GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

A gdyby to Platforma wygrała wybory do Sejmu :)

26.10.2005
12:49
[1]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

A gdyby to Platforma wygrała wybory do Sejmu :)

...pardoksalnie byłaby w jeszcze trudniejszej sytuacji

Zakładając że PiS podobnie jak teraz wziąłby Senat i Prezydenta to PO miałoby premiera i musiało się "prosić" PiS o wejście do rządu. A PiS zawsze moglby zostawić kadłubowy, mniejszościowy rząd Platformy.

W gruncie rzeczy Platforma może podziękować Rokicie.

BTW Jeden z moich ulubionych posłów wraca do gry

26.10.2005
12:50
smile
[2]

|kszaq| [ Ethan Hunt ]

a kto powiedzial ze bedzie koalicja :D

26.10.2005
12:52
[3]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

|kszaq|

A czy ja coś napisałem na ten temat? :)

26.10.2005
12:59
smile
[4]

The LasT Child [ GoorkA ]

a gdyby sdpl wygrala to byly krotsze podreczniki i byloby mniej wkuwania!

26.10.2005
13:34
[5]

graf_0 [ Nożownik ]

The Last Child -> a może od razu każdemu dyplom na 5. Tak dla dobrego samopoczucia uczniów?
na 4fun.tv mieli takie pomysły w swojej kampanie prezydenckiej.

26.10.2005
13:34
smile
[6]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Cze_Zar - przy takim podejściu to... nie ma sensu chodzić na wybory a jeśli już, to głosować na fajne laski albo sympatycznych facetów albo jakiś biedaków żeby się chociaz poczuć filantropem... jeśli chodzi tylko o to kto mnie doi z kasy nic w zamian nie dając...


Attyla - mnie nie podoba się ani PiS ani PO zresztą obie formacje bazują na ludziach obecnych w naszej polityce od kilkunastu jeśli nie kilkudziesięciu lat, ludziach których partyjne wolty bywają zadziwiające...
W parlamentarnych nie głosowałem na żadne z tych ugrupowań a w prezydenckich wybrałem Kaczyńskiego bo wydaje mi się bardziej wyrazisty, twardszy, taki co i pięścią w stół potrafi huknąć a Tusk zawsze kojarzył mi się z Plastusiem - człowiekiem z plasteliny... a drugie skojarzenie, bardziej tytoniowe to "Kwaśniewski light" ;-)

26.10.2005
13:53
[7]

alpha_omega [ Generał ]

A o czym tu dyskutować, skoro większość z Was nie dostrzega nic podejrzanego w ostatnich działaniach PO uważając, że platformiarzom po przegranych wyborach należy się niemal wszystko - także resorty strategiczne dla PiS-u. W dodatku gotowi są to forsować za cenę oddania resortów, które stanowiły oś ich kampanii. Robią sobie co chcą i mają gdzieś wyborców, ci zaś jeszcze żeby szczerzą z zadowolenia.

26.10.2005
14:01
[8]

kiowas [ Legend ]

Jak Jurek zostanie marszalkiem to po ptokach - koalicji nie bedzie.
Swoja droga wiekszego gluptaka juz nie mogli wybrac - nawet Komorowski to przy nim inteligient :)

elf ---> nie ten watek mosci kolego ;))

26.10.2005
14:03
smile
[9]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Kiowas - chyba jednak ten...

"26.10.2005 | 12:51 Bramkarz [ Konsul ]

Dyskusję można kontynuować w moim wątku :)
I przy okazji trochę pogdybać. "

26.10.2005
14:05
smile
[10]

alpha_omega [ Generał ]

kiowas --------------------> Po koalicji już jest dawno (na 99%) - dzięki Platformie, elf napisał w odpowiednim wątku (tamten zamknął Soul), powiedz wreszcie co miałeś wtedy na myśli mówiąc:

"damka ujeżdżana, nie zagrywana"

26.10.2005
14:05
[11]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

pisiorkom wydaje się, że jak dostali raptem 3% więcej głosów niż PO, to jest to równoznaczne z monopolem na władzę. A Marek Jurek to świetny wybór, lepszy mógłby być tylko mój ulubieniec Gosiewski.

26.10.2005
14:21
[12]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Gladius - równie prawdziwe jest takie zdanie :

platfusom wydaje się, że jak dostali raptem 3% mniej głosów niż PiS, to jest to równoznaczne z monopolem na władzę.

26.10.2005
14:23
[13]

alpha_omega [ Generał ]

gladius ----------------> Lepiej choć raz się zastanów nad tym co piszesz i nie wypisuj podobnych farmazonów. Monopol na władzę? Już głupszej rzeczy palnąć nie mogłeś - PiS chce utrzymać te resorty, które w założeniach programowych są zasadnicze, stanowią oś programu.
PO - natomiast - gotowa jest się nawet wyzbyć swoich programowo priorytetowych resortów, ażeby tylko dorwać się do MSWiA (nawet podział ich nie satysfakcjonuje). Powód dla którego forsuje kandydaturę Komorowskiego na marszałka sejmu jest jasny jeśli czytać Rokitę między wierszami - konserwatysta, patriota itd. (czyt. nie mamy szczególnych powodów do wysunięcia tej właśnie kandydatury, a więc gramy pod publiczkę i mącimy w koalicji).

26.10.2005
14:26
smile
[14]

milys [ spamer ]

no to nie ma koalicji - Marek Jurek Marszalkiem :)

26.10.2005
14:28
[15]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

PiS chce utrzymać te resorty, które w założeniach programowych są zasadnicze, stanowią oś programu
Jakiego programu? Pisiory nie mają programu, chcą się dorwać do "rozliczania". Chcą skupić w jednym pazurze władzę nad sądownictwem, służbami specjalnymi i policją.

26.10.2005
14:28
[16]

Ozzie [ NVIDIA - AGEIA fanboy ]

Prezydent, premier, marszałek, wszystkie resorty "siłowe" to nie jest monopol?
Nawet w warszawie nie chcą oddać władzy tylko wolą zmienić przepisy aby komisarz wyznaczony przez Kaczyńskiego rządził do końca jego kadencji.

26.10.2005
14:29
smile
[17]

alpha_omega [ Generał ]

W sumie powoli nabywam przekonania, że to nawet lepiej - PO trułoby w układzie koalicyjnym, ile by tylko mogło.

26.10.2005
14:29
[18]

milys [ spamer ]

aby pozniej robic czystki i tylko czystki... a dla kraju g**** zrtobia

26.10.2005
14:30
[19]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

IMO PO trochę przegieło ze sposobem negocjowania, ale chyba jeszcze nie oznacza to upadku koalicji.

gladius

Gosiewski pewnie będzie się chciał na wice w MSW załapać albo na sekretarza stanu w MON.

26.10.2005
14:30
[20]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

W sumie to nawet lepiej, że PO nie weźmie odpowiedzialności za rządy Populizmu i Socjalizmu w koalicji z Chamoobroną.

26.10.2005
14:31
smile
[21]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

A teraz rozważcie jeszcze raz pytanie z tytułu wątku :)

26.10.2005
14:31
[22]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Bramkarz - do MON to on się nadaje, np. mógłby wizytować pola minowe w Iraku.

26.10.2005
14:32
[23]

alpha_omega [ Generał ]

gladius --------------> Nie będę z Tobą nawet podejmował dyskusji - jest faktem, że to PiS przedstawił założenia programowe na piśmie, a PO miała (?) je tylko w głowie i sloganach.

PiS chce oczyszczenia państwa - bardzo dobrze. Ciekaw jestem jak sobie wyobrażasz taki proces bez posiadania władzy w tych kierunkach.

Jak to mówią - nie dyskutuj z głupcem, ale tego tutaj nie wykorzystam, natomiast powiem - nie dyskutuj ze skrajnie uprzedzonym, szkoda czasu.

26.10.2005
14:34
[24]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

Niezależnie od tego czy PiS miał program to PO najwyżej umiało opowiadać bajki - szczególnie jak twarzą swojej kampanii uczynili Tuska, który chciał wszystkim zrobić dobrze jak Aleksander K.

26.10.2005
14:35
[25]

alpha_omega [ Generał ]

Ozzie ------------------> A teraz się zastanów - ile tego z woli wyborców, ile z woli PO (która celowo wysunęła Komorowskiego wiedząć, że PiS się na to nie zgodzi) etc.

Przypomnę może, że PiS wysunął też propozycję podziału MSWiA.

26.10.2005
14:36
[26]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

PiS chce oczyszczenia państwa - bardzo dobrze. Ciekaw jestem jak sobie wyobrażasz taki proces bez posiadania władzy w tych kierunkach.

Ja sobie wyobrażam, jak to "oczyszczenie" będzie wyglądało, jeśli prowadzić je będą kaczki, Dorny, Ziobro itp. typy. A ich założenia programowe nadają się tylko do śmieci. Co z tego, że je przedstawili, skoro większość z nich jest bez sensu, a co do tych sensownych nie mają nawet koncepcji wprowadzenia ich w życie.

26.10.2005
14:37
[27]

Pole [ Konsul ]

Jak to leciało w "Weselu" Wyspiańskiego 'Miałeś chamie złoty róg ostał ci się jeno sznur":))

PiS nie jest zakładnikiem PO i nie powtórzy błędu AWS czyli odpowiedzialność AWS (większości parlamentarnej) za realizację programu UW (mniejszości).

I wbrew temu co twierdzi PO nie grozi w Polsce monopol PiS, mamy za to wyraźną sytuację - rozdającym jest PiS i on ponosi odpowiedzialność za realizację swojego programu.

No proszę co za "odpowiedzialność" ze strony PO - niechęć do tek ministerialnych dot. gospodarki za to chęć na teki "siłowe". He he he

I do tego stołek dla B. Komorowskiego - który swego czasu planował likwidację stopnia pułkownika (wzbudzając głosy politowania i śmiechu), bo mu się to kojarzyło z stopniem rosyjskim (carskim)!

26.10.2005
14:38
[28]

milys [ spamer ]

alpha --> a co wedlug ciebie PO powinno sie na wszystko zgadzac i pelnic role dobrego koalicjanta potrzebnego jedynie do udzielania glosow ZA w Sejmie ?

26.10.2005
14:43
[29]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Bramkarz - program PiS możesz sobie ściągnąć z ich strony, jest tam od dawna, czego o programie PO nie można powiedzieć...

26.10.2005
14:44
[30]

alpha_omega [ Generał ]

milys ---------------> A według Ciebie przegrana partia powinna żądać od zwycięzcy oddania strategicznych resortów, mimo jego gotowości do kompromisów? Według Ciebie powinna forsować kandydatury o których wie, iż nie mają szans akceptacji, uzależniając w dodatku od tego swoją obecność w koalicji? Według Ciebie normalnym jest poświęcanie swoich strategicznych punktów, tylko po to, ażeby takowe odebrać wygranemu?

26.10.2005
14:50
[31]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

el f- takiego bełkotu jak ten "program" to nawet w Mein Kampf nie ma. To nie jest program, tylko zbiór pobożnych życzeń. A niektóre założenia wywodzą się wprost z wzorców nazistowskich.

26.10.2005
14:54
smile
[32]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

No, to teraz będzie i śmiesznie i strasznie. Gratuluję wyborcom pisiorków waszych nowych koalicjantów: Chamoobory i LPR.

26.10.2005
14:55
smile
[33]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Gladius - tradycyjnie wielce "merytoryczna" wypowiedź poparta cytatami i analizą porównawczą.

26.10.2005
14:57
[34]

el f [ RONIN-SARMATA ]

gladius - lepiej pogratuluj wyborcom platfusów spełnienia obietnic wyborczych koalicji z PiS ...

26.10.2005
14:57
[35]

milys [ spamer ]

alpha --> ale ta przegrana partia dostala o kilka % glosow mniej... wiec nie moze dojsc do sytuacji, ze partia wygrywajaca narzuca wszystko drugiej, ktora ma sie rzekomo stac koalicjantem...
a pomyslalemes po co PISowi te strategiczne resorty - jedynie tylko do walki politycznej, do niczego wiecej... wiadomo, ze trzeba zlikwidowac korupcje w Polsce, ale nie mozna sie tylko na tym skupiac, a tak bedzie za rzadow PIS - czystki, czystki, czystki, obsadzanie stolkow pod fajnymi haselkami dekomunizacji (uwierz mi nigdy nie popieralem komuszkow), a pomyslow na naprawe sytuacji w karju, gospodarczej sytuacji, BRAK.
a czemu kandydatura Komorowskiego byla taka zla... bo krytykowal PIS... to moze Pan Dorn nie powinien byc szefem MSWiA, bo krytykowal PO (twoje rozumowanie)

a mowiac szczerze wolalbym, aby rzadzila krajem partia, ktora ma sensowny program gospodarczy (chocby w glowie), a nie bezsensowny na papierze i zajela sie naprawa panstwa w tym kierunku, a nie maglowania w kolko problemu dekomunizacji, ktorego rozwiazanie mowiac brzydko "go***" nam da... bo dzieki temu nie przybedzie miejsc pracy, gospodarka nie bedzie sie szybciej rozwic, nie bedzie dobryw warunkow do inwestowania...

