GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: A co to wlasciwie jest to Combat Mission?

28.04.2002
12:31
[1]

Azzie [ Senator ]

Forum CM: A co to wlasciwie jest to Combat Mission?

Tylko prosze na mnie nie naskakiwac i nie strzelac do mnie ze swoich czolgow :)

Przeczytalem opisy CM w Encyklopedii ale praktycznie nic sie nie dowiedzialem...

- "ten sam innowacyjny system rozgrywki, tzw. hybrydę systemu turowego i czasu rzeczywistego." - co to do cholery znaczy? Czy to jest cos zblizonego do Steel Panthers 1 (kolejne IMHO byly coraz gorsze) czy tez moze do Close Combat (nie trawie)? A moze do Jagged Alliance 2? :)
- Na kolejne pytanie odpowiedz znalazlem, ale wole sie upewnic :) W grze sterujemy poszczegolnymi czolgami i grupami bojowymi piechoty?
- W ktora czesc gracie i ktora mi polecacie?
- Czy z czystym sumieniem mozecie ja polecic? Prawde mowiac malo ktora gra potrafila mnie przyciagnac na dluzej niz 3 dni a wydatek zawsze jest dosc spory... Zwlaszcza ze nie ma dema i nie moge stwierdzic czy mi podpasi... Chyba trzeba bedzie poprosic wujka z ameryki aby przyslal ;)))

28.04.2002
12:52
[2]

Azirafal [ Konsul ]

1. Demo jest. 2. Jest tylko jedna część. Druga wyjdzie za parę miesięcy. 3. System rozgrywki polega na tym, że wydaje się jednostkom rozkazy i potem przez minutę te rozkazy są wykonywane. Jeśli jednostka napotka przeciwnika to sama reaguje na niego, bo nie ma możliwosći wydania poleceń w tym czasie.

28.04.2002
12:55
[3]

PAK [ Pretorianin ]

Gra ma system hybrydowy.Na początek jest tura w której wydajesz rozkazy jednostkom. Gdy skończysz rusza tura walki, w której nie możesz ingerować w to co jednostki robią. Walka odbywa się w czasie rzeczywistym, tura trwa 60 sekund. Jednostki reagują na rozkazy w różnym czasie, zależnym od wyszkolenia ich i dowódców. Rożny jest też czas reakcji na obecność przeciwnika i na ostrzał. Do tego dochodzi jeszcze kwestia morale. Skala jest taka sama jak w przypadku Steel Panthers 1 i 2 (oraz Steel Panthers World at War) - pojedyńcze czołgi i wozy bojowe, drużyny piechoty, moździerze, działa ppanc, ckm-y. Gramy w część pierwszą, Combat Mission: Beyond Overlord, bo druga część CM2:Barbarossa to Berlin jeszcze nie wyszła (jakoś niedługo ma się pojawić, oczywiście na zachodzie, kiedy u nas to nie wiadomo). Lada chwila CD-Project ma jednak wydać część pierwszą. Jeśli lubisz gry strategiczne w skali mikro to CM powinno Ci się spodobać. System gry jest ciekawy, trzeba się do niego co prawda przyzwyczaić bo ma swoje wady i narowy, ale CM naprawdę (IMO) wciąga.

28.04.2002
12:56
[4]

PAK [ Pretorianin ]

demo jest tutaj

28.04.2002
13:06
[5]

Azzie [ Senator ]

Dzieki. Nie wiem czemu nie moglem go znalezc... Moze cos z oczami mam nie teges :) Jedyne strategie jakie lubie to wlasnie w skali micro... Ah jak przypomne sobie te walki w Steel Panthers 1 :) Przeprawa barkami i pontonami przez rzeke pod ostrzalem bunkrow i artylerii z drugiej strony... Minowanie drog i ustawianie zasadzek z piechoty z pancerfaustami... Walenie z katiuszy po okolicznych wzgorzach :)))) To bylo to... :) I ten zapach zaslon dymnych i plonacych czolgow :) Dobra... Demko ciurka do mnie, za jakis czas sie przekonam czy to gra dla mnie :)

28.04.2002
14:27
smile
[6]

Kłosiu [ Senator ]

Azzie tylko sie nie przeraz wygladem gry :-) To jest wyglad sprzed 2 lat prawie. Po zainstalowaniu nowych modow wszystko wyglada 10x lepiej :-)

28.04.2002
15:06
[7]

Azzie [ Senator ]

Klosiu: Nie boj sie :) Ja mam c450, 512 mb ramu i rive TNT... Ja blogoslawie gry ktore wygladaja jakby byly sprzed 2 lat bo wtedy mi chodza normalnie :)

28.04.2002
15:12
[8]

PAK [ Pretorianin ]

Azzie-->tylko się nie przeraź w pierwszym momencie. Przejście ze Steel Panthers na CM początkowo jest nieciekawe. SP jest dużo łatwiejsze, i jakby to powiedzieć, przyjemniejsze w graniu. Ale później ciężko się oderwać od CM, to jest naprawde realistyczna gierka.

