
CHESTER80 [ 4 livE tnediseR ]
Iron Maiden "Dance Of Death" część XIII (ostatnia - podsumowanie)
No i dotarliśmy do końca, do końca zabawy oczywiście, bo przecież nowa płyta już w 2006 roku, a znając życie Iron Maiden będzie grało bez przerwy do końca świata i o jeden dzień dłużej :)
W tym wątku wybieramy ulubiony kawałek z trzynastej płyty Iron Maiden czyli z "Dance Of Death". Głosujemy generalnie do godzin wieczornych dnia jutrzejszego, ale późniejsze głosy mogą być zaliczone.
"DOD" to stosunkowo świeża płyta więc nie ma sensu o niej pisać, jaka jest każdy kto słuchał wie, to po prostu kolejna świetna płyta Ironów, doskonała kontynuacja "BNW".
Data premiery: 8 wrzesień 2003
Skład: Bruce Dickinson - wokal; Steve Harris - gitara basowa/klawisze; Nicko McBrain - instrumenty perkusyjne; Dave Murray - gitara; Janick Gers - gitara; Adrian Smith - gitara
Głosujemy i dyskutujemy !
Utwory:
01: Wildest Dreams
02: Rainmaker
03: No More Lies
04: Montsegur
05: Dance Of Death
06: Gates Of Tomorrow
07: New Frontier
08: Paschendale
09: Face In The Sand
10: Age Of Innocence
11: Journeyman
Wyniki poprzednich głosowań :
I - Iron Maiden - "Phantom Of The Opera"
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4018135&N=1
II - Killers - "Wrathchild"
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4021201&N=1
III - The Number Of The Beast - "Hallowed Be Thy Name"
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4025563&N=1
IV - Piece Of Mind - "The Trooper"
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4029876&N=1
V - Powerslave - "2 Minutes To Midnight"
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4035048&N=1
VI - Somewhere In Time - "Wasted Years"
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4039212&N=1
VII - Seventh Son of a Seventh Son - "Seventh Son of a Seventh Son"
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4042600&N=1
VIII - No Prayer For The Dying - "Bring Your Daughter... To The Slaughter"
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4045476&N=1
IX - Fear Of The Dark - "Afraid To Shoot Strangers"
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4048730&N=1
X - The X Factor - "Man On The Edge"
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4052387&N=1
XI - Virtual XI - "The Clansman"
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4056933&N=1
XII - Brave New World - "Out Of The Silent Planet"
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4059595&N=1

Madril [ I Want To Believe ]
Paschendale, kolejna bardzo dobra płyta Maiden... :)

CHESTER80 [ 4 livE tnediseR ]
Dokładnie, i takich płyt będzie jeszcze dużoooooo ! :)
No More Lies
Mystic Festival 2005, Polska --->>

CHESTER80 [ 4 livE tnediseR ]
Tradycyjnie kilka recenzji z "rockmetal.pl"
Najnowsze dziecko Żelaznej Dziewicy nabyłam z rozpędu. Czekałam na nie z nieco mieszanymi uczuciami, ponieważ wcześniej spotkałam się z różnymi opiniami, zwykle jednak były to opinie skrajne - od zachwytu do obrzydzenia, nie natknęłam się na obojętne przejście nad płytą do porządku dziennego, co dawało pewne nadzieje. A kiedy już wcisnęłam play...
Otwieraczem zostało oczywiście "Wildest Dreams", które daje po uszach i basach ;-) Ot, taki szybciutki utworek w stylu "The Wicker Man". W ogóle, moje wątpliwe osłuchanie z twórczością Iron Maiden pozwoliło mi zlokalizować klimat gdzieś pomiędzy "Brave New World" a mrokiem "X Factor". Tak więc, po "Najdzikszych Snach" (czyżby mała analogia do "Infinite Dreams"?) jest już tylko lepiej. "Rainmaker" z bardzo sympatycznym początkiem i melodyjnym refrenem jest jednym z najkrótszych utworów na płycie. "No More Lies", kojarzący się mocno z... "Nomad", dzięki akustycznemu wejściu. Po plumkających zwrotkach perkusja wali jak młotem. "Montsegur" i kolejne "Brave'owe" skojarzenie, udowadnia, że pewne rzeczy się nie zmieniają - Dickinson balansuje po górnych rejestrach z gracją baletnicy... A wszystko tchnie "Siódmym synem siódmego niewolnika mocy";-). Dalej jeden z moich absolutnie ulubionych numerów - tytułowy "Dance of Death". Leciutko bujając, rozkręca się niespiesznie - w końcu ma na to ponad osiem minut. No i wreszcie przychodzi trzecia minuta... Zaskoczeniem jest orkiestra symfoniczna w tle i to, jak tam pasuje. Chyba nie muszę dłużej rozwodzić się nad opiewanym przez wszystkich ponad półtoraminutowym popisie wirtuozerii gitarzystów. Biję czołem przed dykcją Dickinsona: spróbujcie wyartykułować to zdanie w niecałe cztery sekundy:
"When you're lying in your sleep, when you're lying in your bed And you wake from your dreams to go dancing with the death"
Kiedy tylko skończymy tańczyć, lekko Blaze'owskie klimaty (przywodzące na myśl "The Unbeliever") poprowadzą nas do "Bram Jutra". Ja przeszłam przez nie bez większych sensacji. Następnie jest chrzest bojowy Nicko McBraina! Jego pierwszy tekst, czyli "New Frontier"! Bardzo fajny, wpadający w ucho refren. I pyszna solówka (przepraszam, nie poznam czyja). Dalej chyba najbardziej mroczne "Paschendale", z monumentalnymi wręcz zmianami tempa. Być może w tym momencie popełnię bluźnierstwo, ale początek mocno kojarzy mi się z... System Of A Down. Ale spokojnie, tylko początek. Już widzę te tłumy zawodzące "Hooome, faar aawaaaay, from the waaaar...", z zapalniczkami w uniesionych dłoniach. I po raz kolejny "postapocalypticzne" smyczki - "Face In The Sand". Hm... Rytm na trzy, jak w "Blood Brothers", tylko ciut niespokojniej i o wiele bardziej przestrzennie, ha, nie ma to jak symfonia. Nastrój bardzo mistyczny, jasnowidzący wręcz - tu też kłania się "Siódmy syn...":
"Can the end be at hand? Is the face in the sand? Future memory of our tragedy"
I tu, tak ni z gruchy ni z pietruchy, wyskakuje "Age Of Innocence". Jeśliby się dobrze wsłuchać, to echa takiego podejścia do sprawy można zaobserwować na "Fear Of The Dark", ale tylko echa... Utwór jakby skądś znajomy, ale zupełnie nowy, inny od tego, do czego przyzwyczaili nas panowie z Maiden. Na sam koniec absolutna perełka. Śliczna ballada "Journeyman", której refren:
"I know what I want, and I say what I want And no one can take it away"
aż ściska w dołku i na długo nie daje o sobie zapomnieć tłucząc się gdzieś po głowie. A moje dziwne skojarzenia nie znają umiaru - zaleciało mi Grzegorzem Turnauem;-) Cały czas mam ochotę wrzeszczeć, że wiem, czego chcę i mówię, co chcę, i nikt nie może mi tego odebrać. I pewnie nie tylko ja jedna...
Cały album przywodzi na myśl mnóstwo skojarzeń, pewnie głównie z rozdziału to-już-kiedyś-było, ale prawdę powiedział w wywiadzie dla Metal Hammera Janick Gers: "To zabawne, gdy wszyscy dookoła mówią, że każdy ze starych albumów Maiden brzmi zupełnie inaczej, gdyż ja pamiętam, że po każdej płycie wielu z tych ludzi mówiło, że to kolejny typowy album Iron Maiden, niewnoszący niczego nowego." Racja. Dlatego powstrzymajmy się od posądzania Ironów o kopiowanie samych siebie. Cała płyta jest szybsza od "Brave...", nie ma nagłych spadków tempa i nic nie zlewa się w całość. Tempo jest bardzo zróżnicowane, chociaż nie znajdziemy galopad w stylu "Be Quick Or Be Dead" (a szkoda). "Dance Of Death" odbieram jako manifest grupy przeciwko wszystkim niedowiarkom. Począwszy od "Wildest Dreams" ("I'm on my way"), aż po "Journeyman" ("I know what I want, I say what I want, and no one can take it away"), zespół udowadnia, że machina zwana Iron Maiden, pomimo dwudziestu siedmiu lat na scenie jest w świetnej kondycji, na właściwej drodze i bardzo mało obchodzą ich głosy krytyki. I tak trzymać!
Moja subiektywna ocena? hyh... 9. Może nie umiem wybaczyć czasowi, że płynie...
autor: Zirael
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Madril [ I Want To Believe ]
No More Lies Souvenir EP :)

