GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Gracze CMHQ a gry planszowe

13.10.2005
09:21
smile
[1]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

Forum CM: Gracze CMHQ a gry planszowe

W tym wątku będziemy toczyć rozmowy o grach planszowych wydanych w Polsce i zagranicą, oraz tych z różnych przyczyn nie wydanych.
Postarajmy się dyskutować o wadach i zaletach, pomysłach, ciekawych rozwiązaniach, tendencjach w grach, ograniczeniach i możliwościach związanych z grami planszowymi oraz ich przeniesieniami na gry komputerowe.

W wątku tym nie można odsyłać i reklamować innych forów dyskusyjnych!!!

mam nadzieje, że ten temat ciekawie nam się rozwinie – wszak znaczna część z nas rozpoczynała swoje boje od gier planszowych

13.10.2005
17:51
[2]

Pejotl [ Senator ]

Właśnie próbowałem sobie przypomnieć w co się kiedyś grywało i ... sporo tego było.
Ale najwięcej czasu spędziłem z kolegami na grze "Labirynt Śmierci", w drugiej kolejności na odmianie Monopoly, która jeden z kolegów przerobił a w trzeciej na Bitwie na Polach Pelennoru.

Od tej ostatniej zaczęła się moja przygoda z grami wojennymi - może trudno w to uwierzyć ale kiedyś gier wojennych w polsce nie wydawano, były ustrój szykował nas na wojnę z NATO więc gry wojenne były zakazane :-) żeby nie sprowadzać burżuazyjnej zgnilizny (tzn. pokazywały się jakieś pierwociny w SFerze, Problemach, no i w klubach)

13.10.2005
20:34
smile
[3]

gully_ [ Konsul ]

Ja grałem w Ardeny i Grunwald. O ile Ardeny jakoś mnie nie wciągnęły ( zagrałem 2 razy ), to na polach Grunwaldu walczyłem wielokrotnie prowadząc siły polsko-litewskie do zwycięstwa nad Zakonem. Ta gra była niesamowita. Gdybym ją nadal miał ( egzemplarz uległ zniszczeniu w ...wypadku ), to dalej przesiadywałbym w weekendy nad stołem planując kolejne posunięcia.

Kiedyś zaliczyłem partyjkę w gre "Bogowie Wikingów" - niezła, ale nie potrafiłem przysiąść nad nią tak na poważnie.

13.10.2005
21:02
smile
[4]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

Ole

A pamiętacie gry które ukazywały się w RAZEM?
Kiedyś chodziły tam zarówno gry paragrafowe jak i takie strategiczne. Pamiętam grę gdzie startowało się od centrum (będącego zarazem bankiem) i rozwijało dalej tworząc swoje państwo (na mapie były miejsca z cennymi surowcami) bardzo fajowa gra.

Z paragrafowych z Razem pamiętam jakieś odjechane gry gdzie chodziło się po podziemiach (coś jak późniejszy „dreszcz” ale dużo lepsze). Dotąd pamiętam że w jednej grze można było kogoś potraktować nadmuchiwaną pijawką – czy czymś takim;)

Swoją droga muszę zdybać na osiedlu Radykała bo on ma „Wojnę na morzu wiatrów” strasznie stara gra – ale bardzo grywana i w sumie bardzo ładnie wydana (jak na swoje czasy to ta feria barw i ładne rysunki były czymś zaskakującym)

13.10.2005
21:09
[5]

gully_ [ Konsul ]

Zna ktoś Gwiezdnego kupca? Całkiem dobra gra, jak się w niej zagłębić - dawała niezłe możliwości. O ile ktoś lubi tego typu gry handlowe

13.10.2005
23:30
smile
[6]

Pejotl [ Senator ]

swietło -> ha! no jasne "wojna na morzu wiatrów"!!! To był hicior :)

gully -> ale przez swoje skomplikowanie niegrywalna na dłuższą metę, trzeba by mieć ze dwa dni żeby to rozegrac z sensem :)

13.10.2005
23:35
[7]

Kłosiu [ Senator ]

gully --> w Bogow Wikingow tez gralem w zamierzchlych czasach! Gra miala proste w miare reguly, a i tak bez liku bylo klotni przy interpretacjach :D Ale gralo sie swietnie, niestety pozniej przyszla amiga i Polnoc-Poludnie. ;)

