GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Tarcza antyrakietowa - Rosja ostrzega Polskę

22.12.2005
17:25
[1]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Tarcza antyrakietowa - Rosja ostrzega Polskę

Ubawilem sie po pachy...moze faktycznie zezlomujmy juz do konca nasza armie. Po cholere nam jakakolwiek obrona przed matuszka??

Co czytam jakies fora militarne to pod kazdym wzgledem "sowieci" bija nas na glowe...bardziej lub mniej ale bija. Moze poprosimy ich zeby zlikwidowali arsenal nuklerany...bo nam sie kiepsko spi.

22.12.2005
17:25
[2]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

lina...bom zapomnial.

22.12.2005
17:28
[3]

FAJEK [ Generał ]

komentarze i tak lepsze. jak zawsze zreszta :)

22.12.2005
17:29
smile
[4]

darek_dragon [ 42 ]

Głównodowodzący rosyjskimi siłami powietrznymi w wywiadzie dla gazety "Krasnaja Zwiezda" powiedział, że elementy tarczy, które mają być rozmieszczone - między innymi - w Polsce mogą służyć do ewentualnej walki z rosyjskimi rakietami.

LOL. Trzeba przyznać, że bystrzacha z niego. A ja myślałem, że tarcza antyrakietowa jest budowana przeciw komarom z Madagaskaru :D

22.12.2005
17:31
smile
[5]

CHESTER80 [ blood money ]

ech ci sowieci, od zawsze grają rolę wrzoda na dupie zdrowej części świata.

22.12.2005
17:34
smile
[6]

Him [ Generał ]

Co za debile ci Rosjanie. Mają swój kraj to niech sobie w nim rządzą, co się wpieprz....w nasze sprawy. Nasz kraj, nasze terytorium to możemy sobie budowac na nim co nam się podoba, krzywdy im tym nie wyrządzamy. Najgorzej jak ktoś się wtrąca z obcego państwa do rządów w innym państwie.

22.12.2005
17:44
smile
[7]

...:: Snajper ::... [ Pretorianin ]

Taaaa niedługo ruski wywiad sobie wymyśli, że Polska ma już bombę atomową i szykuje się do 3WŚ... Co za banda komunistycznych idiotów....


Dooooo broooooooni!!!!!



Niech nam tu rosjanie nie podskakują, bo im zakręcimy kurek z gazem!!! O!!! Krystyna z gazowni

LOL! :D

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-12-22 17:52:13]

22.12.2005
17:45
[8]

LooZ^ [ be free like a bird ]

""Nie trzeba być wielkim strategiem żeby wiedzieć, że przez terytorium Polski nie polecą rakiety z Iranu ani z Korei Północnej""

Nie trzeba byc wielkim strategiem, zeby wiedziec, ze z Rosji do USA tez nie :D

22.12.2005
17:51
[9]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Trochę pokrętna logika. Co im do tej tarczy? Przecież jak będą strzelać rakietami, to tarcza będzie jak znalazł? Poza tym, nie wiem czy pan generał zauważył, ale - przynajmniej formalnie - nie stanowimy radzieckiej republiki i możemy sobie budować, co chcemy. Jak nam stawiali pajaca kultury, to MY nie protestowaliśmy.

22.12.2005
17:52
smile
[10]

grzesiek16 [ Feluś ]

<---

22.12.2005
17:55
[11]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Jak Kuba Bogu
Tak Bóg Kubie
Miejmy Rusków W Dupie!

22.12.2005
17:58
[12]

Misiaty [ The End ]

LooZ - od kiedy nie?

22.12.2005
18:02
[13]

Pole [ Konsul ]

A ta tzw. "tarcza antyrakietowa" ma bronić Polskę czy USA?
Pytanie co prawda retoryczne - bo ja wiem że spokoju i "bezpieczeństwa" USA a nie Polski ale czy reszta wie o co chodzi emocjonując się tym tematem?

Nic się nie zmieniło na Zachodzie jeśli chodzi o wykorzystywanie "naiwnych" Polaków - nikt nie będzie umierał za Gdańsk jak co do czego przyjdzie (jak zawsze tam mówiono).

22.12.2005
18:09
[14]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Misiaty : Od zawsze?

22.12.2005
18:11
[15]

snopek9 [ Legia mistrz! ]

LooZ --> moze sie myle, ale Ruskie tez na wschod moga wyslac rakiety :)

cala ta sprawa to jawna kpina...

22.12.2005
18:14
[16]

LooZ^ [ be free like a bird ]

snopek9 : Ale system ten nie jest w stanie powstrzymac nawet 10 rakiet lecacych, a co dopiero pare tysiecy... Zreszta, jak powiedzial Pole, system ten ma przedewszystkim pilnowac USA.

22.12.2005
18:20
[17]

Buczo. [ Bradypus variegatus ]

LooZ --> Jedno ale. Nie łatwiej przez Alaskę albo biegun północny?

22.12.2005
18:23
[18]

Belert [ Generał ]

Pole:---> Ciekawe jaką widzisz alternatywę , oprócz juz porzerabianych przez naszych przodków, wide sojusz z francja i anglia lub sojusz z zsrr.

