GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Wczorajsza sytuacja w sklepie SFERIS Komputery :) Sobie przypomnialem...

05.11.2005
23:14
[1]

hohner111 [ SORRY FOR MYSELF ]

Wczorajsza sytuacja w sklepie SFERIS Komputery :) Sobie przypomnialem...

Bywam tam codziennie w sumie bo mam pod nosem i patrze co ludzie wyprawiaja i oto jedna z sytuacji: duzy lysy pan w dresie i skorze (zalozmy Mr.X) z dziewczyna przyszli kupic komputer...(ja akurat siedzialem na "laweczce" przed sklepem, 5m od nich i widzialem i slyszalem co sie dzialo bo krążyłem tam ze znajomym czekając na dostawe części...)

Mr.X poprosił o komputer do gier bo lubi sobie pograc w nowosci...po 20 minutach mily pan ze SFERISu zlozyl mu "machine" do gier:

Pentium 4 3Ghz S775, ASRock jakiś, 1024ddr w jednej kosci no-name (akurat tylko takie byly na wystawie i czmychnal po jedna z nich...), Radeon 9800PRO Sapphire (tylko Sapphiry maja...), jakis dysk 200GB na SATA, nagryware dvd samsunga bo tylko ta jedna mial, SB Live! 24bit. + bezprzewodowa klawiatura...i nadszedl wybor obudowy...mily pan X poprosil o obudowe firmy Codegen (o dziwo byla bez zasilacza) a pan ze SFERISu...podszedl do szklanej "szafy" wziol niewiele mi z daleka mowiaca skrzyneczke i zamontowal w obudowie, gdy podszedlem blizej mym oczom ukazal sie przerazajacy napis Megabajt 300W...nie wytrzymalem i zaproponowalem wymiane na minimum 360W Chiefteca, dostalem ochrzan od Mr.X ze pan ze SFERISu wie co robi i zebym sie nie wtracal...a pan ze sferisu powiedzial ze akurat dzisiaj nie maja Cheftecow...poskladal, wlaczyl, dos dzialal....i ok, Mr.X zadowolony, dziewczyna tez, zaplacili UWAGA: 2900zl...

Co sadzic o takim sklepie ?? Ja jako osoba znajaca sie na komputerach w stopniu powiedzmy srednio-zaawansowanym wiem ze mi szmelcu nie wcisna bo sam mowie co chce i kropka ale co ma robic Mr.X ktory do prądożernego kompa przeplaconego o 1000zł dostaje zasilacz za 40zł i ślepo wierzy sprzedawcy??

05.11.2005
23:21
[2]

hilander [ ]

hohner - sklep chciał zarobic (a nie czesto sie chyba zdażajątacu frajerzy jak Mr X) a Mr X chciał wydać kaskę no i moze "zaimponic" pani co w tym dziwnego nie Twoja kasa nie Twój sprzet czy sie przejmowac

05.11.2005
23:22
smile
[3]

leszo [ Legend ]

sądze ze kupujacy to frajer, a sprzedawca to fuszerke odwala. czyli Ameryki nie odkrylem.

05.11.2005
23:23
[4]

settogo [ Nie zgadzam się ]

I lubisz się tym chwalić, dając sobie w sygnaturce dane swojego kompa. Z kogo tu się śmiać? Z gościa, który nieświadomie kupił szmelc, czy..

05.11.2005
23:24
[5]

hohner111 [ SORRY FOR MYSELF ]

hilander - wlasnie tacy jak Mr.X zdazaja sie wyjatkowo czesto.....kiedys bylem swiadkiem jak pewien pan przyszedl po odbior plyty glownej, sprzedawca sie pyta jakiej a ten ze nie wie...pyta sie o nazwisko, szuka, szuka, znajduje,pyta sie czy to ta a ten ze nie wie...pyta sie sprzedawca jaki ma procesor a ten ze nie wie....i tak w koleczko az koles zadzwonil po syna zeby gadal ze sprzedawca...

wiem ze nie moja kasa itd. ale poprostu dziwi mnie nieuczciwosc sprzedawcow, niezetelnosc pracy i glupota i niewiedza ludzi kupujacych...(ostre slowa bo jak mialem ilestam lat tez nic nie wiedzialem ale przynajmniej brale do sklepu osoby co sie znaly na sprzecie...)