13.10.2005
23:50
smile
[8]

jiser [ generał-major Zajcef ]

Labirynt Śmierci, Bitwa na Polach Pelennoru, Odkrywcy Nowych Światów, Gwiezdny Kupiec, no i singlowe paragrafówki z serii Maszyna Czasu (czy jakoś tak) ... to wszystko stanowi o kolorze wspomnień z mojego dzieciństwa :D Jak mnie coś napadnie, to nadal gram w te jednoosobówki :] Z dwuosobowymi był problem, bo nie mogliśmy się z bratem zgrać, i zawsze ktoś się czuł poszkodowany, głównie ja jako ten młodszy :D

Gwiezdny Kupiec to dobra gra. Skomplikowana, owszem, ale na dobre wyszłoby mu, gdyby przełożyć go na wersję komputerową, najlepiej applet Javy :)

14.10.2005
00:32
smile
[9]

kont [ Legionista ]

STARE CZASY ! :) - - Gwiezdny Kupiec (zajefajna gra,z bratem i kumplem zarwaliśmy paręnaście wekendów),Ardeny(przy tej akurta najwięcej się spieraliśmy kto ukradkiem dowracał żetony :P ),Bitwa Na Morzu Wiatrów i cała masa innych gier - INNE czasy kiedy nie było kompa tylko kostki i tabelki ! :)

14.10.2005
01:33
smile
[10]

Messiah [ Konsul ]

Moją pierwszą planszowką była "Wojna o Pierścień" - miałem wtedy 10 lat, gra była przeznaczona dla osob od lat 14 ale co tam, jakoś sobie radziłem chociaż rozgrywka była dosyć skomplikowana (no i potrzebowałem duuuużo miejsca na rozłożenie planszy, miała wymiary 120x80 cm około)...poźniej były Bitwa na Polach Pellenoru, Odkrywcy Nowych Światow, Ratuj swoje miasto, Imperator, Magia i Miecz, Ardeny...
Miałem świetną zabawę mieszając "gry tolkienowskie" tzn. grałem żetonami z "WoP" używając planszy do "BnPP" lub odwrotnie, tworzyłem własne wymyślone kampanie i potyczki na lekko zmienionych wobec oryginału zasadach...ech to były czasy :P

14.10.2005
01:37
smile
[11]

Messiah [ Konsul ]

Przypomniałem sobie jeszcze grę "W imieniu Ziemi" czy jakoś tak, gdzie kierowało się kosmicznymi komandosami mającymi odbić ambasadorow porwanych przez wstrętnych Obcych...

14.10.2005
01:58
[12]

Messiah [ Konsul ]

Niedługo po tym jak zagrałem w Ardeny, naczytałem się w ktorejś gazecie komputerowej o tworzeniu własnych gier planszowych...postanowiłem że zrobię sam taką grę - tematem miały być walki pod Studziankami, pożyczyłem od kolegi książkę, narysowałem na czterech kartkach z bloku mapę, powycinałem trochę tekturowych żetonow ale jakoś nigdy nie ukończyłem tego projektu, trochę pogubiłem się przy odwzorowaniu jednostek, trochę brakło czasu...

PS. tak na marginesie zauważyłem że nie mogę napisać "o z kreską" inne ogonki się robią a tego nie mogę, dziwne, ma ktoś jakiś pomysł co to może być?

14.10.2005
02:33
[13]

Shilka the Red [ Konsul ]

hehe przerobilem labirynt smierci na c64:] , tez mi sie podobalo, i to o tych mrowkach 'w imieniu ziemi' cos jak 'space hulk' a kto mial wtedy kompa w domu:]], a grunwald to z bratem mamy teraz plan zrobic zetony z folia magnetyczna zeby mozna na scianie grac:]

14.10.2005
07:07
[14]

Mr.Puzio [ Konsul ]

Messiah - mialem ostatnio ten sam problem tyle ze z litera " ć ". Nie wiem jak u ciebie wyglada ta sprawa ale umnie to bylo tak, probowalem wpisać " ć " korzstajac ze skrotu alt + c,i nie wiadomo skad wyskakiwal program ati do zarzadzania karta graficzna. Po kilku razach skumalem o co biega ( program uzywal skrotu alt+c ), wylaczylem obsluge hot keys w tym programie, ale wpisywać " ć " dalej nie moglem. Pomoglo usuniece wogole tego skrutu at+c z tego programu. Moze u ciebie jest cos podobnego ?