CHESTER80 [ 4 livE tnediseR ]
Madril --> OMG !! Czemu ja nie mam tego singla ?? Czemu polscy fani IM nie mają pieniędzy ?? :) Zajebiste wydanie !!
Ajajaj... co za radość!!! W ciągu dwóch miesięcy wydają swoje nowe płyty moje dwa ulubione zespoły: Dream Theater oraz Iron Maiden. Do premiery "Train Of Thought" jeszcze parę tygodni zostało, ale nowa płyta Maidenów już od kilkunastu dni nie opuszcza mojej wieży. Dziewica bowiem po raz kolejny stanęła na wysokości zadania i nagrała płytę znakomitą.
Przede wszystkim na pewno jest to album bardzo w stylu Ironów, w każdym kawałku jest ta niemożliwa do podrobienia "maidenowska iskra". Gdybym miał wskazać jeden album, do którego można ją porównać, to wskazałbym na "Fear Of The Dark", choć można tu się doszukać elementów kojarzących się zarówno z "Powerslave", "Virtual XI", jak i "Brave New World". Z drugiej strony patrząc na poprzedni, pierwszy po "zjednoczeniu", album, trzeba stwierdzić, że "Dance Of Death" z pewnością w mniejszym stopniu przesycony jest podniosłym, niemal mistycznym nastrojem, a więcej jest tu luzu i dynamiki.
Oczywiście klimatycznych kawałków również tu nie brakuje, bo nowy album Maiden jest bardzo zróżnicowany, można nawet powiedzieć - wielowymiarowy. Tempo i klimat poszczególnych nagrań co chwilę się zmienia i dzięki temu album wciąga błyskawicznie. Mamy tu kawałki dynamiczne, zagrane z wykopem, o stosunkowo prostej strukturze i wpadających w ucho melodiach, które znajdują się gdzieś na pograniczu stylistyki metalowej i hardrockowej ("Wildest Dreams", "Rainmaker"). Są też jednak i nagrania przesączone niesamowitą atmosferą, poplątane rytmicznie, z zaskakującymi partiami oraz aranżacjami ("Dance Of Death", "Paschendale", "No More Lies"). Co do aranżacji, to bodaj najbardziej rzuca się w uszy mnóstwo wstawek orkiestrowych, które jak na mój gust zostały tu poumieszczane z iście diabelską precyzją i pomysłowością. Ale i gitary zdają się jeszcze lepiej uzupełniać i współpracować, a pojedynki "w trójkącie" non-stop powalają na kolana. O grze Steve'a, Nicko i wokalnych popisach Bruce'a nie ma co pisać, bo już wszystko zostało dawno powiedziane :).
Tekstowo Maideni pozostają wierni swoim standardom: jest historia z pogranicza iluzji i rzeczywistości ("Dance Of Death"), nieco historii i wojen ("Paschendale", "Montsegur"), cynicznych przemyśleń o świecie ("Age Of Innocence", "Face In The Sand"), jest protest-song (przeciw klonowaniu - "New Frontier") i oczywiście słówko o wolności ("Wildest Dreams"). Wszystko to ciekawe i na niezmiennie wysokim poziomie.
Gdy płyta zaczyna wirować w odtwarzaczu jako pierwszy dociera do uszu singlowy "Wildest Dreams". Nie da się ukryć, że kawałek działa jak na nagranie otwierające album przystało - momentalnie daje kopniaka i nastraja bardzo pozytywnie. Pewnie będzie to stały punkt koncertów, a bardzo możliwe, że będzie je otwierał, tym bardziej, że (jak to było w przypadku "The Wicker Man") mamy tu linie melodyczne idealnie dopasowane do masowych zaśpiewów :). Bez wątpienia jednak szczytem oryginalności "Wildest Dreams" nie jest, podobnie jak i następny w kolejności "Rainmaker" ze swoim "ciętym" motywem gitarowym. To swego rodzaju "maidenowskie klasyki" - szybkie, napędzane niezwykle motoryczną grą sekcji, zbudowane na ogólnie przyjętym schemacie, przyjemne i choć w sumie można je nazwać standardowymi, to mają swój urok.
Kolejny numer - "No More Lies" - to już całkiem inna historia. Spokojnie, wolno rozwijający się początek nasuwa skojarzenia z "czasami Blaze'a". Tyle, że jest znacznie... hmm... lepiej :). No a na wokalu mamy Bruce'a. Refren umila pięknie grzmiąca sekcja, potem nagranie nabiera bardzo dużej dynamiki, a całość okraszona jest świetnymi klawiszowymi tłami. Znakomity numer, tak samo jak i "Montsegur" - surowe, zagrane zadziornie i z pasją, z bardzo ciekawymi liniami melodycznymi.
Potem nagranie tytułowe. Jedno słowo jakim można je określić? GENIALNE! Kojarzący się nieco z "Rime Of The Ancient Mariner" ponad ośmiominutowy kawałek trzeba zdecydowanie zaliczyć do największych osiągnięć Dziewicy w historii. Ciekawy tekst, niesamowity klimat, świetna aranżacja i wspaniałe solówki. Skoczny, a jednocześnie nieco przerażający motyw na smyczkach, momentalnie uruchamia wyobraźnię i niemal widać, jak bohater (tudzież podmiot liryczny - patrz: lekcje jęz. polskiego... :)) jest wciągany w taniec ze śmiercią, przed czym najpierw się broni, ale gdy następuje jego koniec - czuje pustkę.
"Gates Of Tomorrow" i "New Frontier" to kolejna zmiana klimatu. Znów jest dynamicznie i ogniście, a zarówno "Gates Of Tomorrow", ze swoim znakomitym i momentalnie zapadającym w pamięć refrenem (łomocząca perkusja i melodyjny wokal), jak i niezwykle chwytliwe "New Frontier", robią świetne wrażenie. No a potem kolejne genialne nagranie: "Paschendale". Rozbudowane, epickie, bardzo nastrojowe. Delikatne stuknięcia Nicko i mrożący krew w żyłach motyw gitarowy w ciągu pół sekundy skupia uwagę słuchacza. Potężne wejście sekcji i gitar rozwiewa w pył tą muzyczną sielankę, tak jak brutalnie wojna wdziera się w ludzkie życie. Wspaniała jest surowa, jakby kanciasta linia melodyczna i niesamowicie monumentalny refren. A do tego podkreślające podniosłość nagrania przepiękne wejścia orkiestry, doskonale współgrające ze zwykłym Ironowskim instrumentarium. Rewelacja!
Kolejne świetne numery to "Face In The Sand" z bardzo ciekawym, rozbudowanym wstępem oraz "Age Of Innocence" z ultramelodyjnym refrenem. A na koniec melancholijna ballada "Journeyman": mocno i pięknie dające się we znaki smyczki, śliczna akustyczna gitara, natchniony wokal Bruce'a oraz podniosły refren będący manifestacją wolności.
"Dance Of Death" to bez wątpienia świetna płyta. Nie jest to może wprawdzie "nowa jakość", a raczej synteza tego, co Ironi zrobili do tej pory, ale jest to synteza twórcza - nie odtwórcza. No i jest tu energia, jest dynamika, jest czad, jest rasowy heavy metal - wszystko to, za co Ironi są tak uwielbiani. Pozostaje tylko czekać na Mystic Festival... I na kolejne płyty... :)
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Madril [ I Want To Believe ]
CHESTER80 --> Ja mam 2... :D Drugi czeka, aż trochę podrożeje znów... :P

CHESTER80 [ 4 livE tnediseR ]
Dobrze że chociaż można to kupić na Allegro.

CHESTER80 [ 4 livE tnediseR ]
Madril -->Zaskakujesz mnie co krok :) Chcesz powiedzieć że masz dwie sztuki tego super singla ?? Zajmujesz się handlem ? :)

Madril [ I Want To Believe ]
Nie zajmuję się handlem, ale słysząc gdzieś, że ma wyjść tego tylko 3000 sztuk na świat, stwierdziłem, że może się to opłacić w przyszłości i zmieniłem ilość w zamówieniu... :P

Madril [ I Want To Believe ]
LOL, ciekawe to odkąd logo Dereka Riggsa jest logiem Maiden...
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
o po prostu kolejna świetna płyta Ironów, doskonała kontynuacja "BNW".
nie swietna raczej slaba, a doskonaly to jest autoplagiat wszystkie co przedtem wydali
Plyta mnie zmeczyla i znuzyla
5/10
08: Paschendale
GBreal.II [ Konsul ]
05:Dance of Death
Motyw przewodni, szczegolnie pod koniec utworu wbija mnie w glebe :D
Aen [ MatiZ ]
3 świetne utwory, a wybrać trzeba jeden...Hm...Niech będzie Dance Of Death

War [ krieg ]
Taaa jest tu kilka świetnych utworów, a trzeba wybrać ten jeden. Pierwsza trójka miażdży, uwielbiam też zakończeniową balladę, ale mimo wszystko wybieram imo mistrzowski:
Dance Of Death

kurtt [ metal up your ass ]
Rainmaker
oo.. uwielbiam ten utwór

qweks [ The Believer ]
Wstrzymuje sie od glosu.
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
qweks--czyzby plytka cie zniesmaczyla??:)
coz panowie juz sa w slabej kondycji ale nadal jest to czolowka 2ligi
Miniu [ Generaďż˝ ]
Dance of Death
W koncu moj glos zostal odany na cos co ma szanse wygrac
qweks [ The Believer ]
Jakos ta i poprzednia najmniej mi do gustu przypadla.
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
racja racja tez nie lubie odgrzewanych kotletow polanych zimnym sosem

Madril [ I Want To Believe ]
A ja widzę kupę nowych rzeczy na DoD... :) A właściwie słyszę...
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
taa? orkiestre w jednym utworze? i chyba nic wiecej :). Zreszta ta plyta to miernizna przy tak dobre produkcji jak Angel of Retribution nie mowiac o przeswietnym Lionheart

Madril [ I Want To Believe ]
Heh. podoba mi sie Angel Of Retribution, ale nie aż tak, jak DoD, czasem trzeba otworzyć umysł... :)
Sizalus [ Generaďż˝ ]
dance of death
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Madril --> czasem to trzeba udac sie do laryngologa, u ciebie byloby to nawet wskazane
nie mowimy tu o czyms czy sie podoba czy nie tylko jaki poziom prezentuje. DoD to co najwyzej wino z siarka i z takim wytrwawnym francuzkim winem jak AoR nie ma szans, a to ze ktos lubi czasem siki wypic ot inna sprawa :)

CHESTER80 [ 4 livE tnediseR ]
Widzę że ZgReDeK szaleje pod nieobecność panów którzy daliby mu najzwyczajniej klapsa i uciekłby w kąt z tym swoim Angel of coś tam :) Dla mnie Judas Priest to syf i kiszka, ale na litość szatana, nie mam potrzeby pisania o tym w każdym poście. Nie podoba się DOD, spoczko, ale żeby od razu porównywać do sików, czy innych bełtów... I tu nie ma kwestii poziomu, tylko czy się podoba czy nie.
O ! Chyba słyszę "Patataj", może ZgReDeK odjeżdza do krainy gdzie grzeczne dzieci już śpią...

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
chester --->rozumiem ze z tym Judas Priest zartujesz? na przyszlosc postaraj sie lepiej ukladac swoje kawaly :)

Madril [ I Want To Believe ]
ZgReDeK --> Czy Ty nie możesz pojąć, że ktoś ma inny gust niż Ty? A laryngologa nie potrzebuję... :P Poza tym... Jest między nami różnica... Chociaż mi się coś nie podoba, to nie próbuję tego wmawiać innym, a Ty tak czynisz... A mógłbym, tak jak Ty, psioczyć na AoR... :P
Riven [ infamousbutcher ]
Chester --> Slyszales cokolwiek Judas Priest?
melkora [ Generaďż˝ ]
05: Dance Of Death

ronn [ moralizator ]
dance of death

Madril [ I Want To Believe ]
Riven --> Jego sprawa, przynajmniej nie próbuje przekonać innych o swojej racji, tak jak pewien obywatel tu obecny...
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Madril --> jego sprawa fakt, widocznie lubi sie osmieszac
tu nie chodzi o gust czy co kto lubi tylko oto co jest obiektywnie lepsze, w tym wypadku bardziej "heavy". pozatym nie wiem czy zauwazyles ale chester i paru innych tutaj cierpi na jakies zacmienie umyslu, gluchote polaczana z zaslepieniem
Ronn --> troszku straciles :)
Chester --> a mnie sie zdaje ze tyt ujestes patatajem
Madril [ I Want To Believe ]
ZgReDeK --> No muszę Ci przyznać, że jak komuś się Maiden podoba, to dziwi mnie, że Judas Priest już nie, bo mi się podoba, chociaż mniej... :P Ale co to za różnica, co jest bardziej heavy? Ja np. słucham bardzo różnej muzyki i potrafię docenić grę, nawet jeśli sama muzyka mi się nie podoba, a już ocenianie po tym, co jest bardziej heavy, jest dla mnie troszkę dziwne...
A tak w ogóle, to Judasów znam na razie Painkiller i AoR, ale mam zamiar nadrobić resztę... :)
A np. nie rozumiem ludzi słuchających black, death metalu... Chociaż, z drugiej strony, są utwory, które sam lubię, ale to pojedyńcze przypadki... W każdym razie nie mówię, że to syf, choć mi się nie podoba...
Riven [ infamousbutcher ]
Madril --> a mi sie wydaje, ze on nigdy nie slyszal nic JP tylko napisal tak, zeby napisac cos przeciw.
Zgredek --> nie przesadzaj z misjonarstwem, jak ktos woli Can I play with madness od Painkiller to tego nie zmienisz. Mozna co najwyzej takiej osobie mocno wspolczuc, ale zmienic sie raczej nie da. Smutne jest zas to, ze taki np. Chester powiedzmy Painkillera w zyciu na uszy nie slyszal, a i tak stwierdzi, ze Ajen Mejden lepsze.

Riven [ infamousbutcher ]
tylko napisal tak, zeby napisac cos przeciw.
achhh, przepiekne zdanie :/ wybaczcie, 3:35. jest tak pozno (wczesnie), ze jeszcze polubie Fear of the dark :D
dobranoc

CHESTER80 [ 4 livE tnediseR ]
Dance Of Death - 9 (dodałem dwa głosy nieobecnych teraz Mortana i Konioza)
Paschendale - 2
Rainmaker - 1
No More Lies - 1
Widzę że dyskusja w tym wątku nie ma za bardzo sensu, może lepiej skupić się na samych tytułach i cyferkach. Odpowiem jeszcze na starsze posty i jutro żegnamy się z wątkiem, i z ze sobą przy okazji :)
Riven --> Owszem, słyszałem kilka starszych kawałków (w tym oczywiście Painkillera) + nową płytę, która nawet spodobała mi się o dziwo. Pisząc że JP to cienizna celowo przesadziłem trochę, chcąc wkurzyć jednego delikwenta. JP jest mi obojętne, nie jestem ani na tak ani na nie.
ZgReDeK --> Dyskusja z tobą nie ma sensu raczej, bo cokolwiek się nie napisze ty odpowiadasz tym samym tekstem o patataju czy głucholu, ale spróbuję mimo wszystko. Otóż napisałeś że "DOD" to mizernizna przy tak świetnej produkcji jak "Angel Of Retribution". Właśnie po raz dziesiąty chyba słucham tej ostatniej płytki i przyznam że jest świetna, kilka utworków jest przepysznych, ale czy rzeczywiście lata świetlne dzielą ją od "mizernego" DOD'a ? Obiektywnie rzecz biorąc można by chyba postawić te płyty obok siebie. Obie nie są jakieś genialne, są po prostu bardzo dobre. Napisałeś też że "tu nie chodzi o gust czy co kto lubi tylko oto co jest obiektywnie lepsze, w tym wypadku bardziej "heavy". Przepraszam bardzo ale nie kupuję tego stwierdzenia. Rozumiem jeszcze gdyby postawić obok siebie Judas Priest i Michała Wiśniewskiego, obiektywnie widać (i słychać) że bardziej heavy jest JP.
Zaraz pewnie przeczytam że jestem głuchym patatajem...
elemeledudek [ Generaďż˝ ]
Dobra, skoro i tak utwór tytułowy wygra, to spokojnie mozę swój glos oddać na:
Journeyman
To co ,robimy plebiscyt na najlepsza/najgorszą okładkę??
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
isząc że JP to cienizna celowo przesadziłem trochę, chcąc wkurzyć jednego delikwenta.
jkak juz to mnie rozsmieszyles a siebie osmieszyles ;]
Obydwie plytki nie sa wielkimi arcydzielami ale roznica miedzy nimi jest ogromna. JP nagralo swieza i roznorodna nowa plyte. Tymczasem dla mnie DoD to kolejne the best tylko ze zmienionymi tytulami utworow. IM gra od dwudziestu lat w tym samym stylu i wkoncu panowie sie wypalili, brak im pomyslow na cos nowego. Jeden Paschendale nie jest wstanie wybronic tej plyty
Zreszta Lionheart zjada obydwie plyty na sniadanie bez popity
Aen [ MatiZ ]
Zgredek - To zaraz zaczniesz pewnie pisać, że Lionheart jest super, a te 2 to kiszka, a po chwili że jest jeszcze coś, co je na śniadanie Lionheart? Człowieku, nudzisz strasznie w tym temacie
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Aen --> nudzi mi sie to pisanie sam do siebie. ludzie na tym forum sa wybitnie antymuzyczni
Riven [ infamousbutcher ]
Zgredek --> O ile zgodze sie z Toba co do AOR i DOD, to przesadzasz z okresleniem 'antymuczycni'. Daruj sobie. Tym bardziej w watku o Iron Maiden.

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Riven -->podgrzewam temperature tylko :)
tak naprawdo to nikt tu nie chce rozmawiac o muzyce. nie wiem poco niektorzy sa tu na forum, a gdy czlowiek cos tu skrobnie to albo zaslepieni fani na niego naskocza albo powiedza zeby splywal :) wybitnie smieszne :P
GBreal.II [ Konsul ]
...a gdy czlowiek cos tu skrobnie to albo zaslepieni fani na niego naskocza...
A czy nie uwazasz sie za jednego z nich? Zastanow sie czy nie powinienes...

volve16 [ Konsul ]
05: Dance Of Death
ZgReDeK-->>Wiedzialem, że jak wejde dzisiaj do tego wątku to zobacze walke na słowa ZgReDeK vs reszta :) Moim zdaniem ostatnie płyty może nie były genialne, ale naprawde trzymały równy wysoki poziom. Wiadomo, są napewno lepsze zespoły, grające lepiej od Ironów, ale to własnie na Dziewicę przychodzi najwięcej osob na koncerty i to własnie ona ma najwiecej fanów. Chyba nie możesz powiedzieć, że aż tak duże grono ludzi jest antymuzyczne. Po prostu każdy lubi inną muzę, inny typ rocka:)
Aen [ MatiZ ]
Zgredek- Z tego co zauważyłem (zwłaszcza w tym wątku) to właśnie Ty pojęcia nie masz o dyskutowaniu o muzyce...Nagle ni z gruszki ni z pietruszki wyskakujesz po raz milionowy z tekstem "Odgrzewane kotlety" itp... To jest, rozumiem, rozpoczęcie błyskotliwej rozmowy?:)
Riven [ infamousbutcher ]
z tym ze Zgredek ma racje. Iron Maiden to jeden wielki, odgrzewany kotlet. Pytanie tylko - ile razy byl w mikrofalowce? :/ Inna sprawa, ze nie mozna nikomu narzucac gustu, nie Zgredek? :>
volve --> To zaden argument. Na koncerty Brintey Spears przychodzi zapewne wiecej osob niz na Carmine Burane i raczej o niczym to nie swiadczy...

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Aen [ MatiZ ] https://www.thief-forum.prv.pl
Zgredek- Z tego co zauważyłem (zwłaszcza w tym wątku) to właśnie Ty pojęcia nie masz o dyskutowaniu o muzyce...Nagle ni z gruszki ni z pietruszki wyskakujesz po raz milionowy z tekstem
niestety ale ja nie widze sensu w pisania dluzszych wypowiedzy, gdyz zaraz by sie odezwali wielce szanowne autorytety:
ronn by rzekl ze mam kompleksy
kurtt ze jestem glupi
chester by powiedzial zebym spadal
madrila pomine litosciwym milczeniem :)
tak to wyglada i taka jest prawda :)
Riven [ infamousbutcher ]
A Ty powiesz, ze sa patateje i amuzyczni :>
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
riven --> patataje to majdeni :)
a z amuzycznymi przeciez zartowalem :P

Riven [ infamousbutcher ]
patataj patataj patataj... run to the hiiiiillls!! :))) run for your liiiiiiiives!!
i tak nic nie przebije
CAN I PLAY WITH MADNESS?
No.
Shut the fuck up. Please...
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
auschwitz the meaning of pain patataj patataj patataj
masz cos do run to the hills?
Riven [ infamousbutcher ]
niechęć.
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
ta od tego slayera i morbid angel slucha ci sie popsul :P

Aen [ MatiZ ]
Zgredek - Czy ostatni post to prowokacja względem Rivena czy może Slayer też jest odgrzewanym kotletem i patatajem?

Riven [ infamousbutcher ]
aaa Slayer jest mega odgrzewany. Wlasciwie to nawet nigdy go nie przygrzali. Pierdolona mrozonka!
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Riven --> jak cos zaiste piekielnego moze byc mrozonka ?:P
Aen -- sam sie domysl :P
Riven [ infamousbutcher ]
no nie wiem, a co powiedziec o Grim and Frostbitten Kingdoms?
NP - Pantera - Patataj, patataj, patataj

War [ krieg ]
Zgredek, Riven -> Skoro już chcecie tak wszystkich przekonywać do tego JP (co w wątku o IM jest śmieszne), to prosiłbym na maila tego miażdżacego wszystko 'Painkillera'. Z chęcią bym się przekonał, jak jest na prawdę.
Bo jak na razie to wygląda tak, jak napisał to GBreal.II.
Riven [ infamousbutcher ]
Wysylam, sprawdz za pare minut.
Madril [ I Want To Believe ]
ZgReDeK --> Czym to sobie zasłużyłem na pominięcie? :) Ta cała dyskusja nie ma sensu, jeśli nikt nie może zrozumieć, że ktoś może mieć inny gust...
Tymczasem dla mnie DoD to kolejne Dobrze, że wreszcie napisałeś "dla mnie"... :P Dla mnie oD jest świeży, ma kompletnie inne brzmienie, które, co się pewnia wyda śmieszne, na początku wcale mi się tak bardzo nie spodobało... :) DoD jest dla mnie, pod tym względem, podobny do The X Factor - potrzebował czasu...
Ten wątek jest ciekawszy od reszty... :P

CHESTER80 [ 4 livE tnediseR ]
No i mamy ostatniego zwycięzce - Dance Of Death
Dance Of Death - 10
Paschendale - 2
Rainmaker - 1
No More Lies - 1
Journeyman - 1
Dziękuję wszystkim za udział w zabawie (ZgReDkOwI mimo wszystko również) i mam nadzieję że jeszcze będziemy sobie kulturalnie i z sensem dyskutować o Iron Maiden. Chętnie zobaczyłbym też wątki o płytach innych wielkich wykonawców heavy-metalu i rocka.
Podsumowanie całego plebiscytu:
GOLasy jako najlepsze piosenki Iron Maiden wybrali:
01: "Phantom Of The Opera"
02: "Wrathchild"
03: "Hallowed Be Thy Name"
04: "The Trooper"
05: "2 Minutes To Midnight"
06: "Wasted Years"
07: "Seventh Son of a Seventh Son"
08: "Bring Your Daughter... To The Slaughter"
09: "Afraid To Shoot Strangers"
10: "Man On The Edge"
11: "The Clansman"
12: "Out Of The Silent Planet"
13: "Dance Of Death"
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Madril --> no bo wiesz brzmienie to tylko przykrywka :)
DoD jest dla mnie, pod tym względem, podobny do The X Factor - potrzebował czasu...
ah czas czas czas, mowisz ze DoD potrzbuje czasu ale do czego? do zrozumienia tej plyty? nie wydaje mi sie. Do przyzwyczajenia sie? tez mi sie nie wydaje, przeciez to to samo mejden co 10lat temu? A wiec czasu do czego? bo mi to szczerze mowiac szkoda czasu na sluchaniu tej plyty :)

Riven [ infamousbutcher ]
i jak War, spodobal Ci sie Painkiller? sprobuj powiedziec, ze nie :>
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
pewnie lezy w szpitalu ze wstrzasem mozgu :P

Madril [ I Want To Believe ]
ZgReDeK --> Do zrozumienia, a że Tobie szkoda czasu to już tylko Twój problem... Dopóki nie próbujesz przekonać o tym innych... :)
qweks [ The Believer ]
Wlasnie tu ze zgredkiem po czesci nie moge sie zgodzic, wydaje mi sie jakby to Maiden to juz nie bylo to stare wydaje mi sie jakby inne zniesmaczone.

qweks [ The Believer ]
Troszke pokrecilem ale wiecie o co chodzi.
kasztaneczuszek [ mały kasztanek ]
a ja nie zaglosowalem:D buu ;/
no ale zgadzam sie z pozycja nr 1 wiec nie jest zle:)

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Madril --> do zrozumienia? ale czego, panowie ukryli jakies tajemne przeslanie ??
riffy to jakas tajemnicza ukladanka ?

Madril [ I Want To Believe ]
Nie zrozumiesz chyba tego... Ja nie oceniam muzyki po rffach, a po tym, jakie wrażenie sprawia całość... Dla mnie jest to dobre wrażenie, a Ty próbujesz mnie przekonać, że źle odbieram dane ze swoich zmysłów... :P

CHESTER80 [ 4 livE tnediseR ]
ZgReDeK --> Podobno riffy i solówki układają się w jakiś okultystyczny motyw który ma wywołać szatana 6 czerwca 2006 roku.
qweks --> Zgodzę się co do jednego. Nowe Maiden to już nie jest to co stare, ja dzielę ich działalność na okres przed 7son i po 7son, ale lubię wszystkie płyty choć bardziej te starsze rzecz jasna :) "Dance" po pierwszym przesłuchaniu nie bardzo mi się spodobał, później jakoś mi "podszedł" i bardzo lubię niektóre kawałki. Są fani którzy bezkrytycznie przyjmują wszystkie płyty (widziałem fajny wątek na sanktuarium - "czemu ludzie nie lubią No Prayra"), są też tacy co słuchają tylko pierwszych dwóch płyt (a to świry kurcze). ZgReDeK chyba słucha Maidenów ale nie lubi żadnej płyty, pamiętam że narzekał od początku na "patataj" :) Tak sobie myślę że tak właśnie ma być, że każdy ma swój gust i zawsze znajdzie coś dla siebie.

Madril [ I Want To Believe ]
CHESTER80 --> Każdy ma swój gust, ale są też tacy, którzy próbują go narzucić innym... I nie mówię tutaj o dj'ach z rozgłośni radiowych... :P

War [ krieg ]
Riven -> Przede wszystkim, dzięki za wysłanie :)))
Przed przesłuchaniem tego, zastanawiałem się, co napisać, jeśli mi się nie spodoba, tak aby nie być posądzonym o ignorancję :p.
Ten JP chyba nie jest w moim guście ;-) Nawet nie będe ich porównywał do Maiden.
btw. Zgredek, jak Ty mogłeś narzekać na Bruce'a, słuchając JP? :o

War [ krieg ]
[edit]
Zapomniałem napisać, że to wszystko to tylko po przesłuchaniu jednego utworu. Może kiedyś, po przesłuchaniu czegoś więcej zmienię opinię.
Riven [ infamousbutcher ]
tak wiec jestes amuzyczny i patataj. won.

War [ krieg ]
Z tego wątku to raczej Ty won :).
dacar [ Cult ]
zdecydowanie 08: Paschendale :)

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Madril [ I Want To Believe ]
Nie zrozumiesz chyba tego... Ja nie oceniam muzyki po rffach, a po tym, jakie wrażenie sprawia całość... Dla mnie jest to dobre wrażenie, a Ty próbujesz mnie przekonać, że źle odbieram dane ze swoich zmysłów... :P
Haha, wybacz ale metal to akurat taka muzyka w ktorej na calosc skladaja sie riffy, solowki, klimat, wokal i to one skladaja sie na to jak odbieramy muzyke-plyte w calosci
To nie Pink Floyd czy Marillion zeby oceniac w calosci
Ten JP chyba nie jest w moim guście ;-) Nawet nie będe ich porównywał do Maiden.
btw. Zgredek, jak Ty mogłeś narzekać na Bruce'a, słuchając JP? :o
z czasem mozna sie przyzwyczaic, Halford jest swietnym wokalista, spiewa i wysoko ale takze w balladach niejeden krzykacz przy nim wymieka
A tam skus sie na porownanie dla to jak ksiaze i zebrak, JP to ksiaze oczywiscie
Riven [ infamousbutcher ] https://www.audioscrobbler.com/user/riven_pl/
tak wiec jestes amuzyczny i patataj. won.
do tego ignorant i muzyczny faszysta
zaorać !!!!
Madril [ I Want To Believe ]
Haha, wybacz ale metal to akurat taka muzyka w ktorej na calosc skladaja sie riffy, solowki, klimat, wokal i to one skladaja sie na to jak odbieramy muzyke-plyte w calosci
To nie Pink Floyd czy Marillion zeby oceniac w calosci
LOL, człowieku, czy Ty czytasz, co piszesz? :) Jasne, że te wszystkie składniki składają się na całość odbioru, ale ja i tak oceniam po całości, a nie po każdym składniku oddzielnie. Mi się akurat to podoba, Tobie nie musi. Poza tym, nie będziesz mi mówił, jak mam muzyki słuchać, bo to ma przyjemność sprawiać mi, a nie Tobie. Zrozum wreszcie, że nie każdy widzi świat tak, jak Ty i nie próbuj narzucać swojego zdania innym...
A ignorantem jesteś bardziej Ty, niż Czester... :P

CHESTER80 [ 4 livE tnediseR ]
hmm, ten wątek przypomina teraz "Modę na sukces" gdzie w kółko wałkują to samo :) Mam tylko nadzieję że nie założycie kolejnego odcinka :)
Madril --> Wyczuwam między wierszami że jestem ignorantem czy coś takiego. Chcę poznać dlaczego tak sądzisz. A może jest późno i już mi się miesza... :)

Madril [ I Want To Believe ]
Czester --> Chodziło mi o to, że sam się bardziej kwalifikuje do takiego określenia, niż ci, których nim określa. Ja nikogo nie chcę nazywać ignorantem... jeszcze... :P

CHESTER80 [ 4 livE tnediseR ]
Aha, spoczko, późno jest i człowiek już nie działa tak jak w dzień.
Jak chodzi o Judas Priest: ściągnąłem sobie trzy płytki, "Turbo Loversów", "Painkillera" i najnowszą. Utwór tytułowy Painkillera znałem od dawna, teraz przesłuchałem całości i powiem że całkiem to fajne jest ale wolę zdecydowanie Maidenów. Natomiast najnowsza płytka (Angel Of Retribution) to kawał zajebistego heavy-hard-rocka. Polecam gorąco, takie kawałki jak "Judas Rising", "Deal With The Devil" (który swoją drogą przypomina Motley Crue) czy końcowy, niezwykle długi i klimatyczny "LochNess", to zdecydowanie świetne utwory. Z tego co czytałem, fani narzekają na zbyt łagodną produkcję Roya Z, ja tam lubię gościa za solowe płyty Dickinsona i podoba mi się ta płyta Judasków.
Płytka tak samo fajna jak DOD. Moim zdaniem rzecz jasna.
Patataj...yyy, znaczy dobranoc ! :)
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
A ignorantem jesteś bardziej Ty
muzycznym czy tak wogle ?:)

Madril [ I Want To Believe ]
Ogólnie, ignorujesz to co Ci sie mówi i dalej próbujesz przekonać o swoich racjach, które są dla każdego człowieka bardzo subiektywne...

W_O_D_Z_U [ PióroTechnik ]
06: Gates Of Tomorrow
Jedyna płyta którą słyszałem . Wrażenia pozytywne . Szczególnie po tym kawałku
|kszaq| [ KISS ]
08: Paschendale
zdecydowanie
qweks [ The Believer ]
Odnosnie AoR plyta bardzo ciekawa jedyne utwory ktore mi sie nie spodobaly to angel i eulogy podobno jescze bardzo dobra ktora zamierzam nabyc jest British Steel.
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
LOL, człowieku, czy Ty czytasz, co piszesz? :) Jasne, że te wszystkie składniki składają się na całość odbioru, ale ja i tak oceniam po całości, a nie po każdym składniku oddzielnie. Mi się akurat to podoba, Tobie nie musi.
ale jak mowilem jak oceniac plyty a nie jak ich sluchac........... :-/

Madril [ I Want To Believe ]
A komplikuj sobie życie dalej... :) Poza tym, ja w tym cytacie pisałem o ocenianiu właśnie, a jak mi się coś nie podoba (otrzymuje ode mnie ocenę negatywną) to tego nie słucham...
I naucz się pisać po polsku...
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
A co biedny Madrlilek ma klopoty ze zrozumieniem ? chodzi ci o polskie znaki?
jak chodzilo o ocenianie to poco to rzniecie glupa o tym ze ja ci wmawiam jak sluchac muzyki?
Rewolucjonista [ ]
Journeyman !
Madril [ I Want To Believe ]
Człowieku, naucz się czytać ze zrozumieniem. Napisałem, że we fragmencie, który Ty zacytowałeś jest mowa o ocenianiu... LOL
Dla mnie słuchanie bardzo blisko wiąże się z ocenianiem... :P
Nie chodzi mi o polskie znaki, ale o jakąś w miarę poprawną budowę zdania. O przecinkach Pan słyszał?

qweks [ The Believer ]
Kolejna czesc watku bedzie sie nazywac "Jak sluchac muzyki?

Madril [ I Want To Believe ]
Jeśli założy ją Zgredek to jest to bardzo możliwe... :D

Madril [ I Want To Believe ]
Marna prowokacja...

Aen [ MatiZ ]
Zgredek. - Siostrę ci gwałcą w drugim pokoju, idź popatrzyć
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Nie chodzi mi o polskie znaki, ale o jakąś w miarę poprawną budowę zdania. O przecinkach Pan słyszał?
slyszalem ale szczerze mowiac to wcale nie chce mi sie ich uzywac :P
tak in flames to 6 liga słabe płyty
haha tu akurat masz racje :)
ciekawe komu sie nudzi w przerwach miedzy "konna jazda" :)
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Dobra to jaki zespol bierzemy teraz na tapete? oczywiscie musi byc jakis kontrowersyjny zeby ciekawie bylo :)

Madril [ I Want To Believe ]
Hmm... Lubisz Mansona? :P Ja słyszałem ze 2 utwory i mi się nie spodobały, więc mógłbym teraz za ignoranta robić... :P
bartol1414 [ ignoruj mnie ]
Dance of Death
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Najlepiej King Crimson duzo plyt duzo statsowania ;-D hehe tylko ze moze kilka-kilkanascie osob go zna
no ale mozna
Iced Earth, (o kurcze przecinka uzylem!!! :O) Testament, Anathema?
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Kreator? ;oP
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
eee jabol thrash? znowu bym musial za ignoranta robic :)

Madril [ I Want To Believe ]
Hmm... King Crimson praktycznie nie znam (kiedyś coś słyszałem, nie zostało to we mnie)... Iced Earth mam zamiar bliżej poznać w niedalekiej przyszłości; Testament to znam z nazwy; Anathemy słucha mój kumpel z byłej ławki w liceum - mi się średnio podoba...
Kreator, znam tylko utwory z ostatniego Live, no i na koncercie byłem, krótkim, bo krótkim, ale byłem... :P Ogólnie z tych kapel tu wymienionych, wg. mnie, najlepsza (pomijam Iced Earth, bo jeszcze nie poznałem; Testament też pomijam).

Aen [ MatiZ ]
Testament
kurtt [ metal up your ass ]
Trzymajmy się już heavy metalu. Niech ktoś zrobi o Judas Priest.
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Ogólnie z tych kapel tu wymienionych, wg. mnie, najlepsza
zadna z tych nie ma startu do king crimson
mozna jeszcze slayer'a pink floyd
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Co kto lubi. Mnie Crimsoni nie kręcą w ogóle ;> To już niech będzie Testament, tudzież Judasi.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-07 21:17:49]
kamyk_samuraj [ Generaďż˝ ]
Ech - chciałem zagłosować na Rainmakera ale troche sie spóźniłem :)
CHESTER80 [ 4 livE tnediseR ]
Zróbcie wątek o Judas Priest.

kurtt [ metal up your ass ]
Tylko niech to zrobi ktoś normalny :> (Zgredek no offence)
kamyk_samuraj [ Generaďż˝ ]
A po JP na co będziemy głosować?? Ja proponuję Black sabbath czy też twórczość pana OO.
PS. Kto rozszydruje skrót?? :P
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
kurtt -> mnie i tak sie nie chce
Mortan [ ]
Widze, ze znow była ostra jazda :/ Nie che mi sie juz tego komentowac. Powiem tylko ze Imo Painkiller nie powala niczym, jesli sie nie lubi Jp. Metal Meltdown i Blood Red Skies.
Zgredek --> Zapamietaj raz na jutro, ze pisatniem w stylu ten zespo to jest gowno i p2p2 nie powinniscie tego posłuchac, sluchajcie tego bo ten jest tru, naprawde nic nie zdziałasz.
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Zapamietaj raz na jutro, ze pisatniem w stylu ten zespo to jest gowno i p2p2
co bedzie jutro?
pozatym gowno i p2p2 to w przypadku niektorych zespolow az za lajtowe okreslenie :)
Mortan [ ]
Zgredek ---> "zapamietaj to raz na jutro" to takie powiedzenie ;-) Mozesz nazywac IM gownianym i p2p2, ale w zadnym wypadku nie zmienia to faktu ze mnie sie to bardzo podoba, i chyb tego nie mozesz zdzierzyc, ze ludzie lubia słuchac muzyki innej niz takiej ktora lubisz :P

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Oj tam, Zgredek to taki muzyczny Banita, po prostu robi się ciekawie, jak wchodzi na wątek ;o))
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-08-08 12:40:34]
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Mozesz nazywac IM gownianym i p2p2
rozumiem ze to tylko przyklad bo ja tak o nich nie mowilem :)
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Paudyn [ Kwisatz Haderach ] https://www.redcafe.pl
Oj tam, Zgredek to taki muzyczny Banita, po prostu robi się ciekawie, jak wchodzi na wątek ;o))
o to to :)
walcze dla dobra dobrej muzyki :)

Riven [ infamousbutcher ]
dobra, moze Slayer nastepny?
Dobra. niewazne...

Mortan [ ]
Zgredek --> " Słuchajac Dod dochodze do wniosku ze to gowniany zespol"

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
mortan ---> ??!!
jestem zniesmaczony :P
Maevius [ Czarownik Budyniowy ]
Chcialbym cos dodac od siebie :) Nie slucham Ironow, ale maja dwa kawalki ktore zawsze beda podbijac mnie pod niebo i rozrywac na czesci swoja klasa :)
1. The Number of the Beast
2. Fear of the Dark
pozdrawiam fanow im
Mortan [ ]
Zgredek --> Nie pamietam jaki mial tutal watek, ale cos bylo o wybrach chyba
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
pomyliles mnie z tym glupim prowokatorem :)
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
ktos cos zalozy? bo nudno troche i nie ma kogo powkurzac :(

War [ krieg ]
Zgredek, ale Ty nas nie wkurzasz, jedynie powodujesz uśmiech na twarzy. Jesteś zbyt fajny :).
lol
To weź coś załóż :)
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
nie bardziej niz wy :)
Riven [ infamousbutcher ]
ja moglbym zalozyc o Slayerze, ale wiem , ze wypowiadac sie tam bedzie max jakies 5 osob... :(
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
zaloz :)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Tak będzie w przypadku większośc proponowanych tu kapel (Slayer, Testament, Judas, Kreator). Jak chcecie szerokiej publiki i pola do polemik, założcie sobie wątek o Slipknot, LP, czy innym SOAD ;oP
Mortan [ ]
Ja moge załozyc o PF, ale nie chce mi sie wklejac recenzji i innych pierdól, wiec ktos mogłby sie tym zajac ;)
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Mortan juz cie wyreczylem :)
kurtt [ metal up your ass ]
Mortan założysz o Floydach? :)

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
bedzie watek o slayerze :)
kurtt --> ty masz duzego plusa u mnie za dzisiaj :P
kurtt [ metal up your ass ]
Zgredek nie lubię się powtarzać, ale pewnie wiesz co mam na myśli. Odejdź.

ronn [ moralizator ]
Zrobcie watek o Kulcie :-)