Twojpech [ Legionista ]
Zdrada - we krwi faceta?
Zdrada z mojej strony?! Nigdy!
Tak myślałem do wczoraj. Myślałem, że jeśli ja nie mógłbym zdradzić swojej kobiety, to istnieją mnie podobni faceci. Dzisiaj mam już wątpliwości.
Panowie, co byście zrobili, gdyby oto przed wami pojawiła się śliczna (być może ładniejsza od waszej dziewczyny / żony), obłędnie pachnąca i potwornie nęcąca zmysły i... chciałaby się z wami rzucić w wir rozkoszy?
Po tym co się wczoraj stało (albo "prawie stało") - sam już nie wiem jak bym postąpił. Patrzę też na swoich kumpli, rozmawiałem z kilkoma... Są zgodni: nie wytrzymaliby.
Panie, czy w stu procentach wierzycie w wierność swoich mężczyzn?
Dorotkadk [ Konsul ]
ja wierzylam w wiernosc ale niepotrzebnie, bylam z chopakiem poand 2 lata, w tym czasie tzn na poczatku naszego zwiazku na osobnych wakacjach mial jakas inna, dowiedzialam sie o tym od niego po pol roku, bylo mi ciezko ale mu wybaczylam i po co?? jakies 3 miesieace temu sie rozstalismy, wybralismy studia w roznych miastach, on chce sie bawic, ale obiecywal mi ze jsli tylko po studiach bede chciala z nim byc i jesli bede wolna to on na pewno bedzie chcial ze mna byc, ze nie chce zadnej innej dziewczyny, ze jestem dla niego wszystkim, a tu na nastepny dzien po zerwaniu bawil sie i to podobno calkiem fajnie z dziewczyna swojego przyjaciela... Zaluje ze mu zaufalam...

blood_x [ Skinhead oi! ]
Nigdy nie wolno nam ufa do konca, ale tez nie mozna odrazu skazywac ze jestesmy "zlymi" ludzmi. Zreszta zdrada mezczyzny polega na tym ze nie On zaczyna a dana kobieta, zreszta badzmy szczerzy kto oparlby sie pieknej kobiecie takiej jak w marzeniach sennych, ktora pachnie fiolkami itp itd. chyba nikt... wiec odpowiedz sama sie nasuwa :P TO WY KOBIETY JESTESCIE WINNE ! Zamiast plakac po katach moze zrobilybyscie obiad swoim mezom/kochankom/synom.
Dorotkadk [ Konsul ]
Moze faktycznie wina lezy po stronie kobiety ktora prowokuje ale bez przesady, to wy nie umiecie sie pochamowac :-]

blood_x [ Skinhead oi! ]
a moze zamiast narzekac na zdrade zrobcie cos zeby wasz facet nie mogl sie wam oprzec i chodzil przez miesiac jakby dal sobie po kanalach :D ?
artrak [ Konsul ]
przede wszystkim nie należy dopouścić do nudy i rutyny w związku---> to zabija
Dorotkadk [ Konsul ]
blood_x ale dlaczego tylko kobieta ma sie starac? Mezczyzna tez powinien dzialac!
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Panowie, co byście zrobili, gdyby oto przed wami pojawiła się śliczna (być może ładniejsza od waszej dziewczyny / żony), obłędnie pachnąca i potwornie nęcąca zmysły i... chciałaby się z wami rzucić w wir rozkoszy?
Jeśli faktycznie kocham partnerkę, nic bym nie zrobił.
morph_eus [ Pretorianin ]
Osobiście jestem zakochany do obłedu... choć to zaledwie 7 miesięcy..okazji do strady miałem bardzo wiele ale zadnej nie wykozystałem,ciągle myslałem o mojej ukochanej dokładam do tego silną wolę i z tym mozna osiągnąc wszystko ja jej nigdy nie zdradze.. takie cos wiem na dzien dzisiejszy co bedize kiedys tego nie wiem.. ale obecnie takie jest moje zdanie tylko strasznie sie boje o mojego Aniołka.. tyjechała na 3 tygodnie na wakacje i sie boje czy ona bedize tak wierna jak ja... i czy jesli cos zrobi to sie przyzna? czy w ogole sie do czegokolwiek przyzna?... Niech juz wraca!

