GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

skąd te pianie nad hl2?

02.11.2005
12:08
[1]

KRI100 [ Chorąży ]

skąd te pianie nad hl2?

non stop, czy to w recenzjach, czy wypowiedziach graczy przewija się pianie, jaki to HL2 nie jest rewelacyjny. Gierkę przeszedłem ["jednynkę" dobrych kilka razy, "dwójkę" - tylko raz] - ale jakoś zachwytu nie było
Czy ktoś może mi sensownie uzasadnić, dlaczego ta gra jest niby taka rewelacyjna?

oto moje spostrzeżenia po przejściu w trybie hard
- AI - nie istnieje - po prostu idziesz i strzelasz [minus największy ]
+ Grafika - świetne shadery [ chyba najlepsze, jakie do tej pory sie pojawiły ], duże tekstury [ a potem, ni z tego ni z owego wrzucone w tło bloki ze zwykłej płaskiej bitmapy ]
- otwarte przestrzenie - tylko wszystko jakoś bez detali typu trawa, drzewa [ bo te kikuty trudno raczej drzewami nazwać ]
+ Fizyka - czysty havok - fajnie sobie porzucać tym, czy owym...
- liniowość i oskryptowanie - nudne i przewidywalne do bólu
+- Animacja twarzy - akurat za często nie staje się twarzą w twarz w tej grze, by był to jakis istotny atut
- klimat - nie istnieje. Jedynym miejscem w którym mozna było poczuć ciarki było genialne miasteczko Ravenholm - cała reszta to strzelanie do żywych tarcz
+ pojazdy - jest nieźle [ szczególnie koszmarnie oskryptowana jazda ścigaczem ] choć troche mało tych pojazdów

generalnie: ładna grafika, w pewnych momentach grywalna,ale koszmarnie przewidywalna, oskryptowana, z głupimi przeciwnikami.
taki średniak

02.11.2005
12:14
[2]

Narmo [ nikt ]

Jeszcze pytanie. Na jakim poziomie grałeś i czy sprawdzałeś multi (CS)?

02.11.2005
14:00
[3]

KRI100 [ Chorąży ]

poziom hard [ tudzież difficult - dokładnie nie pamiętam ]
W multi nie grywam - bo nie bawi mnie

02.11.2005
14:18
[4]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

a w jakim fpp miales naprawde dobre ai?
akurat shadery byly imho slabe w hl2. w doom3 byly lepsze.
klimat wrecz przeciwnie - dla mnie wysmienity. miasto wyjete z "roku 1984". przynajmniej ja to sobie mniej wiecej tak wyobrazalem.
gra zdecydowanie nie byla liniowa - dla mnie bylo kilka zaskakujacych zwrotow akcji.

- otwarte przestrzenie - tylko wszystko jakoś bez detali typu trawa, drzewa
huh? moze sproboj detale wlaczyc na wiecej niz "low". na very high wszystko wyglada swietnie.

dla mnie to byla najlepsza gra single player fpp, w jaka gralem. bezbledna pod wzgledem technicznym (grafika/dzwiek/fizyka), ciekawa, wciagajaca, klimatyczna itd..

02.11.2005
17:04
[5]

KRI100 [ Chorąży ]

grałem na ustawieniach grafiki "high" [bez aa] - i przestrzenie prezentują sie BIEDNIE. Nie mówiąc już o wnętrzach, które bazują na odrapanych ścianach...
Dobre AI było w FC na ten przykład

02.11.2005
18:37
[6]

komorowy [ Pretorianin ]

cotton_eye_joe -> a w jakim fpp miales naprawde dobre ai?

Naprawdę dobre, to w bardzo niewielu, ale np. brak takiej opcji jak słyszenie gracza (a takie coś widziałem w wielu FPS'ach), to żart. Zresztą faktycznie AI w HL2 było chyba robione w czasie ostrego chlania, albo dali to dla jakiegoś studenta, który lepszą AI robi na zaliczenie na pierwszym roku. Filmik, który swego czasu zmasakrował HL2 pewnie do dziś śni się autorom (ukrywanie się za słoikiem było powalające ;)

gra zdecydowanie nie byla liniowa

Ale mówisz o innej grze niż HL 2, prawda? Bo ta była liniowa aż do bólu. Nie dało się zrobić nic, czego nie przewidzieli autorzy, a szło się tylko jedną, wytyczoną trasą.

huh? moze sproboj detale wlaczyc na wiecej niz "low". na very high wszystko wyglada swietnie

Hehe, nawet na very high i po dobrej flaszce nie powiedziałbym, że to wygląda świetnie. To miało tak wyglądać, co wcześniej zapowiadały screeny, jakimi karmiło nas Valve. Ale co wyszło w praktyce każdy widzi. Dopiero Lost Coast pokazuje jak gra miała naprawdę wyglądać.

Narmo --> CS: S to tylko dodatek, na początku tak zabugowany, że nie dało się grać. Zresztą teraz nadal na mapach są miejsca, gdzie można się zaciąć i nie da rady z nich wyjść.

02.11.2005
18:52
[7]

Qbaa [ Senator ]

Narmo
CS: S to tylko dodatek, na początku tak zabugowany, że nie dało się grać.
CS:S to oficjalny tryb multiplayer HL2.
w wersję beta grałem już ponad rok temu i nie wiem o czym piszesz że nie dało się grać

02.11.2005
19:01
smile
[8]

mineral [ Guild Wars Factions ]

Dla mnie fajna, ale to nie żaden przełom, rewolucja/rewelacja. Ot taka sobie do "pukania" :D (w nawiasach napisane są gry, które są lepsze w tym względzie od HL2, ale tylko te nowsze):
AI bardzo słabe (dla przykładu Far Cry, F.E.A.R),
Grafika bardzo dobra, ale są o wiele lepsze (Far Cry),
Maxymalnie liniowa :/ (Far Cry [a jak bardzo dużo możliwości dotarcia na miejsce!]),
Fizyka - w tym akurat HL2 jest chyba bezkonkurencyjne,
Animacja twarzy jw.
Klimat całkiem ciekawy (szczególnie wygląd miasta) (F.E.A.R, Star Wars: Republic Comando, Doom3),
Pojazdy tylko 2 i to jako główny atut paru misji. Ogólnie raczej cienko (Far Cry)
Grywalność bardzo dobra, ale nie jakaś super. Dla mnie 8+.
Fajne, ale nie do końca.

