GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod poetyckim smokiem" cz.8

24.07.2001
14:08
[1]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Karczma "Pod poetyckim smokiem" cz.8

Witamy w naszych skromnych progach
:-)
Bufet czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujacych non-stop, ale po godzinach obsluga we wlasnym zakresie]. Goscimy wszystkich zblakanych, gdy tylko poczuja, ze na innych watkach jest chwilowo podejrzanie cicho. Za barem Holgan i Szaman mieszaja magiczne drinki, Mag kreci sie po sali i robi dobre wrazenie (chwilowo na urlopie aby odpocząc od pubu :-), MarCamper pilnuje porzadku, eros w kuchni miesza ..... w kotle i rothon - na zapleczu dba o interes.
AnankE wpada wieczorkiem i puka w szybke, mi5aser - etatowy staly klient, Adamus placi za drinki wierszami, a Gambit przynosi ze soba swieczke. Pellaeon dba o czystość, reglularnie kontrolujac z Sanepidowska dokladnoscia wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery :-)
Widziano nawet VIPow, ale o tym sza - jestesmy znani z dyskrecji :)

24.07.2001
14:23
[2]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Musze wyciagnac watek na gore, bo jak odpuszcze to sie balagan zrobi i bedziemy mieli tych karczm, tawern, pubow czy czego tam z dziesiec :-)

24.07.2001
14:36
[3]

Jaspin [ Pretorianin ]

rothon-->to i ja się przyłożę do podciągania up

24.07.2001
14:45
[4]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Holgan--> Wcale sie z Ciebie nie nabijam.

24.07.2001
14:48
[5]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ----> akspansja kochany zakładać filie trzeba karczmy :)))

24.07.2001
14:49
[6]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

czyli powaznie uwazasz ze jestem grozna? :-)))))))

24.07.2001
14:50
smile
[7]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Holgan--> Nie do konca, ale z nabijaniem sie nie ma to nic wspolnego :-)

24.07.2001
14:58
[8]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

mam rozumiec, ze sie mnie boisz? dlaczego?

24.07.2001
15:00
smile
[9]

Adamus [ Gladiator ]

Każdej kobiety nalezy sie obawiać

24.07.2001
15:04
[10]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Holgan ---> nigdy nie wiadomo co ty za ziółka tam wrzucasz do tych drinków, czasem lubczyk, a czasem mandragorę ;))

24.07.2001
15:13
[11]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

ale zaden z moich drinkow wam nie zaszkodzil wiec nienarzekajcie :-)))))))))))))))))

24.07.2001
15:16
[12]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

A tak dla odmiany stawiam wszystkim winko!

24.07.2001
15:23
smile
[13]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Ave, już jestem z powrotem. Hehe, wyszedłem z pubu a wróciłem do karczmy :-). Nieźle, nieźle. No nie, dzisiaj Ósmy przeszedł samego siebie! Zeżarł dwie opony i psa mojego sąsiada :-))))) Ale najlepsze było dopiero, jak ulicą jechał swoją BeeMWicą premier Buzek. I zgadnijcie co Ósmy zrobił, Buahahahahaha!!!! :-D :-D :-D

24.07.2001
15:28
smile
[14]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

MarCamper - na pierwszy rzut oka zaserwowałeś nam całą winiarnię :-))))))

24.07.2001
15:54
[15]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

albo to wino jakoś kiepsko wyszło albo mi się w oczach mieni... hypp... (oups, sorry) Chyyba to wino jeszt jakieś nieszwieże... wypiłem tilko 3 butelki i jakosz mi szię w oczach dhwoii... ..... hyppp... .... ....aaghh... ....

24.07.2001
16:00
[16]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

poprostu ma tęczowy odcień tzn. że winorośl rosła na południowych zboczach pirenejów w lekko zażelazionej glebie, jeszcze pewnie mozna wyczuc delikatną goryczkę w smaku :))

24.07.2001
16:03
[17]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

tia... hypp... ... masz szalkowitom rraszję... ... hypp...

