GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jean Michael Jarre - Wrażenia po koncercie :)

26.08.2005
01:22
smile
[1]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

Jean Michael Jarre - Wrażenia po koncercie :)

domyślam się, że ten wątek jak narazie będzie świecił pustkami, a najbliższe wpisy zapewne będą dopiero pojutrze, jednak ja chciałbym się podzielić wrażeniami z Próby Generalnej koncertu. podobno ma być identycznie, tylko więcej efektów pirotechnicznych. Ja byłem w sektorze A3, i znajdowałem się około 50 m od sceny. sektory B to miejsca siedzące, równiez dobrze usytuowane, z sektorow C nie widac sceny, wszystko oglada sie na telebimach (nie wiem, do konca jak jest z sektorami c ale tak mi sie zdaje z tego co mowili). Przed koncertem gra Soyka, u nas nie grał nikt. Potem wchodzi mistrz efektów i grania elektronicznego :) na ścianach stoczni puszczane są filmy (niektóre bardzo ciekawe, inne mniej, czasami są problemy z jakością obrazu). Scena jest malutka ale za to jest pełno Lamp. I to jakich LAMP!!! wielkie, róźnokolorowe lasery, wielkie snopy światła w niebo, chyba najciekawsza część spektaklu :). Koncert trwał 2:30 i nawet dla mnie niezbyt wielkiego fana muzyki elektronicznej był ciekawy. jedynym problemem było stanie na stojąco przez te dwie i pół godziny :) zdjęcia dam jutro (jeśli wogóle)

jakieś pytanka :)

26.08.2005
01:24
smile
[2]

OzOr [ Wrocław ]

Tak. Bilety u Konikow sa??? Jak Tak To po ile???

26.08.2005
01:25
smile
[3]

Syxa [ Connecting people ]

slyszalam probe u siebie w pokoju:) mysle ze jutro bedzie niezly czad! :D juz sie nie moge doczekac

26.08.2005
01:26
[4]

Syxa [ Connecting people ]

bilety mozna jeszcze kupic, ja dzis mam kupione

26.08.2005
01:26
[5]

OzOr [ Wrocław ]

ale mi chodzi o te najdrozsze o te za 66zl.

26.08.2005
01:29
[6]

balllicker [ Konsul ]

z serii głupie pytanie: a to będzie na żywo w telewizji? (mieszkam na drugim końcu Polski ;) ), w końcu to muzyka elektroniczna więc może będzie czego posłuchać ;)
ps piszę tutaj bo nie chce mi się szukać w telegazecie ani w programie tv :P

26.08.2005
01:30
[7]

OzOr [ Wrocław ]

tak bedzie... 20.55 tvp1 chyba.

26.08.2005
01:33
[8]

Syxa [ Connecting people ]

Doskonała wiadomość dla wszystkich tych, którzy chcą zobaczyć koncert Jarre’a, a zabrakło dla nich biletów. W środę w sieci punktów TicketPro pojawi się 18 tys. nowych wejściówek. – Po zrobieniu remanentu okazało się, że mamy jeszcze tyle miejsc – mówi Ryszard Bongowski prezes Fundacji Gdańskiej. - Do sprzedaży trafią bilety na miejsca we wszystkich sektorach.

26.08.2005
01:34
[9]

blood [ Killing Is My Business ]

"jedynym problemem było stanie na stojąco"

:D

a mozna stac na siedzaca ? abo po turecku ? :P

26.08.2005
01:36
[10]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

blood----> wiedzialem ze ktos sie przyczepi :P nie potrafilem tego inaczej ujac w slowa:P

26.08.2005
01:38
[11]

Syxa [ Connecting people ]

trzeba bylo ująć to w czyny ;P

26.08.2005
04:18
[12]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Syxa ująłęś każdym razie wszystkich drobiazgowością ...

A ja na fali popularności odkurzam kasety "żara", te wszytskei stare Zooloki i Oxygeny. Dobre to jest... po ile bilet na kocnert?

26.08.2005
08:43
[13]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Ide dzisiaj z aparatem to tez dam pare zdjec...

26.08.2005
10:38
[14]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

Ja wczoraj slyszalem pierwsze proby juz pare minut po 18-stej z onka z pracy. Ogolnie jestem na maksa w kurzony bo przez najblizsze dni (do 31-go, bo jeszcze beda uroczystosci 25rocznicy solidarnosci) cala komunikacja w Gdansku jest zpierniczona. Jak sie jest taka wiocha jak Gdansk i nie potrafi sie nad komunikacja zapanowac to sie nie robi takich duzych imprez. Juz wczoraj auta parkowaly na glownej ulicy!!! I bedzie jeszcze gorzej - jeden pas zajety pzrze parkuajce auta, drugi przez darmowe autobusy - kurde nie wiem, po trawniku chyba bede wracal z pracy ;/

Po za tym jedyna atrakacja beda te swiatla , dajaze podobno snop swiatala na 6 kilometrow.

Sam "ŻAR" juz sie dawno wypalil, nikt juz go nie slucha, sam sie dziwie ze tylu niby fanow ma. Ciezko mi pojac po kiego kija takie tlumy na to jada.

26.08.2005
10:41
smile
[15]

eJay [ Gladiator ]

john_himself----->Tak sie akurat sklada,ze fanow ma mnostwo, ale nie jest to typowy muzyk. On jest specem od widowisk swiatlo-dzwiek. Oba czynniki w trakcie wystepow zgrywaja sie ze soba i tworza niesamowity efekt. Samej muzyki ciezko sie slucha, czesto ma zapetlone kawalki i powiela sample co kilkanascie sekund. Sam mam jego 4 plyty (w tym jedna z Chin z koncertu) i jakos sam dzwiek do mnie nie przemawia. Ale ze swiatlem to co innego:)

26.08.2005
11:04
smile
[16]

***Half-Life*** [ Generaďż˝ ]

Transmisja na żywo, dziś, w TVP 1 o godz. 20:30

Wrażenia napiszę po niej :)

26.08.2005
11:04
[17]

sakhar [ Animus Mundi ]

Ja mam ten koncert w nosie mimo, że mieszkam w Gdyni. Ulokujemy się z kumplem na Orłowskim klifie z browarkiem w łapie i też będziemy mieli widowicho :D A za 33 zł to można zabalować:D

26.08.2005
11:17
smile
[18]

reds23 [ redsov ]

bede ogladal tylko w tv ...
troche daleko na koncert ... ;( (mieszkam na slasku)

26.08.2005
12:37
[19]

elemeledudek [ Generaďż˝ ]

john himself, alez ty bredzisz jak potrzaskany. Ja go słycham i lubię. Fakt ,że nowe płyty są nieporozumieniem, ale to co robił kiedyś ogromnej ilości ludzi się podobało i podoba, a gdyby koncert był bliżej to pewnie bym poszedł, niestety pozostaje mi telewizja. Po drodze do domu piwko kupie.

26.08.2005
12:53
smile
[20]

...NathaN... [ The Godfather ]

Szkoda, ze w tym samym czasie jest Superpuchar Europy na TVP2 :|

26.08.2005
13:34
[21]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

Ja sluchalem paru plyt Jarre mojego ojca i zupelnie to do mnie nie przemawia, troche brzmi jak techno z lat 80tych ;p

Tak czy siak bede dzis to slyszal przez okno w pracy, gdyz pracuje w okolicach Stoczni Polnocnej. Ale ogolnie jestem bardzo niezadowolny ze ten koncert w ogole bedzie mial miejsce, szczegoly pare postow wyzej ;/

26.08.2005
17:02
[22]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

zdjęcia robione komórką

26.08.2005
17:07
[23]

Buby [ Rangers Lead The Way! ]

Ja byłem przed chwilą w Gdańsku...

Powiem tak: niezły burdel :P
Dokładny paraliż jak dla mnie, wszędzie pełno mundurowych i na każdej ulicy parking :D

Dziwie się, czemu jeszcze pod moiim domem (dzielnica Chełm) nie ma parkingu na koncert :]

26.08.2005
17:08
[24]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

i nastepne :)

26.08.2005
17:15
[25]

squallu [ saikano ]

eh niestety mi (Tarnów) tez zostaje tylko tv:(

26.08.2005
17:30
smile
[26]

CHESTER80 [ blood money ]

Ja Jarre'a nie słucham na codzień ale chętnie obejrzę koncert w TV bo gość wie jak się robi mega show i na pewno warto to obejrzeć i posłuchać, pozatym ciekawi mnie jak wykorzystał piosenkę Kaczmarskiego. Co do transmisji to przed chwilą mówili w TV że ta transmisja to będzie pierwsze w historii TVP wykorzystanie HDTV, czyli cyfrowej telewizji, która pewnie za jakiś czas będzie standardem, szkoda tylko że odbiorniki TV z HDTV są takie drogie, ale pewnie stanieją.

26.08.2005
17:34
[27]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

john himself - znajdz sobie plytke Odyssey through o2 - czyli wspoleczesne remixy plytki Oxygene. To jest wspolczesne, i brzmi swietnie.

26.08.2005
17:35
[28]

cronotrigger [ Rape Me ]

No moi rodzice ze znajomymi się właśnie wybierają..
Jak mój ojciec wracał z pracy podobno Gdańsk cały w korkach :/


o właśnie wyszli :P

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-26 17:34:33]

26.08.2005
17:35
[29]

Buggy [ Pretorianin ]

Ja jeszcze nigdy go nie słyuchałem ale z tego co wiem jest dobry więc chętnie obejrze koncert w TVP

26.08.2005
17:58
smile
[30]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Troche sie ludzi zebralo, gdybym wzial kabelek USB to by dal zdjecia...

26.08.2005
21:03
smile
[31]

hctkko [ Their Law ]

Już jest, może ktoś zapomniał :)
ps. wam też tak muli? https://itvp.pl/jarre/

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-26 21:04:20]

26.08.2005
21:10
smile
[32]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

zaczyna sie identycznie jak próba :)

26.08.2005
21:13
[33]

QQuel [ Posiadacz Jijooffki ]

"zaczyna sie identycznie jak próba :)" |
Czyli trochę niemrawo jak dla mnie:/

26.08.2005
21:15
[34]

eJay [ Gladiator ]

Spokojnie, rozkreci sie. Mi sie narazie podoba, nawet bardzo:)

26.08.2005
21:18
[35]

kasztaneczuszek [ K A S Z T A N ]

sporo tam ludzi jest :D efekty nawet w TV wygladają fajnie ^_^

26.08.2005
21:20
[36]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

QQel---> ta muzyka jest bardzo spokojna, więc raczej się nie rozkręci jakoś super:)

26.08.2005
21:21
smile
[37]

eJay [ Gladiator ]

Zaczyna sie zabawa efektami pirotechnicznymi:)

26.08.2005
21:22
[38]

Vader [ Senator ]

Błaagaaam niech ktoś nagra ten koncert :-))))

26.08.2005
21:25
smile
[39]

reds23 [ redsov ]


ja ja nagrywam przez karte dvb na kompie :]
ale sam dzwiek, stwierdzilem ze slucha sie tego lepiej niz oglada, tymbardziej ze narazie wspanialych efektow nie ma :]

26.08.2005
21:27
smile
[40]

eJay [ Gladiator ]

O w morde, to co zrobil przed chwila Jarre (ten mix) to bylo swietne!

26.08.2005
21:29
[41]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

reds23---> sa efekty, poprostu tv ich nie pokazuje, cala gra swiatel ktora wczoraj wydawala mi ise genialna na tv poprostu nie istnieje, wyglada jak 3 male stroboskopy, a te swiatla daja snop o długosci 6 km :)

26.08.2005
21:32
smile
[42]

Vader [ Senator ]

Te wstawki dzwiękowe z prostestów Solidarnosci i inne smaczki - rulez ! Genialny klimat

26.08.2005
21:34
smile
[43]

S1KoR© [ born to drink ]

kurna koncert sie jeszcze na dobre nie zaczal, a juz musze przyznac ze jest genialny !! a z okna to mam tak piekne widoki fajerwerkow ze az mi sie od okna nie chce odchodzic...wielkie gratulacje i szacunek dla tego pana!!

26.08.2005
21:44
[44]

wiesław2 [ Generaďż˝ ]

Wie ktos jak sie nazywa najslynnijeszy utwor jarra? Juz byl grany...

26.08.2005
21:45
[45]

Łyczek [ Henry 14 ]

Chyba Oxygene 8 ?

26.08.2005
21:46
[46]

Łyczek [ Henry 14 ]

edit*

Oxygen 8

26.08.2005
21:47
[47]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

wiesław2---> to zależy od punktu widzenia :) jak dla mnie najlepszy jest Exuinoxe part 4 (ten z niebieskimi ludzikami) i znany jest rowniez oxygene part 2 (ten z wodą) a oxygene part 8 nie kojaze :)

26.08.2005
21:47
smile
[48]

eJay [ Gladiator ]

Oxygen 8

Czekam jeszcze na Popcorn:)

26.08.2005
21:52
[49]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

jak sie nazywa ten utwór?

26.08.2005
21:54
[50]

Łyczek [ Henry 14 ]

Soldamn ---> o co Ci chodzi? jaki utwór?

26.08.2005
21:54
[51]

Łyczek [ Henry 14 ]

To nie utwór tylko rozmowa Jarre'a :P

26.08.2005
21:55
smile
[52]

neXus [ Fallen Angel ]

To był jakis nowy - jeszcze go nigdy nie słyszałem :)

26.08.2005
21:57
[53]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

ten przed gadaniem :) to takie klimatem jak mission impossible theme :P

26.08.2005
22:01
smile
[54]

neXus [ Fallen Angel ]

Co by nie mówić - aranzacje świetne :)

26.08.2005
22:01
smile
[55]

temp2 [ Generaďż˝ ]

Ogladac i pozniej sie wypowiadac.....

26.08.2005
22:02
[56]

eJay [ Gladiator ]

Hehe teraz ten utworek z gitarowym riffem w tle - miodzio. Co to jest???

26.08.2005
22:02
smile
[57]

Buggy [ Pretorianin ]

Świetny koncert

26.08.2005
22:05
[58]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

moze tego utworu znacie tytuł chociaż :P ? on chyba też jest nowy więc z downloadu nici:(

26.08.2005
22:05
smile
[59]

Tomus665 [ Legend ]

Szok ... to co teraz było :O

26.08.2005
22:06
smile
[60]

temp2 [ Generaďż˝ ]

Najlepsze jest zawsze na koncu...
Dont ju nol ???



26.08.2005
22:09
smile
[61]

neXus [ Fallen Angel ]

Chciałem posłuchać przez stream całego koncertu ale jak zwykle tepsa dała hmmm ciała - łącza tak siadły że nawet stream nie chce się odpalić

26.08.2005
22:10
smile
[62]

temp2 [ Generaďż˝ ]

MAM PROSBE BEZ "POLYTYKI" W TYM WATKU

26.08.2005
22:10
smile
[63]

Buggy [ Pretorianin ]

Wałęsa zaczął się produkować Jarre chyba już sobie pograł ;)

26.08.2005
22:11
[64]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

niee to jest tylko intro przed murami :)

26.08.2005
22:12
smile
[65]

eJay [ Gladiator ]

:)

Mobilizacja Walesy:)

26.08.2005
22:19
[66]

neXus [ Fallen Angel ]

Ach, jeden z moich ulubionych kawałków :)

26.08.2005
22:25
[67]

koqu [ forget-me-not ]

Ładnie facet gra:)

Niezłą ma czyprynę:) normalnie jak nastolatek - gęste i do tego zero siwizny :D

26.08.2005
22:25
smile
[68]

reds23 [ redsov ]

Soldamn > zdaję sobie z tego sprawe ze w tv widac tylko czesc ... nagrania jakby z playbacku i zadko slychac publicznosc, przeciez ciagle klaszcza w rece :]

moze i dobrze, fajni esi epotem bedzie sluchac, nagrywam bez kompresji :] fajnie slychac na glosnikach 5.1 :]]

26.08.2005
22:26
smile
[69]

Tomus665 [ Legend ]

Teraz coś pięknego gra Jean :)

26.08.2005
22:27
[70]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

O teraz leci ktorystam Oxygene w mocno technicznej wersji...

A fakt, chcialbym w wieku 60 lat wygladac tak jak żar.

26.08.2005
22:27
[71]

Łyczek [ Henry 14 ]

Tomus ---> to jest Oxygen 8, najsłynniejszy jego utwór :) ale zmiksowany :P

26.08.2005
22:27
smile
[72]

temp2 [ Generaďż˝ ]

pOPIERAM Tomus665

26.08.2005
22:29
smile
[73]

temp2 [ Generaďż˝ ]

No wlasnie te basiki....


is it mix or what....

26.08.2005
22:29
[74]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

a ma 59 lat:P

26.08.2005
22:29
smile
[75]

Tomus665 [ Legend ]

Wiem , ze to oxygen tylko troszke przerobiony , ale jak zawsze pięknie mu wyszło :)

26.08.2005
22:30
smile
[76]

cronotrigger [ Rape Me ]

59??

26.08.2005
22:30
[77]

minius [ Senator ]

Dla mnie cały koncert wyrąbisty, ale moje zdanie jest subiektywne, bo dorastałem się w czasach największej świetności J.M. Jarre.

Ktoś się zastanawiał czemu Jarre nie wydaje nowych płyt.
To jest gość, który komponuje z potrzeby serca, on nie wydaje płyt jak z fabryki, co rok-dwa kolejną.
On musi znaleźć w samym sobie przyczynę i potrzebę wewnętrzną by coś nowego napisać.
Zwróćcie uwagę, że już od dawna jego głównym hobby są megapokazy, tak jak ten na placu TienAnMen, pod piramidami, czy dokach Liverpoolu.

26.08.2005
22:31
[78]

Łyczek [ Henry 14 ]

Jean-Michel Jarre urodził się 24 sierpnia 1948 roku

26.08.2005
22:31
[79]

minius [ Senator ]

Soldamn - 57, nie 59 lat. Ale cholercia, wygląda młodziej ode mnie, a trochę mi do niego brakuje :o/

26.08.2005
22:36
smile
[80]

Tomus665 [ Legend ]

Brawo ... Wielki respect za te słowa !!!!!!!!!!!!!

26.08.2005
22:36
[81]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Potem wam dokladnmie napisze czyj to byl remix Oxygene 8 bo mam to na plytce "Oddysey through o2".

26.08.2005
22:37
[82]

Łyczek [ Henry 14 ]

Jarre jest wielkim człowiekiem :) aż łezka się zakręciła ;)

26.08.2005
22:38
[83]

temp2 [ Generaďż˝ ]

minius ---masz racje...

26.08.2005
22:39
smile
[84]

temp2 [ Generaďż˝ ]

MGR-->To moze to byla Blumchen co ??

26.08.2005
22:40
smile
[85]

Tomus665 [ Legend ]

Łyczek --> No zakręciła się , ale teraz kiedy pokazują zdjęcia to jeszcze bardziej i ta muzyka w tle aach ;(

26.08.2005
22:42
smile
[86]

koqu [ forget-me-not ]

Cronotigger- ja też strasznie się zdziwiłam, kiedy dowiedziałam się, że ma prawie 60 lat, bo jak dla mnie wygląda na ok. 40.:)

26.08.2005
22:43
[87]

temp2 [ Generaďż˝ ]

To jest tez przerobka powiedzial ktos .......

Tylko ze to jest JMJ.

26.08.2005
22:44
[88]

muniek2 [ Konsul ]

jeden z gorszych jego koncertow, zapowiadany byl jako wielkie widowsko. w stosunku do koncertow innych kapel to sie zgadza ale on na swoim koncie ma wiele duzo lepszych koncertow pod wzgledem efektow itp, muzycznie tez bywalo lepiej. dvd z show zapowiada sie ze bedzie tylko dla polakow. takie moje zdanie.

ps. tvp mowili o tym koncercie od paru dni w kazdym programie, na kazdym kroku, to bylo okropne

ps2. Jean Michael Jarre mimo wszystko jest genialny :)

26.08.2005
22:47
smile
[89]

Madril [ I Want To Believe ]

Jak nazywa się utwór, który się właśnie skończył/uspokoił? :) Taki mroczny z chórem i dużą dawką orkiestry symfonicznej...

26.08.2005
22:54
[90]

dziku86 [ The Cure ]

o leci utworek ktory kojarze, to jak narazie jedyny :)

26.08.2005
22:54
[91]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

jak sie ten utworek z gitarką zwie :)?