02.11.2005
19:05
[9]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

"Filmik, który swego czasu zmasakrował HL2 "
Taa... Zmasakrował.... Połowa filmiku to strzelanie do respawnujących się strażników i pokazywanie po kilka razy tych samych bugów.
pewnie do dziś śni się autorom (ukrywanie się za słoikiem było powalające ;)
Doprawdy powalające. Zwłasza, że ewidentnie używano w tym miejscu cheatów na nieśmiertelność. :)

02.11.2005
19:14
smile
[10]

ossa201 [ Generał ]

Dla mnie HL 2 to też nic wielkiego, co innego CSS który jest dla mnie najlepszym mp jaki do tej pory grałem. ALe HL 2 to po prostu dobra gra a nie świetna, szczerze Doom wywarł na mnie lepsze wrażenie, a gry lepsze od HL 2 to chociażby FEAR czy COD 2. Dla mnie najgorszą wadą HL 2 był kompletny brak klimatu poprzedniej części, Doom bardziej i na korzyść przypominał HL jedynke. A klimat w stylu " roku 1984 " to tylko początek gry, i w sumie powiem że tylko początek mi się podobał choć przeszedłem 3 razy. Niechce trzeciej części w stylu HL2, chce klimat jedynki !! !!

02.11.2005
19:24
[11]

Ozzie [ NVIDIA - AGEIA fanboy ]

KRI100 --> No popatrz a dla mnie HL2 to genialna gra z dobrą, ciekawie opowiedzianą fabułą. Natomiast F.E.A.R który wiele osób się ostatnio ekscytuje to dla mnie bardzo słaba, monotonna gra bez polotu.

To chyba kwestia gustu, nie uważasz?

02.11.2005
19:50
[12]

Radaar [ Skazany na Shawshank ]

Ozzie, zgadzam sie z Toba. kwestia gustu. przy HL2 bawilem sie bardzo dobrze, levele byly zroznicowane, klimat swietny.
F.E.A.R - znudzilem sie juz podczas grania w demo.
trudno dogodzic wszystkim ;) ktos inny moze powiedziec, ze Doom 3 zjada pozostale gry FPP na sniadanie ;)

02.11.2005
21:27
[13]

KRI100 [ Chorąży ]

dlatego też poprosiłem o "sensowne uzasadnienie"
jasne, że jeden lubi futurystyczne design, a drugi ruiny miasta - dlatego o tym nie dyskutuję.
pytam o konkretne wady i zalety [ które zresztą sam wymieniłem ]

P.S. - mnie też FEAR nie kręci ;)

02.11.2005
22:31
[14]

Mariokwas [ Pretorianin ]

wada tej gry podstawowa to taka ze nijak ma sie do hl1, chodzi mi tu grywalnosc i ogólny klimat podczas calej gry, w hl1 zagralem dopiero po roku 2000 i okazalo sie ze jest to jedna z najlepszych gier,( jest oczywiscie w mojej pierwszej lidze;)), trzymala poziom od poczatku do konca, mimo ze jest to juz stara gra to ai i wszelkiej masci skrypty uwazam za lepsze od tych z hl2, sądzę ze w dwójkę włozono duzo pracy i z załozenia miala to byc inna gra niz tą ktorą otrzymalismy (swiadczą otym skriny,filmiki), nie weim dlaczego ale wydaje mi sie ze w pewnym momencie panowie z valve zmienili koncepcje i postanowili zrobic tzw komerchę, zrezygnowali z ambitnej gry na rzecz pokazówki, dzięki czemu mają pełne portfele, tak czy owak hl1 jest grą wizjonerską i za taką jest uważna i tak sie zapisala w historii gier, a hl2 hym no jest grą roku 2004 i nic więcej, bardzie do tego tytułu pasuje mi far cry który pozatym zassysa jak czarna dziura mimo ze tez nie jest wizjonerski ale ma o wiele wiecej zalet niz hl2

02.11.2005
22:35
smile
[15]

-imperator- [ spamer ]

02.11.2005
22:57
[16]

Mariokwas [ Pretorianin ]

hahahaha dobre to zdjęcie, to mi nasuwa jeszcze jedną w sumie dosc wazna wadę hl2, a mianowicie to ze pan gordonek to taki chyba niedorozwój jest i moze dzieki temu ma ponad przecietne zdolnosci potrafi siłą woli podnosic beczki butelki i inne takie tam, a dlaczego niedorozwój? ano dlatego ze przez calą grę nie pada ani jedno słowo z jego ust, "wszyscy" w okół gadają czasem o coś zapytają a ten nic , w riddiku (czy innych grach) bylo to zrealizowane duzo lepiej , mimo ze gra ta to tez fps to mamy przerywniki filmowe na enginie gry widac ze gosc mimo ze kupa mięcha to potrafi cos powiedziec, widac go tez w niektórych momentach a w hl2 ani gordonka nie widac ani nie słychac, być moze wyglada walasnie tak ja na tym zdjęciu powyzej, hahahahahaha

