tygrysek [ behemot ]
zamiast Polski ... to gdzie?
jako kontynuację zapytam się was, gdzie byście chcieli mieszkać mając możliwość całą kulę ziemską i dlaczego właśnie tam?
ja nachętniej bym się wyprowadził na koło podbiegunowe północne. daleko od ludzi, daleko od cywilizacji i problemów dotyczących cywilizacji. aby mieć dużo czasu na myślenie
wątek kontynuacją poprzedniego:

milys [ spamer ]
wybralem Key West... to Florida Keys/Florida/USA... a dlaczego... ba czas tam wolniej plynie, ludzie sie niczym nie przejmuja, jest pieknie... i te zachody slonca... mniam
maciek_ssi [ Electroma ]
Papua Nowa Guinea
z bardziej przyziemnych Tokyo, zaraz potem Londyn i Szanghaj (choc nie widzialem na oczy)
Robert542 [ Crazy Turtle ]
Ja bym chetnie zamieszkal w jakims srednim miescie w USA albo w Japonii. Latwo o prace, wysokie zarobki, mily klimat tamtejszych miejsc, ladne krajobrazy.
Lechiander [ Wardancer ]
Zdecydowanie Kanada, Alaska...

Goozys[DEA] [ Solid Security ]
Wiedeń... z wielu powodów.

muflon123 [ ]
Ja w Watykanie.
Lechiander [ Wardancer ]
Albo Szkocja, Irlandia, Anglia lub Skandynawia...

DarkStar [ magister inzynier ]
Jamajka:) biali maja tam piekne zycie:)
Okruch [ Liverpool FC ]
Nowa Zelandia. Z bliższych miejsc to południe Hiszpanii, gdzieś przy Barcelonie.
poltar [ Konsul ]
Bez dwoch zdan Vancouver. Czemu? Pienkne okolice, blisko gor i morza, do tego wszedzie czysto, tanio i bezpiecznie. chyba dlatego.
J0lo [ Legendarny Culé ]
Barcelona.
miasto które zrobiło na mnie największe wrażenie.

gofer [ ]
Będę mało orginalny, jeśli napiszę, że w Amsterdamie? :)
DKAY [ Generaďż˝ ]
Ja bym chętnie zamieszkał gdzieś na północy skandynawi. Połączenie Vancouver by poltar i koła podbiegunowego by tygrysek:)

Conroy [ Dwie Szopy ]
Tokio - bogate miasto, łatwo o pracę.
Gdzieś w Kanadzie - spokój, łatwość życia.
Yaca Killer [ **** ]
hmmm ...
- gdzieś gdzie temperatury nie spadają poniżej zera ale nie ma również upałów
- gdzieś gdzie nie jest przesadnie wilgotno lub sucho
- niedaleko morza ale nie w miejscu narażonym na klęski żywiołowe
- godzinkę czasu od gór (samochodem), żeby można nacieszyć się sniegiem
- w kraju o wysokiej stopie zyciowej, zebym nie uchodził za kogos bardziej zamoznego niz większość społeczeństwa
- gdzieś w poblizu miasta, które oferuje wiele rozrywek, ale nie w nim samym
- w pobliżu leśnej głuszy, zeby sie mozna było odpręzyć
ciekawe czy jest takie miejsce ?

Kuzi2 [ DRT ]
Amsterdam, Paryz, Nowy Jork, a z takich bardziej realnych to Wieden, Praga, Bratyslawa ;)
Lechiander [ Wardancer ]
Choćby Szwecja...

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Szwecja będzie super wyborem.
ormats [ Pretorianin ]
Włochy.

kiowas [ Legend ]
Szkocja - cudowny spokoj i brak cywilizacji. No i te niezapomniane widoki.........

adamis [ Co sie stao? ]
Hiszpania, najlepiej Barcelona ;)
Mr.Dziabol [ Konsul ]
Jakiś angielski town :)
Sielanka, jaguary i w ogóle...

