GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

WWWAiS - marchewki płoną w naszych żyłach

30.08.2005
21:22
smile
[1]

artaban [ swamp thing ]

WWWAiS - marchewki płoną w naszych żyłach

W te smutne dni, kiedy próbujemy przypomnieć sobie jak się nazywamy, bo kolega z pracy zwalił na nas swoją robotę, zostaliśmy po godzinach, padł dysk, włączył się alarm przeciwpożarowy, deadline minął w zeszłym tygodniu, wyspaliśmy się w okolicach Wielkanocy, a szef na słowo "urlop" dziękuje za przypomnienie i wyjeżdża na Majorkę, z której nie zapomina do nas codziennie dzwonić i pogoniać do dalszej harówy - myślimy ciepło o marchewkach. Marchewki są zdrowe, rosną w ziemi i mają wszystko w naci.

W tej części jak zwykle się nawzajem Nie opluwamy i NIE gryziemy, NIE warczymy na siebie oraz NIE kopiemy pod sobą NIEzbyt głębokich wilczych dołów. Jesteśmy też dla siebie BARDZO mili, a także często i z uczuciem się przytulamy, żeby okazać sobie naszą niewątpliwą sympatię :)

Wszyscy nie stosujący się do zasad zostaną surowo ukarani z zastosowaniem Zestawu Małego Kata i prasy do jaszczurek. Opornych poszczujemy wiecznie głodną [i bardzo grubą!] żabą.
Ponadto wszystkich zakradających się na wątek witamy subtelnym i staropolskim "GROARGH!".

Na zdjęciu: skrzyżowanie marchewki z żabą.

Nać do poprzedniej części pola:

30.08.2005
21:25
[2]

pikolo [ Konsul ]

najlepsze marchewki sa w piosence Lady Pank Marchewkowe Pole

30.08.2005
21:27
[3]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

cholera nie chce mi sie isc na rozpoczecie roku. Dobrze ze jeszcze caly tydzien integracyjnego bedzie:)

30.08.2005
21:32
smile
[4]

artaban [ swamp thing ]

pikolo --> absolutnie przerażający link przy nicku :)

Faktem jest, że przeciętny mężczyzna woli poślubić dziewicę. Załóżmy, że przeprowadzono eksperyment w klimacie arabskich baśni, w którym komuś przedstawiono dwie dziewczyny, bliźniaczki. Powiedziano, że ma wybrać sobie którąś z nich za żonę i matkę swoich dzieci. Dalej poinformowano go, że jedna jest dziewicą, a druga miała w ciągu kilku ostatnich lat sporo seksualnych przygód. Czy na dziesięciu zapytanych dziewięciu nie wybrałoby za żonę dziewicy...? Jest takie stare, niezmiennie słuszne powiedzenie: "Mężczyźni szanują te kobiety, które potrafią szanować same siebie".

Zrobię sobie taką koszulkę :)

Filet --> Ja za Ciebie pójdę na rozpoczęcie roku, a ty w zamian zastąpisz mnie na prezentacji w Pepsi Co. 1.09 o 9 rano. Obaj na tym zyskamy :)

30.08.2005
21:38
smile
[5]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

A wiesz ze rozpoczecie tez jest o 9?:P


Ufarbujesz sie troche ogolisz i nikt nie zauważy różnicy:)



Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-30 21:35:45]

30.08.2005
21:46
smile
[6]

artaban [ swamp thing ]

Filet --> Utyjesz, założysz perukę, przykleimy ci bródkę, będziesz mówił basem i mamy deal :)

30.08.2005
22:15
smile
[7]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Cholera ale trzeba by bylo zalatwic

a) zeby fajami ode mnie waliło to sie da załatwić wybiore sie z Wami gdzieś po prostu i już przesiakne tym zapachem;)

b) palić- a ja zapowiedziałem, że w zyciu fajka do ust nie wezmę;P

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-30 22:12:17]

30.08.2005
22:40
smile
[8]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

Kermit zrobił wątek....
A gdzie żabie udka ??

30.08.2005
22:41
smile
[9]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Francuzi zaje**li

30.08.2005
22:46
[10]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

Co za beszczelne typy??
A co nato Paudyn, wielki strażnik ud (zwłaszcza koleżanki Gwiazd) ?

30.08.2005
22:52
smile
[11]

artaban [ swamp thing ]

Mally --> No co ty? Nie widzisz płetw na załączonym obrazku?

30.08.2005
22:59
smile
[12]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

A przepraszam....
(zmęczenie zrobiło swoje)

30.08.2005
23:01
smile
[13]

Sasanka [ Generaďż˝ ]

krzyknij,ze wolisz Coca Cole i bedzie git, wolne do konca zycia :))

30.08.2005
23:02
smile
[14]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Sasanka- LOL :DDD

30.08.2005
23:04
smile
[15]

artaban [ swamp thing ]

Sasanka --> zapomniałaś dodać, że będzie to bardzo krótkie życie :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-30 23:01:11]

30.08.2005
23:11
smile
[16]

Sasanka [ Generaďż˝ ]

krotkie, nie krotkie, ale WOLNE :)


cos kiedys bylo o wolnosci w disco polo :)

a tak btw. moze by tak napisac licencjata o disco polo ?:D wszytscy sie teraz rzucili na feminizm, aborcje, to moze czas odgrzac stary temat ?:D

glupawka powoli mnie ogarnia .... :D

30.08.2005
23:12
[17]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

O k.... od 19 do 23 na rowerze... mam dość ;>

30.08.2005
23:30
[18]

pikolo [ Konsul ]

artaban --->a oczym ty w ogóle czytałes??nieweim ale strona adonai.pl jest fajna i napewno nie przerazajaca , niewiem co wy ludzie od niej chcecie, macie jakies dziwne bóle

30.08.2005
23:46
[19]

artaban [ swamp thing ]

pikolo --> a oczym ty w ogóle czytałes??

Dam głowę, że wkleiłem, co czytałem.

nieweim ale strona adonai.pl jest fajna i napewno nie przerazajaca

Kwestia gustu, mnie zawsze przeraża robienie wody z mózgu. I psucie całkiem sympatycznej, w zamyśle, religii.

niewiem co wy ludzie od niej chcecie, macie jakies dziwne bóle

Wciąż mam wrażenie, że wystarczająco jasno wyraziłem swoje poglądy. Z całą pewnością nie wspomniałem o żadnych bólach.

Wypadałoby napisać: "nie bierz tego personalnie", ale skoro umieszczasz taki link przy nicku to zapewne wieźmiesz, więc powstrzymam się przed fałszywymi uprzejmościami.

31.08.2005
09:17
smile
[20]

Yans [ Więzień Wieczności ]

GROARGH !!! Marchewki, żabie udka, wyuzdane dziewice i pepsi ???!!! Niekoniecznie w tej kolejności ale niech będzie ;)

31.08.2005
10:42
smile
[21]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Może uda mi sie zahaczyć w tym roku na chwilke o piknik GOLa:) Wysłałem zgłoszenie na Paintballa z Gol Adventure a na jezeli sie dostane to na Paintballa raczej pojade:)

31.08.2005
18:53
smile
[22]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Poradnia małżeńska. Przed biurkiem siedzi dość nerwowa para.
- Na czym polega państwa problem? - pyta Poradnik.
- Bo żona nie daje mi... - zaczyna mąż
- Uch, ty jełopie zakłamany! - przerywa żona - Ja ci nie daję, napalona fujaro złamana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w głowie, co?!
- ...nie daje mi dojść...
- O ty kutafonie wygięty! Ja ci dojść nie daję?! Jak ty masz niby dojść, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!?
- ...do słowa...


Tak bylismy na Mr&Mrs Smith...i co...i żenada;pp

31.08.2005
19:04
smile
[23]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Yagienko, może opowiesz jeszcze jeden dowcip ???!!! :D

31.08.2005
19:10
smile
[24]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Yans: a którego września ten deadline?

31.08.2005
19:12
smile
[25]

yagienka [ pułapka na Misia ]

I zgodnie z życzeniem...

Król Lew postanowił wybudować na polanie dla swoich poddanych schronienie, ale to wymagało szeregu zezwoleń, wniosków i podań. Trzeba się było udać do Urzędu by tą sprawę załatwić, zwołał więc miejscową społeczność by wybrała przedstawiciela . Zadecydowano więc by był to niedzwiedz bo duży,silny i wzbudza respekt. Po ośmiu godzinach wraca z urzędu, lew się go pyta co tam załatwił, a on mówi, ze nic.
- Jak to nic ? Ty taki wielki i nic?!
Wydelegowano wiec lisa, chytry i przebiegly i sprytu ma dużo, wraca po ośmiu godzinach i też nic. Lew mówi że może wiewiórkę ? Taka delikatna, ładna, szybka i zgrabna ... Podobnie jak poprzednicy też nic nie załatwiła.
- No to koniec naszych marzeń - orzekł Król Lew - A może ktoś na ochotnika ? Zgłosił się osioł, wszyscy pękali ze śmiechu
- Przeciez Ty nic nie potrafisz załatwić,
A le osioł się uparł i poszedł. Wraca pod dwóch godzinach uradowany, z zezwoleniem w reku, ogólne zdziwienie, królowi opadła szczena... Pytają się więc jak to załatwił, a osioł na to:
- Gdzie otworzyłem drzwi, to ktoś z rodziny ...

31.08.2005
19:16
smile
[26]

Siwy4444 [ Senator ]

:)

31.08.2005
19:45
[27]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

:o)

31.08.2005
20:37
smile
[28]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

To z dojściem do słowa znałem ale i tak sie smialem:]

31.08.2005
21:23
smile
[29]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Yagienka ====> 17 września i to w Legnicy, jeśli o tym samym deadline'ie mówimy ;)

Filevandrel ====> Z autopsji ? ;)

31.08.2005
23:34
smile
[30]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Yans: khym...pamiętna data;))

31.08.2005
23:36
[31]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To chyba tylko na odpowiedniej karmie ;>

31.08.2005
23:41
[32]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Paudyn: widzę, że już rozważasz szczegóły hodowli;))

31.08.2005
23:46
[33]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Się SGGW kończy... to takie zboczenie "zawodowe" ;o)

01.09.2005
00:06
smile
[34]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Yans- na szczęście nie:]

01.09.2005
00:18
smile
[35]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bry! :)
Chciałabym zakomunikować, że napisanie magisterki było niczym w porównaniu z męką przechodzenia teraz przez całą papierkowo-biurokratyczną drogę załatwiania tego od strony formalnej <rzygawka>.

A na sobotnim spotkaniu będziemy mieli gościa specjalnego ;))
Tak btw to może byśmy ustalili: gdzie się widzimy, o której i kto się pojawi?
Ja & Kermit na pewno.