26.10.2005
14:57
[36]

alpha_omega [ Generał ]

elf -----------------> Daj spokój, szkoda nerwów.

26.10.2005
14:57
[37]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

el f - nie mogę wyciąć cycatów, bo bełkot jest w pdf. Kto chce, to zajrzy.

26.10.2005
14:59
[38]

Pole [ Konsul ]

He, kolejna przegrana PO - głosowanie w sprawie wicemarszałków - plan PO zakładał pozbawienie Samoobrony i LPR wicemarszałków i stąd postulat ograniczenia ich liczby w Prezydium - znowu zostali przegłosowani przez wszystkie partie (wstrzymały się dwie osoby - tradycyjnie z MN).

Dlaczego poseł Gadzinowski (SLD) krzyczał tak głośno, że po następnych wyborach Platforma i SLD będą wspólnie rządzić:)?

26.10.2005
15:05
[39]

alpha_omega [ Generał ]

milys ------------------->


Po pierwsze - nie wypowiadaj niczym nie popartych opinii:

"edynie tylko do walki politycznej, do niczego wiecej... wiadomo, ze trzeba zlikwidowac korupcje w Polsce, ale nie mozna sie tylko na tym skupiac, a tak bedzie za rzadow PIS - czystki, czystki, czystki, obsadzanie stolkow pod fajnymi haselkami dekomunizacji"

Po drugie - dowiedz się czy kandydatura Komorowskiego na stanowisko ministerialne przypadkiem nie była akceptowana przez PiS i dlaczego funkcji marszałka sejmu nie powinien pełnić skrajny przeciwnik jednego z koalicjantów.

"a czemu kandydatura Komorowskiego byla taka zla... bo krytykowal PIS... to moze Pan Dorn nie powinien byc szefem MSWiA, bo krytykowal PO (twoje rozumowanie)" - Twoja niewiedza

Po trzecie to się Ciebie zapytam dlaczego zatem PO już nie jest tak zainteresowane ministerstwem gospodarki, gdzie mogłoby mieć spory wpływ i jak oni to zwą - wentyl bezpieczeństwa

a pomyslow na naprawe sytuacji w karju, gospodarczej sytuacji, BRAK. - widocznie u PO także, nie mówiąc już, iż gdyby nie ogłupienie medialne, każdy wyborca odczułby to jako machnięcie ręką na wszelkie przedwyborcze obietnice

Po czwarte - mylisz się, doskonale widać na przykładzie innych państw (Grecja, Włochy) jak korupcja i układy szkodzą państwu, w dodatku u nas owe przypadłości osiągnęły dużo większą skalę

26.10.2005
15:06
[40]

kiowas [ Legend ]

Pole ---> a ty znow swoje farmazony opowiadasz.

PiS nie jest zakładnikiem PO i nie powtórzy błędu AWS czyli odpowiedzialność AWS (większości parlamentarnej) za realizację programu UW (mniejszośc
Tak sie sklada, ze to UW bylo zakladnikiem AWS (co zreszta wynikalo z prostej matematycznej rachuby) i firmowalo swoim nazwiskiem poczynania koalicjanta.

He, kolejna przegrana PO - głosowanie w sprawie wicemarszałków - plan PO zakładał pozbawienie Samoobrony i LPR wicemarszałków i stąd postulat ograniczenia ich liczby w Prezydium - znowu zostali przegłosowani przez wszystkie partie (wstrzymały się dwie osoby - tradycyjnie z MN).
Faktycznie, nic tylko sie posmiac - mamy wiecej niz zakladano wicekretynow w Brony i Rydzykowa. Powod do smiechu gwarantowany.

26.10.2005
15:06
[41]

kopytko_m [ Chorąży ]

Odnośnie tematu: Czy Ci, czy tamci nieważne. W sumie i tak wychodzi z tego kicha.
Zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych i wybór Lecha Kaczyńskiego na Prezydenta RP to wiele znaków zapytania, co do dalszych kierunków, w których podąży RP, bo gdybyśmy porównali „programy gospodarcze” (nieważne czy w głowach czy na papierze) PiS i PO to są tak różne, że ciężko nawet przy dobrej woli obydwu stron o rozsądny kompromis w tej materii. Zresztą szopka, którą już obserwujemy mówi sama za siebie. PiS-owski solidaryzm społeczny wymaga zdecydowanie pokaźniejszego budżetu, tylko jak go zwiększyć??? poprzez podwyżkę podatków (jawnych i ukrytych-jakby te obowiązujące były za małe!), dzięki natychmiastowemu rozkwitowi gospodarki na modłę zachodnioeuropejską (chyba dzięki cudom sprokurowanym przez Ojca Dyrektora) a może dzięki wdrożeniu podstawowemu założeniu programu Leppera (Balcerowicz musi odejść?). Suma sumarum, aby jako tako prowadzić gospodarkę bez wielkich wstrząsów (ale również bez wielkich sukcesów - gospodarka to nie sprinter) PiS musiał by realizować i to w dość dużym zakresie program PO, na co na pewno nie przystanie, a i byłoby to wbrew woli wyborców PiS i Lecha Kaczyńskiego i w następnych wyborach spowoduje odwrócenie się obecnego elektoratu od tej partii (pewnie zresztą tak czy inaczej tak się stanie). Jest druga możliwość : realizować w koalicji z LPR , Samoobroną i PSL program, który legł u podstaw zwycięstw partii braci Kaczyńskich (byłaby to logiczna konsekwencja mariażu politycznego PiS i Leppera, który to sprokurował wybór Lecha Kaczyńskiego na Prezydenta RP, oraz dziękczynny gest w stosunku do Ojca Rydzyka). Może to doprowadzić tylko do wpadnięcia w jeszcze większy dołek gospodarczy niż ten, w którym obecnie jesteśmy (dalsze zubożenie społeczne, zwiększenie bezrobocia a może jeszcze gorzej), czego konsekwencją może stać się kolejne polowanie na czarownice (jak nie ma, co do gara włożyć to można przynajmniej fanatykom urządzić igrzyska-winnego znaleźć nie będzie trudno). Podsumowując widzę przyszłość w niezbyt jasnych barwach, w którymkolwiek z rozwiązań Pis.
Najgorszym było i jest, jak „oszołomstwo” dorwie się do władzy, a z tego co słychać…

26.10.2005
15:07
[42]

kiowas [ Legend ]

alpha omega ---> cokolwiek by nie mowiac na temat pazernosci PO teraz to juz pozamiatane - wybierajac Jurka PiS zamknal sobie droge do dalszych rozmow z PO. Zastanawiam sie czemu im sie tak spieszylo z wyborem marszalka? Czyby taktyczna forma szantazu?

26.10.2005
15:08
[43]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Heh, chyba zacznę podziwiać Kaczyńskiego. To że Tusk & Co do pięt nie dorastają Kaczyńskiemu tylko sie potwierdziło. PO na własne życzenie straciła mozliwość wpływu na decyzję a PiS zyskał wszystko. Stołki obsadzą jak będą chcieli, parę oddadzą LPRom i Samoobronie żeby mieć poparcie w głosowaniach a to co nie przegłosują to i tak zwalą na brak koalicji z PO ktra zerwała rozmowy :-)

26.10.2005
15:10
smile
[44]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

a PiS zyskał wszystko

Zapowiada się, że na krótko. A pamiętaj, że za chwilę Lepcio wystawi rachunek za wyniesienie kaczki do władzy.

26.10.2005
15:10
smile
[45]

Mindlord [ Konsul ]

to bylo pewne ze nie wiele sie zmieni...
czy PIS czy PO zawsze znajda sie tacy ktorzy beda przeszkadzac rzadzacym w zmianach i nic sie nie zmieni...
male bledne koleczko

26.10.2005
15:12
[46]

kiowas [ Legend ]

elf ---> PiS moze i zyskal, ale Polska stracila. Nie wiem czy to powod do zadowolenia. Niestety myslenie fiutem jeszcze dlugo bedzie jedynie slusznym sposobem rozumowania naszej klasy politycznej.

26.10.2005
15:16
[47]

alpha_omega [ Generał ]

kiowas -------------------> Być może dlatego, iż PO już raz zużytkowało otwarty (na dialog w sprawie innej kandydatury) brak pośpiechu w tym względzie na potrzebę czarnej propagandy, być może dlatego, iż PO jednoznacznie dąży do zerwania rozmów i lepiej coś zyskać, niż bezproduktywnie liczyć na wznowienie dialogu, przez kogoś kto ten dialog zaczyna od rekomendacji 'wroga'.

26.10.2005
15:18
[48]

kiowas [ Legend ]

Ciekaw jestem czy znajdzie sie choc jedna osoba na forum, ktora jest w stanie zauwazyc, ze obie partie doprowadzily do takiego finalu. Bo na razie to wzajemne spychanie odpowiedzilanosci na druga strone.
W sumie typowe w naszym narodzie.

26.10.2005
15:21
smile
[49]

milys [ spamer ]

alpha -->

"Po pierwsze - nie wypowiadaj niczym nie popartych opinii" - haha, no chyba tylko ty wierzysz w jedynie szczytne cele PISu.

"a czemu kandydatura Komorowskiego byla taka zla... bo krytykowal PIS... to moze Pan Dorn nie powinien byc szefem MSWiA, bo krytykowal PO (twoje rozumowanie)" - a gdzie tu niewiedza?

"Po trzecie to się Ciebie zapytam dlaczego zatem PO już nie jest tak zainteresowane ministerstwem gospodarki, gdzie mogłoby mieć spory wpływ i jak oni to zwą - wentyl bezpieczeństwa" - o co to ma wspolnego w dyskusji o posiadanie wladzy absolutnej w strategicznych resortach - masz w nich swoich ludzi, masz faktyczna wladze w kraju i robisz co chcesz...

"mylisz się, doskonale widać na przykładzie innych państw (Grecja, Włochy) jak korupcja i układy szkodzą państwu, w dodatku u nas owe przypadłości osiągnęły dużo większą skalę" - to czytaj ze zrozumieniem... napisalem, ze walka z korupcja jest bardzo wazna, ale na tym nie mozna sie tylko skupiac. ot tyle...

a na koniec. bylbys dobrym politykiem, bo mowisz wiele o niczym, a twoje teksty w stylu "Twoja niewiedza" itp. pasuja jak ulal to Sejmu... puste i nic nie mowiace.

26.10.2005
15:22
[50]

alpha_omega [ Generał ]

kiowas -----------------> Przy tego typu rozważaniach ważny jest wynik wyborów, a jego uwzględnienie wskazuje na PO jako partię, która dużo więcej zrobiła w kierunku zerwania rozmów, niż PiS. Wybacz, ale trudno, ażeby zwycięzca godził się na postulaty, które uderzają w jego oś programową (a i tak PiS już godził się na podział MSWiA), bądź te będące zwyczjnym maskowaniem dążeń do zerwania rozmów (Komorowski).

26.10.2005
15:27
smile
[51]

milys [ spamer ]

kiowas --> jedni i drudzy... jedni chca wszystko, drudzy nie moga sie pogodzic z przegrana :)

26.10.2005
15:29
[52]

alpha_omega [ Generał ]

milys ---------------->

haha, no chyba tylko ty wierzysz w jedynie szczytne cele PISu.

Nie, ale nie wysuwam tępych proroctw.

a gdzie tu niewiedza?

Tam gdzie się kończy Twoja znajomość faktów tj. wiedza o tym, iż istniała zgoda na Komorowskiego jako ministra i jej brak na objęcie przez niego stanowiska marszałka (co nie dziwi przy jego poglądach i funkcji jaką pełni marszałek)

o co to ma wspolnego w dyskusji o posiadanie wladzy absolutnej w strategicznych resortach - masz w nich swoich ludzi, masz faktyczna wladze w kraju i robisz co chcesz...

