GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Dlaczego gry na konsole sa 169 x lepsze od peckowych?

06.01.2006
09:58
smile
[1]

Yos_sarian [ Washington Irving ]

Dlaczego gry na konsole sa 169 x lepsze od peckowych?

Otoz wyzale sie nabylem droga kupna Resident Evil 4 i porazka ale bede gral i bede zachwycony bo wywalilem kupe kasy. Mysle ze na tym polega magia gier konsolowych, ze staranniej sie je dobiera i zazwyczaj (mam na mysli przerabiaczy) kupuje oryginal (notabene drozszy niz ten sam tytul na pieca). Pecek umozliwia zakup szeregu tytulow za male pieniadze albo w takich sklepach jak torrentmarket za bezcen, co umozliwia po paru minutach pierdykniecie tytulu na "polke". Smutne. Wnioski (moje prwatne): mam gdzies premiere PS3, x360 i co tam jeszcze bedzie.

06.01.2006
10:04
smile
[2]

zarith [ ]

eee ale o co chodzi? i tu i tu są kichy, i tu i tu są hity.... re4 jest bardzo dobry (i to nie tylko wg mnie - goty w końcu;>), piraty na konsole występują tak samo jak na pc.... na około 30 tytułów które mam na ps2, ponad połowę zakupiłem za grosze - wszystko oczywiście oryginały... więc osso chodzi?

06.01.2006
10:07
[3]

dudek101 [ Generaďż˝ ]

ihmo caly trick polega na tym ze konsola ma konkrena specyfikacje a pratkycznie kazdy pecet ma inne bebechy. gierka konsolowa ma dzialac na konkretnym sprzecie a pecetowa na najrozniejszych kombinacjach poszczegolnych podzespolow.

06.01.2006
10:12
[4]

Grzechoo00 [ Centurion ]

Moim zdaniem odpowiedź na pytanie zadane w topiku jest znacznie prostsza. Polska to jeden z nieiwielu krajów, w którym piec trzyma się tak mocno, podczas gdy na świecie gra się pzeważnie na konsoloach. Stąd, gry na konsole mają znacznie poważniejsze budżety i tyle. A im ktoś więcej kasy włoży... tym więcej wyciaga.

06.01.2006
10:13
smile
[5]

Pik [ No Bass No Fun ]

bo konsole sa do grania, a PieCyk do internetu i innych rzeczy :D

06.01.2006
10:14
[6]

Yos_sarian [ Washington Irving ]

chodzi o to ze kupilem za 169 zlociszy jeden z topowych tytulow na psa i jest on zaledwie poprawny. gdyby to byla gra peckowa to za pare dni poleciala by kąt a tak, pewnie skoncze ja ze 2-3 razy. I bede zachwycony na dodatek. Ot caly sekret gier konsolowych.

06.01.2006
10:18
[7]

m1234 [ Konsul ]

Moim zdaniem odpowiedź na pytanie zadane w topiku jest znacznie prostsza. Polska to jeden z nieiwielu krajów, w którym piec trzyma się tak mocno, podczas gdy na świecie gra się pzeważnie na konsoloach. Stąd, gry na konsole mają znacznie poważniejsze budżety i tyle. A im ktoś więcej kasy włoży... tym więcej wyciaga.


jeszcze napisz Grzechu skąd wziąłeś te dane? O tym, że na świecie więcej gra się na konsolach niż na PC-tach i o tym, że tytuły konsolowe mają większy budżet.
W TVNie wczoraj mówili?

06.01.2006
10:21
smile
[8]

Gaara [ Generaďż˝ ]

to może kupuj gre na kompa po 99zł a w kasie płać 200zł banknotem i mów, że reszty nie trzeba - na to samo Ci wyjdzie ;)

06.01.2006
10:23
smile
[9]

snopek9 [ Legia mistrz! ]

chodzi o to ze kupilem za 169 zlociszy jeden z topowych tytulow na psa i jest on zaledwie poprawny. gdyby to byla gra peckowa to za pare dni poleciala by kąt a tak, pewnie skoncze ja ze 2-3 razy. I bede zachwycony na dodatek. Ot caly sekret gier konsolowych.