28.04.2002
16:08
[9]

Azzie [ Senator ]

Dobra... Demko sciagniete i zainstalowane... Za chwilke przekaze pierwsze wrazenia :)

28.04.2002
18:02
[10]

Marder [ Konsul ]

Azzie --------> I jak ? Kopara opadła Ci do samej ziemi czy też po kilkunastu minutach demo znalazło się w Koszu ? PAMIĘTAJ !!! GRA jest dla Elitarnych graczy i tylko oni potrafią docenić jej klasę. Inni niczego w niej nie znajdą. PS Jeśli masz problemy z interfejsem i obsługą pisz śmiało, każdy Ci pomoże.

28.04.2002
18:09
smile
[11]

Kłosiu [ Senator ]

No Marder nie przesadzaj :))))) Ja tam sie nie uwazam za zadnego Elitarnego Gracza, ale jak chcesz, to mozemy sie tak do Ciebie zwracac od dzis :D

28.04.2002
18:13
[12]

Azzie [ Senator ]

"Chwilka" minela :)))) Udalo mi sie ukonczyc jedna z potyczek w demku... Zajelo mi to 2 godzinki jak widac (40 tur gry) ale szybko minelo :))) Teraz opisuje wrazenia: - Mialem z poczatku problemy z interfejsem i "zalapaniem" fizyki gry... Przez co stracilem 3 shermany zanim zorientowalem sie jak wyglada przeciwnik :)))) - Wkurza mnie troche ze niektore oddzialy wykonuja rozkazy kilka(nascie) sekund pozniej niz rozpoczyna sie tura... Domyslam sie ze chodzi cos o tych dowodcow co tam sie szwendaja... Jeszcze nie zalapalem ktory jest do ktreog oddzialu (te czarne kreski?) i czy mozna przydzielic im innego dowodce gdy ten "oryginalny" jest w innej czesci frontu. - Mogliby byc odwazniejsi ;))) Cholera pare serii z CKM a ci tchorze juz leca z powrotem chowac sie w domku i wypijac wiesniakom wino z zapasow :) Przez co czolgi w koncu same jada ryzykujac rozwalenie dupy... - Czuje sie troche oszukany bo w ostatniej turze mialem wszystkie victory points (i victory na poziomie 68%) a w podsumowaniu po bitwie wyszlo mi ze tylko dwie zdobylem i ostatecznie wynik 54%:32%... Dla mnie na szczescie... :) - Doobra... ide sie czegos napic bo nie chcialo mi sie wczesniej pojsc i sprobuje ta druga bitwe wygrac :) Da sie ta gre jakos zdobyc nie kupujac przez internet? Po ostatnich przejsciach z moja karta kredytowa jakos nie mam juz na to ochoty :)))

28.04.2002
18:22
[13]

Marder [ Konsul ]

Kłosiu ----> Nie bądz taki skromny. Ile to mówiłeś stokilkanaście bitew z żywym przeciwnikiem no, no zwykły gracz :)

28.04.2002
19:05
[14]

Azzie [ Senator ]

Wkurza mnie jeszcze troche ustawianie min w tej grze. W Steel Panthers mozna bylo optymalniej ustawic pola minowe, z wieksza finezja... Tutaj jedyny ksztalt to prostokaty (a jak chce ustawic dlugie ale waskie pole minowe???) i beznadziejne sa te tabliczki ostrzegajace przed polem minowym... W sumie jaki sens ustawiac pole minowe jesli przeciwnik go widzi i po prostu ominie? :) W SP zawsze byla niespodzianka jak zjezdzal z mostu czolgami i wjezdzal prosto w pole minowe... :) Albo omijal jedno i wjezdzal na drugie miny :))) A ja stroilem smieszne miny :) Zagra ktos ze mna PBEMa? :) Kiepski jestem ale chcialbym zobaczyc jak sie gra w dwie osoby :)

28.04.2002
19:23
[15]

Kłosiu [ Senator ]

Azzie, przeciwnik widzi miny jak w nie wjedzie. Jak chcesz wieksze pole minowe to kup wiecej min ;-)

28.04.2002
19:34
[16]

Azzie [ Senator ]

Tak? Ja widzialem tabliczke achtung minen zanim sie wogole w te rejony zblizylem... I jestem prawie pewien ze nikt w nie nie wdepnal...

