GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Specjalnie dla Kiss'a wątek : Co mi się nie podoba w Falloutach!

19.05.2002
00:51
smile
[1]

QbaX [ Baron Vladimir Harkonnen ]

Specjalnie dla Kiss'a wątek : Co mi się nie podoba w Falloutach!

Po:
1. Nie wiem gdzie z lepszym pancerzem i lepszą bronią trafiłeś na 20 mrówek blokujących drogę do questa! (zawsze mozna je wykończyć rękoma - to zaledwie 5 tur )
2. Niestety w Falloucie poprostu gra się w pojedynke i jakoś się Diablo z nigo nie robi
(powiedz szczerze czy grałeś z druzyną? - jak tak to współczuję)
3. Zrób Diablo z Morrowinda ( a moze zrobisz z niego Quaka)
4. Napisałeś "Czy nie powinno być odwrotnie?" - to chyba jasne!
5. Jak i tak wszystko kradniesz to co cię obchodzą ceny w sklepach???

19.05.2002
01:04
[2]

Lim-Dul{CoD} [ Pretorianin ]

Ciekawe, ale Fallouty to JEDYNE cRPGi, do ktorych sie zapalilem... Diablo to w koncu nie calkiem cRPG, tylko hack&slash... A Diablo II mi sie znudzilo po 2 godzinach gry =) - a kupilem oryginal... - Zreszta tylko ze wzgledu na szacunek do Diablo I, w ktore to gralem nie wiadomo ile (zaprzestalem grania, jak osiagnalem 46lvl moim magiem) Te wszystkie Baldur's Gate'y wogole mnie nie ruszaja (mowiac delikatnie). Denerwuja mnie wszystkie cRPGi oparte na prawdziwych RPG, bo pozniej zawsze sie znajda jakies madrale, ktore przenosza komputerowa postac do Pencil&Paper'a... Pozniej sie jeszcze wymadrzaja co do zasad =) - nie cierpie tego... Fallouty cale szczescie sa chlubnym wyjatkiem... Keep up that good work! (P.S. - Ja tez lubie praktycznie tylko gry MP, ale niektore single-playerowki sa TAKIE wspaniale, ze je przechodze... A to mi sie zdarza rzadko - szczegolnie, ze uwazam, ze wszysytkie nowe gry (no ... prawie) sa kiepskie i mi sie nudza po kilku godzinach... Ts, ts - przerost formy nad trescia =)

19.05.2002
01:07
[3]

QbaX [ Baron Vladimir Harkonnen ]

Zgodzę się co do przerostu formy nad treścią, ale to da się zauważyć tylko z doswiadczeniem w P&P. Nowe rpg nie są takie złe - Morrowind .....ach........och (narazie jestem pod wrażeniem i czekam na NWN)

19.05.2002
01:08
[4]

Kiss [ Konsul ]

1. ojojo wydaje mi sie ze niektorym to trzeba wszystko wystawic na tacy mrowki=np. deathclawy denerwujace to takie 10 takich zanim sie ruszy potrafi zmarnowac kupe czasu a skoro i tak przy dobrej zbroi zadaja 0 dmg. 2. Tak gralem z druzyna i masz czego wspolczuc jednak gry crpg sa stworzone po to aby grac druzyna wiec sie meczylem. 3. Jesli chodzi o strzelanie to tragiczne sa proporcje !!! wystarczylo dac 30 ap 10-15 przeladowanie strzal 5-15 tak jak jest to rozwaiazne w jagged alliance. 4. Sklepy sa po to zeby cos kupowac jasne nie ?? Dla nieobeznanych w temacie prosze o lekture watku ponizej.

19.05.2002
01:10
[5]

ciemek [ Senator ]

loodzie ...nie grzeszcie ...Fallouty rządzą...tury są moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem dla takich gier. Liczy się taktyka, a nie szybkość naciskania myszki. Dodajcie do tego niesamowicie obszerny świat postnuklearnej rzeczywistości, oraz wiele kombinacji rozmów z postaciami, i macie Fallout'y... Siedziałem przy obu częściach długie godziny wyłączony ze świata, i za to gry te zawsze będą moim zdaniem warte uwagi.

