
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
WWWAiS - czyli jak pocieszyć Paudiego...?
Tyle smutnych rzeczy wkoło. Wszyscy się bronią, ja jeszcze nie mam magistra. Wszyscy znajomi biorą powoli ślub, ja wciąż jestem kawalerem. Wszystkim podoba się Jessica Alba, a ja wolę Salmę Hayek. Ludzie oglądają Ace Venturę, a ja wolę Fight Club. Tyle HH wkoło, a ja preferuję Vital Remains. Co z tym fantem zrobić...? ;>
W tej części jak zwykle się nawzajem Nie opluwamy i NIE gryziemy, NIE warczymy na siebie oraz NIE kopiemy pod sobą NIEzbyt głębokich wilczych dołów. Jesteśmy też dla siebie BARDZO mili, a także często i z uczuciem się przytulamy, żeby okazać sobie naszą niewątpliwą sympatię :)
Wszyscy nie stosujący się do zasad zostaną surowo ukarani z zastosowaniem Zestawu Małego Kata i prasy do jaszczurek. Opornych poszczujemy wiecznie głodną [i bardzo grubą!] żabą.
Ponadto wszystkich zakradających się na wątek witamy subtelnym i staropolskim "GROARGH!".
Na zdjęciu: Praise The Lord!!! Worship him!!!
I worship you!
I obey you!
I kill for you!
I die for you!
Apel do całej ekipy: Zmobilizować się, do jasnej cholery, i zacząć w końcu uczciwie pić!
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
WRESZCIE!!!
dzięki...
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Paudi ---> Jeśli to w ogóle jakieś pocieszenie - nie dość, że nie mam magistra, to w dodatku raczej pogrzebałam szanse na zdobycie. Póki co nawet nie jest mi z tym źle, zobaczymy jak będzie dalej. I zaobrączkowana też nie jestem i się nie zanosi w przewidywalnym czasie...
Za to Ty masz nową ciekawą pracę i picie z WWWAiSem - zobacz, jaki szczęściarz z Ciebie :) Nawet jeśli to picie nie jest porządne, to jest.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Dzień dobry państwu.
Dzisiaj miałam pracować max. do 17:00, bo przecież do wysłania były tylko 3 nędzne strony. Oczywiście wszyscy już pewnie podejrzewają, jak się to skończyło. Tak, jedna głupia rzecz potrafi przetrzymać człowieka kompletnie z zaskoczenia. Wyszłam niedawno z roboty i gdyby nie to, że mnie podrzucono do domu samochodem, to jeszcze byłabym w drodze.
Nienawidzę - takich - nieobliczalnych - dni.
.....ja chcę już urlop.
W kwestii wstępniaka Paudiego:
- "wszyscy się bronią..." --> ja nie!
- "wszyscy znajomi biorą powoli ślub..." --> chyba Cię porypało. Ja się nie wybieram :)
- "wszystkim podoba się Jessica Alba..." --> jest okropna. Salma Hayek zresztą też.
- "ludzie oglądają Ace Venturę..." --> nie widziałam ani jednej części. A Fight Club RZĄDZI.
- "tyle HH wkoło" --> a to mi nie przeszkadza, nikt nie każe w końcu słuchać.
Jednym słowem: czy to znaczy, że mnie też należy pocieszać, czy że wręcz przeciwnie? ;)
I ja wiem jak pocieszyć Paudiego! Baaardzo dobrze wiem. Lista pocieszeń zawiera trzy punkty i czwarty będący dodatkiem do powyższych :))
Pozdrawiam znad miski z makaronem.
Oj, nie mam coś chwilowo humoru, ale zaraz mi przejdzie... Paudi, możesz mnie przytulić na poprawę nastroju? ;))))
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Meghan :::> Czyli, że można mieć gorzej...? Łaczę się w bólu ;o) Za to Ty pewnie masz masę innych przyjemności :o)
PS. "tyle HH wkoło" --> a to mi nie przeszkadza, nikt nie każe w końcu słuchać.
Akurat sama muzyka to najmniejszy problem ;o)
Chyba pora szykować się do spania ;>
PS. Ciekawe Blondie, co to za lista i dodatek? ;oP
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-17 22:32:10]
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
to i ja sie dołaczę:
Tyle smutnych rzeczy wkoło. Wszyscy się bronią, ja jeszcze nie mam magistra. - no cóż...
Wszyscy znajomi biorą powoli ślub, ja wciąż jestem kawalerem. - Cholera teą to zauważyłeś ?
Wszystkim podoba się Jessica Alba, a ja wolę Salmę Hayek. - ja tam wole... ech nie ma sensu nawet pisać...
Ludzie oglądają Ace Venturę, a ja wolę Fight Club. - ja odglądam "Equilibrum" "Dune" Lincha i "Mad Max'y"
Tyle HH wkoło, a ja preferuję Vital Remains. - a ja niezmiennie od lat preferują Jean Michel Jarre' a
I co Ja mam z tym fantem zrobić ??

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi --> pomyślmy... ta bardzo monotematyczna lista, którą sam mi swego czasu podsunąłeś, a do której ja dopisałam jeden dodatkowy punkt? ;>

yagienka [ pułapka na Misia ]
"wszyscy się bronią..." - o przepraszam ja piszę pracę poDyplomową, a jeszcze mnie czeka egzamin:((
"wszyscy znajomi biorą powoli ślub..." - a i owszem bardzo powoli - 10 lat nam to zajęło:))
"wszystkim podoba się Jessica Alba..." - no cóż ich problem...
"ludzie oglądają Ace Venturę..." - a co to?
"tyle HH wkoło..." - w koło to szumi komputer, a ja ostatnio słucham BBC4 (no mjuzik:)
zaś kolega Paudyn dramatyzuje;P))
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
Wstawać! I pracować dla dobra społeczeństwa...

legrooch [ Legend ]
"wszyscy się bronią..." - ROTFL & LOL & BUAHAHA :))) I tak wszyscy wiedzą :>
"wszyscy znajomi biorą powoli ślub..." - może, może... :>
"wszystkim podoba się Jessica Alba..." - A jak! Musi! :D
"ludzie oglądają Ace Venturę..." - nein nein nein
"tyle HH wkoło..." - człowiek w pracy, małpa w zoo
Pozdrawiam
raz wkurwiony, raz wesoły legrooch :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
"wszyscy się bronią..." - no, się obroniłem już dawno i się tego nie wstydzę :P
"wszyscy znajomi biorą powoli ślub..." - 8 lat z jedną kobitą i na razie nie zamierzam...
"wszystkim podoba się Jessica Alba..." - W życiu ! Salma rządzi !
"ludzie oglądają Ace Venturę..." - nie znaju.
"tyle HH wkoło..." - mam to gdzieś.
Więc: Paudyn - nie łam się ! :)

Yans [ Więzień Wieczności ]
Ooo, jaka fajna ankieta ???!!! ;)
"wszyscy się bronią..." - Cholera już zapomniałem nawet, jak to było ale znam takich, którzy bronią się już od jakichś 12 lat ;)
"wszyscy znajomi biorą powoli ślub..." - Powoli ???!!! Ekhm, tia, hmm bez komentarza ;)
"wszystkim podoba się Jessica Alba..." - Eee tam, popatrz na taką Monicę Bellucci, Lucy Liu,
Michelle Rodriguez lub especially for you Vivicę A. Fox ;)
"ludzie oglądają Ace Venturę..." - wolę zombie'aki lub żywe trupki, jak kto woli ;)
"tyle HH wkoło..." - Widzisz, a jęczysz na soczysty Heavy Metal ???!!! ;)
Paudi ====> Z pozytywów, to polska piłka rośnie w siłę, a przynajmniej kadra ;)

artaban [ swamp thing ]
Cóż rzec? :)
"wszyscy się bronią..." - Phi, ja już od dłuższego czasu wyłącznie atakuję :)
"wszyscy znajomi biorą powoli ślub..." - Figa z makiem :P
"wszystkim podoba się Jessica Alba..." - niektórzy wolą kobiety od dzieci :)
"ludzie oglądają Ace Venturę..." - a kiedy idziemy trzeci raz na Batmana?
"tyle HH wkoło..." - odchodów po psach też nikt nie sprząta, a jakoś nie robisz z tego tragedii :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Wydaje mi się, że Paudyn powinien być wystarczająco pocieszony.

legrooch [ Legend ]
LOL
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
kermit :::> Tam powinno stać "niektórzy wolą dzieci od kobiet" ;oP Na psie kupy nie narzekam, bo już nie pracuję przy Nowogrodzkiej ;o)
Piotrasq :::> Ano. Salmita roxx...
Swoją drogą nie sądziłem, że spotkam się aż z tak szerokim odzewem pocieszenia ;oP

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
To nie było pocieszanie, to było obalanie tych Twoich uogólniających teorii ;) Jeżeli nadal będziesz po czymś takim jęczał, to znaczy, że jesteś nieuleczalnym malkontentem i marudą i już nic Ci na to nie pomoże ;)
Swoją drogą aż dziwne, że inni, zachęceni sukcesem Paudyna w byciu pocieszanym, nie zaczęli wypisywać swoich litanii typu: wszyscy... <coś tam>, a ja... <coś tam> ;))
*po cichu* Czy jeśli się poskarżę, że boli mnie głowa, to ktokolwiek mnie pocieszy? ;))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie znasz się ;>

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Gwiazd
sama tego chciałaś
Wszyscy mają normalną pracę , a ja zap... jak dziki osioł,
Wwszyscy zarabiają normalne pieniądze, a ja pracuję "za banany".
wystarczy czy mam pisać dalej ??
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Pisz dalej, bo późno już i Blondie może nie zauważyć ;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Pisz dalej, żeby Paudi miał poczucie, że ktoś ma gorzej od niego ;)
Khem, khem. Paudi. Głowa. Boli. Głaskać! ;))))
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
cholera przez was straciłem wenę na pisanie... idę płakać w kąt...
wszyscy mają dobry humor, a ja płaczę...

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
--> Gwiazd
w średniowieczu jak coś bolało to to obcinali...
trzeba pielęgnować tradycję...
a ja mam taki zgrabny tasak....

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Spróbujmy najpierw z głaskaniem. Pauuuuuuuuuuudyn, do cholery, gdzie Twoje ręce, które leczą? ;)))

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
niema..
"Bawiłem sie śrubokrentem i grabki mu odpadły..."

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
<głaszcze>
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Paudyn
tak szybko sie poddałeś ??

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
<wyciąga się i mruczy>
Eeeeeejjjj, a drapanko w ramach bonusu by się dało? ;)))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
To korzyść obopólna, potem ja dostanę w kinie ;oP
Uwaga, uwaga, był u mnie przed chwilą Yans i zdradził, że Misio chce z nami opijać swojego LEGENDA!!! To kiedy pijemy? Może niech Szanowny Jubilat zabierze głos ;>
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-18 22:21:44]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jak w przyszły weekend, to moze być problem z moją obecnością, bo pracuję. Ale generalnie jestem za, bardzo za.
No i gdzie pijemy? U Misiostwa [hehe] czy w MA, czy w Sphinxie, czy jeszcze w innym miejscu?
PS. *syczy dyskretnie* Paudi! Drapanko!
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Drapanko? Gdzie? Aaaa... chcesz mnie podrapać? Nie ma sprawy ;o)

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
to wy ustalajcie a ja ide spać...
<drapie gwiazd na dobranoc, tak z czystaej przekory>

Siwy4444 [ Senator ]
A mnie się jakimś cudem udało złapać telefonicznie moją przebywającą daleko poza terytorium Rzeczypospolitej mentorkę i potwierdzić uczestnictwo w seminarium doktoranckim. \o/
Gwiazd: Głaskać z drugiej strony głowy? ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
*tupie* Ja nie jestem tutaj od drapania Paudyna!
Ja nie jestem tutaj, żeby mnie drapał każdy, komu się tego zachce!
Ja chcę, żeby mnie Paudyn podrapał! *robi sceny i strzela focha z dzióbkiem*
;)))

yagienka [ pułapka na Misia ]
Legenda mówi, że jeszcze nie wie...ale Szwedzki bimber już jest:))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No dobra <drapie> ale w najbliższym czasie, jak będziemy w kinie, kupujesz popcorn ;>
PS. Widzę, że Legenda czyni przygotowania. Tak trzymać ;o)

yagienka [ pułapka na Misia ]
O tak, Legenda się trzyma:))
Hansvonb [ Pretorianin ]
Gwiazd czy do tego drapania niezbędne są jakieś szczególne kwalifikacje ?
Dyplom masażysty na ten przykład ?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
yagienko --> a czy Legenda przynajmniej w ogóle potwierdziła, że chce z nami pić? ;))
Siwy --> znaczy się, że będziesz teraz podwójny mądrala? ;) Bravo.
Neeeeeeeeee. Neeee głaskać. I nie klepać po głowie jak psa! ;)
Paudi --> popcorn jest niezdrowy, na pewno odstawiłeś go ze swojej diety wraz z makaronem ;>
*rozciąga się obok i pomrukuje*

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
W kwestii pytania:
Myślę, że do drapania jest niezbędna kwestia pewnej Paudynowatości drapiącego ;)))
yagienka [ pułapka na Misia ]
Legenda nie zaprzecza!