Khelben [ PointGuard ]
Mauritius

iNfiNity! [ NSX ]
Kanada, Irlandia, Szwajcaria, Norwegia...
...czyli tam gdzie jest bogato i spokojnie :)

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]
Kazachstan :P

Minas Morgul [ Senator ]
Szwecja/Anglia/Norwegia.
Mam poważne plany, aby wyjechać tam na stałe.
Po moich studiach tutaj roboty niestety nie znajdę.
Chyba, że na jakiejś ... poczcie :)
ronn [ moralizator ]
Szkocja zdecydowanie!

Janczes [ You'll never walk alone ]
(Cwks Legia) Warszawa(Borussia) Dortmund Liverpool (F.C.)
Manchester (United)
(Real)Madryt

DeLordeyan [ The Edge ]
Dublin, dalej Tokio, Londyn i Nowy Orlean.

Nazgrel [ Ogniu krocz za mną ]
Kanada, Szkocja, Irlandia, Norwegia...
... może kiedyś ;)
.:[ Kocioł ]:. [ Ha Ha Ha ]
USA
hassan2004 [ Coin Roll Only ]
Na poczatek kraina, ktora opisal Yaca Killer, a potem to chyba Jamajka i Holandia.

bartek [ ]
Mi wystarczy jacht u wybrzeży Morza Czerownego plus sprzęt do nurkowania. Nie powiem dlaczego, bo nie jestem w stanie - to trzeba przeżyć.
Quicky [ Senator ]
- Skandynawia
- Wyspy Brytyjskie
- Holandia
Pomarzyć zawsze można, a i może kiedyś uda się to zrealizować?

W_O_D_Z_U [ Gdzie Jest Świniak ]
Więc tak ( od najlepszego dla mnie )
Kanada - Dla rowerów i snowboardu
Nowa Zelandia - Siedzisz sobei w góra a 100 km dalej masz morze :)
Chiny - Wsoka płaca ( nauczycielka angielskiego w przedszkolu - 3000 euro ) i małe koszty mieszkania ( 800 zł na miesiąc )
Ameryka - Lubie ten kraj i tyle :)
Jamajka - chyba wiadomo :D

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Londyn. Zakochałem się w tym mieście :o) Od bidy może być jakaś angielska pipidów pod stolicą. W dalszej kolejności Australia i Kanada.

Shoker1 [ Pretorianin ]
Gdziekolwiek w Toskani :]

Kompo [ arbuz luzem ]
Amsterdam lub na Jamajce.
Brisk. [ Gajowy Gugala ]
U mnie bez zmian:
Irlandia - bo nie potrzebuje tam uprawnień by wykonywać mój zawód :P
Hiszpania - ciepło :D
Szwecja - kiedys [ przed wstapieniem naszym do UE ] Piotrek Kraśko prowadził w TVP program o krajach europejskich i własnie z tego całego cyklu zapamietałem najlepiej własnie ten kraj :]

Guru Fenix [ Patriarcha MAXIMUS ]
Ambasada na Jamajce

Guru Fenix [ Patriarcha MAXIMUS ]
W roli Ambasadora oczywiście
Sorry za 2 posty
Kompo [ arbuz luzem ]
Guru Fenix - > ambasador to bardzo poważna funkcja...

wata_PL [ Konsul ]
Jamajka ciepło i zielono....
Holandia
Szkocja

Regis [ ]
Moje marzenie to Norwegia. Miec tam dom, zyc i pracowac, a do tego miec mala chatke niedaleko fiordow, w ktorej moglbym spedzac urlopy, lowiac lososie :)

reds23 [ redsov ]
Islandia ...
kraj ten kojarzy mi sie ze spokojem ... (od ogromnych cywilizacji ;)
jest tam calkiem chlodno :) taki klimat mi odpowiada :))
Moze jeszcze jakas kanadyjska wiocha :]]
NoBraiN [ Konsul ]
Podobnie jak Regis wybral bym Norwegie i z checia zamieszkal w stolicy czyli Oslo,najchetniej w czesci Bygdoy albo Nesoya, widoki sa po prostu piekne. Nie ma to jak wstac rano, wcinać sniadanko i patrzec jak do zatoki wplywaja promy. Piekny kraj... :)
hermin [ Senator ]
Anglia a konkretnie Londyn :)
Milka^_^ [ Baszar ]
Najlepiej USA albo tam gdzie dużo płacą. Może też być Irlandia.

kowalskam [ Senator ]
Anglia,Japonia lub jakieś ciepłe miejsce tuż przy morzu, może Hiszpania?