24.07.2001
16:05
smile
[18]

kiowas [ Legend ]

Puk, puk, jest..hyp..tam kto?? ..bry, wpadlem na jednego, chyba waszmosciom (i damom) nie przeszkadzam? Podobno serwuja tu smakowite napitki, wiec otom jest.

24.07.2001
16:07
[19]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

Hey Kiowas! Browar dla tsziebie! hypp!... ... ...

24.07.2001
16:11
smile
[20]

kiowas [ Legend ]

Zzieki druhu:) Na koszt firmy??

24.07.2001
16:15
[21]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

tak jeszt! ...hypp... a czo!... ... hyp... co to ja chciałem... ... hyp...

24.07.2001
16:28
smile
[22]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Holgan--> Bez przesady, ale Adamus ma racje, wszystkich kobiet trzeba sie bac, wiec pewnie sie troche boje :-))))) MarCamper--> No, no, niedobrze Ci bylo po tym winie, ze takie szyby... zamazane? :-)))))

24.07.2001
16:38
smile
[23]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

no tak - musialam wyjsc na chwile kupic masc dla Ósmego przychodze i co zastaje? Mar niedosc ze stawia gosciom piwo na koszt firmy (TYLKO jedno) to jeszcze doprowadza sie do stanu, w jaki mie mozna go na bramke postawic. ;-) i wy mowice ze to kobiet sie nalezy obawiac...ech, raczej tego co faceci pozostawieni sami sobie zrobia! ;-)

24.07.2001
16:47
smile
[24]

kiowas [ Legend ]

Alez ppani barman, co tez pani lopowiada...Jedno piwecko wiosny nie cyni...cy jakos tak... Chyba sie tu zadomowie:))

24.07.2001
16:52
[25]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

No... ja się czuję... świetnie! Tylko to winko musiało być jakieć zsiadłe a little... A na bramce moge stać, i nawet nie muszę się trzymać futryny... Mi5aser --> to co tramy, dziś o 17 ?!? Holgan --> ty też grasz??

24.07.2001
16:59
smile
[26]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Tak, tak. Gramy!!!: "Eins Zwei Drei Vier Funf Sechs Sieben Acht Neun.... Aus. Alle warten auf den Licht Fuhrtet euch, fuhrtet euch nicht Die Sonne scheint mir aus den Augen Sie wirt heute Nacht nicht untergehn Und die Welt zahlt laut bis Zehn Eins HIER KOMMT DIE SONNE!!!! Zwei HIER KOMMT DIE SONNE!!!! Drei Sie ist der hellste Stern von allen Vier Hier kommt die sonne........."

24.07.2001
17:00
[27]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

tak Mar, tak .... uwazaj zeby sie ta futryna na Ciebie nie rzucila ... ;-) kiowas ----> serdecznie zapraszamy. srodki zmiejszajace syndrom dnia poprzedniego serwujemy na wyjsciu ... ;-P co do gry... bardzo chetnie ale co i jak, a w dodatku nie wiem czy nie przyjdzie klient :-((((((((( jesli tak to nici, przez jakas godzine dwie. ew. zamelduje sie w karczmie :-)

24.07.2001
17:05
[28]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

Holgan --> wejdź na czata pretorian to powiem Ci co i jak

24.07.2001
17:22
[29]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nieznajomy nie usiadl za stolem, pomiedzy nielicznymi goscmi, stal dalej przy szynkwasie, godzac w karczmarza przenikliwymi oczami. Pociagnal z kufla. - Izby na nocleg szukam. - Nie ma - burknal karczmarz, patrzac na buty goscia, zakurzone i brudne - W "Starym Narakorcie" pytajcie. - Tu bym wolal. - Nie ma - karczmarz rozpoznal wreszcie akcent nieznajomego. To byl Riv.

24.07.2001
17:39
[30]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

Rothon --> Geralt z Rivii? przerzuciłeś się na prozę??

