GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Sprzedam ..., za rozsądną cene.

15.08.2005
21:26
smile
[1]

Masterful [ Pretorianin ]

Sprzedam ..., za rozsądną cene.



Proszę modow o wyrozumialosc i nie usuwanie watka... :>


Odpowiedź Admina: Jak mało kto znasz zasady więc po co to robisz?:>

Wiadomość została zmieniona przez Moderatora | 2005-08-15 21:31:21

15.08.2005
21:37
smile
[2]

Masterful [ Pretorianin ]

dzięki

15.08.2005
21:38
[3]

Soulcatcher [ Prefekt ]

Strasznie śmieszne jest to co piszesz :)))
Wydaje ci się ze ktoś kto używa takich perfum kupi je od ciebie, za zaliczeniem pocztowym ?
Jak ktoś chce takie perfumy i stać go na to to idzie i kupuje je przy okazji w sklepie.
Dla ciebie i dla mnie to luksus, ja nigdy nie wydał bym 200 pln na flakonik perfum (szczególnie dla siebie, dla kobiety może) i nie kupię. Ktoś kto ma dużo pieniędzy, kogo na to stać nie traktuje tego jak coś specjalnego kupuje sobie takie perfumy w sklepie, jak przechodzi przy okazji.
No a poza tym przyjemność się ma z kupowania w sklepie, no wiesz idziesz wybierasz i kupujesz.
Czyli dla mnie to brzmi tak: "Mam do sprzedania kostkę mydła tanio, bo mam dwie"

15.08.2005
21:41
smile
[4]

Masterful [ Pretorianin ]

Bzdura, Eternity kosztuje prawie 300 zł, a są to naprawde zajebiste perfumy.
Ojciec przywiózł mi ze Szkocji, bo wie, ze od dawna mi sie podobaja :)
Tyle, ze na razie starczy mi jedna butelka, a potrzebuje kasy. Mozliwy odbior osobisty, wiec potencjalny odbiorca bedzie wiedzial co kupuje.

Ja osobiscie mam 18 lat i kupuje drogie perfumy i wcale nie jest tak, ze tylko bogacze mogą sobie na to pozwolic.

15.08.2005
21:43
smile
[5]

Darek21 [ HaPPy ]

www.allegro.pl
nie trzeba przy tym myśleć a nie forum zaśmiecać !!!!!!!

15.08.2005
21:45
smile
[6]

Masterful [ Pretorianin ]

Darek21 -> pisalem wczesniej, ze na allegro jest masa podrobek w cenie 50 zl. nie oplaca mi sie.

15.08.2005
21:47
[7]

Soulcatcher [ Prefekt ]

Masterful ---> jeżeli chcesz usłyszeć moją opinię, to tylko moja opinia, możesz się nią nie przejmować, to trzeba być mocno stukniętym aby jako 18 latek, chłopak (chłopak!), bez dochodów (sam piszesz że potrzebujesz kasy) kupować perfumy za 300 pln.
Czy depilować nogi też chodzisz?

15.08.2005
21:48
smile
[8]

pr0fane [ Konsul ]

Tyle, ze na razie starczy mi jedna butelka, a potrzebuje kasy

Ja osobiscie mam 18 lat i kupuje drogie perfumy i wcale nie jest tak, ze tylko bogacze mogą sobie na to pozwolic.

Jakos te 2 zdania sie wykluczają, kupilem sobie 2 butelki perfumy, a teraz bede głodował przez 3 miesiace bo nie mam kasy rotfl

15.08.2005
21:50
[9]

Masterful [ Pretorianin ]

Soulchater -> Nie chodze. W sumie raz sobie pozwolilem na taki wydatek. A tak poza tym, przewaznie dziewczyna mi robi jakieś takie prezenty z roznych okazji:) 100 ml starcza naprawdę dlugo.

15.08.2005
21:50
smile
[10]

tomirek [ ]

200 zeta za flakonik perfum to calkiem normalna cena :) Nie zarabiam kroci i nie jestem Kulczykiem ale lubie ladnie pachniec - w koncu w pracy spotykam sie z wieloma ludzmi i oni zapewne tez wola zapach dobrych perfum niz wody toaletowej Wars.
Chyba warto wydac od czasu do czasu kilka stowek na cos innego niz nowy ciuch czy gadzet

15.08.2005
21:51
[11]

Masterful [ Pretorianin ]

pr0fane -> czytaj wyzej.

15.08.2005
22:38
[12]

Soulcatcher [ Prefekt ]

tomirek ---> mylisz się, nie ma nic normalnego w tym ze ktoś kto nie pracuje kupuje sobie perfumy za 200 pln. Ani cena nie jest normalna ani przedmiot jeżeli chodzi o faceta. Jeżeli chcesz ładnie pachnąć wystarczy jak weźmiesz prysznic przed wyjściem do pracy, umyjesz zęby i popsikasz się dobrym dezodorantem za kilkanaście złotych.
W naszym kraju 200 pln na zapach jeszcze bardzo długo pozostanie luksusem.

15.08.2005
22:43
smile
[13]

Praetor [ Generaďż˝ ]

soul --> jak wezmiesz sam prysznic to mozesz ewentualnie nie pachniec brzydko, ale perfum z wody i mydla nie zrobisz. Prawde mowiac zawsze stalem na stanowisku , ze lepiej nie uzywac zadnych niz tanich perfum bo to mordega dla swiata. Teraz stac mnie na lepsze to sobie kupuje. Uzywalem Eternity kiedys moga byc btw

15.08.2005
22:45
[14]

Regis [ ]

Zgadzam sie z Soulem - perfumy za 200 stowy to albo przejaw szpanerstwa, albo glupoty, chyba ze ktomus kasa roznie na drzewach w ogrodzie. Tak sie sklada ze moj ojciec dostaje na imieniny 1-2 flakoniki perfum/dezodoranty za 150-300zl (sam by tego nie kupil w zyciu - sa lepsze sposoby wydania kasy) i owszem, pachna fajnie, ale nie na tyle, by wybulic taka kase. Zreszta juz Route66 kroty jest 10 razy tanszy pachnie niewiele gorzej...

15.08.2005
22:58
smile
[15]

Dydas [ ...in emo we trust... ]

200 zł, 1/4 pensji, 2 tygodnie życia...

15.08.2005
23:05
[16]

Soulcatcher [ Prefekt ]

Praetor ---> ja jestem tradycjonalistą w swoich gustach jeżeli chodzi o zapachy męskie, woda kolońska tak, dezodorant tak, perfumy nie.

Pachnieć perfumami mogą kobiety.

Zreszta to tak na prawdę to jest wieśniactwo żeby się publicznie przyznawac że się używa perfum za kilkaset złotych, z tego powodu co napisałem powyżej. Dla tych co ich rzeczywiście stać na takie perfumy to nic nadzwyczajnego, a dla tych co ich nie stać to idiotyzm.

Mam więcej pieniedzy niż średni Polak ale nie obnoszę się z tym, uważam że to przejea braku kultury żeby pokazywać ludziom jak mało zarabiają bo nie stać ich na przykład an perfumy za kilakset złotych

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-15 23:05:52]

15.08.2005
23:11
smile
[17]

tomirek [ ]

hmmm... kwestia priorytetow i potrzeb.
Rownie dobrze mozna powiedziec, ze nienormalnym jest jak niepracujacy nastolatek kupuje sobie gre komputerowa za 100-150 zeta :)

Jestem przecietnym Polakiem, ktory nie zarabia kokosow ale wydatek 200 zl na dobry zapach nie jest niczym dziwnym i absolutnie nie traktuje tego jako oznaki luksusu (zwlaszcza, ze taki flakonik kupuje sie raz na kilka miesiecy). Jedni kupuja nowa gre czy dodatkowa kosc pamieci, ja kupuje nastepny flakonik Pi.

15.08.2005
23:11
[18]

Dydas [ ...in emo we trust... ]

Soul ---> Świetna postawa, gdyby takich więcej było...
Pozdrawiam

15.08.2005
23:15
smile
[19]

Janczes [ You'll never walk alone ]

ja od paru ładnych lat używam adidasa. Ładnie pachnie i jest tani (i firmowy).
Jesli nie stac cie na drogie perfumy idz np. do sephory i tam niby w celu sprawdzenia zapachu wypsikaj sie cały!! A perfumy tam są naprawde DROGIE
Najdroższą perfumą jaką sie spryskałem był antonio banderas za75 zł. Oczywiscie spsikalem sie w sklepie troche nie-estetycznie to wygląda ale jest darmowe!!!!!!!

15.08.2005
23:16
[20]

Dydas [ ...in emo we trust... ]

Janczes ---> Znam takich nałogowców, co latają tam przed każdym spotkaniem z kobietą.

15.08.2005
23:20
[21]

reik [ Pretorianin ]

Soulcatcher: biorąc pod uwagę na ile starczają perfumy, to miesięcznie wychodzi nie więcej niz 30 zł. więc to nie taki wielki wydatek.

Kwestia tego za to co kto lubi (woda koloństka dezodorant czy perfumy) zależy od gustu, o którym się nie dyskutuje. Ważne by człowiek nie smierdział, jeśli przy okazji ładnie pachnie to nie wiedzę w tym nic złego - lepszy taki zapach niż wąchanie naprawdę taniego dezodorantu.

15.08.2005
23:21
smile
[22]

tomirek [ ]

Perfumy i wszelkiego rodzaju olejki zapachowe jako pierwsi zaczeli uzywac mezczyzni jeszcze w czasach starozytnych :) I absolutnie nie ma nic niemeskiego w perfumowaniu sie...

A co do wiesniactwa... Moim skromnym zdaniem mowienie o kims, kto uzywa drogich perfum, ze jest wiesniakiem nie najlepiej swiadczy o autorze takich slow...

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-15 23:20:36]

15.08.2005
23:27
[23]

AMDD [ Dwory Unia ]

a ja uważam że należy ładnie pachnieć. Czasami wiele od tego zależy nie raz sie przekonałem że urzywając ładnych perfum można wiele zdziałać i łatwiej coś załatwić.

Mam 16 lat i urzywam markowych perwfum typu: Hugo Boss, giorgio armani, Joop! oraz czasami perfum ojca Vip i jakoś nie uważam aby urzywanie markowych perfum było wieśniactwem. Wieśniactwem według mnie będzie urzywanie dezodorantu z kiosku za 3.50 który pachnie kocią karmą bącz słodkimi cukierkami! Sam osobiście czasami urzywam dezodorantów najczęściej jest to antyprespirtant firmy gillette nie pamietam ile kosztuje ale chyba ponad 10zł

15.08.2005
23:33
[24]

Smoleń [ Konsul ]

AMDD ---> a ja urzywam Słownika

15.08.2005
23:34
[25]

hopkins [ Wieczny Optymista ]

Prawdziwy facet pachnie potem, krwia i smarem, nie jakimis francuskimi pierdoloami. fircyki!

15.08.2005
23:35
[26]

AMDD [ Dwory Unia ]

widać ze nie mialeś się do czego doczepić to uczepiłeś się ortografi:] przykre ;]

15.08.2005
23:38
[27]

SULIK [ olewam zasady ]

A mnie zawsze rozwalaja w pracy kolesie ktorzy wpadaja na perfumerie sciemniaja z 20 minut tylko po to aby spryskac sie perfumami od stup do glow (bo to przeciez za darmo) - przy okazji uzywaja ich taka ilosc na sobie ze by sie mogli w tym wykompac - co powoduje ze zamiast pachniec zaczynaja smierdziec - nie wspominajac juz o ekstremistach ktorzy mieszaja po kilka zapachow i mysla ze sa cool.... albo o takim przypadku jak dzis widzialem... koles zaczol sobie spsikiwac nie tylko spodnie w kroku ale i skarpetki .... no ludzie naprawde polecam wiecej mydla i wody - a prefumy sobie zostawcie kiedy odrosniecie od piersi matki i sami bedziecie mogli na nie zarobic


bo pewnie nie jedna z osob opisana przezemnie pozywej potem za raz po "oblaniu" sie perfuimami leci do znajomych pochwalic sie jak "ladnie" pachnie i powiedziec ze spryskala sie za 1k zl (przykladowo) i to jest wlasnie wiesniactwo o jakim Soul mowi (imho)

15.08.2005
23:42
[28]

Smoleń [ Konsul ]

AMDD ---> gdybym się chciał przyczepić to bez problemu mam pole do popisu:
1) Zastanawiam się co człowiek w wieku 16 lat może wiele zdziałać i zalatwić ładnie pachnąc. Ciekawe w czym tak to Ci ułatwia życie
2) Jeżeli dla Ciebie jest wieśniactwem używanie dezodorantu za 3,50 to aż się boje o to co z Ciebie wyrośnie.
3) Naucz się czytać, bo Soul nie napisał, ze używanie markowych perfum jest wieśniactwem, tylko obnoszenie się z tego powodu, a to jest różnica.

15.08.2005
23:43
[29]

AMDD [ Dwory Unia ]

ja tam wole nie mówić że urzywam/uzywam perfum. wole jak mi ktoś powie ze mam ładne perfumy i wtedy nigdy nie mówie jakich urzywam bo po co :]

za błędy sory ale jestem po formacie i nie mam worda

15.08.2005
23:44
smile
[30]

Artur20 [ Generaďż˝ ]

Ooo, ciekawy wątek. I nawet zgadzam się z Soulem.

15.08.2005
23:46
[31]

AMDD [ Dwory Unia ]

1) wiele razy miałem sytuacje że prosiłem jakąś osobe o coś i ewidętnie bylo widać ze jak się zbliżyłem ta osoba wąchała zapach a potem szło z górki
2) się bój :] jestem osobą która woli miec mniej rzeczy (np ubran) ale za to mieć je porządne.. Nie mam zbyt wielu rzeczy nie firmowych bo z doświadczenia wiem że szybciej sie zużywają
3) ja wywnioskowałem że Soul wyrażnie krytykuje osoby które urzywają perfum. A wogóle powiem szczerze że do dzisiaj myślałem że woda kolońska i perfumy to, to samo... tylko że woda kolońsa ma specyficzny zapach

15.08.2005
23:48
[32]

Fett [ Avatar ]

AMDD przykre jest to co piszesz:) Smoleń sie nie wypowiadał wiecej w tym watku wiec wnioskuje ze go to po prostu nie obchodzilo :)

a gadanie że wiesniactwem jest kupowanie tanich kosmetyków to juz nawet nie jest wiesniactwo. Przykre chamstwo :/ Ja uzywam antyperspirantu adidasa i żadko perfum adidasa za 15zł Mocno sie trzymaja, ładnie pachną i nie kosztują dużo. No tylko że niestety nie moge sie później pochwalić innym czym się perfumuje bo po zapachu i tak by nie poznał że to hugo boss :/

15.08.2005
23:50
[33]

Soulcatcher [ Prefekt ]

tomirek ---> nie rozumiem dlaczego wklejasz te uśmiechniete buźki, w naszej rozmowie nie ma niczego zabawnego.

Drogie perfumy zawsze od tysięcy lat były luksusem i są tak absolutną esencją luksusu jak złota biżuteria. Jak chcesz to ci wytłumaczę co mnie zadziwia w tym wątku.

Ogólnie perfumy zawsze były dla wybranych. Geneza perfum to śmierdzące i nie myjące się kurtyzany w starożytności zabijające swój smród zapachem perfum. Już wtedy był to luksus. Zapach miał być sygnałem erotycznym. Również mężczyźni używali perfum, jakkolwiek zawsze było to uznawane za przejaw zniewieścienia. Obecnie jest inaczej gdyż nasz świat ogólnie jest dosyć nieszablonowy. Nie myl zapachu kosmetyków z zapachem perfum. Dezodoranty mają służyć maskowaniu naturalnego zapachu ludzkiego ciała. Ale nie perfumy gdyż te jako takie nadal mają to samo zastosowanie ich celem jest wysyłanie pozytywnych sygnałów erotycznych do płci przeciwnej. Nie ma innego celu używania perfum. To że używasz perfum na co dzień jest tylko wynikiem prania mózgu jakie od kilkudziesięciu lat fundują nam koncerny kosmetyczne. To proste, zwiększenie rynku o mężczyzn daje im prawie drugie tyle kasy. Właściwie to powinieneś być konsekwentny, skoro używasz perfum to znaczy że równie dobrze możesz się pudrować, malować rzęsy i usta jak kobiety. To również spowoduje że będziesz bardziej atrakcyjny.
Ogólnie wyperfumowana kobieta daje sygnał mężczyznom „przeleć mnie” jestem gotowa do rozrodu. Skoro jesteś facetem to twój zapach mówi im coś podobnego czy tego chcesz czy nie. Większość perfum ma tak dobrane składniki że mają pachnieć jak substancje wydzielane przez ludzkie ciało podczas stosunku seksualnego i szczytowania.
Mężczyzna wcale nie musi pachnieć perfumami żeby być atrakcyjnym dla kobiet. To że będziesz czysty, miał umyte zęby i popsykany dezodorantem wystarcza. Mężczyzna ma inne sposoby bycia atrakcyjnym seksualnie. Jest stosunkowo mało kobiet które uważają za atrakcyjnego mężczyznę kogoś kto pachnie jak kobieta. Nie widzę niczego złego w perfumowaniu się mężczyzn jeżeli czują się w taki sposób bardziej męscy ich sprawa. Jakkolwiek uważam że nie jest to tego warte.

Zastanów się dlaczego nie chodzisz w złotym łańcuchu, sygnetach i kolczykach (a może chodzisz?). Przecież to też dawało by wyraźne sygnały erotyczne „jestem dobry bo mam kasę”. Nie robisz tego bo to śmieszne. To samo dotyczy perfum. Co innego jeżeli się wyperfumujesz na randkę z dziewczyną raz na jakiś czas, co innego jak robisz to na co dzień. Jak dla mnie to przejaw złego dustu jeżeli chodzi się wyperfumowanym do pracy.

Inna sprawa to „obnoszenie” się z drogimi perfumami. Niezależnie do tego co piszesz, nawet na bogatym zachodzie kupowanie perfum za równowartość kilkuset złotych to coś ekskluzywnego. U kobiet jest to od biedy do zaakceptowania u mężczyzn to przejaw mocnej ekstrawagancji. W naszym kraju gdzie większość ludzi zarabia za mało aby było ich stać na jakąkolwiek ekstrawagancje to moim zdaniem przejaw złego gustu. To sygnał który im dajesz „spadaj buraku jestem do ciebie lepszy, bo mam szmal”. Jeżeli twój zawód wymaga obracania się w wyszukanych ekskluzywnych miejscach, jesteś aktorem, piosenkarzem, playboyem lub bawidamkiem to można zaakceptować drogie perfumy. Ale u większości ludzi którzy pracuja w normalnych warunkach perfumowanie się do pracy i na co dzień drogimi perfumami to przejaw nowobogactwa, złego gustu i skrywanych kompleksów.

Sam piszesz że nie lubisz zapachów „tanich perfum”. A skąd wiesz że dla kogoś z kim przebywasz twój zapach również nie będzie nie do zniesienia? Może twój rozmówca będzie o dwa zera lepszy i dla niego twoje perfumy za kilkaset złotych to tani chłam, bo on sprowadza sobie robione na zamówienie perfumy z Paryża.

Kolejna sprawa to pytanie ile wart jest dany zapach. Jestem pewien że podobnie jak 99% ludzi nie jesteś w stanie rozróżnić po zapachu dobry perfum od słabych. Wiesz że są dobre bo tak ci w telewizji powiedzieli i zapłaciłeś za nie kilkaset złotych. Prawda jest taka że gdybym nalał średniej karlości perfumy za kilkadziesiąt złotych do butelek drogich perfum to może 1% ludzi zauważyło by różnicę. Tak jest, a ty płacisz nie za zapach tylko za swoje dobre samopoczucie że stać cię na dobre perfumy i że ładnie pachniesz, a przynajmniej tobie się tak wydaje.

Nie krytykuje mężczyzn używających perfum, niech sobie robią co uważają za stosowne. Jeżeli chodzi o kobiety to chyba każdy lubi jak kobieta ładnie pachnie.

15.08.2005
23:52
[34]

AMDD [ Dwory Unia ]

ale jaki ma sens kupowanie dezodorantu za 3.50 który albo pachnie niezbyt ładnie albo jak ładnie pachnie to trzyma godzine ? Ja w tym nie widze sensu:] ostatnio zauważylem że jak szedłem w zeszły weekend gdzieś nie ważne gdzie to sie poperfumowałem przyszedłem dość późno żuciłem koszule w kąt. I dzisiaj ją bralem aby dać do prania... minął tydzień a koszula dalej ładnie pachniala i nawet się mamy pytalem czy jej nie perfumowala albo cos takiego.

15.08.2005
23:56
[35]

reds23 [ redsov ]

moze niech kazdy perfumuje się takim środkiem na jaki go stac...
(sa i drozsze perfumy niz te 200 zlociszy ... )
osobiscie nie wydal bym 200zl na perfum poniewaz mnie na to nie stać ...
nie uwazam zeby "wypachnianie" się takimi substancjami bylo przejawem snobizmu ... :/
zwykly zjadacz chleba nie poczuje roznicy miedzy 30 a 300 ...

gdybym mial kasy jak lodu pewnie bym takich uzywal ...

15.08.2005
23:57
smile
[36]

Victor Sopot [ Konsul ]

Ja tylko powiem że, wielu ludzi powinno zamienić perfumy na płyn do płukania zębów.Ja osobiście wezmę prysznic,umyje zęby,popryskam się dezodorantem i jestem gotowy.

15.08.2005
23:59
[37]

AMDD [ Dwory Unia ]

Soulcatcher -> gdybym znalazł ladnie pachnace perfumy za 30zł i wiedział bym że są tak trwałe jak te za 200zł to bym kupił bez wachania.

Jeżeli każdy mężczyzna lubi ładnie pachnącą kobiete to dlaczego każda kobieta ma nie lubić/lubieć ładnie pachnącego mężczyzny


za błędy przepraszam jestem po formacie i nie mam worda

16.08.2005
00:00
[38]

Fett [ Avatar ]

AMDD - ja zazwyczaj nie chodze w koszuli dluzej jak dwa dni, no ale Ty widze wolisz perfumy od mydła ;)

A pozatym ja nie widze roznicy w zapachu dezeodorantu za 3.50 (takie sa?) od takiego za 350zł

16.08.2005
00:01
[39]

AMDD [ Dwory Unia ]

Victor Sopot-> wierz mi ze u wiekszości ludzi umycie zębów starcza na góra 3 godziny. Sam myje zęby z 3-4 razy dziennie. Po myciu urzywam plynu do pólkania ust. A w między czasie jak gdzieś ide to urzywam gum bądz tic taków.

16.08.2005
00:03
[40]

AMDD [ Dwory Unia ]

Fett -> chyba źle przeczytałeś powiedziałem że bylem w koszuli w weekend a potem rzuciłem ją w kat i dzisiaj chciałem dać do prania. Nie chodze w rzeczach po kilka dni. ewentualnie można zaakceptować jeżeli sie ubiera koszule na koszulke... wtedy w koszuli można jeszcze wyjść góra jeden raz pod warunkiem że się wcześniej nie spociło. Ale myśle że gdy urzywa się anty-prespirantów taka sytuacja nie będzie miała miejsca

16.08.2005
00:04
[41]

Fett [ Avatar ]

AMDD ja jak coś sciagam to daje to do prania a nie rzucam w kat. A jezeli nawet cos polezy dluzej niz dzien to nie wacham tego tylko rzeczywiscie daje do prania

16.08.2005
00:06
[42]

AMDD [ Dwory Unia ]

Fett -> widocznie nie miałem potrzeby urzycia tej koszuli w tym tygodniu. A czasami zapach jest taki że nie trzeba sie "wwąchiwać" aby go poczuć

16.08.2005
00:06
[43]

SULIK [ olewam zasady ]

AMDD - uswiadomie cie o czyms jeszcze
taka droba lekcja chemii i perfum

persumy sluza tylko i wylacznie do nadawania zapachu
tym samym nie zabijaja zapachu potu czy tez brudu
to zabija mydlo, woda i dezodorant z antyperspirantem - ten ostatni powoduje to ze sie mniej pocisz

czules moze keidys w autobusie w uropie +40 osobe "pachnaca" persumami za kilka stow i potem ? polaczenie takie daje nam zapach zula z plant z butelka winka za 3.50 - i nie wazne jak dane perfumy sa drogie i nie wazne jak dlugo trzymaja zapach na ubraniu czy skorze (choc na skorze trzymaja krocej i pachna inaczej niz na ubraniu z prostego powodu - perfumy w pocie i wydzielinach gruczolow skornych utleniaja sie)

wiec w skrocie w wielu wypadkach perfumowanie sie bardziej utrudnia kontakty osobisie z powodu prostych rekacji rozkladu niezeli uzywanie tanich antyperspirantow

16.08.2005
00:09
[44]

Fett [ Avatar ]

AMDD - to ze jej nie uzywales to nie znaczy ze musiala lezec w kacie przez cały tydzien ;)

16.08.2005
00:09
[45]

AMDD [ Dwory Unia ]

No widzisz ale można też używać antyprespirantów bez zapachowych. Jak np gillette series Invisible stic..... i drogich perfum. I uwierz mi że się nie pocisz a jednocześnie ładnie pachniesz:]

16.08.2005
00:12
smile
[46]

Fett [ Avatar ]

co Ty masz z tą wiarą ?:/

Sorry ale serio widzisz różnice pomiedzy zapachem za 300 zł a za tanim antyperspirantem zapachowym? Jak Twój gillete przestanie dzialac to i tak sie spocisz wiec na ch... mi drogi perfum za 300zł jak i tak przestanie działac po wyczerpaniu sie antyperspirantu. Chyba ze takie tez masz za 300zł :| Jak mam kupowac drogi perfum tylko po to zebym mogl uzywac bezzapachowego adidasa to ... dziekuje wymiekam

16.08.2005
00:13
smile
[47]

AMDD [ Dwory Unia ]

Fett-> a czy to w czymś przeszkadza ? akurat mam taki pokuj że jeżeli położe coś na drugim biórku czy na meblach to mi to naprawde nie przeszkadza. Nauki w wakacje nie ma... meble mam duże... są wakacje prawie caly dzień nie ma mnie w domu... Nie przyjmowałem nikogo ważnego w domu. Nikomu to nie przeszkadzało. A jak by nie było białą koszule z ciękiego materiału. Nie wiem jak Ci to opisać... przewiewna taka. należy prać ręcznie... ja sam nie umiem, gdyż jestem młody i pod opieką rodziców.. i gdy chce aby taka rzecz została wyprana musze poprosić mame, a jednak ona nie zawsze ma czas na pranie mi rzeczy ręcznie. A jednak chyba szkoda skasować koszule ktora mnie troche kosztowała (ubrania kupuje za swoje pieniadze)

16.08.2005
00:13
smile
[48]

Praetor [ Generaďż˝ ]

Dobra przyznam sie:

Uzywam perfum ( w zanczeniu szerokim - chodzi mi o wode kolonska czyli podklase ;)) zwykle za ok 250 - 300 pln. Takie mi sie podobaja. Maja jedna wielka zalete oprocz tego ze ladnie pachna - sa trwale. Jak ktos wczesniej wspomnial 100 ml wystarcza ( przy zalozeniu, ze nie wylewamy ani nie pijemy calej buitelki na raz ) na przynajmniej 2 miesiace ( bez oszczedzania ). Z tego wniosek, ze wydaje ok 150 zl / mc na swoj zapach. Jest to koszt jednej gry komputerowej lub 2 i pol plyt cd itd itd. Uwazam, ze warto wydac na to pieniadze.

Z drugiej strony jest grupa ludzi, ktorzy snobuja sie wlasnie na podstawie tego jakich perfum uzywaja, jakiej firmy maja koszule, buty itd - jest to smutne i z reguly swiadczy o calej masie kompleksow- jednym slowem zalosne.

Sa jeszcze ludzie, ktorzy uwazaja, ze mozna smierdziec - to tez jest zalosne

Sa jeszcze ludzie, ktorzy uzywaja antyprespirantow itp adidasow dla poczucia swiezosci ( zapach jest z reguly nietrwaly ) i jezeli dbaja chociaz w przecietnym stopniu o higiene jest to zupelnie wystarczajaca sprawa.

Reasumujac ta krotka rozprawke :

pierwsze primo - myc sie
drugie primo - nie smierdziec ( vide 1sze primo )
trzecie primo - proponuje nie wypowiadac kategorycznych sadow na temat wiesniactwa osob ktore wydaja pieniadze na to na co maja ochote bo ludzie sa rozni i kazdy ma prawo robic z kasa co chce

16.08.2005
00:14
[49]

SULIK [ olewam zasady ]

AMDD - tylko wyjasnij to tym co spryskuja sie perfumami w prfumeriach w ramach "testow", lub dzieciakom ktore podkradaja rodzicom perfumy

zreszta ja i tak nie rozumiem uzywania perfum przez osoby ktore dobrez jeszcze od ziemi nie odrosly

16.08.2005
00:15
[50]

AMDD [ Dwory Unia ]

Fett -> chłopie jaki ty masz tryb życia, że jesteś bez przerwy spocony. A może poprostu masz takie ciało. Nie wiem jak ty ale ja się poce albo na silowni (po siłowni prysznic i perfumy) albo w naprawde upalny dzień. A wtedy staram się w miare możliwości odwiedzać co jakiś czas dom i prysznic się w nim znajdujacy

16.08.2005
00:16
smile
[51]

Praetor [ Generaďż˝ ]

fett ---> perfumy daja zapach antyperspirant przeciwdziala zapachowi potu - dla ciebie to jest to samo?

W sumie musze sie zgodzic, ze jak ktos idzie na silownie i wylewa na siebie armaniego to ma cos z glowa. Ale jak wychodzi spod przysznica to juz chyba ma prawo

pozdro

16.08.2005
00:17
[52]

Fett [ Avatar ]

Praetor - z kad pewnosc ze kupuje co miesiac gre komputerową:) Wole zaoszczedzic i za kilka lat samochod sobie kupic albo na studia odłożyc ;)

AMDD - pranie recze nei jest trudne, przyznaj sie ze Ci sie nie chcialo, albo chciales udowodnic ile perfuma dziala :)

16.08.2005
00:18
[53]

SULIK [ olewam zasady ]

LoL !!

ach ta dzisiejsza mlodzierz - perfum 1/4 sredniej krajowej uzywa, uprawia seks po kontach, parkach i innych lawkach - a nie potrafi sobie uprac koszuli w reku :]

hahahahahahahahahaha (smiech polaczony z placzem i lamentem)

apokalipsa sie zbliza jak nic.... czas wykopac w ogrodku bunkier i sie tam zamknac :)

16.08.2005
00:20
[54]

Fett [ Avatar ]

Nie. Dla mnie bezzapachowy antyperspirant+perfum= zapachowy antyperspirant

pozatym antyper. daje mi poczucie swiezosci. A zycie aktywne prowadze to fakt

16.08.2005
00:20
smile
[55]

maroo_1 [ Pretorianin ]

Ja musze sie przyznac, ze uzywam drogich perfum a mam 16 lat. Czy mozna to podpiac pod jakies uzaleznienie niewiem ale jak nie uzyje dobrych perfum to "zle sie czuje" dziwne ale tak mam;)

16.08.2005
00:20
[56]

Faolan [ Człowiek Wilk ]

Możesz się wyperfumować, że będziesz pachniał fantastycznie i trwale, ale zacznij się całować z kimś, albo podejdź do kogoś trochę bliżej i znim porozmawiaj. Jakich byś perfum nie użył tutaj nic Ci nie pomogą.

Pozdrawiam

16.08.2005
00:21
smile
[57]

AMDD [ Dwory Unia ]

SULIK --> to tylko świadczy o nich... Chodzenie do perfumeri i psikanie sie to jest szczyt wieśniactwa. Chyba bym sie spalił ze wstydu gdybym tak zrobil i ktos mnie widział. Ale nikt mnie nie zobaczy bo tak nie robie. Nie wiem jak wy. Ale nawet jak u nas w mieście kupuje na szybko jakiś antyprespirant w hipermarkecie i go wącham to się głupio czuje. Myśle że perfumownie sie nawet przez młode osoby nie jest niczym złym. Leprze to niżeli mieli by sie nie myć i nie zwracać uwagi jak pachną. Osobiscie nie uważam, ażebym nie odrusł od ziemi, bo wcale taki mały nie jestem (185cm, 92kg) myśle ża mało to nie jest (jeżeli ktoś chce zobaczyć to zapraszam do linku przy niku) i myśle że przy poznawaniu nowej osoby wiele moze zmienic zapach dobrego perfumu....

16.08.2005
00:24
smile
[58]

Victor Sopot [ Konsul ]

Maroo 1----> To się chyba nazywa "potrzeba dowartościowania się"

16.08.2005
00:24
[59]

SULIK [ olewam zasady ]

Bo Fett to highlander, a highlanderzy zawsze prowadza aktwny tryb zycia :]

a co do komsetyki - ja tam uzywam po prysznicu nivea dry w kulce
i nie dosc ze nie drogie, to fajnie pachnie, dlugo trzyma zapach, powstrzymuje pot i jeszcze na dodatek na dlugo starcza

16.08.2005
00:24
smile
[60]

Praetor [ Generaďż˝ ]

fett--> skad!

16.08.2005
00:25
[61]

Fett [ Avatar ]

kupujesz perfumy nie wachajac ich ? To troche w ciemno raczej... Z kad wiesz czy od Ciebie nie wali zamiast ladnie pachniec jak nawet ich nie powachasz? :|

A Lepera w to nie mieszaj :D

16.08.2005
00:26
[62]

AMDD [ Dwory Unia ]

Fett -> miałem okazje prać ręcznie skarpetki na obozie w tym roku :) trudne nie jest, ale przyznaje że mi sie nie chce... A mama jest maniaczką sprzątania, prania, prasowania. Nawet jak jest czysto sprząta. Prosze, żeby mojego pokoju nie sprzątała bo mi to przeszkadza i tak sprząta. także myśle że ona nie ubolewa z tego powodu.

Sulik -> a ty od razu o sexie;) hehe ach zboczuchu jeden ;)

Fett 2x -> nie radze bezpośrednio perfumować antyprespirantu bo mi się wydaje że wtedy traci na swoim działaniu

Faolan ---> nie zrozumiałem aluzji. Chodzi o świerzy oddech ?

16.08.2005
00:26
smile
[63]

Fett [ Avatar ]

południe od Krakowa

16.08.2005
00:27
smile
[64]

Victor Sopot [ Konsul ]

SULIK ----> Nie używaj dezodorantu w kulce.Coś tam podobno szkodzi.Pory zatyka czy cos w tym stylu.

16.08.2005
00:29
smile
[65]

maroo_1 [ Pretorianin ]

heh..mozliwe ale lubie kiedy ladnie pachne(zle by bylo ze mna jak bym lubil smrod potu) i naprzyklad dziewczyny bardzo to lubia i oczywiscie one tez ladnie pachna a my to najbardziej lubimy:P najlepiej by bylo jak kazdy by ladnie pachnial to niebylo by zadnego problemu!:]

16.08.2005
00:30
[66]

AMDD [ Dwory Unia ]

SULIK -> mialem z nia styczność i powiem Ci że jest dobra do pierwszego potu... potem już nic nie pomaga wprost przeciwnie leje się jak nie wiem... + jest jedynie ten że ten pot jest troche tuszowany. Wyprubuj Atyprespirantu gillette sprey albo w sztywcie. Oba testowalem. Ten w sztywcie bardziej zapobiega poceniu. A ten w szpreju bardzo ładnie pachnie (10zł) i nawet długo trzyma, pot też trzymie lepiej niż ta nivea, ale gorzej od sztyftu.

Chyba nawet mam jeszcze końcówke tej nivei dry. Ona pachnie takim jak by kremem

16.08.2005
00:30
smile
[67]

Fett [ Avatar ]

AMDD - nigdy nie probowalem, ale to Ty napisales ze mozna stosowac bezzapachowy antyper. na perf. :)

hmm troche sie ta chaotyczna dyskusja zrobila bo nie nadazam odpisywac:|

16.08.2005
00:34
[68]

AMDD [ Dwory Unia ]

Fett -> atyprespirant pod pachy i ewentualnie plecy. Perfumy szyja i nadgarstki :P tam gdzie węzły chłonne. tylko że tam sie szybciej ulatniają, ale intensywniej pachną. Nie nakładaj absolutnie antyprespirantu pod pachy a potem sie popsikaj dezodorantem pod pachami. efekt jak byś sie nie "antyprespirantował"

16.08.2005
00:34
smile
[69]

Masterful [ Pretorianin ]

Soulcatcher -> Wiesz co, musisz natychmiast zamknąc firmę, bo takie szpanowanie dochodami i ilością odwiedzin (co często robisz) to przejew braku kultury żeby pokazywać ludziom jak mało zarabiają bo nie stać ich na przykład na serwery za kilkaset złotych miesięcznie :D

Kazdy robi to co lubi, stać Cię - używasz. Nie stać Cię - stękasz, na tych co używają.

16.08.2005
00:37
[70]

Fett [ Avatar ]

Master - w ktorym momencie soul szpanowal ile zarabia i ile ma odwiedzi :)

AMDD - wezly chlonne sa tez pod pachami :)

16.08.2005
00:39
smile
[71]

Masterful [ Pretorianin ]

Fett -> Jestem na tym forum troche dluzej niz Ty. Pamietam doskonale jak na Premium co chwila padaly tekst "w tym miesiącu ludzie wyslali tyle i tyle smsow"... co latwo policzyc :)

... poza tym była to ironia - jakby ktoś nie zauwazyl ...

16.08.2005
00:40
[72]

AMDD [ Dwory Unia ]

węzły chłonne są w wielu miejcach już nie pamiętam dokładnie jak to było. Ale w pachwinach np też są. Ale pod pachami mamy bardzo rozbudowane gruczoły potowe i tam nie ma sensu sie perfumować, ale za to wielki sens ma dawanie tam antyprespirantu

16.08.2005
00:42
smile
[73]

Fett [ Avatar ]

nie zauwazylem ironii bo nie mam premium ;)

z mojej strony EOT bo ja wiem swoje, wy wiecie swoje i sie nie przekonamy

16.08.2005
00:51
[74]

Faolan [ Człowiek Wilk ]

AMDD ---> Tak.
Naprawdę, jest to bardziej wkurzające.
Plus, niektórzy ludzie nie zdają sobie sprawy, jak problematyczne są perfumy w miejscach, gdzie szybko może zrobić się duszno. Np. koncerty w zamkniętych pomieszczeniach. Już nie raz przeklinałem panienki, które stwierdziły, że fajnie pójść wypsikane jakimś pachnidłem na koncert rockowy. Ścisk, w powietrzu głównie dwutlenek węgla, jedyne czego pragniesz to łyk powietrza, a tu takie "śmierdzące coś".

Osobiście prysznic, dezodorant, mycie ząbków i guma miętowa.
Dodatkowo, całuj się z kimś po takim koncercie. Heh, do dziś się zastanawiam, jak dałem radę na trzeźwo, a jak ona dała radę :)

16.08.2005
00:53
smile
[75]

Deepdelver [ aegnor ]

Widzę, że ścierają się tu dwie ideologie:
1) prawdziwy mężczyzna powinien "drogo" pachnieć
2) prawdziwy mężczyzna nie powinien "drogo" pachnieć, bo to niemęskie

Obie są chyba równie mylne w ocenie tego co jeszcze kilka/-naście/-dziesiąt lat temu nazywano "męskością", bo wedle tamtych ocen mężczyzna nie powinien zbytnio do takich rzeczy wagi ani tym bardziej ideologii.
"Męskość" jest (a w zasadzie była) o tyle ciekawym zjawiskiem, że jej treść budowali odrębnie faceci i kobiety. Dla porównania "kobiecość" nawet wśród samych kobiet pojmowana jest z męskiego punktu widzenia. Inna sprawa, że przyszło nam żyć w metroseksualnych czasach, gdy "facet" nosi ubranka jak po swojej dziewczynie i fryzjera też chyba mają wspólnego (koniecznie geja, bo heteroseksualiści czeszą gorzej). Oni też znają dziś tylko jeden model "męskości", ten budowany oczekiwaniami kobiet (a raczej dziewczyn). A jak wiadomo dziewczyny marzą o samcach-koleżankach z problemami i latynoskim typem urody. :)
Takie czasy... :D

16.08.2005
01:02
[76]

AMDD [ Dwory Unia ]

Faolan -> nie chodze na koncerty rokowe, nie słucham roka, ale jak ostatnio tzn 13.08 byłem u nas w mieście na inwazji dzięku impreza techno... Bite 4 godziny tańczylem i jak wyszedłem nie miałem na sobie ani kropli potu... Antyprespirant w sztyfcie i perfumy giorgio armani. jak przyszedłem do domu to się mnie ojciec pytał czy byłem na koncercie czy rance bo dalej czuć moje perfumy...

P.S niektórzy na imprezie byli tak spoceni że jak się przeciskał obok to moczył moje ubrania;/
P.S stałem w drugim rzędzie/żędzie pod sceną wiec ścisk jak nie wiem
P.S gumy mam zawsze przy sobie ;) ;) hehehe (dwuznacznosc)
P.S sory za błedy nie mam worda

16.08.2005
01:31
smile
[77]

Randone [ Pretorianin ]

Aktualnie posiadam i uzywam (zaleznie od okazji, pory dnia, itp.):
Christian Dior Higher cena 190 PLN
Chanel Allure Homme Sport cena 297 PLN
Hugo Boss Boss In Motion Blue cena 216 PLN

Moja dziewczyna uzywa:
Christian Dior Hypnotic Poison cena 230 PLN
Gucci Rush for Women cena 240 PLN
Escada Rockin Rio cena 190 PLN

stac nas na to, zeby ladnie pachniec.

16.08.2005
01:41
[78]

Fett [ Avatar ]

AMDD - mała dygresyjka :) Jezeli ktos Ci moczył ubranie swoim potem to jak mogles nie miec na sobie ani kropli potu:) paradoks, ale sie czepiam ;)

16.08.2005
01:51
[79]

blood [ Killing Is My Business ]

AMDD - nie wiem czy wiesz ale antyperspiranty sa niezdrowe, no ale twoja sprawa czy ich chcesz uzywac czy nie

16.08.2005
01:55
[80]

dzfonek [ Konsul ]

blood-----> Palenie papierosow tez jest niezdrowe, a jednak wielu ludzi je pali. Wedlug mnie lepiej sobie szkodzic uzywajac antyperspirantu niz szkodzic sobie palac papierosy.

16.08.2005
01:56
[81]

Fett [ Avatar ]

blood przeczytaj caly watek

16.08.2005
08:24
[82]

tomirek [ ]

Ja tam nie wyznaje zadnej ideologii :) Kupujac kosmetyki nie zwracam uwagi na reklamy. Poprostu kupuje to co mi sie podoba. I tyle. A ze musze wydac troche kasy... Jak juz pisalem, jedni wydaja na gre, inni na ciuch a jeszcze inni na flakonik. Jezeli mam mozliwosc to kupie taniej, jezeli nie to zaciskam zeby i place 200 zeta (jak juz pisalem flakonik starcza mi na kilka miesiecy)

Nigdzie nie napisalem, ze nie lubie zapachu tanich perfum. Poprostu jezeli mam mozliwosc to kupuje cos co mi sie podoba. Jak znajde tani kosmetyk, ktory bedzie pachnial jak moje ulubione Pi i jego zapach bedzie sie utrzymywal rownie dlugo to bez zalu zapomne o oryginale i kupie tanszy. A ze jeszcze takowego nie znalazlem to pozostaje kupowac ten drozszy.
Natomiast jezeli chodzi o dezodorant to w zupelnosci wystarcza mi Nivea Cool za 10 zeta :) Nie czuje potrzeby kupowania czegos drozszego.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-16 08:25:39]

16.08.2005
09:09
[83]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

11,50 zl - Nivea Fresh w kulce - pachnie naprawde ladnie, starcza na dwa tygodnie

jak juz ktos chce koniecznie perfum, 49,90 zl - Fulspeed z Avonu. Zapach ma rowniez bardzo przyjemny.

I gdzie tu sa 300 zl ?

16.08.2005
09:13
[84]

tomirek [ ]

Maevius --->>> Hugo Boss, Jean Paul Gaultier, Dior i na dzien dobry masz 2-3 stowki... A kosmetykow Avonu sam czasami uzywam :) Tez bardzo ladnie pachna i nie kosztuja majatku

16.08.2005
09:32
[85]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

tomirek -> No widzisz :) Wiec po co wydawac duzo pieniazkow na jakies eksluzywne pachnidla. To tylko perfum, nie sprawia ze jest sie lepszym czlowiekiem :)

16.08.2005
09:41
smile
[86]

piokos [ 5iN ]

Maevius => przepłacasz, Nivea często są w promocji po 8,50-9 zł. :)

A do tego jakiś Crossmen czy Route66 za kilkanaście złotych i całkowicie mi to wystarcza, a jest trwałe jak to samo za 200 czy 300 zł, i nie gorsze. Oczywiście tylko po umyciu się bo smród to zawsze wyjdzie.

16.08.2005
10:14
[87]

And [ Chor��y ]

wszystko sie sprowadza do tego czy masz moze troche wolnego grosza i od okolocznosci zakupu. Ja osobiscie staram sie kupowac flakoniki na lotnisku... Zawsze te 30zl sie zaoszczedzi :).

16.08.2005
11:01
[88]

Garbizaur [ Legend ]

tomirek ---> jak najbardziej popieram. :)

Randone ---> rotfl!

16.08.2005
11:09
smile
[89]

Soulcatcher [ Prefekt ]

Randone ---> spoko Randone, ja mam tyle kasy że nie muszę kupować takich małych flaszeczek, tylko mam w moich łaźniach kraniki w ścianie z tymi perfumami i jak mam ochotę wyperfumować mojego pedalskiego pudelka to po prostu odkręcam kurek.

16.08.2005
11:13
smile
[90]

pajkul [ Generaďż˝ ]

Soulcatcher ::> Hehehe... Co jadłeś? :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.