19.05.2002
01:15
[6]

QbaX [ Baron Vladimir Harkonnen ]

Kiss --> 1. Apropo Deathclawów po co było włazić do jaskiń. Nie przypominam sobie żeby blokowały jakiegoś questa. (jeśli je wyzynałeś w v13 to juz twoja sprawa) 2. Jeśli grałeś druzyną tylko dlatego że crpg'i są stworzone aby grać drużyną to nadal współczuję. 3. Jeśli chodzi o strzelanie - niech będzie zgadzam sie, pozwiązanie z JA było by lepsze. 4. Skoro zdobyłeś najlepsze przedmioty w grze, to co bys chciał jeszcze kupować. Można było je ukraść dopiero pod koniec rozgrywki więc nie wiem o co ci chodzi?

19.05.2002
01:23
[7]

Kiss [ Konsul ]

1.Skoncze temat tych potworow i powiem tak WSZYSTKIE potwory ktore zabieraja 0 dmg czyli jakies 80% populacji. 2. Grajac w gry komputerowy staram wczuc sie w swiat i w prowadzana przez siebie postac i w takiej sytuacji nie przylaczenie do siebie druzyny jest przejawem idiotyzmu. 3. Nie wiem czy wiesz ale w bg sa przedmioty ktorych nie mozna ukrasc i takie rozwiazanie bylo by lepsze btw po co w tej grze jest kasa po to zeby placic 1000$ za dziwki ?? Ciemek ja nie sadze ze fallout sucks jednak Qbax postanowil pozalic sie jaki to BG jest nedzny wiec ja robie to samo..

19.05.2002
01:31
[8]

QbaX [ Baron Vladimir Harkonnen ]

Potwory zabierające 0 dmg nie pojawiają się na końcu gry (kiedy nasz już pancerz wspomagany), więc w dalszym ciągu nie wiem o co ci chodzi! Jeśli na platformie ktoś zabierał ci 0 dmg to miałeś jakąś lipną wersję (albo centaury, floatery itp.) Widać autorzy Fallouta raczej postawili na grę w pojedynkę, moze poprostu postnuklearny świat stawiał takie warunki - więc wczuwanie ci nie wyszło. (oczywiście postnu... stworzony w fallout). Więc przyłączanie do siebie innych postaci jest przejawem idiotyzmu. (patrz Morrowind) W fallout też są przedmioty których nie można ukraść - zależy jak rozwiniesz swoją postać! Kasę początkowo jest na co pożytkować (jeśli gra się od początku i uczciwie), dopiero pod koniec już nie ma co kupować! Jakie gry według ciebie nie są lipne??

19.05.2002
01:33
[9]

Lim-Dul{CoD} [ Pretorianin ]

CYTAT: 2. Grajac w gry komputerowy staram wczuc sie w swiat i w prowadzana przez siebie postac i w takiej sytuacji nie przylaczenie do siebie druzyny jest przejawem idiotyzmu. LOL - chyba nie masz wielu przyjaciol - LOLOL... Ja tam gram w RPGi, zeby sie z kims pospotykac (m.in. dlatego cRPG sa zakala ludzkosci) CYTAT: 3. Nie wiem czy wiesz ale w bg sa przedmioty ktorych nie mozna ukrasc i takie rozwiazanie bylo by lepsze btw po co w tej grze jest kasa po to zeby placic 1000$ za dziwki ?? Jak sie wczuwasz w postac, to spanie z dziwkami jest waznym elementem odgrywania postaci - czyz nie? Ja tam jak gralem w Fallouta, to spalem z nimi po kilka razy ;-) (wybralem ceche "Sex Appeal" :-D) Po drugie to, ze w BG nie mozna wszystkiego ukrasc wcale nie znaczey, ze nie jest do d*** ;-) - he he he :-P

19.05.2002
01:35
[10]

Lim-Dul{CoD} [ Pretorianin ]

P.S. Uwielbiam ludzi klocacych sie na temat wyzszosci czegos nad czyms... "A jednak Sapkowski jest lepszy od Tolkiena!" - "Nie, nie prawda! - jestes glupi!" "A moj tatus jest stlazakiem..." - "A moj jest lepsy, bo jest policjantem... Ecie pecie :-P" LOL...

