GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

WWWAIS - edycja poświąteczna (i zziębnięta!)

11.01.2006
21:12
smile
[1]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

WWWAIS - edycja poświąteczna (i zziębnięta!)

Jakoś nam się zeszło z tamtą poprzednią częścią - po drodze minęły nas święta (psia ich mać), sylwester (a niech go jasna cholera!) i kilka innych rzeczy pewnie też, ale w końcu jest już ten nowy rok, o czym wszyscy zdążyli już zapomnieć, co w niczym powyższego faktu nie zmienia. A ponieważ w roku 2006 jeszcze nie piliśmy, to uważam, że należałoby to nadrobić! :)
Ponadto zimno jak jasna cholera, a ma być, zdaje się, jeszcze zimniej. Fatalnie, ale dzięki temu będzie można się wybrać na te cholerne sanki... ;)) [pod warunkiem, że potem wprosimy się do kogoś na ciepłą herbatę z dodatkiem alkoholu! ;>]

A na zdjęciu - jakieś pijaństwo jak zwykle :) Zadowolenie widoczne na twarzy panów mówi, moim zdaniem, samo za siebie :)

A w ogóle to mi się nie chce pisać tego wstępniaka, bo mi zimno i sennie, o...! <a w moim pokoju nie grzeją kaloryfery! Przyznać się, kto zepsuł?!>

Poprzednie brednie:

11.01.2006
21:25
smile
[2]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Gwiazd ====> Jakie tam pijaństwo, to było na tzw. "symbolicznego jednego" jak widać zresztą ;)
Ps. A może edycja przedświąteczna ?

11.01.2006
21:25
smile
[3]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Pierwsza?;D

Co do picia, to moze coś zorganizuję, ale raczej w przyszłym tygodniu...powiedzmy na moje imie...tfu...dzień babci:))

11.01.2006
21:27
smile
[4]

Yans [ Więzień Wieczności ]

yagienka ====> Sekundy babciu, sekundy ;) Widzę, ze refleks już nie ten ;) A kiedy to zapraszasz na tego "symbolicznego jednego" ? ;)

11.01.2006
21:27
smile
[5]

yagienka [ pułapka na Misia ]

No jak mogł się tak bezszczelnie wepchnąć, ale będzie mu darowane, w końcu tez na "y";p

11.01.2006
21:29
smile
[6]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Nie wiedzieć, kiedy jest dzień rzeczonej, phi...a wypić, to by się chciało;p

11.01.2006
21:33
smile
[7]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Ależ Yaśnie Yagienko, wypić za i w trosce o Twoje zdrowie ;)

11.01.2006
21:45
smile
[8]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Jesli chodzi o to, co trapi mnie z medycznego punktu widzenia - to mozna stwierdzić, że jaka to by nie była choroba, to jest w zasadzie niegroźna;)

11.01.2006
21:47
smile
[9]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Yans --> to był "symboliczny jeden" w ramach wstępu przed całą resztą ;))

11.01.2006
21:50
smile
[10]

Yans [ Więzień Wieczności ]

My właśnie takie "niegroźne zasady" leczymy w tej chwili białym Imiglykosem ;) Polecam !

11.01.2006
21:52
smile
[11]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Gwiazd ====> Czyżbyś coś insynuowała ? Kompletnie nie mam pojęcia co masz na myśłi ;)

11.01.2006
21:56
smile
[12]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja nie insynuuję. Ja świetnie WIEM, co tam się działo ;))

11.01.2006
22:05
smile
[13]

yagienka [ pułapka na Misia ]

No coż, ja dokończyłam dzisiaj czerwień kalifornijską i chyba wykonam herbatkę z mniodkiem, bo my tu gagdu, gadu, a mnie zaczyna w gardle chrobotać;p

12.01.2006
08:46
smile
[14]

L@WYER [ Valaraukar ]

Po niezłej popijawie z kumplem, którego znam jeszcze z prehistorycznych czasów podstawówki uznałem, że chyba jednak przystopuję chwilowo z piciem...
...piwa ;).
Czas przerzucić się na inne trunki ;D.

12.01.2006
10:00
smile
[15]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Do wszystkich mainaków MAC'a
MAC stał się pecetem...

12.01.2006
13:23
smile
[16]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jeeezu... nie ma jak rozpracować litra na dwóch, położyć się o 2 i wstać o 7 do pracy :oP

12.01.2006
13:31
smile
[17]

artaban [ swamp thing ]

Mally --> Jako osoba dość dokładnie śledząca politykę Apple odpowiem: nie stał się :) Procesor Intela nic tu nie zmieni :) Poprzedni dostawca procesorów przyznał ze spuszczonym nosem, że pomimo obietnic nie jest w stanie dostarczyć odpowiedniego sprzętu, żeby powstały iBooki i PowerBooki G5, więc zmiana dostawcy wydaje się całkiem logiczna. Pomijam fakt, że poprzednie procesory nazywały się Power PC, a ich dostawcą był IBM :) Nie wiem wiec, gdzie tu widać upecetowienie Maka :) W zmienie IBM-a na Intela? Bo Radeony to Mac ma od dawna.

PS. Chociaż biorąc pod uwagę, że PC to personal computer... :)

12.01.2006
13:41
[18]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->artaban
A słyszałeś o MAC OS chodzącym na PCie?
Bo ja tak...
Niestety ale architektura MAC'a coraz bardziej przypomina tą z PC.

12.01.2006
13:44
smile
[19]

artaban [ swamp thing ]

Mally --> Ależ słyszałem (chociaż nie dane mi było zobaczyć) :) Tyle, że wyciągnąłem dokładnie odwrotne wnioski. To architektura PC coraz bardziej przypomina Maka :) Się wcale nie zdziwię, jak Microsoft za czas jakiś z tryumfem pokaże makowy dock w zmienionej wersji i obwoła to własną rewolucyjną technologią.

12.01.2006
13:46
[20]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->artaban
to też jest możliwe
i mnie też nie zdziwi...
(przecież pomysł śmietnika na pulpice został "porzyczony" z mac'a, i sie nawet o to prcocesowali)

12.01.2006
14:04
[21]

legrooch [ Legend ]

Betę Mac Os X dla Intela odpalałem już 1,5 miesiąca temu na wirtualce.
Zobaczymy, jak będzie chodzić jako główny system.

12.01.2006
22:38
smile
[22]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Dzisiejszy dzień sponsorowały:
- makaron z suszonymi pomidorami, parmezanem i mozarellą w jednej pracy
- czerwone & białe wino, sery pleśniowe i winogrona w drugiej pracy
- sudoku
- spokój, dużo spokoju
- "Kiss Kiss, Bang Bang" (pokaz specjalny)
- dobry humor
...itd, itd.

Mrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrau! :)
Mam zajebisty humor, czego i Państwu serdecznie życzę.
A teraz - korzystając z tego, że jestem w domu, a nie na którejś z dwóch imprez, na których teoretycznie miałam się dzisiaj objawić w tym samym czasie, hehe - udam się coś obejrzeć :)
I amen.

13.01.2006
00:49
[23]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A ja dziś z Izą piję białe wino... zupełnie jak nie my. Do czego doprowadza człowieka oblewanie jakiejś tam półrocznicy :P

A w dodatku musze jutro rano wcześnie wstać, ble!

13.01.2006
01:35
smile
[24]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bo półrocznice, Shadow, należy obchodzić w ten sam sposób, w jaki obchodzi się wszystkie inne święta - szerokim łukiem ;)

Branoc, czas na mnie, jeśli chcę jeszcze poczytać.

13.01.2006
13:17
smile
[25]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ech, termin obrony zbliża się wielkimi krokami, a człowiekowi tak nie chce się wkuwać tych 100 zagadnień... będzie dobrze.

13.01.2006
13:31
smile
[26]

artaban [ swamp thing ]

Ech, termin prezentacji zbliża się wielkimi krokami, a człowiekowi tak nie chce się opisywać tych wszystkich linii... będzie dobrze.

13.01.2006
13:59
smile
[27]

artaban [ swamp thing ]

Nie ma to jak czytać basha w pracy :) Wybuchy śmiechu zwołują niespodziewaną publikę :)


<kvltdrak> Poszedlem do klubu studenckiego, w ktorym trzeba okazac legitymacje przed wejsciem, a ja legitymacje zostawilem w domu.
<kvltdrak> Sprobowalem wiec zrobic "fast talk" i pytam " - Moze odpowiem na jakies pytanie testowe, zeby udowodnic ze jestem studentem?"
<kvltdrak> Ochroniarz na to " - Dobra, moze byc test. To bedzie pytanie z historii filozofii. Jakie byly poglady Platona na temat duszy ludzkiej?"
<kvltdrak> Ja: "- ..."
<kvltdrak> Ochroniarz : " - No dobra, cos latwiejszego. Jaka byla natura rzeczy wedlug Heraklita?"
<kvltdrak> Ja: "- ..."
<kvltdrak> Ochroniarz, z wyrazem politowania na twarzy: " - Dobra, wchodz pan, panie student. Jak jeszcze pan powie, ze z uniwersytetu, to juz wstyd totalny."

13.01.2006
14:22
smile
[28]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ech, moment wyjścia z pracy wcale nie zbliża się wielkimi krokami, jeszcze prawie 4 h, a ja już przeczytałam wszystko, co mogłam, zjadłam, pogadałam, poleniuchowałam - i nie mam zielonego pojęcia, czym dzisiaj sobie wypełnię resztę dnia, skoro nie dzieje się NIC :)
Oczywiście piątki są w tej pracy bardzo zdradliwe i możliwe, źe około 16-17 coś się nagle wywali, ale na razie nic tego nie zapowiada, ergo: muszę chyba przejść się do Empiku, żeby kupić sobie coś na resztę dnia..........

