GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: szukam materialów

26.08.2005
13:40
smile
[1]

major major major [ Konsul ]

Forum CM: szukam materialów

Poszukuje wszelkich wiadomosci na temat 29. pulku strzelców kaniowskich. Pulk wchodzil w sklad 25. DP i stacjonowal do wrzesnia 1939 r.w Kaliszu.

26.08.2005
21:44
smile
[2]

major major major [ Konsul ]

Nikt nic nie wie?

26.08.2005
22:05
[3]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Wyszła książka o strzelcach kaniowskich a niedługo ma się ukazać o piechocie II RP, pewnie też coś będzie.

26.08.2005
23:52
smile
[4]

jiser [ generał-major Zajcef ]

To nie czasem Ci sami (nie mam pewności co do numeru pułku, ale przydomek "kaniowscy" na pewno ten sam), których cmentarz po kampanii wrześniowej jest na warszawskim Wawrzyszewie (pół kilometra ode mnie) ? Gdzieś czytałem, że po przebiciu do Warszawy (jakichś 2/3 pułku), bronili podejścia do Warszawy na szosie z Płocka (czyli obecnej "trasy gdańskiej"). Ale to plotki, trzebaby było sprawdzić ... musiałbym sobie przypomnieć gdzie ja o nich czytałem ;/

27.08.2005
00:26
[5]

major major major [ Konsul ]

jiser---> Pulk walczyl na pewno pod Mlocinami. (3 baon)

27.08.2005
00:38
smile
[6]

jiser [ generał-major Zajcef ]

No to dokładnie to samo zdarzenie. We Wszystkich Świętych zapalam lampkę na ich monumencie. Mam sentyment do tego miejsca :)

27.08.2005
00:44
smile
[7]

major major major [ Konsul ]

jiser---> dzieki za znicze. pod mlocinami oberwal mój dziadek, który dowodzil 3. baonem tego pulku

27.08.2005
01:11
smile
[8]

jiser [ generał-major Zajcef ]

Ojej, jaki ten świat mały! :]
To może przyjedziesz kiedyś do Wawy, zrobimy integrację :) Jeśli będziesz mieć materiały o tym gdzie walczyli, to może uda mi się oprowadzić po rejonie - mimo że się trochę zmienił i mało już widać :)
(ps. ale na razie zbyt słabo znam historię walk w tym rejonie)

27.08.2005
01:16
smile
[9]

major major major [ Konsul ]

jiser---> Chetnie przyjade do Wawy, chociaz mam ponad 900 km. Major Wodecki ( z tad tytul filmu) lezy na cmentarzu w Lodzi.

27.08.2005
02:06
[10]

jiser [ generał-major Zajcef ]

Jest książka "Strzelcy Kaniowscy 1918-1939" W.Jarno, Łódź 2004 - kosztuje około 35 złotych.

Znalazłem jeszcze takie infromacje:
Pułków Strzelców Kaniowskich było cztery: od 28. do 31.

Z ksiązki "Poznaj Warszawę - Żoliborz" praca zbiorowa, wyd. KWC "Prasa", Warszawa 1970

"10 września po południu niemieckie rozpoznanie pancerne podeszło pod Żoliborz i posuwając się w pewnej odległości od skraju zabudowy, dotarło aż do Wisły pod Młocinami. Wracająca z powrotem kolumna niemiecka już w nocy napotkała w rejonie cmentarza na Wawrzyszewie na polską grupę rozpoznawczą (czołgi i piechota na samochodach), dowodzoną przez kpt. Witolda Chodkowskiego. Wywiązał się krwawy bój: Niemcy stracili trzy czołgi i trzy samochody cięzarowe, po stronie polskiej poległ jednak już w pierwszym natarciu dzielny kapitan Chodkowski.

Tak rozpoczęła si wrześniowa obrona Żoliborza. Jeszcze między 4 a 8 września pozycje na skraju abudowy, przygotowane w znacznej mierze dzięki pomocy mieszkańców, zajęły oddziały polskie. Całością obrony dowodził dowódca pododcinka "Północ", ppłk Walerian Tewadze, który umieścił swoje stanowisko dowodzenia w gmachu przy pl. Inwalidów 10. Początkowo cały odcinek od Bielan aż po cmentarz wojskowy na Powązkach obsadzał zmobilizowany w Cytadeli IV batalion 30 pułku dowodzony przez kpt Bohdana Różnowskiego.

Po porażce swej kolumny rozpoznawczej, Niemcy nie przejawiali przez następne dni większej aktywności na odcinku Żoliborza; blokowali oni jedynie dzielnicę od zachodu, trzymając się od niej w bezpiecznej odległości. 18 września, w trakcie większego wypadu polskiego z Woli na zachód, batalion stołeczny mjra Józefa Spychalskiego zdobył osiedle Babice, tak że między Niemcami a Żoliborzem znalazł się silny punkt oporu. Drogi z Warszawy na północ, ku Łomiankom i Kazuniowi, były wolne, choć nieraz zapuszczały się tutaj patrole niemieckie.