05.11.2005
23:25
[6]

hohner111 [ SORRY FOR MYSELF ]

settogo - powiedz to polowie forum w takim razie...a chwalic sie nie mam czym a komputer ten skladalem rok za wlasne zarobki i jeszcze nie zlozylem wiec mi nie piernicz o śmianiu sie bo mam dane kompa w sygnaturce...

05.11.2005
23:26
[7]

Weakando [ Senator ]

W ogóle co to za sklep gdzie mają same "tylko"? Tylko 1024ddr no name'y, tylko R9800 Sapphira, tylko DVD-R samsunga i tylko 300w jakiegoś shit zasilacza :) A mr. x i tak dobrze zrobił, że poszedł do SFERISa a nie do Carrefoura ;) A to, że się nie zna i w sklepie wcisneli mu kit to normalne, dużo sklepów tak robi.

05.11.2005
23:27
[8]

hohner111 [ SORRY FOR MYSELF ]

Weakando - to sklep na gorczewskiej w warszawie gdzie 3/4 towaru jest na zamowienie...i zwykle maja po 1 czy max 2 sztuki tego co już mają...

05.11.2005
23:31
[9]

Stranger [Gry-OnLine] [ CTU Operative ]

To, ze akurat w sklepie duzo rzeczy dostepnych jest wylacznie na zamowienie nie musi oznaczac, ze jest on kiepski... moze po prostu ma siedzibe w centrum i musi liczyc sie z kazdym metrem kwadratowym powierzchni. :)

05.11.2005
23:33
[10]

hohner111 [ SORRY FOR MYSELF ]

stranger - ja absolutnie nie mowi ze jest kiepski...tylko przeraza mnie zachowanie sprzedawcow...i tylko o to chodzi w tym watku a nie chwalenie sie sprzetem jak tu niektorzy sugerują...swoja droga sklep jest prawie na obrzezach warszawy heh...

05.11.2005
23:39
[11]

Stranger [Gry-OnLine] [ CTU Operative ]

Wiesz, duzo zalezy wlasnie od podejscia sprzedawcow. Rownie dobrze moga wcisnac klientowi byle co i zalatwic sprawe na miejscu, albo poprosic o 2-3 dni zeby moc sprowadzic porzadne czesci, wszystko ladnie pomontowac, zainstalowac system operacyjny itp...

05.11.2005
23:52
[12]

Ko [ Sepultura ]

Norma.

Ostatnio w dużym sklepie muzycznym w Rzeszowie byłem świadkiem gdy nastolatka (na oko 16-18) wpada do sprzedawczyni i mówi, że chce coś mocnego, ale wręcz rockowego, że chce ciężkiego rocka dla kolegi co ma dlugie włosy, na urodziny :)) Babka przyniosla Goyę :))

06.11.2005
00:16
[13]

TURIN9 [ Konsul ]

Moze naprawde nie mial innych zasilaczy na miejscu a na pewno nie powiedzial by facetowi zeby przyszedl za 2 dni po odbior jezeli koles chcial miec na miejscu to sprzedawca pewnie by kompa nie sprzedal a wiec by nie zarobil:). Najlepsi sa, tacy co przyjda i wyskakuja z tekstem "Po ile komputer?".

06.11.2005
00:38
[14]

Shilka [ Konsul ]

Ale facet był przynajmniej zadowolony, że mu na poczekaniu kompa składają.
W hipermarkecie wziąłby po prostu najdroższe pudeło z przekonaniem że do wszystkiego będzie się nadawać a lepsze by na pewno nie było (bo P4 to raczej niechodliwy towar takich sklepach).