28.04.2002
19:47
[17]

PAK [ Pretorianin ]

Azzie-->z minami faktycznie różnie bywa, też miałem takie numery, że widziałem je zanim jeszcze się do nich zbliżałem. Poza tym zainstaluj patch, i polookaj po modach. Można nimi naprawdę uprzyjemnić gierkę. Opóźnienie w wykonywaniu rozkazów: po pierwsze zależy od doświadczenia danej jednostki. Im wyższe, tym szybsza reakcja. Poza tym piechota musi być w kontakcie z dowódcami (plutonu, kompanii). Czarna linia wskazuje, że dowódca jest poza zasięgiem (jest on generalnie dość mały, w CM nie ma łączności radiowej między jednostkami na mapie), musisz go przybliżyć do podległych mu jednostek. Czołgi i wozy bojowe nie mają formacji i dowódców, ich reakcja zależy więc tylko od poziomu doświadczenia. Jeśli chodzi o szybką utratę czołgów to radzę się przyzwyczaić. Szczególnie jeśli gra się Aliantami. Czołgi niemieckie też nie są tak potężne jak w SP, przy odrobinie szczęścia i pomyślunku Panterę, Tygrysa i KingTigera można BŁYSKAWICZNIE rozwalić. (Shermany zarąbiście fajnie wylatują w powietrze).

28.04.2002
20:34
[18]

Azzie [ Senator ]

No to kolejne pytanie: Czy zaloga moze wrocic do wozu bojowego jesli jest on nie uszkodzony a tylko "abandoned"? Juz tak dobrze mi szlo a tutaj 2 czolgi stracilem bo zaloga robila w majty i uciekla... Zgineli pod kulami CKMow, dobrze im tak, ale czolgi szlag trafil :)

28.04.2002
21:21
[19]

PAK [ Pretorianin ]

Załogi nie wracają, ani do czołgów, ani do dział, ani do moździerzy. Pograsz trochę to zobaczysz jaki to ból z tymi pieprzonymi tchórzami (szczególnie z dział ppanc).

28.04.2002
21:56
smile
[20]

Azzie [ Senator ]

Ale jestem zadowolony! :))) Zagralem jeszcze raz w ten scenariusz Chance Encounter (ten sam o ktorym pisalem wyzej) i teraz mialem wynik 7% do 93% dla mnie :) W najlepsze sobie gonilem niedobitki piecioma czolgami kazdy z druzyna piechoty na grzbiecie :) a te tchorze sie poddali no... A chcialem ich wybic do nogi :))) Ta gra jest zajebista :) Musze miec pelna wersje!!!

28.04.2002
22:12
smile
[21]

Łosiu [ Prefekt ]

O witam cię Azzie w naszym małym kółku fanów Combat Mission. Gra wyjdzie w Polsce chyba w czerwcu, a jak chcesz to zamów orginał ze stanów. Oczekujemy cię w lidze…

28.04.2002
22:19
[22]

Azzie [ Senator ]

Ze stanow to na pewno nie zamowie... :/// Nienawidze ich za to co mi zrobili przy okazji kupowania w USA noza :// W takim razie w lidze zobaczymy sie w czerwcu :)

28.04.2002
22:51
[23]

PAK [ Pretorianin ]

A co Ci zrobili Azzie? Shaltowali cie na lotnisku za terroryzm?? ;))

28.04.2002
23:04
[24]

Azzie [ Senator ]

Nieee ;) zamowilem wysylkowo noz. Cena w katalogu 50$... Niestety tak mnie w konia zrobili ze koncowo musze zaplacic ponad 170$... :/// Pieprzeni oszusci...

28.04.2002
23:25
[25]

Azzie [ Senator ]

Dajcie pare rad "Jak przedluzyc zycie czolgu na polu bitwy" :) W tej chwili taktyka mam mniej wiecej taka ze ustawiam swoje czolgi za zabudowaniami, ewentualnie za linia wzgorz i kieruje lufe w strone z ktorej powinien nadjezdzac przeciwnik... Zwykle skutkuje ale ostatnio bylo 3:1 dla chrzanionych amerykancow :/ Z pomyslu zeby ustawiac czolgi na szczytach wzniesien juz zrezygnowalem :)) Moze macie jakas lepsza taktyke? Raczej sie chowac i starac sie wziac z zaskoczenia czy tez jezdzic jak wsciekly kierowca Bizona po calej linii forntu? :)

29.04.2002
00:30
[26]

Kłosiu [ Senator ]

Podstawa to hulldown, czyli takie ustawienie czolgu, zeby kadlub byl schowany za gorka czy murkiem, a wieza wystawala. Ustawianie czolgu w ten sposob wymaga nieco praktyki, najlepiej uzywac komendy hunt. U niemcow najlepiej sie chowac za goka,lasem itp i atakowac z partyzanta, jak juz wrogi czolg wjedzie w pole ostrzalu. U aliantow jet troche inaczej, maja bardziej specjalizowane czolgi. Cromwelle i Shermany z dzialem 75mm sluza do wsparcia piechoty, moga isc do przodu z piechota. Z kolei niszczyciele czolgow i czolgi przeznaczone do akcji przeciwpancernych np Firefly powinny siedziec z tylu i wyskakiwac w hulldown dopiero po dostrzezeniu celow. Nie musze mowic, ze najlepiej jest atakowac dwoma wlasnymi czolgami jeden wrogi ;-) Na wzniesienia nie warto wjezdzac nawet Konigstigerem czy Jagdtigerem :-)

29.04.2002
00:30
smile
[27]

Kłosiu [ Senator ]

goka to oczywiscie gorka ;-)

29.04.2002
01:38
[28]

PiotrMx [ Generał ]

Z tym wchodzeniem na gorke to nie do konca tak. Jak masz KT to mozesz sobie siedziec na gorce,jezeli przeciwnik nie dysponuje niczym wiekszym niz 40mm. Poki cie bazooka nie zdmuchnie. Wbrew pozorom pociski kumulacyjne moga zrobic wiecej szkody niz niejeden TD. Dlatego od nie przeczesanych laskow lepiej trzymac sie w odleglosci powyzej 200m. Podobnie nie warto wysylac pojazdow pomiedzy nie sprawdzone zabudowania. W walce pomiedzy czolgami dobrze miec ilosciowa przewage. A jeszcze lepiej gdy drugi czolg zajedzie wroga z boku sukces murowany. Tylko nie zawsze jest miejsce i czas na taki manewr. W walce pomiedzy dwoma czolgami sprawdz grubosc pancerza wroga (szczegolnie czolowego) i zdolnosc przebijania swoich pociskow. Niektore bydlaki wymagaja specjalnej amunicji do ich rozwalenia inaczej zanim zostaniesz rozwalony zobaczysz kilka pieknych rykoszetow. Poza tym niektorzy wykorzystuja roznice w szybkosci obrotu wiezyczek pomiedzy pojazdami aliantow i Niemcow, a takze fakt ze czolg ostrzelany pociskami dymnymi niewiele widzi. ale to juz wyzsza szkola walki.

29.04.2002
03:02
[29]

Tad [ Pretorianin ]

Czołgami to się nauczysz szybko operować. Trudniejsza sprawa i o wiele ważniejsza to dobre operowanie piechotą. Ale co do taktyki. Zawsze ufaj w niezniszczalność niemieckiego sprzętu. Dzięki tej wierze przerąbiesz sobie kilka razy aż zmądrzejesz. Stawiaj działa w otwartym terenie. Mają ładny widok. Po ich zniszczeniu obsługa działa może się szybciej przemieszczać w ucieczce. Czołgi tylko te najdroższe i najcięższe kupuj. Po straceniu jednego takiego nie pozostaje nic innego jak się załamać, bo był to jedyny jaki się kupiło. Ale czy to ważne. Ładny był. Te najcięższe czołgi używaj do walki z bliska. Fajnie wygląda jak nie nadążają z obracaniem wieży za przemieszczającymi się jednostkami wroga. To samo dotyczy niemieckich niszczycieli czołgów tylko że one cały kadłub muszą obracać. Prześmieszne historie czasem mają miejsce. Warto je przeżyć. Jak masz możliwość kup same czołgi bez ani jednego plutonu piechoty. Dzięki temu mniej widzisz. A jak wiadomo "czego oczy nie widzą, tego duszy nie żal". Kupuj artylerię rakietową. Zawsze i wszędzie. Dzięki używaniu jej możesz ostrzelać potężny obszar. Łącznie z tym co znajduje się za Twoim spotterem. To wielkie udogodnienie. Inna artyleria tego nie potrafi zrobić w takiej skali. Zawsze zamykaj włazy w czołgach. Po co ryzykować, że Ci piechota granat wrzuci. Koniecznie ustawiaj czołgi na górkach, Nie wiem dlaczego z tego chcesz zrezygnować. Dzięki temu ułatwiasz robotę przeciwnikowi, który jest przecież Twoim kolegą. Nie kupuj Panzerschrecków ani Bazook ani Piatów. Lepiej kup czołg. Jak nie czołg to chociaż wóz opancerzony. Na razie to tyle. Jak sobie coś przypomnę to napisze. Na mnie możesz liczyć.

29.04.2002
07:18
[30]

Azzie [ Senator ]

Aha. dzieki :) Wlasnie sie zorientowalem czemu te moje niemieckie czolgi tak wolno strzelaly :) Bo to nie byly czolgi tylko dziala mobilne :/ Cholera chyba raczej do transportu ckmow bede je uzywal a nie do walki z shermanami :) (mowa o tych sch...costam IIIg) Wkurza mnie tylko jedno: czemu czolgi przez las nie moga przejechac? Nawet jeden malutki malutenki lasek... Na 4 pancernych widzialem jak Rudy 102 jechal przez las powalajac drzewa ktore staly mu na drodze :) A tutaj planowalem taki piekny manewr okrazajacy i okazalo sie las to zapora nie do przebycia :/

29.04.2002
13:19
[31]

PAK [ Pretorianin ]

Ty się lepiej Azzie nie sugeruj "Czterema i psem". W CM są dwa typy lasu - "scattered trees", przez które czołg przejeżdża i "woods" przez które nie przejedzie. Tak naprawde czołgi kiepsko radziły sobie w gęstym lezie. Rozjeżdżanie dużych, wysokich drzew nie było takie łatwe, mogło skończyć się unieruchomieniem czołgu.

29.04.2002
15:40
[32]

PiotrMx [ Generał ]

W czterech pancernych nie takie cuda sie dzialy. Czolgi uzywano nawet do wbijania gwozdzi.

29.04.2002
15:45
[33]

smuggler [ Patrycjusz ]

Swoja droga to ciekawe czy prowadziliscie statystyki tego T-34. BO ja pameitam, ze kilka Tygrysow i Panter to miala na rozkladziej eszcze wersja z dzialem 76 mm. Ba - pod Studziankami to nawet (ale w ksiazce, nie w filmie) zdjela Fredynanda. Co prawda musiekli zuzyc az dwa pociski :) ale tak czy siak... O, w ksiazce pamietam jeszcze jak podkalibrowy z tegoz dziala przebil Tygyrsa ‹fak ze boku› na wylot - ergo zaliczyl jakies 16 cm pancerza w sumie. Az sie boje pomyslec co by bylo, jakby ich przezbroili una IS-2 albo 3 :)))).

29.04.2002
15:59
[34]

Kłosiu [ Senator ]

Smuggler --> z bliskiego dystansu to jak najbardziej mozliwe, patrz bitwa pod Prochorowka. Pantere z boku lub z tylu mogla wykonczyc nawet 45 - tka. A Tygrysowi wystarczylo uszkodzic dzialo albo zerwac gasienice - z bliskiego dystansu i z zasadzki nie takie trudne jak sie wydaje. Pod Studziankami nie bylo Ferdynandow, w ogole nie bylo ich na froncie wschodnim po Kursku. Po prostu rosjanie dostali wtedy takiego urazu, ze kazde dzialo samobiezne siedzace w zasadzce na dlugim dystansie nazywali Ferdynandem :-). Mogl to byc Jagdpanther, Jagdpanzer, albo nawet StuG czy Marder. Z tym przebiciem Tygrysa to jakas bajka - Rosjanie w ogole nie mieli pociskow podkalibrowych do dziala 76mm afaik, takie pociski skonstruowano dopiero do dziala 85mm. Zreszta nawet T34-85 mialy ich zaledwie 2-3 sztuki na czolg. Pocisk kalibru 76mm z trudem przebijal pancerz Tygrysa z boku, Tylko z bliska a i to nie zawsze ;-)

29.04.2002
20:41
[35]

PAK [ Pretorianin ]

Gdzieś przeczytałem, że w ruskich (i częśćiowo polskich) relacjach o walkach na froncie wschodnim, każdy niemiecki czołg to Tygrys, a działo szturmowe/ppancerne to Ferdynand. ;)))))

29.04.2002
23:27
[36]

miker [ Chorąży ]

Gdzies przeczytalem, ze statystyka zniszczonych czolgow na froncie wsch., byla jak 1:12 (zgadnijcie dla kogo 1-en;)). Jak to sie ma do filmu o pewnym czolgu z numerem bocznym 102 (gdzie kazdy pocisk byl celny) sami ocencie.

29.04.2002
23:29
[37]

Azzie [ Senator ]

A ja sie podlamalem :((( Gierki w sklepach nie ma... na warezach (powiedzialem warezach? mialem na mysli ee... ;) ) tez nie ma... No po prostu kicha... A z hameryki nie zamowie juz nic nigdy... :/// Chyba bede musial poczekac na wydanie CM 2 lub CM1 przez CDprojekt.

30.04.2002
03:54
[38]

oskarm [ Future Combat System ]

miker---> ale nie przez całą wojnę, ale w czasie Barbarossy. Puźniej jak to się kształtowało możesz znaleść międzyinnymi na Achtung Panzer. Oczywiście do strat dochodzą te niebojowe (dlatego niemcy mają tak słabe statystyki).

30.04.2002
11:37
[39]

PAK [ Pretorianin ]

Azzie, spokojnie, CD-Projekt ma wydać CM1 lada chwila.

30.04.2002
11:40
[40]

PAK [ Pretorianin ]

CM:BO w CD-Projekcie : Combat Mission Data premiery: 19 czerwca 2002 Typ lokalizacji: w całości po polsku Gatunek: Strategia/turowa Sugerowana cena: 79,90 zł Producent: Battlefront Podobne gry: » Battle Isle: The Andosia War ( już w sklepach ) » Incubation ( już w sklepach )

30.04.2002
12:53
smile
[41]

Praetor [ Generał ]

Azzie --> daj mi namiar na siebie - ja dostalem od fana CM za darmo to bede mogl sie odwdzieczyc komus innemu przegram ci i wysle daj GG, albo maila. Pozdrawiam

30.04.2002
13:00
[42]

Azzie [ Senator ]

Praetor: [email protected] lub GG 26964 Bede baardzo wdzieczny! :)

29.07.2002
12:28
smile
[43]

ssjNaza [ Pretorianin ]

Tu masz obrazek!

02.08.2002
13:50
smile
[44]

Zenedon [ Oi! Boots&Braces Oi! ]

Azzie wejdż na www.imesh.com(jeśli masz stałe łącze), ściągnij sobie program imesh, zainstaluj i ściągnij CM!!!

05.08.2002
23:33
smile
[45]

PC_Maniac [ Konsul ]

Koopa z tym CM. Zamówiłem oryginał u wydawcy jakieś 2 miechy temu i czekaj tatka latka. A na IMESH'u nie znajduje ani po CM, ani Combat ani Mission. Można się pochlastać z tymi dystrybutorami. PC_Maniac GG: 1061245

11.08.2002
13:21
smile
[46]

PC_Maniac [ Konsul ]

Czołem Generałowie Starszy (wiekiem) szeregowiec PC_Maniac melduje, że zainstalował CM, ściągnął mody i skiny, ale dalej nie wie już co robić. Bo jeśli mam 4 skiny tego samego czołgu to który zainstalować? A po drugie, starszy szeregowiec zainstalował CM Mod Option Selector ale nie wie jak się do niego zabrać (bariera językowa troszkę utrudnia). Melduję, że bardzo bym prosił o pomoc w wygraniu bitwy z softwarem. Odmeldowuję się. PC_Maniac GG: 1061245

11.08.2002
14:08
smile
[47]

Kłosiu [ Senator ]

Tu akurat odpowiedz jest prosta - zainstaluj sobie ten mod ktory Ci sie podoba :-) Co do mod managerow to nie wiem, bo nie uzywam.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.