
Pejotl [ Senator ]
Forum CM: Ameryka kraj wielkich możliwości
Nadzieja Białej Rasy - zespół Prussian Blue
“Part of our heritage is Prussian German. Also our eyes are blue, and Prussian Blue is just a really pretty color. There is also the discussion of the lack of “Prussian Blue” coloring (Zyklon B residue) in the so-called gas chambers in the concentration camps. We think it might make people question some of the inaccuracies of the “Holocaust” myth.”
Śmiać się czy płakać?

Pejotl [ Senator ]
Trzeba przyznać że dzieciaki rozgarnięte aż strach

Pejotl [ Senator ]
Cholera nie dodało się :(
"Should immigrants already living in the US be deported, segregated or assimilated?
Lamb: Give the nonwhites an area to stay if they were born here and if they haven’t done anything wrong. If they are here illegally or if they moved here then send them back.
Lynx: I think we should allow the races to separate that are here. If the government doesn’t make people live near each other they probably won’t want to and they won’t mix.
Which country, in your opinion, comes closest to the type of immigration policy you’d like to see in the US?
Lamb: I’m 12 years old. I don’t know enough about the laws in other countries; only what I see happening in my state and country.
Lynx: None that we know of.
With all your rock and hardcore influences, what made you decide to pursue folk music?
Lynx: Since this first CD is aimed more at White children we thought that it would be better to do folk music. Also there are lots of racial rock musicians but not that many with a folk sound.
Lamb: We think that our music styles will probably change as we get older, too.
Any plans for an international tour?
Lynx: We would like to travel and play but we don’t have anything planned yet.
Lamb: I would like to go any place that would like to hear our music. I doubt that would include Africa. But duh - we would never go to Israel."
Pejotl [ Senator ]
Tu jest cały wywiad

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]
i jak tu nie wierzyć w słusnośc racji naszego oświeconego fuhrera wszystkich aryjczyków:P
Jego idea wiecznie żywa, i na końcu czeka zwycięstwo:P
Pejotl [ Senator ]
Live in concert --->
i jeszcze jeden wywiad
Pejotl [ Senator ]
Z drugiej strony "postępowcy" dostali taką bronią jakiej sami używają - dziećmi.
Interesująca analiza w linku ->
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-11-27 14:41:03]
von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]
no ale gdzie swasta na tym koncercie i płonący krzyż???

Sgt.Luke [ Pathfinder ]
Są różne zboczenia... :P
Izabelin --> Powienieneś chyba wiedzieć, że wprawdzie każdy Hackenkreuz to swasta, ale nie każda swasta to Hackenkreuz :) Tak więc umieszczenie byle jakiej swasty nic nie im nie da (i dlatego może nie umiesciły ) :) Zresztą, przecież one mają tylko 12 lat :) (vide wywiad)

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]
oczywiście Luke, starczy odwiedzić schronisko w Hali Gąsienicowej, albo zerknąć na symbole Finlandii, lub pogrzebać w Indiach
von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]
ale jak dla mnie, to skoro są tacy z łażą z Che na koszulce, to można sobie i swastę na czole namalować, jedni i drudzy warci siebie
von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]
"z łażą"
co łażą z Che....:)

Sgt.Luke [ Pathfinder ]
Izabelin --> Można takze pogrzebać w religii buddyjskiej :) Do dzisiaj nie zapomnę gościa, który stwierdził że Hitler chyba wyznawał buddyzm, bo tam też są swastyki :D

Pejotl [ Senator ]
Izabelin -> Che ci się nie podoba, mówisz... to uważaj na nisko przelatujących zwolenników "tolerancji" :-)

Dziarmaga [ Konsul ]
eee.. juzdawno to było poruszone w londynie w prasie codziennej - tylko że tutaj poprawność politycznai tolerancjonizm sięgają szczytów.. głupoty - autor textu o siostrach żadałdla nich kary dożywocia i takich tam.. no nieźle pokręceni goście...

Pejotl [ Senator ]
Dzirmaga -> "nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji" :-)

von Izabelin [ Ruhm oder Tod! ]
zostaje tylko poszukać lugera po dziadku w werhmahcie, i popełnić rytualne aryjskie samobójstwo:)
strelnikov [ Generaďż˝ ]
I co Was tak wzruszylo? Wypowiedzi tych potworkow;) ktore w ten sposob zarabiaja kase? Sciagneliscie sobie MP3? Przesluchaliscie? Jak tak to juz wiecie ze takiej muzyki sie nie sprzeda bez dodatkowej "otoczki" czy "nadbudowy";) Tradycyjnie przerost formy nad trescia - tj. marketing zamiast dobrej muzyki. Wysluchalem dwa utwory - jestem strasznie nimi zmeczony ... a wlasnie wrocilem od dziewczyny i mialem odpoczac;)))
Natomiast co Ciekawe na stronie reklamowanej przez Pejota znajduja sie linki do innych stron o podobnych tresciach i przekonaniach. Jedna z nich znam w miare - National Vanguard (https://nationalvanguard.org/story.php?id=6678 - to od razu bedziecie wiedzieli z czym macie do czynienia - WHITE COMMUNITY - WHITE FAMILY - WHITE LIFE.... dzis chyba odbyla sie w Moskwie demonstracja nacjonalistow "Rosja dla Rosjan" - palami po glowie dostali ... przeciwnicy demonstracji - u nas do waldzy dochodza tacy jak giertych i jego pacholki z wszechpolskiej oraz kaczynscy ktorzy tez maja swoja definicje slowa "tolerancja" wiec coz, Amerykanie napadli na IRAK dlatego poniewaz Saddam byl zlym czlowiekiem i uczeszczal na nielegalne komplety z biologii i chemii, IRAN jes be poniewaz chce miec taka sama bombke jaka ma juz od dawna US, ... kurde swiat jest pelen nienawisci i blednych tresci, hipokryzji i "totalnie negatywnych wiadomosci" a Was wzruszyla tresc reklamy?;))) Zreszta to pytanie retoryczne - sam jestem przeciwnikiem jakiejkolwiek dyskryminacji jednak mysle ze w tym wypadku to dorabianie ideo do czegos co jest kompletna klapa i niewypalem - a kase jednak trzeba na czyms zarobic jesli na muzyce sie nie udaje ... ;)

LooZ^ [ be free like a bird ]
:)
Fajna sprawa :D Ciekawe czemu mam wrazenie ze to tylko zgrabna prowokacja :)
strelnikov : Calkowicie nie rozumiem twojego posta :)
strelnikov [ Generaďż˝ ]
LooZ^ -->
krotko - mowie ze to taka reklama ok? Dalej stwierdzam ze to nic nowego, znana fabula, iz swiat pelen jest roznych nacjonalistycznych czy imperialistycznych tresci. Jesli nie rozumiesz co mowie to idz na strone o ktorej mowil Pejot - https://www.prussianblue.net/store.htm - i zamow sobie CD za ok. 15USD lub lepiej wczesniej sciagnij MP3 to zrozumiesz. Twierdze tez ze jesli cos sie kiepsko sprzedaje poniewaz jest kiepskie samo w sobie to jedyna (czy raczej jedna z najlatwiejszych) mozliwoscia sprzedania takiego towaru jest zrobienie go "kontrowersyjnym" i "skierowanie do wlasciwego odbiorcy".

Pejotl [ Senator ]
strielnikov -> "na stronie reklamowanej przez Pejota " ja nie _reklamuję_ stron żadnych lewicowców - czy to brunatnych, czerwonych czy różowych.
te mp3 to chyba z początków działalności? - one miały wtedy po 11 lat więc się nie dziw że śpiew wychodzi średnio :)
zresztą jak się po całych dniach wkuwa biografię Rudolfa Hessa, to kiedy czas na naukę muzyki?

Pejotl [ Senator ]
strielnikov -> "dzis chyba odbyla sie w Moskwie demonstracja nacjonalistow "Rosja dla Rosjan" - palami po glowie dostali ... przeciwnicy demonstracji"
wczoraj chyba odbyły się wielu miastach Polski demonstracje kochających nieumiejętnie i ludzi ich popierających - palami po glowie dostali ... przeciwnicy demonstracji.
Czekam na twoje słowa oburzenia :-P

el f [ RONIN-SARMATA ]
Coś ten link jest do kitu...

Pejotl [ Senator ]
elf -> u mnie działa

el f [ RONIN-SARMATA ]
Kurcze, a u mnie takie "cuś" ------------->
gro_oby [ Generaďż˝ ]
elf mi dziala:D mimo ze mam opere:D
ps. te dziewczynki jeszcze dorastac nie skonczyly;P w zblizeniach widac.. ze cere maja hehe..;) niezbyt zdrowa;) i ten aparat:D rzadza po prostu hehe;)

el f [ RONIN-SARMATA ]
To nie wiem czemu mi nie chce otworzyć :-(

el f [ RONIN-SARMATA ]
Heh, próbki "talentu" siostrzyczek znalazłem na innych łajtpałerach, taka z nich "nadzieja Białych" jak i wcześniej z Gołoty... tak fałszują że się słuchać nie da...
Boże chroń Białą Rasę bo zaiste ku upadkowi się schyla...
el f [ RONIN-SARMATA ]
I łajtpałerowe zdjęcie się nie dodało

strelnikov [ Generaďż˝ ]
Pejotl -->
sorka ale Ty chyba cos do mnie cierpisz;) przeciez nic nie napisalem negatywnego w ogole ani o Tobie ani Twojej wypowiedzi - napisalem skrotowo moze, iz te strone "reklamujesz" - prawda moglem byc bardziej precyzyjny i napisac, ze "zwracasz na nia uwage". Jednak tak czy inaczej jest to forma reklamy - mozesz ja nazwac negatywna;) i tylko to mialem na mysli.
Teraz w sprawie tych pyzatek:
1. Nie powiesz mi ze takie malo dziecko ma poglady polityczne i samo z siebie zaklada koszulke ze znakiem hinduskim wykorzystanym jako symbol przez III rzesza. To kwestia rodzicow jak i otoczenia w glowniej mierze - przeciez wiesz o tym!
2. Gdyby potrafily spiewac to bylyby takimi gwiazdkami jak Madonna W. Huston S. Girls etc. czy takie mlode laski z blond wlosami co spiewaja tak sobie ale sa ladne. Nie trzeba by wtedy dorabiac jakiejkolwiek skrajnej i kontrowersyjnej ideo do muzyki.
3. Przeczytaj opis do plyty z ktorej sluchalem MP3 to sie przekonasz ze nie sa to nagrania z lat dziecinstwa tych 2 mlodych wydr a raczej pochodza z ich OSTATNIEJ PLYTY. Moze troche faktow:
- te dwie mlode blizniacze samice- scierwiatka - maja obecnie po 13 lat
- pierwszy album zwany "Fragment of the Future" nagraly w wieku 11/12 lat w poczatku roku 2004
- ich ostatni album "The Path we Chose" wlasnie zostal ukonczony i dopiero trafia do sprzedazy (pochodzi wiec z listopada 2005)
- dodatkowo mozesz zamowic DVD z "koncertow"
Ja sluchalem 2x MP3 - jeden z ostatniej plyty a drugi z "koncertu". Wiec jak mozesz mowic;) ze MP3 jest z "...poczatkow ich dzialalnosci jak mialy po 11 lat..." skoro obecnie maja po niecale 13 a ich dzialalnosc zaczela sie w zeszlym roku ??? Poza tym zrozum - te glosy to WLASNIE ICH NAJWIEKSZY ATUT - poniewaz muzyka jest do bani , aranzacja i wykonanie oraz znajomosc instrumentu tez, to jedyna nadzieja ze jakis pedofil/faszysta kupi plytke i bedzie sie onanizowac przy tych anielskich stworzeniach o diabolicznym usposobieniu;)
strelnikov [ Generaďż˝ ]
el f -->
napisales : "...tak fałszują że się słuchać nie da..." - a no wlasnie !!! Wreszcie ktos zwroci na to uwage! Musi byc kontowersyjna ideo dorobiona i wlasciwy odbiorca z takiej a nie innej grupy - inaczeczej nie sprzedadza ani jednej plyty i beda musialy isc do pracy a tu sie moze trafic "kolorowy" przelozony i bedzie wstyd...;) Rany i pomsylec ze to rodzice zgotowali dzieciom taki los", ze tak delikatnie przekrece znany cytat;)

strelnikov [ Generaďż˝ ]
Pejotl -->
1.
teraz to przeginasz - ja mam lewicowe poglady wiec mnie nie obrazaj - ok? Nie popieram takich przekonan jak te prezentowane na stronie PRUSSIAN BLUE ani ja , ani nikt o lewicowych przekonaniach a jedynie faszysc / nacjonalisci i im podobni. Nie wprowadzaj czytelnikow forum w blad piszac ze sa to tresci lewicowe - mijasz sie z prawda i to brutalnie sie z nia mijasz! Znowu wypowiadasz sie na temat o ktorym masz male pojecie - wez mowie Tobie pozostan przy CM i IIWS gdyz doktryny i systemy polityczne nie sa Twoja mocna strona a piszesz glupoty.
2.
tak owszem - w wielu z miast PL, w ostatnia niedziele odbyly sie demonstracje - jak to nazwales "... kochających nieumiejętnie i ludzi ich popierających...".Jednak rusz glowa facet i zwroc uwage na fakt, iz byla to fala demonstracji w obronie "wolnosci pogladow i przekonan" wywolana spontanicznie przez mieszkancow PL w odp. na zakaz zorganizowania demonstracji dwa tygodnie wczesniej w Poznaniu. Innymi slowy byla to odp. obywateli RP na lamanie ich praw konstytucyjnych przez obecna ekipe "trzymajaca wladze". Takze bylo to wystapienie przeciwko decyzji wladz Poznania ktore zachowaly sie jak "tchorze trzymajace sie kurczowo swych stolkow a nie litery prawa - tj. Konstytucji". Coz bylem (w wawie) na tym "pochodzie" razem ze swoja dziewczyna - nie czuje zebym ja kochal jakos inaczej. Takze zaden z tych "krzyczacych przeciwnikow demonstracji o tempym wyrazie twarzy" nie dostal palka po lbie. Zobacz zdjecia z Moskwy to bedziesz widzial co to znaczy "dostac pala po lbie".

Pejotl [ Senator ]
strielnikov -> ja Tobie wogóle nic nie mówię. Mozesz sobie mieć poglądy jakie chcesz tylko nie wiem dlaczego według ciebie ja muszę mieć takie jak ty?
W którym miejscu niby wprowadzam w błąd? Jakoś przedstawiciele radzieckego modelu socjalizmu i niemieckiego modelu narodowego socjalizmu bardzo się kochali w latach trzydziestych i dopiero wojna odwróciła kierunki propagandowe. Narodowy socjalizm tak samo jak każdy ruch lewicowy ma za nic jednostkę i jej prawa. Narusza czy ogranicza prawa własności. Natomiast prawica jak dla mnie z definicji musi stać na straży praw własności i wogóle praw jednostki. I mnie to wystarcza do rozróżnienia tych systemów. Takie sa moje _poglądy_. Natomiast ty jak rozumiem najchętniej zabroniłbyś mi je posiadać.

Pejotl [ Senator ]
strielnikov -> zresztą, po co mamy sie kłócić? Mam niejasne wrażenie że cię kiedyś źle skojarzyłem (z kimś innym) cos napisałem co nie poszło ci w smak i to nieporozumienie sie tak ciągnie.
Podejrzewam że ja cię nie przekonam, a mam niejaka pewność że ty mnie też. Nerwy mam ostatnio wystrzępione przez pracę i wybacz ale nie mam siły na dyskusje o poglądach politycznych (ani czasu na wyszukiwanie dowodów na poparcie swoich tez). Jesli nie masz nic przeciwko temu odłóżmy tę potyczkę na kiedy indziej.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov
Trochę sam sobie przeczysz - raz piszesz "Nie powiesz mi ze takie malo dziecko ma poglady polityczne i samo z siebie zaklada koszulke ze znakiem hinduskim wykorzystanym jako symbol przez III rzesza. To kwestia rodzicow jak i otoczenia " a trochę niżej o tych zmanipulowanych dzieciach piszesz "samice- scierwiatka".
Bardziej do przełknięcia byłoby ewentualne obrażabie rodziców (a chyba wychowywane są przez samotną matkę) i otoczenia.
Ściągnąłem sobie też plik video z jakiegoś zlotu łajtpałerów gdzie koncertowały - o ile nagrania studyjne są słabiutkie to na żywo wypadają dziewczyny poniżej wszelkiej krytyki. Jedynym ich atutem jest wygląd. Oglądając to nagranie miałem deja vu. Przypomniała mi się scena z "Kabaretu" gdy w przydrożnej gospodzie chłopczyk zaczął śpiewać i po chwili dołączali się dorośli a pieśń stawała się co raz "brunatniejsza"...
" byla to fala demonstracji w obronie "wolnosci pogladow i przekonan" wywolana spontanicznie przez mieszkancow PL " z tym "spontanicznie" to bym polemizował...
"byla to odp. obywateli RP na lamanie ich praw konstytucyjnych przez obecna ekipe "trzymajaca wladze". " - Konstytucja nie gwarantuje obywatelom robienia wszystkiego czego chcą, kiedy chcą i gdzie chcą.
A sądząc z ilości demonstrantów, to zbyt wielu obywateli RP poznańskiego zakazu nie odebrtało jako łamania ich praw...

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
strelnikov --> Powinienes pracowac w Szpilkach (taka gazeta z jajcarskimi tekstami). Juz dawno sie tak nie smialem.
Cytuje twoja wypowiedz:
"fala demonstracji w obronie "wolnosci pogladow i przekonan" wywolana spontanicznie przez mieszkancow PL"
Pierwsze skojarzenie: "mieszkancow PL". Kojarzy mi sie z "mieszkancami miast i wsi". Twoj jezyk zywo mi przypomina jezyk agitatorow komunistycznych. Czy wy na lewicy inaczej juz nie umiecie rozmawiac???
Ale przegiales juz z ta spontanicznoscia!!!
Nie tylko, ze w tym samym czasie w kilku miastach organizuje sie paradki (bo z racji wielkosci parady to nie byly), nie tylko ktos znajduje agitatorow do prowadzenia tych paradek (dziwnie Zieloni 2004), pieniadze na organizacje, to jeszcze w tym samym czasie rownie "spontanicznie" ped... uuups, myslacy inaczej z innych krajow organizuja parady wsparcia.
Malo tego. "Spontanicznie" ktos z odmiennych z Zachodu podpowiada spontanicznym odmiencom w Polsce zeby urzadzic paradunie poza ciagami komunikacyjnymi, a bedzie zgoda wladz.
Ilez w tym wszystkim spontanicznosci! BRAWO!
I jakze spontanicznie byly Polak z belgijskiej gazety La Soire (czy jakus tak) pisze wczoraj artykul, ze Unia musi cos z tym rakiem-Polska zrobic bo nasz kraj przeszkadza postepowi.
No pewnie. Bo Spontaniczni chca bezkarnie mordowac starcow tak jak w Holandii w calej Europie. Teraz tam planuja stworzyc prawo do zabijania uposledzonych dzieci do lat 12.
Aaaa i malzenstwa osob tej samej plci z mozliwoscia adopcji Bogu ducha winnych dzieci. No i koniecznie prawo uwolnienia kobiet od obowiazku rodzenia dzieci. W Anglii np. ostatnio matka byla oburzona, bo na jej 12 letniej corce dokonano potajemnie aborcji w czasie lekcji.
Ciesze sie, ze razem ze swoja dziewczyna poszedles w paradce. I wierze, ze akurat wy zrobiliscie to spontanicznie.
Tylko wydawalo mi sie, ze dorosly czlowiek wie jakie skutki rodza jego czyny.

strelnikov [ Generaďż˝ ]
el f -->
sorry ale wychowanie takie czy inne a chec zarobienia pieniedzy na muzyce (czy to checi dzieci czy ich rodzicow) nie jest sprzecznoscia.
Pejotl -->
nie bylo moja intencja sie klocic - moze za ostro zareagowalem - przepraszam. Nie chcialem Ciebie przekonac jedynie stwierdzilem dramatycznie ze poglady lewicowe rozne sa od tych ktore prezentuje strona zespolu o ktorym mowimy.

Szenk [ Master of Blaster ]
"...to, co wydarzyło się w Poznaniu, to jednoznaczny atak na mniejszości, który przypomina najczarniejsze momenty europejskiej historii - to słowa Michaela Cramera, eurodeputowanego do Parlamentu Europejskiego z partii Zielonych.
Wg Gazety Wyborczej:
26 homoseksualistów zostało aresztowanych w niedzielę w hotelu na pustyni pod Abu Żabi, gdzie urządzili sobie "zbiorową ceremonię ślubną". W szejkanatach znad Zatoki Perskiej . homoseksualizm uważany jest za przestępstwo, karany więzieniem i chłostą. W kwietniu w saudyjskiej Dżiddzie policja przyłapała na schadzce czterech homoseksualistów z Arabii Saudyjskiej, Jemenu i Jordanii. Zostali skazani na dwa lata więzienia i dwa tysiące batów.
Ciekawy jestem, czy Niemcy (czy też Europejczycy), którzy pikietowali nasze ambasady w akcji poparcia polskich "kochających inaczej" i protestu za niepozwolenie na paradę w Poznaniu, pikietowali również ambasadę Zjednoczonych Emiratów Arabskich?
I jak - w takim razie - określiliby tamtejsze traktowanie homoseksualistów? A może w ogóle się tym nie przejęli?
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
tych dwóch gówniar komentował nie będę - szkoda czasu
ale poruszyliście mój ulubiony temat więc się włączę ;)
Pejotl -> Twoje zestawienie demonstracji w Rosji i u nas jest bardzo ciekawe - ja jednak ujałbym to tak:
i u nas i w Rosji legalnie mogą demonstrować faszyści i nacjonaliści
i u nas i w Rosji nie zezwala lub rozpędza się (za pomocą policji lub 'spontanicznie' organizowanych bojówek pryszczatych onanistów) demonstracje propagujace poglądy odbiegające od oficjalnej linii największych populistów
i tu i tam są stada niewyżytych obszczymurków którym wskazuje się wroga do lania - tam wskazuje Putin a u nas Giertych Rydzyk a ostatnio i chłopcy z PISu
el f -> " Konstytucja nie gwarantuje obywatelom robienia wszystkiego czego chcą, kiedy chcą i gdzie chcą." - taa... tylko to czego nie potępia radyjo, tam gdzie nie potępia i wtedy kiedy Rydzyk wyda zgodę... akurat prawo do demonstracji jest gwarantowane w Konstytucji co zresztą potwierdzają wyroki sądów - może zaprzeczysz?
"A sądząc z ilości demonstrantów, to zbyt wielu obywateli RP poznańskiego zakazu nie odebrtało jako łamania ich praw..." - może bali się 'spontanicznej' reakcji 'zdrowej części młodzieży', obrzucania jajami, kamieniami, groźbami i epitetami? W Niemczech lat trzydzistych też nie było masowego sprzeciwu wobec dyskrymiacji Żydów... za takie akcje w najlepszym razie mozna było dostać po ryju - wyglada na to że historia lubi się powtarzać
NeoBerger -> 'Czy wy na lewicy inaczej juz nie umiecie rozmawiac??? ' - my na lewicy umiemy rozmawiać - wy na prawicy tylko zakazywać, nakazywać, posmiać się zdrowym prawicowym rechotem, ewentualnie komuś przypierdolić
tą podejrzaną 'spontaniczność' nad którą tak się namiętnie rozwodzisz odniósłbym raczej do przeciwników demonstracji - wszędzie te same stroje, te same mordy, te same hasełka - brakuje tylko brunatnych koszul, pochodni i równego kroku
a z drugiej strony widziałem cały przekrój wiekowy - pewnie te bacie to były lewicowe aktywistki ;)
'Bo Spontaniczni chca bezkarnie mordowac starcow tak jak w Holandii w calej Europie...' - taaa... czyli dożyłes już tego wieku kiedy Radio Rydzyk jest rzetelnym źródłem informacji - podpowiem Ci, że eutanazja nie polega na mordowaniu starców - jesteś bezpieczny ;)
reszta tych dyrdymałów którymi próbujesz straszyć jest straszna tylko wtedy, kiedy podana jest w tej propagandowo-bogobojnej formie - no ale jak komuś strach przed wrogiem potrzebny jest do życia to lubi powtarzać takie teksty
a tak w ogóle to obserwując ostatnio nasz kraj zaczynam powoli rozumieć jak powstawała Trzecia Rzesza...
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
na poprawę humoru ;)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov - albo są to niewinne, zmanipulowane przez dorosłych dzieci (a wtedy należy im współczuć a nie wyzywać) albo wredne, nazistowskie, pazerne na pieniądze świadome osoby. Tu jest sprzeczność - gdy Ci wygodnie są to dzieci a kiedy indziej "samice- scierwiatka".
-=Dexter=-
"taa... tylko to czego nie potępia radyjo, tam gdzie nie potępia i wtedy kiedy Rydzyk wyda zgodę... " - możesz podać konkretny przepis ?
"akurat prawo do demonstracji jest gwarantowane w Konstytucji co zresztą potwierdzają wyroki sądów - może zaprzeczysz? " - owszem, po uzyskaniu zgody władz lokalnych - może zaprzeczysz ?
"może bali się 'spontanicznej' reakcji 'zdrowej części młodzieży', obrzucania jajami, kamieniami, groźbami i epitetami? " - policyjnych pał i kul się nie boją a jajek już tak ? A może mają to w nosie i nie interesują ich sfrustrowani homoseksualiści ...
"W Niemczech lat trzydzistych też nie było masowego sprzeciwu wobec dyskrymiacji Żydów... " - ani we Francji, ani w Anglii... a na całym świecie nie było masowego sprzeciwu wobec zagładzania Ukrainy w ZSRR, potem wobec masowych zbrodni w niemieckich obozach, potem w gułagach a teraz w Chinach czy Tybecie - tylko co z tego ?
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
el f -> o co Ci chodzi z tym przepisem? to co napisałem ("taa... tylko to czego nie potępia radyjo, tam gdzie nie potępia i wtedy kiedy Rydzyk wyda zgodę... ") oznacza, że mimo że przepis jest w Konstytucji to jego stosowanie regulowane jest przez światopogląd stosującego - czyli złośliwie rzecz ujmując, ojca Rydzyka
'owszem, po uzyskaniu zgody władz lokalnych - może zaprzeczysz ?' - no nie zaprzeczę, ale chyba władze lokalne też obowiązuje konstytucja, czy nie? według Ciebie mogą sobie interpretować prawo do zgromadzeń dowolnie? i puszczać demonstracje które im pasują a pozostałych zakazywać?
'policyjnych pał i kul się nie boją a jajek już tak' - kto się nie boi? znowu nie rozumiem co to za retoryczna figura? boją się i jajek i kamieni i gróźb i policji - może dlatego przychodzi ich tak mało? a nie dlatego, że mają w nosie?
'ani we Francji, ani w Anglii... a na całym świecie nie było masowego sprzeciwu wobec zagładzania Ukrainy w ZSRR, potem wobec masowych zbrodni w niemieckich obozach, potem w gułagach a teraz w Chinach czy Tybecie - tylko co z tego ? ' - eeeee... teraz to już zupełnie nie wiem o co Ci chodzi? napisałem że w Niemczech lat trzydzistych też nie było masowego sprzeciwu wobec dyskrymiacji Żydów... bo to groziło obiciem mordy co najmniej, u nas na razie rzucają jajami ale zapowiadają ciekawsze rozrywki - widzę i wskazuję tu podobieństwo
co ma do tego to co Ty napisałeś będziesz musiał wyjaśnić bo za cholerę nie rozumiem

Pejotl [ Senator ]
Dexter -> "według Ciebie mogą sobie interpretować prawo do zgromadzeń dowolnie?"
mówisz oczywiście o demokratycznie wybranych władzach. Tak przypominam żeby ktoś nie pomyślał że żyjemy w jakimś państwie totalitarnym.
Tobie się po prostu demokracja nie podoba!!!
:-)
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
"że mimo że przepis jest w Konstytucji to jego stosowanie regulowane jest przez światopogląd stosującego - czyli złośliwie rzecz ujmując, ojca Rydzyka " - to ja już nic nie rozumiem, ojciec Rydzyk jest prezydentem Poznania ?
"według Ciebie mogą sobie interpretować prawo do zgromadzeń dowolnie? i puszczać demonstracje które im pasują a pozostałych zakazywać?" - w demokratycznym państwie prawa jest tak, że składasz wniosek -> dostajesz odpowiedź -> jak się nie zgadzasz z nią to się odwołujesz -> jak nie skutkuje to idziesz do sądu. Tymczasem w Poznaniu wyglądało tak, że zamiast się odwołać od decyzji, demonstranci złamali PRAWO.
Podobnie jest z konstytucyjną wolnością słową - niby Ci konstytucja gwarantuje a zobacz jak potraktowano Ratajczaka... gdzie się wtedy podziali światli obrońcy wolności ????
" może dlatego przychodzi ich tak mało? a nie dlatego, że mają w nosie? " tego nie rozstrzygniemy...
" napisałem że w Niemczech lat trzydzistych też nie było masowego sprzeciwu wobec dyskrymiacji Żydów... bo to groziło obiciem mordy" - nie, nie dlatego. Nie było sprzeciwu, było natomiast spore poparcie - nawet na szczeblu rządów toczyły się trójstronne rozmowy niemiecko-polsko-francuskie nt przesiedlenia Żydów na Madagaskar. Hitler doszedł do władzy, jego partia wygrała demokratyczne wybory właśnie na antysemickich hasłach. Ludzie głosowali za dyskryminacją...

Pejotl [ Senator ]
Dexter -> dla takiego lewicowca jak ty polecam UFO: Aftershock, w polskiej wersji na skutek błędu (he, he) w tłumaczeniu będziesz mógł się wyładowac strzelając do Rydzykulianów :-) (zamiast Retikulianów)
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Pejotl -> czyli według Ciebie demokratycznie wybrana władza może nie stosować się do obowiązujacego prawa? taka demokracja rzeczywiście niezbyt mi odpowiada
dla takiego lewicowca jak ja czyli dla jakiego? bo nie zrozumiałem aluzji z grą...
el f -> 'to ja już nic nie rozumiem, ojciec Rydzyk jest prezydentem Poznania ?' - hehe... :) bradzoś to trafnie ujał - to tak jak w całym kraju - niby Kaczystan a Rydzyk ciągnie za sznurki, bo każdy się boi podpaść radyjku - bo radyjko może teraz wykopać spod dupy stołeczek
'w demokratycznym państwie prawa jest tak, że składasz wniosek -> dostajesz odpowiedź -> jak się nie zgadzasz z nią to się odwołujesz -> jak nie skutkuje to idziesz do sądu. Tymczasem w Poznaniu wyglądało tak, że zamiast się odwołać od decyzji, demonstranci złamali PRAWO. ' -> ta argumentacja nie przypomina Ci czegoś? czasów komuny? Białorusi? Rosji?
'Podobnie jest z konstytucyjną wolnością słową - niby Ci konstytucja gwarantuje a zobacz jak potraktowano Ratajczaka... gdzie się wtedy podziali światli obrońcy wolności' - o co Ci chodzi? czekaj, jakbyś to Ty powiedział?: mógł się przecież odwołać jak się nie zgadzał, jesli gdzieś złamano prawo to może tego dowieść przed sądem
'Hitler doszedł do władzy, jego partia wygrała demokratyczne wybory właśnie na antysemickich hasłach. Ludzie głosowali za dyskryminacją...' - hie hie hie... demokratyczne wybory... lubisz rozwiewanie mitów (vide Ratajczak) i powtarzasz takie oklepane półprawdy bez mrugnięcia okiem?
oskarm [ Future Combat System ]
Pejotl, elf, Dexter --> Demonstracja została zakazana pod pretekstem niemożności zapewnienia jej bezpieczeństwa ... no włąsnie pod pretekstem. Bo już przy następnych demonstracjach te bezpieczeństwo w jakiś cudowny sposób udało się zapewnić (ciekawe dlaczego i jakim sposobem? Czyżby policja w tak krótkim czasie przeszła jakąś metamorfozę?)
Czy jeżeli Policja nie była w stanie zapewnić bezpieczeństwa 200 osobą, to czy w Poznaniu można zorganizować mecz piłkarski gdzie po obu stronach jest po kilkuset - kilka tyś. kiboli)?
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
" niby Kaczystan a Rydzyk ciągnie za sznurki, bo każdy się boi podpaść radyjku - bo radyjko może teraz wykopać spod dupy stołeczek " - kurcze, dawniej byli Żydzi, masoni, cykliści a teraz Rydzyk... heh, kocham te spiskowe teorie :-)
"ta argumentacja nie przypomina Ci czegoś? czasów komuny? Białorusi? Rosji?" - nie, zupełnie nie przypomina. Teraz w sądach obywatele większość spraw przeciw urzędniczym decyzjom wygrywają, wtedy bali się podawać państwo do sądu (lub nie mieli takiej możliwości).
" mógł się przecież odwołać jak się nie zgadzał, jesli gdzieś złamano prawo to może tego dowieść przed sądem " - nie pytałem co mógł zrobić Ratajczak bo to wiem tylko "gdzie się wtedy podziali światli obrońcy wolności" - zasadnicza różnica, nie sądzisz ?
"hie hie hie... demokratyczne wybory... lubisz rozwiewanie mitów (vide Ratajczak) i powtarzasz takie oklepane półprawdy bez mrugnięcia okiem?" - o kurcze, to NSDAP nie dostała się do parlamentu w demokratycznych wyborach ??? A może wogóle nie było III Rzeszy, II wojny światowej etc ???
Coś chyba przestawiasz do góry nogami historię...
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
el f -> 'kurcze, dawniej byli Żydzi, masoni, cykliści a teraz Rydzyk... heh, kocham te spiskowe teorie :-)' - kurcze, kiedyś byli rewizjoniści, zaplute karły reakcji, warchoły i wrogowie ustroju a teraz geje, lesbijki i zwolennicy cywilizacji śmierci - metody i argumentacja ta sama tylko wrogowie się zmieniają - jakby powiedział Franz
'Teraz w sądach obywatele większość spraw przeciw urzędniczym decyzjom wygrywają, wtedy bali się podawać państwo do sądu (lub nie mieli takiej możliwości).' - taaa... tą przeciw Kaczyńskiemu za paradę w Warszawie też wygrali i co z tego? może prezydent Poznania nie słyszał, że zakazywanie takich demonstracji jest niezgodne z prawem? a może ma to w dupie razem z całym 'demokratycznym państwem prawa'?
'nie pytałem co mógł zrobić Ratajczak bo to wiem tylko "gdzie się wtedy podziali światli obrońcy wolności" - zasadnicza różnica, nie sądzisz ? ' - no fakt, mój błąd, odpowiadam na pytanie - części obrońców wolności pobiegła złożyć doniesienia o złamaniu prawa przez Ratajczaka (Ty, jako legalista, zapewne też), część zaśmiewała się do rozpuku po lekturze jego dzieł a reszta po tej samej lelturze rzucała pawia
'Coś chyba przestawiasz do góry nogami historię...' - hmm... skoro według Ciebie wybory te można uznać za demokratyczne, a praktyki stosowane wobec tzw. parad za godne 'demokratycznego państwa prawa' to rzeczywiście, przestawiam - moim zdaniem to były takie 'demokratyczne wybory' jak te na Białorusi a pojęcie 'demokratyczne państwo prawa' w tym ujęciu możnaby spokojnie zastosować wobec PRL
graf_0 [ Nożownik ]
Żałuję, że w Polsce nie ma Karty Praw, jak poprawki do amerykańskiej konstytucji - praw obywaleksich, podstawowych, niezbywalnych, niezminialych, nie podlegających niemal dyskusji. Zaś władza, która chciłąaby je zmienić bądź ograniczyc z miejsca traciłaby swoją legitymacje do rządzenia.
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
"kurcze, kiedyś byli rewizjoniści, zaplute karły reakcji, warchoły i wrogowie ustroju a teraz geje, lesbijki i zwolennicy cywilizacji śmierci - metody i argumentacja ta sama tylko wrogowie się zmieniają " - weź się nie ośmieszaj, tych "zaplutych karłów" mordowano strzałem w potylicę, wysyłano na Syberię itd
Więc Twoje porównanie nie dość że bezsensowne to jeszcze uwłaczające pamięci ofiar zbrodniczego systemu.
"że zakazywanie takich demonstracji jest niezgodne z prawem" - pokaż mi przepis zakazujący zakazywania demonstracji...
"części obrońców wolności pobiegła złożyć doniesienia o złamaniu prawa przez Ratajczaka (Ty, jako legalista, zapewne też)" - zadziwię Cię. Nie, nie pobiegłem bo... niewiedziałem kto zacz ów Ratajczak. Natomiast przy okazji sprawy Ratajczak dowiedziałem się że wolność słowa to u nas jest ale taka właściwie "wolność" a nie wolność.
"moim zdaniem to były takie 'demokratyczne wybory' jak te na Białorusi a pojęcie 'demokratyczne państwo prawa' w tym ujęciu możnaby spokojnie zastosować wobec PRL" - albo nie wiele wiesz o Republice Weimarskiej albo o PRLu albo o jednym i drugim...
NeoBerger [ Generaďż˝ ]
graf_0 --> A ja zaluje, ze nie ma spisanego katalogu obowiazkow naturalnych czlowieka, a kto by ich nie wypelnial musialby albo placic wyzsze podatki, albo tracic wszelkie prawa obywatelskie. Kazdy czlowiek musi szanowac zycie drugiego (zadnych adopcji przez pedalow, zadnego znieczulania chorych by pobrac organy), kazdy czlowiek musi szanowac wlasna godnosc (zadnej eutanazji, narkotykow, bezsensownego seksu), kazdy czlowiek w zwiazku malzenskim powinien miec dzieci o ile moze a nie realizowac swoje JA wraz z druga egoistka kolezanka malzonka.
Brak tych regul, poczucia obowiazku powoduje, ze jako cywilizacja juz giniemy.
Chorzy ludzie manifestuja, ze sa chorzy. OK. Jak wam mozemy pomoc???
W Lublinie o dziwo sie to daje leczyc. W USA podaje sie pastylki na uspokojenie i szal mozgu podobno mija.
Niedawno na onet.pl ktos trafnie zdefiniowal stan chorobowy odmiencow.
Nie chodzi nate o to, ze ktos jest pedalem. Choroba przejawia sie w tym, ze ciagle gada i manifestuje sprawy zwiazane z seksem. I to jest to.
Pzdr
B.
Zenedon_oi! [ Konsul ]
Przyprowadzanie dzieci na parady pedałów jest cacy ale jak są używane po drugiej stronie barykady to już "be"?

oskarm [ Future Combat System ]
Berger --> Jesli narkotyków to i alkocholu!
BTW możesz sprecyzować pojęcie "bezsensowny seks"?
Zenedon --> ????
Hanoverek [ Generaďż˝ ]
zaraz , zaraz prawica stoi na strazy prawa wlasnosci -erhmmm to jak sklasyfikowac np libertarian czy skrajnych liberalow ktorzy wlasnie prawo wlasnosci wynosili na piedestaly , co wiecej negowali roznego rodzaju spoleczne urzadzenia jak darmowa edukacja , czy krytykowali zaawansowane systemy pomocy spolecznej ? I czy obecna opcja polityczna moze byc nazwana prawica wedlug kryterium poszanowania prawa wlasnosci (jednostek , firm, bankow, malych firm prywatnych - ich wolnosci ekonomicznej) ?
P.S.
Heh ,biedne dzieciaki - a moze tak umiescie zdjecia i przemyslenia ich rodzicow.

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
oskarm --> pozamalzenski misiaczku.
Nie chodzisz ddo Kosciola???
graf_0 [ Nożownik ]
NeoB -> w przeciwieństwie do ciebie uważam, że wartością podstawową jest obewatel a nie państwo, stworzone do realizacji określonych celów dla dobra obywateli. Ale to jest podstwaowy konflikt światopoglądowy, nie do uzgodnienia.
A co do homoseksualistów to uważam że jednocześnie masz i nie masz racji - samej orientacji seksualnej nie można traktowac jako choroby, w przeciwieństie do erotomani, którą możnaby stwierdzić u prawdopodobnie większej cześci osób homoseksualnych niż heteroseksualnych(nie będę pisał znaczej części czy też większości, bo nie mam podstaw aby tak twierdzić).
Hanoverek [ Generaďż˝ ]
"A ja zaluje, ze nie ma spisanego katalogu obowiazkow naturalnych czlowieka, a kto by ich nie wypelnial musialby albo placic wyzsze podatki, albo tracic wszelkie prawa obywatelskie. Kazdy czlowiek musi szanowac zycie drugiego (zadnych adopcji przez pedalow, zadnego znieczulania chorych by pobrac organy), kazdy czlowiek musi szanowac wlasna godnosc (zadnej eutanazji, narkotykow, bezsensownego seksu), kazdy czlowiek w zwiazku malzenskim powinien miec dzieci o ile moze a nie realizowac swoje JA wraz z druga egoistka kolezanka malzonka.
Brak tych regul, poczucia obowiazku powoduje, ze jako cywilizacja juz giniemy. "
Berger chyba kiedys zacytowales takie madre zdanie - zdaje sie ze szlo to jakos tak - ze jak sie wprowadza jakies prawo chroniace moralnosc to zwykle jest juz za pozno ,ze prawo zawsze jest opoznione w stosunku do rzeczywistosci , jest niedoskonale.Aaa chyba cos takiego "na poczatku byla moralnosc teraz mamy juz tylko prawo" Czy mozna ludzi zmieniac na lepsze stosujac takie srodki ??Zwlaszcza teraz, w tych czasach . Sorry za naiwne pytania .

oskarm [ Future Combat System ]
Berger --> No własnie nie chodzę (tak od 11 roku życia) ... i nawet lubię ten "bezsensowny seks" :-P
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
el f -> 'weź się nie ośmieszaj, tych "zaplutych karłów" mordowano strzałem w potylicę, wysyłano na Syberię' - posłuchaj el f- albo rozmawiamy, nawet złośliwie, albo przerzucamy się epitetami - dla mnie przytaczanie argumentu o 'złamamiu prawa' przez demonstrujacych jest przezabawne, a jak usłyszałem ze zarzucono uczestnikom 'udział w nielegalnym zbiegowisku' (powtarzam za miediami) to przypomniała mi się komuna
chcesz powiedzieć że demonstrujących za komuny od razu częstowano kulką a tych co przeżyli wysyłano na Sybir? nie było demonstracji rozpędzanych przez 'zdrową część społeczeństwa'? i kto tu się ośmiesza takimi dramatycznymi porównaniami?
'pokaż mi przepis zakazujący zakazywania demonstracji... ' - służę uprzejmie:
Konstytucja - Art. 57. Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej wolności może określać ustawa.
Ustawa o zgromadzeniach - Art. 8. Organ gminy zakazuje zgromadzenia publicznego, jeżeli:
1) jego cel lub odbycie sprzeciwiają się niniejszej ustawie lub naruszają przepisy ustaw karnych,
2) odbycie zgromadzenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach.
to są przepisy, moim zdaniem zostały one złamane, a zakaz został wydany bezprawnie
zresztą tak jak w przypadku Warszawy zapewne SKO uchyli decycję prezydenta Poznania, więc nie mów mi więcej o 'demokratycznym państwie prawa'
co do Ratajczaka - jego gaworzenia o komorach do odwszawiania to moim zdaniem mętny bełkot, i nie rozumiem co te jego kłamstwa mają wspólnego z wolnością słowa, jakież to spotkały go bezprawne represje?
'albo nie wiele wiesz o Republice Weimarskiej albo o PRLu albo o jednym i drugim...' - słuchaj el f, czy ja komentuję stan Twojej wiedzy? mogę sformułować o Twojej wiedzy i inteligencji sporo dowcipnych tekstów ale chyba nie o to chodzi, nie? zresztą temat wolnych wyborów w Republice Weimarskiej pozostawmy na później (na razie Ty twierdzisz że wszystko było ok, a ja że wolne to one były tylko w propagandzie PRL), na razie ustosunkuj się do mojego zarzutu na temat złamania przepisów ustawy o zgromadzeniach przez prezydenta Poznania, no i o Ratajczaku - opowiedz jak to go bezprawnie szykanowano...
NeoBerger -> fajne postulaty... moim zdaniem ciekawa recepta na życie... próbowałeś? czy tylko innych zachęcasz? interesuje mnie zwłaszcza zakaz bezsensownego seksu... ;)
'Brak tych regul, poczucia obowiazku powoduje, ze jako cywilizacja juz giniemy.' - no cóż - jeśli to ma być cywilizacja oparta na takich regułach to może i dobrze? niech zdycha jak najszybciej
'Nie chodzi nate o to, ze ktos jest pedalem. Choroba przejawia sie w tym, ze ciagle gada i manifestuje sprawy zwiazane z seksem. I to jest to.' - hmm... powiadasz więc, że Ci którzy ciągle gadają i manifestują sprawy związane z seksem są chorzy? dawno się spowiadałeś? też ich zawsze podejrzewałem o niezdrowe zainteresowanie tymi tematami... i ten demonstracyjny celibat - sugerujesz że to same pedały? no no... odważnie jak na dzisiejsze czasy :D
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
1.
mowimy o zupelnie roznym wieku tych scierw. Moj komnetarz w sprawie wygladu dotyczy zdjecia publikowanego przez Ciebie a prezentujacego dziewczynki w wieku kilku lata ubrane tak przez rodzicow - gdy byly male. Natomiast w okresie dorastania wpada sie kiedys na pomysl ze z czegos trzeba sie utrzymac ... jednak wybraly to czego nie potrafia - muza - wiec dorabiaja do niej ideologie ktora znaja przeciez od dziecinstwa. Czy zrobily to same czy rodzice (rodzic) tak postapili to sprawa 2-rzedna. Ja mowie o MP3 z 2005 roku i sprzedawaniu plyt a Ty sie czepiasz mojego komentarza odnosnie ich wieku dzieciecego. Krotko mowiac mowimmy o 2 roznych sprawach a dla Ciebie jest jakies "ALBO".
Obecnie samice scierwiatka byly kiedys dziecmi - wlasnie tak wychowanymi - rozumiesz? Dla Ciebie moze jest albo niewinne dziecko albo twarde poparcie ideo. Dla mnie to dorabianie nadbudowy do syfnej muzyki ktora staraja sie sprzedac i juz. Kiedys byly dziecmi gownianie wychowanymi przez rodzicow i tyle.
2.
Czy Ty wiesz co to jest Ustawa Zasadnicza czy raczej nie?
Mowie ze bylem w wawie na demonstracji - bylo 10x wiecej ludzi jak podawaly media.

jp2 [ Generaďż˝ ]
Berger i tak jakiś za miętki jest.
ciężko schorowani starcy powinni męczyć sie tak długo, jak im tylko łaskawa matka natura pozwoli. żadej eutanazji! nie po to żyli, pracowali i płacili podatki żeby ktoś im okazywał miłosierdzie i w obliczu męki spełniał kaprysy.
z kolei sieroty i porzucone dzieci powinny być całą młodość skoszarowane w domu dziecka,
zamiast miec ...tfu, tfu... dwie mamy
trzeba też szanowac zdrowie.
a narkomanów, pijaczków i księgowych łażących bez szalika zagnać do budowy autostrad!
pedałów wraz z cyklistami, neleży leczyć farmakologicznie. wspólczesna medycna zna wiele środków, któryś musi być skuteczny. choć oczywiscie elektrowtrząsy też nie zaszkodzą a i sprytny egzorc...znacz lekarz dowie się może czegoś ciekawego....
...już wkrótce w audycyji Radyja usłyszycie o wolontariuszach MW leczących dotykiem schorowane lesbijki i o pomysłach na gwałtowne ratowanie cywilizacji zachodu...
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov
ad.1 a to Cię nie zrozumiałem - byłem przekonany że w obu przypadkach piszesz o miłosniczkach Cyklonu. Przepraszam za nieporozumienie w takim razie...
ad.2 wiem (mam taką nadzieję) ale nie bardzo rozumiem do czego pijesz...
-=Dexter=-
"chcesz powiedzieć że demonstrujących za komuny od razu częstowano kulką a tych co przeżyli wysyłano na Sybir?" - przepraszam, nie pisałeś o "demonstrujących" tylko uzyłeś konkretnych słów a epitet "zaplute karły reakcji" pochodzi z konkretnej epoki (z konkretnego zresztą plakatu) zwanej "stalinizm".
" nie było demonstracji rozpędzanych przez 'zdrową część społeczeństwa'?" - owszem w zajsciach poznańskich "aktyw" brał udział, w późniejszych już tylko słuzby.
Przepisy mówią też "
"Art. 2. Wolność zgromadzania się podlega ograniczeniom przewidzianym jedynie przez ustawy, niezbędnym do ochrony bezpieczeństwa państwowego lub porządku publicznego oraz ochrony zdrowia lub moralności publicznej albo praw i wolności innych osób,/.../"
i dalej
"Art. 9. 1. Decyzja o zakazie zgromadzenia publicznego powinna być doręczona organizatorowi w terminie 3 dni od dnia zawiadomienia, nie później jednak niż na 24 godziny przed planowanym terminem rozpoczęcia zgromadzenia.
2. Odwołanie wnosi się w terminie 3 dni od dnia doręczenia decyzji.
3. Wniesienie odwołania nie wstrzymuje wykonania decyzji." - p 2. i 3. a to sa przepsy które w/g mnie złamano.
Ratajczak - nie wiem o czym gaworzył bo nigdy go nie słyszałem. Z tego co można było przeczytać w prasie, to napisał broszurę w której przedstawił poglądy zachodnich historyków negujących rózne aspekty Holokaustu. tak więc nie "jego kłamstwa" , bo nie kłamał pisząc że niektórzy historycy na Zachodzie piszą to co piszą tylko "ich kłamstwa ".
" temat wolnych wyborów w Republice Weimarskiej pozostawmy na później (na razie Ty twierdzisz że wszystko było ok, a ja że wolne to one były tylko w propagandzie PRL)" - no i widzisz, znów wmawiasz mi nie moje słowa. Nie pisałem że w Republice Weimarskiej wszystko było ok, tylko że nie można porównywać wyborów w RW z wyborami w PRL. Wystarczy spojrzeć na składy parlamentów i porównać ilosc partii bioracych udział w wyborach, ilosc posłów z każdej z nich i ich programy...
"no i o Ratajczaku - opowiedz jak to go bezprawnie szykanowano..." - nie, to Ty powiedz gdzie napisałem, że go bezprawnie szykanowano... małe słówko a jak zmienia sens wypowiedzi...

strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
nie tam zebym sie czepial , ze wiesz ... wtedy jednak dziwi mnie Twoja dyskusja z Dexterem odnosnie artykulu 57 Ustawy Zasadniczej oraz ustawy rozwijajacej przepisy tego artykulu takze zakres praw i obowiazkow z tego wynikajacych. W Poznaniu ewidentnie doszlo do zakazu demonstracji własnych pogladow co godzi w fundamenty demokracji. Poza tym powinienes tez wiedziec, iz cale orzecznictwo polskiego TK, Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka stawia prawo do demonstracji przed zapewnieniem bezpieczenstwa, jesli komentujesz decyzje wladz Poznania. Moglbym to Tobie wyjasnic w szczegolach jednak nie widze takiej potrzeby.
A teraz najgorsze .... Nie wiem czy wiesz ale ... zdanie Dexter'a to nie tylko jego opinia. Abys mial swiadomosc powiem chetnie, iz identycznego pogladu jak Dexter jest ... rzecznik praw obywatelskich Andrzej Zoll: "... Wolność zgromadzeń nie jest wartością absolutną i podlega ograniczeniom. Ale muszą one być stosowane w wyjątkowych przypadkach. Z pewnością władza nie może badać treści demonstracji, do czego doszło w Poznaniu...." .
Jesli rzecznik praw obywatelskich (wiec takze i Dexter) sie myli to moze przekona Ciebie opinia Prezesa TK:
"Prezes Trybunału Konstytucyjnego broni prawa do wolności zgromadzeń... Safjan podkreśla, że ograniczenie prawa do wolności zgromadzeń może nastąpić wyłącznie w sytuacjach wyjątkowych i zawsze dobrze uzasadnionych.... Prezes TK zwraca uwagę na motyw "moralności publicznej", który pojawiał się jako główny argument przeciwników wolności zgromadzeń...."
Zobacz takze wypowiedzi Prof UJ i UW w tej sprawie to moze w koncu zrozumiesz prawde oczywista ktora juz Dexter Tobie opisal.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov - czasem odnoszę wrażenie że nie potrafię pisać po polsku...
Czy ja gdzieś bronię decyzji władz Poznania ? Pokaż mi gdzie...
Ja tylko mówię, że istnieje coś takiego jak tryb odwoławczy a gdy jest nieskuteczny to są sądy. Gdyby każdy niezadowolony z decyzji władz obywatel ową decyzję olewał i robił co chciał to mielibyśmy anarchie a nie państwo.
A może tego właśnie chcecie ? To wtedy Owsiak na prezydenta i "róbta co chceta"...
alpha_omega [ Generaďż˝ ]
Z tymi gówniarami to jakaś ściema - piszą muze, grają na instrumentach, wyznają poglądy faszystowskie, mają 12 lat - jasne. O ile ten ich zespół w ogóle istnieje to ktoś za tym stoi i najzwyczajniej w świecie czerpie zyski spaczając dzieciakom psychikę.
strelnikov --------------> To ja specjalnie dla pana Zolla i Twoich paragrafów przeciągnę przez centrum Warszawy demonstrację pedofili, przy tym zostanę ich rzecznikiem i będę żył z wyzysku oszołomów, którzy miast korzystać z istniejącej przecież tolerancji (bo ta ich tolerancja absolutna to seplenienie opitego głupca) wolą paradować publicznie, jakoby w celu zyskania uznania dla swych postaw. Nie zauważają przy tym, że jedynie polaryzują społeczeństwo.
Ale czego tu wymagać od kogoś kto wierzy w sprzeczne logicznie pojęcia - bo tak jak nie możemy stwierdzić, iż prawdą jest, że nie ma prawdy, tak też nie możemy przyjąć definicji tolerancji jako postawy akceptacji pełnego spektrum postaw światopoglądowych. Mamy przecież postawy nietolerancyjne.
Zresztą ja bym raczej widział głębszy sens w walce o prawa grubych (a przepraszam - puszystych), pryszczatych, piegowatych, tudzież pinokiów i okularników - ileż mamy młodych u zarania życia wpędzanych w kompleksy przez rówieśników i to jest realny problem społeczny, a nie to czy ktoś w łóżku bzyka się prokreacyjnie, czy kawalersko.
Naprawdę upodobań analnego kawalerzysty nie potrzeba przejawiać na ulicy, to kwestia dobrego smaku, zmysłu estetycznego, wreszcie pewnego szacunku i tolerancji wobec osób, które sobie tego nie życzą. Właśnie to estetyczne wyczucie każe mi się zastanawiać nad zakazem manifestowania jakichkolwiek postaw związanych z seksualnością.
Bardzo dobrze jeśli u progu mego domu zawita love, ale parade w Polsce nie potrzebujemy - możesz to uznać za pewne spaczenie narodowe, przywarę polskości - Polak sobie nie życzy oglądać posuwania w krzakach. Ot cały problem - bo Polak, panie, ma wyobraźnię i wie czym się kończą niewinne w początkach uliczne bachanalia.

strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
spoko - moze to ja za szybko przeczytalem;)))
Nie o to mi chodzi ze bronisz decyzji wladz ale dziwi mnie czasami dlaczego w oczywistych sprawach (w tym wypadku zlamanie art. 57 Konstytucji RP) wdajesz sie w dyskusje zajmujac z gola odmienny lub przynajmniej przeciwstawny pkt. widzenia.
Tryb odwolawczy od decyzji? No tu zaprzeczyc Tobie nie moge - ale czy sady naprawde sa niezawisle ? Niestety , dzialaja politycznie (pod polityczne dyktando) wiesz o tym (zobacz jak zawsze/prawie zawsze wyroki sa zgodne z wola wiekszosci parlamentarnej - czy nie za czesto? wszelkie skazania nastepuja podczas "zemsty" dokonanej przez kolejna ekipe podczas kolejnej juz kadencji - mowiac lakonicznie). Poza tym nie powiesz mi ze w kraju - gdzie ministrem sprawiedliwosci jest gosciu ktorego wypier... z aplikacji prokuratorskiej (najlatwiejszej jaka jest!) oraz ktory nie potrafi wypowiedziec sie w telewizji w temacie przepisow prawnych oraz myli je - sady moga cos zdzialac w obronie obywateli - poza pokazowymi procesami karnymi. Czy Ty wiesz ze minister sprawiedliwosci jest jednym wielkim posmiewiskiem w oczach wiekszosci prawnikow???? Niezaleznych a nie PISowskich.
Zreszta zobacz inna sprawa - chec powolania przez PIS (i upolitycznienia zarazem) na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich takiego trepa, fanatyka religijnego, moralisty, dupka i narcyza katolickiego jakim jest Kochanowski budzi we mnie sprzeciw i odraze. Nie mam wszak nic do wiary ale powolanie (czy raczej propozycja powolania) takiego spaczonego dupka na to stanowisko uwazam za tragedie. Wiara - jesli jest ona w mym wnetrzu lub miejscach przeznaczonych celem jej uprawiania (swiatyniach) takze nic mi nie przeszkadza, przeciw pielgrzymkom do Czestochowy , ktore sa przecie demonstracja wlasnych pogladow i nikt ich nie zabrania tez nic nie mam. Prosze kazdy moze nosici krzyz chodizc do kosciola i manifestowac swoja wiare (np. Adamek od reki mi do glowy przychodzi) - nic do takich zachoawan nie mam - cieszy mnie ze ktos ma idee - tak dlugo jak nie robi z niej ogolnie przyjetej i jedynie slusznej normy w kraju zwanym demokracja.
Jesli uwazasz ze wszsytko jest ok , demonstruja tylko pedaly a sprawy maja sie dobrze to juz wiecej na ten temat prosze nie rozmawiajmy;)

strelnikov [ Generaďż˝ ]
alpha_omega -->
demonstracja pedofili mowisz ? prosze bardzo - sprobuj zorganizowac zobacze ilu bedziesz mial chetnych i ilu bedzie sie awiszowalo ze swoimi pogladami. Poza tym popelniasz blad merytoryczny - homosexualizm w PL nie jest przestepstwem, pedofilia natomiast tak i to sciganym z urzedu.
napisales tez:
"...O ile ten ich zespół w ogóle istnieje to ktoś za tym stoi i najzwyczajniej w świecie czerpie zyski spaczając dzieciakom psychikę..." Tak wlasnie tak i ja uwazam - napisalem to w swoim 1 poscie +/-, mialem podobny wniosek bez zajecia moralnego stanowiska a jedynie stwierdzajac fakt o ktorym w tym wypadku i Ty mowisz.
"...Naprawdę upodobań analnego kawalerzysty nie potrzeba przejawiać na ulicy..." zrozumiale ze nie trzeba! ale jesli kawalerzysta ma taka wole a prawo mu na to zezwala poniewaz to co robi nie jest karalne to juz tej roznicy nie widzisz?
Grubi pryszczaci okularnicy etc. - no nie wierze aby ktos im zabranial organizowania sie i gloszenia pogladow w temacie np.: badz gruby, poc sie , nie rozbieraj sie na plazy, niech laski sie z ciebie smieja, miej pryszcze i wagry, wagier twoj przyjaciel... itd. Masz jakies dowody na chec zorganizowania dakiej demonstracji i odmowna odp. wladz?
"...Polak sobie nie życzy oglądać posuwania w krzakach..." - jesli zgrabny tylek dziewczyny to smialo moge sobie zyczyc

Pejotl [ Senator ]
strelnikov -> jakaż lewicowa lekcja tolerancji i dobrego wychowania
NeoBerger [ Generaďż˝ ]
strelnikov --> Nie bardzo zrozumialem twoja wypowiedz.
Odnosze wrazenie, ze wierzysz, iz czlowiek ma prawo robic wszystko co mu przyjdzie do glowy.
Wydaje mi sie, ze wierzysz, ze mozna posuwac panienki albo facetow, walic wodke, klac i robic inne glupstwa zostajac zdrowym i czystym na mozgu.
Tak nie jest. Nie da rady sluchajac wszystkich chorych mysli w glowie, ulegajac im - byc... No wlasnie.
No wlasnie. Tu jest problem strelnikova.
Kim chcesz byc w zyciu? Co osiagnac?
Nasze niezrozumienie wynika z tego, ze jestes wacpan samolubnym egoista, ktory uwaza, ze w zyciu trzeba sie dobrze zaspokoic.
Mam prawo to sobie biore. Chce zerznac panienke to sie z nia przespie.
Tylko, ze ta panienka jest czlowiekiem. Wymaga szacunku, nawet jezeli sama sie nie szanuje i puszcza na prawo i lewo. Przeciez sama chciala.
Czy ty masz jakies wzorce? W cos wierzysz?
Do czego zmierzasz?