14.10.2005
07:22
[15]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

Tananberg --> pamiętam że wyjście tej gry było dla mni ezupełnym zaskoczeniem. W księgarni "U Izy" bywałem czasami czekajac na obiecywane wyjście Bzury lub Waterllo. Kiedyś przychodze a na ścianie wisi mapa Warmii i Mazur i żetony z I WS. Zdziwiłem się bo wtedy sądziłem że i WS to coś supełnie niemanewrowego. A tu ktoś zrobił grę i to jaka udaną!!
Wczoraj mi kumpel powiedział że na konwęcie strategów na KUL (będzie za tydzień) będą grali na zasadach tanannbergu całą wojnę na wschodzie IWS. Ktoś zrobił galicje inny łódź i warszawe, na szybko ktoś doskrobał front serbski i chajda. BArdzo jestem ciekaw co z tego wyjdzie

14.10.2005
09:40
smile
[16]

Messiah [ Konsul ]

Mr. Puzio ----> dzięki, okazało się że u mnie też był to problem skrótu klawiszowego w zainstalowanym programie, taka zreszta była moja pierwsza myśl, tyle że nie wiedziałem który to program bo jak wciskałem "alt+o" to nic się nie pokazywało, po prostu nie mogłem pisać :) ale sytuacja opanowana...

14.10.2005
18:26
[17]

inqistor [ Pretorianin ]

Czy pierwsze nie były Manewry Morskie?
A komputerowy gwiezdny Kupiec jest tu:

14.10.2005
19:33
smile
[18]

gully_ [ Konsul ]

Gwiezdny Kupiec był niezły, do dziś braciszek mnie czasem namawia na partyjkę...Grałem też w Jaskinię i Kryptę Upiorów (dwie z kilku części gry Magia i Miecz? czy jakoś tak). Kiedyś dawno temu kimpel przyniósł jeszcze jedną część i tak w czterech graczy (dwaj kimple, brat i ja) straciliśmy cały dzień na graniu. A ja tydzień się ukrywałem po tym, jak dałem im popalić grając jako Wampir hehe ( najlepsze było, jak kumpel miał już podrasowanego zdrowo Wikinga, a ja zagrałem kartą, że musiał zamienić postać na inną i mu się jakaś pokraka trafiła ).

14.10.2005
20:06
[19]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

"Magia i miecz" - z pół roku temu zagrałem w to znów. Grałem z żoną i zaprzyjaźnionym małżeństwem, ale już nie gram bo wife nie lubi jak ja w tej grze dręcze;)

14.10.2005
20:21
smile
[20]

ArtVolf [ Pretorianin ]

A pamięta ktoś grę pn. DOLORES? To chyba właśnie w RAZEM było :)

14.10.2005
20:34
smile
[21]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

ArtVolf --> a to ni ejest ta gra z bankiem w środku, do 4 graczy, i z surowcami rozsianymi na planszy w kwadreaciki?

14.10.2005
20:46
smile
[22]

ArtVolf [ Pretorianin ]

tak, dokładnie ta :D

15.10.2005
07:43
[23]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

na podstawie wspomnień po tej grze "Dolores" robiłem później z kumplami własne planszówki oparte na gospodarczse. W sumie to fajna zabawa była - choć nie pamietam by którąś udało sie do końca zagrac i dopracować mmechanikę. Troszkę na podobnej zasadzie zrobiłem kiedyś grę figórkowa (jeszcze przed zetknięciem z młotkiem - którego nie lubie) niestaty w mojej grze łucznictwo okazało sie za silne a dodatkowo był jakiś problem przy obliczaniu walki. Ale kilka bitew rozegralem - niestety większosć przegrałem co mnie zniechęciło (nie może być tak że twórca gry nie potrafi wykorzystać w boju kruczków które stworzył;)

15.10.2005
10:32
[24]

gully_ [ Konsul ]

Pamietam też "Battletech-a" - coś w klimatach Mechawarriora. Moim zdaniem sztucznie przerobiono grę figurkową na planszówkę, ale niezła była.

