GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jak powstal swiat?

30.11.2005
12:43
[1]

MacGawron [ Generał ]

Jak powstal swiat?

Czy nauka w 100% wyklucza stworzenie swiata przez Boga?
Czy jestescie katolikami?
Czy gleboka wiara w w Boga ma sens?

Prosze o odpowiedzi i dyskusje na te tematy.

30.11.2005
12:46
[2]

snopek9 [ Legia mistrz! ]


Czy nauka w 100% wyklucza stworzenie swiata przez Boga?
Czy jestescie katolikami?
Czy gleboka wiara w w Boga ma sens?


1. Zdaje sie ze tak...moim zdaniem jednak to wszystko sa teorie, nie ma nic potwierdzonego. Nie jestem w stanie pojac jak "nic" moze spowodowac wielki wybuch, moim zdaniem to jest glupota, choc podobno zostalo to udowodnione...

2. Tak, jestem katolikiem...ale w sensie ze wierze w Boga, nie podooba mi sie wiele rzeczy w naszej wierze ktore sa jakby wyssane z palca...ale to juz zupelnie inna sprawa...

3. Tak, jesli sie w cos wierzy to do konca...

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-11-30 12:55:43]

30.11.2005
12:52
[3]

MacGawron [ Generał ]

Tylko snopek9 czyta kategorie Premium?

30.11.2005
12:55
smile
[4]

snopek9 [ Legia mistrz! ]

To bylo dobre :)

Daj reszcie czas, ja zanim pomysle to juz napisze :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-11-30 12:57:35]

30.11.2005
13:00
[5]

MacGawron [ Generał ]

To moze ja zabiore troche glos w dyskusji :)

Chcialbym powiedziec, ze wiele teorii mi sie nasuwa kiedy mysle o tym... jednakze nie wiem dokladnie jak interpretowac religie w takiej formie w jakiej jest. Przeciez na obecne czasy jest ona bardzo mocno zacofana - wybaczcie ale niektore watki w Biblii sa dziecinnie proste i na obecne czasy w takiej formie nie do przyjecia. Jednak wielu ludzi po prostu przyjelo je bez racjonalnego przemyslenia... moze to wynik wymyslania przez ludzi wlasnych wersji ktore w dawnych czasach byly do zaakceptowania, potem nikt tego nie zmienil... i wlasnie jesli tak dalej zostanie i Kosciol nie zmieni czegos w Chrzescijanstwie to moze byc tak ze za 500 lat podupadnie na przyklad :|, lub przestanie istniec...

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-11-30 13:07:43]

30.11.2005
13:09
smile
[6]

Stranger [Gry-OnLine] [ CTU Operative ]

MacGawron --> Reszta stalych bywalcow Premium pracuje, udaje ze pracuje, spi, uczy sie, wagaruje lub lezy w grobie. ;]

30.11.2005
13:10
[7]

MacGawron [ Generał ]

No wlasnie moze jak wroca ze szkoly to wiecej odpowiedzi bedzie :-)

Stranger ---> gdybym zalozyl ten watek w kategorii Na Każdy temat to zostalby usuniety bo jesli nie to prosze o zmiane ;) kategorii :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-11-30 13:09:15]

30.11.2005
13:10
[8]

snopek9 [ Legia mistrz! ]

wybaczcie ale niektore watki w Biblii sa dziecinnie proste i na obecne czasy w takiej formie nie do przyjecia.

Moim zdaniem one nie sa zacofane, wrecz odwrotnie...maja duze odzwierciedlenie w terazniejszosci pomimo ze byly spisane 2 tysiace lat temu...sa pisane prostym jezykiem ( w wiekszosci, bo na przyklad apokalipsa jest trudna do zrozumienia...) zeby wieksze grono osob moglo Biblie i zawarte w niej teksty zozumiec...

moze to wynik wymyslania przez ludzi wlasnych wersji ktore w dawnych czasach byly do zaakceptowania, potem nikt tego nie zmienil... i wlasnie jesli tak dalej zostanie i Kosciol nie zmieni czegos w Chrzescijanstwie to moze byc tak ze za 500 lat podupadnie na przyklad :|., lub przestanie istniec...]

ja wierze w to ze tak bylo, nie mozna zmieniac czegos tylko dlatego ze jest to malo popularne...Niektore przekazy jak wiadomo nie sa doslowne, je mozna by zmienic...ale czy to cos da?