GenLee [ Konsul ]
strelnikov---> gratuluję poziomu hipotezy (odnośnie Bergera). Mam nadzieję, że jak to pisałeś to chociaż trzeźwy byłeś i trzymałeś chociaż pion gdy o poziom trudno.
oskarm--> w którymś poście pisałeś, że jak to tydzień temu nie można było demonstrować, a teraz można i takie tam o metamorfozie policji.
Tak więc: można było demonstrować tylko stacjonarnie ( a nie maszerować wąską ulicą z tysiącami przechodniów- naszym poznańskim "deptakiem" ). I ostatnia demonstracja miała taki charakter (stąd zgoda).
A dla wiadomości tych wszystkich antypisowców:
1. w Poznaniu zakazał demonstracji prezydent- mocno związany z PO (choć oczywiście Bronek Komorowski temu zaprzecza)
2. decyzję poparł wojewoda z SLD- i to by było na tyle.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
el f -> opatrzę moje cytaty komentarzem (z obrazoburczym przykładem) bo najwyraźniej się nie zrozumieliśmy:
'Konstytucja - Art. 57. Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej wolności może określać ustawa.' - oznacza to, że możesz sobie demonstrować publicznie dowolne poglądy polityczne, dowolne preferencje seksualne (łącznie z pedofilią), opinie na tematy różne oraz swój aktualny stan humoru na przykład - gdyby istniał tylko ten przepis nie byłoby w zasadzie żadnych ograniczeń
Ale w ostatnim zdaniu jest zawarta możliwość ograniczania takich demonstracji - i słusznie zresztą - następny z moich cytatów dotyczy właśnie tych ograniczeń:
'Ustawa o zgromadzeniach - Art. 8. Organ gminy zakazuje zgromadzenia publicznego, jeżeli:
1) jego cel lub odbycie sprzeciwiają się niniejszej ustawie lub naruszają przepisy ustaw karnych, (tu odpada pedofila ;) )
2) odbycie zgromadzenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach.'
- jest to wyliczenie przyczyn na podstawie, których organ gminy ma obowiązek ('zakazuje' a nie np. 'może zakazać') zakazać zgromadzenia publicznego, i ten właśnie przepis prezydent Poznania przekroczył
Tak więc to prezydent Poznania zakazując demonstracji złamał prawo. A Ty piszesz tak:
'Gdyby każdy niezadowolony z decyzji władz obywatel ową decyzję olewał i robił co chciał to mielibyśmy anarchie a nie państwo.'
a ja twierdzę że gdyby za każdym razem władza olewała prawo, mówiąc potem obywatelowi z kpiącym usmiechem - 'możesz się odwołać' to mielibyśmy równie piękny burdel - choć pod listkiem figowym 'możliwości odwołań'
teraz dalej:
'uzyłeś konkretnych słów a epitet "zaplute karły reakcji" pochodzi z konkretnej epoki (z konkretnego zresztą plakatu) zwanej "stalinizm".' - zapewniam Cię, że używano go nagminnie i w bardzo różnych sytuacjach i czasach - ja na przykład traktuję nim czasami kolegów o bardziej prawicowych przekonaniach ;) zresztą nie w tym meritum sprawy, prawda? jest chyba oczywiste że nie porównuję represji stalinowskich do rozpędzania parad równości - wmawianie mi tego może być ewentualnie obliczone na wykonanie dramatycznego aktu świętego oburzenia, ale do dyskusji na temat wolności zgromadzeń wniesie niewiele
'owszem w zajsciach poznańskich "aktyw" brał udział, w późniejszych już tylko słuzby.' - no widzisz a teraz mamy i 'aktyw', i służby - całkiem podobnie, nieprawdaż? ;)
'Czy ja gdzieś bronię decyzji władz Poznania ? Pokaż mi gdzie... ' - a nie twierdzisz, że władze Poznania działały zgodnie z prawem? a demonstrujący łamali prawo?
'temat wolnych wyborów w Republice Weimarskiej pozostawmy na później (na razie Ty twierdzisz że wszystko było ok, a ja że wolne to one były tylko w propagandzie PRL)' - to były moje słowa, a teraz zastosuję Twoją metodę dyskusji: gdzie napisałem, że Ty twierdzisz 'że w Republice Weimarskiej wszystko było ok' ? dla uzupełnienia jeszcze zacytuj siebie - tam gdzie napisałeś 'że nie można porównywać wyborów w RW z wyborami w PRL' - albo może zostawmy już tą republikę, co?
'Ratajczak - nie wiem o czym gaworzył...' - no to może jednak poczytaj (https://biblio.ojczyzna.pl/HTML/AUTORZY-Ratajczak.htm) - nie ma tego dużo a będziesz wiedział czy tylko klamał, czy może jednak wyciągał kłamliwe wnioski
'nie, to Ty powiedz gdzie napisałem, że go bezprawnie szykanowano... małe słówko a jak zmienia sens wypowiedzi... ' - proszę bardzo, oto twoje slowa:
'Podobnie jest z konstytucyjną wolnością słową - niby Ci konstytucja gwarantuje a zobacz jak potraktowano Ratajczaka...'
nie twierdzisz tu, że w jego wypadku złamano konstytucyjną wolność słowa? może źle Cię rozumiałem...
Pejotl -> 'jakaż lewicowa lekcja tolerancji i dobrego wychowania' - od razu lewicowa, nie musisz od razu rozpisywać tego na całą lewicę, ja w każdym razie się pod tym tesktem nie podpisuję ;)
GenLee -> ameryki z pochodzeniem prezydenta i wojewody nie odkryłeś, świnie są wszędzie ;)
ale z tą 'wąską ulicą z tysiącami przechodniów' to było dobre... faktycznie, mały przyciasny Poznań nie nadaje się do propagowania wolnych poglądów i szerokich horyzontów myślowych - szerokie horyzonty możesz wyciąć jesli obawiasz się o swój wąski poznański monitorek z tysiącami ikon :D
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov
Zapytałeś się mnie czy wiem czym jest konstytucja, ale faktycznie chyba inaczej ją rozumiemy...
Konstytucja jest Ustawą bardzo ogólną i w/g mnie bardziej zyczeniową niż realistyczną, najjaskrawszym przykładem są kawałki o równym, bezpłatnym i zgodnym ze światowymi standardami dostępie do świadczeń zdrowotnych... Konstytucja swoje a realia swoje.
I tak, jak przepisy konstytucyjne o zdrowiu uściśla i urealnia szereg przepisów tak i ustawa o zgromadzeniach urealnia przepis o prawie do zgromadzeń a ustawa o IPN prawo do własnych poglądów i wolności słowa, wypowiedzi.
Skoro decydujemy się na państwo prawa to tego prawa przestrzegajmy a jego łamanie potępiajmy. Tak ze strony urzędnika łamiącego prawo jaki obywatela - czy to będzie katolik, komunista czy pederasta. Wszyscy są (powinni być) wobec prawa równi.
W konkretnej sytuacji poznańskiej - Twój post wyżej skierowany do mnie stara się udowodnić mi, że wszystkie prawnicze autorytety (RPO, były RPO, prezes TK, i całe orzecznictwo TK) wypowiedziały się negatywnie o decyzji władz miasta, skąd więc teraz, raptem kilka godzin później taki u Ciebie brak wiary w niezawisłość sądów ?!?!
A teraz inne :
"Czy Ty wiesz ze minister sprawiedliwosci jest jednym wielkim posmiewiskiem w oczach wiekszosci prawnikow????" - i bardzo dobrze, gdyby był świetnym prawnikiem nie byłby pewnie politykiem. A wiesz że większość ministrów obrony w UE to nie są marszałkowie, generałowie ani nawet półkownicy tylko zwykli cywile ?
A wiesz że większość ministrów zdrowia to wcale nie są lekarze ?
Przykłady mozna mnozyć do bólu...
Nowy RPO - jedny z bardziej cenionych przeze mnie felietonistów jest Rafał Ziemkiewicz. Akurat dzisiaj przeczytałem jego felieton na ten temat. Do mnie przemawia... Jest w linku.
"Wiara - jesli jest ona w mym wnetrzu lub miejscach przeznaczonych celem jej uprawiania (swiatyniach) takze nic mi nie przeszkadza, przeciw pielgrzymkom do Czestochowy , ktore sa przecie demonstracja wlasnych pogladow i nikt ich nie zabrania tez nic nie mam. Prosze kazdy moze nosici krzyz chodizc do kosciola i manifestowac swoja wiare (np. Adamek od reki mi do glowy przychodzi) - nic do takich zachoawan nie mam - cieszy mnie ze ktos ma idee - tak dlugo jak nie robi z niej ogolnie przyjetej i jedynie slusznej normy w kraju zwanym demokracja. " - howgh !
Nic dodać, nic ująć. Jedynie co do częstochowskich pielgrzymek - skoro nie masz nic przeciw chodzeniu do kościoła, to czemu miałbyś mieć akurat coś przeciw chodzeniu do tego jednego ?
Ja mam podobny stosunek do homoseksualizmu co ty do wiary. Póki jest on w ludzkim wnętrzu lub miejscach przeznaczonych celem jego uprawiania (sypialniach) takze nic mi nie przeszkadza, tak dlugo jak nie robi z niej ogolnie przyjetej i jedynie slusznej normy w kraju zwanym demokracja.
Tyle że u nas zrobiło sie tak, że być antyklerykałem, pluć jadem na "czarną mafię", i obrażać ludzi wierzących jest ok, nawet przez światłych polityków (słynne tuskowe berety) a wyrażenie się choćby neutralne o pederastach to już jawna nietolerancja, faszyzm i nazizm...

Pejotl [ Senator ]
Dexter -> bo ja jestem zoologicznym antylewicowcem :-P
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
Do tego miejsca się zgadzamy (całkiem sporo...) :
"Tak więc to prezydent Poznania zakazując demonstracji złamał prawo." - widzisz, różnica między nami jest taka, że Ty uznajesz siebie za sędziego a ja nie. Ja wiem jedynie że prezydent wydał decyzję a wojewoda ją podtrzymał. Wiem też, że nie było żadnego procesu sądowego mającego ustalić czy władze miasta i województwa złamały prawo czy nie. Czyli nie ma procesu a jest wyrok, nie sądu ale Twój.
" gdyby za każdym razem władza olewała prawo, mówiąc potem obywatelowi z kpiącym usmiechem - 'możesz się odwołać' to mielibyśmy równie piękny burdel - choć pod listkiem figowym 'możliwości odwołań' " - ale dokładnie tak jest ! Zobacz ile jest odwołań od decyzji USów i większość z nich sądy rozpatrują na niekorzysć urzędów ! Na tym polega państwo prawa...
"zapewniam Cię, że używano go nagminnie i w bardzo różnych sytuacjach i czasach -" - a ja zapewniam Cię, że po 1956 roku nie określano tak publicznie przeciwników systemu, a w dyskusji chodziło o wypowiedzi publiczne... to, jak rozmawiają między sobą koledzy to tylko ich prywatna sprawa...
RW - a choćby tu -> "Ty twierdzisz że wszystko było ok,"
A dalszej cześci nie rozumiem. Szkoda że nie chcesz wyjasnić mi czemu wybory parlamentarne w Republice Weimarskiej to wymysł propagandy PRL i czemu są porównywalne z wyborami w PRL. Chetnie poszerzyłbym swoją wiedzę i może w przyszłości uniknął kompromitacji w dyskusji o parlamentaryźmie europejskim w dwudziestoleciu międzywojennym...
Sprawa Ratajczaka - tyle, że tematem dyskusji nie są ani poglądy czy publikacje pana Ratajczaka, ani ich słuszność lub nie a różnica między prawami konstytucyjnymi a ustawami szczegółowymi. Przypadek Ratajczaka jest tu wręcz wzorcowy choć z tego co wiem, proces sądowy jest w toku i wyroku jeszcze nie ma - ale może przegapiłem. Jeśli tak to sprostuj proszę.
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter
Powołujesz się na przepisy Konstytucji twierdząc, że prezydent Poznania nie miał prawa zabronić demonstracji. Rzeczy w tym, że on niczego nie zakazał. Poprostu nie zgodził się na trasę przemarszu wyznaczając nową. To jest duża różnica. W każdym razie akcja Policji była na miejscu, bo został naruszony porządek publiczny poprzez świadome działaie przeciw decyzji administracyjnej a nie odwołanie się od niej. procedura postępowania administracyjnego stanowi, że decyzja obowiązuje co chwili jej uchylenia. Jeżeli wiąc Prezydent wydał decyzję niezgodną z ochotami pedałów, to mogłi się od niej odwołać a nastąpnie poddać ją sądowej kontroli decyzji ostatecznych. Nie pieprz zatem głodnych kawałków i konstytucji, bo ją - jak każde prawo materialne wykonuje się w ramach określonych procedur. Nie istnieją decyzje nieważne z mocy prawa. Aby decyzja była nieważna konieczna jest inna decyzja, która wzrósza pierwotną lub wyrok sądowy o podobnym działaniu.
Pedyły olały prawo wystąpując wprost przeciw niemu i choćby za to powinny w czambuł trafić do pierdla lub otrzymać duże grzywny.W tym bowiem przypadku mamy ewidentne wystąpienie przeciw porządkowi prawnemu. W ten sposób nie da się realizować postanowień art. 2 Konstytucji.
To sprawa pierwsza.
Po drugie: prócz tego prawa wolności zgromadzeń masz też jeszcze art. 53 ust. 3, który zezwala rodzicom na wychowanie dzieci wedle własnego systemu wartości. promocja pedalstwa godzi wprost przeciw temu prawu.
jest też art. 72 ust. 1, wedle którego Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Dotyczy to też ochrony przed demoralizacją.
Po trzecie: pedałki stosują najwyklejszy szantaż emocjonalny i oszustwo. Chodzi o to, że przedstawiają się jako uciemiężeni, choć nie istnieje żaden przepis, który naruszał by ich prawo do wzajemnego zatykania sobie odbytów:D. Nie jest to ścigane prawem karny, nie jest przedmiotem szczególnych regulować w pozostałym zakresie. Nie narusza się zatem żadnych ich praw. Po wtóre demonstrować możesz poglądy a nie seksualność. Obnoszenie się ze swoją seksualnością jest od zawsze powszechnie postrzegane jako obraza moralności publicznej i traktowane jako ekshibicjonizm. Tymczasem pedały powołują się na jakieś swoje prawa (oczywiście nie określając ich zakresu, bo to ujawniłoby całą bzdurność tego stanowiska) stawiając ich realizację jako jedyny warunek realizacji demokracji. Tymczasem nie ma to z demokracj nic wspólnego. Demokracja to system polityczny polegający na legitymizacji władzy za pomocą większości wyborców a nie nazwa postaw moralnych. Zatem mamy do czynienia z najzwyklejszą pod słońcem manipulacją i szantażem bazującym na współczuciu wobec prześladowanych, choć nikt nikogo nie prześladuje.
Pedałom zatem nie chodzi o żadną równość, bo ta nie jest zachwiana, o żadne prawa, bo te nie są naruszane żadnymi przeopisami prawa ani tolerancję, bo nikt tu nie poluje na pedałów. Oni chcą likwidacji równości, bo żądają szczególnych dla siebie regulacji prawnych. Oni chcą szczególnych praw, by wymusić nie tolerację, bo ta jest, ale akceptację. Tymczasem każdy obywatel ma prawo do własnych poglądów i ocen. Każdy obywatel ma zatem prawo nie lubIć określonych postaw, grup ludnościowych itp. Pod warunkiem, by nie podejmował żadnej akcji zmierzającej do ich fizycznej eksterminacji. Tolerancja bowiem nie jest życzliwością a obojętnością - i to nie w sensie ocen a w sensie działania. W religii chrześcijańskiej mamy grzech, który możemy popełnić myślą, uczynkiem lub zaniedbaniem. Pedały chcą tego samego wobec siebie - by wyklętym był każdy, kto wystąpi przeciw nim nie tylko uchynkiem ,ale też myślą i zaniedbaniem. Tyle, że takie coś ma z podnoszonymi wartościami tyle wspólnego, co dębowa kukła z żywą kobietą.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
el f ->
'widzisz, różnica między nami jest taka, że Ty uznajesz siebie za sędziego a ja nie...' - Twoim zdaniem do stwierdzenia naruszenia prawa potrzebne jest zawsze orzeczenie sądu? moim zdaniem oczywiste naruszenie przepisów - a z takim mamy tu do czynienia - można stwierdzić także samemu, co więcej można w takim przypadku spontanicznie reagować nie czekając na sądy - od łapania za rękę złodzieja w tramwaju, do demonstrowania sprzeciwu wobec bezprawnych działań władz - patrz pomarańczowa rewolucja na Ukrainie. Zresztą protesty niepodległościowe za komuny też były nielegalne i co? - według Ciebie zomo po wezwaniu zebranych do rozejścia się miało prawo pałować tych którzy pozostali? a resztą można było oskarżać o udział w nielegalnym zbiegowisku?
'Zobacz ile jest odwołań od decyzji USów i większość z nich sądy rozpatrują na niekorzysć urzędów ! Na tym polega państwo prawa...' - hmm... a ja myślałem że Państwo Prawa polega przede wszystkim na przestrzeganiu prawa przez jego urzędników, a nie na bezczelnym jego łamaniu i wskazywaniu możliwości odwołań, w sporze prezydenta Poznania i demonstrantów to Ci ostatni mieli rację, i protestowali pokojowo nikomu nie szkodząc, wysyłanie na nich Policji to powrót do metod stosowanych w PRL
'a ja zapewniam Cię, że po 1956 roku nie określano tak publicznie przeciwników systemu, a w dyskusji chodziło o wypowiedzi publiczne' - no tak, teraz pewnie mam Ci wyszukiwać cytaty z przemówień i pism propagandowych, jest to określenie używane nagminnie do dzisiaj (wpisz do Googli to zobaczysz) - ale nie rozumiem po co męczysz ten temat
co do reszty to zaczynasz mnie osłabiać, daj an razie spokój wyborom najwyżej pogadamy o nich potem i wtedy poszerzymy sobie swoja wiedzę i Ty i ja
tak samo z tym Ratajczakiem - napisałeś, że w jego wypadku złamano konstytucyjną zasadę wolności słowa (cytat z Twojej wypowiedzi już podałem) teraz wyjechałeś z jakimiś ustawami? mógłbys tak nie skakać zproblemu na problem? Zresztą jak to jest, nie czytałeś, nie wiesz czy był wyrok i jaki (wyrok był a Ratajczak odwołał część swoich 'przemyśleń'), a powołujesz się na sprawę jako' wzorcowy przykład'? a tak przy okazji to czego wzorcowym przykładem jest przypadek Ratajczaka? mógłbyś to sprecyzować?
graf_0 [ Nożownik ]
Attyla -> twoim zdaniem manifestacja godzi w prawo rodziców do wychowania dzieci we własnym systemi wartości. W takim razie demostracja feministek godzi w prawa rodziców, którzy chcą wychować swoje córki w bezwzględenj uległości wobec mężczyzn, mało tego wszystkie pielgrzymki i inne obrzędy religijne odbywające się poza miejscami kultu godzą w to prawo.
A co do demoralizacji - Czy manifestacja osób jawnie homoseksualnych jest demoralizująca? Możesz podać powód, bo chyba nie jest nim fakt że po ulicy idą osoby homoseksualne? Czyżby samo ich istnienie zagrażało moralności?
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
Dexter-->'widzisz, różnica między nami jest taka, że Ty uznajesz siebie za sędziego a ja nie...' - Twoim zdaniem do stwierdzenia naruszenia prawa potrzebne jest zawsze orzeczenie sądu? moim zdaniem oczywiste naruszenie przepisów - a z takim mamy tu do czynienia - można stwierdzić także samemu, co więcej można w takim przypadku spontanicznie reagować nie czekając na sądy - od łapania za rękę złodzieja w tramwaju, do demonstrowania sprzeciwu wobec bezprawnych działań władz - patrz pomarańczowa rewolucja na Ukrainie. Zresztą protesty niepodległościowe za komuny też były nielegalne i co? - według Ciebie zomo po wezwaniu zebranych do rozejścia się miało prawo pałować tych którzy pozostali? a resztą można było oskarżać o udział w nielegalnym zbiegowisku?
Tak sad stwierdza czy zostalo naruszone prawo i wymierza ew kare. Wedlug porzadku prawnego obywatel w sytuacji w ktorek wydaje mu sie ze naruszono prawo moze zareagowac. czyli zlapac zlodzieja. Ale kary wymierzyc juz nie moze.
obywatele maja prawo do demonstrowania. Wladza moze zakazac demonstracji. I jezeli zlamiesz ten zakaz dostaniesz pala po grzbiecie. Co do komuny. Oczywiscie demonstracje byly nielegalne. Jak i cala dzialalnosc antykomunistyczna. I wladza miala prawo reagowac. wedlug ustanowionego przez nia prawa. A ze niektorym sie to nie podobalo to obalilismy komuchow. I ustanowililismy nowe prawa. jak sie komus nie podobaja to niech sprobuje je zmienic. Co mam nadzieje kolegom walczacym o wolnosc swoich odbytow nigdy sie nie uda.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Dexter
"w sporze prezydenta Poznania i demonstrantów to Ci ostatni mieli rację,"
No cóż, widać Ty wiesz więcej niż inni... więcej niż Gazeta Wyborcza, więcej niż wojewoda wielkopolski, więcej niż policja... a moze podasz to uzasadnienie odmowy którego nie zna wojewoda ?
cytat z dzisiejszej GW :
"- Rozpatrywane były tylko aspekty prawne i techniczne - zapewnia prezydent Grobelny.
- Proponowaliśmy zmianę trasy albo pikietę. Organizatorzy się nie zgodzili - mówi dyr. Wilk.
Organizatorzy jednak twierdzą co innego. - Jesteśmy zdumieni. Dzień wcześniej spotkaliśmy się z policją, uzgodniliśmy trasę przemarszu, nieco ją modyfikując, zgodnie z sugestiami policji. Konkluzja była taka, że policja jest w stanie zapewnić porządek. Mam notatkę z tego spotkania - powiedziała nam Agata Teutsch z Komitetu Organizatorów Marszu.
Policja ma inną wersję. - Wyraźnie powiedzieliśmy, że nasza opinia jest negatywna - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy poznańskiej policji. - Musimy pamiętać, że rok temu mieliśmy w Poznaniu zamieszki, starcia, regularną bitwę. Podobnie było w Krakowie i Warszawie. Ale zaakceptowalibyśmy zmodyfikowaną trasę marszu, gdyby prezydent go nie zakazał.
Organizatorzy dowiedzieli się o wszystkim z mediów. Prezydent wysłał do nich swoją decyzję przez gońca. - Niepokoi mnie ten tryb. Dopóki nie dostaniemy decyzji na piśmie, nie możemy się odwołać do wojewody - mówi Teutsch. - Na miejsce zbiórki i tak w sobotę przyjdziemy, choćby po to, żeby poinformować tych, którzy przyjdą, że jest zakaz.
Wojewoda wielkopolski Andrzej Nowakowski odmówił komentarza. Mówi, że nie zna uzasadnienia decyzji władz Poznania."
Dziwi mnie też że nie widzisz różnicy złapaniem złodzieja i przekazaniem go policji a złapaniem złodzieja i samodzielnym ukaraniem go. W pierwszym przypadku działasz zgodnie z prawem, w drugim już nie...
"Zresztą protesty niepodległościowe za komuny też były nielegalne i co? - według Ciebie zomo po wezwaniu zebranych do rozejścia się miało prawo pałować tych którzy pozostali? a resztą można było oskarżać o udział w nielegalnym zbiegowisku? " - jeżeli uznawałbym PRL za demokratyczne państwo prawa to powyższe zdanie byłoby prawdziwe. Tyle że PRL nie był państwem ani demokratycznym, ani prawa więc powyższy cytat jest bez sensu.
"ale nie rozumiem po co męczysz ten temat " - nie ja go "męczę" i nie ja go zacząłem. Jak chcesz to możemy już nie "karłować".
"co do reszty to zaczynasz mnie osłabiać, daj an razie spokój wyborom najwyżej pogadamy o nich potem i wtedy poszerzymy sobie swoja wiedzę i Ty i ja " - szkoda, wychodzi na to że najmocniej się czujesz w tematach których nie ma jak zweryfikować - o decyzjach poznańskich możemy sobie jedynie spekulować bo żadne dokumenty nie są dostępne, a przy historii sprzed ponad 70 lat gdzie sporo można sprawdzić od ręki nawet w internecie już Cię "osłabiam"...
Ratajczak - ostatnia uwaga - mea culpa, faktycznie sam poruszyłem temat który jedynie obił mi sie kiedyś o uszy... i dlatego prosiłem o sprostowanie gdybym się mylił. Nie każdy jest wszechwiedzącym...
Teraz doczytałem - sąd opolski uznał Ratajczaka winnym negowania Holokaustu i warunkowo umorzył sprawę podając w uzasadnieniu że sprzedaż dwóch egzemplarzy książki ma niską szkodliwość społeczną...
W kazdym razie nadal uważam że przykład jest dobry. Konstytucja daje ogólne prawo wolności słowa, wyznania i poglądów a różne ustawy tę wolność ograniczają. A przykład podałem jako kontrargument na Twoje powoływanie się na Konstytucję.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Atylla -> postaram się dostosować się do Twojego stylu ;)
Prezydent Poznania to mięczak bez jaj, z jednej strony wiedział, że nie może zakazać demonstracji, z drugiej bradzo chciał jej zakazać żeby wleźć w dupę bogobojnym przydupasom Giertycha i Rydzyka - lubi się chłopak po prostu ustawiać plecami do wiatru. Wydał więc zakaz, choć był to zakaz bezprawny, pieprzył coś o zmianie miejsca ale dobrze wiedział, że nie ma podstaw do takich działań i jego propozycję organizatorzy mogą olać ciepłym moczem. Mógł liczyć na 'znawców prawa', którzy wrzasną żałośnie o złamaniu prawa przez pedałów, milcząc potulnie o łamaniu prawa przez niego (np art. 6 KPA żeby nie wdawać się w szczegóły)
sprawa druga - to że niektórzy koniobójcy z małymi fiutkami uważają homoseksualizm za chorobę, którą można się zarazić poprzez oglądanie demonstracji to jest ich osobisty problem, organy państwa nie powinny chronić ich zdrowia moralnego tylko dlatego, że mają gładkie mózgi do których trafiają tylko treści proste i krótkie, najlepiej wykrzykiwane chóralnie.
po trzecie - lubość z jaką młodzieńcy z MW, NOP i innych zgromadzeń wzajemnej adoracji dla młodych niewyżytych chłopców, mówią o pedałach, zatkanych odbytach, seksualności i tym podobnych problemach, nasuwa podejrzenie że mają oni z tym spory problem, czyżby był to tak zwany syndrom odrzucenia? to mi przypomina Witię Pawlaka który tłumaczył ojcu swoje zafascynowanie Jadźką Kargulową: Tato, ale jak ja się tak napatrzę to jej tak nienawidzę... ;)
tym bardziej że to najwyraźniej wysokiej klasy fachowcy, którzy lapiej od samych zainteresowanych wiedzą czego pedały chcą, co mogą a czego nie mogą, do czego dążą i o czym marzą - być może Ci którzy piszą takie rzeczy dogłębnie spenetrowali (hehe) to środowisko, a być może powtarzają tylko bezmyślnie co im Roman nagrał na kasetę

Caine [ Książę Amberu ]
Padło tu słowo-klucz: Che... co złego w noszeniu Che na koszulce? No, przynajmniej tyle co w noszeniu na koszulce napisu "ALFONS". Dr Guevara bowiem potrafił spaprać wszystko, czego się dotknął. wbrew romantycznej legendzie był żadnym dowódcą, jeszcze gorszym politykiem, a jego jedynym osiągnięciem było zaliczenie legionu towarzyszek :). Ponieważ dziwnym trafem był młody i (powiedzmy) przystojny, i zginął zanim się zestarzał - zrobiono z niego ikonę rewolucji, która sprzedaje się po dziś dzień.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
PiotrMx -> demonstranci przychodząc mimo zakazu nie wymierzali nikomu kary, zignorowali po prostu bezprawne działania prezydenta i wojewody, czyli zareagowali tak jak powinni światli obywatele, w tym wypadku prezydent powinien grzecznie ich wylegitymować (z pomocą policji) i próbować zgodnie z procedurą wymierzyć im karę, rozpędzanie demonstracji było już tylko pokazem siły, nie stwarzała ona bowiem żadnego zagrożenia, które wymagałoby takiej interwencji
'A ze niektorym sie to nie podobalo to obalilismy komuchow. I ustanowililismy nowe prawa.' - hehe... dzielni chłopcy, ja bym powiedział raczej, że komuchy same się obaliły - i to z niezłym dla siebie skutkiem, ale nie chciałbym negować twojego udziału w tym wielkim dziele ;)
a skoro ustanowiliście prawa to może ich przestrzegajcie? skoro sami je łamiecie to dlaczego tak ubolewacie, że inni mają wasze samowolne działania w nosie?
el f -> 'No cóż, widać Ty wiesz więcej niż inni...' - no tego nie twierdzę, ale stawiam brylanty przeciw orzechom że decyzja prezydenta zostanie unieważniona - tak samo zresztą jak została unieważniona podobna decyzja Kaczyńskiego
'Dziwi mnie też że nie widzisz różnicy złapaniem złodzieja i przekazaniem go policji a złapaniem złodzieja i samodzielnym ukaraniem go. W pierwszym przypadku działasz zgodnie z prawem, w drugim już nie... ' - ależ widzę widzę, jako samodzielne ukaranie zakwalifikowałbym 'spontaniczne' rekacjie młodzieży z małymi fiutkami, przyjście na zakazaną demonstrację już tylko jako krzyk -' łapać złodzieja'
'jeżeli uznawałbym PRL za demokratyczne państwo prawa to powyższe zdanie byłoby prawdziwe. Tyle że PRL nie był państwem ani demokratycznym, ani prawa więc powyższy cytat jest bez sensu.' - taa... czyli jeśli ja uznaję Polskę za państwo demokratyczne ale niekoniecznie już 'prawa' to też mogę olać Twoje wywody na temat załamania prawa przez demonstrantów?
'szkoda, wychodzi na to że najmocniej się czujesz w tematach których nie ma jak zweryfikować - o decyzjach poznańskich możemy sobie jedynie spekulować bo żadne dokumenty nie są dostępne, a przy historii sprzed ponad 70 lat gdzie sporo można sprawdzić od ręki nawet w internecie już Cię "osłabiam"... ' - bardzo to nieładnie tak sugerować, pogadamy też i o historii dlaczego nie, przecież napisałem że możemy to zrobić później, a co do 'niemożności weryfikacji' to nie bardzo rozumiem jakie 'dokumenty' w sprawie demonstracji w Poznaniu chciałbyś obejrzeć? Ja stwierdziłem, że prezydent Poznania złamał prawo, powołałem się przy tym na odpowiednie przepisy, jakie Twoim zdaniem zmiany mogłyby wnieść do sprawy te 'dokumenty'?
'Konstytucja daje ogólne prawo wolności słowa, wyznania i poglądów a różne ustawy tę wolność ograniczają. A przykład podałem jako kontrargument na Twoje powoływanie się na Konstytucję.' -ok, pozostaje nam poczekać co powiedzą sądy na zarzuty wobec demonstrantów i prezydenta, przy czym ja twierdzę, że to demonstranci działali legalnie a prezydent przekroczył przepisy

GenLee [ Konsul ]
Dexter---> kiedyś w jednym z wątków napisałem o Tobie ironicznie wszechwiedzący i po kilku miesiącach muszę to zdanie podtrzymać. Po raz kolejny znowu wiesz lepiej jak sytuacja wyglądała w mieście w którym to ja mieszkam. No chyba, że sięgasz wzrokiem z Wrocławia i byłeś naocznym świadkiem wydarzeń. Wiesz jak zachowuje się prezydent, kto był wśród krzyczących obraźliwe słowa na demonstrantów itp.
Kolejna rzecz- gdy mnie cytujesz, cytuj całość zwrotu, a nie wygodną dla Ciebie część (no chyba, że piszesz do GW)
To napisałem ja: "a nie maszerować wąską ulicą z tysiącami przechodniów- naszym poznańskim "deptakiem"
a to Ty:"ale z tą 'wąską ulicą z tysiącami przechodniów' to było dobre...
Naprawdę tak trudno pojąć znaczenie słowa "deptak"?? Jeśli tak to uświadomię Cię, że ulica Półwiejska ów poznański "deptak" jest zamknięta dla ruchu kołowego, a jednocześnie znajdują się na niej dwa olbrzymie centra handlowe- stąd też permanentna obecność na niej TYSIĘCY ludzi (zwłaszcza w soboty!!!)
Co do horyzontów, monitorków itd. wolę je mieć takie jakie mam, niż szerokie jak drzwi od obory i takim jak obora zapachem trącące.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Caine - niejaki Horst Wessel też był młodym, przystojnym rewolucjonistą który zginął w młodym wieku... jedyna różnica to "kolor" rewolucji. No, może jeszcze ta, że sam Wessel nie zdążył osobiście nikogo zamordować.
I jeszcze ta, że za noszenie koszulki z z Wesselem można mieć nieprzyjemności a za koszulkę z Guevarą nie.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
GenLee -> co do wszechwiedzy - skąd wiesz że mnie tam nie było? ;)
jak zachował się prezydent wiem - zakazał bezprawnie demonstracji - zrobił coś więcej?
faktycznie - ten deptak był kluczowy, przepraszam :D
a pedały powinny oczywiście demonstrować tam gdzie nikt nie chodzi tak żeby ich nikt nie widział - po to się przecież robi demonstracje...
'Co do horyzontów, monitorków itd. wolę je mieć takie jakie mam, niż szerokie jak drzwi od obory i takim jak obora zapachem trącące.' - no jeśli pierwszym skojarzeniem z pojęciem 'szerokie horyzonty' sa otwarte drzwi od obory to może rzeczywiście pozostań przy swoim

el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
"ależ widzę widzę, jako samodzielne ukaranie zakwalifikowałbym 'spontaniczne' rekacjie młodzieży z małymi fiutkami, przyjście na zakazaną demonstrację już tylko jako krzyk -' łapać złodzieja' " - żeby użyć Twoich słów, "osłabiasz mnie"... ale skoro widziałeś na demonstracji młodzież "z małymi fiutkami" to tym bardziej taka demonstracja powinna być zakazana, nie powinno się pokazywać "fiutków" publicznie...
"czyli jeśli ja uznaję Polskę za państwo demokratyczne ale niekoniecznie już 'prawa' to też mogę olać Twoje wywody na temat załamania prawa przez demonstrantów? " - ależ oczywiście że możesz.
Demonstranci w czasach komuny zdawali sobie sprawę czym te demonstrancje grożą i świadomie podejmowali ryzyko. Obecni demonstranci wszczynając nielegalną demonstrancję również powinni zdawać sobie sprawę czym to grozi.
"a co do 'niemożności weryfikacji' to nie bardzo rozumiem jakie 'dokumenty' w sprawie demonstracji w Poznaniu chciałbyś obejrzeć? " - chciałbym poznac wniosek organizatorów, decyzję prezydenta z uzasadnieniem i opinię policji.
"przy czym ja twierdzę, że to demonstranci działali legalnie a prezydent przekroczył przepisy" - a ja nie wiem czy prezydent przekroczył przepisy ale wiem że demonstranci działali łamiąc prawo.
"pogadamy też i o historii dlaczego nie, przecież napisałem że możemy to zrobić później" - heh, pamiętam, że tak odpowiadali nauczyciele na niezręczne pytania - o tym będziemy się uczyć później... ;-)
Ale ok, siłą Cię nie przymuszę ;-)
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter - sam to ty możesz sobie zrobić dobrze:D a nie stwierdzić naruszenie przepisów. Dla stwierdzenia naruszenia konieczna jest procedura i organ stwierdzający a nie naturszczyk, któremu się coś wydaje:)
ja myślałem że Państwo Prawa polega przede wszystkim na przestrzeganiu prawa przez jego urzędników
A jak ty to sobie wyobrażałeś? Jakieś Państwo, w którym wszyscy są prawomyślni, przepisy nie wymagają interpretacji a państwo nie ma sprzecznych z obywatelami interesów? Dobrze by było, żebyś przestał czytać Kapitał Marxa a zajął się jakąś sensowną lekturą.
Urzędnicy są ludźmi. Jako ludzie podlegają przełożonym, którzy wywierają na nich naciski i odczówają coś w rodzaju "ducha urzędu", a co nazywa sią fachowo alienacją struktur a oznacza mniej więcej to, że każda struktura z czasem traci kontakt z racją bytu istniejącą przy powołaniu do życia i tworzy sobie własne - niejako "prywatne" - interesy. Dodaj do tego, że decyzje wydawane są na papierach a papier wszystko przyjmie i masz gotowe swoje państwo prawa. Tak naprawdę to jedynym stróżem tego państwa prawa jest właśnie mośliwość odwoływania się i skarżenia do sądów.
w sporze prezydenta Poznania i demonstrantów to Ci ostatni mieli rację, i protestowali pokojowo nikomu nie szkodząc, wysyłanie na nich Policji to powrót do metod stosowanych w PRL
O - jak widzę rodzi nam się nowa kategoria ludzi, którzy "zawsze mają rację "i wyznają jedynie słuszną linię". Rzeczy w tym, że właśnie to jest PRLem w czystej postaci - tworzenie ideologii jedynie słusznych.
Prezydent Poznania to mięczak bez jaj, z jednej strony wiedział, że nie może zakazać demonstracji, z drugiej bradzo chciał jej zakazać żeby wleźć w dupę bogobojnym przydupasom Giertycha i Rydzyka
To się nazywa wnioskowanie ze skutków i jest tak samo mądre jak krytykowanie Napoleona, że akurat 18 czerwca 1815 r. zachciało mu się zwiedzić Waterloo.
Wydał więc zakaz, choć był to zakaz bezprawny, pieprzył coś o zmianie miejsca ale dobrze wiedział, że nie ma podstaw do takich działań i jego propozycję organizatorzy mogą olać ciepłym moczem
Jeszcze raz. Tym razem przeliteruję, żyby dotarło: T o n i e b y ł z a k a z a z m i a n a l o k a l i z a c j i. Od tej decyzji mogli odwołać się w ciągu 14 dni od daty doręczenia decyzji. Jeżeli tego nie zrobili, to poddali się decyzji. To oznacza, że jeżeli chcieli demonstrować zgodnie z prawem, to powinni to zwrobić w miejscu wskazanym w decyzji. jeżeli tego nie zrobili, to tylko dlatego, że im zależało na tym, żeby demonstracja była nielegalna i liczyli na to, że staną się "męczennikami". Udało się. innymi słowy - pedały - jak to mają we zwyczaju - wydymali prezydenta od tylca (nie wiem, czy udało mi si przyswoić twój styl, ale się przynajmniej starałem:D).
Mógł liczyć na 'znawców prawa', którzy wrzasną żałośnie o złamaniu prawa przez pedałów
O ile mnie pamięć to jedyni "znawcy prawa" których dopuszczono do głosu krzyczeli dokadnie odwrotnie. Nagle wszyscy stali się obrońcami konstytucji. Nawet tow. Safian, który całkiem jeszcze niedawno (przed wejściem do unii) stwierdził, że odpowiedzialność zbiorowa za zobowiązania podatkowe jest OK. (masz tu swoje "państwo prawa" - bo właśnie sprawy podatkowe a nie jakieś pedalskie wyskoki są papierkiem lakmusowym stosunku państwa do obywatela)
milcząc potulnie o łamaniu prawa przez niego (np art. 6 KPA żeby nie wdawać się w szczegóły)
chłopczyku - nie ucz ty ojca dzieci robić:D. art. 6 to zasada praworządności powielona także w art. 7 Konstytucji. Ta zaś zasada nakazuje podać organowi podstawę prawną do wydanej decyzji. Tylko nie podanie podstawy w petitum decyzji powoduje naruszenie tej zasady.
to że niektórzy koniobójcy z małymi fiutkami uważają homoseksualizm za chorobę, którą można się zarazić poprzez oglądanie demonstracji
To, że niektórzy miłośnicy "ciosów poniżej pleców" uważają, że inni coś uważają, nie świadczy, że ci ostatni coś uważają:D Na coś takiego nie ma lekarstwa. Chyba tylko gryzienie siemienia lnianego i popijanie go winem;:D
organy państwa nie powinny chronić ich zdrowia moralnego tylko dlatego, że mają gładkie mózgi do których trafiają tylko treści proste i krótkie, najlepiej wykrzykiwane chóralnie.
Organy państwa nie mają mózgów. Ani gładkich ani pomarszczonych. Organy mogą być najwyżej wysoko postawione, co nie oznacza, że muszą się czuć solidarni wobec miłośników takiej postawy organów wobec innych wysoko postawionych męskich organów:D
nasuwa podejrzenie że mają oni z tym spory problem, czyżby był to tak zwany syndrom odrzucenia?
Raczej syndrom oblężonej twierdzy spowodowany tabunami miłośników ciosów w plecy:D. Innymi słowy wolą fechtować twarzą w twarz i nie zechcą być dobitymi:D
Tato, ale jak ja się tak napatrzę to jej tak nienawidzę... ;)
Ja wolę ten cytat: "Nu sąd sądem, a sprawiedliwość i tak musi być po naszej stronie"
tym bardziej że to najwyraźniej wysokiej klasy fachowcy, którzy lapiej od samych zainteresowanych wiedzą czego pedały chcą, co mogą a czego nie mogą, do czego dążą i o czym marzą -
cóż... wiadomym jest powszechnie, że pedały bez dobrego smaru długo nie podziałają:D. Cociaż, jak powiada mój znajomek - "dobry koń i po błocie pójdzie":D
być może Ci którzy piszą takie rzeczy dogłębnie spenetrowali (hehe) to środowisko, a być może powtarzają tylko bezmyślnie co im Roman nagrał na kasetę
Nie wszyscy lubią sztychy. Polska to kraj, w którym tradycyjną bronią białą jest szabla, więc i ciosem dopuszczalnym może być tylko cięcie. Najlepsze zaś jest cięcie przez rozum, po którym widać, że trafiony na umyśle szwankuje.
Attyla [ Flagellum Dei ]
Graf
W takim razie demostracja feministek godzi w prawa rodziców, którzy chcą wychować swoje córki w bezwzględenj uległości wobec mężczyzn
Patanie - kto może rodzinom zakazać wychowywania dzieci w duchu tradycji? Ty? Jedyny Nieomylny?
mało tego wszystkie pielgrzymki i inne obrzędy religijne odbywające się poza miejscami kultu godzą w to prawo.
W jakie prawo? Każdy rodzic może wychowywać swoje dziecko w duchu religii. jeżeli zatem żyjemy w kraju demokratycznym, a mamy dwa wzajemnie sprzeczne dążenia, to wygrywa dążenie właściwe większości. To się nazywa demokracja.
Czyżby samo ich istnienie zagrażało moralności?
Czy samo jakiegoś wirusa zagraża zdrowiu? Człowiek z silnym systemem immunologicznym będzie odporny. Człowiek z osłabionym systemem immunologicznym może nie mieć tyle szczęścia. Zwłaszcza, jeżeli mu się wmawia, że życie w zdrowiu to przereklamowana szmira a gruźlica to szczyt szczęścia i samozadowolenia.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Atylla ->
'Dla stwierdzenia naruszenia konieczna jest procedura i organ stwierdzający a nie naturszczyk, któremu się coś wydaje:)'
i to:
'chłopczyku - nie ucz ty ojca dzieci robić:D.' - czyli prawnik... zakładasz że tylko Ty możesz mieć coś wspólnego z tą profesją? odważnie, bardzo odważnie... biorąc zaś pod uwagę tego 'chłopczyka' również dość niegrzecznie jak na dyskusję
'Jakieś Państwo, w którym wszyscy są prawomyślni, przepisy nie wymagają interpretacji a państwo nie ma sprzecznych z obywatelami interesów?' - dokładnie tak jak mówisz, tak to powinno wygladać, ględzenie o 'duchach urzędów', 'alienacjach struktur' i 'prywatnych interesach struktur' jest tylko tłumaczeniem kulawego stanu rzeczy i na pewno nie może go usprawiedliwiać
'O - jak widzę rodzi nam się nowa kategoria ludzi, którzy "zawsze mają rację "i wyznają jedynie słuszną linię". Rzeczy w tym, że właśnie to jest PRLem w czystej postaci - tworzenie ideologii jedynie słusznych.' - no tak, bo to ja zakazuję demonstrowanie swoich poglądów w imię obrony moralności i mówię innym co mogą a czego nie mogą robić... może lustro by się przydało?
'Tym razem przeliteruję, żyby dotarło: T o n i e b y ł z a k a z a z m i a n a l o k a l i z a c j i.' - nie literuj nie literuj tylko wskaż podstawę prawną do takiej 'zmiany lokalizacji' mój Ty specjalisto od prawa zgromadzeń
'Art. 6. Organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa.' - według Ciebie 'Ta zaś zasada nakazuje podać organowi podstawę prawną do wydanej decyzji.' no tak, a wydawać tej decyzji nie powiny na podstawie przepisów? wytłumacz jak dziecku
'Organy państwa nie mają mózgów.' - chodziło o kolegów z małymi fiutkami, zdanie było zbyt złożone?
'Raczej syndrom oblężonej twierdzy spowodowany tabunami miłośników ciosów w plecy' - czyli według Ciebie mlodzież z małymi fiutkami obawia się wydymania przez pedałów? no tak myślałem, że te histeryczne reakcje są podszyte strachem ;)
'Ja wolę ten cytat: "Nu sąd sądem, a sprawiedliwość i tak musi być po naszej stronie" - to wiem, nieważne że SKO uchyliło analogiczną decyzję Kaczyńskiego - spróbujemy jeszcze raz, może tym razem da się pedałów zastraszyć
'cóż... wiadomym jest powszechnie, że pedały bez dobrego smaru długo nie podziałają:D. Cociaż, jak powiada mój znajomek - "dobry koń i po błocie pójdzie":D' - no tak, te zwierzenia sporo by wyjaśniały, a mówiąc o 'dobrym koniu' kolega miał na myśli siebie czy partnera?
' Polska to kraj, w którym tradycyjną bronią białą jest szabla' - e tam, w niektórych środowiskach 'patriotycznych' narodziła się nowe tradycja - rzucanie jajami zza pleców policji
graf_0 [ Nożownik ]
Attyla ->Zgodzisz się chyba, że pewne tradycje czy zwyczaje można bezwzględnie potępić jako po prostu złe, zaś z innymi można się nie zgadzać i dożyć do ich zmiany poprzez "edukację" i pokazanie wyboru.
[...]mało tego wszystkie pielgrzymki i inne obrzędy religijne odbywające się poza miejscami kultu godzą w to prawo.
W jakie prawo? Każdy rodzic może wychowywać swoje dziecko w duchu religii. [...] W prawo na które sam się powołałeś - art. 53 ust. 3, jeśli pozwala wychować dzieci według własnego systemu wartości, czy też religii, to mogę wychować dziecko bez religii, a pielgrzymki, procesje, modlitwy muzumaninów w miejscach publicznych, czy nawet przeżegnanie się przed kościołem może być przeze mnie odebrane tak samo jak manifestacja homoseksualistów przez ciebie - jako działanie wbrew temu prawu (wiem że ten artykuł odnosi się bezpośrednio do religii, ale ty odwołałeś się do niego w aspekcie promocji "pedalstwa")
jeżeli zatem żyjemy w kraju demokratycznym, a mamy dwa wzajemnie sprzeczne dążenia, to wygrywa dążenie właściwe większości. To się nazywa demokracja. - O rozsądania takich sprzeczności jest chyba trybunał konstytucyjny, który orzeka że np. że dane prawo/decyzja bardziej godzi w jedno prawo gwarantowane przez konstytucją niż brak prawa/odmienna decyzja godzi w inne konstytucyjne prawo. Popraw mnie jeśli się mylę?
Czy samo jakiegoś wirusa zagraża zdrowiu?Człowiek z silnym systemem immunologicznym będzie odporny.[...]
A kto ma decydowac o tym co jest tym wirusem - Ty? Jedyny Nieomylny? :)
W sytuacji gdy traktujesz homoseksualizm jako wirusa, chiałoby się rzecz chorobę, trawiącą zdrowe społeczeństwo, obawiam się że dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu, bo wiem że nie widzisz nawet najmniejszej przestrzeni na ustępstwa.

M_G_K [ Konsul ]
Heh taka piękna kłótnia z fiutkami , pedalami, laskami oborami itd ;-) a wszystko przy okazji dwoch nieistotnych panienek jakich na swiecie wiele
Pejotl - coś Ty narobił i skąd pomysl przywolania tych dziewuszek ???? Przecież one nie mają żadnego znaczenia !
Nikt tego nie slucha i nikt poza debilami nie kupuje ale mnie najbardziej podoba się plynne przejście od faszystowskich lolitek do prawa o zgromadzeniach ;-))
Rozumiem że było tak
lolitki-> faszyzm -> kto słucha -> młodziez wszechRomańska -> pedały ;-)) (nawet widziałem taki filmik jak Ci chłopcy się kochaja na podlodze ;-)) i rozumiem że konflikt jest z powdou niedopuszczenia wszechpolaków do homoseksualistow po drugiej stronie kordonu. I tu policję popieram - jakby te dwie grupy sie na ulicy zetknęly to by niezla orgia mogla być - a to już przesada żeby tak w miejscu publicznym - a fuj.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Panny nazywają się Lynx i Lamb Gaede... a mnie się przypomniała pewna strona w sieci... ;-)
Ciekawe czy to jakiś krewny :-)
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
el f -
'skoro widziałeś na demonstracji młodzież "z małymi fiutkami" to tym bardziej taka demonstracja powinna być zakazana' - kolesie z syndromem małego fiutka sprzeciwiali się demonstracji - Ci którzy w niej uczestniczyli nie przejmują się takimi rzeczami
'Demonstranci w czasach komuny zdawali sobie sprawę czym te demonstrancje grożą i świadomie podejmowali ryzyko. Obecni demonstranci wszczynając nielegalną demonstrancję również powinni zdawać sobie sprawę czym to grozi.' - tylko żebyś potem nie mówił że to ja beszczeszczę pamięć ruchów niepodległościowych porównując parady gejów do demonstracji Solidarności ;)
'chciałbym poznac wniosek organizatorów, decyzję prezydenta z uzasadnieniem i opinię policji.' - trochę to nieścisłe, zgodnie z prawem o zgromadzeniach:
Art.7.1. 'Organizator zgromadzenia publicznego zawiadamia organ gminy...' - nie wniosek a zawiadomienie, organizując zgromadzenie nie prosisz o zgodę tylko informujesz organ gminy o zgromadzeniu - a ten może wydać zakaz ale tylko stosując art.8 czyli: Organ gminy zakazuje zgromadzenia publicznego, jeżeli:
1) jego cel lub odbycie sprzeciwiają się niniejszej ustawie lub naruszają przepisy ustaw karnych,
2) odbycie zgromadzenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach.
a tu przedmiotowa demonstracja nie podpadała w żaden sposób, naprawdę potrzebujesz sądu żeby to stwierdzić?
a jesli chodzi o opinię policji to: 'Jeżeli zgromadzenia organizowane są w pobliżu siedzib przedstawicielstw dyplomatycznych, urzędów konsularnych, misji specjalnych i organizacji międzynarodowych korzystających z immunitetów i przywilejów dyplomatycznych, organ gminy zawiadamia właściwego komendanta policji oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych.' - jest tam jakaś ambasada labo konsulat? może GenLee będzie wiedział...
tak więc dalej nie wiem co te 'dokumenty' mogą wnieść nowego...
'a ja nie wiem czy prezydent przekroczył przepisy ale wiem że demonstranci działali łamiąc prawo.' - no tak, formalnie rzecz ujmując to łamali, ale czy wymagało to aż takiej formy interwencji? i nie mów że nie wiesz czy prezydent złamał prawo bo to jest oczywiste, wykręcasz się po prostu
'heh, pamiętam, że tak odpowiadali nauczyciele na niezręczne pytania - o tym będziemy się uczyć później... ;-)
Ale ok, siłą Cię nie przymuszę ;-)' - heh, baaardzo odległa analogia ;)
ale spokojnie - u mnie słowo droższe pieniędzy a temat na czasie więc chętnie pogadam - założymy nowy wątek i będziemy sobie dyskutować
Attyla [ Flagellum Dei ]
zakładasz że tylko Ty możesz mieć coś wspólnego z tą profesją? odważnie, bardzo odważnie... biorąc zaś pod uwagę tego 'chłopczyka' również dość niegrzecznie jak na dyskusję
Jeśli masz coś wspólnego z tą profesją i niesłusznie zakwalifikowałem cię jako naturszczyka, to podejmij dyskusję a nie serwujesz głodne kawałki o tym jak być powinno. Pomiądzy prawnikami rozmawia się o możliwych realnie do zastosowaniach rozwiązaniach a nie utopijnych wizjach lepszego świata.
dokładnie tak jak mówisz, tak to powinno wygladać, ględzenie o 'duchach urzędów', 'alienacjach struktur' i 'prywatnych interesach struktur' jest tylko tłumaczeniem kulawego stanu rzeczy i na pewno nie może go usprawiedliwiać
To nie ględzenie a wyjąca rzeczywistość, która nie poddaje się idealnym wydumanym platońsko-marksistowskim konstrukcjom opierającym się na człowieku doskonałym. Może wreszcie czas przyjąć człowieka takim jakim jest i do tego dostosować wizje a nie bez pońca powtarzać te same bajdy o ludziach połączonych transcendentną myślą, którzy świadomie wyrzekną się własnych interesów dla interesów wspólnoty. Albo zaczną traktować interesy wspólnoty jako jedyne interesy prywatne, jakie mogą istnieć. Zwłaszcza, że trzeba by było najpierw bardzo ściśle określić te interesy wspólnoty albo usunąć świadomość jednostkową dla usunięcia możliwości postrzegania interesów prywatnych. Próbował tego Lenin, Stalin I Mao. Zwasze z tym samym - delikatnie mówiąc - mizernym - rezultatem.
no tak, bo to ja zakazuję demonstrowanie swoich poglądów w imię obrony moralności i mówię innym co mogą a czego nie mogą robić... może lustro by się przydało?
jako człowiek żonaty mam ten przywilej, by nie musieć dbać o wygląd. Zatem i lustro staje się zbądne:D
A tak na poważnie, to tak się dziwnie złożyło, że media znajdują się w rękach lewackich popaprańców, którzy potrafią jako najważniejszą informację dnia przekazać informację o tym, że geje w USAzrobili "demonstrację" solidarbości z polskimi zbokami. Naturalnie nikt nie dodał, że było to 14 z ogólnej ilości około 260 mln obywateli USA. Jakiej gazety nie otworzysz i jakiego radia nie posłuchasz słyszysz od razu jak to są łamane prawa, jak szargana demokracji itp itd. Tak się składa, że to media są opiniotwórcze i to one ustalają kanony "jedynie słusznych" poglądów, gustów smaków, mody itp itd.
nie literuj nie literuj tylko wskaż podstawę prawną do takiej 'zmiany lokalizacji' mój Ty specjalisto od prawa zgromadzeń
To nie ja muszą ją podać a organ, który wydał decyzję. A rzeczywistość jest taka, że kiedy 15 lat temu, kiedy byłem młody i kołatały mi się po głowie różne kretyńskie ideały, stanąłem przed sądem usłyszałem tylko, że organ podał w decyzji podstawę prawną. To, że się z nią nie zgadzam nie daje mi prawa do twierdzenia, że nastąpiło działanie bez podstawy prawnej. Ja mogłem tylko zarzucić działanie niezgodne z prawem. A, że skarżona decyzja opierała się na przepisie który nakazywał noszenie zielonych bamboszy w sprawie, w której chodziło o krój podeszwy (czyli bardzo odległym od konotacji stanu hipotetycznego) to inna sprawa.
Na resztę nie mam czasu. Skończę później
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
No niech będzie - chciałby poznać treść zawiadomienia i uzasadnienie odmowy jeśli taka była, bo Attyla twierdzi że zgoda była tylko nie w tym miejscu. Może treść uzasadnienia by rozwiała wątpliwości.
Nie znam Poznania ale jestem w stanie wskazać kilka miejsc w Szczecine których zatkanie demonstracją mogłoby spowodować znaczne straty mienia albo stanowić znaczne i realne zagrożenie zdrowia. Może tam było podobnie - nie mam pojęcia a chętnie bym się dowiedział.
" ale spokojnie - u mnie słowo droższe pieniędzy a temat na czasie więc chętnie pogadam - założymy nowy wątek i będziemy sobie dyskutować" - ok, trzymam za słowo :-)
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Atylla -> 'podejmij dyskusję a nie serwujesz głodne kawałki o tym jak być powinno' - dyskusje merytoryczna prowadzę z tymi którzy podają merytoryczne argumenty, może Ty masz jakieś merytoryczne uwagi do mojej interpretacji prawa zgromadzeń? w takim razie przeczytaj mój ostatni post do el f'a i się ustosunkuj
'Pomiądzy prawnikami rozmawia się o możliwych realnie do zastosowaniach rozwiązaniach' - taaa... a ja biedny myślałem, że o przepisach prawnych i ich możliwych o interpretacjach i zastosowaniach (patrz wyżej)
'To nie ja muszą ją podać a organ, który wydał decyzję.' - chcesz prowadzić merytoryczną decyzję to podaj proszę na jakiej to podstawie prezydent Poznania mógł zmienić lokalizację zgłoszonego mu zgromadzenia (napisałeś wcześniej: 'Rzeczy w tym, że on niczego nie zakazał. Poprostu nie zgodził się na trasę przemarszu wyznaczając nową. To jest duża różnica.')
kombatanckie wspomnienia możesz sobie podarować ;)

strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
1.
napisales: "...Konstytucja jest Ustawą bardzo ogólną i w/g mnie bardziej zyczeniową niż realistyczną..." tak jasne ale z ta "bardziej zyczeniowa niz realistyczna" Ustawa Zasadnicza zgodne musza byc wszystkie inne ustawy/przepisy prawne...
2.
Rozumiem, iz nie wiesz o tym jaka jest roznica miedzy sadami powszechnymi a Trybunalami (w tym z Trybunalem Konstytucyjnym) skoro tak smiesznie zestawiasz moje wypowiedzi a sady i trybunaly sa dla Ciebie tym samym? Wlasnie RPO i czlonkowe TK to autorytety prawa - najlepsi prawnicy w kraju a sady - zbieranina wszytkiego co skonczylo aplikacje sedziowska...
Elf zrozum TK jest samodzielnym organem konstytucyjnym panstwa - no dobra podpowiem troche - art. 10 ust.2 Konstytucji stwierdza iz wladze sadownicza sprawuja sady i trybunaly, co znaczy nie mniej nie wiecej a tyle ze TK jest odrebnym od sadu organem wladzy sadowniczej. Jak mozesz go wiec stawiac w jednej linii z sadami powszechnymi Elf i twierdzic blednie ze krytykujac sady krytykuje tez trybunaly???- prosze Ciebie przeciez Ty jestes oczytany facet;) a takie bledy popelniasz - wydawolo mi sie tak oczywistym rozroznienie tych 2 organow sadowniczych, ze nie tlumaczylem tego na wstepie - zakladalem ze skoro podejmujesz rozmowe to o takim rozroznieniu wiesz.
A teraz zebys nie myslal ze Ciebie oszukuje to zobacz jak wyglada pozycja ustrojowa i organizacyjna (najkrocej) Trybunalu Konstytucyjnego: "...Sądy (i tylko sądy) tworzą system organów powołanych do orzekania w sprawach indywidualnych (do "sprawowania wymiaru sprawiedliwości" wg terminologii art. 175 ust. 1 Konstytucji) i podporządkowanych Sądowi Najwyższemu lub Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu. Trybunał Konstytucyjny i Trybunał Stanu pozostają poza systemem sądów, tworząc drugi, odrębny segment władzy sądowniczej..."
Wiec moze przestan juz opowiadac, ze krytykujac niezawislosc sadow krytykowalem takze niezawislosc obecnego RPO (Zolla) i TK poniewaz to klamstwo jest a Ty blednie utozsamiasz te jednostki (RPO i TK) z Sadami Powszechnymi. Moja krytyka niezawislosci sadow - jak widac z posta - dotyczyla wylaczenie! sadow powszechnych. O TK i obecnym Rzeczniku Praw Obywatelskich wypowiadalem sie w samych superlatywach i wlasnie ich stawialem jako AUTORYTETY, a Ty WRZUCILES CALOSC DO JEDNEGO WORKA TWIERDZAC ZE KRYTYKA SADOW = KRYTYKA TRYBUNALU i INSTYTUCJI RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH.

strelnikov [ Generaďż˝ ]
Pejotl -->
jaka lekcja dobrego wychowania i tolerancji? Lewicowa mowisz? chyba cos sie Tobie pomylilo. Czy Ty myslisz, ze jesli ktos reprezentuje lewicowe poglady to musi to robic za kazdym razem i w kazdym poscie??? To byl styl +/- wlasnie prawicy - widze ze zabolalo - do tej pory bylem mily i grzeczny a wypowiedz do neoBergera byla oddzielona od innych wypowiedzi i tylko do niego skierowana ale fakt publicznie.
Poza tym widze , ze "wszystko co zle" kojarzy sie Tobie z lewica - czy Ty Pejotl masz klapki na oczach i widzisz tylko Stalina i terror przez niego wprowadzony? Wydaje mi sie ze jestesmy w podobnym wieku a Ty zachowujesz sie jak fanatyk dla ktorego lewica=wszystko co zle i proradzieckie (rosyjskie).
Nawet w mojej wulgarnej wypowiedzi do neoBergera dopatrujesz sie wzorcow lewicowych - czy to paranoja?;)

strelnikov [ Generaďż˝ ]
NoeBerger -->
cos nie podoba sie ? Przyjalem Twoj styl na chwile - tzn. styl prawicy, kaczynskich jurka kaminskiego i tych wszystkich smiesznych brzydkich ludzi takze giertycha i jego bojowek z lpr i mw. Jasne ze mam wzorce - patrzac na twoje wypowiedzi i tych z pisu domniemam ze cos was laczyc musi poza wspolna idea chorych z nienawisci ludzi.
GenLee -->
dziekuje ale to nie byla hipoteza a pytanie. Odnosnie Prezydenta Poznania sam napisalem ze "zrobil wszystko aby za wszelka cene utrzymac sie na stolku" - wiec jego pochodzenie (PO) jeszcze bardziej potwierdza moje zdanie.

