GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Powody dla ktorych warto zyc :)

02.05.2002
17:19
[1]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Powody dla ktorych warto zyc :)

Pewien pan Redaktor napisał kiedyś List Pożegnalny. Manierą typową dla listów pożegnalnych dokonał tam rozrachunku ze światem współczesnym i doszedł do wniosku, że... Wystarczy powiedzieć, że istotnie był to List Pożegnalny.

Jednakże część tego listu szczególnie zapadła mi w pamięć, bo wydało mi się, że to doskonały sposób na odpędzenie czarnych myśli. Każdy z nas ma czasami serdecznie dość życia i mocno zastanawia się, po co, u diabła, ja się tak męczę? No właśnie – po co? Na końcu wspomnianego listu pan Redaktor był łaskaw wymienić listę rzeczy, dla których warto jest żyć; były to przeważnie utwory muzyczne, książki i filmy. Lista miała spory ciężar gatunkowy, ale – moim zdaniem – była za krótka, o czym świadczy chociażby los pana Redaktora.

Mam propozycję : zamiast po raz kolejny udowadniać, że Polacy potrafią tylko narzekać, stwórzmy listę rzeczy, dla których warto czekać na dzień następny. Lista taka, gdy już raz zacznie się ją obmyślać, łatwo staje się zadziwiająco długa. Może któryś z Waszych powodów będzie odkryciem dla innych?

02.05.2002
17:23
[2]

Regis [ ]

Hmm... Widze tujakies baaaaardzo glebokie przemyslenia :) Ja zyje po to, zeby jesc, a nie: jem, zeby zyc :)

02.05.2002
17:23
[3]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

-- pies, ktorego trzeba nakarmic

02.05.2002
17:26
[4]

Orybazy [ Pretorianin ]

Jakos nie czekam na dzien nastepny z oczekiwaniem :). Ale niech bedzie: wieczory przy przygaszonym swietle, w milym towarzystwie i jakims dobrym winem...

02.05.2002
17:29
[5]

KiVi [ Chorąży ]

dziewczyna

02.05.2002
17:29
smile
[6]

Lundgram [ Pretorianin ]

Warto zyc dla : - Milosci ( ukochanej osoby ) - Dla nastepnego pokolenia ktore sami splodzimy - Dla Warhammera - Dla Muzyki ( a zwlaszcza gdy ktos ja tworzy ) - Dla Przyjaciol ktorym mozemy sie kiedys przydac, pomoc - Dla wakacji - Dla tego co moze sie zdarzyc nastepnego dnia - Dla Uli ;) - Dla forum - Dla nowych gierek ktore wychodza na tynek - Dla Star Wars-a - Dla nowych znajomosci - Dla Slodyczy ;) Jezeli to komus nie wystarczy to nie wiem jak mozna zyc !

02.05.2002
17:30
[7]

Commando [ Pretorianin ]

For love, pour l'amoreuse, dla milosci. Moze dlatego mam sygnaturke jaka mam.

02.05.2002
17:30
[8]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

Orybazy --> ale w takich okolicznościach, jakie opisujesz, chyba szybciej Ci mija to czekanie? :) regis --> tylko wstęp "głęboki", powody mogą być jak najbardziej banalne

02.05.2002
17:33
[9]

Bandit [ Chorąży ]

Vilya masz kryzys? wartosci moralnych i generalnie zastanawiasz sie nad sensen zycia //istnienia? hmm moj kumpel powiedzial cos ciekawego a trza przyznac ze bylismy juz zajebi.. nawaleni i to zapadlo mi w pamiec... jak bedziesz chcial//chciala to nawet koza z nosa bedzie ci sprawiac niewymowna radosc i doszukasz sie w tym sensu zycia, kwestia tylko podejscia ...