Ja jak kiedyś rozglądałam się za procesorem to zrobiłam taki test. W jednym sklepie tata zaproponował, że może wzielibyśmy AMD. Sprzedawca zaproponował wtedy model 1700+. Celowo zapytałam się "to ile on ma Mhz?" facet na to: 1700! A ja stwierdziłam "temu panu już podziękujemy" i wyszłam ze sklepu

Jak Sferis na Górczewskiej, to pewnie chodzi o Wola Park - no to nie przesadzaj, to nie są takie obrzeża Warszawy (wtedy Bemowo trzeba by już uznać za jakąś podwarszawską wieś)

06.11.2005
01:43
smile
[15]

Loczek [ El Loco Boracho ]

hohner: nie ma co sie smiac, moim zdaniem, z mr. x'a ktory dał sobie wciasnac gowno w zlotej oprawie... sądze ze w wielu innych krajach, takie zachowanie (sprzedawcy by nie przeszlo). Zalozmy, ze chce kupic sobie sprzęt muzyczny - nie musze sie na tym znać. Jakbym poszedl do fachowego sklepu (rozumiem jakby to bylo w markecie) i by sprzedawca mi wcisnal jakies gowno, to bym zrobil wszystko zeby go wylali.

ktos powiedział, ze powinien przyjsc z kims kto sie zna... W polskich realiach, tak, ale to nie zmienia faktu ze tak byc nie powinno!

06.11.2005
02:02
smile
[16]

KinSlayer [ Demon Hunter T ]

trudno to nazwac gownem w zlotej oprawie, skoro obudowa byla Codegena :)))

a poza tym: tak to jest, jak sie chce miec sprzet z czesci bedacych akurat "na stanie"

06.11.2005
03:07
[17]

b166er [ schroet kommando ]

a gwarancja na tydzien pewnie

06.11.2005
09:30
smile
[18]

Tlaocetl [ Zwycięzca spod Gazali ]

niektóre obudowy Codegena wyglądają całkiem ładnie, a to, że są gówniane w środku i trzeba zasilacz "na dzień dobry" wymienić to już inna sprawa...

06.11.2005
09:38
[19]

Obi-Wan Kenobi [ Chor��y ]

mr X to idiota

06.11.2005
09:48
smile
[20]

naughty_girl87 [ Pretorianin ]

tak to jest jak ktoś nieznający się idzie kupować kompa. a sklep chciał zrobić - normalka

06.11.2005
09:56
[21]

.:VeGo:. [ Dragon ]

jakis biedny ten sklep, jak maja tylko takie czesci :P

06.11.2005
10:44
[22]

mikmac [ Senator ]

sferis to bardzo fajny sklep, dla osob, ktore znaja sie na kompach i nie musze miec czesci "od reki". Super jest to ze spokojnie mozna miec najnizsza cene na rynku. Ostatnio zrobilem maly test. Kupowalem 2 lapki - przelecialem sie po miescie, zebralem ze sklepow ceniki zanioslem do sferisu i dostalem cene nizsza od najnizszej w cenniku o 30 zeta.
Ma dobre warunki gwarancyjne a kompa mozna modernizowac w nieskonczonosc placac tylko roznice w cenie sprzetu z cennika.

06.11.2005
10:53
[23]

komorowy [ Pretorianin ]

Weakando --> W ogóle co to za sklep gdzie mają same "tylko"? Tylko 1024ddr no name'y, tylko R9800 Sapphira, tylko DVD-R samsunga i tylko 300w jakiegoś shit zasilacza

To jest każdy sklep. Naprawdę mało który ma na stanie coś więcej, bo się nie opłaca. Mam dwóch znajomych sklepach z komputerami, to w jednym w ciągu całego okresu działania, tylko dwie osoby zapytały o jakiś firmowy zasilacz, reszta brała jak leci. Poza tym klientowi zależy na niskiej cenie. Natomiast sklep nie będzie trzymał na stanie np. GF7800GTX, bo mu się to nie opłaci. Raz, że zamrozi gotówkę (a takich kart nie kupuje się codziennie), a dwa że jaka taka karta będzie na sklepie dłużej leżeć, to stanieje, a sklep straci. Dlatego praktycznie wszystkie sklepy (a przynajmniej 90%), mają na stanie po kilku sztuk najtańszych, lub średnich podzespołów, a reszta na zamówienie, bo bywa tak, że na całym komputerze to w ciągu miesiąca można stracić nawet kilkaset złotych, jeśli byłby to jakiś lepszy sprzęt.