strelnikov [ Generaďż˝ ]
El f -->
a teraz inne:
1. no jesli uwazasz ze to dobrze , iz facet ktory nie potrafi sobie poradzic na najprostrzej aplikacji oraz ktory jest posmiewiskiem w oczach wielu prawnikow , sprawuje funkcje Ministra Sprawiedliwosci to super!!! Gratuluje humoru!!! W takmi wypadku zycze Tobie przelozonego ktory nie bedzie mial najmniejszego pojecia w temacie za ktory otrzymuje miesieczne wynagrodzenie. Ciekawe jak sie poczujesz sam gdy ktos kto bedzie Twoim przelozonym pomyli np. pielegnice pawiooka z molinezja a ryby slodkowodne bedzie trzymac w wodzie o wysokim zasoleniu.... (zastosowalem taka "rybna" przenosnie poniewaz jestes ichtiologiem z tego co pamietam;)
2. coz - mnie boli sama osoba Kochanowskiego poniewaz znam tego czlowieka i wiem kim jest, to nie jest pozytywnie do zycia nastawiony facet - raczej ciezko myslacy konkretnie w prawa strone sprecyzowany narcyz. Tak samo znam prof. Moldawe (byle czlonka Trybunalu Stanu) i raczej jego widzialbym na tym stanowisku. Poza tym ja nie szufladkuje ich politycznie - gdyby zyl prof. Falandysz (przeciez o prawicowych pogladach facet) takze bylby mile widziany. Mam kilka jego wpisow w indeksie i bardzo sie z nich ciesze. Wszyscy studenci - be wzgledu na przekonania polityczne - byli nastawini bardzo pozytywnie do kazdego z profesorow bez wzgedu czy byl karnista, specjalista od prawa konstytucyjnego, administracyjnego czy samorzadowo-ustrojowego, etc. Raz - chyba na caly semestr - pojawil sie Kochanowski - , po 3 miesiacach nie bylo ANI JEDNEJ OSOBY NA JEGO WYKLADACH !!! Pamietam tego taniego czlowieczka - owszem wygadany jest - jednak na grupie 100 ludzi nie zrobil pozytywnego wrazenia - w ciagu 3 miesiecy wszyscy uciekli na wyklady do prof. Garlickiego i prof. Rydlewskiego (zreszta doradcy 3 roznych premierow SLD).
Przeczytalem artykul sygnowany Rafał A. Ziemkiewicz - coz Elf jesli jest to dla Ciebie (ten dziennikarz) autorytetem to jest mi po raz kolejny przykro podczas naszej rozmowy. Sam napisal ze wiodace media uznaly te kandydature za zla. Jednak on - Ziemkiewicz - za wszelka cene chce zajac inne stanowisko jak jego koledzy "po fachu" i pisze glupoty. Sorka ale Ziemkiewicz nie chodzil na wyklady do Kochanowskiego, wtedy by tak nie napisal. Kochanowski to skrecony na prawo facet.
Zamiast czytac Ziemkiewica tendencyjnie to wejdz na strony Rzepy i przeczytaj przynajmniej opinie (zebrane przez P.Smilowicza i J. Ordynskiego) 2 stron (lewicy i prawicy) w tym temacie (powolania nowego RPO). Podajesz link do stroniczego artykulu - ja podaje za przyklad felieton w Rzepie ktory przynajmniej opisuje stanowisko 2 stron sporu o RPO.
https://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051124/publicystyka/publicystyka_a_3.html
el f [ RONIN-SARMATA ]
Kurcze, się rozpisałem i wcieło mi post :-(
Strelnikov - nie jestem prawnikiem i w ściśle prawnicze dyskusje bym się nie wdawał.
" z ta "bardziej zyczeniowa niz realistyczna" Ustawa Zasadnicza zgodne musza byc wszystkie inne ustawy/przepisy prawne..." - tak, "muszą" ale dopiero gdy TK stwierdzi że są z konstytucją niezgodne a procedura skargi konstytucyjnej (i prawa do jej złożenia) jest na tyle skomplikowana, czasochłonna i finansochłonna że skutecznie ogranicza dostęp do tego orgranu przecietnemu obywatelowi. Mnie się wydaje że ustawa "X" nie jest zgodna z konstytucją - myślisz że mam czas na ślajanie sie po sądach wszelkich instancji żeby po iluś latach dotrzec do TK ?
" Wlasnie RPO i czlonkowe TK to autorytety prawa - najlepsi prawnicy w kraju" - dodaj jeszcze wybrani przez Sejm, czyli sympatycy określonej opcji politycznej która akurat miała wiekszośc parlamentarną - a może się mylę ?
"Wiec moze przestan juz opowiadac, ze krytykujac niezawislosc sadow krytykowalem takze niezawislosc obecnego RPO (Zolla) i TK poniewaz to klamstwo jest a Ty blednie utozsamiasz te jednostki (RPO i TK) z Sadami Powszechnymi./ i dalej/" - jeśli tak to odebrałeś to przepraszam, nie to było moją intencją. Zastosowałem skrót myślowy jak widać mało czytelny...
Chdziło mi o to, że skoro ci najbardziej cenieni w środowisku, z największym autorytetem wypowiadaja się w konkretnej sprawie to "zbieranina wszytkiego co skonczylo aplikacje sedziowska" nie będzie śmiała miec innego zdania , tym bardziej że przeciez owe autorytety czyli (sorry, skorzystam ze sciągi) "Poza orzeczeniem o zgodności aktów prawotwórczych niższej rangi z aktami o randze wyższej Trybunał Konstytucyjny dokonuje także powszechnie obowiązującej wykładni prawa, to znaczy – wyjaśnia w sposób wiążący, tak, że każdy musi się temu podporządkować, jak należy rozumieć poszczególne przepisy. Ponadto Trybunał Konstytucyjny wyjaśnia wątpliwości, co do zgodności ze sobą aktów prawotwórczych, które powstały w toku wykonywania obowiązków przez sądy i administracje."
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov - wybitny lekarz może być kiepskim ministrem a kiepski lekarz wybitnym ministrem - nie sądzisz ?
A ciekawe co powiesz o możliwościa dowodzenia korpusem zmechanizowanym przez ministra Szmajdzińskiego ?
Z oceną obecnego jako ministra wstrzymałbym się dopóki jest ministrem lub chociaż przez czas potrzebny na wyrobienie sobie zdania. Ty oceniasz go jako prawnika, do oceny go jako ministra, póki co nie masz jeszcze podstaw...
Kariera akademicka też jest mało "wydajna" - co z tego że profesora Nałęcza kochają studenci skoro jako polityk jest do bani ?

strelnikov [ Generaďż˝ ]
Attyla -->
a dlaczego splycasz poziom calego problemu jedynie do pedalow? Specjalnie to robisz aby przedstawic kazdego z demonstrujacych - takze wiec i mnie - jako pedala? A sam to kim jestes - niby w czyms lepszy - niby dlaczego ze jestes hetero - bialy czy z jakich powodow? Politycznych? Mowie ze bylem na demonstracji z dziewczyna a pedalem (ew. biseksualny) nie jestem wiec nie pisz o demonstrantach per "pedalki".
poniewaz sam mylisz nieco uczestnikow jak i cel demonstracji to powiedzmy sobie - za gazeta wyborcza (wiec na pewno nie lewicowym zrodlem informacji) co to byla za demonstracja:
"... Marsz planowano na sobotę. Miał zakończyć Dni Równości zorganizowane z okazji przypadającego 16 listopada Międzynarodowego Dnia Tolerancji. Przez centrum Poznania miało przejść pół tysiąca ludzi z całej Polski, by protestować przeciwko dyskryminacji ze względu na płeć, kolor skóry, orientację seksualną, niepełnosprawność. Organizatorami jest koalicja osób działających w rozmaitych organizacjach na rzecz praw człowieka (m.in. kobiecych, ekologicznych i mniejszości seksualnych)..." - tak pisze Gazeta Wyborcza.
Jesli wiec rozmaite organizacje dzialajace na rzecz poszanowania praw czlowieka, ekolodzy i organizacje feministyczne sa pedalami to powiem szczerze ze nie wiesz kto to jest pedal.
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
1.
he he he he - dobra Szmajdzinski rozlozyl mnie na lopatki - trzeba bylo od razu wyjechac z tym przykladem ;))) W zasadzie moglbym sie zgodzic - sam sie z tego smialem powaznie.
natomiast uwierz - Minister Sprawiedliwosci musi byc dobrym prawnikiem - najlepiej jednym z najlepszych. Oceniam go wylacznie jako prawnika , przecietnego - nawet mniej niz przecietnego wiec nie wiem dlaczego jest ministrem.
W sprawie lekarzy nie mam doswiadczen wiec nie wiem jakim bylby ministrem kiepski lekarz - wiem jednak ze obecnie ministrem zdrowia jest jeden z najlepszych kardiochirurgow Zbigniew Religa ... wiec sam sobie odpowiedz na swoje pytanie;)
2.
Mowilismy o osobie - kandydacie na stanowisko RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH a nie o KANDYDACIE NA POLITYKA - znowu mylisz cos albo celowo demagogie uprawiasz;))) Jakos na ponad 100 osob na roku nie zyskal uznania ani jednego studenta podczas gdy do np . Falandysza ustawiala sie kolejka na wyklady juz pol roku przed ich rozpoczeciem a odbywaly sie prawie zawsze w Audi-Maxie ze wzgledu na ilosc chetnych. Nie mowie ze Kochanowski jest glupi - mowie ze - jak podany przez Ciebie Nalecz - wdaje sie w polityke stanowczo jest katolikiem o twardych i surowych pogladach - przestarzalych i konserwatywnych - dlatego nie jest - moim zdaniem - najlepsza osoba -kandydatem na stanowisko RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH .
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter -
chcesz prowadzić merytoryczną decyzję to podaj proszę na jakiej to podstawie prezydent Poznania mógł zmienić lokalizację zgłoszonego mu zgromadzenia
Pierwszy raz w życiu stanąłbym w obronie jakiejkolwiek decyzji administracyjnej. Czegoś takiego się po mnie nie możesz spodziewać. Ja tylko twierdzę, że decyzja administracyjna tworzy stan prawny, którego, bez względu na ułomności samej decyzji nie można ignorować. Abstrahując zatem od zgodności decyzji z konstytucją czy czego sobie nie wymyślisz - decyzja działa chyba, że zostanie uchylona inną decyzją lub wyrokiem sądu. Możesz zatem wymyślać niestworzone mądrości, które i tak biorą w łeb przy tak prostym stwierdzeniu faktu. Zachowujesz się dokładnie tak jak mój sąsiad-pieniacz, który od 2 lat próbował walczyć z decyzją o pozwoleniu na budowę pisząc skargi, nachodząc wysokie biurwy i stosując podobne "środki pozaprocesowe". Ja napisałem wniosek o wznowienie postępowania i wygrałem sprawę w ciągu 4 miesięcy. Pedałki też mogły - i mogły wygrać i byłoby po sprawie. Ale nie. Woleli drogę męczeńską. Dla nich nie istnieje coś takiego jak prawo. Dla nich istnieją wyłącznie ich wydumane prawa, których nawiasem mówiąc nie potrafią nawet nazwać, gdy ich do tego wezwać. Dla mnie nie różnią się niczym od watahy zachlanych górników, którzy przyjechali do W-wy wymusić okradanie wszystkich by im było lepiej.
no tak, a wydawać tej decyzji nie powiny na podstawie przepisów? wytłumacz jak dziecku
Ależ oczywiście, że powinny! O to walczę całe życie! Tylko różnica między napi polega na tym, że ty - kiedy zobaczycz sprzeczną, twoim zdaniem, z prawem decyzję, to robisz obrażoną minkę i tupiesz nóżkę ewentualnie pochwalasz takie zachowanie u innych a ja wiem, że decyzję się wzrusza środkami procesowymi a nie tupaniem nóżką, czy robieniem wbrew.
chodziło o kolegów z małymi fiutkami, zdanie było zbyt złożone?
nie mierzę ludzi zawartością ich rozporków zostawiając to niektórym blondynkom i zakompleksionym onanistom:D
czyli według Ciebie mlodzież z małymi fiutkami obawia się wydymania przez pedałów? no tak myślałem, że te histeryczne reakcje są podszyte strachem ;)
To mi powoli zaczyna przypominać gwałt przez uszy:D Tyle, że ja nie zamieżam wskazywać punktu w przestrzeni uśmiechając się głupkowato. Tobie to zostawiam:D A chisterycznie zareagowały pedałki a nie ich adwersarze.
to wiem, nieważne że SKO uchyliło analogiczną decyzję Kaczyńskiego - spróbujemy jeszcze raz, może tym razem da się pedałów zastraszyć
W Polsce nie mamy common law a prawo stanowione. Zresztą nawet w common law nie ma tak dobe, żeby jeden pozytywny wyrok załatwiał konieczność procesowania w sprawach podobnych. Za każdym razem musi być przeprowadzona procedura. Od początku do końca. Tyle, że my żyjemy w barbarzyńskim kraju.
a mówiąc o 'dobrym koniu' kolega miał na myśli siebie czy partnera?
Nie wiem - zapytam. Ale myślę, że większą uwagę zwrócił na błoto niż na konia:D
e tam, w niektórych środowiskach 'patriotycznych' narodziła się nowe tradycja - rzucanie jajami zza pleców policji
A teraz rodzi nam się nowa świecka tradycja - potrząsania jajkami podczas parad równości:D
Graf_0
Zgodzisz się chyba, że pewne tradycje czy zwyczaje można bezwzględnie potępić jako po prostu złe, zaś z innymi można się nie zgadzać i dożyć do ich zmiany poprzez "edukację" i pokazanie wyboru.
Każda tradycja ma swoje uzasadnienie. Nigdy tradycje nie biorą się z chorych ideologicznie popaprańców a z praktyki życia codziennego. Dlatego wolę najgorszą tradycję od najlepszej edukacji. Co zresztą sugerujesz - że pedalstwo jest lepsze od normalnego, zdrowego związku kobiety i mężczyzny? A może lepsze jest podejście na zasadzie "poznaj życia smaczek - raz dziewczyna, raz chłopachek"? Ja wolę tradycyjną odpowiedzialność za siebie i bliskich i poddawanie się obowiązkom a nie chorym chuciom.
art. 53 ust. 3, jeśli pozwala wychować dzieci według własnego systemu wartości,
Tak się składa, że w przypadku dwóch wzajemnie sprzecznych tendencji nie da się utrzymać jednego i drugiego. Tak jak nie utrzymasz w jednym miejscu ognia i wody nie oddzielając jednego od drugiego. Należy tolerować odmienności - ale bez przesady, bo szczytna zasada tolerancji zamienia niewolę milczącej większości i władzę wyjących mniejszości. Może tobie podoba się amerykański ideał, w którym pracodawca mając do wyboru lepszego ojca rodziny i gorszego czarnego pedała wybierze tego ostatniego by nie narazić się na zarzut rasizmu, ale nie mi. Ja uważam, że pedał może sobie być pedałem - ale ktoś kto pedalstwa nie lubi też może to swobodnie - bez obawy o publiczne zlinczowanie - wyrazić. Całkiem niedawno w Szewecji pokazali do czego doprowadzili. Skazali jakiegoś pastora za więzienie za "nawoływanie do wrogości" (jak to pięknie brzmi - nieprawdaż?) na kilka lat więzienia. Dopiero po 2 latach odsiadki - Sąd Najwypszy stwierdził, że wolność wyrażania opinii dotyczy także negatywnej oceny cudzej seksualności. Innymi słowy Szwecja to ewidentny przykład pedalskiej rewolucji. Tam pedał może wyjść i na ulicy niedwuznacznie demonstrować swoje "przywiązanie" do "przyjaciela" a każdy, kto go nazwie zbokiem trafi do więzienia. pedał może bez obawy wyzywać innych od homofobów i faszytów, twierdząc, że homofobię da się leczyć, ale nazwanie pedała pedałem i twierdzenie, że to się da leczyć traktowane jest jak zamach na konstytucjne "wartości". Czegoś takiego nie chcę w Polsce.
O rozsądania takich sprzeczności jest chyba trybunał konstytucyjny, który orzeka że np. że dane prawo/decyzja bardziej godzi w jedno prawo gwarantowane przez konstytucją niż brak prawa/odmienna decyzja godzi w inne konstytucyjne prawo. Popraw mnie jeśli się mylę?
Od rozsądzania takich sprzeczności są wybory.
A kto ma decydowac o tym co jest tym wirusem - Ty? Jedyny Nieomylny?
Do tego nie trzeba być geniuszem. Mam do wyboru postawę normalną, z którą wiąże się poczynanie dzieci i przedłużanie gatunku, że nie wspomnę o zystemie ubezpieczeń społecznych:D a z drugiej pedzia, którego postawa jest skazana na brak naturalnej ciągłości. Normalny organizm żyje repprodukując swoje komórki. W chwili, kiedy ilość komórek umierających staje się wyższa niż komórek reproduktywnych organizm powoli umiera. Zerknij do sąsiadów - Niemiec czy Francji - oni muszą się ratować transplantacją. A to, że coraz mniej przypominają Francuzów i Niemców a coraz bardziej Turków czy innych murzynów to inna sprawa.
bo wiem że nie widzisz nawet najmniejszej przestrzeni na ustępstwa.
To óle widzisz. Pedalstwa nie tylko nie się ale nawet nie powinno się eliminować siłą. Tego nikt normalny nie zaproponuje. Ja tylko sądzę, że należy ich ignorować aż do momentu do którego oni ignorują resztę ludzi. W chwili kiedy zaczynają się wybijać i burzyć - należy ich uspokoić. Ja nie wychodzę na ulicę demonstrować mojej fascynacji kobietami. Nie robię tego, bo wiem, że moja seksualność jest moją prywatną sprawą i nie wolno mi do nie mieszać nikogo z ulicy. Choćby dlatego, że seksualność jest sprawą intymną - a zatem wiążącą tylko dwoje ludzi a wychodzenie z nią na zewnątrz jest zwyczajnie niemoralne. Jeżeli oni podejdą do tego w ten sam sposób, to nikt nie podniesie przeciw nim głosu. W tym ja.
NeoBerger [ Generaďż˝ ]
strelnikov --> Od innych domagasz sie dokladnosci, wiec skoro twierdzisz, ze posluzyles sie jezykiem prawicy to mozesz podac jakies przyklady, ze jezyk prawicy jest taki jakim sie poslugujesz?
Nie mam nic wspolnego z PISem, ale powiem ci, ze jak sie cztery lata napatrzylem na twoich przyjaciol tych Oleksych, Janikow, Szmajdzinskich, a szczegolnie twoich przyjaciol, czyli mlodziezowke SLD (wykorzystywanie etatow na maxa, najwieksze pieniadze, samochody, komorki, uzywanie sprzetu sluzbowego do dzialalnosci partyjnej) to dla mnie PIS moze nawet co drugie slowo mowic na k..., byle tylko tych lobuzow rozliczyl.
Nic mnie w twojej plugawej wypowiedzi nie zabolalo, bo nie bylo tam slowa o mnie. A ze jest to twoj normalny jezyk wiemy dobrze obaj, innym mozesz wmawiac, ze tylko to byl taki pastisz. Twoje inne wypowiedzi sa tak sztuczne, tak sie hamujesz, uzywasz tak sztucznego stylu pisania, ze na pierwszy rzut oka widac jakiego jezyka uzywasz na codzien.
Nie jestem chory z nienawisci tylko PRZERAZONY bezkarnoscia niewielkich grupek pedalskich wichrzycieli, ktorzy gardlujac, sciagajac kolezkow dziennikarzy probuja zawlaszczyc to panstwo.
Piszesz do Attyli, ze manifestacje nie byly pedalskie tylko feministyczne, ekologiczne itp.
A moze mi powiesz jak to sie dzieje, ze ci pseudoekolodzy to dziwnie ZIELONI 2004, w ktorej to organizacji jest sporo odmiencow, zeby wymienic np. wspolwlasciciela pedalskiego lokalu La Madamme, ktory probowal zamknac Prezydent Kaczynski.
Nie jarzysz kolezka swoim rozpalonym rozumkiem??? Nie laczysz faktow? Myslisz naprawde, ze moje wypowiedzi maja niewiele wspolnego z tym watkiem i manifestacjami?
Dales sie wmanewrowac w udzial w czyichs rozgrywkach, myslales, ze idziesz ze swoja (powiedzmy, ze ci wierze) dziewczyna na manifestacje w obronie kwiatkow?
Zobacz co Zielony kandydat na posla (sie nie udalo co), gdy sie przestraszyl zamkniecia lokalu zrobil. Lokalik LM zmienil forme, przyjmuje pod dach teatr offowy. Ale nie boj nic. Na Minskiej otworzyli ci goscie z LM teatrzyk SUKA OFF. Bandazowanie, lateks, golenie, upuszczanie krewki itp. Za tym manifestowales? Tego chcesz ze swoja dziewczyna?
A ty myslales, ze to mili ekolodzy i feministki?
Zanim sie nastepnym razem przylaczysz myslowa z kolejna lewicowa (niby) zadymka to pomysl, poczytaj, zaczekaj. Moze ktos mimo, ze nie jestes jak twierdzisz pedalem, robi ci dobrze od tylu bez twojej wiedzy. Moze w swoich interesach materialnych robi zadyme przeciw wladzy bo mu to koliduje z interesikami.
A co do pedalow. Nazywam tak tylko ludzi, ktorzy ulegaja swojej chorobie. Homoseksualisci, ktorzy nie pozwalaja by choroba ich zniszczyla, ktorzy sie powstrzymuja sie od grzeszenia sa nawet w Katechizmie Kosciola Katolickiego wymienieni jako normalni (NORMALNI) wierni jak kazdy inny. Gdzie jest miejsce twoim zdaniem na nienawisc do nich?
A okreslenie pedal i emocje biora sie z dramatycznej troski i przerazenia, ze ludzie, ktorzy ulegli chorobie chca nie tylko akceptacji (jak w swym genialnym tekscie napisal Attyla), ale tak naprawde dominacji.
Pejotl [ Senator ]
strielnikov -> raz z dumą podkreślasz swoją lewicowość innym razem że twoje słowa wcale nie są lewicowe. Czuję że to tobie się coś myli.
Nie mów nie swoim językiem bo to mało przekonujące.
O swoim podejściu do lewicy pisałem wcześniej Dexterowi - nie będę więc tego powtarzał.
jp2 -> wbrew pozorom podejście prawicowe to nie jest to samo co lewicowe tylko na złość tym drugim. To lewica "musi coś zrobić" z każdym człowiekiem który ma (jej zdaniem) problem. Podejście prawicowe szanuje wolnośc wyboru jednostki i nie traktuje ludzi jak niewolników państwa.
MGK -> kurde bo ja wiem? Może jestem jednym z Jeźdźców Apokalipsy incognito? Gdzie przejdę tam wybuchają spory :-)
"lolitki-> faszyzm -> kto słucha -> młodziez wszechRomańska -> pedały " zapomniałeś że na początku ktoś jeszcze wspomniał o cyklistach :-) a więc cykliści -> rowery -> pedały :-)
strelnikov [ Generaďż˝ ]
El f-->
krotko mowiac w innych sprawach orzakaja sady powszechne a w innych trybunaly. Przeciez wyroku sadu nie ma w sprawie wydarzen w Poznaniu a Prezes Trybunalu Konstytucyjnego juz sie wypowiedzial ze wladze Poznania naruszyly art.57 Ustawy Zasadniczej. Wszystko ma swoja kolejnosc wiec nie rozumiem nadal o czym Ty mowisz? Nie rozmawiamy o zaskarzonym wyroku sadu powszechnego I instancji a wlasnie o wykladni prawa. Ta stwierdza "ze doszlo do naruszenia art.57 Konstytucji:" Tyle. Teraz mozesz sie zgodzic lub nie ale tak jest. Mowie oczywiscie o wypowiedzi publicznej Safiana ktora sam cytowalem wczesniej.
Fajnie ze przytoczyles dalsze funkcje jakie pelni TK tyle ze dla naszgo tematu dyskusjij nie maja juz one najmniejszego znaczenia - nie mowimy o zaskarzonym wyroku sadu a o orzeczeniu zgodnosci takiej to a takiej decyzji wladz miasta z Konstytucja - czy raczej o orzeczeniu braku takiej zgodnosci z Konstytucja.
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Pejot -->
mam poglady lewicowe - nie znaczy to ze za kazdym razem je prezentuje. Zarzuciles mi lewicowosc w mojej wypowiedzi do NoeBergera a wcale jej tam nie bylo, jesli w kazdym moim poscie dopatrujesz sie lewicowych tresci to sorry ale masz niezla paranoje;) ... a no jasne - sam sie nazwales zoologicznym antylewicowcem wiec nie mam chyba wiecej pytan.
Jakim moim jezykiem - facet owszem gdybym mial wszystkie posty w tym stylu to tak moglibysmy mowic - natomiast na ten jeden sobie celowo pozwolilem - jesli tak bardzo sie podobal to wykresl tam NeoBerger i wstaw sobie Pejot. Cos boli ze do Ciebie tak nie napisalem - dziwne.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov
"natomiast uwierz - Minister Sprawiedliwosci musi byc dobrym prawnikiem - najlepiej jednym z najlepszych." - a czemu ?
" wiem jednak ze obecnie ministrem zdrowia jest jeden z najlepszych kardiochirurgow Zbigniew Religa ... wiec sam sobie odpowiedz na swoje pytanie;)" - alez proszę Cię bardzo, Religa nie jest a był jednym z najlepszych kardiochirurgów i to nie tylko w skali Polski. Ale istotne jest tu to "był" - obecnie nie operuje. Natomiast opinia o nim jako hmmm... polityku... jest w środowisku lekarskim zbliżona do Twojego o kandydacie na RPO. A ja jestem ciekaw jak sobie da radę...
"Jakos na ponad 100 osob na roku nie zyskal uznania ani jednego studenta podczas gdy do np . Falandysza ustawiala sie kolejka na wyklady" - alez do mnie to zupełnie nie przemawia. RPO to nie ma być jakis brat-łata czy miły i dowcipny koleś. Tzn może taki być ale nie to powinno go chyba kwalifikować na RPO.
"jest katolikiem o twardych i surowych pogladach - przestarzalych i konserwatywnych - dlatego nie jest - moim zdaniem - najlepsza osoba -kandydatem na stanowisko RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH ." - no widzisz, a mnie nie podobaliby sie kandydaci ateiści o miękich i rozmemłanych poglądach - postępowych i euroliberalnych. I wydaje mi się że tym razem doszliśmy do sedna sprawy :-)
A już zupełnie upewniło mnie w tym przekonaniu to zdanie a właściwie fragment zdania-> " gazeta wyborcza (wiec na pewno nie lewicowym zrodlem informacji) ". Widzisz, dla mnie GW to bardzo lewicowy dziennik i raczej mało wiarygodny, szczególnie w tematach religijnych, historycznych, światopoglądowych.

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
Pejotl --> Nie dawaj sie wciagac w dyskusje ze strelnikovem.
On ma rozdwojenie jazni.
Za kazdym razem moze byc kims innym.
Klikam na jego imie i okazuje sie, ze email jest zastrzezony.
Ale na stronie z jego opisem gracza CM podaje [email protected]
Raz sie utajna, raz ujawnia.
Raz jest lewicowcem, a raz nie (znaczy posiada zdolnosc wylaczania pogladow i spojrzenia na swiat).
Podyskutuj z Attyla. To jest przynajmniej czlowiek, ktory wie o czym pisze.
Powyzsze opinie to opinie dwoch moich kolegow z Formy, ktorym pokazalem Forum. A ci koledzy na codzien oceniaja wiarygodnosc zeznan swiadkow przysluchujac sie przesluchaniom.

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
Pejotl --> Mialo byc Firmy, a nie Formy.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov - no właśnie, rózni ludzie znani i nie znani wydają sądy na podstawie... no właśnie, czego ?
relacji w dzienniku telewizyjnym ? artykułu w gazecie ?
Mnie, mimo iz prawnikiem nie jestem trochę to denerwuje a dla Ciebie, prawnika, wszystko jest ok ?
Skąd wiadomo że doszło do owego naruszenia skoro nie widaomo czym prezydent miasta uzasadnił odmowę zorganizowania tej demonstrancji w tym miejscu i czasie ?
strelnikov [ Generaďż˝ ]
NeoBerger -->
posluchaj okrzykow antydemonstrantow to bedziesz wiedzial o czym mowie. Zobacz film - fragmenty prezentowane byly ok miesiaca temu w dziennikach - z wew. spotkania MW to lepiej tez sie dowiesz kto tak naprawde jest pedalem i jakie tresci propaguje. Przypomnijj sobie co sie dzialo jak organizacje feministyczne sprowadzily "klinike na wodzie" do PL i jakie hasla wtedy wykrzykiwano ze strony MW i poplecznikow giertycha jak i radyja ojca r.
nigdzie nie napisalem ze nie bylo na demonstracji pedalow. napisalem ze bylo takze sporo normalnych ludzi ktorym nie podoba sie obecny styl zarzadzania braci ka/giertycha/leppera i takich tam smieci, a ktore to osoby nie sa pedalami. Wiec takie uogolnianie jest krzywdzace dla innych uczestnikow marszu.
Widze ze masz dobra orientacje kto jest pedalem a kto nie ... az tak to sledzisz? Masz juz teczki?;) Ja do pedalow nie mam nic tak dlugo jak trzymaja rece przy sobie i naprawde nie zglebiam tajnikow personalnych na temat czlonkow roznych organizacji.
Zobacz definicje slowa "plugawy" - moja wypowiedz wczesniejsza w twoim kierunku byla bardziej "wulgarna" - to jest lepsze okreslenie jak "plugawa". No widze - najbardziej sie nia przejal Pejot ... ach ten straznik texasu...
zreszta "...a kto jest plugawy, niech jeszcze będzie plugawszy; a kto jest sprawiedliwy, niech się jeszcze usprawiedliwi; a kto święty, niech jeszcze będzie poświęcony..." a Ty jako prawicowiec a zwlaszcza prawdziwy katolik RP powinienes znac pochodzenie tego cytatu...
Widzisz nie - co Ty ciagle o tych pedalach tak mowisz? - demonstrowalem swoje niezadowolenie z ograniczania prawa i wolnosci do wyrazania swoich pogladow, ktore to ograniczenie mialo miejesce dwa tygodnie wczesniej w Poznaniu - tyle.
NeoBerger - sluchak moze tak - nie popieram ruchow pedalskich czy jakichkolwiek ich checi laczenia sie w zwiazki czy tym bardziej checi adoptowania dzieci. Jednak o wiele bardziej przeraza mnie partia braci ka, giertych, polityk na 4 litery a pierwsza z nich to D., jurek i cala swolocz zebrana w okolicach radia ojca r. jak i w MW.

M_G_K [ Konsul ]
Faktycznie - cykliści są wszędzie - nawet jeden z ministrów oborony narodowej byl cyklistą - sam widziałem jak pedalowal Koszykową i kto zgadnie nazwisko tego pana ?
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
no wlasnie .... powiedzialem wiec duzo wczesniej, ze dziwie sie jedynie Twojej dyskusji z Dexterem w sprawie zlamania art. 57 Konstytucji. Podalem dwa cytaty , pochodzace z "najwyzszych zrodel" - udzielajacych wykladni prawa, tj. przedstawiciela/prezesa Trybunalu Konstytucyjnego jak i RPO. Tak wiec zalozyc mozna ze jesli ktos zapyta (tj. poprosi o orzeczenie w sprawie zlamania prawa przez wladze Poznania) czy zaistnialo zlamanie art. 57 Konstytucji to wiemy juz co odp. TK i RPO.
Na tej podstawie toczy sie ta dyskusja. Przynajmniej dwa najwazniejsze organy (TK i RPO ) ktorych opinia jest wiazaca, a ktore mogly i powinny zabrac glos w tej sprawie - zrobily to i wypowiedzialy sie publicznie - stwierdzily ze doszlo do zlamania prawa - art. 57 konstytucji.

strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
nie no teraz to sobie zartujesz prawda? Nie jest mozliwe abys nie wiedzial dlaczego Minister Sprawiedliwosci musi byc prawnikiem a najlepiej jak jest jednym z lepszych...
fakt byl - znaczy to tyle ze nie dalej jak 4 lata temu jeszcze operowal - uwzgledniajac jego wiek i inne sklonnosci;) trudno aby byl caly czas super lekarzem - i wiek i rozne napoje robia swoje. Sam nie wiem jak sobie poradzi na stanowisku ministra - to tez jest przeciez osoba powolana przez PIS - wiec sam widzisz ze niezle to PISowi wychodzi skoro srodowiska (ja wiem o policji i ministerstwie sprawiedliwosci a Ty o Ministerstwie Zdrowia) wewnetrznie smieja sie ze swych zwieszchnikow.
Tak samo w US sedzia jest ktos kto BYL np. adwokatem xx lat. I co z tego ze BYL??? Znaczy to ze ma doswiadczenie w danej sprawie i jest awansowany na kolejne stanowisko - w tym przykladzie stanowisko sedziego wienczace jego kariere zawodowa. Czy oznacza to ze jak juz jest sedzia to zapomnial jak powinien pracowac adwokat? Chyba nie prawda?
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov - ok, już to przyjąłem do wiadomości, pytałem tylko na jakiej podstawie, nie znając uzasadnienia, owe autorytety się wypowiedziały... i nadal jestem tego ciekaw. Póki co, brzmi to dosyć nie poważnie...
I... nadal nie zmienia to faktu że demonstracja była nielegalna a biorący w niej udział złamali prawo. Chyba, że podobnie jak Dexter jesteś zwolennikiem rezygnacji z trybów odwoławczych i brania się za sprawiedliwość w/g własnego widzimisię...
strelnikov [ Generaďż˝ ]
NeoBerger -->
Jesli chcesz moj adres e-mail lub inny to wystarczy zapytac , zastrzezony jest u wielu graczy i co z tego? Dostepny jest w moim profilu a link do profilu jest tuz po prawej stronie nick_name'a. Proste nie? Ale jak widze nie dla Ciebie - ktos podaje ktos inny nie - chcemy porozmawiac o ustawie nt. ochrony danych osobowych ??? Wlasnie ja zlamales (chyba ze masz na pismie moja zgode na rozpowszechnianie moich dancyh) tak jak ja zasade dobrego smaku w 1 poscie do Ciebie. Jednak dobry smak jest dyskusyjny a ochrona danych osobowych jest chroniona prawem i dyskusyjna nie jest. Zobacz tez jaki jest regulamin tego forum jesli publicznie podajesz za mnie moj mail prywatny.
Czyli jesli jestem lewicowy to musze o tym pamietac w kazdym ulamku sekundy podczas calego mojego zycia - jak uprawiam sex z narzeczona to tez robie to w sposob taki jak robi to lewica - dlatego ze mam poglady lewicowe. Prowadze auto takze jak zwolennik lewicy inaczej niz kazdy kto glosuje na partie prawicowe. Jem co innego niz normalni ludzie poniewaz podczas kazdego posilku musze pamietac ze jestem lewicowy a kolegom w pracy czy studentom na uczelni mowie : ... ale odpowiedzcie mi Towarzyszu nie jak czlowiek, odpowiedzcie jak prawdziwy Bolszewik! Ales Ty ograniczony gosc - !
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Attyla -> co do tej decyzji to się zgadzam, pedałki, że zastosuję tą umowną nazwę, rzeczywiście zignorowały formalnie obowiązującą decyzję a powinny się spokojnie odwołać i wygrałyby z cuglach, ale nie zmienia to faktu że prezydent wydając ta decyzję również zignorował prawo (bo dla niego ono nie istnieje? tylko ma swoje wydumane?) czyli jest taka samą ciotą jak oni albo nawet i gorszą, bo jest urzędnikiem który pierszy powinien stać na straży prawa, i druga sprawa, nawet jeśli pedałki zebrały się mimo zakazu to organizowanie takiej akcji policyjnej było naprawdę grubą przesadą - nie można było ich spokojnie wylegitymować a potem wezwać do sądu? potrzebny był ten pokaz siły do utrzymania porządku prawnego? ja twierdzę że to było tchórzliwe włazidupstwo prezydenta i wojewody
'różnica między napi polega na tym, że ty - kiedy zobaczycz sprzeczną, twoim zdaniem, z prawem decyzję, to robisz obrażoną minkę i tupiesz nóżkę ewentualnie pochwalasz takie zachowanie u innych a ja wiem, że decyzję się wzrusza środkami procesowymi a nie tupaniem nóżką, czy robieniem wbrew.' - no tak, dobrze że nie przyszła fantazja wojewodzie wydania decyzji o spaleniu uczestników demonstracji na stosie - zanim by się chłopcy odwołali poszliby już na skwareczki - czasami nie ma na co czekać, czasami decyzje wydawane są właśnie po to żeby ewentualne jej wzruszenie było już tak zwaną musztardą po obiedzie - jest to tchórzliwe wykorzystywanie procedur przez kolesi bez jaj i tak było też w tym przypadku
co by było na przykład, gdyby jakiś urzędas zakazał procesji na Boże Ciało? olałby to że kościelne imrezy nie podpadają pod ustawę o zgromadzeniach i wysłał policję żeby nie pozwoliła procesji przejść? też postulowałbyś procesowanie się w sądach? i przeprowadzenie procesji na przykład za dwa tygodnie? a jakby urzędas powtarzał to co roku olewając poprzednie uchylenia decyzji też marudziłbyś, że to nie common law i mu wolno?

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
strelnikov --> Czyli ty uczysz studentow? Rany, jak to mozliwe w Panstwie braci K., ktorych o tyle oskarzasz?!
Natychmiast podaj mi nazwe uczelni, instytut, katedre i swoje nazwisko. Moze byc publicznie, ja sie tam nie brzydze.
Wysle te dane braciom K. i zobaczymy co z Toba zrobia.
Bedzie to taki test.
Jezeli nic ci sie nie stanie to znaczy, ze klamiesz na temat braci K., a jezeli cie wyleja z pracy to cie przeprosze.
Stoi?
NeoBerger [ Generaďż˝ ]
strelnikov --> Wracajac do meritum czyli paradki i wprowadzonego novum w postaci stateczku do mordowania ludzi.
Coz.
To co wykrzykiwali przeciwnicy demonstracji jest tylko biologicznym odruchem spoleczenstwa. Przyroda po to wymyslila ksenofobie i nienawisc do osob odstajacych od normy zeby eliminowac mutacje i zapewnic przedluzenie gatunku.
Stad ludzie wyrazaja swoj sprzeciw dla "marnujacych nasienie" i morderczyn dzieci.
Ot co.

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
strelnikov --> Z ta uczelnia i namiarem na ciebie to ja powaznie.
Skoro masz odwage wypisywac takie rzeczy o mojej zonie to zobaczymy co powiesz w obecnosci dziekana.
Info o sobie mozesz przeslac na mojego emajla.
Przy braku tych informacji poinformuje kolegow z Forum o twojej niebywalej odwadze cywilnej.
CZEKAM.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov
Przerażający " polityk na 4 litery a pierwsza z nich to D" ? ... hmmm... zrobiłeś literówkę, pisze się Tusk a nie Dusk :-)
Zgadłem ? ;-)
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf-->
napisalem Tobie ze w prawie obowiazujacym na terenie PL (takze UE) prawo do demonstracji wlasnych pogladow zajmuje jedno z naczelnych miejsc i jest podstawowym (jednym z podstawych - o innych pisalem przy watku dot. rozwoju i formowania sie doktryn politycznych) filarem demokracji.
Wladze Poznania nie udzielajac zgody na przemarsz w miejscu rzadanym przez organizatorow "Marszu Tolerancji" - tlumaczac to brakiem mozliwosci zapewnienia bezpieczenstwa w miejscu wskazanym pierwotnie przez organizatorow marszu - naruszyly prawo - art.57 Konstytucji. Owszem prawda jest ze wladze Poznania wydaly tez zaraz pozniej zgode na przeprowadzenie innej formy tego marszu w zupelnie innym - mniej atrakcyjnym z publicznego pkt. widzenia -miejscu i innym terminie ale jest to juz niewazne.
Prezes TK prf. Safjan jak i pelniacy funkcje RPO prof. Zoll wskazuja dokladnie moment w ktorym doszlo do naruszenia art. 57 konstytucji. Jest nim odmowa wladz Poznania wydania zgody na przeprowadzenie demonstracji w pierwotnie planowanym miejscu tlumaczona brakiem mozliwosci zapewnienia ochrony (BEZPIECZENSTWA) uczestnikom marszu.
Dlaczego tak uwazaja? Tu sie klania moj inny post o "wyzszosci" prawa do demonstracji nad prawem do zapewnienia bezpieczenstwa. innymi slowy zglaszasz chec przeprowadzenia demonstracji a wladze miasta MUSZA ZAPEWNIC JEJ BEZPIECZENSTWO!!! Poniewaz tego nie zrobily a co wiecej doszlo do odmowy/braku mozliwosci zapewnienia bezpieczenstwa przez wladze , to stalo sie to podstwa twierdzen iz doszlo do naruszenia artykulu 57. Konstytucji. Poniewaz wladze Poznania zatwierdzily pozniej inna trase czy raczej miejsce/punkt demonstracji i to z mozliwoscia zapewnienia bezpieczenstwa to domniemac mozemy ze cele samego marszu nie byly sprzeczne z ustwa o zgromadzeniach (w przeciwnym razie istnialby prawny powod do wydania odmownej decyzji na przeprowadzenie marszu). Tyle - prawo do demonstracji jest bardziej pozycjonowane jak prawo do zapewnienia bezpieczenstwa - czyli brak mozliwosci zapewnienia bezpieczenstwa nie moze byc przyczyna odmowy do przeprowadzenia demonstracji - czy to akceptujesz czy nie. Ot takie proste jest wyjasnienie tej sprawy z twierdzeniami iz doszlo do naruszenia prawa.
Pejotl [ Senator ]
strielniko -> ego ci czasem nie strzela? Myślisz że jesteś wielki i wspaniały bo _z rozmysłem_ zachowałeś sie jak cham?
Tamten post dyskwalifikuje cię jako dyskutanta - dla mnie jeden wielki EOT.

-Stirlitz- [ Konsul ]
Strelnikov, Dexter --> bez i jednocześnie zamiast komentarza. Zapytam tylko co na to Trybunał Konstytycyjny? ;)
MARSZ ONANISTÓW ZAKAZANY
Marsz Równości zorganizowany m.in. przez środowiska gejów i lesbiijek odbył się w Poznaniu w ubiegłą sobotę. W przeddzień tego wydarzenia miastem przejśc miał Marsz Onanistów, zorganizowany przez Akcję Alternatywną Naszość. Został zakazany. - To dowód, że prezydent Poznania Ryszard Grobelny jest onanofobem - uważa Piotr Lenin-Lisiewicz, lider Naszości.
Z trzepaczką na pochód
O przeprowadzeniu zgromadzenia onaniści zawiadomili w przepisowym terminie prezydenta Poznania. Napisali, żę jego celem jest "protest przeciwko nietolerancji i dyskryminacji onanistów". Zapowiedzieli, że na marsz przyjdą z trzepaczkami - nowym międzynarodowym symbolem onanistycznej dumy.
"Domagamy się zwolnienia usług internetowych z podatku Vat oraz reaktywacji kultowego pisma Sex Donosiciel. Sprzeciwiamy się pomysłom, by państwo dofinansowywało produkcję bezużytecznych dla nas prezerwatyw. Zwrócimy uwagę na fakt, że onanistyczna orientacja seksualna sprzyja zwalczaniu AIDS i ptasiej grypy. Żądamy zrównania w terminologii medycznej aktu samogwałtu ze stosunkiem seksualnym. Wystąpimy też z żądaniem prawa do adopcji dzieci przez onanistów. Od rządu domagać się będziemy sfmansowania „Kampanii Przeciw Ignorancji”, uświadamiającej społeczeństwu, że onanizm nie jest gorszą od innych orientacją seksualną. Wywalczeniu naszych praw powinno służyć powołanie Parlamentarnej Grupy Onanistów" - przedstawili w zgłoszeniu swoje żądania.
Agresywne bojówki gejów i heteroseksualistów
"Prosimy o liczną i dobrze uzbrojoną ochronę policyjną, gdyż boimy się ataku ze strony agresywnych bojówek homoseksualistów oraz heteroseksualistów" - napisali też członkowie naszości. - To grupy znane z wyśmiewania naszej orientacji seksualnej. Kiedy opowiadam o swojej orientacji, z reguły reagują ironicznym uśmieszkiem - uzasadniał Filip Rdesiński z Naszości.
Ponieważ prawo o zgromadzeniach wymaga, by organizatorzy określili, jakim językiem będą się posługiwać, onaniści wskazali, że będzie to język polski, angielski oraz "mowa ciała". Zapowiedzieli, że w marszu weźmie udział 400 tysięcy osób, w tym onaniści z zagranicy.
Program przewidywał też przemówienie prezydenta Poznania Ryszarda grobelnego oraz przekazanie onanistom kluczy do bram miasta (o ile prezydent wyrazi na to zgodę), a także mowy przedstawicieli świata nauki, kultury i sportu. Na najbardziej ruchliwym w Poznaniu Rondzie Kaponiera miał odbyć się piknik. W specjalnych namiotach planowano pokazy filmów Kina Onanistycznego Niepokoju oraz warsztaty onanistyczne.
Prezydent kwestionuje: warsztaty, kino i mowa ciała
Marszu Onanistów, pdobnie jak Marszu Równości, zakazał prezydent Poznania Ryszard Grobelny. O ile jednak w przypadku pierwszego wskazał jedynie na techniczne przyczyny zakazu - obawy o bezpieczeństwo - to w przypadku drugiego, także na treści głoszone przez manifestantów.
- Kuriozalne uzasadnienie przesłane przez prezydenta jest dowodem onanofobii, a więc nietolerancji wobec naszej orientacji seksualnej - uważa Krzysztof konieczka z Naszości, pomysłodawca marszu. - Czyżby poprawność polityczna, która chroni gejów i lesbijki, a nie chroni onanistów, spowodowała ostrzejsze potraktowanie nas przez prezydenta? - dodaje.
W uzasadnieniu zakazu dyrektor katarzyna Wilk z Wydziału Spraw Obywatelskich napisała: "Propnowana przez organizatora tematyka, treść i cel zgromadzenia, rodzi podejrzenie występku nieobyczajnego, a więc naruszenia art. 140 i 141 Kodeksu Wykroczeń (...) przewidujących sankcje za dopuszczanie się nieobyczajnego wybryku oraz za umieszczanie nieprzyzwoitego ogłoszenia, napisu lub rysunku albo używania słów nieprzyzwoitych.
Z podkreśleń w piśmie, poczynionych przez urzędników wynika, że podejrzenie wzbudził fakt, że organizatorzy przewidywali "pokazy filmowe dotyczące tematyki amrszu oraz specjalne warsztaty". - To onanofobia. Podczas warsztatów planowaliśmy emisje filmów, muzyki oraz pokaz obrazów metaforycznie pokazujących samotność człowieka we współczesnym świecie - mówi Jarosław Czarnecki z Naszości.
Urzędnicy zaniepokoili się też faktem, że uczestnicy marszu zamierzali posługiwać się "mową ciała". - Nam chodziło oczywiście o występy tradycyjnych wielkopolskich zespołów pieśni i tańca! - tłumaczy Czarnecki.
* * * * *
Z dyskryminowanymi onanistami nie solidaryzowali się organizatorzy Marszu Równości. Wręcz przeciwnie, zaatakowali ich na swojej konferencji prasowej. - To próba parodiowania naszego marszu - mówiła Marta Jermaczek. - I szydzenie z idei tolerancji - dodawała Iza Kowalczyk.
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
Stirlitz--> moze i byłoby to smieszne gdybys nie popelnil jednego bledu. Zdeklarowani onanisci jak i czlonkowie (sic!) wspierajacy to jak wiadomo wiekszosc naszego spoleczenstwa. tak wiec chcialbys narzucac mniejszosci poglady wiekszosci. To jest niedopuszczalne. To jest czystej wody nietolerancja.
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
oj nie ... nie zgadles a ja sie nie pomylilem - chodzilo o Dupe (przepraszam) tj. Dorna. Ale jak chcesz moze byc i Tusk;)
NeoBerger -->
A slij - przeciez prawica to banda samych donosicieli. Zaraz - gdzie ja napisalem ze ucze zawodowo studentow??? Zajecia ze studentami skonczylem w styczniu 2004 roku obecnie mam jak trafi mnie jakies zastepstwo lub nie umiem odmowic komus albo mam takie polecenie. Pisalem tez kiedys w watku gdzie ostro wczesniej wymienialismy poglady - ze robie doktorat (zreszta skonczylem - pozostaje mi korekta i obrona) : UW, Wydzial Dziennikarstwa i Nauk Politycznych, Instytut Stosunkow Miedzynarodowych (ale najczesciej jestem w pomieszceniach na UW - wydzial Nauk Politycznych od sali Czarnieckiego na lewo i w gore na II pietro , na prawo od dziekanatu) - zapraszam, jestem w czwartki lub piatki - dwa razy w miesiacu po kilka godzin. W ten - jutro bede na bank od 11.30 do ok.14.00, spotkac sie moge po 13.00 Jednak jesli mamy sie pobic to proponuje zupelnie inne miejsce wybrac;)
Tylko wyjasnijmy sobie dwie sprawy:
1.
Myslalem ze uwaga odnosnie Twojej zony nie zrobila na Tobie wrazenia - tak pisales - jednak widze ze sie dobrze postaralem!
2.
Poza tym - z tonu Twoich wypowiedzi - rozumiem ze donosicielstwo to normalna metoda stosowana po prawej stronie sceny politycznej ....
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov
Owszem, a ja napisałem że chciałbym poznać uzasadnienie prezydenta miasta.
" wladze Poznania wydaly tez zaraz pozniej zgode na przeprowadzenie innej formy tego marszu w zupelnie innym - mniej atrakcyjnym z publicznego pkt. widzenia -miejscu i innym terminie ale jest to juz niewazne." - a czemu to jest nie ważne ?
Być może demonstracja w tym miejscu była znacznie bezpieczniejsza...
"napisalem Tobie ze w prawie obowiazujacym na terenie PL (takze UE) prawo do demonstracji wlasnych pogladow zajmuje jedno z naczelnych miejsc i jest podstawowym (jednym z podstawych - o innych pisalem przy watku dot. rozwoju i formowania sie doktryn politycznych) filarem demokracji." - owszem, nikt przecież nie zabrania prezentowania własnych pogladów, no moze za wyjątkiem Ustawy o IPN - czyżby była niezgodna z Konstytucją ?
" a wladze miasta MUSZA ZAPEWNIC JEJ BEZPIECZENSTWO!!!" - tak, bardzo to rozsądne - a gdyby chcieli demonstrować zimą na zamarznietej rzece to tez władze powinny sie zgodzić ??? I zapewnic bezpieczeństwo ???
" Poniewaz wladze Poznania zatwierdzily pozniej inna trase czy raczej miejsce/punkt demonstracji i to z mozliwoscia zapewnienia bezpieczenstwa to domniemac mozemy ze cele samego marszu nie byly sprzeczne z ustwa o zgromadzeniach" - i tego przeciez nie neguję...
" brak mozliwosci zapewnienia bezpieczenstwa nie moze byc przyczyna odmowy do przeprowadzenia demonstracji - czy to akceptujesz czy nie." - i mam nadzieję że może nielubiany przez Ciebie minister sprawiedliwości albo parlament to skoryguje...
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Stirlitz- -->
czekaj czytam raz jeszcze zaraz sie ustosunkuje.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Stirlitz - ciekawe co o tym napisze GW i co powiedzą prawne autorytety...
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
domniemac mozna ze organizator demonstracyji wybierze najlepsze miejsce w miescie celem poinformowania o swych pogladach - wiec nie bedzie to na bank srodek zamarznietej rzeki;)
skoro nie jest zaskarzona to mysle ze nie - zreszta mozna sprawdzic nad czym obecnie pracuje TK
to miejsce nie bylo odpowiednie do przeprowadzenia demonstracji wg. jej organizatorow wiec ich musisz zapytac dlaczego sie nie podobalo
no wiesz co az tak go lubisz? mowie o ministrze sprawiedliwosci ktorego wywalii z aplikacji.
a bylbym zapomnial tak dodam juz... fajnie wygladal nasz premier przy Tony'm Blair'ze - siegal mu dokladnie do konca ramienia - czyli byl o glowe i szyje nizszy ... jakies becikowe i obiady w szkole chce fundowac za moja kase (podatki) a samemu zaslugi zebrac. Nie mam nic przeciwko tylko niech powie ze to becikowe i obiady w szkole do beda od ludu RP (wiem nie podoba sie okreslenie lud) a nie od rzadu i PISu sciemniacz jeden...
uzasadnienei Prezydenta jest takie: chce siedziec na tym stolku i zrobie kaczko wszystko co musze bylebym nadal na tym stolku siedziec mogl - poda to samo i sekretariat Grobelnego tylko innymi slowami.
-Stirlitz- -->
dobre ale musialem dwa razy czytac;))) no sluchaj onanisci to glownie prawica - zobacz jak wygladaja albo zapytaj sie dziewczyny co sadzi np. o posle Rokicie - na bank to tez onanista;)))) ktora laska by chciala z nim sie spotykac;)))
No do onanistow nic nie mam ale jak sam napisales byla to parodia marszu rownosci - czy jak raczej zacytowales aby byc precyzyjniejszym;) :
Z dyskryminowanymi onanistami nie solidaryzowali się organizatorzy Marszu Równości. Wręcz przeciwnie, zaatakowali ich na swojej konferencji prasowej. - To próba parodiowania naszego marszu - mówiła Marta Jermaczek. - I szydzenie z idei tolerancji - dodawała Iza Kowalczyk.
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
strelnikov--> w pełni sie z Toba zgadzam. nawet sie dokladnie przyjrzalem Rokicie. Cos jakby wlosy rosnie mu miedzy palcami dloni. Widocznie za rzadko goli. Mam nadzieje, ze zgodzis sie rowniez z teza ze pedaly to w wiekszosci lewica. :-))))))).
A swoja droga to zastanawiajace, ze wystarczylo kilka lat aby te wszystkie rozowe i czerwone robale podniosly dumnie glowe, nieswiadome tego co nabroily w przeszlosci.
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Pejotl -->
lepiej przyznaj sie ze nie chodzi Tobie o ten post tylko o to ze zawsze wylapuje Twoje bledy i totalne nadinterpretacje w dyskusjach na tematy czy to spoleczne czy polityczne czy w kwestji powstawania i rozwoju doktryn politycznych i prawnych. Nigdy raczej nie dyskutujemy a informujemy siebie wiec chyba wyklucz sam siebie;) Ego - spoko u mnie ale u Ciebie zdecydowanie nie. Nie wiem czy to powod do dumy i czy z tego powodu jestem wielki - acz jesli tak sadzisz to powodzenia;)
strelnikov [ Generaďż˝ ]
PiotrMx -->
he he - no niestety - rozpatrujac to w kategoriach dawania d. to ostatnio (tj. do ostatnich wyborow) lewica zajela 1 miejsce wiec zaprzeczyc nie moge;)
tak naprawde wiesz jak jest ani PC ani UD nikt dzis nie pamieta. To sa te same smieszne osoby ktore juz wczesniej pokazay ze nic nie potrafia - zreszta to samo po lewej stronie co mnie jeszcze bardziej zlosci;)
posel Rakieta naprawde wyglada tragicznie (jak pedofil czy inny zboczeniec;)
Wlasnie - korzystamy ze sformulowan lewica - prawica a tak naprawde wszyscy podczas "wlasnej" kadencji parlamentu robia sie tacy sami jak Ci z ktorymi wczesniej walczyli jako opozycja ....