19.05.2002
01:38
smile
[11]

wysiu [ ]

QbaX --> "(...) Więc przyłączanie do siebie innych postaci jest przejawem idiotyzmu" - I ty sie uwazasz za znawce Falloutow????????? LoL, jesli grales w F jak w Diablo - a da sie... - to tylko wspolczuje... Jesli w BG rowniez probowales grac w taki sposob - tez sie da - to juz wiem, dlaczego uwazasz, ze fabula tam kuleje, jest malo questow, i gra jest krotka. Porzuc protekcjonalny ton, bo naprawde nie masz podstaw, by go uzywac...

19.05.2002
01:42
[12]

QbaX [ Baron Vladimir Harkonnen ]

wysiu --> W bg to co innego, oczywiście przyłączałem inne postacie! Ale w falloucie ??? Wymień mi kogo warto tam przyłączyć?/ Racja jest 1 taki (Go... (gorak chyba) taki szary deathclaw zrzucajacy szatę) - przyłączyłem go do siebie, ale głównie ze względu na to ze fajnie wyglądał. Nie grałem w F... jak w Diablo ale przyłączone postacie raczej mi przeszkadzały niz pomagały więc dlatego je sobie darowałem Moze rzeczywiście gdyby twórcy gry zadbali dla nich o lepsze AI zmieniłbym zdanie!

19.05.2002
01:46
[13]

Kiss [ Konsul ]

Qbax widze ze ciagle pieprzysz o tych potworach ok. Przykladowa sytuacja fallout 1 idziesz do hub kupujesz combat armor i podczas podrozy napada cie banda skorpionow straszne kazdy zadaje 0 dmg ale walczyc trzeba. Np. jakich przedmiotow nie mozna ukrasc ?? pomijamy oczywiscie sytuacje gdy ktos posiada 0-20 steala. Qbax a teraz podsumowanie juz na samym poczatku napisalem ze nie uwazam fallouta za zla gre a prawde mowiac uwazam ja za jedna z najlepszyc w histroi crpg !! Jednak te bledy wymienialem tylko po to zeby ci pokazac ze to co zrobiles nie ma sensu. Kazdej grze moge zarzucic 10 bledow bez wysilku ale to sie nie liczy. Liczy sie tylko radosc z grania wiec nastepnym razem prosze zastanow sie zanim bedziesz jechal po jakies grze zwlaszcza iz BG jest gra powszechnie uznana za kultowa.

19.05.2002
01:46
[14]

Lim-Dul{CoD} [ Pretorianin ]

A ja znow wrzuce swoje trzy grosze =) - cRPGs suck =) (juz mi sie nie chce pisac madrych postow... Jest w koncu prawie druga nad ranem...)

19.05.2002
01:48
[15]

wysiu [ ]

QbaX --> Nawet nie wiesz, jak wymiata wysokopoziomowy Sulik z mlotem wspomaganym, ani jak Markus zieje z miniguna, ani ile fabuly straciles (chocby corka Vica). A jesli oceniasz postacie z druzyny tylko po tym, jak walcza, to naprawde - porzuc protekcjonalny ton w kwestii cRpg.

19.05.2002
01:50
[16]

Lim-Dul{CoD} [ Pretorianin ]

Ej - a co ze mna? Dlaczego nikt po mnie nie jezdzi? Ja tez chce byc znienawidzonym! Nie lubie cRPGow jako takich... Cala ich koncepcja powoduje u mnie skurcze posladkow! I co - nadal nie chcecie mnie znienawidzic? =)

19.05.2002
01:51
[17]

wysiu [ ]

QbaX --> Kiedys udalo mi sie zachowac przy zyciu Dogmeata do konca F1 - strasznie nameczylem sie przy supermutantach z minigunami i rakietnicami, ale coz - przywiazalem sie do pieska;) Ale ty chyba tego nie zrozumiesz..