24.07.2001
17:45
[31]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

rothon - juz w domku?

24.07.2001
18:01
[32]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

MarCamper--> Klimat robie. Nawet nie pisalem zeby zgadywac, bo wiem, ze wiecie, ze ja wiem, ze wy wiecie co to. :-)))) To rzeczywiscie pierwszy "Wiedzmin" z 1986 roku. Znalazlem to opowiadanie i rzucilem cytat :-) Holgan--> Juz troche siedze w domku, zrobilem sobie Szkockiej i czasem was sobie czytam.

24.07.2001
18:29
[33]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

. * * * No i niech usłyszą wszyscy jakże są nękani niscy. Innym jeno zbytki w głowie, mięso, piwo, walki nowe. Ork z uśmiechem łby ucina, sięga elf po kielich wina, a niziołkom się przyszpila cechy lisa i motyla. Żeśmy niby złodziejaszki, którym w głowie fatałaszki, ciepłe łoże i zabawa, lecz nie tak powyższa sprawa się przedstawia - powien krótko: zalatuje tutaj wódką. I bynajmniej nie ode mnie, bo dziś nic nie miałem w gębie. Rzućcie we dwóch na mnie okiem. Czy wyglądam jak przed rokiem? Sama skóra oraz kości, ork ni elf mi nie zazdrości. Ciężka praca, marna dola czy to wolność czy niewola? Bo dlaczego drodzy państwo, traktujecie jak poddaństwo, moją dobroć i ofiarność? Życie dla mnie to jest marność. Może to co powiem boli, ale ulżę swej niedoli, jeśli, co na sercu, zrzucę i gadanie to ukrócę. Sprawa jest tu bardzo prosta. Nie traktujcie mnie jak osła, bowiem różnic wśród was nie ma i mam to do powiedzenia, że ork wszystko bierze siłą, elf nadrabia miną miłą. A i tak jak w starych mitach, zło się skupia na hobbitach.

24.07.2001
18:53
[34]

Bizon [ Pretorianin ]

eeech.... wzruszyłem się ( chlip, chlip), ....to było piękne. skąd to wziąłeś?

24.07.2001
18:56
[35]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

Krótka rozprawa między trzema osobami - elfem, orkiem a hobbitem (fragment)

24.07.2001
19:04
smile
[36]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lacze mi zreperowali!!!!! Po dziesieciu dniach!!!!

24.07.2001
19:36
[37]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

No rothon, jak naprawili łącze to postaw tu wszystkim (czyli mnie :) kufelka browaru!

24.07.2001
19:39
[38]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

MarCamper--> Oczywiscie! A moja ulubiona Szkocka, tez moze byc? No to sie ciesze! I jedno i drugie, ale wykop :-)))

24.07.2001
19:43
[39]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

Jasne! Dawaj! Tylko z lodem! Ja niestety w domku nie mam stalki :((

24.07.2001
19:46
[40]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Czyli jedziesz na modemie, jak ja przez 10 dni :-(( Z rzeszta, coz to za lacze, ktore mi odcinaja co drugi dzien, albo wylaczaja na 10. Place abonament a i tak tyle samo za modem :-(( Nie moge wejsc na Pretorian, wiesz cos o tym? Zaden czat z polchatu mi sie nie laduje :-(

24.07.2001
19:50
[41]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

Ja właśnie wszedłem. Bez problemu. Chyba masz coś z łączem :(

24.07.2001
19:53
[42]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

Ta, i jadę na modemie jak moja kobieta przyniesie laptopa z pracy. :( JA w chacie nie mam jeszcze (już) swojego kompa.

24.07.2001
20:08
[43]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

MarCamper--> Masz racje, to znowu to lacze. Teraz znowu modem, bo nawet GO mi nie szlo. Urwe leb temu pajacowi od netu!!! Wrrrrrr

24.07.2001
20:27
[44]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

poniewaz jest tloczno u Pretorian proponuje wykorzystywac na nasze spotkania pokoj mojej firmy - co wy na to? moze sie przeniesiemy???