02.11.2005
23:21
[17]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Mariokwas ---> Czyli pierwsza część pomimo tego, że nie posiadała filmików i nie było słychać głównego bohatera była, cytat - "jedną z najlepszych gier", ale już w przypadku HL2 to była wada? Zresztą w BS chociażby możemy zobaczyć, jak dr Rosenberg prowadzi dyskusję z Calhounem, chociaż jego również nie słychać. Oczywistą więc rzeczą jest, że grywalne postaci z HL mówią, ale gracz ich po prostu nie słyszy.
A samego Freemana można było już wcześniej zobaczyć kilka razy, więc raczej wiadomo jak wygląda. :>

02.11.2005
23:28
smile
[18]

***Half-Life*** [ Generał ]

Mephistopheles napisał: A samego Freemana można było już wcześniej zobaczyć kilka razy, więc raczej wiadomo jak wygląda. :>

Bez komentarza :)

Co do tematu wątku: grzechem było jako miłośnikowi jedynki nie pokochać dwójki :) choć przeszłem nią tylko z 4 razy ale nie mogłem się rozkoszować tak jak przy jedynce, bo po prostu mam już za słaby sprzęt :>

02.11.2005
23:29
smile
[19]

cronotrigger [ Rape Me ]

gierka już ma rok????

po za tym jest CS:SOurce , w którego grał będe zawsze ;)

02.11.2005
23:30
[20]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

HL ---> Bo było widać. 2x jako Barney i 2x jako Shepard. :)

02.11.2005
23:30
smile
[21]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ja aktualnie gram w HL2 i powiem szczerze, że mi się podoba. Całkiem miła gierka. Grafika jest bardzo dobra, nawet chyba lepsza niż w Doom 3, ale dla mnie ten drugi miał lepszy klimat. Jakoś bardziej do mnie przemawiają ciemne korytarze w opanowanej przez potwory z piekła rodem stacji kosmicznej :)

Jednak w HL2 było pare naprawde fajnych momentów (teraz jestem na etapie "pływania" w korytarzach zatopionej kopalnii). Szczególnie miłym urozmaiceniem są pojazdy (motorówa rulez;)

Dla mnie HL2 to gierka z oceną 8/10. Czyli bardzo dobra :)

02.11.2005
23:33
smile
[22]

***Half-Life*** [ Generał ]

Odwieczne pytanie od czasów pierwszego HL: czy to dobrze, że twórcy pokazali twarz bohatera głównego?

02.11.2005
23:37
smile
[23]

bone_man [ Powered by ATI ]

Mariokowas --> Hahaha. Nie masz się czego czepiać, to czepiasz się szczegółów. A czy głowna postać w D3 coś mówiła? Albo w F.E.A.R ?

02.11.2005
23:40
smile
[24]

bone_man [ Powered by ATI ]

Mariokwas* oczywiście. Przepraszam za przekręcenie.

02.11.2005
23:42
[25]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Wygląda na to, że najlepszy jest Koleś z Postala, bo on ciągle coś mówi. :)

02.11.2005
23:50
[26]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Jakby nie było jedna z niewielu gier od zagrania w które odstraszyło mnie demo.

02.11.2005
23:57
[27]

Mariokwas [ Pretorianin ]

Mephistopheles -- po kolei, mamy rok 2005, hl2 wyszło w 2004 a hl1 w 1998, więc to juz samo za siebie mówi, w hl2 jest użyty morfing w celu uzyskania realistycznej mimiki twarzy, idąc tym tropem uwazam ze spokojnie mozna bylo zrobic aby gordon cos nawijał, po co? zeby dopełnic klimat gry, podbnie rzecz sie ma zwidzeniem gordona a reczej brakiem widzenia jego postaci w grze, tjw dopełniłoby to obraz gry, dzięki tym prostym sztuczką zyskałby jakąs sensowna osobowość bo tak to wyglada jak bysmy strowali albo niedorozwojem albo niemową, w riddiku ( sory ze ta k sie czepnąlem ale nichce mi sie teraz wyszukiwac innych gier jako przykład) jego gadki oraz mozliwosc zobaczenia go dawaly sugestywniejszy obraz jego osobowsci, wiem ze to są tzw "tylko głupie gry komputerowe" ale... no włąsnie przez takie czasem błachostki gra duzo traci

doom3 mi sie niepdobał, juz wole quake4, szkoda bardzo ze narazie nie zrobiono na tym enginie jakies klaustrofobicznej dorosłej gry, spokojnie mógłby powstac jakis alien, na innym enginie nie byłoby tego efektu co na doomowy mimo ze niejestem jakims fanem tego i podobnych enginów

03.11.2005
00:16
[28]

Mariokwas [ Pretorianin ]

po za tym oj nie łądnie Mephistopheles w ten sposób "Wygląda na to, że najlepszy jest Koleś z Postala, bo on ciągle coś mówi. :)" można każdą wypowiedz wykrzywić, wcale nie potrzebuje zeby mi jakis przygłup jak ten w postalu nawijał bez przerwy, chcę tylko dobrej wkrętki w gre, do tego nawet nie potrzeba super grafiki co jest oczywiste, gdyby hl1 byl tylko zwykłym fps i nic ponadto to przeszdłbym nad tymi róznymi niedoróbkami itp w hl2 do porządku dziennego a tak nic nie zmieni faktu ze hl1 mimo swego wieku jest duzo lepszy od hl2, innym przykaldem tylko ze juz skrajnym jest deus ex 2 ktory jest lipą straszną w porównaniu do jedynki która równiez przeszla do historii gier, na szęscie panowie z valve aż tak niepojechali, takze hl2 moze sie podbac itd ale jak dla mnie zabrakło mu paru rzeczy moze więcej niz paru jak zebym uznał tą grę za świetną, dla mnie jest to zwykły fps-ik i nic ponad to a szkoda bo mogło byc tak miło...

