GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Fakt - jak zwykle! Tym razem "Pies Morderca"...

17.08.2005
11:36
smile
[1]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Fakt - jak zwykle! Tym razem "Pies Morderca"...

Rozbraja mnie ta gazeta. Juz staja na glowie zeby wykrecic jakas afere albo zrobic ludziom mamalyge w glowach. Generalnie gdyby ktos wspanialomyslnie nie przynosil tego gowna codzien rano na recepcje u mnie w biurze pewnie bylbym normalny...a tak czytam te pierdoly i staje sie co raz bardziej oglupialy.

Na screenie temat ktory mnie bardzo rozbawil...albo zasmucil. Mam bardzo wiele do czynienia z psami (takze tej rasy) i wiem ze pies sam z siebie nie zabija...to kwestia wychowania i podejscia wlascicieli.

17.08.2005
11:37
[2]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

i obrazek...

17.08.2005
11:38
smile
[3]

anksma1 [ BloodRayne ]

ILEK nic nie widac;-))

17.08.2005
11:38
[4]

TeadyBeeR [ Legend ]

Troche niewyrazny, moze jeszcze jedna proba.

17.08.2005
11:41
smile
[5]

Aen [ MatiZ ]

Wczoraj czekałem przed wejściem do poczty, obok której był uwiązany jamnik. Po chwili przyszła mamuśka z jakimś małym gnojkiem (4-5 lat) i weszła, a dzieciak został z rowerkiem. Zobaczył psa i zaczął go drażnić - Warczał, machał łapami, podchodził blisko, zaraz odbiegał. Jamnik olewał go, ale w końcu ostrzegawczo warknął, a gówniarz nic - dalej warczy i biega wokół. A potem, kurwa, w gazetach się czyta jak to pies-zabójca zaatakował "niewinne, bawiące się w pobliżu dziecko"...Ech...

17.08.2005
11:41
[6]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

i obrazek!!

przepraszam:))

17.08.2005
11:42
[7]

QQuel [ Master of Puppets ]

Obrazek obrazkiem, kicha z obrazkiem, chyba wiecie o co chodzi. Pies zagryzł dziewczynkę 15 letnią. (Dla mnie to dziewczyna, ale dla was dziewczynka:P) Koleżankę właścicielki psa. Od tak (Podobno), rzucił się i przegryzł jej tętnicę szyjną:/

17.08.2005
11:45
[8]

TeadyBeeR [ Legend ]

Aen --> Z drugiej strony, calkiem czesto widuje ludzi wyprowadzajacych psy, ale chyba nie zdajacych sobie sprawy z tego, do czego sluzy smycz czy kaganiec. Kaganiec pewnie lezy w domu(albo i nie), a smycz sluzy najwyrazniej do machania sobie nia w reku. Nie wiem dlaczego to ja mam na nich uwazac, bo niewiadomo czy sie spodobam pieskowi.
Tak zeby nie bylo, bardzo lubie psy. :D

17.08.2005
11:47
[9]

Romanujan [ Konstruktor Katapult ]

Z tego, co wiem, to ten pies nie rzucił się ot tak - te dziewczyny zaczęły się wygłupiać, siłować... A pies prawdopodobnie pomyślał, że one naprawdę się biją i ruszył w obronie swojej właścicielki...

17.08.2005
11:47
smile
[10]

anksma1 [ BloodRayne ]

Ludzie tez są po niekąd sami sobie winni.Ja nigdy nie zdecydowała bym sie mieć takiego psa w domu.Wiadomo że tego typu psy i inne(nie będę wymieniac wsyzstkich ras ktore są zaliczane do niebezpiecznych)są grożne.Ile było juz przypadków że pies był łagodny,kochał rodzinę,a tu nagle bach,kogoś pogryzł.Taki pies w domu to bomba zegarowa która kiedys może wybuchnąć.Jak ludzie chcą mieć duze psy to niech kupią sobie inne łagodne rasy,ale duze.Jest wiele takich psów np.bernardyn,nowofunland,bernenski pies pasterski.labrador itp.Jakos o tych psach nie słyszy sie żeby pogryzły ludzi,no ale przecież ludzie muszą sie pochwalic jaką to bestie mają w domu.Ja nigdy bym dziecka nie zostawiła z takim psem.