15.10.2005
12:17
smile
[25]

JOY [ Generaďż˝ ]

Magia i miesz ehh ile kasy ja wydałem na dodatki ;] gra wciągała jak bagno hehe

Gwiezdny kupiec mnie nie wciągnął ale co sie dziwić miałem wtedy 10 lat .... .

Bitw na polach Pelenory to było coś... :) Tym bardziej że już wtedy Tolkiena znałem na pamięć ;-) zresztą czy to nie był dodatek do takiej ogólnej gry na temat Pierścienia, zapomniałem tytułu... chyba coś jak Wojan o Pierścień bo wiem że to nie było za bardzo na licencji chyba robione, a może pamięc zawodzi....

15.10.2005
12:18
[26]

JOY [ Generaďż˝ ]

EDIT

Magia i mieCz

15.10.2005
21:54
[27]

gro_oby [ Generaďż˝ ]

yoj aaaaaaaaaa:D tez w to grywalem z kumplami;D hehe swwieeeeeeetna gierka;D pamietam jak kupowailsmy dodatki do tego:) skonczylismy chyba na 7 mapach lacznie;) eechhh:]

15.10.2005
22:33
smile
[28]

Messiah [ Konsul ]

Szykuje mi się partyjka w Magię i Miecz na urodzinach bratanka za dwa tygodnie :) naprawdę fajna gierka...

15.10.2005
22:38
smile
[29]

Messiah [ Konsul ]

Joy ---> Bitwa na Polach Pelennoru nie była dodatkiem do Wojny o Pierścień a zupełnie oddzielną grą, i zgadzam się że diablo dobrą ;)

15.10.2005
22:59
[30]

Mr.Puzio [ Konsul ]

gully - na polskim rynku wyszedl Areotech ( walki w komosie ) i Batletech ( walki na ladzie ). Nie rozumiem zarzutu sztucznego przekonwertowania figurkowego na wersje planszowa. Gra byla swietna !! Najlepiej sie gralo jak kilka osob usiadlo, o to wtedy byly walki :) Wielka szkoda ze nie wyszedl zapowiedziany dodatek City tech.

16.10.2005
08:05
smile
[31]

Pejotl [ Senator ]

Może niezupełnie dotyczy to gier planszowych (może raczej - stołowych), ale już za godzinkę rozpoczyna się wielki turniej DBA w ramach konwentu Bazyliszek.

A startować będą (w kolejności alfabetycznej) Berger i Swietło !!!!!!!!!!!!!!!!
Czy Swietło zdoła odzyskać tytuł Mistrza DBA sprzed dwóch lat? O tym dowiecie się już wkrótce :)

Trzymajcie kciuki za chłopaków!!!!

16.10.2005
08:14
smile
[32]

Pejotl [ Senator ]

PS. To znaczy turniej to nie tylko Berger i Swietło i na tym koniec :) - będzie 14 uczestników w tym Oni - nasi (CMHQ) heroiczni przedstawiciele! :)

16.10.2005
11:18
[33]

Mr.Puzio [ Konsul ]

O kurka ! Swietlo, do boju :)

16.10.2005
12:30
smile
[34]

gully_ [ Konsul ]

Mr.Puzio - > chodzi mi o to, że minimalnym nakładem sił można było przystosować tę grę do zabawy na makiecie ( z linijką i modelami terenu zamiast mapy heksagonalnej). I powiem Ci, że wtedy dopiero grało się super - a jak się pole bitwy prezentowało!!!

Tylko żle mnie nie zrozum - nawet na planszy grało się BARDZO DOBRZE - tyle, że dla mnie ta gra powinna być od początku grą figurkową - to tak, jakby do Warhammer Fantasy Battle dorobić plansze heksagonalne- można, tylko po co??( i gdzie ją byś rozłożył :p)

16.10.2005
13:13
[35]

Mr.Puzio [ Konsul ]

gully - jakos nie widze potrzeby przerobienia Battletecha na gre fugurkowa, moze dlatego ze nie gralem na stole. Wprowadziliscie jakies zmiany w zasadach czy tylko zamieniliscie heksy na linijke ?