26.08.2005
22:55
smile
[92]

neXus [ Fallen Angel ]

przeróbka Vivaldiego "Cztery pory roku" :P

26.08.2005
22:55
[93]

dziku86 [ The Cure ]

nie wiem :) ja se go tylko kojarze :)

26.08.2005
22:56
[94]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

JMJ - Oxygene 8 - Sunday Club

w tej wersji poszlo.

Jescze raz bardzo zachęcam do tej plytki:

26.08.2005
23:00
[95]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

nexus---> mi sie zdaje ze to jest beetoven albo mozart a nie vivaldi ale moze sie nie znam, mniejsza z tym. wydał to na płycie??

26.08.2005
23:06
smile
[96]

neXus [ Fallen Angel ]

A mnie że Vivaldi :P
mniej więcej 1/4 utworów była tu zagrana po raz pierwszy :)

26.08.2005
23:06
smile
[97]

temp2 [ Generaďż˝ ]

Milo mi MGR ze polecasz cos starszemu czlowiekowi...

26.08.2005
23:08
[98]

temp2 [ Generaďż˝ ]

Pytanie czy bedzie nastepny bis ??

Jestem za TAK..

26.08.2005
23:09
[99]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

O teraz na bis leci Oxygene 11 w bardzo fajnym remixie - tez z plytki Odyssey.

26.08.2005
23:16
smile
[100]

Tomus665 [ Legend ]

Wypas ...... Cud miód mix ...... !!!! Jest najlepszy bez dwóch zdań :)

26.08.2005
23:16
[101]

Bzyk [ Offensive ]

Kiedys mnie to pasjonowalo.

Dzisiaj mam wrazenie, ze ten Jarre zatrzymal sie w miejscu. Dla mnie muzycznie takie sobie... juz muzyka filmowa potrafi 100x bardziej urzekac... m.in. technicznie. Natomiast zgodze sie co do jednego: fenomenalne SHOW ;)

26.08.2005
23:19
[102]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

Ja pierdziele czym wy sie tak podniecacie? Milo z jego strony za sentymentalny charakter koncertu...

Ale jako artyska on jest maxa przecietny. Wszystkie utwory przeciagane, juz niemal 3 godziny mieli te same sample, to brzmi jak tanie techno sprzed lat

No a caly Gdansk jest poprostu nieprzejezdny, co za gowno.

26.08.2005
23:22
smile
[103]

temp2 [ Generaďż˝ ]

John jakoswoj --->ile ty masz lat ?? 15 20 25 czy moze wiecej ?

26.08.2005
23:23
[104]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

21, a co?

26.08.2005
23:24
smile
[105]

piokos [ Mr Nice Guy ]

Świetny koncert!!!

RE-WE-LA-CJA ! ! !

john_himself => zachowujesz się jak dziecko bo nie możesz dostać się na wieczorną popijawę :/

26.08.2005
23:24
[106]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

co wam sie w tym podoba? co w tym jest wybitnego?

26.08.2005
23:25
smile
[107]

Tomus665 [ Legend ]

john_himself --> przeciętny to Ty jesteś ... jesteś śmieszny tyle ode mnie ...

26.08.2005
23:26
[108]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

no, jaki wyszykany argument..

nie no prosze niech mi ktos wyjasni co w tym jest takiego rewelacyjnego?

26.08.2005
23:27
[109]

Valturman [ Diuk of Amber ]

koncert super
dobrze że publiczność się w końcu ocknęła bo na początku koncertu wydawało się że stado stonek na polu ziemniaków ma w sobie więcej życia.:)

26.08.2005
23:28
[110]

koqu [ forget-me-not ]

i już qniec?

26.08.2005
23:29
[111]

Bzyk [ Offensive ]

john >> po prostu to jest magia JM JARRE'a :) Wiesz, jakby taka muzyke.. akordy na samplach + chórki zagrał Michał Wiśniewski.. od razu posypały by się wypowiedzi w stylu "co za kicz", "tandetne show"..

a tutaj: Jarre... wielki splendor.... szacunek za całokształt - i ok, ale powiedzmy sobie szczerze, że ta muzyka "zatrzymała się w miejscu". Ja nadal szanuje Jarre'a, ale jednoczesnie smiesza mnie te jego ruchy "magiczne" podczas tego show..

26.08.2005
23:29
[112]

Łyczek [ Henry 14 ]

tak

26.08.2005
23:30
[113]

Mane [ Pretorianin ]

czy ktos zna nazwe utwory który lecial jakbyły pokazywane zdjecia papieza?? taki psokojny wałek?

26.08.2005
23:30
[114]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

No, pod koniec zrobilo sie bardzo widowiskowo. Fajerwerki rzeczywiscie niesamowite, pewnie w Szwecji widzą :)

A co muzyki: rzeczywiscie, poza genialnymi pierwszymi plytkami z Oxygene, i po prostu boską Odyssey, nowsze rzeczy Jarra juz tak nie ruszaja - jak napisal Bzyk - nie wyczul czasów. Ale i tak na koncercie grywa zawsze przeciez najbardziej udane numery. Nie wymagam od niego, zeby robil nowe rzeczy - Oxygeny sa po prostu genialne.

Wielką postacią jest faktycznie Jarre.

26.08.2005
23:31
[115]

scigall [ Konsul ]

facet ma dobry sluch, jego muzyka mnie dziwnie uspokaja... chlop jest w porzadku!

26.08.2005
23:31
smile
[116]

Valturman [ Diuk of Amber ]

ale fałszują niech żyje nam :)

26.08.2005
23:32
[117]

Bzyk [ Offensive ]

Mistrz Giętej Riposty >> <piona> ;)

scigall >> wpadnij do mnie, zagram ci "akordami" na stringach (taki filmowy instrument) - tez Cie to uspokoi :) Naprawde wiele nie trzeba ;) Imho u jarrea zabraklo czegos porywajacego, nowoczesnego... show - tak, wielka muzyka - nie... ale i tak szacuneczek :)

26.08.2005
23:32
[118]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

przesluchalem w zyciu moze 3-4 plyty Jarra i jakos tej magi nie dostrzeglem, owszem polaczenie muzyki z efektami pirotechnicznymi ladnie wygladalo ale to zadne wow, i kazdy z odpowiednim sprzetem moze to zrobic.

nie widze w tym nic niezwyklego

26.08.2005
23:36
[119]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

Cytat z Trojmiasto.pl

"A gadanie Jara o tym jak kocha i ceni Solidarność jest conajmniej nie na miejscu po tym jak do końca targował sie o mega gażę.Po prostu przyjechał tu dla kasy,odwalił robotę,zwiększy ilość sprzedanych płyt i pojedzie do domu."

26.08.2005
23:36
[120]

Valturman [ Diuk of Amber ]

john_himself----> kiedyś dawno w zimowy dziem zabraliśmy z kuplme grundinka mono w plener i puściliśmy oxygen. To była magia dolby serand sie chowa, dzwieki odbijały sie od oszronionych gałęzi i śnieźnych zasp i ni ebyło żądnej pirotechniki TYLKO MAGIA dzwięku

26.08.2005
23:37
[121]

Bzyk [ Offensive ]

john_himself >> a ja w TV slyszalem, ze podobno Jarre gra tu ZA DARMO!

26.08.2005
23:38
[122]

Valturman [ Diuk of Amber ]

o cholera ale byków zrobiłem :(

26.08.2005
23:39
[123]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

john_himself- jak cie nie ruszaja oxygeny, to po prostu nie ma co dyskutowac- to nei jest muzyka dla ciebie.
Jakbym poszedl na koncert Motorhead czy Blue Cafe tez bym sie nudzil, bo to nie jest muzyka dla mnie. Ja lubie taka a nie inna estetyke dzwiekową, a ty inna, wiec niech kazdy pozostanie w swojej. Mi ten stary żar bardzo odpowiada.

26.08.2005
23:40
[124]

scigall [ Konsul ]

koniec...:)

26.08.2005
23:41
smile
[125]

temp2 [ Generaďż˝ ]

Widownia sie niue rusza to koniec.

26.08.2005
23:41
[126]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

nie wiem.. tak czy siak najwieksze koszty ponosi Energa, ktora to sponsoruje

Mistrz Giętej Riposty -- 2 utwory byly mi dosc znane, byc moze to wlasnie oxygen lub oddysey - nawet ladne, ale jako calosc strasna miernota. A mowienie jaki on jest WIELKI jest porostu smieszne ;p

26.08.2005
23:42
[127]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

on gra za darmo, to jego ekipa gra za pieniadze :) jak sie nazywał ostatni utworek ? bardzo mi się podobał:)

26.08.2005
23:45
[128]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

A cytaty anonimowych internautów z trójmiasto.pl mozna sobie, za przeproszeniem, w dupe wsadzić.
Ile razy ktos robi cos u nas cos dużego, zawsze w necie znajda sie anonimowi krytykanci jadący na wszystkich i wszystko, i wyciagajacy podobne rewelacje.
Net daje upust do takiego wycierania gęby.
Jaka wzial gaze nie wiemy, ale koncert doszedl bez problemow do skutku, wladze miasta byly na tyle wdzieczne ze daly żarowi jakies odznaczenie, a i akcent polityczny byl znaczacy. Ile skorzystal Gdansk turystycznie tez chyba nie msuze wpsominac? Wszystkie hotoele ponoc pozajmowane na dzis...

Chyba tylko jak papiez umieral to nie bylo na niego bluzgów, ale zamiast tego internauci wyzywali sie nawazajem. ;)

26.08.2005
23:45
[129]

Dziubek90 [ pjona ]

Soldman --> chodzi ci o ten utworek ktory jest na jego stronie ?

26.08.2005
23:46
[130]

Łyczek [ Henry 14 ]

Wspaniały koncert !!!

26.08.2005
23:46
smile
[131]

reds23 [ redsov ]

:] wysmienity koncert :]
nagralem 2:41:40 w systemie dolby digital :]
bedzie czego sluchac :]]

skonwertuje tez do mp3 :]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-26 23:44:45]

26.08.2005
23:47
smile
[132]

slowik [ NightInGale ]

Świetny koncert !!

zkoda tylko ze sie zalapalem na 2 ostatnie godziny....

26.08.2005
23:48
smile
[133]

Tomus665 [ Legend ]

Mistrz Giętej Riposty --> Nigdy nie jesteś w stanie do końca wszystkim przypasować ... jeszcze taki się nie narodził co by tego dokonał ... Zawsze się znajdzie jakiś palant , któremu się coś nie spodoba

Cudowne show ... wspaniała muzyka ... kontakt Jarra z publicznością jest niesamowity ...

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-26 23:45:03]

26.08.2005
23:48
smile
[134]

redruM< [ Konsul ]

Zna ktos tracklistę z koncertu? Szczegołnie kawałek z 'dziwnym' , 'pajęczym' , przeciąganym wejściem ( klimaty podchodzące pod OST LotR ) , leciało chyba tuż przed Wałęsą :)

26.08.2005
23:48
[135]

Mane [ Pretorianin ]

czy ktos zna nazwe utwory który lecial jakbyły pokazywane zdjecia papieza?? taki psokojny wałek?

26.08.2005
23:49
[136]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

dziubek90----> tak, znasz jego tytuł ??

26.08.2005
23:50
smile
[137]

CHESTER80 [ blood money ]

Rewelacja ! Nie spodziewałem się że taka muzyka może mi się spodobać, obejrzałem koncert jednym tchem, zazdroszczę tym którzy tam byli i czekam na dvd z tym koncertem. Jarre to wielki artysta i wspaniały człowiek jak widać, a myślałem że to jakiś francuski bufonek :) Koncert był moim zdaniem świetny, zaznaczam że nie znam innych jego show które grał wcześniej. Wszystkie utwory były świetne i na wysokim poziomie (nawet ta techno-łupanka) ale najbardziej spodobały mi się utwory z udziałem gitary i niesamowitych solówek (ten gitarzysta w niebieskim z bujnymi włosami). Fenomenalne było wykonanie "murów" Kaczmarskiego, tak samo pierwszy utwór dla papieża rozwalił mnie całkowicie ! No i niesamowite wrażenie robiły te klasyczne i znane każdemu klasyki Jerre'a (nie znam tytułów wstyd przyznać). Koncert był świetną mieszanką nastrojów, był smutek, melancholia, był patos i wesoła łupanka, były emocje, łzy i zaduma. Po prostu rewelacja !

PS: Wałęsa z kartki jest tak samo wiarygodny i swojski jak bez kartki :)

26.08.2005
23:50
[138]

Tomus665 [ Legend ]

reds23 --> Jak będziesz tak uprzejmy to mógłbyś mi to później wrzucić na cd ( $ nie gra roli ) ..

26.08.2005
23:51
[139]

Dziubek90 [ pjona ]

Soldman --> wlasnie nieznam, a chcialbym sie dowiedziec :)

26.08.2005
23:52
smile
[140]

kurzew [ The Road Warrior ]

Koncert super nie podobalo mnie sie tylko jedno. Podczas tego jak Lechu czytal ze swojej magicznej kartki Jarre mogl wyjac rece z kieszeni.

26.08.2005
23:53
[141]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

Tomus665 -- Zawsze się znajdzie jakiś palant , któremu się coś nie spodoba
Wal sie na cyce Tomus665. Dla mnie ty jestes smieszny ze cie podnieca tak absolutnie przecietny wystep, zerujacy na podtekscie politycznym.

26.08.2005
23:53
[142]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

john_homself - nazywac kogos wizjonerem czy geniuszem mozna chocby na podstawie jednego utworu, ktory zmienil oblicze muzyki. To teraz zobacz sobie laskawie z ktorego roku sa oxygeny, i poszukaj w tamtym okresie czegos podobnego - podpowiem: mozesz suzkac w rejonach Can, Tangerine Dream, Pink Floyd, a pozniej Kraftwerk. Na tle tych niesmialych eksperymentow z elektroniką dostrzezesz moze wielkosc.

Dzis moze i nie rusza - bylo przeciez milion wariacji tysiaca artystow, Jarra powielali znani jak Vangelis czy Bilinski, i mniej znani. Ale to on pierwszy robil takie cos na taka skale. I dlatego to on ma teraz prawo grac takie koncerty, a nie duzo lepsi pod kazdym wzgledme jak Laurent Garnier czy Orbital. Po prostu oni byli pozniej. Nie sztuka isc po czyichs sladach.

26.08.2005
23:55
smile
[143]

temp2 [ Generaďż˝ ]

Kwestia zrozumienia.Jak dla mnie to byl niezly relax i show...

26.08.2005
23:55
smile
[144]

Tomus665 [ Legend ]

john_himself --> HaHa jesteś śmieszny chłopczyku ... zobacz w jakim kontekście ja to napisałem nic do Ciebie nie miałem baranie ... Pisałem ogólnie ... Ale teraz sobie przesrałeś krótko mówiąc ;)

26.08.2005
23:57
[145]

temp2 [ Generaďż˝ ]

edit

kiedy teraz do nas wpadnie JMJ ?

Daje 10 lat.

26.08.2005
23:58
smile
[146]

reds23 [ redsov ]

Tomus665 > nie ma sprawy :)
4818902 > zagadaj :]

27.08.2005
00:00
[147]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Ot człowiek, który trafił w moment dziejowy, jak dla mnie nic szczególnego :)

27.08.2005
00:01
[148]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

ponawiam pytanie : jak sie nazywała ostatnia piosenka!!

27.08.2005
00:02
[149]

minius [ Senator ]

john_himself napisał "przesluchalem w zyciu moze 3-4 plyty Jarra i jakos tej magi nie dostrzeglem".

Widzisz sam, że nie każdy ma słuch :o)

Cały wic z muzyką Jarre polega na tym, że stworzył on pewien indywidualny, niepowtarzalny nurt w muzyce. Beatlesi byli prekursorami w beagbeacie, w rock'n'rollu Bill Heyley, jazz miał swego prekursora. J.M. Jarre stworzył poważny i trwający do dzisiaj nurt w muzyce elektronicznej.
Tak się skłąda, ze 90% muzyków elektronicznych to wyłącznie próby zmieniania stylu Jarre.

Ale nie tylko to jest jego zasługą.
Nowoczesna muzyka młodzieżowa z nikogo tak nie czerpie garściami jak właśnie z Jarre. Zwróćcie uwagę, że najwięcej sampli pochodzi właśnie z jego utworów, prawie każdy człowiek, który próbuje mixować choć kilka razy korzystał właśnie z sampli Jarre.
Pokaż mi drugiego takiego twórcę, z którego dorobku tyle osób korzysta dzisiaj?

27.08.2005
00:02
[150]

kasztaneczuszek [ K A S Z T A N ]

rewelka :D

było kilka genialnych, naprawde genialnych utworków.. ale były tez kilka kicznych.. ale ogolnie wrazenie pozytywne

27.08.2005
00:03
smile
[151]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

Powiem wrost:
MUSZE MIEĆ TEN KONCERT NA DVD!

27.08.2005
00:06
smile
[152]

CHESTER80 [ blood money ]

Niech żyją komentarze na onecie ! :)

Kto jest odpowiedzialny za zaproszenie tego czlowieka do Gdanska?
Dlaczego na obchody polskiego swieta zaprasza sie obcokrajowca kiedy mamy tylu wybitnych, wartosciowych polskich artystow? Jestem przekonany ze np. Mandaryna moglaby zrobic rownie udany show, moze udaloby sie reaktywowac Ich Troje na ten jeden raz. Mozliwosci jest masa, a my zapraszamy jakiegos Amerykanina.

znawca

27.08.2005
00:06
[153]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

minius do tego co napisałeś dodam, że ponoć Oxygene 4 i 8 to jedne z najczęściej puszczanych kawalkow ilustracyjncyh ( do wszystkiego pasuja, czy to program o astronomii czy reportaz z tego jak rosną kiwatki ) a także najczęściej remixowane utwory. Tu po prostu tzreba pewne rzeczy przyjac albo nie jako fakt. A faktem jest ze plytka Oxygene to kamien milowy w muzyce.

27.08.2005
00:08
smile
[154]

kurzew [ The Road Warrior ]

CHESTER80 ---> mega lol

27.08.2005
00:08
[155]

Bili [ Generaďż˝ ]

Ktos ma Trackliste? (jak by ktos nie wiedzial, to lista kawalkow) . Co to za pierwszy kawalek ktory gral jeszcze wjezdzając?

27.08.2005
00:08
smile
[156]

Mane [ Pretorianin ]

qrde zeby zaden z fanów nie znał nazwy utwqory kiedy byly zdjecia papieza wtle :P

27.08.2005
00:10
[157]

Bili [ Generaďż˝ ]

a co do koncertu , a raczej wizualizacji - bardzo kiepskie kamery i troche zbyt standardowe swiatla...
niestety, nic rewelacyjnego , a pownno byc bo to nietypowy koncert.

27.08.2005
00:10
[158]

Anduril [ Pretorianin ]

Spoko podobalo mi sie . Co to za sprzet byl co Jaen rekoma przykrywal takie zielone strumienie cos jakby lasery :) i przy okazji pamieta ktos co to za utowr byl?

27.08.2005
00:11
[159]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Anduril
to jego słynna charfa laserowa
utwór Renez-vouds (jaśli dobrze pamietam)

27.08.2005
00:12
[160]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

Tomus665 -- aluzja byla wystarczajaco czytelna

minius -- mnie muzyka elektroniczna w ogole nie rusza. jak dla mnie tacy ludzie tworza muzyke elektroncizna bo w ogole nie potrafia spiewac a cos by tworzyc chcieli. Po za tym najdziwniejsze jest to ze Jarre tworzy wlasne sample a nie potrafi z nich korzystac, gdyz przez pare minut mieli ten sam kilkunastosekundowy dzwiek

Mistrz Giętej Riposty -- A faktem jest ze plytka Oxygene to kamien milowy w muzyce. - kamien milowy w brzdakniu w klawisze? ;p to ze jeden czy dwa utwory ladnie brzmia nie znaczy sie jest wielkim osiagnieciem ;p

27.08.2005
00:12
[161]

Bili [ Generaďż˝ ]

to pewnie sampler/keyboard do ktorego wbudowano lasery. Te laserki (Fajna sprawa) dodaje sie tez do np. gitar

27.08.2005
00:12
[162]

Valturman [ Diuk of Amber ]

ten z papierzem to chyba nowy kawałek

27.08.2005
00:13
[163]

kurzew [ The Road Warrior ]

MaLLy(R) ---> harfa laserowa to niezly bajer. szkoda ze trzeba grac na niej w azbestowych rekawicach

27.08.2005
00:14
[164]

koqu [ forget-me-not ]

chester80 - o w morde xD

Mandaryna
Ich Troje
Amerykanin

znawca:D no jasne:D

27.08.2005
00:14
smile
[165]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

B E Z N A D Z I E J A

Zero klimatu.