ribik [ Konsul ]
Zdrada jest w genach wszystkich ludzi obojga płci
EwUnIa_kR [ Legend ]
zdrada nie bierze się z nikąd..jesteśmy tylko ludźmi..kierujemy się instynktami..nie ma znaczenia facet czy kobieta..śmieszą mnie baby biadolące "facet to świnia"..bo ogląda się za dupami na ulicy..postawi drinka jakiejś ładnej pani..życie..
nie napisze czemu facet zdradza..ale przypuszczam że jest podobnie w obydwóch przypadkach..
czegoś brakuje..i poznajemy kogoś kto może nam to dać..założę się że u kobiet tak jest najczęściej..facet jest zapracowany..brakuje czasu na coś więcej niż wieczorny numerek..a pojawia się ktoś kto adoruje..prawi komplementy..słucha..i rozmawia..czasem wystarczy jedna sytuacja i jest po wszystkim..jednak kobieta podchodzi do zdrady troszkę inaczej..bardziej emocjonalnie..ma wyrzuty sumienia..nie potrafi sobie znaleźć miejsca..i taka zdrada na długo zostaje w sercu..nuda i rutyna w związku same pchają nas do zrday ..prędzej czy później..i nie wierzę ludziom którzy przysięgają że nigdy nie zdradzą..
czym jest dla mnie zdrada?nie chcę zdradzać..jeśli coś w moim związku zaczyna się psuć..jeśli zauważam że facet poznany na imprezie nie daje mi spokoju..myślę o tym żeby się z nim spotkać..puknąć..cokolwiek..to oznacza że jest źle..i wtedy zaczynam sie zastanawiać czy mój związek ma sens...zanim zdradzimy warto się zastanowić czy to co zrobimy będzie miało wpływ na nasze późniejsze życie..bo nie każda zdrada to tylko przygoda bez zobowiązań...
Aen [ MatiZ ]
Zdradzają i kobiety i mężczyźni, więc drogie panie, nie róbcie z facetów potworów czyniąc podobnie
Liczyrzepa [ Pretorianin ]
Nie istnieje coś takiego jak zdrada.
"Do as you wish shall be entire of law" :-)
Róbta co hceta!
> Po tym co się wczoraj stało (albo "prawie stało")
I pamiętaj że niewykorzystane sytuacje się mszczą!

Deepdelver [ aegnor ]
jesteśmy tylko ludźmi..kierujemy się instynktami
Wybacz Ewcia ale mi wydaje się, że tym się różnimy od zwierząt, że właśnie nie kierujemy się instynktem tylko rozumem, uczuciami itp.
Na pokusy jest sprawdzony sposób - unikać ich we wczesnym stadium. Jeśli zacznę flirtować z uroczą kotką to pewnie się z nią obudzę. A jeśli nie chcę zdradzić to będę rozmawiał z nią do bólu konkretnie. Faceci bywa, że zdradzają, mężczyźni nie. Bo mężczyzna to coś więcej niż wpis w dowodzie.
EwUnIa_kR [ Legend ]
Deepdelver --> bardzo mądre to co napisałeś..i nawet ładnie wygląda:)
niestety ja mam swoje zdanie na ten temat:)
Bo mężczyzna to coś więcej niż wpis w dowodzie.
niewielu jest takich mężczyzn:)
zadroszczę twojej kobiecie:)
chociaż..mężczyzna idealny...wieje nudą;)
blood_x [ Skinhead oi! ]
Ewunia >>> Jak to nie wielu jest takich mezczyzn ?? Wylacz komputer i idz sie przejdz na miasto znajdziesz takich na peczki tylko trzeba wiedziec gdzie i jak szukac :P

EwUnIa_kR [ Legend ]
<--blood_x
ja nikogo nie szukam;)

kami [ malutkie maleństwo ]
<--- Deepdelver

Skype [ Konsul ]
Rozmawia mąż z żoną: Wiesz co, jesteś mądra, inteligentna, dowcipna, poza tym ładna, szczupła....Masz wszystko, to co potrzeba....ale żebyś Ty jeszcze chociaż trochę obca była.....
Myślę, że to jedno ze źródeł zdrady....Pragniemy czegoś nowego, czegoś obcego, bo to co mamy, jest nam dobrze znane. Dlatego popieram innych - trzeba walczyć z nudą, z rutyną....
Ja miałem okazję ostatnio do zdrady, ale nie skorzystałem, bo jestem szczęsliwy z dziewczyną, z którą jestem już od długiego czasu...Nie potrzeba mi innych "bodźców"

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Nie ma reguły. Zdradzają mężczyźni, zdradzają kobiety.
Ktoś, kto uwielbia seks i jest on dla niego prawie uzależnieniem, zdradza, bo nie wyobraża sobie życie erotycznego z jedną osobą.
Ktoś może zdradzać, bo po prostu nie kocha.
Ktoś zrobi skok w bok, bo był pijany, naćpany, partnera/ki nie było w pobliżu = skur...
Powodów pewnie jest sporo, ale wiele się powtarza. Facetom najczęściej chodzi o sam seks. Nic więcej. Zero głębszego uczucia, tylko zwykłe pożądanie. Zaspokoją swoje potrzeby i potulnie wrócą do oblubienicy. Kobiety natomist (tak mi się wydaje;) mają do tego podejście bardziej emocjonalne. Łatwiej się angażują. Ale znam takich facetów, jak kobiety i takie kobiety, jak faceci ;)
Nie ma reguły.
la fessée [ je ne taime plus ]
... jak zdradzać, to robić to na "legala", wówczas jest to sygnał dla drugiej onaszej "połówki", że coś jest nie tak i nie chodzi tu o drobne "zgrzyty" ... ;)
Twojpech [ Legionista ]
Paudyn
Jeśli faktycznie kocham partnerkę, nic bym nie zrobił.
>> Ja faktycznie kocham moją, ale przy tej drugiej po prostu potraciłem zmysły.
Liczyrzepa
> Po tym co się wczoraj stało (albo "prawie stało")
I pamiętaj że niewykorzystane sytuacje się mszczą!
>> hehe, "sex jak sport, szybka piłk, mokry kort" :)
Skype [ Konsul ]
Rozmawia mąż z żoną: Wiesz co, jesteś mądra, inteligentna, dowcipna, poza tym ładna, szczupła....Masz wszystko, to co potrzeba....ale żebyś Ty jeszcze chociaż trochę obca była.....
>> Tu chyba masz rację. Cholera, naprawdę masz rację...