16.10.2005
13:24
[36]

Mr.Puzio [ Konsul ]

gully - a ja kompletnie nie widze powodu dla ktorego trzeba by bylo zmienic heksy na linijke. A jak wogole przebiegala transformacja ? Zmieniliscie przepisy, czy tylko przeliczyliscie heksy na cm ?

16.10.2005
13:38
smile
[37]

gully_ [ Konsul ]

Mr. Puzio-> ograniczyliśmy się z kumplami do zmiany heksów na centymetry itp. Zasad nie było potrzeby zmieniać ( z tego, co pamiętam). A na zmianę zdecydowaliśmy się tylko z dwóch powodów:
- gra ciągle na jednej planszy ( wiem - były bodaj 2 części, z których można było planszę składać) było monotonne - makieta dawała sporo możliwości jak walka w lesie, mieście.
- jeden z kumpli był maniakiem makiet i on przygotował modele terenu (miezłe zresztą).

Raz zagraliśmy misję, gdzie kilka mechów atakowało pozycje obronne wroga a tam poza mechami były działa i czołgi ( do dziś nie wiem, skąd wzięły się takie małe modeliki), ale bitwa była ostra ( do momentu, aż mój mech wszedł na pole minowe i mu nóżki oberwało :P )

Powiem Ci, że na samą rozgrywkę wielkiego wpływu to nie miało ( poza urozmaiceniem w terenie), ale jak to ładnie wygladało! Na koniec powtórzę: Battletech takiej zmiany nie wymagał - i tak był świetny. Przeróbki były tylko naszą...fanaberią i nam przypadły do gustu (za dużo grania w Front Mission 3 na Playstation - oto skutki)

16.10.2005
14:09
[38]

Mr.Puzio [ Konsul ]

gully - rozumiem, myslalem ze tez z innych powodow nastapila ta zmiana. Faktycznie bitewniak daje nieporuwnywalnie wieksza mozliwosc tworzenia plansz. hehe pole minowe , extra :) Wogole to nabralem ochoty na stworzenie mecha taranowca :)

16.10.2005
16:13
[39]

Pejotl [ Senator ]

Imprezka była i się zmyła :)
Można było kupić fajne gierki ->

16.10.2005
16:14
[40]

Pejotl [ Senator ]

Wyników jeszcze nie znam bo się zmyłem wcześniej, ale walka w zwarciu była zażarta ->

16.10.2005
16:16
[41]

Pejotl [ Senator ]

Skupienie było obrzymie ->

16.10.2005
16:18
[42]

Pejotl [ Senator ]

Gwar bitewny przytłaczał :)

16.10.2005
16:20
[43]

Pejotl [ Senator ]

Prawie wszyscy uczestnicy ->

16.10.2005
16:25
smile
[44]

Pejotl [ Senator ]

Jeden z naszych graczy dostał becki od dziewczyny! Oto ta walka na pierwszym planie.

(za kadrem z prawej widać rękę Swietło, który prosił żeby go nie fotografowac :))

16.10.2005
17:41
[45]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

Ojej ale jestem zrypany - 6 bitew, 4 wygrane - w tym jedna przegrana z Pejotlem który jest farciarzem i tyle!!

A zdjęcie ladne - szczególni na 2 planie widać bój w którym walczący zastosowali metodę taktyczna ataku w jednej linii - to była szybka bitwa;)

16.10.2005
17:51
smile
[46]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

Ojej ale jestem zrypany - 6 bitew, 4 wygrane - w tym jedna przegrana z Pejotlem który jest farciarzem i tyle!!
Twierdzenie że przegrałem z Paniuą - mija sie z prawdą nie bez udziału świadomości

A zdjęcie ladne - szczególni na 2 planie widać bój w którym walczący zastosowali metodę taktyczna ataku w jednej linii - to była szybka bitwa;)

18.10.2005
12:30
smile
[47]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

swietlo --> Pochwal sie. Zajales trzecie miejsce!
A bitwe z Pawlem rozegralismy w linii bo na planszy prawie terenu nie bylo, a wojska mielismy idealnie symetryczne. Emocji i tak bylo tyle co w normalnej walce.
;-)))