27.08.2005
00:14
[166]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->soldman
ten kawałek to aerology

27.08.2005
00:15
smile
[167]

***Half-Life*** [ Generaďż˝ ]

Super koncert, super przemówienie Lecha Wałęsy (mimo wszystko :)), super efekty, i super publiczność.

Jarre super grał na laserowej harfie i te kawałki z albumu Oxygene... cud - miód :)

Ci co wyrośli na słuchaniu Mandaryny i tym podobnym gwiazdkom i nie potrafią zrozumieć, że są prawdziwi artyści, którzy istnieją na rynku od 30 lat i ich kompozycje się nie zestarzały - współczuję, naprawdę...


27.08.2005
00:16
[168]

Bili [ Generaďż˝ ]

john --> Ty to chyba jakis cep jestes...szczegolnie jesli chodzi o mowieniu o muzyce elektronicznej.

Jak to nie umie korzystac. Popatrz, sluchasz pewnego gatunku muzyki ,a tego nie, wiec czego oczekujesz? Oczekujesz tego zeby ten nielubiany gatunek byl podobny do Twojego? To tak jakbym sluchajac Nine Inch Nails wymagal od byle hiphopowego dupka zeby gral tak jak NIN...zastanow sie co piszesz...

27.08.2005
00:17
[169]

neXus [ Fallen Angel ]

john_himself -> można daną muzykę lubic lub nie. Jeśli się jej nie lubi - po prostu sie jej nie słucha i co najwyźej stwierdza "mnie ona nie pasuje". Natomiast to, co ty robisz brzmi jak marudzenie dziecka, bo w telewizji zamast dobranocki puścili inny program...
Jarre jest prekursorem pewnego nurtu w muzycze czy ty uważasz czy nie. Jest także uznanym muzykiem na świecie. Jego płyty sprzedały sie w milionach egzemplarzy - przedstaw mi jakiego kolwiek z poważanych przez ciebie artystów, który miał podobny wynik...

27.08.2005
00:17
[170]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

***Half-Life*** ----> istnieją na rynku 30 lat ... z wciąż tymi samymi kawałkami... nc.

27.08.2005
00:18
[171]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->macu
zwłaszcza kawałki z Aero były takie stare....
a "Mury" to już wybitnie....
Idż się lecz..

27.08.2005
00:21
[172]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Fajerwerki zajeboza, pod koniec musiałem zatkać uszy ;]
Zdjecia dam jutro...

27.08.2005
00:22
[173]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

Nie... uwazam ze, muzyka zadnego gatunku nie powinna byc monotonna. Miksowanie przez pare minut tego samego dzwieku jest przejawem wtornosci - w czym Jarre faktycznie rzadzi.

Ok powiem inaczej - Oxygene - dobre, efekty pirotechniczne w rytm muzyki - dobre, klimatyczne zawierajace emocje nagrania puszczane w tle sceny - ladne... czyli tworca "dobry", ktory ponadto ze juz dawno wypalil. Mowienie ze on jest WIELKI jest smieszne ;p On jest zwykly, ponadto nie ma zadnej konkurencji. Stoi w miejscu, wiec sie cofa.

27.08.2005
00:23
smile
[174]

CHESTER80 [ blood money ]

LOL, koncert dopiero się skończył a już można go kupić na DVD, oczywiście na Allegro :)

Przeglądam sobie komentarze w sieci i ogarnia mnie rozpacz, mentalność polaków jest straszna, na szczęście nie wszystkich.

I jeszcze kawał znaleziony na onecie:

przychodzi baba do lekarza z papierosem za uchem
-co pani dolega ?
-słucham żara

27.08.2005
00:24
[175]

Fett [ Avatar ]

żeby zrozumieć tą muzyke i ujrzeć piekno tego koncertu trzeba miec troche rozumu i wrażliwosci... no cóż, pozostawie to bez komentarza bo jezeli dla kogos ta muzyka jest dzwiekiem bez ładu i składu...

27.08.2005
00:24
smile
[176]

Deepdelver [ aegnor ]

Osobiście ubolewam nad ludźmi, którzy tak zajadle krytykują JMJ. Sam nie przepadam za jego muzyką, ale jestem w pełni świadom wkładu tego człowieka w rozwój muzyki. Poza tym nie da się ukryć, że każdy jego występ to ogromne wydarzenie muzyczne o globalnym wręcz znaczeniu. Oczywiście znajdą się zawsze domorośli melomani, którzy na hiphopowym stękaniu kolegów w piwnicy wyrobili sobie ponadczasowy gust muzyczny.

Cokolowiek by nie mówić to większość naszych muzycznych idoli zostanie zapomniana za kilka lat, a JMJ, Pink Floyd czy Queen to wiecznie zywe legendy. Wspaniały występ jednym słowem (no może dwoma).

27.08.2005
00:25
[177]

Bili [ Generaďż˝ ]

Tylko wiesz dlaczego jest "zwykly" ? Dlatego ,ze przywykles do muzyki ktorej byl prekursorem i dla ciebie to nic nowego. Wszedzie mozna spotkac podobienstwa do tego rodzaju muzy, ale pomysl kiedy to bylo tworzone. Dla mnie bardziej monotonne jest techno a w szczegolnosci hh wiec o czym my mowimy.

27.08.2005
00:25
[178]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->john_himself
"Stoi w miejscu, wiec sie cofa."

Tak tak powinien iść z duchem czasu i zacząć grać Hip-hop
(psychiatra kazał przytakiwać...)

27.08.2005
00:26
[179]

neXus [ Fallen Angel ]

chester80 -> ty jeszcze czytasz komentarze na Onecie? Zawzięty jesteś :)
A co do Polaków - nie przyzwyczaiłeś sie jeszcze do tego? Do ludzi dla których Ich Troje czy Mandaryna to ideał muzyki :D

Bili -> tracklista się jeszcze nie pojawiła, część utworów była grana po raz pierwszy
A co do oprawy - rozumiem, że oglądałeś widowisko w TV? To w takim razie nie widziałeś ja naprawde wyglądało widowisko - dawno juz nie widziałem by ktoś tak nieumiejętnie przełączał miedzy kamerami podczas koncertu... Mam nadzieje, że na dvd poprawia to...

Anduril - to sie nazywa "harfa laserowa" - pomysł Jarre'a

Macu - to po co oglądałeś? na bodajrze TV2 był Ojciec chrzestny 3 :P

27.08.2005
00:26
[180]

doniczka [ thomson ]

Koncert był świetny bądź co bądź przede wszystkim dla tych ktorzy no owej muzycie sie wychowali i godzinami słuchali Oxygenow w starym dobym Kasprzaku:)) Widać nie wszyscy rozumieją, że przed nimi też żyli i tworzyli ludzie (o niebo bardziej utalentowani niz dzisiejsze "gwiazdy" estrady). Nie macie zielonego pojęcia co znaczy ta muzyka dla tych własnie ludzi.....to do komentarzy pokroju johna_himself'a. Koniec i kropka.

27.08.2005
00:26
[181]

wildone [ Konsul ]

Ten koncdert to świetny pokaz organizacji.Mialem bilety w rzędzie A1 a stałem w okolicach C1,C2.Jeszcze zanim zaczol sie prawidlowy koncerrt pierwsze sektory byly zapchane.Dotego tylko jedna droga wejscie/wyjscie,calkowicie zakorkowana ktora byla zarazem dojazdem dla karetek(dzieki zemdlec tam albo miec zawal)Ogólnie chaos.Ale koncert ciekawy, noi pogoda sie trafila

27.08.2005
00:27
[182]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

neXus -- Mandaryna, Flinta, 50Cent, Britney tez sie dobrze sprzedaja... sugeruejsz ze ich muzyka przedstawia jakis poziom?

Ja sie nie awanturuje, tylko jeszcze nikt mi nie wytluamczyl dlaczego to bylo takie swietne, bo takie wcale nie bylo - i tu nie patrze z perspektywy fana innego gatunku ale osoby ktora widzi jak tlum stoi i tylko patrzy a machac rekami zaczyna dopiero jak ich wystepuajcy do tego zacheca. Na innych koncertach tlum szaleje, pokazuje artyscie ze po cos tu przyjechal. Zreszta jak tlum ma reagowac na taka muzyke. Czego takiego mozna sluchac w domu siedzac wygodnie wieczorem w fotelu a nie na koncercie.

27.08.2005
00:30
[183]

Bili [ Generaďż˝ ]

Nexus --> Nie mowie o pirotechnicznych widowiskach ,ale o tym co bylo na scenie. Prawie 0 synchronizacji swiatel i tla z muzyka. Prawda ,ze nie bylem, ale nie wydaje mi sie zeby akurat obecnosc zmienila moj poglad na ten temat. Nie mowie tu o tym co bylo do okola tylko o scenie. Tam swiatla nie robily zadnego klimatu. A tak PS znasz ten pierwszy kawalek?

27.08.2005
00:33
[184]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

MaLLy(R) MaLLy(R) MaLLy(R) ---> Wpierw naucz się szanować opinie innych, później się wypowiadaj. Wydaje mi się, że nie dostrzegasz pewnego zasadniczego, a za razem banalnego faktu. Nowa piosenka nie oznacza dobrej piosenki. Aero - nowe, co z tego? Kilka przeciętnych kawałków na krzyż plus Bóg wie które wersje odgrzewanych kotletów. "Mury" - jw.

Znasz taki zespół Frankie Goes to Hollywood? Jedna dobra płyta. Czy to oznacza, że każda następna była i będzie dobra? Nie.

27.08.2005
00:33
smile
[185]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->john_himself
tłum nie szlał bo to nie jest muzyka do któerj sie skacze i "bouncuje"

27.08.2005
00:35
[186]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Już nie przesadzajcie - JMJ jest naprawdę monotonny. Ma parę ciekawszych kompozycji, reszta jest nudna, żeby nie powiedzieć powtarzalnie banalna. Nie przeczę, że człowiek przyczynił się potężnie do rozwoju muzyki elektronicznej, ale to jest kwestia trafienia w moment dziejowy, kwestia poświęcenia się czemuś niepewnemu i nowemu i to jest jego niebywałą zasługą. Natomiast muzycznie nie zaskakuje, trudno jest się nie uśmiechnąć gdy ktoś określa go mianem geniusza - solidny wykonawca, który w swoim czasie był odkrywczy, ale geniusz? Nie bądźmy śmieszni - geniusze to Mozart, Bach, Beethoven, Chopin, Grieg, Vivaldi, Czajkowski itd. i w porównaniu z nimi to jedyną odkrywczością JMJ jest skorzystanie z innych form wyrazu w rozumieniu stricte technicznym, muzycznie nie dorasta im do pięt.

27.08.2005
00:35
[187]

Bili [ Generaďż˝ ]

jonh -->

1. Na koncert przychodza/ogladaja ludzie ktorzy ewidentnie conajmniej LUBIĄ jego muzyke . Wiec slowa "wspaniale" okreslaja subiektywna ocene widzow , a nie kogos kto popatrzyl na to bo nie mial nic innego do roboty. Nie ma rzeczy wspanialych dla wszystkich. Dla mnie czyms cudownym jest koncert DVD Nine Inch Nails, i kazdy koncert porownuje do tego, i zdaje sobie przy tym sprawe, ze mowienie innym jakie to jest wspaniale jest bezsennsowne i conajmniej glupie , bo ktos to tego nie slucha/nie lubi nigdy tego nie dostrzeze.

2.
Jak to jak tlum ma reagowac na muzyke? Przeciez kazda muzyke czuje sie inaczej. Inaczej czlowiek zachowuje sie przy rocku, industrialu,metalu, dnb, a inaczej przy elektronicznej,techno,jazzie i hh.
Its THAT easy.

27.08.2005
00:37
[188]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

MaLLy(R) -- myslenie prostaka

doniczka -- owszem nie sluchalem swego czasu godzinami Jarra, gdyz jest on jednym z takich artystow ktorzy graja na jedno kopyto i po wysluchaniu jednego utworu ma sie poglad na cala jego tworczosc (i z tym tzreba sie zgodzic, taka prawda)

dla innych utwierdzonych w fakcie ze jest wychowany na MTV i Ich Troje czy Mandaryna to ideał muzyki -- tu was z dziwie, bo na codzien slucham np. Siddharty czy ill Nino, nie bedacych w najmniejszym stopniu komercyjna muzyka.

27.08.2005
00:38
[189]

Gotman [ I love Feinwerkbau ]

to jest muzyka którą się delektuje, a Pan john nijak nie może tego zrozumieć.......jeżeli ma klasę i trochę honoru to odejdzie z tego wątku.....bo w tej chwili większość osób go nie akceptuje.....

27.08.2005
00:38
[190]

Bili [ Generaďż˝ ]

Dev - ten przyklad z geniuszami muzycznymi TO DOPIERO ODGRZEWANY KOTLET :)
A tak na serio, troche mnie dziwi to ,ze okreslenie "geniusz muzyczny" swoje znaczenie konczy i zaczyna na autorach muzyki powaznej/klasycznej.

27.08.2005
00:38
[191]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Macu
Zacutuję tu mojego znajomego ksiedza: "nie szanuję ludzi jednej książki" (słyszałeś kilka jago kawałków i już jesteś specem)
Nie wiem czy wiesz ale tem człowiek wydał wiecej płyt niż ty masz lat. Przy takim drorbku cieżko jest nie być wtórnym...

27.08.2005
00:40
[192]

Bili [ Generaďż˝ ]

ill Nińo niekomercyjny :) ? Przyznaj szczerze. Jest przynajmniej troche komercyjny. W Nu-metalu walkuja caly czas to samo i to samo. Kiedys sluchalem glownie NU-Metalu ,ale juz wtedy zauwazylem ,ze sa caly czas te same schematy. Znasz Five Pointe O ? To jest niekomercyjne.

27.08.2005
00:41
[193]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

"Cokolowiek by nie mówić to większość naszych muzycznych idoli zostanie zapomniana za kilka lat, a JMJ, Pink Floyd czy Queen to wiecznie zywe legendy. Wspaniały występ jednym słowem (no może dwoma)."

Freddie to chyba się w grobie przewrócił...

neXus ---> BodajŻe po to, aby przekonać się, czy za pomocą ODPOWIEDNIEJ muzyki da się stworzyć widowisko godne sierpniowych wydarzeń w stoczni. Niestety pan, który nie miał oporów by zagrać na placu Tiananmen, już choćby z tego względu nie mógł tego zrobić.

27.08.2005
00:41
[194]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->john_himself
wolę być prostakiem niż słuchać wypowiedzi dzisiejszej "inteligentnej" młodzieży...

27.08.2005
00:43
[195]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Bili ----------> Muzyka klasyczna jest tutaj idealnym przykładem, z tego względu, iż przy wykorzystaniu tych samych środków technicznych będąc dziełem geniusza jest wiecznie odkrywcza, wiecznie stanowi wzór jak głęboko można odczuwać muzykę. JMJ po prostu wykorzystał nowe możliwości techniczne, ale w rozumieniu muzyki jest gdzieś na wysokości funkcji kwadratowej, przeciętny człowiek umie jedynie dodawać, geniusz bawi się nowymi teoriami i widzi, czuje niemal wszystkie zależności.

27.08.2005
00:43
[196]

Bili [ Generaďż˝ ]

a tak stajac po drugiej stronie, ja nie widze sensu w wydawaniu plyt ktore sa caly czas wtorne. Jasne, jesli ktos lubi pewien styl, to dla niego dobrze, ale na dluzsza mete to kiepski pomysl. Znam wiele zespolow ktore zmienialy brzmienia z plyty na plyte, nadal zachowujac swoj styl, i wychodzi to tylko na dobre bo dajmy ,ze nie-fan ma w czym wybierac. Ja sam zawsze bylem zawiedziony dostajac nowe plyty nowych zespolow,ale potem pomyslalem ,ze to jednak byl dobry pomysl, bo sluchasz ulubionego zespolu i naprawde masz w czym wybierac. Jesli cos Ci sie nie podoba to nie zmieniasz kapeli tylko plyte/kawalek.

27.08.2005
00:47
[197]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

john_himself - naprawdę, wydawało mi się, że mam jasne i logiczne kryteria uznawania czegoś za wielkie i genialne - gdy w muzyce coś zmienia na trwałe oblicze muzyki; gdy znajda sie sluchacze i duza liczba nasladowcow ( warunki kumulatywne ) - wtedy mozemy mowic o geniuszu i wielkosci. JMJ bez watpienia te kryteria spelnia, i innego arguentu nie znajde. Mozesz uznac albo nie.

Ty uwazasz ze jest wtórny ? To akurat zarzut, ktory mozna przypisac teraz niemal wszytskiemu, nawet Massive Attack czy Radiohead same siebie powielają.

27.08.2005
00:47
[198]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

Bili -- Dobra. mzoe ciut komercyjny. Ale sprowadzam kazdej muzyki do HH, Mandaryny itp.

Wiec slowa "wspaniale" okreslaja subiektywna ocene -- otoz wlasnie, czyli zaden z powyzszych postow nie przedstawia stanu faktycznego. Dla mnie wielkim uch i ach byly by koncert Ill Nino w Polsce - i chocby byl o nnie wiem jak lipny skakal bym pod sufit! Walesa tez swego czasu sporo dla Polski zrobi, byl czegos prekursorem - i co jest genialny, jest wybitny, wspanialy itp? Dla kogos Jarre jest uch i ach a dla innych nie. I ja wcale nie jestem jego wrogiem czy co -- patrze na to obiektywnie - on nie jest wybitnym artysta. Teraz tworzy muzyke monotonna/przecietna i jedzie na swojej "marce". Jego czas juz byl, kiedys.

27.08.2005
00:47
[199]

Macu [ Santiago Bernabeu ]

MaLLy(R) ---> Człowieku, co ty o mnie wiesz? Widzisz nick, sygnaturkę, to co piszę. Nic więcej.

Opierając się na twoim toku myślenia, cała muzyka powinna już być wtórna. Całe szczęście nie jest. A tak poza tym: "Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść".

27.08.2005
00:47
[200]

Bili [ Generaďż˝ ]

Dev -> Sluchajac tworzosci T. Reznora odczuwam takie wrazenie. Z poczatku nie podobalo mi sie 90% kawalkow. Byly to dla mnie zgrzyty, rzechy, zlepione nieodpowiednie sample i wogole chaos. Ale
troche dluzszego przesluchania, i wszystko pasuje do siebie tak jak by bardziej nie moglo. Geniusze muzyczni nadal istnieja. Sugerujesz ,zeby ludzie ograniczali sie do kilku instrumentow i zeby wyciskali
z nich wszystko? Realnie patrzac, wiekoszsc zostala juz wycisnieta, co raz trudniej o cos innowacyjnego.

27.08.2005
00:48
[201]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Mistrz Giętej Riposty -------------> Wtedy można jedynie mówić o odkrywczości, odkrywczość a geniusz to zupełnie inne pojęcia, z geniuszem idzie odkrywczość, ale nie na odwrót.

27.08.2005
00:50
[202]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

edit dla ubogich -- Ale NIE sprowadzam kazdej muzyki do HH, Mandaryny itp.

27.08.2005
00:50
[203]

Bili [ Generaďż˝ ]

john ---> Popatrz i pomysl...obiektywne myslenie o muzyce/filmie/sztuce itp itp to iluzja. Obiektywizm to klamstwo. Istnieje tylko subiektywizm. Jedyny przypadek gdzie istnialby pelny obiektywizm to przypadek w ktorym czlowiek nie mialby takiej cechy jak GUST i UPODOBANIA.