22.12.2005
18:25
[19]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Buczo. : LOL. Racja, pomylily mi sie strony, ale sens pozostaje ten sam ;)

22.12.2005
18:29
smile
[20]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

A nie można rozważyć NIE STRZELANIA rakietami w ogóle? To uprościłoby wiele spraw.

22.12.2005
18:31
[21]

Belert [ Generał ]

Powiedz to tym z drugiej strony ,

22.12.2005
18:36
smile
[22]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Ale się ubawiłem.

Na ch.. Korea Płn miałaby wysyłać rakiety na USA przez Atlantyk?

22.12.2005
18:43
[23]

Vasago [ spamer ]

To jest imo calkiem normalne. Rownowaga sil opiera sie na tym, ze glowne mocarstwa na naszej planecie sa sie w stanie wzajemnie zmasakrowac. Dlatego wlasnie zadno z nich tego nie czyni. W momencie gdy pojawia sie bron, ktora w jakikolwiek sposob zaburza ta rownowage, bezposrednio zainteresowani zaczynaja sie denerwowac. Niby skad wzial sie kryzys kubanski? Wg argumentow z tego watku nic USA do tego co sobie Fidel instalowal na swojej, niepodleglej Kubie.

22.12.2005
18:55
[24]

Pole [ Konsul ]

Re.Belert

Alternatywa?
Pytanie czy współczesna Rosja jest wrogiem Polski? Moim zdaniem nie. Ponadto ziemie o które toczyliśmy przez wieki wzajemne wyniszczające wojny nie należą dziś ani do Rosji ani do Polski.
I w najbliższej perspektywie raczej nie staną się cząstką żadnego z tych państw (na razie - bo przyszłość "sezonowych państewek" typu Białoruś czy Ukraina jest niewiadoma).

Za to zarówno Rosja jak i Polska mają coś co należało do "trzeciego państwa".
Ja bardziej obawiam się powtórki starego "sprawdzonego" scenariusza - dogadania się Rosji z tym "trzecim państwem" niż odgrzebywania starego i wygasłego konfliktu polsko-rosyjskiego.

To nie Rosja jest wrogiem Polski a fałszywy "przyjaciel". Tam nielażnie czy rządzi lewica czy prawica mają jedna niezmienna polityke - tylko realizowaną różnymi metodami.

Dlatego nie toczmy krucjaty przeciwko Rosji bo znowu obudzimy się z ręką w nocniku mając dwóch śmiertelnych wrogów u granic. Ponadto wróg naszego "wroga" nie zawsze jest naszym przyjacielem - dlatego nie pogarszajmy stosunków polsko-rosyjskich kokietując Ukraińców czy Czeczenów.
Czasami w miejsce wilków przychodzą hieny - dużo dokuczliwsze i czasami groźniejsze.

Ponadto zacytuję dr A.Wielomskiego (a propos stosunku POlaków do Rosjan) cyt.: "Od dwustu lat w polskiej umysłowości tkwi cierń, który nie pozwala tak narodowi, jak i jego elitom, myśleć racjonalnie o polityce, nakazując idealizować i naciągać fakty; widzieć w niektórych ludziach to, czym nie są. Mowa tu o romantyzmie politycznym. Tradycyjnie wrogiem romantyków była Rosja i co by się nie działo będzie ona ich wrogiem. Nie doceniają zagrożenia niemieckiego, paneuropejskiego, amerykanizacji. Tylko Rosja jest archetypem wroga.
Każdy kto walczy z Rosją jest tedy wielbiony i kochany. Od wielu lat ukochanym dzieckiem polskich romantyków są Czeczeńcy. Polscy romantycy ten mały ludek walczący z wielkim państwem podświadomie porównują do Polaków stających zbrojnie przeciwko zaborcom. Basajew staje się nowym Trauguttem, a inni „komendanci” stają się równi bohaterom roku 1830, 1848, 1863 i 1905. Jakże rzadko zdarza się, aby walczących Czeczenów polskie media nazwały po imieniu – „terrorystami” ".

PS
Ciale jesteśmy na pozycji przedmiotu a nie podmiotu wielkiej polityki - a żeby to zmienić należałoby dokonać wielkiego przełomu w POlsce lub... rewolucję vel zamach stanu. Tu trzeba bata i marchewki.

22.12.2005
19:05
[25]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Pole : A kiedy Polska miala dobre stosunki z Rosja, bo w sumie swego czasu szukalem w pamieci, ale nie dalem rady znalezc.

22.12.2005
19:06
[26]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Pole

Ciale jesteśmy na pozycji przedmiotu a nie podmiotu wielkiej polityki - a żeby to zmienić należałoby dokonać wielkiego przełomu w POlsce lub... rewolucję vel zamach stanu. Tu trzeba bata i marchewki.

Raczej trzeba było istnieć w czasie podziału globu na strefy wpływów, szczególnie gospodarczych.
A tytułem komentarza do naszej obecnej pozycji - "kto wypina - tego wina"

PS. Z tą rusofilią to raczej sam uprawiasz romantyzm polityczny

22.12.2005
19:14
[27]

Pole [ Konsul ]

Re.Bramkarz

Rusofila u mnie? Kpisz czy o drogę pytasz? - nie mam żadnych słabości wobec Obcych. W polityce nie ma przyjaźni... są tylko kalkulacje i własne interesy. Oraz pamięć o własnej historii i tożsamości.