Jesli masz faktycznie racje, to ja nigdy nie kupie konsoli, dzieki za ostrzezenie!

06.01.2006
10:24
[10]

Vader [ Senator ]

Hmm. A moge zapytac jakie niby gry na konsole są lepsze ?

06.01.2006
10:26
smile
[11]

_nyx_ [ !!!!!!!!!!!!!!1111111111 ]

Japonski symulator koparki.
Wsio w kanji.
Takie sa najlepsze!

06.01.2006
10:29
smile
[12]

Widzący [ Senator ]

A ja też się zapytam. W czym rzecz?
To jest jakiś, Panie tego, przepis że albo można mieć kosolę, albo piecyk?
To ja pod niego podpadam jak cholera bo mam kilka konsol i piecyków też więcej niż jeden.

06.01.2006
10:29
[13]

Yos_sarian [ Washington Irving ]

Gaara przeszedl do senda sprawy bo tak naprawde na korzysc konsoli przemawiaja tylko niektore tytuly niepojawiajace sie na pecka. o wyzszosci sterowania nikt mnie nie przekona bo na dlugo przed zakupem konsoli dorobilem sie gamepada logitecha i majac do wyboru NFS:MW tu i tu nie zastanawialem sie nawet przez pol sekundy. Powielenie topowych bijatyk na PC zamordowalo by konsole w krotkim czasie. Moze z pominieciem domow w ktorych konsole uzywaja dzieciaki a tata siedzi przed kompem i grzebie po stronach z pornosami...

06.01.2006
10:30
[14]

Grzechoo00 [ Centurion ]

m1234 ------> Oczywiście w TV Trwam...
A tak na poważnie drobny przykład, choćby z zeszłego roku. Kiedy byłem na prapremierze gier ze Shrekiem w roli głównej zaprezentowano dwa programy: na konsolki i na pieca. Wiesz, dzieliła je przepaść i jak to ładnie ujęto nie tylko graficzna, czy "grywalnościowa", ale i przepaść budżetowa. I tyle.

Vader ----> Inny przykład. Zagraj na iecu w PJ: King Kong i zrób to samo na PS2. Niby to samo, ale na piecu pograsz godzin kilka a na PS 2 kilkanaście. Jaki z tego morał? Większego banana będziesz miał po zabawie na konsoli:)

06.01.2006
10:31
[15]

Yos_sarian [ Washington Irving ]

Widzący --> jakbym znal przepis to nie zakladalbym takich durnych watkow

Grzechoo00---> "Większego banana będziesz miał po zabawie na konsoli:)" bo zabuliles za niego jak za zboze i teraz musisz siedziec i grac... przeciez to ten sam tytul.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2006-01-06 10:33:00]

06.01.2006
10:36
[16]

Grzechoo00 [ Centurion ]

Yos_Sarian - Nie chodzi tu o kasę:-) Po prostu na PS2 za diabła nie rozprawisz się tak szybko ze stwoami jak na piecu. To wydłuży Ci zabawę i... Bedziesz się z tym lepiej czuł:-)

Generalnie najlepiej mieć pieca i wszystkie możliwe konsole i do każdego tytułu podchodzić indywidulanie:-)

06.01.2006
10:37
smile
[17]

Gaara [ Generaďż˝ ]

Będziesz miał dłuższego banana bo na PS2 w padzie jest wibrator ;)

06.01.2006
10:39
smile
[18]

Grzechoo00 [ Centurion ]

Dżizus Gaara do czego Ty pada używasz:-) Może lepiej nie będę już pytał;-)

06.01.2006
10:39
[19]

Yos_sarian [ Washington Irving ]

w moim peckowym logitechu tez jest wibrator ;)

06.01.2006
10:53
[20]

pokropekkk [ Pretorianin ]

m1234 --> jeszcze napisz Grzechu skąd wziąłeś te dane? O tym, że na świecie więcej gra się na konsolach niż na PC-tach i o tym, że tytuły konsolowe mają większy budżet.