24.07.2001
22:34
[45]

Stellincia [ Generaďż˝ ]

była opezja to teraz troszkę smoczej prozy - "Tu właśnie odeszły smoki. Leżą... Nie są martwe i nie są uśpione. Nie czekają, gdyż czekanie implikuje cel. Być może odpowiednim słowem jest... ...drzemią. I chociaż zajmowana przez nie przestrzeń w niczym nie przypomina normalnej przestrzeni, jest jednako ciasno upakowana.Nie znajdzie się nawet cal sześcienny wypełniony szponem, pazurem, łuską,czubkiem ogona...Rezultat przypomina trochę te dziwaczne rysunki, gdzie gałki oczne powoli zdają sobie sprawę, że przestrzeń między smokami to w rzeczywistości kolejny smok. Mogłyby wzbudzić skojarzenie z puszką sardynek, gdyby ktoś uwierzył że sardynki są wielkie, okryte łuską, dumne i aroganckie. Zapewne gdzieś jest też klucz."

25.07.2001
00:10
smile
[46]

Adamus [ Gladiator ]

No nic, piję ostatniego drinka i ide spać, jutro trzeba rano wstać i do pracy sie brać :-)))

25.07.2001
05:45
[47]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Bylem wczora w miejscu, gdzie mra z glodu - Trumienne izb ogladalem wnetrze; Noga powinela mi sie u schodu, Na nieobrachowanym pietrze! Dlatego usiade z kapeluszem W reku -- potem go postawie I wroce milczacym faryzeuszem - Po zabawie. Ave! Dzis na powitanie "Nerwy" Norwida. Szczegolnie witam Adamusa, jak ja nie mogacego juz spac :-)

25.07.2001
07:54
smile
[48]

Adamus [ Gladiator ]

WITAM :-))) Oj mogącego, mogącego, tylko że nie mogącego bo do pracy trzeba iść :-))) Pozdrawiam

25.07.2001
08:00
smile
[49]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Czyli nie mogacego jednak (moje nie moge to ten sam efekt)

25.07.2001
08:04
[50]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Witam....Ja pewnie znowu nie na długo....szef mi coraz więcej roboty wymyśla....takie cholerne czasy...

25.07.2001
08:07
[51]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Stellincia --> Czyżby "Guards! Guards!" Pana Prattchetta????

25.07.2001
08:50
[52]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Hmmm...coś mi tu nie gra...znowu strasznie tu cicho....hej...jest tu kto............

25.07.2001
08:54
[53]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gambit--> Ja jestem, ale tylko zerkam, bo ustalam wynik finansowy II polrocza (planowany) i nie moge pogodzic polityki z ekonomia :-)))

25.07.2001
08:57
[54]

Gambit [ le Diable Blanc ]

rothon --> jak znam życie, to tych dwóch rzeczy nigdy nie daje się ze sobą pogodzić :()

25.07.2001
09:02
[55]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gambit--> A no wlasnie, a ja musze tak zrobic, zeby i jedni i drudzy przyklepali :-)

25.07.2001
09:26
[56]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> to musisz przynajmniej jednych zastraszyć to się zgodzą :))) Gambit ----> a to że jest tu pusto może wynikać ztego że wczoraj MarCampa i Holgan przetrzymałem w pracy do 21 z minutami :)) więc jeszcze śpią aniołki :)

25.07.2001
09:31
[57]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> Za krotkie mam raczki. Oni sie mnie po prostu nie moga bac :-(

25.07.2001
09:36
[58]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> a tam nie mogą w poprzedniej firmie w której pracowałem wszyscy się bali sprzątaczki :) a jak będziesz jednych straszył to drugim się podlizuj :P

25.07.2001
09:49
smile
[59]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

Rothon --> przedstaw obu stronom najgorsze czarne scenariusze (nieoficjalnie), jednocześnie obiecując że zrobisz wszystko by wyciągnąć dla nich (tej strony z którą rozmawiasz) jak najwięcej korzyści. Powiedz to obydwum stronom osobno. I jak później przedstawisz im lepszą propozycję, będzie większa szansa że się na nią zgodzą. :) Witam wszystkich!