03.11.2005
07:32
[29]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Mariokwas ---> I co z tego, że HL2 wyszedł w 2004? Może to ja jestem głupi i się nie znam, ale zawsze myślałem, że ta gra jest kontynuacją HL, a nie osobną grą. Mam rację? (Nie odpowiadaj, to pytanie retoryczne. :P) W HL Freeman nic nie mówił (tudzież nie było go słychać) i nie oglądaliśmy filmików, podobnie było we wszystkich dodatkach i prawie wszystkich modach. Te dwie cechy są wizytówkami HL od 1998 roku i nie mam pojęcia w jaki sposób głos Gordona miałby "zapełnić klimat gry". Większym świętokradztwem byłoby chyba tylko zrobienie z HL2 gry RPG albo symulatora piłki nożnej. :P Valve w swojej grze już siedem lat temu właśnie brakiem audiowizualizacji głównego bohatera dążyło do silnej identyfikacji gracza z Freemanem. I to im się udało. I mieliby to zmieniać, żeby być trendy? Nie pojmuję tego. I pewnie kilka milionów fanów HL też by tego nie pojęło. A to raczej dla nich była robiona ta gra, nie? Świadczy o tym cała masa rzeczy, które można znaleźć w grze. Postać porusza się "ślisko", dźwięki brzmią identycznie jak w HL, podobnie muzyka i głosy żołnierzy, zaczynamy w kolejce, poznajemy Barneya, bierzemu HEV, mamy kłopoty z teleportem (widzimy w międzyczasie rybkę z pierwszego HL), dostajemy łom, uciekamy przed helikopterem kilka razy widzimy gościa w garniaku, itd. Do tego miasto Ravenholm wygląda jak żywcem wyjęte z modu They Hunger, a chodzenie z Alyx po więzieniu przypomina mod Azure Ship. Naprawdę nie wyobrażam sobie na całym tym tle widzieć filmiki z gadającym Freemanem. Nie zwspomnę już o oburzeniu (słowo jak najbardziej poprawnie zastosowane) fanów, którzy jechaliby za to po Valve jak po łysej kobyle.
Natomiast w przypadku Riddicka (wiem, że to był tylko przykład, ale ten akurat był cholernie chybiony) - skoro twórcy wykupili licencję filmu i zaangażowali samego Diesla, żeby jego model umieścić w grze, to oczywistym jest fakt, że chcieli wykorzystać to jako zabieg marketingowy i głupotą z ich strony by było nie pokazać głównego bohatera. Nijak ma się to do HL2.
Jeszcze co do Postala...

03.11.2005
11:41
[30]

Mariokwas [ Pretorianin ]

No i jest git, Ty masz inne zdanie na ten temat i ja mam inne, to że gordonek nic nie nawija i go nie widać moża w sumie olać, to czy pokazywanie tego jest trendy to mnie nie intersuje bo w sumie mam to gdzies, ale paru innych rzeczy juz nie mozna olać ( przynjamniej ja) , AI, braku wkrętki takiej jak w hl1, i jeszcze kilku o których pisałem wczesniej i w innych wątkach. Nie wiem moze mam juz za duze wymagania co do gier bo troche ich juz przeszdłem, moze gdybym był poczatkującym graczem to sikałbym pod siebie na widok kazdej ładnie graficznej gry i takie sprawy jak tresciwośc gry byłby dla mnie nie widoczne, no ale tak nie jest.
Jeszcze co do Postala, wiem dobrze że napisałeś to z lekką nutką złośliwej ironii ;). Takze jeszcze raz, nie ma w sumie o co się spierać każdy ma jakies solidne argumenty na za i przeciw.

03.11.2005
12:06
smile
[31]

wysiu [ ]

Co to jest 'wkrętka'?

03.11.2005
12:24
[32]

Mariokwas [ Pretorianin ]

hehe wkrętka to wkrętka, czyli gram i maxymalnie wsiąkam w gre prawie jak bym zniknął z realnego śwata a przeniósł sie do virtualnego ;) czyli inaczej mówiąc świat gry i sama rozgrywka jest na tyle absorbująca że zapominam że to gra i tak naprawde nie potrzebna mi do tego jest super grafika, pewnie że jest miło widzana ale to nie ona powoduje wkrętkę

03.11.2005
12:35
[33]

wysiu [ ]

Aaa, czyli czysto subiektywne odczucie. Mnie np bardziej wciagnal HL2, niz HL1. I wcale nie przez grafike, jest po prostu duzo wiekszy, dluzszy i bardziej rozbudowany.

03.11.2005
12:51
[34]

KRI100 [ Chorąży ]

że co?
hl2 dłuższy od jedynki?
chyba tylko w procesie produkcji...

03.11.2005
12:52
smile
[35]

DarkStar [ magister inzynier ]

dla mnie idealem gry fpp jest Riddick. wspaniala grafika, swietne postacie, fabula, grywalnosc, klimat i nieliniowosc. gra marzenie:)

03.11.2005
13:02
[36]

Mariokwas [ Pretorianin ]

hym no według mnie jest krótki mało tresciwy i tylko pozornie rozbudowany, owszem jest tam sporo fajnych patentów, 1 pojazd 1 łódka, ustawianie pustaków, czy beczek ;), niby są kompani komputerwi których najchętniej bym od razu zlikwidował za pałętanie sie pod nogami i blokowanie, poziomy są na ogół krótkie często co pięć minut kolejny load, rzadko kiedy walka toczy się dłuzej, do wrogów strzela sie jak do kaczek, same level to taki trochę pokaz slajdów jest w róznym otoczeniu, mogłby być dłuzsze, z całej tej gry podoba mi sie jedynie ogólny zamysł, a mogło byc tak fajnie...