Fett [ Avatar ]
Boston albo Menton :)

Brisk. [ Gajowy Gugala ]
Do tej Irlandii dodam jeszcze: puby - piwo - bliskosc angielskiej piłki kopanej i tamtejszych kibiców :P
yagienka [ pułapka na Misia ]
Nowa Zelandia:)

Meier [ Centurion ]
Brazylia albo Nowa Zelandia

<Tito> [ Centurion ]
Jezeli pogloski o brzydkich dziewczynach w Irlandii sa mylne to zdecydowanie Belfast
Wrazie czego Londyn/Oslo/Sztokholm/Jamajka:>
Yisrael [ Pod Mocnym Aniołem ]
Islandia.
paściak [ z domu Do'Urden ]
Obojętnie gdzie w AMERYCE, a najchętniej w Nowym Yorku. Mmm....

kiowas [ Legend ]
Paudyn ---> owszem, miasteczko jest rewelacyjne, ale tylko na pomieszkanie przez jakis czas. Zdecydowanie nie na cale zycie, a chyba takie bylo postawione przez tygryska pytanie.

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
kiowas :::> Obrzeża, tudzież coś pod, chyba by mi styknęły, nawet na dłuższy okres czasu :o) Sam przemieszkałem sporo na prowincji, ale to kawałek od Londynu, bo w Betteshanger pod Deal, nieco na północ od Dover. Nie powiem, nawet sympatyczne są angielskie mieścinki. O, już wiem. Canterbury!
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-10-05 21:48:00]
Coolabor [ Piękny Pan ]
Jezeli pogloski o brzydkich dziewczynach w Irlandii sa mylne to zdecydowanie Belfast
<Tito> --- wierz mi, Irlandki urodą nie zachęcają - wiem, sprawdziłem :) (podobnie jak Angielki)
Ja chciałbym mieszkać w jakimś anglojęzycznym czyli:
- W. Brytania (choć mówią tam niezbyt wyraźnie, o Szkotach nie mówię :))
- Irlandia (mówią też różnie, ale troche bardziej zrozumiale niż Brytyjczycy)
- Australia i Nowa Zelandia (mówią normalnie :) i to stabilne kraje, trochę daleko stamtąd gdziekolwiek indziej)
- USA i Kanada (tam, czemu nie, ogromne możliwości, amerykański angielski jest kul :))
- RPA (choć ciepło, to bałbym się sam wyjechać, duża przestępczosć),
- Indie (bardzo cieplo, za ciepło, ale ale w celach poznawczych, czemu nie, na jakiś czas)
- państwa afrykańskie - nie interesują mnie :)
goldenSo [ LorD ]
- Arhnem
- Północna Afryka
- Grecja
- Antarktyda

Deser [ neurodeser ]
skoro pytają ;)
Irlandia
Korsyka (ale tam już mieszkałem) :)

Lewy Krawiec(łoś) [ Leśny Dzban ]
gofer--> jak byłem tego roku w Amsterdamie to syf tam był niemiłosierny:/
a tak w ogóle to California:)
Beverly Hills, that's where I want to be! ;D
blood [ Killing Is My Business ]
- gdzies gdzie jest zielono i nie ma temp. powyzej 25 stopni i jest zima :) (tak tak lubie zimę :)
- Point Place w Wisconsin :P :P
- jako fan Fallouta w Klamath - USA :D
- San Francisco !