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazda: Znaczy to tyle samo, że wracam na wydział drugimi drzwiami. Jeszcze z nimi nie skończyłem! ;) A mądrala to jestem od dawna. Przynajmniej tak o sobie mówię. ;)
Rozumiem. Uprzedzając dalsze wyjaśnienia oświadczam, iż klepał po kłębie niczym kobyłę również nie będę. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zabrzmiało groźnie. Wydział na pewno aż drży ;)
Nie, nie mówią, że mądrala, tylko że się mądrzy, a to nie to samo *śmieje się*. I jeszcze mówią, że maruda - to też na "m" ;))
Nie klepać po kłębie. Ani po szyi, bo zdaje się, że tam też się kobyły klepie. I nie po zadzie, uprzejmie proszę - tego mogłabym nie wytrzymać ;)

yagienka [ pułapka na Misia ]
W kwesti paudynowatości, to z tego co pamiętam, istotna jest pomidorowatość;)

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazda: Hehe. Niewątpliwie kilka osób z kadry bardzo się zdziwi. :)
Mądrzy? Pffff. ;) Ostatnio zaprzestałem procederu zwanego marudzeniem, więc niech i oni przystopują. Fair play, rozumisz. ;)
Nie klepać po niczym, ani nie klepać głupot. Tak będzie najprościej. ;)
Idę pisać list motywacyjny. Znając życie będzie to zajęcie żmudne i czasochłonne. Echhhh. Co za życie. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
yagienko --> czy to znaczy, że upraszczając to równanie, otrzymamy twierdzenie, iż może mnie drapać każda osoba posiadająca pomidora? :)))
Siwy --> o, niewątpliwie. Niewątpliwie ;)
Mądrzy i jeszcze pogardliwie parska, jak się o tym wspomina *śmiech*. Nie zaprzestałeś, po prostu chwilowo zamilkłeś... a zresztą ja i tak nie wiem, co to za "oni" tak mówią *pogwizduje niewinnie* ;))
Ogólnie nie dotykać i nic nie gadać, to dopiero plan ;))
Jeszcze żeś tego nie napisał?! :o

yagienka [ pułapka na Misia ]
W pyszczku?;))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No nie w rękach przecież, ręce będą zajęte drapaniem :))

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazda: Potrafię działać z zaskoczenia, co zwielokrotni ich zdumienie. ;)
Nie parska tylko prycha. Gdyby parskał, to by zachlapał okolicę. ;) Widzę że już zaczynasz za tym powoli tęsknić. Nic z tego! ;) Oni, czyli szefostwo. ;)
I wstrzymać oddech żeby nie przeszkadzać. ;)
Nie, gdyż nie chciałem pisać iż "I'm going to pursue knowledge in the field of criminal law" bez pewności, że rzeczywiście mam takie możliwości. Za to mam już obie wersje CV. Wyglądają całkiem dobrze. Szczególnie część o moich umiejętnościach i zdolnościach jest imponująco długa. ;))))
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Obserwuję jednym okiem, proszę mnie tu nie obsmarowywać ;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Siwy --> taaaa. Zapiskaj im czymś z zaskoczenia, ciekawe czy przyuważą... znam takich, co oblali ten test ;)))
Nomenklatura, grunt, że wydaje dziwne odgłosy mające sugerować dezaprobatę & pogardę ;) Tęsknić? W życiu! ;) Aaaa, ci oni, tzn. my, Gwiazd :)
Plus wtopić się w otoczenie, żeby nie rzucać się w oczy ;)
A jak pytałam, czy będziesz w nich kłamał albo przynajmniej lekko naginał rzeczywistość, to się wykręcałeś ;))
Paudi --> obsmarowywać? [i to może jeszcze pomidorem?] Toż to z sympatii... ;>
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Z sympatii kupisz mi... znaczy nam, za to drapanko, popcorn w kinie ;>
Branoc.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
I tak dobrze, że sobie nie zażyczyłeś z tej sympatii jakiejś Sam-Wiesz-Kogo ;))
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
A w ogóle najbiedniejsza jestem ja. Gach pojechał w pi... znaczy do lasu, nie mam już powodów do wcześniejszego wychodzenia z pracy, polskie szczyty (różnie rozumiane) roją się od debili, kretynek, wtórnych analfabetów, a zwłaszcza od przerostu ambicji.
Panienki jedna w drugą rzucają się, że jak jaśnie prezes nie dostanie miejsca w hotelu *** (lepszy byłby ****, ale przecież nie będą wybrzydzać :/), to nie ma po co przyjeżdżać... Ręce opadają, od kiedy to na konferencje jedzie się spać do hotelu?? W dodatku biorą ze sobą żony, kochanki, dzieci w wieku przeróżnym, było nawet pytanie, czy hotel przyjmie psa (sic!). Istny dom wariatów. I jeszcze mój szef, który dla świętego spokoju wszystko wszystkim obiecuje, a my potem na uszach stajemy - bo skoro cuda i tak są niewykonalne, to chociaż trochę rozrywki z patrzenia na nas przy próbach :/
No to sobie ponarzekałam, od razu mi lepiej :)
P.S. Kiedy Legenda zamierza zapracować na pijańskie legendy? Bo ja tę sobotę mam oczywiście pracującą ale właściwie sama nie wiem, czy potem dobrze się rozerwać, czy wręcz przeciwnie poczłapać wprost do łóżka i schować pod kołdrę.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Hmm, cały czas wypowiada się Pani Legendowa, czyzby to oznaczało, że Misia-Jedi vel LEGENDę chwilowo opuściła MOC i opanowała nieMOC wskutek tesowania szwedzkiego bimberku ???!!!
PS. Misiu, uważaj na Ciemną Stronę Mocy, która czasami przybiera postać pustego denka od butelki !!! :D

yagienka [ pułapka na Misia ]
Legendę opanowały samołoty, lata i lata bez końca;P))

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
To może być niezła reklama... Misio Jedi - Lotnik: oblatuje i przelatuje...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-19 22:52:13]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudynie, jestem dogłębnie zgorszona tym, co wypisujesz! :O

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Zalewasz...

Mortan [ ]
Meghan --> Bys sie napiła kobieto, bo co nie otworze jakiejs karczmy to tylko narzekanie :)
ps Apel do WWWAiS - przydaloby sie jakis spotkanie warszawskich golasów w pażdzierniku :D
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-20 00:04:37]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
przydaloby sie jakis spotkanie warszawskich golasów w pażdzierniku - zgadzam się, organizuj, na pewno wpadniemy ;)))

Mortan [ ]
pffff Nie ja jestem od organizacji :P
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
W październiku to może piknik będzie w Kraku. Robimy wesoły przedział...? ;oD Głupie pytanie... oczywiście, że robimy ;oP

Mortan [ ]
Dokladnie 1 pażdziernika :) Przedzial przedzialem, ale wy burzuje jedziecie pewnie pierszą klasą, nie to co biedni studenci :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A czemu my zawsze mamy coś organizować? Weźcie z ronnem sprawę w swoje ręce... och cholera, ciekawa jestem, co by z tego wyszło! *śmieje się*
Robimy, robimy ten przedział. Tylko trzymajcie wszelkie aparaty z daleka ode mnie ;))
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Biedni obrotni studenci biorą sprawy w swoje ręcze, czyli szukają dorywczo pracy ;oP
Mam jedynie nadzieję, że akurat nie wsadzą mnie na szkolenie do Oss na przełomie września i października, bo mi piknik przepadnie ;oP

Mortan [ ]
Ja wiem co by było - to co zawsze, czyli pijemy Starogardzką na Stadionie Syrenki :-)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ale byśmy się wszyscy ubawili.... ;)))

Mortan [ ]
Gwiazd -- > Na dobry poczatek wieczoru ( nocy ) całkiem niezły punkt. Blisko do Stodoły, Parku, Studenta, metra :-) Pozniej zawsze mzna o 4 rano kupic jakąs flaszke i sie zamelinowac u kogos w chacie :D. No, ale skoro sie nie podoba...to musisz Ty organizowac :P

legrooch [ Legend ]
Ja lecę samolotem :P
Taniej niż normalny na pociąg :P

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mortan --> ok, podejmuję to wyzwanie, organizuj imprezę ;))
Nie spać. Sobota w końcu, do cholery!
Popijanie dzisiejszego wieczoru: Karmi Cafe. Dziwne. Słodkie.
Jedzenie dzisiejszego wieczoru: winogrona, a jakże.
Sukces dzisiejszego wieczoru: namówiłam ojca na Operę :)))
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Gwiazd
A kto tu śpi ??
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ja na pewno nie. Właśnie wróciłem z Parku ;>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
O 03:26 to ja wczoraj właśnie sterowałam do wanny, z której wylazłam po 4:00 :)
Wyobraźcie sobie, że w końcu się wyspałam - bo zaplanowane na dzisiaj spotkanie zostało wczoraj nocą odwołane, w związku z czym z czystym sumieniem dopiero co wylazłam z łóżka <przeciąga się leniwie i rozkosznie> :)
Jeszcze nie wiem czym wypełnię sobie ten niespodziewanie wolny dzień [cholera, nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam dla siebie cały ranek, popołudnie i wieczór!], ale na pewno będzie to coś przyjemnego. W końcu trzeba nabierać siły przed maratonem, który jutro zacznie się w pracy :/
Pzdr, miłego dnia.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Rozpocząłem walkę z kretami przy pomocy gun'a ultradźwiękowego, podobo to humanitarna metoda ;)

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Yans
Rzucasz w nie głośnikami ??

L0B0 [ Pretorianin ]
MaLLy => NIe, zakopał je pod ziemią ;) U mnie to zadzialalo.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-22 10:12:48]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
Też niezły sposób....
Prywatne trzesienie ziemi :)

Yans [ Więzień Wieczności ]
Ten gun ultradżwiękowy, to bardziej przypomina sondę lub rakietę i zakopuje się go pod ziemią, tak, żeby siał dżwiękami w promieniu kilkunastu metrów ;) Zobaczymy ;)

Yans [ Więzień Wieczności ]
No Panowie, chwilowo fotel lidera odzyskany ;) Ale i mam outsidera ;) Czy wiadaomo już kiedy zostanie rozegrany zaległy mecz Cracovia -Wisła ?
1 Tiste Andii Anomander Rake 149
2 Szuwary Kermitto 141
3 Pażdzierze Paudi 128
4 Bajorro Kermitto 124
5 F.C Melinairos ilek 111
6 Sardaukars Paudee 98
7 DRAGONS Anomander Rake 92

artaban [ swamp thing ]
Yans --> Nie muszę Ci chyba wyjaśniać, że fotel lidera nie jest mój wyłącznie dlatego, że przełożono mecz Wisły :) Ktoś wie, jak oni to punktują? Czy np. piłkarze Amiki dostali teraz punkty za 1. miejsce w lidze, czy teź policzą to dopiero po meczu Wisła-Cracovia?

Yans [ Więzień Wieczności ]
Kermit ====> Z tego co czytałem w piatek na forum piłkarzyków/gazety, to punkty za liderowanie dostaje teraz Amika, a pozostałe punkty Wiślakom i Cracovi dodadzą po rozegraniu meczu. Co do fotelu lidera, to zobaczymy po "kolejnej kolejce" ;)

Yans [ Więzień Wieczności ]
Co za parszywy poniedziałek !!!

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
Wróciłem dziś z World Youth Days:) Ogolnie całkiem spoko impreza:]
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie taki zły ten poniedziłek. Na początku nieco zapieprzu, ale potem loozik :o)

artaban [ swamp thing ]
Poniedziałek, jak poniedziałek :) Który z kochanych kolegów posiadających TV zaprosi na jutro swoją ulubioną żabę na mecz Wisły? :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
<głucha cisza>

artaban [ swamp thing ]
Prych! Się zamelinował w dobrej robocie i od razu alienuje się od tłuszczy :P

Sasanka [ Generaďż˝ ]
29' wystarczy ?:>
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Zamelinowałem to telewizor w serwisie do przyszłego wtorku, sorry. Za to zapraszam kiedyś w weekend na maraton lig zagranicznych w Analu Plus na żywo ;o)

artaban [ swamp thing ]
Sasanka --> Bój się Bouga :) Dziesięć słów w życiu zamieniliśmy, a Ty mnie chcesz zaprosić na mecz, podczas którego będę chlapał piwem, rozgniatał chipsy i wznosił niecenzuralne toasty na cześć sędziego? :))) Co by nie mówić, odwagi Ci nie brak :)
Paudi --> Będzie zapamiętane :)

yagienka [ pułapka na Misia ]
Ha! ja nawet mam telewizor, ale na jutro, to jestem umówiona na ploty, a nie na mecz, no i Misio miałby mi za złe, że pod jego nieobecność spraszam znajomych mężczyzn;p))
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Możemy się przebrać - będziemy robić za nieznajomych ;> Wy sobie poplotkujecie, a my obejrzymy i nie będziemy Wam przeszkadzać ;oP
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-22 23:10:31]

artaban [ swamp thing ]
yagienko --> O żabach mówimy, o żabach :) Na pewno nie miałby tego za złe :)
Paudyn --> Małymi kroczkami, małymi kroczkami :) Najpierw ja się wproszę, a potem całkowicie przypadkowo przyjdę z Tobą :)
yagienka [ pułapka na Misia ]
A o której grają?
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ach te przypadkowe spotkania...
Lecę, bo dziś koszmarny ranek miałem pod względem senności, może jutro będzie lepiej :o)

artaban [ swamp thing ]
<czuje okazję nosem> 20.45 :)

yagienka [ pułapka na Misia ]
A to mnię jeszcze może nie być w domu - plotkuję outside;))

artaban [ swamp thing ]
Ech, żyźń...
yagienka [ pułapka na Misia ]
Oj tak!
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A ja już nie chcę być magistrem......
Nadludzkim wysiłkiem ruszyłam w końcu do pisania mojej pracy i mam serdecznie dość grzebania w tym świństwie. Udało mi się póki co w miarę ogarnąć chaos w materiałach i wysmażyć 8 stron [ok, są obrazki, więc cholera wie ile byłoby samego tekstu] - na więcej chwilowo nie mam siły, bo samo wybieranie i obrabianie screenów zajęło mi jakąś kolosalną ilość czasu.
Pomijam taki drobiazg jak to, że ja nadal nie wiem o czym piszę :)))
Wracam do roboty, bo już i tak mam wyrzuty sumienia, że piszę posta zamiast pracy. Chociaż może pójdę spać - już i tak wiele zrobiłam jak na jeden wieczór, a od jutra powinno być łatwiej i szybciej... ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Ależ chcij, chcij. ;)
Osiem stron na jeden wieczór to ładny wynik. Obrazki? Hehe. Coś o tym wiem. Pamiętaj o twardych zakończeniach stron oraz odpowiednio szerokim marginesie po lewej. Kilka kartek tytułowo-dziękczynnych na początku również nie zaszkodzi. :)
Kibicuję.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Czy to prawda, ze dzisiaj jest dopiero fetorek ???!!!

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
Nie wiem podczas wakacji czyli 2,5 misiaca wolnego trace orientacje;P Tyle tego wolnego czasu ze kto by sie nim przejmowal:P

Yans [ Więzień Wieczności ]
Filevandrel ====> A chcesz z bańki ??? ;)

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
Yans- z banki nie ale bańke jakiegos przyzwoitego trunku to bym chciał;P
MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]
-->Filevandrel
Ty sie prosisz o kopniaki...