25.07.2001
09:54
[60]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dziekuje wszystkim za rady. Sadze, ze moje doswiadczenie (jakies tam zdazylem sobie w ciagu tych paru lat zdobyc) tradycyjnie mnie nie zawiedzie :-) Problem Panowie polega raczej na tym, na co ja sam sie zdecyduje (chodzi o proporcje polityki i ekonomii), bo z przekonaniem nie powinienem miec specjalnych trudnosci (skromnis ze mnie, jak zawsze) :-))) Opowiedziec Wam smieszna historie karczmowa jaka przypomniala mi sie dzisiaj rano (autentyczna)?

25.07.2001
09:55
[61]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Dzien dobry!!!!!!! mi5aser --------> nie wiem jak Mar ale ja pracuje :) no dobrze Panowie - co dostane na siandanko? ;-)

25.07.2001
10:01
[62]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Holgan ---> ależ co sobie życzysz mój półelfie (pół cośtam) ulubiony :))) Rothon ---> dawaj historię :) Mar ---> witaj :)

25.07.2001
10:12
smile
[63]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Jest to autentyczna historia, ktora przydazyla sie znajomemu mojej kolezanki. Opowiadal ja sam bohater, a bylo tak: Facet ten, ktoregos razu scial sie z zona, wiecie jak bywa. A ze byla sobota wieczor to zly, nie majac ochoty siedziec z nia i dalej sie szarpac, zadzwonil do jakichs przyjaciol, umowili sie na piwo w karczmie. Poszli, pija, zabawa, doszli jeszcze jacys znajomi znajomych, kupa ludzi. Nasz bohater, wypil juz kilka piw i spodobala mu sie jakas panna z tego towarzystwa (nie znal jej). Zaczal sie przymilac, cos jej gada, bajeruje, w koncu zaczal ja namawiac, zeby zaprosila go do siebie do domu :-) A, ze juz byl upity niezle i poprawil jeszcze troche, to zerwal mu sie film. Kumple wychodzac wzieli go i odstawili do mieszkania (do jego mieszkania). Zona rozebrala go i polozyla lulu, ale nie w sypialni, tylko w pokoju na jakiejs wersalce. I teraz jaja, facet budzi sie rano, nie wie gdzie jest, konsternacja, ale przypomina sobie, ze bajerowal jakas panne i chcial by zaprosila go do siebie. Ale ze mnie gosc, pewnie jestem u nie, mysli sobie szybciutkoj!! I w tym momencie patrzy, a tu zona idzie do niego. A nasz bohater: I tu mnie znalazlas, czarownico!!!!

25.07.2001
10:14
[64]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

mi5aser'q -----> ja na sniadanko poprosze.... Hymmm... Nie wiem - zaskocz mnie czyms :-)

25.07.2001
10:18
[65]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> lol Holgan ---> ale wolisz delikatne śniadanko czy raczej z grubej rury ???

25.07.2001
10:19
[66]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

rothon ----> nie zle, nie zle. Czy nadal sa malzenstwem? ;-)

25.07.2001
10:22
[67]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Holgan-->Nie wiem, znam te opowiec od kolezanki, ktora zna bohatera. A o kontynuacje nie pytalem.

25.07.2001
10:28
[68]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

mi5aser ------> hymm... nie dzisiaj przed podrozami poprosze cos delikatnego :-) Mam nadzieje ze Ty juz sie najadles? rothon -----> czemu sloneczko sie wczoraj ewakuowales z chata? acha - jak inaczej mozna powiedziec "zawody" w rozumieniu konkurencji sportowych (brak mi weny twórczej)

25.07.2001
10:31
[69]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Holgan--> Mozna powiedziec rozgrywki.