18.10.2005
14:31
smile
[48]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

tak 3 miejsce - a mogłem pierwsze, ale byłem tak zrypany ze za późno wpadłem na pomysł podciągnięcia arty. No i przeciwnik był bardzo opanowany, nie atakował na pałkę tylko mnie podpuścił - a ja zawsze atakuje jak mam mozliwość;D

18.10.2005
15:54
[49]

Mr.Puzio [ Konsul ]

swietlo - zlej baletnicy nawet rabek od sukienki przeszkadza :p

18.10.2005
19:04
smile
[50]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

Puzio - fajnie ze cie widze. Poprosze o pliczki do CMBB, w jednym mamy juz 33 na 30 tur - chyba zaraz się skończy. Bardzo jestem ciekaw wyniku

18.10.2005
21:56
[51]

Mr.Puzio [ Konsul ]

ehh sam sie ujawnilem :( No dobra dobra, jutro odpisze.

19.10.2005
13:39
[52]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

Puzio -> spręż się - bo jutro jade do łodzi i mnie nie ma przez kilka dni

06.11.2005
00:21
[53]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

Wczoraj widziałem interesującą grę planszową. Republic of Rome, interesujące w niej jest to, że gracze grają jako frakcje w senacie rzymskim. Każda frakcja musi maksymalnie wzmocnić swoją pozycje i jednoczesnie działać tak by sam rzym nie upadł. Akcja rozgrywa sie w dość trudnym dla Rzymu okresie - w rozgrywce którą widziałem Rzym toczył na raz 5 wojen. Co ciekawe nie przyszkadzało to senatorom wzajemnie sie wyrzynać, oskarżać, skazywać na banicje itp.

Swoja drogą coraz wiecej jest gier gdzie gracze walczą z grą i wzajemnie się podgryzają;)

w linku przepisy do gry - oczywiście bez samej gry niewiele dają ale gdyby ktoś chciał zawitać do klubu gier strategicznych na Smolną w Warszawie to mogą się przydać (gra tam bywa;)

06.11.2005
08:29
[54]

Mr.Puzio [ Konsul ]

No no, ciekawa idea. Ja czekam na przepisy do " Highway to the Kremlin 1812 ". Szykuje sie naprawde swietna rozgrywka.

06.11.2005
10:08
[55]

Runnersan [ Konsul ]

swietlo--> Widziałem w sklepie internetowym jakąs podbną grę o nazwie Senator.

06.11.2005
10:16
[56]

swietlo [ Canaille Carthagienne ]

Runnersan --> ta na pewno nazywa sie "Republic of Rome". Natomiast zaskakujące że na zachodzie od dawna robi się bardzo rożne gry a unas tylko hexy i hexy. Nie żeby hexy były złe - ale większość dobrych strategii można z powodzeniem zrobić na kompa - jest szybciej i lepiej. A gry polityczno-negocjacyjne jak Republic of Rome na kompie raczej sie ni eudadzą. A zabawa przy nich świetna

06.11.2005
10:39
[57]

Runnersan [ Konsul ]

To musi zatem być inna gra, bo klikając na angielską instrukcję, widnieje tam również nazwa Senator.

Takie gry zapewniają mnóstwo zabawy i radochy, jednak trzeba mieć z kim je rozgrywać.

A tak wogóle ostatnio na wargamerze widziałem recenzje bardzo ciekawej planszówki, niestety za chiny nie moge odnaleźc jej tam.

Akcja jej działa się w czasie rewolucji październikowej, mapa obejmowała europę środkową i wschodnia oraz oczywiście rosje. Pomysł autorów wydawał mi się bardzo ciekawy, recenzja wsazywała, że gierka jest warta zagrania... Ale oczywiście tytułu nie podam, bo nie pamietam:)

06.11.2005
10:56
[58]

Mr.Puzio [ Konsul ]

Moze to byl " Reds! " ?

06.11.2005
11:38
[59]

Runnersan [ Konsul ]

Nie Reds. W tatmej nie było typowych heksików. Jest to w miare nowa gra.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.