ILEK [ Plugawy Karzełek ]
Yans---->lepiej bym nie ujal:))
kurde cos sie internetowa sprzedaz biletow na Walie nie pokazuje...na Austrie juz minela ale to sa dwa rozne portale. Jeden obsluguje Slask a drugi Wawe...z tym ze na tym co bralismy ostatnio jest na razie tylko mozliwosc kupna biletow na Letnie GP w skokach w Zakopcu...coz czekam cierpliwie

artaban [ swamp thing ]
Ostatnia szansa :) Kto chce przygarnąć żabę na wieczór? Taka okazja nie zdarza się co dzień :)
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
ze co niby??

artaban [ swamp thing ]
O, Iluś :) Ochotniku ty mój :) Na pewno posiadasz TV i chcesz mnie zaprosić do siebie na mecz Wisły, a? :)
ILEK [ Plugawy Karzełek ]
Mecz Wisly zamierzam ogladac przy piwie i bilardzie na duuuuzym ekranie:))

artaban [ swamp thing ]
Mam nieodparte wrażenie, że z powodu nadmiaru zaproszeń też tak skończę. Ino wymienię bilard na drugie piwo :)

Sasanka [ Generaďż˝ ]
Artaban- a gdzie ja napisalam,ze Cie zapraszam ??
zadalam tylko pytanie, czy 29' Ci wystarczy :)
wg mnie nie jest to zaproszenie :P:P chcialam tylko podpowiedziec Twoim "kochanym kolegom" jaki sprzet jest wymagany :p

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
Tak się zastanawiam co zrobićz 3 tyodniami wolnego czasu które mi zostały:] bo jeszcze obóz integracyjny przecież:]

artaban [ swamp thing ]
Sasanka --> Od początku czułem podpuchę :P

legrooch [ Legend ]
Kobiety tak zawsze....
Mówi taka do Ciebie "Kochanie, może wieczorem......". Ty się napalisz, a ona Ci powie "położymy się spać (w sensie odpoczywania) wcześniej?"

Misio-Jedi [ Legend ]
Misio pozdrawia wiare z Dublina !

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
Wiara pozdrawia Misia z Warszawy!
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-23 18:41:00]
Misio-Jedi [ Legend ]
Jak wam tam leci ?
Ja wlasnie siedze w kafejce w ktorej jest chyba 50 kompow Della

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Kurwica mnie dzisiaj w robocie omal nie zlapala, francuski planista to niezla pala...
hehe.

Sasanka [ Generaďż˝ ]
leci ciurkiem,
tylko co ma leciec?:> albo kto ?:p

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Te, a coś Ty się tak rozpisała ostatnio...?

Sasanka [ Generaďż˝ ]
i jeszcze jedno
ja sie tylko zapytalam o jedna rzecz,a Wy faceci(raczej jeden :P) dorobiliscie do tego jakas dzika ideologie,ze kobiety tak zawsze podpuszczaja chlopw:p
a prawda jest taka, ze sami sie niezdrowo napalacie za wczesnie,nie wiedzac o co tak na serio kobitce chodzi :)
i to tyle :) w tej sprawie

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ano nie wiemy, my prości i nam trzeba, jak koniowi na miedzy ;oP

Sasanka [ Generaďż˝ ]
a kobieta niby taka skomplikowana ?

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
No skąd... wcale...

Sasanka [ Generaďż˝ ]
to nei wiem w czym problem :P
a co sie stalo z kolezanka Justa ? tez przestala sie udzielac ?

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Musisz się jej spytać, pewnie tak.

yagienka [ pułapka na Misia ]
Ha! ja właśnie dotarłam z plotek do domu, zadzwoniłam do Misia, wciągnęłam kolację i wzruszyłam się niedolą Żaby niezaproszonej na telewizor przez nikogo, powinniście się wstydzić;p))
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Urzekła nas Twoja historia ;oP Wzruszamy się razm z Tobą ;o)

yagienka [ pułapka na Misia ]
Oooo, Paudyn nie w humorze, Francuz powiadasz, proponuję rozdeptać;)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
E tam, na wieczór humor mi sie poprawił, a Francy to ja jeszcze żab napakuję do gardzieli i sie udławi... musze tylko zagadać z kermitem ;oP

yagienka [ pułapka na Misia ]
No nie wiem, czy się Kermit zgodzi pakować mu do gardzieli, faktycznie musisz z nim pogadać;))

yagienka [ pułapka na Misia ]
dla miłośników HM

artaban [ swamp thing ]
Powinniście się wszyscy wstydzić i brać przykład Yansa, który NAPRAWDĘ wzruszył się niedolą żaby i niepewnie mnie zaprosił, co skrzętnie wykorzystałem :) Wisła grała z poświęceniem i przegrała jak zawsze. Gdybym miał opowiadać przebieg relacji telewizyjnej, co drugi akapit brzmiałby:
- Hehe - spuentował Jacek Gmoch.
Pozostaje czekać, aż Jagiellonia awansuje do Ekstraklasy (w tym sezonie), zostanie mistrzem kraju (w następnym) i porozstawia po kątach resztę Europy (kolejna dekada).
W kwestii kobiet - pozwolę sobie skomentować załączonym obrazkiem -->

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
cholera jak zaczynalem tu pisywać to faktycznie wiecej osob tu siedzialo:)
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Bry.
Właśnie wróciłam z pracy, jestem nieprzytomnie wymęczona cholernym materiałem (drobne 14 stron!), który co chwila cofał się z produkcji, coś w nim zmieniano i trzeba było czytać go od nowa. Ogólnie obłęd i dużo pracy, a teraz, zapewne w ramach odpoczynku po robocie - siadam do magisterki. Yeah.
No to tyle, tak się chciałam moją straszną niedolą podzielić ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Pogłaskać na pocieszenie? ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A dziękuję za chęci, ale na razie radzę sobie całkiem dobrze :) Zgłoszę się w chwili kryzysu - po głaskanie i po strzykawę też ;)
Praca ma chwilowo 11 stron, ale zaraz dopchnę obrazków na ostatnich trzech, dzięki czemu powinna trochę się wydłużyć ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Nie chcę Cię odciągać od pisania, ale zapominam od dwóch dni zapytać na ile stron jest ona wymagana. No i czy robisz interlinię póltora oraz czy używasz czcionki 14? Pomaga. ;))))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ona chyba nie jest wymagana na żadną konkretną ilość stron. Jak machnę 60-80, to będzie aż za dobrze jak na ten wydział ;)
Ja za to zapominam od rana zapytać ile miała Twoja.
Oczywiście, że piszę 14, jeszcze nie zdurniałam, żeby robić to czymś mniejszym ;)
Nie, interlinia normalna. Półtora uważam już za przesadę, przy czymś takim zostaje na stronie z dziesięć linijek tekstu :))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Aha - przypomniało mi się: na razie Times New Roman, ale jak się zaraz wścieknę, to zmienię na Arial :))

Siwy4444 [ Senator ]
Moja miała mieć minimum 60 w co też celowałem. Docelowo wyszło 75 licząc całość, czyli ze stronami tytułowymi, spisem, indeksem, obrazkami i bibliografią. Taka interlinia była podana w wymaganiach, żeby recenzenta i przewodniczącego komisji nie pogięło od czytania. ;)
Cholera, ja muszę iść wreszcie odebrać dyplom. Żeby to zrobić jestem zobowiązany załatwić obiegówkę. Dobrze że przez cały ten czas nie wpadłem na pomysł zapisania się do BUWu albo biblioteki wydziałowej. :) Ciekawe czy następny level da się tak przejść. ;))))
[edit]
Pewnie że Arial - szerszy. Albo jeszcze lepiej weź Georgia. Ja zapytałem promotorkę czy mogę przynieść napisaną jakąś gotycką czcionką, lecz nie zaakceptowała tego pomysłu. :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-24 02:49:21]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
U nas zwykle powstają prace na jakieś 60-80 stron, chociaż znam pannę, co już licencjat machnęła na 125, a po dodaniu obrazków, przypisów, fragmentów tekstów i wszystkich wymaganych dookoła pierdół wyszło jej z tego jakieś 180. Zdaje się, że promotorka na widok tej kobyły wywaliła ją za drzwi, że aż kartki fruwały :)
Pierdoletami w stylu strony tytułowej i bibliografii w ogóle się nie przejmuję, bo to jakieś minimalne ilości kartek.
TNR, a nie Arial, bo się wściekam, jak widzę tak chamowato porozpychane prace. Inna sprawa, że mogę jeszcze zmienić zdanie, jak się okaże, że wciąż jest tego duuużo za mało ;)
btw: ooooo, BUW... ja przecież muszę kartę oddać! <zgroza> Obiegówkę załatwić! <panika> Karę zapłacić... <niesmak> ;)))

Siwy4444 [ Senator ]
Ogólnie rzecz biorąc magisterki powinny tyle mieć. Natomiast doktoranckie, z tego co wiem, to już jakieś 200-300 i ze sześciu recenzentów. :o
Jedna panna ode mnie z seminarium rozpisała się na dwieście coś stron o biciu się nawzajem w rodzinie. Nie wiem ile jej tego wyszło po poprawkach. :)
To jest zwykła czcionka, więc ja na Twoim miejscu nie miałbym skrupułów. ;)
btw: Może pójdziemy razem się z siebie pośmiać przy zjebkach? :)
[edit]
Bibliografia może być przecież ogromna. Moja miała ze trzy strony wraz z linkami i tytułami artykułów prasowych.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-24 03:18:25]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Powinny mieć? Ustawowo czy według Ciebie? ;) Na moim wydziale przy pracach z historii literatury można bez większego problemu wysmażyć pracę na 100-160 stron. Niestety, nie robię specjalizacji ogólnej, więc nie mogę się posiłkować tym jakże sprytnym sposobem, dzięki któremu wydłużyłam tyle prac semstralnych, a polegającym na wstawianiu wielkim i mądrych cytatów z jakichś opracowań, krytyk czy dzieł mądrych profesorów ;))
Mam skrupuły, ale pewnie zaraz mi przejdzie ;)
btw: jeszcze czego, i tak zobaczysz pewnie moje zdjęcie na tablicy z napisem "Tych klientów nigdy więcej nie obsługujemy" ;))
ad edit: e tam. Nie kłamię w bibliografii. Ta do licencjatu miała dokładnie 7 pozycji :))
[nagle] ...ooooo, a licencjat napisałam Arialem, patrzcie państwo... :))

Siwy4444 [ Senator ]
Nie ustawowo, tylko zwykle takie wymagania określają. Ja cytatów trochę nawrzucałem.
Widzę że jesteś coraz bliżej podjęcia racjonalnej decyzji. ;)
btw: Wiesz, jak się tam w końcu zapiszę, to biorąc pod uwagę tempo z jakim cokolwiek kończę na tej uczelni, to wolałbym osobiście zobaczyć co grozi za przetrzymywanie jedynej pozycji w księgozbiorze przez pięć lat. Idę z Tobą! :)
Ależ ja nie kłamałem. To co wpisane, to przeczytane, cytowane, albo oglądane w sieci.
Chciałoby się powiedzieć "no widzisz". Dobrze że ja tak nie mówię. ;))))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No to nie na moim wydziale. Zapewniam Cię, że jakbyś na literaturoznawczej pojawił się z magisterką na 60 stron, to by się niektórzy mogli poczuć nieco zdziwieni ;)
Zawsze wpycham jakieś cytaty, urozmaicanie pracy rozmaitymi rzeczami mam wręcz we krwi, ale akurat w tym przypadku główny ciężar rozpychania leży na obrazkach ;)
Pewnie tak się to skończy i to nawet zaraz ;))
btw: ale ja niczego nie przetrzymuję. Tak sobie dramatyzuję. Po prostu mam karę, której przez ostatnie dwa lata nie udało mi się zapłacić :)
Bravo. Ja nie jestem tak ambitna. Tzn. nie byłam przy licencjacie, jak będzie teraz, to się zobaczy.
Ciiiiicho. Bo Ci przypomnę, że jesteś stary i zgrzybiały, więc co Ty możesz wiedzieć ;))))
Cholera jasna, przeziębiłam się chyba w pracy. Wiedziałam, że ta klima mnie wykończy - właśnie czuję, jak coraz bardziej boli mnie gardło i głowa. Utknęłam na 14. stronie i za nic nie mogę się ruszyć dalej z tą pracą. Jak pomyślę, że jutro muszę znowu wstać rano i iść do roboty, z której wrócę wieczorem i do nocy będę pisała te brednie... to mi jakoś podwójnie słabo ;)

Siwy4444 [ Senator ]
To dlatego że Twój wydział jest dziwny. ;)
Tuż, tuż? :)
btw: Za co? Piszczałaś złośliwie kaczką w czytelni żeby studenci nie mogli się skupić? ;)
Jak zapewne pamiętasz, u mnie ambicje rosły do samego końca. :)
Może życz mi od razu taniego urologa! ;)
Na tej stronie utknęłaś wczoraj. No chyba że to jest czternasta dzisiejsza. ;)
Nie pora na Ciebie? Jutro będziesz półprzytomna w zakładzie.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie - to po prostu Twój wydział jest dziwny ;))
Już, już ;))
btw: neeee. Wcześniej uczciwie przetrzymałam kilka sztuk przez jakiś długi czas ;)) Przecież wtedy nie miałam jeszcze kaczek! :)
U Ciebie, z tego, co zaobserwowałam, to one nadal rosną, z czego jestem - jako szefowa - dumna ;))
Y-y. Przecież tak naprawdę to ja Ci dobrze życzę. Tyle że nie widzę powodów, żeby akurat teraz z tym występować ;) A poza tym ten text już jest spalony, skoro oboje wiemy, komu go sprzedałeś ;)))
Utknęłam kompletnie i na amen. Za nic nie mogę się zmobilizować do napisania czegoś więcej. Chora i zmęczona, niestety. Może jutro będzie lepiej, na dzisiaj już nie dam rady.
Pora. Oj, pora.
A nieprzytomna i tak będę.
Kolorowych o minionej młodości ;)) A jeśli nie, to może chociaż o karpiach wielkości dżamnika? ;)) [czekam aż zdobędziesz takiego i przywieziesz na taczce ;))]
Branoc!
<odpełza z wysiłkiem> ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Może i coś w tym jest. ;)
Ho, ho. ;)
BTW: Ale piskać umiesz sama z siebie. ;)
Cóż za komplement! Może masz gorączkę? ;)
Akurat teraz jest bardzo dobry dzień na to. ;)
Szybkiego powrotu do zdrowia.
Ty złośliwcze! :) Kolorowych o karpiach wielkości połowy zawodnika. ;) [Na razie nie mam taczki. ;) ]
nite!
<Odnosi jedną ręką bez wysiłku.> ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
<odruch ostatniego odświeżenia> ;)
Nie MOŻE, tylko NA PEWNO ;))
Yhy, yhy :)
btw: teraz już tak ;)
No cholera, przecież dopiero co się domagałeś ;) A poza tym zawsze milej mieć intelektualny team, czyż nie? ;)
Przecież wiesz, że nie uznaję, więc dlaczego miałabym robić wyjątek? Mimo całej symaptii - nie widzę powodów. Chyba że to dla Ciebie ważne... ale jakoś nie podejrzewam ;))) Jeśli się domagasz, to ja tak mogę życzyć kompletnie bez okazji każdego innego dnia :)
Thx.
<uroczy uśmiech> ;) A karpia takiego, co robi tak fajnie gębą poproszę! [no to łap go pod ramię z obrazkami i próbuj dowlec w ten sposób, ha! ;>]
<odniósł anioła, to i z karpiem da sobie radę! ;))>
branoc
off

Siwy4444 [ Senator ]
Jeszcze za chwilę uwierzę że jestem intelektualistą. ;))))
Okay, deal. W każdy dzień roku, oprócz dzisiejszego. :))))
Innego bym nie łapał. Tylko taki, który robi gębą jak odkurzacz. :) [Śluz! Wymsknie mi się. Potrzebna siatka na motyle i taczka. ;) ]
Pa!