25.07.2001
10:33
[70]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Holgan--> A co mialem siedziec, jak wy w cos graliscie, a ja nie mam o tym bladego pojecia. Poza tym bylem na modemie, to po co czatowac na texty pojawiajace sie co 15 minut ;-)

25.07.2001
10:41
[71]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

jak jeszcze? :P rothon --- jestes smutny czy zajety?

25.07.2001
10:50
[72]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Holgan--> Napisz "impreza rekreacyjno - sportowa" ha, ha. Czemu sadzisz, ze jestem albo smutny albo zajety???

25.07.2001
10:52
[73]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Rothon'q -----> obiecuje ze dzis bede rozmawiala plynnie :-)))

25.07.2001
10:55
[74]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A nie rozmawiasz teraz plynnie?

25.07.2001
10:56
[75]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Holgan ---> na śniadnanko proponuję: - świerzutką bułeczke z łososiem lekko pokropionym sokiem ze świrzo wyciśniętej cytryny :)) do tego cherbatkę - chłodną

25.07.2001
10:59
[76]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> a co niezauważyłes że ma problemy :))

25.07.2001
11:14
[77]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

mi5aser -----> mniam, pycha ! Warto bylo poczekac :-) rothon ---> prawie plynnie i nie dokonca tak jak bym chciala - mam duzo pracy :-(

25.07.2001
11:52
[78]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Oj, cos cicho w naszej karczmie... za cicho...

25.07.2001
11:53
smile
[79]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Cisza przed burza! Mowilas, ze masz duzo pracy, to pewnie dlatego nikt nie chce Cie rozpraszac :-))

25.07.2001
13:25
[80]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Cos na rozruszanie: Otom szary od pyłu tylu wieków, a zawsze na osiodłanej chmurze. To sny te miasta wołające: "Człowieku", to rzeczywistość: kiedy oczy zmrużę. Otom tak w drodze długiej zmalał że sam ledwo widzę swoją postać Tylko dudnią szkice elementarnej chwały. Śmierć mi wszystkie drogi zarosła.

25.07.2001
13:29
[81]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

rothon ----> to ze mam duzo pracy nie oznacza ze nie bede zagladac do Karczmy ...;-)

25.07.2001
13:30
[82]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Holgan--> Wcale tak nie twierdzilem ;-)

25.07.2001
14:04
[83]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

wiem, rothon, wiem.... ale martwi mnie brak stalych klientow: mi5asera, Gambita, Pella, Mar tez tylko sie odmeldowal i tyle go widzieli... nie wrozy to dobrze temu interesowi ... ;-(

25.07.2001
14:06
[84]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Na kazda dzialalnosc, kiedys przychodzi pora. Trzeba tylko umiec powiedziec sobie w odpowiednim czasie "basta" :-(

25.07.2001
14:18
[85]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> jaka basta poprostu trzeba zabawiać stałych klientów rozmową cały czas :))) żuż temat i gadamy :)))

25.07.2001
14:22
smile
[86]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Good afternoon Ewribadi Wpadłem dziś na szybki obiadek, a potem chciałbym wyruszyć z Ósmym na tego MacDonalda, o którym już wspomniałem. Mam nadzieję, że Ósmy jest w dobrej formie, bo kto wie co nas czeka. Może będziemy musieli się zmierzyć z bandą krwiożerczych hamburgerów :-)))))))))) Ale na razie zamówię "Obiadowy specjał dnia", czymkolwiek jest on dzisiejszego dnia :-))))

25.07.2001
14:23
smile
[87]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Holgan--> Kiepski ze mnie rzucacz tematow :-) Mam na lbie przenosiny do nowych pomieszczen. Dotad siedzialem sobie sam, teraz mam siedziec w wiekszym pomieszczeniu z 2 podwladnymi i ich pilnowac (sic!). Pono im wydajnosc wzrosnie. Aaaa, szlag by...