27.08.2005
00:51
[204]

wildone [ Konsul ]

Każdego artyste można w ten sam sposób opisać.Muzyka którą tworzy jest taka sama.Głosu nie zmieni,stylu muzyki także.Pozatym o każdym zespole można powiedzieć że ma denną muzyke, jak ktoś jej nie lubi. Niema artysty na świecie który był by kochany i lubiany na całym świecie za swą muzyke.Jedni lubią to, inni tamto.

27.08.2005
00:56
[205]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Bili -----------> Bzdura, nic nie zostało wyciśnięte, kwestia talentu. I nie sugeruję, ażeby ograniczać się do klasyki, zwracam jedynie uwagę na fakt, iż rozpoczęcie nowego nurtu nie musi oznajmiać geniuszu, geniusz to odkrywczość w połączeniu z niebywałymi zdolnościami - ktoś kto zagra utwór po jednokrotnym usłyszeniu, ktoś kto komponuje siadając nad kartką paieru i nanosząc nuty, ktoś kto czuje każdy dźwięk w połączeniu z dowolną ilością innych, potrafi w głowie poprowadzić kilka linii melodycznych i przenieść to na nuty, a przy tym ma własny styl, jest odkrywczy i charakterystyczny - to jest właśnie z dużym prawdopodobieństwem geniusz, a nie ktoś kto opracuje ładne sample, stworzy schematyczny podkład (ale świeży - to się nie wyklucza:), wykorzysta nowe instryumenty i zagra parę (także opracowanych wcześniej - choć nie koniecznie) akordów na żywo. To nie jest geniusz, to człowiek zasłużony, kładący podwaliny - w przypadku nowej gałęzi nauki możemy wtedy mówić o geniuszu, w przypadku muzyki tak nie jest, bo zasady harmonii, skale, gamy i metrum są te same od wieków, zmienia się jedynie styl, ale nie każdy nowy styl wymaga geniuszu.

27.08.2005
00:58
smile
[206]

Bili [ Generaďż˝ ]

wedlug mnie mylisz geniusza z ogromnym talentem muzycznym...no , ale to moja opinia, miej swoja i ciesz jape :)

27.08.2005
01:00
[207]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Bili -------------->

geniusz m II; lm M. -e, DB. -ów a. -y
1. D. -u, B.=M., blm
najwyższy stopień zdolności umysłowych człowieka, wyjątkowe uzdolnienia w jakimś kierunku, wielki talent; potocznie: zdolności w ogóle
Geniusz dramatyczny Mickiewicza, Słowackiego.
Geniusz wojenny Bonapartego.
2. DB. -a
człowiek obdarzony niezwykłą zdolnością twórczą, wyjątkowo utalentowany w jakiejś dziedzinie
Fredro był jednym z największych geniuszów komedii.
3. DB. -a
w mitologii rzymskiej: bóstwo opiekuńcze mężczyzny, powstające w chwili jego urodzin, wyobrażane jako uskrzydlona postać ludzka


To tak w kwestiach formalnych, a teraz pytanie - Twoja definicja geniuszu i wyjątkowego talentu :)

27.08.2005
01:01
[208]

neXus [ Fallen Angel ]

john_himself -> zgadza sie, sprzedają, tylko pytanie w jakich nakładach :P
To jest muzyka do słuchania a nie tańczenia pogo.
Po prostu - dla ciebie to było mało ciekawe widowisko, a dla innych wydarzenie. Ale to nie znaczy że wszyscy sie mylą a ty masz racje... O gustach sie nie dyskutuje, a tym bardziej nie narzuca sie innym swojej opini.

DeV@sT@toR -> to co pisałem wyżej.
A co do odkrywczości - tak naprawdę to Mozart, Bach czy czajkowski w swoich czasach też byli odkrywczy a nie byli uznawani za geniuszy. To, czy on jest geniuszem czy nie, odpowiedza dopiero następne pokolenia, patrząc na wpływ jego muzyki na następne pokolenia...
Ale nie mnie czy tobie dane jest to oceniać...

Macu -> nie zapominaj, że to były inne czasy, a on był pierwszym wpuszczonym do Chin artystą. Rozumiem, że wg ciebie wszyscy powinni wtedy ogrodzić Chiny wysokim murem?

27.08.2005
01:01
[209]

Bili [ Generaďż˝ ]

pozamieniaj miejscami i bedziesz mial :)
Pogadalbym jeszcze ,ale ide spac. Nie przestawajacie sie klocic! Jak wstane tez chce sie dolaczyc :) !

27.08.2005
01:03
[210]

DeV@sT@toR [ Senator ]

neXus ----------> To czy jest geniuszem ma się nijak do tego czy zostanie doceniony przez przyszłe pokolenia, to ma się jedynie do prostego faktu, czy przy swojej odkrywczości jest także wybitnym talentem muzycznym - nie jest.

27.08.2005
01:06
smile
[211]

Syxa [ Connecting people ]

właśnie wróciła

cieszę się, że mogłam uczestniczyć dziś w tym spektaklu

podobało mi się, chwilami byłam nawet wzruszona, szczegolnie gdy pokazywali Jana Pawła II

Niezapomniany wieczor :)

27.08.2005
01:07
[212]

piokos [ Mr Nice Guy ]

||\\ || | | || //|| (sorry piokos :)
|| \\|| | | || // ||

Bili => ja się wcale nie gniewam :). Tylko popraw bo krzywo :D

27.08.2005
01:09
[213]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Dla mnie geniusz to wlasnie sila, za pomocą ktorej zmienia sie nurt wielkiej rzeki. A z pewnoscia takiej sily trzeba zeby przekonac masowego odbiorce do zejscia z utartych schematow. Nie sztuka zrobic muzyke eksperymentalną dla garstki poszukujacych zblazowanych znawcow muzyki, jak to zrobili Can albo robi dzis Aphex Twin. Sztuka jest dac czemu nowemu i niesprawdzonemu jakas wielka magiczną sile przyciagania, ktora spowoduje popularnosc. To jest bardzo trudno uczynic...

Nie potrzeba tez do tego zadnych umiejetnosci muzycznych ( choc te akurat JMJ ma - ponoc odebral solidne wyksztalcenie muzyczne, gra na roznych instr. i nawet widzialem jak kiedys osobiscie dyrygowal orkiestrą ). Do bycia geniuszem muzycznym potrzebne jest jednak co innego - wielka wyobraźnia dzwiękowa, i podstawowa umiejetnosc wykorzytsania wybrnaych przez siebie narzedzi. JMJ wybral proste all-in-one urzadzenia - pierwsze automaty perkusyjne, syntezatory, Korgi, Moogi a potem pewnie rozne Rolandy. W miare sukcesow rozszerzał to o zywe instrumentarium, wokalizy etc.

BTW jak pisalem o wyobraźni dzwiekowej, to aby zilustrowac, o co mi chodzi, nasunal mi sie jedne bardzo ciekawy utwór, ktory nalezy koniecznie przesluchac, ogladajac jednoczesnie idealnie zsynchronizowany teledysk: zespol Coldcut - utwór "Timber". To jest to coś, żeby ze zwyklych "niemuzycznych" dzwięków robic melodie... akurat to nie przeszlo, okazało sie za bardzo z jajem jak na przecietnosc, ale jako ciekawy eksperyment pozostalo do dziś.

27.08.2005
01:09
[214]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

neXus -- a kto powiedzial ze porownuje Jarra do koncertow metalowych?

Jakies pojecie kim jest Jarre mialem, z ciekawosci w TV koncert obejrzalem (az tak mnie nie ciagnelo by live zobaczyc) i... sie zawiodlem, bo wszyscy to strasznie reklamowali. Bylo niezle ale tylko niezle. I nikomu niczego nie narzucam tylko jako-osoba-nie-bedaca-jego-fanem---ale-i-nie-przeciwnikiem wyrazam swoje, dalej twierdzac ze obiektywne zdanie. Po prostu sie dziwie ze ludziom sie to az tak podobalo. Zreszta ja w pierwszym swoim poscie tutaj napisalem "czym wy sie tak podniecacie?" Ja sie pytam a nie narzucam swoje zdanie.

27.08.2005
01:10
[215]

Jeh'ral [ Konsul ]

Parę ludzi prosiło o tracklistę koncertu.

Oto pełna lista z forum na stronie jarre.net

Here is the tracklist Jarre played during the concert.

Intro music: Waiting for Cousteau.

01. Shipyard overture (Industrial Revolution)
02. Oxygene 2
03. Chopin Memories
04. Aero
05. Oxygene 4
06. Souvenir
07. Geometry of Love
08. Equinoxe 4
09. Space of Freedom (23th March)
10. Aerology
11. Chronology 2
12. Speech by Lech Walesa
13. Tribute to Mury
14. Chronology 6
15. Oxygene 8
16. Light My Sky
17. Acropolis (dedicated to Pope Jean Paul II)
18. Rendez-Vous 2 (dedicated to Pope Jean Paul II)
19. Vivaldi "Summer-Presto"
20. The Emigrant (dedicated to Poland)
21. Oxygene 12
22. Rendez-Vous 4
23. Solidarnosc (Oxygene 13) (Dedicated to the workers at the shipyard)

And a special afterconcert number:

Aerology Remix

27.08.2005
01:10
[216]

massca [ ]


witam

wszystkich, którzy wzięli sie za krytykę twórczości JMJ a mają mniej niż 25 lat chciałbym zapytać o dwie rzeczy:

- na ilu instrumentach potrafią grać wasi dzisiejsi idole?
- ile sami skomponowali melodii, które miliony ludzi na świecie poznają po pierwszym takcie...?


pozdrawiam znawców
m.

27.08.2005
01:11
[217]

neXus [ Fallen Angel ]

DeV@sT@toR -> ok, przyznam ci rację, jeśli będziesz wstanie skomponować choć pare utworów tak oddziałowujących na ludzi jak on. Bo jak na razie to gadanie ślepego o kolorach :P

27.08.2005
01:13
[218]

minius [ Senator ]

"Oczywiście znajdą się zawsze domorośli melomani, którzy na hiphopowym stękaniu kolegów w piwnicy wyrobili sobie ponadczasowy gust muzyczny. " (made in Deepdelver )

Popłakałem się ze śmiechu przy czytaniu tego zdania.
Kurcze TO POWINIEN BYĆ CYTAT ROKU!

Trafiłeś w sedno. Co tu można jeszcze dodać, chyba tyle, że i Hip-Hop w pewnym sensie wywodzi się z muzyki Jarre, tyle, że ten nurt to jakby muzyka w krzywym zwierciadle, i po wypadku zderzenia ze ścianą.
A co do tego co napisał john_himself, ze samle powtarzają się w kółko u Jarre - KOFANY ZNAWCO cały ROCK oparty jest na powtarzających się w kółko 4 frazach (słownie CZTERECH), zmieniających jedynie oktawy, w górę i dół, i wcale nie oznacza to, ze z tego powodu ten nurt muzyki jest ubogi.

27.08.2005
01:14
smile
[219]

piokos [ Mr Nice Guy ]

jeszcze aneks do postu z 1:10

gramofony hip-hopowców się nie liczą

27.08.2005
01:14
[220]

neXus [ Fallen Angel ]

john_himself -> i o to właśnie chodzi - naprawde byś poczuł muzykę Jarre'a na żywo na koncercie - bo na jego koncertach muzyka jest nieozerwalnie związana z widowiskiem. A tak to poczułeś może z 40% całej imprezy...

27.08.2005
01:16
[221]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

do massca

pyt 1) a co to ma za znaczenie na ilu gra tylko jak gra, Jankiel gral tylko na cymbalach i mu wystarczylo by byc najlepszym ;p

pyt 2) nie jestem krytykiem, tylko sluchaczem, i nie ma to nic z wlasna tworczoscia wspolnego

27.08.2005
01:18
[222]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

minius -- dlatego ja nie slucham CALEGO rocka tylko to co mi sie podoba, proste

27.08.2005
01:18
smile
[223]

neXus [ Fallen Angel ]

hehe, jeszcze dodam że w wypadku hip-hopu to nie tylko nie potrafią grać (bo wszystko idzie z kompa) ale i śpiewać (bo potrafia tylko recytować ia czasem nawet w rytm muzyki) :P
Tak przypadkiem znam paru :D

27.08.2005
01:21
[224]

DeV@sT@toR [ Senator ]

I żeby nie było - po raz kolejny zaznaczam - nie jestem jakimś zaślepionym miłośnikiem muzyki klasycznej, dla którego jedynie ta forma muzycznego wyrazu zasługuje na uznanie. Prawdę mówiąc na co dzień słucham rocka i blues'a, ale w nie twierdzę, że jakiś wykonawca (np. The Beatles), tylko dlatego, że coś zapoczątkował (-ali :P) jest geniuszem, można mieć talent, ale też trochę pokory, a za geniuszy uznaję jedynie największe talenty i nigdy nie stwierdzę, iż Lennon był geniuszem muzycznym bo nie był, choć grał swietną, wpadającą w ucho, a przy tym często dość rozbudowaną (jak na dzisiejsze standardy:P) muzykę. Jeśli już mówić o geniuszu w takich przypadkach, to z lekkim naciągnięciem znaczenia np. The Beatles jako geniusze kompozycji lekkich melodii łatwo wpadających w ucho :P

neXus -----------> NIe możesz powiedzieć, iż Einstein był czy nie był geniuszem, póki nie opracujesz drugiej teorii względności, ot rozumowanie :P

massca -----------> Mieć idoli, a twierdzić, iż są geniuszami, to - sam przyznasz - dwie różne kwestie :P

Mistrz Giętej Riposty ---------> Przy takim podejściu, geniusz jest trafem w odpowiedni moment dziejowy, wyczuciem chwili, przypadkiem. Owszem, to trudne, ale (nie mówię tu o JMJ) w takim rozumieniu protoplasta disco-polo jest geniuszem :P

27.08.2005
01:22
[225]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

HH to jest taka "muzyka" dla nie potrafiacych spiewac, do tego nie dosc ze kady utwor brzmi tak samo to jeszcze jest o tym samym. Mi w ciagu ostatnich lat z polskiego HH moze sie z 2 piosenki spodobaly - co jest tak zajebista statystyka ze mastakra -- ale to ofkors moje zdanie, zadnym ZNAWCA jak to sie ciagle tu przewija, nie jestem.

27.08.2005
01:24
smile
[226]

malyr [ Pretorianin ]

koncert rewelacja
pelen szacunek dla artysty...widac bylo ze sie pozadnie zaangazowal
teksty ze inne jego koncerty byly lepsze...bylo cos w naszym kraju bardziej widowiskowego?

trzeba tam bylo byc i widziec wyraz twarzy ludzi w czasie koncertu

oczywiscie towarzystwo preferujace imprezki przy piwku mocno sie zawiodlo i na pewno beda twierdzic ze im sie nie podobalo

27.08.2005
01:25
[227]

massca [ ]


porównywanie muzyki JMJ do hiphopu ma się tak jak porównywanie szampana do browaru - jedno i drugie jest do picia ale zupelnie w innych okolicznościach i z innej okazji.

wbrew pozorom zrobienie dobrego hiphopowego bitu i dobry flow na mikrofonie i ciekawy tekst moze byc takim samym wyzwaniem jak nagranie kompozycji która dzisiaj mozna bylo uslyszec w gdansku


podsumowujac - jesli ktos nie wychowal sie na muzyce JMJ to nie zrozumie jej do konca, bo francuz zatrzymal sie ze swoja tworczoscia, a wlasciwie to zjechal na boczny tor i tam pozostal i tam mu jest dobrze, i ci ktorzy sie nie spiesza to doceniaja a ci ktorzy sa na czasie ale zaczynali edukacje muzyczna od jego pierwszych plyt (tak jak piszacy te slowa) - tylko ci sa wstanie ogarnac istote jego muzycznego geniuszu.

dla reszty pozostanie on zapewne egzotycznym nieco klawiszowcem ktorego muzyka nijak sie ma do dzisiejszej "elektroniki"

27.08.2005
01:25
[228]

neXus [ Fallen Angel ]

DeV@sT@toR -> ale uznajesz jego geniusz mimo że do końca nie rozumiesz teorii względności :P
Z resztą tylko paru fizyków jest wstanie całkowicie zrozumieć :)

massca -> dokładnie
z resztą idę już spać bo jutro mam szaleć na terenówkach, a jeszcze musze dojechać :P
Massca, ty też tam będziesz?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-27 01:24:15]

27.08.2005
01:25
[229]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

... albo mają powazna wade wymowy jak chlopaki z Molesty...

27.08.2005
01:26
[230]

Immortal_Daemon [ Konsul ]

a mnie taka badziewiasta muzyka nie krecie no moze +1 za widowisko

27.08.2005
01:28
[231]

DeV@sT@toR [ Senator ]

neXus ----------> Właśnie - i podobnie jak uznaję geniusz Einsteina, a nie uznaję geniuszu mojej nauczycielki od matmy, tak też uznaję geniusz Bacha, a nie uznaję geniuszu Lennona czy JMJ. Proste.

27.08.2005
01:30
[232]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

malyr -- a w naszym kraju jest w ogole cos widowiskowego? ;p

massca -- i znowiu z tym "geniuszem" ;p btw. czy ja choc w jednym zdaniu porownalem JMJ do dzisiejszej "elektroniki" (ktorej w ogole nie slucham)

27.08.2005
01:30
smile
[233]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

...to ostanie bylo do postu nexusa, o talencie spiewackim hh...

DeV@sT@toR - "Przy takim podejściu, geniusz jest trafem w odpowiedni moment dziejowy, wyczuciem chwili, przypadkiem. (...) w takim rozumieniu protoplasta disco-polo jest geniuszem".

Nie zgodze sie, bo moim zdnaiem nie spelnia jednego warunku. DP nie bylo muzycznie niczym nowym, tylko po prostu (d)ewolucyjnym rozwinieciem italo disco ( ktore z kolei bazowalo na disco'70 ). To byly male kroczki, nic nowego. Zaczelo sie od Donny Summer a skonczylo na Akcencie ;P

I przykro mi to stiwerdzic jako milosnikowi Boogie Nights.

27.08.2005
01:35
[234]

minius [ Senator ]

No jeśli chodzi o wiedzę muzyczną J.M. Jarre, to ma on całkiem sporą. Ukończył konserwatorium muzyczne, a to oznacza, że nie jest domorosłym brzdąkałą typu Janko Muzykant.
Z resztą podejrzewam, ze z domu również wyniósł w dzieciństwie jakieś zdolności muzyczne w genach po ojcu.
Choć niezbyt lubi się nim chwalić (kto by chciał się chwalić ojcem, który olałby rodzinę i uciekł), ale faktem jest, że jego papcio swego czasu był równie sławnym muzykiem i kompozytorem co syn.

Chyba niewielu osobom nie obiła się o uszy postać Maurice Jarre SŁYNNEGO kompozytora muzyki filmowej?! (choć nie tylko filmowej)

27.08.2005
01:35
[235]

DeV@sT@toR [ Senator ]

neXus ----------> W poprzednim poście (tym z 01:21) mówiłem to z ironią - da się ocenić czy ktoś jest geniuszem czy nie, już nawet z dość niskiego punktu widzenia w tej dziedzinie - oczywiście takie stwierdzenie nie ma tej mocy, co stwierdzenie z wyższego poziomu, a jednak ma dość dużą wagę. Akurat choć nie mam słuchu absolutnego, mam dość niezły słuch i nie słucham muzyki tak jak niektórzy - raz melodia, reszta w tle, raz bas, reszta w tle, tylko wielopłaszczyznowo, a ponieważ sam się czasami z nudów bawię pianinem czy też gitarą, tudzież Fruity Loops, zaznaczam - bawię, to dość dobrze czuję różnicę poziomów między Chopinem a JMJ - szczególnie,
że to różnica wielopiętrowa, prawie drapacz chmur :P

27.08.2005
01:36
smile
[236]

malyr [ Pretorianin ]

john_himself obecnie mandaryna chyba na topie :)

koncert dla mnie niesamowite przezycie...
w tych czasach co byl strajk mialem wtedy 2 latka wiec nie za duzo pamietam ale jak sie dzis patrzylo na ludzi ktorzy to wtedy przezyli to mieli lzy w oczach..jarre mowil do nich on im dziekowal za to co dzis mamy...zaden polak nie okazal nam takiej wdziecznosci za tamte wydarzenia co on...wrecz dziekowal stoczniowcom a jak mowil o papiezu i plakal?