Yans [ Więzień Wieczności ]
Śjakiś taki niezbyt świeży dzisiaj jestem i sam się zastanawiam czy to po wczorajszym rumie, czy wiślackiej tradycyjnej katastrofie czy (i to chyba jest najpewniejsze) po praniu mózgu jakie zafundował wczoraj Jacuś Gmoch, hehe ;)
Paudyn ====> Ćmundo, czemu się wczoraj nie odezwałeś i nie przytaszczyłeś swego dupska z Kermitem ?!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Jak rano prawie równo z budzikiem odezwała się panna z pracy, to mi się zrobiło zimno na myśl, że znowu mi każą przyjść wcześniej do pracy - tak jak wczoraj.
A tu - niespodziewanka! Zadzwonili powiedzieć, że dzisiaj wolne :)))
Rzadko kiedy z tak czystym sumieniem wyłączam komórkę, żeby się wyspać... ;)
...a zaraz walczę dalej z magisterką <pluje>...

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Yans :::> Wczoraj to ja miałem taki zapierdol, że jeszcze w domu siedziałem nad robotą, a potem stwierdziłem, że i tak nie warto ich oglądać, więc idę spać... miałem rację...
yagienka [ pułapka na Misia ]
Zieeeewam i nic mi sie nie chce zwłaszcza uczyć...

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
...a mnie się nie chce pisać magisterki :)
Spłodziłam już łącznie 25 stron tego bełkotu i od jakiegoś czasu siedzę tępo gapiąc się w ekran. Chyba powinnam sobie zrobić przerwę, bo wyraźnie mi myślenie zwalnia.

Siwy4444 [ Senator ]
Tempo imponujące.
Może pyknij pifko albo kilkanaście na rozluźnienie. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Imponujące as fuck? ;)
Nie, ja nie działam tak jak niektórzy ;)) Poza tym gdybym w tym momencie dostała piwo, to już na pewno nie chciałoby mi się wracać do pisania, a ja chcę jeszcze dzisiaj dociągnąć z 5 stron :)
Muszę sobie zrobić przerwę, bo zaraz mnie złapie rzygawka od tego pisania. Idę coś obejrzeć albo co.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie ma to jak browarowy reset przy seansie ;o)
Misio-Jedi [ Legend ]
Wiecie ze piwa Kilkenny wcale nie waza w Kilkenny ?
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Znowu mam kryzys. 30 stron zrobione, dalej za cholerę nie mogę się ruszyć. Tym bardziej, ze teraz już płodzę sam tekst bez obrazków, więc nawet nie ma jak rozpychac.
Wyraźne problemy z myśleniem i skupieniem. Niefajnie. No ale nic to, ruszam dalej. MJoże jeszcze z jedną stronkę wydłubię.

Siwy4444 [ Senator ]
Dłub, dłub. Nawet się nie spostrzeżesz, a będzie ich kilka. Który to już dzień?
<macha chorągiewką> ;)
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
<wali głową w ścianę>
Nadal 30 stron, nic się nie ruszyło. Coś piszę, kasuję, piszę od nowa - i tak w kółko.
Zaczęłam w poniedziałek wieczorem, po powrocie z pracy, więc chyba trzeci.
QQuel [ Master of Puppets ]
Sorry, ale ja nei w temacie, co ty takiego Gwiazd cały czas piszesz:)?

Siwy4444 [ Senator ]
<podstawia poduszkę>
Niepotrzebnie kasujesz. ;)
Trzeci dzień i 30 stron to szybciej ode mnie. Imponujące. Może wyskocz na śluga na balkon, to się przewietrzysz nieco. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
QQuel --> spóźnioną o drobne 1,5 roku magisterkę, za którą nie jakoś nie mogłam zabrać się wcześniej ;)
Siwy --> <wali się poduszką w głowę> Zaraz - się - wścieknę. Nadal 30 stron!
Kasuję, bo brednie, ot co. Jak coś dobrego napiszę, to zostawię, ale na razie idzie mi tak sobie ;)
Hoho. Prawie jak komplement.
A Ty wiesz, że ja się do tego stopnia pogrążyłam w tym pisaniu, że nie palę?
ps. ...dzisiaj już mogę: najlepszego, ha! <śmieje się>

Siwy4444 [ Senator ]
Teraz nie zapomnij zasejwować. ;)
Hej, a wiesz że ja wczoraj zapomniałem się upić? :))))
PS. Widzę że chwyciłaś za puszkę. Do tego możesz zapalić i wena wróci. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zasejwuję jak będzie tam coś mądrego ;))
Żartujesz?! Co za niedopatrzenie. Trzeba będzie nadrobić. To znaczy Ty będziesz musiał ;) Cholera, aż zaczęłam nagle żałować, że się nie załapię z uwagi na prezentowaną postawę życiową ;))
ps. za butlę z mineralką, hopaku. Z mineralką. Nic więcej :)

Siwy4444 [ Senator ]
Zasejwuj natychmiast, bo polecą te mądrości które do tej pory wypisałaś. :)
Teraz możesz się śmiało załapywać, bo przecież już i tak po okazji. ;)
PS. No to cheers! Ja chleję Arctic gazowaną. A Ty? :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Tak to ona jest nieustannie sejwowana. Gdyby mi te mądrości teraz wywaliło w kosmos, to by chyba pozostało jedynie 1,5 metra sznura, żeby godnie skończyć ;)
Okazja minęła, ale picie z tego powodu byłoby jej spóźnionym świętowaniem, a przecież wiesz, że nie robię takich rzeczy ;)
ps. Żywiec. Już dwie butle poszły, jeszcze dwie na balkonie, do rana obalę ;)
Cholera, zmęczona jestem.

Siwy4444 [ Senator ]
To proponuję głaskać bezustannie zasilacz, albo chociaż coś mu obiecać. ;)
Czyli muszę najpierw poudawać że świętuję z kimś innym, a potem dopiero będę mógł spożywać z Tobą? :)
PS. Hej, uważaj na siebie bo się rozpękniesz. ;)
Nie dziwne. Jutro powrót do zakładu?

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Mogę mu obiecać, że nie zarobi czułego kopniaka z glana jak będzie grzeczny ;)
Nie, po prostu nie dam się wrobić w świętowanie tego ze mną. I tak dobrze wiem, że bez okazji też możemy ;))
ps. ja to się zaraz rozpęknę tak ogólnie, z niemocy twórczej przede wszystkim ;)
Pewnie, ze nie dziwne, w końcu maraton ;) Podejrzewam, że powinnam sobie zbijać w wolnym czasie przytulną trumnę :/
Jasna cholera, ależ ja przytknana umysłowo jestem. Napisanie posta zajmuje mi dużo więcej czasu niż zwykle, bo nie myślę nad tym, co piszę i co chwila muszę poprawiać.
Nic już dzisiaj ze mnie nie będzie, tak czuję. Zostawię te rozgrzebane 30 stron i pójdę się walnąć do łóżka. Może jutro będzie lepiej. Oby.
Kolorowych o czymkolwiek.
Branoc :)

Siwy4444 [ Senator ]
Może lepiej nie. Jemu i tak słabo. ;)
No to nie widzę żadnego problemu. ;)
PS. Z tego co piszesz wynika, że w czternaście minut obaliłaś półtora litra płynu. Łomatko! Podziwiam. :)
Ja mogę Ci zbić taką z płyty paździerzowej. ;)
Kolorowych o tańczących się literkach. Ja tak miałem. ;))))
nite!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Kolorowych o tańczących się literkach. - <głos pełen nienawiści> ...zobaczysz, Ty kiedyś źle skończysz, hopaku. Tak Ci to jakoś przepowiadam ;))
Spadam. Tak zmęczona, że ledwie żywa.
<piska kaczką na dobranoc>
branoc & off

Siwy4444 [ Senator ]
To był żart! :)
Pa!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
<głos z oddali>
Za późno! Zapamiętałam tę sugestię i chyba kogoś skopię o jedno czy dwa miejsca w dół. I nie będzie to guru, haaa! ;)))
A teraz już NAPRAWDĘ idę nie wejść łagodnie... itd.
off

Siwy4444 [ Senator ]
No weź bo się zryczę. :)
Wchodź jak najłagodniej.
/exit

Yans [ Więzień Wieczności ]
Jaka zarąbista mgła, wchodzi gębą, a wychodzi uszami ?!

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Przecinalem ją, jak szedłem do pracy.

yagienka [ pułapka na Misia ]
Brak mężczyzny w domu jest frustrujacy, 15 minut mączyłam się z otwarciem buteleczki wina;p))

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
yagienka ---> Trzeba sobie sprawić dobry korkociąg kelnerski. Ja, nie chwaląc się, taki mam (taki jak pod linką, w kolorze szarym, choć marzy mi się właśnie czerwony i pewnie kupię) i nawet jak Gach jest w domu, to od otwierania wina jestem ja :)
Na rozbawienie: poziom polskich firm/spółdzielni tłumaczy jęz. angielskiego. Ciężką kasę biorą za... korzystanie z automatycznych translatorów. W ten oto sposób pół mojego biura płakało dziś ze śmiechu, widząc takie kwiatki:
1. PSL ---> Polish Peasants Party (Polska Partia Wieśniaków? :>)
2. Head of the Chair (w sensie kierownik katedry) ---> Głowa krzesła
yagienka [ pułapka na Misia ]
Meghan: korkociąg kelnerski powiadasz, miejmy nadzieję, że to jedyne urządzenie, które Ci wyręcza Gacha?;))

Misio-Jedi [ Legend ]
O, wystarczy ze czlowiek na chwile wyjedzie z kraju i Tuptus od razu zaczyna popijac.

yagienka [ pułapka na Misia ]
Nie popijać, tylko degustować:))
Misio-Jedi [ Legend ]
A co degustowac ?

yagienka [ pułapka na Misia ]
Montepulciano
Misio-Jedi [ Legend ]
No ladnie...
yagienka [ pułapka na Misia ]
Nie wiem czy ładnie - butelka calkiem zwyczajna z wygladu - ale smacznie;))

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
Pospiewać Wam? :D Mam nastrój akurat;P
Siwy4444 [ Senator ]
Pewno. Mam ochotę na recital. Dawaj Bogurodzicę na rozgrzewkę.
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Kurwa mać. Kompletnie zmarnowany pod względem magisterki dzień. Za nic nie mogę się zmobilizować dzisiaj do pisania. Zawsze tak mam w wolne dni - wszystko mi się rozłazi, jak chodzę do roboty, to łatwiej mi się zebrać w sobie.

Siwy4444 [ Senator ]
Może Ty to coś zanucisz? To uspokaja. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nic z tego. Ja nawet nie umiem zrobić gębą tak jak karp, to na żadne odgłosy nie ma co liczyć. Ależ Ty możesz zaryczeć. Do ucha! :)
ps. najlepszego! ;)

Siwy4444 [ Senator ]
Nie umiesz, gdyż jeszcze nie próbowałaś. Nie bój się nowych wyzwań i nie krępuj się. Nefitce jestem w stanie dużo wybaczyć. :) <!roar!>
PS. Która to butla/puszka? No chyba że to życzenia. ;))))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ok. Przyznaję się. Umiem tak jak karp. Za to może wiesz, jak robi pingwin? Strasznie mnie to intryguje od czasu, jak usłyszałam, że kumpel pyta o to kolegę: "No ale jak robi pingiwn? No jak?" :)
Ja nie śpiewam. Ja słucham. Ha!
ps. oczywiście, że życzenia. Przecież powiedziałam - każdego innego dnia poza tym właściwym ;)
Jasna cholera, dlaczego ja się nie biorę za pisanie, no dlaczego............

Siwy4444 [ Senator ]
Ha! Rób tak w wolnych to się dotlenisz i życie będzie piękniejsze. :)
Wiem jak pingwin nosi mały pingwin. Na stopach i przykrywa brzuchem! Widziałem na filmie przyrodniczym. :)
<Angel of deaaaath!> :)
PS. O, super. Bardzo mi miło. :)
Mam zacytować? ;))))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No wiesz co? A co powiedzą ludzie, jak zobaczą paniękę, która np. stoi na przystanku, gapi się tępo przed siebie i robi publicznie jak karp? :o
Ano. Też widziałam. Hej, oglądałeś "March of the penguins"? Guru mi polecił <powiedziane z dumą ;))> i teraz wciskam wszystkim dookoła. Swoją drogą jakoś nie wyobrażam sobie, że ja swoje ewnetualne młode miałabym trzymać na stopach i przykrywać brzuchem. Znaczą tą, jak jej tam - oponą tłuszczową ;)
"At dawn they sleep" poproszę, jeśli to możliwe ;)
ps. jeszcze tylko ponad 360 razy i będę miała z głowy ;))
Ja mogę odpowiedzieć: ponieważ się opieprzam i jestem leniem! ;/
Ale właśnie doznałam nagłego przypływu weny i wymysliłam kawałek, który pozwoli mi troszkę rozepchać pracę, bo będą w nim obrazki! ;> Może nawet w ten sposób zrobi się z tego 40 stron o nie-wiadomo-do-końca-czym :)

Siwy4444 [ Senator ]
A to zależy kto. Na pewno byś zyskała sobie dozgonną sympatię wszystkich oczekujących na tramwaj ichtiologów. ;)
Nie wiem nawet co to. Warte obejrzenia? Ja też sobie nie wyobrażam, bo nie masz czegoś takiego. :)
Tam był ten fragment który ryczałem na koncercie. :) <KILL! KILL! KILL! KILL!> :)
PS. Nie załamuj się. Już widać koniec. :)
Nic podobnego. 35 stron w 4 dni to raczej nie jest lenienie się. :)
I dobrze. Może coś poczytnego aktualnie. "Psy zabójcy w literaturze międzywojnia i socrealizmu". Może być? ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Zależy kto? Hm. A co Ty byś powiedział? ;) Bo ja bym popatrzyła jak na gupią ;)))
No wiesz co?! Nie znasz tego?! Uuuuu. Niedobrze, musisz nadrobić. Pogadaj z guru, to Ci wyjaśni :P A tak btw to przecież prosiłam Cię kiedyś, żebyś mu przekazał, że film o pingwinach świetny, pamiętasz? [i tak tego nie zrobiłeś ;)))] Chodziło właśnie o to. Kwestię opony pominę wyniosłym milczeniem ;)
:) No i o to chodziło :)) [ej, na Vaderze będziesz ryczał?]
ps. pewnie. Bliżej niż dalej, nie? ;)
Już 37 :) Pcham obrazki, że aż trzeszczy. Ale i tak dzisiaj zmarnowałam cały dzień :/ Rano wykręciłam nędzne 5 stron, za mało, dużo za mało.
Bardzo może być, ale tego tematu ni ch* nie da się dopasować do tego, o czym aktualnie bredzę :)