13.01.2006
14:25
smile
[29]

Misiak [ Pluszak ]

Artaban--> Świat się kończy. Inteligenty ochroniarz :) W sumie nawet ciekawe pytania :)
CO studujesz i gdzie? :D

13.01.2006
14:26
[30]

Misiak [ Pluszak ]

Gwiazd--> To już wiesz, dlaczego Polacy są w ścisłej czołówce pod wzg. zapracowania ;p

13.01.2006
14:37
smile
[31]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Kermit już nie studiuje, Kermit pracuje - ściślej mówiąc, to w tej konkretnej chwili siedzi 1,5 metra za mną, bo ja zajęłam jego kompa ;pp [no dobra, właśnie się obejrzałam - pracuje na kompie swojego arta, czyli jednak się nie opieprza, dziwne.... ;p]

A ja - zapewniam Cię, źe zwykle pracuję bardzo długo i bardzo cięźko, ale takie luźne piątki to czasem wręcz błogosławieństwo :)))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-13 14:38:11]

13.01.2006
14:38
[32]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Gwiazdeczko--->jak Ty pracujesz to ja tyram:)) wlasnie mnie skanuja na ogame...i czekam na zarcie z McD:PP

13.01.2006
14:39
smile
[33]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Iluś - żarcie z McD? Ja już dzisiaj byłam na ponad godzinnym obiedzie w Arkadii ;pp

Dobra, idę sobie coś poczytać, jeszcze 3,5 h.....

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-13 14:40:05]

13.01.2006
15:06
smile
[34]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Misiak --> Ja już pan magister jestem :) A tekst z basha :) Najlepsza lektura na poprawę nastroju.

wersja lokalna: www.bash.org.pl
wersja globalna: www.bash.org

edit --> To byłem ja, Jarząbek, ino blondie się nie wylogowała :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-13 15:07:11]

15.01.2006
15:33
smile
[35]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

15.01.2006
15:48
smile
[36]

Misiak [ Pluszak ]

Arthaban, Gwiazd--> Ciekawie was się czyta gdy się zapomnicie w swoich ksywkach :)
Gwiazd--> W sumie ja bym wolał być w domu niż nudzić się w pracy, ale cóż, jeszcze nie jestem obeznany w arkanach pracy biurowej :)
Boże, jacy wy już starzy :)

15.01.2006
19:44
[37]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Misiak
Nawet nie wiesz jak bardzo...

-->ALL
Dla mnie jutrzejszy dzień nie istnieje!

15.01.2006
22:35
[38]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Niestety na weekend majowy urlopu nie dostałem, wypoczywam w kwietniu w dniach 15-23 kwietnia, więc jak ktoś zechce potowarzyszyć w prawdopodobnej wyprawie do Kraka, zapraszam ;o)

16.01.2006
00:38
smile
[39]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

<macha entuzjastycznie ręką> ;))))

16.01.2006
09:28
smile
[40]

L@WYER [ Valaraukar ]

W ramach bycia wrednym i złośliwym - koledze MaLLy(R)emu :> w dniu kolejnych (litościwie nie wspomnę których) urodzin, życzenia jak najlepszej formy w działaniu ludziom na nerwy, polepszenia umiejętności w zakresie walki z butelkami Martini, jak najrzadszych odwiedzin kuzynek ;) , oraz tego, czego by sam sobie życzył (poza niewątpliwym życzeniem odstrzelenia mojej-skromnej-osoby) składa tfurca niniejszego posta.
Sto lat. Na tej planecie.

16.01.2006
11:33
smile
[41]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->L@WYER
Teraz przegiąłeś...
Zabije!

16.01.2006
12:15
smile
[42]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Mój szef wyjechał na tygodniowy urlop - więc jest luz i spokój.
A jeden z kolegów świętuje imieniny i z tej okazji obżeramy się wielkiej urody tortem z owocami.

Oczywiście pracy jest od cholery i jeszcze trochę, ale panująca dookoła atmofera totalnego rozprężenia i leniuchowania sprawia, że zupełnie inaczej się czyta te wszystkie brednie... :))

...za to w redakcji będzie przez kilka najbliższych dni istny sajgon, więc nie zazdroście, nie powypoczywam za bardzo popołudniami i wieczorami ;)

Miłego dnia, pzdr.

16.01.2006
12:16
[43]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Gwiazd---->nadal 100 lat za murzynami?? :)) Moja szefowa jest do marca na wychowawczym:))) juz pol roku jej niema:))

16.01.2006
12:19
[44]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

MaLLy ---> L@wyer po prostu zazdrości, nie przejmuj się :)

Gwiazd ---> U mnie szefostwo na dwa tygodnie wybyło, na ferie z pociechami. Tylko, że ja już luzu i spokoju mam już dość - bieżących zadań minimalna ilość, a w związku z rychłym odejściem nie ma większego sensu robić coś przyszłościowego... Właściwie to mogłabym przychodzić codziennie dwa razy, żeby odbić kartę na wejście i na wyjście, korzyść taka sama. Tylko nikt się niestety na taki wariant nie zgodzi :(

16.01.2006
17:37
smile
[45]

yagienka [ pułapka na Misia ]

MaLLy: serrrdeczne STO LAT! i oby romantym nie przeszedł Ci w reumatyzm;)

Reszta: czy ktoś tu reflektuje na sobotnią dżamprezę?

16.01.2006
19:23
smile
[46]

Mazio [ Mr Offtopic ]

pozdrowienia z wiosennej Szkocji

16.01.2006
19:50
[47]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mally :::> Będę nieziemsko przyziemny. Nowego fajnego kompa i nowej fajnej dupy ;oP

16.01.2006
20:53
smile
[48]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Mazio ---> Kopę lat!!! Gdzieś Ty był, jak Ciebie nie było?

Mally ---> Jak wszyscy to wszyscy, też Ci życzę jak najlepiej :) Laurka obok :)

17.01.2006
08:54
smile
[49]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Mally ====> NAJLEPSIEJSZEGO !!! Zdrowia, kasy oraz pięknych i inteligentnych kobiet ;)

17.01.2006
09:04
smile
[50]

L@WYER [ Valaraukar ]

Mazio --> od razu widać, że Ci net założyli, skoro tu się pojawiasz... ;D

17.01.2006
09:10
smile
[51]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

Dzięki wszystkim!

No to mam kolejny gwozdek do trumny.

17.01.2006
09:46
[52]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja się tymczasem, ze względu na nadchodzący termin obrony, urlopuję do końca tygodnia :>

17.01.2006
09:48
smile
[53]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Wybiera się może ktoś na CLAWFINGERA w sobotę ?

17.01.2006
09:53
smile
[54]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To ten nędzny pseudometalowy zespolik co śpiewal łen aj groł ap der łyl be e dej łen ewrybady hes tu du łot aj sej?

17.01.2006
10:12
smile
[55]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie wybiera się, bo tym razem trzeba płacić, a swego czasu można było obejrzeć za darmo - tyle że się termin pokrywał z jednym z warszawskich spotkań GOL-a :)

17.01.2006
17:45
smile
[56]

yagienka [ pułapka na Misia ]

W temacie wybierania się: Jarhead, środa, Kinoteka, 19.00

17.01.2006
19:58
smile
[57]

Misiak [ Pluszak ]

Mally--> Wsiego Najlepsziego :)
Mazio--> To Ty jeszcze żyjesz? :)
Gwiazd--> W sumie to się chyba nazywa pozytywna atomosfera w miejscu pracy :) Ja za to wybieram chyba się na Cypr :) Nie wiem jak będzie, ale będzie gorąco :)

17.01.2006
20:02
smile
[58]

Mazio [ Mr Offtopic ]

zyje Misiaku :)
Megus - bylem i jestem w Szkocji - tylko dopiero teraz kupilem komputer i zalozyli mi neta w domu. Pozdrowienia, buziaki i usmiechy z Edynburga
L@wyerze - no masz! :) teraz bede regural.. regurar... no... bede czesto zagladal :)

17.01.2006
20:06
[59]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

A mówić jeszcze po polsku mówisz? Mi po kilku miechach w Anglii częstokroć zastępowało się słowka polskie tymi z języka aanglosasów, ale to pewnie przez to, że pracowałem głównie właśnie z nimi ;o)

17.01.2006
20:08
smile
[60]

Mazio [ Mr Offtopic ]

aj :)
umie mowic especially za funty ;)

17.01.2006
20:13
smile
[61]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Kiedyś kurs był lepszy, ale i teraz to całkiem fajna waluta ;>

17.01.2006
20:16
[62]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Cześć Mazio!!

A ja mam urwanie głowy i przez najbliższe kilka dni, a zapewne półtora tygodnia to się mnie w necie nie uświadczy...

17.01.2006
20:18
smile
[63]

Mazio [ Mr Offtopic ]

:) Siemka Szadow-pleciugo :D

17.01.2006
20:20
smile
[64]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

o cholera, dopiero się skapnąłem, że jestem już dwudziestotysięcznikiem

18.01.2006
09:05
smile
[65]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Mazio ====> Grabula ;) Czy tam na wyspie tez taka dołująca pogoda jak tutaj ?

Paudyn ====> Ty cholerny statsiarzu ;)

18.01.2006
09:17
smile
[66]

L@WYER [ Valaraukar ]

Mazio --> no, wiesz, w sumie (wstyd publicznie przyznawać) - mam jeszcze dwie Twoje książki - do tej pory nie było dobrej okazji, cobym podrzucił je Vespie, żeby ona z kolei przekazała Tobie...
Zła karma najwidoczniej... ;)

18.01.2006
11:10
smile
[67]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

<ziewnięcie>
Szefa nadal nie ma, nastroje nadal wesołe, atmosfera zabawowa - duźa, atmosfera pracy - zero :) Dwie osoby siedzą i oglądają film. Trzecia [ja ;))] kręci się dookoła i rozmawia z czwartą. Piąta włącza się czasami do rozmowy w przerwach robienia sobie śniadania, a szósta stara się pracować, ale jej nie idzie, bo wszyscy dookoła przeszkadzają. Siódma w ogóle nie przyszła, a ósma i dziewiąta siedzą gdzieś za ścianą, więc nie wiem, co u nich :)

18.01.2006
11:18
smile
[68]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Yans :::> Każdy ma jakieś wady... nawet ja.