02.05.2002
17:35
[10]

Orybazy [ Pretorianin ]

Vilya: chyba tak, w ostatni weekend takie oczekiewanie na nastepny dzien skonczylo sie o piatej nad ranem... a nawet nie zauwazylem uplywu czasu :)

02.05.2002
17:36
[11]

Regis [ ]

Heh :) Madry kumpel :) moze niech napise o tym ksiazke :)

02.05.2002
17:37
[12]

MOD [ Generał ]

Dla zobaczenia Polski na MŚ 2002. Dla Lotr 2 i 3 Dla Star Wars episodu 2 i 3

02.05.2002
17:37
[13]

Orybazy [ Pretorianin ]

O senise zycia byl kiedys dluuugi watek: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=331515

02.05.2002
17:39
[14]

Bandit [ Chorąży ]

Regis<==== generalnie to neandertalczyk:P i w sumie bym sie po nim nie spodziewal takich przemysliwan(kakaka) ale ktos kiedys powiedzial ...ze genialni jestesmy zawsze tylko przez jedna chwilke to potrafimy pokazac ....moze wlasnie to byla ta chwilka?

02.05.2002
17:39
[15]

Blazkovitch [ Legionista ]

dla seksu, hehe :)

02.05.2002
17:52
[16]

Lundgram [ Pretorianin ]

Blazkovitch -> dlaczego uwazasz ze dla sexu ?? Sex to tylko frajda na ktora mozesz zawsze poczekac i bez ktorej mozna sie obyc. Ja tam wole kochac.

02.05.2002
17:53
smile
[17]

Annihilator [ ]

dla aukcji Allegro?

02.05.2002
17:53
smile
[18]

neXus [ Fallen Angel ]

Dlatego ze glupio by bylo wcisnac "abort" tak na samym poczatku, gdy nie wiesz co jutro przyniesie ;)))

02.05.2002
17:54
[19]

Kasha [ Pretorianin ]

Dla THE X-FILES!!!!!!!!!:)

02.05.2002
17:55
[20]

Blazkovitch [ Legionista ]

wcale tak nie uważam, to był żarcik :) chociaż rzecz ta również przysparza człowiekowi szczęścia :)

02.05.2002
17:58
[21]

kiowas [ Legend ]

Jak to milo, ze wszyscy myslicie o mamie i tacie:)))

02.05.2002
18:17
smile
[22]

Lundgram [ Pretorianin ]

kiowas -> Oni to mnie ostatnio z chaty wywalili !!!!

02.05.2002
18:18
[23]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

pozwolcie że przyłącze się do dyskusji, wg mnie warto zyc tylko jesli nasepny dzien to dzien wolny w kazdym innym przypadku zycie nie ma wiekszego sensu ;) ale na serio to chyba tylko dla Star Treka

02.05.2002
18:43
[24]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

nie chodziło mi o sens życia, Bandit... ale jeśli o to chodzi... Mam grupę znajomych polonistów, paru chłopaków z jednego roku (teraz już doktoranci), którzy uwielbiają odnajdować odpowiedzi na takie ważne pytania (jaki jest sens życia? etc). Pewnego razu, podczas nocnego maratonu, imprezy zakrapianej intelektualnie, sięgnęli po nieco bardziej drastyczne środki poszerzające świadomość... Nie musieli długo czekać, by spośród kolorowych plam wyłonił im się wyraźny i wstrząsający Kształt, Absolutna Prawda, najgłębsza Idea Wszechświata. Któryś z nich niemal trzeźwo zauważył, że warto by było tę wizję zapuisać, wszak nie wiadomo, czy nazajutrz coś pozostanie w pamięci. W nabożnym skupieniu zapisali Prawdę Absolutną na kartce. Następnego ranka, pośród ogólnego kaca i bólu głowy ktoś sobie przypomniał o mistycznym przeżyciu. Po gorączkowych poszukiwaniach udało im się odnaleźć karteczkę z Ideą. Napisane tam było: SĄSIAD TO SKUR...SYN

02.05.2002
19:24
smile
[25]

Orybazy [ Pretorianin ]

:) ale ktory?