Adamss [ -betting addiction- ]
Cayman Islands :). Wyspa tropikalna, na której od zawsze chciałem mieszkać :).
Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]
Najchętniej w USA, gdzieś w miłej okolicy:)
amoreg1234 [ użytkownik ]
mowie wam ze na jamajce to wy nie chcielibyscie mieszkac...
ja chcialbym miec dom we Francji i w usa (pewnie cali, albo pennsylvania)
w pennsylvanii nie bylem ale wystarczajaca duzo sie o niej nasluchalem. ludzie ktorzy mieszkali w nowym jorku i potem przeniesli sie tam, twierdza ze mieszkaja w raju :)

bhima [ Pretorianin ]
Ja chciałbym mieszkać gdzieś, gdzie nie jest zbyt gorąco. Fajnie byłoby zamieszkać na północy Europy, w Skandynawii nad morzem, np.: w Norwegii nad jakimś fiordem w małej chatce, albo w Szkocji, albo we Francji w Bretani.
Loczek [ El Loco Boracho ]
Zdecydowanie Szwajcaria... bylem tam 10 lat temu i nigdy nie zapomne tego wspaniałego kraju :D
Poprostu byłem nim zachwycony. I chyba dalej jestem. Jedyny minus to, ze jest dosyc drogi (jak na Polaka) ale jakbym juz tam mieszkał na stałe to by nie było problemu!
dacar [ Cult ]
Jest jeden taki kraj... niezbyt daleko od Polski.
To SZWECJA Najlepiej w miescie Kiruna (calkowicie na polnocy)
Dlaczego?
Bo podoba mi sie mentalnosc Szwedow. Oraz ich otwarcie, goscinnosc i wspaniala atmosfera panujaca w calym kraju.

melkora [ Generaďż˝ ]
ja wybrała bym Szkocje z bardzo wielu powodów
Sir klesk [ Sazillon ]
1. Nowy Jork
2. Londyn
3. Wieden (byloby fajnie, ale niemiecki umiem slabo :( )
hopkins [ Wieczny Optymista ]
Australia i domek w dziczy

Bahr [ Pretorianin ]
AUSTRIA :-)))))))
Pozdro, Bahr
flame [ Generaďż˝ ]
USA dokładnie NY/LA/Floryda, kilkakrotnie byłem i widziałem. Z każdą nadażającą się okazją dąże, żeby tam pojechać na legalu i zacząć życie od początku jako ich obywatel. Niestety ciężka sprawa :) pozostaje jeździć jako turysta.
kiowas [ Legend ]
flame ---> i co bys tam robil? Legalnie myl okna? :)) Niektorzy to naprawde mysla, ze praca w US czy UK juz na nich czeka z otwartymi ramionkami. Jak sie nie ksztalcisz to faktycznie lepszy zywot emigranta, ale jak studiujesz to wieksza kariere zrobisz na miejscu.
Yisrael [ Pod Mocnym Aniołem ]
kiowas> Jesli sie ksztalcisz w USA zrobisz wieksza kariere niz ksztalcac sie i zostajac w Polsce. Jesli ksztalciles sie w Polsce i jedziesz do USA to owszem, mozez zamiatac. Czasem jednak zywot emigranta jest lepszy niz magistra w Polsce. Moj tesc zrezygnowal ze studiow korzystajac z okazji wyjazdu do USA i teraz jako rybak pracujacy na statku zarabia podwojna srednia pensje amerykanska.

kiowas [ Legend ]
Yisrael ---> co do pierwszego zdania calkowita zgodnosc. CO do reszty - zalezy kto jakie ma priorytety. Ja np zrezygnowalem z pracy w UK oplacanej trzykrotnie lepiej niz to co moge na wstepie zarobic w Polsce (i nie mowie o tym samym stanowisku). Dla mnie liczy sie bardziej mozliwosc samorealizacji i satysfakcja z pracy niz zarobki. No ale jak mowie - kazdy ma swoje ambicje i postanowienia.
Drackula [ Bloody Rider ]
Yaca----> ta kraina to N.Zelandia :)
MOje typy:
1: Polnocna N.Zelandia
2. San Francisco (ewentualnie inne miasto w USA jak znajde lepsze)
3. Jakies miasto we Wloszech
Puki co zostaje tam gdzie jestem w UK.