Skąd wziął dane, że na świecie więcej gra się na konsolach? Z danych producentów konsol i gier, z różnych list przebojów, itp. PS2 jest ponad 100mln, DS'ów w niecały rok sprzedało się ponad 13mln. Innych konsolek nie liczę. Przeciętna gra na konsole, to 2-3mln sprzedanych egzemplarzy (a milion to się często sprzedaje w 2-3 dni), tymczasem przypadku PC osiągnięcie 2mln zdarza się tylko najgłośniejszym tytułom i to niejako od święta. Sam wolę grać na konsoli, mimo iż mam nienajgorszy komputer. Po prostu gra się o wiele wygodniej, zasiadając przed 29 czy 32" telewizorem, sadowiąc się w wygodnym fotelu, czy na kanapie, pad w ręku i bawimy się.

06.01.2006
10:55
[21]

snopek9 [ Legia mistrz! ]

ze sie glupio spytam, a ile sprzedano pecetow?

tak, tak...nie wszyscy co maja kompa graja w JAKIEKOLWIEK gry, taa...jasne :p

06.01.2006
10:57
[22]

m1234 [ Konsul ]

Grzechoo
a masz jakieś linki w jakiej ilości dany tytuł sprzedał się na PC/PS2/XBOX-a? Chętnie bym przyjrzał się tym danym. Jeżeli (jak podejrzewam) na PC sprzedaje się nawięcej kopii to głupotą jest dawać większy budżet produkcjom na konsole, które sprzedają się w mniejszej ilosci.

PC kilka lat temu był maszyną biurową. I kilka lat temu coraz bardziej zaczął przypominać multimedialne centrum rozrywki. Teraz duży procent PC-tów służy tylko i wyłącznie rozrywce i multimediom - dokładnie tak jak konsole. Co nie oznacza, że gdzieś po drodze PC zagubił umiejętność "obsługi" Word-a, Excela czy baz danych.

06.01.2006
10:58
smile
[23]

CHESTER80 [ blood money ]

Dlaczego gry na konsole sa 169 x lepsze od peckowych?

Otoz wyzale sie nabylem droga kupna Resident Evil 4 i porazka ale bede gral i bede zachwycony bo wywalilem kupe kasy. Mysle ze na tym polega magia gier konsolowych, ze staranniej sie je dobiera i zazwyczaj (mam na mysli przerabiaczy) kupuje oryginal (notabene drozszy niz ten sam tytul na pieca). Pecek umozliwia zakup szeregu tytulow za male pieniadze albo w takich sklepach jak torrentmarket za bezcen, co umozliwia po paru minutach pierdykniecie tytulu na "polke". Smutne. Wnioski (moje prwatne): mam gdzies premiere PS3, x360 i co tam jeszcze bedzie.


he he, tytuł wątku to taka irionia związana z ceną RE4. No cóż, dałem za tą grę dokładnie tyle samo, tyle że gierka bardzo mi się podoba, przeszedłem ją dwa razy + wszystkie dodatkowe tryby. Nie zamierzam jej sprzedawać bo mi się bardzo podoba i zajmuje teraz honorowe miejsce na półce z grami. Jeżeli tobie się gra niepodoba to nie ma co udawać i grać na siłę. Sprzedaj ją póki jest w cenie i kup sobie coś innego. Wybór jest ogromny. Gry na PC bierzemy głównie z sieci za free, ale gry na konsole też możesz brać z sieci i sprawdzać czy dana gra ci odpowiada. Przerób sobie konsole i kupuj tylko te gry które naprawdę ci się podobają.