Aktywne działania na terenie objętym dziś granicami administracyjnymi dzielnicy Żoliborz rozpoczęły się dopiero pod koniec drugiej dekady września. Przez Puszczę Kampinoską przebijały się ku Warszawie oddziały armii "Pomorze" i "Poznań", czemu starali się przeszkodzić Niemcy. Wróg za wszelką cenę chciał odciąć cofających się Polaków od stolicy i w tym celu starał się założyć rygiel na wysokości Łomianek i Młocin."

Resztę tego fragmentu przepiszę jutro.

Poniżej link do planu Warszawy z '35 roku (mam ten plan w domu :) Młociny to jej północno-zachodni skraj.

27.08.2005
13:31
[11]

jiser [ generał-major Zajcef ]

ciąg dalszy:

"Aby podać rękę nadchodzącym oddziałom, płk Porwit, dowódca obrony lewobrzeżnej Warszawy, postanowił wysunąć na północ, celem opanowania kluczowej pozycji na wzgórzach pomiędzy Młocinami a wisią Placówka, I batalion 30 pułku, dowodzony przez majr Bronisława Kamińskiego. W nocy z 19 na 20 września batalin ten po krótkiej walce wyparł z tych wzgórz oddziały niemieckie i okopał się w terenie, przygotowany do obrony okrężnej.

Właściwa obrona Żoliborza została również wzmocniona. Na rozkaz ppłka Tewzadze, IV batalion 30 pułku skupił się w całości na Bielanach. Brzeg Wisły, aż po Cytadelę na południu, obsadził batalion "Cytadela" kpt. Zygmunta Rosińskiego.

Niemcy jednak w tym czasie nie byli w stanie podjąć uderzenia na Żoliborz. Podciągali jedynie do rejonu na północ i północny zachód od dzielnicy coraz to nowe jednostki: najpierw 31 dywizję piechoty, później 2 dywizję lekką i 29 zmotoryzowaną, w trzecim rzucie zaś 1 dywizję lekką (drugim oficerem sztabu tej dywizji był rotmistrz Schenk v. Stauffenberg, ten sam który 20 lpica 1944 r. dokonał nieudanego zamachu bombowego na Hitlera) oraz 18 i 19 dywizję piechoty. Poprzez zaporę tych narastających systematycznie sił niemieckich przebijały się do Warszawy oddziały grupy armii gen. Kutrzeby.

Jako pierwsze, ruszyły do Warszawy z Palmir przez Sieraków oddziały grupy operacyjnej kawalerii gen. Abrahama. 19 września kawalerzyści polscy zdobywają Sieraków. Dalsze natarcie polskie na Laski zostaje jednak zatrzymane. Doszło do zażartych walk, w których trakcie 14 pułk ułanów jazłowieckich wykonał świetną szarżę na wroga. Ostatecznie jednak grupa kawalerii musiała zmienić kierunek działania i o świcie 20 września przedarła się pomiędzy Wólką Węglową a Dąbrową, docierając do Bielan.

W ślad za kawalerią, w nocy z 19 na 20 września, ruszył ku Bielanom gen. Kutrzeba na czele 15 i 25 dywizji piechoty. Ta ostatnia jeszcze przed świtem zdobyła Młociny i Buraków, nawiązała stałą łączność z siłami polskimi na Bielanach i zaczęła przygotowywać się do obrony zajętych miejscowości. Gorzej powiodło się 15 dywizji, którea pod Laskami nie przebiła się przez Niemców; kolumny polskie zawróciły więc i już bez przeszkód drogą przez Młociny pomaszerowały na Żoliborz.

Aby ponownie założyć rygiel na północ od Żoliborza, Niemcy znacznymi siłami zaatakowali 21 września Młociny. Doszło tutaj do całodziennch, krwawych walk. W ich trakcie został kompletnie rozbity I batalion 30 pułku w boju pod wsią Placówka, zaś jego dowódca, mjr KAmiński i większość oficerów (wśród nich kpt Tadeusz Rudkowski, por. Karol Lange, por. Wacław Teichfeld) poległa. W nocy 25 dywizja opuściła Młociny, odchodząc na Bielany.

Przez następne dni już tylko mniejsze grupy polskie przebijały się czy przekradały z Puszczy Kampinowskiej do miasta. Warszawa, a wraz z nią Żoliborz, szykowały sie do odparcia bliskiego szturmu generalnego. Siły podległe ppłkowi Tewzadze zostały wzmocnione przez część oddziałów, które przedarły si z Kampinosu. Bielany obsadził teraz 60 pułk piechoty ppłka Stanisława Małka, zaś pozycję pomiędzy ul. Modlińską a ul. Powązkowską - 59 pułk piechoty ppłka Józefa Popka. Niejako w drugim rzucie, na Marymoncie, znalazł się batalion kpt. Rożnowskiego.