25.07.2001
14:23
[88]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Oj, to mi5aser pisal. To co wyzej to do Ciebie :-))

25.07.2001
14:27
smile
[89]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Apropos hamburgerow :-)))))

25.07.2001
14:30
[90]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> a są do tegofrytki w zestawie :)))

25.07.2001
14:30
smile
[91]

ks. Jankowski [ Centurion ]

jak tak mozna !!!!! toż to zgorszenie w biały dzień !!!!! wołać ministrantów, niech ten obraz wyniosą stad natychmiast na plebanie...

25.07.2001
14:31
[92]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Rothon ---> To już wiemy dlaczego te kanapki na zdjęciach wyglądają lepiej niż w rzeczywistości :-))))))))

25.07.2001
14:33
smile
[93]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Jankowski ---> muszę sobie zawsze kojarzyć, że Ty nie jesteś tym prawdziwym, bo by mi się niedobrze robiło

25.07.2001
14:33
smile
[94]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

To komu jeszcze cos podac? :-)))))

25.07.2001
14:34
smile
[95]

ks. Jankowski [ Centurion ]

Czas chyba na katecheze w takim razie.... Uderzcie w dzwon, niech no owieczki do swego pasterza udawają się !

25.07.2001
14:38
[96]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Jankowski owco jedna maz piwko moze ci się przejaśni w bańce :)))

25.07.2001
14:40
smile
[97]

Adamus [ Gladiator ]

Rothon --> To Masz fajnie, bedzie sobie mogli we trójke pograć w Q3, albo UT ;-))). A tego hamburgra to Ci pewnie zaraz wykasują :-)))).

25.07.2001
14:43
smile
[98]

ks. Jankowski [ Centurion ]

Rothon i wy, inni bezboznicy, zapraszam na katacheze : https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=45045 Bede sie modlil za Wasze dusze !

25.07.2001
14:43
smile
[99]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Adamus--> Zeby grac, to nie musze z nimi siedziec. I tak z jedna panna z marketingu i z Zosia ode mnie gralismy w FT :-)))

25.07.2001
14:46
smile
[100]

Adamus [ Gladiator ]

Rothon --> Tylko czy szefowi wypada deprawowac podwładnych? ;-)))).

25.07.2001
14:48
[101]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Adamus--> Skoro czasem zdarza mi sie trzymac ich poza godzinami, ze nie wspomne o wyjazdach, to pograc tez czasem wolno. I tak rozliczal bede z wynikow, a nie z godzin przesiedzianych w robocie. To sa rozumni ludzie, specjalnie dobierani, licze na ich percepcje. I obym sie nie zawiodl, bo wtedy - kierat!

25.07.2001
14:57
[102]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> dowcip apropos : Przychodzi młody asystent ds. personalnych (rekrutacji) do swojego szefa z pokaźnym plikiem dokumentów: "Zrobiłem wstępna selekcję. To są dokumenty osób, z którymi warto się spotkać, spełniają wszystkie kryteria". Szef bierze plik dokumentów, pewna ręka odmierza połowę i sru do kosza. Drugą część oddaje podwładnemu: "Z tymi ludźmi się spotkamy". Oniemiały asystent pyta: "Jak to?... Ależ oni wszyscy spełniają kryteria...". "Prosze Pana -- przerywa szef -- nam tu nie potrzeba ludzi, którzy mają pecha".

25.07.2001
14:59
[103]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

mimo ze nie do mnie byla wypowiedz to rzucam pytanie : co myslicie o globalizacji? jestescie za, przeciw? wlasnie pisze na ten temat i chetnie uslysze wasze opinie pozdr

25.07.2001
15:00
smile
[104]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

To może jeszcze jeden kawał w temacie: Do biura przychodzi nowy menadzer. Nastepnego dnia "nowy" dzwoni do swojej sekretarki i krzyczy: "Dawaj mi tu szybko kurwa kawe". Po drugiej stronie odzywa sie gniewny meski glos: "Wykreciles zly numer. Wiesz z kim rozmawiasz?" "Nie" odpowiada "nowy" "Z prezesem tej firmy". Menadzer na to "A ty wiesz z kim ty rozmawiasz?" - "Nie" odpowiada prezes. "No i dobrze".