Pejotl [ Senator ]
strielnikov -> "ze zawsze wylapuje Twoje bledy i totalne nadinterpretacje w dyskusjach na tematy ..." tak jak mówiłem ego. Ale EOT.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov
"domniemac mozna ze organizator demonstracyji wybierze najlepsze miejsce w miescie celem poinformowania o swych pogladach - wiec nie bedzie to na bank srodek zamarznietej rzeki;) " - można wiele domniemywać, ale pytanie było konkretne - powinny władze zezwolić czy nie ?
"skoro nie jest zaskarzona to mysle ze nie - zreszta mozna sprawdzic nad czym obecnie pracuje TK " - a może wygodniej jest nie zaskarżać ? Czy jeśli ustawa nie jest zaskarżona to automatycznie jest zgodna z konstytucją ?
To co powiesz o emeryturach górniczych - jeden rząd zaskarża a inny wycofuje z TK...
"no wiesz co az tak go lubisz? mowie o ministrze sprawiedliwosci ktorego wywalii z aplikacji. " - ja go ani lubię ani nie lubię, nie jestem ze środowiska prawniczego więc nie mam uprzedzeń.
"fajnie wygladal nasz premier przy Tony'm Blair'ze - siegal mu dokladnie do konca ramienia - czyli byl o glowe i szyje nizszy" - Rzymianie też byli niźsi od większości swoich przeciwników, Napoleon też nie wyróżniał się wzrostem... jeśli wzrost jest dla Ciebie kryterium kompetencji polityka, to najlepszymi polskimi politykami są Marek Pol i Roman Giertych...
"jakies becikowe i obiady w szkole chce fundowac za moja kase " a za moją dofinansowują środki antykoncepcyjne które są sprzeczne z moim światopoglądem. Zresztą zasiłek porodowy funkcjonuje od lat - nic nowego, póki co...
"ale jak sam napisales byla to parodia marszu rownosci " - ach, czyli uważasz, że jeżeli uzna się planowaną demonstrację za "parodię" czegoś to można odmówić ? Myślę że następne parady będą zakazywane jako parodię np pochodów 1-majowych - wtedy będzie ok ?
" posel Rakieta naprawde wyglada tragicznie (jak pedofil czy inny zboczeniec;) " - mógłbyś podać bliżej, rozwinąć temat wyglądu zboczeńców i pedofilów ? Tzn po czym można z wyglądu poznać zboczeńca i pedofila ?
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter - no - nareszcie głos rozsądku. Tak trzymaj!
co do tej decyzji to się zgadzam, pedałki (...) rzeczywiście zignorowały formalnie obowiązującą decyzję a powinny się spokojnie odwołać i wygrałyby z cuglach
I właśnie chodzi o to. Jeżeli już ktoś woła wielkim głosem o łamaniu prawa, to sam powinien unikać tego jak ognia. "Kto jest bez grzechu niech pierszy chwyci kamień".
Druga sprawa to czy wygrałby w cuglach.
ale nie zmienia to faktu że prezydent wydając ta decyzję również zignorował prawo
O tym czy Prezydent złamał prawo nie ty wyrokujesz a Wojewoda na odwołanie złożone przez stronę w postępowaniu. Żaden z nas nie widział ani wniosku ani deczji. A wiem z doświadczenia, że nawet najprostrzą sprawę można przegrać lub najtrudniejszą wygrać. Wszystko zależy od kwalifikacji osoby, która przygotowuje pisma procesowe.
czyli jest taka samą ciotą jak oni albo nawet i gorszą, bo jest urzędnikiem który pierszy powinien stać na straży prawa,
Mów do mnie jeszcze. Urządnik, który stoi na straży prawa? W tym kraju byłaby to nowość. Poza tym to biurwy właśnie tworzą to prawo. Wystarczy zajżeć chociażby do Ordynacji podatkowej czy Prawa budowlanego. Masakra. Tam obowiązują 2 zasady:
1. Biurwa ma zawsze rację
2. W razie wątpliwości czytaj pkt. 1
i druga sprawa, nawet jeśli pedałki zebrały się mimo zakazu to organizowanie takiej akcji policyjnej było naprawdę grubą przesadą - nie można było ich spokojnie wylegitymować a potem wezwać do sądu? potrzebny był ten pokaz siły do utrzymania porządku prawnego?
A ja nareszcie miałem wrażenie, że Policja działa tak jak powinna. Po x latach rządów czerwonych, kiedyróżnej maści bydło mogło na ulicach wyczyniać co chciało, to był pierwsza jaskółka. Inna sprawa, że ta reakcja może być łatwo zakwalifikowana podobnie do reakcji woźnicy z bajki o 2 koniach. Poczekajmy do jajbliższych zamieszek komunistycznych wywołanych np. spadkiem cen skupu żywca albo stwierdzeniem przez TK niezgodności z Konstytucją ustawy o emeryturach górniczych.
dobrze że nie przyszła fantazja wojewodzie wydania decyzji o spaleniu uczestników demonstracji na stosie - zanim by się chłopcy odwołali poszliby już na skwareczki - czasami nie ma na co czekać
Wniesienie środka odwoławczego w postępowaniu odwoławczym ma skutek bezwzględnie suspensywny, chyba, że jest to postępowanie podatkowe. Tu rzeczywiście biurwa puszcza człowieka z torbami a po x latach np. NSA stwierdza, że decyzja była bezprawna. Widziałem tu już nie jeden raz. Dlatego teraz organizuję z kolegami po fachu stowarzyszenie, którego celem będzie walka z radziecką biurokracją tego kraju.
czasami decyzje wydawane są właśnie po to żeby ewentualne jej wzruszenie było już tak zwaną musztardą po obiedzie - jest to tchórzliwe wykorzystywanie procedur przez kolesi bez jaj i tak było też w tym przypadku
Tchóżliwe? Czy ty aby nie masz nadmiaru testosteronu? Ja to nazywam biurokracją a nie tchórzliwością. Zresztą nawet wśród biurw zdażają się osoby sprytne i biegłe.
co by było na przykład, gdyby jakiś urzędas zakazał procesji na Boże Ciało?
Ty naprawdę nie dostrzegasz różnicy między imprezami padałów a religijnymi uroczystościami? Była już władza, która nie dostrzegała. A skończyło się to w 1989 r.
kościelne imrezy nie podpadają pod ustawę o zgromadzeniach i wysłał policję żeby nie pozwoliła procesji przejść?
Działalność Kościoła w tym kraju jest przedmiotem umowy międzynarodowej z Watykanem. Wydanie takiej decyzji wiązałoby się ze skandalem dyplomatycznym a władza, która pozwoliłaby sobie na takie hocki klocki straciłaby jakąkolwiek wiarygodność. Jeżeli zrozumiały to czerwone karaluchy w "latach ciemnych", to ty też powinieneś to pojąć. Po drugie przejawy prześladowania wiary zawsze powodują tylko skonsolidowanie wyznawców we wspólnej walce z wrogiem. W tym kraju rozmiary tego zjawiska łatwo było poznać w roku 1981.
też postulowałbyś procesowanie się w sądach?
Oczywiście. Zresztą nie tylko ja. Również hierarchia kościelna stosuje taktykę aktywnej obrony: tzn. działali zawsze na niekorzyść wrogów ale tak, żeby ich działaniom nie można było zarzucić nielegalności.
a jakby urzędas powtarzał to co roku olewając poprzednie uchylenia decyzji też marudziłbyś, że to nie common law i mu wolno?
Jeśli jeszcze tego sobie nie uświadomiłeś, to dowiedz się, że ja nigdy nie marudzę. Ja poprostu stopniuję środki nacisku. Nawet biurwę mogą wylać z roboty, co nie chwaląc się, parę razy zrobiłem.
M_G_K [ Konsul ]
A czytal ktos z was ,,Wrzesień" Pacyńskiego ????
Jescze dwa lata temu byl to totalny SF ale obecnie widze cos jakby początki tego scenariusza zaczęly sie realizować !!!
Polecam przeczytac te książke obecnie

el f [ RONIN-SARMATA ]
Attyla
"albo stwierdzeniem przez TK niezgodności z Konstytucją ustawy o emeryturach górniczych. " - tego się jak donoszą dzisiejsze media, nie doczekasz...
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
strelnikov--> czy moglbys sie nie smiac z posla Rakiety. to czlowiek chory. Ciezko chory......na wladze.
""Życie Warszawy" pisze o projekcie ustawy autorstwa LPR, która ma wprowadzić wypłacane co miesiąc pensje dla matek wychowujących w domu dzieci. Projekt zakłada też likwidację żłobków i przedszkoli. Ustawa ma wzmocnić tradycyjny model rodziny.
Według projektu LPR kobieta, która zajmuje się w domu jednym dzieckiem, miałaby otrzymywać wynagrodzenie w wysokości 10 proc. średniej krajowej. Przy dwojgu dzieciach byłoby to 25 proc., przy trojgu - 75 proc., a przy czworgu i więcej - 100 proc. średniej krajowej.
Skąd wziąć na to pieniądze? Według LPR mają one pochodzić ze środków na zasiłki dla bezrobotnych - bo będzie ich mniej, oraz funduszu opieki społecznej - dzięki zmniejszeniu liczby rodzin żyjących w ubóstwie."
prosze powiedzcie mi, ze to nieprawda. Że snie.
Sorry ale, to nie jest zadna prawica. To jakjis katosocjal w czystej postaci.
Czy na madagaskarze jest podatek liniowy :-))))))
Attyla [ Flagellum Dei ]
Strelnikov - nie zauważyłem wcześniej twojego posta. Ale co się odwlecze, to nie uciecze:D
a dlaczego splycasz poziom calego problemu jedynie do pedalow? Specjalnie to robisz aby przedstawic kazdego z demonstrujacych - takze wiec i mnie - jako pedala?
Ja tylko poddałem się tendencji zapoczątkowanej przez czerwonego kretyna - Żakowskiego, który stwierdził, że wszyscy uczestnicy tych "parad" są pedałami. Początkowo miałem nawet niejakie obiekcje, ale ostatecznie stwierdziłem, że mu nie chodziło o rzeczywiste zamiłowanie do czopków:) ale określoną postawę światopoglądową, wedle której rodzina to siedlisko zła wszelkiego a idealną alternatywą jest związek jednopłciowy. Coś w tym jest. Tu rzeczywiście mąż nie pobije żony, nie zgwałci ani nie skatuje dziecka. Bez względu na cechy osobowe i skłonności.
Podsumowując: wziąwszy udział w "paradzie" sam zadeklarowałeś swoją pedalską postawę. W razie wątpliwości pisz do Żakowskiego. To nie ja a on podzielił ludzi na tych co są za i tych co są przeciw likwidując przestrzeń olewających. Typowa postawa każdego rewolucjinisty - "kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam".
za gazeta wyborcza (wiec na pewno nie lewicowym zrodlem informacji)
WOW! Żydownik nie jest czerwonym szmatławcem? A to nowość!!! Zwłaszcza, że tow. Michnik tylko dlatego był w opozycji, że nie był pierwszym sekretarzem!
"... Marsz planowano na sobotę. Miał zakończyć Dni Równości zorganizowane z okazji przypadającego 16 listopada Międzynarodowego Dnia Tolerancji. Przez centrum Poznania miało przejść pół tysiąca ludzi z całej Polski, by protestować przeciwko dyskryminacji ze względu na płeć, kolor skóry, orientację seksualną, niepełnosprawność. Organizatorami jest koalicja osób działających w rozmaitych organizacjach na rzecz praw człowieka (m.in. kobiecych, ekologicznych i mniejszości seksualnych)..." - tak pisze Gazeta Wyborcza.
OK. W takim razie przeprowadźmy małą próbę rozłożenia tekstu na części pierwsze i wydobycia z niego ideologicznych treści, których tam podobno nie ma. Ja tego nie zrobię, bo nie będę obiektywny. Ty też nie. Dlatego zróbmy to razem. Ja zadam pytania a ty staraj się na nie odpowiedzieć:
1. tekst "informuje" o tym, że ulicami Poznania miało przejść 0,5 tys ludzi. O czym nast to informuje? Że przeszło 500 ludzi z całej Polski, że miało tyle być ale nie wyszło, że było to bliższe 50 niż 1000 a może , że nie liczy się frekfencja a sam fakt?
2. Tekst "informuje", że marsz miał być protestem przeciw dyskryminacji wymienionych grup mniejszościowych. Czy taka informacja informuje nas o tym, że ci ludzie są dyskryminowani, czy czują się dyskryminowani, a może że nie ma znaczenia "czy", skoro nie wyjaśnia się zakresu znaczeniowego słowa "dyskryminacja" wobec tych grup? Postaraj się zatem usunąć te wątpliwości i korzystając z definicji słownikowej terminu "dyskryminacja" określ na czym polega w odniesieniu do wymienionych grup. Jednocześnie wskaż podstawę prawną takiego twierdzenia (tzn. podaj przepisy, które dyskryminują ludzi ze względu na pochodzenie, kolor skóry czy kakąkolwiek inną cechę osobistą)
3. Gazeta "informuje", że "organizatorami jest koalicja osób działających w rozmaitych organizacjach na rzecz praw człowieka" Uzupełnij zatem tą "informację" o jakie "prawa" chodzi? Tzn. podaj przepisy, wedle których określone "prawa" nie istnieją. Innymi słowy wyjaśnij, czy mamy tu do czynienia z rzeczywistą dyskryminacją tych grup czy z zamachem na wolność wyrażania swojej opinii przez ludzi do tych mniejszzości nie należących.
Jesli wiec rozmaite organizacje dzialajace na rzecz poszanowania praw czlowieka, ekolodzy i organizacje feministyczne sa pedalami to powiem szczerze ze nie wiesz kto to jest pedal.
Wedle Żakowskiego pedałem jest każdy, kto popiera ich wymysły. Zatem do niego z reklamacjami.
M_G_K [ Konsul ]
A nie najbardziej bawi to że równie daleko mi do Strelnikowa jak i do Elfa - najbardziej zgadzam się z PiotremMX - i kto by pomyslal ;-)
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
-Strirlitz- ->
dobre :)
oczywiście moim zdaniem marsz onanistów powinien się odbyć
reakcja organizatorów Marszu Równości świadczy o tym, że są to... cioty? ;)
el f ->
co do tej zmiany loalizacji dla bezpieczeństwa demonstracji - uważasz, że powinno się wydawać zakazy zgromadzeń jeśli nie jest się w stanie zapewnić uczestnikom odpowiedniej ochrony przed kontrdemonstrantami? czy chodzi Ci o to że miało się to odbyć w wąskiej zatłoczonej uliczce (tak twierdzi GenLee) i mogły powstać poważne zakłócenia w ruchu pieszych?
i przypominam - władze nie wydają zezwolenia na zgromadzenie, mogą go tylko zakazać powołując się na ustawę, albo przyjąć do wiadomości zgłoszenie zgromadzenia
'a za moją dofinansowują środki antykoncepcyjne które są sprzeczne z moim światopoglądem.' - a to ciekawostka :) a jakież to środki antykoncepcyjne są u nas dofinansowywane przez państwo?
PiotrMx -> 'Mam nadzieje, ze zgodzis sie rowniez z teza ze pedaly to w wiekszosci lewica.' - powiedzmy, że większości mają przekonania lewicowe i liberalne (że PO ma niewiele wspólnego z liberałami to wiesz)
Chociaż biorąc pod uwagę ostatnie dokonania partii nazywanych w mediach 'lewicą' - to można spokojnie powiedzieć, że to cioty ;)
Attyla -> na początek, możesz sobie podarować dydaktykę - takie teksty: 'Wniesienie środka odwoławczego w postępowaniu odwoławczym ma skutek bezwzględnie suspensywny' i to kościele i tym podobne rozwlekłe objaśnienia rzeczywistości
możesz spokojnie założyć, że to wszystko wiem, a język podręczników prawniczych przyprawia mnie już o mdłości ;)
'Druga sprawa to czy wygrałby w cuglach.'
'O tym czy Prezydent złamał prawo nie ty wyrokujesz a Wojewoda...'
- chcesz się założyć? powiedzmy, że jak wygrają to napiszesz ładnie na forum że prezydent Poznania nie miał prawa zakazywać tej demonstracji - a jak przegrają to ja napiszę, że miał - małe a cieszy - co Ty na to?
'A ja nareszcie miałem wrażenie, że Policja działa tak jak powinna.'
'Poczekajmy do jajbliższych zamieszek komunistycznych ...'
- po co czekać, wystarczy popatrzeć na reakcję policji na nielegalną kontrdemonstrację młodzieży z małymi fiutkami - nawoływanie do dyskryminacji ze względu na preferencje seksualne jest w naszym kraju przestępstwem... czy nie?
'Ty naprawdę nie dostrzegasz różnicy między imprezami padałów a religijnymi uroczystościami?' - nie no, różnica jest spora, parady są dużo ciekawsze od tych gotyckich jasełek, wolę te pierwsze :D
'Wydanie takiej decyzji wiązałoby się ze skandalem dyplomatycznym a władza, która pozwoliłaby sobie na takie hocki klocki straciłaby jakąkolwiek wiarygodność. Jeżeli zrozumiały to czerwone karaluchy w "latach ciemnych", to ty też powinieneś to pojąć.' - hehehe... dobre, a władze zabraniające demonstracji pod wyssanymi z palca pretekstami nie tracą wiarygodności? wiem, że czarne karaluchy mają mentalność średniowieczną ale świat się trochę rozwinął od tamtych czasów, a i Ty chyba wyzwoliłeś się z tych okowów? dobrze, że chłopcy przyznali w końcu, że to nie Ziemia jest środkiem świata... :P
'Jeśli jeszcze tego sobie nie uświadomiłeś, to dowiedz się, że ja nigdy nie marudzę.' - taa... wybacz ale to oceniają inni a nie Ty, ja twierdzę, że marudzisz na potęgę tłumacząc mi podniośle oczywistości, oraz masz skłonnośc to kombatanckich wspomnień:
'Ja poprostu stopniuję środki nacisku. Nawet biurwę mogą wylać z roboty, co nie chwaląc się, parę razy zrobiłem.'
być może wielki z Ciebie Rycerz, ale nie siedzimy u króla Artura przy okrągłym stole ;)
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
"czy chodzi Ci o to że miało się to odbyć w wąskiej zatłoczonej uliczce (tak twierdzi GenLee) i mogły powstać poważne zakłócenia w ruchu pieszych? " - po raz kolejny napiszę, że chciałbym poznać argumenty włodarzy Poznania.
"i przypominam - władze nie wydają zezwolenia na zgromadzenie, mogą go tylko zakazać powołując się na ustawę, albo przyjąć do wiadomości zgłoszenie zgromadzenia " - w podanym przykładzie onanistów widać że jest nieco inaczej...
"a to ciekawostka :) a jakież to środki antykoncepcyjne są u nas dofinansowywane przez państwo? " - czemu ciekawostka ? Np stediril, rigevidon czy microgynon 21.

-Stirlitz- [ Konsul ]
PiotrMx -->
"Życie Warszawy" pisze o projekcie ustawy autorstwa LPR, która ma wprowadzić wypłacane co miesiąc pensje dla matek wychowujących w domu dzieci. (...) Skąd wziąć na to pieniądze?
Jest na to prosty sposób: przywrócić tzw. bykowe, czyli podatek płacony przez niezonatych mężczyzn od pewnego progu wiekowego. W Polsce (ludowej) było cos takiego i to zdaje sie jeszcze na początku lat 70. Bykowe płacili kawalerowie (czy rozwiedzeni, tego nie wiem) po 30-ce.
prosze powiedzcie mi, ze to nieprawda. Że snie.
Sorry ale, to nie jest zadna prawica. To jakjis katosocjal w czystej postaci.
No i tu bys się pomylił. W okresie krwiożerczego kapitalizmu w USA w XIX wieku przynajmniej w niektórych stanach kawalerowie między bodajże 21 a 50 rokiem życia zobowiązani byli płacić tzw. "bachelor tax". Z kolei po II wojnie światowej zdaje się, że wprowadzono tam z kolei jakieś niższe stawki podatkowe dal samotnych kobiet (duży wysp młodych wdów)
W latach międzywojennch podatek "kawalerski" obowiązywał w Niemczech i we Włoszech, a i teraz (nie jestem pewien, trzeba by to sprawdzić) zdaje się, że w niektórych wielce cywilizowanych krajach (Holandia, Szwecja?) o niskim przyroście naturalnym pojawiają się takie pomysły.
Czy na madagaskarze jest podatek liniowy :-))))))
Podsumowując, nie trzeba jeździć aż na Madagaskar ;)
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
el f ->
argumenty masz w linku, i co Ty na to? mogą być?
'w podanym przykładzie onanistów widać że jest nieco inaczej... ' - co jest inaczej? nie rozumiem...
a z tymi środkami to nie wiedziałem, jeszcze jakiś czas temu jedyne dotowane środki antykoncepcyjne były maskowane jako leki dermatologicze - to była dla mnie ta 'ciekawostka' ;)
a tak na marginesie - te trzy nazwy to w zasadzie jeden i ten sam lek
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter
możesz spokojnie założyć, że to wszystko wiem, a język podręczników prawniczych przyprawia mnie już o mdłości ;)
Jeżeli piszesz że Prezydent mógł wydać decyzję o spaleniu uczestników na stosie i że wyrok ten musiałby być wykonany, to nie mogę niczego zakładać:D
chcesz się założyć? powiedzmy, że jak wygrają to napiszesz ładnie na forum że prezydent Poznania nie miał prawa zakazywać tej demonstracji - a jak przegrają to ja napiszę, że miał - małe a cieszy - co Ty na to?
Mogę się zgodzić pod warunkiem, że napiszę, że prezydent w ten sposób nie miał prawa zakazywać demonstracji:D
nawoływanie do dyskryminacji ze względu na preferencje seksualne jest w naszym kraju przestępstwem... czy nie?
1. dlaczego zakładasz, że kontrmarsz będzie nielegalny?
2. Nie bardzo wiem jak to praktycznie przeprowadzić, więc nie wiem. Chodzi o to, że nawoływaniem do dyskryminacji musiałoby być rządanie ustanowienia prawa, które by traktowało niektóre osoby gorzej od pozostałych ze względu na posiadanie pewnych szczególnych cech. Poza tym jeżeli pedałki żądają dla siebie szczególnych regulacji ze względu na swoje szczególne cechy/ułomności, to faktycznie nawołują do dyskryminowania wszystkich pozostałych i należy ich zapuszkować:D
Co do reszty, to nie dam sięzaciągnąć na bagno porównywania pedałów i wiary chrześcijańskiej. Koń jaki jest - każdy widzi i udowadnianie, że nie jest osłem nie ma najmniejszego sensu.
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
Dexter-->"Chociaż biorąc pod uwagę ostatnie dokonania partii nazywanych w mediach 'lewicą' - to można spokojnie powiedzieć, że to cioty ;) "
Bez przesady. W SLD raczej ich niewiele. Nie podejrzewalbym te zdrowe pszenno-buraczane mordy o cos takiego. Co innego srodowiska zydokomuny i innych pozytecznych idiotow.
MGK-->tak to jest, ze z wiekiem poglady sie centruja. Sam emu mi sie nie chce wierzyc ze bylem kiedys anarchizujacym pacyfistom. Ja obecny propanstwowiec uwazajacy, ze sila jest czesto ostatnim argumentem i jej uzycie moze byc jak najbardziej usprawiedliwione.
Co do pedziow to cala ta dyskusja na temat homosiow mnie smieszy. Bo nie chodzi tu o ich dobro tylko o interes pewnych niewielkich grup. IMO pedzie ani nie sa w polsce dyskryminowani ani wywyzszani. I zawsze bede przeciwny szykanowaniu kogos z powodu homoseksualizmu. Z drugiej strony IMO jest ulamnosc ktora wcale nie upowaznia do zadania jakis dodatkowych praw.
Czyli bieganie za kims z palka i krzyczenie za nim ze jest pedziem uwazam za nie na miejscu. Z drugies strony homo musi wiedziec ze w pewnych miejscach bedzie mu sie bacznie patrzylo na rozporek (np nauczycielowi w szkole).
Stirlitz--> dzieki nie wiedzialem. Ale mi akurat chodzilo nie o polityke spoleczna. Bo byc moze lepiej wplywac na przyrost naturalny w Polsce niz sprowadzac Murzynow. Chodzi mi o nowe rozdawnictwo pieniedzy. Bo o obnizeniu podatkow juz sie nie mowi. Zaraz natomiast zacznie sie dyskusja o ich podnoszeniu. Wyglada bowiem na to, ze PIS nie ma zadnego pomyslu na gospodarke i polityke podatkowa.AI obecne zagrywki to proba rozdawnictwa kielbachy wyborczej przed przyszlorocznymi wyborami samorzadowymi.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Attyla ->
'Jeżeli piszesz że Prezydent mógł wydać decyzję o spaleniu uczestników na stosie i że wyrok ten musiałby być wykonany, to nie mogę niczego zakładać' - dobra dobra - to była hipoteza, twierdzę po prostu, że w wypadku pedałów natąpiło złamanie prawa, które Ci pasuje i dlatego tylko nie protestujesz, starałem się znaleźć hipotetyczny przykład, który bardziej by przemówił do Twojej wyobraźn. Moim zdaniem, robiąc tak jak Ty mógłbym powiedzieć, że skoro nie widzisz tego, że prezydent złamał prawo wydając zakaz to jesteś prawniczym dyletantem, prawda?
zakład przyjęty :)
'dlaczego zakładasz, że kontrmarsz będzie nielegalny?' - nie 'będzie' tylko 'był' młodzież z małymi fiutkami zebrała sie gromadnie żeby sobie pokrzyczeć i porzucać jajkami, jak wszyscy kolesie bez jaj nie zawiadomili władz o zgromadzeniu mrucząc pod nosem kłamliwe wykręty, że będzie ich mniej niż piętnastu - takie tam naciąganie prawa przez małe czarne karaluszki
'Chodzi o to, że nawoływaniem do dyskryminacji musiałoby być rządanie ustanowienia prawa, które by traktowało niektóre osoby gorzej od pozostałych ze względu na posiadanie pewnych szczególnych cech.' - no tak, sformułowanie 'nawoływanie do dyskryminacji' nie było zbyt ścisłe, a co powiesz na 'nawoływanie do nienawiści'?
'Nie bardzo wiem jak to praktycznie przeprowadzić, więc nie wiem.' - no dobra, weźmy na tapetę ostatnie marsze równości, moim zdaniem poczynania mlodzieży z małymi fiutkami mozna zakwalifikować jako: pomówienie (właściwie możnaby próbować pod to podciągnąć wszystkich którzy twierdzą, że homoseksualiści to zboczeńcy i należy ich leczyć), zniewagę lub naruszenie nietykalności cielesnej
dodatkowo możnaby podciągać ich akcje pod artykuły od 254 do 258 KK no i oczywiście 260 (mówię o ostatnich, legalnych marszach) przy czym ten ostatni artykuł jest namiętnie ignorowany przez nasze władze, niezależnie zresztą czy czarne czy czerwone
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Attyla, PiotrMx -> jakich 'szczególnych regulacji' i 'dodatkowych praw' żądaja dla siebie pedzie?
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter
Moim zdaniem, robiąc tak jak Ty mógłbym powiedzieć, że skoro nie widzisz tego, że prezydent złamał prawo wydając zakaz to jesteś prawniczym dyletantem, prawda?
Nieprawda:D Głównie dlatego, że żeby tak powiedzieć, musialłbyś założyć, że doskonale znam zarówno wniosek jak i decyzję. Tu czegoś takiego założyć nie mogłeś, więc i wniosek jest nieuprawniony. Nie mówimy tu o granicach interpretacji prawa materialnego ale o przestrzeni procesu administracyjnego.
że będzie ich mniej niż piętnastu - takie tam naciąganie prawa przez małe czarne karaluszki
Przecie to samo mogły zrobić pedałki. Wtedy nie byłoby problema. A tak karaluszki działały w granicach prawa a pedałki poza nim.
a co powiesz na 'nawoływanie do nienawiści'?
Tzn. chcesz przez to powiedzieć, że karaluszki zatrzymywały przechodniów i wykładały im że pedałki są złe i dlaczego należy ich nienawidzieć? Jeżeli tak, to było to bardzo brzydkie, ale chyba nie nielegalne. (tu nie jestem pewien, bo nie jestem specjalistą od karniaka - musiałbym zajżeć do KK)
skończę resztę w domu
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
Oświadczenie trochę rozjaśnia sprawę, mianowicie były aż trzy propozycje przeprowadzenia demonstracji w bezpieczniejszych lokalizacjach a nie tylko jedna... wszystkie odrzucone przez organizatorów. Jeśli faktycznie istniało zagrożenie rozróbami a demonstracja miała być w głównym ciągu handlowym miasta, to nie dziwię się że Prezydent proponował inne lokalizacje...
Onaniści - im nie zaproponowano zmiany lokalizacji tylko ZAKAZANO demonstracji pod pretekstem że ma to być niby parodia... jak to sie ma do ustawy zasadniczej ? I dlaczego nikt nie protestuje ? Żadne wielkie autorytety od wolności, praw człowieka etc ?
"te trzy nazwy to w zasadzie jeden i ten sam lek" - tzn inaczej, nie jeden i ten sam a zamienniki. Czyli mają ten sam główny składnik natomiast mogą róznić się pozostałymi (podobnie jak np aspiryna i polopiryna oparte na tym samym kwasie acetylosalicylowym). W każdym razie są i są refundowane z moich podatków...
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
Dexter--> chca zawierac zwiazki małżenskie(partnerskie?), razem sie opodatkowywac . jak do tej pory prawo to mialyosoby o roznej plci. IMO nie jest w interesie spoleczenstwa aby dac takie prawa pedziom. oczywiscie homosie moga miec odmienne zdanie. Moga twierdzic ze podstawowym prawem czlowieka jest prawo do szczescia rozumianego jako zaspakajanie naszych wszelkich potrzeb bez zwracania uwagi na innych. Ale w takim razie co z tymi co chcieliby zyc z koza czy swoim kotkiem. czyzby wspolne rozliczanie sie i dotacje do kityketa to to co sie nalezy zoofilom?
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Attyla ->
po pierwsze: nie wniosek, tylko zawiadomienie, nie prosimy o zgodę tylko informujemy o zamiarze zorganizowania zgromadzenia
po drugie: treść zawiadomienia, jak i uzasadnienie zakazu są ogólnie znane - przeczytaj oświadczenie prezydenta (link w moim poprzednim poście) papierów do ręki pewnie nigdy nie dostaniesz ale chyba nie masz zamiaru wykręcać się w ten sposób?
'Przecie to samo mogły zrobić pedałki. Wtedy nie byłoby problema. A tak karaluszki działały w granicach prawa a pedałki poza nim.' - nie tak szybko, chodzi o te legalne demonstracje, tydzień później - pedałki były legalne a czarne karaluszki powinny dostać pałą za naruszenie art 260 KK - co Ty na to?
Tzn. chcesz przez to powiedzieć, że karaluszki zatrzymywały przechodniów i wykładały im że pedałki są złe i dlaczego należy ich nienawidzieć? Jeżeli tak, to było to bardzo brzydkie, ale chyba nie nielegalne. - że nie jesteś specjalistą od KK to widzę, gdybyś był to zgrabnie odpowiedziałbyś że w art. 256 penalizowane jest nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość - nie ma nic o pedałkach ;)
a jesli chodzi o samo nawoływanie to proponuję słownik: ‘wzywać do czegoś, zachęcać, nakłaniać do czegoś’ w tym wypadku do nienawiści
el f ->
'Oświadczenie trochę rozjaśnia sprawę, mianowicie były aż trzy propozycje przeprowadzenia demonstracji w bezpieczniejszych lokalizacjach a nie tylko jedna... wszystkie odrzucone przez organizatorów.' - prezydent mógł sobie złożyć i dziesięć propozycji zmiany lokalizacji - a organizatorzy zgodnie z prawem o zgromadzeniach olać je ciepłym moczem - prawo do zgromadzeń nie przewiduje bowiem takich propozycji, prezydent albo przyjmuje zawiadomienie o zgromadzeniu, albo go zakazuje na podstawie ustawy, i już
'Jeśli faktycznie istniało zagrożenie rozróbami a demonstracja miała być w głównym ciągu handlowym miasta, to nie dziwię się że Prezydent proponował inne lokalizacje... ' - no widzisz, i tu jest pies pogrzebany, chodzi o to, że sama demonstracja nie stanowiła zagrożenia (więc nie było mowy o zakazie) zagrożeniem była domniemana próba rozpędzenia legalnego zgromadzenia (co jest przestępstwem) wygląda więc na to, że prezydent ustąpił przestępcom
co do tej 'zatłoczonej uliczki' to to są bajki dla ubogich - skoro mieszczą sie na niej 'tysiące osób' to spokojne przejście dodatkowych 500 nie stanowiłoby chyba takiego wielkiego problemu
i żeby było jasne - uważam również, że bezprawne było również zakazanie marszu onanistom
a co do tych leków - pomijając nieistotne kwestie słownikowe - wygląda na to, że rzeczywiście finansujesz coś co Ci się nie podoba - może dobrym rozwiązaniem byłoby wskazywanie w zeznaniu podatkowym na co nie chcemy/chcemy przeznaczać te pieniądze? - tez miałbym parę pozycji do wycięcia ;)
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
" prezydent mógł sobie złożyć i dziesięć propozycji zmiany lokalizacji - a organizatorzy zgodnie z prawem o zgromadzeniach olać je ciepłym moczem - prawo do zgromadzeń nie przewiduje bowiem takich propozycji, prezydent albo przyjmuje zawiadomienie o zgromadzeniu, albo go zakazuje na podstawie ustawy, i już"
Rozumiem, ale prezydent wykazał sie dobrą wolą proponując rózne inne, bezpieczniejsze miejsca a gdy jego dobra wola została "olana ciepłym moczem" , zakazał na podstawie ustawy.
" chodzi o to, że sama demonstracja nie stanowiła zagrożenia (więc nie było mowy o zakazie) zagrożeniem była domniemana próba rozpędzenia legalnego zgromadzenia (co jest przestępstwem) wygląda więc na to, że prezydent ustąpił przestępcom" - a czemu przestępcom ? Raczej starał się zapobiec możliwości popełnienia przęstępstw i spowodowania strat, zarówno wśród ludzi jak i mienia.
Pomyśl, jakby wieszano na nim psy, gdyby wydał zgodę, doszło do bitwy pomiedzy policją a jakimis szalikowcami i polała sie krew ludzi którzy akurat robili zakupy czy wychodzili z kina... facet byłby skończony w polityce.
"wygląda na to, że rzeczywiście finansujesz coś co Ci się nie podoba - może dobrym rozwiązaniem byłoby wskazywanie w zeznaniu podatkowym na co nie chcemy/chcemy przeznaczać te pieniądze?" - coś Ty ??? Górnicy nigdy do tego nie dopuszczą ! ;-)
strelnikov [ Generaďż˝ ]
M_G_K -->
- sprawdzilem w necie - a masz te ksiazke elektronicznie?
- mamy poglady rozne - ale nie pamietam abysmy sie jakos szczegolnie o nie spierali.
- czytam wlasnie posty PiotraMx - juz kiedys z nim rozmawialem - wcele nie jest tak abym sie z nim nie zgadzal. Pomimo moich lewicowych pogladow a liberalnego swiatopogladu jestem w stanie w wielu pkt. sie z nim zgodzic. Co wiecej jedyna osoba ktora chyba tak naprawde ma idee (a nie rzadze wladzy) to wlasnie Korwin. Mialem okazje poznac kilku ludzi w roznym okresie wieku popierajacych te partie i naprawde kazdy z nich byl pozytywna i racjonalnie myslaca osoba.
PiotrMx -->
- sorka ;))) ze sie czepialem tego skurla Rakiety - ale poza choroba o ktorej mowisz powinien cos z twarza (czy raczej tym czyms co jest w miejscu twarzy) zrobic.
- a czy Ty myslisz ze to pierwszy i ostatni taki "fajny" pomysl giercia i jego bojowek;)
Elf -->
- Elf qurcze - Z prawnego pkt. widzenia mysle ze tak - jednak wtedy istnieje - takze z prawnego pkt. widzenia - o wiele wiecej mozliwosci na uzyskanie braku zgody na przeprowadzenie takiej demonstracji - Zobacz ustawe o Zgromadzeniach pewnie tam znajdziesz odpowiedz. Jeszcze jedno - kiedys na egzaminie z prawa miedzynarodowego facet mnie pyta - jak przebiega i jak wyznaczana jest granica miedzy 2 panstwami na rzece? Ja mu podaje regulke znana na pamiec wtedy dodatkowe okolicznosc ewentualnosci wynikajace z umow bilateralnych i takie tam pierdoly ... Profesor mowi dobrze dobrze a w takim wypadku co sie stanie jak nagle rzeka zmieni bieg o 90 stopnii i zacznie podarzac nowym korytem .... przez to pytanie musialem jeszcze raz na egzamin przychodzic ... wiec prosze darowac mi dzis nieco podobne pytanie;)))))) a przynajmniej w temacie rzeki;))))
- nie chodzi o srodowisko tylko o jego banalnie glupi wyraz twarzy i brak doswiadczenia
- he he he - dobre z tym wzrostem, nie nie wzrost ale uwazam ze premier a i prezydent powinien miec prezencje sorry ale ryzyk-fizyk wyglada jak "przepraszam czy tu bija" lub "dziecko Rosemary" i zawsze mnie smieszy - poza tym przepisuje sobie przemowienia Belki nie zaznaczajac ze to cytaty;)))
- nie wierze ze nie stosowales prezerwatyw w liceum ;)
- nie napisalem ze mozna odmowic - napisalem ze organizatorzy Marszu Rownosci zaprotestowali - cytat podal sam Stirlitz
- po czym mozna poznac pedofila? Stary to taka jest prznosnia - naprawde tak mi sie kojarzy widziales SinCity? pamietasz twarz obslizglego lysego biskupa .... i syna polityka tez pedofila i jak wygladal po operacjach - jak Rakieta? Zobacz na twarze pedofili w innych filmach - czy na Discovery w kronikach kryminalnych Rakieta wyglada tak jakby swoimi obslizglymi mackami rozbieral w ciemnicy przy ogarku ledwie tlacym sie zwiazane i zakneblowane dziewczynki w wieku ok 8 - 12 lat - dalej nie mysle juz o tym - boje sie;) Zapytaj dziewczyny o Rakiete to sie dowiesz jak wyglada w oczach lasek.
Attyla -->
spoko - dzieki za ciekawy komentarz. he he he - poczekaj - dobre! Ocena wyborczej mnie rozwalila;) - nie moge sie z Toba nie zgodzic w wiekszosci przypadkow. jednak dodam kilka informacji :
- zrozum nie kazdy kto byl uczestnikiem demonstracji byl pedalem - byc moze w rozumieniu Zakowskiego nim jestem poniewaz bylem w danym miejscu o danej porze ale ale Ty chyba nie popierasz toku rozumowania tego "czerwonego kretyna" i masz zmysl orientacji bardziej rozwiniety wiec wiesz co mialem na mysli.
- gazeta w. nie jest lewicowa - nie mialem na mysli michnika szujki - zreszta nie pracuje w wyborczej juz. Wiem co mowisz - ale to nie lewica, to grupa cwaniakow i ignorantow dostosowujacych sie do sytuacji. Zreszta jesli szukasz;))) jakiegos lewicowego tytulu to wez Przeglad Tygodnia mysle. Przeciez Trybunki Tobie nie polece;))))
- mowisz "...przepisy, wedle ktorych okreslone "prawa" nie istnieja..."? Masz na mysli zakazy ?
- napisalem ze demonstracja byla organizowana przez wiele roznych grup a nie TYLKO PRZEZ pedalow. Nie widze zwiazku przyczynowo-skutkowego w doszukiwaniu sie przez Ciebie tresci ideologicznych w nazwie demonstracji a moja informacja , iz demonstracja nie byla organizowana wylacznie przez samych pedziow.

strelnikov [ Generaďż˝ ]
Pejot -->
tak zabierz zabawki poplacz sie i idz do innej piaskownicy - dobre jak na doroslego faceta!
M_G_K [ Konsul ]
Strelnikow - ja generalnie nie spieram się jakos zawziecie ;-) no chyba że mnie ktos obraża - Tobie sie to nie zdażyło więc nie ma konfliktu aczkolwiek uważam że opinie nt Bergera były niesmaczne.
Książki czytam wylacznie papierowe ;-)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov
" wiec prosze darowac mi dzis nieco podobne pytanie;)))))) a przynajmniej w temacie rzeki;))))" może być i jezioro... ;-)
" a w takim wypadku co sie stanie jak nagle rzeka zmieni bieg o 90 stopnii i zacznie podarzac nowym korytem ...." - ja bym odpowiedział że na taką okazję warto miec siły zbrojne silniejsze i nowocześniejsze od sąsiada ;-)
Jak masz siły, to odpowiedz jeszcze na to -> ""skoro nie jest zaskarzona to mysle ze nie - zreszta mozna sprawdzic nad czym obecnie pracuje TK " - a może wygodniej jest nie zaskarżać ? Czy jeśli ustawa nie jest zaskarżona to automatycznie jest zgodna z konstytucją ?
To co powiesz o emeryturach górniczych - jeden rząd zaskarża a inny wycofuje z TK..."
"- nie napisalem ze mozna odmowic - napisalem ze organizatorzy Marszu Rownosci zaprotestowali - cytat podal sam Stirlitz" - ale w ogóle nie odniosłeś się do prezydenckiego zakazu i jego uzasadnienia.
SinCity niestety widziałem... a co do "urody" Rokity to... Nelly się chyba spodobał ;-)
" uwazam ze premier a i prezydent powinien miec prezencje" - a nie sądzisz że to dyskryminacja ? na swój wzrost człowiek ma niewielki wpływ...
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
Strelnikov-->ale uwazam ze premier a i prezydent powinien miec prezencje
i jeszcze czepiasz sie twarzy Rokiety. daj spokoj z takimi wystapieniami. rozumiem , ze nie jest twoja wina i twoj swiat ksztaltuje obraz telewizyjny, ale moze bys sobie to chociaz uswiadomil. takie czasy ze wygrywaja wyzsi, szczuplejsi i blekitnooki. Coz lud uwaza ich za madrzejszych. Dziwne bo jednoczesnie blondynki sa uwazane za glupsze.
Mysle ze nie tylko Giertych jeszcze wyskoczy z niejednym pomyslem. A jeko bojowki czy inne spodnie mam w nosie. Przeciez to produkt medialny.
A jak cos wymysla to zawsze zostaje emigracja. Wlasnie jestem po ciekawej rozmowie z czlowiekiem ktory wyjezdza. Coz jak sie ma motywacje to mozna nauczyc sie nawet dunskiego. zeby bylo dziwniej tu zarabia 15 k tam bedzie zarabial 30k. biorac koszty zycia skorka nie warta wyprawki. Ale jak twierdzi chce miec wreszcie swiety spokoj i byc szanowanym obywatelem.
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
he he he ;))) probowalem wszelkich mozliwosci ale kazda odpowiedz rodzila nowe pytanie jednak nie "pomocnicze";))) mowie Tobie cale zycie to bede pamietac ;))
jesli jest watpliwosc zawsze orzeka o tym TK - mysle ze przed wprowadzeniem ustawy w zycie (czy raczej przd jej glosowaniem w finalnym ksztalcie) zasiegnieto opini TK aby wlasnie nie byla zaraz zaskarzona - jednak to sa moje domysly nie interesowalem sie ta sprawa szczegolnie i nie sprawdzalem tego.
zaraz przeczytam - w spr. uzasadnienia Grobelnego to sie wypowiem;)
SinCity to jeden z najlepszych filmow jaki widzialem - komixowe ujecia do dzis mam w pamieci - pomyslowosc, rozmach realizacji, polaczenie kreski z animacja 3D, sceny z samego miasta ludzi zdeprawowanych i bezwzglednych z jednej strony jednak posiadajacych w pewnych przypadkach "iskierke nadziei" , koszmar nocy i "grzesznego zycia", zgrabgne i eleganckie acz niebezpieczne i tajemnicze anioly nocy, zdesperowani mordercy dokonujacy samosadow, oraz jeden idealny bohater ktory musi dobrac odpowiednio ludzi w takich okolicznosciach aby spelnic cel ktory wyznacza mu jego strona moralna. Czy znajdzie pomoc w otaczajacym go swiecie? Skorumpowani gliniarze nieczuli na krzywde, uklady miedzy biskupami a politykami, koneksje, wyzysk na zwyklych obywatelach, dokladne przedstwienie historii glownych bohaterow i powiazanie jej w logiczna calosc.Takze praca kamer, ujecia, spowolnienia akcji, nagle przejscia ze scen pelnometrazowych w opowiesc 2D, przejscia kamer przez sciany, upiorny acz perfekcyjnie odwzorowany charakter postaci, delikatnosc glownej bohaterki, bezblednie dobrani aktorzy, wszyscy !!! od barmanki przez glownego bohatera i bohaterke, innych bohaterow az po gosci siedzacych w barze. - nawet 3 plan i otoczenie , kazdy szczegol, smieci w koszu, ach sceny w barze - perfekcja ! - dalej glos i styl opowiesci narratora, dobor kolorow 2+1, rozklad cieni i swiatel takze fabula zgodna z komiksem drukowanym , intryga spisek politykow i ksiezy oraz niemoc jednostki , idealna gra kazdego z aktorow, charakteryzacja, przerysowanie cech psotaci zobrazowane ich wygladem zewnetrznym (jak w komiksie prawdziwym) - perfekcyjny film , czapka z glowy. Duet Rodriguez i Miller zrobili film IDEALNY!!! (zabrala mnie na niego moja narzeczona ktora lubi tworczosc Frank'a Miller'a) A ty mi mowisz ze go "niestety widziales"? Oj Elf, Elf;)))
uuhhhh ... no tak to nieco dyskryminacja masz racje - sorry przestaje!
Nelly -- no mialem przestac juz ale tylko tak ogolnie powiem ze mam watpliwosci czy Nelly jest kobieta ...;)))) Nic wiecej nie dodam poniewaz slusznie i Ty i PiotrMX zwrociliscie uwage ze troche przesadzam za bardzo z tymi wycieczkami co do wygladu politykow;)
M_G_K -->
no to mi pomogles;) (z ksiazka;)
owszem masz racje - nie byla to (do NeoBerger'a) "pozytywna" ani "mila" wypowiedz. Byla zdecydowanie niemila , zlosliwa i wulgarna. Jednak cos musialo spowodwac ze akurat tak zareagowalem a nie inaczej. Nie mam zwyczaju obrazac ludzi - czasem jednak jesli zachowuja sie w okreslony taki a nie inny sposob cos mnie korci postapic tak zlosliwie. Kazdy ma jakies wady wiec nie mowie ze jestem idealem;)
PiotrMX -->
no widzisz przeciez ze troche przeginam z tymi opisami - jednak lepiej aby wygladali ok. Nie nie buduje swojego obrazu danego czlowieka wylacznie na podstawie jego wygladu - ale nie trafilismy akurat "przystojnych" politykow poza wyjatkami. Zdecydowanie wazniejsze sa dla mnie czyny (chyba ze mowimy o laskach wtedy bardziej wyglad poza wyjatkami ktore nie interesuja mnie sexualnie wiec moge podejsc z dystansem;) jesli rozpatrujemy funkcjonariuszy panstwowych. Nie zmienia to faktu ze Premier i Prezyden winni miec dobra prezencje - przynajmniej wg. mnie i nie jest to zdanie budowane na podstawie ogladania telewizj. Fakt jesli kogos nie lubie jestem czasem zlosliwy i pozwalam sobie na osobiste wycieczki w jego kierunku - tak jest w przypadku posla Rakiety.
napisales : "...twoj swiat ksztaltuje obraz telewizyjny, ale moze bys sobie to chociaz uswiadomil. takie czasy ze wygrywaja wyzsi, szczuplejsi i blekitnooki. Coz lud uwaza ich za madrzejszych..." to taki zabieg marketingowy ze ladne zawsze jest ciekawsze jak brzydkie myslisz? Poza tym nie wiem czy jurek kaczynscy, fizyk-ryzyk (marcinkiewicz) kaminski, ziobro, lepper, itd. sa wysocy przystojni i wszyscy sa szczupli ...;)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov
To tu jest -> "W uzasadnieniu zakazu dyrektor katarzyna Wilk z Wydziału Spraw Obywatelskich napisała: "Propnowana przez organizatora tematyka, treść i cel zgromadzenia, rodzi podejrzenie występku nieobyczajnego, a więc naruszenia art. 140 i 141 Kodeksu Wykroczeń (...) przewidujących sankcje za dopuszczanie się nieobyczajnego wybryku oraz za umieszczanie nieprzyzwoitego ogłoszenia, napisu lub rysunku albo używania słów nieprzyzwoitych.
Z podkreśleń w piśmie, poczynionych przez urzędników wynika, że podejrzenie wzbudził fakt, że organizatorzy przewidywali "pokazy filmowe dotyczące tematyki amrszu oraz specjalne warsztaty". - To onanofobia. Podczas warsztatów planowaliśmy emisje filmów, muzyki oraz pokaz obrazów metaforycznie pokazujących samotność człowieka we współczesnym świecie - mówi Jarosław Czarnecki z Naszości.
Urzędnicy zaniepokoili się też faktem, że uczestnicy marszu zamierzali posługiwać się "mową ciała". - Nam chodziło oczywiście o występy tradycyjnych wielkopolskich zespołów pieśni i tańca! - tłumaczy Czarnecki."
A jednak wątpliwośc była skoro sprawa do TK trafiła tylko z przyczyn politycznych została wycofana. Dlatego mam wątpliwości co do apolitycznosci...
SinCity - szczerze mówiąc to sie wynudziłem, jakoś nie biorą mnie adaptacje komiksów . Nie twierdzę że film był zły, po prostu nie w moim guście :-)
" ale tylko tak ogolnie powiem ze mam watpliwosci czy Nelly jest kobieta" - hmmm... zaczyna być co raz ciekawiej... ;-)
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
chyba nie spodziewales sie w obecnym ukladzie zoltozebnych chomikow uzasadnienia takie zostanie natychmiast zaskarzone - formalnie. Szczerze asystentka czy sekretarka - a nie mowilem ze sie kims wyreczy i sam glupot czytac publicznie nie bedzie - w osobie Pani/Panny Kasi Wilk moze sobie tak oswiadczyc... ale teraz powstaja takie okolicznosci:
1.
- Grobelny via Kasia Wilk"...Propnowana przez organizatora tematyka, treść i cel zgromadzenia, rodzi podejrzenie występku nieobyczajnego..."
Jak ma sie to do zasady iz "wladza nie moze ingerowac w tresc demonstracji"??? Sam sobie odpowiedz - zobacz wypowiedz Zolla ktora przytaczalem jeszcze przed generalna rozmowa o koniecznosci zapewnienia bezpieczenstwa: "... Wolność zgromadzeń nie jest wartością absolutną i podlega ograniczeniom. Ale muszą one być stosowane w wyjątkowych przypadkach. Z pewnością władza nie może badać treści demonstracji, do czego doszło w Poznaniu...."
2.
- Grobelny via Kasia Wilk "...rodzi podejrzenie występku nieobyczajnego, a więc naruszenia art. 140 i 141 Kodeksu Wykroczeń..."
A wiec Grobelny sam pier.oli glupoty - co to znaczy ze "...rodzi podejzenie wystepku..." On ma to kurde wiedziec ze jest to wystepek i podac przepisy prawne ktore zostaly zlamane a nie ze jemu sie tak wydaje (rodzi sie podejzenie - znaczy mniej wiecej tyle co : wydaje mi sie) Pamietaj przy tym iz nie jest to "wyjatkowy przypadek" jesli facet ma tylko podejzenia - on musi wiedziec ze dojdze do popelnienia przestepstwa wtedy - byc moze - bedzie to wyjatkowy przypadek (decyzja nalezy do sadu jesli odmowe zorganizowania demonstracji zaskarza jej organizatorzy)
3.
- Grobelny via Kasia Wilk "...pokazy filmowe dotyczące tematyki amrszu oraz specjalne warsztaty..."
Sorry ale za to nie mozna zabronic zorganizowania demonstracji chyba ze jest to dla Ciebie szczegolny przypadek. Jesli tresc filmow rodzila podejzenie to wladze miasta powinny miec ekspertyze prawna stwierdzajaca ze tematyka filmow jest np. pornograficzna i byc pewne ze to wlasnie o takie (czy inne o zakazanych publicznie tresciach) filmy chodzilo organizatorom - a przede wszystkim potrafic to udowodnic. Czyli jesli doszloby do pokazu takich filmow podczas demonstracji to wladze miasta mogly zaskarzyc by wtedy ich organizatorow o propagowanie takich to a takich tresci poprzez wyswietlanie filmow pornograficznych (czy innych zakazanych) a tu wladze stwierdzily wczesniej ze to bedzie zle nie dajac mozliwosci wyswietlania tych filmow juz wiedzialy ze bedzie cos nie tak - fajna decyzja naprawde;)
4.
Teraz dodaj nasze informacje zebrane w temacie bezpieczenstwa a koniecznosci jego zapewnienia (co nie zostalo uczynione) , zwroc uwage na wypowiedzi Safjana ktore tez cytowalem oraz na to ze przepisy prawne maja swa hierarchie, o ktorej nie tylko ja tu mowie.
5.
Ach - dopiero teraz zwrocilem uwage Pani Kasia jest dyrektorem to chyba powinienem pisac per "dyrektor Katarzyna" tak czy owak bede ja nadal nazywac sekretarka Grobelnego.;)
Podsumowujac:
poza brakiem zapewnienia bezpieczenstwa o ktorym rozmawialismy z 5 postow zlamano takze zasade nieingerencji w tresc demonstracji jak i nie podano zadnego "wyjatkowego przypadku czy nawet sprzecznosci z przepisami prawa obowiazujacego w RP" a jednynie przypuszczenie (slowa "...rodzi podejrzenie ...") iz ktos (tj. organizator czy/i uczestnicy demonstracji) sie zle zachowa. Co wiecej sama tresc tego pisma pokazuje jak szeroko wladza chomikow ingeruje w tresci propagowane przez rozne miejszosci!!!
Elf - nie bede sie upierac przy tym kto mial racje - wg. mnie trzeba bylo sie zgodzic na demonstracje i juz byloby po calej sprawie - tak uwazam. Zreszta mam poglad iz wiekszosc spraw jest "wzgledna" mowiac krotko wiec ani Ty ani ja ich nie rozwiazemy nawet jesli bedziemy wlasciwie interpretowac przepisy obowiazujacego prawa panstwowego.
Co do apolitycznosci TK? Od czasow ostatnich wyborow ja mam same watpliwosci ale nie co do niezaleznosci TK oraz Zolla - Jak przyjdzie ta dretwa postac Kochanowski to dopiero bedzie ... Zreszta co sie dziwic w kraju gdzie czarne peleryny szalaeja wszelki zabobon jest mozliwy ;)))
A teraz tak - my tu sobie rozmawiamy a zobacz newsa dotyczacego sl. zdrowia: "Zmarł pacjent operowany przez pijaną lekarkę" wiecej na : https://katalog.robart.pl/Wiadomosci/5/
zaczyna juz byc lepiej jak za SLD ;))) no zobaczymy co tam Religa ... ale widze ze szybko rozpija szpitale ;)))) A ja myslalem ze jak specjalista jest ministrem to bedzie zdecydowanie lepiej .... czyzbys mial racje zapytam zlosliwie?;))))
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov
Onaniści - ha, to teraz wytłumacz mi proszę, czemu ci szanowani i obdarzani przez Ciebie zaufaniem wielcy prawnicy, potępiający zakaz jednej demonstracji, milczą przy dużo bardziej ewidentnym łamaniu konstytucyjnych wolności przy drugim zakazie... ?
Czyżby uważali że kneblowanie jednych poglądów jest ważne a drugie nie ?
"Co wiecej sama tresc tego pisma pokazuje jak szeroko wladza chomikow ingeruje w tresci propagowane przez rozne miejszosci!!! " - może więc owe autorytety idą ręka w rękę z "chomikami" skoro nie potępiają zakazu ze względu na poglądy ?
"A teraz tak - my tu sobie rozmawiamy a zobacz newsa dotyczacego sl. zdrowia: "Zmarł pacjent operowany przez pijaną lekarkę" wiecej na : https://katalog.robart.pl/Wiadomosci/5/ " - poczekałbym z ferowaniem wyroku... ludzie często są niesprawiedliwi w stosunku do lekarzy i też wydają wyroki znacznie szybciej niż sądy.
Zresztą o służbie zdrowia to można się zadyskutować na śmierć... ;-)
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter
Nie bardzo mam czas, żeby studiować teraz przepisy dotyczące zgromadzeń publicznych. Jednak znam prawo administracyjne - i mam w tym zakresie "nosa", który nigdy mnie jeszcze nie zawiódł. Oczywiście niewykluczone, że zwodzi mnie teraz. Zwłaszcza, że regulacje tyczą się kwestii ideologicznych, a więc nie podlegających utartym procedurom ani nawet zdrowemu rozsądkowi.
Sprubóję jednak:
nie wniosek, tylko zawiadomienie, nie prosimy o zgodę tylko informujemy o zamiarze zorganizowania zgromadzenia
Gdyby było tak jak piszesz, to organ administracji nie byłby nie tylko zobowizany ale nawet uprawniony do jakiegokolwiek działania. Mały przykład: kwestia ndpłaty podatku. Organ podatkowy sprawda zasadność informacji przedstawionych przez podatnika i zwraca pieniądze lub wydaje decyzję określającą zobowiązanie podatkowe. Oczywiście takie sformułowanie dotyczące zwrotu spowodowało, że organy podatkowe traktują zwrot jako czynność administracyjną nie powodującą skutku res iudicata. Naturalnie musiało dojść do wojny i naturalnie rozstrzygniącia są różne. Ale też - znowu naturalnie:D - praktyka zaczyna skłaniać się ku tezie, że skoro organ podatkowy w razie braku zgody na wypłatę nadpłaty określa zobowiązanie w formie decyzji, to zwrot również jest substytutem decyzji, choć nie jest realizowana zasada formalizmu procesowego.
To można przełożyć na nasz przedmiot dyskusji. To, że przepisy nie nazywają określonego pisma wnioskiem nie znaczy, że dokument wnioskiem nie jest a jeżeli nawet nie wymaga wydania decyzji, nie znaczy, że jej nie ma. Naturalnym jest, że takie "zawiadomienie" jest kierowane do administracji miejscowej w celu zachowania porządku w miejscu i czasie demonstracji. Organ administracji może nawet nie mieć prawa do zakazu przeprowadzenia zgromadzenia (choć ze sprawy marszu Naszości wynika teza odwrotna), ale na pewno może wydać decyzję, w której nie zezwoli na demonstrację w miejscu i czasie a przedstawi te parametry w konfiguracji nie powodującej zagrożenia dla zacho3wania porządku publicznego. W tym zakresie organ administracji nie musi mieś explixite wyrażonego prawa odmowy organizacji zgromadzenia, by faktycznie taki zakaz zrealizować. Bez względu na motywy działania decyzja działa, chyba, że zstanie złożony środek zaskarżenia (znowu pod warunkiem, że nie ustanowiono dla tej procedury suspensywności względnej środków odwoławczych).
Nie zmienia to faktu, że formalnie być wniosku nie musi, by faktycznie następował i formalnie organowi administracji nie muszą przysługiwać prawa, które przysługują praktycznie.
treść zawiadomienia, jak i uzasadnienie zakazu są ogólnie znane - przeczytaj oświadczenie prezydenta
Za długo robię w sporach z biurestwem by wierzyć we wszystko, co biurwy powiedzą na potrzeby mediów. Abym mógł wypowiadać się na temat tej konkretnej sprawy musiałbym poznać dokumenty źródłowe a nie ich kompilację i szczególne regulacje.
Teraz co do treści art. 260 KK. Miałeś nadzieję, że nie zerknę do niego? Oto treść z zaznaczonymi kluczowymi kwestiami dla tej sprawy:
Kto przemocą lub groźbą bezprawną udaremnia przeprowadzenie odbywanego zgodnie z prawem zebrania, zgromadzenia lub pochodu albo takie zebranie, zgromadzenie lub pochód rozprasza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Zatem podtrzymuję w całej rozciągłości swoje poprzednie zdanie, zwłaszcza, że przepis ma się do kwestii grupek 14sto osobowych jak pies do jeża:
Przecie to samo mogły zrobić pedałki. Wtedy nie byłoby problema. A tak karaluszki działały w granicach prawa a pedałki poza nim.
Teraz o art. 256. Oto treść:
Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Nawoływać znaczy tyle co:
1. wołać długo, uporczywie, raz za razem; wydawać okrzyki; przyzywać kogoś, coś; przywoływać
2. wzywać do czegoś, zachęcać, nakłaniać
Nienawiść to uczucie silnej niechęci, wrogości do kogoś lub do czegoś
Innymi słowy moja interpretacja (na czuja) z poprzedniego posta jest trafiona w 100%. Innymi słowy, by zastosować taki przepis należyłoby udowodnić komuś działania długotrwałe o charakterze propagandowym, których celem jest wywoływanie określonych uczuć u adresatów tych działać. Oczywiście jak każdy przepis, którego źródłem jest nieskażona myślą ideologia i ten przepis jest użależniony od osobistego nastawienia sędziego do obwinionego lub podjętych przez niego działań. To zaś prowadzi do wniosku, że każdy proces na gruncie tego przepisu jest procesem politycznym na gruncie uniemożliwiania obywatelom posiadania przekonań politycznych i społecznych sprzecznych z "jedynie słuszną linią programową" oraz na gruncie uniemożliwiania im wykorzystywania prawa do wolności słowa. Tym samym wszystkie przepisy konstytucji, na które się powołujesz biorą w łeb ze względu na ewidentnie komunistyczny wydźwięk ideologiczny. Innymi słowy masz prawo wypowiadać się swobodnie i zachować wolność pod warunkiem, że twoje przekonania i działania nie są sprzeczne z ofiacjalną ideologią. Nic innego nie było w PRLu. Ba! Dokładnie taki sam rodzaj wolności sumienia mieliśmy pod rządami Stalina i Hitlera.
Co więcej - przepis odwołuje się do skutków w zakresie mentalnym, a zatem nie podlagającym weryfikacji dowodowej. Jedynym środkiem dowodowym w tym zakresie mogą być wyłącznie zeznania świadków (a oczywistym jest, że zawsze znajdą się wygodni dla oskarżenia świadkowie - choćby spośród pedziów) i osobiste widzimisię sędziów. W takim stanie rzeczy bezstronność sędziego to czysta fikcja a wyraźny dowód to marzenie ściętej głowy. Nie jestem adwokatem, ale bez nadmiernego wysiłku poprowadziłbym taką sprawę w taki sposób, że byłaby to rzróba na 100 fajerek. Wyłączanie sędziów - dyskredytowanie świadków itp wystarczyłyby do obnażenia mizernej wartości tego normowania.
gdybyś był to zgrabnie odpowiedziałbyś że w art. 256 penalizowane jest nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość - nie ma nic o pedałkach ;)
Jak wyżej zauważyłem przepis mógłby mieć w sobie pedałków i kogo sobie jeszcze nie wymyślisz, a i tak sprawa byłaby w najwyższym stopniu dęta i oparta wyłącznie na przekonaniach ideologicznych sędziów i prokuratorów. Demokracja (w zasadzie to paidokracja) pobrała i przyswoiła swoją lekcję od Stalina i Hitlera.
zrozum nie kazdy kto byl uczestnikiem demonstracji byl pedalem
Ja to rozumiem doskonale. zastosowałem tylko niezbyt elegancką ale zwykle skuteczną figurę retoryczną mającą zmusić przeciwnika do ekskuzowania. Zauważ, że z sukcesem, bo zmusiłem cię do udowadniania, że nie jesteś osłem:D
Wiem co mowisz - ale to nie lewica, to grupa cwaniakow i ignorantow dostosowujacych sie do sytuacji. Zreszta jesli szukasz;))) jakiegos lewicowego tytulu to wez Przeglad Tygodnia mysle. Przeciez Trybunki Tobie nie polece;))))
To czy oni są lewi czy prawi zależy od punktu widzenia. O mnie moi znajomi w żartach mówią, że na prawo o de mnie nie ma już nic:D. Logiczny stąd wniosek, że żydownik jest komunistyczny:D To żart oczywiście, ale nie do końca. Nie istnieją żadne wyraźne wyznaczniki lewicowości czy prawicowości. Można zatem opierać się na własnym widzimiesię albo na czymś nieco bardziej konkretnym. Ja przy ocenie opieram się na Manifeście Komunistycznym. Nie czytuję ani wybiórczej ani żadnej innej gazety, ale zdaża mi się od czasu do czasu coś przeczytać. Póki co - nie spotkałem jeszcze w żydowniku tekstu, który w mniejszym lub większym stopniu nie był powieleniem Manifestu. Wniosek oczywisty. Poza tym słucham radia TokFM. Dla mnie ewedentnego wyznacznika charakteru całej Agory. Michnik trzymał tam Ziemkiewicza. Przez czas jakiś. Skończyło się, kiedy Ziemkiewicz wypowiedział się o nietykalnym Michniku w sposób bardzo niepochlebny. Ziemkiewicz wyleciał jak z procy i od tego czasu TokFM jest tubą propagandową feministek, pedałów i całej reszty tego czerwonego świństwa a ja słucham tylko magazynu ekonomicznego EKG, który jest w miarę OK.
mowisz "...przepisy, wedle ktorych okreslone "prawa" nie istnieja..."? Masz na mysli zakazy ?
Niekoniecznie. Wystarczy jakikolwiek zapis odpowiadający treścią stwierdzeniu, że art. takiego i takiego nie stosuje się wobec osób wymienionych w art. innym a art ten definiuje np. pedziów.
Nie widze zwiazku przyczynowo-skutkowego w doszukiwaniu sie przez Ciebie tresci ideologicznych w nazwie demonstracji a moja informacja , iz demonstracja nie byla organizowana wylacznie przez samych pedziow.
Nigdzie nie użyłem słowa "wyłącznie".