Siwy4444 [ Senator ]
Ja bym powiedział "O, to Ty. Cześć". :))))
Nie znam. Nadrobię gdy nadarzy się okazja. Przekazałem. Pomijaj, bo nie ma o czym gadać. ;)
Jeżeli zagrają "Vicious Circle" to na pewno. Znam na pamięć liryki do tego. Kiedyś się nauczyłem podczas libacji. :)
PS. Nie marudzić. Pierwszy krok za Tobą. To najważniejsze. ;)
Wzrost wydajności odnotowany. :) Nie rozjeżdżają się aby? ;) Chwila urlopu jeszcze nikomu nie zagroziła. Jutro nadgonisz. ;)
Zatem spróbujmy z innej strony. "Terroryzm fundamentalistyczny na tle idylli przedstawionej we fraszkach" Trafiłem? :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A potem złośliwie zapchałbyś bułą! [w razie problemów - przepychanie badylem] ;))
Ok. Ściągaj. Albo ja Ci podrzucę. I tak miałam pożyczyć guru jeśli sam nie skombinuje <uśmiecha się złośliwie>. Hej, no jak przekazałeś, jak nie przekazałeś? :)
Hej, to moze dla pewności przerób wszystkie płyty, żeby móc wystąpić z porządnym recitalem? ;)
ps. przecież nie marudzę. Sama w końcu to zaczęłam :)
38. Uwielbiam wstawiać obrazki, nawet jeśli muszę do nich wymyślać podpisy ;) Nic się nie rozjeżdza, wszystko opanowane. Jutro to ja siedzę do wieczora w zakładzie, a jak źle pójdzie, to w weekend takoż, a ja do niedzieli muszę to skończyć.
Popełniasz jeden podstawowy błąd, hopaku - zakładasz, że jestem na specjalizacji literaturoznawczej :) Aczkolwiek pomysły masz iście urocze.

Siwy4444 [ Senator ]
Najwyżej bym z sympatii wsypał trochę okruchów. Nic więcej. ;)
Podrzuć poproszę. :)))) Skombinuje. Pół roku nie chciałoby się mu czekać. :) Przekazałem, to nie ja mam zawodną pamięć. :)
Nie ma mnie na liście wykonawców tego wieczoru. Nie chcę przyćmić ich występu swoim pokazem. ;)
PS. Otóż to! :) Jakby co to mam przypominać, że danego dnia jeszcze nie było? :)
Jeżeli chcesz, to ja mam mnóstwo screenshotów z gier. Może się przydadzą. Są od razu z podpisami. ;) Zatem od jutra silne kibicowanie.
To nie błąd, tylko błądzenie. Kilkakrotnie pytałem o specjalizację, ale nie odpowiedziałaś. :) Kolejna próba: "Wpływ opisów przyrody w "Nad Niemnem" na dzisiejsze obchody dożynek". Znowu pudło? :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Uwalałyby się w kurzu, a ja nie parkowy gołąb, żeby rzucać bułą dookoła i wciągać mimo piachu ;)
Ale ja mam wersję francuską. Z guru rozmawiałam o angielskiej, podobno niezła - zaciąga się. Och, ja mu przekażę o wiele szybciej... dzięki Twojej niezawodnej pomocy <złośliwy uśmiech razy dwa> ;)) Hej, to było wtedy, kiedy piłeś do upadłego w "Parku" i nie chciałeś mnie pozdrawiać, bo ponoć nie było miejsca - a skoro oszukiwałeś w takiej kwestii, to i w tej możesz ;)))
Och, to tak po cichu, indywidualnie, do ucha, przecież nie każę włazić na scenę... ;)) [btw w kwestii mojego śpiewania, to przypomina mi się taki tekst z kawałka Janerki: "Posłuchaj mnie, syreno, nimfo pokręcona, posłuchaj mnie, zaśpiewaj, żebym z lekka skonał" - w moim przypadku akurat ostatnia fraza jest więcej niż prawdziwa, zgon gwarantowany ;)) Drogą eliminacji zostałeś Ty, haha!]
ps. zaznaczam sobie codziennie w kalendarzu ;))
Nie, dziękuję, nie piszę o screenshotach z gier ;)) A dla siebie do pracy screeny robię sobie sama jeśli trzeba :)
W kwestii nowego pomysłu:
1. NIENAWIDZĘ "Nad Niemnem" i nigdy tego ścierwa nie przeczytałam
2. oczywiście, że pudło :)

Siwy4444 [ Senator ]
Te co by uleciały z wiatrem darowałbym. ;)
A chyba że tędy. To okay. :) Sam przy okazji obejrzę. Nie oszukiwałem, tylko ordynarnie się spóźnił, bo mu nie zależało i tyle. :)
Najwyżej będę improwizował. ;) [Z przyjemnością poddam się temu zabiegowi. Ciekawe co zrobisz jak nie wyzionę ducha. ;) ]
PS. Zorganizowana dziewczyna. Czy to wygląda jak dni liczone do końca odsiadki? ;))))
Zastanów się jeszcze. Moje są bardzo kolorowe. :)
Nie chcesz dać podpowiedzi, to więcej nie próbuję. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No jeszcze tego brakuje, żebym zasuwała dookoła wiaty w pogoni za okruchami! <oburzenie> ;)
Na początek tędy. Odebrać mogę osobiście ;> A polecam, polecam, bo przemiły. Nie opóźnił się, tylko Ty jesteś złośliwy pies ogrodnika i nie chciałeś przekazać, ot co ;))
Ok, zapamiętane, będę się domagać! [jak to co? Dobiję osobiście... ;))]
ps. y-y, po prostu bez tego zapomni, a głupio byłoby tak od razu drugiego dnia ;)
A dziękuję, moim też kolorów nie brakuje :)
Z podpowiadaniem to się przecież nie liczy, nie znasz tej zasady? ;))

Siwy4444 [ Senator ]
To dostaniesz w brytfannie. :)
Oj lepiej nie. Czekam zatem na doręczenie. No i weź tu powiedz prawdę, to nie dość że nie uwierzy, to jeszcze przezywa. Echhhh.
Zaprezentuję jakieś goregrindowe rzężenie. :) [ Nie boisz się że ręka Ci zadrży? :) ]
PS. W takim razie ja też będę odznaczał na wypadek gdyby uleciało z pamięci. ;)
Najgorzej jest jak zabraknie różowego. ;)
Pffff. Były trzy strzały, więc się należy. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Może od razu w miednicy ;) Tej metalowej ;)
Ale dlaczego nie? Mnie się ten pomysł baaaardzo podoba! ;)) No ale poczekaj najpierw, aż się ściągnie. A zresztą przecież Ty sam możesz sobie to ściągnąć, hopaku :)) Nie przezywa, nie przezywa - co innego, gdyby powiedziała "złośliwy siwy pies ogrodnika", a tak to się nie liczy, o! ;) No i jak to "nie uwierzy"? Przecież uwierzyłam guru w tej kwestii... :P ;))))
Hoho. Mam nadzieję, że się nie spłoszę ;) [ni ch*ja ;) Cyborg przecież.]
ps. i będziesz się potem domagał jak zapomnę? ;))
Różowego nie zaobserwowano. Jak był jakiś screen z tym świństwem, to wywaliłam :)
E tam, należy, należy... walcz dalej! Nie miało być lekko, do cholery! ;)
Od trzech postów zapominam: za pomysł słowniczka należy Ci się piwo. Ani sekundy się nie zawaham przed strzeleniem go na jakieś trzy strony :)))
Utknęłam na 39. stronie. Oj.

Siwy4444 [ Senator ]
Lepiej w plastikowej. Nowocześniejsza i się nie poobcierasz. ;)
Nie, bo umrę albo się uduszę. ;) Uszczknę trochę z uprzednio przygotowanego prowiantu. ;) Mogę, ale wolę od Ciebie dostać. :)
Rzeczywiście łykasz wszystko jak bażant stonkę. Chyba zacznę wkręcać. :)
Nie spłoszysz się - cyborg przecież. ;) [Oj chyba tak. W końcu pałasz sympatią. ;) ]
PS. Nazwijmy to - egzekwował. ;))))
Hmmmm, czyli też nie o damskiej bieliźnie. :)
Może "Nawadnianie i kanalizacja osiedli wiejskich w poezji postmodernistycznej oraz konsekwencje tego wizjonerstwa w postaci obumierania płodów rolnych" ?
Hoho! Zapamiętane. :) <sprawdza....> Nie mogę teraz tego dzieła znaleźć, ale ja chyba także na trzy. :)
<jazda, jazda niebieska Gwiazda!> Jeszcze jedna i będą okrągłe cztery dziesiątki! :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-26 04:04:58]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
W tej chwili to ja mam wielką ochotę ułożyć się w tej miednicy i zasnąć z mokrym ręcznikiem na głowie.
Nie kłam, nic Ci nie będzie ;) Przecież twardziel i macho! ;) "Mogę, ale wolę od Ciebie dostać. :)" - a kto powiedział, że ja chciałam Ci cokolwiek dać, ha?! ;)))
On nie wkręca! Jest na to za słodki ;) Dobiłabym Cię jedną bardzo uroczą rzeczą, którą mi powiedział... <rozmarza się> ...ale że zaraz zaczniesz mnie przekonywać, że kłamał - to nie powiem, o! ;))
Cyborg, ale taki nieśmiały troszkę ;)) [może wkręcałam, a Ty łykałeś jak bażant stonkę? ;))]
ps. czyli domagał się ;))) Mam chociaż nadzieję, że jak kotecek, a nie tak całkiem nachalnie ;)
Różowa bielizna to jakiś koszmar, zapamiętaj to sobie :) W ogóle różowy to koszmar. Jedyna fajna rzecz w tym kolorze to syrop malinowy ;))) [btw: doniesiono mi, że to Ty nie dopilnowałeś sesji, a nie obiekt się wykręcił ;)))]
Hopaku, do jasnej cholery --> żadnej - literatury! :)
Cholera, miałam nadzieję, że przegapisz ;))
Myślę, że trzy strony to całkiem ładny wynik na wklepanie wszystkich pojęć, które i tak są wyjaśnione w pracy :)
Nic z tego. Więcej dzisiaj nie będzie. Jutro rano przecież do pracy :/ Zaraz będę musiała stąd znikać, bo będę nieprzytomna. Nie mam takiego komfortu jak Ty, że mogę pociągnąć do rana i potem spać... a szkoda, bardzo szkoda.

Siwy4444 [ Senator ]
Okay, puchaty ręcznik przygotowany. ;)
A właśnie że będzie i to fatalnie będzie. Ty to powiedziałaś kilka postów wyżej. :)
Nie muszę przekonywać w świetle wierutnego kłamstwa o niedopilnowaniu sesji. Byłem jedyną osobą która tego pilnowała. Teraz radź sobie sama. Z tego wychodzi że tamto nie było urocze tylko fałszywe. :)
Taaaa. Nie wierzę w tę nieśmiałość już od dawna. :) [Nie sądzę. :) ]
PS. Jak kotecek. Przecież nigdy nie robiłem tego nachalnie. ;)
To już dawno zapamiętane. Kieruję z powrotem do przebieralni. :) [Nic - już - w - tej - sprawie - nie - zrobię. Kłamstwo jakich mało. ]
Poproszę o podpowiedź albo koniec konkursu. :)
Takich rzeczy nie przegapiam od urodzenia. :)
Pewno. Sprawdź dokładniej. Może są jeszcze jakieś nie do końca wyjaśnione i czytelnikowi by pomogła czwarta strona. ;)
Ja również żałuję. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
<włazi do miednicy i układa go sobie na głowie>
Hej, no ale co może Ci być od tego, że stanę oko w oko z kimś, kogo nazywasz kłamcą? ;)) Nie, ja mówiłam, że przekażę jemu, jemu, JEMU ;)))
Wykręcasz się i zwalasz winę na innych. Może i pilnowałeś, ale organizacja była fatalna, skoro wciąż nie ma efektów, pffff ;)) Nie mogło być fałszywe, było na to za miłe! <kręci się wyraźnie zaniepokojona ;)))>
Błąd! ;) [i jeszcze naiwnie wierzysz, że tak nie było ;))]
ps. nie mam ryby w torebce, pamiętaj ;)
I dobrze. [no - to - dawaj - swoje - ha - ha! ;)))]
"Żadnej literatury" to nie podpowiedź? [jakiego konkursu? <rozgląda się spłoszona> O co chodzi? Jakie są nagrody i dlaczego ja je funduję? ;))]
Imponująca reakcja na słowo "piwo" ;))
Tak to nawet ja tego nie rozepchnę :)
Ja bardziej. Uwierz, że jestem w tej chwili strasznie, strasznie zmęczona. Naprawdę bardzo.
Idę spać. Kolorowych o wielkich karpiach.
Branoc!

Siwy4444 [ Senator ]
Noc w miednicy! Tego jeszcze nie było. :)
Już ja wiem co. Ale ja przechwycę po drodze. ;)
Miałem go na postronku przyciągnąć? Dostałbym kopa za szarganie "autorytetu". Niechęci nie pokonam w pokojowy sposób. To była Twoja działka. Po tym monstrualnym wkręcie na Twoim miejscu dwa razy bym wszystko czytał i odsiewał 100%. :)
W tej linijce powinno być dokładnie odwrotnie. :)
PS. Mogą być te kamienie które tam nosisz. ;)
[Co mam swojego dawać? :o Kolosalne kłamstwo czy zdjęcie? :)]
Okay. "Wstawianie znaków interpunkcyjnych gdzie się tylko zmieszczą" ? :) Nagrody drogie. Ty, gdyż masz dużą skarbonkę. ;))))
Błyskawiczna! :))))
Może podrzucić mój słownik to inkorporujesz? ;)
Idę pojeździć na rowerze, żebyś nie czuła się poszkodowana. Będzie po równo w zmęczeniu. ;)
kolorowych o upragnionej końcówce
nite!