Niemieckie działania zaczepne rozpoczeły się 25 września. Przez cały ten dzień Warszawa, a wraz z nią Żoliborz, były bez przerwy bombardowane i ostrzeliwywane z dział. Wróg przeprowadził też pierwsze natarcia naziemnel uderzenia 18 dywizji Wehrmachtu na Bielany i Wawrzysze zostały jednak odrzucone przez żołnierzy 60 i 59 pułków.

26 września rozpoczął się szturm generalny Warszawy. Przez cały dzień toczyły się zażarte walki na wysuniętych pozycjach obrony Żoliborza. Mimo przewafi sił, Niemcy nie zdołali ani na krok odrzucić żołnierzy 59 i 60 pułków piechoty. Dopiero 27 września wczesnym rankiem Niemcy przejściowo opanowali niewielką część Bielanl przeciwnatarcia polskie zmusiły ich jednak do odwrotu.

W samo południe 27 września umilkł huk dział. Rozpoczęło się zawieszenie broni."

27.08.2005
13:39
[12]

jiser [ generał-major Zajcef ]

Z tego co wydaje mi się po przeczytaniu tego tekstu - po pierwsze, większość z pochowanych na Cmentarzu Wawrzyszewskim to musieliby być żołnierze 30. pułku, a więc nie tego który Cię interesuje. A po drugie, walki 29. pułku na Bielanach ograniczałyby się raptem do 2 dób pomiędzy nocą 19 a nocą 21 września. Ale ten tekst to żadne porządne opracowanie historyczne, choć jak na publikacje z tamtego czasu nie takie najgorsze, bo jedynie lokalne.

Poniżej link do kilku archiwalnych planów miasta, w tym sprzed wojny.

27.08.2005
17:31
smile
[13]

major major major [ Konsul ]

jiser--->Bardzo sie postarales. Dzieki. To,ze 29 PSK walczyl pod Mlocinami znam z przekazów rodzinnych, a wiadomo jakie one sa. Czesto niedokladne. Byc moze byly to Bielany.

27.08.2005
17:50
smile
[14]

jiser [ generał-major Zajcef ]

Niewielki problem :) Może znajdę coś jeszcze, ale potrzebne informacje są szczegółowe, to już się nie da operować tylko googlem ;) W kazdym razie, przejdę się na cmentarz za kilka dni, to zobaczę co jest napisane na monumencie.

Pod koniec XIX wieku Bielany i Młociny były podwarszawskimi wsiami folwarcznymi (podobnie jak Wawrzyszew). Podczas dwudziestolecia międzywojennego Bielany były już fragmentem warszawskiej dzielnicy Żoliborz, a Młociny - podwarszawską wsią (uczęszczaną jako miejsce łikendowych pikników). Obecnie, zarówno Bielany jak i Młociny są fragmentami Warszawy, choć Bielany urosły do kategorii "dzielnicy". Tak więc, czy się będzie pojawiać Bielany czy Młociny - zależy do którego rozumienia tych nazw odnosi się autor.

Po to właśnie dałem Ci link do map ;p

27.08.2005
21:54
smile
[15]

major major major [ Konsul ]

jiser--->Dzieki raz jeszcze. Zauwazylem w Twoim tekscie nastepujacy akapit: "

W ślad za kawalerią, w nocy z 19 na 20 września, ruszył ku Bielanom gen. Kutrzeba na czele 15 i 25 dywizji piechoty. Ta ostatnia jeszcze przed świtem zdobyła Młociny i Buraków..." W sklad 25 DP wchodzily 29 pSK, 56 pp i 60 pp. Wiec moze jednak byly to Mlociny. Tak czy siak byl to tylko epizod, bo pulk przemierzyl szlak z Kalisza do Warszawy, bijac sie po drodze nad Bzura. Pozdrawiam, major

27.08.2005
22:05
[16]

Viorne [ Centurion ]

"Cóżeś ty za pani".... Jezrzy Korczak, książka o A. Poznań, oparta na wspomnieniach,
Armia Poznań, W. Rezmer, monografia działań AP w wojnie obronnej 1939

27.08.2005
22:34
smile
[17]

major major major [ Konsul ]

Moze to troche z innej beczki, ale ostatnio przeczytalem ksiazke Parker´a „ Monte Cassino“ i ... jestem pod glebokim wrazeniem. Wczesniej czytalem Wankowicza, i niemiecka ksiazke Nardini´ego: „Cassino“. Jest o tyle ciekawa, ze przedstawia te potworna bitwe od strony niemieckiej.

W dodatku sasiad z naprzeciwka, sympatyczny, starszy czlowiek okazal sie byc radiotelegrafista w 44 DP, która walczyla pod Monte Cassino. Z poczatku nie chcial nic opowiadac; machal tylko reka, mówiac: „koszmar“. Po jakims czasie opowiedzial mi kilka historii. Najbardziej przerazony byl podczas ataku Amerykanów w drugim natarciu alianckim.
Przerazony byl rozmiarem strat amerykanskich. Byla to w jego oczach rzez. Nie wiem, moze to z jego strony kurtuazyjny gest, ale o Polakach wyrazal sie jak najlepiej. Mówil o ich zacietosci, odwadze i sile natarcia.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.