Attyla [ Flagellum Dei ]
edit dla ubogich:
od tekstu
zrozum nie kazdy kto byl uczestnikiem demonstracji byl pedalem
post skierowany do Strelnikova
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
el f ->
'Rozumiem, ale prezydent wykazał sie dobrą wolą proponując różne inne, bezpieczniejsze miejsca a gdy jego dobra wola została "olana ciepłym moczem" , zakazał na podstawie ustawy.' - wg mojej interpretacji propozycje zmiany lokalizacji to ładnie wygladający wybieg na potrzeby mediów, a pod tą mizerną przykrywką kryje się oczywiste naruszenie prawa - może pozostańmy przy tych stanowiskach żeby nie przedłużać? ;)
ustąpił przestępcom i tyle - idąc za Twoim tokiem rozumowania powinniśmy pozamykać kantory bo ciągle są na nie napady, z tego samego powodu zlikwidować np. taksówki, no i oczywiście wszystkie sklapy samoobsługowe żeby ludzie nie mieli okacji podżerać z półek ;)
Attyla -> znowu opowiadzasz oczywistości nie na temat, powtarzam że to nie wniosek a zawiadomienie żeby podkreślić, że nie potrzebuję decyzji organu żeby zorganizować zgromadzenie, mam do tego prawo bez jego łachy, natomiast żeby zakazać takiego zgromadzenie organ musi mieć podstawy ustawowe - a w tym wypadku nie miał
wybacz ale cały twój pierwszy akapit to Twoje osobiste zagmatwane teorie, bez związku zresztą z przedmiotową sprawą
'ale na pewno może wydać decyzję, w której nie zezwoli na demonstrację w miejscu i czasie a przedstawi te parametry w konfiguracji nie powodującej zagrożenia dla zacho3wania porządku publicznego.' - a to na jakiej podstawie? własnego widzimisię?
'Abym mógł wypowiadać się na temat tej konkretnej sprawy musiałbym poznać dokumenty źródłowe' - hmm... ciekawostka... możesz w takim razie podesłać mi te źródła? bo wypowiadzasz się długo i namiętnie więc musisz je posiadać
przeczytałem resztę i nie gniewaj się ale to co piszesz jest według mnie bardzo naciągane, przy artykule 260 piszesz że podtrzymujesz ale nie mam pojęcia na jakiej podstawie, przemoc była, groźby też, marsze równości były legalne (zaznaczyłem wyraźnie, że chodzi mi o te nie zakazane) próby rozpraszania też były a gdyby sięgnąć do wcześniejszych marszów były też udane rozpraszania (w Krakowie i Poznaniu) więc na jakiej podstaiwe twierdzisz że czarne karaluszki działały w granicach prawa?
a Twoja interpretacja art 256 to już w ogóle pełna dowolność, skąd wytrzasnąłeś twierdzenie, że nawoływanie musi być długotrwałe? przecież nie o to znaczenie tego słowa chodzi, potem to już w ogóle jest wesoło:
'To zaś prowadzi do wniosku, że każdy proces na gruncie tego przepisu jest procesem politycznym na gruncie uniemożliwiania obywatelom posiadania przekonań politycznych i społecznych sprzecznych z "jedynie słuszną linią programową" oraz na gruncie uniemożliwiania im wykorzystywania prawa do wolności słowa.' - uniemożliwianie posiadania przekonań? gdzie Ty to wyczytałeś w tym przepisie?
'Innymi słowy masz prawo wypowiadać się swobodnie i zachować wolność pod warunkiem, że twoje przekonania i działania nie są sprzeczne z ofiacjalną ideologią. Nic innego nie było w PRLu. Ba! Dokładnie taki sam rodzaj wolności sumienia mieliśmy pod rządami Stalina i Hitlera. ' - hie hie... masakra - i to wszystko z 256? Pokaż to jakiemuś znajomemu prawnikowi, który dla odmiany nie interpretuje prawa na czuja - tylko zadbaj o to żeby nic nie jadł i nie pił w trakcie czytania bo się zadławi bidulka
'Co więcej - przepis odwołuje się do skutków w zakresie mentalnym, a zatem nie podlagającym weryfikacji dowodowej.' - haaaahaaaahaaahaaa... przestępstwo skutkowe w zakresie mentalnym, nie mogę :D
'Nie jestem adwokatem, ale bez nadmiernego wysiłku poprowadziłbym taką sprawę w taki sposób, że byłaby to rzróba na 100 fajerek.' - no, w każdym razie rozprawa stałaby się legendarna - zwłaszcza jak wyciągnąłbyś te 'skutki w zakresie mentalnym'
może zostawmy te interpretacje przepisów karnych i pozostańmy przy ustaleniach, które podałem el f'owi - ja twierdzę że:
1. prezydent nie miał prawa wydac zakazu - a powołując się na brak bezpieczeństwa wynikający z zapowiadanych przez czarne karaluszki prób przeszkodzenia demonstracji ustąpił w istocie przestępcom (biorąc pod uwagę art 260 kk)
2. demonstracja była wprawdzie formalnie nielegalna, ale użycie siły do jej rozproszenie było całkowicie niewspółmierne do jej możliwych szkodliwych skutków
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
"wg mojej interpretacji propozycje zmiany lokalizacji to ładnie wygladający wybieg na potrzeby mediów, a pod tą mizerną przykrywką kryje się oczywiste naruszenie prawa - może pozostańmy przy tych stanowiskach żeby nie przedłużać?" - ok, tylko jedna mała uwaga, o ile w przypadku demonstracji "tolerancyjnej" władze uciekły sie do stosowania "przykrywek" i "wybiegów", o tyle w przypadku demonstracji "onanistycznej" - już się nie uciekały do niczego tylko wydały zakaz.
W przypadku pierwszym wielkie światłe autorytety biją na alarm a w przypadku drugim grobowa cisza... coś tu chyba nie tak...
"idąc za Twoim tokiem rozumowania powinniśmy pozamykać kantory bo ciągle są na nie napady, z tego samego powodu zlikwidować np. taksówki, no i oczywiście wszystkie sklapy samoobsługowe żeby ludzie nie mieli okacji podżerać z półek ;) " - alez nie, nie słyszałem by sklepy, kantory czy taksówkarze występując o lokalizację czy zgodę na działalność rządały jednocześnie stałej policyjnej ochrony...
Poza tym, władze nie ustąpiły "przestępcom"* tylko zaproponowały takie lokalizacje (mój domysł), w których mogły gwarantować pełne bezpoieczeństwo zarówno demonstrantom jak i postronnym, przypadkowym przechodniom. Takiego bezpieczeństwa NIKT nie jest w stanie zagwarantować w głównym ciągu handlowym miasta. Gdyby władze wydały zgodę i doszło do zamieszek w których od jakiś kamieni, petard czy gumowych kul zginęłyby np wychodzące z kina dzieci czy ciężarna kobieta to zarówno prezydent jak i komendant policji byliby za to obciążani odpowiedzialnością, i pewnie wypominałoby im się że nie skorzystali z możliwości odmowy demonstracji w tym miejscu.
el f [ RONIN-SARMATA ]
i jeszcze *
czemu piszesz że ustąpiły przestępcom ?
przestępcy żadnych żądań nie wysuwali...

strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf-->
No Elf - to nie jest przeciez pytanie do mnie. Trudno misie wypowiedziec za Zolla i Safjana - naprawde jak bardzo bym sie staral jestem za cienki aby odpowiedziec za nich. Zreszta z tymi onanistami to jest ciekawa sprawa - musze sie nad tym zastanowic - zreszta nie wiem czy sie nie wypowiadali - szukalem w necie cytatow na ten temat ale nic - w sprawie demonstracji wPoznania znajdzesz tony informacji - ale w sprawie zawiadomienia o marszu onanistow niewiele a juz bez wypowiedzi prawnikow - ale kazdy normalnie myslacy czlowiek wie ze to miala byc szopka i kpina z "oryginalnej parady tolerancji" (tak ja tu nazwalem sam na potrzeby wlasne).
Nie no Elf - nie stawiaj Zolla w szeregu z chomikami - chomiki potkna sie o jego buty i co bedzie? Zreszta mialem przestac ale widzsz jak mnie to korci;)))) Mysle tak na powaznie ze takie urzad jak RPO czy TK zajelyby sie takim trywialnym tematem , ktory na kilometr smierci prowokacja;)
A no racja - slyszalem wlasnie ... ze zmienili kwalifikacje prawna czynu tej lekarki ...
Wiesz ze sobotka bedzie niebawem na wolnosci moze jagiello tez a kalisz nie zaplaci 8.000 pln za znieslawienie - zreszta to sobie tak zartuje z powaznych spraw - jednak kierujac sie logika tego forum - Prezydent ma prawo postapic tak a nie inaczej, skoro Prezydent Poznania wg. niektorych dyskutantow postapil takze zgodnie z prawem zakazujac demonstracji ...;))) Sugeruje sie tu wylacznie przepisami prawnymi (art.139 Ustawy Zasadniczej) a nie "opinia publiczna" czy "ocena moralna" - Kwasny cwany gosc!
Attyla -->
hmmm... ale 40% posta to chyba nie do mnie jest kierowane lub nieswiadomie przypisales mi wypowiedzi/poglady innych uczestnikow tego forum. Wrocilem od narzeczonej i mialem odp. Elfowi i pasc do lozka ale widze ze mnie atakujesz nieco niesprawiedliwie. Nie chce sie klocic ani Ciebie urazic - wiec jedynie postaram sie ustosunkowac. I tak :
1. Piszesz do mnie : "...nie wniosek, tylko zawiadomienie, nie prosimy o zgodę tylko informujemy o zamiarze zorganizowania zgromadzenia..."
w poscie do Ciebie w ogole o tym nie mowie a w postach gdzie rozmawiam z innymi dyskutantami napisalem tak:
"...innymi slowy zglaszasz chec przeprowadzenia demonstracji a wladze miasta musza ..." a pozniej wyjasnilem w zasadzie to samo o czym Ty piszesz wiec nie rozumiem gdzie mamy tu odmienne zdania?
1a. Dalej idac swym tropem dokonujesz porownan prawa podatkowego, ktorego interpretacje stosujesz ad hoc do Ustawy Prawo o Zgromadzeniach (calkiem sprytnie zreszta) ... samemu dochodzac jednak do wniosku, ze "...Naturalnie musiało dojść do wojny i naturalnie rozstrzygniącia są różne..."
2. Piszesz do mnie, przypisujac mi tresc slow : "... treść zawiadomienia, jak i uzasadnienie zakazu są ogólnie znane - przeczytaj oświadczenie prezydenta..." a pozniej stwierdzajac: "...Za długo robię w sporach z biurestwem by wierzyć we wszystko, co biurwy powiedzą na potrzeby mediów..."
Zaraz Attyla - co z Toba? Zobacz posty powyzej , to powiedzial Elf chyba i zapytal mnie jakie jest moje stanowisko w tej sprawie. W odpowiedzi powolalem sie na cytowana wczesniej wypowiedz pelniacego funkcje RPO - Zolla i prezesa TK Safjana. Jesli uwazasz ze Zoll / Safjan nie maja racji i sa w bledzie to naprawde z nimi musisz o tym dyskutowac. Na nich sie powolalem jako na autorytet prawny - ale wczesniej nie rozmawialismy wiec nie moglismy tej kwesti dyskutowac.
3. Piszesz do mnie: "...Teraz co do treści art. 260 KK. Miałeś nadzieję, że nie zerknę do niego?..." Nie wiem ale sugerujesz ze chcialem cos ukryc - chyba nie?
Szczerze przyznam , iz bylo mi to obojetne - dlaczego? Dlatego, iz W ANI JEDNYM POSCIE NA TYM FORUM NIE TWIERDZILEM ZE DEMONSTRACJA W POZNANIU BYLA LEGALNA I PRZEPROWADZONA ZGODNIE Z PRAWEM. TWIERDZILEM I TWIERDZE - SAM SPRAWDZI LUB ZAPYTAJ ELFA - ZE WLADZE POZNANIA POWINNY SIE ZGODZIC NA PRZEPROWADZENIE TAKIEJ DEMONSTRACJI ORAZ ZAPEWNIC JEJ BEZPIECZENSTWO A ZAKAZ JEJ ZORGANIZOWANIA W PIERWOTNYM MIEJSCU NIE BYL DO KONCA ZGODNY Z PRAWEM - NARUSZAL OBOWIAZUJACE PRZEPISY - PODALEM AUTORYTETY PRAWNE (prezes TK, osoba RPO) , KTORYCH WYPOWIEDZI POTWIERDZAJA FAKT NARUSZENIA PRAWA PRZEZ WLADZE POZNANIA I POPARLEM TO STANOWISKO. TYLE.
Moge miec prawo ufac bardziej expertyzie prawnej Safjana i Zolla jak Twojej "na nosa" (jak sam napisales) prawda?
4. Napisales do mnie: "...Tym samym wszystkie przepisy konstytucji, na które się powołujesz biorą w łeb ze względu na ewidentnie komunistyczny wydźwięk ideologiczny..." chmmm .... ciekawwa interpretacja - mysle , ze jednak nie wygralbys takimi "argumentami" tej sprawy. Poza tym powoluje sie na art 57 Ustawy Zasadniczej a nie na artykuly (l.p. zamiast l.m.)
4a. Sam twierdze ze niezawislosc sadow jest dyskusyjna wiec nie rozumiem znowu w czym nasze zdania sa rozne???
5. Opisujesz mi tresc art. 256 wg swojej (w wiekszosci jednak trafnej) interpretacji - ok - tylko zobacz ze nie moim celem bylo bronienie jedynie pedalow a moja wypowiedz odnosnie ich dotyczyla wylacznie Ciebie (Twoich sformulowan) - prosilem grzecznie abys nie nazywal wszystkich uczestnikow demonstracji pedalami poniewaz sam nim nie jestem. Wiecej o pedalach nie pisze - to Ty ciagle cos masz do nich slabosc i wszystkich uczestnikow demonstracji nazywasz ciagle pedalami - napisalem wyraznie , iz bylem na nastepnej demonstracji w Warszawie i nie w obronie li tylko pedalow a w obronie "prawa obywateli do wyrazania wlasnych pogladow". Ja nie zabraniam Tobie Twoich pogladow proszac o to samo.
5a. Przypisujesz mi takze slowa, ze niby z Ciebie kpie : "... gdybyś był to zgrabnie odpowiedziałbyś że w art. 256 penalizowane jest nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość - nie ma nic o pedałkach ;) ..." Ale Attyla ... - to nie ja powiedzialem no prosze Cie slowo daje no ... dlaczego juz kolejny raz "wkladasz w moje usta";) wypowiedz, ktorej nie jestem autorem?
6. Gdy zwrocilem uwage na fakt abys nie nazywal wszystkich uczestnikow demonstracji pedalami odpisales, ze kazdy kto byl na demonstracji byl pedalem poniewaz nawet Zakowski tak stwierdzil a Tobie udzielila sie jego tendencja. Oto Twoje slowa : "...Ja tylko poddałem się tendencji zapoczątkowanej przez czerwonego kretyna - Żakowskiego, który stwierdził, że wszyscy uczestnicy tych "parad" są pedałami...." czyli poddales sie tendencji co oznacza ze poparles jego zdanie, o czym swiadczy dalsza czesc Twojej wczesniejszej wypowiedzi: "...Podsumowując: wziąwszy udział w "paradzie" sam zadeklarowałeś swoją pedalską postawę..."
6a. Jednak w ostatnim poscie twierdzisz ze nic takiego nie powiedziales aby w paradzie wzieli udzial "...wylacznie..." pedzie. A wiec podsumujmy co powiedziales w tym temacie uczestnikow - cytuje Ciebie:
- ...poddałem się tendencji zapoczątkowanej przez czerwonego kretyna - Żakowskiego, który stwierdził, że wszyscy uczestnicy tych "parad" są pedałami...
- ...Podsumowując: wziąwszy udział w "paradzie" sam zadeklarowałeś swoją pedalską postawę...
- a oto Twoje ostatnie twierdzenie : ...Nigdzie nie użyłem słowa "wyłącznie" [pedaly]...
owszem ale wykorzystales zbior slow rownoznacznych - tj zwrotu "...wszyscy uczestnicy tych "parad" są pedałami..." i pomimo ze cytowales Zakowskiego, to stwierdziels tez ze sie z nim zgadzasz - tj. " ...poddałem się tendencji... Zakowskiego..." Przeczytaj inne swoje posty - nazywasz uczestnikow demonstracji pedaly pedalki itd w wiekszosci swych wypowiedzi. sorry Attyla ale uprawiasz fatalna demagogie! Piszesz najpierw, ze zgadasz sie ze stanowiskiem , "...że wszyscy uczestnicy tych "parad" są pedałami..." , w swych postach ich tak non-stop nazywasz , jednak zaraz pozniej twierdzisz ze nie wykorzystales slow "wylacznie pedaly" gdy ja Tobie zarzucam , iz o uczestnikach demonstracji piszesz per "pedalki". Nawet podsumowujac moj udzial w paradzie postawiles znak rownosci pomiedzy "uczestnictwem" a "pedalska podstawa". Nie wiem tez czy musialem udowadniac, ze nie jestem oslem - pisalem ze nie jestem pedalem - tyle - interpretuj jak chcesz - zreszta patrz dalej.
7. Jesli juz jestes taki precyzyjny to nie powinienes korzystac ze slow "zapis prawny" a raczej "przepis prawny" - tak na marginesie;)
8. Attyla - skoro mowisz o sobie , ze "...O mnie moi znajomi w żartach mówią, że na prawo o de mnie nie ma już nic ..." to ... niezle trafilismy na siebie ... o mnie mowia czesto... "ze razem z Marksem Engelsem i Leninem powinienem na sztandarach powiewac";) Nawet Agapov z wyjazdu "militarnego";) jako souvenir przywozi mi zawsze cos z elementem czerwonej gwiazdy , sierpa i mlota;) W sprawie G.W. przyjalem "ogolny" podzial istniejacy w PL (ale sam sie z niego smieje - np. LPR ktore przedstawia sie jako prawa strona sceny politycznej jest dla mnie niczym innym jak delikatna (jeszcze) forma narodowego socjalizmu...;))) zreszta niewazne teraz to.
9. napisales: "...Niekoniecznie. Wystarczy jakikolwiek zapis odpowiadający treścią stwierdzeniu, że art. takiego i takiego nie stosuje się wobec osób wymienionych w art. innym a art ten definiuje np. pedziów..." tym razem to Ty musiales udowadniac, ze "myslenie nie jest Tobie obce";)
Dobra koncze - tego posta pisze 56 minut - ledwo widze literki - nie chce sie klocic nic do Ciebie nie mam nawet jak masz poglady prawicowe - pozwolilem sobie jedynie odpisac gdyz trzy razy przypisujesz mi twierdzenia ktore nie sa jednak moim autorstwem - jesli gdzies bylem zlosliwy to przepraszam ale mysle ze nie, nie mialem takiego powodu ani zamiaru.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov - pytanie jest do Ciebie o tyle, że Ty podparłes sie opiniami tych autorytetów, obrońców wolności i prawa. A argument że " kazdy normalnie myslacy czlowiek wie ze to miala byc szopka i kpina" jest dla prawnika chyba nie do przyjecia - wszyscy wiedzieli że Al Capone to bandzior alle... póki nie było dowodów był niewinny - nieprawdaż ?
Zresztą dla części ludzi, marsze seksualnych mniejszości też mogą byc odbierane jak kpina z moralności czy czego tam jeszcze albo śmirdzieć na kilometr prowokacją...
" nie stawiaj Zolla w szeregu z chomikami" - po czynach ich poznacie... ;-)
" Kwasny cwany gosc!" - heh, nikt nie neguje prawa prezydenta do ułaskawienia, krytykują jedynie motywy a w przypadku Poznania poddaje się w wątpliwość prawo władz miasta do niedopuszczenia do zamieszek...
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
tak Elf - ale my mozemy sobie tutaj jedynie porozmawiac - nasz opinia nie wplywa na zachowanie sadu w tym wypadku.
Zauwazyles ze jakos prawnicy nikty nie komentuja takich "tanich zachowan" jak ten marsz onanistow? Jest taka zasada pewnie : nie tykaj gowna bo sie ubrudzisz;) Jeszcze raz - zapytaj prawnikow specjalistow. Prawda jest taka:
sprawe onanistow znam od Stirlitz'a i naprawde bardzo malo faktow w tym temacie znalazlem w necie. Wiec nawet chcac sie ustosunkowac nie mam podstawowych informacji vs dokumentow wiec tworzylbym czysta fikcje;)
Spoko - zycze jak najlepiej kaczynskim w sumie to tez i moj kraj
Zobaczysz ze Sobotka bedzie wolny - jesli nie to jedynie ZLOSLIWOC I NIEDOSTARCZENIE AKT NA CZAS przez ministrerka zero bedzie mialo na to wplyw. Nie mowie ze sie zgadzam nie mwoie ze nie - tak mi sie jedynie wydaje jak napisalem;)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov - masz rację, czyli są takimi samymi hmmm... /słowo za które dostaje się bana/ jak wszyscy inni z tego bagienka. Wstawiają się za tym co modne, trendy, europejskie a tam gdzie mozna sie sparzyć udają że nic nie widza i wszystko jest ok.
" i naprawde bardzo malo faktow w tym temacie znalazlem w necie" - i to są nasze wolne media... właściwie uwaga z poprzedniego akapitu i tu pasuje jak ulał.
"Spoko - zycze jak najlepiej kaczynskim w sumie to tez i moj kraj" - heh, póki co. ta cała powyborcza histeria wydaje się być mocno na wyrost... mam nadzieję że tak będzie i dalej :-)
"Zobaczysz ze Sobotka bedzie wolny" - zdziwiłbym się gdzyby było inaczej...
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
sorry! nie dalem rady wczesniej - tradycyjnie dopiero wrocilem;)
1.
Nie no Elf nie mam informacji (poza info os Stirlitza) ani nie znam zadnych faktow ktore moglbym przeciwstawic lub potwierdzic naprawde (przynajmniej ja ich nie znam - moze cos wiecej wie Stirlitz).
2.
Zreszta nie jest tak do konca tak, jak piszesz o tych ludziach (prawnikach - autorytetach prawa) - zobacz:
- w temacie demonstracji poznanskiej zrobil sie szum
- media mowily o tym 24h na dobe przez prawie dwa tygodnie
- doszlo do debat publicznych wlasnie w temacie demonstracji poznanskiej
- zapraszano szereg znakomitosci zycia publicznego, prawnikow, prof. UW, UJ, UMK, etc - takze poproszono o zabranie glosu - tj. udzielenie opinii osobe do tego najbardziej adekwatna - RPO , oraz inne utorytety prawne
- takze lud pracujacy (i nie) miast niektorych wiekszych w PL poparl protesty demonstrantow i w ten sposob doszlo do ogolnopolskiego "zamieszania" oraz "zjednoczenia sie" na rzecz "obrony prawa do wlasnych przekonan"
- efektem zamieszek przy pierwszej demonstracji w Poznaniu bylo zgloszenie i przeprowadzenie nastepnych kilku w wiekszych miastach
- paradoxalnie zakaz 1 demonstracji w Poznaniu przyczynil sie do "rozreklamowania tematu" oraz ozywil ogolnokrajawa dyskusje w sprawie wolnosci pogladow
Tak wiec nie byla to demonstracja onanistow o ktorej wiekszosc z nas dowiedziala sie od Stirlitza a dobrze znany problem decyzji wladz Poznania , ktory rozrosl sie do skali ogolnopolskiej a nawet znalazl swe kilka minut w TV krajow UE jak i praise tych panstw nie mowiac o wystapieniach zwiazkow pedalskich na zachodzie i krytyce ze strony niektorych poslow (czy nawet jesli byl to jeden posel;) europarlamentu. Innymi slowy chce powiedziec , ze osoby ktore krytykujesz (ROP , prezes TK, i specjalisci prawa w osobie prof. roznych uczelni kraju) zostaly zaproszone do "publicznej debaty i poproszone o przedstawienie swojego pogladu jak i / lub udzielenia wykladni prawa". Zapytaj onanistow zreszta dlaczego nie kwestionuja faktu (wg. Ciebie) iz zostalo zlamane ich prawo.
2.
No zobaczymy sami - jesli sie tredowaty i hitlerek odwroca sie od Braci to ci maja klopot i groza nam przyspieszone wybory. Zobaczymy.
3.
Z Sobotka zaczynam miec watpliwosci pomimo wczesniejszego twierdzenia - wyslanie dokumentow do Kwasnego bedzie wstrzymywac Ziobro - zostalo 19 dni , chyba pozniej musze sprawdzic czy ma jakiegos haka (z terminami) obecny Minister Sprawiedliwosci.
4.
A mialem sie Ciebie zapytac - jak tam oceniasz kolege i najblizszego wspolpracownika (wiceministra zreszta) Ziobra - sedziego Kryze. Rozumiem ze nie ma problemu, iz ktos, kto skazywl w stanie wojennym (najsurowsze wyroki), objal obecnie jedna z wyzszych funkcji w RP?;)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov
ad.1 i 2 - toż napisałem, media też interesuje to co trendy i cool... nie interesuje ich łamanie prawa jako sam fakt, tylko pretekst by dokopać Kaczorom. Jak im fakt pasuje to nagłasniają a jak nie pasuje to mało kto o sprawie wie.
ad.3 - moim zdaniem to byłby błąd rządu, jakby Kwaśniewski ułaskawił Sobótkę to mieliby piekny argument propagandowy na lewicę.
ad.4 - odpowiem tak, byłem i jestem zwolennikiem lustracji i dekomunizacji.
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
a widzisz - tez mowilem na wstepie ze media sa agresywne i interesuja sie trescia prawie wylacznie negatywna. Dokladnie - selekcjonuja tematy i naglasniaja to co chce grupa ktora popieraja. To samo bylo za czasow SLD - tyle ze wtedy czepiali sie kogo innego jak Braci Ka.
teraz pilka po stronie ziobry, zobaczymy ;)
no to w takim wypadku skoro jestes "...zwolennikiem lustracji i dekomunizacji..." jak siebie nazwales - nie rozumiem dlaczego sedzia Kryze Tobie nie przeszkadza?;)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov
"dlaczego sedzia Kryze Tobie nie przeszkadza" - a gdzie to napisałem ?
Gdyby to ode mnie zależało to...
A swoją drogą, zobacz że po nazyfikacji też całkiem sporo aparatu Rzeszy przeszło do pracy dla Aliantów, widac tak to już jest...
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
a ok - tak myslalem wlasnie!
he he he - jasne - u jednych pracowali za kase , u innych jako "niewolnicy" jak to obrazowo okreslil kiedys ktorys z uczestnikow dyskusji;)
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter
żeby zakazać takiego zgromadzenie organ musi mieć podstawy ustawowe - a w tym wypadku nie miał
Abstrahuję od prawa materialnego. Z organami wydającymi decyzje jest jak z psami, które liżą się po jajkach:D. I jedne i drugie robią to bo mogą. To naprawdę wystarczy. Oni mogą wydać decyzję jaką im się podoba wydać a my możemy złożyć w tej kwestii odwołanie. Jeżeli tego nie zrobimy, to decyzja, jeżeli nie jest uchylona - działa. W szczególnych przypadkach mogą działać organy wyższego poziomu w trybie nadzoru i stwierdzać nieważność lub wznawiać postępowania. Nie zmienia to jednak faktu, że praktycznie rzecz biorąc dla wydania decyzji trzeba tylko i wyłącznie dwóch rzeczy:
1. papieru,
2. władzy
(niekoniecznie w tej kolejności)
wybacz ale cały twój pierwszy akapit to Twoje osobiste zagmatwane teorie, bez związku zresztą z przedmiotową sprawą
Tych "moich osobistych dywagacji" doświadcza każdy, kto styka się praktycznie z polską administracją. Zwłaszcza skarbową, ale to tylko najbyrdziej wyraźny przykład tego, co jest powszechne.
a to na jakiej podstawie? własnego widzimisię?
Czemu nie? On może wydać decyzję wedle własnego widzimisię a ty możesz ją zaskarżyć. Na tym polega proces administracyjny.
ciekawostka... możesz w takim razie podesłać mi te źródła? bo wypowiadzasz się długo i namiętnie więc musisz je posiadać
Sposób, w jaki wypowiadam się o sprawie nie wymaga żadnych źródeł pisanych. Tu wystarczy odrobina doświadczenia, a jeżeli go braknie, to wystarczy odrobina inteligencji i Kpa.
przy artykule 260 piszesz że podtrzymujesz ale nie mam pojęcia na jakiej podstawie, przemoc była, groźby też, marsze równości były legalne (zaznaczyłem wyraźnie, że chodzi mi o te nie zakazane) próby rozpraszania też były a gdyby sięgnąć do wcześniejszych marszów były też udane rozpraszania (w Krakowie i Poznaniu) więc na jakiej podstaiwe twierdzisz że czarne karaluszki działały w granicach prawa?
1. jeżeli były przeprowadzone wbrew prawomocnej decyzji, to były bezprawne.
2. zgromadzenie należy udaremnić przemocą lub groźbą karalną - a tym razem zgromadzenie nie zostało udaremnione a przeniesione w inne miejsce i nie przemocą lub groźbą bezprawną ale decyzją administracyjną
3. rozproszono pochód - ale odbywane niezgodnie z prawem
Ergo - żadna z przesłanek faktycznych określonych w art. 260 nie została spełniona. W tym zakresie działa więc zasada nullum crimen sine lege - skoro stan faktyczny nie został przewidziany w przepisie penalizującym, to działanie nie było spenalizowane i jkiekolwiek działanie w tym kierunku skazane jest na niepowodzenie.
a Twoja interpretacja art 256 to już w ogóle pełna dowolność
a konkretniej? Polemizować zwykłem z tezami przeciwnymi od moich własnych a nie stwierdzeniami ocennymi. Na twoje dictum mógłbym odpowiedzieć też tylko ad personam, ale sobie daruję.
skąd wytrzasnąłeś twierdzenie, że nawoływanie musi być długotrwałe?
Nie trzeba być geniuszem, żeby to stwierdzić: żeby zmienić czyjeś nastawienie do kogoś lub czegoś nie wystarczy abra kadabra czy inne zaklęcie. Tu trzeba długotrwałego i trudnego procesu przekonywania. Im mniejsza przy tym presja, tym przekonywanie skuteczniejsze. Zapytaj o to jakiegokolwiek psychologa. Aby wezwanie "krótkie" było skuteczne odbiorca musi być przygotowany mentalnie do jego odbioru. Innymi słowy na krótkie zawołanie o nienawiść odpowie tylko ten, kto nienawidzi. W tym zaś przypadku nie mamy do czynienia z kreowaniem rzeczywistości a z jej uzewnętrznianiem. Jeżeli wejdziesz na zebranie Ku klux klanu (czy jak to się pisze) to nie musisz nikogo przekonywać, że "czarnuch" jest gorszy. Oni to wiedzą sami z siebie. Do działania nie trzeba im zatem ideologii a tylko pretekstu. Do tej reakcji im trzeba tylko katalizatora. Może być nim cokolwiek. Jedna rzecz - przepis nie penalizuje (i to jest błąd) inspirowania ekscesów a właśnie wzywanie do nienawiści, czyli do czegoś, co do tej pory nie było udziałem adresata. Innymi słowy wzywać do nienawiści można wyłącznie kogoś, kto jest przyjazny co najmniej obojętny. Do zmiany takiej postawy trzeba czasu.
Taką interpretację potwierdza początek tego przepisu: Kto publicznie propaguje
Propagować nie da się w ciągu np. 2 sekund.
uniemożliwianie posiadania przekonań? gdzie Ty to wyczytałeś w tym przepisie?
W tym przepisie? Ja w swoim poście nie odnosiłem się do przepisu ale do twojej jego interpretacji. To twoja interpretacja prowadzi do likwidacji wolności wyrażania osobistych opinii.
Pokaż to jakiemuś znajomemu prawnikowi, który dla odmiany nie interpretuje prawa na czuja - tylko zadbaj o to żeby nic nie jadł i nie pił w trakcie czytania bo się zadławi bidulka
Może zrób to za mnie i zaproś takiego do dyskusji. Zobaczymy - może mnie przekona. A tak swoją drogą, to Strelnikov jest prawnikiem i jakoś nie zarzucał mi niepoczytalności:D czy nadużywania używek.
haaaahaaaahaaahaaa... przestępstwo skutkowe w zakresie mentalnym, nie mogę :D
Wiesz - w takim przypadku najlepiej puścić, bo duszenie tego w sobie, może się źle skończyć:D
ja twierdzę że:
1. prezydent nie miał prawa wydac zakazu - a powołując się na brak bezpieczeństwa wynikający z zapowiadanych przez czarne karaluszki prób przeszkodzenia demonstracji ustąpił w istocie przestępcom (biorąc pod uwagę art 260 kk)
2. demonstracja była wprawdzie formalnie nielegalna, ale użycie siły do jej rozproszenie było całkowicie niewspółmierne do jej możliwych szkodliwych
a ja twierdzę:
1. że papier wszystko przyjmie a strona ma prawo do odwołania. Jeżeli byś był na tyle głupi, by się błaźnić w postępowaniu karnym, to trzeba było złożyć zawiadomienie o przestępstwie.
2. nie rozmawiamy jak się zdaje o przekroczeniu granic obrony koniecznej a o reakcji władzy na nierespektowanie jej zarządzeń. Możemy nie zgadzać się z zastosowanie takich czy innych środków, ale nie może to być formalnym zarzutem, skoro prawo nie reguluje szczegółowo zakresu stosowanych środków.
Strelnikov
trzeba czytać uważnie. Poprzedni mój post był adresowany w większości do Dextera. Do ciebie był skierowany od zdania: zrozum nie kazdy kto byl uczestnikiem demonstracji byl pedalem, co podałem w poprawdze do posta.
jesli uwazasz ze Zoll / Safjan nie maja racji i sa w bledzie to naprawde z nimi musisz o tym dyskutowac.
Nie z nimi dyskutuję a z tobą. Zresztą nie lubię "dyskusji", w których jedna ze stron uważa się za autorytet nieomylny w opiniach. Takie osoby, co do zasady, nie odnoszą się merytorycznie do argumentacji pozostając na etapie deprecjonowania przeciwnika. Niezbyt to elegenckie ale skuteczne. To choroba dotykająca od poziomu habilitacji, a często nawet doktora:D
Moge miec prawo ufac bardziej expertyzie prawnej Safjana i Zolla jak Twojej "na nosa" (jak sam napisales) prawda?
Twój wybór. Ja nie odrzucam z definicji żadnej wypowiedzi.
- ...poddałem się tendencji zapoczątkowanej przez czerwonego kretyna - Żakowskiego, który stwierdził, że wszyscy uczestnicy tych "parad" są pedałami...
- ...Podsumowując: wziąwszy udział w "paradzie" sam zadeklarowałeś swoją pedalską postawę...
- a oto Twoje ostatnie twierdzenie : ...Nigdzie nie użyłem słowa "wyłącznie" [pedaly]...
Nie ma tu żadnej sprzeczności. Dwa pierwsze zdania to psztyczek w nos umożliwiony przez Żakowskiego, a ostatnie odnosu się do rzeczywistego uczestnictwa osób preferujących zachowania homoniewiadomo. Innymi słowy pierwsze dwa odnoszą się do ideologicznej postawy a ostatnie do rzeczywistych zachowań.
sorry Attyla ale uprawiasz fatalna demagogie!
Cóż... Można to tak nazwać:D Ale tak naprawdę to zabieg erystyczny zmieżający do zdeprecjonowania postaw przeciwnych:D Innymi słowy bazowałem na tezie, że nikt nie jest dobrym sędzią we własnej sprawie. Oczywiście było to drobjne nadużycie, bo ty byłeś pedziem tylko w wymiarze ideologicznym - czyli przyjąłeś postawę komunisty.
ledwo widze literki
Pewnie dlatego nie zauważyłeś, że nie do ciebie były kierowane:D
jesli gdzies bylem zlosliwy to przepraszam ale mysle ze nie, nie mialem takiego powodu ani zamiaru.
O bogowie! czy ja dałem znać, że czuję się obrażony? Nie masz za co przepraszać. Jeżeli ktoś - to najwyżej ja - skoro nie wyraśałem się na tyle jasno, by taka oczywistość była oczywista i dla Ciebie.
I ja nie mam nic do Ciebie. Mimo, że jesteś komunistą:D trzeba was zwalczać, ale nie eksterminować. To zresztą różni komunistów od niekomunistów :D (sorry - tym razem ciężka demagogia:D)
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Attyla -->
widze - myslalem ze "olales" odpowiedz wiec nic juz nie mowilem. Problem w tym ze na wiekszosc podobnych tematow (jak Dexter i Ty) rozmawialem z Elfem i dlatego to odebralem osobiscie a Twojego kolejnego posta wyjasniajacego (edit dla ubogich) zrozumialem tak, ze caly jest do mnie a nie do Dextera skierowany. Zle Ciebie zrozumialem i widze teraz juz ze to nie do mnie bylo - sorka Attyla.
Tak - sam jednak wiesz , ze jesli istnieje taka a nie inna "wykladnia prawa czy opinia bieglych w temacie" to sie na nia powolujesz. RPO czy prezez TK sa osobami jak najbardziej na miejscu aby zajac stanowisko w sprawie tej konkretnej.
Bez wzgledu na przekonania polityczne - nie chcialem byc zlosliwy, strasznie duzo napisalem wiec na koncu wolalem to dobrze zaznaczyc.
Studiuje glownie historie doktryn politycznych a nie prawnych (acz ciezko je traktowac oddzielnie;)) a w sprawie czym sie zajmuje zostalem wywolany do odpowiedzi przez NeoBergera publicznie wiec nie jest tak abym sie chwalil - poza tym na razie nie ma czym. Skonczyc studia to nic trudnego - napisac doktorat w czasie gdy trzeba zarabiac kase na zycie (tj. rozrywke i przyjemnosci;))) nie jest juz taka latwa sprawa...
No nie wiem jak mozna byc pedziem w wymiarze ideologicznym a fizycznym nie ale spoko - chyba nie chce wiedziec;)
Luz - juz sie przyzwyczailem, ze "ja" (czyli demagogie) lubisz uprawiac;)))

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
strelnikov --> Wrocilem po kilku dniach do Wwy i co widze?
NIC.
Miales mi podac swoje dane i dane uczelni na ktorej wykladasz.
Dlaczego nie jestes w stanie tego zrobic?
Czy publicznie mozesz kogos probowac obrazic, ale nie masz odwagi skonfrontowac sie ze swoim dziekanem???
Dopiero teraz moge odpowiedziec na twoja sugestie, ze mnie dotknales.
Nie dotknales mnie swoja wypowiedzia.
Dotknelo mnie to, ze uczysz ludzi.
W moich czasach nauczyciel mial byc tez pewnym autorytetem moralnym.
Ty tylko uczysz.
Wszystkie twoje wypowiedzi, tak chwalebne, tak udawanie wywazone i uczone sa po twojej prawdziwej wypowiedzi tylko intelektualnym belkotem.
Wiec prosze o dane na priva.
MIEJZE WRESZCIE ODWAGE I SZACUNEK DLA SIEBIE!

el f [ RONIN-SARMATA ]
Berger -> nic to spora przesada... jak na ogólnodostępne forum internetowe to całkiem sporo... może Ci "umkło" to --> 01.12.2005 | 00:39

strelnikov [ Generaďż˝ ]
NeoBerger -->
- sluchaj maly donosicielu - nawet nie zadales sobie trudu przeczytania posta z moja odpowiedzia, a akurat dobrze sie skladalo poniewaz nastepnego dnia i jak sie okazalo w piatek bylem na uczelni dokladnie napisalem gdzie takze napisalem co robie aly ty masz to w d.pie poniewaz chcesz tylko troche pokrzyczec.
Teraz mi mowisz ze twierdzilem ze jestem nauczcielem, wczesniej mowiles ze napisalem ze jestem wykladowca na uczelni a jutro mi powiesz ze moze jeszcze napisalem, ze jestem profesorem uniwersytetu co?
Wracaj do zony;)
Coz - milo porozmawialem sobie z kilkoma osboami - wymienilismy rozne poglady , kazda dyskusja jest pouczajaca - jesli dla ciebie to nic to twoj problem.
Attyla [ Flagellum Dei ]
Strelnikov
Luz - juz sie przyzwyczailem, ze "ja" (czyli demagogie) lubisz uprawiac;)))
Jeżeli przyjąć za słownikiem języka polskiego, że demagogia to sposób wpływania na opinię publiczną, sprowadzający się do efektownych ale zazwyczaj nie spełnianych obietnic; wszelka akcja obliczona na łatwy efekt, poklask, to większości moich wypowiedzi nie sposób tak określić. Jestem mocno konserwatywny i przywiązany do idei odpowiedzialności osobistej (można powiedzieć, że jestem "wyznawcą" stoicyzmu - o ile można nim być nie mając w zasadzie wielkiego dziedzictwa po tym nurcie myśli). Mając takie preferencje światopoglądowe trudno utrafić w coś popularnego.
Tak - sam jednak wiesz , ze jesli istnieje taka a nie inna "wykladnia prawa czy opinia bieglych w temacie" to sie na nia powolujesz.
Ha! To ewidentnie widać, że mnie nie znasz. W swoim środowisku znany jestem z tego, że mam swoje własne zdanie, że to zdanie żadko bywa popularne, i że jako taki "wolnomyśliciel" nie powołuję się na interpretacje innych. Jedynym wyjątkiem jest orzecznictwo, które jest zgodne z efektem, jaki chcę uzyskać w toczonym postępowaniu. Nie zmienia to jednak faktu, że moje pisma procesowe różnią się od pism produkowanych przez konkurencję tym, że moje nie składają się w większości z akapitów odznaczonych cudzymsłowem lub kursywą. Zatem nie - nie lubię powoływać się na autorytety. Zwłaszcza, że ludzi, których mogę nazwać autorytetami w zasadzie nie ma lub jest znikoma ilość. W każdym razie częściej jestem cytowany niż czytuję:D.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Attyla ->
czyli według Ciebie organ administracyjny ma prawo wydać dowolną decyzję jaka mu przyjdzie do głowy i jest ona obowiązująca dopóki jej nie wzruszymy zgodnie z procedurą?
przy artykule 260 nie pisałem o zakazie demonstracji wydanym przez prezydenta, tylko o tym że łamią ten artykuł osoby próbujące rozproszyć legalne demonstracje (co wyraźnie zaznaczyłem) a to w odpowiedzi na Twoje stwierdzenie, że młodzież z małymi fiutkami działała legalnie - a Ty komentujesz to tak jakbym twierdził, że prezydent naruszył 260 kk - to jakieś nieporozumienie
'a konkretniej? Polemizować zwykłem z tezami przeciwnymi od moich własnych a nie stwierdzeniami ocennymi' - przy 256 napisałem że interpretujesz go dowolnie a pod spodem opisałem poszczególne cytaty z tej interpetacji - konkretniej się chyba nie da
a co do tego 'mentalnego skutku' to możesz mi powiedzieć skąd wysnułeś wniosek, że do wypełnienia znamion z 256 potrzebny jest skutek? moim zdaniem samo nawoływanie jest nielegalne - niezależnie od tego czy ktoś się dał przekonać czy nie
'Propagować nie da się w ciągu np. 2 sekund. ' - jesteś pewien? czyli mogę publicznie twierdzić, że faszyzm jest ok o ile robię to szybko? albo legalne jest nawoływanie do nienawiści wobec murzynów o ile moje wystąpienie publiczne tej treści nie przekroczy 2 sekund?
'nie rozmawiamy jak się zdaje o przekroczeniu granic obrony koniecznej a o reakcji władzy na nierespektowanie jej zarządzeń' - o przekroczeniu granic obrony koniecznej??? no fakt, o tym jeszcze nie było ani słowa, to na pewno komentarz do moich wypowiedzi?
o reakcji władzy na nierespektowanie rozmawiamy jak najbardziej, a także o reakcji społeczeństwa na łamanie przez tą władzę prawa zgromadzeń
i nie stawiam nigdzie formalnego zarzutu o przekroczenie zakresu dopuszczalnych środków - sugeruję jedynie, że ten pokaz siły nie służył wcale zapewnieniu porządku - tylko była to swoista deklaracja światopoglądowa władzy

Hanoverek [ Generaďż˝ ]
Propaganda:
1.Zasada upraszczania: redukowac wszelkie dane do opozycji między dobrem i złem, przyjacielem i wrogiem .
2.Zasada zniekształcania : dysredytowac opozycje metodą grubego obsmarowywania i parodii .
3.Zasada transfuzji:manipulowac wartosciami przyjetymi przez ogol odbiorcow,tak aby je wykorszystac do wlasnych celow.
4.Zasada jednomyslnosci: przedstawiac wlasny punkt widzenia tak,jak gdyby bylo to stanowisko jednomyslnie przyjete przez wszystkich zdrowo myslacych ludzi,jednostki ktore wyrazaja watpliwosci, naklaniac do zmiany zdania przez odwolywanie sie do wystapien znanych osobistosci, wywieranie presji spolecznej i "zakazenie psychologiczne"
5. Zasada orkiestracji:bez konca powtarzac te same przekazy, w roznych wariantach i kombinacjach .
Szczerze sie mozna ubawic filtrujac spora czesc wypowiedzi podlug w/w punktow - zrodlo - N.Davies "Europa" str 540
A tak wogole slowo pochodzi od Officium de Propaganda Fidei instytucji koscielnej wspoldzialajacej z inkwizycja :D
By the way :
Homoseksualistami byli ponoc : Leonardo da Vinci (jego przyjaciel darmozjad Andrea Salai)Aleksander Wielki,Juliusz Cezar, Cesarz Hadrian ,Ryszard Lwie Serce,Fryderyk Wielki (chociaz czy te zimny intelekt mial wogole plec?) ,Marcel Proust .. itd Ciekawy jestem czy ich tez nalezalo "leczyc", "izolowac" i czy wedlug niektorych z was to "pedały", "otwory" ciekawym jakby to bylo gdyby co niektorzy mieli sie z nimi mierzyc czy to w walce czy to w pojedynku umyslow.
Zrodlo : N.Davies "Europa" str515/516

Hanoverek [ Generaďż˝ ]
aa Lawrence z Arabii chyba tez mial slabosc do ladnych arabskich chlopcow . ..

el f [ RONIN-SARMATA ]
Hanoverek
"Homoseksualistami byli ponoc : Leonardo da Vinci (jego przyjaciel darmozjad Andrea Salai)Aleksander Wielki,Juliusz Cezar, Cesarz Hadrian ,Ryszard Lwie Serce,Fryderyk Wielki (chociaz czy te zimny intelekt mial wogole plec?) ,Marcel Proust .. itd" - tak, tak, a Kleopatra, Joanna d'Arc, Katarzyna Wielka i Skłodowska-Curie to były znane lesbijki...
A ich małżeństwa, romanse, dzieci to tylko dla zmylenia przeciwnika...
Chyba nam się rodzi nowa spiskowa teoria dziejów...
Hanoverek [ Generaďż˝ ]
Elf - nazwiska ktore podalem sa w ksiazce (patrz wyzej) + w ksiazce A.Krawczuka "Poczet Cesarzy Rzymskich" gdzie np jest podane z kim Hadrian sie zadawal (jesli dobrze pamietam po smierci swojego kochanka kazal stawiac mu posagi a uwazany byl za swietnego zolnierza) , o straym frycu czytalem w ksiazce Salomonowicza Fryderyk Wielki ..teraz pytanie czy Twoim zdaniem homoseksualista nie jest w stanie fizycznie miec dzieci ... i czy jest jakas spojna definicja osoby homoseksualnej ,skoro byli hetero - to czemu mieli kochankow tej samej plci lub podjerzewa sie ich o posiadanie takowych ? Moze juz raczej czesc z nich byla biseksualna lub powodowali sie w swoich dzialaniach racja stanu?... tyle ze to nie jest powod zeby obrzucac kogos wyzwiskami , to raczej przypomina mi zachowanie co niektorych homoseksualistow ktorzy swoje oponentki maja w zwyczaju nazywac "dziurą" czy jesli chodzi o facetow "faszystą" jest to rownie zalosne ,ten sam shit tylko w innym papierku .
Hanoverek [ Generaďż˝ ]
Edit : Stanislaw Salmonowicz "Fryderyk II"

el f [ RONIN-SARMATA ]
Hanoverek - napisałem co napisałem nie dlatego że ktoś mógł czy nie mógł być homoseksualistą, tylko po to, by podwazyć sens tego typu informacji. Dawniej wszędzie szukano Żyda, teraz wszędzie się szuka homoseksualisty.
Oglądając Monę Lizę w Luwrze naprawdę mało mnie interestuje czy Leonardo rżnął panie czy panów.
A co do źródeł - sprawdziłem pierwsze czyli Krawczuka...
Otóż bardzo duzo pisze Krwczuk o żonie Hadriana, Sabinie. Wspomina o mocnej przyjaźni z teściową którą bardzo szanował ( a chyba by sie nie przyjaźniła z nim gdyby unieszczęśliwiał jej córkę). NIC nie pisze Krawczuk o homoseksualnych skłonnościach cesarza. Owszem, wspomina o pieknym chłopcu Antinousie którego przygarnął (w 124 roku czyli jako mocno dorosły, od wielu lat żonaty mężczyzna) w Bitynii. Ale czy to znaczy że go rżnął ? A może traktował jak syna którego nie miał... a pomniki, świątynie, monety a nawet miasto jego imienia to wynik rozpaczy po smierci Antinousa który, jak uważał Hadrian, poswiecił się by odsunąć od niego zapowiedziane przez wyrocznię nieszczęście. tak, że mocno nadinterpretujesz to, co napisał profesor Krawczuk...

NeoBerger [ Generaďż˝ ]
strelnikov --> Ty chyba nie umiesz czytac. Prosilem swego czasu o dane na priva i nawet nie przegladalem tresci tego Forum w poszukiwaniu danych. Stad zarzut bezpodstawny.
Poza tym wyraznie napisalem, ze bylem od czwartku do konca niedzieli poza Warszawa.
I nic nie bede pisal ani cie bil tylko po prostu opowiem kim jestes dziekanowi.
Do tego potrzebuje twojego imienia i nazwiska.
Pewnie tez przeoczylem.
Poza wszystkim uwazam, ze kazdy kto dyskutuje z toba na jakimkolwiek watku wspiera takiego chama jak ty.
Szkoda, ze nie przyszlo ci mimo wszystko powiedziec pewnego slowa na p.
Nie znasz go, bo twoj charakter wbrew twoim staraniom to skundlona wersja zula spod budki z piwem z cwiercinteligentem.
Musze ci powiedziec, ze wg znajomego pedagoga nawet w wiezieniach nie tyka sie w rynsztokowym zachowaniu pewnych sfer zycia.
Zastanawiam sie, czy nie zwrocic sie do GOLa o wybanowanie cie z calego Forum.
Dla mnie jestes dnem moralnym.
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Attyla -->
1.
Trudno abym Ciebie znal po wymianie 2 postow;)
2
Jestes stoikiem...? Wiec ... tak na marginesie;) ... uwazasz ze czlowiek nie ma wolnej woli w doslownym tego slowa znaczeniu?
3.
Z calym szacunkiem ale nie powinienes mysle interpretowac prawa inaczej niz orzeka organ zajmujacy sie jego "wykladnia". To znaczy mozesz tylko prowadzi to w konsekwencji do zjecia stanowiska - jak np. w naszej dyskusji - "strona przeciwna bedzie powolywac sie na artykul Konstytucji" a Ty go i tak nie przyjmiesz twierdzac , ze "...Tym samym wszystkie przepisy konstytucji, na które się powołujesz biorą w łeb ze względu na ewidentnie komunistyczny wydźwięk ideologiczny..." ;)))
4.
"...W każdym razie częściej jestem cytowany niż czytuję..." - super!.