06.11.2005
11:13
[24]

Azirafal [ Generaďż˝ ]

Sferis, to najgorszy sprzedawca komputerów. To jest przecież ubrany w nowe ciuszki PTR, słynny z dymania zarówno swoich pracowników jak i klientów. Zaczyna się od kupienia nowego komputera, na który czeka się 10 dni i dostaje co innego niż jest zamówione, do tego niechlujnie złożone, a odzyskanie pieniędzy po odebraniu sprzętu jest niemożliwe.
Jednak Sferis poznaje się dokładniej gdy przychodzi czas serwisu. Wszelkie deklaracje gwarancyje są tylko i wyłącznie na papierze, firma potrafi kwestionować własne karty gwarancyjne, serwis trwa miesiącami, a wszelkie próby kontaktu równiutko olewa.

06.11.2005
11:19
[25]

Liczyrzepa [ Pretorianin ]

Azirafal -> w 100% sie zgadzam

w normalnym sklepie składasz zamówienie o 12-ej, odbierasz kompa o 17-ej
kiedys z kumplem chcielismy dla niego kupic w Sferisie (niskie ceny)
przekonali nas, zeby nie brac dokladnie takiego jak chcielismy, bo bylby za 3 dni,
wzielismy taki lekko inny co mial byc nazajutrz
nazajutrz nie bylo. za 2 dni tez nie. za 3 nie. za 4 nie. po tygodniu nadal go nie zlozyli
wiec ich olalismy

unikajcie tego scierwiastego sklepu jak ognia. jak w tydzien nie potrafia zlozyc kompa (kiedy przeciez to im powinno zalezec zeby sie sprezyc, bo nie zarobią), to pomyslcie jak zalatwiaja reklamacje

06.11.2005
11:44
smile
[26]

Ancient_Druid [ Pretorianin ]

Azirafal, Liczyrzepa ---> A ja się nie zgodze
Dwa lata temu kupiłem kompa w (wtedy jeszcze) PTR i mam całkiem pozytywne wspomnienia. Może trafiłem po prostu na dobrego sprzedawcę. Komputer śmiga do dzisiaj i to całkiem nieźle:)

06.11.2005
12:00
[27]

WolverineX [ Senator ]

w takich sklepach tylko czekaja by wyruchac poczciwego Kowalskiego co niezna sie na kompach.
dlatego w necie zamawianie to jest rozsadne rozwiazanie. zamawiasz, masz i jak nie ktorzy hcca to i na raty moga wziasc zamowione czesc.

06.11.2005
12:05
[28]

hohner111 [ SORRY FOR MYSELF ]

Shilka - w Wola Parku juz od dawna nie ma SFERISu, jest w Tesco na gorczewskiej a to juz metry od Babic...to tak sowja droga :)

06.11.2005
12:21
[29]

Lindil [ WCzK ]

Też Sferisu nie pochwalę. Z miesiąc temu chciałem tam kupić dysk twardy WD 40 GB. Przychodzę, dowiaduję się, że 40 WD nie ma, nie ma też 40 żadnej innej firmy, wogóle nie ma nic poza dyskami 200 GB i nie wiadomo kiedy coś się pojawi. Pomijam tu dość daleki od uprzejmego ton sprzedawcy, ale to chyba nie tak powinno wyglądać. Przy okazji kilka godzin później napisałem o tym na stronie sklepu z opiniami klientów - oczywiście do tej pory wpisu nie ma, wiem już teraz, dlaczego są tylko pozytywne;)

06.11.2005
14:01
[30]

komorowy [ Pretorianin ]

WolverineX --> Tak, a jak się część zepsuje, to potem na przesyłki wydasz więcej kasy niż zapłaciłbyć za nią w najdroższym sklepie. Zwykle sklepy życzą sobie przesyłać towar kurierem, a to kosztuje. Dlatego zamawianie w necie, to najgłupsze rozwiązanie, w przypadku sprzętu komputerowego. Co innego towar, który ma ogólnopolski serwis, jak sprzęt audio, telewizory, itp.