01.09.2005
00:19
smile
[36]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

a o co chodzi?

01.09.2005
00:22
smile
[37]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ale o co chodzi z tym "o co chodzi"?

01.09.2005
00:25
smile
[38]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

nie bo widze ze gdzies idziecie a ja nic nie wiem:) nie to zebym sie mial zamiar wybrac ale dobrze wiedziec a nuz zmienie zdanie i zasczyce Was swoja obecnoscia?:>

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-01 00:22:22]

01.09.2005
00:35
smile
[39]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Sobota. Najbliższa.
Zdaje się, że koło 17-18, taki termin proponował legrooch.
Marylin, Pola Mokotowskie, takie miejsce proponował legrooch.

Generalnie mile widziana byłaby jakaś lista obecności albo cuś, nie? ;) Bo właściwie nie wiadomo, kto się wybiera.

01.09.2005
00:38
smile
[40]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

z Legroochem mam wlasne porachunki (bf2:] ) ale i tak raczej nie przyjde:] jakosbede odpoczywal po tym jednym dniu szkoly:]

01.09.2005
00:47
smile
[41]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Mięczak ;)

01.09.2005
00:50
smile
[42]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Mięczaki to inne stworzenia wodne! Ja jestem stuprocentową rybą! no może tak nie stuprocentową bo bez ości:] Czarnobylski mutas:]

01.09.2005
02:02
smile
[43]

Siwy4444 [ Senator ]

Czy to oznacza że tryskasz śluzem dookoła?! :o

[edit]
Wow. Stopień mi się roztył. :o

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-01 02:07:01]

01.09.2005
02:09
smile
[44]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Myślisz, że jest sumem czerwonoogoniastym?
Czy tym glonojadem, co tak fajnie robił gębą?
Bo na karpia wielkości połowy zawodnika jakby przyduży ;))

01.09.2005
02:12
smile
[45]

Siwy4444 [ Senator ]

Myślę że jest płocią (rutilus rutilus). Grunt że filety nie mają ości. Za to niechybnie jest łykowaty. :)

01.09.2005
02:17
smile
[46]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie może być łykowaty - to w końcu kotlet z nieżywej ryby ;)
Poza tym płoć najlepiej komponuje się z wielkimi sumami w wannie, a przecież ja go w swojej nie będę hodowała! :o

01.09.2005
02:20
smile
[47]

Siwy4444 [ Senator ]

Płoć to kropla w morzu potrzeb. Pożyłby w tej wannie max kwadrans i to jakby się intensywnie chował. ;)

01.09.2005
02:24
smile
[48]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

To jeszcze miałabym go na sumieniu. Głupia sprawa, po co mają mówić, że morderczyni niewinnych? ;)

A stopień Ci się roztył, bo jesteś starym [hehehe] weteranem, o! ;))

01.09.2005
02:30
smile
[49]

Siwy4444 [ Senator ]

Martwi nie opowiadają bajeczek. Nikt nic nie będzie o Tobie mówił. ;)

I wylewa mi się bokami! :)

01.09.2005
02:33
smile
[50]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Gdybym miała wykończyć każdego, który coś o mnie gada, to nie nadążałabym z przemiałem ;)
Ty zresztą pewnie też ;))

A masz oponę tłuszczową? ;)))

01.09.2005
02:41
smile
[51]

Siwy4444 [ Senator ]

"A rzeki spływają krwią." - jak mawiał niejaki Xar. :)

Chyba nie. Podkreślam że chyba. :)

01.09.2005
02:48
smile
[52]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

To pieprzony pesymista, nie słuchaj go... ;))

Ja chyba mam. Podkreślam, że chyba ;)))

01.09.2005
02:50
smile
[53]

Siwy4444 [ Senator ]

Nie pesymista, tylko żartowniś, a wręcz pierwszoligowy satyryk. :))))

Akurat tutaj "chyba" jest wyeliminowane. ;)

01.09.2005
02:58
smile
[54]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Jak - jasna - cholera ;) Szczególnie dobrze opisuje go słowo: subtelny ;))

Rozumiem --> "Ja mam fałdę. Podkreślam, że na pewno mam" ;))))
Ej, a ujeżdzasz stalową bestię? ;)

01.09.2005
03:18
smile
[55]

Siwy4444 [ Senator ]

Natomiast delikatny dobrze opisuje sposób w jaki obchodził się ze zwłokami. ;)

Nie masz. Podkreślam mocniej. Nie ujeżdżam chwilowo. Zaniedbałem się. ;)

01.09.2005
09:14
smile
[56]

Yans [ Więzień Wieczności ]

A Wy marchewkowe matołki nie wiecie, że w sobotę jest mecz Polska-Austria ???!!! I w ogóle w sobotę mam takie ostre chlanie, że już mnie głowa boli :D

Yagienka ====> Oj pamiętna, pamiętna :D

PS. Czuję się dzisiaj zmeczony, prawie jak ten gośc obok :D

01.09.2005
09:25
smile
[57]

legrooch [ Legend ]

Mnie bania nawala jak cholera :/
To już drugi dzień....
Może w ciąży jestem?

01.09.2005
11:15
smile
[58]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

<długa litania przekleństw>
Nie-na-wi-dzę swojego wydziału. Nie-na-wi-dzę mojego nieodpowiedzialnego promotora. Nie-na-widzę wszystkich tych cholernych biurokratycznych wymagań, które sobie powymyślano, żeby utrudnić ludziom zostanie magistrem. Nie-na-widzę w ogóle wszystkiego, co z magisterką związane. I mojego recenzenta pewnie też znienawidzę gdzieś po drodze, ale na razie nie mogę się z nim skontaktować [haha!], więc jeszcze nie zdążył narobić mi kłopotow! Kurrrrrwa! Chyba wszystkich i wszystkiego związanego z UW chwilowo nienawidzę!

No. Od razu lepiej :)
Od 10 minut powinnam być w pracy, a zamiast tego miotam się w rzeczach związanych z obroną ;)

Co z tą sobotą? Kto będzie?
btw miejsce i termin się nie zmieniają? Nie wiem ile chcemy tam siedziec, ale jeśli przyjdzie nam do głowy zabalować trochę dłużej, to przecież uświerkniemy w tym ogródku... ;))

01.09.2005
11:31
smile
[59]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Gwiazd ====> Czy ja mam tylko takie wrażenie czy Ty jesteś lekko poirytowana ? ;)

01.09.2005
11:38
smile
[60]

artaban [ swamp thing ]

Jak słusznie zauważono - w sobotę jest mecz. Jeśli w Marylin nie mają dużego ekranu to niech się bujają :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-01 11:37:00]

01.09.2005
11:41
smile
[61]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Zirytowana?
Z powodu tego wszystkiego, co się obecnie dzieje?
Nieeeeeeeeeeeeee. Z tego powodu to ja jestem WŚCIEKŁA ;))

Jutro idę na rozmowę w innej pracy. Panie i panowie, możliwe, że po roku rzucę to, co robię teraz.

01.09.2005
11:42
smile
[62]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

[edit]
No zajebiście! A do tego wszystkiego nie spotkamy się w sobotę, bo kilka ćmund woli oglądać mecz! <prycha, parska i pieni się> ;))


Aaaaargh. Ten koniec tygodnia tak strasznie, strasznie mi się nie podoba.

01.09.2005
11:56
smile
[63]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Kermit ====> Czy wiesz, że wg staropolskiego przysłowia "jak się kobiety długo nie bije, to jej wątroba gnije" ???!!! :D

<Fast running> mode on ;)

01.09.2005
12:07
smile
[64]

artaban [ swamp thing ]

Yans --> True, true. <idzie szukać kija>

01.09.2005
12:24
smile
[65]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

No to se rozpoczalem rok szkolny:)

01.09.2005
13:07
[66]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Po co szukać kija, użyj łomu blondie ;>

01.09.2005
13:21
smile
[67]

artaban [ swamp thing ]

Ja się tam łomu nie tykam :) Dobra, drodzy koledzy :) U kogo oglądam mecz? :)

01.09.2005
13:23
[68]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Wlasnie Kermit gdzie ogladamy mecz??

01.09.2005
13:23
smile
[69]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jaki mecz, bo chyba o czymś nie wiem?

01.09.2005
16:21
smile
[70]

Siwy4444 [ Senator ]

Po pierwsze jak mecz?
Po drugie w Nora Pub mają dwa duże telewizory. Czasami nawet słychać co jest grane. :)

01.09.2005
16:26
smile
[71]

artaban [ swamp thing ]

Siwy --> Niestety, klienci Nory mają tendencję do zasłaniania ekranu :)

Iluś --> U Paudiego, na pewno ma już telewizor :)

Paudi --> Niezapowiedziany wcześniej mecz Manchesteru :) I tej wersji będę się trzymał dopóki nie umoszczę się wygodnie przed twoim ekranem :)

01.09.2005
16:28
[72]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Siwy---->z nory to moze i mam dobre wspomnienia ale jakies 5 lat wstecz:))

Kermit---->to o ktorej u Paudiego??

01.09.2005
17:06
smile
[73]

Siwy4444 [ Senator ]

Hej, hopaki, czyli sobotnie wyjście do knajpy odwołane? :o

Przecież klientów Nory można poprzesuwać na bok jak każdych innych klientów.

01.09.2005
17:38
smile
[74]

artaban [ swamp thing ]

Siwy --> Dlaczego odwołane? Przecież mówimy, że u Paudiego :)

Iluś --> Tak z pół godzinki przed meczem, co by się rozsiąść wygodnie :)

01.09.2005
17:47
[75]

Siwy4444 [ Senator ]

W sumie to w sobotę będę tam niedaleko. Się zobaczy.

01.09.2005
18:58
smile
[76]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ajm bek :D

01.09.2005
19:12
smile
[77]

Sasanka [ Generaďż˝ ]

w tym tygodniu nie bede pytac ile cali wystarczy bo znow wszelkie Zaby i inne zielone stworki beda sie do mnie wpraszac :p

01.09.2005
19:22
smile
[78]

artaban [ swamp thing ]

Shadow --> Świetnie :) To wpadnijmy do Paudiego godzinę przed meczem i opowiesz nam swoje wakacyjne przygody :)

Sasanka --> A cóż masz ty, czego nie ma Paudi? :P

01.09.2005
19:24
smile
[79]

Sasanka [ Generaďż˝ ]

a co Ci pisac bede, smaku tylko narobie i tyle :)

01.09.2005
19:33
[80]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kermit-->Ja o niczym nie wiem... Paudyn zaprasza na oglądanie meczu, czy co? Domyslam się, że w sobotę, z Austrią?

