aluzje które tylko ty rozumiesz.

15.01.2006
14:48
[107]

Flet [ Fletomen ]

A EA, Ubi Soft i reszta się się cieszą. Im mniej bedzie piractwa tym wiecej kupi się od nich a oni zrobią podwyżkę a to dlatego ze jesli złapia wszystkich za serca to wszyscy pomyśla "ech...nie bede kradł, najwyżej wezme większy kredyt na święta" to wszystko marketing.

15.01.2006
15:25
smile
[108]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Deepdelver napisałeś:
"tu nie chodzi o oszczędzanie czy brak kasy, te gry po prostu nie są warte więcej niż 60 zł. Nie kupię rzeczy za dwukrotność jej rzeczywistej wartości tylko dlatego, że mnie na to stać."

- Jak oceniasz, czy gra jest warta lub nie 60 zł? Bardzo mnie to ciekawi.

15.01.2006
17:53
[109]

Indoctrine [ Her Miserable Servant ]

Ważna kwestia:

Większość gier ma w EULA wyraźnie zaznaczone, że nie wolno odsprzedawać!
Tak więc sprzedawanie orginału na allegro jest też piractwem :)

15.01.2006
21:28
[110]

Deepdelver [ aegnor ]

snopek9 --> gry dobre i nowe zaliczają się do kategorii "dobre" :)

Cainoor --> opieram się na opiniach moich znajomych i recenzjach, które uważam za miarodajne. Generalnie ostatnio bardzo niewiele jest gier wartych tej ceny. Zamiast tego wolę kupić 3-4 książki, albo ze 3 filmy dvd.

Indoctrine --> taka klauzula jest nieważna, bowiem art 51 upapp dopuszcza swobodne dysponowanie egzemplarzami utworu już wprowadzonymi do obrotu. Jest to przepis bezwzględnie obowiązujący, zatem producenci mogą possać. Odsprzedaż gier (może za wyjątkiem OEM'ek) jest w pełni legalna, zatem dziwi szum wokół sprzedaży "używek" na "gram'ie". To co było zawsze przywilejem posiadacza gry, teraz zostało im łaskawie ofiarowane przez dobrodusznego pana. LOL :)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.