06.11.2005
14:11
[31]

N2 [ negroz ]

Nie ma się czemu dziwić, osoba kupująca nie miała o sprzęcie zielonego pojęcia. Zaufała "sprzedacy-profesionaliście", który ma na codzień doczynienia ze sprzedażą komputerów niż jakiemuś "młodemu chłopczykowi"....

dziwne, że klient nie miał jakiegoś znajomego interesującego się hardware'em, który mógłby doradzić w wyborze sprzętu...

06.11.2005
14:31
[32]

Vein [ Sannin ]

Lindil - dyski 40 gb zostają wycofane z rynku, najmniejsze to 80 gb

06.11.2005
19:53
[33]

Indoctrine [ Her Miserable Servant ]

Komorowy--> Ale na przykład Gainward bierze na siebie koszt kuriera jesli usterka była prawdziwa :)

06.11.2005
19:59
[34]

McClanesHungOver2 [ Konsul ]

komorowy>>> co ty opowiadasz ? Za nic nie trzeba płacić. Niedawno zepsuł mi się dysk Samsunga kupiony właśnie w sklepie internetowym. Zadzwoniłem , przyjechał kurier ,wziął dysk i po dwóch tygodniach znowu go zobaczyłem z nowym dyskiem- nie zapłaciłem ani złotówki , a kurier nie był wysłany z Samsunga ,tylko właśnie ze sklepu.

06.11.2005
20:05
[35]

Lindil [ WCzK ]

Vein-> Co nie zmienia faktu, że nie było również 80, 120 i 160:D

06.11.2005
20:09
[36]

WolverineX [ Senator ]

widizsz komorowy ci Panowie maja racje

Indoctrine
McClanesHungOver2

i JA tez :). To sie nazywa dbanie o Klienta


06.11.2005
20:09
smile
[37]

Pan_X [ Pretorianin ]

Tak dla porządku. Mr.X o którym mowa w tym wątku to nie ja.
Dziękuję za uwagę.
Pan X

06.11.2005
20:36
[38]

goldenSo [ LorD ]

@komorowy
E? zepsuła mi się karta pamięci, zadzwoniłem, kurier był po godzinie : wysłałem, 2 tygodnie, widze z powrotem.

06.11.2005
20:40
[39]

Metafoxor [ Pretorianin ]

Prawda jest taka, że w wielu sklepach ze sprzętem komputerowym pracują pseudo-fachowcy. Są strasznie zarozumiali i uważają, że każdy powinien się liczyć z ich zdaniem, bo to przecież "fachowiec".
W moim mieście jest kilka sklepów komputerowych. Nieduże to miasto. Co sklep, to lepsi fachowcy są. Aż rzygać się chce czasami, gdy człowiek ich słucha. Niekiedy wymyślają tak zabawne teorie, że w życiu nie przyszłoby mi to do głowy. Np.: formatowanie niskopoziomowe dysku twardego przenosi uszkodzone sektory na koniec dysku tak, by były niedostępne dla systemu. Pytam więc - jak to możliwe, że fizycznie uszkodzony fragment powierzchni dysku przenoszony jest na jego koniec? Gostek z lekkim oburzeniem odpowiada "no jasne, że sa przenoszone!".
Często spotykam się też z sytujacją, gdy "pan fachowiec" ze sklepu komputerowego próbuje wcisnąć kupującemu inny towar. Klient prosi o np. płytę główną (tu podaje producenta i konkretny model). Tymczasem sprzedawca mówi mu "a na co ci taka płyta? Ja tu mam takie coś... Tańsza o 300zł i też dobra. Ba! Nawet lepsza!". Sam byłem kilkakrotnie traktowany w ten sposób. Dopiero po wymianie zdań w tonacji zakrawającej na kłótnię sprzedawca postanawiał odłożyć na bok oferowany przez siebie badziew i zamawiał mi to, co chciałem. Oczywiście wielce obrażony, bo nie zgodziłem się na propozycję "pana fachowca".
Niedawno znajomi poprosili mnie, abym pomógł im kupić komputer. Sprzedawca chciał zamontować im nagrywarkę firmy LG, na co stanowczo się nie zgodziłem. Nie chcę, aby ludzie z kilka miesięcy pluli mi w twarz, bo szajs się rozleciał. I kolejny raz po intensywnej wymianie zdań wielce obrażony "pan fachowiec" zamontował napęd lepszej klasy.
Takie sytuacje zmusiły mnie do tego, że większość zakupów realizuję wysyłkowo przez internet. Poczekam sobie nieco dłużej, ale żaden baran mi nie cwaniakuje za ladą.