Trudno, ażeby PiS - zwycięzca miał nie posiadać faktycznej władzy. Podział MSWiA był proponowany przez PiS. Założenia programowe PO dążyły w innym kierunku. O idiotyźmie strachu przed monopolem wypowiadało się już wiele lepiej od nas obeznanych osób np. w Rzeczpospolitej.

o czytaj ze zrozumieniem... napisalem, ze walka z korupcja jest bardzo wazna, ale na tym nie mozna sie tylko skupiac. ot tyle...

To przyjmij do wiadomości, że X jako jeden z priorytetów, a skupianie się tylko na X to dwie różne rzeczy - ot tyle, myśl logicznie

a na koniec. bylbys dobrym politykiem, bo mowisz wiele o niczym, a twoje teksty w stylu "Twoja niewiedza" itp. pasuja jak ulal to Sejmu... puste i nic nie mowiace.

Podobnie jak Twoje :))

26.10.2005
15:35
[53]

Pole [ Konsul ]

Re.kiowas

Twój cyt.:
"Pole ---> a ty znow swoje farmazony opowiadasz.
PiS nie jest zakładnikiem PO i nie powtórzy błędu AWS czyli odpowiedzialność AWS (większości parlamentarnej) za realizację programu UW (mniejszość
Tak się składa, ze to UW było zakładnikiem AWS (co zresztą wynikało z prostej matematycznej rachuby) i firmowało swoim nazwiskiem poczynania koalicjanta."

1.Aleś chłopie sypnął argumentem "a ty znów swoje farmazony opowiadasz." He he.
Powiem nieskromnie, jak zwykle mam rację - to że Unia Wolności miała mniej posłów od AWS to oczywista prawda tyle, że UW postawiła na swoim i narzuciła AWS realizację swoich pomysłów za które odium społecznego niezadowolenia spadło na AWS a nie na UW. AWS był zakładnikiem UW i w momencie ucieczki UW przed odpowiedzialnością (i rządu) załamał się - PiS nie powtórzył błędu AWS! To mi się bardzo podoba.

2.Twój cyt.: "Faktycznie, nic tylko się pośmiać - mamy więcej niż zakładano wicekretynów w Brony i Rydzykowa. Powód do śmiechu gwarantowany."

No to jak to jest? - tacy jak ty mówią, że Polacy są mądrzy i nie chcą Ciemnogrodu a okazuje się że: "wybory prezydenckie i parlamentarne zakończyły się zwycięstwem Radia Maryja" (cyt. z dzisiejszej "Gazety Wyborczej). Stało się wielkie "nieszczęście", bo nawet nieustanne atakowanie Radia Maryja, w którym "Wyborcza" ma spory udział, nawet ostatni paszkwil TVN "Fenomen Ojca Rydzyka", na użytek kampanii wyborczej, nie zdołały osłabić autorytetu rozgłośni. Ten autorytet jest duży i powiększa się – bo gdyby był słaby lub słabnął nikt by nie zwracał uwagi np. na Radio Maryja czy TV Trwam. I nie słuchał ich poglądu czy wyboru.
Polacy wygrali właśnie taką opcję - Polska to kraj Polaków, gdzie ma być sprawiedliwość, prawo i szacunek dla tożsamości, wiary i własnej cywilizacji.

Nie masz szacunku (tak jak Donald Tusk) dla wyborców Samoobrony i LPR, świetnie, potem nie dziw się, że tacy wyborcy nie poprą „twojej” opcji – co w demokracji skutkuje wygraną przeciwnika, w tym przypadku przeciwników D.Tuska i jego epigonów. Palisz za sobą mosty to nie licz na zwycięstwo własnej opcji.

26.10.2005
15:43
[54]

Cze_Zar [ Centurion ]

alpha_omega

PiS chce oczyszczenia państwa - bardzo dobrze.

Czy Twoim zdaniem państwo to stajnia. Mnie wydaje się, że państwo to między innymi Ty i ja. Uważasz więc, że PiS może też wyczyścić i Ciebie? Byli tacy co podjęli się skutecznego ich zdaniem czyszczenia państwa.

el f

Nie wyraziłem tego zdania by kogokolwiek zniechęcić do uczestnictwa w wyborach. Jak zaobserwujesz proste w końcu mechanizmy powodujące człowiekiem, to sam się zorientujesz jak to jest. A poza tym wybory, to jak na razie, jedyna możliwość przeciwdziałania temu co Ci (mnie) się nie podoba. Oczywiście jest to skuteczne wtedy gdy wystąpi sytuacja, którą można zobrazować tak: "tam gdzie ludzi kupa i Herkules (Kaczyński, Tusk, Borowski, Giertych - proszę wstawić wg upodobań) dupa.


26.10.2005
15:44
[55]

alpha_omega [ Generał ]

Cze_Zar ------------------> Jedno słowo - sofistyka.

26.10.2005
15:46
[56]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

el f --->

Angelord - ośmiesza to się pan Tusk mówiąc w TV że 8 z 16 ministerstw to... za mało i platfusy na taki podział się nie zgodzą :-)
Skoro przegrawszy wybory, nie satysfakcjonuje ich połowa stołków to cielaw jestem jak wyobrażali sobie koalicję w przypadku swojego zwycięstwa...


To jest arytmetyczna połowa stołków, natomiast faktycznie byłby to dla PO jedynie podział odpowiedzialności za władzę, bez realnego wpływu na władzę. Poza tym, ruch z marszałkiem Jurkiem to dla PiSu polityczne samobójstwo. Mając pełnię władzy w państwie i tak obiecanych pieniędzy nie wymyślą. Konstytucji nie zmienią. "Powieszą", co najwyżej kilku czerwonych na latarniach - w ramach igrzysk - a, że zabraknie chleba, sami też z czasem "zadyndają". Naród nie znosi monopolu - a na nich głosowało niewiele ponad 1/4. Nie reprezentują de facto większości, ale trochę więcej, niż połowę tych, którzy poszli głosować - a poszła połowa narodu. I tu nawet O.Rydzyk nie pomoże.

26.10.2005
15:48
[57]

alpha_omega [ Generał ]

Angelord ----------------------> Nie ma to jak sądy bez posmaku propagandy.

26.10.2005
15:48
[58]

Deepdelver [ aegnor ]

alpha_omega -->
postulaty, które uderzają w jego oś programową
Zarzut zupełnie bez sensu, każdy chce mieć MSWiA, to jest "oś programowa" każdego ugrupowania. PiS szumnie zapowiadał gruntowną reformę służby zdrowia a jakoś chętnie oddawał to zepsute jajko PO.

bądź te będące zwyczjnym maskowaniem dążeń do zerwania rozmów (Komorowski).
W takim razie wytłumacz mi dlaczego PiS nie zaakceptował go na marszałka? Przecież i tak nic by to nie zmieniło. PiS ochoczo i z werwą dał PO pretekst do wyplątania się z kłopotliwej koalicji. Nie wiem jak z PO ale PiSem się w następnych wyborach najpewniej już nie zobaczymy.

kiowas -->
PiS moze i zyskal, ale Polska stracila. Nie wiem czy to powod do zadowolenia.
Święta racja. Rozumiem partyjneinteresy zarówno PiS jak i PO, ale martwi mnie brak koalicji. Znowu wygrywa TKM z jednej strony i uciekanie od odpowiedzialności z drugiej.

26.10.2005
15:49
[59]

Pole [ Konsul ]

Bardzo ciekawy był komentarz publicysty Rywińskiego (sorry jeśli przekręcam nazwisko) z "Rzeczpospolitej" w TVP – żałuje, że głosował na PO, nigdzie na świecie partia liberalna w sferze gospodarczej nie otrzymała takiego poparcia jak PO w Polsce (z reguły nie przekracza na świecie
to 10 procent) - a teraz (PO) obraża się na własną przegraną i kłóci o stołki. Zamiast brać się realizacji choćby części swojego programu gospodarczego (części którą ew. uzgodniłaby jak warunek koalicji z PiS) Wstyd.

Ja dodam od siebie - Donald Tusk zabrał wiaderko i powiedział -
ja się nie bawię z tobą idę do innej piaskownicy. He he.

26.10.2005
15:55
[60]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

alpha_omega --->

Nie ma to jak sądy bez posmaku propagandy.

Masz na myśli Sąd Ostateczny? Bo tylko o Nim można mówić i pisać ze smakiem.

26.10.2005
15:59
[61]

alpha_omega [ Generał ]

Deepdelver ----------------------->

1.

- PiS godził się na podział MSWiA
- W programie wyborczym PO o MSWiA było cicho
- Jeśli każda partia dąży do objęcia tego resortu, to PiS w szczególności i w takim sensie jest to oś programowa PiS-u. Oczekujesz, iż zwycięska partia wypnie cztery litery na wyborców, oddając koalicjantowi resort, który jest niezbędny dla przeprowadzenia zapowiedzi wyborczych w ich głównej linii? W takim wypadku nie dziwię się, że głosowałeś na PO, bo ona swoją główną linię gotowa jest złamać w pół i rzucić za siebie, ażeby tylko dorwać się do wpływów. To PiS osią swej kampanii zrobił naprawę państwa - sądownictwa, służb mundurowych, administracji itd. - PO głosiło program gospodarczy, który teraz poszedł do lamusa (a częściowo byłby zrealizowany w ramach koalicji).

2. Uważasz, że marszałek sejmu w postaci osoby uprzedzonej do głównego koalicjanta nic nie zmienia? Ot taka sobie mało istotna rola umożliwiająca niezłe gierki.

26.10.2005
15:59
[62]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Pole --->

Ja dodam od siebie - Donald Tusk zabrał wiaderko i powiedział -
ja się nie bawię z tobą idę do innej piaskownicy. He he.


Cóż, jak mu powiedziano:

"Masz się bawić tak, jak ci każę, i tylko tymi zabawkami, które ci dam." To się nie dziwię, że chrzani taką zabawę. LOL:-)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-10-26 15:59:14]

26.10.2005
16:01
[63]

alpha_omega [ Generał ]

Angelord -------------------> Mam na myśli sądy, których meritum zawiera się w obrazkowych historyjkach wyrwanych z księżyca. Nie piszemy tu poezji.

26.10.2005
16:09
[64]

Pole [ Konsul ]

Re.Angelord

?
Przecież tu nie poszło o znaczone karty czy rzekomo zabawki PiS dla PO - koalicja to sztuka kompromisu, PO chciało za dużo "uzasadniając" to tym, że przegrało wybory parlamentarne i prezydenckie - skoro przegrało to miało się cieszyć równym podziałem jak proponował PiS - to dobre dla innych ale nie dla "elyt" (to nie błąd) z PO. Tyle słów mieli o gospodarce i... nie zależało im na gospodarczych tekach - chcieli... MSZ, MON, MSW i 3 razy 16 (to nie błąd zmienili teraz z 15 na 16).

Za wysoko latali i obudzili się z ręką w nocniku.

26.10.2005
16:09
[65]

Deepdelver [ aegnor ]

alpha_omega --> brakuje Ci dystansu do swojej partii. Dlatego nie dostrzegasz rzeczy najistotniejszych. Skoro PiS zablokował tak marginalną sprawę jak wybór Komorowskiego (posługując się przy tym Samoobroną, LPRem i PSL) to masz pełny obraz tego co Platforma mogła by w tej koalicji zrobić w sprawach dla niej istotnych. Czyli gówno.


Oczekujesz, iż zwycięska partia wypnie cztery litery na wyborców, oddając koalicjantowi resort, który jest niezbędny dla przeprowadzenia zapowiedzi wyborczych w ich głównej linii?
Myślisz w kategoriach dzielenia łupów i partyjnych interesów. A przecież miało być tak pięknie - przyjaźń, zaufanie, IV RP itd. Prawda jest taka, że PiS oddał PO resorty niepopularne, żeby potem znowu straszyć ludzi pustoszejącymi lodówkami i służbą zdrowia dla elit.

Sprawa jest prosta - koalicja w takim kształcie jak teraz byłaby ratunkiem dla PiSu jako partii (za kilka lat wyborcy roliczą IV RP i wystawią PiSowi rachunek). PO taka koalicja nie byłaby na rękę w ogóle. Jedyne co pchało PO do negocjacji to partyjne doły, którym zależy na wałdzy i posadach. Teraz PiS dał "górze" PO doskonały pretekstzeby te "doły" uciszyć bez większych rozrób.