02.05.2002
19:42
smile
[26]

Deser [ neurodeser ]

Vilya - wszystkie felitony pana Tomasza miały taki pożegnalno rozliczeniowy wydzwięk więc chyba faktycznie miał los zapisany w jakiejś księdze :) Hm, ja sobie czasem, żyje dla kufla zimego piwa :))) a poważnie ??? Może faktycznie dla kilku nagrań muzycznych, jakiegoś filmu i tej niepewności, która sprawia, że po raz kolejny zastanawiam się "no skąd teraz dokopią" :))) No i jeszcze dla takich dwóch facetów, których pora do wanny wpakowac bo jacyś tacy umorusani :))))

29.05.2002
21:21
[27]

kathulu [ Generał ]

Powody dla których warto żyć? Muszę przyznać, że za pierwszym razem ominąłem ten wątek spoglądając jedynie na pierwszy wpis. Jednak jak wiadomo człowiek łatwo zmienia zdanie i poddaje się wpływom zewnętrznym. Postanowiłem odpowiedzieć na tą, hmm... prowokację (to słowo najlepiej w tej chwili to opisuje). Zawsze również uważałem ludzi o skłonnościach samobójczych za tchórzy, którzy nie potrafią poradzić sobie z życiem aczkolwiek przecież oto w nim chodzi, że nic nie może być proste – to nie raj, który według niektórych religii ma być jego zakończeniem. Najczęstszym wymienianym powodem dla którego warto żyć są uczucia: miłość i jej pochodne, ale jednak należy stwierdzić, że wszelakie uczucia są ulotne, miłość, nienawiść czy „lubienie” mogą przeminąć po pewnym czasie lub zamienić się w zwykłą tolerancję danego porządku rzeczy. Wystarczy spojrzeć na ulicy na ludzi, ci którzy jeszcze parę dni temu tak bardzo się kochali teraz przechodzą obojętnie koło siebie. Następnym powodem, którego należało się spodziewać były dzieci – i trzeba przyznać, że jest to ciężki argument do zbicia. Jednak... nie każdy jest gotowy do tego aby potomstwo stało się tym powodem, dla wielu może stać się kłopotem, a nawet przeszkodą w dalszej egzystencji. Tak jak napisał w swojej książce od psychologii mój wykładowca – człowiek musi dorosnąć do tego aby zostać ojcem lub matką, musi porzucić potrzeby niskiego rzędu na rzecz tych wysokich – nie każdemu się to udaje. Ostatnie pozostają przedmioty i sztuka. Zastanawiam się jak można żyć dla przedmiotu, filmu, piosenki lub obrazu. W jaki sposób może to definiować twoją egzystencję, chęć pozostania na tym padole. Ja osobiście nie mógłbym żyć jedynie z powodu dajmy na to „Rekwiem dla snu”, najlepszej książki bądź uwertury słynnego kompozytora, dlatego również nie będę się starał tego zrozumieć. Wiem, że nie miałem tu podważać powodów każdej z osób, która się wpisała, ale niestety to zrobiłem. Pozwolę sobie jako to opisać, o ile się da powód mojej egzystencji. Na pewno nie jest to uczucie, gdyż nie mam nikogo i raczej mieć nie będę (cokolwiek ktokolwiek by nie mówił i nie będę tłumaczył swoich pobudek, gdyż nie o tym miało być), co za tym idzie pociechy także nie mam i nie wiem czy nadawałbym się na ojca. Mogę jednak z całą dumą powiedzieć, że żyję dla samego życia, zostało mi ono dane i chciałbym je wykorzystać nie bacząc na wszystkie przeciwności. Chcę zobaczyć co przyniesie następny dzień, czy będzie tak samo zły jak poprzedni, czy poznam kogoś nowego i ciekawego, czy coś lub ktoś odmieni moją egzystencję na lepszą lub gorszą. Jednego jestem jednak pewien na pewno nie zamierzam się z nią rozstawać. Przykro mi, że nie wytłumaczyłem tego jak bym chciał, ale niech ktoś lepszy ode mnie spróbuję, życzę mu powodzenia. Jak zwykle smutny Rafał K. Kujawa

29.05.2002
21:22
[28]

kathulu [ Generał ]

Hmm, miało być jak zwykle płytki w swych wypowiedziach Rafał K. Kujawa. Trudno.