Caine [ Książę Amberu ]
Na temat "marszu z trzepaczkami" onanistów z "Naszości" pisała Gazeta Polska, ze dwa, trzy tygodnie temu. Cytowana rzeczniczka organizacji gejowskich pokusiła się nawet o próbę dyskredytacji tego szlachetnego ruchu;))
jakby ktoś nie wiedział, Naszość to ci kolesi co w przebraniach jeleni wpadają na sabaty SLD, noszą za posłami Titanica, etc
strelnikov [ Generaďż˝ ]
NeoBerger -->
i pewnie chcesz jeszcze moja fotke z nr. telefonu ... hmmm... czy ty heteroseksualny jestes ...? czy jak to z toba jest ...?
jakos twoj idol jaroslaw moze do ludzi mowic "spieprzaj dziadu" i wszystko jest OK ale jak to powiedziec tobie (cos w tym stylu lub na tym poziomie) to juz czlowiek jest cham - niezla hipokryzja ;)
ty sie lepiej zastanow nad tym , iz jedyna osoba ktora tu popelnila przestepstwo - w mysl zasad prawa (Ustwa o Ochronie Danych Osobowych) - jestes ty. moj e-mail jest zastrzezony a ty go podales publicznie na forum. ja owszem zadalem nieladne pytanie publicznie - ale - pytanie jest pytaniem i co najwyzej naruszylo zasady dobrego smaku.
Hanoverek [ Generaďż˝ ]
Elf - no napewno nie zostalo to ujete w ten sposob jak ty to subtelnie okresliles :D Te przyklady mialy udowodnic ze mozna czlowieka szanowac a nawet podziwiac za jego dokonania nie biorac pod uwage jego sklonnosci seksualnych . Ze bycie czlowiekiem ,istota ludzka obdarzona godnoscia nie sprowadza sie do okreslenia tego z kim sypiasz .
Tak jak by chcieli czasami co bardziej wulgarni i durni oponenci z obu stron barykady .
el f [ RONIN-SARMATA ]
Hanoverek
"no napewno nie zostalo to ujete w ten sposob jak ty to subtelnie okresliles " - jeśli chodzi Ci o Hadriana, to zapewniam Cię, że przed napisaniem tego co napisalem przeczytałem ten rozdział w Krawczuku.
" przyklady mialy udowodnic ze mozna czlowieka szanowac a nawet podziwiac za jego dokonania nie biorac pod uwage jego sklonnosci seksualnych " - tak, a starają się udowodnić coś wręcz przeciwnego. Poprzez podkreślanie owych skłonności sugerują, że to one były motorem sukcesu danego człowieka. Przecież w przypadku heteroseksualnych postaci nie podkreśla się ich heteroseksualności...
Poza tym, nikt chyba nie twierdzi że homoseksualiści to idioci, matoły czy prymitywy, zresztą nie spotkałem się również z opinią by jakakolwiek preferencja seksualna, z najbardziej zboczonymi i paskudnymi włącznie, miala bezpośrednie przełożenie na inteligencję, talent twórczy czy sprawność umysłową.
Napisałeś że Leonardo był homoseksualistą, czy przez to jego dzieła są lepsze, piekniejsze niżby był hetero ? jeśli tak, to uzasadnij w jaki sposób a jeśli nie, to wyjasnij po cholerę zaglądać Mistrzowi pod pierzynę ?
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter
czyli według Ciebie organ administracyjny ma prawo wydać dowolną decyzję jaka mu przyjdzie do głowy i jest ona obowiązująca dopóki jej nie wzruszymy zgodnie z procedurą?
Nie ma prawo a może. To duża różnica. I tak - obowiązuje do chwili jej uchylenia. I nie według mnie - to jest istota procedury inkwizycyjnej, której odmianą jest procedura administracyjna. Na to nie ma lekarstwa innego niż likwidacja tego rodzaju procedowania.
tylko o tym że łamią ten artykuł osoby próbujące rozproszyć legalne demonstracje (co wyraźnie zaznaczyłem)
tzn kto? Policjancji? Czy kontrdemonstrancji? O pierwszych wiem na pewno, że takie działania zostały podjęte i zostały uwieńczone sukcesem. jeżeli chodzi o kontrdemonstrantów, to nie mam dostatecznych wiadomości na ten temat. Jeżeli jednak miałoby to miejsce, to należałoby ich ukarać tak samo jak demonstrujących nielegalnie.
konkretniej się chyba nie da
stwierdzenie, że jakaś interpretacja jest dowolna nie ma żadnej treści. Podaj własną - wymuszoną a podyskutujemy. Póki co to rozmowa ze ścianą.
a co do tego 'mentalnego skutku' to możesz mi powiedzieć skąd wysnułeś wniosek, że do wypełnienia znamion z 256 potrzebny jest skutek? moim zdaniem samo nawoływanie jest nielegalne - niezależnie od tego czy ktoś się dał przekonać czy nie
Co nie zmnienia faktu, że trzeba działać z zamiarem przekonania aby można było mówić o nawoływaniu. W innym przypadku musiałbyś karać każdego, kto np. opowiada szmoncesy czy inne żarty lub pozwala sobie na krótkie komentarze ad absurdum. Musisz zrozumieć, że pomiędzy moją a twoją interpretacją jest przestrzeń ogromna. Ja wiem, że jest zakres działań, których nikt nie może zabronić a ty twierdzisz, że każde mieści się w granicach penalizacji art. 256. Zacznij zatem ścigać satyryków i ludzi, którzy opowiadają sobie różne rzeczy po kiblach. Najlepiej powołaj tajną policję, której celem będzie wyłapywanie nieprawomyślnych. O to właśnie chodzi, że rozumując wedle twojego pomysłu ścigałbyś wszystkich, którzy myślą inaczej. Dlatego twierdziłem, że masz skłonności dyktatorskie.
to na pewno komentarz do moich wypowiedzi?
Jeżeli mówiłeś o przekraczaniu granic, to i owszem.
a także o reakcji społeczeństwa na łamanie przez tą władzę prawa zgromadzeń
Jedyną reakcją na łamanie prawa może być zachowanie zgdne z prawem. Łamanie prawa przez władzę nie usprawiedliwia łamania prawa przez rozwydrzony motłoch.
sugeruję jedynie, że ten pokaz siły nie służył wcale zapewnieniu porządku - tylko była to swoista deklaracja światopoglądowa władzy
Decyzję wydał człowiek z PO a nie PiS. Co więcej - na skutek jej wydania nikt go z PO nie wypierdzielił i nie zaprosił do PiS. Jakiej zatem dopatrujesz się tu demonstracji ideologicznej? Decyzja, o ile wiem, nie odnosiła się do causy samej demonstracji a określenia miejsca innego niż sprecyzowanego we wniosku. Jeżeli miałaby to być jakaś demonstracja, to byłaby bardzo mdła.
Zresztą gdyby miałaby to być demonstracja, to też powołując się na konstytucje możnaby uzasadnić brak możliwości jej zakazania. Co nie jest zakazane jest dozwoilone:D
Hanoverek
Homoseksualistami byli ponoc : Leonardo da Vinci (jego przyjaciel darmozjad Andrea Salai)Aleksander Wielki,Juliusz Cezar, Cesarz Hadrian ,Ryszard Lwie Serce,Fryderyk Wielki (chociaz czy te zimny intelekt mial wogole plec?) ,Marcel Proust .. itd Ciekawy jestem czy ich tez nalezalo "leczyc", "izolowac" i czy wedlug niektorych z was to "pedały", "otwory" ciekawym jakby to bylo gdyby co niektorzy mieli sie z nimi mierzyc czy to w walce czy to w pojedynku umyslow.
Właśnie zastosowałeś pkt. 1 i 2 z pierwszej części wypowiedzi:). Zresztą spróbuj sformułować jakąkolwiek wypowiedź, której celem byłoby przekonanie, i której nie dałoby się postawić ani jednego zarzutu o propagandę. Zwłaszcza, że przekonywanie jest propagandą. Tak naprawdę chodzi tylko o to by nie przekraczać pewnych granic. Np. zarzucając przeciwnikom tezy, których ci ostatni nigdy nie sformułowali i podając przykłady, co do których mogą być istotne wątpliwości jako dowody własnych tez. W każdym razie nikt normalny nie żąda obecnie eksterminacjoi czy przymusowego "odwyku" dla pedałków. Chodzi tylko o to, by zaprzestać głupiej i szkodliwej czerwonej propagandy.
Zresztą z takich "informacji" rodzą się chore pomysły o tzw. "kulturze gejowskiej". To jest właśnie manipulowanie faktami i domysłami.
Te przyklady mialy udowodnic ze mozna czlowieka szanowac a nawet podziwiac za jego dokonania nie biorac pod uwage jego sklonnosci seksualnych
Ty powiesz, że skoro każdy ma prawo do godności (czy jakiegokolwiek innego dobra), to wynika z niego dla innych obowiązek szacunku (czy innych dóbr), a ja powiem, że na szacunek trzeba sobie zasłużyć (jak na wszystko na tym świecie). Ty powiesz, że należy ich szanować również ze względu na skłonności, a ja powiem, że można kogoś szanować ignorując jakąś cechę, bo nie ma ludzi doskonałych. Ty stwierdzisz, że należy się im szacunek, co implikuje wniosek, że są/byli istotami idealnymi a ja stwierdzę można szanować za jedno i potępiać za drugie. Ty kolego (jak wielu również na tym forum) chorujesz na nadkonsekwencję.
Strelnikov
Jestes stoikiem...? Wiec ... tak na marginesie;) ... uwazasz ze czlowiek nie ma wolnej woli w doslownym tego slowa znaczeniu?
Jeżeli działamy w pewnych realnych okolicznościach a okoliczności te ograniczają zakres wyboru, to i wolna wola jest co najmniej ogrraniczona, a można rzec, że i wyłączona. Nie ma w tym chyba żadnej herezji. mamy pewien wybór, ale jest to wybór istotnie ograniczony. Jeżeli nie umiem latać ani kopać tuneli, a ograniczają mnie z 3 stron, to naturalnym jest, że "wybiorę" wyjście czwarte.
nie powinienes mysle interpretowac prawa inaczej niz orzeka organ zajmujacy sie jego "wykladnia".
Gdyby tak było, to nadal byśmy tkwili w komunistycznych oparach sposobu postrzegania prawa administracjnego. Zmienilło się to między innymi dzięki mnie. Jeszcze 10 lat temu, gdy mówiłem o tym, że Państwo jest stroną w procesie administracyjnym i w zasadzie sędzią we własnej sprawie wywoływałem sensację i traktowano mnie jak heretyka. Dzisiaj nie ma w tym żadnej sensacji a ustawodawca stara się jak może stworzyć pozory bezstronnego orzekania.
a Ty go i tak nie przyjmiesz twierdzac
Nie przyjmuję nie przepisu a jego interpretacji. Mały przykład. Jeżeli ktoś mówi o prawie do bezpłatnej opieki zdrowotnej, to człowiek normalny powie, że jeżeli będzie nas stać, to opieka będzie - jeżeli nie - to nie. A komunista będzie doszukiwał się złamania prawa w braku realizacji postulatu. Innymi słowy normalny człowiek mówiąc, że każdy ma prawo do godnego życia myśli, że dopuszczalne są wszelkie działania prowadzące do osiągnięcia takiego celu a komunista stwierdzi, że skoro każdy ma prawo, to każdy ma mieć. Jeżeli będziemy mówiłli o "sprawiedliwości społecznej", to komunistra stwierdzi, że sprawiedliwym będzie, że człowiek zarabiający więcej zapłaci jako podatek większy procent swego docodu a człowiek normalny powie, że karanie za aktywność i zaradność nic ze sprawiedliwościłą społeczną nie ma wspólnego - chyba, że dążymy do gatunku ludzkiego złożonego z samych kalek życiowych. itp, itd.
"...W każdym razie częściej jestem cytowany niż czytuję..." - super!.
Miało być: W każdym razie częściej jestem cytowany niż cytuję... I tak - czasami jest to pomocne.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Attyla
"Zresztą z takich "informacji" rodzą się chore pomysły o tzw. "kulturze gejowskiej". " - kulturze ? Na dwóch "kulturalnych" w zestawie przypadło pięciu dość krwawych osobników... np wojny Cezara czy Aleksandra były bardzo brutalne, zdarzały się incydenty okreslane obecnie mianem ludobójstwa, nieprawdaż ?
Hanoverek [ Generaďż˝ ]
ELf- Jesli chodzi o Krawczuka - Biegne do biblioteki i jeszcze raz wczytuje sie w rozdzial - jesli sie pomylilem napisze .Co do samej informacji jej potwierdzenie mam jeszcze w "Europie" Normana Daviesa na stronach ktore podalem . Sprawdz sobie liste - jest tam wiecej "kulturalnych" osobistosci.
Attyla - chodzilo mi dokladnie o cos odwrotnego ,przyklady wybitnych jednostek zostaly podane po to zeby udowodnic ze swoja praca , osiagnieciami i wielkiem talentem ,poswieceniem dla innych mozna sobie zasluzyc na szacunek w dziedzinach w ktorych oni byli wybitni (talentem dowodczym , osiagnieciami w sztuce) . Nie dlatego ze byli homoseksualistami czy hetero (ELF) . Nie potrzebne byly jakies specjalne prawa ktore by chronily ich sklonnosci , co wiecej np Leonardo jak pisze Davies zyl w strachu przed inkwizycja miedzy innymi wlasnie z tego powodu.Zasluzyli sobie na miejsce w historii.Dali sobie rade. Dokladnie za wielkie osiagniecia nalezy sie tym ludziom szacunek .Elf - jeszcze raz powtorze , wlasnie dlatego napisalem o ich sklonnosciach zeby udowodnic ze potrafili dowiesc swojej wielkosci w danej dziedzinie,ze nie jest wazne z kim sypiali lub jesli wolisz mimo tego. Nigdzie tez nie napisalem o kulturze gejowskiej . I jescze Attyla - "Ty stwierdzisz, że należy się im szacunek, co implikuje wniosek, że są/byli istotami idealnym" Eeeee ze co ?? Co do propagandy - masz racje , chodzi o to zeby nie przesadzac . Napisalem tez "mozna czlowieka szanowac"" - napisze doslownie czyli zeby szczegolnie czlowieka cenic trzeba miec tez jakies powody ,nie tylko jego orientacje seksualna !!!Co do godnosci to w tym przypadku chodzilo mi o to ze jesli osoba jest hmoseksualista to nie daje to nikomu prawa obrazania jej za sam ten fakt , nazywania "pedalkiem" ,minimum kultury ! I tak samo w druga strone - uczestnicy jakiejs manifestacji powinni moim zdaniem wziac pod uwage uczucia i przekonania innych ludzi , zachowac wstrzemiezliwosc i dyscypline .Bronic sie w przypadku rzeczywistego naruszenia gwarantowanych praw i wolnosci-istnieja potemu sady i odpowiednie ustawy.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Hanoverek - "wlasnie dlatego napisalem o ich sklonnosciach zeby udowodnic ze potrafili dowiesc swojej wielkosci w danej dziedzinie,ze nie jest wazne z kim sypiali lub jesli wolisz mimo tego." - a ja też powtórzę, co ma piernik do wiatraka ?
Czy ktoś gdzieś twierdził że jakiekolwiek preferencje seksualne wykluczają talent w jakiejkolwiek dziedzinie ludzkiej działalności ?
Albo innymi słowy, czy jakiekolwiek preferencje seksualne automatycznie "przydzielają" talent w jakiejkolwiek dziedzinie ludzkiej działalności ?
Jeżeli tak, to w jaki sposób, a jeżeli nie, to po cholerę włazić ludziom do łóżek ?
Mnie to trąci swoistym rasizmem...
Hanoverek [ Generaďż˝ ]
Elf -wyciagnelem te slynne osoby o takich sklonnosciach bo nie spodobalo mi sie nazywanie ludzi o takiej orientacji seksualnej "pedalkami".Nie uwazam zeby preferencje seksualne wykluczaly talent w jakiejkolwiek dziedzinie .
The End .
Attyla [ Flagellum Dei ]
Hanoverek
Dokladnie za wielkie osiagniecia nalezy sie tym ludziom szacunek
To po diabła wspominasz o ich nienormalnych skłonnościach? Żeby jeszcze bardziej ubarwić te postaci? Akurat nie bardzo wierzę, by ktokolwiek nie zdała sobie sprawy z istniejących domysłów na temat ich homo lub biseksualnych skłonności. Akurat co do cesarzy rzymskich to sprawa wyjątkowa - bo wszyscy uzyskali diadem cesarski dzięki karierze wojskowej. W armii przed dioklecjanowymi reformami wojak nie mógł się żenić bez specjalnej zgody, której nie wydawano często, i która nie pomagała przy promocjach. Do tego wojacy nie mogli ciągnąć za sobą rodzin a objazdowe zamtuzy były dosyć ryzykowne, więc w armii było jak w pierdlu - mnóstwo facetów i zero kobiet. Zaspokajali się jak mogli. Zresztą niektórzy na tym opierają pomysł, że Trajan na tym oparł swój pomysł na sukcesję: po strasznych doświadczeniach III w. stwierdził, że sukcesja rodzinna nie gwarantuje władców na odpowiednim poziomie, więc oparł "rekrutację" na wybieraniu następcy spośród najbardziej kompetentnych współpracowników. Niektórzy - w tym Krawczuk - sugerują, że mogły w tym grać rolę homoseksualne skłonności cesarzy z tej "linii". Oczywiście inni wyśmiewają takie pomysły a razem nic nie wiadomo. W każdym razie 4 cesarz z tej linii - Marek Aureliusz złamał zasadę doboru na rzecz dziedziczenia powołując na cezara - swojego syna - Kommodusa. Jak zwykle - więzy rodzinne okazały się silniejsze. Podobnie było potem z systemem dziedziczenia opracowanym przez Dioklecjana, który próbował połączyć dziedziczność z doborem.
trzeba miec tez jakies powody ,nie tylko jego orientacje seksualna
a czymże orientacja sexualna jako causa niechęci jest gorsza np. od sposobu ubierania się, czy choćby obcesowego obchodzenia się z otoczeniem? Generalnie niechęć jest wynikiem zewnętrznych oznak formalnie trudnych do zaakceprowania. Jeżeli zatem ktoś jest pedziem i nie ukrywa tego w kontaktach z nikim to nie widzę powodu, by nie zwracać uwagę na tą przypadłość. jest taką samą przyczyną do niechęci jak cokolwiek innego. Z drugiej stroy w przypadku pedzia, który zachowuje się najzupełniej normalnie nie zauważyłem, by ktokolwiek go z tego powodu wyróżniał. W tym i ja. Tyle, że jest od czasu doczasu przedmiotem niewybrednych żartów. Jak każdy wśród kumpelstwa.
Co do godnosci to w tym przypadku chodzilo mi o to ze jesli osoba jest hmoseksualista to nie daje to nikomu prawa obrazania jej za sam ten fakt , nazywania "pedalkiem" ,minimum kultury ! I tak samo w druga strone - uczestnicy jakiejs manifestacji powinni moim zdaniem wziac pod uwage uczucia i przekonania innych ludzi , zachowac wstrzemiezliwosc i dyscypline
OK. I co z tego wynika? Ogólnie rzecz biorąc etykieta obumiera coraz bardziej. Dlaczego akurat w stosunku do pedziów należałoby stosować inne reguły? Po za tym nie o tym rozmawiamy. My rozmawiamy o wystąpieniach quasipolitycznych pedziów a nie ich odbiorze wśród normalnych ludzi. Co mają demonstracje wspólnego z odrzucaniem takiej postawy jako szkodliwej i nienormalnej? Jedno odbywa się i dotyczy stosunków formalnych a drugie wręcz przeciwnie.
Bronic sie w przypadku rzeczywistego naruszenia gwarantowanych praw i wolnosci-istnieja potemu sady i odpowiednie ustawy.
Samo gwarantowanie praw jest ograniczeniem wolności. Poza tym nie rozmawiamy o jakimkolwiek jasnym i o wyraźnym zakresie obowiązywania katalogu uprawnień a o ideologicznie mętnym i zakresowo nieokreślonym bełkocie pełnym niedookreślonych i niejasnych zapisów, z których można wyinterpretować wszystko albo nic. W zależności od interpretatora. Do tego jeszcze prawo - nawet tak mętne - odnosi się do systemu prawa. zatem Uprawnienia można najprościej zinterpretować jako niewyróżnianie jakiejkolwiek grupy określonej wedle jakiegokolwiek kryterium osobistego spoóród pozostałych. I prawo nie wyróżniało w żaden sposób pedziów. Oni mają szczególnie rozumiany pogląd na "równość" wobec prawa, który można okreżlić, że jeśli nas nie lubią lub są obojętni, to państwo ma obowiązek ich zmusić by zaczęli nas lubić. To nie ma nic wspólnego z równością a już na pewno z ochroną praw. jeżeli twierdzisz, że jakieś prawo jest naruszane, to podaj które i jakim przepisem a nie toczysz te bezsensowne i beztreściowe dywagacje. krótka piłka: który przepis prawa wyróżnia i dyskryminuje pedziów i tym samym uzasadnia ich "walkę" o, jakoby naruszane, "prawa".
Hanoverek [ Generaďż˝ ]
"Jeżeli twierdzisz, że jakieś prawo jest naruszane, to podaj które i jakim przepisem a nie toczysz te bezsensowne i beztreściowe dywagacje. krótka piłka"
Attyla specjalnie dla Ciebie :
Artykuł 216 KK.
Moze dla Ciebie okreslenie "pedzie" czy "ciota" jest sympatyczne i zabawne to gratuluje znajomych/kumpli tylko radze nie rob tego publicznie , jak dalej nie rozumiesz to sorry .. Czesc .
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Attyla -->
1. o wolnej woli
zadalem to - nieco filozoficzne;) - pytanie o granice kreacji czlowieka gdyz bylem ciekawy Twojego zdania w konfrontacji z pogladami Stoikow. Zreszta zobacz czy nie zastanawia Ciebie takze co innego - tzn. - jesli ma sie wolna wole (w takiej czy innej postaci) to na jakiej podstawie wiadomo, ze jest to naprawde "wolna wola"?. Innymi slowy ciekawi mnie czy "wolna wola" to wynik egoistycznego wlasnego pragnienia czy jedynie decyzja podjeta przez kogos innego (Stworce? Los?), z ktora to decyzja - wprost - sie zgadzamy (i interpretujemy ja wlasnie jako "wolna wole") To czysto teoretyczne rozwazania, jesli nie masz ochoty nie odpowiadaj. Teraz powinienem zapytac sie tez o Twoja interpretacje "losu" oraz zakres jego "odpowiedzialnosci" ale wiem (domyslam sie) co odpowiesz;)
2. o interpretacj prawa i autorytetach
Nie moge nazwac Ciebie heretykiem. jednak pewne wyjasnienie - nasza rozmowa dotyczy konkretnego tematu. W swojej dyskusji z Elfem (Ty z Dexterem) rozmawialismy na wiadomy temat. Kazdy z nas interpretowal te same przepisy na swoj wlasny sposob - nie twierdzac ze jest mistrzem tematu. Poniewaz moja opinia byla zgodna z twierdzeniami przyjetymi przez RPO jak i Prezesa TK a temat wzbudzil dyskusje publiczna z udzialem prawnikow - expertow, ktorzy tez zajeli stanowisko podobne to Zolla i Safjana (RPO , TK) to jedynie na poparcie swojej tezy odwolalem sie do ich wypowiedzi - byly w podobnym duchu jak moje twierdzenia wczesniejsze na tym forum. Nie chcialem w rozmowie z Elfem powolywac sie na "strelnikova" li tylko a wolalem podac nazwiska ktorych znajomosc prawa nie budzi watpliwosci a sa urzedami (mam na mysli piastowane stanowisko) ktore z mocy prawa orzekaja/stwierdzaja - i wybacz Attyla jak bardzo bys sie nie staral to jesli TK bedzie mial inne zdanie jak Ty, to i tak przegrasz. (np. jesli bedziesz twierdzic ze dana ustawa czy jej przepis zgodny jest z Konstytucja a TK bedzie uwazac inaczej). Nie dlatego ze ja tak chce - lub Ty nie chcesz - a dlatego poniewaz to wlasnie te urzedy stanowia "Wykladnie prawa" o czym mowie ;)
3.o interpretacji Konstytucji
To w takim razie udowodnij mi prosze , gdzie w Twoim twierdzeniu : "...wszystkie przepisy konstytucji, na które się powołujesz biorą w łeb ze względu na ewidentnie komunistyczny wydźwięk ideologiczny..." przyjmujesz jej przepisy za obowiazujace a jedynie krytykujesz ich interpretacje???
Dla formalnosci dodam , iz moja interpretacja byla zgodna z interpretacja Safjana (takze Zoll'a) wiec nie zgadzajac sie ze mna nie zgadzasz sie takze z prezesem TK czyli "KWESTIONUJESZ WYKLADNIE PRAWNA JAKIEJ DOKONAL ORGAN PANSTWA DO TEGO CELU POWOLANY I WSKAZANY" Mozesz to robic ale sprawy w sadzie nie wygrasz;) w takim przypadku.
4. "cytuje" vs "czytuje"
nie byla to zadna zlosliwosc - przeczytalem to tak jak miales zamiar napisac. sam robie duzo literowek i bledow - za szybko pisze tez pewnie;) - wiec nikomu nie bede z tego powodu czynil zlosliwosci.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Hanoverek - "wyciagnelem te slynne osoby o takich sklonnosciach bo nie spodobalo mi sie nazywanie ludzi o takiej orientacji seksualnej "pedalkami"." - wiesz, jest to pewna forma obrony przed obecną "agresją medialno-obyczajową" , nakazujacą juz nie tolerować a akceptować i preferować inne orientacje seksualne.
W moim mieście nie dalej jak w zeszłym tygodniu (chyba, w kazdym razie w ten światowy dzień aids) , dla ucznów gimnazjów i liceów magistrat przygotował rodzaj szkolenia, prelekcji, zajec na temat AIDS, mitów krążących na ten temat etc. Wszystko było fajnie dopóki rodzice nie odkryli u dzieci ulotek organizacji homoseksualistów ze zdjęciami wykraczającymi poza granice dobrego smaku i promującymi tę orientację. Zrobił sie mały skandal ale o dziwo szybciutko wyciszony... szczerze mówiąc, dośc brzydko sobie pomyslałem o tych "kochających inaczej"...
I wydaje mi się, że im nachalniej bedą narzucać się ze swoją odmiennością, tym bardziej będą zniechęcać do siebie ludzi w tej chwili neutralnych.
Hanoverek [ Generaďż˝ ]
Elf- Nie dziwie Ci sie ze sie wsciekles jesli to prawda . Serio. Przy czym , jak sam napisales "pomyslales" a nie powiedziales . Ja wyszedlem z zalozenia ze uzywanie takiego jezyka to dawanie swoim adwersarzom broni do reki, jest niekulturalne i poniekad uwlacza wartosciom ktore osoba proboje bronic.Tyczy sie to kazdej ze stron .
Attyla [ Flagellum Dei ]
Strelnokov
1.
jesli ma sie wolna wole (w takiej czy innej postaci) to na jakiej podstawie wiadomo, ze jest to naprawde "wolna wola"?
na żadnej. To jest pytanie głębsze bo dotyczy istoty poznania i naszych w tym względzie ograniczeń. Wiemy, że niczego hbyć pewni nie możemy. Wiemy jednak, że niczego nie wiedząc nie możemy prowadzić tego konsekwentnie, bo popadniemy w obłęd. Dlatego koniecznością jest przyjmowanie tez empirycznie nieweryfikowalnych, które stanową szkielet dla naszej mentalności. Taki grunt, do którego możemy się odwołać zawsze, gdy zostaniemy wytrąceni z równowagi. Dlatego też aby móc wykonać spoczywające na nas obwiązki nie możemy kwestionować tych podstaw, ale się na nich opierać. Wtedy zachowamy stabilność emocjonalną i wogóle psychiczną, dzięki czemu będziemy normalnymi ludźmi a nie bezproduktywnymi, rozlazłymi i niestabilnymi palantami.
Dlatego nie ma tu żadnego znaczenia czy wolna wola jest wynikiem naszego ego czy nadania boskiego. Bez względu na źródło - teza pozostaje nadal nieweryfikowalną empirycznie. Dlatego zamiast marnować energię na rozgryzanie tego co niemożliwe do rozgryzienia trzeba przejść nad tym do porządku dziennego i uznać srawę za rozstrzygniętą. Tak samo stoicynie marnowali energii na dociekanie czy bogowie istnieją, ale uznawali, że skoro już uznajemy ich istnienie, to wytsarczy to do normalnego funkcjonowania. Dlatego należy żyć w zgodzie ich/naszymi własnymi nakazami i robić to co nam przeznaczone (lub co wymuszone jest okolicznościami - bez znaczenia).
Jest to światopogląd dosyć wymagający wobec nosiciela, bo nakazuje rozpatrywać wszelkie możliwe wybory z punktu widzenia założonych skutków. Dlatego jeżeli jestem mężem i ojcem to spoczywa na mnie obowiązek wychowania dziecka i zapewnienia bytu rodzinie - i na tym winienem się koncentrować. Oczywiście nie może to nam przesłonić wszystkiego innego, ale podejmując jakąkolwiek rozrywkę zawsze należy się kontrolować na tyle by wiedzieć przynajmniej kiedy wstać i wyjść. Prosty przykład - wszyscy uwielbiamy flirty. Niektórzy jednak zapamiętują się w nich, co prowadzić może (i często prowadzi) do zniszczenia tego co już się zbudowało prowadząc jednocześnie do zadania bólu tym, którym byliśmy zobowiązani bólu oszczędzić. Dlatego trzeba wiedzieć w którym miejscu znajduje się granica, której przekraczać pod żadnym pozorem nam nie wolno.
Los to konsekwencje naszych wyborów lub ich braków. Innymi słowy los zawsze nas obciąża. Oczywiście w określonej sferze.Tzn. Ja osobiście umownie dzielę nasze uczestnictwo w rzeczywistości na 4 sfery zależne od naszego na nie wpływ. Sfera najbliższa to rodzina. Sfera, w której każde niemal pierdnięcie:D może coś zbużyć lub zbudować. I tu obciążeni jesteśmy odpowiedzialnością największą. Dalej to najbliższe otoczenie. Praca, klienci itp. Tu już wiele zależy od innych, więc też i nasza odpowiedzialność uzależniona jest od miejsca w szerego. Dalej mamy ziemię całą. Tu nasz udział jest nikły acz zauważalny. W związku z tym też odpowiedzialność i obowiązek odpowiednio niższe. I są one proporcjonalne do naszej małości względem tego układu odniesienia. Ostatnia sfera to skala wszechświata, gdzie ujawnia się basza mikroskopijność. W każdym razie dzięki temu możliwy jest pomiar naszego zaangażowania w określone czynności. Tzn. Zdając sobie sprawę z tego je żestem elementem ziemskiego ekosystemu powinienem pamiętać o tym, by nie zurzywać bezmyślnie jego zasobów. Jednak zasada ta ustępuje potrzebom i obowiązkom wynikającym z funkcjonowania w 2 sferze i ta z kolei jest w całości podporządkowana obowiązkom wynikającym z uczestniczenia w sferze 1 i najważniejszej.
Tak rozumiem stoicyzm i tak go w swoim życiu staram się realizować.
2.
Zoll i Safian są tylko ludźmi. Nie są decydentami i nie wydają interpretacji autorytatywnie i jednoosobowo. To na co się powołałeś to ich prywatny sąd. też nie nieomylny. Mała próbka: Jakiś czas temu temu zarządałem wznowienia postępowania ze względu na to, że urzędnicy skarbowi byli bezpośrednio zainteresowani w wyniku postępowania (zarządzenie MF z 89 r., w którym określono bonusy dla biurw za prowadzone sprawy - czyli, że kasa jaką dostawali była uzależniona od "wyników"). W pierwszym kroku wprowadzono Ordynację podatkową, w której zarzut bezpośredniego zainteresowania biurwy w postępowaniu nie była powodem do wyłączenia. W drugim kroku organem przestał być urząd a stał się jego szef. W trzecim zniesiono przepisy tego zarządzenia (które w międzyczasie wrzucone zostały do rozporządzenia). Na początku drogi patrzono na mnie jak na wariata. Teraz już nim nie jestem. Takie przykłady można mnożyć.
3.
To w takim razie udowodnij mi prosze , gdzie w Twoim twierdzeniu (...) przyjmujesz jej przepisy za obowiazujace a jedynie krytykujesz ich interpretacje???
To akurat proste jak drut w kieszeni:D Nie istnieje coś takiego jak "obiektywny stan prawny". To postulat naiwnych idealistów nie zdających sobie sprawy z konsekwencji funkcjonowania takiego mitu. Każdy przepis funkcjonuje wyłącznie w ramach najczęściej realizowanej interpretacji. Z interpretacjami można zaś walczyć bez względu na rangę organu, które je wydał. Przykład: przepisy ograniczające prawo do obnienia VAT należnego z faktur nie potwierdzonych kopią u sprzedawcy. Sąd Najwyższy stwierdził, że przerzucanie odpowiedzialności na nabywcę jest dopuszczalne, bo nabywca ponosi ryzyko działalności i wyboru kontrahentów. Mimo to prowadziłem wiele spraw, w których musiałem krytykować tą tezę - i mimo wszystko kilka spraw wygrałem Ostatnio (jakiś rok temu) nową interpretację - ale biegunowo odległą od pierwszej wydał TK i problemy się już nie pojawiają. Przy czym wyrok TK był wymuszony wejściem do UE a nie wynikał z jakiegoś sensownego podejścia do rzeczy sędziów TK.
KWESTIONUJESZ WYKLADNIE PRAWNA JAKIEJ DOKONAL ORGAN PANSTWA DO TEGO CELU POWOLANY I WSKAZANY
Jeżeli trzeba, to kwestionuję. Taka moja rola. A, że mam nosa, i zwykle po czasie wychodzi na moje to inna sprawa. Jednak w tym przypadku to na co się powoływałeś nie było wykładnią organu powołanego do rozpatrywania określonej kwestii a prywatna opinia dwóch osób. To oczywiście może być spójne z poglądem organu, gdyby organ zajął się taką spawą. Jednak wniosku o interpretację nie może złożyć byle chłystek z ulicy. Tu obowiązują określone procedury.
Zresztą taka wykładnia obowiązuje organy państwa a nie obywatela. Obywatel ma prawo sprawy poruszane w wykładni rozumieć zupełnie inaczej i dochodzić tego w ramach odrębnych procedur.
4. no to o co chodziło?
Hannoverek
Co do nazewnictwa. Możeży jedną rzecz nazwać na milion sposobów, ale rzecz od tego się nie zmieni.
Attyla [ Flagellum Dei ]
pomoc naukowa:
Attyla [ Flagellum Dei ]
Jeśli tym razem nie przejdzie, to trudno: dalsze zmniejszanie obrazka nie ma sensu, bo stanie się nieczytelny.

oskarm [ Future Combat System ]
Przestałem czytac ten wątek przy około 50-60 poście, wiec może trochenie w temacie dyskusji, ale tytuł wątku idealnie pasuje.
"W tym roku św. Mikołaj naprawdę trafił do wszystkich dzieci" ... nawet tych muzułmanskich w Iraku. Dzięki wielkiemu szatanowi (Ameryce) mikołaj zamianił renifery na helikoptery :-)
strelnikov [ Generaďż˝ ]
oskarm -->
rozumiem , ze to humor w klimacie Topora jest ;)))
Attyla -->
1.
dzieki za odpowiedz - pytalem z czystej ciekawosci. Bylem zaiinteresowany pogladem osoby ktora reprezentuje poglady filozofow "sprawiedliwosci, odwagi i umiaru". Jedynie zwroce uwage iz moze jednak miec znaczenie pochodzenie "wolnej woli" - jej zrodlo pochodzenia ma zasadniczy wplyw dla okreslenia woli wlasnie jako "wolna" lub "wlasna". Ale jak zauwazylismy to filozoficzne rozwazania;)
2.
Attyla - dobrze wiesz , ze chodzilo o urzedy ktore sprawuja (Safjan , Zoll) a nie o nich samych - zreszta podkreslilem to w swojej wypowiedzi. Bez wzgledu na Twoj poglad to oni TK orzeka o zgodnosci przepisu z Konstytucja. Owszem zgadzam sie iz trzeba szukac rozwiazan samemu ale gdyby - w jakiejs sprawie - istniala prawna interpretacja odnosnie intresujacego przepisu/ustawy/etc., ktora to opinia "bylalby Tobie na reke" to nie uwierze , iz bys po nia nie siegnal chcac przedtawic nie tylko swoja opinie ale i inne - pochodzace od prawnikow a potwierdzajace Twoje zdanie. Nie neguje tego co mowisz jednak w dyskusji gdzie sie broni jakiegos stanowiska dobrze jest powolac sie na "autorytety publiczne" - lub jak wolisz "interpretacje urzedow do tego celu powolanych".
3.
O nie - tu sie nadal z Toba nie zgodze;) Co to znaczy ..."...Nie istnieje coś takiego jak "obiektywny stan prawny"...."??? Ale istnieja przepisy prawne (w tym Ustawa Zasadnicza!) i w razie problemu z ich interpretacja zawsze orzeka o tym uprawniony organ ktory Ty nieco deprecjonujesz.
4.
Qurcze - napisalem ze "super", iz jestes cytowany , mialem napisac "gratuluje" ale jakos to dziwnie wg. mnie zabrzmialo i napisalem "super" - szczerze to na swoja literowke sam mi zwrociles uwage;) raz jeszcze - nie czepiam sie o taka drobnostke - slowo!

Caine [ Książę Amberu ]
oskarm==> a skąd wiesz, że to nie helikopter np. Bundeswehry?? I że lata w Iraku?
Attyla [ Flagellum Dei ]
Strelnikov
ale gdyby - w jakiejs sprawie - istniala prawna interpretacja odnosnie intresujacego przepisu/ustawy/etc., ktora to opinia "bylalby Tobie na reke" to nie uwierze , iz bys po nia nie siegnal chcac przedtawic nie tylko swoja opinie
Oczywiście, że ta sięgnąłbym. Prócz tego, że walczę z biurwokracją, to robię to jeszcze wedle zasad skuteczności. Orzeczenie TK wiąże biurwy, więc powołanie się ta takie orzeczenie załatwia często sprawy. Tyle tylko fakt, że od czasu do czasu zdaża im się powiedzieć coś sensownego nie oznacza, że robią to bez przerwy. Niestety, zbyt często wydają wyroki wręcz niewiarygodnie idiotyczne, żeby wierzyć w coś takiego. TK i SN są autorytetami wyłącznie dlatego, że stoją na wierchóżce władzy, a nie dlatego, że są nieomylne odideologizowane czy bezstronne.
2.
lub jak wolisz "interpretacje urzedow do tego celu powolanych".
Można. Zatem podaj. Póki co, ja słyszałem wypowiedź Zolla i Safjana. Nigdzie nie spotkałem się z orzeczeniami wydanymi przez TK czy SN
3.
Co to znaczy ..."...Nie istnieje coś takiego jak "obiektywny stan prawny"...."???
To znaczy dokładnie to co napisałem. To, że jest to postulat bzdurny i szkodliwy wręcz widać aż nadto dobrze w podatkach. To tu po x lat przekonania podatnika, że wszystko jest OK można się dowiedzieć, że przez te wszystkie lata był zbrodniarzem. Weź sobie sztandarową wręcz sprawę Optimusa. Zatem powiem tylko, że im bardziej prawo skompliwowane i najżone wyjątkami, wyjątkami od wyjątków i wyjątkami od wyjątkowych wyjątków, tym bardziej wszystko opiera się na słowie. Prosty przykład: Podaj mi obiektywną treść dyrektywy "nie zabijaj". Życzę zdrowia, bo jeśli zdecydujesz się na to, będzie ci bardzo potrzebne.
Całe prawo jest obciążone nieusuwalną wadą konieczności wykładania słowa pisanego. I dlatego istnieje nie obiektywny stan prawny, ale praktyka, wykładnie itp, itd. Jak myślisz - dlaczego istniała konieczność funkcjonowania w obiegu tzw. "prawa powielaczowego"? Skąd konieczność wiążących informacji taryfowych czy informacji o zakresie stosowania prawa podatkowego? Gdyby było coś takiego jak logos w ustanawianiu prawa i jego stosowaniu to wszystko nie byłoby konieczne.
Problem polega głównie na tym, że spór polega na tym, że zawsze są co najmniej 2 strony, które ten sam stan faktyczny przypisują odmiennym przepisom prawa, które odpowiadają ich interesom. Dlatego, że państwo ma sprzeczne interesy z każdym podatnikiem, urzędy skarbowe robią wszystko, żeby ukraść jak najwięcej a podatnik wszystko, by zachować jak najwięcej. Tu nie ma żdnego logosu a zachłanność z jednej strony i obrona z drugiej.
w razie problemu z ich interpretacja zawsze orzeka o tym uprawniony organ ktory Ty nieco deprecjonujesz.
Orzeka w ramach procedury, która ciągnie się latami bez rzeczywistych narzędzi do postawienia władzy do pionu. Jeżeli zestawisz to ze względną suspensywnością środków odwoławczych w procedurych podatkowych, to otrzymasz swoje "obiektywne" prawo.
4.
Qurcze - napisalem ze "super", iz jestes cytowany , mialem napisac "gratuluje" ale jakos to dziwnie wg. mnie zabrzmialo i napisalem "super" - szczerze to na swoja literowke sam mi zwrociles uwage;) raz jeszcze - nie czepiam sie o taka drobnostke - slowo!
OK. Ale to wcale nie jest takie dobre. Od razu przykładają do ciebie zupełnie inną miarę niż do innych.
Czytałeś tekst, który tu wrzuciłem? Nadal msz taki bezkrytyczny stosunek (bez podtesktów:D) do pedziów i całej reszty tej lewackiej chołoty?

oskarm [ Future Combat System ]
Caine --> Czy taka odpowiez może być? Czy jeszcze coswytłumaczyć ;-P
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Attyla -->
ad. 2
napisales "... Zatem podaj [orzerzenie TK]. Póki co, ja słyszałem wypowiedź Zolla i Safjana. Nigdzie nie spotkałem się z orzeczeniami wydanymi przez TK czy SN...
tak owszem - sam podkreslilem ze przytoczylem ich wypowiedzi a nie orzeczenia TK sensu stricte! Jednak zwrocilem uwage na to jakie urzedy piastuja. Innymi slowy mozna domniemac , iz skoro Safian w dyskusji publicznej wyrazil to taka a taka opinie (o ktora zostal poproszony nie dlatego ze jest Safjanem a dlatego ze jest Prezesem TK) w imieniu wlasnym ale takze w imieniu piastowanego urzedu" to "orzeczenie" wydane przez sedziow TK byloby takie same. To Konstytucja stanowi najwyzsza podstawe kontroli wiec wypowiedz Prezesa TK byla jak najbardziej na miejscu - przynajmniej ze wzgledu na ozywiona dyskusje spoleczna (TV, RADIO) w tym temacie zrozumialym staje sie fakt poproszenia prawnikow - specjalistow jak i przedstawicieli organow orzekajacych - o zabranie stanowiska w tej sprawie. Wiem teraz pewnie powiesz ze wcale nie wiadomo poniewaz sedziow jest 15 (orzeczenia wydawane w skaldzie takze 5 czy 9 sedziow w zaleznosci od tematu) a orzeczenia podejmowane sa wiekszoscia glosow (bez przewazajacego glosu prezesa TK) oraz moga byc odrzucone przez Sejm. Jednak przyznasz ze bylalby to dyskusja czysto hipotetyczna...
ad. 3.
Attyla - przeciez to bylo pytanie retoryczne - zaraz na nie sam odpowiedzialem. Wiem co miales na mysli - jednak pragne zwrocic uwage ze Konstytucja obowiazuje a interpretacja przepisow prawnych nie moze byc dowolna.
napisales tez : "...Orzeka w ramach procedury, która ciągnie się latami bez rzeczywistych narzędzi do postawienia władzy do pionu..." - nigdy temu nie przeczylem - nawet wiecej - sam sie z tym zgadzam!
ad. 4.
he he he - jednak ma to swoje zalety jak mysle, nie badz taki skromny;)
ad. 4a.
zaraz zaraz - ale to z Hanoverkiem rozmiawiales o tych nazwach "pedal" or "pedzio" vs "homoseksualista". Ja nie negowalem nazywania pedala pedalem - jak sam napisales bez wzgledu na nazewnictwo fakt jest faktem. Nie zamierzam do pedalow mowic wprost Ty pedalele aby nie robic im przykrosci (W ich rozumieniu) ale skoro w dyskusji tutaj przyjelismy to okreslenie (tak wiec nikogo to stwierdzenie nie obraza mysle) to je stosuje takze, jedynie zwrocilem Tobie uwage ze nie kazdy uczestnik demonstracji byl pedalem/homoseksualista (pamietasz Zakowskiego wypowiedz i nasza rozmowe o tym;) . Mnie bardziej zalezalo - jak mowilem - na obronie "prawa do wlasnych pogladow" niz tylko i wylacznie obronie praw pedziow do informowania o swych odczuciach/ pogladach/ przekonaniach. Osobiscie znam jednego pedzia - jest mily i sympatyczny - ale zawsze staram sie byc w towarzystwie jakiejs dziewczyny gdy z nim rozmawiam;)
Teraz przeczytalem text - okresle go mianem tendencyjnego - taki jest i wiesz o tym [;)] Kazda taka informacje dziele przez /2 ;) Jednak raz jeszcze powtarzam - gdyby wladze Pz. zgodzily sie na pierwsza demonstracje to sprawa mialalby odglos lokalny co najwyzej z 1 czy 2 informacjami w dzienniku ogolnopolskim tego dnia - a tak ? Zrobil sie szum na cala PL i - nazywajmy ich pedzie/homoseksualisci - odniesli o wiele wiekszy medialny sukces niz bylo to planowane czy nawet im sie marzylo. Sam sie zastanow co byloby lepsza decyzja;) majac dzisiejsze dane;)
Attyla [ Flagellum Dei ]
Strelnikov
2.
sam podkreslilem ze przytoczylem ich wypowiedzi a nie orzeczenia TK sensu stricte!
OK, ale też jednocześnie mówiłeś o tym jak o wystąpieniu określonych organów. To zaś nie jest możliwe w takim stanioe rzeczy. Zresztą nie raz i nie dwa było tak, że osoby mające jedne poglądy wydawały wyyroki niezgodne z tymi poglądami. W tego rodzaku zdażenie nie mam powodu wierzyć w tym przypadku, ale nadal istnieje pewna zasadnicza różnica pomiędzy prywatną wypowiedzią jednego sędziego w mediach o orzeczeniem sądu, w którym pełni funkcję. Z tego zatem względu nie wolno utożsamiać prywatnych wypowiedzi i orzeczeń sądu.
Wiem teraz pewnie powiesz ze wcale nie wiadomo poniewaz sedziow jest 15
Tego akurat nie powiedziałby, skoro już dwukrotnie mówiłem coś innego:D Raczej wiadomo jakiej treści byłoby to orzeczenie. Właśnie - byłoby. W każdym razie prawdopodobieństwo jakiegoś zdażenia nie uprawnia do twierdzenia, że miało ono miejsce (bo jeżeli twierdzisz, że TK lub SN wypowiadały się w tej sprawie, to mówiłeś o ewentualności jako o zdarzeniu, które miało miejsce).
3.
pragne zwrocic uwage ze Konstytucja obowiazuje a interpretacja przepisow prawnych nie moze byc dowolna.
O! Naprawdę? Teoretycznie rzecz rozpatrując mógłbym powiedzieć, że wykładnia musi być wydana w ramach regół jej wydania. Jednak trochę żyję i orzeczenie NSA stwierdzające, że mimo tego, że prawo nie podaje defincji reklamy , nie należy stosować definicji słownikowe, bo ta jest niewystarczające dla kwestii podatkowych zmieniło moje w tym względzie nadzieje (jak zwykle - w zderzeniu z twardą rzeczywistością socjalistycznego państwa, wzniosłe zasady, które wpajano mi podczas studiów okazały się stekiem totalnych bzdur. Z wyjątkiem jednej zasady: Skarb Państwa ma zawsze rację. W razie wątpliwośco czytaj pkt. 1).
4.
Jako osoba, która sama sprzedaje swoje usługi skromny być nie mogę:D
4a.
mowic wprost Ty pedalele aby nie robic im przykrosci (W ich rozumieniu)
Mam kumpla, który się o to nie boczy. Cholera wie, może mu się podobam, ale wie, że mnie nie weźmie nawet na pocieszenie i współczucie:D
Mnie bardziej zalezalo - jak mowilem - na obronie "prawa do wlasnych pogladow" niz tylko i wylacznie obronie praw pedziow do informowania o swych odczuciach/ pogladach/ przekonaniach.
hmmm. Nie rozumiem. Jakie można mieć poglądy w kwestii wtykania sobie w zadek tego i owego? Można to lubić lub nie male nie mieć poglądy. Chyba, że mi wyjaśnisz jakie masz poglądy co do tego czy kolor czerwony jest pasuje do cery twojej kobiety. To nie jest kwestia poglądów a gustów. A o gustach się nie dyskutuje, więc i używanie słowa "poglądy" czy "przekonania" jest nie na miejscu. Co do odczuć, to inna kwestia. Nie wiem czy byłbyś szczęśliwy wiedząc, że chcą je wyrazić w ramach publicznej demonstracji koprofagi czy pedofile. To, że oni nie czują do pewnych czynności odrazy, jaką my posiadamy nie daje im prawa do wmawiania nam, że to my a nie oni się mylimy, bo ani oni ani my racji nie mamy. My mamy poprostu różne gusta i preferencje. To co robią pedzie, to ekschibicjonizm w czystej postaci. Ekschibicjonizm zaś jest czynnością spenalizowaną.
Osobiscie znam jednego pedzia - jest mily i sympatyczny - ale zawsze staram sie byc w towarzystwie jakiejs dziewczyny gdy z nim rozmawiam;)
Zatem nie nie lubisz i nie akceptujesz tego co on lubi i akceptuje a zatem jesteś homofobem. Nie wiem czy zauważyłeś, ale oni kreują się na jedyny wyznaczynik tego, czy mamy demokrację, czy totalitaryzm, tolerancję czy jej brak itp itd. Zwyczajnie dałeś się omotać ich propagandzie i tyle.
taki jest i wiesz o tym
Tendenycjny to on nie jest. Nie zmienia i nie filtruje faktów a zatem nie jest. Jednoznacznie można stwierdzić, że autor nie pała pozytywnymi uczuciami do pedalskich organizacji i tyle. Ale to wolno każdemu.
Kazda taka informacje dziele przez /2
W jakim sensie? Pewne fakty uznajesz za faty a resztę za konfabulację? Ot tak sobie? Bez weryfikacji?
gdyby wladze Pz. zgodzily sie na pierwsza demonstracje to sprawa mialalby odglos lokalny co najwyzej z 1 czy 2 informacjami w dzienniku ogolnopolskim
I to jest błąd podstawowy w rozumowaniu. Twoim zdaniem jeżeli pozwolić na coś, to ludzie tego nie poprą. Innymi słowy twierdzisz, że wszystko, co robi państwo jest z założenia złe i niesłuszne. Ja jestem absolutnym wrogiem państwa jakie mamy, ale nie oznacza to, że kontestuję wszystko co się dzieje. Tyle,że ja kontestuję to co naprawdę jest złe i szkodzi wszystkim w tym kraju - łącznie z tymi, którzy nie zdają sobie z tego sprawy (w sumie trudno wymagać od śmieciarza z 3 klasami by zrozumiał, że przyjęcie jego zawiści za główny wyznacznik polityki państwa jest katastrofą nie tylko dla niego samego, ale przede wszystkim dla jego dzieci, które dzięki jego ograniczeniu nigdy nie wygrzebią się z tych śmieci. Może katastrofa to złe słowo, bo pogorszenie jego bytu nie będzie skokowe, ale też nigdy nie dojdzie po jego poprawienia.
pedzie/homoseksualisci - odniesli o wiele wiekszy medialny sukces
to czy odniosą sukces czy nie nie jest uzależnione od tego co robią ale od tego, czy mediami rządzą komuchy czy nie. W tym kraju największym koncernem medialnym jest Agora i będące pod jej gigawpływem media publiczne. Agorą zaś rządzą ludzie, o których mimo największej sympatii nie można powiedzieć, że nie są czerwoni. Bez względu na to, czy pedzie będą siedziały cich czy się awanturowały, czerwone media będą robiły swoją krecią robotę. Wystarczy spojżeć na naszą historię. Przed II WS Polacy byli jednoznacznie antyczerwoni. Ci zaś, którzy byli czerwoni byli zdrajcami. Wystarczyło prawie 70 lat komunistycznej propagandy i mamy gówno jakiego nigdy jeszcze nie mieliśmy. I zamiast wyskoczyć z niego, wiercimy się i kręcimy oblepiając się nim coraz bardziej.
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Attyla -->
1.
coz ... moje argumenty czy wypowiedzi prawnikow, ktore przytoczylem celem ich obrony nie przekonaly Ciebie. Zbywasz je twierdzeniami ze "Konstytucja jest komunistyczna" przepisy prawna "tez sa komunistyczne" a poniewaz TK nie wydal orzeczenia to nie mozna brac pod uwage wypowiedzi prezesa tego organu poniewaz moze - wg. Ciebie - jedno twierdzic a co innego orzekac;) Mamy inny poglad w tej sprawie a widac nikt nie jest sklonny przekonac sie do racji 2 strony.
Moze jedak warto wsponiec o dzisiejszym (tj. wczorajszym wyroku) sadu administracyjengo w Poznaniu ktory to wyrok stwierdza , ze ... DECYZJA WLADZ POZNANIA ZABRANIAJACA ZORGANIZOWANIA DEMONSTRACJI - MARSZ ROWNOSCI BYLA NIEZGODNA Z PRAWEM RP ORAZ PRAWEM EU I CO WIECEJ!!! WYROK STWIERDZA ZE BYLA TO DECYZJA POLITYCZNA. CZYLI SAD POTWIERDZA DOKLADNIE TO CO JA STARAM SIE TOBIE UDOWODNIC JUZ OD KILKU DNI - ale Ty nie - ciagle pedzie i pedzie ;))) W UZASADNIENIU PRZECZYTAJ SOBIE - I LICZE ZE PRZECZYTASZ - IZ WLASNIE DOSZLO DO NARUSZENIA PODSTAWOWYCH WOLNOSCI OBYWATELI A ZAPEWNIENIE BEZPIECZENSTWA DEMONSTRUJACYM BYLO CELEM NADRZEDNYM !!!! CO WIECEJ DOSZLO DO ZLAMANIA RATYFIKOWANYCH DOKUMENOW PRAWA MIEDZYNARODOWEGO - TAKICH JAK: "...Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych..."
he he he - coz Attyla - wydaje mi sie ze lepiej byc bardziej umiarkowanym czasem i interpretowac prawo jednak zgodnie z przyjeta "wykladnia" ; )a pewnie prawo podatkowe - nie konstytucyjne czy miedzynarodowe ;) - to Twoja najmocniejsza strona tak czy inaczej.
2.
W sprawie pedziow nie mam co polemizowac - faktem jest ze nie przepadam za nimi - co nie znaczy ze musze zabraniac i im i roznym innym mniejszosciom demonstrowania swoich pogladow.
3.
Coz - widze ze ten sam blad w rozumowaniu popelnil sad ale spoko nie bede z tym zle spac;) - ja powiedzialem dokladnie to co jest w moim poscie natomiast Ty zmieniasz to na twierdzenie , ze: "...Twoim zdaniem jeżeli pozwolić na coś, to ludzie tego nie poprą. Innymi słowy twierdzisz, że wszystko, co robi państwo jest z założenia złe i niesłuszne..." No to jest naprawde nadinterpretacja;)
4.
O rany - nawet to ze pedzie odniosly sukces to tez jest wina komuchow ....????
Attyla - mam dla Ciebie fatalana informacje .... w PL nie bylo komunizmu - byl socjalizm wiesz;)

el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov - z innej beczki, kiedyś rozmawialiśmy o Ziobrze i... tak się złożyło że ostatnio miałem okazję rozmawiać z radcą prawnym firmy i zeszło na sprawy ogólniejsze. M.in. na podstawie Twojego zdania rzuciłem tekst o kiepskiej opinii pana ministra w środowisku prawniczym. Usłyszałem że... zawsze znajdzie grupka zawistnych albo mających coś na sumieniu, dodała też że u nas (prowincja) cieszy się pan minister całkiem dobrą opinią i ma w środowisku spory kredyt zaufania :-)

Szenk [ Master of Blaster ]
Skoro spora część wypowiedzi w tym wątku zahacza o sprawy tolerancji, pozwolę sobie przytoczyć pewien list wysłany do redakcji "Najwyższego Czasu",prowadzonego przez J.Korwina Mikke:
Wolność i tolerancja!
Sprawa dotyczy tolerancji. Ostatnia impreza skończyła się awanturą. Znakomita większość imprezowiczów, lekko podpitych... Wróć: bardzo podpitych - twierdziła, że homosie mają prawo urządzać marsze, gdzie chcą i kiedy chcą. Natomiast ja - że nie (oczywiście nie mam nic do nich). Twierdziłem tylko, że jeśli wśród 10 osób niepalących jest jedna osoba paląca, to tolerancja nie polega na tym, że 9 osób wdycha dym, tylko na tym, że ta jedna po prostu nie pali i taka powinna być norma. Ergo: homosie niech sobie urządzają marsze, ale nie na moich oczach, bo sobie tego nie życzę. Oni w mojej opinii nie chcą tolerancji, tylko pokazania się - i pełnej akceptacji, a nawet pochwały, ich stylu.
A ja mogę ich tolerować, ale nie muszę akceptować...
No i zostałem w oczach wszystkich, o zgrozo! "WSZECHPOLAKIEM".
Postanowiłem zburzyć stereotyp myślenia - a że były "andrzejki", każdemu lejącemu wosk merdałem w wodzie - no i stałem się chamem, bo zburzyłem Tradycję - mimo, że twierdziłem, że mam do tego prawo i tego wymaga tolerancja... Okazało się, ku mojemu zdziwieniu, że na marsze homosiów jest tolerancja - a na merdanie w wodzie nie ma!
Nie wiem czemu?
Byłem w mniejszości, ale będę się domagał z całą stanowczością wolności dla merdających w wodzie podczas wróżb andrzejkowych. Wolność i tolerancja!
Na razie jestem jedynym członkiem tego Stowarzyszenia.
[Podpis]
Od JKM: Niech Pan założy Stow. Puszczających Gazy i zażąda tolerancji w restauracji!
Attyla [ Flagellum Dei ]
Szenk - to jest nas dwóch!
1. nie spodziewałem się niczego innego. Jestem spośród większości nie mieszających sexu z polityką i spośród mniejszości, która nie uważa tego za nic złego. Jeżeli można twierdzić, że religia nie powinna mieć wpływu na politykę, bo to sprawa osobista, to dlaczego nie można twierdzić, że nie należy mieszać sexu z polityką bo to też sprawa prywatna? Dlatego, że jest różnica między tymi dwoma twierdzeniami, czy dlatego, że komuniści trzymający media twierdzą, że konkurencja (KK) powina trzymać mordę w kuble, a sojusznicy nie.
Pisałem, że nie spodziewam się niczego lepszego po polskim sądzie. Nie twierdziłem, że mi się to spodoba. Tak jak nie twierdzę, że mi się podobają wyroki WSA w sprawach podatkowych. Skarżę je. Mimo wszystko. Może uda mi się trafić kiedyś na trzeźwego sędziego.
To wszystko nie ma jednak najmniejszego znaczenia. W chwili zdażenia decyzja była prawomocna a demonstracja nielegalna. Koniec i kropka. Tyle tylko, że szkody, że tylko wtedy.
coz Attyla - wydaje mi sie ze lepiej byc bardziej umiarkowanym czasem i interpretowac prawo jednak zgodnie z przyjeta "wykladnia" ;
Cóż, gdybyśmy tak robili, to nadal w herbie mielibyśmy wronę albinosa a w skrócie nazwy"L". Póki co symbole się zmieniły. Teraz czas na zmianę państwa.
2.
faktem jest ze nie przepadam za nimi - co nie znaczy ze musze zabraniac i im i roznym innym mniejszosciom demonstrowania swoich pogladow.
To może wyjaśnisz mi czym są poglądy?. Wiem, że jestem konserwatywny i skostniały używając słownika języka polskiego, ale wedle niego pogląd to sąd, opinia o czymś, sposób zapatrywania się na coś, punkt widzenia zaś gust to min upodobanie, zamiłowanie, ochota na coś, pociąg do czegoś. O ile nie będę sprzeciwiał się demontrowaniu poglądów, o tyle demonstrowanie ochoty na coś czy pociągu do czegoś nie jest już dobrze widziane. Są ludzie, którzy lubi słodzić sobie musztardę. Czy uważasz, że zamiłowanie do słodzenia musztardy jest poglądem, który wolno mi demonstrować? Są ludzie, którzy lubią latryny. Czy oznacza to, że mogą demonstrować swoje uwielbienie do kąpieli w g*****? Są ludzie, którzy z kradzieży uczynili sobie zawód. Czy to oznacza, że mogą wyjść na ulicę, żądać zniesienia penalizacji ich zajęcia, bo oni to lubią? Zwłaszcza, że złodziejstwo jest jednym z najstarszych zawodów pod słońcem. Zawsze było, jest i będzie. Tolerancja zatem wymaga, by ich nie kazać za ich upodobania. Czy aby na pewno? A dlaczego nie mogą demonstrować swoich "poglądów" i "praw" pedofile? Przecież zawsze byli,s ą i będą. Ba - były czasy, kiedy normą było poślubianie dziewczynek nastoletnich! A niektórzy Rzymianie, w tym najwięksi cesarze woleli młodych chłopców niż kobiety! Skoro zatem zawsze byli, to są normalni. Czy mam kontynuować?
Czym zatem do cholery są te poglądy i jak je zrobić z chorych ciągot pedziów? Czy aby nie wystarczy wyjść na ulicę i żądać respektowania "praw"? Oczywiście bez definiowania jakich i w jaki sposób owe "prawa" są naruszane!!!
Mówisz, że nie przepadasz za pedziami - jeżeli tak jest, to dlaczego traktujesz ich inaczej niż defofilów czy onanistów nawet? Przecie te 3 zachowania to rylko różne formy zaspokajania pociągu sexualnego!
4.
O rany - nawet to ze pedzie odniosly sukces to tez jest wina komuchow ....????
A czyja? Kleru katolickiego?
mam dla Ciebie fatalana informacje .... w PL nie bylo komunizmu - byl socjalizm wiesz;)
Ja mam informację jeszcze gorszą W PRLu była dyktatura komunistyczna a terau jest demokracja ludowa (dosłownie).
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Attyla ->
'O ile nie będę sprzeciwiał się demontrowaniu poglądów, o tyle demonstrowanie ochoty na coś czy pociągu do czegoś nie jest już dobrze widziane.' - Twoim zdaniem marsze równości są demonstracją preferencji seksualnej? a nie sprzeciwem wobec dyskryminacji ze względu na preferancję seksualną? sprzeciwem wobec twierdzeń, że homoseksualizm to zboczenie i choroba?
'A dlaczego nie mogą demonstrować swoich "poglądów" i "praw" pedofile?' - może dlatego, że pedofilia jest przestępstwem?
a tak w ogóle to Ty naprawdę wierzysz, że jak popatrzysz na homoseksualistę to możesz nabrać ochoty na mężczyzn? co to jest - ptasia grypa? że niby mozna sie zarazić?
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
Dexter--> ptasia grypa nie zarazisz sie od czlowieka. Co do homoseksualizmu to sprawa nie jest juz taka prosta.
To nie jest tak ze sa tylko homosie i hetero. Jest tez grupa gdzies na pograniczu ktora zaleznie od okolicznosci moze miec wprintowane zachowania homo- lub hetero. A co jest zdrowsze to sie domysl.
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter - bądź wreszcie łaskaw wyjaśnić mi w jaki sposób pedały są dyskryminowane. Który przepis prawa traktuje ich gorzej ze względu na ich chore gusta?
Po drugie - podobno mamy wolność słowa. A wolność słowa oznacza także wolność wyrażania swojej opinii o zjawiskach, które nie podobają się nam. Do czasu, kiedy pedałysiedziały cich był spokój. To oni ten spokój zbużyli i teraz powinni wypić to piwo, które sobie naważyli. Tak jak pisałem - preferencje seksualne są sprawą ipywatną i przestają być prywatne w momencie, kiedy stają się publiczne.
A sprzeciwiać się określonym tezom mogą na takim forum, na jakim są one podnoszone. Tzn. jepeli mówię komuś, że ma chore skłonności, to powinien odpowiedzieć mi a nie organizować demonstrację. Chyba, że się czegoś boi. Znane jest zjawisko, wedle którego strach powoduje agresję. Jeżeli nie mają dość odwagi cywilnej, by bronić się w kontaktach osobistych, to stają się ruchliwi, i produkują napastliwe wypowiedzi w formie i treści. Tyle, że wtedy nie mogą spodziewać się niczego innego.
Mały przykład ja jestem diabelnie roztargniony. Jest to wada, której się nie wstydzę mimo tego, że często jestem przedmiotem niewybrednych żartów. Tyle, że ja mówię, OK - jestem jaki jestem i koniec (mam warstwy:D) a pedzie noszą swoje lęki jak osły - znaczy się jak okrycie wierznie:D i żądają by ich za to lubić.
a tak w ogóle to Ty naprawdę wierzysz, że jak popatrzysz na homoseksualistę to możesz nabrać ochoty na mężczyzn? co to jest - ptasia grypa? że niby mozna sie zarazić?
Gdybym umiał - to by ti wstawił linkę do informacji o sexie w szatni jakiegoś gimnazjum. Sądzisz, że te dzieciaki są pedałami z urodzenia? Za moich czasów tacy jak oni stali by się przedmiotem powszechnego potępienia. Dzisiaj ich środowisko twierdzi że są "cool" (cokolwiek to oznacza).
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
"może dlatego, że pedofilia jest przestępstwem? " - jeszcze jest... zwróć uwagę, że homoseksualizm równiez nie tak znowu dawno temu (a w niektórych państwach i dzisiaj jest) był przestępstwem. Może pedofile też sobie wydemonstrują zmianę kwalifikacji z karalnego zboczenia na orientację seksualną...
Attyla - "A dlaczego nie mogą demonstrować swoich "poglądów" i "praw" pedofile?" - chyba mogą... zabronione są czynności i rozpowszechnianie pornografii i posiadanie jej z osobami poniżej 15 lat. Nikt natomiast nie zabrania wyjścia na ulicę i żądania "praw dla XXXfili*" .
Jedyne czego chyba naprawdę nie można pomanifestować to coś co by trąciło "kłamstwem oświęcimskim"...
*zamiast x-sów wstaw sobie co chcesz... ;-)

el f [ RONIN-SARMATA ]
Attyla
"Za moich czasów tacy jak oni stali by się przedmiotem powszechnego potępienia." - błeh, za moich czasów to by to nawet nikomu do głowy nie przyszło :-)
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
PiotrMx -> 'ptasia grypa nie zarazisz sie od czlowieka. Co do homoseksualizmu to sprawa nie jest juz taka prosta.' - czyli co? jednak można się zarazić?
Attyla -> 'bądź wreszcie łaskaw wyjaśnić mi w jaki sposób pedały są dyskryminowane' - a o czym my to gaworzymy tyle czasu? niektórzy zabraniają im zgromadzeń publicznych zasłaniając się tchórzliwie bezpieczeństem publicznym bo nawet nie mają odwagi wyartykułować swoich myśli wprost
nie mogą też zawierać małżeństw żeby daleko nie szukać
to przepisy prawne, natomiast jest jeszcze dyskryminacja faktyczna, społeczna - Ty zresztą jesteś jej idealnym przykładem, i wymieniłem jakie zjawiska mam na myśli - nazywanie ich zboczeńcami, twierdzenie że homoseksualizm to choroba i tym podobne średniowieczne zwyczaje, które powodują trudności ze znalezieniem pracy na przykład, tudzież inne nieprzyjemności do jakich jest zdolne nasze katolickie społeczeństwo
o seksie w gimnazjum słyszałem, jaki to ma związek z mozliwością zarażenia się homoseksualimem wiesz zapewne Ty - ja nie mam pojęcia
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
dexter---> a może tak dać wypowiedzieć się społeczeństwu w referendum, jeśli większość uzna, że gejom należą się te same prawa co parom homoseksualnym, to niech te prawa mają, w końcu żyjemy w państwie demokratycznym;)
MANOLITO [ Generaďż˝ ]
errata miało być "parom heteroseksualnym" :)
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter - kpisz czy o drogę pytasz? Wskaż mi przeis, który zabrania zawierania małżeństwa przez osobę o skłonnościach homoniewiadomo? Ja takiego nie znam. Jeżeli zatem mogą, nie możesz twierdzić, że nie mogą, a zatem nie są dyskryminowani.
Co do zgromadzeń, to jest jeszcze coś takiego jak moralność publiczna, która wymaga, by kwestie erotyczne zachować do alkowy. Wskaż chociaż jeden powód dla którego ekschibicjonista nie może demonstrować swoich skłonności a pedał może? Może nie tyle nie może, co jest za to karany. A przecie nikomu krzywdy nie czyni. W każdym razie nie większą niż pedały.
nazywanie ich zboczeńcami, twierdzenie że homoseksualizm to choroba i tym podobne średniowieczne zwyczaje, które powodują trudności ze znalezieniem pracy na przykład, tudzież inne nieprzyjemności do jakich jest zdolne nasze katolickie społeczeństwo
A dlaczego nie mogę nazwać ich zboczeńcami skoro nimi są? Dlaczego nie mogę powiedzieć, że są chorymi wybrykami natury, skoro tacy są? Dlaczego jako pracodawca nie mogę sam dobierać sobie pracowników wedle kryteriów prze ze mnie określonych? Czy ty nie zauważyłeś, że ta ich wola to dla całej reszty niewola? Im wolno nazywać innych homofobami dodając przy tym, że to się da leczyć? Im wolno nazywać kogoś faszystą czy co jeszcze im do ich zboczonych rozumków wpadnie? A czy zauważyłeś, żeby ci, których oni tak wyzywają (czyli jakieś 80% ludzi w tym kraju) demonstrowali przeciw tej jawnej dyskryminacji?
jaki to ma związek z mozliwością zarażenia się homoseksualimem wiesz zapewne Ty - ja nie mam pojęcia
Cóż - z homofobii podobno można się wyleczyć ale z z głopoty nie. Człowiek się z tym rodzi i należy to tolerować, ale nie trzeba pochwalać
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
Dexter-->jezeli wprintowanie pewnych zachowan nazwiesz zarazeniem, to homoseksualizmem mozna sie zarazic. czlowiek reprezentuje cale spektrum zachowan seksualnych. Od homofobii czyli upraszczajac, facetow co na sama mysl robi sie niedobrze, po homosoiw co na sama mysl, o czym innym , robi sie niedobrze. A posrodku sa ludzie na ktorych zachowania seksualne w duzym stopniu wplynie srodowisko.
Obrazujac geny daja nam pewne spektrum mozliwosci a bardziej szcegolowy wybor moze w duzej mierze zalezy od srodowiska.
Ksztaltowanie sie zachowan zachodzi pocynajac od zycia plodowego. Tutaj ogromny wplyw ma oddzialywanie hormonow produkowanych przez matke . W dziecinstwie i okresie dorastania wplyw ma srodowisko, wzorce zachowan jak rowniez pierwsze doswiadczenia seksualne. To one w duzej czesci sprawia ze jestesmy kom jestesmy.
I prosze nie dziw sie, ze wielu ludzim nie odpowiada propaganda homosiow. czesc swiadomie a czesc podswiadomie czuje ze jest to zle i moze miec niekorzystny wplyw na innych ludzi.
-->nie mogą też zawierać małżeństw żeby daleko nie szukać
jak sie nie myle to w ostatniej weekendowej rzepie jest ciekawy artykul na ten temat.
Po krotce chodzi o to ze prawo do malzenstwa jest dane przez spoleczenstwo. A malzenstwo jest swoista umowa miedzy dwojgiem ludzi a panstwem. Zobowiazuja sie oni wspolnie wychowywac dzieci w zamian za co otrzymuja pewne przywileje. Np. mozliwosc wspolnego opodatkowania. Poniewaz doswiadczenie wielu pokolen mowi ze taka forma opieki nad dzieckiem jest najkorzystniejsza to zostalo to usankcjonowane prawnie. natomiast zwiazki osob tej samej plci czy tez np kilka par tworzacych komune nie zapewniaja tej funkcji i dlatego nie ma podstaw aby dawac im prawo do malzenstwa. co oczywiscie nie odbiera im prawa do zycia w takich zwiazkach.
-->o seksie w gimnazjum słyszałem, jaki to ma związek z mozliwością zarażenia się homoseksualimem wiesz zapewne Ty - ja nie mam pojęcia
a taki, ze w tym wieku ksztaltuja sie zachowania seksualne. Dlatego spoleczenstwo stara sie chronic dzieci i mlodziez przed zboczencami. A ze honosie lgna do zawodow gdzie maja kontakt z dziecmi to znany fakt.
Sam mialem zarowno w podstawowoce jak i w liceum paru nauczycieli o gladkich i delikatnych dloniach co lubili potrzymac na kolankach kolegow. Tylko wtedy nie bylo poprawnosci politycznej wiec starali sie hamowac ze swoimi popedami. Teraz to pewnie nauczyciel-homos w szkole jest cool.
-->twierdzenie że homoseksualizm to choroba i tym podobne średniowieczne zwyczaje,
bo dla wielu a moze i wiekszosci jest. to ze psychiatrzy wykreslili homoseksualizm z listy chorob o niczym nie swiadczy. Z wieloma zaburzeniami ze sfery psychiki tak jest, ze raz sa traktowane jako choroby a raz nie. a od czego to zalezy to za duzo o tym pisac.
czy moglym sie dowoedziec jaki stosunek do zoofilii maja homosie? oczywiscie z podzialem na hetero- i homozoofilie.
Bo jakos mnie to dziwi, ze w ramach powszechnego rozprzezenia norm moralnych ,zapominamy o tych licznych przeciez zwolennikach milosci z naszymi nizej stojacymi w drabinie ewolucyjnej bracmi.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
el f ->
'jeszcze jest... zwróć uwagę, że homoseksualizm równiez nie tak znowu dawno temu (a w niektórych państwach i dzisiaj jest) był przestępstwem' - przestępstwem było też swego czasu twierdzenie, że Ziemia jest kulą - to o niczym nie świadczy
i możesz wymienić państwa, w których homoseksualizm jest przestępstwem? chętnie zobaczę tą listę
'chyba mogą... zabronione są czynności i rozpowszechnianie pornografii i posiadanie jej z osobami poniżej 15 lat. Nikt natomiast nie zabrania wyjścia na ulicę i żądania "praw dla XXXfili*" .' - hmm... to zależy jak zinterpretować zapis, że: 'cel lub odbycie (zgromadzenia) sprzeciwiają się niniejszej ustawie lub naruszają przepisy ustaw karnych' - w sumie to sam jestem ciekawy co powiedziałby na to sąd
Attyla ->
' kpisz czy o drogę pytasz? Wskaż mi przeis, który zabrania zawierania małżeństwa przez osobę o skłonnościach homoniewiadomo?' - biorąc pod uwagę Twoje rycerskie opowieści o dokonaniach na polu prawa i administracji powinieneś znać ten przepis:
USTAWA z dnia 25 lutego 1964 r.
Kodeks rodzinny i opiekuńczy
Tytuł I
MAŁŻEŃSTWO
DZIAŁ I
Zawarcie małżeństwa
Art. 1.
§ 1. Małżeństwo zostaje zawarte, gdy mężczyzna i kobieta jednocześnie obecni
złożą przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego oświadczenia, że wstępują
ze sobą w związek małżeński.
Ty naprawdę masz coś wspólnego z prawem?
'Co do zgromadzeń, to jest jeszcze coś takiego jak moralność publiczna, która wymaga, by kwestie erotyczne zachować do alkowy.' - oczywiście że jest coś takiego, podpowiem Ci jednak że:
a) nie ma to wpływu na prawo do zgromadzeń
b) nawet gdyby miało wpływ, to nie możesz chyba zakładać, że Twoje prywatne opinie są jedynym wyznacznikiem moralności publicznej... czy może według Ciebie możesz...?
'Wskaż chociaż jeden powód dla którego ekschibicjonista nie może demonstrować swoich skłonności a pedał może?' - bo publiczne obnażanie się jest wykroczeniem? (nie pomnę teraz dokładnie przepisu)
powtarzam moje pytanie o Twoje związki z prawem (oprócz tego, że potrafisz odmienić to słowo przez wszystkie przypadki i snuć na jego temat rozwlekłe teorie i opowieści)
'A dlaczego nie mogę nazwać ich zboczeńcami skoro nimi są?' - taaa... a Ziemia jest płaska i spoczywa na czterech krokodylach ;)
możesz ich tak nazywać, a oni mogą Cię za to pozwać bo to pomówienie (art 212 KK - podaję od razu bo widzę że kiepsko u Ciebie ze znajomością przepisów)
a tak przy okazji - sam sklasyfikowałeś homoseksualizm jako zboczenie? czy może kierujesz się opinią jakiegoś autorytetu z tej dziedziny?
'Dlaczego nie mogę powiedzieć, że są chorymi wybrykami natury, skoro tacy są?' - jak widzę Twoja znajomość natury jest zbliżona do znajomości prawa, twierdzisz że takie zachowania występują tylko u ludzi?
'Dlaczego jako pracodawca nie mogę sam dobierać sobie pracowników wedle kryteriów przeze mnie określonych?' - bo stosowania niektórych kryteriów zakazuje Ci Kodeks Pracy - ale zawsze możesz wyjechać do kraju w którym są inne przepisy - listę powinien podać el f
'Czy ty nie zauważyłeś, że ta ich wola to dla całej reszty niewola?' - no jakoś nie mogę właśnie - może mi powiesz czym Cię niewolą Ci okrutni oprawcy?
'Im wolno nazywać innych homofobami dodając przy tym, że to się da leczyć?' - a homofob to jest obraźliwe określenie? obraziłbyś się gdybym tak Cię nazwał? a z tym leczeniem to jak dla mnie to był dowcip - podobny do tego, że leczyć można homoseksualizm ;)
'Im wolno nazywać kogoś faszystą czy co jeszcze im do ich zboczonych rozumków wpadnie?' - skoro ktoś publicznie głosi, że ma zamiar naśladować Hitlera ('Zrobimy z wami o co Hitler z Żydami') to chyba można nazwać go faszystą... czy nie?
zboczone rozumki... hehehe dobre - i jak pieszczotliwie... a z drugiej strony mamy co? gładziutkie rozumki?
'A czy zauważyłeś, żeby ci, których oni tak wyzywają (czyli jakieś 80% ludzi w tym kraju) demonstrowali przeciw tej jawnej dyskryminacji?' - 80%? fiu fiu.. Młodzież z Małymi Fiutkami ma tylu członków? nie wiedziałem...
i nie, nie zauważyłem żeby ktoś oprócz samej Młodzieży protestował przeciw nazywaniu ich faszystami - ciekawe dlaczego... może dlatego że łapki podejrzanie często wędrują im wyprostowane w górę? a może dlatego, że poglądy, hasełka i metody działania mają dziwnie podobne do faszystowskich bojówek sprzed wojny? doprawdy nie mam pojęcia
'Cóż - z homofobii podobno można się wyleczyć ale z z głopoty nie.' - taa... widzę, że jak już nie wiesz co napisać, to lubisz poprzerzucać się epitetami, nie wprost (nie musisz się przecież bać, najwyżej odpowiem Ci tym samym) ale aluzyjkę zapodasz... ja nie przepadam za takimi manierami na forum... ale dla Ciebie mogę zrobić wyjątek

Misiaty [ The End ]
Przejrzałem pobierznie coście nawypisywali, bo jak zwykle w dyskusjach niektórzy rozpisują się ponad umiar prezentując swą elokwencję a zapominając o tym, że sprowadzenie swego słowotoku do krótkiej, zwięzłej i równie sensownej wypowiedzi jest bardziej wartościowe niż sto zdań na temat jednej sprawy. Ale to już Wasza wola jeśli lubujecie się w bezsensownych tasiemcach.
Zastanawia mnie tylko jedno - czemu ludzie muszą sobie takie problemy tworzyć? Jeśli nikt nie zakazałby marszu w Poznaniu nie byłoby dzisiaj żadnego problemu. A tak? Mamy na nogi postawioną część społeczeństwa. Nie wiem czy to strach przed władzą czy włąsne poglądy prezydenta Poznania - warto jednak by pamiętał on, że został wybrany przez kogoś a nie włada z nadania boskiego.
Można dyskutować nad moralnością, nad sprawiedliwością ale najciekawsze jest to, że w tych dyskusjach zawsze się kogoś ocenia stawiając siebie w centrum doskonałości. Proponowałbym wszystkim najpierw zastanowienie się nad sobą zanim zacznie się narzucać czyjąc moralność innym. I nie kieruję tylko do tych którzy uważają, że tylko konserwatywna moralność może zbawić świat i chcą zakazywać takich demonstracji ale też organizatorom demonstracji równości aby zastanowili się czy nie ma innej drogi walki o swoje dobra. A gdyby każdy spojrzał na siebie i starał się żyć w miarę "pożądnie" żadnego problemu by nie było. Ot i tyle.
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
Od karalności za poglądy na temat kształtu planety dzielą nas setki lat a od karalności za homoseksualizm nawet nie jedno stulecie... a WHO wykreśliła homoseksualizm z listy chorób w 1991 roku.
Obecnie homoseksualizm karalny jest w większości państw afrykańskich i muzułmańskich.