17.08.2005
11:47
[11]

Fett [ Avatar ]

trza se paralizator kupić albo jakiś gaz na psy:) Prawda jest taka że jak sie nauczy psa to sie na nikogo bez powodu nie rzuci:|

17.08.2005
11:48
[12]

Regis [ ]

A propo tego co mowil Aen: Kiedys jakis gnojek draznil mojego psa (poprzedniego - aktualny by mu jaja odgryzl, wiec nie probowalem ;) A poprzedni jak byl za plotem to szczekal i warczal, ale jak wszedles do srodka, to sie pociesznie wital :) ) - stal przy furtce i cos tam machal lapami. U mnie jest tak, ze jest kawalek plotu, a dopiero potem furtka. I dzieciak szedl od strony plotu, w kierunku furtki. I nie zobaczyl, ze zostawilem specjalnie otwarta furtke :> Pies szczeka, a gowniarz idzie wzdluz plotu. Nagle zobaczyl ze pies szczekajac idzie do furtki, ktora jest otwarta - gdyby ktos mu zmierzyl czas w jakim dobiegl do konca ulicy, to by chyba ustanowil nowy rekord na 100m w swojej grupie wiekowej :)


Ale co racja to racja - 95% psow nic nie zrobi niezaczepiona, o ile ktos je choc troche wychowal. Jest jeszcze 5%, ktore przez zle wychowanie (pomijam psy trenowane do walk), czy jakies "uchybienia" umyslowe (jak moj aktualny pies, ktory potrafi sie niezle wkurzyc z byle powodu, ALE nie ugryzie niesprowokowany - najwyzejsz poskacze i poklapie zebami) BYWAJA agresywne same z siebie, ale one takze nie rzucaja sie na ludzi non stop i ich nie zagryzaja.

17.08.2005
11:51
smile
[13]

dHq [ Konsul ]

Cos nie chce mi się w takie coś wierzyć . Co demon go opętał ??

17.08.2005
12:07
[14]

@@@ [ Generaďż˝ ]

To nie przypadek, ze wlasnie amstaffy sie gryza w nielegalnych walkach psow. ta rase najlatwiej sprowokowac i wyuczyc agresywnych zachowan.

17.08.2005
12:09
smile
[15]

Regis [ ]

Wlasnie - NAUCZYC...

Tak wogole, to kope lat @@@ ;) Widze ze dalej jestes wierny ALIZ :D

17.08.2005
12:18
[16]

@@@ [ Generaďż˝ ]

Regis <-- W sumie niedawno sobie przypomnialem haslo i jeszcze nie chcialo mi sie zagladac do ustawien konta :)

17.08.2005
12:31
smile
[17]

techi [ Legend ]

Ręczne miotacze XD lol

17.08.2005
12:34
smile
[18]

Yisrael [ Pod Mocnym Aniołem ]

Fakt najlepiej ignorowac, wtedy swiat staje sie lepszy.

17.08.2005
12:36
[19]

Riven [ infamousbutcher ]

To, ze Fakt jest jaki jest to wszyscy wiedza, ale prawda jest taka, ze bardzo czesto genialni wlasciciele psow ogolnie okreslanych jako agresywne prowadzaja je bez smyczy czy kaganca. Ostatnio jechalem w nocy na rowerze i szly takie 2 tepe baby prowadzace jakiegos dosc duzego psa. Przejechalem kilka metrow obok, a ten doskoczyl mi do roweru i chcial gryzc. Na szczescie szybko odjechalem i jeszcze wlascicielki zwierzecia soczyscie pozdrowilem :).

Tyle, ze sytuacja moze byc grozniejsza...

17.08.2005
12:38
[20]

Yari [ Juventino ]

Pies NIGDY nie jest winnym i nigdy nie powinien byc za takiego uważany.
Wszystkie przypadki pogryzień to albo głupota właściciela albo głupota pogryzionego , ja zaliczam się do tej drugiej grupy :D.
8 lat temu wszedłem do boksu owczarka niemieckiego ( mojego przyjaciela) , psa znałem od małego , często się zresztą z nim bawiłem , ale tego feralengo dnia po kilku minutach zabawy coś poszło nie tak , że się tak wyraże. W boksie była też siostra mojego kumpla , być może pies poczuł zagrożenie bijące z mojej strony , rzucił się na mnie , do dziś mam idealny odcisk jego kłów na kolanie i prawym ramieniu . A i dzięki opatrzności nie dobrał mi się do gardła , gdyż jakimś cudem zasłaniałem się.

Przede wszystkim nie należy być zbyt pewnym siebie i zbyt ufnym , że się zna psa itp . Niewiadomo jaka może byc sytuacja . Dziś juz nie wchdoze do boksu tego owczarka :> , ale wcale na mnie nie szczeka :). A psy uwielbiam , mało tego , bardzo chce sobie sprawić owczarka niemieckiego w niedalekiej przyszłości . Teraz jestem poprostu tylko troszke ostrożniejszy no i jak widze psa ( jakiegoś wiekszego) chodzącego luzem po ulicy to przechodza po mnie ciarki.