26.10.2005
16:11
[66]

kiowas [ Legend ]

Pole ---> albo jestes klasycznym przypadkiem megalomana albo zyjesz w alternatywnej rzeczywistosci :)

Powiem nieskromnie, jak zwykle mam rację - to że Unia Wolności miała mniej posłów od AWS to oczywista prawda tyle, że UW postawiła na swoim i narzuciła AWS realizację swoich pomysłów za które odium społecznego niezadowolenia spadło na AWS a nie na UW. AWS był zakładnikiem UW i w momencie ucieczki UW przed odpowiedzialnością (i rządu) załamał się
Takiej bzdury to juz dawno nie slyszalem. Pomysl na sluzbe zdrowia - AWS, zapomogi gornicze - AWS, ostateczny ksztalt reformy administracyjnej - AWS. Moglbym tak dalej wymieniac, ale moze w twoim swiecie trakie zdarzenia nie mialy miejsca :)))

tacy jak ty mówią, że Polacy są mądrzy i nie chcą Ciemnogrodu
Niby kiedy twierdzilem, ze mamy swiatly narod? :)

Polacy wygrali właśnie taką opcję - Polska to kraj Polaków, gdzie ma być sprawiedliwość, prawo i szacunek dla tożsamości, wiary i własnej cywilizacji
Ty naprawde zyjesz w jakims urojonym swiecie, jak Boga kocham.

Nie masz szacunku (tak jak Donald Tusk) dla wyborców Samoobrony i LPR, świetnie, potem nie dziw się, że tacy wyborcy nie poprą „twojej” opcji – co w demokracji skutkuje wygraną przeciwnika, w tym przypadku przeciwników D.Tuska i jego epigonów. Palisz za sobą mosty to nie licz na zwycięstwo własnej opcji.
Szacunek mam tylko dla ludzi, ktorzy na to zasluguja. Jesli ktos swiadomie popiera partie, dzieki ktorej Polska moze pograzyc sie w nieycie to jest dla mnie czlowiekiem niebez[piecznym dla siebie i otoczenia.

Ja dodam od siebie - Donald Tusk zabrał wiaderko i powiedział -
ja się nie bawię z tobą idę do innej piaskownicy. He he.
No nie rob mi tego - nie moge sie zhanbic zgodnoscia z twoja opinia....:)

26.10.2005
16:13
smile
[67]

kiowas [ Legend ]

I jeszcze slowo dla zwolennikow IV RP. Dzieki brakowi koalicji z PO mozecie o tym zapomniec.

26.10.2005
16:15
[68]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

alpha_omega --->

Mam na myśli sądy, których meritum zawiera się w obrazkowych historyjkach wyrwanych z księżyca. Nie piszemy tu poezji.

Jasne, bo poezja pozostaje nosicielką Prawdy. I choćbyś sie wściekł, i do reszty zagubił w pseudo-merytorycznej argumentacji i tak z Pieśnią przegrasz.

Płomień rozgryzie malowane dzieje,
Skarby mieczowi spustoszą złodzieje,
Pieśń ujdzie cało, tłum ludzi obiega;


BTW - scenariusz zdarzeń, który zarysowałem w poprzednim poście jest nieuchronny. Jeśli znasz historię swego kraju, choc wątpię, to powinieneś dostrzec właśnie tę cechę Narodu Polskiego, że ten, kto w tym kraju bierze wszystko, zawsze przegrywa.



Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-10-26 16:16:03]

26.10.2005
16:17
smile
[69]

kiowas [ Legend ]

Angelord --->
Jeśli znasz historię swego kraju, choc wątpię, to powinieneś dostrzec właśnie tę cechę narodu Polskiego, że ten, kto w tym kraju bierze wszystko, zawsze przegrywa.

CI co brali tylko troche zazwyczaj tez przegrywali. taki urok bycia Polakiem - zawsze kopiemy sie w dupska.

26.10.2005
16:19
[70]

alpha_omega [ Generał ]

Deepdelver ---------------->

Po pierwsze - osoba mająca duży wpływ na proces ustawodawczy to nie jest marginalna sprawa. Można się zastanawiać skąd niechęć PO do objęcia tej funkcji przez Tuska, a rekomendacja w formie ultimatum nieprzychylnego PiS Komorowskiego. Można postawić pytanie czy nie było tu chęci brużdżenia przy jednoczesnej konieczności ochrony dobrego imienia lidera partii.

Po drugie - Nie wygaduj bzdur o dzieleniu łupów i interesów partyjnych. To właśnie nie są interesy partyjne skoro się tyczą głównych założeń programowych, to determinacja w realizacji głównego rysu programowego. Prawda jest taka, że to PO, a nie PiS odżegnało się szybko od własnych założeń i zaczęło szukać jak największych wpływów. Czarne nazywasz białym, białę czarnym.

26.10.2005
16:21
[71]

alpha_omega [ Generał ]

Angelord ------------------>

TW - scenariusz zdarzeń, który zarysowałem w poprzednim poście jest nieuchronny. Jeśli znasz historię swego kraju, choc wątpię, to powinieneś dostrzec właśnie tę cechę Narodu Polskiego, że ten, kto w tym kraju bierze wszystko, zawsze przegrywa.

Dzięki czarnym propagandzistom z opozycji, czasami z własnej winy.

26.10.2005
16:27
smile
[72]

milys [ spamer ]

alpha -->
"Nie, ale nie wysuwam tępych proroctw."
skoro po chamsku... a ja nie jestem omamiony przez "jedynie sluszna racje ks. Rydzyka" (taka mala przenosnia, niekoniecznie dla ciebie zrozumiala)... i nie sil sie na riposte, bo moja odpowiedz jest adekwatna to twoich slow...

"Trudno, ażeby PiS - zwycięzca miał nie posiadać faktycznej władzy. Podział MSWiA był proponowany przez PiS. Założenia programowe PO dążyły w innym kierunku. O idiotyźmie strachu przed monopolem wypowiadało się już wiele lepiej od nas obeznanych osób np. w Rzeczpospolitej." - no i niech PIS ma faktyczna wladze, wygral wybory, ale aby koalicja miala sens, wladza powinien sie podzielic... PO nie zyskalo w wyborach 10 % glosow. i nie moze byc sytuacji, w ktorej wygrany "rzuca ochlapy" swojemu przyszlemu koalicjantowi, w oczekiwaniu, ze ten bedzie "merdal ogonem"... a co do idiotyzmu strachu przed monopolem... mozna o tym mowic w przypadku zrownowazonej partii, a w tym przypadku ow "idiotyczny strach" ma uzasadnienie... ale ty i tak wierzysz w jedynie sluszna partie i to co ona powie, ja wierze w realia...

"To przyjmij do wiadomości, że X jako jeden z priorytetów, a skupianie się tylko na X to dwie różne rzeczy" - fajnie, zgadzam sie z tym w 100% ... tylko, ze w przypadku PISu realizacja tego pierwszego, moze sie po prostu nie udac, bo brakuje jak narazie programu na realizacje najwazniejszego celu - gospodarki - to co odczuja zwylki ludzie. a bez tego, twoj X z pozycji pierwszej przeksztalci sie w X z pozycji drugiej... rozrysowal bym to w formie obrazkowej, sek w tym, ze mi sie nie chce :)

a na koniec mocium panie: ide jesc, gdyz potrzeby natury fizycznej pokonaly w krotkiej i niezbyt zacieklej walce potrzeby natury umyslowej... tak wiec nie staraj sie zatrzymywac mnie dluzej przy komputerze, bo humor moj moze ulec gruntowej przemianie (na gorsze, a jest jakze przyjemnie), czego bym jednak nie pragnal... ot co glod moze zrobic z czlowiekiem :) ... pozdrowienia sle mocium panie wszechwiedzacy.

uklony sle:
twoj sluga
Tępak i Prosak z Domu Nicniewiedzących

26.10.2005
16:27
[73]

Pole [ Konsul ]

Re.kiowas

Twój cyt.: "Szacunek mam tylko dla ludzi, ktorzy na to zasluguja. Jesli ktos swiadomie popiera partie, dzieki ktorej Polska moze pograzyc sie w nieycie to jest dla mnie czlowiekiem niebez[piecznym dla siebie i otoczenia."

Rozumiem, że dla ciebie ktoś kto ma zgodny z toba punkt widzenia zasługuje na szacunek, a ktoś kto jest innego zdania to: pogrąża Polskę w niebycie i nie zasługuje na szacunek. I według ciebie jest czlowiekiem niebezpiecznym dla siebie i otoczenia.

Czy ty przypadkiem nie byłeś kiedyś sympatykiem UW? Twoje słowa wypisz wymalu to agitka "partii zjadaczy wszystkich rozumów":)

Co do reszty - np. historii AWS i UW to po prostu mijasz się z prawdą - nie realizowano programu AWS.

Ciekawe dlaczego PiS miałby się zgodzić na kandydaturę B.Komorowskiego jako marszałka Sejmu - człowieka który podczas kampanii wyborczej kopał poniżej pasa PiS a jego pierwsze słowa (komentarz) po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych (zwycięstwo PiS) wypowiedziane w TVP to: "szkoda Polski"?

26.10.2005
16:30
[74]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

kiowas --->

CI co brali tylko troche zazwyczaj tez przegrywali. taki urok bycia Polakiem - zawsze kopiemy sie w dupska.

Nie do końca. Wojtyła wygrał więcej, niż się ludziom śniło.

alpha_omega --->

Dzięki czarnym propagandzistom z opozycji, czasami z własnej winy.

Pełna zgoda, bo mniemam, że piszesz o O.Rydzyku, i jego opiniach o "wilczo-liberalnych oczach Tuska" LOL:-)

26.10.2005
16:32
[75]

Deepdelver [ aegnor ]

alpha_omega -->
Można się zastanawiać skąd niechęć PO do objęcia tej funkcji przez Tuska, a rekomendacja w formie ultimatum nieprzychylnego PiS Komorowskiego.
Tusk od początku mówił, że marszałkiem nie będzie. Ustalenia PO-PiS przewidywały, że przegrana partia bierze urząd. Dlatego nielojalnym zagraniem było decydowanie przez PiS kto ma być kandydatem PO. Lepiej wyciągnąć kolejnego królika (po Marcinkiewiczu) z kapelusza.
BTW czym się różni Komorowski jako marszałek od Komorowskiego jako wicemarszałka?

Można postawić pytanie czy nie było tu chęci brużdżenia przy jednoczesnej konieczności ochrony dobrego imienia lidera partii.
Coś wymyślasz. Akurat Marszałek to taka fucha, że niewiele robisz a zyskujesz w na popularności.

Nie wygaduj bzdur o dzieleniu łupów i interesów partyjnych.
Po pierwsze daruj sobie ten ton. Jesteś zakochany w swojej partii - doskonale. Ale nie wymagaj od nas ślepej wiary w uczciwość polityków. Polityków, których znamy od 20 lat.

Czarne nazywasz białym, białę czarnym.
Jeśli w polityce dostrzegasz czerń i biel to jesteś politycznym utopistą.

26.10.2005
16:33
[76]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

Pole --->

Za wysoko latali i obudzili się z ręką w nocniku.

No tak, obudzili się w IV RP.

26.10.2005
16:35
[77]

Robi27 [ VISCA EL BARCA !!! ]

i bardzo dobrze, że nie bedzie koalicji Popisowej, bo jak pis da dupy w obecnej kadencji to chociaż nie będzie miał na kogo zwalić, bedzie jasno na białym ile z tego programu zrobili, a co spieprzyli

26.10.2005
16:36
smile
[78]

piokos [ Mr Nice Guy ]

jedno jest pewne TERAZ NARESZCIE PLATFORMA BĘDZIE TRZYMAĆ PiS ZA GARDŁO.
Nareszcie powstanie porządna opozycja.

26.10.2005
16:38
[79]

kiowas [ Legend ]

Pole --->

Rozumiem, że dla ciebie ktoś kto ma zgodny z toba punkt widzenia zasługuje na szacunek, a ktoś kto jest innego zdania to: pogrąża Polskę w niebycie i nie zasługuje na szacunek. I według ciebie jest czlowiekiem niebezpiecznym dla siebie i otoczenia.
Mylisz moj drogi dwa pojecia. Po pierwsze, skoro madrzejsi ode mnie ludzie twierdza, zreszta slusznie, ze 'programy' Saoobrony, LPR czy teraz PiS to szybka droga do zapasci gospodarczej Polski i drugi wariant argentynski to ja moge sie tylko z tym zgodzic. Jesli ty uwazasz, ze ktokolwiek w tych partiach ma jakies glebsze pojecia na temat makro- i mikroekonomii i zna zasady funcjonujace wspolczesnym panstwem to twoja sprawa. Przeciez ja nikomu nie zabraniam glosowania.