25.07.2001
15:09
[105]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

mi5aser ---> dobry :-) ps czy dostałeś mojegi maila?

25.07.2001
15:13
[106]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Holgan ---> dostałem ale dzisiaj pewnie nie pogramy bo jestem zajęty :))

25.07.2001
15:27
[107]

MarCamper [ Generaďż˝ ]

Czterem kątom starym "Bywajcie" mówimy I choćby się zdarzył nagły atak zimy, Wyruszać nam trzeba choć pod czernią nieba, Bo góry i rzeki pokonać musimy. Do Tajaru droga, gdzie elfowie żyją, A piękne polany pod mgłami sie kryją, Po błocie, po piachu pójdziemy bez strachu, Gde dalej ruszymy, jest wiedzą niczyją. Niepokój na obiad, trwoga na śniadanie, Noclegi pod niebem na trawy tapczanie, A trudów i biedy kres nastanie wtedy Gdy misja skończona, spełnione zadanie. Ruszać czas! Ruszać czas! Gdzie nie jesteśmy, tam nie ma nas!

25.07.2001
15:36
[108]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

to jeszcze jeden wam zaprezentuje wrażliwe duszki proszę się nie obrażać :)) Wchodzi pijak na dworzec autobusowy, szuka wolnego miejsca, alenie ma duzego wyboru, wietc siada kolo ksiedza. Ksiadz niezadowolony, bopijak"wonie" alkoholem, a z jednej kieszeni wyglada mu butelka, z drugiej papierosy. Pijak wyjmuje gazete i czyta. Po chwili zwraca sie do ksiedzaz pytaniem co to jest artretyzm. Ksiadz pomysla? : no (!) teraz mu palne kazanie! - i zaczyna: - Jezeli naduzywasz alkoholu, papierosow, prowadzisz zycie niemoralne - cudzolozysz,kradniesz, nie szanujesz wartosci - to Bog zsyla artretyzm! Pijak pokiwal ze zdziwieniem glowa, zakryl sie gazeta i czyta dalej Po chwili ksiedzu glupio sie zrobilo, ze tak z gory potraktowal blizniego, zaczyna w pojednawczym tonie: * Przepraszam, wiem ze tak nie powinienem, a jak dlugo pan ma ten artretyzm? * Kto? Ja? - dziwi sie pijak - ja nie mam, wlasnie czytam, ze papiez ma!...

25.07.2001
15:50
[109]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

żyjecie czy umarliście po moim dowcipie ???

25.07.2001
15:58
[110]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

mi5aser ---> BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!! Prawie umarłem ze śmiechu!!!!!! To teraz ja: Przez plac Św. Piotra jedzie Papież swoim papamobile i błogosławi wiernym. Nagle dostrzega, że za papamobile biegnie blondynka. Papież każe kierowcy przyspieszyć, ale to nic nie daje. Blondynka dalej biegnie. Papież każe jeszcze przyspieszyć, ale blondynka nadal goni papamobila. W końcu zrezygnowany Papież każe zatrzymać pojazd, by dowiedzieć się o co blondynce chodzi. Ta podbiega zziajana i sapie: - No, nareszcie pana dogoniłam. Dwie gałki waniliowe proszę.

25.07.2001
16:02
[111]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Pal ----> lol suprer dowcip :)))) Może ktoś założy już nowy wątek bo troszkę przesadziliśmy z obiętością tego :)

25.07.2001
16:23
smile
[112]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Bo sie nigdy nie zdecydujecie :-)))) Next

06.06.2002
07:34
[113]

Requiem [ has aides ]

whoa ale ten temat ma dalekie korzenie... ps. gdzie czesc 1? :D

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.