27.08.2005
01:40
[237]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Mistrz Giętej Riposty ----------->

Cóż, tyle, że owe DP w mojej wypowiedzi było jedynie zobrazowanie faktu - największa chała może być genialna jeśli jest czymś zupełnie nowym (przy tym podejściu). Hmm, czy mi się wydaje czy sztuki plastyczne XX wieku właśnie z tego błędnego, imho, podejścia zaczerpnęły inspirację, owocująć genitaliami na krzyżu? (żeby być niezbyt oryginalnym w przytaczanu przykładów i przypadkiem nie zostać geniuszem :P)

27.08.2005
01:52
[238]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Tyle ze w wypadku rzeczy, ktorych ewidentna zaleta nie jest kunszt instrumentalny wykonawcy, chyba zawsze mozemy uzyc okreslenia "chała". A przeciez sa rzeczy zle/prosto zagrane, a chala nikt ich nie nazwie. To jest ciezki temat, bo z jednej strony usiluje udowodnic ze sam kunszt grajacego nie czyni muzyki dobra, a z drugiej musze udowodnic ze subiketywne pojecie chaly istnieje tez obiektywnie...

Jarre w takim znaczeniu - kiedy wymyslil ladna ale prostolinijna melodie, ktora podoba sie milionom - tez moze byc nazwany chałą. Tylko jak to jest, ze ta chała ma cos w sobie, a chała spod znaku np. Iwan i Delfin juz nie ?

Mysle ze chodzi tu o pewien nastroj i dobor dzwiekow. Muzyka żara ma w sobie cos monumentalnego i refleksyjnego, nawet jesli jest prostacka muzycznie. Ja taki "feel" w muzyce, architekturze i sztuce bardzo lubie. I chyba wg tego w tym wypadku kwalifkuje.

27.08.2005
02:00
[239]

minius [ Senator ]

DeV@sT@toR napisał: "największa chała może być genialna jeśli jest czymś zupełnie nowym"

Ależ oczywiście, jednak musi spełnić jeden istotny warunek - mieć GLOBALNY wpływ na rozwój danej dziedziny. Takim przykładem geniuszu wyrosłego z kiczu jest przecież sam Andy Warhol.

Ten kto wymyśla coś nowego jest twórcą, wynalazcą, dopiero gdy to nowum staje się zalążkiem całego trendu może być geniuszem.

Ktoś tutaj przytoczył jako geniuszów dawnych kompozytorów muzyki poważnej.
Ja zaś przytoczę inny przykład geniuszu - artystów malarzy. Wielu z tych geniuszy umierało w nędzy, nie zrozumiani w czasach, w których żyli, dopiero następne pokolenia odkrywały ich geniusz i (co według mnie jest właśnie wyznacznikiem) rozwijały trendy zapoczątkowane przez GENIUSZA.

W takim przypadku można spokojnie powiedzieć, że Beeatlesi również byli geniuszami, choć nie muzycznymi (byli geniuszami popkultury), ponieważ stworzyli pewną popkulturę.

27.08.2005
02:05
[240]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Mistrz Giętej Riposty ----------->

Muzyka JMJ nie jest prostacka muzycznie, co najwyżej czasami. Nie jest też jednak objawieniem geniuszu, do tego trzeba czegoś więcej niż "feel", trzeba połączenia smaku, nastroju, czucia muzyki, z wybitnym talentem - wtedy jest zapewniona pełnia kompozycji, bogactwo i smak zarazem, wtedy odczuwanie może znaleźć pełny wyraz, a jednocześnie talent zapewniający ekspresję, zapewnia też głębsze czucie. Dla geniusza przestają istnieć nuty, sample, instrymenty, zostaje jedynie muzyka, dźwięk, wzajemne przenikanie, ocean głosów, solidny kompozytor także doświadcza podobnych uczuć (o ile nie jest zwykłym rzemieślnikiem lecącym na schematach), ale nie w takiej głębi i takim bogactwie, to się słyszy w odbiorze, tylko trzeba wpłynąć w muzykę, a nie jej się przysłuchiwać z dystansu.

27.08.2005
02:11
[241]

minius [ Senator ]

DeV@sT@toR napisał: "do tego trzeba czegoś więcej niż "feel", trzeba połączenia smaku, nastroju, czucia muzyki, z wybitnym talentem - wtedy jest zapewniona pełnia kompozycji, bogactwo i smak zarazem, wtedy odczuwanie może znaleźć pełny wyraz, a jednocześnie talent zapewniający ekspresję, zapewnia też głębsze czucie. "

I tutaj właśnie skreśliłeś jednego z największych geniuszów wszechczasó w dziedzinie muzyki -
Bethovena. Czemu? Ponieważ jego kompozycje oparte były na bardzo prostych liniach melodycznych (do dzisiaj wielu twórcó muzyki poważnej twierdzi, że jego kompozycje trącą prostackością, szczególnie V symfonia, którą komponował będąc już prawie całkowicie głuchy i głównie opierając się na głośnych niskich dźwiękach, które jeszcze słyszał.

Więc jak Bethoven był geniuszem?
Bo według Twojej teorii, najwyżej przedstawicielem Disco Polo tamtych czasów.

27.08.2005
02:12
[242]

DeV@sT@toR [ Senator ]

minius ---------> Ja jednak zachowam swoje zdanie - geniusz to nie ten, kto wpływa na tłumy, a człowiek wybitnego talentu i oryginalnego stylu. Docenienie nie jest żadnym wyznacznikiem, w jednym pokoleniu odkrywa się talent w innym o nim zapomina, iluż mieliśmy geniuszy, o których nikt teraz nie pamięta, z pewnością wielu. Natomiast o stwierdzeniach typu: 'geniusz popkultury', już się wypowiadałem, uznaję je za metaforę, albowiem słowo 'geniusz' oznacza tutaj jednak coś innego - jak w przypadku Beatlesów, odnalezienie się w pewnym momencie dziejowym i umiejętność prezentacji swych zdolności i artystycznego czucia, bez jednak wybitnych zdolności, to właściwie przypadek, a raczej determinizm momentu dziejowego, w którym wysokie (nie genialne) uzdolnienia pozwalają zmienić rzeczywistość.

27.08.2005
02:17
[243]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

hehe, zle filozoficzne/offtopicowe wywody ;p

tak czy siak JMJ geniuszem nie jest, ani jak tu i owdzie zwanym wizjonerem, mesjaszem czy pomazancem Bozym ;p Jest tylko ehm-- utalentowanym artysta, juz zrobil co do zrobienia mial.

27.08.2005
02:17
[244]

pr0fane [ Konsul ]

nie chce mi sie czytac tych wszystkich wypocin nastolatkow ktorzy pewnie pierwszy czy drugi raz sluchali jarrea i maja jakies waty co do niego,dobrze napisal massca-to jest muzyka juz z zeszlego pokolenia,i ci zalosni hiphopowcy tu niczego nie znajda dla siebie, a ci ktorzy znaja na pamiec te wszystkie utwory ktore byly grane na pewno nie raz sie wzruszyli,nawet moja matka ktora ma 60 tke powiedziala po koncercie ze ta muzyka jest jak balsam.
Wielki koncert,mimo ze ostatni raz sluchalem jarrea kilkanascie lat temu dalej jest tak samo genialny

27.08.2005
02:17
[245]

minius [ Senator ]

P.S. do DeV@sT@toRa

Słyszałeś kiedyś Tocattę i Fugę D-mol J.S. Bacha?
Przy utworach Mozarta to przecież prymitywizm!
Zwykle ta ta ta tam, ta ta ta tam.
A jednak Bach również został przez potomnych uznany geniuszem.
Więc prostota dźwięków wcale nie wyklucza, że nie mogą zostać uznane jako

27.08.2005
02:19
[246]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

hehe, NIEzle filozoficzne/offtopicowe wywody ;p

tak czy siak JMJ geniuszem nie jest, ani jak tu i owdzie zwanym wizjonerem, mesjaszem czy pomazancem Bozym ;p Jest tylko ehm-- utalentowanym artysta, KTORY juz zrobil co do zrobienia mial.

// sor, jakos mi sie zgubily te dwa wyrazy

27.08.2005
02:20
smile
[247]

darek_dragon [ 42 ]

Koncert był niesamowity! Ledwie godzinę temu udało mi się wrócić do domu, ale jestem nawet bardziej niż zadowolony :) Telewizja nie zdoła oddać magii 850000 wat nagłośnienia, 15 ton eksplodujących nad głową sztucznych ognii i krzyku 120000 ludzi (najlepsze było skandowanie na początku: "Zgaście światła! Zgaście światła! ZGAŚCIE ŚWIATŁA! - nie wiem, czy było to słychać w tv :).

Z niecierpliwością czekam na DVD ^^

27.08.2005
02:25
[248]

minius [ Senator ]

DeV@sT@toR ja nie mówię, ze geniusz to ten, który wpływa na tłumy (bardziej trafne byłoby napisanie na bezmyślne masy), ale ten który kształtuje pewien trend w rozwoju. Czyli wpływa na kolejne pokolenia twórców, A NIE TŁUMY.

A przyznasz, że J.M. Jarre miał kolosalny wpływ na twórców muzyki elektronicznej, choć nie tylko, bo jego utwory wykonywane były również przez orkiestry symfoniczne i to te największe.
fragmenty jego linii melodycznych wykorzystują twórcy nie mający nic wspólnego z muzyką elektroniczną.
Czy to nie wystarczy by uznać go za geniusza?
(tu Cię zaskoczę) Chyba nie. Bo dpoiero za 100 lat będzie można ocenić, czy zapoczątkowany przez Jarre trend przetrwa próbę czasu czy też nie.
Ale dzisiaj można jedynie powiedzieć, że jest na pewnej drodze, by przyszłe pokolenia mogły go uznać za geniusza.
Ale nie nam przyjdzie to oceniać, lecz naszym wnukom, prawnukom.

27.08.2005
02:29
[249]

DeV@sT@toR [ Senator ]

minius -------------->
Hmmm, chyba nie, a co to? :P
cieszę się, że właśnie ten utwór przytoczyłeś, bo właśnie dzięki pozornej prostocie doskonale pokazuje czym jest geniusz - niektóre przejścia w tym utworze zabijają i w żadnym wypadku nie są prymitywne, są surowe, ale wymagają niezwykłego talentu i odczuwania muzyki, właśnie wielowarstwowego prowadzenia wielu ścieżek - Bach jest tutaj przykładem idealnym, u niego często tło gra oddzielną melodię :) Poza tym, czyżbyś uważał, że Bach to jedynie Toccata? Dla mnie to obok Chopina największy geniusz muzyczny wszechczasów, Mozart wysiada.

27.08.2005
02:35
[250]

DeV@sT@toR [ Senator ]

minius -----------> W żadnym wypadku nie wystarczy, szczególnie w czasach masowości sztuki i jej powolnego spłycania, dziś właśnie naśladuje się to co chwytliwe dla gawiedzi i nie świadczy to o wielkości mistrza, tylko o małości popkultury, epigon już się nie różni zbytnio od swego sławnego poprzednika, bo jedyną zasługą poprzednika jest często 'nowość' i nic poza tym. JMJ nigdy nie będzie dla mnie geniuszem, nawet jeśli za 200 lat będzie go słuchać każdy od kołyski po grób, tak jak parę plamek naplutych na płutno nie będzie dla mnie nigdy dziełem genialnym choćby sam Papież starał się mi to wykazać.

27.08.2005
02:40
[251]

minius [ Senator ]

DeV@sT@toR Tocatte i Fugę D-moll dałem jako przykład, ze prostota dźwięków wcale nie oznacza, że coś takiego nie moze stać się genialne.

Oczywiście, ze Bach to nie tylko ten utwór, ale ten poprostu właśnie swoją prostotą przypadł mi najbardziej do serca. Tak samo jak V symfonia van Bethovena.

Niewielu młodych ludzi zdaje sobie nawet sprawę jak często te 2 utwory były wykorzystywane przez muzyków rockowych i to z genialnym skutkiem.

Ja wychowałem sie na muzyce Deep Purple. Zespół ten (w swym najlepszym składzie MK3) miał zawsze ciągoty w kierunku muzyki poważnej (zresztą sami skomponowali 2 płyty z muzyką poważną, czego wielu również nie wie).
Ich koncerty były rewelacyjne między innymi właśnie poprzez wplatanie fragmentów muzyki poważnej w swoje utwory.
I tutaj właśnie objawia się klasa muzyka, jeśli potrafi na koncercie grać i improwizować lepiej niż na płytach studyjnych.

Któryż to obecny zespół wypada lepiej na koncertach niż w studiu? Większość obecnych wykonawców to zwykli rzemieślnicy, którzy miesiącami szlifuja swój repertuar tylko po to by na koncercie wykonać go z playbacku.
To właśnie jest chałtura.
Swego czasu idolami młodzieży był Red Hot Chili Pepers. Tyle, ze tej kapeli studyjnie nie było nic do zarzucenia, dokąd nie musieli zagrać na żywo...

27.08.2005
03:01
[252]

DeV@sT@toR [ Senator ]

minius ---------> To, że ten utwór wydaje się prosty wcale nie oznacza, iż taki jest, Bach był mistrzem polifonii, a fuga to jeden z sztandarowych gatunków muzyki barokowej, wykorzystujący polifonię właśnie, wielotematowość, kontrapunkt, tak więc nie tyle prostota co przejrzystość, bogactwo bez przesytu, surowość przy technicznym skomplikowaniu...

Co do dalszej części Twojego posta - ależ doskonale rozumiem o czym mówisz i dodałbym jeszcze, iż nie tylko umiejętność improwizacji i gry na żywych instrumentach, ale już nawet wykorzystania, wplecenia (tak się to odmienia?) elementów klasyki w bogatą własną kompozycję wymaga nielichych umiejętności (zaraz się odezwą fani hh - no przecież to u nas norma :) i talentu, jako że nie polega na dodaniu beatu (czołem fani hh) i paru sampli, ale wkomponowaniu bogatych aranżacyjnie, skomplikowanych elementów klsyki w pełnoprawny utwór, co pociąga za sobą (jeśli chce się zachować harmonię, jedność stylu, klasę itp.) odpowiedni poziom całej reszty :)

27.08.2005
08:48
[253]

Belert [ Generaďż˝ ]

Oglądałem tylko w TV ale bardzo mi sie podobał .Szkoda ze to tak daleko od Krakowa :((

27.08.2005
09:52
smile
[254]

Saren666 [ Chor��y ]

Ja również oglądałem tylko w TV ale cały koncert mam nagrany na kasety(szkoda tylko ze wyłącznie muzykę)Naprawdę było super!

27.08.2005
10:15
smile
[255]

Marcinwks [ Andrzej Kmicic ]

Ech cudowny spektakl, cudowna muzyka. Uwielbiam Jarre'a i jego utwory. Ten koncert, no cóż tu dużo pisać, był wspaniały, a do tego ta cała oprawa. A także, zagrane Rendez - Vous 4 jako przedostatni utwór. Wspaniałe. O dziwo, nawet TVP1 stanęła na wysokości zadania. Dobrze, że wszystko sobie nagrałem na video. Ciekawe, a może wkrótce pojawią się z tego koncertu płyty DVD w sprzedaży.

27.08.2005
10:20
smile
[256]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

Taki maly off topic.

Za pare dni jest koncert Korna, ale nie mam zamiaru isc do watku o ile ktos zalozy taki watek i mowic, przeciez ta muzyka to totalne bagno. Nie podoba sie, to nie slucham.
Narzekanie Polakow na wszystko i wszytkich tylko nie na siebie, robi sie powoli chorobą tego narodu.

A koncert byl, przyjemny, skoro nawet moja mader mowi ze dobrze gra, a ona takiej muzyki w ogole nie slucha to znaczy ze cos w nim jest.

C'ya.

27.08.2005
10:25
smile
[257]

doniczka [ thomson ]

Marcinwks ----> koncert i owszem został zarejestrowany profesjonalnym sprzetem.....w Brukseli. przynajmniej tak wywnioskowałem z wypowiedzi P. Marka Niedźwieckiego z PR. Obraz i dźwięk przesłano za pomoca technologii cyfrowej do Belgii gdzie miał on zostać starannie zarejestrowany i nagrany. Miejmy nadzieję, że już uruchomili tłocznię:))

27.08.2005
10:34
[258]

Marcinwks [ Andrzej Kmicic ]

doniczka---> no faktycznie miejmy nadzieję. Oby jak najszybciej pojawił się na DVD.

27.08.2005
10:40
smile
[259]

Xazer [ Centurion ]

Nie ma co duzo pisac bylo zaje***** :-) pozdrawiam Sektor C2 :D

27.08.2005
10:40
[260]

Bzyk [ Offensive ]

1. wychowałem sie na muzyce mistrza.

2. szanuje go nadal

3. nie podobala mi sie muzyka, podobalo mi sie SHOW

4. gdy zobaczylem kilka "ściem" w wykonaniu mistrza (widac, ze mial playback) np. "akordeon", bicie w dzwony i kilka razy "za mało" niz powinien... itp. to zaczelo mnie to smieszyc.. ta jego powaga.. te ruchy... :) Przerost formy nad trescia ;)

27.08.2005
10:41
smile
[261]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

heh w sieci juz sie pojawil... :P

27.08.2005
10:45
[262]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

Storm Shadow -- wez ty sobie lepiej przeczytaj uwaznie ten watek bo twoje stwierdzenie jest tak zajebisie powierzchowne i bez sensu.

Korn - to "gwiazda" numetalu i jego koncert bedzie atrakcja dla jego fanow. Nikt nie pisze ze Korn jest geniuszem, wizjonerem, mesjaszem czy pomazancem Bozym - jak to mam miejsce w przypadku JMJ.

eot. bo to bledne, kolo. Nikt nie rozumie ze ja nie atakuje go za to ze tworzy inna muzyke niz ja slucham.

27.08.2005
11:01
smile
[263]

eJay [ Gladiator ]

Show mi sie bardzo podobalo. Jarre to Jarre, jego konwencja i wykonanie sa takie sam jak te sprzed 20 lat i nadal mnie zaskakują. Swietny utwor o Solidarnosci i mix z Jackiem Kaczmarskim oraz slowami papieza. No i koncowy Oxygene - to byl power:)

Ludzie! To zupelnie inaczej w TV, tam trzeba byc! Niw widzieliscie zapewne z polowy laserow, fajerwerkow itp. To jest show.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-27 10:59:08]

27.08.2005
11:14
smile
[264]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

john_himself ta twoje przemyslanie w tym watku tez trzymaja swiatowy poziom. Szczegolnie z tymi "cycami" jak do kogos sie zwrociles, kiedy juz Ci nie wytrzymaly nadwyraz mierne nerwy.

Dokladnie atakujesz JMJ za to ze tworzy inna muzyke niz Ty sluchasz, ale w jednym masz racje... Korn tak jak JMJ jest dla ich fanow.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-27 11:11:33]

27.08.2005
11:14
smile
[265]

endrzi®reloaded [ Konsul ]

koncert byl gites :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

27.08.2005
11:22
[266]

moneo [ Nikon Sevast ]

DeV@sT@toR---> zaraz się odezwą fani hh - no przecież to u nas norma :)

nie, norma to u nas znajdowanie sobie kozla ofiarnego w postaci hiphopu i odreagowywanie na nim jakichs chyba kompleksow.

zrozum (i reszta wypowiadajaca sie w podobnym tonie) zaden gatunek muzyczny, lacznie z hiphopem nie jest zly sam w sobie tylko dlatego, ze nie potraficie go zrozumiec i nie trafia do was nic, co w jego obrebie slyszeliscie. marne moze byc to, co konkretny "ktos" w obrebie gatunku tworzy, a ze wasza wiedza na temat hiphopu jest najwyrazniej taka jak moja o JMJ (znam tylko kilka czesci Oxygene), to moze znajdzcie sobie inne popychadlo - takie, na ktorego temat macie cos do powiedzenia.

przy okazji wielkie dzieki dla massci (a?) za glos rozsadku z 01:25.

abstrahujac od tego: bardzo ciekawa dyskusja sie wywiazala, czytam z zainteresowaniem i planuje zapoznac sie blizej z tworczoscia pana Jarre'a.