Co do reszty - np. historii AWS i UW to po prostu mijasz się z prawdą - nie realizowano programu AWS.
Ulubiony zwrot naszej klasy politycznej :) Nie kolego, nie mijam sie z prawda. To ty klamiesz mowiac inaczej. To naprawde nie bylo tak dawno temu zeby moc to zapomniec.

Angelord ---> JPII wygral bo nie wzial niczego.

26.10.2005
16:41
[80]

alpha_omega [ Generał ]

Angelord ------------------> Zdziwię Cię odpowiadając - tak, piszę m.in. o nich.

milys -------------------->

A co to jest?....

a pomyslalemes po co PISowi te strategiczne resorty - jedynie tylko do walki politycznej, do niczego wiecej

... jak nie tępe proroctwa. Pewność niewiadomej. W dodatku przy niewątpliwym fakcie, iż PiS wokół tych resortów zbudował program.


i nie moze byc sytuacji, w ktorej wygrany "rzuca ochlapy" swojemu przyszlemu koalicjantowi, w oczekiwaniu, ze ten bedzie "merdal ogonem"

Właśnie w tym problem, że nie zgadzam się, iż taki stan rzeczy ma miejsce.

fajnie, zgadzam sie z tym w 100% ... tylko, ze w przypadku PISu realizacja tego pierwszego, moze sie po prostu nie udac, bo brakuje jak narazie programu na realizacje najwazniejszego celu - gospodarki - to co odczuja zwylki ludzie. a bez tego, twoj X z pozycji pierwszej przeksztalci sie w X z pozycji drugiej... rozrysowal bym to w formie obrazkowej, sek w tym, ze mi sie nie chce :)

Mętna wypowiedź - jakbyś źle zrozumiał moją, bądź połowę dopisał w myślach. Co do realizacji programu gospodarczego - Platforma miała okazję wspomóc PiS (który według Ciebie ma jakże błędny program w tym względzie), niestety wolała polityczne gierki i wpływy, gierki nie mające racji bytu, gdyż uderzały w podstawy partii zwycięzkiej.

I może mi powiedz - dlaczego koniecznie Komorowski?

26.10.2005
16:41
[81]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

kiowas --->

JPII wygral bo nie wzial niczego.

I PO - oczywiście z zachowaniem wszelkich proporcji - idzie Jego śladem.

26.10.2005
16:46
[82]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

alpha_omega --->

Zdziwię Cię odpowiadając - tak, piszę m.in. o nich.

Zdziwienie doznane. Tylko, że właśnie m.in. dzięki tej propagandzie PiS wygrał, by przegrać.

26.10.2005
16:46
[83]

kiowas [ Legend ]

Angelord ---> moze i tak, ale Polska na tym nie zyska. Szkoda.

26.10.2005
16:47
[84]

kiowas [ Legend ]

alpha omega ---> powiem szczerze - Komorowskiego nie lubie od czasow ministrowania w AWSie, ale Jurek to kandydat jesli to mozliwe jeszcze dwie klasy gorszy.

26.10.2005
16:50
[85]

alpha_omega [ Generał ]

Deepdelver ----------------->

Dlatego nielojalnym zagraniem było decydowanie przez PiS kto ma być kandydatem PO.

To dopiero nowość - a ja, widzisz, jak głupi byłem przekonany, że przyznanie stanowiska danej partii, a kwestie personalne to dwie odmienne jakościowo kwestie i w tej drugiej się rozmawia, a nie żąda z pozycji przegranego.

BTW czym się różni Komorowski jako marszałek od Komorowskiego jako wicemarszałka

Tym czym różni się rola wicemarszałka od marszałka - zresztą PiS widział Komorowskiego jako ministra raczej.

Coś wymyślasz. Akurat Marszałek to taka fucha, że niewiele robisz a zyskujesz w na popularności.

Chyba, że w zamierzeniu wykorzystujesz funkcje marszałkowską do brużdżenia w procesie ustawodawczym i kwestiach koalicyjnych. Boże - czy ktoś tutaj w ogóle wie jakie uprawnienia ma marszałek?

Po pierwsze daruj sobie ten ton. Jesteś zakochany w swojej partii - doskonale. Ale nie wymagaj od nas ślepej wiary w uczciwość polityków. Polityków, których znamy od 20 lat.

Zastanowię się. Nie jestem. Sam nie wierzę (a to samo mógłbym zarzucić - z większym prawdopodobieństwem nieomylności, gdyż historyczne porównania Tusk - Kaczka wiele tutaj mówią). Widzę co się dzieje.

Jeśli w polityce dostrzegasz czerń i biel to jesteś politycznym utopistą.

Dostrzegam to, że cokolwiek zrobi PO, Ty nazwiesz to błędem PiS-u. Nie moja wina, że jest właśnie tak, że to PO dążyło i robiło wszystko, ażeby rozmowy zerwać.

26.10.2005
16:51
[86]

alpha_omega [ Generał ]

Angelord --------------> Z drugiej strony mieliśmy nie mniejszą propagandę - w dodatku zawoalowaną.

26.10.2005
16:57
[87]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

kiowas --->

moze i tak, ale Polska na tym nie zyska. Szkoda.

Znowu - nie do końca. Bo jest wielce prawdopodobne, że czas monopolu Kaczyńskich wyzwoli przynajmniej w części ludzi - nieobecnych w wyborach - chęć walnięcia pięścią w stół. I w następnych (nie jest wykluczone, że przyśpieszonych), frekwencja znacząco wzrośnie.Zresztą - i tu pardon za wulgaryzm - ale:

Skurwysyn Miller tak rozpieprzył, co się dało, że kryzys demokracji w tym kraju jest logiczną konsekwencją.


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-10-26 17:01:18]

26.10.2005
16:59
[88]

alpha_omega [ Generał ]

Deepdelver --------------->

Czarno-białe myślenie zobrazuję w ten sposób:

Uważasz, że marszałek sejmu to stanowisko pozbawione większego znaczenia. Ja uważam, że to się zasadniczo mylisz i myślę, że PiS zdaje sobie sprawę z roli jaką mógłby odegrać nieprzychylny marszałek. Z mojego punktu widzenia (i myślę, że podobnie wnioskował PiS) odrzucenie kandydatury Komorowskiego było sensowne i moja wypowiedź jest tutaj spójna. Z Twojego nie, albowiem uznałeś marszałka za rolę bardziej pokazową. W takim razie pytam - skąd uprór PO?

26.10.2005
17:00
smile
[89]

piokos [ Mr Nice Guy ]

Skurwysyn Miller tak rozpieprzył, co się dało, że kryzys demokracji w tym kraju jest logiczną konsekwencją.

true, true. Smutne ale prawdziwe.



hie hie hie, Tusk już "usadził" Jurka :). Biedak Jurek nie wie co do czego.

26.10.2005
17:00
smile
[90]

franze [ Nightmare ]

Angelord ----> nie masz za co przepraszać. Nazywajmy rzeczy po imieniu

26.10.2005
17:00
[91]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

alpha_omega --->

Z drugiej strony mieliśmy nie mniejszą propagandę - w dodatku zawoalowaną.

No fakt, zatem, żaden prostoduszny, uczciwy człowiek, stuprocentowy Polak i Katolik - heteroseksualista - nie mógł jej dostrzec, bo tak była zawoaluowana.

26.10.2005
17:02
[92]

kiowas [ Legend ]

Angelord ---> naprawde uwazasz ze Polske stac nawet na dwa kolejne lata cofania sie w rozwoju (gospodarczym i nie tylko)? Chyba nie po to ruszylismy powolutku z miejsca bysmy teraz zaczeli sie znow cofac?

alpha omega ---> a jakiez to znaczace kompetencje ma marszalek, poza mozliwoscia wystepowania do TK o stwierdzenie niezgodnosci ustaw z Konstytucja czy funkcjami zastepczymi prezydenta? To jeszcze bardziej reprezentacyjny urzad niz prezydent.

26.10.2005
17:06
[93]

alpha_omega [ Generał ]

Angelord --------------------> Skończ swoje popisy sofistyczne, doskonale wiesz o co chodzi, a stać Cię jedynie na podobne, wydumane kalambury.

26.10.2005
17:07
[94]

Deepdelver [ aegnor ]

To dopiero nowość - a ja, widzisz, jak głupi byłem przekonany, że przyznanie stanowiska danej partii, a kwestie personalne to dwie odmienne jakościowo kwestie i w tej drugiej się rozmawia, a nie żąda z pozycji przegranego.
No jeśli PiS wybierze kandydata to jest to dla mnie kandydat PiSu, niezaleznie od partyjnej przynależności. Zych też byłby kandydatem z ramienia PiSu. Powtórzę pytanie - dlaczego Komorowski jako marszałek był nie do przyjęcia, a jako wicemarszałek nie budzi sprzeciwu. Bo realne kompetencje mają takie same. Oczekuję odpowiedzi.

Chyba, że w zamierzeniu wykorzystujesz funkcje marszałkowską do brużdżenia w procesie ustawodawczym i kwestiach koalicyjnych.
Tutaj pozwolę sobie zacytować Ciebie "Nie, ale nie wysuwam tępych proroctw."
Wytykasz innym insynuacje a sam tworzysz spiskowe teorie bez pokrycia.

Boże - czy ktoś tutaj w ogóle wie jakie uprawnienia ma marszałek?
Pięć lat się tego uczyłem ale najwidoczniej nie wiem. Wiesz tylko Ty. Przynajmniejtakie masz wrażenie.

gdyż historyczne porównania Tusk - Kaczka wiele tutaj mówią
Mówią tylko tyle, że najlepiej byłoby dla obu panów gdyby nikt w tym dociekliwie nie grzebał. Bo chwalić się czym z pewnością nie mają.

Dostrzegam to, że cokolwiek zrobi PO, Ty nazwiesz to błędem PiS-u.
Mam prawo. To PiS wygrał wybory. I dlatego jak na razie ponosi pełną odpowiedzialność za wszystko co się dzieje. A lojalność PO wobec swoich wyborców to już osobny temat i w żaden sposób niezdejmuje to z barków PiSu odium pełnej odpowiedzialności.
Nie jestem wielkim entuzjastą PO. Uważam, że chamsko uwalili Cimoszewicza, że mieli za sobą media, że już witali się z gąską. Ale PiS, jego tryumfalizm i TKM razi mnie bardziej.

26.10.2005
17:08
smile
[95]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Wyluzujcie...

26.10.2005
17:09
[96]

alpha_omega [ Generał ]

kiowas -----------------> Sam się zastanów, biorąc pod uwagę nie tylko nadawanie biegu incjatywom ustawodawczym, ale także funkcje 'mediacyjne' wobec różnych organów władzy (i obsadę partyjną tych organów oraz stosunek Komorowskiego do PiS).

W dodatku pytam ponownie - skoro nie gra większej roli - skąd i w jakim celu upór PO?

26.10.2005
17:12
[97]

alpha_omega [ Generał ]

Deepdelver ---------------> Jadę do lekarza, dopowiem później. W sprawie wysuwania proroctw - prześledź cały dialog, który zakońćzył się tym właśnie Twoim stwierdzeniem i zastanów się nad tym, czy stawiam to jako pewnik, czy gdybanie właśnie.

26.10.2005
17:14
[98]

Angelord [ sic me servavit Apollo ]

kiowas --->

naprawde uwazasz ze Polske stac nawet na dwa kolejne lata cofania sie w rozwoju (gospodarczym i nie tylko)? Chyba nie po to ruszylismy powolutku z miejsca bysmy teraz zaczeli sie znow cofac?

Dobra, odpowiadam ostatni dzis raz, bo idę pić (narodowy zwyczaj), a idę, bom wkurwiony wielce. Nie po to rozwalili mi studia, za NZS, nie po to mi Rodzina ginęła na frontach, żeby teraz Polska nie umiała zdobyc doświadczenia, jak druzyna w Might & Magic - choćby. A odpowiedź taka:

Kiedy twój następny krok, jest krokiem w przepaść, to lepiej cofnij się o dwa, bo jak spadniesz, to juz żadnego kroku nie uczynisz.

O Polsko
Tyś była juz wszystkim
co tylko się dało
oddać

a teraz
dwa stoliki
jedno krzesło

dla milionów
bezrobotnych
dla
głodnych dzieci

trzymanych w kieszeniach

skąd i tak

ukradną Księżyc...