17.08.2005
12:41
[21]

garfield_junior [ Pupcia Rupcia ]

Ileż to afer było w takim fakcie czy super expresie... ale pociesze was - nie tylko Polska ma takich 'reprezentantów' wśród prasy :) A w stanach takie tematy jak 'pies morderca' to lajt :)

17.08.2005
12:41
[22]

cotton_eye_joe [ maniaq ]

pies to pies, i nie wiadomo co mu do lba strzeli. a amstafy to na pewno nie sa potulne, kanapowe pieski.

I nie zobaczyl, ze zostawilem specjalnie otwarta furtke :>

to sprytu gratuluje. jakby mu cos zrobil, to zgadnij, kto by za to beknal.

17.08.2005
13:02
smile
[23]

DeLordeyan [ The Edge ]

Znam osobę, która ma właśnie takiego psa i jest łagodny jak baranek. Jeszcze nigdy nikogo nie ugryzł, a ma już jakieś 12 lat. Ewidentnie zachowanie psa to wina ludzi

17.08.2005
13:13
[24]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Tak jak są ludzie z urodzenia chorzy ze skłonnością do agresji, tak jak istnieją psychopaci, tak istnieją psy, przy których poprawne wychowanie nie zapewni 100% pewności, iż kogoś bez przyczyny nie pogryzą. Nie będę komentował bzdurnych artykułów z Faktu, pewne jest jedno - takie psy częściej zdarzają się wśród pewnych ras, pewne rasy mają po prostu skłonności do agresji, kropka. Co nie oznacza, że każdy z tych psów jest urodzonym mordercą.

17.08.2005
13:44
smile
[25]

Wonski [ Pretorianin ]

No wlasnie, bo czy ktoś słyszał o zagrysieniu, przez pudla albo spaniela? Ale teraz taka moda, zeby pies byl killer madafaka. Bo jak masz takiego psa to jestes twardziel i normalnie nie ma bata na ciebie w bloku. Problem jednak polega na tym, ze aby psa wychować i ułozyć trzeba być inteligentniejszym od niego, czego nie mozna powiedziec o osiedlowych posiadaczach amstafów, pitbulli czy innych "psów dla twardzieli"

17.08.2005
14:29
[26]

Minas Morgul [ Senator ]

Nie mam nic przeciwko hodowli amstafow, ani wszelakich ras niebezpiecznych przez ludzi z glowa na karku. Zreszta na takiego psa powinno sie posiadac zezwolenie... + testy psychologiczne.

Najwiekszym paradoksem jest to, ze wladze zastanawiaja sie nad zabronieniem nam hodowcom hodowli smiertelnie jadowitych skorpionow, podczas gdy nigdy w Polsce nie zdarzyl sie przypadek ukaszenia, ani uzadlenia zakonczonego smiercia :)... a w sprawie hodowli niebezpiecznych ras nie robi sie nic. Powinny byc ograniczenia... hodowla powinna byc dostepna tylko dla odpowiedzialnych ludzi.

17.08.2005
14:37
[27]

nutkaaa [ Snowboardzistka ]

ILEK -> dokladnie ten sam artykul zworicl dzisiaj moja uwage <moja babcia to czyta> i az mnie krew zalewa jak czytam takie glupoty... Zachowanie psa w 90% zalezy od jego wychowania przez wlasciciela a 10% od genow... Jak sie nie znaja to po cholere jasna pisza takie pierdoly nie rozumiem... Tak samo jak artykul na nastepnej stronie o zółtych trójkącikach w TV... coś tam było że program o papieży może oglądać dziecko od 7 lat i się bulwersują, że 5 latki już nie mogą, ale powinni też zwrócić uwagę że trójkąciki oznaczają, że treść zawarta w programie może być niezrozumiała dla dzieci poniżej 7 lat ale o tym już nie wspomną... wiele by tu jeszcze wymieniać....

17.08.2005
14:42
[28]

Minas Morgul [ Senator ]

Cholera... przepraszam, przyznaje sie... nie umiem czytac.

Nie zauwazylem tytulu "Fakt"

Ludzie... czym Wy sie u diabla bulwersujecie? Przeciez po tym szmatlawcu nie mozna sie spodziewac niczego normalnego... No dobra, rozumiem.. gdyby powiedzieli to na Discovery lub w jakiejs powaznej gazecie, a Wy sie oburzacie smieciem.