27.08.2005
11:26
smile
[267]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

A ja jeszcze podam liste utworow , ktore to kolega gdzies wygarnal i przyslal mi na gg, napewno sie komus przydadza:

Here is the tracklist Jarre played during the concert.
Intro music: Waiting for Cousteau.
01. Shipyard overture (Industrial Revolution)
02. Oxygene 2
03. Chopin Memories
04. Aero
05. Oxygene 4
06. Souvenir
07. Geometry of Love
08. Equinoxe 4
09. Space of Freedom (23th March)
10. Aerology
11. Chronology 2
12. Speech by Lech Walesa
13. Tribute to Mury
14. Chronology 6
15. Oxygene 8
16. Light My Sky
17. Acropolis (dedicated to Pope Jean Paul II)
18. Rendez-Vous 2 (dedicated to Pope Jean Paul II)
19. Vivaldi "Summer-Presto"
20. The Emigrant (dedicated to Poland)
21. Oxygene 12
22. Rendez-Vous 4
23. Solidarnosc (Oxygene 13) (Dedicated to the workers at the shipyard)
And a special afterconcert number:
Aerology Remix

27.08.2005
11:31
smile
[268]

endrzi®reloaded [ Konsul ]

thx za soundtrack :P

27.08.2005
11:33
smile
[269]

Egzorcysta21 [ Pretorianin ]

chyba zostane tu zbluzgany ale dla mnie te szol to jeden wielki kicz nie wiem czym sie podniecac
ta muza to jest chlam totalny, preferuje inna muze takze sorki jak kogos obrazilem

27.08.2005
11:42
smile
[270]

endrzi®reloaded [ Konsul ]

Egzorcysta21 --> kazdy ma swoje zdanie wiec ja nie bede besztal na ciebie.

BTW - dla mnie taki J.M.J. bije na glowe kazde zburaczone wiesnieackie techno :]

27.08.2005
11:45
smile
[271]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

endrzi®reloaded --->> ee no co ty? Mandaryna przeciez r0x! :>

27.08.2005
11:45
smile
[272]

Paul12 [ Buja ]

Jarre zszokował mnie swoim wyglądem - ma 57, a wygląda na trzydziestkę :o

27.08.2005
11:50
smile
[273]

eJay [ Gladiator ]

Przed chwila puscilem sobie koncercik i koncowe Oxygene. Po prostu miazga:) Jarre jest wielki:)

27.08.2005
11:53
smile
[274]

endrzi®reloaded [ Konsul ]

eJay --> ja przesluchyja wlasnie utwory z koncertu :D
P.S. Jego muzyki słuchał tesz moj tata 20 lat temu <lol>, to sie nazywa ponadczasowosc :D

27.08.2005
11:54
smile
[275]

eJay [ Gladiator ]

Zobaczcie co Jarre zrobil z wieza Eiffela, podczas koncertu:o

27.08.2005
11:56
[276]

Herr Pietrus [ Nowy stopień! ]

A ja poprę johna ;-)
Prawda jest taka, ze Jarre nie jest wcale geniuszem, kimś wielkim i niezwykłym.... Niektórym trudno to zrozumieć z jednego powodu - dają sie złapać na medialną propagandę, płyną z nurtem rzeki "fanów" i "znawcow" krzyczacych, że to mistrz i autorytet. Podziiwiają niezwykle efekty pirotechniczne ( tzn takie same jak choćby w Sydney w Sylwestra ;-)) i pieja z zachwytu, że to niezwykly muzyk

A prawda jest taka, ze z całego zamętu wokoł Francuza nie potrafia wyłuskac właśnie muzyki.... Muzyki, która jest przecietna, a moze nawet kiepska.... Fakt, Jare byl prekursorem ( ponoć.. sam tego nie wiem, ale przyjmuje, że większość ma rację ), ale w takim razie nie ceńmy go za nic więcej i za to, że świetnie gra ;-)

Bo cóż to za granie? Muzyka powinna być dla mnie ciekawa, zmienna, porywająca, a kompozycja jej, zwłaszcza opracowana przez mistrza - skomplikowana, nietuzinkowa.... Trochę to subiektywne i niewymierne określenia... Ale Jare naprawdę powtarza tylko swoje sample, nieznacznie je miksując, zeby wywolać wrazenie zmiennej melodii... ;-) Ba - smiem twierdzic, ze kazdy, kto ma choc odrobinę wrażliwości na muzykę i słuchu - skomponowałby utwory podobne, a moze nawet o niebo lepsze... W przypadku dzieł Mozarta czy Bethoveena o takie stwierdzenie niestety sie nie pokuszę ;-)

I jeszcze jedno - jak to jest z pokazami pirotechnicznymi? Czy wasz mistrz sam je komponuje? W takim razie musi byc genialnym pirotechnikiem, żeby wiedziec, co da sie zrobic, a co jest niewykonalne....

Prawda jest taka, ze Jare na koncertach nie robi praktycznie nic, poza odtwarzaenim sampli i teatralnymi ruchami... Nie dryguje, nie wydaje rozkazów pirotechnikom.... Muzyk z niego rzaden. Za to człowiek, który mial kiedys dobry pomysł, umiał go wypromowac i na nim zarobić... Który jest bogaty, sławny i drogi ( choc drodzy są raczej pirotechnicy z jego firmy ;-))

Mówienie o jego koncercie jako o wielkim widowisku ma sens tylko wtedy, gdy mowimy o wielkim pokazie fajerwerkow i akompaniamencie w postaci kiepskiego, moze w kilku tylko przypadkach ciekawego brzdąkania... Dobre to na imrezę masowa, widowiskowe, nietuzinkowe, drogie.... Ale w stylu pokazu sztucznych ogni w Sywestra. Do koncertu w filharmonii tego nie porównam...

27.08.2005
11:59
[277]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

eJay --->> wieza Eiffla sama w sobie jest wlasnie tak oswietlona :-), on (a wlasciwie ekipa techniczna) tylko tu dodal pare dystansowych reflektorow :D
Najlepiej pozamieniane zostaly, piramidy w Egipcie podczas koncertu milenijnego :)

27.08.2005
12:00
smile
[278]

tomirek [ ]

Herr Pietrus --->>> to nie pozostaje ci nic inego jak dalej sluchac hiphopu :P

27.08.2005
12:01
[279]

endrzi®reloaded [ Konsul ]

Herr Pietrus --> sa rozni ludzie, rozne gusty, rozna muzyka - niektorzy krzycza ze wisla to potega, inni ze legia to potega, jedni sluchali rocka i przy nim skacza, inni w rytmie rapu sie woza i machaja rekoma, a jarre stworzy inny rodzaj muzyki, ktorej nie ma do czego porownac, dla mnie np. jego muzyka ma jakas glebie, podoba mi sie ;] dlatego nie mozna stwierdzic jednoznacznie ze to kicz, na kazdym taki koncert wywiera inne wrazenie.

27.08.2005
12:02
smile
[280]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Moze druga czesc?

27.08.2005
12:05
smile
[281]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

Herr Pietrus --->> moze zacznijmy od tego na czym Ty potrafisz grac? hmm? heh bo nawet pisanie na zwyklej klawiaturze nie wychodzi ci najlepiej :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-27 12:03:45]

27.08.2005
12:09
[282]

eJay [ Gladiator ]

Herr Pietrus----->Zmartwie Cie, ale pieprzysz glupoty. Jarre nie jest muzykiem (chocby przecietnym/slabym/wielkim to jest bez znaczenia) od 10 lat. Od gra non stop od konca lat 60. Jego utwory staly sie inspiracja dla tysiecy innych muzykow. Wszystkie dzisiejsze papki/hity techno biora sie od muzyki Jarre'a. Z mieszanym skutkiem, ale jednak pochodza i czerpia z tworczosci mistrza pelnymi garsciami. Posluchaj sobie chocby plyty Oddysey gdzie Takyyu Ishino i Claude Monet zmiskowali jego utwory, tak aby byly "trendy". Sa swietne, tak jak oryginaly. To, ze od mniej wiecej kilku lat Jean nie wymyslil nic nowego (na miare Oxygene) to nie oznacza, ze jest slaby. On jest wielki, bo byl prekursorem techno/trance wprowadzajac na rynek muzyke elektorniczną. A w kwestii pirotechniki - tak, to on to wsdzystko planuje wraz ze swoimi "doradcami". Mowi, co ma byc w danym momencie odpalane, jakie lasery itd. i On to robi.


Bo cóż to za granie? Muzyka powinna być dla mnie ciekawa, zmienna, porywająca, a kompozycja jej, zwłaszcza opracowana przez mistrza - skomplikowana, nietuzinkowa.... Trochę to subiektywne i niewymierne określenia...

To tylko twoj punkt widzenia. Dla mnie muzyka musi miec jakies uczucia. Nie musi byc wcale porywajaca. Kompozytorzy filmowi robia czesto smety, a jednak utwory te maja w sobie emocje. Kwestia gustu muzycznego:)

Ale Jare naprawdę powtarza tylko swoje sample, nieznacznie je miksując, zeby wywolać wrazenie zmiennej melodii... ;-)

Nie zaprzeczam. Dlatego napisalem wczesniej w ktoryms z postow ze Jarre jest wybitnym tworca widowisk swiatlo-dzwiek. Razem sie swietnie komponują, bo sluchanie samej jego mzuyki jest ciezkie:)


Ba - smiem twierdzic, ze kazdy, kto ma choc odrobinę wrażliwości na muzykę i słuchu - skomponowałby utwory podobne, a moze nawet o niebo lepsze...

I wychodza potem takie pseudolupanki pokroju Mandaryny i DJ Bobo:) A muzyke Jarre'a moge ogladac (zaznaczam - ogladac! Bo to jest show w rzeczy samej) non stop. Co innego wymienieni wczesniej autorzy - wylaczam ich po 5 sekundach.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-27 12:08:20]

27.08.2005
12:10
smile
[283]

Herr Pietrus [ Nowy stopień! ]

tomirek ---> gdybyś czytał uważnie, zrozumiałbyś, że hip-hopu ubóstwiać nie potrafię ;-)
endrzi®reloaded ---> tylko bez wszystkich efektów jego muzyka wiele traci... poza tym ciężko mi sobie wyobrazić, że ktoś bawi sie przy muzyce Jare'a rówie żywiołowo jak choćby przy kiczowatym popie ;-)
Zreszta chodziło migłównie o to, ze ciężko nazywać geniuszem muzyki kogos, kto komponuje utwory puszczane głównie dla zabicia ciszy w drugorzędnych filmach dokumentalnych....
Chyba że wszystkie poprzednie opinie odnośnie genialności tyczyły sie właśnie zmysłu do interesów ;-0

27.08.2005
12:15
[284]

tomirek [ ]

dla mnie o wielkosc artysty objawia sie jego ponadczasowoscia.

Wezmy takiego Jarre'a. Jego muzyki slucha juz kolejne pokolenie. Jego plyty dalej maja nabywcow. Widac jego muzyka ma to "cos" co ludzie lubia. A ze to czysta elektronika...
Co roku powstaja nowe grupy, wydaja plyty nowi wykonawcy. A ilu z nich udalo sie pozostac na rynku przez 30 lat? To swiadczy o wielkosci artysty.
A muzyka... Jak juz wielokrotnie pisano, muzyka to rzecz gustu. Dla jednych Jarre to kicz ale zachwycaja sie np Metallica, ktora dla wielu jest nie do strawienia.
Nierozumiem ludzi, ktorzy potrafia zjechac artyste po przesluchaniu jednej czy dwoch plyt. Ja jezeli nie lubie jakiejs muzyki to jej nie slucham. A skoro jej nie slucham i nie znam to nie moge sie o niej wypowiadac wiec siedze cicho :)

A wracajac do koncertu, na ktorym mialem szczescie byc... To byl najwiekszy Sylwester w moim zyciu :) A jako, ze od jakis 20 lat lubie posluchac muzyki Jarre'a tym lepiej :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-27 12:15:02]

27.08.2005
12:18
[285]

Herr Pietrus [ Nowy stopień! ]

moze zacznijmy od tego na czym Ty potrafisz grac? hmm? heh bo nawet pisanie na zwyklej klawiaturze nie wychodzi ci najlepiej :)

i vice versa ;-)

Wszystkie dzisiejsze papki/hity techno biora sie od muzyki Jarre'a.
To powód do dumy?

Poza tym, jakby ktos nie zauważył, moje poglady wcale nie są takie radykalne ;-)

A muzyke Jarre'a moge ogladac (zaznaczam - ogladac! Bo to jest show
Z tym, że to głównie show, nie posób sie nie zgodzić.

27.08.2005
12:23
[286]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

ta, tylko szkoda ze w telewizorni nie bylo zapewne pokazana polowa z tego. Mieli bodaj 16 kamer ustawionych w roznych miejscach, a tak naprawde obraz byl pokazywany glowie z 6 no moze 8. Widac ze technologia HD byla nowością dla producentow spod szyldu TVP.

Herr Pietrus ---->> na GOLu prawie nigdy nie uzywam polskich znaczkow, widze ze nie miales sie do czego przyczepic wiec przyczepiles sie do oczywistego. Zupelnie jak twoja argumentacja stylu JMJ.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-27 12:23:32]

27.08.2005
12:25
smile
[287]

tomirek [ ]

Herr Pietrus --->>>przyganial kociol garnkowi. Sam walisz literowki i nie tylko a czepiasz sie, ze ktos nie uzyl polskiej czcionki...

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-27 12:23:46]

27.08.2005
12:32
smile
[288]

eJay [ Gladiator ]

Wszystkie dzisiejsze papki/hity techno biora sie od muzyki Jarre'a.
To powód do dumy?


Dla Jarre'a napewno. Dla mnie to smieszne jest gdy jakis DJ zrobi jakas fajna muze, chwali sie, ze to nowosc, a okazuje sie, ze Jarre gral to 20 lat temu:)

27.08.2005
12:36
[289]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

eJay przeciez nie ma nic zlego w bazowaniu na czyms co jest dobre i sprawdzone. Jedyny blad to faktycznie moze byc chwalenie sie tym i przywlaszczania patentow "jako swoich" :)

27.08.2005
12:38
[290]

moneo [ Nikon Sevast ]

Wszystkie dzisiejsze papki/hity techno biora sie od muzyki Jarre'a.
To powód do dumy?


a Kraftwerk?

27.08.2005
12:39
[291]

eJay [ Gladiator ]

SS---------->Wiem, ale to bylo odnosnie postu Herr Pietrusa. Chcialem mu uswiadomic, ze Jean wyprzedzil epoke o jakies 15-20 lat.

27.08.2005
12:40
[292]

moneo [ Nikon Sevast ]

sorry, powinno byc tak:

Wszystkie dzisiejsze papki/hity techno biora sie od muzyki Jarre'a.

a Kraftwerk?

27.08.2005
12:45
[293]

NoBraiN [ Konsul ]

Mistrz Giętej Riposty -> Nie sztuka zrobic muzyke eksperymentalną dla garstki poszukujacych zblazowanych znawcow muzyki, jak to zrobili Can albo robi dzis Aphex Twin
Czyli mam rozumiec, ze zbalzowany ze mnie znawca ( za ktorego sie nie uwazam ) muzyki ?
Troszke dziwne to co napisales bo logiczne, ze czlowiek caly czas szuka nowych doznan i nie rozumiem dlaczego w Twoim mniemaniu jest to zle. Nie uwazam sie za zblazowanego ;) a Aphex Twin jest dla mnie naprawde wielkim artysta w swiecie muzyki elektronicznej. I to, ze slucham jego tworczosci nie zmienia faktu, ze slucham innych tworcow muzyki elektronicznej ( FSOL, Chemical Brothers, Prodigy ). Przeciez to, ze slucham jakiegos konkretnego artysty nie powoduje, ze przestaje sluchac innych. To tylko swiadczy o tym, ze szukam urozmaicenia.
I dodam jeszcze, ze Aphex nie zajmuje sie tylko muzyka experymentalna... zreszta co ja gadam w koncu taki ze mnie zblazowany typ ;)

27.08.2005
12:47
smile
[294]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

eJay --->> Chcialem mu uswiadomic haha to mnie rozbawiles :); sciany tez nie przekonasz do mowienia, czy nie wyperswadujesz biegowi rzeki do zapieprzania pod gore zamiast w dol :).

27.08.2005
12:55
[295]

endrzi®reloaded [ Konsul ]

panowie Jarre tworzy sztuke, on jest podobnym kompozytorem jak kiedys Chopin, Bach itd. jego muzyka jset i bedzie ponad czasowa, utwory te maja swoja glebie i wiele mowia...

27.08.2005
13:00
[296]

DeV@sT@toR [ Senator ]

moneo --------> Nie odmawiam racji, aczkolwiek akurat w hh mamy morze chały, stąd moja złośliwość, a także z tej przyczyny, iż jak widzę takiego raperka, który bez żadnej żenady uznaje się za lepszego rymotwórcę niż Mickiewicz, to mnie krew zalewa. 90% hh to teksty z piaskownicy i muzyka z kradzieży, tudzież kompozycyjnie na poziomie pastuszkowych serenad na fujarce. W dyskusję dalszą nie wchodzę, bo już mam dość kłótni o hh.

27.08.2005
13:03
[297]

eJay [ Gladiator ]

moneo----->Jarre byl odrobinke wczesniej:) Ale Kraftwerk tez duzo wniosl - nie przecze.

27.08.2005
13:07
[298]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

NoBrain - to nie mialo zlego wydzwieku przeciez. Ja tez Aphexa slucham, i uwazam ze dla przecietnego sluchacza jest zbyt ciezkostrawny, nadaje sie glownie dla tych znudzonych konwencjonalnymi brzmieniami. Znudzonych, wiec i zbnlazowanych, być moze zbyt dosadnie to okreslilem.

Acha, jeszcze co do argumentu ze JMJ nic fajnego ostatnio nie stworzyl. Nowe Oxygeny ( 7 -13 ) sa z roku 1997 chyba... to nie tak danwo, biorac pod uwage od ilu lat tworzy...

27.08.2005
13:14
[299]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

I muzyka Kraftwerk'a nadal ma swoich nasladowcow, co jakis czas tez powstaja rozne (udane lub nie) mixy i remixy, a to oznacza ze podoba sie przez ten caly czas. W dobie kiedy wiekszosc utworow (obojetnie jakiej muzyki) jest tylko na jeden sezon, a nawet krócej.

27.08.2005
13:15
[300]

Bzyk [ Offensive ]

Może inaczej: fakt, Jarre tworzy sztuke, ale jakos to co wczoraj zaprezentował moim zdaniem nie pasuje do konwencji show.. sluchac sobie w domu - ok, ale afiszowac sie z taka muzyka i robic "koncert" to nieporozumienie. Ale i tak 99% opinii na TAK to opinie podyktowane tym, ze "Słowacki wielkim pisarzem był" i basta - nie ma co dyskutować :) Na koniec jeszcze raz dodam, ze mam kilka kaset Jarre'a... lubie jego muzyke... nadal... to co że prosta itp. ale przyjemna.. i jest pionierem... ale jak widze gostka motającego się przy playbacku i jak slysze te GÓRNOLOTNE opinie... te ohhhh ahhhhh... to mnie troche to irytuje. Naprawde. Ale tak to jest - jeden za drugim powtarza utarte slogany....

27.08.2005
13:16
[301]

tomirek [ ]

Mistrz Giętej Riposty --->>> jest jeszcze Aero z roku 2002 - pierwszy w historii muzyki album nagrany w systemie DD 5:1. Zakupilem go juz jakis czas temu i gdy tego slucham to zwykle stereo czy jakies Dolby ProLogic brzmia jprzy tym ak satry monofoniczny Grundig :)
Nawet moj pies sie nabral. Jest moment, ze na plycie slychac walenie w drzwi i dobiega on z tylnego lewego glosnika - akurat od strony drzwi mojego mieszkania. I jak je slychac to za kazdym razem pies sie podrywa i biegnie zobaczyc kto sie dobija :)

Czesto sobie tego slucham. Fotel na srodek pokoju, Aero do odtwarzacza, zamykam oczy i odlatuje :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-27 13:14:47]

27.08.2005
13:17
[302]

NoBraiN [ Konsul ]

Mistrz Giętej Riposty -> Oj tam. Odrazu ciezkostrawny ;) przeciez ma naprawde lekkie, piekne, radosne kawalki w swojej Tworczosci :) Tak czy inaczej zrozumialem o co chodzilo.