19.05.2002
01:53
smile
[18]

wysiu [ ]

Lim-Dul‹CoD› --> Coz... twoj wybor, twoj gust..:) U mnie takie objawy wywoluja np scigałki i roznej masci Cywilizacje....:)

19.05.2002
01:53
[19]

QbaX [ Baron Vladimir Harkonnen ]

Fallout 1 Tam nie brakowało błędów - zresztą był dosyć krótki, i tu się zgodzę gorzszy od bg1! Co do 2 takich sytacji juz nie ma ! (wydane mniejwięcej tak jak bg1 o ile sie nie mylę) Nie każdy rozwija steela - więc jak go pakowałeś to się nie dziw że nic nie mogło ci się oprzeć (po to on był) Również mogę zarzucić 10 błędów każdej grze (chociaż z Morrowindem było by trudno) Cieszę się że podzielasz moją opinię co do Fallouta (oczywiście zgadzam się że nie jest doskonały) - zobaczymy co pokażą chłopaki z black Isle w F3 Jechałem po BG1 bo pamietam że koszmarnie się nią rozczarowałem. Długo czekałem, wyłożyłem kasę, grałem. Dlatego mam złe wspomnienia i dlatego tak ostro wytykałem jej błędy! Bg jest może kultowa ale tylko jako prekursor.........hmmm, właściwie nie wiem co tu już dalej wpisać. Mi poprostu się nie podobała i boleśnie ją wspominam ....a miało być tak pięknie! Pozdrawiam

19.05.2002
01:55
[20]

Lim-Dul{CoD} [ Pretorianin ]

Ej no! Znow post do Qby!!!! Czy ja jestem niewidzialny? =) Ja tam cRPGami sie nie przejmuje - sa one TAK BEZWARTOSCIOWE, ze az mi jest zal graczy w nie grajacych... Wezcie sobie poczytajcie troche podrecznikow do PRAWDZIWYCH RPGow... Pospotykajcie sie z kolegami, poczwiczcie wyobraznie... (Kurcze... Moze ktos mnie TERAZ zauwazy =) - a generalizuje z ciezkim sercem, bo w koncu w Fallouta 1 i 2 gralem z wielka checia :-D)

19.05.2002
02:27
[21]

QbaX [ Baron Vladimir Harkonnen ]

Lim-Dul ---> Widzisz to trzeba mieć poprostu talent, mnie nie lubią wszędzie :)) Jak dostanę rangę o którą prosiłem to będzie wiadomo czemu i kto ja jeste m :) Co do tego że postacie tak wymiatały to po co mi one jak dawałem sobie radę sam Co do tego że straciłem trochę fabuły - to żałuję, moze nawet jak znajdę czas to to nadrobię

19.05.2002
07:02
[22]

Katane [ Useful Idiot ]

Qbax --> "Co do tego że postacie tak wymiatały to po co mi one jak dawałem sobie radę sam " Tia, w BG też można dawać sobie radę samemu. "Co do tego że straciłem trochę fabuły - to żałuję, moze nawet jak znajdę czas to to nadrobię " Nie wiem jak Ty, ale ja zawsze za pierwszym podejściem do gry, staram się poznać jak najwięcej z fabuły, za drugim razem to już nie to. Qrcze, chyba zaraz zainstaluję F2 ;)

19.05.2002
08:14
smile
[23]

Niob [ Konsul ]

fallout 1 goszy od bg1 ???? niebluznijcie zreszta co tu porownywac fallouty to rpg a bg to jakies syfacze ciagle walki i nic ponadto

19.05.2002
13:08
[24]

QbaX [ Baron Vladimir Harkonnen ]

Katane --> Co do tego że postacie wymia............ - to trzeba było grać w bg1 jedną postacią! (bez patha na levelu bodajrze 12 nie wiem czy dał bys sobie radę pod koniec!!) Zważ jednak iż w bg mozesz sterować każdą postacia z osobna itp... w falloucie niestety nie bardzo masz na nie wpływ! Apropo tego że straciłem trochę fabuły . Podobnie jak Ty staram się "wykrzesać" z gry wszystko co się da aż do bólu. W Falloucie z tego co się oriętuję straciłem bardzo niewiele. (trochę czasu chodziłem z Mutantem, mechanicznym pse no i tym Gora....kiem albo jakoś tak) Prawdziwe pole do popisu aby wyciągnać z gry wszystko znajduje się w Arcanum gdzie 3/4 questów wogle nie trzeba koniecznie robić!!!! Zwiedziłem tam cały świat i zrobiłem wszystkie questy (grałem 3 x)

19.05.2002
13:10
[25]

QbaX [ Baron Vladimir Harkonnen ]