03.11.2005
13:04
smile
[37]

Bdx [ Senator ]

Wow, jeszcze nikt nie wspomnial o duke 3d?

Kazdy tytul ma cos w sobie, jeden ma wiecej 'miodu', inny wiecej 'burakow'.. Jedni pieja, a inni psiacza na ta sama gre. Samo zycie :p

03.11.2005
13:06
[38]

Pichtowy [ Generał ]

KRI100 -- jasne ze HL2 jest dluzszy od jedynki; Kiedys przeszedlem czesc pierwsza w 10 godzin, i wcale sie nie spieszylem tzn killowalem wsio; wchodzilem wszedzie, ale tez sie nie ociagalem bo znalem wtedy gre na pamiec

03.11.2005
13:08
[39]

Van Gray [ taki szary freestyler ]

Istnieje chyba seryjny wątek o HL`u 2, nie? ;> Szczególnie w pierwszych częściach znajdziesz, KRI100, wiele opinii nt. tejże gry :P

Wracając do tematu ;] :
- owszem, w HL2 "AI" (* to nie jest AI, JEGO STWORZENIA NIE DOŻYJEMY ;] *) jest biedne, nawet bardzo, ale w FC jest równie badziewne i zabugowane ;
- skrypty... oczywiście są widoczne za n-tym razem, ale przechodząc grę za 1. razem zwroty akcji są dosyć zaskakujące, a to, że SĄ skrypty wcale nie jest minusem samym w sobie;
- grafika; co tu dużo mówić, klasa sama w sobie, engine "daje radę" ;];
- klimat; Orwell się kłania :>
- HL2 jest bardziej rozbudowany od "jedynki" pod względem zróżnicowanie terenów walki, wachlarza broni, pojawiły się pojazdy;
- fizyka: gravity gun zrywa beret, szczególnie, gdy podniesiemy kawałek drewna/tarczę do piły...

03.11.2005
13:08
[40]

muniek3d [ Chorąży ]

no wiesz nawet gierka jest wporzo ale kto w nia gra . ja na przyklad pogralem doszedlem do pajaczkow i co !! gierka mi sie zawiesila a nie mialem save szczeze wole cs source , ktory jest dodany do plytki ale tez jest do duszy !! bez obrazy ale takie jest moje zdanie .....

03.11.2005
13:08
[41]

Van Gray [ taki szary freestyler ]

Istnieje chyba seryjny wątek o HL`u 2, nie? ;> Szczególnie w pierwszych częściach znajdziesz, KRI100, wiele opinii nt. tejże gry :P

Wracając do tematu ;] :
- owszem, w HL2 "AI" (* to nie jest AI, JEGO STWORZENIA NIE DOŻYJEMY ;] *) jest biedne, nawet bardzo, ale w FC jest równie badziewne i zabugowane ;
- skrypty... oczywiście są widoczne za n-tym razem, ale przechodząc grę za 1. razem zwroty akcji są dosyć zaskakujące, a to, że SĄ skrypty wcale nie jest minusem samym w sobie;
- grafika; co tu dużo mówić, klasa sama w sobie, engine "daje radę" ;];
- klimat; Orwell się kłania :>
- HL2 jest bardziej rozbudowany od "jedynki" pod względem zróżnicowanie terenów walki, wachlarza broni, pojawiły się pojazdy;
- fizyka: gravity gun zrywa beret, szczególnie, gdy podniesiemy kawałek drewna/tarczę do piły...

03.11.2005
13:09
[42]

Van Gray [ taki szary freestyler ]

LoL, sry za 2 posty. Pis&law ^^

03.11.2005
13:12
[43]

Auxarius [ Konsul ]

Wysiu chyba porazka na tym froncie, ale nawet boty sie myla :p HL 2 jest niestety sporo krotszy od 1.
Mowiac o grafice: nie wiem czym ludzie sie podniecaja.
Gra fajna ale silnik D3 bije HL'a na glowe, a moze i nawet dwie.

03.11.2005
13:14
smile
[44]

Bdx [ Senator ]

...ale silnik D3 bije HL'a na glowe, a moze i nawet dwie

Prosze, nie prowokuj....

03.11.2005
13:18
[45]

Auxarius [ Konsul ]

Coz takiego swietnego w silniku graficznym HL2 mozna zaobserwowac?
Ten silnik lezy i kwiczy w porownaniu do technologii zostosowanych w D3, to ze teksturki obsrupanych domow wygladaja troszke ladniej od kosmicznych instalacji nie znaczy wcale ze silnik jest gorszy czy lepszy.

03.11.2005
13:19
[46]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

silnik D3 bije HL'a na glowe, a moze i nawet dwie.

HL moze i tak, ale hl2 ma lepszy engine niz d3. jedynie co doom ma lepsze to cienie. juz nie wspominajac o tym, ze hl2 ma 5 x mniejsze wymagania.

03.11.2005
13:22
[47]

Auxarius [ Konsul ]

cotton_eye_joe - interesujace, to chyba tylko dla ATI na moim GF6800 HL2 chodzi tak zalosnie ze az odechciewa sie grac natomiast D3/Q4 nawet nie mrugnie..