18.01.2006
12:05
smile
[69]

Hern [ Chor��y ]

----> Gwiazd
Ile płacą za taką prace ?

18.01.2006
12:10
smile
[70]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Hern
Ciebie tam nie przyjmą...
Nie masz "wielkich błękitnch oczu"

18.01.2006
12:21
smile
[71]

artaban [ swamp thing ]

Hern --> Za dużo :)

Na moim pięterku atmosfera z deka inna, czyli praca wre. Co nie przeszkadza w dobrej zabawie.

- Szefie, podejdziesz? Trzeba klepnąć nam te linie, bo za dwie godziny prezentacja.
<szef, złośliwie, bez odwracania wzroku od komputera>
- Żartujesz? Ja tu dyrektorem jestem, nie muszę nic robić :)
Kurtyna.

18.01.2006
13:23
smile
[72]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Hern --> wystarczająco :)
Od 10:22, kiedy to łaskawie pojawiłam się w pracy, nie zrobiłam NIC. Kompletnie nic. No dobra, przeczytałam Wyborczą, rozwiązałam sukodu [dwie sztuki] i właśnie czekam na jedzenie, które mi znajome przyniosą, bo mi się nie chciało na to zimno wychodzić :)
A o 14:00 koniec tej ciężkiej harówki ;))

Niestety, prosto stąd spadam w sam środek koszmaru i tajfunu, jakim jest chwilowo moja druga robota... oj, będzie ciężko, nawet na pewno.

18.01.2006
13:42
smile
[73]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

Tak patrze przez okno i czekam aż ktoś wreszczie zapyta:
"co z sankami w tym roku"

18.01.2006
14:00
smile
[74]

L@WYER [ Valaraukar ]

Myśl o sankach była jakiś czas temu baaardzo wstępnie omawiana na jakimś spotkaniu w realu - chyba Cię wtedy przez przypadek ;P nie było - i całość polega na tym, że najwcześniejszy termin to wstępnie dopiero przyszły łikend. Przy optymistycznym założeniu, ze Shadow (przechowujący moje sanki) będzie miał czas. Kwestia późniejszej imprezki pozostała kwestia dyskusyjną
i otwartą ;D .

19.01.2006
18:51
smile
[75]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

I jak było na Jarhead?

19.01.2006
19:26
smile
[76]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Viti
Nie wiem nie było mnie...

Przypominam się w sprawie słuchawek...

19.01.2006
20:18
smile
[77]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Viti: eeee tam, kto by ogladał Jarhead, Team America to było to...żałuj, że się nie załapałeś;p))

20.01.2006
09:27
smile
[78]

L@WYER [ Valaraukar ]

Team America po prostu wymiata - chwilami to się ciężko ze śmiechu pozbierać ...
Możesz tylko żałować Viti.

Radujmy się ! W tak miłej temperaturze można z czystym sumieniem nie ruszać się z domu. Chyba, że naprawdę trzeba. A znam takich, co dziś będa na rowerze jeździli. I nie mówię o sobie ;D .

20.01.2006
10:50
[79]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

W kwestii sanek - na życzenie zawsze mogę je udostępnić, ale am mogę w nich wziąc udział zapewne dopiero w przyszły weekend. Jakby co to krzyczcie, ale najlepiej na kom. Na natolińskiej powinienem być całą niedzielę, możliwe też, że w sobotę wieczorem.

20.01.2006
10:57
smile
[80]

L@WYER [ Valaraukar ]

Myślę, że na przyszły łikend możnaby coś przypominającego zeszłoroczne sanki zorganizować.
O ile zgada/zgłosi się wystarczająco dużo nienormalnych chętnych na jazdę ;> ...
I o ile mróz i śnieg dopiszą ;D .

20.01.2006
11:16
smile
[81]

legrooch [ Legend ]

L@WYER ==> Ale czy zdajesz sobie sprawę, jak przyjemnie zjeżdża się na sankach, a następnie z nich spada w śnieg przy temperaturze odczuwalnej -40?

20.01.2006
11:18
smile
[82]

L@WYER [ Valaraukar ]

legrooch --> nie zdaję sobie sprawy. JESZCZE ;D ...

20.01.2006
14:53
smile
[83]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No i ok. 14:20 zakończyłam pracę w tym tygodniu. Panie i panowie, ja weekend uznaję za oficjalnie rozpoczęty :))

Do pracy dopiero w poniedziałek na 14:00, co, jak łatwo wyliczyć, oznacza, że przede mną 72 godziny wolnego :)
Mrrau.

A sanki w taką pogodę są iście przerażające, ale może przyszły tydzień będzie nieco cieplejszy? Na razie się nie zgłaszamy, chociaż wstępnie nas zainteresował ten pomysł, bo i tak zależy od: a) tego, ile będzie stopni; b) tego, czy nie będzie pracy w weekend; c) <w przypadku Kermita> tego, czy będzie w Warszawie.

ps. drewniana żaba na sznurku RZĄDZI. Po prostu rządzi. Kto widział, ten wie. Kto nie widział... cóż, pewnie zobaczy na którymś ze spotkań ;)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-20 14:53:49]

20.01.2006
15:52
smile
[84]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

My name in Paudi. Mgr Paudi.

Podsumowanie obrony przez dziekana: Wiedza merytoryczna nie zawsze świeci u pana pełnym blaskiem, ale pańska umiejętność odnalezienia się w sytuacji (czyt. kombinatoryka :oP) jest zaiste godna podziwu. :oD

Idę to oblewać Drodzy Państwo, zatem życzę wszystkim przyjemnego wieczoru :o)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-20 19:40:16]

20.01.2006
15:56
smile
[85]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Paudyn ====> Statsiarz i kombinator !!! ;) GRATULACJE !!! Rozumiem, że przy najbliższej okazji pijemy symbolicznego jednego ... literka ??? ;)

20.01.2006
16:25
smile
[86]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudi --> brawo!!!! :)) :* Gratuluję, Panie Magistrze Kombinatorze Paudynie! :)
Zdecydowanie należy to oblać przy pierwszej możliwej okazji!

20.01.2006
16:29
smile
[87]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gratuluję panie magistrze z kombinatoryki!

20.01.2006
16:35
smile
[88]

artaban [ swamp thing ]

"Sprytnie Pan ominął wszystkie niuanse pytania, które mogłyby Panu sprawić trudność" :)

Widzę, że nosiciele TWPH tak mają :) Szacuneczek, panie magister :)

20.01.2006
20:12
smile
[89]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Kermit :::> Cśśśś... bo nas usłyszy i się zdenerwuje :>

PS. Dzięki wszystkim.

20.01.2006
20:15
smile
[90]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

To teraz zapodaj termin spotkania, na którym będziemy opijać to doniosłe wydarzenie ;))
Byle nie jutro, bo jesteśmy na koncercie - a nawet dla Ciebie nie zrezygnujemy z jednego z zespołów Tomusia ;))

20.01.2006
20:16
smile
[91]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Pfff... nie to nie ;o) W praktyce, to więcej będę wiedział własnie jutro, zatem dam znać, jak ustawię sobie wszystkie sprawy.

20.01.2006
21:10
smile
[92]

Misiak [ Pluszak ]

Wow Mazio żyje, Gwiazd się obija, Pudyn szykuje popijawe, Yans pragnie więcej statsować, Lawyer chce na sankach jeździć, Viti ma zamiar coś obejrzeć, Shadowmage ma zaś pełne ręce roboty. Normalny dzień w stolicy :D
Z kolei Artaban ciągle kojarzy mi się z imieniem dla kota...

20.01.2006
21:54
smile
[93]

artaban [ swamp thing ]

Się powtórzę: Cyferblat :)

20.01.2006
21:59
[94]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Yans :::> A pewnie. Wypadnie u Shadowa, jak znam życie ;oP

20.01.2006
22:00
smile
[95]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudi, no wybacz, ale jakas hierarchia musi być ;)) No i za długo go nie widziałam, żeby przehandlować to spotkanie za najlepsze nawet picie w intencji świeżo upieczonego magistra ;p
Hej, a może połączymy ewentualne opijanie Twojego magistra z ewentualnym jeżdżeniem na sankach? Wszystko za jednym zamachem, jak się (ewentualnie) da.

Gwiazd się nie obija! Gwiazd weekenduje :))

20.01.2006
23:27
smile
[96]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Nie da się ukryć, że grono magistrów się nam poszerzyło!;)

22.01.2006
23:13
[97]

Misiak [ Pluszak ]

Dla ludzi pracujących w firmach i korporacjach :) np w takiech jak Gwiazd :D
hihi, gupie to gupie, ale :D

22.01.2006
23:43
smile
[98]

artaban [ swamp thing ]

Opowiadanie owo ma tyle samo wspólnego z rzeczywistością, ile nie ma :) Strasznie po schematach leci, że o utrwalaniu błędnych stereotypów nie wspomnę. Ale dobrze się czyta niedzielnym wieczorem.

23.01.2006
00:22
smile
[99]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

[w końcu się całkiem obudziłam po odsypianiu wczorajszego...]