Misiaty [ The End ]
el f
Obecnie homoseksualizm karalny jest w większości państw afrykańskich i muzułmańskich.
Czyżbyś zaczął uważać, że państwa Muzłumańskie oraz Islam stoją wyżej w rozwoju od państw Zachodu? :)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Misiaty - nie, czemu tak sądzisz ?
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
PiotrMx -> czyli według Ciebie homoseksualistą można stać się pod wpływem środowiska, obserwowanych wzorców zachowań oraz pierwszych doświadczeń seksualnych? moim zdaniem to nieprawda, tak naprawdę nikt nie wie jak to się dzieje, że ktoś zostaje homo,
ostatnio pojawiła się teoria, że zdecydowany wpływ ma tu pewien okres życia płodowego i hormony produkowane przez matkę w tym okresie - wg. tej teorii (w skrócie) pod wpływem różnych czynników, np. stresu, skład tych hormonów może ulegać zmianom, które mają wpływ na skłonności seksualne płodu (zresztą wspomniałeś o tym) - ale o ile się orientuję jest to wciąż tylko teoriai nie została naukowo potwierdzone - uważam zresztą, że jest ona najbardziej prawdopodobna
jednym słowem jest to zjawisko (moim zdaniem):
a) naturalne
b) niezależne od woli samego homo
c) nieodwracalne
kwestia tego czy ktoś to lubi czy nie, albo czy go to obrzydza czy nie, jest bezprzedmiotowa - to mniej więcej tak jakby dyskutować czy ktoś lubi murzynów i czy go obrzydzają
co do małżeństwa - moim zdaniem nie należy przesadzać z tymi teoriami o społeczeństwie, wychowaniu dzieci i oferowanych za to przywilejach - małżeństwo w obecnej formie ma przede wszystkim znaczenie majątkowe, zresztą myślę, że głownie po to formalizowano związki dwojga ludzi - kwestie dziedziczenia, podziału majątku, wspólnej odpowiedzialności majątkowej i podobne miały tu pierwszorzędne znaczenie
natomiast jak podchodzi się do kwestii 'wychowania dzieci' to widać na sprawach rozwodowych - dzieci do matki (choćby miała je w dupie i po prostu chciała wyszarpać kasę) ojcu alimenty, a problem główny i najdłużej roztrząsany to podział majątku (mówię tu o statystyce, wiem że są wyjątki i ostatnio zdażają się coraz częściej)
'Poniewaz doswiadczenie wielu pokolen mowi ze taka forma opieki nad dzieckiem jest najkorzystniejsza to zostalo to usankcjonowane prawnie' - na właśnie, moim zdaniem w czasach kiedy powstawała instytucja małżeństwa nikt o wychowaniu dzieci nie myślał w dzisiejszych kategoriach - formalizacja małżeństwa dotyczyła przde wszystkim majątku - dzieci pojawiały się najprędzej przy kwestiach dziedziczenia, a o wychowaniu w dzisiejszej postaci mało kto myślał
'natomiast zwiazki osob tej samej plci czy tez np kilka par tworzacych komune nie zapewniaja tej funkcji i dlatego nie ma podstaw aby dawac im prawo do malzenstwa' - i z tym też się nie zgodzę, i wcześniej, i obecnie wychowanie nie ma większego znaczenia od tego czy wychowujący to mama i tata, czy też inna konfiguracja - ważne jest to żeby były to osoby mądre i świadome swojego wpływu na dziecko, może to być wujek, dziadek, ciotka, babcia, razem i pojedyńczo, może być mamka, piastunka, piastun, czy kto tam jeszcze zajmował się w historii dziećmi
a co do homo - prowadzono badania nad wychowaniem dzieci przez pary homoseksualne i statystycznie wypadały one lepiej od reszty społeczeństwa - moim zdaniem nie świadczy to o niczym - po prostu homo którzy wychowywali dzieci bardzo chcieli je mieć i stąd ich nadprzeciętne zaangażowanie - u sporej części reszty społeczeństwa dzieci się po prostu zdarzają i są raczej kolejnym problemem niż błogosławieństwem i misją
'a taki, ze w tym wieku ksztaltuja sie zachowania seksualne. Dlatego spoleczenstwo stara sie chronic dzieci i mlodziez przed zboczencami.' - hmm... że trzeba chronić przed zboczeńcami to się zgodzę, że kształtują się zachowania seksualne to już nie, a stawianie znaku równości między zboczeńcami a homo jest rozmijaniem się z rzeczywistością
'A ze honosie lgna do zawodow gdzie maja kontakt z dziecmi to znany fakt' - znany to jest fakt, że różnego rodzaju zboczki lgną do takich zawodów, w których mają kontakt z dziećmi - i homosie i heterosie - pedofilia występuje u jednych i u drugich, zresztą niekoniecznie chodzi o pedofilię - chodzi o wykorzystanie zależności jaką dają te zawody do zmuszenia dzieci do pewnych zachowań
'Sam mialem zarowno w podstawowoce jak i w liceum paru nauczycieli o gladkich i delikatnych dloniach co lubili potrzymac na kolankach kolegow' - no pewnie, a takich co trzymali koleżanki nie miałeś? a takich profesorów co wzywali studentki na egzamin pojedyńczo? moim zdaniem jeśli dzieci są w stanie wyłącznie na podstawie swoich kontaktów z nauczycielem stwierdzić czy to jest homo czy hetero to jest niedobrze - i nie ma tu znaczenia czy dziwnie patrzy na chłopców czy na dziewczynki
a jesli chodzi o stosunek do zoofilii to nie wiem - pewnie normalni potępiają a zboczeni lubią młode baranki ;)
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Misiaty -> ja też lubię zwięźle i krótko ale czasami się nie da, niestety :D
el f ->
'Od karalności za poglądy na temat kształtu planety dzielą nas setki lat a od karalności za homoseksualizm nawet nie jedno stulecie... a WHO wykreśliła homoseksualizm z listy chorób w 1991 roku' - czyli za kilkaset lat będzie wszystko ok? niezależnie od tego co podpowiada rozum teraz? przecież nie chodzi o czas tylko o podstawy penalizowania - przestano karać za okrągłą Ziemię kiedy dotarło do świadomości, że tak po prostu jest - więc skoro teraz oficjalnie przyznano, że homo to nie choroba...
'Obecnie homoseksualizm karalny jest w większości państw afrykańskich i muzułmańskich.' - tak podejrzewałem... wynika to pewnie z ich zaawansowania cywilizacyjnego i kierowania się racjonalizmem... no ale za to moralność mają najwyższych lotów ;)
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
"wynika to pewnie z ich zaawansowania cywilizacyjnego i kierowania się racjonalizmem" - z czego wynika to wynika, ale kto wie czy za mniej niż owe 100 lat, gdy już muzułmanie staną się większością w krajach UE i powygrywają wybory, nie wprowadzą karalności i w Europie.
"czyli za kilkaset lat będzie wszystko ok? niezależnie od tego co podpowiada rozum teraz?" - nie wiem co będzie za sto lat, ale ciekaw jestem, co wpłynęło, jaki fakt, odkrycie naukowe, na to że w 1991 homoseksualizm nagle przestał być chorobom.
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter - chłopcze - ja znam tem przepis bardzo dobrze. I jakoś nie wynika mi z tego, że pedał nie może się ożenić. Jeśli znajdzie sobie dorodną dziołchę, której jego zboczenie nie będzie przeszkadzało, to może się ożenić. To zaś oznacza, że nie jest dyskryminowany.
Ty naprawdę masz coś wspólnego z prawem?
Tak. I dzięki temu nauczyłem się rozumieć przepisy. Jeżeli więc piszę, że pedzio może się ożenić, to znaczy, że wiem co piszę.
a) nie ma to wpływu na prawo do zgromadzeń
Naprawdę? To dlaczego nie zezwolono na demonstrację Naszości? Z powodów kosmetycznych? Naucz się, że stosując klauzule generalne można doprowadziś zawsze do zanegowania innych klauzuli generalnych. Prosty przykład: Loveparade czy jak to zwią. Niemcy też mają wolność zgromadzania się i też mają ochronę moralności publicznej. Im jednak nie przeszkadza łamanie zasady moralności publicznej przez zboczeńców pokazujących na ulicy swoje wątpliwe wdzięki. Chcesz ochrony wolności? OK - nie ma sprawy! Oni chcą móc wyjść na ulicę a chcę być wolny od widoku ich zboczenia. Masz jakieś wyjście przy którym nie złamiesz ich lub mojej wolności?
b) nawet gdyby miało wpływ, to nie możesz chyba zakładać, że Twoje prywatne opinie są jedynym wyznacznikiem moralności publicznej...
Moje "prywatne" opinie podziela ponad 80% ludzi w tym kraju. Dzięki temu nie są prywatne.
bo publiczne obnażanie się jest wykroczeniem? (nie pomnę teraz dokładnie przepisu)
Art. 140. Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku,
Tak, tylko, że nieobyczajnym wybrykiem są również wystąpienia dotykające kwestii czysto osobistych - czyli erotycznych. jeżeli zatem pedzie zaczynają w miejscu publicznym przekonywać, że pedalstwo nie jest niczym nieodpowiednim, to jest to wybryk i jest to wybryk nieobyczajny. Może mniejszego kalibru niż obnażenie w miejscu publicznym, ale nadal.
A co do moich kwalifikacji (choć nie wiem co to ma do rzeczy), to jestem prawnikiem i doradcą podatkowym. Robię też doktorat z filozofii prawa.
możesz ich tak nazywać, a oni mogą Cię za to pozwać bo to pomówienie
Niech spróbują...
sam sklasyfikowałeś homoseksualizm jako zboczenie? czy może kierujesz się opinią jakiegoś autorytetu z tej dziedziny?
Mam ci podać nazwiska i adresy?
ak widzę Twoja znajomość natury jest zbliżona do znajomości prawa, twierdzisz że takie zachowania występują tylko u ludzi?
Po pierwsze nie kwestionuj moich kwalifikacji, bo jesteś na to za cienki w uszach, a po wtóre, to co to ma do rzeczy?
bo stosowania niektórych kryteriów zakazuje Ci Kodeks Pracy - ale zawsze możesz wyjechać do kraju w którym są inne przepisy - listę powinien podać el f
Wolałbym żebyś ty i tobie podobni wybrali się z tym swoim komunistycznym "prawem" do kraju, gdzie takie przepisy nie kłucą się powszechnie uznawanymi i stosowanymi standardami.
no jakoś nie mogę właśnie - może mi powiesz czym Cię niewolą Ci okrutni oprawcy?
A chociażby tym, że znajdując się w określonej przestrzeni medialnej wmawia mi się, że stosunek do publicznych wystąpień pedalskich jest miarą demokracji, respektowania praw człowieka itp itd. A jest to najzwyklejsze pod słońcem pranie mózgu
a homofob to jest obraźliwe określenie? obraziłbyś się gdybym tak Cię nazwał?
Ja bym ci udowodnił, że się ciebie nie boję:D Innymi słowy nie życzę sobie zarzucania mi fobii, których nie posiadam.
a z tym leczeniem to jak dla mnie to był dowcip - podobny do tego, że leczyć można homoseksualizm ;)
Z tym leczeniem pedalstwa to nie jest takie śmieszne. Są na świecie kliniki, które się w tym specjalizują. Z dobrymi efektami. To jedno. Po drugie, to nie sychać było w tych okrzykach o homofobii nuti radości a mówienie, że można to leczyć sugeruje chorobę. To zaś nie jest temat do żartów.
skoro ktoś publicznie głosi, że ma zamiar naśladować Hitlera
Jakoś nie zauważyłem, żeby porównania odnosiły się wyłącznie do tych, któży wznosili takie okrzyki. Co więcej takie porównania słychać było zanim takie okrzyki zostały wzniesione.
80%? fiu fiu.. Młodzież z Małymi Fiutkami ma tylu członków? nie wiedziałem...
A kto mówił o poparciu doa młodzierzy z małymi fiutkami? Ty staraj się zrozumieć to co czytasz.
taa... widzę, że jak już nie wiesz co napisać, to lubisz poprzerzucać się epitetami
użyję twojego wybiegu - to był żart. Tyle, że to nie wybieg a prawda. W ten sposób chciałm dać do zrozumienia, że nie chce mi się tłumaczyć oczywistości.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Attyla ->
dzieweczko kochana - miałem zastrzec przy tym przepisie, żebyś mi przypadkiem nie udowadniał, że koleś homo może zawrzeć związek o ile małżonką będzie kobieta, ale pomyślałem, że takich frajerskich chwytów nie będziesz stosował tylko po to żeby odpisać cokolwiek, a tu proszę, skucha, jednak takie płyciutkie zagrania nie są Ci obce...
'I dzięki temu nauczyłem się rozumieć przepisy.' - hiehiehie... i dzięki temu jak tylko ktoś wspomni o małżeństwach homoseksualnych, obwieszczam z tajemniczym uśmiechem, że 'pedały mogą się żenić', po czym mogę z zadowoloną z siebie miną dowodzę że mogą, ale z kobietą...
żenada poniżej wszelkiej krytyki
' Naucz się, że stosując klauzule generalne można doprowadziś zawsze do zanegowania innych klauzuli generalnych' - taaa... jak zwykle skory do wykładu... nie na temat, bez sensu, ale trudo się oprzeć - już Ci mówiłem że Twoje wykłady mnie nie interesują
'Masz jakieś wyjście przy którym nie złamiesz ich lub mojej wolności? ' - może trzymajmy się przepisów? tak będzie najprościej, chociaż z Twoim ich 'zrozumieniem' może być problem
'Moje "prywatne" opinie podziela ponad 80% ludzi w tym kraju. Dzięki temu nie są prywatne.' - no tak, i w ten wlaśnie sposób, mocą nadaną Ci od Boga namaściłeś je na publiczne i chronione przez państwo -
'eżeli zatem pedzie zaczynają w miejscu publicznym przekonywać, że pedalstwo nie jest niczym nieodpowiednim, to jest to wybryk i jest to wybryk nieobyczajny' - oczywiście stwierdziłeś to dzięki 'rozumieniu' przepisów... taaa... na szczęście sądy rozumują trzymając sie realiów i prawa a nie wytycznych Radia Maryja - dzięki temu nikt nie wpadł na pomysł karania z tego przepisu uczestników parad, no ale gdybyś Ty był prokuratorem to hoho...
'A co do moich kwalifikacji (choć nie wiem co to ma do rzeczy), to jestem prawnikiem i doradcą podatkowym. Robię też doktorat z filozofii prawa' - fiu fiu... prawnik... a który to uniwerek kształci takich speców? przyda mi się taka informacja w razie jakby dziecko chciało się uczyć w tym kierunku
'Niech spróbują... ' - no tak, biały koń, szyszak, pióropusz... nie takie sprawy ze szwagrem załatwialiśmy
'Mam ci podać nazwiska i adresy?' - spokojnie, nie jestem Bergerem, adresów nie potrzebuję, ale nazwiska i owszem, bardzo chętnie poznam, no i dzieła wybrane, zresztą co Ci będę tłumaczył - piszesz doktorat to wiesz jak się robi przypisy, nie? rzuć parę dla przykładu...
'Po pierwsze nie kwestionuj moich kwalifikacji, bo jesteś na to za cienki w uszach, a po wtóre, to co to ma do rzeczy?' - ależ gdzież bym śmiał, kwestionować kwalifikacje takiego rycerza? przepraszam :D
ale poważnie, napisałeś o homo 'że są chorymi wybrykami natury' a ja zakwestionowałem Twoją wiedzę o naturze i zapytałem czy 'twierdzisz że takie zachowania występują tylko u ludzi?' - możesz odpowiedzieć? może przestanę wtedy kwestionować twoje kwalifikacje w tej materii i przyznam, że jestem cieńki w uszach
'Wolałbym żebyś ty i tobie podobni wybrali się z tym swoim komunistycznym "prawem" do kraju, gdzie takie przepisy nie kłucą się powszechnie uznawanymi i stosowanymi standardami' - huhu... zostanę :D
a jaki kraj według Ciebie nie ma 'komunistycznego prawa'? możesz podać przykład? bardzo mnie to zaciekawiło...
'A chociażby tym, że znajdując się w określonej przestrzeni medialnej wmawia mi się, że stosunek do publicznych wystąpień pedalskich jest miarą demokracji, respektowania praw człowieka itp itd. A jest to najzwyklejsze pod słońcem pranie mózgu' - oj biedny Ty mój... piorą Ci mózg wredne pedały? faktycznie, ciężka to niewola - usłyszeć w mediach takie straszne rzeczy... może przełącz się na TV Trwam? tam sączy się z ekranu słodka papka która nie powinna zanadto zmącić Twojej wizji świata - chyba że będzie reportaż z Przystanku Woodstock - wtedy szybko wyłącz TV
'Ja bym ci udowodnił, że się ciebie nie boję:D' - no no, ale zjadliwie - nie jesteś homofobem bo się mnie nie boisz - czyli ja jestem homo... dobrze zrozumiałem? ale się odgryzłeś... ale skucha, nie jestem, chociaż Ty jesteś niestety homofobem klasycznym - boisz się pedałów, nie chcesz na nich patrzeć, wolisz udawać że ich nie ma, a wszystko to jest tak irracjonalne że aż żal patrzeć...
'Są na świecie kliniki, które się w tym specjalizują. Z dobrymi efektami' - taaa... jakies przykłady? może jakiś przykład wyleczonego?
'Po drugie, to nie sychać było w tych okrzykach o homofobii nuti radości a mówienie, że można to leczyć sugeruje chorobę. To zaś nie jest temat do żartów.' - czyli jak my z pedałów pociągamy, że powinni się leczyć to jest śmiesznie, ale jak pedały z nas to już nie - przedszkole...
'Jakoś nie zauważyłem, żeby porównania odnosiły się wyłącznie do tych, któży wznosili takie okrzyki. Co więcej takie porównania słychać było zanim takie okrzyki zostały wzniesione' - a resztę cech podanych przeze mnie doczytałeś? łapki? hasełka? metody? czy już się nie chciało...
'A kto mówił o poparciu doa młodzierzy z małymi fiutkami? Ty staraj się zrozumieć to co czytasz. ' - jeszcze raz, Ty napisałeś:
Im wolno nazywać kogoś faszystą czy co jeszcze im do ich zboczonych rozumków wpadnie? A czy zauważyłeś, żeby ci, których oni tak wyzywają (czyli jakieś 80% ludzi w tym kraju) demonstrowali przeciw tej jawnej dyskryminacji?
na co ja że:
'80%? fiu fiu.. Młodzież z Małymi Fiutkami ma tylu członków? nie wiedziałem...' - bo faszystami nazywa się przedmiotową Młodzież a ta nie stanowi 80% społeczeństwa żadną miarą (a tak przy okazji to skąd te 80%?)
chyba to jednak Ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem...
'użyję twojego wybiegu - to był żart. Tyle, że to nie wybieg a prawda. W ten sposób chciałm dać do zrozumienia, że nie chce mi się tłumaczyć oczywistości' - ok, skoro żart to nie ma sprawy, ale twierdzę że nie 'nie chce Ci się tłumaczyć', tylko tam żadnej oczywistosci nie było i po prostu nie mogłeś jej w żaden sposób wytłumaczyć
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
Dexter--. czyli według Ciebie homoseksualistą można stać się pod wpływem środowiska, obserwowanych wzorców zachowań oraz pierwszych doświadczeń seksualnych? moim zdaniem to nieprawda, tak naprawdę nikt nie wie jak to się dzieje, że ktoś zostaje homo,
ostatnio pojawiła się teoria, że zdecydowany wpływ ma tu pewien okres życia płodowego i hormony produkowane przez matkę w tym okresie - wg. tej teorii (w skrócie) pod wpływem różnych czynników, np. stresu, skład tych hormonów może ulegać zmianom, które mają wpływ na skłonności seksualne płodu (zresztą wspomniałeś o tym) - ale o ile się orientuję jest to wciąż tylko teoriai nie została naukowo potwierdzone - uważam zresztą, że jest ona najbardziej prawdopodobna
Teoria jest dosc ciekawa i pewnie po czesci prawdziwa. Zreszta tylko potwierdza ona fakt, ze homosiem stajemy sie takze pod wplywem srodowiska. Tym razem płodowego.
Jak rozumiem nie zgadzasz sie aby wzorce obserwowane zachowania mialy wplyw na nasze zachowania seksualne?
Odwazna teoria ale w takim razie czy jestes gotowy zaprzeczysz ze nasze reakcje, zachowania czy tez cechy osobowosci nie zaleza od wychowania -czyli procesu czynnego albo od obserwowanych zachowan innych ludzi?
jezeli tak to jestesmy jak jakies prymitywne robale. Chociaz przepraszam robale. One tez potrafia sie uczyc.
A sklonnosci seksualne to czesc naszej osobowosci ktora dopiero ksztaltujemy.
IMo zarowno skrajni determinisci ktorzy w kazdym zachowaniu widza 100% wplywu genow, jak i behawiorysci wierzacy tylko w nauczanie sa w bledzie. Prawda lezy gdzies tam posrodku. Szeroki zakres zachowan jaki daja nam geny jest z czasem ograniczany przez wplyw srodowiska.
A juz tak bardziej wchodzac w szczegoly to moze Ci sie pogadac o pierwszych doswiadczeniach seksualnych. Kobiety czasami sie z tego zwierzaja :-))). Przy okazji warto spojrzec na relacje w rodzinie. Mozna wyciagnac ciekawe wnioski :-))))).
Problem w tym, ze pewne fakty, ktore podaje nauka, np medycyna sa odrzucane w imie poprawnosci politycznej i doraznych interesow roznych grup.
-->jednym słowem jest to zjawisko (moim zdaniem):
a) naturalne
a co to znaczy- bo dla mnie naturalne to slowo wytrych
b) niezależne od woli samego homo
sa ludzie z pogranicza, np biseksualisci w tym wypadku duzo zalezy od sily woli. oczywiscie zdeklarowanego homosia za nic nie zmusisz aby oblizywal sie na widok cyckow
c) nieodwracalne
patrz wyzej
-->kwestia tego czy ktoś to lubi czy nie, albo czy go to obrzydza czy nie, jest bezprzedmiotowa - to mniej więcej tak jakby dyskutować czy ktoś lubi murzynów i czy go obrzydzają
kwestia czy kogos lubimy czy tez nie jest podstawowa. To bardzo stary mechanizm swoj/obcy. jak wskazuje ewolucja rowniez skuteczny. po prostu czujemy gleboka zakorzeniona niechec do obcych i preferowanie swoich.
-->co do małżeństwa - moim zdaniem nie należy przesadzać z tymi teoriami o społeczeństwie, wychowaniu dzieci i oferowanych za to przywilejach - małżeństwo w obecnej formie ma przede wszystkim znaczenie majątkowe, zresztą myślę, że głownie po to formalizowano związki dwojga ludzi - kwestie dziedziczenia, podziału majątku, wspólnej odpowiedzialności majątkowej i podobne miały tu pierwszorzędne znaczenie
natomiast jak podchodzi się do kwestii 'wychowania dzieci' to widać na sprawach rozwodowych - dzieci do matki (choćby miała je w dupie i po prostu chciała wyszarpać kasę) ojcu alimenty, a problem główny i najdłużej roztrząsany to podział majątku (mówię tu o statystyce, wiem że są wyjątki i ostatnio zdażają się coraz częściej)
'Poniewaz doswiadczenie wielu pokolen mowi ze taka forma opieki nad dzieckiem jest najkorzystniejsza to zostalo to usankcjonowane prawnie' - na właśnie, moim zdaniem w czasach kiedy powstawała instytucja małżeństwa nikt o wychowaniu dzieci nie myślał w dzisiejszych kategoriach - formalizacja małżeństwa dotyczyła przde wszystkim majątku - dzieci pojawiały się najprędzej przy kwestiach dziedziczenia, a o wychowaniu w dzisiejszej postaci mało kto myślał
ze malzenstwo to w duzej czesci umowa majatkowa to zgoda. ale zapewnia rowniez stabilizacje stosunkow spolecznych oraz zapewnia lepszy byt dzieciom. No chyba ze uwazasz ze dzieci z rozbitych malzenstw, ktorych tatusiowie skacza z kwiatka na kwiatek maja lepiej. :-))))
-->- i z tym też się nie zgodzę, i wcześniej, i obecnie wychowanie nie ma większego znaczenia od tego czy wychowujący to mama i tata, czy też inna konfiguracja - ważne jest to żeby były to osoby mądre i świadome swojego wpływu na dziecko, może to być wujek, dziadek, ciotka, babcia, razem i pojedyńczo, może być mamka, piastunka, piastun, czy kto tam jeszcze zajmował się w historii dziećmi
dexter do k... nedzy czy ty masz dziecko czy ty zawsze tak pieprzysz. Bo jak masz to mi go bardzo szkoda a jak nie masz to jeszcze masz czas aby co nie co zrozumiec.
'a taki, ze w tym wieku ksztaltuja sie zachowania seksualne. Dlatego spoleczenstwo stara sie chronic dzieci i mlodziez przed zboczencami.' - hmm... że trzeba chronić przed zboczeńcami to się zgodzę, że kształtują się zachowania seksualne to już nie, a stawianie znaku równości między zboczeńcami a homo jest rozmijaniem się z rzeczywistością
--> zboczeniec- wg mnie czlowiek majacy pociag seksualny do innego obiektu niz kobieta,
a jesli chodzi o stosunek do zoofilii to nie wiem - pewnie normalni potępiają a zboczeni lubią młode baranki ;)
No wlasnie dlaczego nie bronic zoofilow. I zapewnic im prawa jak kazdemu obywatelowi. Np umozliwic wspolne rozliczanie albo chociazby wliczanie w koszta KItiKeta :-)))).
problem w tym, ze zoofile to w duzej czesci ludzie o niskim potencjale umyslowym i nijak nie potrafia bronic swoich praw.
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
he he he - a ogladales dzisiaj televizor? Widziales w nim Ziobre jak sie wypowiadal w temacie przekazania akt "sobotki" prezydentowi RP? Widziales i slyszales komentarz - ogladales dzis moze tez szklo kontaktowe? Slyszales komentarze? Sa prawie dokladnie moimi komentarzami;)) A teraz tak: moja opinia - podana wczesniej na tym forum - dotyczyla prywatnych wy powiedzi przynajmniej 6 - 8 sedziow z nominacja, ktorych znam osobiscie (kilku z nich to naprawde niezle laski o wymiarach modelek i zgrabnych piersiach;), opinii WIEKSZOSCI prof. wydzialu prawa , nauk politycznych, dziennikarstwa jak i Instytutu Stosunkow Miedzynarodoawych - tych z ktorymi mam kontakt przynajmniej od 15 lat .
Pozwolisz ale publicznie nazwiska sobie darkuje. Wsrod nich so byli czlonkowe czy wlasnie Trybunalu Konstutucyjnego czy nawet trybunalu STANU !!! Gdybym nie slyszal z ust prawie kazdego z prawnikow ktorych znam "usmieszkow czy wrecz zarzucenia niekompetencji" to bym nigdy tak nie powiedzial. Ja podzielam zreszta te opinie jak mowilem - daj spokuj Elf - zobacz wypowiedzi Ziobry facet nie wie o czym mowi i myli przepisy badz ich zwyczajnie nie zna - jeden przyklad juz podalem wczesniej odnosnie wyrokow za pobicie dziecka ze skutkiem smiertelnym (nie znal gornego wymiaru kary - pomylil sie o dwa lata co prostowal karnista z UJ- dzis TVN24 podalo drugi (mowie o tym na poczatku). Sorka ale zdania nie zmieniam - jestem pewien tego co pisze - jesli sie pomyle - natychmiast sie do tego przyznaje (tj. nasza rozmowa o Arabach oraz moja z MGK/RMatysiak'iem o modelach 3D w CM:BB) .
Natomiast Elf mysle ze o "opinii kregow prawniczych" to mozna mowic znajac opinie nie jednego radcy prawnego a wielku prawnikow. Jesli opinia powtarza sie w 80% wypowiedzi osob znajacych "temat" jest podobna to nie moge jej rownowarzyc z opinia jednego radcy prawnego. Jak mowie - cenie sobie bardziej prof. wykladowcow UW i UJ jak i powiazancyh z nimi instytutow, sedziow sadu (takze NSA) niz jednego radcy prawnego. Co wiecej - jak pisze - sam obserwuje (slucham) wypowiedzi ziobry i wlos na glowie mi siwieje, gdy mysle, ze takie "cos" co nazwane zostalo zerem przez Mullera (o przepraszam - Millera;) moglo zostac ministrem sprawiedliwosci.
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
poza tym nie wierzysz chyba , ze prawnicy nie maja pogladow politycznych;) Mysle ze wypowiedzi wiele (za i przeciw) podyktowanych bedzie/jest sympatia czy jej brakiem do danej osoby a nie li tylko dotyczyc bedzie kwesti merytorycznych i przygotowania danej persony do sprawowania okreslonej funkcji publicznej. To tez trzeba uwzglednic mysle.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov - nie oglądałem, telewizji prawie w ogóle nie ogladam (czasem jakiś film lub dokument).
"poza tym nie wierzysz chyba , ze prawnicy nie maja pogladow politycznych;) Mysle ze wypowiedzi wiele (za i przeciw) podyktowanych bedzie/jest sympatia czy jej brakiem do danej osoby a nie li tylko dotyczyc bedzie kwesti merytorycznych i przygotowania danej persony do sprawowania okreslonej funkcji publicznej." - i tu, myślę, że utrafiłeś w sedno :-)
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
Gratulujemy Łotyszom.
Ale nie ma czego im zazdroscic. Dopiero dostanie im sie od rozowych hien.
Ciekawe ale przypadek Estonii a teraz Łotwy przeczy tezie, że Polska jest zle rzadzona bo nam komunisci wybili elity. Bo czymze byla sowiecka okupacja w Polsce wobec armagedonu ktorego doswiadczyla Pribaltyka.
Czy w takim razie z nami jest cos nie tak?
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
luz - ogladam tez glownie dokumenty ale i programy publcystyczno & informacyjne ale takze reklamy, wojewodzkiego jak mam czas, dokonuje tez czasem przegladu roznych stacji gdy chce znac opinie "kazdej ze stron";) w danym temacie.
;) jednak opinia nia sama pozostaje - zobacz sprawe Przewoznika - jakos nie wiem tego dokladnie ale wewnetrznie czuje ze ten facet zostal najzwyczajnie "Wrobiony w brudna historia". Nie znam szczegolow ale mowie jedynie o wlasnym odczuciu. Natomiast w sprawie ziobry naprawde wiekszosc opini byla negatywnych az po skrajnie negatywne podkreslajace jego niekompentencje - sam Elf mozesz sobie skomentowac fakt , iz ziober (ro - wiem;) nie poradzil sobie z najprostrza aplikacja... ;))) Zreszta prawda jest tez i taka ze szybko nadrobi braki jesli sie postara i bedzie mial checi wewnetrzne - ja w to nie wierze ale chcialbym - czas pokazac to moze;)
Attyla -->
sorka , dopiero teraz zauwazylem Twoja wypowiedz!
ad.1
Attyla i Szenk? Myslisz ze jest Was 2? Ja widze ze tu zdecydowana wiekszosc to osoby o prawicowych lub skrajnie prwicowych przekonaniach (na podstawie wypowiedzi na forum tak oceniam jedynie)
ad.1a
co do niezawislosci Sadow mamy podobne zdanie - to juz ustalilismy. Ale i owszem RAZ JESZCZE MOWIE ZE NIGDZIE TU NIE TWIERDZILEM ZE DEMONSRACJA W POZNANIU BYLA LEGALNA !!! STWIERDZALEM JEDYNIE I BRONILEM STANOWISKA IZ DECYZJA WLADZ POZNANIA BYLA NIEZGODNA Z PRAWEM - ATTYLA JUZ DRUGI RAZ MOWIE TOBIE O TYM co Ty?
ad.1b
no sorry ale jesli dla Ciebie wyrok sadu "...nie ma jednak najmniejszego znaczenia...." to juz nie wiem jak dalej udowadniac , iz decyzja wladz Pz. byla nielegalna...
ad.2
Czym jest poglad? Ujmujac to w 2 slowach mozna powiedziec ze poglad jest: wynikiem rozumaowania.
ad.2a
Znowu splycasz dyskusje do pedziow;) jedynie. Caly czas czepiles sie ich nie wiadomo z jakiej przyczyny??? Przeciez to nie sa przestepcy. A nie - widze, ze mowisz o pedofilach jeszcze - to sa wlasnie przestepcy - poza tym myslalem, ze pedofilia jest prawem zabroniona a homoseksualizm nie (mowie o RP i Panstwach czlonkach UE) - dlatego nie ma demonstracji pedofili. Zreszta ten problem juz byl na tym watku omawiany;)
ad.4
Tak - posrednio byla to wina kleru katalickiego;))) - kto poparl PIS w wyborach - radyjo i bereciarze. Komu chcialy przypodobac sie wladze Poznania utrzymujac "dupe" na wlasnym stanowisku? PISowi. Ot taka zbierznosc.
Ale wiesz co? Rozmawiam z jednym ksiedzem tak na luzie face to face, rozmowa zaczyna dotyczyc praw i wolnosci obywatelskich. Zaczynam wypowiedz, mowie cos jak "... TOLERANCJA ...." a w tym momencie ksiazulek przerywa i mowi w te slowa: "... nie istnieje slowo TOLERANCJA ... instnieje jedynie MILOSC... HOMOSEKSUALIZM TO CIEZKA CHOROBA ..." rece mi opadly i pomyslalem ze dalsza dyskusja nie ma wiekszego sensu - pomimo to ja kontynowalem. Inny ksiadz - taki z Zakopanego fajny gosc! - mowi - "... owszem Watykan tego nie popiera - ale czlowiek jest tylko czlowiekiem i nie zawsze poradzi sobie z wlasnymi slabosciami - do tego trzeba wiary..." I to mi sie podoba - racjonalna krytyka ale nie wykluczenie i wygnanie na banicje - niby mowia to samo ale jak roznymi slowami ...
A tak na marginesie -
a)
jak tam oceniasz Watykan'45-47 , ktory udzielal schronienia/pomocy niemieckim zbrodniarzom wojennym? Kosciol to nic innego jak polityka pod przykrywka dobra i cnoty.
b)
A czy przypadkiem nie jest tak, ze Wiara to sprawa prywatna i do rozmowy z Bogiem nie jest potrzebny posrednik ?
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
'Odwazna teoria ale w takim razie czy jestes gotowy zaprzeczysz ze nasze reakcje, zachowania czy tez cechy osobowosci nie zaleza od wychowania -czyli procesu czynnego albo od obserwowanych zachowan innych ludzi?' - oczywiście, że nie zaprzeczę, stwierdzę nawet, że to główna droga kształtowania się osobowości człowieka - moim zdaniem nie dotyczy to jednak preferencji seksualnych - i mówię tu o preferencjach a nie o próbach i przygodach ;)
gdyby bylo inaczej homo po prostu nigdy by się nie pojawili - bo kto pierwszy pokazałby innym, że tak można?
'A juz tak bardziej wchodzac w szczegoly to moze Ci sie pogadac o pierwszych doswiadczeniach seksualnych. Kobiety czasami sie z tego zwierzaja :-)))' - tu chyba zjadłeś jakiś wyraz... ;)
naturalne - to znaczy pojawiające się w całej przyrodzie od zawsze (a nie na przykład pod wpływem rozwiniętej cywilizacji)
'kwestia czy kogos lubimy czy tez nie jest podstawowa. To bardzo stary mechanizm swoj/obcy. jak wskazuje ewolucja rowniez skuteczny. po prostu czujemy gleboka zakorzeniona niechec do obcych i preferowanie swoich.' - tu się zgodzę, jednak nie uważam żeby człowiek musiał ulegać takim atawistycznym instynktom - po coś ta mózgownicę chyba ma, nie?
'No chyba ze uwazasz ze dzieci z rozbitych malzenstw, ktorych tatusiowie skacza z kwiatka na kwiatek maja lepiej. :-))))' - oczywiście że nie uważam, stabilizacja to podstawa, lepszy samotny rodzic niż patologiczny związek
'dexter do k... nedzy czy ty masz dziecko czy ty zawsze tak pieprzysz. Bo jak masz to mi go bardzo szkoda a jak nie masz to jeszcze masz czas aby co nie co zrozumiec.' - ja mam (do k...wy nędzy?) w gimnazjum w tej chwili... a Ty? :)
i nie rozumiem dlaczego się tak uniosłeś? to znaczy nie wyłuszczyłeś tego po prostu... tylko się uniosłeś ;)
'zboczeniec- wg mnie czlowiek majacy pociag seksualny do innego obiektu niz kobieta' - hehe :)
argumentując metodą Attyli mógłbym powiedzieć że w takim razie twierdzisz, że wszystkie kobiety to zboczeńcy :D
ale nie będę się tak bawił - przyjmę i zapamiętam Twoją definicję - nie zgadzam się z nią oczywiście ale tekst jest zajebisty ;)

el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov - a co na to sam Ziobro ?
"Jestem tu po to, by służyć zwykłym ludziom, a nie po to, by zyskać poklask liberalnie myślącej części elity prawniczej."
Publicystyki już nie oglądam, wolę czytać. Oglądam jedynie to, gdzie obraz jest równie ważny co słowo a oglądanie sympatycznych pyszczków naszych "elyt" przyprawia mnie o mdłości ;-)
Attyla [ Flagellum Dei ]
Strelnikov
1.
Ja widze ze tu zdecydowana wiekszosc to osoby o prawicowych lub skrajnie prwicowych przekonaniach
To i tak niewiele w porównaniu z ilością ludzi o takich przekonaniach w moim środowisku:D. Przynajmniej można dać odpór komunistycznym hienom:D
1a. no to doszliśmy do porozumienia w tym zakresie. Tego rodzaju stwierdzenie można a nawet należy zaakceptować. Z tym warunkiem, że wyrok nie jest jeszcze prawomocny (coć nie spodziewam się cudów)
2.
Czym jest poglad? Ujmujac to w 2 slowach mozna powiedziec ze poglad jest: wynikiem rozumaowania.
To jest wniosek a nie pogląd. Pogląd nie musi być wynikiem rozumowania. Może być wynikiem np. tabu. Tyle, że nie źródła tu są ważne. Ważne jest to, że pedalstwo nie jest żadnym poglądem i jako takie nie powinno być demonstrowane, bo powoduje zniesmaczenie i zgorszenie. Nie wiem. Może tobie nie przeszkadzałaby dziwka rozbierająca się na ulicy by wyeksponować swoje "powaby", ale zdrowo myślący człowiek ze zdrowym gustem nie przyjąłby tego pozytywnie. I nie chodzi tu o jakąś ascezę ale o to, że jako ludzie mamy swoje potrzeby i potrzeby te powinniśmy realizować bez udziału osób niezainteresowanych. W jednym z opowiadań Sapkowskiego, jest takie świetne zdanie, które często cytuję: jeżeli chcesz się zabić, to powieś się w tajni na lejcach. Nie wciągaj w to innych. I święta prawada: jeśli jeden z drugim pedio lubią sobie rozpychać odbyty, to niech to robią prywatnie. Wtedy tylko prawdziwy szalemniec i rzeczywisty homofob może mieć coś przeciwko nim. Ale jeżeli wynoszą swoje zboczenie na zewnątrz i deprawują przy tym ludzi, to jest to już totalne przegięcie. Wolność jest prawem o kapitalnym znaczeniu - i jest to prawdziwie wielka zdobycz europejskiej kultury, ale wolność, która idzie w parze z odpowiedzialnością, wyobraźnią i tolerancją. Tolerancją rozumianą jako nie ingerowanie w cudze zwyczaje i nawyki, o ile te nawyki i zwyczaje nie są szkodliwe, co zwykle jest faktem, gdzy zwyczeje i nawyki są sprzeczne ze zwyczajami i nawykami powszechnie akceptowanymi i stosowanymi.
I na zakończenie: Europa już raz przeżyła armagedon spowodowany nihilizmem moralnym. Chodzi o to, że gigantyczny kryzys demograficzny w Rzymie spowodował masowy import ludzi o obcej kulturze, których ilość spowodowała brak asymilacji z gospodarzami a wywołała efekt wręcz odwrotny. Efektem był upadek cywilizacji antycznej i rozoczęcie epoki barbarzyństwa. Teram mamy zjawisko niemal identyczne.
2a.
dlatego nie ma demonstracji pedofili
Demonstracja pedofilska nie jest promowaniem faszyszmu lub innego totalitarnego systemu, więc nie jest przestępstwem. Poza tym póki co peedofilia jest traktowana jako choroba. Nie wiem jak można kogoś karać za to że jest chory. Druga kwestia, to conajmniej wątpliwa definicja pedofilii. W świetle tych spostrzeżeń pomiędzy nimi a pedałami nie ma najmniejszej różnicy materialnej. Różnice dotyczą wyłącznie kwestii gustów i upodobań.
4.
Tak - posrednio byla to wina kleru katalickiego;))) - kto poparl PIS w wyborach - radyjo i bereciarze.
Nie wiedziałem, że radio Maryja reprezentuje kler i KK. Owszem - wśród kleru jest pewna część zwolenników ojca dyrektora. Ale ma on swoich zwolenników nie tylko tam. PiS osiągnął sukces wyłącznie z tego powodu, że komuchy skompromitowały sę totalnie, a PiS zaproponował narodowy socjalizm. Ujął tym motłoch i wygrał. Rydzyk miał w tym swój udział, ale nie był to udział dominujący.
Zawsze takie są skutki, kiedy politycy religię wplatają w politykę. Dlategu ustalenia Soboru watykańskiego II na temat nie uprawiania polityki były bardzo mądre.
I to mi sie podoba - racjonalna krytyka ale nie wykluczenie i wygnanie na banicje - niby mowia to samo ale jak roznymi slowami ...
No to mamy identyczny pogląd w tym względzie. Pedalstwo jest słabością, z tórą każdy winien walczyć we własnym zakresie. Nie powinna ta słabość podlegać penaizacji, ponieważ, co do zasady, nikogo nie krzywdzi. Tylko popieranie tych marszów nie zachęca nikogo do walki z tą słabością. Wręcz przeciwnie. Dlatego nie wolno walczyć z pedalstwem jako zjawiskiem ale z propagandą powodującą, że coraz mniej ludzi uważa pedalstwo za słabość, z którą należy walczyć. Zresztą wogóle jest coraz mniej ludzi, którzy twierdzą, że należy walczyć z jakimikolwiek słabościami. I w to wpisuje się walka między nami. Ja twierdzę, że walka nie musi być skuteczna, ale trzeba przynajmniej chcieć. A motywacja do podjęcia walki z samym sobą żadko rodzi się w nas samych. Na to trzeba zewnętrznej dezaprobaty. Pedały zać nie tylko nie chcą dezaprobaty, ale wręcz przeciwnie. Oni chcą promocji.
a.
jak tam oceniasz Watykan'45-47
Instynktownie potępiam, ale już dawno oduczyłem się ufania instyntowi w takich sprawach. Prawdę mówiąc nie mam wyrobionego zdania, bo nie mam dostatecznych informacji.
b.
A czy przypadkiem nie jest tak, ze Wiara to sprawa prywatna i do rozmowy z Bogiem nie jest potrzebny posrednik ?
Pośrednik nie pośredniczy w rozmowach z Bogiem a wskazuje drogę. Owszem - można twierdzić, że drogi powinny być pozbawione znaków, i każdy powinien decydować gdzie chce iść. Można też twierdzić, że bezpieczeństwo wymaga, by cały ruch był regulowany wręcz instruktywnie. Oba rozwiązania są złe. Złym pomysłem jest teokracjai złym pomysłem jest anarchia.
Dexter
Z nach dwóch za dzieweczkę tylko ty masz szanse robić.
a tu proszę, skucha, jednak takie płyciutkie zagrania nie są Ci obce...
Płyciutkie? Pozwól mi zatem poznać głębię twoich przemyśleń. Ja jestem człowiek prosty i wiem, że jeżeli przepis czegoś nie zabrania, to znaczy, że wolno to zrobić. Do zawarcia małżeństwa nie są wymagane badania psyhiatryczne określające orientację. Zetem pedzie mogą się żenić. Co prawda uważam, że zanim nie zwalczą swoich chorych słabości powinni się od tego powstrzymywać, bo czynią komuś krzywdę, ale to tylko kwestia etyki.
W każdym razie znam dwóch pedziów, z których jeden jest pedziem nieaktywnym - tj. jest mężem i ojcem a ze swoim zboczeniem zerwał. Co prawda zachowuje się trochę jak neofita, co nie jest oznaką ostatecznego ustabilizowania i samoakceptacji, ale to też mu przechodzi.
A drugi czasami mu zazdrości tego czego sam nigdy nie osiągnie nie zwalczywszy swojej wady.
żenada poniżej wszelkiej krytyki
wiesz - mówiłem tu już, ale jeszcze powtórzę. W polemikę mam w zwyczaju wchodzić tylko z argumentami. To, e nie jesteś w stanie czegoś zrozumieć czy uznać nie jest moim felerem ale twoim i to ty powinieneś z nim walczyć. Ja mogę tylko z politowaniem pokiwać głową.
już Ci mówiłem że Twoje wykłady mnie nie interesują
To akurat daje się zauważyć. Zresztą dlatego nie spodziewam się postępu w naszych rozmowach. Zauważyłem, że jesteś osobą niezwykle otwartą, elastyczną i potrafiącą bronić swoich "poglądów" (choć wydaje mi się, że użycie słowa "uprzedzeń" byłoby właściwsze).
może trzymajmy się przepisów?
a jakich przepisów mamy się trzymać?
mocą nadaną Ci od Boga namaściłeś je na publiczne i chronione przez państwo
Nie przez Boga tylko przez OBOP (albo coś w tym rodzaju)
na szczęście sądy rozumują trzymając sie realiów i prawa a nie wytycznych Radia Maryja
Jakoś nie słyszałem by ktoś zgłosił zawiadomienie o przestępstwie i by sprawa taka była rozpatrywana przez jakieś sądy.
a który to uniwerek kształci takich speców?
daruj sobie. Jaki by to nie był uniwerek - zewsze jest lepszy od twojego uniwerku pod nazwą Gazeta wyborcza
i owszem, bardzo chętnie poznam, no i dzieła wybrane, zresztą co Ci będę tłumaczył - piszesz doktorat to wiesz jak się robi przypisy, nie?
Jeśli znajdę chwilę czasu i ochoty by je odszukać i spisać, to nie ma sprawy
'twierdzisz że takie zachowania występują tylko u ludzi?' - możesz odpowiedzieć?
Mogę, tyle, że to nie ma nic wspólnego z tematem dyskusji. Nie wiem czy zauważyłeś, ale jest parę "drobnych" różnic między nami a resztą fauny tej planety. zatem rozumowanie per analogiam nic tu nie da. Zwłaszcza, że póki co słyszałem wyłącznie opinie, wedle których stosunki z osobnikami tej samej płci są niemal wyłącznie efektem braku wyboru. Znaczy się na bezrybiu i rak ryba. Z pedalstwem u ludzi jest inaczej (może poza wyjątkowymi przypadkami takimi jak armia rzymska, której regulamin zabraniał mażeństw).
a jaki kraj według Ciebie nie ma 'komunistycznego prawa'? możesz podać przykład? bardzo mnie to zaciekawiło...
A co to ma do rzeczy? Przed rewolucją francuską nie istniało państzwo o ustrolu republikańskim, przed październikową komunistyczne, a przed rewolucją dzieci kwiatów socjalistyczne. Świat się zmienia. Po okresie rządów motłochu przychodzi inna forma rządów. Zwykle tak samo zła, tyle, że o inaczej rozłożonych akcentach.
ciężka to niewola - usłyszeć w mediach takie straszne rzeczy... może przełącz się na TV Trwam?
Nie wiem jak ty, ale mnie urbanowska propaganda bokiem wyszła. W każdym razie nasłuchałem się tego tyle, że nie odczówam przyjemności z podobnych zagrywek. Nie wszyscy są wielbicielami Nie, Trybuny ludu i żydownika.
chyba że będzie reportaż z Przystanku Woodstock - wtedy szybko wyłącz TV
Musiałbym ją najpierw włączyć. A te swoje rady zachowaj dla siebie i twoich niedorozwiniętych partnerów w dyskusji. Już ja wiem, co jest dla mnie dobre i nie będę poszukiwał porad u ciebie.
czyli ja jestem homo... dobrze zrozumiałem?
O - tego to ja nie jestem w stanie stwierdzić. musiałbym najpierw zweryfikować twoją zdolność zrozumienia czegokolwiek. jednak teza o możliwości rozumienia czegokolwiek przez ciebie wydaje się być niezwykle ryzykowna. W każdym razie nie pojąłbym się jej obrony.
Ty jesteś niestety homofobem klasycznym
cóż, nie powiem, żeby czopki kije od szczotki lub podobne urządzenia sprawiały mi przyjemność. To, że ty to lubisz czuć, że ktoś stojący za tobą ma nie tylko ręce to towoja prywatna sprawa, co zwalnia mnie od dalszych komentarzy, przypisów i glos.
może jakiś przykład wyleczonego?
Podałem w odpowiedzi do Strelnikova. Jednak nazwiska i adresu nie podam, bo nie jestem do tego upoważniony.
czyli jak my z pedałów pociągamy, że powinni się leczyć to jest śmiesznie
A kto się śmieje lub twierdzi, że to żart?
łapki? hasełka? metody?
Może proście (choć nie wiem czy to możliwe - bo logika najwyraźniej nie jest twoją mocną stroną. To, że niektórzy lubią określone gesty, symbole i porównania nie znaczy, że wszyscy mają podobne upodobania.
bo faszystami nazywa się przedmiotową Młodzież a ta nie stanowi 80% społeczeństwa żadną miarą (a tak przy okazji to skąd te 80%?)
Bo też nie o wszechpolakach pisałem. Zrozumienie to klucz, tobie niestety niedostępny, do porozumienia.
I byłbym bardziej ostrożny przy twierdzeniu, że wszechpolacy są nazywani faszystami. Tak nazwywają ich tylko pedzie i ich klientela. Tak się składa, że brak akceptacji dla propagandy pedalskiej nie jest ani jedyną ani nawet istotną cechą faszyzmu.
tylko tam żadnej oczywistosci nie było
Tam? To znaczy gdzie?
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Attyla ->
'Z nach dwóch za dzieweczkę tylko ty masz szanse robić.' - no tak... może wróć do przedszkola? tam zastosowanie takiej figury retorycznej wzbudza uznanie...
'Płyciutkie? Pozwól mi zatem poznać głębię twoich przemyśleń.' - ok, postaram się podać to w formie którą jesteś w stanie skumać: w Polsce nie jest możliwe zawarcie małżeństwa przez dwie osoby tej samej płci (tzw. małżeństwo homoseksualne) - zaprzeczysz?
'W polemikę mam w zwyczaju wchodzić tylko z argumentami.' - ja piszę, że homoseksualiści nie mogą zawierać małżeństw a ty że mogą, ale z kobietami - to jest twoim zdaniem polemika z argumentami? ja bym to nazwał frajerskim czepianiem się słówek - jest oczywiste że miałem tu na myśli małżeństwa homoseksualistów ze sobą (czyli pedziów z pedziami i lesb z lesbami - określenia ze słownika buraka-wszechpolaka, specjalnie dla ciebie), to że zaczałeś dowodzić że pedzie mogą się żenić ale z kobietami to zwykła tchórzliwa ucieczka
'Jakoś nie słyszałem by ktoś zgłosił zawiadomienie o przestępstwie i by sprawa taka była rozpatrywana przez jakieś sądy' - pewnie dlatego, że nikt jeszcze nie wpadł na tak genialną intepretację przepisów jak twoja cyt:'jeżeli zatem pedzie zaczynają w miejscu publicznym przekonywać, że pedalstwo nie jest niczym nieodpowiednim, to jest to wybryk i jest to wybryk nieobyczajny.' - ale możesz spróbować zastosować to w praktyce - będzie to drugi hit po 'skutkach w zakresie mentalnym' :D
'daruj sobie. Jaki by to nie był uniwerek - zewsze jest lepszy od twojego uniwerku pod nazwą Gazeta wyborcza' - hehe... skucha chłopczyku - prawo na Uniwersytecie Wrocławskim jeśli chodzi o mnie... ale dalej jestem ciekaw gdzie wykładają takie rozumienie przepisów jakie prezentujesz, no i gdzie robisz ten doktorat
'Jeśli znajdę chwilę czasu i ochoty by je odszukać i spisać, to nie ma sprawy' - czekam w takim razie z niecierpliwością, ale podejrzewam, że wycofasz się zasłaniając się brakiem ochoty... ewentualnie zaczniesz dowodzić, że chodziło Ci o inne znaczenie słowa 'zboczeniec'
'musiałbym najpierw zweryfikować twoją zdolność zrozumienia czegokolwiek. jednak teza o możliwości rozumienia czegokolwiek przez ciebie wydaje się być niezwykle ryzykowna. W każdym razie nie pojąłbym się jej obrony. ' - tak tak, jak ktoś ma inne poglądy niż Ty o dlatego, że nie rozumie, albo jeszcze gorzej, pewnie jest jakimś strasznym komunistą... cieńkie przytyki - a ktoś tu się deklarował, że polemizuje z argumentami...
'cóż, nie powiem, żeby czopki kije od szczotki lub podobne urządzenia sprawiały mi przyjemność. To, że ty to lubisz czuć, że ktoś stojący za tobą ma nie tylko ręce to towoja prywatna sprawa, co zwalnia mnie od dalszych komentarzy, przypisów i glos. ' - pomyliła Ci się homofobia z homoseksualizmem, ja nazwałem Cię homofobem, kij od szczotki włożyłeś sobie w dupę sam - a skoro już nawet źle zrozumiałeś to te gorączkowe zaprzeczenia uważam za znamienne ;)
i nie wiem po co tak namiętnie sugerujesz mi, że jestem homo, przecież:
a) zadeklarowałem się otwarcie że nie jestem,
b) z tego co mówię widać chyba, że nawet gdybym był to nie widzę w tym nic obraźliwego
- więc chyba wysilasz się trochę bez sensu
'I byłbym bardziej ostrożny przy twierdzeniu, że wszechpolacy są nazywani faszystami. Tak nazwywają ich tylko pedzie i ich klientela. Tak się składa, że brak akceptacji dla propagandy pedalskiej nie jest ani jedyną ani nawet istotną cechą faszyzmu' - taa... rozczaruję Cię - są nazywani faszystami, młodymi chłopcami z małymi fiutkami, młodzieżą wszechburacką albo obszczymurkami na krótkim pasku Romka i nie tylko przez pedziów - przez wszystkich którzy gardzą takimi zaślepionymi nienawiscią faszystowskimi bojówkarzami - a to, że na swojego głównego przeciwnika i wroga Ci waleczni rycerze wybrali aktualnie pedziów wynika tylko z tego, że ci mali pryszczaci tchórze zawsze szukają przeciwników słabszych od siebie - takich na kórych będą mogli wyladowac swoje frustracje i niepowodzenia bez ryzyka, a z braku jakichkolwiek racjonalnych argumentów najczęściej stosują siłę fizyczną i obelgi - nie trzeba przy tym mysleć, a i przewagę da się osiągnąć szybko - zwłaszcza jeśli przeciwnik nie uznaje takich wieśniackich metod 'wymiany poglądów'
no i żeby na koniec skomentować te twoje osobiste wycieczki o logice i zrozumieniu - daruj je sobie - twoja opinia o poziomie tych przymiotów u mnie naprawdę mnie nie interesuje, powiem więcej, jeśli ty, z twoimi 'znajomością', 'zrozumieniem' i 'wykładnią' przepisów prawa powątpiewasz w moją zdolność rozumienia i logicznego myślenia to traktuję to jako całkiem zgrabny komplement ;)
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter
niemogołeś spodzewać się po mojej odpowiedzi niczego innego po tym, jakie odpowiedzi ty adresujesz do mnie. Chyba udało mi się osiągnąć twój poziom, skoro nawet ty zauważyłeś, że dalsze wzajemne opluwanie się nie ma żadnego sensu. Może zatem spróbujmy zredukować nasze riposty do stwierdzeń ad rem.
Ad rem zatem:
w Polsce nie jest możliwe zawarcie małżeństwa przez dwie osoby tej samej płci (tzw. małżeństwo homoseksualne) - zaprzeczysz?
nie. Tyle, że to nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek formą różnicowania ze względu na jakiekolwiek cechy osobiste. Ja np. nie mam skrzydeł, w związku z czym nie latam, ale nie przyszło mi do głowy twierdzić, że jestem z tego powodu dyskryminowany. Albo coś bliższego. W zakresie VAT dzieli się podmioty na podatników zarejestrowanych i nie. Sam fakt zatrejestrowania wiąże się z określonymi prawami (jak np. prawo do obniżenia VAT należnego, dzięki czemu zakupowany towar jest nawet o 1/5 tańszy) ale i obowiązkami (deklaracje, ewidencje itp, itd.)
Kupując towar w cenie 122 PLN zatem podatnik nie zarejestrowany poniesie wydatek 122 PLN a zarejestrowany 100 (abstrachując prawo zaliczenia wydatku do KUP, co zmniejszy faktycznie ponoszone wydatki o dalsze 19 PLN). Jeśli podszedłbym do tego tak jak prponujesz musiałbym wołać o rażącej niesprawiedliwości. Jednak ja wiem, że każdy może mieć prawo do obniżenia VAT i zaliczenia wydatków do KUP, jeżeli nie jest zatrudniony na umowę o pracę i spełni określone wymogi formalne. Tutaj kluczowe jest słowo może. Skoro bowiem każdy może osiągnąć jakieś efekty to nie może być mowy o jakiejkolwiek dyskryminacji.
Teraz do pedałów. Skoro małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny to związek męsko męski małżeństwem nie będzie, bo nie są spełnione określone wymogi faktyczne i formalne (jeszcze raz zerknij do ustępu o prawach zarejestrowanego podatnika VAT). Nie zmienia to jednak gfaktu, że spełnienie tych wymogów umożliwi pedałowi zawarcie związku małżeńskiego (przykład podałem w poprzednim poście). Zatem w tami przypadku nie można mówić o jakiejkolwiek formie dyskryminacji. Jeżeli nadal nie wieżysz - to zapytaj o to jakiegokolwiek prawnika. Sądzę, że nawet student pierwszego roku po ukończonym kursie prawoznawstwa powinien sobie z tym poradzić.
Kończąc tą kwestię musisz przyjąć, że określone instytucje prawne wymagają spełnienia określonych warunków, ponieważ mają pełnić określone funkcje w systemie prawa. W zakresie VAT jest to kwestia realizacji zasady opodatkowania wyłącznie ostatecznego nabywcy towaru lub usługi (art. bodaj 2 I Dyrektywy Rady). W odniesieniu do małżeństwa to kwestia przede wszystkim potomstwa. Potomstwo, co chyba sam rozumiesz wymaga szczególnych regulacji, w związku z koniecznością zapewnienia jemu i matce bezpieczeństwa ekonomicznego, psychicznego itp. Dlatego inne traktowanie związków sformalizowanych (małżeństw) i wolnych (konkubinatów). Jednak nie przypominam sobie, by ktokolwiek twierdził, że konkubenci są dyskryminowani z tego tytułu, że nie przysługują im te same prawa co małżonkom. Też nie do końca, bo komuchy w swojej czerwonej krucjacie przeciw rodzinie i wogóle tradycyjnym formom życia zdążyli już wymyślić ustawę o związkach partnerskich. Nie pamiętam, czy ta ustawa w końcuu przeszła, czy ją uwalili (na co w pełni zasługiwała), ale odnosiła się również do pedziów. W każdym razie pwrowadzenie czegoś takiego powoduje, że posiadanie dzieci pomimo tego, że wiąże się z nieproporcjonalnymi obowiązkami nie wiązałoby się z jakimikolwiek przywilejami. Stara zasada coś za coś utraciłaby rację bytu. Tak jak i samo małżeństwo miałoby charakter wyłącznie religijny. Tymczasem zwłaszcza państwu socjalistycznemu zależy na jak największej ilości dzieci, bo to grwarancja równowagi budżetowej (chodzi oczywiście o ten pieprzony ZUS).
Reszta później. Jadę odebrać dziecko ze szkoły (ciekaw jestem ilu pedziów ma takie obowiązki).
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Attyla -> mógłbym się spierać kto pierwszy rozpoczął niewybredne wycieczki osobiste i kto do kogo dostosowywał poziom (zerknij na mój pierwszy post do Ciebie;) ) ale spoko, mogę to odpuścić i przejść do rzeczy
z tym lataniem i skrzydłami to moim zdaniem chybiony przykład - ale można go trochę zmodyfikować - gdyby każdy miał możliwość pozyskania takich skrzydeł ale tylko pod warunkiem, że będzie się o to starał razem z partnerem odmiennej płci (bo tak było do tej pory) to byłaby już jawna dyskryminacja tych którzy partnera w ogóle nie chcą, albo wola partnera tej samej płci
przykład z podatkami jest jeszcze bardziej chybiony - każdy może się zarejestrować i osiagnąć pewne przywileje - nie ma tu mowy o dyskryminacji, chyba żeby ktoś pozwalałby rejestrować się tylko mężczyznom na przykład, albo tylko parom różnej płci - wtedy dyskryminacja już by to była wobec pozostałych
'Skoro małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny to związek męsko męski małżeństwem nie będzie, bo nie są spełnione określone wymogi faktyczne i formalne' - to jest oczywiste - nie rozumiem po co ten wywód - przecież cały myk polega na tym żeby właśnie te formalne i faktyczne wymogi zmienić, czyli zamiast o kobiecie i mężczyźnie mówić o po prostu o dwojgu ludziach - to załatwi wszystko
'W odniesieniu do małżeństwa to kwestia przede wszystkim potomstwa.' - nie zgadzam się, małżeństwo nie jest zawierane w celu wychowywania dzieci, mozesz mi powiedziec na jakiej podstaawie tak twierdzisz? chodzi mi oczywiście o podstawę prawną
'Jednak nie przypominam sobie, by ktokolwiek twierdził, że konkubenci są dyskryminowani z tego tytułu, że nie przysługują im te same prawa co małżonkom.' - hmm... powiedzmy, że nie słyszałeś tych głosów a one były, w środowisku prawniczym również - zresztą uregulownie tej kwestii było celem ustawy o związkach partnerskich o której wspomniałeś - chociaż uwagę o 'komuchach prowadzących czerwoną krucjatę przeciw rodzinie i w ogóle tradycyjnym formom życia' uważam za niepotrzebne odchodzenie od rzeczy ;)
'W każdym razie pwrowadzenie czegoś takiego powoduje, że posiadanie dzieci pomimo tego, że wiąże się z nieproporcjonalnymi obowiązkami nie wiązałoby się z jakimikolwiek przywilejami.' - jak już wspomniałem wyżej, błędne moim zdaniem jest założenie, że posiadanie dzieci jest przyczyną i celem zawarcia małżeństwa, po odrzuceniu tego błędnego założenia cała argumentacja z drugiego akapitu odpada
'Jeżeli nadal nie wieżysz - to zapytaj o to jakiegokolwiek prawnika. Sądzę, że nawet student pierwszego roku po ukończonym kursie prawoznawstwa powinien sobie z tym poradzić.' - po co mam pytać przecież sam to wiem - ze szkoły - takiej samej jak twoja (chociaż ja podałem konkretnie o którą chodzi a ty nie) - miało być ad rem a ja tu widzę mentorskie pouczanie i sugerowanie niewiedzy - a potem będziesz pisał, że musiałeś się zniżać do mojego poziomu - załóż sobie proszę że jestem takim samym prawnikiem jak ty i skończyłem taką samą szkołę
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
" czyli zamiast o kobiecie i mężczyźnie mówić o po prostu o dwojgu ludziach - to załatwi wszystko" - mówiąc o "dwojgu ludziach" mówisz siłą rzeczy różnych płciach lub... o dzieciach :-)
Małżeństwo w swoim minimum składa się z męża i żony (zwróć uwagę na rodzaje rzeczowników...).
"błędne moim zdaniem jest założenie, że posiadanie dzieci jest przyczyną i celem zawarcia małżeństwa" - moim zdaniem też ale nie jest już błędem twierdzenie, że przywileje (ulgi) które Państwo przyznaje małżeństwu wiążą się potomstwem - małżeństwo "dostarcza" Państwu nowych obywateli w zamian za co, Państwo "odwdzięcza" się owymi przywilejami.
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
Dexter-->i nie rozumiem dlaczego się tak uniosłeś? to znaczy nie wyłuszczyłeś tego po prostu... tylko się uniosłeś ;)
Bo napisals jak nizej:
-->i z tym też się nie zgodzę, i wcześniej, i obecnie wychowanie nie ma większego znaczenia od tego czy wychowujący to mama i tata, czy też inna konfiguracja - ważne jest to żeby były to osoby mądre i świadome swojego wpływu na dziecko, może to być wujek, dziadek, ciotka, babcia, razem i pojedyńczo, może być mamka, piastunka, piastun, czy kto tam jeszcze zajmował się w historii dziećmi
Co Ty chcesz wyłuszczac? Po prostu stoimy na dwoch odleglych planetach.Inne przekonania, doswiadczenia zyciowe i postawy to sie nijak nie zejdzie panie Havranek. Aczkolwiek powyzsze twoje stwierdzenie wpisuje sie doskonale w obraz swiata ktory chca nam tzn ludziom prawicy narzucic ludzie lewicy, czy jak tam chcecie sie nazywac.
-->moim zdaniem nie dotyczy to jednak preferencji seksualnych - i mówię tu o preferencjach a nie o próbach i przygodach ;)
gdyby bylo inaczej homo po prostu nigdy by się nie pojawili - bo kto pierwszy pokazałby innym, że tak można?
coz uszanuje Twoje zdanie, ja tez na iwelu rzeczach sie nie znam, aczkolwiek wydaje mi sie ze wiedze z biologii i psychologii zarowno zwierzat jak i ludzi mam duza.
Natomiast widze u Ciebie pewna niespojnosc. z jednej strony wierzysz w bezwzgledny determinizm genow jezeli chodzi o zachowania homoseksualne. Z drugiej piszesz:
-->tu się zgodzę, jednak nie uważam żeby człowiek musiał ulegać takim atawistycznym instynktom - po coś ta mózgownicę chyba ma, nie?
Czyli jednak jak sie chce i jest wygodnie to mozna zapanowac i geny nie przeszkadzaja?? Czyli bycie homosiem jest zapisane w gwiazdach i nic na to nie poradzimy ale ze wszystkimi innymi instynktami, popedami mozemy sobie poradzic? Byle tylko sie chcialo. Plus oczywiscie odpowiednie pranie mozgu :-))))))))).
Moze i wiara czyni cuda. Ale w tym wypadku nie liczylbym na nie. Ogladales tlum demolujacy Sydney? Widziales Arabow we Francji. tacy jestesmy i zadne zaklecia nie pomoga. Daj ludziom powod i zaczna sie wyzynac.
-->'zboczeniec- wg mnie czlowiek majacy pociag seksualny do innego obiektu niz kobieta' - hehe :)
argumentując metodą Attyli mógłbym powiedzieć że w takim razie twierdzisz, że wszystkie kobiety to zboczeńcy :D
ale nie będę się tak bawił - przyjmę i zapamiętam Twoją definicję - nie zgadzam się z nią oczywiście ale tekst jest zajebisty ;)
ok punkt dla ciebie, definicja nie jest pelna, ale zgodnie z zasada, ze krzykniesz na ulicy "CZLOWIEKU" a odwroca sie sami mezczyzni jest ona prawdziwa.