03.11.2005
13:23
smile
[48]

Bdx [ Senator ]

Teksturki akurat IMO najmniej mowia o wyzszosci silnika source..ale nawet w tej dziedzinie bija silnik dooma. Oczywiscie jest to moje zdanie i nie bede staral sie ciebie 'nawracac' :)

03.11.2005
13:27
smile
[49]

Lechiander [ Wardancer ]

HL1 w 10h, jaaaasne. LOL

03.11.2005
13:29
[50]

Mariokwas [ Pretorianin ]

o silnikach hl2 i dooma byla mowa w wątku bodajze quaka albo fear, ale w skurcie doomwy silnik technologicznie jest gorszy od hl2, poza noramal mapami i paroma shaderami nie oferuje nic więcej, a noraml mapy są równiez w hl2 są takze juz zaimplemetowane w silniku unrela( pariah, swat 4) nie na taka skale jak w doomie gdzie wszystko jest zbudowane z typowych low poly i normal map, ale jest jedno ale ;) silnik dooma nie ma co porównywac z hl2 bo wizualnie są dwie zupelnie inne sprawy, taki silnik jak doom mozna zestawic np z riddikiem czy fear gdzie są uzyte podobne technologie i wtedy to ma sens, tak samo jak np silnikowi unreala blizej do hl2 a w nadchodzącym ut 2007 blizej mu juz będzie do dooma choc akurat w tej kwestji to go przeskoczy, a jesli juz porównywac wizualnie silnik dooma i hl2 to tu juz bedzie w gre w chodzic prywatne upodobnia na zasadzie jeden lubi szynke drugi polędwice ;), ja osobiscie wolę silnik hl2, ale naprzykład jesli miałaby powstac np gra typu alien to widzę ją jedynie na silniku doomwym

03.11.2005
13:33
[51]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

Auxarius ---->> Bo HL2 byl od pocztku zoptymalizowany pod ATI. Natomiast w Doomie ATI wymieka. (link)

BTW, jezeli takiemu anty fanowi gier FPP jak ja, podobał sie HL2 to cos w tej grze musi byc. Koniec kropka.

03.11.2005
13:41
[52]

Mariokwas [ Pretorianin ]

pewnie ze cos w tym musi byc, gdybym nie lubił i nie grał w tony fps-ów, i zdażyłoby mi sie zagrac właśnie w hl2 lub w dooma3 to tez by mi się pewnie podobała 1 albo 2 gra ;)

03.11.2005
13:48
smile
[53]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

Tu nie chodzi ze nie gram w ogole, gram w FPP, jednak malo jest gier z jakas wzgledna fabuła, a jeszcze mniej bylo gier FPP które przeszedlem cale. Z HL2 bylo inaczej, a to ze wzgladu na swoj klimat. Podobnie mysle na temat np. Far Cry. I FEARa choc jeszcze nie gralem. Ale widze ze to jest cos nowego, jakis powiew swiezości, niz tylko pare bajerkow graficznych. O ktorych i tak po paru tygodniach sie zapomina.
Na samo tępe rozpieprzanie kolejnych zastepow wrogow to ja jestem juz troche za stary :).

03.11.2005
13:53
[54]

wysiu [ ]

Oczywiscie, ze HL1 jest krotszy i mniej rozbudowany od 2. Nie tak dawno gralem w 1, nie wiem ile mi zajelo przejscie, ale na oko bylo to kolo 15 h (na pewno ponizej 20). A gralem pierwszy raz, do pomocy mialem tylko filmik ze speedruns'ow, gdzei sobie sprawdzalem, gdzie dalej trzeba isc, gdy sie zgubilem (a zdarzalo sie to rzadko). Pierwsze przejscie HL2 zajelo mi duuuzo dluzej. Wlasnie, wystarczy porownac czasy ze speeddemosarchive.com.

03.11.2005
14:17
[55]

Mariokwas [ Pretorianin ]

Storm Shadow-- ok rozumiem Cię bardz dobrze, też uważam ze jest mało gier z dobrą fabułą i również jestem już za stary na młodziezowe gry typu quake4 albo doom3 gdzie idziesz i rąbiesz wszsytko co sie rusza, far cry no oczywiscie że jedna z najlepszych gier :), fear włąsnie koncze grając u kupla na raty, w sumie jest niezly dobrze się gra jest klimat zagrozenia ale cos mi nie pasuje w tej grze, czegos jej brak, ale to juz ocenie jak przejde do konca

To czy hl1 jest krótszy czy dłuzszy i mniej lub bardziej robudowany to juz zdaje sie tez subiektywna ocena, w hl2 idzemy przed siebie bez zadnych kombinacji nie ma co szukac jakis alternatywnych dróg lub ukrytych przejsc bo wszsytko jest proste jak pręt zbrojeniowy fi 10 ;), jak sam napisales wspomagałes sie nie kiedy fimikiem w momentach zagubienia :D i owszem czasem sie mozna sie bylo zaloopwac w hl1( grając moze ze 2 pierwsze razy) w hl2 idzesz do przodu i czesc, nie weim nie liczylem godzin spedzonych przy hl1 i hl2, ale pamietam ze tą pierwszą przechodzilem na 2-3 posiedzenia a tą drugą przeszedłem za jednym podejsciem ;) i gra pozostawila jakąś pustkę, niedosyt oraz wraznie krótkosci

03.11.2005
14:33
[56]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Jeśli zamierzacie spierać się o dłógość obu części, to polecam obejrzeć filmiki DQ:
HL1 - ok. 1h
HL2 - ok. 2h

A mnie każda z tych gier zajęła za pierwszym razem jakieś 15-20h i nigdy na to nie narzekałem.

03.11.2005
15:08
[57]

Mariokwas [ Pretorianin ]

no kazdy ma inny "taiming" jesli chodzi o granie, przykładowo jak grałem w silent hill2 za pierwszym razem przejscie zajelo mi 3 tzw posiedzenia i to po bite ponad 10 godzin, za 2 drugim razm gdzies o polwe mniej , a jak w koncu sie uparłem zeby obejzec wszsytkie zakonczenia to doszedłem do 4-5 godzin na przejscie calej gry, czym w sumie popsułem sobie przyjemnosc z grania w tą swietną gre i prawdopodobnie więcej juz w nią nie zagram :\

03.11.2005
15:28
[58]

Stachu_PL [ Konsul ]

hl 2 to istna masakra. Wszystko wygląda niemal jak w zyciu :) grałem w dooma 3 i mysle ze nie opłacalo mi sie go kupowac bo hl 2 bije go na łeb.