ZeTkA [ ]
wszędzie tam gdzie druga połowa mojego serca ;)
flame [ Generaďż˝ ]
kiowas - o czym Ty mówisz? Byłeś tam kiedykowliek? Myslisz, że każdy tam myje okna?! A nawet to co. Tak zaczynała moja rodzina 20 lat temu i do czegoś doszła. W tej chwili pracują już w swoim wyuczonym zawodzie jako obywatele tamtego kraju, jednak nie wstydzą się tego, że kiedyś tam zaczynali od "mycia okna". Myśle, że za dużo czytasz posty zakompleksionych i zapijaczonych polaków na emigracji (taka właśnie jest atmosfera wśród naszych rodaków), którzy sobie poprostu nie radzą. Jakoś miałem kilka razy wize pracowniczą, z którą mogłem legalnie pracować i powiem Ci jedno. Mając SS, mogłem wybierać sobie robote jaką chciałem. Ten co chce pracować, znajdzie prace od ręki. I nie było z tym, żadnych problemów. Dodam nawet, że tam (tak ,tak, to naprawdę nie mit) jeśli ciężko pracujesz jesteś DOSTRZEGANY przez przełożonego! Ostatnio kilkakrtonie pracowałem nawet w swoim zawodzie i jakoś nie myłem okien, chodź jakby dobrze płacili to czemu nie można byłoby od tego zacząć, a potem z zaoszczędzoną kasą szukać coś co Cie interesuje? Osobiście bardzo dobrze powodzi mi się tu w Polsce, jednak jakbym dostał SS i GC (o co się staram od kilku lat), bez żadnych wachań wyjechałbym i zaczął wszystko od nowa w normalnym kraju, gdzie poprzez ciężką pracę można myśleć i planować o przyszłości swojej i swojej przyszłej rodziny. Cóż, że teraz mam dobrą pracę, dobrze mi się żyje, jeśli w tym kraju jest wszsytko niepewne. Piszesz "..Niektorzy to naprawde mysla, ze praca w US czy UK juz na nich czeka z otwartymi ramionkami..", ależ oczywiście, że czeka. Trzeba tylko chcieć ciężko pracować i umieć coś wiecej niż dłubanie w nosie.
BlackDog [ Centurion ]
-->W_O_D_Z_U
Jeżeli chodzi o zarobki nauczycieli w Chinach to rożnie sie tu słyszałem w każdym razie mieszkanie z 800 złoty znajdziesz ale to moze byc nora.

sturm [ Australopitek ]
Coolabor --> "Australia i Nowa Zelandia (mówią normalnie :) i to stabilne kraje, trochę daleko stamtąd gdziekolwiek indziej)"
Mowia normalnie???:)Australijczykow nawet inni anglojezyczni nie moga zrozumiec:D
Na cale zycie to tylko gdzies w Europie:)A tak po kilka lat to Sydney (obecnie), HongKong , Bangkok i kazde japonskie miasto lub miasteczko:)
Solymr [ Komandor ]
Seattle, bo wydaje mi sie moglo by tam byc naprawde fajnie :D

Tomus665 [ Legend ]
A dokładniej Barcelona :)

kiowas [ Legend ]
flame ---> bylem, widzialem, pracowalem. Nie do konca mnie widac zrozumiales bo ja absolutnie nie mam nic przeciwko myciu okien czy innym tego typu pracom. Sek w tym, ze czlowiek z wyksztalceniem jadacy tam nie ma co liczyc przez dluzszy czas na prace chocby zblizona do wyuczonego zawodu. Musza minac lata, dziesiatki kursow i szkolen zanim sie to osiagnie.
I taka jest roznica, ze ja za mniejsza kase wole robic to co lubie i cenie. No i prawodpodobnie dochodzi do tego tzw. patriotyzm, o ktorego istnieniu w mojej duszy dowiedzioalem sie dopiero po emigracji :)
A to, ze pracodawcy traktuja cie zupelnie inaczej niz w naszym kraju (czyli adekwatnie do twoich zdolnosci i umiejetnosci) to nie ulega dwom kwestiom. Zywie szczera nadzieje, ze powoli i nasz kraj do tego zmierza.

artek20 [ Centurion ]
W Hiszpanii...b tam wyprowadzila sie moja dziewczyna