30.11.2005
13:12
[9]

snopek9 [ Legia mistrz! ]

MacGawron --> Reszta stalych bywalcow Premium pracuje, udaje ze pracuje, spi, uczy sie, wagaruje lub lezy w grobie. ;]

Lub nie chce im sie tu po prostu pisac :)


Stranger --> jakie jest Twoje zdanie? tylko nie udawaj ze lezysz w grobie teraz ;)

30.11.2005
13:13
[10]

MacGawron [ Generał ]

snopek9 ---> ja wierze w to ze tak bylo, nie mozna zmieniac czegos tylko dlatego ze jest to malo popularne...Niektore przekazy jak wiadomo nie sa doslowne, je mozna by zmienic...ale czy to cos da?


po prostu coraz wiecej ludzi przestanie wierzyc

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-11-30 13:11:24]

30.11.2005
13:14
[11]

Szenk [ Master of Blaster ]

Czy nauka w 100% wyklucza stworzenie swiata przez Boga?

To zależy, jaka nauka. Ta ortodoksyjna, "akademicka", wyklucza. Ta bardziej otwarta, krocząca niesprawdzonymi jeszcze do końca ścieżkami - nie.
Znane są np. w fizyce współczesnej połączenia idei różnych religii, niekoniecznie chrześcijańskiej, z elementami fizyki (np. Capra).

Czy jestescie katolikami?

Nie mam pojęcia. Raz mi się wydaje, że jestem wierzącym, ale niepraktykującym - kiedy indziej, że jestem niewierzącym niepraktykującym, choć zawsze kołacze się u mnie - gdzieś głęboko - myśl, przekonanie, że ktoś/coś za tym wszystkim stoi :)

Czy gleboka wiara w w Boga ma sens?

Zależy dla kogo.
Niektórzy ludzie cierpią z wiary pociechę, którą trudno im gdzie indziej znaleźć.
Inni z kolei cynicznie wykorzystują wiarę innych dla własnych korzyści i interesów.

30.11.2005
13:20
smile
[12]

Stranger [Gry-OnLine] [ CTU Operative ]

snopek9 --> Wybacz ale pracujac wole nie koncentrowac swojej uwagi na innych sprawach. ;)Dopisze sie wieczorem, jak bede wolny :P

30.11.2005
13:22
smile
[13]

Szenk [ Master of Blaster ]

A jeszcze co do wątków biblijnych. Zauważ, kiedy poszczególne części i księgi biblijne były pisane, przez kogo i dla kogo. Nauka była wtedy w powijakach, ludzie byli w przeważającej części ciemni, zabobonni, niewykształceni i niepiśmienni.
Nawet kasty tzw. wyższe (kapłani, władcy) mieli znikomą wiedzę na temat otaczającego ich świata i mechanizmów nim rządzących.
Zrozumiałe jest, że język, obrazowanie i styl - musiały być dostosowane do ówczesnego poziomu, żeby ludzie mogli pojąć, o czym jest mowa.
MacGawron ---> Jak Ty byś opisał pigmejowi z Afryki, czy innemu "buszmenowi", żyjącymi na poziomie epoki kamiennej, zasadę działania telewizora, telefonu, czy samochodu?

"Prymitywizm" języka biblijnego nie wyklucza głębi i entualnej prawdziwości opisywanych przez niego treści.

30.11.2005
13:43
[14]

MacGawron [ Generał ]

Szenk

Czasy chrzescijanstwa nie wykraczaly w kosmos... dotykaly jedynie ziemie... dlatego niebo, caly ozon to bylo miejsce rzekomego posiedzenia Boga... i ta teoria upadla w czasach zdobycia Ksiezyca. Fakt ludzie nie mieli takiej wiedzy, ale do dzis zostaly okreslenia zwiazane z niebem, tak sobie to tlumaczono i wydaje mi sie ze w Biblii za duzo jest takich elementow wymyslonych przez ludzi...

Ale i na to Kosciol znalazl lekarstwo zmienil definicje ze nie jest to sklepienie tylko sfera i jakies tam cudawiaki.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-11-30 13:43:17]

30.11.2005
13:46
[15]

Szenk [ Master of Blaster ]

MacGawron ----> wydaje mi sie ze w Biblii za duzo jest takich elementow wymyslonych przez ludzi...