A wrogowie USA nie są wrogami Polski. To taki sam zaborczy kraj jak każde inne Imperium - m.in. skradł Meksykowi, w wyniku napastniczych wojen, blisko 51 procent terytorium, chciał w XIX w. podbić Kanadę etc. - gdyby Polska miast Rosji miała za sąsiada USA mielibyśmy u granic... awanturnika uprawiającego rozbój i grabieże. To że bogatszego od Rosji nic nie zmienia.

22.12.2005
19:18
[28]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Pole

Tak to poprostu wygląda. W dodatku wpisujesz się w pewien popularny w Polsce nurt.

PS.Co do USA dodałbym jeszcze hiszpańską Florydę.

22.12.2005
19:29
[29]

Pole [ Konsul ]

Re.Bramkarz

Twój cyt.: "...Tak to poprostu wygląda. W dodatku wpisujesz się w pewien popularny w Polsce nurt..."

???

Myślę że jest dokładnie na odwrót - w Polsce popularnym nurtem jest RUSOFOBIA.

A ja mówię, Polska była silna kiedy jej wzrok był zwrócony na Wschód. Po 1990 r. należało wejść do NATO i NAFTY wzgl. stworzyć blok (ekon.) Europy Wschodniej. Jako konkurencję wobec zgniłego Zachodu (Unii Europejskiej). Oraz ułozyć stosunki (od nowa) z Rosją (wówczas Jecyna). A była taka możliwość - na zasadzie dwóch suwerennych partnerów. Wybrano Zachód i odgrywanie się na Rosji za... przeszłość i teraźniejszość. A owoce tego nie będą dla Warszawy.

22.12.2005
20:00
[30]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Jako jedyny kraj, który ma posiadać ową "tarczę" (nawiasem mówiąc wedle 99% ekspertów biorących udział w jej tworzeniu i testowaniu - mocno dziurawą tarczę) - czy mamy powód do dumy, że to właśnie nas wybrano ?
Czy może raczej do strachu ? I OBIEKTYWNEGO spojrzenia na zamiary i sposób traktowania nas przez naszego nowego Wielkiego Brata ?
Wedle nas samych - traktującego nas jako pierwszy punkt odporu komunistycznej nawałnicy.
A wedle zdrowego rozsądku - jako wasala, poligon, mięso armatnie, które jest i tak na tyle nic nie znaczące, że może dać USA kilka, kilkanaście minut na uderzenie odwetowe kosztem - jak to mięso armatnie - własnego życia ...

W obecnej dobie rakiet strategicznych najnowszych typów tarcza antyrakietowa w jej obecnym "wyglądzie" nie sprawdza się. Na poligonach doświadczalnych udawało im się przechwycić JEDNĄ rakietę na DWANAŚCIE. Znając punkt, czas wystrzelenia i prawdopodobny tor lotu rakiety. Kpina a nie skuteczność.
To jaka będzie jej skuteczność w przypadku ataku niespodziewanego ?
Ano ... będzie taka skuteczność, że nasz wróg pierwsze rakiety wyśle w okolice zawierające stanowiska tarczy antyrakietowej (a żeby sie nie bawić w pierdoły zrobi to przy pomocy taktycznych rakiet nuklearnych), a drugą falę - rakiet strategicznych - i tak pośle tam gdzie chciał.

Tyle szumu było na temat tego, że NATO miało zmieść Polskę z powierzchni ziemi przy pomocy uderzeń nuklearnych, żeby powstrzymać atak UW na zachód ... dlaczego nic się nie mówi teraz, kiedy mamy stać się dokładnie takim samym celem, tylko dla drugiej strony ?
Ano pewno dlatego, że teraz te plany układa nasz Wielki Brat, Piewca Pokoju, Krzewiciel (siłowy?) Demokracji, który przecież nie skrzywdziłby swojego najlepszego, najbardziej włażącego w dupę bez y sojusznika (słowem zamiennikiem jest: wasala). Prawda ? ...halo ... prawda ? ...yyyy...

Tak czy inaczej w trakcie takiego konfliktu będziemy w centrum wydarzeń, ale bez tarczy antyrakietowej, która będzie "primary target" mamy większe szanse na wyjście z tego ze znaczącą częścią narodu i ziemi nieskażonej. Po zapodaniu sobie tarczy - nie mamy ŻADNYCH szans. Zostanie po nas wypalona pustynia. Ale dzięki temu nas bohaterski, dumny i durny narodek będzie miał w zaświatach świadmość, że uratował (być może) kilka uSSmańskich miast od zagłady.

Ja tej tarczy nie chcę. Nie życzę sobie ingerencji USA w mój suwerenny kraj. Wolę mieć nadzieję (a może nie uznają nas za tak ważnych, żeby w nas przypieprzyć) zamiast pewności (zaczęło się - żegnajcie).

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.