Pozdrawiam :)

27.08.2005
13:18
smile
[303]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

A propos Kraftwerk na jakims koncercie spiewali "jestem operator i mam swój kalkulator" :)

27.08.2005
13:19
[304]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

Ja jednakze dalej nie zgodze sie ze zwaniem go geniuszem.

Zauwazcie -- ponownie przypominam iz nie jestem fanem HH, jedynie do tego nawiazuje -- tacy np. Dr Dre, 2Pac, Snoop Dogg diametralnie zmienili czarna muzyke, nadali jej obecna forme, nagrali pelno sampli czy bitow (nie wiem jak sie na to w HH mowi, nie znam sie na tym) z ktorych teraz korzystaja wszyscy -- i w zyciu nie nazwal bym zadnego z nich geniuszem - baa, nawet utalentowanym artysta ale swoje osiagneli i to wielkie postaci. Zwanie JMJ geniuszem jest krzywdzace dla kazdego innego artysty, ktory cos osiagnal.

27.08.2005
13:21
[305]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Bzyk - a co, mial w ogole na scene w ogole nie wychodzic, puścic z cyfrowki, zeby nie bylo zadnego udawiania ? ;) Kontakt z publiką jakis musi być...

27.08.2005
13:23
[306]

moneo [ Nikon Sevast ]

eJay---> z ciekawosci sprawdzilem:
JMJ:"His early experiments in electro-acoustic music yielded the 1971 single "La Cage"; the full-length Deserted Palace followed a year later."
Nie wspominajac o tym, ze chyba rzadko kto slyszal te dokonania, to Kraftwerk wydal pierwsze dwie plyty w latach 1970-71. Zreszta nie chodzi mi o sam Kraftwerk, tylko o to, ze robisz z JMJ jakiegos prekursora, podczas, gdy bylo duzo wiecej tworcow, ktorzy rownoczesnie z nim lub wczesniej tworzyli podobnie przelomowe rzeczy, tylko nie wypromowali az tak chwytliwego kawalka jak Oxygene..

NoBraiN---> tak, sluchajac Aphexa jestes dla naszego Mistrza zblazowanym znawca, podobnie jak sluchacz hiphopu to fan muzyki tworzonej przez ludzi z wadami sluchu i mowy. co nie przeszkadza mu napisac cieplych slow o utworze Coldcuta, ktorego to muzyka jesli nawet nie jest w scislym znaczeniu hiphopem to bardzo mocno do niego nawiazuje i jest nim inspirowana (co zainteresowany sam przyznaje).

Dev@sT@toR---> slusznie, tylko, ze ja podobnie oceniam 90% muzyki elektronicznej i rockowej, ktora slysze w mediach. i w tym pies pogrzebany, zeby nie generalizowac na tej podstawie, bo gdybym powiedzial "rock jest fatalna muzyka" to tylko smiech bym wzbudzil. dyskutowac faktycznie nie ma o czym.



27.08.2005
13:24
[307]

Bzyk [ Offensive ]

Mistrz: nie nie... ale moje zdanie jest takie, że... no wyboraźmy sobie koncert pianistyczny.. gra sobie kolo przyjemna muze... talent na miare Szopena... i gra przy milonowej publice :) Po prostu taka muzyka jaka gra jarre nie pasuje mi do widowiska. Dobrze, ze chociaz jest to urozmaicone "światłem"....

27.08.2005
13:28
[308]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

dyskutowac faktycznie nie ma o czym.

I na tym powinnismy pozostac. Kazdy wyrazil swoja taka lub inna opinie. Nikt nikogo do swojego gatunku nie przekona, dla mnie jego osiagniecia w nic nie znaczacej dla mnie galezi muzycznej sa... nic nie znaczace.

27.08.2005
13:31
[309]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Bzyk:

Że za mało energetycznie? No moze, ale pamietaj ze to lata 70-80, nie mozna wszytskiego oceniac miara dzisiejszych techno-showów. Wiele osob mowi teraz, ze Jarre przynudza ... no i fakt, kto byl na koncercie Underworld na Open'erze ten wie coto moc ... ;)

A tak BTW Ty sie zajmujesz remixami, moze zrobisz remix jakiegoś Oxygena? Potem zawsze mozesz skonfronotwac to z tym jak zrobilii to inni na plytce Odyssey through O2 ?

Najwiecej mixow mam chyba do Oxygene 8 i 10... nawet lekko drumbassowy mixik O10 w wykonaiu @440 sie znajdzie ...

Jarre to bardzo wdzieczny material do mixowania.

27.08.2005
13:33
smile
[310]

LuCaZ15 [ Michael Jordan ]

No i ja cos napiszę o wrażeniach :D
Poszedłem na jego koncert mimo, że nie napawało mnie optymizmem stanie tyle czasu wsród tysięcy ludzi. Przed pójściem na koncert słyszałem tylko dwa jego utwory :D
Na koncert zacząłem wchodzić koło godziny 19 i trwało to ponad godzinę czasu !! Było tyle ludzi, że dopchnięcie sie do mojego sektora (A1) zajęło mi bardzo duuużo czasu :P Byłem nieziemsko wkurzony, ale w koncu dopchnąłem sie całkiem niedaleko sceny i tam zaległem :D
Najpierw wystep Soyki i zaczelo sie wielkie granie :-) Byłem bardzo miło zaskoczony jego muzyką, wizualizacjami jakie były puszczane na ogromnych telebimach i przedewszystkim padłem z wrazenia jak zobaczylem Fajerwerki i cala pirotechnike :P( były lepsze niz na sylwestra :D ). Trzeba również przyznać, że Jarre mówił dużo ciekawych rzeczy.

Jedyny duzy minus to za to, że jakiś pany cały czas mówił, żeby nasz sektor sie upychał bardziej a w sumie nie było już gdzie !! :)

27.08.2005
13:34
smile
[311]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Ależ ja nikogo nie mam zamiaru przekonywać do swojego gatunku, a co do rocka - to rockowa chałtura i tak jest bogatsza od hh-owej :P

27.08.2005
13:34
[312]

Bzyk [ Offensive ]

Mistrz Giętej Riposty: no zobaczy się ;)

27.08.2005
13:35
[313]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Atak w ogole mnie zaciekawil ten instrument radziecki na ktorym zagral żar - ten na mikrowibracje ... "antenofon" z 1929 ? :)

27.08.2005
13:41
[314]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Mistrz Giętej Riposty -----------> To było najciekawsze z całego koncertu :)

27.08.2005
13:45
[315]

moneo [ Nikon Sevast ]

Nikt nikogo do swojego gatunku nie przekona

no widzisz a ja wlasnie nie jestem "rasista" zamknietym wsrod swoich ulubionych rytmow i lubie sie czasem przekonac do jakiegos gatunku.. np. moj stereotyp na temat rocka jest taki, ze jest nudny poprzez malo urozmaicone instrumentarium - nudzi mnie nieustanne brzmienie gitar po prostu.

ale staram sie nie wysnuwac wnioskow na temat calosci gatunku, ktorego w koncu za dobrze nie znam. Wrecz przeciwnie: co jakis czas probuje jakiegos zespolu o ktorym slysze, ze cos wnosi/kiedys wniosl. i rzadko, ale perelki znajduje.

27.08.2005
13:45
[316]

john_himself [ krush, kill n' destroy ]

Coz, ten instrument byl faktycznie ciekawy, az dziw ze cos takiego jeszcze sie uchowalo i przetrwalo czasy wojenne... ale... czy zwykle "uuuuuuu", przypominajace dzwiek ufo znany z setek roznych filmow bylo az takie WOW? ;p

27.08.2005
13:46
[317]

NoBraiN [ Konsul ]

Mistrz, DeV@sT@toR -> polecam adres na dole , klikajcie na tutorial, ten instrument jest tam opisany :)

27.08.2005
13:52
smile
[318]

moneo [ Nikon Sevast ]

NoBraiN---> no wlasnie, sam tam przed chwila sprawdzalem.
usmialem sie, jak dowiedzialem sie, ze uzyli go wlasciwie tylko Beach Boys na poczatku "Good Vibrations"

27.08.2005
13:55
smile
[319]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

Prawde powiedziawszy jak JMJ zaczal grac na tym calym Thereminie to sciszylem troche glos :), jakos takie dzwieki mnie nie zachwycaja, a na przyklad takiego Stalina i owszem. Ale dzis podobno uwazaja go za troche niezrównowazonego, moze faktycznie cos w tym jest :).

27.08.2005
13:57
[320]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Wkipedia:

27.08.2005
13:58
[321]

NoBraiN [ Konsul ]

moneo -> przesluchalem sobie wlasnie ten kawalek ;D co za instrument ! :D

27.08.2005
14:08
smile
[322]

Krala [ Pretorianin ]

Ma ktoś może listę z tytułami wszystkich piosenek, jakie pojawiły się wczoraj na koncercie?

27.08.2005
14:09
[323]

Storm Shadow [ Semper Fidelis ]

Krala zobacz troche wyzej, tam jest podany dwa razy spis wsytkich utworów.

27.08.2005
14:10
[324]

Marcinwin [ Centurion ]

Czy ktos wie jak sie nazywa kawałek tego Pana z fragemntami utworu 'Mury' 'A mury runą ...' ? Czy kawalek jest dostepny w internecie ?

27.08.2005
20:13
[325]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Za duzy...

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-27 20:10:10]

27.08.2005
20:18
[326]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

1

27.08.2005
20:18
[327]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

2

27.08.2005
20:18
[328]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

3

27.08.2005
20:18
[329]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

4

27.08.2005
20:18
[330]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

5

27.08.2005
20:19
[331]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

6

27.08.2005
20:19
[332]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

7

27.08.2005
20:19
[333]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

8

27.08.2005
20:20
[334]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

9

27.08.2005
20:21
[335]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Nie wyraznie jest, ale tam byla stacja TVP z Camelem :]

28.08.2005
19:47
[336]

Łyczek [ Henry 14 ]

Czy ktoś posiada utwór Acropolis na kompie ?

29.08.2005
09:28
[337]

Przewodnik Syriusza [ Magazyn Grafik ]

Właśnie lecą Mury w wykonaniu JMJ i Chóru u mnie, cud miód.

No i cały koncert mam na dysku :)

29.08.2005
09:30
[338]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Szczęściarz...

29.08.2005
09:45
[339]

Przewodnik Syriusza [ Magazyn Grafik ]

Podzielę się:

To nie jest piractwo - utwór jest dostępny legalnie w sieci, tyle że nie pamiętam teraz adresu :))) Dlatego wrzuciłem ze swojego dysku - ale link normalny już się przewijał gdzieś w tematach dot. Jarre.

29.08.2005
09:49
smile
[340]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Przewodnik Syriusza
DZIĘKI!
Jest szansa na więcej...
(w końcu cały koncert był darmowy/transmitowany przez tv...)

29.08.2005
09:52
[341]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

A masz utwór, który JMJ grał, gdy wjeżdzał na platformie i leciał spot Solidarności?
Ubóstwiam ten kawałek...

29.08.2005
09:54
[342]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Przewodnik Syriusza
Pytanko: Dlaczego MONO?

29.08.2005
09:55
[343]

Przewodnik Syriusza [ Magazyn Grafik ]

Potem poszukam w całym koncercie i zripuję.

29.08.2005
09:56
[344]

Przewodnik Syriusza [ Magazyn Grafik ]

MaLLy(R) - źle zgrałem, wiem. Ale zaraz wychodzę, więc później się będę bawił.

29.08.2005
10:00
[345]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Przewodnik Syriusza
To poślij mi linka na maila(jest na forum podany), jak zrobisz stereo,
to sobie w domu zassam :)

29.08.2005
19:15
smile
[346]

krzychu72 [ Junior ]

Czy ktoś może mi podać linka gdzie znależć Rodzinne Zdjęcie Polaków z koncertu? Dzięki

29.08.2005
19:45
[347]

krzychu72 [ Junior ]

Pozdro dla Przewodnik Syriusza i MaLLY(R). Czy też mogę liczyć na linka o który prosi Przewodnik Syriusza? Wielkie dzięki. Byłem na tym koncercie (było za....ście) i dupa ze mnie bo nie nastawiłem sobie nagrywania z TV.

29.08.2005
21:26
[348]

Daniel02 [ Legionista ]

Witam. Mam 16 lat. Bardzo interesuję się muzyką elektroniczną, a w szczególności J.M.Jarre. Moje zdanie jest takie (dotyczy Hip- Hopu) utwór hip hopowy "artyści" robią w dzień może troche więcej, natomiast Jarr jedno nagranie robi o wiele dłużej. Potrafi grać na wielu instrumentach. Rolando to pożądna firma, która robi sprzęt muzyczny (jedna z najlepszy i najdroższych na świecie). Taka ciekawostka, niektóre instrumenty były robione specjalnie dla Jarra. Oczywiście za sporą zapłatą (wkońcu ma pieniądze). Komponuje świetną muzę, a polskie piosenki hip- hopowie i polskie techno się chowa przy muzie Jeana. Ma talent, nie ma co ukrywać. I prosze mi tutaj nie porównywać profesjonalnej muzyki elektronicznej (switchy) do beznadziejnego, prostego polskiego hip- hopu. Jarre jest profesjonalistą, zna się na rzeczy. Nie komponuję byle gówna (za przeproszeniem, wkurzyłem się trochę). Jak widać mimo, że mam 16 lat kocham taką muzykę, ta muzyka posiada głębię, nie tak jak hip- hop. Polscy nastolatkowie zostali opętani przez ten styl muzyki jakim jest hip- hop. Przeklęństwa, chyba one robią wielkie wrażenie dla tych słuchaczy. Druga rzecz. Te niby wpadki i playback. Pierwsza rzecz - akordeon- jak podniósł ręce do góry zabrzmiał głos akordeona. To nie jest wpadka, playback itp. Sprawdziłem to w internecie oraz w książkach, które posiadam. Ten model akordeona jest elektronicznie nastawiany tz. czasowo i w ogóle. Jest to jeden ze spacjalnych instrumentów wykonach dla Jarra (nie sam instrument akordeon tylko inny model akordeona). Druga sprawa te dzwony. Również jak można było zauważyć organy też są specjalne. W tym momencie jak Jarr skakał i machał rękoma zabrzmiały dzwony, ale on nic nie naciskał. Tuż przed tym "skakaniem" nastawił dzwony czasowo, przede wszystkim ten utwór zapewne miał już wcześniej zaprogramowany w pamięci keyborda. Wiemy przecież, że to nie byle jakie organy i takie funkcje mają. Laserowa harfa też była specjalnie dla Jarre robiona. Koniec wywodu. Hehe ale się rozpisałem.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-29 22:04:15]

29.08.2005
21:55
smile
[349]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

A jednak jest nadzieja dla polskiej młodzierzy... Aż sie wzruszyłem... Oby wiecej takich dzieciaków było!

29.08.2005
22:24
[350]

Daniel02 [ Legionista ]

Hehe gdy usłyszałem te starsze i nowe utworki Jarre aż mi się płakać chciało. Przepiękna muzyka. Natomiast dla tych, którzy niestety nie mogli być na koncercie (tak jak ja) i oglądali go w TV mam fajną rzecz. Na stronie www.tdt.org.pl można ściągnąć 2 wersje koncertu:
- krótka, słaba jakość obrazu i dźwięku, 1:30- połowa koncertu- 496 MB:
Link: https://www.tdt.org.pl/szczegoly.php?id=40774
- całość, bardzo dobra jakość obrazu i dźwięku, 2:30- cały koncert- jedynym minusem jest wielkość pliku video 3197 MB ale to zawsze coś:
Link: https://www.tdt.org.pl/szczegoly.php?id=40997

Ja już ściągnąłem tą krótką wersję, teraz czekam na 1 Września, a dokładnie na limit 7 GB w Neostradzie i ściągnę ten cały koncert :)
Pozdrawiam

29.08.2005
22:24
[351]

Daniel02 [ Legionista ]

Hehe gdy usłyszałem te starsze i nowe utworki Jarre aż mi się płakać chciało. Przepiękna muzyka. Natomiast dla tych, którzy niestety nie mogli być na koncercie (tak jak ja) i oglądali go w TV mam fajną rzecz. Na stronie www.tdt.org.pl można ściągnąć 2 wersje koncertu:
- krótka, słaba jakość obrazu i dźwięku, 1:30- połowa koncertu- 496 MB:
Link: https://www.tdt.org.pl/szczegoly.php?id=40774
- całość, bardzo dobra jakość obrazu i dźwięku, 2:30- cały koncert- jedynym minusem jest wielkość pliku video 3197 MB ale to zawsze coś:
Link: https://www.tdt.org.pl/szczegoly.php?id=40997

Ja już ściągnąłem tą krótką wersję, teraz czekam na 1 Września, a dokładnie na limit 7 GB w Neostradzie i ściągnę ten cały koncert :)
Pozdrawiam

29.08.2005
22:24
[352]

Daniel02 [ Legionista ]

Hehe gdy usłyszałem te starsze i nowe utworki Jarre aż mi się płakać chciało. Przepiękna muzyka. Natomiast dla tych, którzy niestety nie mogli być na koncercie (tak jak ja) i oglądali go w TV mam fajną rzecz. Na stronie www.tdt.org.pl można ściągnąć 2 wersje koncertu:
- krótka, słaba jakość obrazu i dźwięku, 1:30- połowa koncertu- 496 MB:
Link: https://www.tdt.org.pl/szczegoly.php?id=40774
- całość, bardzo dobra jakość obrazu i dźwięku, 2:30- cały koncert- jedynym minusem jest wielkość pliku video 3197 MB ale to zawsze coś:
Link: https://www.tdt.org.pl/szczegoly.php?id=40997

Ja już ściągnąłem tą krótką wersję, teraz czekam na 1 Września, a dokładnie na limit 7 GB w Neostradzie i ściągnę ten cały koncert :)
Pozdrawiam

29.08.2005
22:26
[353]

Daniel02 [ Legionista ]

Sorka za te 2 dodatkowe posty, coś mi się porąbało z przeglądarką. Jeszcze raz sorry.

29.08.2005
22:34
smile
[354]

***Half-Life*** [ Generaďż˝ ]

Daniel02 ---> Cieszę się, że są jednak młodzi ludzie, którzy kochają taką muzykę z lat 70. i 80.

29.08.2005
22:45
[355]

Daniel02 [ Legionista ]

Może tak powiem. Bardzo lubię J.M Jarra, fajna muzyka, wzrusza i jest piękna. Lubię tylko niektóre kawałki z lat 70 i 80. Ale za bardzo nie przepadam. Czasami jak usłyszę Michaela Jacksona nie wzgardzę, przesłucham do końca. Powiem mi, że (takie jest moje zdanie) jarr wydaje mi się na topie, znudziło mi się te techno "polskie", ten motyw bębnów w prawie każdym polskim technie. Tak w ogóle uwielbiam kocham trance, techno (ale nie polskie), switche czyli elektroniczna muzyka J.M.Jarr RULEZ!!! oraz pop, no może troszeczkę metalu, ale ciut. Jednak najbardziej SWITCHE- Electronic, Trance, Techno Zagraniczne. Aha nie nawidze, ale to bardzo nie nawidze zespołu Pink Floyd. Wzbudza to we mnie pewną odraze, te teledyski, ten film. Wiem, że to posiada jakąś głębie, tata mi tłumaczył. Na prawdę proszę nie pisać o tym zespole, nie nawidze. Proszę się nie obrażać.