Eeee tam, przecież wiadomo, że nie ma co tego brać na poważnie - ale owszem, owszem, pewne rzeczy prawie jak u nas w firmie, hmmm... ;))

Jutro do pracy... pfffuj. A taki fajny weekend był, szczególnie megazajebisty sobotni wieczór ze świetnym koncertem i jeszcze lepszym spotkaniem z dawno niewidzianymi znajomymi. Dobrze, że koniec nowego tygodnia zapowiada się obiecująco, to mi jakoś umili te "ciężkie" dni w robocie ;)
W ogóle to będzie zawodowo dosyć luźny tydzień, jak sądzę. Się okaże oczywiście, ale nie podejrzewam nagłych tąpnieć w jednej pracy, a w drugiej w ogóle mamy na razie wolne. Luuuuuuuuuuuuz :))

[edit] Tylko wiecie co? Te temperatury zaczynają mnie wpieniać :) Może dlatego, że mi się drzwi od balkonu nie domykają i momentami piździ niemożebnie, brrrr. A weekendowe przeprowadzanie się do chłopa nie jest rozwiązaniem na dłuższą metę :)

[edit2]
I jeszcze coś dla tych, którzy lubią Cthulhu :)
Szkoda, że edit nie pozwala na normalne wklejenie linków, ale i tak warto - "Unspeakable vault (of doom) - a lovecraftian comic" :)
https://www.macguff.fr/goomi/unspeakable/archives.html

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-23 01:10:59]

23.01.2006
08:33
smile
[100]

legrooch [ Legend ]

Ludzie, cóż za piękny mróz :D

L@WYER ==> Może na rowerku do Sękocina do lasu? :D

23.01.2006
08:34
smile
[101]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->legrooch
Odbiło ci ??

23.01.2006
08:51
smile
[102]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

legrooch ---> Tobie chyba już trybiki zamarzły, najwidoczniej w pozycji "zadowolenie ze wszystkiego"... W tym stanie żadne sanki, żadne rowery - kołdra, koc i kubek glogu to jedyny ratunek

23.01.2006
08:55
[103]

legrooch [ Legend ]

Nie wiecie co dobre :>
Nie ma to jak 15km przejażdżka ze szronem na całej twarzy, aby potem wpaść do gorącej wanny :>

23.01.2006
08:59
smile
[104]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Ty lepiej sprawdź, czy ta twarz Ci w wannie przypadkiem nie została, dobrze radzę

23.01.2006
09:02
smile
[105]

L@WYER [ Valaraukar ]

legrooch --> no cóż, pomysł nie jest zły - ja przez pół dnia wczorajszego rozmyślałem, czy nie wyciągnąć maszyny z piwnicy... Inna sprawa, że (dopiero) w piątek Masa Krytyczna ;D .
A co do sanek, to cóż, pożyjemy zobaczymy - bardzo wstępne ustalenia mówiły o sobocie, ale mamy jeszcze parę dni na dopracowanie.

23.01.2006
09:11
[106]

legrooch [ Legend ]

Kuźwa, ale jak to się człowiek przy takiej jeździe może przyzwyczaić do zimna :)
Jeszcze jak zaliczy uślizg i wpadnie w lodo-śnieg :)
Kto jest chętny? :>

23.01.2006
13:19
[107]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

U nas autka nie mogą odpalić, więc jest spokój, bo część nie jeździ :>

23.01.2006
13:38
smile
[108]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Paudyn
Co to za firma że ma tak niesprawną flotę ??

23.01.2006
16:13
smile
[109]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Jako posiadaczka laryngitis chronica kwestię aury i możliwości jej wykorzystania pozwolę sobie przemilceć;))

23.01.2006
18:26
smile
[110]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mally ::> Sądzisz, że nasze cięzarówki są nietykalne? Niestety tak nie jest :>

24.01.2006
09:35
[111]

L@WYER [ Valaraukar ]

yagienka --> na kogo krzyczałaś, żeś się tak dorobiła ? Na dyrektora, petentów czy jakichś innych przeciętnych inaczej ?

24.01.2006
12:20
smile
[112]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Zieeeeew.
Niedawno wstałam [niedawno = 11:45 :))] i w ramach pobudki pożeram wielkiej mocy kanapki z serem pleśniowym i suszonymi pomidorami na wierzchu. Cudo. <szeroki uśmiech zadowolenia na pysku>

Poza tym (tradycyjnie już) protestuję przeciwko takim temperaturom!
Pzdr, miłego dnia.

24.01.2006
13:24
smile
[113]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zamiast narzekać na temperatury proszę wybrać się na spacer, aby pobudzić uklady trawienny oraz immunologiczny :> Ja właśnie wróciłem z przechadzki po pobliskim osiedlu :o)

24.01.2006
13:26
smile
[114]

legrooch [ Legend ]

To się naspacerowałeś :P

Proszę państwa, pierwszy raz w ciągu tygodnia czasu widzę kapiącą wodę na dworzu :)

24.01.2006
13:33
smile
[115]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Cóż, mam godzinę na dwie czynności: obiad + spacer, poświęcam średnio 20 minut na to pierwsze i 40 na to drugie, czuję się swietnie.

24.01.2006
13:35
[116]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Paudyn ---> A kto Ci gotuje? :> No chyba, że te 20 minut poświęcasz na gotowanie, a potem żeby się nie męczyć widokiem jedzących idziesz na spacer ;)

24.01.2006
14:11
smile
[117]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Kapiacą wodę, to ja widzę jak zajrzę pod umywalkę, zawsze twierdziłam, że bardziej godne zaufania są konopie, niż silikon;p))

24.01.2006
17:24
smile
[118]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nieoficjalka Na Boku ::> Odgrzewam w mikrofali przygotowane wcześniej skladniki :>

PS. Za 5 minutek do domu :oD

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-24 17:24:25]

25.01.2006
12:49
smile
[119]

L@WYER [ Valaraukar ]

Grzaniec galicyjski w robocie - jak tu się nie cieszyć ?

25.01.2006
12:55
smile
[120]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

Spadaj...
ja siedze w graniaku...
mało tego bede prowadzil konferencje...

25.01.2006
12:58
[121]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

bdw:
lec po aparat.
yagna chciala mnie zobaczyc w garniaku i sie posmiac...

25.01.2006
13:03
smile
[122]

L@WYER [ Valaraukar ]

Cytując klasyczny tekst - od....doliłeś się jak stróż w Boże Ciało ...
Nie przejmuj się - teoretycznie w garniturze każdy wygląda lepiej. Teoretycznie.
:D

25.01.2006
13:04
smile
[123]

yagienka [ pułapka na Misia ]

A Ten znowu pije;p))
No coż ja mogę tylko pozazdroscić, gorzej jak mi ta abstynencja mimo woli pozostanie;>
MaLLy proponuję demonstrację "na żywca";))

25.01.2006
13:07
smile
[124]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Tak to jest, jak się nie odśnieża;p)

L@wyer: teoretycznie...tak to chyba właściwe słowo;))

25.01.2006
13:10
smile
[125]

L@WYER [ Valaraukar ]

yagienka --> no cóż, znam osobiście kilka przypadków wśród znajomych, w których założenie garnituru nie pomaga - kolo dalej wygląda jak łachmyta ... ;D

25.01.2006
13:12
smile
[126]

L@WYER [ Valaraukar ]

znam osobiście kilka przypadków wśród znajomych - nieźle brzmi, nie ma co... ;D

25.01.2006
13:17
smile
[127]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ufff... odświeżający spacerek zaliczny :>

25.01.2006
13:20
smile
[128]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A ja właśnie do pracy powoli wychodzę, zieeeeew :)

25.01.2006
13:22
smile
[129]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jezu, i co tu się dziwić, że zapaść gospodarcza, jak takie Blondie chodzą do pracy tak, jak chodzą ;oP

25.01.2006
13:26
smile
[130]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Zapaść gospodarcza to dlatego, że jakieś Paudyny sobie spacerują, zamiast uczciwie pracować ;p

A potem się dostaje 500 ojro mandatów w Austrii przez tę niefrasobliwość ;)))

25.01.2006
13:30
smile
[131]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

No co, jak to się u nas mówi: na ryzyko Vos...

25.01.2006
13:36
smile
[132]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Dobry wygląd w garniturze, to ponoć kwestia kroju i materiału...a to (nie)stety kosztuje;p)

MaLLy: a ten garnitur, to może Armani?;))

25.01.2006
13:38
smile
[133]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudi --> ha, i jeszcze przerzucanie odpowiedzialności na firmę! I jak tu w tym kraju ma być dobrze, no jak, jak taki Paudyn wszystko psuje swoim podejściem do obowiązków służbowych? ;)))

Spadam do roboty. A Ty się nie obijaj, tylko idź w końcu zrobić coś konstruktywnego ;p

Pzdr, miłego dnia.

25.01.2006
13:40
smile
[134]

L@WYER [ Valaraukar ]

Wiesz, dochodzą jeszcze (teoretycznie) takie aspekty jak sylwetka - wyprostowana czy zgarbiona, ogólna budowa, sposób poruszania się etc. Kombinowac można do woli.
Podobno wszakże nie szata zdobi człowieka ... ;D

25.01.2006
13:57
smile
[135]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Podobno wszakże nie szata zdobi człowieka... hymmm, tylko co z ubocznymi efektami... humorystycznymi?;))

25.01.2006
14:48
smile
[136]

L@WYER [ Valaraukar ]

No cóż, to już zależy od poczucia humoru - niektórzy mają większe, inni mniejsze, jeszcze inni - koszarowe, a są też tacy, którym najwyraźniej (cytując klasykę) poczucie humoru usunięto chirurgicznie ...
;D

25.01.2006
14:51
smile
[137]

artaban [ swamp thing ]

Chyba "nie szatan" :)

25.01.2006
15:20
smile
[138]

yagienka [ pułapka na Misia ]

W kwestii poczucia humoru, to ja - i wcale się tego nie wstydzę - lubię duże;)))
A co do możliwości zdobniczych mości szatana;)) to szkoda...coś mi się wydaje, że przynajmiej bylibyśmy lepiej ubrani;D

Ps. złośliwość softwaru, tak jak podłość ludzka, nie ma granic;p

25.01.2006
18:24
smile
[139]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

No i zrobiłem coś pożytecznego, kolejnych 3 kierowcow ma zapięte ładunki do kraju, a czwarty ma na takowy szanse jutro :oP

25.01.2006
18:57
smile
[140]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A my dzisiaj otrzymaliśmy świetny prezent, widoczny na zdjęciu obok :)) -------------->
Opaski na rękę, ale z kim, panie i panowie, z kim - z Wielkim Przedwiecznym!!! Są cudne, naprawdę cudne... Cthulhu fhtagn!