06.11.2005
20:54
[40]

magister blokers [ Konsul ]

Sferis, to najgorszy sprzedawca komputerów. To jest przecież ubrany w nowe ciuszki PTR, słynny z dymania zarówno swoich pracowników jak i klientów.

niestety taka jest prawda. miałem kumpla w pracy (znanyprovider internetowy - szczegółów nie ujawniam) który kiedyś pracował w PTR. Jak sie dowiedział że własnie sklep w którym pracował złożył reklamacje na powolne działanie neta to zgadnijcie co zrobił ;)

06.11.2005
21:03
[41]

mineral [ Guild Wars Factions ]

No cóż ja też tak miałem, ale na giełdzie komputerowej. Byłem tam z moim tatą i bratem "wielkim komputerowcem", ale tak się składa, że ten komputerowiec wiedział co trzeba kupić, ale nie znał się na modelach (do czego się nie przyznał) i nie umiałem wytłumaczyć ojcu, który trzymał kasę, że opłaca kupić co innego. I tak wyszło, iż kupiłem celeron 2400 (-tato, ale lepiej kupić pentium -po co jak taka sama prędkość, a cena niższa?) GeForce 5200 (-podobno nie jest zbyt dobra -co ty gadasz na pewno dobra i niedroga). Z reszty na szczęście jestem jakoś zadowolony :)

06.11.2005
22:49
smile
[42]

peners [ SuperNova ]

To widze ze ja trafilem na uczciwy sklep to znaczy pomogli mi w wyborze płyty głownej oraz bez mojej wiedzy dorzucili zasilacz 400W zamiast 300W który był w obudowie. A jakby tego mało było maja seriws który jakos nie kantuje ludzi kompy robia jak najszybciej czasami gdy czesci nie trzeba gdzies wysyłac itd. komputer jest na drugi dzien, ja tak miałem :)

11.11.2005
00:48
[43]

hohner111 [ SORRY FOR MYSELF ]

Metafoxor - dzisiaj byłem w innym sklepie komputerowym, na osiedlu, małe gówienko ale dość dobre ceny mają...kolega poprosił mnie o zlożenie kompa BARDZO BUDZETOWEGO...płyta jest (MSI K8N), grafika (GF6600) jest no i procesor został, poprosiłem o 2800+ A64 bo widziałem je jeszcze na półeczce 2 egzemplarze (s754) (wiem ze 939 powinienem był wziąć ale cena skoczyłaby o ponad 350zł a kolega powiedział że ok moze byc to co jest i bierem bo wiecej kasy miał nie bedzie...)...a koles mi na to ze da mi Semprona 3300+ (32bit) (miał jedną sztuke) bo lepiej i taniej na tym wyjde...no i sie zaczyna ze ja jednak nalegam na Athlona 64 2800+ a ten swoje ze tanszym i lepszym rozwiazaniem bedzie Sempron...w koncu odpuscil jak sie zapytalem czy to ja kupuje czy on...podal bez slowa A64, wystawil gwarancje i nawet dziekuje i dowidzenia nie bylo...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.