29.08.2005
22:52
[356]

Daniel02 [ Legionista ]

Tak samo bardzo ale to bardzo żałuję, że nie pojechałem na koncert (za te pieniądze na serio bym pojechał- 33 zł- 65 zł no problem, nawet bym wziął ten sektor specjalny za 200 zł), a mieszkam bardzo blisko z 200 km. Beczy. Mam nadzieję, że pojadę na ten koncert jak następny raz będzie Jarr w Polsce. Obiecał, że przyjedzie na 50 lat Solidarności. Mam nadzieję, że wcześniej. A taka ciekawosta jeszcze. Przeczytałem to w internecie, tata mi powiedział (zresztą mój tata jak i mama uwielbiają J.M. Jarra): wiecie dlaczego Jean mimo że ma 57 lat wygląda tak młodo? Mimo, że nie miał operacji. W wywiadzie powiedział, żeby zachować młodość słucha muzyki klasycznej, a w szczególności Chopina i "pije Chopina" (jest takie wytrawne wino). Hehe nom, nieźle, nieźle. Jak na swój wiek wygląda pięknie.
Pozdrawiam

29.08.2005
23:29
[357]

weds [ Ocean Soul ]

Jak dla mnie koncert był piękny - miałem szczeście być 10 metów od Jarre w A1. Zdecydowanie opłaciło się wejście o 16 - do 19 na luzacko siedziałem sobie na piaseczku pod sceną. Zaskoczyło mnie tylko że tak mało osób było na specjalnym polu namiotowym znajdującym się 10 minut od Stoczni. W nocy po koncercie było góra 50 namiotów, a tak nie wiecej niż 30. Poza tym że śledzie wbijałem około 2 godziny za pomocą młotka i obsługi to warunki były tam świetne- blisko do miasta i stoczni, a także przystanku tramwaju z którego w 25 minut mozna było dojechać na plaże. No i poza tym mam zdjęcie w trójmiejskiej Gazecie Wyborczej jak rozstawiam z kumplem namiot - z prawej Wałesa, z lewej sprzęt Jarre a po środku moje zdjęcie :D

29.08.2005
23:36
[358]

Daniel02 [ Legionista ]

werds ---> możesz pokazać to zdjęcie?

29.08.2005
23:39
[359]

Daniel02 [ Legionista ]

Aha. A wiadomo kiedy i za ile będzie płyta DVD z koncertem w sklepach?

29.08.2005
23:40
[360]

weds [ Ocean Soul ]

Daniel02- mam je tylko w gazecie, a skanera brak :/

29.08.2005
23:44
[361]

Daniel02 [ Legionista ]

A wiadomo kiedy i za ile będzie płyta DVD z koncertem w sklepach?

30.08.2005
10:29
[362]

Daniel02 [ Legionista ]

Nikt nie wie?

30.08.2005
10:44
[363]

Attyla [ Flagellum Dei ]

Jarra bardzo lubię, ale w większych dawkach usypia mnie. I teraz też tak było. Może poza zgrzytami takimi jak ten eksperyment muzyczny na cześć ruskiego wynalazczy "instrumentu muzycznego". Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że instrument ów wymyślony został na potrzeby KGB dla wyciągania informacji z opornych "klientów":)

30.08.2005
11:50
[364]

Daniel02 [ Legionista ]

A tak w ogóle to był największy koncert w tym roku. Przybyło ponad 100 tys. osób. Sam Jarr mówił, że przed tak dużą publicznością jeszcze nie stał i nie grał. :)

30.08.2005
12:22
[365]

Daniel02 [ Legionista ]

A gdzie stały głośniki na tym koncercie?

30.08.2005
12:57
[366]

Atreus [ Senator ]

Ciekawe, że nie padło jeszcze pytanie, czy któryś z naszych rodaków zrobiłby lepszy koncert dla tylu ludzi? Obawiam się, że jakiekolwiek nazwisko padnie, to będzie śmiech na sali.

Sam koncert Jarre'a był raczej niezły, ale pozostaje duży niedosyt. Momentami było zbyt monotonnie, niektóre długawe utwory można było jakoś urozmaicić, albo chociaż skrócić :).

30.08.2005
12:58
smile
[367]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Taa, Margaryna to dopiero by zrobila show...

30.08.2005
13:02
[368]

Daniel02 [ Legionista ]

Orlando ---> nie porównuj Mandaryny do J.M. Jarre. Zbędne porównanie.

30.08.2005
13:04
[369]

Daniel02 [ Legionista ]

Atreus ---> Jeśli ktoś na 100%, na prawde lubi myzykę elektroniczną nic mu nie będzie przeszkadzać w niej, żadna monotonia itp.. Ja taki jestem.

30.08.2005
13:09
[370]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Atreus
To chciał bym cię widzieć po przesłuchaniu CAŁEGO utworu "Waiting for Costeau"...

30.08.2005
13:21
[371]

Daniel02 [ Legionista ]

"Waiting for Costeau" fajne nagranie :)

30.08.2005
13:28
[372]

neXus [ Fallen Angel ]

MaLLy(R) -> o, dzieki za przypomnienie, dawno go już nie słuchałem :)
Z przyjemnością dziś wieczorem go sobie puszczę :)

30.08.2005
13:31
smile
[373]

neXus [ Fallen Angel ]

Z resztą, co było do przewidzenia, miłośnicy współczesnego "urban" zupełnie Jarre'a nie trawią, reszta tak mniej więcej, natomiast ci, co wychowali się na tej muzyce - bardzo chwalą sobie koncert.
I bez urazy - nikt wam nie kazał na siłę tego oglądać. :P

30.08.2005
13:38
smile
[374]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->neXus
AVE!

30.08.2005
13:48
[375]

Daniel02 [ Legionista ]

No ja niestety nie jestem z waszego pokolenia, a kocham jego muzyke. Natomiast moi koledzy gadają, że to syf, nie podoba im się itp. Przecież Jarre z Vangelisem to najlepsi wykonawcy muzyki elektronicznej, nie ma lepszych.

30.08.2005
13:49
[376]

Daniel02 [ Legionista ]

No najlepiej jak gadają: o słyszałem prawdziwą muzę elektroniczną, to jest super, trendy itp. To im odpowiadam, że Jarre jest mistrzem w tym gatunku. :)

30.08.2005
13:54
[377]

Przewodnik Syriusza [ Magazyn Grafik ]

"Sam Jarr mówił, że przed tak dużą publicznością jeszcze nie stał i nie grał. :)"

Ściema. Grał dla 3,5 mln ludzi na Placu Czerwonym w Moskwie...

30.08.2005
13:58
smile
[378]

legrooch [ Legend ]

Daniel02 ==> co do ilości osób, to ktoś tu opowiada bajki. Albo źle przetłumaczony Jarre, albo źle zrozumiałeś, albo nie wiesz czegoś. Polecam zobaczyć frekwencję w Moskwie bądź Paryżu.

30.08.2005
14:02
smile
[379]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Daniel - To była irionia :]

30.08.2005
14:02
[380]

bettytyler [ Chor��y ]

Jarre is the best! to mistrz! dzis wybieram sie na piwko, bilardzik i oczywiscie wrzuce 2 zetki do szafy i poleci apollo, oxygene, equinox dla wszystkich jego fanow! hehe!

30.08.2005
14:07
[381]

Daniel02 [ Legionista ]

Tak powiedział, ale to było w przenośni. Tak wyglądało.

30.08.2005
14:14
smile
[382]

neXus [ Fallen Angel ]

Daniel02 -> Vangelis to klasa sama w sobie. :)
W moim rankingu największych muzyków/kompozytorów od dawna zajmuje pierwsze miejsce...
Jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę ;)

30.08.2005
14:36
smile
[383]

jiser [ generał-major Zajcef ]

Ehhh, neXus, ja tęsknie sobie po cichutku, coby Jarre wrócił do wątków z Oxygene 7-13 ... albo jeszcze lepiej, 20 lat wstecz, do Equinoxe. Od Metamorphosis mu się skiepściło :)

Podobnie z Vangelisem. Jak porównać jakość Mythodei do tych wspaniałych albumów "filmowych" :/ Jakieś nudne to takie, mdłe i wogóle blueeh. Z drugiej strony nie mogę ciągle słuchać tych samych albumów, bo znam je na pamięć.

Ah gdzież są niegdysiejsze śniegi ;)

30.08.2005
15:26
smile
[384]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

Nagranie koncertu z gdańska zaniosłem do zaprzyjażnionego studia...
Własnie przebiega remastering...
Wyjdą z tego 2 płyty DVD, bo niestety im lepsza jakośc tym wieksza objętośc...
A dual layera nie mam pod ręką...

30.08.2005
15:28
[385]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

<edit>
Legrooch jak chcesz kopie to podrzuć 2 DVD+R (book typeing...)

30.08.2005
20:21
[386]

krzychu72 [ Junior ]

Daniel02

Link: https://www.tdt.org.pl/szczegoly.php?id=40997

Kliknąłem linka , potem plik torrent ale ściąga momentalnie tylko plik nierozpoznawalny przez Windows (system windows nie może otworzyć tego pliku). Ten plik to 2005-08-27_2-23-13.JeanMichelaJarreinGdanskTVP1August262208211842_Demonoid_com.torrent.

Jak go sciągnąć w całości na dysk.Pomocy! Dzięki.

30.08.2005
20:29
[387]

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]

mally(r)--->2 x dvd i samo audio O_o ?? moglbys wyciac i wyslac w jakiejsc dobrym bitrate (256-320) aerology remiks i vivaldiego ?? bylbym wdzieczny:)

30.08.2005
22:29
smile
[388]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Soldamn
audio i wideo.
audio skodowane bezstratną kompresją :) a wideo bez też dobrej jakości.
płyta dvd nagranie tej jakości miejści max 2h, dlatego aż 2 (no i doszło do tego też "making of" koncertu :) a to kolejne setki Mb)
ale spoko jak skończą obrabiać nagranie o "wyrwe" te utwory z płyty :)

30.08.2005
22:30
[389]

Syxa [ Connecting people ]

to już nie jest wątek , to wąt !!! :)

30.08.2005
22:38
smile
[390]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

eeeeetam...rekordu nie pobił (ponad 1000 postów)

30.08.2005
22:40
smile
[391]

Syxa [ Connecting people ]

oooooooo, to taki był, łał :)

30.08.2005
22:47
[392]

Daniel02 [ Legionista ]

krzychu72 ---> Do otwarcia tego małego pliku, który się ściąga jak klikniej na "torrent" musisz mieć program Bittorrent - Bitspirit, Azureus, Shareaza lub inny (do otawrcia tego pliku i ściągania) .

31.08.2005
09:59
[393]

Atreus [ Senator ]

MaLLy(R) --> ten z ponad 46 min.? Taki zatwardziały fan to ja nie jestem :)

Przewodnik Syriusza --> Danielowi chodziło o ten rok...

Vangelisa lubię za jego Chariots of Fire. Co do Jarre'a, byłem jego fanem, teraz jego muzyka po prostu mi się znudziła. Właściwie od kilku latek niczego nie słucham :)

31.08.2005
10:02
smile
[394]

neXus [ Fallen Angel ]

Atreus -> dla mnie najlepsza jest płyta "1492" i "The City"
A z resztą - prawiie wszystkie jego płyty uwielbiam :)

31.08.2005
10:04
smile
[395]

legrooch [ Legend ]

Mally ==> Skontaktuję się przy wolnej chwili :)

31.08.2005
18:32
[396]

krzychu72 [ Junior ]

Daniel02---> wielkie dzięki , ale ojej to chyba potrwa bo mam tepse 128

01.09.2005
10:08
smile
[397]

Dziadzia [ Pretorianin ]

Może ktoś wie skąd można pobrać to wspólne zdjęcie "na 300 lat"? Podobno było dostępne na www.gdansk.pl ale nie mogę tam tego znaleźć... Jeśli wiecie to bardzo proszę o podanie lokalizacji w sieci.
I jeszcze jedno pytanko: co z listą obecności na koncercie (chciałem odnaleść swoje nazwisko na koncercie, przesłane smsem i też nie mam pojęcia gdzie to znaleźć).
Wiem tylko, że w Dzienniku Bałtyckim są publikowane te zdjęcia, ale ja w Wawie mieszkam i ciężko mi się tam wybrać do kiosku.

01.09.2005
10:41
[398]

pikolo [ Konsul ]

ciekawe czy ten watek bedzei miał 400 postów??

01.09.2005
11:20
[399]

dexter74 [ Junior ]

Dziadzia - czekaj, będzie po 8 września na www.gdansk.pl

01.09.2005
11:21
[400]

Orlando [ Reservoir Dog on holiday ]

Ma ktos ta muzyczke z koncerty gdy JMJ wjezdza na platformie ze stoczniowcami?
Dokladnie to:

01.09.2005
11:25
[401]

dexter74 [ Junior ]

Playlista z koncertu:
01. Shipyard overture (Industrial Revolution)
02. Oxygene 2
03. Chopin Memories
04. Aero
05. Oxygene 4
06. Souvenir
07. Geometry of Love
08. Equinoxe 4
09. Space of Freedom (23th March)
10. Aerology
11. Chronology 2
12. Speech by Lech Walesa
13. Tribute to Mury
14. Chronology 6
15. Oxygene 8
16. Light My Sky
17. Acropolis (dedicated to Pope Jean Paul II)
18. Rendez-Vous 2 (dedicated to Pope Jean Paul II)
19. Vivaldi "Summer-Presto"
20. The Emigrant (dedicated to Poland)
21. Oxygene 12
22. Rendez-Vous 4
23. Solidarnosc (Oxygene 13) (Dedicated to the workers at the shipyard)
24. Aerology Remix
I link do spakowanych mp3-jek, a co mi tam...

https://forum.nk.free.fr/jmj-gdansk/

01.09.2005
11:31
[402]

dexter74 [ Junior ]

Daniel02 - Jak się nie pogryzą o kasę to już we wrześniu. Czyli jednak później...

01.09.2005
12:16
smile
[403]

Dziadzia [ Pretorianin ]

dexter74 --> dzięki:)

01.09.2005
20:09
smile
[404]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->dexter74
dzięki
zaoszczędziłeś mi trochę roboty....




ps: "mury" gra u mnie nonstop...

01.09.2005
20:42
smile
[405]

krzychu72 [ Junior ]

I Mury i reszta są The Best. Na razie sciągam Gdańsk (podzięki dla Daniel02) a na razie zakupiłem sobie DVD JMJ Oxygene Moscow, też czad - polecam.

01.09.2005
21:40
[406]

Daniel02 [ Legionista ]

Najbardziej mi się podobają z koncertu :
- Oxygene 8
- Light My Sky
- Oxygene 12
- Aerology Remix
zresztą każdy utwór mi się podoba :)

04.09.2005
18:16
[407]

piti klik [ Junior ]

bylem widzialem bylo zajebiscie bylem nawet na imprezie z jego ekipom tehnikuw

04.09.2005
19:08
[408]

Radik025 [ Junior ]

Zgadzam sie z Bzykiem. Przeciez kazdy znajacy sie troche na instrumentach zauwazyl by ze to bylo w 80% grane z playbacku. Bardzo szanuje i uwielbiam Jarre'a, ale dlaczego nie postanowil on grac w 100% na zywo?? Moze spelnienie tylu warunkow zeby to wszystko super na zywo wyszlo, wykraczalo poza zalozony z gory budzet Jarre'a. Na zywo gral na kilku starodawnych instrumentach. Nawet na tym elektronicznym dzwieku co modulowal nim rekoma. Widac bylo ze gral na zywo, bo dwa razy cos nie chcial go sluchac czujnik pojemnosciowy na tym urzadzeniu i widac bylo w oczach Jarre'a ze mial troche stracha i treme ze cos nie tak wychodzi, ale naszczesice dalej bylo oki. Szkoda tylio ze tyle jednak bylo z playbacku

04.09.2005
23:09
[409]

Daniel02 [ Legionista ]

Radik025 ---> O jakim ty playbacku gadasz? Nie było żadnego playbacku. Jak zauważyłeś podczas każdego koncertu J.M. Jarre "strzela" różne miny na twarzy. Elektryczny dźwięk o to ci chodziło? Te jakby dzwony. Człowieku wiesz co to technika. Keybord'y Rolanda mają nastawiane czasowo różne efekty dźwiekowe. Tak samo z akordeonem. Jedną rękę podniósł do góry a druga dawął dźwięk. Tą reką co podniósł daje tylko tonację. Fakt, że strzelał różne miny. I proszę mi nie wmawiać, że był playback. Skoro się nie znasz nie pisz bzdur!!!

04.09.2005
23:12
[410]

Daniel02 [ Legionista ]

Aha. Coś pisałeś o jakimś budżecie Jarra. Człowieku Jarr grał w Gdańsku ZA DARMO!!! Możesz sobie poczytać gdzie chcesz, ale to prawda. A z budżetem o nie ma problemów.

04.09.2005
23:21
[411]

Daniel02 [ Legionista ]

Aha a propos, Jarre nie sam grał na instrumentach klawiszowych.

04.09.2005
23:25
[412]

Daniel02 [ Legionista ]

Sorka za tyle postów. Jeszcze jedna rzecz Jarre żadko gra na playbacku (znam praktycznie całą twórczość tego artysty) i nie mogłoby być te 80%. Po co tyle sprzętu, nagłośnienia, świateł, laserów i najlepszej centrali dowodzącej, wozu transmitacyjnego z Holandii? Do playbacku?

05.09.2005
12:16
[413]

Radik025 [ Junior ]

Daniel02. Chlopie gdzie ty masz oczy. Jakie akordeony automatyczne, jakie keybordy. Gdzie ty chlopie zyjesz. Znam sie na tym sprzecie i wiem do czego jest zdolna teraz technika. I potrafie rozpoznac kiedy ktos udaje ze gra a kiedy gra. To ze sa automaty to znaczy ze sam nie gra. Wiec po co udawac ze sie gra. Chociaz troche mozna graz na zywo. No nie?? A z tymi automatami to wybiegles za bardzo w przyszlosc. Jak instrumenty beda graly za czlowieka. To poco wogole bedzie czlowiek przy nich stal. Postawia kukle dla jaj a muze zapuszcza ze sprzetu. Zastanow sie i wtedy gadaj.

05.09.2005
12:22
[414]

legrooch [ Legend ]

Radik ==> Nie rozśmieszaj innych :>

Kurcze, właśnie się dowiedziałem, że muzyka elektroniczna nie ma prawa bytu, bo nikt nie potrafi jej tak zagrać ani zaśpiewać :/ Spędziłem całe życie w błędzie....

Mam pytanie - jak koleś ma solówkę na gitarze, a wokalista zaczyna klaskać, to oznacza, że nie potraił pod tą gitarę zaśpiewać?

05.09.2005
13:37
[415]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Radik025 - no i co kurde z tego? Wczesniej jednak musial w domu czy studiu te muzyke napisac i nagrac, to teraz moze postac z rekami w kieszeniach... tak to w zyciu jest.

05.09.2005
17:21
[416]

Daniel02 [ Legionista ]

A więc radik025, po pierwsze jak zauważyłeś jedną prawą reke podniósł do góry, a nie lewą. Wiesz mój wujek grał na akordeonie stąd wiem. Lewą dawał melodię, natomiast prawą zmianiął tonację!!! W keybordach da się usawić czasowy dźwięk, wiem bo sam chodziłęm na kursy grania. I to nie jest wybieganie w przyszłość. Nom tyle sprowadzania najlepszego sprzętu dla playbacku, to ty się zastanó lepiej

05.09.2005
17:22
[417]

Daniel02 [ Legionista ]

A jak były te "dzwony" to jak klaskał klawisze się same nie ruszały tylko był dźwięk nastawiony na określony moment.

07.09.2005
11:08
[418]

Radik025 [ Junior ]

no wiec ja nie mowie ze to bylo puszczone w sensie ze z plyty czy kasety. To szlo z instrumentow. Tyle wiadomo, ale szkoda ze wlasnie w 80% szlo z zaprogramowanych sekwencji niz z recznego grania. O to mi chodzilo. Nie o puszczanie z plyty bo z plyty nie bylo nic puszczane.

08.09.2005
19:50
[419]

Daniel02 [ Legionista ]

No Radik wybacz ale Jarre nie dał by sobie rady, żeby grać te wszystki sekwencje i dźwieki. Potrzebował by więcej ludzi albo studia komputerowego. A więc to nie jest playback. Ale myślę że to nie było aż 80 %. Jak widac cały czas naciskał na różne inne urządzenia.

08.09.2005
20:02
[420]

andrzej701 [ Pretorianin ]

a ja proponuję posłuchać solowej płytki PATRICKA RONDAT gitarzysty JArra,wspaniałą,opłytka ma tytuł AMPHIBIA,dla lubiących muzykę giotarową wspaniała

09.09.2005
19:13
[421]

Daniel02 [ Legionista ]

A propo tych dźwięków. Za Jarrem grał też jeden gościu, on też dawał te elementy dźwiękowe. Ale wiadomo, że niektóre dźwięki elektroniczne były już wkomponowane.

09.09.2005
20:24
[422]

***Half-Life*** [ Generaďż˝ ]

Mimo, że lubię muzykę Jarra to większym uznaniem cieszy mnie muzyka i twórczość artysty pochodzenia japońskiego, Kitaro...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.