Let it R.I.P.

17.08.2005
14:48
[29]

MarcinRegin [ Generaďż˝ ]

Trochę śmieszne są sformułowania w stylu: winny jest tylko człowiek, wyszkolony pies jest bezpieczny itp bajki. Czy pies to maszyna którą można sobie zaprogramować? Nie, to żywe stworzenie, z własnym mózgiem, w którym także kłębią się różne dziwne rzeczy. I czasami mu odbije i te całe szkolenie psu w du...:) To właśnie takie podejście sprawia, że ludzie nie są ostrożni. Wydaje im się, że jak nauczą go kilku komend itp, to będzie chodził jak zaprogramowany. Pies też myśli i czuje na swój sposób, a nie na sposób człowieka. To że człowiekowi się wydaje coś innego, nie zmienia tego stanu rzeczy. Owszem wychowanie ma bardzo duży wpływ, ale trzeba pamiętać, że zawsze istnieje pewien margines w zachowaniu psa, którego żadne szkolenia, nauka itp nie wyeliminują. Zwłaszcza jeśli chodzi o te bardziej agresywne rasy.

17.08.2005
14:48
[30]

nutkaaa [ Snowboardzistka ]

ah i co do wypowiedzi anksma1 każdy pies może być niebezpieczny, nie tylko te z listy raz niebespiecznych, ani mieszańce, ale także właśnie bernardyny nowofunlandy... każdy źle wychowany pies może być niebezpieczny tymabrdziej te duże... jeśli ktoś chce mieć 100% pewność że będzie miał łagodnego psa to niech kupuje psa z rodowodem, małego kanapowca, a nie jak większość "psów morderców" gdzie są bez rodowodu, nie wiadomo skąd pochodzili rodzice etc. Najgorsze jhest to że nawet mieszaniec ani kropli nie przypominjący amstafa po ataku zostanie nazwany amstafem bo to w końcu "morderca"

17.08.2005
14:50
[31]

halski88 [ Ciasteczkowy Potwór ]

Ja tam nie lube Faktu, to taki GIGA brukowiec.

17.08.2005
14:52
[32]

DeV@sT@toR [ Senator ]

nutkaaa ---------> To każdy wie, ale wiadome jest też, iż poprawne wychowanie nie zapewnia tego, iż pies kogoś nie pogryzie, w szczególności właśnie wśród ras określanych jako niebezpieczne. To wszystko. Wystarczy do tego, ażeby za brak kagańca i prowadzanie luzem takiego psa wwalić olbrzymie kary pieniężne. Imho tak właśnie powinni zrobić.

17.08.2005
14:55
[33]

nutkaaa [ Snowboardzistka ]

DeV@sT@toR >> Fakt kaganiec szczególnie w miastach powinien każdy mieć dla pupila, dobrze że mieszkam na wsi, mój pies ma ogromne podwórko po którym biega bez smyczy bez kagańca nie musi się męczyć, na spacery i tak już nie chodzi <dysplazja> ale jednak gdzie pies w mieście może się wybiegać? Skoro wszędzie nie wolno? Miasteczek psich nie ma...

17.08.2005
14:59
[34]

DeV@sT@toR [ Senator ]

nutkaaa ---------> To kto jest w końcu ważniejszy? Pies czy człowiek? Jeśli ktoś decyduje się na zakup takiego psa to chyba jest świadomy swoich obowiązków - za miasto i niech sobie biega.

17.08.2005
15:02
[35]

nutkaaa [ Snowboardzistka ]

teraz miałam na myśli ogółem psy, nie tylko "agresywne"

17.08.2005
15:03
smile
[36]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

Nic nie przebije tytulu:

"Z penisem na wierzchu, skatował warszawiaka".

Lubie tez legendarny artykuł "Pozycja na Saddama", czyli najlepsza rubryka z gołą babą w historii.

17.08.2005
15:37
[37]

Ptosio [ Legionista ]

Ale dlaczego to ja mam uważać i zachowywać ostrożność, aby pies mnie nie pogryzł ? Psy (każde!) powinny być bezwzględnie prowadzane na smyczy i w kagańcu. I nie powinny srać po ścieżkach i chodnikach. Nie obchodzi mnie to "że przecież muszą się gdzieś wybiegać". W końcu miasto jest dla ludzi, a nie psów. Jeżeli ktoś ma psa w domu, to gdy przychodzą do niego znajmomi to IMO też powinien jakoś zabezpieczyć psa (np. umieszczają w innym pokoju).