Papa

26.10.2005
18:30
[99]

Runnersan [ Konsul ]

Czytałem dzisiaj coś ciekawego, wyobraźcie sobie, że nawet w Bułgarii pisują, że Kaczyński wygrał dzięki ostrym atakom i czarnemu PR. Bułgarzy chyba nie mają powodu być wredni dla Kaczyńskiego, jak Anglicy, Rosjanie, Niemcy, Francuzi, Belgowie, Holendrzy, Włosi.

26.10.2005
18:32
smile
[100]

Kyahn [ Kibic ]

gladius ----> teraz się wkleja to ----->

26.10.2005
18:34
[101]

alpha_omega [ Generał ]

Runnersan -----------------> A myślisz, że co biorą za podstawę do artykułów, jeśli nie polską prasę.

26.10.2005
18:45
[102]

alpha_omega [ Generał ]

Deepdelver --------------------->

No jeśli PiS wybierze kandydata to jest to dla mnie kandydat PiSu, niezaleznie od partyjnej przynależności.

Brak akceptacji jednej z kandydatur nie jest jeszcze narzucaniem wyboru. Znowuż nielogiczne nadużycie.

Powtórzę pytanie - dlaczego Komorowski jako marszałek był nie do przyjęcia, a jako wicemarszałek nie budzi sprzeciwu. Bo realne kompetencje mają takie same. Oczekuję odpowiedzi.

Kompetencje wicemarszałka są wyznaczane przez marszałka. Zresztą co ja się będę produkował:
https://www.sejm.gov.pl/prawo/regulamin/regsejm.htm

Wytykasz innym insynuacje a sam tworzysz spiskowe teorie bez pokrycia.

Już się o tym wypowiedziałem - było to właśnie gdybynie i jako takie zostało przedstawione.
Nie uważam tego za stan faktyczny.

Mam prawo. To PiS wygrał wybory. I dlatego jak na razie ponosi pełną odpowiedzialność za wszystko co się dzieje. A lojalność PO wobec swoich wyborców to już osobny temat i w żaden sposób niezdejmuje to z barków PiSu odium pełnej odpowiedzialności.

Ach, to już pełna odpowiedzialność, tutaj już liczy się ta niepozorna wygrana. Czyli - pełna odpowiedzialność za wszystko co złe (tj. rozpad koalicji), ale już do możliwości realizowania własnego programu wygrana nie zobowiązuje. Czyli PO jako przegrane może żądać de facto wszystkiego, a i tak będzie winny PiS. Dziękuję za rozwianie wątpliwości.

Widać, skąd te poglądy: PiS, jego tryumfalizm i TKM razi mnie bardziej.

26.10.2005
19:03
[103]

Runnersan [ Konsul ]

Zapewne również z polskiej prasy, ale przeważnie mają swoich korespondentów w Polsce.
A co do wicemarszałków oficjalnie Andrew został wybrany. Miał najmneij głosów z wszystkich kandydatów 279, podczas gdy inni mieli 448 (Kalinowski), Kotlinowski(442), Komorwski (398), Olejniczak (398), ciekawe czy LPR poparła Leppera na marszałka.

26.10.2005
19:10
[104]

Deepdelver [ aegnor ]

Brak akceptacji jednej z kandydatur nie jest jeszcze narzucaniem wyboru. Znowuż nielogiczne nadużycie.
Stosujesz różne kryteria logiki w stosunku do siebie i do innych osób. Porozumienie przedwyborcze przewidywało czytelny układ - wygrany bierze premiera, przegrany marszałka. Zgadza się?
Zatem w myśl Twojej logiki PO mogło nie zgodzić się na Marcinkiewicza (choć to był cios w szczękę i kandydat z kapelusza)? Nawet jeśli uważasz że tak, to PO akceptując ten wybór wykazało się o Niebo większą wolą znalezienia kompromisu niż PiS w kwestii marszałka.

Kompetencje wicemarszałka są wyznaczane przez marszałka.
Oczywiście, tylko że ja mówiłem o realnych różnicach. A takich nie ma. Wedle przyjętej praktyki wicemarszałek ma wewnątrzsejmowe kompetencje marszałka. W normalnych warunkach najistotniejszą różnicą jest tylko kwestia prestiżu.

Ach, to już pełna odpowiedzialność, tutaj już liczy się ta niepozorna wygrana.
PiS przelicytowało i zostało samo przy stole. Teraz może zmienić lokal na remizę i licytować z Samoobroną. Metoda faktów dokonanych to najgorsze co można zrobić w toku negocjacji.

Czyli - pełna odpowiedzialność za wszystko co złe (tj. rozpad koalicji), ale już do możliwości realizowania własnego programu wygrana nie zobowiązuje.
Powinieneś być szczęśliwy. Teraz PiS w sposób nieskrępowany będzie mogło realizować swój program i będzie z niego rozliczone. Mają wszystkie najważniejsze stanowiska w państwie zatem nie rozumiem skąd ten płacz. Niech się biorą do roboty i zapełniania lodówek, z niecierpliwością czekamy na efekty.

Czyli PO jako przegrane może żądać de facto wszystkiego, a i tak będzie winny PiS. Dziękuję za rozwianie wątpliwości.
PO już niczego nie żąda, bo nie wchodzi do koalicji. Odpowiedzialność za działania rządu będzie czytelna i będą wolne stanowiska dla Andrzeja za poparcie.

Widać, skąd te poglądy
Ameryki nie odkryłeś. No przecież nie krytykowałbym PiSu gdybym uważał go za wcielenie cnót. Najwidoczniej kwalifikuję się na nowego wroga klasowego - liberała. :D

26.10.2005
19:16
[105]

el f [ RONIN-SARMATA ]

O ile sie nie myle to PO zerwało rozmowy, to PO wystawiło kandydata na marszałka nie do zaakceptowania przez PiS, to Tusk powiedział w TV że podział ministersw pół na pół to dla PO za mało, to PO wciąż chce ministerst które programowo powinny być PiSowskie a broni się przed tymi, które powinny być jej bliższe...

Poprostu potwierdza sie że PO ma w nosie Polskę, gospodarkę, nie ma programu i nic konstruktywnego nie potrafi zrobić...

26.10.2005
19:33
[106]

alpha_omega [ Generał ]

Deepdelver ------------------------>

Zatem w myśl Twojej logiki PO mogło nie zgodzić się na Marcinkiewicza (choć to był cios w szczękę i kandydat z kapelusza)? Nawet jeśli uważasz że tak, to PO akceptując ten wybór wykazało się o Niebo większą wolą znalezienia kompromisu niż PiS w kwestii marszałka.

Nie muszę tak uważać, albowiem w koalicji mamy zwycięzcę i przegranego i to do czegoś zobowiązuje. Podrzędność jest jasno określona. Poza tym jeszcze musiałbyś podać powód dla którego Marcinkiewicz miałby nie pasować PO. Szwankuje logika, szwankuje - kłócimy się o równowagę względem głosów, a Ty żonglujesz tym jak Ci się podoba. Raz wygrana się liczy wręcz absolutnie - bo zrzucasz całą odpowiedzialność na zwycięzcę, innym razem wcale - bo to PiS jest winny, że jako zwycięzca oczekuje racjonalnej kandydatury.

Zatem to raczej o Tobie można by powiedzieć:

Stosujesz różne kryteria logiki w stosunku do siebie i do innych osób.


Oczywiście, tylko że ja mówiłem o realnych różnicach. A takich nie ma. Wedle przyjętej praktyki wicemarszałek ma wewnątrzsejmowe kompetencje marszałka. W normalnych warunkach najistotniejszą różnicą jest tylko kwestia prestiżu.

Teraz to jeszcze udowodnij i zważ, że nie tylko wewnątrzsejmowe kompetencje posiada marszałek, ale wychodzi w nich np. do senatu.

PiS przelicytowało i zostało samo przy stole. Teraz może zmienić lokal na remizę i licytować z Samoobroną. Metoda faktów dokonanych to najgorsze co można zrobić w toku negocjacji.

PiS nie przelicytowało, zostały tej partii postawione warunki na które zgodzić się nie mogła.
Metoda skostniałego forsowania nierealizowalnych postulatów to najlepsze co można zrobić, ażeby zerwać rozmowy koalicyjne i wypaść dobrze (sic!) w oczach niektórych wyborców.

Powinieneś być szczęśliwy. Teraz PiS w sposób nieskrępowany będzie mogło realizować swój program i będzie z niego rozliczone. Mają wszystkie najważniejsze stanowiska w państwie zatem nie rozumiem skąd ten płacz. Niech się biorą do roboty i zapełniania lodówek, z niecierpliwością czekamy na efekty.

Tak z pewnością - powiem wprost - to śmieszne. Doskonale wiesz, że z Samoobroną i LPR pewnych istotnych kwestii PiS może nie załatwić.

PO już niczego nie żąda, bo nie wchodzi do koalicji. Odpowiedzialność za działania rządu będzie czytelna i będą wolne stanowiska dla Andrzeja za poparcie.

To nie ma nic do rzeczy czy czegoś aktualnie żąda - dość sofistyki. Istotne, że swoimi nierealnymi, ambicjonalnymi żądaniami zniosło szansę na naprawę państwa i realizację koalicji.

26.10.2005
19:41
[107]

alpha_omega [ Generał ]

Z tym:

Raz wygrana się liczy wręcz absolutnie - bo zrzucasz całą odpowiedzialność na zwycięzcę, innym razem wcale - bo to PiS jest winny, że jako zwycięzca oczekuje racjonalnej kandydatury.

Chodzi o coś innego - według Ciebie zwycięzca musi bezwzględnie podporządkować się przegranemu, albowiem w innym razie jest odpowiedzialny za zerwanie rozmów. Tutaj zwyciestwo wykorzytujesz do zrzucenia odpowiedzialności - czyli przypisujesz mu niebagatelne znaczenie, które znika, kiedy zrównujesz możliwości manewru PiS i PO w sprawie niezgody na kandydaturę. Więc bądź przyjmujesz pogląd w którym przegrany wszystko może, bądź dokonujesz żonglerki którą mi tutaj zarzucasz. I jedno i drugie dalszego komentarza nie potrzebuje.

26.10.2005
19:43
[108]

Runnersan [ Konsul ]

Weźmy ministerstow zdrowia. Minister z PO, bodajże kandydatką była tam posłanka K. Czyj program miałaby ona realizować? Decentralizację popieraną przez PO, czy może miała realizować i podpsiywać sie pod projektem z którym się nie zgadza czyli finasowaniem z budżetu państwa.

Głosowanie na radzie ministrów. Minister fiansów proponuje projekt zgodny z polityką PO, niezgodny z PiS, projekt nawet nie wychodzi poza Rade Ministrów, bo zostaje przegłosowany przez wiekszość ministrów. PiS proponuje porjekt, porjekt przechodzi przez Rade Ministrów. PO się zatem nie zgadza, ale usatwa przechodzi głosami PiS Samoobrony i np LPR. A teraz prosze mi powiedzieć, co zatem PO miałaby robic w tym rządzie, poza firmowaniem swoją twarzą pomysłów PiS.

Mimo wsyztsko uważam jednak, że PO powinno wejśc do rządu i dopilnować, żeby wszelkie szaleńcze pomysły zostały odpowiednio tonowane, liczę również, że PO jednak w jakiś sposób będzie mogło przebić się ze swym programem (np, takie coś zapewniłoby odpowiednia liczba ministrów w Radzie Ministrów). Zobaczymy co będzie dalej.

26.10.2005
19:46
[109]

alpha_omega [ Generał ]

Runnersan ------------------> Dobrze - przyjmijmy, że PiS tak właśnie by postępowało. To założenie. Czy zatem Platforma nie powinna postarać się choć w części zachować wpływ na rządy i zrealizować choćby ułamek postulatów? Chyba już na to sam odpowiedziałeś.

26.10.2005
19:50
[110]

alpha_omega [ Generał ]

Deepdelver -----------------> I jeszcze jedno: rozmowy koalicyjne. Czy to oznacza postulaty bez ustępstw? PiS ustępstwa poczynił i to znaczne, PO praktycznie żadnego. Także wszystkie te Twoje wynurzenia o narzucaniu wyboru etc. to kula w płot. PiS np. zgodziłby się na inną kandydaturę marszałkowską, Tusk to była jedynie propozycja (powiązana z podziałem MSWiA), ale PO oczywiście zdania nie zmieniło. Mówiąc krótko - z przegranej pozycji stawia ultimata.