A w pracy jedna osoba nie wiedziała, kim jest Cthulhu! ...ignorant.

25.01.2006
18:58
smile
[141]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Co to za jakaś dziwna moda teraz na te całe opaski?

25.01.2006
19:13
smile
[142]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A nie wiem, opaski mnie grzmocą generalnie, chodzi o sam wzór.
Ale wiem, wiem, Ty też jesteś ignorantem i nie wiesz nic o Wielkim Cthulhu ;))

25.01.2006
19:29
[143]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wali mnie Wielki Cthulhu, Paudi i tak jest de beściak :>

25.01.2006
20:32
smile
[144]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Znalazłam rozkoszny cytacik:
Współczuję tym, którzy nie piją. Wstają rano i wiedzą, że cały dzień będą się czuć się tak samo. Fank Sinatra

25.01.2006
21:01
smile
[145]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Wali mnie Wielki Cthulhu - za coś takiego należy Ci się gromkie "SZLOMP!" macką ;)
Po trzykroć - ignorant!

ps. ...ale co ja tu piszę - pewnie tego, skąd jest "Szlomp!" też nie wiesz? ;p

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-25 21:03:10]

25.01.2006
21:04
smile
[146]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Swoją drogą nie pamiętam już, czy Cthulhu został jedynie użyty w prozie Lovecrafta, czy też jest jego tworem wraz z gromadką mitów? Nieważne i tak jestem de beściak.

25.01.2006
21:10
smile
[147]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie "nie pamiętasz", ćmundo, tylko nigdy nie wiedziałeś ;p
Pewnie teraz rozpaczliwie guglasz w poszukiwaniu info o Wielkich Przedwiecznych ;)

Aaaaaaaa, i Lobo też nie znasz! <zgroza + drgawki>
[dialog sprzed sekundy:
Ja: - Kermit, przecież on Lobo też nie zna!
Kermit (zblazowanym tonem): - A bo to cienias ;)))]

25.01.2006
21:13
smile
[148]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Lobo? To ten gatunek jabłka?

25.01.2006
21:17
smile
[149]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A Ty tylko o jedzeniu! Wstyd! Zero innych zainteresowań - tylko żarcie, piwo, Mulatki i ewentualnie Manchester United. A fe! ;))

btw: Wali mnie Wielki Cthulhu - macką? macką? ;))

25.01.2006
21:19
[150]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

tylko żarcie, piwo, Mulatki i ewentualnie Manchester United.

Zapomnialaś o moim ulubionym Treku. Jest piekny :oP Niedługo dojdzie do tej listy jeszcze Canon G6 :> Drżyj :>

BTW. Mackami, zmutowane osmiornice mają ich na pęczki ;oP

25.01.2006
21:30
smile
[151]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Eeeee tam. W porównianiu z ilością pieprzenia o Mulatkach i piwie, to na temat roweru i aparatu prawie wcale się nie odzywasz ;))

No i - nie, nie daruję sobie - TWOJA STARA zmutowana ośmiornica... ;))))

Spadam do domu, pzdr.

25.01.2006
21:40
[152]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Przyjdzie czas, to jeszcze sobie o nich posłuchasz :>

25.01.2006
22:29
smile
[153]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

<wdzięczny uśmiech> Nie pochlebiaj sobie - mam zamiar Cię totalnie w tych kwestiach ignorować ;))))

25.01.2006
22:31
smile
[154]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Taaaa...? Jeszcze będziesz sobie chciała potrzymać mój aparat w ZOO, ale jak masz zamiar mnie w tych kwestiach totalnie ignorować, to sobie możesz pomarzyć.

25.01.2006
22:41
smile
[155]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Potrzymać? Paudi, ja nie mam zamiaru trzymać Twojego aparatu w ZOO, ja mam zamiar wpychać się w obiektyw w rozmaitych wdzięcznych pozach ;)))

25.01.2006
22:45
smile
[156]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wpychać? Przecież będziesz kwestię aparatu kompletnie ignorowała... ach ten babski brak konsekwencji :>

25.01.2006
22:47
smile
[157]

master53 [ Czarnobyl 86 ]

Sorry takie lamerskie pytanie, o co chodzi w tej karczmie ??

25.01.2006
23:10
smile
[158]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudi --> aparat będę ignorowała, możliwości zrobienia fajnych zdjęć - nie ;p

25.01.2006
23:11
smile
[159]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Cóz, aby pomóc Twojej konsekwencji, nie dostaniesz takich możliwości :oP

25.01.2006
23:18
smile
[160]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

I tak nie wytrzymasz i będziesz z obłędem w oku fotografował chwytne uda ;)))
[ewentualnie małpiatki, już Ty wiesz dlaczego ;))]

25.01.2006
23:45
smile
[161]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jak już, to nakręcę film o kapucynkach :oD

A Twoje uda mogą iść się gonić, wolę pofotografować dzikie koty ;>

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-25 23:45:27]

25.01.2006
23:50
smile
[162]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Waleczne, Paudi. Ona waleczna była. I chyba dzika.

25.01.2006
23:51
smile
[163]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

O właśnie, wywołałem indeks, lada chwila będę miał to zdjęcie, więc się okaże.

25.01.2006
23:55
smile
[164]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Tylko pół roku opóźnienia, dobrze jest! ;)

A czy zrobiliśmy jakieś zdjęcie hipopotamowi?

25.01.2006
23:57
[165]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie przyglądałem się, a nie mam pod ręką indeksu, sprawdzę jutro.

Branoc

26.01.2006
09:13
smile
[166]

L@WYER [ Valaraukar ]

Wszystkim wielbicielom chomików i Chucka Norrisa:

26.01.2006
09:19
smile
[167]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

hehehehe widze ze i tu dotarł....

26.01.2006
09:38
smile
[168]

L@WYER [ Valaraukar ]

Powlokłem się w końcu ambitnie do badziewiarskiego empiku kupić w końcu Baldursa 2 - nie mieli - po prostu rewelka. Ręce mi opadły i kupiłem Diablo 2... Po BG2 będę musiał w tym tempie leźć w sobotę na giełdę - w zeszłą sobotę było faaaaajnie - ujmując eufemistycznie gwiździło jak diabli ;) a ludzie jednak stali i handlowali.

BTW - koledze Tymoteuszowi, w dniu imienin życzę wszystkiego najlepszego, stu lat w dobrym zdrowiu, i spełnienia prawie wszystkich marzeń (prawie, bo zawsze jakieś warto mieć ;) ) .
Malkav tow.

26.01.2006
11:32
smile
[169]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Te imieniny to pewne? bo mogły już być - 24 stycznia <najserdeczniejsze spóźnione życzenia> albo bedą 21 maja <najserdeczniejsze przedwczesne życzenia>...jeżeli jednak do dziś, to Wszystkiego Naj i Lepszego:))

26.01.2006
11:34
[170]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

L@wyer--->a po kiego ci te Diablo?? Baldurs jest w empiku na galerii...widzilem dzis

26.01.2006
11:42
smile
[171]

L@WYER [ Valaraukar ]

ILEK --> bo będę niezadługo miał okazję posiedzieć trochę przy necie po nocy ;) .A po galeriach się nie szlajam, bo nie lubię.

yagienka --> tak twiedził mój kalendarz naścienny, ale rano mogłem jeszcze nie wytrzeźwieć do końca ;D .

26.01.2006
12:02
[172]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

To sie odezwij...ja teraz troszke brykam po BNie

26.01.2006
12:22
[173]

L@WYER [ Valaraukar ]

Jak tylko się dorwę , to się odezwę ...

26.01.2006
18:55
smile
[174]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Made by Vos Polska, czyli pierwszy kurs nowego kierowcy na cnaszej ciężarówce Big Volume...

Duże utrudnienia w ruchu występują w okolicy skrzyżowania Wołoska-Marynarska, na warszawskim Mokotowie. Przy budowanym wiadukcie zawaliło się tam rusztowanie, o które zahaczył przejeżdżający TIR.

W wypadku nikt nie został ranny - poinformował Karol Jakubowski z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Policja kieruje samochody na objazdy. (sm)


26.01.2006
19:14
smile
[175]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Linka raz jeszcze.

26.01.2006
19:18
smile
[176]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ojej, znowu zyczenia? Ja protestuję!

Oficjalna wersja - obchodzę 25 stycznia - bo rodzina od strony matki obchodzi 24 (kalendarz świecki) a od ojca 36 stycznia (kościelny), to ja się wyśrodkowałem :D


Zakończyłem pierwszą nawałnicę egzaminów, mam chwilę wytchnienia, to i zaglądam do netu. W kwestii sanek - sobotę popołudniu i wieczór prawdopodobnie mam zajęte, ale pozostałe terminy pasują. I nie jest już tak zimno :D

26.01.2006
19:45
smile
[177]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Shadow: 36 stycznia? jaki to kościół;D

26.01.2006
20:37
[178]

Misiak [ Pluszak ]

Paudyn, Gwiazd--> Tak patrzę na Was (ja zwykle z boku) i tak widzę, norlamnie, że Wy się kochacie :D
Gwiazd--> Wspomniałaś coś o Chutlu, czy jak to się piszę i pamiętam, że widziałem coś takiego. Patrz link :D

yagienka--> U Majów jaki mieli kalendarz? :D

26.01.2006
20:38
smile
[179]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

norlamnie

Że niby norlamnie się kochamy? Czyli jak?

26.01.2006
20:42
smile
[180]

artaban [ swamp thing ]

Chutlu? <mdleje>

26.01.2006
20:47
smile
[181]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Szybko, niech ktoś mu zrobi usta-usta.

26.01.2006
20:52
smile
[182]

artaban [ swamp thing ]

A macką dawno nie dostałeś?

26.01.2006
20:54
smile
[183]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Raptem wczoraj...

26.01.2006
20:56
smile
[184]

artaban [ swamp thing ]

Najwidoczniej zasłużyłeś :)

26.01.2006
20:56
smile
[185]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Przez <piiiiip> Tepsę dopiero co wróciłam do chaty.
I przez <piiiiip> Tepsę jutro muszę iść na 9.00.
I w ogóle to fatalnie się czuję, ale to już nie przez <piiiiip> Tepsę.

Właściwie to mi większość rzeczy dzisiaj zwisa i powiewa, mogę norlamnie kochać Paudyna, ale na bogów, jaki Chutlu?!?! :))
[btw w kwestii komiksu - przypomniało mi się - kto grał w Zew Cthulhu, to zrozumie:
- Ilu badaczy potrzeba, żeby wymienić żarówkę?
- Żadnego. Kiedy zgaśnie światło, jest już za późno na cokolwiek.] :)

Kermitowi zróbcie oddychanie fałda - fałda. Albo pomachajcie przed nim jedzeniem, na pewno się ocknie ;)

26.01.2006
21:07
smile
[186]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

W sobotę wybieram się odwiedzić Ewkę, jedną z kierowniczek. Zobaczymy, co tam słychać na infolinii. Przejrzałem ostatnio listę konsultantów i okazało się, że o ile kiedyż znałem wszystkie 70 osób, teraz raptem kojarzę...19(sic!!!).

26.01.2006
21:18
smile
[187]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

To bardzo miło, że się z nami dzielisz swoimi planami na sobotę, ale czy jest jakiś powód, tzn. ma być jakieś spotkanie, z którego właśnie się wykręcasz, a o którym ja nic nie wiem? :))

W sobotę to może się udamy do teatru. O ile nie w piątek. Ale w piątek mieliśmy iść na koncert. No i jeśli pójdziemy w sobotę, to wpadniemy na znajomych, więc nas pewnie poniesie na piwo. Ech, cóż za dylemat ;)))

26.01.2006
21:20
smile
[188]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wręcz przeciwnie. Po Tepsie w sobotę mam bardzo miłe spotkanie połaczone z popijawką. Czy już wiesz, to nie wiem, najwyżej się dowiesz.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-26 21:20:16]

26.01.2006
21:28
smile
[189]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Coś Ci się pomerdało, Paudi. "Bardzo miłe spotkanie"? Przecież nie umawiałeś się ze mną na sobotę...?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-26 21:28:42]

26.01.2006
21:31
[190]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

A jednak będzie to bardzo miłe spotkanie :D

26.01.2006
21:33
smile
[191]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Jeśli zabierzesz mnie ze sobą - niewątpliwie ;))

26.01.2006
21:34
smile
[192]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Na Ciebie to teatr czeka, musisz się dokulturalnić :>

26.01.2006
21:37
smile
[193]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Och, pójdę w piątek albo w niedzielę, żaden problem :))

26.01.2006
21:38
smile
[194]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Skąd ta nagła chęć zabrania się ze mną? Bo jakoś nie wierzę, że to z sympatii do mnie.

26.01.2006
21:43
smile
[195]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A, tak sobie pomyślałam, że Ci ten fajny wieczór popsuję ;))))

26.01.2006
21:47
smile
[196]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie dasz rady, niestety.

26.01.2006
21:49
smile
[197]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudynie - daj mi tylko szansę, a NA PEWNO mi się uda samą obecnością ;)))

26.01.2006
21:51
smile
[198]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Co za problem zaklajstrować i wrzucić do drugiego pokoju?

26.01.2006
21:54
smile
[199]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A macką chcesz...?
Twoja stara do drugiego pokoju, ja się nie dam :))

26.01.2006
21:56
smile
[200]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Możesz się nie dawać, ja i tak zrobię, co trzeba :>

26.01.2006
21:57
smile
[201]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Ja bym nawet pokusiła się o stwierdzenie, że zaklajstrowana i w drugim pokoju mogłaby dopiero popsuć wieczór;D

Ps. czy ktoś mi może wyjaśnić, o co chodzi w serialu LOST?

26.01.2006
21:59
smile
[202]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Bind her, bind!!! Wtedy już niczego nie popsuje :>

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-26 21:58:53]

26.01.2006
22:02
smile
[203]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Przegryzie się zębami przez więzy i z furią wkroczy do pokoju obok wymierzyć sprawiedliwość :))

"Lost" mnie znudził. Łyknęłam 1,5 sezonu, ale raczej siłą rozpędu i z chwilowego braku innych seriali, a nie z prawdziwego zachwytu. Nie umiem zmusić się do oglądania rzeczy, w których wpienia mnie 90% bohaterów.

26.01.2006
22:10
[204]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Cieszę się zatem, że nie jestem jedyną wpienioną, bo początkowo myślałam, że to uboczny efekt ogladania od końca;p))

26.01.2006
22:12
smile
[205]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A nie, ja uczciwie oglądałam od pierwszego odcinka. Wszyscy się tym tak zachwycali, że poczułam się w obowiązku poznać. No owszem, kilka miłych wieczorów przy tym spędziłam, bo nie oszukujmy się - znam wiele gorszych filmów & seriali, ale ta masowa histeria nadal pozostaje dla mnie niezrozumiała.

26.01.2006
22:13
smile
[206]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Przegryzie się zębami przez więzy i z furią wkroczy do pokoju obok wymierzyć sprawiedliwość :))

Znaczy się, złapie, ściśnie i przydusi chwytnymi udami?

26.01.2006
22:15
smile
[207]

Misiak [ Pluszak ]

Paudyn--> Norlamnie= Normalnie :) Ja jestem biedny student i nie stać mnie na edit :D

Artaban, Gwiazd--> Chutlu=Cthulhu

26.01.2006
22:17
smile
[208]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudynie, mylisz słowo "sprawiedliwość" ze słowem "przyjemność" ;D

26.01.2006
22:17
smile
[209]

yagienka [ pułapka na Misia ]

No patrzcie państwo, to ja się też poczułam w obowiązku, tyle że potowarzyszyć Mateczce przed telewizorem, jakaś mniej asertywna jestem przez tę chorobę;))
No dobra, idę się katować mlekiem z miodem (dorzucić masło, czy nie - oto jest pytanie, a może czosnek), gdybym tego nie przeżyła, to BranocPaństwu;>

26.01.2006
22:20
smile
[210]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

sprawiedliwość" ze słowem "przyjemność" ;D

Dlaczego nie połaczyć pożytecznego z przyjemnym?

26.01.2006
22:24
smile
[211]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Dobra, niech Ci będzie - przyjemne będzie ściskanie udami, a pożyteczne - jednoczesne walenie Cię łomem po głowie, deal? ;>

Yagienko, mleko obowiązkowo z miodem i masłem, z czosnkiem może jednak niekoniecznie :)

26.01.2006
22:48
smile
[212]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie obrazisz się, mam nadzieję, jak oddam?

26.01.2006
22:57
smile
[213]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudyn. Ustalmy coś. Ja sobie ABSOLUTNIE nie życzę, żebyś mnie ściskał swoimi udami! :)))

Ale na jakąś romantyczną randkę to moglibyśmy się umówić, nie sądzisz? ;)
Idę oglądać. Miłego! :)

26.01.2006
23:04
[214]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Oddam łomem, a nie udem :oD

PS. W sprawie randki się zobaczy :>

Ja też idę obejrzeć cosik, narazka ;o)

27.01.2006
15:03
smile
[215]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Dzień dobry, szanowna ekipo, ja znowu z komunikatem... o 14:20 skończyłam ten tydzień pracy, więc ja weekend uznaję za rozpoczęty :))

27.01.2006
23:31
smile
[216]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

A mi sie ferie koncza i sie nie chwale :P

27.01.2006
23:41
[217]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Najebania się dzień pierwszy. Jutro poprawka. Bóg jeden wie, co przyniesie niedziela :>

Branoc.

28.01.2006
02:04
smile
[218]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Najebka? Ty prostaku ;))) A co z kulturą picia? ;)
My kulturalnie z piwkiem - każdy ze swoimi, ale też bez przesady.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-28 02:05:54]

28.01.2006
10:13
smile
[219]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Po pierwsze miałem przejebany zapieprz w pracy, po drugie mam sporo osób, z ktorymi musze opić magistra, więc pier*** kulturę picia :>

28.01.2006
10:19
smile
[220]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Paudyn dobrze mowi - przy piciu odkladamy kulture:>

28.01.2006
10:53
smile
[221]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

28.01.2006
13:12
smile
[222]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Kulturwa musi być i koniec ;) Zapamiętać to sobie, szczególnie Ty, Paudi ;)
My aż z tej kulturwy pójdziemy dzisiaj do teatru.... i na piwo, ale ciiiiicho ;)

A tak w ogóle to w końcu wstałam... ziewww :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-28 13:12:54]

28.01.2006
13:18
[223]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

My aż z tej kulturwy pójdziemy dzisiaj do teatru

Ja tam jestem za mału ukulturalniony na takie wycieczki, teatr nudzi mnie wybitnie :> Poprzestanę na niekulturalnym piciu :oP Ewentualnie kinie, ale to jutro ;o)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-28 13:18:45]

28.01.2006
13:25
smile
[224]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Prostak i ignorant ;))

A to kino jutro to na co? Bo może chcesz damę zaprosić - wiesz, Kermit do Białego jedzie, sama będę siedzieć, rozumisz ;))

28.01.2006
13:27
[225]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

28.01.2006
13:35
smile
[226]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Gdzie i o której?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-28 13:40:36]

28.01.2006
13:53
[227]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

14.30 w Arkadii? Długie to, 165 minut :>

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-28 13:53:42]

28.01.2006
13:55
smile
[228]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ok, mnie pasuje.
Dogadamy się wieczorem, gdzie i o której się zobaczymy.

28.01.2006
13:57
[229]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Po cichu liczę na świetne ujęcia, w końcu Kamiński to jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy) operatorów, a w tego typu produkcji można naprawdę się wykazać :o)

28.01.2006
14:08
smile
[230]

legrooch [ Legend ]

Kamiński to niezły kombinator ;)

28.01.2006
14:09
smile
[231]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To swoją drogą. Czasami dobrze pokopie również w gałę.

28.01.2006
14:09
smile
[232]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

Legrooch ty żyjesz ???

28.01.2006
15:52
smile
[233]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudi, spotkanie ok. 14.00 przy tych stoliczkach koło ruchomych schodów, przy ktorych siedzieliśmy w święta?
Wtedy zdążymy jeszcze coś zjeść przed seansem po kupnie biletów. Pasuje?

28.01.2006
16:00
[234]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja tam proponuję zjeść coś po seansie, to aż 165 minut :> Swoją drogą zaraz zadzwonię i zamówię bilety :o)

28.01.2006
16:09
smile
[235]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Po seansie też możemy zjeść, ale ja będę chciała pewnie coś wciągnąć szsybko przed, bo nie jadę z domu, więc i moje śniadanie nie będzie tak obfite jak zwykle :)
Zamów, zamów.

28.01.2006
16:13
[236]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nikt nie odbiera, a niestety nie ma tu rezerwacji on-line, jak w Multikinie, gdzie takowa jest wzorcowa, łącznie z wyborem miejsc. Spróbuję pózniej, najwyżej będziemy liczyć na szczęście przed seansem :>

PS. O przepraszam, już znalazłem :> Biorę bardziej z tyłu gdzieś tak po środku :oP

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-28 16:22:57]

28.01.2006
16:22
smile
[237]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bierz, bierz. Ufam w Twój dobry wybór ;)
Jeżeli nie chcesz przyjechać na 14.00, to daj mi znać, o której będziesz i jakoś ustalimy miejsce, gdzie mnie złapiesz. Dogadamy się wieczorem, a teraz znikam się ukulturalniać i nie tylko :)

28.01.2006
16:23
[238]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Sala 6, rząd 10, miejsca 11,12.
Osób na sali jak dotychczas: 4 :>

29.01.2006
00:27
smile
[239]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Ręka złamana w nadgarstku:) I tak kocham snowboard:)

macie jakies wolne miejsca jutro na tto monachium?:)

Z gory sorry zaliterowki ciezko sie w gipsie pisze:P

29.01.2006
05:15
smile
[240]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

O ja pier***, moja głowa...

29.01.2006
10:34
smile
[241]

legrooch [ Legend ]

A co ja mam powiedzieć? :>
Wczoraj popłynąłem, dziś kolejny roczek zaczął bić oraz kwartał życia :)

29.01.2006
11:56
smile
[242]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

U mnie z głową wszystko w porządku, ale wczoraj wieczorem myslałam, że mi żołądek pęknie, bo się obżarłam jak dzika świnia na kolacji, na której bylismy po teatrze. Pocieszam się myślą, że nie tylko ja się tak napchałam, bo Kermit i nasi znajomi też ciężko dyszeli momentami nad talerzami... chociaż Kermit się odgrażał, że on by jeszcze coś zjadł, ale przypuszczam, że mówił to, żeby utrzymac swój image ;)

29.01.2006
12:16
smile
[243]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jezu, ledwo wstałem,a moja głowa wciąż nie daje mi spokoju, idę zjeść coś konkretniejszego, może przejdzie...

29.01.2006
13:13
smile
[244]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Legrooch: Najlepszego i kolejnych radosnych ćwiartek Woodniku;D

29.01.2006
13:34
smile
[245]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudyn, Ty nie jęcz, tylko się zbieraj ;p

Ja idę do knajpy na śniadanie :)) Smutna konieczność - w chacie Kermita nie ma niczego, co mogliby zjeść wybredni niemięsożercy ;)

29.01.2006
13:44
smile
[246]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Legrooch
Wszystkiego!
Obyś miał wiecej wolnego czasu dla siebie.

29.01.2006
14:37
smile
[247]

legrooch [ Legend ]

Dzięki :)
Póki co zjadłem więcej ibupromu niż posiłków :)

29.01.2006
21:02
smile
[248]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja po trzech dniach w końcu dotarłam do domu :) O jak dobrze, jak dobrze, dawno mnie tu nie było ;)

No i nie mogę się nie pochwalić - dostałam od Paudiego prezent z okazji naszej romantycznej randki! <śmiech>

Idę się wykąpać...

29.01.2006
21:04
[249]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

groocha ::> Swiętujesz? Sto lat cięzkich robót w Majkrosofcie ;o)

30.01.2006
10:59
smile
[250]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Legrooch ====> Kaski jak lodu, bezproblemowych kobiet i żebyś zawsze "mógł" ;) Sorrki za spóźnialstwo ;)

30.01.2006
12:06
smile
[251]

legrooch [ Legend ]

Zawsze "mogę" o ile czas pozwala :)

30.01.2006
14:53
[252]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

legrooch ---> To ja Ci życzę zmniejszonego popędu, bo się chłopie zamęczysz :>

30.01.2006
18:07
smile
[253]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To ja Ci życzę zmniejszonego popędu,

Przede wszystkim do pracy :>

30.01.2006
21:43
smile
[254]

legrooch [ Legend ]

Paudyn ==> O dziękuję, dziękuję :>

30.01.2006
23:50
smile
[255]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

To ja też będę życzył wszystkiego naj, naj - oczywiście z moim słynnym refleksem :P

Wracam do podręczników. Jeszcze tydzień i będę wolny...

31.01.2006
09:19
smile
[256]

L@WYER [ Valaraukar ]

legrooch --> widziałem wczoraj to, nad czym będę spędzał zapewne kilka następnych tygodni - wygląda całkiem sympatycznie. Gregor ze Sławkiem już tam jednak wynaleźli jakiegoś errora ;) ...

31.01.2006
16:30
smile
[257]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie spać, zwiedzać! :) Co tak cicho?!

Praca do 14 ma jednak czasami swoje uroki...
W przerwie przygotowań do wyjścia na The Domination Tour 2006 - pozdrawiam ja :)

31.01.2006
16:50
smile
[258]

legrooch [ Legend ]

L@WYER ==> Nie errora, tylko kupę roboty dodatkowej :>
Póki co czekam na test w twoim wykonaniu. Ja obecnie takiego dnia jak dziś nigdy jeszcze nie miałem :/
JA WOLĘ ZDAWAĆ MATURĘ!!!!!!

31.01.2006
17:32
smile
[259]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Legrooch: już nigdy tak łatwo jak na maturze nie będzie;D

31.01.2006
17:35
smile
[260]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Łatwo?! Poszaleliście? Mnie się do dzisiaj śni takie jedno pytanie o buraka cukrowego, psia jego mać.... ;))

31.01.2006
17:49
[261]

legrooch [ Legend ]

Wolę rozwiązywać n razy układy równań zamiast co trzy dni słuchać, że coś, co dłubałem od cholery czasu zmienia się o 100 stopni. :/

01.02.2006
01:33
smile
[262]

artaban [ swamp thing ]

Tylko o 100? Szczęściarz :)

01.02.2006
09:17
smile
[263]

L@WYER [ Valaraukar ]

legrooch --> error czy masa roboty - ja tam nie wiem, nie znam się ;D . Ja to mam tylko danymi wypełnić - nec plus ultra ;) .
Matura... to były czasy... aż mnie w wątrobie ze wzruszenia zakłuło...
;D

01.02.2006
09:40
[264]

legrooch [ Legend ]

Jeden brzuszek nad środkowym zerem pominąłem :/

180

01.02.2006
13:30
smile
[265]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

180

Odliczasz do...?

01.02.2006
13:39
smile
[266]

artaban [ swamp thing ]

On ma popęd, rozumiesz :)

02.02.2006
08:32
[267]

legrooch [ Legend ]

Bujać się :)

Zaczyna mi się chory okres w firmie.. :/

Czas pracy 8-22 :/
Nienawidzę końcówek projektów :/

02.02.2006
10:56
smile
[268]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

Tak to jest jak sie zostawia robotę na ostatnią godzinę.

03.02.2006
14:27
[269]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

<kaszle>
Dzisiaj rozpoczęłam weekend o 13:54... tylko co z tego, skoro od dwóch dni choruję i dzisiejsze oraz jutrzejsze popołudnie spędzę w łóżku z lekami? <kicha>
<smarkanie> Aż musiałam się wypisać z zaplanowanego na dzisiaj spotkania. Do dupy taki piątek... <kaszle>

03.02.2006
14:42
smile
[270]

PiccoloUve [ Pretorianin ]

legrooch - współczuję. Jak będziesz wolniejszy to zapraszam na kilka głębszych.

03.02.2006
15:00
[271]

legrooch [ Legend ]

Picco ==> Jasne! :)
Wczoraj zmęczony kolejnym posiedzeniem nie wiadomo do której wróciłem do domu.
Tam już był znajomy z Litwy wraz z Finladnią. Skończyło się dziś zajemegakacem.
Nigdy więcej nie piję mocniejszych trunków będąc wyczerpanym.

03.02.2006
19:44
smile
[272]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Koniec świata blisko...piłam piwo wiśniowe...smakowało mi;))

03.02.2006
21:56
smile
[273]

legrooch [ Legend ]

yagi ==> A cóż to za bro?

03.02.2006
22:05
smile
[274]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Warzone na miejscu, a konkretnie tu------>

03.02.2006
22:06
smile
[275]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Link się nie dodał;p

03.02.2006
22:16
smile
[276]

legrooch [ Legend ]

Fajne! :D

04.02.2006
01:29
[277]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie ma jak firmowa impreza w "U Szwejka", oj póżno jutro wstanę :oP

04.02.2006
15:40
smile
[278]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Hehe, Browarmia to także moje ostatnie odkrycie - normalnie piwo tam drogie, ale do 16 mają zniżkę i za dobre, robione na miejscu piwo (także pszeniczne) płaci się 5 zeta z hakiem. No i ma duży plus - jest na przeciwko mojego wydziału :)

06.02.2006
07:26
smile
[279]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Ja natomiast odkryłam poniedziałek - POBUDKA!!!
PS a dozorcę za poranne hałasy ukatrupię łopatą do odsnieżania:>

06.02.2006
09:35
[280]

legrooch [ Legend ]

YAgi ==> 7:26? O tej porze to wszyscy porządni obywatele już dawno pracują :]

06.02.2006
13:24
smile
[281]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja pracuję od 08.30, widać mało porządny obywatel jestem.