Yans [ Więzień Wieczności ]
W końcu cholerny piątek tylko coś się niebo na łeb wali !

artaban [ swamp thing ]
Yans --> To na pewno przez ten trening :)

Yans [ Więzień Wieczności ]
Kermit ====> Wczoraj trenowałem tylko na basenie ;) A o wieczorenj lampce wina nawet nie ma co wspominać ;)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Spoko, spoko, byle do 17.30 :o)
kermit :::> Jak z wiadomą kwestią jutro?

artaban [ swamp thing ]
Paudi --> Ja się piszę :)

legrooch [ Legend ]
Ech łajzy... :>
Robimy za tydzień Bro w Merlinie? Na dworku?
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
1. Ja jestem jak najbardziej ZA jeśli chodzi o proponowane spotkanie. Będę już po napisaniu tego świństwa, które klepię, i z przyjemnością się zrelaksuję.
2. *&%#@!!! Znowu mi wyłączyli komóra. A przecież dopiero co zapłaciłam :/
3. Idę pisać... <rzygawka na samą myśl>.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Big Żabol :::> O której pod Kreesem? ;o)

Yans [ Więzień Wieczności ]
Ćmundy piątkowe, co Wy tam kombinujecie ? ;)

yagienka [ pułapka na Misia ]
My kombinujemy pójść spać;))
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Własne wypociny yagienko? ;oP

yagienka [ pułapka na Misia ]
Nie, ale mam tego jeszcze trochę;p))
yagienka [ pułapka na Misia ]
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
rotfl

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Cholera, a ja, zamiast pisać pracę, zmieniam sobie skórki w Operze, zastanawiając się, czy nie wolę jakiejś innej niż ta, którą mam teraz :)

Siwy4444 [ Senator ]
A jest Skypilot do Opery? ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Skypilot jest tak oczojebny, że nie dawało się nawet na niego patrzeć, hopaku :)
Nie wiem, czy wolę moją dotychczasową skórkę, czy może wersję a la Mac. Strasznie lubię Firefoxa ze skórką ifox, ale do Opery jakoś mi ta Macowość nie pasuje.
Ach, ja to mam dylematy.... ;))
[i dlaczego zajmuję się tym zamiast pisać kolejny rozdział? :|]

Siwy4444 [ Senator ]
To siedź w okularach przeciwsłonecznych. Jest tego wart. :)
[Może lepiej nie będę dzisiaj cytował. ;) Zamiast tego się przypomnę. Już pół godziny po czasie! ;)]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wcale nie jest! Z tego, co pamiętam, wyglądał jak wielki bełt ;) Ale gdybys był tak miły i zrobił screena, którego pchniesz mi na maila, to bym sobie skojarzyła dokładniej. Jak Ci się nie chce, to zaden problem of kors.
Ja jestem wielbicielką skórek udających Maca. Tyle tylko, że ta do Opery ma jakieś ohydnie kolorowe przyciski na belce, które kompletnie mi się nie podobają, a chyba nie jestem na tyle cwana, żeby sobie zrobić swoją własną wersję buttonów ;))
Żeby skórka a la Mac do Firefoxa wygrała wizualnie. No porażka, porażka.
[dlaczego? Bo guuuuupia! Oto dlaczego.
Najlepszego! :)))]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Bo guuuuupia!
Wykupiłaś licencję?

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazd: Zaraz zrobię i popchnę.
To nie tak. Nie skórka udająca Maca nie psuje do Opery, tylko Opera do niej. :))))
[Teraz szczęśliwy. :) To nadrobienie, czy już mam liczyć za dzisiejsze? :)]
Khem, khem. Wybieraj szybciej, bo za pół godziny zaczynam wyganiać do pisania. :)
Paudyn: Taa, chyba na zabijanie. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ok. Thx.
E tam, Ty to ćmunda jesteś, to się nie znasz ;)) Nic dziwnego, że nie Ty jesteś guru ;))
[hej, nie przeginaj! I tak dostajesz codziennie ;))]
Staram się pisać w przerwach wybierania... ale jakoś mi nie idzie ;)
Paudyn, jaką Ty masz skórę w Operze?
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie zmieniaj tematu. Nie masz licencji ;>
Skórki nie mam obecnie żadnej, bo zmieniam wersję opery na najnowszą, tylko nie mam czasu jej ustawić ;oP
PS. Na zabijanie? Ona pewnie nie poradzi sobie z pilotem do tv, a co dopiero zabijanie :o)))))

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazda: Pooooszło!
Mogę być, ale nie od czegoś co po zablokowaniu reklam wyświetla mi w prezencie wypalającą gały reklamę. :))))
[Nie przeginam. Wczoraj nie było. ;)]
To wybierz tę od Netscape i idź - wreszcie - pisać. Mam Ci tu policzyć dni do końca wakacji? ;)
Paudyn: Pilota do telewizora zabiła kilka lat temu. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Siwy --> no kurwać! A nie mówiłam?! Wielki, kolorowy, oczojebny bełt, ja się nie dziwię, że Ci półkule wyżera!!! ;))) Patrzę na to i już czuję, jak mnie zaczyna bujać ;))
ps. czyś Ty oszalał? Jeszcze jeden taki tytuł maila i zawał na miejscu <śmiech>!
Paudi --> na zabijanie? Do tego nie trzeba licencji, wystarczy determinacja ;>
[tym razem przezornie odświeżyłam, jestem z siebie dumna!]
Siwy --> Ty to próbowałes być ekspertem od jakiejś kobyły, która się do niczego nie nadawała ;))
[bujać to my, a nie nas ;)]
Ale ja wolę taką z Maca, tylko brzydka na górze... <marudzi> ...chyba wrócę do tej, której zwykle używam... <marudzi> ...a może jeszcze poszukam... <marudzi>... ;)))
Pilota od tv nie mam od laaaaaaaat :)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Jeszcze jeden taki tytuł maila i zawał na miejscu
Najlepiej Siwy wyśli jeszcze ze trzy, aby mieć pewność ;oPPPP
Branoc :o)

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazda: Chyba masz coś nie tak z poczuciem estetyki. Okulary włóż - komputer. Okulary zdejm - dyplom. :)
PS. Tytuł jak najbardziej prawdziwy. To co w środku także. :)
[Ja z Ciebie również ;)]
Taa. Po pierwsze działa bez zarzutu i szybko. Po następne nie serwuje reklam. Po ostatnie wie jak się nazywa. :))))
[A było wczoraj? :o W sensie w piątek. ]
Ta brzydka na górze, to kaczka. ;)
Bo go zabiłaś jak spał bez baterii. :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Paudi --> <uroczy uśmiech> Spadaj :P
Siwy --> chyba żeś się z koniem na łeb pozamieniał! Gdzie tam jest jakakolwiek estetyka?! ;)) Jakieś ponure maziaje i ogólnie smętne toto ;)
ps. ale ja nie mówię, że nieprawda, tylko że zaskakujące ;))
Po pierwsze to kobyła i brzydka ;) No i bez guru się nie liczy. Rozumiesz ;)
[tak, tylko Ty myślisz, że jak piszę "najlepszego!", to to jest toast ;))]
Akurat kaczka to jest super :)
Zabiłaś, a potem zgubiłaś, nie? Jak na babę przystało ;))

Siwy4444 [ Senator ]
Gwiazda: Niebieskie nigdy nie jest smętne. I zapamiętaj, że każdy nawigator potrzebuje pilota. ;)
PS. Tego to akurat bym się na Twoim miejscu spodziewał. ;)
Nie brzydka, tylko nie chce się tematów poszukać. ;) Jest guru - JA. :)
[Aaaa, no tak. Załapałem to z właściwym dla siebie opóźnieniem. Okay. Jest prawidowo. :))))]
Moje też stoi po prawej. ;)
We śnie i bezbronnego jak na babę przystało. ;) Zwłoki zawsze gubisz. ;)
4,3,2,1 ----> PISAĆ!
Paudyn: Jak zauważyłeś, już po pierwszym jest osłabiona. ;) Pa!

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ale to nie jest niebieskie, tylko jakieś sino-fioletowo-bure. Nic, co przebywa w moim otoczeniu, nie może prezentować takiego zestawu kolorów, bo mi się słabo robi na sam widok. I do tego napchane tam tych wszystkich kolorowych krawędzi, kontrastowych ramek, zgroza! ;)
ps. nigdy się nie spodziewam, więc tytuł mnie wystraszył ;))
Brzydka jak cholera. Szukałam ich naprawdę ofiarnie i miałam szczere chęci, chciałam dać jej szansę... ale jedyną wersją, którą dało się oglądać, była skóra, którą mam też w Operze :)
Guru jakiś samozwańczy. Tamten fajniejszy ;))
[zaznacz sobie w kalendarzyku ;)]
A piskasz czasem? ;))
A bo nigdy go nie lubiłam, to co miałam być miła... ;))
PRZECIEŻ PISZĘ!

Siwy4444 [ Senator ]
Ależ jest. Może Ty coś innego oglądasz? Na przykład Operę. :)
PS. Wystraszył? Tego to ja się nie spodziewałem. :)
No to ją instaluj i jazda, a nie się męczysz na jakiejś kobyle. :)
Sama mnie tak nazwałaś, więc może i samozwańczy. :) Fajniejszy chyba od Opery, bo tak normalnie to ja jestem fajniejszy. :)
[Już odfragowane. :)]
Oczywiście że piskam. Jeszcze do tej pory potrafi trysnąć wodą. :) <pisk; pisk; chlap; chlap>
Ty go nienawidziłaś, ale jednocześnie jako skomplikowanego urządzenia się bałaś. Dlatego atak nastąpił pod osłoną nocy. ;)
A to już nie przeszkadzam.

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ależ nie jest. Ni cholery. Zresztą Opera Operą, ale jak ja tę Twoją mieszankę porównuję z moją skórką ifox z FF, to wyraźnie widzę, do jakiego stopnia ja wolę elegancki minimalizm i wyrafinowaną prostotę zamiast tych Twoich wodotrysków graficzno-kolorystycznych ;))
ps. tego akurat mogłeś się spodziewać ;))
Mam już zainstalowaną najlepszą przeglądarę na świecie i koniec :) Nie przekona mnie Twoja nędzna propaganda ;)
Sam się tak nazwałeś, hopaku, haha! Z zazdrości za to, że jego nazwałam guru. Jak możesz być fajniejszy, jak się nie znasz na Operze? No jak? :P
<re-pisk, pisk, ale bez chlapania>
Oczywiście, że tak. Pomyśl jak boję się kompa, haa! ;)
Przecież nie przeszkadzasz.
41 stron.

Siwy4444 [ Senator ]
To nie jest żadna mieszanka tylko przemyślana kompozycja. Chcesz wodotryski, to obejrzyj Bluezilla. ;)
PS. Czyli znowu moja wina? :O
Najlepszą wersję z Oper chyba. :) A co dzisiaj reklamują? :)
Nie ja, tylko Ty. Pamiętam to jak dzisiaj. A kto powiedział że się nie znam?
<kwak; kwak>
Teraz rozumiem już te zakusy na zasilacz. Oj, nie zazdroszczę hopakowi. ;)
No to jeszcze 19. Bravo i bravissmio! :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Nie mam zamiaru oglądać tego paskudztwa ;) Chociaż zastanawiam się, czy mogłoby być jeszcze gorsze niż to, co masz. Może pchnij mi na maila, przynajmniej się pośmieję :P ;))
ps. A kiedy nie było na Ciebie? :O
Najlepszą z najlepszych ;) Całościowo i ogólnie. A Ty możesz się skręcać i złośliwić do woli - nie ma szans, żebym popatrzyła łaskawym okiem na tę Twoją kobyłę ;)
Nie ja, tylko Ty. Pamiętam dokładnie. Nie znasz się, bo gdybyś się znał, to byś wiedział jaka fajna i tylko jej byś używał ;)) No i mógłbyś zostać guru <kusi> ;))
<wydajesz odgłosy jak kaczka, czy jeżeli Cię naciskę, to zapisasz i zachlapiesz? ;)))>
Zasilacz to akurat nie lubi mnie, a nie ja jego ;)))
Taaa. Tylko o czym te 19. Na razie śmieję się sama z siebie - właśnie piszę o muflonie jako uosobieniu indywidualizmu :)) Łomatko, jakimi ja się bzdurami zajmuję :)))

Siwy4444 [ Senator ]
A właśnie że będziesz! https://themes.mozdev.org/images/bluezilla.jpg ;))))
PS. Też racja. ;)
To nie patrz, ale przynajmniej nie pisz takich gupot publicznie. ;)
Co jak co, ale pamięć to ja mam lepszą. Nie skusisz. Już raz się przesiadłem na tę ułomną przeglądarkę i mimo tego że reklamowali akurat fermy kurze, to męczyłem się z nią tydzień. I co? Ty już wiesz co. ;)
<hehe, może i tak> ;)
On zdecydowanie wymaga hospitalizacji i leczenia psychotronicznego. :)
Tak się dzisiaj zastanawiałem o czym właściwie piszesz i doszedłem do wniosku, że powinnaś poruszyć temat znaków interpunkcyjnych na znakach drogowych. :) Napisz o mnie jako o usosobieniu indywidualizmu. ;))))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No przestań, spodziewałam się nie wiem czego, a to po prostu jest intensywnie niebieskie, w porównaniu z tym Twoim bełtem wydało mi się wręcz sympatyczne ;)))
Masz rację, muszę przestać w ogóle dyskutować na temat tej Twojej pseudoprzeglądary, jeszcze ktoś zobaczy, że kiedyś to miałam na dysku i będzie wstyd ;))
Oj, jak będę miała więcej czasu, to znajdę i udowodnię ;> A poprosiłeś guru o pomoc w konfigu czy udawałeś mastaha, przez co się w niej całkiem zgubiłeś? ;))) I co? I zrezygnowałeś, niestety.
<naciska> ;)
Wymagać to sobie może, i tak niedługo stąd wypada.
Kolejne pudło - robiłam specjalizację edytorsko-wydawniczą, ale ona nie jest moją główną, więc o przecinkach też nie piszę :) Tak się zastanawiam swoją drogą, czy kiedyś zgadniesz ;))
Nie piszę o zakutych siwych łbach ;))))