Niob --> Mimo iz nie lubię bg1 a lubię Fallouty to nadal uważam ze f1 był nieco gorszy od bg1. Nie ze wzgledu na swiat czy tam inne, ale poprostu ze względu na rozwiazania techniczne i graficzne! (Jednak f1 był duzo starszy od bg1, więc w ogólnym rozrachunku stawia go to na mojej liście wyżej niz bg1)

19.05.2002
13:17
[26]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

QbaX ---> Jak mozna postawic BG1 wyzej niz F1 ze wzgledu na grafe i technike? Coz takiego bylo rewelacyjnego technicznie w pierwszym Baldurze? A wogole to w cRPG nie liczy sie grafa tylko inne wartosci (fabula, questy, klimat, itd). Imo BG1 to straszna nedza w porownaniu do F1.

19.05.2002
13:21
[27]

Katane [ Useful Idiot ]

QbaX --> NIe Gorak, tylko Gorris. To po pierwsze. Po drugie: postacie w F2 są BARDZO pomocne. W bazie Encalvy niewiele musiałem pomagać Vickowi, Cassidiemu i Sulikowi. 2 x Gauss Rifle (albo Gauss Rifle + Gauss Pistol, już nie pamiętam) i Super Sledge robiły wszystko za mnie. Gralem w BG1 jedną postacią, owszem, nie przeszedłem całej gry, ale w tym labiryncie pod koneic radziłem sobie całkiem nieźle. Krasnolud z 100+ HP, -11 AC i Versaconą. A max level woja był bodajże 7 bez Opowieści... i 9 z. W F nie masz wpływu na postacie. Fakt. A grałeś w ADOMa? Był tam taki koleś, chyba nazywał się HawkSlayer, pod koniec gry wymiatał niemal rónie dobrze jak PC.

19.05.2002
13:35
[28]

Kiss [ Konsul ]

Bg czy Fallout co za różnica i tak przy Planescape Torment żadna nie ma szans.

19.05.2002
14:46
smile
[29]

QbaX [ Baron Vladimir Harkonnen ]

Kiss --> zgadzam się. Lecz znowu PT jest dobrych kilka lat nowszy. PT nie ma szans z Morrowindem! A morrowind nie będzie miał z ..... (moze Never Winter choć niesądzę!) Obie te produkcje są (i będą) rewolucyjne ze względu na edytor dodany (wcześniej był w Arcanum ale jakoś niewiele modów można na sieci znaleźć!)

07.06.2002
12:23
[30]

Ezrael [ Very Impotent Person ]

A ja tam lubię i Fallouty i BG Ale konkretnie F2 jest lepsze od F1, a BG 2 jest duuużo lepsze od BG 1 (które na początku jest po prostu nudne - łazić przez 10 min. po lasach żeby znaleźć dziecko, które atakują 3 wilki i cały quest :( ; potem jednak się rozkręca i jest bardzo ok. a dodatek jest już na b. wysokim poziomie (np. szachy w Wieży Durlaga)

07.06.2002
12:59
[31]

dakota12 [ Ponury Milczek ]

wysiu ----> Dogmeat !!! Moje ulubione stworzonko .... też się nieźle namęczyłem co by go ochraniać :) ale to jest właśnie fajne ... masz pieska, łazisz z nim, dajesz mu żarcie (choć to wcale niepotrzebne) jak dla mnie lux ... ale co do pozostałych postaci to uważałem dołączanie ich do drużyny za zbędne .... F1 i F2 IMHO to gry dla samotników. Zresztą uważam oba fallouty za jedne z najlepszych gier w jakie grałem .... natomiast co do BG to czekałem na tą gierkę ale .... nigdy jej nie ukończyłem ... nudziła mi się zawsze po dojsciu go Baldur's Gate ... cóż .. inny gust może ... natomiast F1 i F2 ... mniam :) ale ale .. wyszło z tego małe OFF TOPIC ... sorki :)

07.06.2002
15:44
[32]

Killboy [ Pretorianin ]

Hmmm, co się nie podoba??? Długi czas ładowania poziomów... baaardzo długi... Fakt, F1 i F2 tylko dla samotników :).

07.06.2002
19:42
smile
[33]

ronn [ moralizator ]

jak powiem tak: "you were criticaly hit in eye for no damage" LOL, a poza tym fallout'y rzadza :)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.