26.10.2005
19:51
[111]

halski88 [ Superbohater ]

ja wole PO

26.10.2005
19:52
[112]

Runnersan [ Konsul ]

No właśnie:) Popieram PO, ale uważam, że powinni wejśc do rządu dla dobra Polski. Będzie to złe dla PO, bedzie to sambójstwo polityczne partii. Być może przez to , że tej partii nie będzie za 4 lata dojdzie do kryzysu i władza będzie jeszcze gorsza, w rekach ludzi zupełnie na to nie zasługujących (Samoobrona), ale to jest owa przyszłość nie pewna, choć prawdopodbna. Byc moze jednak wchodząc do rzadu uda się ją nieco zmienic i dać odpór tym którzy obiecują gruszki na wierzbie i ich elektoratowi, który uwierzył Tymińskiemu i jego drzewu z dolarami w pierwszych wyborach.

26.10.2005
19:56
[113]

alpha_omega [ Generał ]

Runnersan ----------------> To czy to będzie samobójstwo zależy oczywiście od rządów PiS (pamiętając o poczynionym założeniu), a byłbym naprawdę ostrożny w wydawaniu tutaj sądów, albowiem takie czarne proroctwa najczęściej są zwykłą wydumką.

Dziwi natomiast jak łatwo przyszło PO tak owinąć wokół palca społeczeństwo, iż zerwanie rozmów koalicyjnych nie jest owym samobójstwem.

26.10.2005
20:02
[114]

Runnersan [ Konsul ]

Owe prorctwa zależą silnie od poglądów. Jesli ktoś ma poglądy liberalne to brnięcie w socjalizm jest dla niego marszem w otchłań. Socjalimz od populizmu dzili wąska granica ufam, że PiS podczas rządów swych owej granicy nie przekroczy, bo wtedy pewnego dnia obudzimy się w Argentynie i pobiegniemy do banków wypłacać dolary, gdyż nasza walutą będzie można sobie tapetować mieszkania.

To tyle z moich czarnych wizji. Aha co do udanych socjalistycznych państw, bo na mysl o tamtejszych podatkach to mi się nóż w kieszeni otwiera.

26.10.2005
20:03
[115]

Deepdelver [ aegnor ]

Podrzędność jest jasno określona.
Była określona w przedwyborczym porozumieniu. I wynegocjowane warunki zostały złamane przez PiS. Podobnie jak wypracowana w toku rokowań zasada nie glosowania przeciwko sobie.

Teraz to jeszcze udowodnij
Nie musze niczego udowadniać, prześledź pracę marszałków i wicemarszałków poprzednich kadencji.

i zważ, że nie tylko wewnątrzsejmowe kompetencje posiada marszałek, ale wychodzi w nich np. do senatu.
Człowieku, czepiasz się nieistotnych szczegółów. Mówiłem wyraźnie, ze chodzi mi o realne uprawnienia w normalnych warunkach, a nie zbijanie bąków podczas reprezentowania parlamentu na zagranicznych wojażach, czy czysto hipotetyczne zastępowanie prezia. Marszałek to funkcja czysto reprezentacyjna.

Metoda skostniałego forsowania nierealizowalnych postulatów to najlepsze co można zrobić, ażeby zerwać rozmowy koalicyjne i wypaść dobrze (sic!) w oczach niektórych wyborców.
Równie dobrze można to samo zarzucić PiSowi - że celowo forsował odrzucenie kandydatury Komorowskiego w celu zerwania negocjacji. Bo że odrzucenie Komorowskiegodo tego doprowadzi wiadomow było od dwóch tygodni. Zarówno w PiSie jak i w PO były frakcje które chciały koalicji i frakcje, które jej nie chciały.

Doskonale wiesz, że z Samoobroną i LPR pewnych istotnych kwestii PiS może nie załatwić.
Zatem odpowiedz sobie na pytanie: czy kandydatura Komorowskiego (którego osobiście nie trawię była tak demonicznym złem, że należało w imię interesów partyjnych (i tylko takich) doprowadzić do powstania niewydolnego, kadłubowego rządu? Bo wybierając Jurka wiedzieli doskonale, że to będzie definitywny koniec. PiS postanowił skopać leżące PO i teraz musi wypić to piwo.

według Ciebie zwycięzca musi bezwzględnie podporządkować się przegranemu, albowiem w innym razie jest odpowiedzialny za zerwanie rozmów
A co? Całą kadencję ma PiS płakać i obwiniać PO, że się nie chciał z nimi bawić? Podjęli się sformowania rządu, zniechęcili do siebie partnera, więc problem lezy po ich stronie.

Tutaj zwyciestwo wykorzytujesz do zrzucenia odpowiedzialności - czyli przypisujesz mu niebagatelne znaczenie
Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Chcesz powiedzieć, że premier Marcinkiewicz i PiS nie będą ponosić odpowiedzialności za swój rząd? To chyba oczywiste. PO stwierdziło, że nie będzie go firmować i tyle.

Istotne, że swoimi nierealnymi, ambicjonalnymi żądaniami zniosło szansę na naprawę państwa i realizację koalicji.
A ty znowu o tych nierealnych żądaniach. Chodziło tylko o to żeby Kom. był marszałkiem. Jedyna pastylka na osłodzenie wyborczej klęski PO. PiS postawił na tryumfalizm i metodę faktów dokonanych. Upokorzył PO i o koalicji możemy chyba zapomnieć.

26.10.2005
20:04
[116]

alpha_omega [ Generał ]

Runnersan ------------------> W sprawie poglądów - jeśli się przyjrzysz karierom platformiarzy to zobaczysz jak potrafili zmieniać poglądy, także nic im się nie stanie - najwyżej zmontują nową partię. Tusk sam przecież powiedział, iż rządzi nim próżność.

26.10.2005
20:05
[117]

Runnersan [ Konsul ]

Brak edycji, jako sukces socjalistycznego państwa prosiłem by nie podawać Szwecji:)

26.10.2005
20:06
[118]

Deepdelver [ aegnor ]

alpha_omega -->

rozmowy koalicyjne. Czy to oznacza postulaty bez ustępstw? PiS ustępstwa poczynił i to znaczne, PO praktycznie żadnego. Także wszystkie te Twoje wynurzenia o narzucaniu wyboru etc. to kula w płot.
Nie oznacza to postulatów bez ustępstw. Jednak jeśli już czynione są pewne ustalenia to nie należy ich łamać. PIS złamała dwa podstawowe - próbowała narzucać wybór kandydata, choć ustalono, że marszałka wybierze PO, a po drugie głosowała przeciw PO.

Dziwi mnie niepomiernie Twoja wiara w demoniczny aspekt kandydatury Komorowskiego. Przecież to tylko pretekst do upokorzenia PO i zneutralizowania Tuska.

26.10.2005
20:07
smile
[119]

artiart [ Legionista ]

Jakby nie patrzeć PO wybrała interes partyjny nad interesem Polski. Negocjacje programowe były już w zaawansowanym stadium, zadowolony z nich był zarówno Marcinkiewicz jak i Rokita i wszystko rozbiło się o jednego miernego polityka-Komorowskiego, na którego uparł się Tusk. Nie wiem też czego oczekiwał Tusk po ewentualnym wyborze Komorowskiego na marszała? Miał zostać szeregowym posłem? Przecież to byłby gwóźdź do trumny jego kariery. PiS prosiło przecież Tuska aby chciał zostać marszałkiem sejmu, jednak ambicje prezydenckie nie pozwoliły mu się pogodzić z przegraną. Najbardziej skłaniałbym się ku temu że PO po przegraniu obydwu wyborów postanowiła wogóle nie wchodzić do koalicji. Nie wiem na co liczą? Bo przy kolejnych wyborach wyborcy którzy byli od dłuższego czasu przygotowywani na koalicję POPiSu i zawierzyli obudwu partiom, obserwując to co robi PO nie zagłosują już tak masowo ani na PiS ani na PO. Powróca rządy SLD-Samoobrony dzięki jednemu choremu z ambicji i tylko przeciętnemu politykowi D.Tuskowi. Tak jak ta chora ambicja stworzyła PO tak teraz ta sama chora ambicja pociągnie to PO na dno.

26.10.2005
20:08
[120]

Deepdelver [ aegnor ]

Tusk sam przecież powiedział, iż rządzi nim próżność.

A Kaczor powiedział "Teraz K*** My" oraz "Spieprzaj dziadu".
I co z tego wynika prócz łapania za słówka?

26.10.2005
20:12
[121]

Deepdelver [ aegnor ]

artiart -->

Trzeba zadać sobie 2 pytania:
1) Co takiego prezentuje sobą Komorowski, że PO tak zaciekle go forsował?
IMO nic, bo polityk to stosunkowo mierny
1) Co takiego prezentuje sobą Komorowski, że PiS tak zaciekle go zwalczał?
IMO nic, bo polityk to stosunkowo nieszkodliwy

Po prostu zabrakło dobrej woli obu stron. O ile Rokita i Marcinkiewicz chyba naprawdę chcieli się dogadać, to zwyciężyła opcja konfliktu.

26.10.2005
20:14
smile
[122]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Wicemarszałek Lepper i wicemarszałek Kotlinowski. Poparci przez cały klub pisuarów. O czym tu jeszcze mówić?

26.10.2005
20:17
smile
[123]

soso [ Centurion ]

jak dla mnie nalezalo by zadac jeszcze jedno pytanie...
3) co ma pis do obsadzania przez PO "swoich" stanowisk ??

bo postawienie sprawy " mozecie miec marszalka ale to my wam go wybierzemy" jest poprostu smiechu warte...

26.10.2005
20:19
[124]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Heh, a następnym etapem "zabawy" będzie prawdopodobnie rozkład PO...

26.10.2005
20:26
[125]

alpha_omega [ Generał ]

Deepdelver -------------------->

Była określona w przedwyborczym porozumieniu. I wynegocjowane warunki zostały złamane przez PiS. Podobnie jak wypracowana w toku rokowań zasada nie glosowania przeciwko sobie.

Ileż razy mam powtarzać, że to bzdura. Wynegocjowane było stanowisko dla partii - nie personalia. Czemu zresztą PO ochoczo przyklaskiwała (odłożeniem personaliów na później).

Nie musze niczego udowadniać, prześledź pracę marszałków i wicemarszałków poprzednich kadencji.

A Ty nie pomijaj faktu istnienia ciał parlamentarnych w których przewodniczy Marszałek Sejmu, oraz faktu istnienia wyłącznych kompetencji Marszałka wobec Wicemarszałków.

Człowieku, czepiasz się nieistotnych szczegółów. Mówiłem wyraźnie, ze chodzi mi o realne uprawnienia w normalnych warunkach, a nie zbijanie bąków podczas reprezentowania parlamentu na zagranicznych wojażach, czy czysto hipotetyczne zastępowanie prezia. Marszałek to funkcja czysto reprezentacyjna.

No jasne - tymi nierealnymi kompetencjami jest zapewne przewodniczenie różnym ciałom parlamentarnym, kontakty z PiS-owskim Senatem itd.

Równie dobrze można to samo zarzucić PiSowi - że celowo forsował odrzucenie kandydatury Komorowskiego w celu zerwania negocjacji. Bo że odrzucenie Komorowskiegodo tego doprowadzi wiadomow było od dwóch tygodni. Zarówno w PiSie jak i w PO były frakcje które chciały koalicji i frakcje, które jej nie chciały.

Nie - bo PiS miał powód, ażeby tę kandydaturę odrzucić, a PO nie miało powodu dla jej forsowania. Więcej - nie powinno w ogóle wysuwać kandydatury, o której wiadomo było, iż nie przejdzie. Mylisz przyczyny ze skutkiem - oceniasz skutek (odrzucenie kandydatury) na podstawie pochodnej skutku (zerwanie rozmów), a pomijasz przyczynę (wysunięcie nierealnej kandydatury z pełną tego świadomością i jej forsowanie mimo występowania jako partia mniejszościowa).

Zatem odpowiedz sobie na pytanie: czy kandydatura Komorowskiego (którego osobiście nie trawię była tak demonicznym złem, że należało w imię interesów partyjnych (i tylko takich) doprowadzić do powstania niewydolnego, kadłubowego rządu? Bo wybierając Jurka wiedzieli doskonale, że to będzie definitywny koniec. PiS postanowił skopać leżące PO i teraz musi wypić to piwo.