29.05.2002
21:34
[29]

slayerrulez [ Konsul ]

hmm.. a nie ciekawilo was nigdy jak to jest po smierci ? tak latwo sprawdzic - i poznac jedna z wiekszych tajemnic jaka mozemy sobie zafundowac na tym padle.. ciekawe co tam czycha - tak jak mowia religie - jakieis wypasanie baranow z czizusem chytrusem - czy moze totalny koniec : / moj kolega (rowniez po imprezie suto zakrapianej intelektualnie) stwierdzil ze twozy sie duszo-fala stojąca i czuje sie tylko ostatni ból.. orginalne, nie ? : )

29.05.2002
21:37
[30]

Stellincia [ Generał ]

ja dla Ciekawości co bedzie dalej ;-)

29.05.2002
21:53
smile
[31]

Lethal [ Pretorianin ]

------------=========>>>>>>>>>>> MIŁOŚĆ<<<<<<<<<<<<<==========--------------

29.05.2002
21:54
[32]

Rogal [ Amor omnia vincit ]

kathulu --> hmmm... bardzo , ale to bardzo zaciekawiła mnie twoja wypowiedź , jest w niej pełno mądrych stwierdzeń i przemyśleń , i bardzo moją uwagę przyciągnęło twoje stwierdzenie "Na pewno nie jest to uczucie, gdyż nie mam nikogo i raczej mieć nie będę" , ja również nie mam nikogo i raczej już nigdy miał niebęde a nawet jezeli będe kiedyś kogoś miał to niepokocham go tak bardzo jak kocham osobe którą kocham teraz , z tym ze oczywiśćie bez wzajemności i niesądze by jeszcze kiedykolwiek ta wzajemność sie narodziła , i mimo ze napisałeś ze niebedziesz tłumaczył czemu tak twierdzisz to jednak mnie bardzo ciekawi czemu tak sądzisz i jezeli mógłbym prosić to napisz czemu tak napisałeś ...

29.05.2002
22:03
[33]

Mysza [ ]

...dlatego, że istnieją inni ludzie... z ciekawości... z powodu własnej niedoskonałości... dla kilku pięknych chwil, które mogą nastąpić...

29.05.2002
22:11
smile
[34]

kathulu [ Generał ]

Rogal ---> Przyjacielu prosisz mnie o coś co jest dla mnie równie jak wymówienie obecnie słowa "kocham cię". Również nie będzie to po mojej myśli, zwłaszcza że sie podpisałem pod moim wypracowaniem, ale spełnię twoją prośbę. Stało sie tak albowiem wiele razy naciąłem się już na kobietach i nie będę tu wymieniał tych powodów (choć nadmienię, że jednym z nich była miła sugestia zostania pobitym przez paru osobników z zawodówki), często również naciąłem sie na charakter kobiety, z którą chciałem być. Od tamtego czasu wyostrzył mi się powiedzmy, że gust, ale wtedy nadeszło gorsze, gdyż mężczyżni wolą jednak kobiety z charakterem a nie słodkie idiotki. Więc nadszedł czas platynowej miłości - do czasu gdy okazywało się, że dana osoba ma kogoś (pozdrawiam Agnieszkę A.). Od tamtego czasu postanowiłem wstrzemięźliwość - i dostałem przezwisko mnich. Nie dawno postanowiłem odwiedzić dawną znajomość lecz jej przysposobienie było wręcz nie znośne. A obecnie, jeszcze nie dawno w mojej sygnaturce istniało imię kobiety, jednak muszę stwierdzić że odszukałem w sobię pewną dwulicowość i zmarnowałem szansę - nie chcąc jej stresować (jest sesja - ona wpadła w panikę przed egzaminem i nie chciałem jej jeszcze bardziej denerwować) i wybierając mniejsze zło - pozwoliłem odejść albowiem ten dzień był naszym ostatnim kiedy się spotkaliśmy. Na dziś dzień postanowiłem z tym skończyć, żadnych miłości i nie potrzebnych endorfin - od pierwszego razu do dzisiaj przeszedłem przemianę - z romantycznego dzieciaka do oschłego i cynicznego 20 letniego gówniarza. Oto cała historia. Ci którzy chcą mogą się śmiać.