17.08.2005
15:45
smile
[38]

Regis [ ]

cotton_eye_joe --> "A poprzedni jak byl za plotem to szczekal i warczal, ale jak wszedles do srodka, to sie pociesznie wital"

Ten pies był tak skrajnie łagodny, że aż się bałem, że to dla niego się kiedyś źle skończy. Jak ja byłem mały (6-8 lat) to go troche meczylem, a on nawet nie warknął ani razu... Poza tym był strachliwy i nie oddaliłby się od domu nawet na 10, choćby z żadnej strony płotu nie było. Nie mówię już o tym, że był za leniwy, by za kimkolwiek biegać :P Ten pies był mniej więcej tak groźny, jak świnka morska. Nie jestem głupi, żeby napuszczać na jakiegoś gnojka psa, który mu zrobi krzywdę...

17.08.2005
15:55
[39]

Guderianka [ Konsul ]

2 miesiace temu opisywałam jak męża pogryzł pies-dalmatynczyk-więc w tym wątku nie będe sie wyrażać i powtarzać swych opinii.

za pogryzienie przez psa można złożyc pozew do prokuratury która może wszcząć dochodzenie jeśli jest "znamię przestępstwa".a znamie przestępstwa jest bo pies jest uważany za narzedzie-a wiadomo że każde narzędzie w nieumiejętnych dłoniach może stać się narzędziem mordu

17.08.2005
16:17
smile
[40]

Loczek [ Senator ]

dla faktu to standard... sprzedawałem go przez miesiąc (lipiec) nad morzem. Artykuły które zapadły mi w pamięć:

SMS śmierci (dziewczyna dostala smsa po czym trafił ją piorun)... Teraz najlepsze: następny dzień - zagadka śmiertelnego smsa rozwiązana. Juz wiemy od kogo był zabójczy sms. Wysłał go sam szatan (a później ze to sprawdzone bo powiedziala to im ich wróżka :D)
Był jeszcze artykuł o facecie który przyznał sie ze jest kosmitą i szpieguje ziemian :D (i wypowiedź żony: "to juz rozumiem czemu codziennie schylał sie nad łóżkiem i mówił do gniazdka w dziwnym języku")

18.08.2005
16:45
[41]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Generalnie odnioslem sie do samego artykulu...bo z tego co czytam to nawet forumowicze poruszajacy temat wyszkolenia i wychowania psa wiedza ze nie jest to nic pewnego. Oczywiscie, ale watek zalozylem abyscie przeczytali artykul w ktorym nasz "kochany" fakt okresta wszystkie psy rasy Amstaff mordercami. Jest to dla mnie poprostu smieszne i smutne za razem.

18.08.2005
17:42
[42]

Soll [ Protagonista ]

Ta gazeta to scierwo..

18.08.2005
17:58
smile
[43]

alpha4175 [ Konsul ]

Żałosne...Amstaff pies morderca! hehe Jasne jak go ktoś drażni albo nieumiejętnie wychowa to pewnie że zaatakuje.U mnie po ulicy chodzi kobitka z takim psiakiem i jest w porządku,bawiłem się z nim pare razy...

18.08.2005
18:09
[44]

Deepdelver [ aegnor ]

Pistolet też sam z siebie nie strzela, a mimo to nie uważam że każdy powinien mieć możliwość go sobie kupić.
W naszym kraju pełnym cwaniaczków i niedorozwojów społecznych nie znajdziesz zbyt wielu odpowiedzialnych ludzi. Trudno wymagać dobrego wychowania psa od debila, który nie potrafi po nim posprzątać ani nie jest w stanie pojąć, że pies powinien być wyprowadzany na smyczy i w kagańcu.

18.08.2005
18:27
smile
[45]

kajojo [ Wersenian disodowy ]

"Jeśli życie jest w niebezpieczeństwie ściśnijcie psu jądra lub polejcie sukę wodą"

Buehehehehehe, nigdy nie czytałem Faktu, ale nie wiedziałem, że magazyn z dowcipami :)

18.08.2005
18:30
smile
[46]

Mistrz Giętej Riposty [ Zrób koledze naleśnika ]

I to całkiem smiesznymi, ale wiekszosc ludzi i tak nie łapie...

18.08.2005
19:27
smile
[47]

U_N [ -KOCHAM ANIE- ]

mnie rozwalil artykul o pajaku zabojcy, opisali go jako "bestie" ktora bez wahania atakuje i zabija ludzi, a okazal sie ze to byl nieduzy ptasznik o slabym jadzie i spokojnym charakterze ktory bardzo zadko atakuje ofiary wieksze od niego samego

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.