Siwy4444 [ Senator ]
Ale to moje to nie jest żaden bełt! To jest wyrazista, lecz jednocześnie stonowana kompozycja, którą wszyscy oprócz Ciebie uwielbiają. ;) Nie to co jakaś pastelowa mazia którą się zachwycasz. ;)
Wstyd to będzie jak zaczną reklamować pieluchy tetrowe w porze obiadowej. Haha! :)
Czekam. :) Nie muszę nikogo prosić o takie rzeczy. Szczególnie że to akurat nie było jakieś szczególnie skomplikowane. Nie chwaląc się dodam, iż byłem potężnie wstawiony jak to robiłem, a mimo tego wszystko co ten powolny behemot oferuje, działało. Chwiejnie, bo inaczej nie mogło przecież, ale działało. ;) Nie zrezygnowałem. Czekam cierpliwie aż wykonasz swoją część umowy i jestem gotów na dalsze męki. Nawet z wizją reklamy pieluch. ;)
<bow wow!> ;)
No tak, murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść. Żadnych sentymentów. Mogłabyś chociaż wziąć go na przedśmiertny dwutygodniowy turnus dziękczynny pod poduszkę. ;)
Nie zgadnę, bo nawet nie wiem jakie tam są specjalizacje. Mogę iść i się dowiedzieć po prostu albo sprawdzić Cię w USOS, ale to nie byłoby żadne zgadywanie. ;)
Napisz. Istnienie tak pokręconej jednostki niechybnie wzruszy szanowną komisję i skończysz z wyróżnieniem. Może nawet karę w BUWie anulują. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
"Stonowana"? Buahahaha! Mówisz o tym potwornym pomieszaniu barw, wzorów i kształtów, które wypalają się człowiekowi na długo pod powiekami? Ty chyba sobie nie zdajesz z wpływu koloru na psychikę człowieka - nic dziwnego, że taki zwichrowany jesteś, jak cały czas wgapiasz się w taki chaos! ;)
Nic dziwnego, że działało chwiejnie, jak się konfigurowało po pijaku ;) Z tego, co mi wiadomo, masz w tym stanie problemy z ogólną koordynacją ruchów i słów, więc pewnie wciskałeś cokolwiek, na co przypadkiem udało Ci się najechać myszą ;))
Znaczy: jak przesunę dużo w górę, to się całkiem przesiądziesz? :>
<a chlapanie gdzie?> ;)
Ty się lepiej pilnuj, żebyś też tak nie skończył ;) I mówię tu o wykopaniu po jakims czasie, nie o turnusie pod poduszkę ;)))
No to ja już nic nie wiem. Jeszcze niedawno chciałeś info o czym piszę, teraz wolisz zgadywać... a idz Ty w cholerę z tymi swoimi pomysłami ;)))
Jak im dorzucę do tego screena z tą Twoją pożal-się-boże-przeglądarą, to na widok tego, jak się męczysz, zrobią z litości zbiórkę po wydziale w Twojej intencji, żeby Ci kupić Operę bez reklamy ;)))

Siwy4444 [ Senator ]
Jak wrzucę tutaj tego screenshota, to wszyscy zobaczą jak bardzo mijasz się z prawdą i przykleją Ci nalepkę zwichrowanej. :)
Później sprawdzałem jeszcze kilkakrotnie i to samo. A skąd Ci to niby wiadomo, hę? To jest nieprawda. Nie masz argumentów i próbujesz mnie oczernić. :)
Oo! Zależy jak dużo w górę i czy wreszcie poprawią behemota, ale propozycja interesująca. :)
<Hej, taka umęczona że nawet nie zauważyła iż robiłem jak angielski pies, a nie jak kaczka? :)>
Przedmiotowo?! :o
Ale ja je nadal chcę, tylko Ty z nieznanych mi powodów to ukrywasz. :)
Lepiej pilnuj żeby nie wrzucić do pracy czegoś z iOperą, bo nie będzie zbiórki, tylko karny apel i ocena w dół plus zmywanie podłogi w BUWie. :))))
[edit]
Łomatko! Na zewnątrz 7 stopni! :o
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-27 03:46:14]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Lepiej nie, bo będziemy mieli na sumieniu kilka obłąkań wśród osób, które niefrasobliwie obejrzą obrazek ;)
Wiadomo mi to po rozchwianych literkach, jakie miałam okazję zaobserwować w takich sytuacjach ;))) Ja Cię nie muszę oczerniać, sam się pogrążasz: nie dość, że pijak, to jeszcze nie umiał Opery skonfigurować ;)))
Nie wiem jak dużo. Pomyślę jak się przesiądziesz :P
A uprzedzałam, że zimna sucz, to nie wierzyłeś ;))))
Ależ ja nie ukrywam - myślałam, że bawi Cię wymyślanie tych wszystkich bredni na temat tematu ;) Poza tym fajnie się męczysz kombinując ;)) Ale oczywiście jak bardzo chcesz wiedzieć, to zasygnalizuj, powiem. Chyba że jednak wolisz sam na to wpaść? ;)
W pracy jest pełno screenów z Operą :)
ad edit: no i czego się drze? Planował gdzieś wyjść? :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Oj, przegapiłam ten kawałek o psie.
No więc: nie, nie przegapiłam, ale pomyślałam, że specjalnie mnie wkręcasz, że robisz psa, podczas gdy naprawdę robisz kaczkę, żebym myślała, że nie robisz kaczki, bo robisz psa, jasne?

Siwy4444 [ Senator ]
To się im potem zrobi lobotomię i dojdą do siebie, a plakietka zostanie. ;)
Chyba nie mówisz poważnie. A ja czytałem pochwały właśnie za to, że nawet nakręcony nie robię literówek, w przeciwieństwie do tej, która tak czyni. :) Jak ja pijak, to Ty kto, bo chyba skala za krótka? ;)))) Widziałaś na obrazku że dobrze skonfigurowana, więc kolejny argument odpada. Co pokazują statystyki widzi każdy zainteresowany. :)
Ja już się przesiadłem. Nie pamiętasz? Jestem cały update'owany. Mam odpowidniego skina. Nawet maile co jakiś czas z tego pisałem. Teraz Twoja kolej seniorita. Myśl intensywnie. :)
W określonych przypadkach, więc jestem bezpieczny. ;)
No mówże wreszcie! :))))
Uu. To może się skończyć nawet nocą w ciemnej komórce w skrzydle administracyjnym budynku. Tam podobno straszy! ;)
Nie-e. Ty planowałaś na balkon na śluga. ;)
Oczywiście. Przecież wiesz że jak coś wyjaśnisz, to nigdy nie marudzę. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Po czymś takim to już się nie jest tym samym człowiekiem, nic by im nie pomogło ;) Ja jestem cyborg i twardziel, to dałam radę, ale reszta by się nadawała już tylko do psychiatryka ;)
Naprawdę? No patrz. Ciekawe kto mógłby Ci coś takiego napisać ;)) Hej, hej, proszę mnie nie oczerniać, ze mnie żaden pijak, to Ty wciągasz powyżej dziesięciu, nie ja ;) Obrazek, obrazek... pffff, mogłeś przecież podczepić screena z wersji guru albo kogoś ze znajomych ;>
Pamiętam, ale mnie chodziło o taką całkowitą i kompletną przesiadkę do końca swiata jak stare dobre małżeństwo ;)) Ile musiałabym dać za coś takiego? Chociaż nie, gupie pytanie, przecież wiadomo, że chciałbyś przeskoczyć wszystkie miejsca od razu, nie? ;))
W określonych przypadkach albo jak się znudzi ;)
...<patrzy złośliwie> ...a może jednak poczekam, może jeszcze zgadniesz... ;>
Albo w małej, zapyziałeś salce komputerowej pod ziemią ;))
Nie-e. Nie palę jak to piszę.
No i wszystko jasne. To teraz zrób jak kaczka i chlap dookoła! <naciska> ;))

Siwy4444 [ Senator ]
To poprawka trepanacją i jak nowi. ;)
Ja wiem kto. :) Ty też, tylko że w zaciszu domowym. ;)
Pudło, pożyczyłem od sąsiadki. ;)))) Oczywiście że to mój! :)
Ależ ja byłem gotów, tylko Ty się wyłgałaś. Może nie wszystkie, ale prawie wszystkie. Wtedy deal bez żadnej dyskusji. :)
A zanosi się na to? :o
Chyba jednak się przejadę do szkoły wcześniej niż planowałem. ;)
Tam gdzie składują trumny z płyty paździerzowej? ;)
To jak skończysz Ci się przypomni. ;)
Ale czym mam chlapać? :o <kwak!>

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Lepiej kombinuj ciężarówkę, żeby wywozić zwłoki do lasu ;)) Tego nikt nie byłby w stanie przeżyć ;))
Fascynujące, pochwal się kiedyś ;)) No ale nie aż tyle ;)
Hej, a jaką mam gwarancję, ze nie wkręcasz? ;))
Za tamto chciałam dać jedno dodatkowe miejsce do przodu, ale marudziłeś ;) Prawie wszystkie? To na czym chcesz się zatrzymać, na 2? Na 3? Na 4? ;))
Hej, naprawdę się boisz? :o
A już chciałam powiedzieć, ale skoro wolisz sam wytropić, to nie będę psuła zabawy ;)
Zapomnij, nie dam się do takiej wepchnąć ;)
O ile dożyję do końca :/
A nie wiem, szczerze mówiąc. Chyba wodą, tak jak one. Chociaż z nosa też możesz ;)) To jak? Czym? :)
Spadam stąd, bo znowu się zacięłam. 44 strony i ni cholery dalej. Jestem kompletnie i totalnie niewyspana. Nie nadaję się do niczego. Zmęczona, bardzo, bardzo zmęczona.
Kolorowych. Błagam, nie życz mi snów w barwach swojej przeglądary, bo za nic nie odpocznę, a tak źle mi chyba nie życzysz.
pzdr & branoc

Siwy4444 [ Senator ]
Od ciężarówek, to mamy osobnego czempiona. ;))))
Ty i aż tyle. :)
Taką że ja prawdomówny. Hell. Pamiętam jak próbowałem napisać list w Operze po pijaku, a Ty mnie podejrzewasz o wkręty. :)
Nie chciałaś! Ani o pół. :) Na jak najbliższym. Trzecie będzie okay. :)
A dziwisz mi się? Weź odpowiedz zanim pójdziesz spać.
To nie zabawa. Chcę wiedzieć i już. :)
Skuszą Cię pozytywną oceną. ;)
Żyjesz przecież. Pewnie nawet w tej chwili palisz. ;)
Zatem po prostu barwnych. ;)
nite!
Manchester is Red [ Junior ]
Ruszyć zwały, to że jest sobota, nie znaczy, że możecie się bezczelnie wylegiwać ;>
Tak jak sądziłem, wizyta u Kreesa okazała się tragedią. Pierwsza pensja w Vosie pójdzie na nowy rower ;oP

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
BTW. kermit, pewnie już wiesz...
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
"Machester is Red"?!?! Popieprzyło Cię? ;)))
Koncepcja wyglądu graficznego pracy się zmieniła. Interlinia 1,5 - ale czcionka Arial 12.
Mam 54 strony, myślę, że do 60 czystej pracy pyknę, do tego słowniczek, biliografia, strony tytułowe, streszczenie - jakieś 65-70 będzie.
Idę pisać.
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Nie mnie popieprzyło, tylko Ty płytka jesteś i nie łapiesz sensu ;oP

artaban [ swamp thing ]
Paudi --> O, nie wiedziałem :) Miłe :) Małymi kroczkami, małymi kroczkami :)
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
kermit :::> Czekam na 1.5Mb w dzień. Muł i tak zazwyczaj więcej nie ciągnie ;oP Zresztą nie słyszałem, by komuś regularnie hulał ponad 150kB/s ;o)
Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No, panie i panowie.
Wygląda na to, że sześćdziesiątka jest. Zaraz jeszcze to przejrzę, bo może coś się porozsuwało, ale wątpię.
Oczywiście jest to 60 stron samej czystej pracy, bez stron tytułowych, słownika, streszczenia, bibliografii i innych ewnetualnych pierdół. Tym zajmę się już jutro, możliwe też, że coś jeszcze się dopisze ;)
Uffffffffffffff.
Chcę to już mieć za sobą.

Siwy4444 [ Senator ]
Bardzo ładnie. Jutro będzie można powiedzieć że to był moment. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Gdybym się nie opieprzała przez ostatnie dwa dni, to byłoby szybciej, ale i tak udało mi się zamknąć w tygodniu [liczę z jutrem]. Wow. Nie wierzyłam, że tak będzie. I to łącząc pisanie z pracą. Pewnie dlatego lekki bełkot, ale wydaje mi się, że chyba po 58 stronach odkryłam, o czym chciałam pisać ;))
O, właśnie znalazłam jeszcze jednego muflona, którego chcę wepchnąć do pracy... ;)))
ps. najlepsiejszego.

Siwy4444 [ Senator ]
Szybsza niż ja. :) Ja 9, a potem 3 poprawek. :) Przewidujesz jakieś nanosić? Powiesz mi wreszcie o czym piszesz, czy zaczekasz aż poobgryzam sobie palce z ciekawości? ;)
Dorzuć jeszcze kotecka. ;)
PS. :))))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Ewentualne poprawki będą jutro, jak to przeczytam na spokojnie i się zastanowię, czy ma to ręce i nogi. Ale więcej się tym nie planuję zajmować.
Ooooo, już Ci się znudziły zgadywanki? ;) A tak fajnie było jak się męczyłeś. Aż mi się nie chce wyprztykać z tematu, bo się skończy zabawa ;)
O koteckach nie napisałam ani słowa :)
btw: z ciekawości sprawdziłam: gdybym pisała takim rozmiarem czcionki jak Ty, miałabym 77 stron czystej pracy. Jesteś ze mnie dumny? ;)))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Aha - ciekawostka! W mojej pracy znalazła się jedna rzecz, którą mi kiedyś wysłałeś :)))

Siwy4444 [ Senator ]
To jeszcze pozostają poprawki po tym jak przeczyta promotor.
Nie znudziły tylko dobiły. :) Pucuj się wreszcie! :)
Jak to?! :o
BTW: Pewno że jestem. Wielokrotnie mówiłem iż tempo imponujące. Tnę zasłonę na transparent, żeby mieć czym kibicować podczas obrony. Jeżeli nie napiszesz o koteckach, to po drugiej stronie będą wyrazy protestu. ;)
[edit]
Co to takiego? Pszczółka? ;))))
A haracz w postaci kolejnego pifka będzie? ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-28 02:57:57]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
A to już zupełnie inna bajka, ale mam nadzieję, że łyknie to bez większych poprawek ;)
Ale NAPRAWDĘ nie chcesz już zgadywać? <zawiedziona> ;)
Normalnie. Kotecki nie wchodziły w zakres pracy. Przecież nie jestem na biologii, do cholery :) Muflon znalazł się tam dosyć przypadkowo ;)
btw: ach, ach, jak mi miło. Tak mi mów! Od razu puchnę z dumy i nawet zapominam o nieprzespanych nocach i całym zmęczeniu! ;))))
Taaaa. Może od razu zdjęcie topless ;)))
Nie przeginaj, dobrze? ;)))