06.01.2006
11:07
[24]

Yos_sarian [ Washington Irving ]

CHESTER80 --> jako zachwycony posiadacz RE4 powinienes zasananowic sie nad egzamplarzem awaryjnym, a ze akurata kogos znam kto ma ten tytul na zbyciu :) ciesze sie ze ktos w koncu przeczyal co tam jest napisane w topicu. Zaraz zaraz czy ty przypadkiem nie figurujesz w watku o playstation jako posiadacz "bron boze nie przerabiac"?

06.01.2006
11:16
smile
[25]

CHESTER80 [ blood money ]

Yos_sarian --> he he :) Tak jest, figuruję tam jako "broń boże nie przerabiać" i już ci tłumaczę dlaczego. Od zawsze gram na PC, a zakup PS2 traktuję jako taki skok w bok. Nie gram na pleju we wszystko co się da, gram tylko w kilka konretnych gierek które niestety nie wyszły na PC, bo gdyby wyszły to nie kupiłbym PS2. Te gry to RE4, MGS3, GT4, RE CV X i jeszcze kilka japońskich horrorów które bardzo lubię. Kupiłem te gry w ciemno bo wiedziałem że mi się spodbają. Jak grałeś w poprzednie Residenty to mogłeś się spodziewać jak wygląda czwórka, pełno jest też filmików z gry w sieci, zawsze sobie oglądam żeby potem się nie rozczarować. I tobie radzę to samo. Nie przerabiam czarnuli bo szkoda mi kasy i nerwów na tego "słap-cośtam-blablabla" :) Pozatym granie na orginałach ma swój niepowtarzalny urok, a gry na PS2 już dawno przestały kosztować 259zł, no może poza empikami :) RE4 jest chyba ostatnią drogą grą na plejaka, większość hitów kupisz za mniej niż 100zł. Ale chyba najlepiej będzie jak przerobisz konsole.

06.01.2006
11:27
[26]

Grzechoo00 [ Centurion ]

m1234
a masz jakieś linki w jakiej ilości dany tytuł sprzedał się na PC/PS2/XBOX-a? Chętnie bym przyjrzał się tym danym. Jeżeli (jak podejrzewam) na PC sprzedaje się nawięcej kopii to głupotą jest dawać większy budżet produkcjom na konsole, które sprzedają się w mniejszej ilosci.

PC kilka lat temu był maszyną biurową. I kilka lat temu coraz bardziej zaczął przypominać multimedialne centrum rozrywki. Teraz duży procent PC-tów służy tylko i wyłącznie rozrywce i multimediom - dokładnie tak jak konsole. Co nie oznacza, że gdzieś po drodze PC zagubił umiejętność "obsługi" Word-a, Excela czy baz danych.


Stary, użyj googli. Ja nie mam na to czasu, ja to po prostu wiem:-) I wcale nie z TVN:) Masz złe podejrzenia jesli chodzi o gry na PC i ich sprzedaży - patrz post pokropekk i tyle.

Natomiast ja nie wiem, skąd masz dane z drugiego akapitu:-) Pewnie z własnego doświadczenia;-)

06.01.2006
11:30
smile
[27]

Yos_sarian [ Washington Irving ]

CHESTER80 ---> moglbys rozszyfrowac "RE CV X i jeszcze kilka japońskich horrorów które bardzo lubię"?. Jezeli chodzi o RE4 to mnie sie ta gra podoba, tylko nie trafia do mnie ze to jest gra roku (ok nie wszedzie) grywalnosc jest taka sobie i naprawde jest sporo lepszych gier na PC. Stad pomysl na watek. wiem ze sporo hitow mozna kupic "taniej" cudzyslow bo tak naprawde w cenie gier na PC (pewnie znasz ale polecam ultima.pl)

Ktos wyzej napisal fotel, albo kanapa + duzy telewizor, tak musze przyznac ze ten argument do mnie przemawia. Coz pozyjemy zobaczymy.

06.01.2006
11:31
[28]

m1234 [ Konsul ]

np. z tego, że o ile jakichś tam konsol sprzedano kilka milionów to 10 razy więcej sprzedano PC-tów.
Co do twojej teorii odnośnie większej ceny gier na konsole, bo te gry mają większy budżet to zapomniałeś o tym, że każda taka gra w cenę ma wliczoną jakąś część ceny konsoli. Przecież jak powszechnie wiadomo firmy produkujące konsole na sprzedaży samego hardwaru (konsoli, bo osprzęt już jest kilka razy droższy niż analogiczny do PC) tracą, natomiast liczą na zysk ze sprzedaży gierek.
Stąd tytuł nr 1 na PC-ta kosztuje 100zł, na PS2 - 159zł (z tego 59zł idzie do firmy Sony).

06.01.2006
12:22
[29]

Grzechoo00 [ Centurion ]

m1234

np. z tego, że o ile jakichś tam konsol sprzedano kilka milionów to 10 razy więcej sprzedano PC-tów.
I co z tego? Nie zmienia to faktu, że gier na PC sprzedaje się na świecie dużo mniej niż na pieca:-)

Co do twojej teorii odnośnie większej ceny gier na konsole, bo te gry mają większy budżet to zapomniałeś o tym, że każda taka gra w cenę ma wliczoną jakąś część ceny konsoli.

Oczywiście - to jest jasne jak słońce i wcale nie zapomniałem:-) Jedna rzecz - to nie moja teoria, pomieszałeś obie:-) Ale ad rem. Mają też wliczoną opłatę licencyjną (kilkanaście $ za sztukę), mało tego - opłat dla np Sony jest znacznie znacznie więcej.... Ale to wie każdy...


Przecież jak powszechnie wiadomo firmy produkujące konsole na sprzedaży samego hardwaru (konsoli, bo osprzęt już jest kilka razy droższy niż analogiczny do PC) tracą, natomiast liczą na zysk ze sprzedaży gierek.

To jest jasne. Podobnie jak liczą dolary za sprzedaż pakietu developerskiego, czy za wszelkie sprawy związane z kaceptacją produktu. Nadal jednak nie wiem, do czego dążysz...




Stąd tytuł nr 1 na PC-ta kosztuje 100zł, na PS2 - 159zł (z tego 59zł idzie do firmy Sony).

No tak pi razy drzwi:-) Jeszcze inne instytuje biorą po drodze kasę. Choćby marża sklepu/kiosku/czy salonu prasowego. Ale nie w tym rzecz. Ja powiedziałem na początku dyskusji, że gry na PS2 sprawiają więcej frajdy, bo mają większy budżet. Miałem na myśli budżet produkcyjny. Jesli ktoś ma wyższy budżet produkcyjny to wiadomo, że zrobi coś znacznie, znacznie lepszego. Nadto, teraz to się zmienia z racji starzenia się konsoli PS2, kontrola jakości działała jak sito, więc żaden developer nie ryzykowałby robienia - sorki za wyrażenie - ścierwa na konsole, bo nie dostałby akceptu od Sony.

I teraz zobacz... Czy jest jakaś instytuacja, która przesiewa gry na PC nim tragfią na rynek? Nie ma. Chyba, że za takową uznamy opinię środowiska graczy. Ale i ta, choćby była nie wiem jak zła, nie powstrzyma gry przed debiutem na rynku.

Czy musze pisać więcej, byś wiedział co mam na myśli?

06.01.2006
12:31
smile
[30]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Grzechoo00:
"gry na PS2 sprawiają więcej frajdy, bo mają większy budżet"

Zacznijmy od tego, że źle postawiłeś teze. Powinna brzmieć: "Gry na PS2, których nie ma na PC, sprawiają więcej frajdy... i teraz możesz sobie dodać to swoje - bo mają większy budżet" Z czymś takim śmiało się mogę zgodzić :)

06.01.2006
12:33
[31]

pokropekkk [ Pretorianin ]

snopek9 --> ze sie glupio spytam, a ile sprzedano pecetow?

Zadając takie pytanie, zapytaj jeszcze ile osób używa ich do grania i to takiego poważniejszego, które wymaga kupna gry w sklepie, a nie odpalenia sapera, czy pasjansa podczas pracy.

m1234

Jeżeli (jak podejrzewam) na PC sprzedaje się nawięcej kopii to głupotą jest dawać większy budżet produkcjom na konsole, które sprzedają się w mniejszej ilosci.

Źle podejrzewasz, bo jak wiadomo to na konsole sprzedaje się najwięcej (przykład GTA: Vice City - tylko na PS2 było 12mln kopii, a na PC chyba niecałe 2mln. Podobnie z GTA: SA). Pooglądaj sobie zestawienia NPD Gropup, Media Create, GFK.

06.01.2006
12:41
smile
[32]

m1234 [ Konsul ]

ale za to:
World of Warcaft - na PC - 5mln, na konsole (razem wzięte) - 0 sztuk
Civilization - łącznie na PC-ta podejrzewam, że miliony, na konsole - 0 sztuk, to samo mozna napisać o prawie każdej innej strategii
Counter Strike - PC - miliony, konsole - 0? (próbował ktoś w ogóle grać w FPS-a przy pomocy pad-a?

Na szczęście gry online, FPSy, strategie to cały czas domena PC-tów. A jest potężny kawałek tortu gier komputerowych.

06.01.2006
12:50
[33]

Grzechoo00 [ Centurion ]

Cainoor ---> Potem dałem jeszcze przykład King Konga. Niby to samo, a jednak nie:-) Akurat w tym przypadku wersja konsolowa jest dużo lepsza.

Ale żeby być elastycznym zrobię sobie pod górkę. Przykład znakomitej a niedocenionej gry Mashed. PS2 - takie sobie IMO - ale spróbujcie w to pograć we czworo na piecu... Wrrr...

Bywa więc i odwrotnie.

Ale reasumując - zmodyfikowana teza brzmi (red. Cainoor;-). "Gry na PS2, których nie ma na PC, sprawiają więcej frajdy... " ale bywają tez gry, które nigdy nie powinny trafić na pieca, bo tracą cały urok. Vide przykład King Konga:-)

06.01.2006
12:52
smile
[34]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Grzechoo00 ---> Nie uważasz, że gry na konsole mają gorszą grafike niż na PC? Mówie tu np o PS2, bo xBox 360 może ma na razie lepszą (na żywo nie widziałem).

Co do grania multi, to może pominiemy ten temat? Akurat PC pod tym względem może śmiało konkurować :)

Zmodyfikowana teza jak najbardziej mi pasuje, wraz z Twoim dopiskiem, więc na tym mój udział może się zakończyć ;)

06.01.2006
12:53
smile
[35]

Raziel [ Action Boy ]

jak zwykle śmieszy mnie argument "do gier są konsole!". Bzdura kompletna, dopiero do paru lat lansuje się na siłę te twierdzenie, a tak naprawdę do piec siedzi w tym biznesie o wiele dłużej niż wszelakie playstationy itp.(oczywiscie nie licze już SneSa, pegazusa i gameboyów).

Ba, nawet co roku wszyscy "spece" przepowiadają upadek biznesu gier na pc, tymczasem lata mijają i piec jest nadal w świetnej formie.

Jak dla mnie fakt że istnieją konsole to duzy plus. Pozwala mi to odgrodzic wszelakie gnioty (gry konsolowe) od ambitnych wymagających tytułów(gry na PC:). Oczywiście sa wyjątki (MGS, Final Fantasy, residenty itp) ale napewno dla tych kilu perełek nie wydam tyle kasy:)

06.01.2006
12:58
[36]

m1234 [ Konsul ]

Grzechoo
a czy ilość "otrzymywanej frajdy" nie działa na takiej zasadzie:
Odpalając grę na PC-cie mamy nadzieję na coś bardziej ambitnego niż prosta napierdalanka gdzie idzie się bohaterem w prawo bądź w lewo pokonując coraz lepszych kolejno wyskakujących przeciwników, natomiast odpalając grę na konsoli mamy świadomość tego, że tytuł jest skierowany pod młodszą publiczkę i wystarczy szybko wciskać Fajery na padzie by przejść ten tytuł do końca?

Wystarczy zobaczyć jakie tytuły robią furorę na konsolach, a jakie zdobywają powodzenie na PC-cie. Np. taki Fable - na konsoli to była długo oczekiwana gra, potem wyszła na PC-ta - pograłem i muszę przyznać, że to jedna z prostszych napierdalanek jakie zdażyło mi się na moim kompie uruchomić. Co dziwne na konsolach jest to cRPG, na PC-cie ma naprawdę mało wspólnego z cRPG, znacznie więcej z bezmyślną napierdalanką.

06.01.2006
12:59
smile
[37]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Raziel ---> Ale gdybyś miał tyle kasy, to byś wydał i o to tylko i wyłącznie chodzi :) Po prostu rozdział na konsole i PC ma przynieść dodatkowe zyski. PeCet spokojnie mógłby pełnić role konsoli i w wielu domach pełni, ale wtedy miałbyś tylko PCta. A tak kupisz sobie konsolke, PC i Bóg wie co jeszcze :)

06.01.2006
13:22
smile
[38]

Raziel [ Action Boy ]

prawda, jakbym mial kupe kasy to pewnie, że bym kupił. Ale napewno nigdy nie sprzedałbym PC, konsola to dodatek;)

Z resztą nie wiadomo jak to będzie z emulacją konsoli, narazie idzie calkiem cienko dopiero zaczynają emulwoac gry na PS2 w fpsach kolo 1-4...ale moze kiedys sie polepszy:)))

06.01.2006
13:26
[39]

TeadyBeeR [ Legend ]

Mnie tylko zastanawia jedno. W kazdym watku o podobnej tresci (Boze Narodzenie vs Wielkanoc...eee...konsole vs PC) fani konsol pisza cos w stylu "zasiadając przed 29 czy 32" telewizorem, sadowiąc się w wygodnym fotelu, czy na kanapie, pad w ręku i bawimy się." jakby takiej mozliwosci nie bylo przy PC. Obecnie ciezko trafic karte graficzna bez TVouta, wiec nie wiem w czym problem.

06.01.2006
13:29
[40]

McClanesHungOver2 [ Konsul ]

Zacznę może od tego ,ze sam kiedyś byłem konsolowcem. Przez mój telewizor przewaliły się takie stacje jak pamiętny "Rambo" (pamiętacie kick-boxing z kopiącymie się kwadratami) , NES, Sega Mega Drive, Playstation , Nintendo 64 (ominęły mnie już curent-geny) i z mojego punktu widzenia zasadnicza różnica polega na specyfice gier konsolowych i pecetowych i w moim odczuciu gry pecetowe wygrywają tu na całej linii.
Nie ma na konsolach takich gier jak Silent Hunter 3 ,Swat 4 ,Ghost Recon ,Rainbow Six ,Operation Flashpoint (w przypadku trzech ostatnich ich konsolowe odpowiedniki są po prostu wykastrowane począwszy od poziomu trudności i skomlikowania na sterowaniu skończywszy) , nie ma ich z prostego powodu - nie mają one na konsolach racji bytu , poniewaz po pierwsze grupa docelowa jest inna- na konsolach graja młodsze osoby -nie da sie ukryć , a poza tym włączając konsole nikt raczej nie chce się bawic w statystyki , planowanie i poważniejszą rozgrywkę ,tylko chcę przejść parę etapów ,albo dojść do następnego save-pointu(kolejny absurd) ,zapisac i wrócić do niej po jakims czasie.
Druga sprawa to społeczności graczy -na konsolach nie ma edytorów , modów i dodatków jakie tworzą fani do gier pecetowych , nawet juz długo po premierze. Bo kto tak naprawde dziś pamięta takie zajebiste gry na PSX jak np Syphon Filter juz długo po premierze PS2 ?- te tytuły zginęły śmiercia naturalną po wejściu na wejściu na rynek następcy PSXa.
Kolejnym argumentem przemawiającym za pecetem jest jego "wielofunkcyjność" , nie mozna robic tylu rzeczy w przerwach między graniem na konsolach co na PC.

....ale to jest tylko moje zdanie.

06.01.2006
13:58
[41]

Grzechoo00 [ Centurion ]

Cainoor said
Nie uważasz, że gry na konsole mają gorszą grafike niż na PC? Mówie tu np o PS2, bo xBox 360 może ma na razie lepszą (na żywo nie widziałem).

Byłbym bluźniercą, gdybym napisał, że tak nie jest:-) Ale spokojnie, trzecia generacja za rogiem:-) Ale... człowiek nie samą grafiką żyje. Bywały czasy, że grafiki w ogóle nie było, a wyobraźnia pacowała:-)

Co do grania multi, to może pominiemy ten temat? Akurat PC pod tym względem może śmiało konkurować :)
Mashed ma tylko split screen - dlatego podałem tę grę jako przykład.

Zmodyfikowana teza jak najbardziej mi pasuje, wraz z Twoim dopiskiem, więc na tym mój udział może się zakończyć ;)
OK:)



m1234 said
Grzechoo
a czy ilość "otrzymywanej frajdy" nie działa na takiej zasadzie:
Odpalając grę na PC-cie mamy nadzieję na coś bardziej ambitnego niż prosta napierdalanka gdzie idzie się bohaterem w prawo bądź w lewo pokonując coraz lepszych kolejno wyskakujących przeciwników, natomiast odpalając grę na konsoli mamy świadomość tego, że tytuł jest skierowany pod młodszą publiczkę i wystarczy szybko wciskać Fajery na padzie by przejść ten tytuł do końca?



Eh... Upraszczasz mój tok myślenia. Zauważ, że nie mam nic przeciwko grom, których na konsole nie da się przenieść:) Mówimy o jakości, a ta musi być wysoka przy grach na konsole, bo "łatkować" ich nie wypada:-) Pisałem wyżej, najlepiej mieć wszystkie konsole i pieca i do każdego tytułu podchodzić indywidualnie:-)



Wystarczy zobaczyć jakie tytuły robią furorę na konsolach, a jakie zdobywają powodzenie na PC-cie. Np. taki Fable - na konsoli to była długo oczekiwana gra, potem wyszła na PC-ta - pograłem i muszę przyznać, że to jedna z prostszych napierdalanek jakie zdażyło mi się na moim kompie uruchomić. Co dziwne na konsolach jest to cRPG, na PC-cie ma naprawdę mało wspólnego z cRPG, znacznie więcej z bezmyślną napierdalanką.

Mieć wszystko i dobierać platforme pod tytuł:-) Nie inaczej:-)

06.01.2006
21:50
smile
[42]

Yos_sarian [ Washington Irving ]

ło matko ale sie burza zrobila :)
Ja powiem tak. resident lezy sobie grzecznie przy telewizorku a ja sobie teraz "poszczelam" do hitlerowcow w szacownym cod2. konsola fajna jest ale warunki dyktuje piecyk

06.01.2006
22:16
[43]

minius [ Senator ]

Iii tam Panie.
Od wczoraj już tylko 159 razy lepsze :o)

A jak Ty to obliczyłeś?

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.