el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
I jeszcze mam jedno pytanie do Ciebie, jako prawnika. Piszesz o prawie "dwojga ludzi" - a czemu nie trojga, czworga czy dziesięciorga ? Przecież to równiez dyskryminacja...
Piszesz że pedofile nie demonstrują bo pedofilia jest przestępstwem, ale przeciez homoseksualizm tez był przestępstwem... podobnie jak mówienie o kulistości Ziemi. To jak to w końcu jest ? ;-)
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
I zapomniałem o jeszcze jednym - kazirodztwo też byś dopuścił ?
A jeśli nie, to czemu ?
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Elf -->
coz - zawsze trzeba jakos zrobic wrazenie na "tumankach i owieczkach" - wszak osob wyksztalconych swoim gadaniem nie przekona - poczekamy na wyniki jego pracy - i ew. dalszego rozwoju osobowego - to ocenimy ;)
Attyla -->
No to widze ze nawet udalo nam sie w wiekszosci pkt. porozumiec - z jednym powaznym zatrzezeniem (czy raczej dwoma ale pierwsze z nich ma charakter nieco humorystyczny;)
ad. 2
hmmm.... przepraszam ale odpowiem pytaniem --> Czy TABU przypadkiem nie jest TAKZE wynikiem rozumowania? he he he;))) nie obalisz pdanej wczesniej definicji zbudowanej z 2 slow nigdy;))))) Musialbys polemizowac z ... Platonem ;))))
ad.2a
POWIEM GRZECZNIE;) - BARDZO SIE POMYLILES W TWIERDZENIU IZ NIE WIESZ JAK MOZNA KOGOS KARAC ZA PEDOFILIE LUB WPROST NIE ROZUMIESZ ZNACZENIA SLOW Z KTORYCH KORZYSTASZ - a mianowicie napisales tak:
a)
"...Demonstracja pedofilska nie jest promowaniem faszyszmu lub innego totalitarnego systemu, więc nie jest przestępstwem..."
Pozwolisz ze nie bede komentowac tej czesci Twoje wypowiedzi szerzej - rownie dobrze mogles napisac ze pedofilia nie jest opalaniem sie na sloncu, wiec nie rozumiesz jak mozna za to karac. Co ma faszyzm czy totalitarny ustroj z pedofilia wspolnego doprawdy nie wiem.
b)
a dalej jeszcze twierdzisz, ze : "...Poza tym póki co peedofilia jest traktowana jako choroba. Nie wiem jak można kogoś karać za to że jest chory. Druga kwestia, to conajmniej wątpliwa definicja pedofilii...." - zwariowales?;)))
Istniej poglad (z pkt. widzenia lekarza) ze pedofili powinno sie leczyc a i owszem. Natopmiast przepisy KK (art. 200 par.1) penalizuja czyny osoby, ktora doprowadza maloletniego ponizej lat 15 do obcowania plciowego lub poddania sie innej czynnosci sexualnej albo do wykonania takiej czynnosci, czyn taki zagrozony jest kara pozbawienia wolnosci od roku do lat 10.
Attyla - albo nie wiesz co to jest pedofilia albo miales jakies fatalne zacmienie umyslu , lub tez 92-62-92 z duzym dekoltem przechodzilo w zasiegu Twojego wzroku i na chwile "rozum Tobie odjelo" a "stoicki spokoj" szlag trafil;))))
strelnikov [ Generaďż˝ ]
ELf -->
sorka ale to ja pislaem Tobie ze pedofilia jest przestepstwem i dlatego nie ma demonstracji pedofili (tlumaczac najszybciej ale juz to przedyskutowalismy w szczegolach). Dexter odcial sie od moich pogladow wiec jesli teraz tak napisal to jedynie potwierdza moj tok rozumowania podczas naszej (Elfa i strelnikova) wczesniejszej rozmowy w temacie pedofili. Elf kurcze myslalem ze Ciebie przekonalem jaka jest roznica pomiedzy pedofilami a pedalami. Dlatego troche dziwia mnie Twoje dalsze pytania do Dextera w tym temacie. Jesli ani Dexter ani ja nie przekonuja Ciebie to wez prosze na milosc Boska zerknij do KK i zobacz o czym jest mowa. Pozniej postaraj sie odnalesc w przepisach prawa obowiazujacych na terenie RP/UE taki sam przepis odnosnie homoseksualistow lub jakakolwiek inny, ktory za homoseksualizm skazuje wyrokiem na pozbawienie wolnosci.
Zreszta zapytaj swojego zaufanego radcy prawnego dlaczego demonstracja pedziow jest legalna a pedofili bylaby nielegana - popros go o wypowiedz nie ze wzgledu na zajmowane stanowisko spoleczne czy osad moralny a o stricte prawnicza odpowiedzi z powolaniem sie na przepisy - nie wierze iz bedzie twierdzic inaczej jak Dexter teraz czy ja wczesniej.
Wlasnie w innym dialogu z Attyla rozmawiamy dokladnie o tym samym...
el f [ RONIN-SARMATA ]
Strelnikov - ale z Dexterem rozmawialiśmy o karalności homoseksualizmu kilkadziesiąt lat temu i poglądów heliocentrycznych kilkaset lat temu :-)
Do tego odnoszą się moje pytania i nie chodzi mi obowiązujące prawo a o zdanie i uzasadnienie zdania Dextera jako i człowieka i prawnika. Ja na przykład nie rozumiem, czemu przyznac prawa i przywileje małżonków dwóm facetom, czy dwóm kobietom a nie przyznawac ich facetowi i trzem kobietom na przykład...
" Pozniej postaraj sie odnalesc w przepisach prawa obowiazujacych na terenie RP/UE taki sam przepis odnosnie homoseksualistow lub jakakolwiek inny, ktory za homoseksualizm skazuje wyrokiem na pozbawienie wolnosci." - chyba niezbyt uważnie czytasz... przeciez napisałem wyraźnie w których krajach homoseksualizm jest karalny, możesz sobie postudiowac kodeksy karne owych krajów jak lubisz...
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
el f -> dlaczego piszesz, że 'kazirodztwo też'? porównujesz homoseskualizm z kazirodztwem?
ale skoro już zagaiłeś... jak dla mnie sprawa ma dwie płaszczyzny:
1. samo bzykanie - i wtedy to zależy kto z kim
- jeśli jest to rodzic i dziecko to kwalifikowałbym to jako wykorzystywanie pozycji rodzica i jego przewagi nad dzieckiem - czyli pedofila ewentualanie molestowanie - jestem oczywiście przeciw
a jeśli bzyka się dorosły brat, z dorosłą siostrą, ewentualnie kuzynka z kuzynem (czyli dwie niezleżne i w pełni świadome jednostki) - to jak dla mnie nie ma sprawy - mogą do upadłego
2. ewentualne potomstwo (jako strona poszkodowana) - tu oczywiście jest główny problem - wiadomo że mogą wystąpić zaburzenia genetyczne - wszystko zależy od zastosowanych ewentualnie środków antykoncepcyjnych i poglądów na aborcję ;)
czyli reasumując jesli bzyka się dorosła wysterylizowana siostra z dorosłym bratem, który ma podwiązane nasieniowody to nie mam zastrzeżeń - inne konfiguracje mogą już budzić wątpliwości ;)
'Strelnikov - ale z Dexterem rozmawialiśmy o karalności homoseksualizmu kilkadziesiąt lat temu i poglądów heliocentrycznych kilkaset lat temu :-)' - ale widzisz tą różnicę, że podstawowe znaczenie ma to, że karanie za homo i za heliocentryzm było niesłuszne a to kiedy to stwierdzono wynika tylko z poziomu wiedzy? czy się z tym nie zgadzasz...
'a na przykład nie rozumiem, czemu przyznac prawa i przywileje małżonków dwóm facetom, czy dwóm kobietom a nie przyznawac ich facetowi i trzem kobietom na przykład...' - moim zdaniem nie ma przeciwskazań :D
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
kurde, uciekły mi posty:
el f ->
mówiąc o "dwojgu ludziach" mówisz siłą rzeczy różnych płciach lub... o dzieciach :-) - nie bardzo rozumiem, jesteś pewny że to się tak odmienia? Twoim zdaniem powinienem napisać 'dwóch ludziach'? zresztą tak czy siak czepiasz się gramatyki ;)
Małżeństwo w swoim minimum składa się z męża i żony (zwróć uwagę na rodzaje rzeczowników...). - to już nawet nie gramatyka - nie wiem nawet czy oba określenia nie pochodzą od dawnych określeń mężczyzny i kobiety - ale nie złozyłbym sie o to ale nawet przyjmując, że kobietę w związku małżeńskim nazywamy żoną, a mężczyznę mężem - to związek dwóch męzów spokojnie możesz nazwać małżeństwem
'I jeszcze mam jedno pytanie do Ciebie, jako prawnika. Piszesz o prawie "dwojga ludzi" - a czemu nie trojga, czworga czy dziesięciorga ? Przecież to równiez dyskryminacja...' - hmm... ja nie mam nic przeciwko, mam zresztą jeszcze parę ciekawszych koncepcji na temat małżeństwa i wychowania dzieci ale może nie zmieniajmy znowu tematu ;)
'Piszesz że pedofile nie demonstrują bo pedofilia jest przestępstwem, ale przeciez homoseksualizm tez był przestępstwem... podobnie jak mówienie o kulistości Ziemi. To jak to w końcu jest ? ;-)' - no to już wyjaśniełem ale jeszcze raz, homoseksualizm, tak jak i głoszenie poglądów heliocentrycznych były przestępstwami z powodu niewiedzy i źle pojętego konserwatyzmu (żeby nie powiedziec kołtuństwa)- zresztą 'autorytety' które postulowały i broniły penalizacji obu rzeczy były te same - no ale jak ktoś woli wierzyć zamiast myśleć... ;)
natomiast pedofilia jest przestępstwem nie ze względu na przyczynę jej powstania ze strony sprawcy (problem czy to jest choroba i czy to leczyć czy karać) - ale ze względu na ofiarę - i tu nikt chyba nie ma wątpliowści?
PiotrMx ->
'Aczkolwiek powyzsze twoje stwierdzenie wpisuje sie doskonale w obraz swiata ktory chca nam tzn ludziom prawicy narzucic ludzie lewicy, czy jak tam chcecie sie nazywac.' - nie no, ludzie lewicy chcą narzucać? nie pomyliły Ci się strony sceny politycznej? kto tu komu narzuca to widać - to prawica chce dyktować ludziom jak kiedy i w jakim celu mają się bzykać - lewicy jest to obojętne czy ludzie prawicy lubią z kobietami czy z mężczyznami i czy robią to dla przyjemności czy w celu prokreacyjnym - prawicy już nie bardzo - prawica bowiem jak zwykle wie lepiej od samych zainteresowanych (przy czym mówię tu a naszej polskiej prawicy konserwatywnej, brak prawicy liberalnej w naszym kraju jest dla mnie przezabawny - zwłaszcza jak ktoś na Tuska mówi 'liberał')
tylko nie zacznij zaraz przypominać mi komuny bo to była taka lewica jak inkwizycja była chrześcijaństwem
Natomiast widze u Ciebie pewna niespojnosc. z jednej strony wierzysz w bezwzgledny determinizm genow jezeli chodzi o zachowania homoseksualne. Z drugiej piszesz:
-->tu się zgodzę, jednak nie uważam żeby człowiek musiał ulegać takim atawistycznym instynktom - po coś ta mózgownicę chyba ma, nie?
Czyli jednak jak sie chce i jest wygodnie to mozna zapanowac i geny nie przeszkadzaja?? Czyli bycie homosiem jest zapisane w gwiazdach i nic na to nie poradzimy ale ze wszystkimi innymi instynktami, popedami mozemy sobie poradzic? Byle tylko sie chcialo. Plus oczywiscie odpowiednie pranie mozgu :-))))))))).'' - przyznaję, że jest tu pewna pozorna niespójność - pozorna, gdyż uważam, że nalezy przeciwdziałać atawistycznym instynktom, które szkodzą innym ludziom (czyli na przykład irracjonalna niechęć do osób różniących się od poznanego dotychczas standardu - zauważ że nie piszę 'obowiązującego') - a bycie homo nikomu nie szkodzi - tak jak heteroseksualizm reszty społeczeństwa nie szkodzi homoseksualistom
Moze i wiara czyni cuda. Ale w tym wypadku nie liczylbym na nie. Ogladales tlum demolujacy Sydney? Widziales Arabow we Francji. tacy jestesmy i zadne zaklecia nie pomoga. Daj ludziom powod i zaczna sie wyzynac. '' - no fakt, to jest niestety smutna prawda
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
17.12.2005 | 14:12
" podstawowe znaczenie ma to, że karanie za homo i za heliocentryzm było niesłuszne a to kiedy to stwierdzono wynika tylko z poziomu wiedzy? czy się z tym nie zgadzasz..." - i tu było moje pytanie. O ile jestem w stanie bez trudu stwierdzić jakie odkrycia naukowe wpłyneły na zmiane myślenia a co za tym idzie i prawa przy geo- i heliocentryźmie, o tyle nie bardzo wiem jakie odkrycia wpłynęły na zmianę stosunku do homoseksualizmu, odnosze wrażenie, że w tym wypadku nie chodziło o naukę ile o "wydemonstrowanie" zmiany prawa.
"'a na przykład nie rozumiem, czemu przyznac prawa i przywileje małżonków dwóm facetom, czy dwóm kobietom a nie przyznawac ich facetowi i trzem kobietom na przykład...' - moim zdaniem nie ma przeciwskazań :D" - to czemu do jasnej Anielki bigamia jest zabroniona prawem ?
17.12.2005 | 15:32
"Twoim zdaniem powinienem napisać 'dwóch ludziach'? zresztą tak czy siak czepiasz się gramatyki ;) /.../ to już nawet nie gramatyka - nie wiem nawet czy oba określenia nie pochodzą od dawnych określeń mężczyzny i kobiety" - alez oczywiście, słowo małżeństwo to zbitek słów mąż i żona czyli dwie płcie, przy jednej płci nie może być małżeństwa gdyż sama nazwa tej instytucji zakłada związek dwupłciowy.
Mówiąc o "dwojgu" zakładasz dwie płcie (lub dzieci), mówiąc o "dwóch ludziach" mówisz o meżczyznach, jeśli chcesz kobiety to niestety musisz powiedzieć "dwie" i... dodać kobiety. Nasz język jest mocno seksistowski - ludzie, człowiek to są rodzaj męskoosobowy i męski.
" homoseksualizm, tak jak i głoszenie poglądów heliocentrycznych były przestępstwami z powodu niewiedzy i źle pojętego konserwatyzmu (żeby nie powiedziec kołtuństwa)- zresztą 'autorytety' które postulowały i broniły penalizacji obu rzeczy były te same - no ale jak ktoś woli wierzyć zamiast myśleć... ;)
natomiast pedofilia jest przestępstwem nie ze względu na przyczynę jej powstania ze strony sprawcy (problem czy to jest choroba i czy to leczyć czy karać) - ale ze względu na ofiarę - i tu nikt chyba nie ma wątpliowści?" - heh, dzisiaj nie ale jutro ?
Zresztą porównaj, jako prawnik, co mówią kodeksy karne państw unijnych - np Polski i Danii. W Polsce o ile wiem pedofilem jest osoba obcująca z kims kto ma mniej niż 15 lat. Ale już w Danii granicą wieku jest lat 12... czyli zboczeniec w jednym kraju UE jest całkiem normalny w drugim...
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
Dexter-->zgadzam sie, że sa instynkty, ktore we wspolczesnym swiecie moga sie wydawac niepozadane. Tylko problem w tym, że lewica chce te zachowania jakby to nazwac wg Ciebie, naturalne, zastapic innymi. czyli zamiast dystansu/nieufnosci w stosunku do innego/obcego mamy innych kochac. I w ramach tej milosci dac im pelnie praw, wybaczac ich przywary, bo przeciez sa ciezko poszkodowana przez historie mniejszoscia. I dotyczy to zarowno homo jak murzynow czy arabow.
W 20w bylismy juz swiadkami takiej inzynierii spolecznej gdzie ze zwyklych zjadaczy chleba chciano uczynic anioly.
strelnikov [ Generaďż˝ ]
ELF -->
o czlowieku to mnie niezle ubawiles;))) sorka - myslalem ze mowicie o czasach wspolczesnych dlatego sie zdziwilem i powolalem na przepisy wspolczesnie istniejace w RP i UE - sorry Elf --> jak wiesz nie mialem zlych intencji - myslalem ze temat dotyczy wspolczesnosci;))
Attyla [ Flagellum Dei ]
Strelnikov
No to widze ze nawet udalo nam sie w wiekszosci pkt. porozumiec - z jednym powaznym zatrzezeniem (czy raczej dwoma ale pierwsze z nich ma charakter nieco humorystyczny;)
To i tak duży postęp:)
ad. 2
Czy TABU przypadkiem nie jest TAKZE wynikiem rozumowania? he he he;)))
Oczywistym jest, że z tego równania rozumu nie da się usunąć. Tu chodzi wyłącznie o t, czy określony fakt jest zdażeniem ideologicznym czy faktycznym (kurde - słaby ten jęz. polski w takich kwestiach:D). Innymi słowy ideologie są wydumane a tabu są wynikiem doświadczeń setek pokoleń - jest to zatem kwintesencja mądrości pokoleń o ile ideologia może być wynikiem inteligencji jednostki tylko.
ad.2a
POWIEM GRZECZNIE;) - BARDZO SIE POMYLILES W TWIERDZENIU IZ NIE WIESZ JAK MOZNA KOGOS KARAC ZA PEDOFILIE LUB WPROST NIE ROZUMIESZ ZNACZENIA SLOW Z KTORYCH KORZYSTASZ
Czy mogę się mylić mówiąc, że czego nie wiem?:D Wyraziłem tu tylko swoje wątpliwości natury intelektualnej. Dokładnie to samo było podstawą dla rehabilitowania pedalstwa.
a)
rownie dobrze mogles napisac ze pedofilia nie jest opalaniem sie na sloncu, wiec nie rozumiesz jak mozna za to karac. Co ma faszyzm czy totalitarny ustroj z pedofilia wspolnego doprawdy nie wiem.
To zerknij do art 13 Konstytucji. pedofilia nie wchodzi w zakres tych stref zakazanych, więc w sensie medialnym i politycznym jest dozwolona - a zatem możliwa. Na razie teoretycznie, bo nawet ty nie godzisz się z ich rehabilitacją. Ale też weź pod uwagę to, że pedofilia to wymysł i praktyka dopiero ostatniego wieku. Niczym np. złym czy wyjątkowym w XV w. nie było żenienie ponad 40 stoletniego Jagiełły z nastoletnią Jadwisią. W jej zaś śmierci nie dopatrywano się efektu zbrodni jakiejś. Co więcej - nie jest to niczym niespotykanym w świecie zwierząt. Nie jest to też wynikiem czyjejś woli. Masz zatem dokładnie te same "argumenty", które podnoszono prze rehabilitowaniu pedalstwa. Popełnia się też dokładnie ten sam błąd zakładając, że pedofil musi skrzywdzić dziecko jak i zakładając (przed rehabilitacją pedalstwa twierdzono, że pedał musi skrzywdzić innego mężczyznę). Oba zatem tabu mają dokładnie te same wady i jak padło pierwsze, tak padnie i drugie.
b)
"...Poza tym póki co peedofilia jest traktowana jako choroba. Nie wiem jak można kogoś karać za to że jest chory. Druga kwestia, to conajmniej wątpliwa definicja pedofilii...." - zwariowales?;)))
Nie. Poprostu pamiętam studia, podczas których twierdzono, że wina to osobisty stosunek do popełnionego czynu. W związku z czym wyłącza się z karania lub traktuje jak okoliczność łagodzącą stany wyłączonej lub ograniczonej świadomości.
Istniej poglad (z pkt. widzenia lekarza) ze pedofili powinno sie leczyc a i owszem.
Te same poglądy istniały i istnieją również w stosunku do pedałów. Zatem to tylko kwestia czasu i mody. Pedofile muszą poprostu poczekać na swoje "dzieci kwiaty".
Natomiast przepisy KK (art. 200 par.1) penalizuja czyny osoby, ktora doprowadza maloletniego ponizej lat 15 do obcowania plciowego lub poddania sie innej czynnosci sexualnej albo do wykonania takiej czynnosci, czyn taki zagrozony jest kara pozbawienia wolnosci od roku do lat 10.
Chyba zdajesz sobie sprawę z tego,że to nie jest argument? Pedalstwo też było karane. W niektórych systemach nawet śmiercią.
Attyla - albo nie wiesz co to jest pedofilia albo miales jakies fatalne zacmienie umyslu , lub tez 92-62-92 z duzym dekoltem przechodzilo w zasiegu Twojego wzroku i na chwile "rozum Tobie odjelo" a "stoicki spokoj" szlag trafil;))))
Absolutnie nie. To była prowokacja. Udana - jak widać, bo dzięki temu ujawniłem zerową wartość podstaw rehabilitacji pedałów jak i zerową wartość dyskryminowali pedofili. Bo nie powiesz chyba, że jakiekolwiek uzasadnienie ma teza, że dziecko kończy się w wieku 15 u dziewczynek i 17 lat u chłopców? Te dzieci są fuzycznie gotowe do współżycia często o wiele wcześniej a moda zachęca je ro rozpoczynania współżycia o wiele wcześniej niż jeszcze za moich czasów. Proste porównanie: w czasach moich dziadków współżycie zaczynano co do zasady po ślubie, za moich w wieku lat 17-18 a obecnie niczym szokującym nie są 14 czy 15-sto letnie matki.
Dexter
z tym lataniem i skrzydłami to moim zdaniem chybiony przykład - ale można go trochę zmodyfikować - gdyby każdy miał możliwość pozyskania takich skrzydeł ale tylko pod warunkiem, że będzie się o to starał razem z partnerem odmiennej płci (bo tak było do tej pory) to byłaby już jawna dyskryminacja tych którzy partnera w ogóle nie chcą, albo wola partnera tej samej płci
Co ty z tymi płciami? Tu chodzi o to, że twoja teza jest mniej więcej tak samo mądra jak żądanie rozmontowania casarstwa rzymskiego w ciągu godziny czy zachowanie jednego z członków (męskich - choć nie w sensie organowym:D) Populatnego Judeańskiego Frontu Ludowego w cyrku, kiedy domagał się respektowania jego praw jako kobiety. (chodzi oczywiście o film Żywot Briana)
przykład z podatkami jest jeszcze bardziej chybiony
Bzdura totalna. Masz wybór. Możesz być pracownikiem najemnym lub działać samodzielnie lub w związku pedalskim albo normalnym. Twój wybór. Niezależnie od tego, że możesz mieć skłonności do pedalstwa jak i predyspozycje wyłącznie do pracy dla kogoś. Zatem żrzywilej tu może widzieć wyłącznie ktoś chory lub mający wyprany mózg.
przecież cały myk polega na tym żeby właśnie te formalne i faktyczne wymogi zmienić, czyli zamiast o kobiecie i mężczyźnie mówić o po prostu o dwojgu ludziach - to załatwi wszystko
Człowieku! Małżeństwo nie jest instytucją wyłącznie prawa rodzinnego! To instytucja naturalna - wywodząca się z tego, że ludzie są dwupłciowi, i że dzieci wymagają długiej opieki! Tu nie wystarczy zmienić wymogów! Tak jak nie wystarczy zmienić wymohów formalnych, by wyrosły skrzydła! Przedstawiasz sobą typowo komunistyczne podejście do prawa - jako instrumentu, który zwsze można zmienić. Tymczasem prawo nie może być traktowane wyłącznie jako temporalny instrument do załatwiania każdego drobiazgu! To jest droga do nikąd!
nie zgadzam się, małżeństwo nie jest zawierane w celu wychowywania dzieci, mozesz mi powiedziec na jakiej podstaawie tak twierdzisz? chodzi mi oczywiście o podstawę prawną
A na takiej, że kobieta i mężczyzna nie pobierają się co do zasady dla wspólnej działalności gospodarczej. Tu wystarczy spółka jawna czy komandytowa.
powiedzmy, że nie słyszałeś tych głosów a one były, w środowisku prawniczym również
Słyszałem. Takie głosy będą zawsze. Również wtedy, gdy zacznie się dyskusja nad zezwoleniem na związki mężczyzn dojżałych i chłopców czy dziewczynek.
chociaż uwagę o 'komuchach prowadzących czerwoną krucjatę przeciw rodzinie i w ogóle tradycyjnym formom życia' uważam za niepotrzebne odchodzenie od rzeczy ;)
To nie jest odchodzenie od rzeczy. To jest jej istota.
jak już wspomniałem wyżej, błędne moim zdaniem jest założenie, że posiadanie dzieci jest przyczyną i celem zawarcia małżeństwa, po odrzuceniu tego błędnego założenia cała argumentacja z drugiego akapitu odpada
Jasne. A wychowaniem dzieci w duchu socjalistycznej wspólnoty powinny zapeniać domy dziecka. I to nie dzieci ze związków naturalnych ale z reprodukcji przemysłowej - najlepiej drogą klonowania.
po co mam pytać przecież sam to wiem - ze szkoły - takiej samej jak twoja (chociaż ja podałem konkretnie o którą chodzi a ty nie)
Nie zauważyłem. A mój to UW
miało być ad rem a ja tu widzę mentorskie pouczanie i sugerowanie niewiedzy - a potem będziesz pisał, że musiałeś się zniżać do mojego poziomu
Ja nie sugeruję niewiedzy a brak możliwości zrozumienia podstawowych faktów - jak choćby różnicy pomiędzy osiągalną równością formalną i nieosiągalną równością faktyczną.
załóż sobie proszę że jestem takim samym prawnikiem jak ty i skończyłem taką samą szkołę
Sory, ale jest to niemożliwe:D
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Attyla -->
Coz - Konstytucja takim pierdolami sie nie zajmuje jak wiesz - precyzuje to KK, ktory wg. Ciebie nie jest argumentem w dyskusji kiedy Tobie to niewygodne ale w innych wypadkach sam sie na niego powolujesz;))) Poza tym osiagnelismy pewnego rodzaju porozumienie w sprawie;) wiec i tak ogromny sukces;)!
Prowokacja mowisz? O rany ... to dozwolone ;))))) Luz - tak czy inaczej fajnie bylo poznac Twoje zdanie i interpretacje!
Attyla [ Flagellum Dei ]
Strelnikov
Konstytucja takim pierdolami sie nie zajmuje jak wiesz - precyzuje to KK, ktory wg. Ciebie nie jest argumentem w dyskusji kiedy Tobie to niewygodne ale w innych wypadkach sam sie na niego powolujesz;)))
Jak widać zajmuje się:D A KK nie może stać w sprzeczności z Konstytucją (w każdym razie nie powinien), więc jedno nie wykluczy drugiego.
A co do tego czy przepisy są czy nie są argumentem, to zależy przecie od kontekstu i od przedmiotu dowodzenia. Nie ma przecie tak, by istniało coś, co będzie argumentem w każdej dyskusji. Ja w tym przypadku chciałem poprostu zwrócić uwagę na fakt, że regulacje dotyczące pedalstwa zmieniały się w czasie, i że podobny efekt prędzej czy późnie stanie się udziałem i pedofili. Stanie się, że działa tu zasada domina przy obalaniu kolejnych tabu. I stanie się, ponieważ argumenty za jednym i za drugin nie są nawet podobne. To są te same argumenty tylko zastosowane do innej mniejszości zboczeńców.
Poza tym twoja uwaga wskazuje na to, że masz skłonności obiecne doświadczenia przekładać na czasy przeszłe. Może to i efektowne, ale absolutnie nieuprawnione.
Prowokacja mowisz? O rany ... to dozwolone ;)))))
W każdym razie nie zakazane:D
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Attyla -->
he he he - no to sie ciesze ale widze ze mnie cytujesz;)))) (w teamcie Konstytucji jako Ustawy Zasadniczej o nadrzednej roli wzgledem kazdego innego przepsiu) Sam wiesz - pedofilia jest karalna wiec nie ma demonstracji pedofili, pedaly maja swoje prawa i moga je demonstrowac - czy nam sie to podoba czy nie;) Dla mnie wazna sprawa bylo jedynie oczywiste zlamania prawa przez wladze Poznania a co za tym idzie chec ograniczenia praw i wolnosci obywatela do wyrazania wlasnej opinii.
He he he - sprytny jestes to widac;))) Tak ,tak czasem robie - jednak w wiekszosci sytuacji nie jest to rozpoznawalne - poza tym dokonuje tego w sposob "kontrolowany" ;)))
Jednak - czy chcesz czy nie - to wyrok sadu administracyjnego potwierdzal moje opinie co nie musi zmieniac Twojego zdania w temacie pedzi czy w ogole uczestnikow demonstracji Poznanskiej.
Attyla [ Flagellum Dei ]
Strelnikov
Sam wiesz - pedofilia jest karalna wiec nie ma demonstracji pedofili, pedaly maja swoje prawa i moga je demonstrowac - czy nam sie to podoba czy nie;)
Co do drugiego - zgoda. Co do pierwszego nie. Karalna jest pedofilia, czyli zachowanie polegające na nakłanianiu nieletnich to zacwań seksualnych. Demonstrowanie takich "przekonań" - jeśli chcesz używać tego słowa do zwyczajnych zboczonych gustów - nie jest zakazane, a zatem jest dozwolone. Inna sprawa czy znajdzie się wystarczająca ilość pedofili, którzy zechcą zaryzykować aninimiwość i umieszczenie w policyjnych kartotekach. Oni zatem nie wystąpią z takimi demonstracjami z tego powodu, że czują się zaszczuwani, czy dyskryminowani, jeżeli użyć tej nowomowy ze słownika pedałów. Ciekaw jestem czy tek kretyn Żakowski znowu powiedziałby w razie takiej "demonstracji", że dzisiaj wszyscy są pedofilami i czy ty poszedłbyś bronić ich praw. Bo przecie to mniejszość a demokracja podobno polega na tym, że większość ma władzę by dogadzać mniejszościom. Proponuję, by jako pakiet promocyjny - przy okazji dorzucić im dzieci do przelecenia.
Dla mnie wazna sprawa bylo jedynie oczywiste zlamania prawa przez wladze Poznania a co za tym idzie chec ograniczenia praw i wolnosci obywatela do wyrazania wlasnej opinii.
Ja nie wiem, czy fakt złamania obecnego prawa był przez kogoś tu kwestionowany. Tyle, że na łamania prawa przez biurwy nie można reagować łamaniem prawa przez nie biurwy, bo robi się anarchia. Biurwa może wydać decyzję niezgodną z prawem, bo może. I decyzja ta obowiązuje do chwili uchylenia inną prawomocną decyzją. Adresat decyzji może zaś się od tego odwołać a nie robić dokładnie to, czego decyzja zabraniała.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Attyla -> oceniając niektóre twoje wypowiedzi zamiast z nimi polemizować dostosowuję się do twojego stylu - zwykle staram się tego nie robić ale twoje komentarze do moich postów nie nadaja się do niczego innego
'Co ty z tymi płciami?' - a o czym my tu rozmawiamy? Ty nie zgadzasz się na małżeństwo jeśli potencjalni małżonkowie nie są jednej płci - przerobiłem twój nietrafiony przykład na pasujący do dyskusji...
'Tu chodzi o to, że twoja teza jest mniej więcej tak samo mądra jak żądanie... ' - no tak, a twoje tezy są fantazjami przedszkolaka, który na półce u wujka widział grubą książkę z napisem Kodeks na grzbiecie i od tej pory zaczął twierdzić w piaskownicy, że na podstawie tego doświadczenia zna się na prawie...
- dostrzegasz różnicę pomiędzy polemizowaniem z poglądami a ocenianiem ich?
'Bzdura totalna. Masz wybór. Możesz być pracownikiem najemnym lub działać samodzielnie lub w związku pedalskim albo normalnym. Twój wybór. Niezależnie od tego, że możesz mieć skłonności do pedalstwa jak i predyspozycje wyłącznie do pracy dla kogoś. Zatem żrzywilej tu może widzieć wyłącznie ktoś chory lub mający wyprany mózg. ' - bzdura kompletna - nie masz wyboru czy chcesz być czy nie homo i masz wybór czy chcesz się zatrudnić czy działać samodzielnie - skłonność to możesz mieć do nadużywania słowa pedał we wszystkich możliwych przypadkach - co się zwykle zdarza osobnikom posiadającym gładki mózg przyjmujący tylko treści proste i krótkie
'Człowieku! Małżeństwo nie jest instytucją wyłącznie prawa rodzinnego! To instytucja naturalna - wywodząca się z tego, że ludzie są dwupłciowi, i że dzieci wymagają długiej opieki!' - taaa... sam to wymysliłeś? instytucja naturalna? a kto to ustalił? też ty? jak wiesz twoje prywatne, wątpliwej jakości teoryjki mnie nie interesują
'A na takiej, że kobieta i mężczyzna nie pobierają się co do zasady dla wspólnej działalności gospodarczej.' - to jest kolejna z twoich prywatnych teorii - bez żadnego poparcia w przepisach i rzeczywistości
'Przedstawiasz sobą typowo komunistyczne podejście do prawa - jako instrumentu, który zwsze można zmienić. Tymczasem prawo nie może być traktowane wyłącznie jako temporalny instrument do załatwiania każdego drobiazgu! To jest droga do nikąd!' - przedstawiasz sobą typowe podejście do prawa studenta prawa pierwszego roku - czyli nasłuchałeś się na wykładach mądrych słów i potrafisz je nawet złożyć w zdania, ale sensu w tym niewiele - prawo to nie jest zbiór twoich prywatnych przekonań teorii, lęków i pragnień, przeplatanych z rzadka przepisami - a poza tym jest stworzone przez ludzi i ludzie mogą je zmienić bez szkody dla jakichś wykonfabulowanych 'instytucji naturalnych'
'To nie jest odchodzenie od rzeczy. To jest jej istota' - tia... dla Ciebie chyba - może to kolejna z twoich fobii? wredna komuna chce cię wpędzić w 'pedalski związek'
'Jasne. A wychowaniem dzieci w duchu socjalistycznej wspólnoty powinny zapeniać domy dziecka. I to nie dzieci ze związków naturalnych ale z reprodukcji przemysłowej - najlepiej drogą klonowania.' - taa... i te klony mają takie miecze świetlne i mogą nimi wszystko przeciąć - nawet biurko pani od rysunków...
- wracaj do przedszkola - tam się tak dyskutuje
'Nie zauważyłem. A mój to UW' - w ogóle mało zauważasz poza swoimi lękami i teoryjkami - ale skoro to UW (ten tajemny skrót oznacza Uniwersytet Warszawski ja mniemam) to poproś któregoś z kolegów robiących doktorat z prawa rodzinnego, żeby Ci znalazł przepis wskazujący na to, że celem zawarcia małżeństwa jest przede wszystkim posiadanie dzieci a ja wtedy grzecznie odszczekam
'Ja nie sugeruję niewiedzy a brak możliwości zrozumienia podstawowych faktów - jak choćby różnicy pomiędzy osiągalną równością formalną i nieosiągalną równością faktyczną.' - jakiś cytat z moich wypowiedzi na potwierdzenie tego, że nie rozumiem tego zagadnienia? albo tym razem ty odszczekuj
po zastanowieniu w jednym musze przyznać Ci rację - nie można założyć, że jesteśmy takimi samymi prawnikami - ty powołujesz się głównie na swoją fantazję a ja na przepisy
i żeby nie było wątpliwości to powtórzę - zwykle nie sugeruję komuś, że się na czymś nie zna, nie rozumie, albo ma wyprany mózg, nie pisze też że jego poglądy są głupie albo, że on sam jest głupi - robię to tylko w odpowiedzi na takie wycieczki w moją stronę - i tak zrobiłem w tym poście
jeżeli masz zamiar prowokować takie przepychanki to ja się nie podejmuję bo to się robi nudne - tak więc wyrażaj swoje poglądy na przedmiot dyskusji, a ode mnie się odwal z łaski swojej
a tak przy okazji - prowadzisz może jakieś zajęcia na UW w zwiąku z tym doktoratem?
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter - niepotrzebnie puściły ci nerwy. Jaki jesteś - widać, więc nie miałem na celu ci tego uświadamiać. A jeżeli nadal masz wątpliwości co do równości wobec prawa, to złóż wniosek o poślubienie jakiegoś podniecającego chłopaczka, potem złóż odwołanie, skargę do WSA, kasację do NSA a potem złóż wniosek o zbadanie sprawy przez TK. To przetnie tą pustą szermierkę słowną. Nie wiem czy i gdzie uczyłeś się się prawa (bo to sugerujesz), ale śmiem wątpić czy Kapitał jest dobrym podręcznikiem wykładni.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Attyla - > niepotrzebnie puściły mi nerwy? w ostatnim poście? ja jestem niespotykanie spokojny człowiek i nerwy na tym forum puściły mi raz (czego się zresztą wstydzę) i to się więcej nie powtórzy, a już na pewno nie ty mnie do tego sprowokujesz
a reakcja z którą się spotkałeś była jak najbardziej potrzebna - co zresztą widać po twoim kolejnym, silącym się na ironię i nic nie wnoszącym do sprawy poście
'A jeżeli nadal masz wątpliwości co do równości wobec prawa, to złóż wniosek o poślubienie jakiegoś podniecającego chłopaczka, potem złóż odwołanie, skargę do WSA, kasację do NSA a potem złóż wniosek o zbadanie sprawy przez TK. To przetnie tą pustą szermierkę słowną.' - po to się dyskutuje żeby wymienić poglądy, nikt tu nikomu nie każe przyznawać racji przeciwnikowi - więc twoja propozycja nic nie wnosi - wycofujesz się po prostu raczkiem
poza tym ja znam przepisy i nie mam wątpliwości jak to się skończy, to ty potrzebujesz wyroku sądu żeby uwierzyć w rzeczy oczywiście wynikające z obowiązującego prawa... tylko po co Ci w takim razie był ten UW skoro każda sprawa jest dla ciebie wielką niewiadomą w której trzeba czekać na wyrok? i to TK? jakiś własny pogląd na sprawę przed rozprawą przwnik powinien chyba mieć... czy nie?
Nie wiem czy i gdzie uczyłeś się się prawa (bo to sugerujesz), ale śmiem wątpić czy Kapitał jest dobrym podręcznikiem wykładni. - nie sugeruję, tylko wprost napisałem, że uczyłem się na Uniwersytecie Wrocławskim, zresztą formalnie rzecz ujmując dalej się uczę
a z tym Kapitałem to zabawna dygresja - ty chyba naprawdę wierzysz, że każdy kto się z tobą nie zgadza to jakiś straszny komunista... :D
a wracając do meritum (które w twoich postach gości coraz rzadziej):
1. dalej twierdzisz, że w Polsce małżeństwa osób jednej płci są dozwolone?
2. że głównym celem zawarcia małżeństwa jest posiadanie dzieci?
3. że marsze równości powinny byc zakazane?
4. że wojewoda poznański zakazał demonstracji zgodnie z prawem? (tu masz już wyrok więc jestem bardzo ciekawy co napiszesz)

Caine [ Książę Amberu ]
czas na nową część wątku. może pod tytułem "Geje kontra reszta świata"

Caine [ Książę Amberu ]
Dexter, przykro mi ale w tym kraju są mniejszości bardziej liczne, a nie mniej świadome swoich praw. Homoseksualizm jest już passe, niech nam króluje onanizm!!!!! Oh so jazzy:p
Attyla [ Flagellum Dei ]
Dexter
a z tym Kapitałem to zabawna dygresja - ty chyba naprawdę wierzysz, że każdy kto się z tobą nie zgadza to jakiś straszny komunista... :D
Każdy? Nie. Ale ty (choć to w Polsce mogło by być uznane zaniepojęte) na pewno:)
1. związek dwóch osób jednej płci nie jest małżeństwem, więc stwierdzenie, że małżeństwo takie jest dozwolone lub nie nie ma żadnego sensu. Równie dobrze można powiedzieć, że istnieje zakaz utożsamiania samolotów z ptakami;D Jeszcze prościej - dyskutując o dupie Maryni z Wąchocka możesz pozwolić sobie na nieścisłości terminologiczne, ale nie w dyskusji, której jądrem (bez podtekstów erotycznych:D) jest prawny status związków pedalskich. Bo z tego punktu widzenia mężczyzna i kobieta, którzy zgadzają się na związek nie będący małżeństwem (tzn spełniający przesłanki materialne, ale nie formalne)mają dokładnie te same prawa i obowiązki co osoby homoseksualne, które też decydują się małżeństwa nie zawierać. I nie można tu twierdzić, że jeżeli zechcą to ktoś im zakaże, bo równie dobrze można by powiedzieć, że dyskryminacją jest nie nazywanie złotem stali pokrytej farbą koloru złotego. Tzn. i jedno i drugie jest do siebie w jakimś zakresie podobne, ale nie jest toożsame i żądanie nazywania pomalowanego złomu złotem jest całkowicie bezzasadne.
Jeżeli zatem już koniecznie chcesz mówić o dyskryminacji, to mów o dyskryminowaniu osób chorych psychicznie lub niedorozwiniętych umysłowo czy osób które pozostają w związku małżeńskim, wobec których istnieje explicite zakaz zawierania małżeństwa (art 12 §1 i art. 13 §1 krio). Wystosuj taki zarzut w stosunku do krewnych w linii prostej, rodzeństwa albo powinowaych w linii prostej, czy przysposabiającego i przysposobionego a nie będę protestował.
2. cel małżeństwa nie został explixite w prawie wyrażony, ale są przepisy, które wskazują jednoznacznie na charakter, małżeństwa najo związku, którego naturalnym celem jest potomstwo-
art. 10 ust. 4 - Jeżeli kobieta zaszła w ciążę, jej mąż nie może żądać unieważnienia małżeństwa z powodu braku przepisanego wieku.
art. 23 - ałżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli.
Rodzina wedle słownika języka polskiego to małżonkowie i ich dzieci; także: osoby związane pokrewieństwem, powinowactwem; krewni, powinowaci. Jeżeli znasz już zasady wykładni, to powinieneś wiedzieć, że jeżeli używa się spójnika "i", to oznacza konieczność spełnienia obydwu kryteriów łącznie aby można było powiedzieć o rodzinie.
To samo w art. 27
art. 56 §2 - Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Zgodnie z art. 58 najważniejszą kwestią rozstrzyganą przy rozwodzie są prawa rodzicielskie, łożenie na dzieci itp.
art 62 §1 - eżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że pochodzi ono od męża matki. Domniemania tego nie stosuje się, jeżeli dziecko urodziło się po upływie trzystu dni od orzeczenia separacji.
3. tak - jako obrażające moralność publiczną
4. nie, co nie zmienia faktu, że decyzja działała do momentu jej uchylenia o czym się dowiesz, jeżeli kiedyś dotrzesz do kursu prawa administracyjnego i coś z tego zrozumiesz.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Attyla ->
rozczaruję cię - nie jestem komunistą dlatego tak mnie bawią twoje wycieczki w ta stronę
zresztą to typowe dla takich wszechwiedzących jak ty: ' nie zgadza się ze mną to pewnie jest komunistą, pedałem ewentulanie żydem, albo wszystko na raz - w każdym razie na pewno ja mam rację niezależnie od tego jakie bzdury bym opowiadał, bo przecież komunista nie może mieć racji, prawda?'
w ten sposób można jak widać wytłumaczyć sobie wszystko
'związek dwóch osób jednej płci nie jest małżeństwem...' - no tak, bardzo przenikliwie to wywiodłeś, w sumie przez cały akapit udowadniasz, że dwie osobytej samej płci nie mogą zawrzeć związku określanego w kodeksie jako małżeństwo, bo to nie byłoby małżeństwo...
czepiasz się oczywiscie terminologii jak tonący brzytwy ale w tym samym stylu mógłbyś na moje twierdzenie, że wrona jest czarna, dowodzić przez pół strony, że to totalna bzdura, bo wrona jest czarnego koloru a nie czarna
'cel małżeństwa nie został explixite w prawie wyrażony, ale są przepisy, które wskazują jednoznacznie na charakter, małżeństwa najo związku, którego naturalnym celem jest potomstwo' - pewnie, że są, tylko że ty, mój mistrzu wykładni, bierzesz przepis artykułu 23 KRiO, w którym występuje słowo 'rodzina' a potem ze słownika definicję rodziny (w której to definicji słownikowej każesz mi stosować zasady wykładni przepisów prawnych - tak uczą na UW?) i z tego w zawiły sposób próbujesz wykombinować jak tu wyjść na swoje z tymi dziećmi... twoim zdaniem małżeństwo bezdzietne to nie rodzina? a w tym przepisie, który powołałeś nie ma najpierw 'wpólnego pożycia', potem 'pomocy i wierności' a dopiero na końcu 'współdziałanie dla dobra rodziny'? do której zresztą tylko ty karkołomnie doklejasz dzieci jako konieczny składnik definicji?
weź może wspomniany kodeks i popatrz ile przepisów dotyczących małżeństwa wspomina o dzieciach (nawet jeśli uznać że koniecznym warunkiem istnienia rodziny są dzieci) a ile dotyczy spraw majątkowych
a czego mają dowodzić pozostałe przepisy nie wiem - to że istnieją przepisy regulujące status dziecka nie dowodzi przecież, że to dziecko jest celem istnienia małżeństwa - no chyba że według twojej 'wykładni'
teraz marsze równości - rozumiem że chciałbyś, żeby marsze równości były zakazywane, gdyż obraża to uznawaną przez ciebie postać 'moralności publicznej', i nie interesuje cię to, że takie zakazy byłyby niezgodne z obowiązującym prawem...
'co nie zmienia faktu, że decyzja działała do momentu jej uchylenia o czym się dowiesz, jeżeli kiedyś dotrzesz do kursu prawa administracyjnego i coś z tego zrozumiesz.' - wiem o tym, zresztą napisałem to już w tym wątku, jak zwykle nie widzisz tego co ci nie pasuje
sugestię o kursie zbędę milczeniem - jak już z pisałem - wracaj do przedszkola
Attyla [ Flagellum Dei ]
Można rzucać grochem o ścianę i nawet znajdować w tym zabawę. Ale każdemu się to w końcu znudzi. Mi się znudziło.

M_G_K [ Konsul ]
Jeden z bardziej absurdalnych watkow jakie widzialem ;-))))
Zaczęło się od jakis nikomu nieznanych faszyzujacych lolitek - potem pojedynki prawie na ostro i jakies spory prawnicze, ktorych pewnie nikt poza autorami nie czyta ;-)))
Podsumowując pragne obu Panow przywolac do rzeczywistości
WRONA nie jest czarna !!!!! wrona ma szary korpus i czarne skrzydla - pora sie trochę douczyć !!!!! i np pójść na spacer i sie dotlenić.
czego sobie i wszystkim życzę ;-))
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
Attyla -> fakt, pasjonujące toto nie jest, chwilami zbiera się nawet na mdłości, niech będzie EOT
M_G_K -> ja widziałem już lepsze - ale ten spokojnie mieści się w pierwszej trójce ;)
a z tą wroną to masz rację, ale nie w tym przecież był sens tego przykładu - chodziło o sposób argumentacji a nie wiedzę z zakresu ornitologii - w tym wypadku wrona mogłaby być nawet różowa w zielone ciapki
no ale jak ktoś lubi czepiać się pierdół to w każdym zdaniu znajdzie coś dla siebie
o braku przymusu czytania nie muszę chyba przypominać?

el f [ RONIN-SARMATA ]
Dexter - jest jeszcze art.18 Konstytucji RP :-)

Attyla [ Flagellum Dei ]
el f - próbowałem mu to wbić w głowę od paru dni. Bezzskutecznie. Sądziesz, że ci się uda? Ja już dałem pas.
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
el f -> no jest, ładny nawet, i co wywnioskowałeś na podstawie tego artykułu? albo co ja powinienem wywnioskować? :)
Attyla -> a miałeś już nie przynudzać...
co mi próbowałeś wbić powołując się na ten artykuł? i czy w ogóle kiedykolwiek się na niego powołałeś? i czy jesteś pewny, że mozna go użyć na potwierdzenie twoich teorii? czy raczej moich?
el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=- ten artykuł jest tak zwięzły i jasny iż nie bardzo pozostawia miejsce na "wywnioskowywanie", stwierdza że małżeństwo jest chronione przez państwo oraz czym jest małżeństwo :-)
No i wyraźnie mówi o rodzinie, macierzyństwie i rodzicielstwie :-)

Rah V. Gelert [ Generaďż˝ ]
el f - medycyna czyni postepy, a i jest ponoc dosc duza nagroda pieniezna (1 000 000 $??) dla pierwszego faceta ktory urodzi dziecko. No i to rownouprawnienie plci...
-=Dexter=- [ Generaďż˝ ]
el f -> no tak, trudno się z tym nie zgodzić, zresztą ja się z tym również zgadzam
i widzę, że artykuł mówi o rodzinie, macierzyństwie i rodzicielstwie ale to są fakty z którymi ja nie dyskutuję i nie dyskutowałem, powiem więcej, ja wszystko to akceptuję i pochwalam
pytam tylko co według Ciebie miałbym wywnioskować na podstawie tych niezaprzeczalnych faktów?
że celem zawarcia małżeństwa jest posiadanie dzieci?
że małżeństwa osób jednej płci są w Polsce dopuszczalne?
te dwa problemy spośród wielu jakie się tu pojawiły wydają mi się najbliższe treści artykułu, ale może masz inne pomysły? nie rozumiem po prostu do czego zmierzasz cytujac ten artukuł...

el f [ RONIN-SARMATA ]
-=Dexter=-
A tak mi się ten artykuł nasunął jak czytałem Twoją dyskusję z Attylą, a w szczególności gdy zadałeś pytanie ->
"nie zgadzam się, małżeństwo nie jest zawierane w celu wychowywania dzieci, mozesz mi powiedziec na jakiej podstaawie tak twierdzisz? chodzi mi oczywiście o podstawę prawną". :-)
Tylko tyle.
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Attyla -->
tak na marginesie niedawno twierdziles ze pedofilia jest choroba a nie ze jest karalna;))) ale ok, nie ma co sie spierac - najistotniejsze jest to ze osiagnelismy porozumienie - ja bede mniej przez palce ;) patrzyl na pedziow i ich demonstrowanie swoich pogladow Ty jak widze juz nie masz zastrzezen co do decyzji wladz Poznania - czy raczej zastrzezen co do nielegalnosci tej decyzj i zlamania tym samym przepisow prawa. Owszem - tez sie zgodze ze nie mozna odpowiadac taka sama reakcja - czyli tez lamac prawo.
Tak Attyla - zobacz ostatnie ok 200 czy tam 250 postow dotycza tego tematu - Ty sie wdales w rozmowe glownie z Dexterem no i ja Ciebie troche zaczepilem ale bylem ciekaw Twojego pkt. widzenia a poniewaz zachaczylismy o tematy filozoficzne to sie przeciagnela rozmowa o kilka watkow;)
Attyla [ Flagellum Dei ]
Strelnikov
tak na marginesie niedawno twierdziles ze pedofilia jest choroba a nie ze jest karalna;)))
Trochę mnie nie zrozumiałeś. Chodziło mi o to, że skoro pedofila jest chrobą, i to chorobą polegającą na skażeniu genetycznym (to samo co pedalstwo), to nie powinno się tego karać a leczyć.
Ty jak widze juz nie masz zastrzezen co do decyzji wladz Poznania - czy raczej zastrzezen co do nielegalnosci tej decyzj i zlamania tym samym przepisow prawa
Nie miałem takich zastrzeżeń od momentu zapoznania się z prawem w zakresie demonstracji.
Owszem - tez sie zgodze ze nie mozna odpowiadac taka sama reakcja - czyli tez lamac prawo.
O - to się nazywa cywilizowane podejście do rzeczy. Prawdę mówiąc, mnie też szlag trafia, kiedy widzę, co mogą i co robią biurwy w tym kraju, ale wiem, że samo wściekanie się nigdy do niczego mnie nie zaprowadzi. Może poza grobem.
Ty sie wdales w rozmowe glownie z Dexterem no i ja Ciebie troche zaczepilem ale bylem ciekaw Twojego pkt. widzenia a poniewaz zachaczylismy o tematy filozoficzne to sie przeciagnela rozmowa o kilka watkow;)
Eksperymentowanie na zwierzętach jest na cenzurowanym, a ty sobie na eksperyment na człowieku pozwoliłeś?:D A fe!:D Za taką intelektualną wiwisekcję tylko piekło może cię czekać:D
strelnikov [ Generaďż˝ ]
Attyla -->
ok ale chyba sie tam razem spotkamy;)))