01.09.2005
19:37
[81]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Sas :::::> Plissss... zaproś mnie, nie chcę przeżywać ich nalotu ;>

01.09.2005
19:48
smile
[82]

artaban [ swamp thing ]

Shadow --> A chcesz czekać, aż cię zaprosi? :) Niespodziewajkę mu zrobimy. Zobaczysz, jak sie chłopak ucieszy i wzruszy :)

Sasanka --> Smaku? Aaaaaa! Masz piekarnik do spiekanek, a Paudi pewnie nie :) Proste te zagadki :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-01 19:46:39]

01.09.2005
19:50
smile
[83]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kermit-->genialny pomysł. Zrobimy to po cichutku, o niczym się nie dowie i bezie w pełni zaskczony :D

01.09.2005
19:52
smile
[84]

artaban [ swamp thing ]

Shadow --> O to, to, to :) Widzę, że nie straciłeś instyktu łowcy na tych moczarach :)

01.09.2005
21:47
smile
[85]

Sasanka [ Generaďż˝ ]

artaban- mam piekarnik do zaczekanek,a nie spiekanek :p nawe dwa rodzaje :D

Paudyn- spoko, tylko gdzie zostawic Ci klucze do domu ? bo ja wyjezdzam :D chyba,ze chcesz uciec od nich i jechac z nami :)

01.09.2005
21:49
[86]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Sas :::> Chętnie bym uciekł z Wami, ale muszę pracować ;> Wystarczy jak zostawisz mi w umówionym wcześniej miejscu klucze ;oP Odłożę je z powrotem po meczu ;o))

01.09.2005
22:00
smile
[87]

artaban [ swamp thing ]

Sasanka --> Ha! Od początku czułem, że o to chodzi!

Paudi --> Ależ ty musisz być w domu. Przygotowujemy ci małą niespodziankę. Będziesz zachwycony :)

edit --> Zaraz, zaraz :D Paudi? Będziesz miał klucze do 29 cali? :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-01 21:57:31]

01.09.2005
22:10
smile
[88]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jakie klucze...?

01.09.2005
22:22
smile
[89]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Ranek w akademiku. Student pierwszego roku mówi:
- Chodźmy na zajęcia, bo się spóźnimy!
Student drugiego roku na to:
- E, pośpijmy jeszcze...
Student trzeciego roku:
- Może skoczmy na piwo?
Student czwartego roku:
- Może od razu na wódkę?
Jako, że nie mogli się dogadać, udali się do studenta piątego roku, by ich rozsądził. Ten zarządził:
- Rzućmy monetą. Jak wypadnie orzeł, pijemy wódkę. Jak reszka - idziemy na piwo. Jak stanie na kancie - śpimy dalej. Jak zawiśnie w powietrzu - idziemy na zajęcia...


rozwalilo mnie to. dowcip by A2O

01.09.2005
22:28
[90]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Co wy, znowu, kurwać, wykombinowaliście w kwestii soboty?
Prosiłabym uprzejmie o jakieś jasne wytyczne gdzie się w końcu widzimy, plz.
I czy w ogóle, bo patrząc na to, jak kombinujecie, to coś czuję, że znowu wszystko się rozpierdzieli.

Zmęczona, zajeżdzona strasznie pracą i magisterką, jutro może nowa robota, chyba zaczyna mi brakować siły pod koniec drugiego tygodnia takiego życia.

01.09.2005
22:29
smile
[91]

artaban [ swamp thing ]

Paudi --> Toż Sasanka ci proponuje :)

01.09.2005
22:33
[92]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

A teraz zupełnie na serio. Jak moi starsi się wykopskną z domu w wyniku ładnej pogody na działkę, to zapraszam do mnie.

01.09.2005
22:34
smile
[93]

artaban [ swamp thing ]

A jako, że wszystkie stacje meteorologiczne zapowiadają piękny koniec tygodnia... :)

01.09.2005
22:36
[94]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A kiedy będziesz wiedział, czy wyjeżdzają?
I jaki robimy plan awaryjny, tzn. gdzie się widzimy, jeśli Paudynowi się nie uda zorganizować chaty? <szeptem> ...Shadow? ;)))

01.09.2005
22:42
smile
[95]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Gwiazd- ty mieszkasz gzies na ochocie tak? bo tak sie sklada ze bede tam jutro w okolicy z rowerem moze bym po Gamblery podskoczyl jakby to nie sprawilo Ci problemu?

01.09.2005
22:56
[96]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Filet, ja jutro wychodzę rano, może jadę na wydział, jak nie, to od razu na rozmowę w sprawie drugiej pracy, stamtąd jak najszybciej do pracy i wychodzę cholera wie kiedy, może wcześnie, a może nocą - wybacz, ale nie jestem w stanie się umówić na jutro.

01.09.2005
23:08
smile
[97]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

spoko:) I tak sobie teraz przypomnialem ze nie bede mial plecaka w szkole wiec nie mialbym tego jak przetransportowac:›

01.09.2005
23:47
smile
[98]

HopkinZ [ Senator ]

Hej!

Przegapiło mnie sierpniowe spotkanie? Własnie po siedmiu miesiącach przestałem grać w WoWa - tzn. zacancelowałem konto - i jestem z tego dumny. Komputer to narzędzie szatana.

Groarg - miło znów wrócić na GOLa :0.

02.09.2005
08:17
smile
[99]

legrooch [ Legend ]

To sobotę odpuszczamy?
Zapomniałem o meczu - fakt.... :)
A sam z chcęcią go obejrzę w ciszy i spokoju w domku :)

02.09.2005
09:06
smile
[100]

Yans [ Więzień Wieczności ]

OOOooo w mordę, jutro sobota !!!

02.09.2005
09:33
smile
[101]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Luzik, już niedługo kończymy ...

02.09.2005
09:46
smile
[102]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

O jakiś niewyżyty dzieciak :)
Jest tu krócej niż ten wątek :P

02.09.2005
09:50
[103]

Garbizaur [ Legend ]

HopkinZ ---> siem


Saluteer ---> rotfl!

A tak w ogóle to miłego dnia życzę! :)

02.09.2005
09:52
smile
[104]

Sasanka [ Generaďż˝ ]

Paudyn - klucze zostawiam w prawej czesci doniczki kwiatka ;)

02.09.2005
09:59
smile
[105]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Niesamowite - mój promotor nie tylko się odezwał, ale też nawet odpowiedział mi na wszystkie pytania, które utrudniały mi ruszenie tej biurokratycznej machiny magisterkowej :) Ależ mnie zaskoczył ;)
Jeden problem z głowy, czekam na pozytywne rozwiązanie reszty ;))

02.09.2005
10:19
smile
[106]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Sasanka ====> Mam nadzieję, że nie jedziecie znowu nad morze ??? ;)

Gwiazd ====> Zachorowałaś ? ;)

02.09.2005
11:12
[107]

legrooch [ Legend ]

Chronology 6/Oxygene 8 in progress...
Przez ten koncert naszło mnie na odświeżenie sobie muzyki i wyciągnąłem dyskografię :)

02.09.2005
11:27
[108]

yagienka [ pułapka na Misia ]

No to co z ta sobotą??? oglądam Was, czy mecz???

Ps. Czy ktos nam pożyczął Time to kill?

Młoda para wróciła z podróży poślubnej wyrażnie skłócona. Ojciec pana młodego delikatnie wypytuje co się stało.
- Tato,to już koniec - mówi pan młody - Jak tylko skończyliśmy się kochać odruchowo położyłem na jej poduszce 200zł.
- No trochę niezręcznie wyszło, ale twoja żona nie myślała chyba że byłeś święty przed ślubem. Na pewno się wszysto ułoży. - uspokaja ojciec.
- Nie w tym problem tato. Ona odruchowo wydała mi 50zł reszty.

02.09.2005
11:37
smile
[109]

artaban [ swamp thing ]

yagienko --> Paudi ma potwierdzić, że jego rodzina udała się na wieś spokojną, wieś wesołą i oglądamy mecz oraz samych siebie właśnie u niego :)

02.09.2005
11:40
smile
[110]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Yagienko ====> Ktoś Wam pożyczył "Ciśnienie" ;) Obejrzeliście chociaż ?

02.09.2005
11:46
[111]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

To w końcu są jakieś plany dotyczące tej soboty? Bo ja nie wiem jak mam sobie zaplanować.
dwa - jest piknik gola w tym roku, czy też nie ma? Muszę sobie zaplanować reszte wrzesnia...

Gwiazd-->Co sie stało, że nagle zaczęłaś pracować nad magisterką?

02.09.2005
11:51
smile
[112]

artaban [ swamp thing ]

Shadow --> Idziemy na mecz, spiekanki i piwo do Paudiego. Meteorolodzy zapowiedzieli piękne lato tej jesieni i jego rodzina jedzie na wieś. Jak tylko wyjadą - Paudi potwierdzi na wątku :)

02.09.2005
11:54
[113]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Yans: oglądnięte, ostatnio ogladała nawet moja macierz i też się nie przestraszyła (muszę od niej płytkę odebrać)

02.09.2005
13:27
[114]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Paudyn ----> potwierdzaj!!

02.09.2005
13:33
smile
[115]

legrooch [ Legend ]

Kto jedzie w tym roku do Kraka?

Ja jestem na "Tak"

02.09.2005
13:34
smile
[116]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Co mam Ci potwierdzić? Dowiesz się jutro, jak lookniesz na niebo... ono Ci potwierdzi...

PS. Jak mnie nie wyślą w tym czasie na szkolenie do Holandii, zjawię sie w Kraku.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-02 13:31:34]

02.09.2005
13:52
smile
[117]

Sasanka [ Generaďż˝ ]

Yans - nie tym razem wybralismy wies, jak co tydzien w sumie :)

02.09.2005
14:43
[118]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No dobrze, a kiedy ten Kraków jest, co? Nie za bardzo mam czas szukać po forum, a na wierzchu tego nie widzę...

02.09.2005
15:52
[119]

legrooch [ Legend ]

1.X.

1) legrooch
2)
3)
4)

02.09.2005
17:02
[120]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A jeszcze moze jakis link do wątku albo informacji o spotkaniu? Moze będą zapisy na jakies smieszne rzeczy, tak jak ostatnio? W każdym razie wstepnie sie piszę:

1) legrooch
2) Shadow
3)
4)

02.09.2005
18:50
smile
[121]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A ja dzisiaj dostałam drugą pracę :)
Od następnego tygodnia poza tym, co robię teraz, będę dodatkowo korektą w agencji reklamowej :)
Zabiją mnie te roboty... ale i tak jest fajnie :)

W kwestii soboty --> ja & Kermit jesteśmy na pewno u Paudiego.
W kwestii pikniku --> Kermita pewnie nie będzie, bo się w tym terminie wyleguje nad Adriatykiem w ramach wyjazdu służbowego, ale ja, jeśli będę w stanie, postaram się pojechać.

I podanie o magisterkę złożone, jak dobrze pójdzie, za miesiąc będę magister Gwiazd ;)
Dobrze jest.

02.09.2005
19:36
[122]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

W kwestii soboty --> ja & Kermit jesteśmy na pewno u Paudiego.

Najprawdopodobniej... ;>

02.09.2005
19:59
smile
[123]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Yo my niggas:)

03.09.2005
00:03
smile
[124]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudynku, "na pewno" = "przyjdziemy na 100%", nie chodziło o miejsce, bo to się może pozmieniać :)

No i przypominam, że ja staram się przyciągnąć ze sobą gościa specjalnego ;) Może jednak nie będzie wymagał dywanu czerwonego jak logo pewnej przeglądarki ;)))

Idę chyba czytać "Kubusia Puchatka", tak mi się jakoś zachciało.

03.09.2005
00:10
[125]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To co tam robi "u Paudiego"? ;oP

03.09.2005
00:11
smile
[126]

legrooch [ Legend ]

Shadow :

03.09.2005
00:12
smile
[127]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No bo chwilowo spotkanie jest u Ciebie, więc napisałam "u Paudiego", jak się zmieni, to sobie podstaw w to miejsce cokolwiek innego...
...a w ogóle to musisz takie dociekliwe pytania zadawać? ;))

03.09.2005
00:15
[128]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mam tendencje do czepiania się ;oP

03.09.2005
00:16
smile
[129]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Czepialska, złośliwa i paskudna ćmunda. I za co ja Cię niby tak lubię, co? ;)))

03.09.2005
00:18
[130]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Cholera Cię wie... jak zresztą wszystkie inne baby ;>

03.09.2005
00:21
smile
[131]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Za to wiem za co Ty lubisz mnie! ;))

03.09.2005
00:22
smile
[132]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie może być...

03.09.2005
10:48
smile
[133]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Wstawać, wstawać - leniwce patentowane!:))

03.09.2005
10:50
[134]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Już dawno wstali i przygotowują się psychicznie na najazd Hunów ;>

03.09.2005
10:55
smile
[135]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Oooo będą hunowie - jak tak, to i my może wapadniemy;)))

03.09.2005
11:00
smile
[136]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zapraszam. Na Bemowo i z powrotem macie od siebie 523.

03.09.2005
11:03
smile
[137]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Dziękujemy, dziękujemy.

Ps. Wiedziałam, że mieszkasz tam gdzie...pomidor mówi dobranoc, a na rowerku, to jak tam dojechać?

03.09.2005
11:07
[138]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie mam pojęcia, jak Wam najbliżej. Macie ścieżkę przez całe Pola Mokotowskie i dalej, aż do Górczewskiej, z której możecie skręcić w Księcia Janusza, potem w lewo jak tramwaje i macie praktycznie prostą drogę pod mój blok ;>

Zaraz postaram się wrzucić jakąś mapkę :o)

PS. Rowery musicie wwieźć oddzielnie windą na 8 piętro ;oP

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-03 11:03:50]

03.09.2005
11:32
smile
[139]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Dobra podeślij adresik jakoś trafim, a jak nie trafim, to zadzwonim:))

03.09.2005
12:02
smile
[140]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Dobra, ppodesłałem ;>

03.09.2005
12:20
smile
[141]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ok, jeszcze jedna kwestia.
O której zamierzacie się wszyscy zwalić?

:oP

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-03 12:17:33]

03.09.2005
12:47
smile
[142]

Siwy4444 [ Senator ]

Ja jakoś w samą porę. ;)

03.09.2005
13:04
smile
[143]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

To ja też poproszę adres... choć nie mam pojęcia, czy dotrę na spotkanie :P I ewentualnie od której przyjmujesz gości Paudi?

03.09.2005
13:13
smile
[144]

Soulcatcher [ Prefekt ]

A ja was zapraszam wszystkich na piknik GOLa :)

03.09.2005
13:13
[145]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Jedyny dzień w tygodniu, kiedy mogłam się wyspać - zajęty od rana. Obskoczyłam rano zakupy i szpital, teraz może w końcu spróbuję się przespać ze dwie godziny, żeby wieczorem nie paść na ryj od razu po pierwszym piwie.

Na którą mamy się pojawić?
I czy mamy sterować bezpośrednio do Paudyna, czy tez gospodarz umówi się z nami w jakimś miejscu, skąd nas odbierze i doprowadzi do siecie?

03.09.2005
13:20
smile
[146]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Soul :::> Dzięki. Myślę, że w miarę możliwości każdy chętnie zawita do Kraka, planujemy wypad już od dawna :o)

Shadow :::> Poszło

All :::> Mecz zaczyna się o 20.30, więc 19.00-19.30 chyba nie będzie zła ;o)

03.09.2005
13:25
smile
[147]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Oooook, 19 pasuje, to jeszcze powiedz, czy każdy ma dotrzeć na własną rękę, czy też wyjdziesz po takie pierdoły jak ja ;)))

03.09.2005
13:27
smile
[148]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Cholerny brak edycji.

Skoro piszę, że będę koło 19, to i tak się spóźnię ;)))

Czy mamy przynosić różne produkty żywnościowe na spiekanki? :)
I gdzie w okolicy jest sklep z piwem? :)))

03.09.2005
13:34
[149]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Dwa całodobowe z alkoholem i spożywczaki otwarte do dość póżnych godzin ;oP

Część składników jak ser i pieczoywo zaskupię i tak, ale przynieście też swoje, co by nie zabrakło :o)

03.09.2005
17:14
[150]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mnie dzis jednak nie będzie... trzeba sie bedzie spotkać w jakimś innym terminie. Moze w środę, z okazji meczu z Walią?

03.09.2005
23:26
smile
[151]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Buuu, ja się tak nie bawię - impreza znowu beze mnie, a ja właśnie z pracy do domu weszłam :( Teraz jeszcze muszę się uprasować, spakować i z samego rana jadę do Krakowa i dalej... Przede mną tydzień pod znakiem Wielkiej Przygody :/

04.09.2005
09:51
smile
[152]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bry... :)
Wszyscy żywi? My dotarliśmy do domu bez większych problemów [pomijając wiezienie w taksówce wielkiego delfina ;))], po czym do 5:00 z dużym kawałkiem kłóciliśmy się o wyimaginowaną palmę ;)) Ogólnie spaliśmy jakieś 4 h i właśnie patrzy na nas "gumowy delfin z drwiącym wyrazem pyska" ;)

Coś mi się kojarzy we łbie, że wczoraj się odgrażaliśmy, że będziemy dzisiaj kibicować okszy grającemu w piłkę... Kermit i delfin właśnie kibicują, machając płetwami ;))
Wracam polegiwać. Pzdr! :)

04.09.2005
11:02
smile
[153]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja tam właśnie zawczasu poinformowałem telefonicznie o stratach i na szczęście, po powrocie starszych do domu, przeżyję.

PS. Mimo wszystko to była taaaaka impreza, długo jej człowiek nie zapomni ;oP

04.09.2005
11:24
[154]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn-->Jakie straty? :P

04.09.2005
11:27
smile
[155]

oksza [ Senator ]

Informuję, że Siwy został odtransportowany do domu bez strat w taksi.

-->> Gwiazd
Trzymajcie płetwy, właśnie jadę. Wieczorkiem napiszę coś więcej :)

04.09.2005
11:32
smile
[156]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jezu, i on nas zapraszał... w takim stanie to ja bym co najwyżej mógł podpierac słupe ;oP

Shadow :::> A takie tam ubytki ;o)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-04 11:29:14]

04.09.2005
12:58
smile
[157]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Jeżeli mnie moja starcza pamięć nie myli, to ja się nawet deklarowałam, że będę ofiarnie machać pomponami podczas wspomnianego kibicowania! Jak widać na deklaracjach się skończyło ;) Aczkolwiek kibicuję mentalnie, skoro fizycznie się nie pojawiłam - będzie musiało wystarczyć i miejmy nadzieję, że oksza nie umrze z wyczerpania ;)

Poza tym właśnie mi przypomniało, jak Iluś słodko zasnął na klawiarze przy stronie Pajacyka ;))) Inna sprawa, że po powrocie do domu zadzwonił do mnie i przekonywał, że zaraz wskakuje w inne spodnie i idzie do knajpy ;)

A impreza istotnie nieprzeciętna - Paudyn, kiedy robisz następną? :P

04.09.2005
14:21
[158]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mi mówił przy wyjściu, że zaraz wraca z kilkoma fajnymi koleżankami ;>

Nie wiem, kiedy zrobię kolejną, póki co wsłuchuję się w boskie Mezzanine. Swoją drogą wczoraj świetnie Ci się chyba przy tym leżało ;oP

04.09.2005
14:37
smile
[159]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

On się w ogóle odgrażał, że dla niego wieczór się jeszcze nie skończył, a nawet dopiero się zaczyna ;))

Tak, wiem, że to tego wczoraj słuchałam, polegując u Ciebie na kanapie ;))
Hej, nie jest źle - na pytanie o następną imprezę odpowiedziałeś "nie wiem kiedy", co sugeruje kwestię otwartą, a już się bałam, że napiszesz "nieprędko..."!

Powinnam powoli zebrać się do domu - zanim Kermit całkiem rozwali mojego delfina. Swoją drogą rano musiliśmy wyglądać uroczo - po jednej stronie łóżka ja, po drugiej stronie łóżka Kermit, a pośrodku: wielki dmuchany delfin przykryty kołdrą, żeby nie odleciał ;))
Ciekawa jestem, jak ja go przetransportuję autobusem przez pół Warszawy :)

04.09.2005
14:40
[160]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Przywiążesz sobie do nadgarstka, tudzież torebki ;>

04.09.2005
14:43
smile
[161]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Zawsze mogę trzymać sznurek w zębach, gdybym potrzebowała akurat wolnej ręki ;)

Ech, zbieram się chyba do domu. Może uda mi się chociaż trochę odpocząc, bo jutro rano do pracy, a wieczorem powtórka z rozrywki na koncercie ;))

04.09.2005
14:45
smile
[162]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja się chyba w ramach relaksu wezmę za magisterkę ;oP

04.09.2005
14:48
smile
[163]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Zajebiste masz sposoby relaksu, Paudi :)

O madonno, jaka ulga na mnie w tej chwili spłynęła, że ja już nie muszę ;)
Zastosuj znany patent ze wstawianiem obrazków, hehe ;))

04.09.2005
14:52
[164]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Na szczęście dwa praktyczne rozdziały polegają u mnie na wklejaniu tabelek i ich interpretacji :oP Nie jest wiec tak najgorzej. Dzisiaj nieco zmodyfikuje rozdzialy teoretyczne i je zakoncze oraz dopne czesc teoretyczna rozdzialu trzeciego, a praktycznie rzeczy lacznie z korelacja zrobie w tygodniu ;oP

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-04 14:49:28]

04.09.2005
14:58
smile
[165]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Z tego, co pamiętam, to i tak masz jakiś straszny temat, więc może nikt tego nawet nie przeczyta ;) Wstawiaj obrazki, możesz tam nawet dorzucić moje zdjęcie, i tak nie zauważą ;))

04.09.2005
15:02
smile
[166]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To prześlij mi jakieś fajne. Najlepiej w bikini, co by się skupili na Tobie, a nie na pracy ;oP

04.09.2005
15:09
smile
[167]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Zdjęcia w bikini daję powyżej doktoratu, do zwykłej magisterki wystarczy jedno z tych, na których się przytulamy ;))

04.09.2005
15:11
smile
[168]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Biorąc pod uwagę, że wszelacy recenzenci, promotorzy i inna hołota, są róznej płci, to może nie przejść.

04.09.2005
15:27
[169]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A ja za jakąś chwilę, czyli po obiedzie, mam zamiar zacząc ie wreszcie uczyc do jutrzejszej poprawki... mam przynajmniej taką nadzieję...

04.09.2005
15:32
smile
[170]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Shadow, żałuj, że Cię nie było, Paudyn ma pod oknami portal do piekieł z wielkim pentagramem, spodobałoby Ci się ;)) Czekamy, aż któregoś dnia napisze na wątku, że właśnie wylazły stamtąd macki Wielkiego Cthulhu albo innego z Wielkich Przedwiecznych ;))

04.09.2005
15:52
smile
[171]

el f [ RONIN-SARMATA ]

To chyba najwłaściwszy wątek by zadać pytanie...

Jaką kompanię taksówkową (na telefon) moglibyście polecić ?

Nie muszą to być Lexusy, ważniejsze by nie złupili biednej emerytki z prowincji (moja mama wybiera sie na jakis zjazd absolwentów)... :-)

04.09.2005
16:03
smile
[172]

artaban [ swamp thing ]

el f --> Najtańsze, a więc najodpowiedniejsze do poruszania się po stolicy, są Taxi Grosik i Taxi Partner. Odpowiednio: 646 46 46 oraz 96 69. Akurat na wczorajszej imprezie mieliśmy dylemat, którą korporację wybrać. Wygrał Partner, bo Grosik miał zajęty telefon (o 3.30 nad ranem, hańba :)

04.09.2005
16:35
smile
[173]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Artaban - dzięki wielkie :-)

04.09.2005
17:03
smile
[174]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Aha. Ktoś zostawił u mnie bluzę ;o)

04.09.2005
17:07
smile
[175]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Autobus. Wiozę delfina czule przytulonego do piersi. Koło mnie staje jakaś kobieta. Obserwuje mnie [nas?] przez moment, po czym stwierdza: - Fajną ma pani rybę... ;))

Chyba pójdę spróbować pospać, bo jakoś zaczynam odczuwać, że przekimałam dzisiaj tylko 4 h.

04.09.2005
19:33
smile
[176]

yagienka [ pułapka na Misia ]

No i co ja tu czytam, że niby po naszym wyjściu się rozkręciliscie, prosiaki;ppp

04.09.2005
19:38
smile
[177]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nikt Was nie wypędzał.

04.09.2005
19:39
[178]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Dobra, dobra, a te szeroko otwarte drzwi wyjściowe;P))

04.09.2005
19:47
[179]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To z czystej uprzejmości ;oPPPP

04.09.2005
20:16
[180]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Nie wątpię;))

04.09.2005
20:37
smile
[181]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Niedługo to cudeńko będzie moje ;oP

04.09.2005
20:45
smile
[182]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Ładny...kupuj, to się jeszcze śmignie do Powsina (dzisiaj byliśmy tam pokaszankować:))

04.09.2005
20:47
[183]

yagienka [ pułapka na Misia ]

To jest navigator 100???

04.09.2005
20:49
smile
[184]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie, Navigatora 100 z grupy Komfort ma kermit ::::::::::>

Mój będzie się zwał 7100FXS z grupy Trekking.

04.09.2005
20:50
[185]

yagienka [ pułapka na Misia ]

To Kermit ma ramę typu LL (Lady Low Step)??;))

04.09.2005
20:57
smile
[186]

artaban [ swamp thing ]

To dlatego, że dobrze gotuję :P

04.09.2005
21:03
smile
[187]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Chwalipięta;p)) A podsmiewywał się z mojej dameczki...

04.09.2005
21:06
smile
[188]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

No właśnie, po płetwach go :oP

04.09.2005
21:07
smile
[189]

artaban [ swamp thing ]

Bo twoja dameczka jest taka jakaś gejowska :) I gdzieś ty znalazła te LL? :)

04.09.2005
21:19
smile
[190]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Może to dlatego, że Kermit kupował go, kiedy jeszcze miał opasłe brzuszysko, które należało jakoś umieścić na rowerze ;)

04.09.2005
21:21
[191]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Spoko, nigdy nie wiadomo, czy nie będzie efektu jojo, więc może się jeszcze przydać ;o)

04.09.2005
22:09
smile
[192]

yagienka [ pułapka na Misia ]

No wiesz gejowska...pfff...przez litość nie wspomnę o Twoich planach mieszkalniczych;p)

04.09.2005
22:18
smile
[193]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Zaraz, zaraz, teraz mi się przypomina, że wczoraj faktycznie Kermit i yagienka wymyślali jakieś sposoby na kupowanie i sprzedawanie mieszkań, strasznie to zawiłe było.... ;)
Ale i tak największym rozczarowaniem wieczoru jest chyba odkrycie Misia, że kobiety na aerobiku jednak nie ćwiczą w obcisłych kostiumach ze stringami i getrach do połowy uda ;)))

A teraz ciekawostka. Lekko spłoniona ją piszę, ale muszę państwa o tym poinformować --> Paudyn właśnie mi się przyznał, że ma <uwaga!> totemicznego grzmiącego ptaka ;))

04.09.2005
22:27
smile
[194]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Jak się ma takiego kota, to nie dziwota:)))

04.09.2005
22:31
smile
[195]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Kot nas pewnie nie lubi, pół wieczoru czaił się na balkonie, żeby w końcu przemknąć szybko do pokoju ;)

04.09.2005
22:32
smile
[196]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Akurat yagienkę i misia chyba polubił.

04.09.2005
22:36
smile
[197]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Rozumiem aluzję... ale ja też go nie polubiłam, więc nie jest mi specjalnie przykro ;))

Swoją drogą Ilek nie daje znaku życia, ciekawe, czy wszystko z nim ok ;))

04.09.2005
22:37
smile
[198]

oksza [ Senator ]

Dzięki za tych, co trzymali kciuki. Na meczu było fantastycznie, chociaż nie wiem jak można biegać po boisku przez 1,5h i nie paść na facjatę. Swoją drogą podczas naszego meczu można było doświadczyć tak unikalnych widoków, jak np. obrońca z fajkiem w ręku, czy bramkarz czytający gazetę :D

W przyszłym tyg. zapraszam Panie i Panów na mieszane składy na boisko przy pętli Nowe Bemowo. Mamy zamiar zagrać na trawiastym boisku, a do tego potrzebujemy po 7-8 osób w druzynie :)

BTW: poza nieprzyjemnymi incydentami dzięki za imprezę (przede wszystkim dzięki gospodarzowi, ale też Gwiazd za pośrednictwo w zaproszeniu) - było naprawdę fajnie :)

04.09.2005
22:47
smile
[199]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

O, oksza dał znak życia, więc przynajmniej wiemy, ze przeżył mecz ;) Podziwiamy i gratulujemy!

Ja się z dużą i niekłamaną przyjemnością mogę pojawić na boisku trawiastym, żeby skakać wzdłuż linii tudzież dopingować na różne sposoby zawodników - może nawet zrobię gwiazdę <śmieje się>.

btw: ooo, czyżbyśmy nie okazali się bandą aż takich kretynów? ;))
Nam również było miło, zapraszamy na kolejne spotkania :)

04.09.2005
22:49
smile
[200]

yagienka [ pułapka na Misia ]

My Kota też polubliliśmy, Misio z rozrzewnieniem wspomina to pełne oburzenia spojrzenie, gdy Kot z niesmakiem stwierdził, że mu jakaś podejrzana zgraja balkon okupuje:))

Oksza: jakie nieprzyjemne incydenta?

04.09.2005
22:51
smile
[201]

oksza [ Senator ]

Czekamy na gwiazdę w wykonaniu Gwiazdy! Czy będą pompony? :D

-->> yagienka
Oksza: jakie nieprzyjemne incydenta?

Poproś Siwego, niech ci wyjaśni :)

04.09.2005
22:55
smile
[202]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Oczywiście, kibicowanie bez pomponów się nie liczy! ;) Tylko nie każcie mi zakładać całego stroju cheerleaderki, zawsze wydawały mi się bardzo fajansiarskie ;))

04.09.2005
22:56
[203]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nam wydają się bardzo odpowiednie ;oP

04.09.2005
23:03
smile
[204]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A bo wy macie jakieś spaczone spojrzenie na świat i kobiety... <vide: wizja aerobiku według Misia!> ;)))

04.09.2005
23:15
smile
[205]

oksza [ Senator ]

Vide: teledysk Erica Prydz? Ale pompony mnie osobiście starczą.

04.09.2005
23:30
smile
[206]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Oooooooo! To był ten teledysk! Za nic nie mogliśmy sobie przypomnieć, czyj to był kawałek :)
Tak, w wersji Misia tak wygląda typowy damski aerobik :))

To mogą byc same pompony, bez robienia gwiazdy? ;))

04.09.2005
23:37
smile
[207]

oksza [ Senator ]

-->> Gwiazd
Jeżeli ubierzesz pompony, to będzie wystarczajaca nobilitacja.

04.09.2005
23:43
smile
[208]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Iście szatańska wizja, zastanawiam się właśnie, gdzie mogłabym sobie takie pompony zamontować i oczami rozszalałej wyobraźni widzę, jak z obłędem w oczach szyję sobie z nich gustowne, pomponiaste wdzianko... ;))

05.09.2005
01:25
smile
[209]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Tam wdzianko, im wystarczy jak je sobie w kostkach przytroczysz;))

05.09.2005
09:05
smile
[210]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Przeżyłem weekend, a to naprawdę ogromny sukces ;) Chociaz jeszcze dzisiaj czuję się mocno osłabiony ;)

oksza ====> Serio gracie w piłkę ? Kiedy i gdzie dokładnie, bo jestemzainteresowany powrotem do wielkiego sportu ?

05.09.2005
09:10
smile
[211]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Acha, kto się wybiera na piknik GOLa ?

05.09.2005
09:57
smile
[212]

oksza [ Senator ]

-->> Yans
Tak, naprawdę gramy :) Problem polega na tym, że nie możemy przyjmowac ludzi, którzy mają choćby i blade pojęcie jak w to grać, bo jesteśmy z założenia bandą amatorów.

05.09.2005
09:59
smile
[213]

Yans [ Więzień Wieczności ]

oksza ====> Czy trzeba przynieść własne rakietki ? ;)

05.09.2005
10:00
[214]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Ale impra...faktycznie chyba mi sie przysnelo:)) ale rozmowy telefonicznej z Gwiazd juz nie pamietam:)))) Rano wstale...zero kacyka w samochody i nad wode. Dzis kacyk jednak juz jest:)))

05.09.2005
10:06
smile
[215]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja też przeżyłam weekend, chociaż też czuję się mocno osłabiona.
Trzeba zaraz wyłazić do pracy. Stamtąd na koncert. A potem przespać się parę godzin i na 10 do drugiej pracy. Stamtąd do pierwszej pracy. A potem to już chyba wrócic do domu i umrzeć ;))

W kwestii pikniku -->
- Misiowie [już chyba nawet zgłoszeni oficjalnie]
- legrooch
- Shadow
- ja [jeśli nie będę miała pracy w weekend] - i tylko ja, bo Kermit jest na Słowenii
- Paudyn [jeśli nie będzie na szkoleniu w Holandii]
- w sobotę namawialiśmy okszę, nawet chyba nie protestował aż tak bardzo ;)
Reszta chwilowo nie daje znaku życia w tej sprawie, ale pewnie część ludzi da się wyciągnąć.

Ooooo, Iluś żyje! :))
A pamiętasz może, jak wracaliśmy taksówką, a kierowca patrzył wciąż do tyłu jak na debili, bo co chwila biłeś mojego delfina po głowie i wołałeś: "Ej, przebiję ci go, przebiję, ok?" ;)))

Jasna cholera, na 11 powinnam być w robocie... znowu się spóźnię, jak zwykle ;)
Idę jeść śniadanie :)

05.09.2005
10:06
smile
[216]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Marchewkowy kawał dla w miarę dorosłych ;)

Złapał wilk zająca.
- Proszę, proszę wilku, nie zabijaj mnie, zrobię co zechcesz!
- To zrób mi loda!
- Nie umiem!
- Rób loda
- Kiedy nie umiem
- To rób, jak umiesz!
- Chrup, chrup, chrup...

05.09.2005
10:08
[217]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

No tak jak przez mgle pamietam taksowke:)) ale delfina ni cholery:))

05.09.2005
10:09
smile
[218]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Jak mogłeś zapomnieć takiego fajnego delfina?! Swoją drogą dzisiaj rano obudziłam się, otworzyłam oczy i zobaczyłam go, jak wisi nade mną. Wow, co za przeżycie ;))

05.09.2005
10:37
smile
[219]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Wymienia ryr i zakładanie wodomierzy, a ja powinnam się uczyć do egzaminu - niech mnie ktoś litościwy dobije;ppp

Ps. załącznik dla zapracowanych

05.09.2005
11:34
smile
[220]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Po egzaminie. Poszło nieźle... ale poprzednio też tak myślałem :D

Gwiazd-->koncert? To sie moze znowu spotkamy, bo ja sie na niego takze wybieram... chyba, że nie dotrę :)

Oksza-->podasz na wątku jakieś bliższe info odnośnie tego meczu? Ja bym sobie pokopał z checią piłkę, nie robiłem tego juz strasznie dłuugo... Pojawię sie, chyba ze mnie znów z wawy wywieje :P

Yans-->na piknik marsz, to rozkaz :D

05.09.2005
13:30
smile
[221]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zapracowany zgłasza się. Dobrze, że chociaż znalazlem chwilę na ciepły posilek.

W kwestii meczu, ja jak najbardziej chętny, tym bardziej, że jest na Bemowie ;oP

05.09.2005
14:05
smile
[222]

artaban [ swamp thing ]

Jako jednostka nie kopiąca piłki od czasów wczesnej podstawówki - zgłaszam się ochoczo :)

05.09.2005
14:07
smile
[223]

yagienka [ pułapka na Misia ]

No cóż, ja też od podstawówki nie grałam, więc może, kto wie:))...a kiedy??

05.09.2005
14:32
smile
[224]

legrooch [ Legend ]

To może i ja się zgłoszę? :P
O ile to weekend :D

05.09.2005
14:32
[225]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

No to i ja podjade i stojac z boku sie posmieje:)))

05.09.2005
14:50
smile
[226]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Własnie odkryłem, że jestem urodzony tego samego dnia co Bill Gates... czy to wystarczajacy powód, by sobie strzelic w łeb? :P

05.09.2005
14:52
[227]

legrooch [ Legend ]

Shadow ==> Dasz się dotknąć? :O

ILEK ==> Może i ja się pośmieję :> Zagrasz? :>

To w jaki dzień tygodnia???

05.09.2005
15:01
smile
[228]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Shadow: każden dobry;))

05.09.2005
15:03
smile
[229]

oksza [ Senator ]

Wow, jakie zainteresowanie :D

Nastepny mecz jest w tą niedzielę - przy pętli Nowe Bemowo jest szkoła podstawowa, a za nią 3 świetnie utrzymane boiska, zbiórka od 12 do 13. Nie moge zagwarantować że wszyscy bedą grali, najwyżej część posiedzi na ławkach...

O resztę pytajcie, jak chcecie. Przypominam, że ludzie posiadający choćby szczątkowe umiejętności piłkarskie będą asystować Gwiazd z pomponami :)

05.09.2005
15:06
[230]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Oksza---->czyli mam sie nie przyznawac ze sporo gralem z K.S GOLem w Grochowskiej lidze szustek...a tym bardziej ze probowalem kiedys sil w klubie:PP

z tym ze kiedys mialem przed soba tylko jedna pilke...a teraz nie dosc ze mam ta sama pod nogami to mam jeszcze druga (chyba nawet lekarska) pod koszulka:))))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-05 15:04:23]

05.09.2005
15:08
[231]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

legrooch-->no dam... ale nie ma gwarancji czy przy tym cos sie nie zawiesi :P

oksza-->no to moze sie pojawię. Chyba, że będę w drodze do Zakopca na praktyki... ale chyba wyjeżdzam tydzień później wiec sie pojawię. A co do umiejętności - jestem doskonałym sępem tudziez dodatkowym słupkiem w bramce :P

05.09.2005
15:09
smile
[232]

yagienka [ pułapka na Misia ]

O!! ILEK będzie robił za pompon;))

05.09.2005
15:36
smile
[233]

legrooch [ Legend ]

ILEK ==>Jak zaczniesz nim machać, to uważaj żebyś komuś oka nie wybił :PPP

SHIT!!! W sobotę jadę na wesele/niedziela poprawiny....

Co za kurewski świat!!!!!

PS. oksza ==> Gracie co tydzień? :PP

05.09.2005
15:45
[234]

oksza [ Senator ]

-->> ILEK
sorry, przyznałeś się :D

-->> legrooch
co tydzień to za dużo powiedziane, zważywszy że graliśmy pierwszy raz w niedzielę :P

-->>Shadowmage
To zapraszam, będziesz drugi po Paudynie.

05.09.2005
15:47
[235]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Cholera:((

No to tez kogos pograze...Shadow swojego czasu regularnie grywal w K.S. GOLu:PPP

05.09.2005
15:48
smile
[236]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze ciągle jestem wkur...ona, wszystko i wszyscy mnie wkur...ają, a najbardziej wkur....ia mnie to, ze wszystko mnie wkur...ia, proszę mi pomóc!
- Czy próbowała Pani w jakiś sposób się wyciszyć, uspokoić, np. spacery w lesie, parku wsród spiewu ptaków, spacerujac boso po trawie, kontakt z przyrodą bardzo pomaga...
- E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie wkurw...ają, bo drą ryje, w trawie pełno robactwa, pajęczyny, gałęzie zaczepiają o ubranie, nie, nie, przyroda mnie wkur...ia!
- To może inny sposób, np. kąpiel w wannie pełnej piany z aromaterapią, przy nastrojowej muzyce?
- E tam, Panie Doktorze, tego tez próbowałam piana mnie wkur...ia, bo szczypie w oczy, muzyka mnie wkur...ia, każda muzyka mnie wkur...ia, ta nastrojowa najbardziej mnie wkur...ia, a te olejki zapachowe, to dopiero są wkur...ące, kleją się, lepią, plamią, nie, nie olejki najbardziej mnie wkurwiają!
- No dobrze, to moze seks? Jak wyglada Pani zycie seksualne?
- Seks !? A co to takiego?
- Nie wie Pani co to seks!? No dobrze, zaraz Pani pokażę, prosze za parawan.
Po chwili na parawanie ladują kolejne czesci garderoby: spodnie, spódnica, kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Po kolejnej chwili slychac sapanie i wzdychania, wreszcie slychac glos kobiety:
- Panie Doktorze, proszę sie zdecydować ?!!!! Wkłada Pan czy wyciagą, bo juz mnie Pan zaczyna wkur...iać!!!

05.09.2005
15:52
smile
[237]

artaban [ swamp thing ]

oksza --> Moment, moment :) To ja mam być trzeci po Shadole? :)

05.09.2005
15:58
smile
[238]

oksza [ Senator ]

-->>artaban
Dobra, nie pchac się, zmieścicie się :)

-->> Shadow
To w takim razie dyskwalifikacja! Możecie przyjść nas pouczyć najwyżej, albo się pośmiać - do wyboru.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-05 15:58:12]

05.09.2005
16:03
smile
[239]

Yans [ Więzień Wieczności ]

oksza ====> Czy mam wziąć swoje rakietki ? ;) A są siatki na bramkach ? ;) Jeśli tylko się nie uwalę, tak jak w tym tygodniu, to chyba tez się pojawię ;)

05.09.2005
16:05
[240]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Noooo dobra...bede pilki podawal i saczyl browarek:)))

05.09.2005
16:08
[241]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

oksza-->aaaale panie sędzio, za co?? Obiecuję nie wykorzystywać swoich przewag :P:P:P

Kermit-->to i tak miejsce na pudle. Raczej nalezy sie zastanowić czemu to Paudi jest pierwszy a nie my :)

05.09.2005
16:09
smile
[242]

artaban [ swamp thing ]

oksza --> Moment, moment :) Dlaczego to Paudyn jest pierwszy, a nie my?

05.09.2005
16:11
smile
[243]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Zapomniałem...

Ilusiu drogi, jak tylko się spotkamy to masz kopa iście piłkarskiego w tyłek za zdradzanie cudzych tajemnic :P

oksza-->tak w zasadzie to może i pałętałem się po boisku, ale swoje funkcje już opisałem :D

05.09.2005
16:12
smile
[244]

Yans [ Więzień Wieczności ]

A kto będzie sędzią ? I ile trzeba mu posmarować, żeby uczciwie sędziował ? :D No wiecie, trzeba utrzymać ducha sportowej rywalizcji w sosie ligi polskiej ;)

05.09.2005
16:12
smile
[245]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Hue, hue...na Kermita tez mam kwity:PP

Paudyn kopnal w sobote puszke po piwie...niezle mu to wyszlo tez trza by go zdyskwalifikowac:)))

Yans---->ja moge byc...jestem uczciwym sedzia, ma byc 3-0 to bedzie 3-0:)))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-05 16:10:28]

05.09.2005
16:18
smile
[246]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Iluś, czy ty abyz jakimis pułkownikami nie współpracujesz? :D Zaczynasz od kwitów, robisz donosy... niedładnie :)

Spadam do Wawy na koncert. GROARGH!!!

05.09.2005
16:36
smile
[247]

yagienka [ pułapka na Misia ]

A to my mamy coś/kogoś kopać??? - zabiorę łopatkę:))

05.09.2005
19:05
smile
[248]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jestem pierwszy w kolejce, bo pierwszy zgłosiłem swoją przydatność na pozycji sępa-snajpera ;oP

05.09.2005
22:32
smile
[249]

oksza [ Senator ]

Paudyn jest pierszy, bo pierwszy się zgłosił i tyle. A przewagi to możecie wykorzystywać w układach pomponów :D

06.09.2005
02:03
smile
[250]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Od pomponów to się proszę odklepać, panie i panowie - ekspertem od takich rzeczy jestem JA i tylko JA! ;))

Oczywiście na koncercie wpadłam na Shadowa, to juz jakaś tradycja, że się tam spotykamy :)
Poza tym - ponieważ wszyscy kablują! - to i ja podkabluję: Shadow chce zrobić w piątek imprezę w wiadomym miejscu, czyli w chacie dziadków. Hehe. Ale grzecznie poczekam, aż sam zaprosi ;)

Omfg, a ja jutro na 10 do pracy :| Właśnie umyłam głowę... i zaraz padam spać. A posta piszę tylko po to, żeby sprawdzić....

[edit]
...taaaaaaaaaaak! Działa, w końcu działa :))
Witaj, abonamencie.

[edit 2]
Delfinkowi mięknie płetwa! ;))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-06 02:03:04]

06.09.2005
02:16
smile
[251]

Siwy4444 [ Senator ]

Podpompować delfinka! ;)

06.09.2005
02:20
smile
[252]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Siwy, zostaw delfinka w spokoju, proszę :)

<nagły pomysł> Heeej, myślicie, że w niedzielę mogę kibicować, machając delfinkiem? ;))

06.09.2005
02:26
smile
[253]

Siwy4444 [ Senator ]

Chciałem tylko pomóc, ale chyba jednak rzeczywiście będzie lepiej jak stanę spokojnie. A on do niedzieli dożyje?

06.09.2005
02:30
smile
[254]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Zawsze mogę go wypchać, jeśli powietrze całkiem z niego ujdzie. Może to nawet i lepiej, bo nie będzie mi się wyrywał podczas kibicowania ;)

06.09.2005
02:33
smile
[255]

Siwy4444 [ Senator ]

Z tego co wiem, to podczas meczów drużyn amatorskich emocje są dużo wyższe niż w trakcie rozgrywek czołowych teamów europejskich. Sądzę że mu się udzieli i nawet trociny go nie uziemią. ;)

06.09.2005
02:37
smile
[256]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Zabawne, też myślałam o trocinach. Nic to, dam radę, chociaż wygląda na pojemnego i obawiam się, że jak go uczciwie wypełnię, to zamiast nim machać, będę go co najwyżej ciągać z wysiłkiem wokół boiska ;)

Spadam spać. Strasznie zmęczona. Ależ ja jutro zrobię wrażenie w nowej robocie.
Branoc.

06.09.2005
02:41
smile
[257]

Siwy4444 [ Senator ]

E tam. Poradzisz sobie. Jak zawsze zresztą. I z kibicowaniem i z nową robotą. :)

Śpij dobrze.
Nite!

06.09.2005
09:07
smile
[258]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Słuchajcie, to jakiś fenomen: jeszcze nawet nie zaczęłam tej drugiej pracy, a już jestem zmęczona :)))

No i co ja, do jasnej cholery, robię na nogach O TEJ PORZE?! Przecież w takich godzinach to można spać chodzić, a nie wstawać ;)

Chcę kawusi......... ;)

Miłego dnia, pzdr!

06.09.2005
09:44
smile
[259]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Raaannnyyy, to dopiero wtorek !!!

06.09.2005
09:48
smile
[260]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Nie marudzic...dobrze jest:)))

06.09.2005
10:11
[261]

legrooch [ Legend ]

Jeszcze tylko 3 dni :>

06.09.2005
11:11
[262]

legrooch [ Legend ]

Zastanawiam się już dziś nad zrobieniem rezerwacji w Krakowie. Dobrze by było tym razem być gdzieś blisko rynku (a nie jak w Bursie). Znalazłem jeden fajny lokalik za 80zł (2-osoby). Trzeba szukać! :)

06.09.2005
11:13
smile
[263]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Za 3 dni to ja mam egzamin krucafix, a remont trwa. W efekcie okazało się, że w trybie pilnym musimy zlew wymienić, a może by tak zamurować kuchnię, stołowalibysmy się u Was;pppp

06.09.2005
11:19
[264]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Yagienko---->przerabialem temat od 4 Maja do 1 Lipca...masakra. Robilismy wszystko lacznie z podlogami, calkowita przebudowa lazienki (polaczenie toalety i lazienki w jedno duze bez wanny ale za to z kabinka)...mieszkalem u siostry wtedy na szczescie.

Ja tam co do pikniku nic nie planuje. W zeszlym roku planowalem i gono wyszlo...licze ze w tym roku bedzie odwrotnie:))

06.09.2005
12:06
smile
[265]

artaban [ swamp thing ]

Hehe! Wyjazd na Słowenię przesunął mi się na 4-go, więc jadę na piknik :)

06.09.2005
12:43
smile
[266]

legrooch [ Legend ]

artbana ==> No właśnie!!!! :D
I flaszki do przedziału, flaszki do przedziału :>
I w tym roku biorę Olympusa ze sobą :> Ale trzymam go w plecaku :PP

06.09.2005
13:30
[267]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kermit-->i bardzo dobrze :)

Skoro Gwiazd już podkablowała to mogę w zasadzie wstępnie ogłosić jakieś małe spotkanko w mieszkaniu dziadków w piątek... aczkolwiek jeszcze ogłoszę oficjalnie, bo na razie z dziadkami tematu nie przedyskutowałem bo gdzieś wyparowali i w związku z tym nie wiem czy może akurat w interesujacym nas terminie nie postanowią jednak pojawić sie w mieszkaniu. Ale jesli nawet tak, to przeciez zawsze mozna urządzic małe spotkanie gdzie indziej.

Nadal jestem nieco głuchy po koncercie...

06.09.2005
13:34
smile
[268]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jakim koncercie?

Do Twoich dziadków chętnie zawitam, jeszcze tam terenu nie oznaczałem ;oP

06.09.2005
13:35
[269]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Kiedys sam bylem dziadkiem...ale teraz juz ponad 3 lata rezerwa:))))

06.09.2005
13:36
[270]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn-->ale pamietak, sikanie tylko w wyznaczonych miejscach :P Koncert pod nazwą bodajze Blitzkrieg 3 - Lost Soul, Anorexia Nervosa, Rotting Christ i Vader - z czego najbardziej podobały mi się te dwa środkowe (mimo że wokalista żabojadów wyglądał jak jakis transwestyta :P)>

06.09.2005
13:43
smile
[271]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Sikne, gdzie zechcę... Nawet nie zauważysz.

06.09.2005
13:50
smile
[272]

Yans [ Więzień Wieczności ]

To kto w końcu jedzie na ten piqniq i do kiedy trzeba wyłaś zgłoszenia ?
Hmm, piątek powiadacie, ech może do piatku jakoś wrócę do równowagi mentalno-manualnej, chociaż w środę znowu mecz ???!!!

06.09.2005
13:57
[273]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yans-->z tego co wypisywała Gwiazd jakis czas temu to Misiowie, Ja, Legrooch, Paudyn i Gwiazd jak nie będą mieli roboty a teraz dopisał się Kermit. No i jeszcze może Oksza. I Ty :P

06.09.2005
14:56
smile
[274]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Shadow: a tego spotkania, to na sobotę nie możemy przesunąć? bo ja bedę przed egzaminem, a wolałabym być po;p

06.09.2005
15:15
smile
[275]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yagienka-->raczej nie, choć jeszcze pomyślę. Problem w tym, ze w niedzielę skoro świt muszę być w Piasecznie... może uda mi się coś jeszcze wytargować.

PS. Dziadków nadal nie ma... :P

06.09.2005
18:50
smile
[276]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Uwaga! Uwaga! Proszę się przygotować na to, że w tym poście będę wylewać swoje żale związane z nową pracą, zatem kto nie chce tego czytać, niech od razu leci na dół, pod kreskę ;))
Zaczynam:

<wali głową w ścianę> Czy ja kiedyś znajdę pracę, w której będę miała unormowane godziny roboty? To dla mnie jakiś absolutny fenomen, że wciąż ładuję się w miejsca, w których nie ma nic pewnego, nic nie wiadomo, nikt nad niczym nie panuje i wszystko okazuje się z minuty na minutę ;)
Poza tym to ja jakaś nadambitna jestem, nie mam pojęcia, w jaki sposób połączę dwie prace. Chwilowo w jednej trzeba było wziąć urlop, bo tak to się nie daje, ni ch* się nie daje.
Na szczęście mają kawę, co prawda nakręciłam się nią nieprzytomnie, ale jakoś dzięki temu żyję ;)
No i udaliśmy się z Kermitem na godzinny lunch w połowie dnia, co jest dla mnie nieco dziwne, bo nie pamiętam kiedy ostatni raz zrobiliśmy coś takiego ;))

------------------------------------------
Ok, poskarżyłam się [teraz możecie mnie pocieszać lub gratulować mi tego, jaka dzielna jestem :P], więc czas na przyjemniejsze sprawy:
- piknik --> taaaaaak, jak tylko znajdziemy jakiś nocleg, to ślemy oficjalne zgłoszenie
- piątek u Shadowa --> taaaaaak, co prawda już mnie poinformowano, że piątki w tej pracy bywają koszmarne, ale to żaden problem, bo jak się coś przeciągnie, to po prostu podjadę po robocie. Drogę znam.

Pzdr, miłego wieczoru! <otwiera piwo, żeby odreagować ;)>

[edit] aż mi się z tego wszystkiego niektóre literki pokręciły ;))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-06 18:47:43]

06.09.2005
19:42
smile
[277]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Smacznego piwa :D Hmm... Aż tak wymagające te obie roboty? Współczuję, ale mam nadzieje, że sobie poradzisz i połaczysz. Tylko nie przesadzaj, pamiętaj, że więcej niż 2 godziny pracy dziennie źle wpływa na praktykowanie szlachetnej sztuki leniuchowania :P

06.09.2005
19:57
smile
[278]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jak ktoś będzie robił grupowy booking w Kraku, proszę wziać pod uwagę także mnie i policzyć jedną osobę więcej!!!

:oP

06.09.2005
21:20
smile
[279]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

więcej niż 2 godziny pracy dziennie - hmmm... pomyślmy... <szybkie przeliczenie> ...Shadow, ja będę teraz pracować po 12 h dziennie, nie po 2 h ;))

Delfinek - nadal - mięknie!!! <zgroza> ;))
A już w piątek - spotkanie z rekinkiem, ach, ach! :)

06.09.2005
21:59
smile
[280]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Gwiazd ---> Gorzej niż w mojej pracy być nie może. Jedno co jest w niej pewne, to że nic nie jest pewne. Wszystko ma być planowane, ale nawet jeśli jest to i tak w ostatniej chwili są same zmiany. Są zasady, ale z zasady nie należy się ich trzymać. Znaczy trzeba się trzymać, ale bieżące polecenia szefostwa są ważniejsze i z reguły stoją w sprzeczności z zasadami ogólnymi.
Chyba powoli dojrzewam do rozejrzenia się po rynku pracy. Może możecie coś polecić? Niestety warunku <25 lat już nie spełniam :(

A na piknik chętnie bym pojechała, tylko nie wiem czy dam radę. Się zobaczy.

06.09.2005
22:00
smile
[281]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja dziś zostałem 11 godzin w pracy i jestem wypruty.

06.09.2005
22:13
smile
[282]

artaban [ swamp thing ]

O tak. Ja też harowałem jak wół :)

06.09.2005
22:16
[283]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

W winiarni zapewne ;>

06.09.2005
22:21
[284]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Mężu, nie masz serca, chlip ;(

06.09.2005
22:25
smile
[285]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie odmówię sobie, no po prostu nie odmówię... ---> ja dzisiaj miałam okazję zobaczyć, jak Kermit haruje jak wół!!! :))
W skrócie wyglądało to tak:
1. Przychodzę. Kermit wyłazi się ze mną zobaczyć, stwierdzając, że się totalnie obija i nie ma co robić, więc sobie pogadamy.
2. 1,5 h później. Przypadkowe spotkanie na papierosie. Kermit opowiada z przejęciem, jak to zainstalowali sobie z adminem jakieś dziwne gry i właśnie bawią się w pogromców galaktyki.
3. Godzina później. Kermit przyłazi i wyciąga mnie na godzinny lunch w Arkadii.
4. Jakiś czas później. Idę do kuchni po kawę. Przechodząc przez salę kreacji, kątem oka widzę Kermita, który gra ze swoim adminem - tym razem w jakąś strzelankę.
5. 17:45. Kermit przyłazi do mnie i pyta, czy już skończyłam, bo on nie ma co robić i chciałby iść do domu.

I jemu płacą za takie opieprzanie się?! ;))))

06.09.2005
22:27
smile
[286]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Czyli byłem blisko...

06.09.2005
22:31
[287]

Hansvonb [ Pretorianin ]

Fajna robota nie powiem.

Chociaż i mnie się zdarzają dnie przy gazecie to robocie nie grałem od lat :)

06.09.2005
22:38
smile
[288]

artaban [ swamp thing ]

Chciałbym poprawić kilka szczegółów:

zainstalowali sobie z adminem jakieś dziwne gry - jakbyś za młodu chodziła na automaty, to nie byłyby dziwne :P (edit: prych!)
bawią się w pogromców galaktyki - galaktykę to my akurat ratowaliśmy...
godzinny lunch - no halo? normalnie mam dwie godziny;
tym razem w jakąś strzelankę - nie w jakąś, a w Rambo; i to ja byłem Rambo!
17:45. Kermit przyłazi - uczciwie odczekałem do 18!

Proszę, ile błędów. Potwarz, drodzy państwo, potwarz :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-06 22:42:28]

06.09.2005
22:40
smile
[289]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja też nie grywam w pracy, mało tego - nawet nie mam tam czasu na zaglądanie na forum. Inna sprawa, że jakoś w ogóle w nic nie grywam. Jak rozgrzebałam jakiś rok temu mody do Half-Life'a, to tak zostawiłam i od tego czasu nic, null, zero.

[edit] A w kwestii błędów, ropucho, to ja sobie pozwolę zauważyć, że w zdaniu "jakbyś za młodu chodziła na automaty to by nie były dziwne :P" brakuje przecinka przed "to" :P
[edit 2] że w ogóle nie wspomnę o tym, w jaki sposób partykuła -by łączy się z innymi częściami mowy! :P

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-09-06 22:39:29]

06.09.2005
22:40
[290]

Hansvonb [ Pretorianin ]

i jak tu wierzyć kobiecie ?

06.09.2005
22:43
smile
[291]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

[edit] A w kwestii błędów, ropucho, to ja sobie pozwolę zauważyć, że w zdaniu "jakbyś za młodu chodziła na automaty to by nie były dziwne :P" brakuje przecinka przed "to" :P

Zaiste prawdziwe to powiedzenie: "Kobieta jest jak nietoperz. Głuche to i ślepe, a czepia się wszystkiego".

07.09.2005
08:18
smile
[292]

legrooch [ Legend ]

Tyłki w górę :)

07.09.2005
09:14
smile
[293]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

<pełza niemrawo i z wysiłkiem> ....no przecież to barbarzyństwo, żeby człowiek był o tej porze na nogach... wręcz nieludzkie to jest ;))

Miłego dnia życzę szanownemu towarzystwu.
I jeszcze tylko powiem, że niedługo odbędzie się komisyjne niszczenie mojego kompa, tak tej cholery nienawidzę chwilowo, aaaargh! ;>

07.09.2005
09:32
smile
[294]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Paudyn ====> "Kobieta jest jak nietoperz. Głuche to i ślepe, a czepia się wszystkiego". Kurczę, nie znałem tego, rewelka !!!

A ja mam zagwozdkę na dzisiaj: pić czy nie pić podczas meczyku, oto jest pytanie ???!!!

legrooch ====> Co te głąby wyrabiają w tym Twoim Raszynie, na jakieś pieprzone wymiany krawężników im się akurat teraz zebrało ???!!!

07.09.2005
09:51
[295]

Garbizaur [ Legend ]

Yans ---> co za pytanie... pewnie że pić!!! :)))

07.09.2005
10:34
[296]

Hansvonb [ Pretorianin ]

Pytanie tylko 'z kim' ? :)

07.09.2005
11:28
smile
[297]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mam złą wiadomość, Dziadkowie postanowili się na cały tydzień zamelinować na Natolińskiej, więc nici ze spotkania. Buuuu.... Nie mieli kiedy się zdecydować, oni zdecydowanie robią mi wszystko na złość.

07.09.2005
11:38
[298]

Siwy4444 [ Senator ]

Buuuu. :/

07.09.2005
11:51
smile
[299]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Smutne;((( Ale jeszcze smutniejszy ten remont/sremont, kolejny dzień spłukiwania kibelka wiaderkiem - wiem powinnam się cieszyć, że jest kibelek, ale się jakoś nie cieszę, a egzamin widzę czarno, oj czarno:PP

07.09.2005
12:50
smile
[300]

artaban [ swamp thing ]

Khm, khm. Może ktoś ogląda dziś mecz i ma miejsce dla jednej żaby przed telewizorem? :)

07.09.2005
12:53
[301]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Wątpię by ci sie chciało telepać do Zalesia więc nawet nie proponuję :P

07.09.2005
13:00
smile
[302]

artaban [ swamp thing ]

True, true :) I tak obawiam się, że za późno się obudziłem i trzeba będzie poszukać jakiegoś pubu z ekranem :)

07.09.2005
13:07
smile
[303]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Kermit ====> Na Twoje nieszczęście, ja dzisiaj sam udaję się do kumpla ;)

07.09.2005
13:08
[304]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yans-->weź żabę ze sobą, moze nie zauważy :P

07.09.2005
13:12
smile
[305]

artaban [ swamp thing ]

Ne, ne :) Yans zajmował się mną podczas meczu Wisły :) Odbębnił swoją kolejkę.

Paudi też...

Shadow za daleko...

Iluś? Gdzie obok nas jest pub z tv? :)

07.09.2005
13:30
smile
[306]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Na Jana Pawla...Giuseppe i chyba Diver

Ale ja z kolegami wyciagamy TV na rejon.

07.09.2005
14:00
smile
[307]

legrooch [ Legend ]

Yans ==> Nie wiem :) Nie używam pojazdu do poruszaniu się po Raszynie :PPPP

Ale za to rano pięknie koleś służbówką PlusaGSM urwał wachacz po dolnięciu w inną furkę :>
Fajnie się obserwuje poranki na Sportowej/Krakowskiej :)

07.09.2005
14:15
[308]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Nic mi o samochodach nie mówcie, mi padł rozrusznik. Muszę tylko namówić ojca by mnie wziął na hol do serwisu...

07.09.2005
14:20
smile
[309]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Shadow---->jak wiesz co ci padlo to po cholere bedziesz placil za serwis??

07.09.2005
14:36
smile
[310]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

ILEk-->może sie źle wyraziłem - po prostu podjedziemy do znajomego, który ma warsztat i wymieni po cenach części :)

07.09.2005
14:40
smile
[311]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

a...to chiba ze tak...

07.09.2005
15:33
[312]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Kermit: gdyby nie to, że u nas remontowy syf i z kibelka trzeba korzystać za pomocą kubelka, to bysmy cię zaprosili;))

07.09.2005
15:42
smile
[313]

artaban [ swamp thing ]

A merci :) Ale już Iluś poradził - Giuseppe faktycznie jest pod bokiem. A i spić będzie się można szybciej, jak nasi kochani reprezentanci zafundują nam powtórkę drugiej połowy z Austrią :)

07.09.2005
20:15
smile
[314]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A ja nie oglądam meczu, objadam się za to makaronem i mam na tyle dobry nastrój, że może nawet założę nową, a co :)

07.09.2005
20:27
smile
[315]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Sio! :) ------>

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.