03.11.2005
15:30
[59]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

To ja byłem lepszy. SH2 za pierwszym razem - prawie 12h. Za bodajże piątym - 1h 45'. :]

03.11.2005
15:40
[60]

Mariokwas [ Pretorianin ]

Mephistopheles -- no to gratuluje prędkosci działania, a serio to silent hill2 był moim pierwszym zetknięciem z przygodówką( choć to moze za duze słowo) i często grając za pierwszsym razem tak sie potrafiłem zakołowac albo utknąć na zagadce ze niekiedy 2 godziny lub wiecej spedzalem na poszczególnym levelu, ale warto bylo bo z calej serii ta częśc jest (dla mnie) najlepsza :)

03.11.2005
16:16
[61]

Amadeusz ^^ [ tool ]

Gdy mówicie o grafice, pamiętajcie że HL2 ma już prawie rok. Może by tak porównać Lost Coast z HDR'em, ktory IMO bije wszystko inne...

03.11.2005
16:20
[62]

KRI100 [ Chorąży ]

coś niewiele tych sensownych i konkretnych argumentów "za" bądź "przeciw" hl2 ;)

03.11.2005
16:28
[63]

Amadeusz ^^ [ tool ]

Wydaje mi się, że dla większości forumowiczów wystarczy argument: "Przecież to kontynuacja half-life'a!".

BTW. Wszystko w tej grze jest cudowne... Fizyka to skok o kilka lat w przód, niemal pełna interakcja. Do dziś czasem bawię się w Garry's Modzie i rzucam jednym komputerem, który posiada WSZYSTKIE podzespoły. A klimat w Ravenholme... Poezja!

03.11.2005
16:39
[64]

Lechiander [ Wardancer ]

Meph ---> Filmik do HL 1 jest zmontowany, co pomniejsza jego wartość i wiarygodność.

03.11.2005
16:43
[65]

slavo_cc [ Konsul ]

Dlaczego HL2 jest taki dobry ? Po prostu inne gry single player ffp są dużo gorsze pod każdym względem, a idealna gra nie istnieje. Najlepszy przykład nowe F.E.A.R. i Quake 4 nuda i brak pomysłów praktycznie. Pozatym mam wrażenie że na silniku DoomIII nie da się nic porządnego zrobić :)

03.11.2005
16:50
[66]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Lechiander ---> Ja obejrzałem go 3 razy i uważam, że jednak nie jest zmontowany. Jedynie te skoki wydają mi się być zbyt długie. Jest kilka przeskoków, owszem. Ale te wiążą się z wczytywaniem nowego poziomu. Wtedy właśnie gra (a jednocześnie filmik) przycina. Cała reszta to doskonała znajomość planszy i wszelkich bugów, jak chociażby skakanie po minach i chodzenie po krawędzi mapy.
Skoro już rozmawiamy - grałeś w końcu w HL2?

03.11.2005
16:59
smile
[67]

Lechiander [ Wardancer ]

slavo ---> Że niby co? Że multi są lepsze? LOL :-))

03.11.2005
17:03
smile
[68]

Lechiander [ Wardancer ]

Meph ---> Grałem. :-)
Przyjrzałem się na tyle, że uważam, że jest zmontowany. Choćby właśnie samo to, że nie widać wgrywania, nagrywania itp. już powoduje u mnie powstanie dyżuch wątpliwości, co do reszty. Poza tym skoki, sam je zauważyłes. Nie dość, że długie, to jeszcze jakies dziwne, skręcające w powietrzu... No nie wiem... :-)
A wykorzystanie bugów typu chodzenie po krawędzi, to już dla mnie żalosny pokaz, nic więcej. :-]

03.11.2005
17:08
[69]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

E tam, "żałosny". :)
Fakt, że nigdy w ten sposób żadnej gry bym nie przeszedł (a okazje się zdarzały), ale to świadczy też, że koleś już nie raz za HL się brał i zna go na wylot. Podobnie zresztą filmik z Unreala, którego ktoś przeszedł w niecałe 50 minut. Zanim to zobaczyłem nie miałem pojęcia co można wyczyniać na singlu z rocket jumpami i shock jumpami. :)

03.11.2005
17:13
[70]

Lechiander [ Wardancer ]

Nie no, przyznaję, że niektóre wyczyny mnie powaliły. Kolesiowi znjaomości HL i wręcz perfekcyjnej gry nie odmawiam. Sądze tylko, że wynik został wyśrubowany. Niepotrzebnie IMHO zresztą, gdyż pewnie i tak byłby niesamowity. A tym czasem na mnie ów czas nie robi wrażenia. Prędzej niektóre własnie myki zastosowane. :-)

03.11.2005
17:14
smile
[71]

Lechiander [ Wardancer ]

OMG! :-/
tymczasem

03.11.2005
19:38
smile
[72]

Bdx [ Senator ]

Wrzucilem to juz do watku o lost coast ale zapodam i tutaj... wlasnie z powodu takich smaczkow hl jest swietny :p
Widzial juz ktos taki motyw?

03.11.2005
19:40
smile
[73]

wysiu [ ]

Bdx --> No pewnie, to jest w standardzie w podstawce (ten obrazek to chyba nie podstawka?):)

03.11.2005
19:42
smile
[74]

Bdx [ Senator ]

Zadna podstawka..przed chwilka zrobilem :)


..jaka podstawka :?
:)

03.11.2005
19:44
smile
[75]

Amadeusz ^^ [ tool ]

Bdx - gdzie znalazłeś wiaderko z farbą ? :D Ja w LC nie spotkałem takowego.