06.02.2006
14:00
smile
[282]

artaban [ swamp thing ]

Czy zaczynając pracę o 10.00 powinienem unikać funkcjonariuszy policji? :)

06.02.2006
15:15
smile
[283]

legrooch [ Legend ]

Jak masz nowego Piaska to nei musisz :)

06.02.2006
15:44
smile
[284]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Wczoraj przejeżdżałem Mostem Siekierkowskim dosłownie jakieś 5 minut po tej rozwałce (patrz link), generalnie można było wysiąść i zbierając z jezdni skompletować przód i tył tego VW. Zastanawiałem się tylko, co stało się tym na przeciwnym pasie, a to po prstu skrzynia biegów sobie pofrunęła ;)

06.02.2006
17:13
smile
[285]

artaban [ swamp thing ]

legrooch --> A nowy Sandman wystarczy? :)

Yans --> Ja nigdy nie ufałem tym dzisiejszym skrzyniom biegów. Zero dyscypliny, honoru i patriotyzmu.

06.02.2006
18:32
smile
[286]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Kermit ====> Niedość, że skrzynia, to jeszcze VW wyposażył brykę w latający silnik, który pięknie się prezentuje na fotce, a jak go mijałem, to szczena mi trochę opadła ;) W końcu dosyć niecodzienny widok - silnik kilkanaście metrów od samochodu i to centralnie na środku środkowego pasa - miał chłopak cela swoją drogą ;)

06.02.2006
18:48
smile
[287]

artaban [ swamp thing ]

Można by urządzić taki specyficzny turniej bowlingu :)

06.02.2006
18:48
smile
[288]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Na którym moście?

06.02.2006
19:51
smile
[289]

artaban [ swamp thing ]

Mozemy zrobić turniej Czterech Mostów :) Jeśli tyle znajdziemy :)

06.02.2006
20:08
smile
[290]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Jak widać powyżej niektorzy to są dopiero rozrzutni...a ja dzisiaj skromnie troszkę przedniej szyneczki, doskonały ser i gruzińskie wino...nic tylko potłuc w Diablo;))

06.02.2006
21:49
smile
[291]

legrooch [ Legend ]

Gdybym miał dalej malucha, to bym rzucił jakimś lusterkiem ewentualnie spręzyną od silnika :(

07.02.2006
11:22
smile
[292]

Thufir Hawat [ Konsul ]

Robimy przymiarkę :)

ILUŚ, specjalnie po Ciebie przyjadę pojechać w rejs po mieście na lans ;)

07.02.2006
11:23
[293]

Thufir Hawat [ Konsul ]

Tzn nie do tego akurat, ale fotki mam w domu :)

07.02.2006
11:30
[294]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Bajka...tylko kolor jakis taki wysrany:))

07.02.2006
11:31
smile
[295]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Hmmm.
Jest 11:30, a moje szefostwo nie dotarło do pracy :)) Mało tego, nikt nie wie, co się z nimi dzieje, podejrzewamy, źe utknęli ;)
Dzięki temu panuje spokój, cisza i ogólne nieróbstwo ;))

07.02.2006
12:20
smile
[296]

legrooch [ Legend ]

Znalazłem!

Jeden minus (a może i plus) - ale tu serce się kraja z portfelem na zmianę - to jest 318. Nie 440.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-02-07 12:20:47]

07.02.2006
13:19
smile
[297]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

moje szefostwo nie dotarło do pracy

Miałem to wczoraj. Faktycznie bajka.

07.02.2006
19:08
[298]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Net mi padł, buu! Pieprzona neostrada, pieprzona telekomuna, pieprzony błąd 691!

Pozdrawiam i objawię się w bliżej niesprecyzowanej przyszłości...

07.02.2006
19:13
[299]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Bład autoryzacji :> Radius padł? :oP A może wystarczy zmiana parametrów? ;o)

07.02.2006
19:26
[300]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn-->mów do mnie jeszcze :P To raczej cos po ich stronie, bo czasem działa, szczególnie rano i w weeekend dzialał. Co radzisz? Dzwonic do nich? :P

A skoro juz przy necie jestesmy - mam zamiar u dziadków net założyć. Co byłoby najlepsze/najtańsze, macie jakieś info? Bo na razie wiem, ze mozna Astera, ale on jakis taki drogi bez kablówki jest a poza tym instalacja samego netu mnóstwo kosztuje...

07.02.2006
19:53
smile
[301]

artaban [ swamp thing ]

Aster prawie zawsze ma promocję - czyli podłączenie za złotówkę. Najprościej jest zadzwonić i się zapytać. I właśnie Astera polecam. Nie dlatego, że jest najtańszy, bo nie jest :) Dlatego, że a) działa, b) nie ma limitu transferów.

Z drugiej strony, jeżeli masz zamiar założyć u dziadków i dla dziadków, a oni nie ściągają maniakalnie z sieci - to pewnie wystarczy porównać ceny i wybrać najtańsze. Czyli zapewne Chello. Jako, że mówimy o stałym łączu, a nie o stałej możliwości podłączenia się do netu - Neostrada odpada :)

07.02.2006
20:11
[302]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kermit-->po częsci musi to tezs byc dla mnie :) No ale chodzi głównie o to by szybko chodził, limit transferu to moze nawet i byćm bo ściągać raczej nie zamierzam - od tego mam kompa w domu. Bardziej potrzebny jest do pracy w sieci etc.
Do astera bede dzwonił, ale dopiero jak zobacze do czego komp sie nadaje, wyczyszcze go etc (spadek z firmy ojca :P).

Chello tam jest niedostępne zdaje sie, nie ich strefa wpływów. Chociaz kto wie? A co mają np Yagienka z Misiem?

07.02.2006
20:16
[303]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

A co mają np Yagienka z Misiem?

Aster. Też mam Aster. Wszyscy mamy Aster :> Co nie zmienia faktu, że jak nie ściągasz, wybierz Chello :>

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-02-07 20:16:12]

07.02.2006
20:22
smile
[304]

artaban [ swamp thing ]

Misiowie mają właśnie Astera. Chyba, że coś się zmieniło, a ja nie wiem :)

Jeśli nie ma Chello, to nie masz już specjalnie wielkiego wyboru. Neo, zwłaszcza jak się nie ma szczęścia, to nieco stresu.

O, właśnie zerknąłem na stronę Astera. Podłączenie - złotówka :) A TwójNet 512 - czyli rozsądna prędkość - 107zł miesięcznie. Adres prywatny powinien dziadkom tylko pomagać.

07.02.2006
20:32
[305]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Nom, nie ma Chelllo. Też właśnie ten pakiet w asterze wyglada najrozsądniej... Tylko trzeba jeszcze z dziadkami pogadać.


A na razie wracam do zabawy z ustawieniami mojej neo (tak, wiem ze to stresa :P). Jak nic nie wyjdzie (a jak znam zycie, to nie wyjdzie) to jutro zamierzam się powyzywać na ludziach z infolinii :P

07.02.2006
20:36
[306]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Sprawdziłeś na stronie, że nie ma, czy sami Ci powiedzieli? To dwie rózne rzeczy, u mnie przez długi okres czasu wyświetlało, że niedostępne, a usługa była. Jeśli jednak faktycznie nie ma Chello, to witamy w gronie Asterowców :oD

07.02.2006
20:52
[307]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No pisze na stronie... ale tak czy siak to nie jest ich region, tutaj ma monopol aster z tego co wiem. No nic, zobaczy się w przyszlosci.

07.02.2006
23:54
smile
[308]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Potwierdzam, że Aster i idę spać;D

08.02.2006
08:06
smile
[309]

legrooch [ Legend ]

Ja potwierdzam Neo i wstaję :)

08.02.2006
08:31
[310]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

Jak wszyszcy to wszyscy..
Aster, mimo sporej ceny.
Ale nikt inny nie dawał mi w tej cenie 3 publicznych adresów IP, CIR'a, braku limitu transferów.

Kolejny dzeiń parcy... coś czuje że mi dziś odbije.

08.02.2006
09:10
smile
[311]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Aster uber alles ;)

08.02.2006
09:41
smile
[312]

L@WYER [ Valaraukar ]

A mnie się (przynajmniej w teorii) zaczynają dwa tygodnie bez picia... Jakoś popijanie tych cholernych antybiotyków piwem nie wydaje mi sie najlepszym pomysłem.
Ehhhhh...

08.02.2006
10:21
[313]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No fakt, alkohol+antybiotyki dają czasen dziwne efekty. Raczej więc odpada picie.

Mi nadal nie działa net, zaraz dzwonie do neo...

08.02.2006
10:46
[314]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Ja dla odmiany neo, i póki co nie narzekam :) A limit do pisania bzdur na forum, korzystania z poczty czy ściągania newsów wystarczy i jeszcze coś do przebalowania zostaje :)

A w ogóle to niech ktoś założy następną, mnie się nie chce, nie potrafię itp. :)

08.02.2006
10:56
[315]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No to po telefonie. Najczęściej słyszane zdanie to "Proszę o chwilę cierpliwości, dobrze?". W każdym razie zgłoszenie poszło do techników, bo standartowe pomysły się nie sprawdziły (i tak je san wczesbuej robiłem :P).

Meghan-->właśnie widzisz jak to nie ma problemów z neo... Ja nie założę, bo na laptopie to bylaby meka.

08.02.2006
11:32
smile
[316]

L@WYER [ Valaraukar ]

Poświęciłem się... Może nie dla dobra ogólu, ale dla kilku ;) jednostek, których towarzystwo trawię ;D ...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.