Zgoda, ale... Biblia była przecież pisana przez ludzi :D
Co z tego, że wg wiary chrześcijańskiej - z bożej inspiracji. Bóg musiał się "zniżyć" do ludzkiego poziomu i tak "podyktować" słowa i treść, żeby dla samych piszących (nie tylko czytających), którzy przecież przez obcowanie ze słowem bożym, byli bardziej "rozgarnięci" w sprawach filozoficzno-religijnych, były one w miarę zrozumiałe.
Zresztą - sami "spisujący" mogli przeinaczać niektóre pojęcia, "przykrawając" rzeczy nieogarnione dla ludzkiego umysłu na miarę swojego rozumu i widzenia świata.

Gdyby dziś doszło do spisania Biblii - wyglądałaby ona zupełnie inaczej, ale podejrzewam, że zmieniłaby się głównie forma, a nie treść.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-11-30 13:46:36]

30.11.2005
13:52
[16]

MacGawron [ Generał ]

Szenk ---> a dlaczego cala mitologia upadla? Czasy sie zmienily... Chrzescijanstwo wyparlo te wierzenia (w przypadku Rzymian...)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-11-30 13:50:29]

30.11.2005
14:00
[17]

la fessée [ je ne taime plus ]

... a co ma religia do stworzenia świata ?? przecież religia może być wizją jakiegoś światłego człowieka, w którą duża część ówczesnego społeczeństwa uwierzyła :) ... wg mnie, świat powstał samoistnie, a po cóż komuś próżnia ;)

30.11.2005
14:01
[18]

MacGawron [ Generał ]

las fesse ---> o tym dyskutujemy... :)

30.11.2005
14:05
smile
[19]

Szenk [ Master of Blaster ]

MacGawron ---> Nie mam pojęcia. Nie jestem wszechwiedzący - inaczej Wy wszyscy musielibyście wierzyć we mnie :D

Jednym z rozwiązań tego problemu może być np. fakt - że starożytna mitologia była nieprawdziwa, siłą rzeczy więc musiała ustąpić religii "prawdziwej".
Można to tłumaczyć również tak, że bogowie greccy przegrali z Bogiem chrześcijańskim wojnę "na górze".
Albo zaszła po prostu zwykła, historyczna kolej rzeczy, w której jedne idee zostają zastępowane przez inne - niekoniecznie dlatego, że jedne są słuszne, a inne nie :)

30.11.2005
14:07
smile
[20]

Judith [ scribe from Tyria ]

Zacznijmy od tego że pytanie o sens wiary.. nie ma sensu. Nie pamiętam konkretnego zdania z Biblii, ale katoliccy komentatorzy i filozofowie podkreslają, że mozna podawać rozumowe dowody na istnienie Boga, natomiast zawsze w jakims stopniu sa one niewystarczające na poziomie logicznym, dają się obalić. Tyle ze nie o to chodzi, większość tychże rozumowań ma byc jedynie pomocą dla tych, co już wierzą. A wiara nie jest czymś racjonalnym, tak samo jak nie każdy jest stworzony do tego, by wierzyć, czy być chrześcijaninem.

30.11.2005
14:13
smile
[21]

la fessée [ je ne taime plus ]

MacGawron ... wiem :) Tradycja, religia, kultura - od zarania wieków przekazywana z pokolenia na pokolenie ... przekaz, dzięki któremu rodzi się w nas wiara w takie, a nie inne stworzenie świata, lecz same poglądy mogą odbiegać od rzeczywistych - po prostu tak się przyjmuje, a czy tak jest ... nie tacy uczeni jak my się z tym problemem borykają od setek lat :) ... każda teza przy braku dowodów nie ma racji bytu pozostaje tylko tezą, a jak nie ma dowodów by obalić i wizję ... ta również pozostaje słuszna - choć nie musimy w to wierzyć, ale jednak - słuszna pozostaje :)

Judith ... jak sam sobie panem jesteś, wówczas każda wiara nie będzie mieć sensu ... do wiary trzeba podchodzić z przekonaniem, inaczej ... będzie tak jak piszesz - wiara wymusza wierzyć w cuda - a tego logicznie nie wytłumaczysz - to są uroki wiary przecież, nie naukowych stwierdzeń i udowodnień ... :)

Roland [GOL] vvvvvv ... dobrze gadasz, popieram ;)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-11-30 14:26:15]

30.11.2005
14:21
[22]

Roland [GOL] [ Gladiator ]

1. Tak. Przecież to zupełnie dwie różne teorie.

2. Wierzę, ale nie praktykuję (w kościele).

3. Ma sens dla ludzi, którzy w Boga wierzą.

Rozwijając wątek, teorii powstania świata jest multum. Osobiście czuję się trochę oszukany, wierząc we wszystko, co głosi nasza wiara. W żadnym razie nie mówię, że Bóg nie istnieje, bo o tym przekonamy się co najmniej po śmierci. Jednak czy to nie jest w wielu przypadkach tak, że wierzymy w niego, ponieważ po prostu tak się u nas przyjęło i nie wypada robić, myśleć inaczej? Przecież sześć tysięcy lat temu wierzono w coś zupełnie innego, cztery tysiące lat temu w jeszcze co innego, a kto wie, co będzie "na topie" za kolejne ileś tam wieków? Ale o czym ja mówię - wystarczy choćby popatrzeć trochę poza część Europy, w której żyjemy, aby się przekonać, jak wiele jest wyznań i wierzeń.

30.11.2005
14:28
smile
[23]

Judith [ scribe from Tyria ]

Sam sobie panem powiadasz, mi sie wydaje, że nawet wtedy jest potrzebna wiara - to nie tylko domena maluczkich, chwiejnych i ubogich duchem... No i słowo "wymusza" jest tu trochę nie na miejscu, własnie na tym polega cud wiary, że nie musisz, a wierzysz :) Przezycia mistyczne sa tu jak najbardziej na miejscu :). Psycholog pewnie nazwałby to pewnego rodzaju internalizacją zachowań poprzez doświadczenie, ale dla wierzących to i tak nie ma wiekszego znaczenia...

30.11.2005
14:36
[24]

la fessée [ je ne taime plus ]

Judith ... nio, wymusza to może mało trafne odniesienie, z tym się zgodzę z Tobą, ale nie wiedziałem jak to określić ... gdyż w sumie kapłani danej wiary nas tego nauczają, ale wierzyć w ich słowa, to jakby wymóc potrzebę zgody dla ich głoszonej nauki - że faktycznie kiedyś takie zdarzenie miało miejsce i taki cud się stał. Od lat jednak rozmowy osób uduchowionych wiarą, z osobami o poglądach czysto realistycznym - naukowym ... zawsze rodziły tylko niezgody w opiniach. Ja jestem nie wierzący wprawdzie, ale żadnych wniosków jednak nie odrzucam, bo wiadomo ... :)

30.11.2005
14:43
[25]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

1. Poki co, to tylko teorie.
2. Oficjalnie - tak Nieoficjalnie - nie
3. Dla mnie, nie.

30.11.2005
14:49
[26]

Roland [GOL] [ Gladiator ]

Ponadto sądzę, że nie ma sensu rozważać, kim był Chrystus i co tak naprawdę uczynił. Chyba nie muszę mówić, jak parę tysięcy lat temu ludzie interpretowali cykl dnia i nocy czy wylewy rzek. Jeśli nie wierzymy w ich racje z tych tematów, to dlaczego mamy uparcie ufać temu, co spisali na temat Jezusa?

Ostatnio czytałem sporo na te tematy i muszę przyznać, że niektóre kultury interpretują istnienie Chrystusa równie spójnie jak katolicyzm. Nie będę tutaj tych interpretacji przytaczał, bo zajęłoby mi to zbyt wiele czasu, a do tego jeszcze ktoś uznałby mnie za poganina. ;-) W każdym razie - podejrzewam, że na tym świecie nigdy nie dowiemy się, które wierzenia są prawdziwe.

30.11.2005
14:50
[27]

Judith [ scribe from Tyria ]

Wiesz co, myśle, że jakieś wymuszenie występuje, ale bardziej jest ono widoczne dla osób z zewnątrz, niż dla samych wierzacych. Choćby swiadomość, że masz nad sobą wielkiego szefa, o którym nic nie wiesz, dostałeś od niego listę bardzo ogólnych wytycznych jak żyć, ale nawet drogiazgowe trzymanie się tych reguł nie gwarantuje tego, że szef wpuści cię do swojego biu.. tfu, królestwa. Dlatego uważam, że Chrzescijaństwo, choć tak rozpowszechnione na całym siwecie, jest tak naprawde religią bardzo trudną, a prawdziwych Chrześcijan o głebokich przemysleniach na ten temat i/lub głębokiej wierze, (pełnej blasków jak i cieni) jest niewielu.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.