29.05.2002
22:15
[35]

kathulu [ Generał ]

Szkoda trochę, bo kobiety były moimi muzami, a tak od półtora roku nic nie napisałem.

29.05.2002
22:17
[36]

Bzyk [ Offensive ]

Warto żyć dla.... C64! :)

29.05.2002
22:24
[37]

Mudvayne [ Konsul ]

Dla tych, którym na tobie zalezy... banalne, ale chyba najwazniejsze :-)

29.05.2002
22:28
[38]

evs [ Un loup mechant ]

kathulu --> czasami mozesz wlezc na muze, potknac sie i wybic zeby... nie zawsze musisz wiedziec od poczatku czy warto czy nie, czasami moze zaskoczyc Cie to czego sie nie spodziewasz

29.05.2002
22:29
[39]

kathulu [ Generał ]

evs ----> poszukaj jakiegoś zbłąkanego psa i polituj się nad nim :)))

29.05.2002
22:33
[40]

evs [ Un loup mechant ]

kathulu --> po co? juz znalazlem :)))

29.05.2002
22:34
[41]

kathulu [ Generał ]

evs ---> You bloody bastard - niech się tylko spotkamy!

29.05.2002
22:35
[42]

yosiaczek [ Generał ]

kathulu ---> i bardzo dobrze, nie ma sensu kochać na siłę, lepiej uciekaj od miłości, bo jak trafi sie prawdziwa to uczepi się ciebie mocno, tak mocno, że będzie się trzymać i cię dusić aż ją zauważysz :) ja na dzień dzisiejszy żyję dla ukochanego, a tak naprawdę to nie dla niego tylko dla siebie aby z nim być (coś w tym stylu :)) no i jeszcze wyczekuję dnia kiedy będę mogła pojechać na jakiś zajebisty koncert (co nie znaczy, że jak już na niego pojadę to się zabiję czy coś :)) żyję po to żeby wszystko zobaczyć i poczuć :)

29.05.2002
22:40
[43]

Vilya [ Wilczyca Stepowa ]

kathulu ::: rany, wygrzebałeś mój stary wątek... :)?

29.05.2002
22:41
[44]

kathulu [ Generał ]

Vilya:: Nie ma za co.

29.05.2002
22:51
[45]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

MOD "Dla zobaczenia Polski na MŚ 2002. Dla Lotr 2 i 3 Dla Star Wars episodu 2 i 3 " co do tego drugiego, to tez jeden z moich powodow;) reszta to :milosc, przyjazn, przyszlosc, zalozenie rodziny, kariera, przyjemnosci.

29.05.2002
23:17
[46]

kathulu [ Generał ]

Rogal:: Nie odpowiedziałeś, czy moja odpowiedź była satysfakcjonująca.

29.05.2002
23:26
[47]

Requiem [ has aides ]

dla ogladania telenowel żart

30.05.2002
00:39
smile
[48]

nwo [ Pretorianin ]

warto zyc dla 1. Mecze AS Romy 2. Filmy ( Requiem for a dream , memento , Mechaniczna pomarancza , Amores perros itd ) 3. Oscary 4. ogolnie pilka nozna

30.05.2002
01:12
smile
[49]

H3ZEKI4H [ Homo Homini Lupus ]

1. Star Trek 2. Rpdzina 3. Znajomi 4. Truskawki 5. Miłość 6. Pieniądze Reszta niema znaczenia

30.05.2002
01:13
[50]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

oo to ja dodaje jeszcze filmy, ksiazki i X-Files i LoTR:)

30.05.2002
01:15
smile
[51]

Caleb [ The Evil That Men Do ]

1. Metal 2. Metal 3. Metal

30.05.2002
01:16
smile
[52]

Caleb [ The Evil That Men Do ]

aha, zapomniałbym: 4. METAL

30.05.2002
01:19
smile
[53]

H3ZEKI4H [ Homo Homini Lupus ]

Ktoś tu jest chyba hutnikiem, nic tylko metal i metal

30.05.2002
02:06
smile
[54]

Bodokan [ Starszy od węgla ]

Dlaczego warto zyc? A chociazby, zeby dozyc 40-tki, jak ja :-).

