GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

kto nie umie jesc paleczkami?

06.11.2005
23:47
[1]

goldenangel [ Chor��y ]

kto nie umie jesc paleczkami?

ja nie umiem jak sie nauczyc? chce wpasowac sie w klimat cosraz wiecej znajomych je paleczkami a rodziny wywalaja widelce.....

06.11.2005
23:48
smile
[2]

Pshemeck [ Pretorianin ]

Ja umiem.Polecam google tam wszystko jest :)

06.11.2005
23:49
[3]

Bri [ Konsul ]

ja tak dla odmiany umiem jesc paleczkami :D
nie jest to takie trudne

06.11.2005
23:49
[4]

Vader [ Senator ]

Wywalają widelce ? To jakies nowobogackie szpanerstwo ?

06.11.2005
23:53
[5]

maciek_ssi [ Electroma ]

schabowego tez mozna jesc paleczkami?

06.11.2005
23:54
[6]

MasterDD [ :-D ]

No ja nie umiem ;)

Vader => Mysle, ze to bardziej te mniej zamozne rodziny na slamsach.
Po co wydawac kase na sztuc widelce, skoro mozna miec patyczki i zaoszczedzic rowniez na wodzie.

06.11.2005
23:55
[7]

MasterDD [ :-D ]

edit:

Po co wydawac kase na widelce...

06.11.2005
23:56
smile
[8]

Pshemeck [ Pretorianin ]

Jasne.Widelce drogie a patyczki do uszu (nawet uzywane) mozna uzyc.Jeszcze takie uzyte sa lepsze bo wosk na koncoowkach powoduje przyleganie do jedzenia i latwiej sie chwyta :D

06.11.2005
23:57
smile
[9]

CHESTER80 [ blood money ]

LOL. Wywalają widelce ?? Czyżby spełniła się "druga Japonia" Wałęsy ??

06.11.2005
23:59
smile
[10]

Madril [ I Want To Believe ]

Eee... Ja się sam nauczyłem w ciągu 5 minut... To jest łatwe... :)

07.11.2005
00:05
smile
[11]

Misiak [ Pluszak ]

Ja nie umię, ale chciałem się nauczyć, ale kurdę nigdzie nie mogę dostać pałeczek :)

07.11.2005
00:09
[12]

Coy2K [ Veteran ]

nie lubie chinszczyzny wiec nie czuje potrzeby pobierania "nauki" w tej dziedzinie

07.11.2005
00:11
[13]

Indoctrine [ Her Miserable Servant ]

Misiak--> W sklepach prowadzących potrawy japoński i chińskie powinni mieć zazwyczaj też pałeczki. W carrefourze widziałem jakiś czas temu(ale teraz wiem, że nie ma).

Co do nauki, to zamiast mówić, najlepiej spróbować. Wskazówka taka, że głównie pracujesz palcem wskazującym naciskając patyczek będący pod nim. Reszta wyjdzie w praniu.

07.11.2005
00:23
[14]

Anarki [ Dead King ]

mi to nie potrzebne ;)

07.11.2005
00:31
smile
[15]

Martini1985 [ Pretorianin ]

mi wystarczy, ze potrafie poslugiwac sie sztuccami, bo niektore osoby nawet tego nie umieja, a co dopiero mowic o paleczkach...to juz wyzsza szkola jazdy!

07.11.2005
03:44
[16]

Giftzwerg [ Konsul ]

Nie powiem, nauczyłem się jeść pałeczkami.. obecnie nie gorzej, niż europejskimi sztućcami. Tak bywa...

07.11.2005
08:04
smile
[17]

Misiak [ Pluszak ]

Indoctrine--> Teorię znam, i wiem, że to jest łatwe, ale gorzej z praktyka bo brak pałeczek :) U mnie w Białej nie ma ani Currefura, ani skepów jpońsko chińskich, muszę podszkoczyć do wietnamczyka czy ma może :)

07.11.2005
08:19
smile
[18]

Asmodeusz [ Senator ]

Ja tam zawsze jak widze, ze brat zaczyna bawic sie w jedzenie paleczkami daje mu sypki i nieklejacy sie ryż... A niech sobie je ziarenko po ziarenku :D

07.11.2005
08:21
[19]

Hans87 [ Konsul ]

wole widelec i noz

07.11.2005
08:33
[20]

mikmac [ Senator ]

hehe miedzy innymi handluje paleczkami - rodzinna firma rozprowadza je po restauracjach, mam tego dziesiatki tysiecy :)
Jest to bardzo proste i wygodne. MOzna tak jesc praktycznie kazda potrawe - nawet schabowego - kwestia przygotowania.
Np wszelkie miesa kroi sie przed podaniem w cienkie pasy, zalewa sosem etc. Surowki sie kroi tez troche inaczej. No i z zapychaczy zdecydowanie ryz - makaron czy ziemniak sie nie nadaja. Ryz musi byc inny (Nishiki, Shinode), zupelnie inaczej przygotowywany (zajmuje to z poltorej godziny) i niestety dosc drogi.
Polecam nauke, bo jest to latwe i wygodne.

07.11.2005
08:53
[21]

J0lo [ Legendarny Culé ]

jak ojciec był w Wietnamie to przywiózł pałeczki. nie jest to trudne, jeśli się postarać.

ponoć tam potrafili wszystko pokroić tymi pałeczkami...

07.11.2005
08:55
smile
[22]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

mikmac - makaron się nie nadaje? Widziałeś kiedyś Azjatów wsuwających makaron sojowy? Właściwie pałeczki nie nadają się do jedzenia zupy, z makaronem można sobie świetnie poradzić.

07.11.2005
08:57
[23]

J0lo [ Legendarny Culé ]

zupe też się da... oni ponoć podsuwają sobie miskę z żarciem pod nos i praktycznie wrzucają sobie do ust jedzenie. czyli zupę by po prostu wypili :)

07.11.2005
09:00
smile
[24]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

JOlo - OK, wyrażę się precyjniej - trudno jest nabrać zupę pałeczkami. Ale masz rację, oni tymi pałeczkami naganiają stałe części zupy a płyn po prostu piją.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-11-07 08:59:27]

07.11.2005
09:01
[25]

mikmac [ Senator ]

oj tak piszac post zapomnialem o dlugich nitkach jak spaghetti czy makaron sojowy - to bez najmniejszego problemu. Raczej myslalem o takim polskim tradycjnym - rozne ksztalty, raczej krotkie. Trzeba by to jest pojedyncza a to jest uciazliwe.

Zupe sie je bez najmniejszgo problemu - paleczkami wybierasz zawartosc, a reszte wypijasz. Nie zmienia to faktu, ze azjaci do jedzenia zupy uzywaja lyzki :)

07.11.2005
09:05
[26]

Sasanka [ Generaďż˝ ]

teraz sie mozesz nauczyc

07.11.2005
09:07
[27]

kaszana5 [ Pretorianin ]

Ja tez umiem i jadlem zupe, ale jak napisał mikmac jest to bez sensu!

07.11.2005
10:31
[28]

Regis [ ]

Do jedzenia paleczkami trzeba tylko wiedizec jak je chwycic - potem juz sie je "naturalnie" i nie trzeba zbytnio kombinowac :)

07.11.2005
16:34
[29]

BlackDog [ Centurion ]

Trzeba je tylko odpowiednio zlapac, no przez pierwszy tydzien pobytu w Chinach mialem troche pobrudzone podkoszulki ale teraz potrafie z lapac nawet orzecha, chociaz tesknie za widelcem.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.