Nie wiem czy słyszałeś, ale ów Jurek zgłosił gotowość ustąpienia jeśli jego osoba na stanowisku marszałka zagrozi koalicji (zobaczymy jak będzie). Także - owszem, można doszukać się lekkiej winy PiS-u, ale miała ona przyczyny racjonalne, podczas gdy ze strony PO tych racjonalnych przyczyn po prostu nie ma, a jest nieracjonalne zarzewie konfliktu (świadomie podłożone). Zwyczajne łamanie zwyczaju politycznego - stawianie ultimatów z pozycji przegranego. Zresztą to symptomatyczne zagranie mogło utwierdzić PiS w przekonaniu, że Platforma wcześniej czy później najzwyczajniej tę koalicję rozsadzi.

A co? Całą kadencję ma PiS płakać i obwiniać PO, że się nie chciał z nimi bawić? Podjęli się sformowania rządu, zniechęcili do siebie partnera, więc problem lezy po ich stronie.

Nie - ale koalicja jest oparta na konsensusie, nie na roszczeniach z pozycji słabszego uderzających w esencję programową zwycięzcy. Na Boga człowieku - pomyśl trochę co wygadujesz. Przecież przy Twoim podejściu PiS musiałby się zgodzić na wszystko czego zażąda PO, a więc de facto oddałby im władze. To PO zniechęciło PiS - jak inaczej wytłumaczysz negatywne (świadomie nierealne) kandydatury, żądania pod adresem strategicznych resortów, w dodatku niezgodę na podział MSWiA? No wytłumacz mi wreszcie skąd w PO zmiana o 180 stopni, machnięcie ręką na interesujące je wcześniej teki, zainteresowanie pozbawieniem PiS-u możliwości realizacji programu? Co miał PiS zrobić? Oddać strategiczne resorty? To byłoby przekreślenie własnego programu. Kropka.

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Chcesz powiedzieć, że premier Marcinkiewicz i PiS nie będą ponosić odpowiedzialności za swój rząd? To chyba oczywiste. PO stwierdziło, że nie będzie go firmować i tyle.

Chodzi mi o to, że żonglerką sofistyczną jest raz pisać o pełnej odpowiedzialności za upadek koalicji przez wzgląd na zwycięstwo, innym razem bagatelizować zwycięstwo zrównując upranienia wygranego i przegranego (w sprawie niezgody na kandydaturę).

26.10.2005
20:41
[126]

Deepdelver [ aegnor ]

alpha_omega -->
Z mojej strony EOT.
Nie widzę sensu w ciągłym ripostowaniu na Twoją mantrę jaki to marszałek ważny (zapytaj o opinię pierwszego z brzegu konstytucjonalistę), jaki to Komorowski obiektywnie i racjonalnie zły, a wszyscy forumowicze to sofiści. Tylko Ty nie jesteś sofistą, wierzysz w IV RP i zawsze masz rację. A ja mam już dość Twojego napastliwego tonu.

Z przyjemnością do tematu etosu PiSu wrócę natomiast za rok-dwa lata. Wątek sobie tymczasem zapisuję ku pamięci.

26.10.2005
20:43
smile
[127]

soso [ Centurion ]

alpha omega---->

naprawde uwazasz ze jedna partia ma prawo dyktowac drugiej warunki personalne?? niezla demokracja... (ale jak widac chyba wszyscy PiSowcy tak ja pojmuja)...

Pewnie ze Jurek oglosil ochoczo ze ustapi dla dobra koalicji.. tak jak kaczynski oglaszal przez ostatnie miesiace ze bedzie koalicja z PO po czym wzial i przeglosowal swojego czlowieka... Obaj wiedzieli ze to sie niestanie, wiec moga sobie obiecywac...

Co do ustalonej zasady "nieglosowaniu przeciw sobie"... tez twoja interpretacja jest ciekawa.. akurat spraw personalnych niedotyczy?? tak ?? a mi sie wydawalo ze umowa nieprzewidywala wyjatkow...

Natomiast warunki jakis PiS tak "szlachetnie" wystosowal... pusty smiech na sali... ministerstwa takie jak "szkolnictwo" - ktore defakto ma sie nie za dobrze, oraz "sluzbe zdrowia" ktora lezy pod plotem i juz zaczyna pachniec... niezle niedzwiedzie przyslugi (szczegolnie po tym jak to sie PiS chwalil ze ma TAKI ZAJEFAJNY plan naprawy panstwa w tym i tych resortow, i nagle sie okazuje ze chce to zrzucic na PO) No i oczywscie caa policja, sadownictwo oraz tajne sluzby w rekach PiSu... jesli niewidzisz zagrozen z tym plynacych to albo jestes slepy albo glupi... (swoja droga niezle sie usmialem jak zaproponowal PiS administracje... lol co za welkoduszna propozycja z ich strony)

26.10.2005
20:53
[128]

alpha_omega [ Generał ]

Deepdelver ----------------> Nie wiem czy zauważyłeś, ale także mantrę odprawiasz. I nie rób z marszałka głównej osi dyskusji (już dawno chciałem zwrócić na to uwagę). Natomiast napastliwość tonu możesz zrzucić na karb tego, iż właśnie się okazało, że mam poważne problemy zdrowotne i jestem zdrowo zirytowany.

Wątek zapisz, ale nie licz zbyt (niepewne) na to, że PiS będzie mógł rządzić poprawnie jako rząd mniejszościowy, bądź w koalicji z radykałami.

26.10.2005
21:02
[129]

Deepdelver [ aegnor ]

alpha_omega --> Zatem życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Nie ma się co kłócić i tak czas przyniesie nam wszystkie odpowiedzi.

26.10.2005
21:06
[130]

alpha_omega [ Generał ]

soso -------------------->

naprawde uwazasz ze jedna partia ma prawo dyktowac drugiej warunki personalne?? niezla demokracja... (ale jak widac chyba wszyscy PiSowcy tak ja pojmuja)...

A czym miały być - akceptowane przez PO - romowy w kwestii personaliów, jeśli nie szukaniem konsensusu? Celowo odkładano personalia na później i rozdawano jedynie pewne stanowiska względem partii, na co PO się godziła.

Co do ustalonej zasady "nieglosowaniu przeciw sobie"... tez twoja interpretacja jest ciekawa.. akurat spraw personalnych niedotyczy?? tak ?? a mi sie wydawalo ze umowa nieprzewidywala wyjatkow...


Nie zajmowałem stanowiska w tej sprawie - i tutaj przyznaję w znacznej mierze rację.

ma TAKI ZAJEFAJNY plan naprawy panstwa w tym i tych resortow, i nagle sie okazuje ze chce to zrzucic na PO)

A ja się teraz Ciebie pytam - jakich głównie resortów miał PiS plan naprawy? Czyżby tych których żądała dla siebie Platforma?

jesli niewidzisz zagrozen z tym plynacych to albo jestes slepy albo glupi...

Albo mam w tym względzie umiarkowane zaufanie do tej partii. Jakoś nikt nie płakał nad tym przy innych koalicjach. Nie możesz czegoś naprawiać nie mając na to wpływu, ich program zakłada naprawę tych resortów. Wniosek?

26.10.2005
21:09
[131]

alpha_omega [ Generał ]

Deepdelver ----------------> Dzięki, choć jeśli okaże się to problemem z tarczycą to może być kiepsko. Mam pod to badania jutro, a objawy typowe dla przełomu tarczycowego. No - ale poczekajmy na pełną diagnozę, póki co to jedynie podejrzenie.

26.10.2005
21:11
[132]

alpha_omega [ Generał ]

soso -----------------> Jeszcze w sprawie niegłosowania przeciw sobie - tutaj ustępuję, ale kto dał powód i po co?

26.10.2005
21:20
[133]

mwmwmw [ Centurion ]

To bylby ich POPiS.

26.10.2005
21:28
[134]

soso [ Centurion ]

alhha omega-->
jaki powod? kto ? kazda partia ma prawo umieszczas swoich ludzi na stanowiska jakie im przysluguja... a akurat ten czlowiek jakos w czasie kampanji chyba niepodladl zabardzo... zreszta kazda partia ma swoich ludzi od "atakowania przeciwnikow"... To tak jakby teraz PO sie np domagalo zeby Ziobra wykluczyc... no glupota totalna... tak wiec dla mnie to byla najczystsza zagrywka polityczna... i jestem prawie pewien ze gdyby PO przystalo na to to PiS by wynalazl cos innego... koalicja niebyla im pisana... szkoda tylko ze tylko PiS o tym wiedzial...

26.10.2005
21:32
[135]

alpha_omega [ Generał ]

soso ----------------> Otóż w swoich wypowiedziach wyjątkowo podpadł. To jedno. Drugie zaś to pytanie - co miały na celu rozmowy koalicyjne w sprawie personaliów, skoro twierdzisz, że PO mogło sobie forsować byle kandydaturę, bez oglądania się na koalicjanta. Trzecim problemem jest kolejne pytanie - człowiek do atakowania na stanowisku, które powinno właśnie łączyć, a nie dzielić?

26.10.2005
21:36
[136]

alpha_omega [ Generał ]

A tutaj cytacik z onetu:

Szef PO Donald Tusk powiedział, że kandydatura Komorowskiego miała ułatwić tworzenie koalicji i że nie rozumie powodów, dla których PiS jej nie zaakceptowało.

Naprawdę myślisz, że platformiarze są tak głupi, że nie domyślili się, iż jest to kandydatura konfrontacyjna? Zresztą domyślać się nie musieli - wystarczyło słuchać.

26.10.2005
21:43
[137]

soso [ Centurion ]

nawet jesli PO wiedzialo ze PiS bedzie mial jakies sprzeciwy wobec tego kandydata to powtarzam.. PiS niemial prawa sie w to wtracac... i jak dla mnie sytuacja jest jasna...

26.10.2005
21:47
[138]

alpha_omega [ Generał ]

soso ---------------> Otóż miał bo na tym polega koalicja, ażeby szukać konsensusu, a nie forsować własne widzimisie (w dodatku absurdalne, albowiem trudno to sensownie wytłumaczyć).

Poza tym w kwestii przegłosowania - to jedynie postulat ze strony PO odnośnie koalicji, która jeszcze nie istnieje. Także nie jest to zaakceptowana i sformalizowana reguła, a jedynie przyszłościowy warunek stworzenia koalicji. Także tłumaczenia PO są tutaj mętne i raczej bezpodstawne.

26.10.2005
21:55
[139]

Łyczek [ Henry 14 ]

Jak to mój ojciec mówi: Gdyby babcia miała wąsy to byłby dziadek :)
I wszystko jasne :)

26.10.2005
22:02
[140]

soso [ Centurion ]

Co do ludzi ktorzy atakowali.. musial bys chyba wszystkich ktorzy sie wypowiadali wykluczyc z PiSu i z PO ktorzy sie choc raz wypowiadali w czasie kampanii... a w szczegolnosci donalda i braci.

Widze ze uwazasz ze PiS ma prawo wtracac sie do polityki innych parti a te maja polozyc uszy po sobie w imie wyzszych idei(ktore defakto sam PiS ma jak widac w dupie)?? chyba nie musze ci przypominac jak sie skonczyla taka "koalicja" aws-uw... chyba nie oczekujesz ze PO na ochotnika zostanie kozlem ofiarnym.

co do absurdu to zgadzam sie z toba.. cale to zamieszanie bylo absurdalne... tyle ze ze strony PiSu...

pozatym... jesli partie rozmawiaja i sie do czegos umawiaja (szczegolnie w tak waznych sprawach jak przyszkosc koalicji i calej polski) to niepowino sie tych ustalen lamac.. czy to ustnych czy pisemnych... albo to sa powazni ludzie albo dzieci, ktore sobie zabawki wyrywaja, i zmieniaja zdanie jak im sie tylko podoba...

26.10.2005
22:19
[141]

alpha_omega [ Generał ]

A kto tu mówi o wykluczeniu - mowa o funkcji marszałka - to nie może być rola personalnie kontrowersyjna.

Nikt się nie umawiał - zostały przedłożone koalicyjne postulaty na piśmie.

26.10.2005
22:41
[142]

soso [ Centurion ]

To wlasnie mowie.. ze kazda postac bioraca udzial w tych wyborach jest z tych samych powodow kontrowersyjna co ten nieszczesny Komorowski (a jednak tylko do niego sie przyczepili...)

koalicyjne postulaty.. zgoda.. ale co do ktorych 9a przynajmniej tego jednego) obie partie sie zgodzily... sorrki, ale mnie nauczono zeby sie swoim danym slowem niepodcierac... a to wlasnie zrobilo PiS... pare godzin po "zgodzie" w jednej (pierwszej) kwestii

26.10.2005
23:02
[143]

alpha_omega [ Generał ]

soso ----------------> PiS był gotowy przyjąć każdą propozycję za wyjątkiem Komorowskiego i Waltz.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.