30.05.2002
02:28
[55]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Kathulu ---> zgadzam sie z Toba w WIELKIEJ czesci. Ja zyje po to, by obserwowac ludzi i swiat, po to, by robic doswiadczenia, po to, by obserwowac skutki mych poczynan. I zyje po to, by popelniac bledy, by moc wyciagac wnioski. Zyje, bo nie chce umrzec.Zyje by stawac sie lepsza, nie dla innych, dla siebie. Zyje by zrozumiec siebie, co moze ulatwi mi rozumiec innych. Zyje by byc TU I TERAZ.Przeszlosc jest czyms co minelo. Nie martwie sie przyszloscia. Ta przyjdzie.

30.05.2002
08:49
[56]

TAILEREKK [ Senator ]

warto żyć dla : Słodyczy dziewczyny gierek i nowosci filmów kolejnego pokolenia muzyczki edukacji postępów różnych kategroii osiągania lepszych wyników w czymś..... zarabiania $$$ wydawania $$$$ jak żadne cię nie ruszyło możesz się zabić! :) no i da SE*U :)

30.05.2002
10:09
[57]

U-boot [ Karl Dönitz ]

dla córki

30.05.2002
11:28
smile
[58]

Vorador [ Pretorianin ]

Wart żyć dla długich, wspaniałych spacerów z dziewczyną !

30.05.2002
11:37
[59]

NicK [ Smokus Multikillus ]

Warto żyć choćby po to, aby w pewnym momencie życia odnaleźć osobę, dla której warto żyć.

30.05.2002
12:34
smile
[60]

sergi__ [ Underworld ]

Jeżeli watro życ dla pieniędzy to wole umrzec

30.05.2002
14:01
[61]

MOD [ Generał ]

Aby zrobic cos dobrego dla dobrych ludzi i aby zrobic cos niemilego tym ktorzy na to zasluguja;)

30.05.2002
14:11
[62]

yosiaczek [ Generał ]

MOD ---> ty mścicielu ;)

30.05.2002
18:04
smile
[63]

Gofcio [ Centurion ]

NIe lubie czekać!!!

30.05.2002
18:10
smile
[64]

Rintintin [ Konsul ]

hmm o to moje 3 powody 1.Komputer 2.Nowe Filmy 3.I czekac kiedy z netem bedzie u nas jak szwedów szybkie i tanie lacza.Hmm ciekawe czy w swoim zyciu doczekam sie tej chwili :-)

30.05.2002
18:56
[65]

Voytas_WRC [ Rajdowiec ]

I tak wszyscy umrzemy. Czy warto żyć... hmm pewnie , że warto, ale wierzcie mi, że nie miałbym nic przeciwko gdybym dowiedział się, że zostało mi powiedzmy parę tygodni życia. Mój problem tkwi w tym, że nie potrafię żyć jak normalni ludzie :/ Żyję chwilą, nie planuję nic na przyszłość, nie oszczędzam pieniędzy, po prostu... żyję teraźniejszością. Moją pasją są rajdy samochodowe i one pozwalają mi zapomnieć o problemach szarej codzienności. W chwili gdy ktoś się poci ze strachu (weźmy za przykład oblanie ważnego egzaminu), ja spokojnie przyjmuję to do wiadomości i idę jeździć rajdówką po mieście. Niektózy nazywają to czystym olewactwem, ale ja po prostu mam taką mentalność. Czasu nie da się odwrócić i nie lubią gdybania. Jak coś idzie źle, to po co rwać sobie włosy z głowy?? Wówczas będzie jeszcze gorzej :/ kathulu===> dość premyślana wypowiedź, ale wiem to na pewno, że nie jesteś w stanie zrezygnować z miłości do drugiej połówki. Głęboko gdzieś w środku, lub też w Twojej świadomości jest myśl, która powoduje właśnie to, że jesteś smutny. Dlaczego? Dlatego, że ukochana osoba nie odwzajemnia Twojego uczucia. Zamotałem się troszkę. Jak mój umysł dojdzie do siebie to jeszcze coś dopiszę :/

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.