03.11.2005
19:45
[76]

wysiu [ ]

Bdx --> Podstawowa wersja HL2:) To chyba obrazek z Lost Coast, albo czegos takiego? Nie kojarze okolicy:)

03.11.2005
19:45
[77]

Bdx [ Senator ]

geez..podstawka jako wersja podstawowa hl2.. :p

03.11.2005
19:46
[78]

Bdx [ Senator ]

Tak lost coast. Szukam sobie jakis ciekawostek..

03.11.2005
20:04
smile
[79]

Lechiander [ Wardancer ]

Trochę nie bardzo kumam o co chodzi z tym motywem. Może ktoś mnie oświecić?

03.11.2005
20:08
smile
[80]

Bdx [ Senator ]

Troche ciemno na tych obrazkach i moze nie najlepiej widac.. farba na zolnierzu combine. Pierwszy raz to dzisiaj odkrylem :) Przynajmniej nie pamietam zebym podczas grania w hl2 cos takiego widzial :p

03.11.2005
20:08
smile
[81]

wysiu [ ]

Lechu --> Na obu screenach jest ten sam wrog, tylko na prawym ochlapany farba z puszki, widocznej na screenie po lewej:)

03.11.2005
20:14
smile
[82]

Lechiander [ Wardancer ]

OK, dzięki. :-))

Swoją drogą, to coś kiepsko ten kombinacik strzelał. :-P

03.11.2005
20:18
[83]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Te puszki z farbą to świetny patent. Ja za każdym razem jak tylko znalazłem puszkę robiłem z zombie chodzące reklamy Decoralu. :)

03.11.2005
20:25
smile
[84]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

Zgadzam się z założycielem wątku. Dla mnie Half - Life2 to również klasa średnio wyższa. Gra dobra, momentami bardzo dobra. Najbardziej przeszkadzało mi nieco sztuczne wydłużanie rozgrywki - takie wrażenie odniosłem po poziomach z pojazdami. Gram, gram ciągle to samo i nagle widze, że ubyły mi kolejne trzy rozdziały. Najlepsze momenty - zdecydowanie końcówka.
Jakby HL2 i Dooma3 złożyć do kupy wyszła by gra genialna. A tak są dwie bardzo dobre.

03.11.2005
20:43
[85]

ossa201 [ Generał ]

Co jest z tym doadatkiem ?? !! Ściągnołem a to tylko demo !! kiedy będzie pełny dodatek ?? !!

03.11.2005
20:45
[86]

slavo_cc [ Konsul ]

Lechiander-->pograj sobie w Battelfielda 2 to zapomnisz na zawsze o grach single player i głupim zabijaniu botów z kiepskimi skryptami. Jedynie stary Unreal Tournament miał dobre boty, ale to dosyć już oldskulowa gierka, która nijak się nie umywa do Battelfielda 2 na serwerze 64 osobowym.

03.11.2005
20:46
[87]

Dbest [ Generał ]

Jeśli chodzi o AI w FPP (czy FPS - bo lepiej pasuje), to naprawdę duże wrażenie wywarło na mnie zachowanie przeciwników w Codename: Outbreak. Gra mało znana i żaden hit, a jednak da sie zrobić AI które może zaskoczyć gracza. A jak to wyglądało (dla tych którzy nie grali):
- przeciwnicy w grupie atakują noramlnie, ale 1 przeciwnik vs super bohater (czyli my) po dostaniu kulki w np. w noge, zwiewał
- przeciwnik słysząc nasze kroki nie wpadał na nas tylko często próbował zaczekać za rogiem i poczekać aż my wyjdziemy
- przeciwnik bez problemu znajdował drogę do nas. Nawet jak byliśmy w szybie wentylecyjnym do którego dojści wymagało by od gracza trochę błądzenia, komputerowy przeciwnik potrafił przejść kilka pomieszczeń, znaleść otwarte wejście do szybu, przejście szybem do nas nawet po drabinach wewnątrz i zaskoczenia nas. Przyznam że to mnie totalnie rozbroiło, kiedy ja ustrzeliłem 3 z 5 przeciwników w dużej hali, a jeden z nich zamiast schować się jedno pomieszczenie dalej, lub próbować mnie dopaść strzelając bezpośrednio z hali, przeszedł pół planszy tylko po to aby minie napawdę zaskoczyć.
- różne reakcje przeciwników w zależności od tego co zrobimy.. zauważone po kilkukrotnym wgraniu gry w tym samym momencie. Jak nas usłyszy to będzie próbował się przyczić za ścianą, albo obkrążyć. Jak dostajemu od niego bęcki to ściga nas, a jak on dostanie to ucieka i takie tam różne.

Oczywiście nie zawsze tak się komputer zachowuje, bo najczęściej nie ma czasu na reakcje, bo go ściągamy kiedy nas jeszcze nie widzi, albo tuż po naszym wykryciu. Często ma również przewagę i wtedy poprostu leci na nas jak oszalały ale taka nieprzewidywalność przeciwnika to naprawdę spory atut. Dlaczego nie można było czegoś takiego zaimplementować w superprodukcji jaką był HL2? Skoro dało się w takim starym średniaku to co stoi na przeszkodzie żeby zrobić to w takim hicie?

03.11.2005
22:46
[88]

KRI100 [ Chorąży ]

dla mnie AI to podstawa "miodnośc"i gry
grafika może być taka sobie, może nie być calego garażu pojazdów i setki karanbinów, ale kombinujacy i WYMAGAJĄCY przeciwnicy to podstawa.
w FC usiekło mnie, jak jeden koleś przez 10 min mnie śledził po czym, zupelnie znienacka wpakował mi serię w plecy...
ni o było load checkpoint :)

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.