Siwy4444 [ Senator ]
Ja również miałem taką nadzieję. ;)
Tak od serca NAPRAWDĘ. I specjalizację również bym chętnie usłyszał. :)
Ten drugi też przypadkowo? :o
BTW: Mówię i powtarzam to dość często. :)
To też mam zgadywać? Dobrze. Blackmetallersi z zapiekankami? ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
I co, nie wyszło? ;)))
Ok, niech nie jęczy. Wyjaśniam. Uwaga! Zaczynam!
Jestem ambitna i robię dwie specjalizacje jednocześnie:
a. główną, z której siłą rzeczy pisałam licencjat i teraz magisterkę --> tzw. filolofia dla mediów, zajmuje się - nigdy byś na to nie wpadł! - mediami i reklamą, szczególnie tekstami reklamowymi
b. dodatkową vel uzupełniającą --> edytorsko-wydawniczą, zwaną popularnie redaktorską, która daje tytył korektora i redaktora językowego (ale nudna jest upiornie ;)
Oczywiście one obie są na bazie czegoś w rodzaju ogólnej specjalizacji literaturoznawczej, więc to nie tak, że poszłam w media i kompletnie nie robię takiej podstawowej polonistyki.
No to już wiesz, że magisterkę smażę z reklamy :) Internetowej konkretnie. Grzebię w specyfice internetu jako medium reklamowego i w kampaniach internetowych na tle tradycyjnych nośników, próbując do tego określić do jakiego stopnia reklama netowa się z nich wywodzi, co z nich czerpie i czy już się od nich całkiem oderwała na skutek swojej interaktywności, czy jednak jeszcze nie. To tak pokrótce.
Usatysfakcjonowany wyjaśnieniem? :)
Nie, ten drugi to dlatego, że związany był z tym pierwszym :))
btw: no to popowtarzaj jeszcze trochę, co? ;))
Łomatko, do tego też mam się przyznać? ;)))

Siwy4444 [ Senator ]
No trudno żeby wyszło przy takiej mentorce. Przecież ja jestem facetem. ;))))
Uffff, wreszcie. :) Ale z Ciebie mądrala. Ambitna mądrala. :) Wszystko jasne oprócz "filolofia". Chodzi o "filozofia" czy "filologia"? ;)
Chyba ogonami byli związani. Trzeba było umieścić kotecka z reklam Pumy! ;)
BTW: Chcesz pęc?! Dobrze. Zazdroszczę Ci że jesteś taka myśliwa. ;)
No pewnie. W końcu to ode mnie. ;)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
No tak, wszystko jasne - jesteś facetem, czyli powypisywałeś jakieś bzdury jak to hopaki mają w zwyczaju ;)))
A tak fajnie się męczyłeś, buuuu. Popsułeś całą zabawę ;) Co tam miało być? Hm... zgadnij, zgadnij! ;)))
Ale muflon był w viral ad Dodge'a, a kotecka z Pumy w necie nie zaobserwowano :)
btw: pfff. Teraz to wkręcasz, ale ja tego nie łyknę, bo za cwana! ;))
Ok, ok. Wykorzystałam Twojego screenshota z Opery ;)))

Siwy4444 [ Senator ]
Nie aż tak jasne jak Ci się wydaje. Ona to osobny i niepowtarzalny jednoosobowy nurt feministyczny, a ja jestem facetem. ;)
Filozofia. Zgadłem? :)
To jakoś kiepsko szukano. W takim razie w ostatniej chwili dorzuć chociaż kształt głowy kotecka z Whiskas. :)
BTW: Nie za cwana, tylko już za bardzo napęczniała. ;) Makaronu lepiej już dzisiaj nie tykaj. ;)
Wow. Ja stawiałem na piekielnego barana z trocin. A co na tym obrazku było? Złapałem jakąś fajną darmową reklamę przy okazji? :))))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
E tam, pewnie po prostu marudziłeś w pracy i nie mogła tego znieść ;)) [moja polonistyczna dusza i tak kamienieje na myśl ilu przecinków tam nie wstawiłeś ;)))]
Oczywiście - że nie :)
Hopaku, do jasnej cholery, ja nie piszę o zwierzątkach w reklamie :)))
btw: wcale nie napęczniała, bo nie była prawie wcale chwalona ;P W końcu wkręty się nie liczą, a poza nimi to prawie nic miłego nie było ;)))
Aż się zakrztusiłam. A co ja niby z tym baranem miałabym zrobić? :o
Hehe. A to zabawna sprawa. Udało Ci się tam złapać monetę z reklamy TP SA, a była mi cholernie potrzebna jak doszłam do uzupełniającego charakteru kampanii internetowych i robiłam analizę całej linii dotyczącej jednego produktu lub usługi :)
btw: wiesz jak się namęczyłam na Operze z tą pracą? <śmieje się> Ja mam poblokowaną większość możliwych reklam, które mogłabym spotkać po drodze, więc szalałam na trzech przeglądarach jednocześnie, żeby coś złapać ;)))

Siwy4444 [ Senator ]
Nic podobnego. Jak na mnie byłem nad wyraz konkretny. :) [Właśnie! Prześlij mi swoją pracę to powstawiam trochę przecinków i emotikonów. :)]
Czyli po prostu filolofia. Zapamiętam na wypadek jakby ktoś się pytał. ;)
To wywal muflona gdyż jest obrzydliwy i wstaw w jego miejsce kotecka. One są sympatyczne i śmiesznie się zachowują, więc od razu ocena poszybuje o jeden w górę. Wiem co mówię. :)
Jak to co? Napisałabyś coś o celulozie i ścinanych na potrzeby reklamy brzozach oraz sekwojach. Za dbanie o środowisko i wywłokę ozonową kolejny punkt w górę. :)
Czy to była moneta 3,50 PLN? Akurat tak na pifko. ;)
BTW: Ja również oprócz kilku stron mam wszystko zblokowane. Niech zgadnę. Pomogła Mozilla! :))))
[edit]
A właśnie że napęczniała. Widzę przez oczy kaczki. ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-28 04:18:11]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Kłamczuch, na pewno marudziłeś, nie wierzę, że udałoby Ci się bez tego ;)) [jeszcze czego! A Ty mi swoją wysłałeś? ;)) I do tego nie było wizualizacji po makaronie na stronie tytułowej, czego długo Ci nie zapomnę ;))]
Złośliwie się czepiasz, mówił Ci to ktoś kiedyś? ;))
Ale Dodge reklamuje się muflonem, nie koteckiem, a Whiskas, który ma kotecka, nie robi z nimi viral ad. Jak mi skombinujesz taką reklamę, to obiecuję ją tam wcisnąć ;)
Muflona nie wywalę, nabiłam na nim 1,5 strony ;) [btw po drodze machnęłam jeszcze jedną rzecz i mam chwilowo 61 :)]
Komicja by mi się spłoszyła od tego barana ;) Ej, nie przesadzajmy z tymi punktami, bo zaraz wyjdzie, że mi przyznają zaocznie doktorat w uznaniu zasług ;))
Y-y, to była moneta o nominale 1,22 zł - nie wiesz, co można za to nabyć? ;)
btw: no i się wydało, że to ścierwo przepuszcza wszystkie reklamy, a na co komu taka przeglądara? ;))))

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
<edit bez abonamentu, bo wciąż nie kupiła nowego>
Tak? To pewnie widziałeś też przed chwilą co tej kaczce pokazałam ;>
A co do posta wyżej:
komicja = komisja
W oczach mi się mieni od tego pisania. Zmęczona jak cholera.

Siwy4444 [ Senator ]
No może w dwóch miejscach tak, ale zostałem za to pochwalony podczas obrony. :) [Mogę wysłać na zasadzie wzajemności. Chcesz? :) Będzie na doktoracie w zamian za to, że wkleisz mnie topless na okładce od swojej. Deal? :)]
Nie czepiam się, tylko jestem po raz kolejny zwodzony. Wiesz o tym? :)
Mogę Ci skombinować reklamę sznurka do snopowiązałki albo środka owadobójczego. Wkleisz maszynę rolniczą albo insekta? :)
Niech zostanie na tle snopowiązałki. ;) [Rzecz? Czyli co? Muflona w cyrku? :)]
Zaocznie to jesteś skazana na trumnę paździerzową w pomieszczeniu gospodarczym co najwyżej. ;))))
Jak nie poskąpisz to pifko. :)
BTW: Ha! Nie umiesz skonfigurować i tyle. :)
[edit]
Może lepiej oszczędzę Ci wstydu i nie będę tu pisał co takiego jej pokazałaś. :)
Spox, jestem wspaniałomyślny i nie szydzę ani z błędów, ani z braku abonamentu. ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-28 04:38:05]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Wiedziałam. Wiedziałam, że bez marudzenia to by nie przeszło. Za dobrze Cię znam, marudo ;)) A za co Cię pochwalili? :) [teraz to już za późno, bo i tak nie poprawię Ci przecinków, a jak zobaczę, co oddałeś jako efekt końcowy, to mi się pewnie słabo zrobi ;)) Na doktorat to ja Ci strzelę taki malunek, że komisja się przekręci!]
Marudzisz, wiesz? ;)))
Ty się ciesz, że zarzuciłam pomysł pisania o sposobach reklamowania piwa w prasie, dopiero by było co dostarczać ;))
No i się wydało co naprawdę myślisz, a to o aniele-mądrali to był tylko wkręt! Czułam! Od początku czułam! ;))) <tupie> ;)
Nic z tego. Skąpa i zachłanna. A, i zaborcza ponoć też ;))
btw: skąd - pewnie nawet po pijaku bym sobie z nią poradziła ;))
ad edit: pudło! Akurat to, co jej pokazałam, to mogę w każdej chwili zaprezentować reszcie ekipy ;))))
"Wspaniałomyślny"? No kurwać, aż się zagotowałam ze złości, łaskawco ;)
Spadam stąd. Zmęczona jak jasna cholera, literki mi skaczą przed oczami.
Niech mi się nie śni nic związanego z pisaniem, błagam. Życz, żebym weszła łagodnie i żeby noc była dobra.
Kolorowych o minionych magisterkach.
Branoc. Off.

Siwy4444 [ Senator ]
Oględnie mówiąc to napisałem że jest źle, a jak dobrze pójdzie, to będzie jeszcze gorzej. :) [To wrzuć swoją póki jeszcze jest trochę czasu. ;) Czekam. Zrób też coś na recenzentów. ;)]
Nie-e. To Ty robisz sceny. :)
Hehe. Albo reklamy wódki ziemniaczanej w zależności od strefy klimatycznej. :))))
Ja tego nie myślę, tylko ja to wiem i próbuję Cię ostrzec dziewucho. ;)
Czyli ja mam dołożyć brakującą część?! Za taki wysiłek! Byś się wstydziła. :)
BTW: Chciałbym to zobaczyć. ;)
No nie wydaje mi się. ;)
Nie złościć się, tylko korzystać z mojego dobrego hunoru. ;))))
Ani z czytaniem. Życzę żebyś weszła jak najłagodniej i żeby noc była możliwie najlepsza. Już niedługo koniec. ;)
Kolorowych o nadchodzącym splendorze. ;)
nite!

Yans [ Więzień Wieczności ]
Znowu poniedziałek, jakie to życie jest monotonne :/

Yans [ Więzień Wieczności ]
Panowie, co tak słabiutko ??? ;) Teraz tak łatwo fotela lidera nie oddam ;)
Po 5 kolejce:
1 Tiste Andii Anomander Rake 173
2 Szuwary Kermitto 158
3 Pażdzierze Paudi 147
4 Bajorro Kermitto 146
5 F.C Melinairos ilek 128
6 Sardaukars Paudee 126
7 DRAGONS Anomander Rake 112

artaban [ swamp thing ]
Za co ty tych punktów ponabijałeś?
edit --> ach, Ślusarski :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-29 11:36:48]

Yans [ Więzień Wieczności ]
Kermit ====> Ogólnie nędzna kolejka, raptem 24 punkty i właśnie poratował mnie kapitan Ślusarski ;)

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]
Hejaaa I am bak again!!!
Marcin998 [ Pretorianin ]
ale jaja

legrooch [ Legend ]
I kolejny dzień do dupy....
Pomocy!!!!!
Help me! :P
Kto chce za mnie popracować? Ja bym myknął się wyspać....

Yans [ Więzień Wieczności ]
Legrooch ====> Weź nic nie mów ;)
Do weekendu jeszcze 4 dni, ja pierdzielę !!!

artaban [ swamp thing ]
Panowie, jakiego weekendu? :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Mężu-Nie-Najtańszy ---> Takiego, który inni zawsze mają, a Ty nie. Albo inni mają dłuższy, albo robią ciekawsze rzeczy. To taki typ weekendu... Wiem po sobie, bo taki mi się szykuje, a właściwie dwa...
Na rozruszanie zagadka na wyobraźnię - co autor miał na myśli: Uprawia rzeźbę autorską o wydźwięku publicystyki społecznej.
Wszelkie możliwe wizualizacje mile widziane. Mnie fantazja zawodzi :)

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]
Praca + załatwianie magisterki + poranne wstawanie = zdecydowanie za dużo jak na mój biedny łeb ;)
Ależ ja jestem niewyspana i zmęczona.
Jadę walczyć z promotorem, trzymanie kciuków w intencji mojej magisterki mile widziane ;)

artaban [ swamp thing ]
Źono-Bez-Gratisów --> Aaa, tego weekendu. Słyszałem o nim plotki, ale nigdy nie udało się potwierdzić. To trochę jak z UFO.

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
300.
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Gwiazd ---> Żadne pocieszenie, ale: praca + praca + mały kociak budzący w nocy co 2 godziny + poranne wstawanie + praca = stanowczo za dużo dla mnie. A w najbliższym tygodniu mam promieniować profesjonalizmem, ładnie się uśmiechać, być wypoczętą i myśleć.
Menszu ---> Jak to nigdy nie potwierdzono? Mnóstwo ludzi UFO widziało! ;P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-30 09:51:22]

Yans [ Więzień Wieczności ]
Dzięki Wam przejrzałem na oczy - porwało mnie UFO !!!
legrooch [ Legend ]
Yans ==> LOL :)
Odezwij się do mnie na gg.... 7086034
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Wow, Yans, opowiesz nam o tym przy najbliższej okazji w Merlinie ;> A coś Ci już przepilowali/przewiercili, czy jeszcze nie? ;oP

Siwy4444 [ Senator ]
A kiedy dokładnie jest to spotkanie w Merylin?

Yans [ Więzień Wieczności ]
Paudyn ====> Jakim Merlinie ? Hmm, czyżby UFOki mi wyczyściły pamięć ???!!!
legrooch [ Legend ]
W sobotę.
Proponowałbym jakąś w miarę wczesną godzinę - ok 17-18. (problem z miejscem później).

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Mówicie o Marylin na Polach Mokotowskich? Kiedyś mieli tam w czwartki i soboty fajne karaoke - nigdy nie odmówiłam sobie wyryczenia "Marchewkowego pola" ;D

artaban [ swamp thing ]
Już wiem, co mnie z żoną połączyło :) Miłość do karotek :)
artaban [ swamp thing ]
Link do następnej: