elemeledudek [ Generaďż˝ ]
Czym się kierujecie przy wyborze knajpki na wieczór??? - skromna ankietka
Pytanie jest proste ale bardzo dla mnie ważne. Chciałbym wiedzieć dlaczego wybieracie tę a nie inną knajpke. Oczywiscie zakładam, że mówimy o większym mieście gdzie tych knajpek jest conajmniej kilka. Jeżeli jesteście w małych miejscowości, to załózmy hipotetycznie że wpadacie na weekend do jakiegoś Poznania czy innego Wrocławia. Kierujecie się ceną piwa, a może idziecie do tej która jest najbliżej? Może dlatego że jest miła obsługa, lub poprostu knajpka ma jakiś specyficzny klimat lub odpowiadajacy wam wystruj? Może jest jakaś ładna kelnerka lub kelner albo grają specyficzny rodzaj muzyki?
To naprawdę poważna dla mnie sprawa więc prosze o sensowne wpowiedzi.
ssaq [ Generaďż˝ ]
W Krakowie raczej nie narzekam na mala ilosc pubow i klubow. Chociaz nie bywam czestym bywalcem takich miejsc to staram sie zawsze isc do innej. A tu jest to na prawde mozliwe :]
No chyba ,ze w jakiejs mi sie spodoba klimat to wracam :]
EwUnIa_kR [ Legend ]
zależy od sytuacji ,od towarzystwa..
mam swoją ulubiona na mecze,ulubioną jeśli idziemy w stałym składzie,ulubioną kiedy przyjeżdża ktoś z innego miasta...
nauczyłam się już że jełśi umawiam się na jakieś oficjalne spotkanie to najlepiej w jakimś neutralnym miejscu;D
kiedyś miałam taki przypadek..umówiłam się na ważną rozmowę z jednym ze znanych strongmenów.przypadkowo trafiliśmy do dadysa czyli tam gdzie stale chodze..zamówiłam kawę na co barmanka(dobra znajoma): pojebało cię ewunia?
ładny wstyd;D
ale tak jak ssaq pisze..u nas w krakowie jest tyle knajp że każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie;)
U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]
Począwszy od dziś będę wybierał taką, której właściciel pracował w Microsoft, bo na pewno ma duży telewizor.

©®© [ Konsul ]
Muzyką, wystrojem wnętrza, ludzmi którzy tam przychodza. W Krakowie jest duzo ciekawych miejsc wiec jest w czym wybierac :)
Aha, i musi byc cos miekkiego do siedzenia a nie jakies twarde krzesła :P
Speedman18 [ Juventus ]
Wszedzie Krakow to ja bede tu reprezentowal Wawe sam :P walcze jak LEw :D :D
Tak naprawde kieruje sie wystrojem, klimatem i cenami :)))

la fessée [ je ne taime plus ]
... kobietą, którą tam zabrać zamierzam, jej słowa dla mnie święte są, chyba ... że to ma być niespodziewajka ;)
erton [ Pretorianin ]
Musi byc wolne miejsce, rozsadne ceny i muzyka ktora nie gra za glosno (nniestety najgorzej jest z ostatnim punktem). Mile widziane michaly (pilkarzyki)

©®© [ Konsul ]
A w piatek wieczorem na rynku, kieruje sie tylko tym, czy jest wolne miejsce czy nie ma :D

anksma1 [ BloodRayne ]
żeby było blisko i nie było dużo ludzi .no i jakaś fajna muzyczka;-))

Mink [ Pretorianin ]
1. tym z kim idę. Bo niektórych to strach zabrac do bardziej hmm cichej knajpki o czym już raz się przekonałam.
2. wystrój. Odpycha mnie futurystyczny klimat. Preferuję coś delikatniejszego i oryginalnego.
3. co ma się zamiar robic. pic, żrec, spiewac czy cotam
4. kto chodzi do danego lokalu. Omijam szerokim łukiem lokale gdzie stopień zadresienia przekracza średnią krajową:P
5. ceny. tez ważne.
6. no i muzyka oczywiście. Teraz cięzko znalezc cos bez dzikiego łomotu.
A generalnie to jest burza mózgów zawsze i jakoś bez walki wręcz dochodzimy ze znajomymi do porozumienia.
Hmm..dzisiaj znowu czeka mnie wybór knajpki.
elemeledudek [ Generaďż˝ ]
Czytając wasze wypowiedzi wygląda mi na to że sporą rolę odgrywa tak zwany klimat i wystrój.
Ceny to chyba w wielu przypadkach są zbliżone do siebie w obrębie miasta. Co do wolnych miejsc to chyba rzecz jest oczywista i nie można jej brać pod uwagę.
A co sądzicie o knajpach, nazwijmy to "tematycznych"? W stylu country, jakaś rycerska, rockerska czy co tam jeszcze można wymyślic. Czy to wam się podoba, czy raczej jest to mało ważny element?

volvo95 [ Legend ]
Ja przy każdej okazji ide do innej knajpki w Krakowie :) Kiedyś czytałem, że w Rynku i okolicach jest około 300 barów, pubów i kawiarenek :) Naprawde jest w czym wybierać - jeszcze nie zdarzyło mi sie być więcej niż 2 razy w jednym pubie, poza wypadami do Jamy na browara w przerwie wykładów :)
Cavca [ Konsul ]
Na pierwsze pytanie - w W-wie nie ma jakiegoś wyjatkowego bogactwa fajnych knajpek, co innego w Krakowie - jak tam jestem to z miłą chęcią wchodzę do różnych miejsc które mijam.
Zazwyczaj jak idę w W-wie to szukam miejsca gdzie mozna dobrze zjeść:))) Przy wyborze kieruję się "ogólną opinią" i baaardzo ważna jest dla mnie obsługa. Denerwuje mnie kiedy idę wydać ciężko zarobione pieniądze a jakaś lafirynda ma do mnie pretensje że musi mnie "obsłużyć":PPP
Co do knajp "tematycznych", jak to nazwałeś, to nie bardzo mnie kręcą...

Wisien [ Generaďż˝ ]
Ja wybieram knajpę w której jest miejsce do siedzenia, tam gdzie piwo szmakuje jak piwo a przy tym nie jest za drogie, na ludzi raczej nie zwracam uwagi, mam swoich znajomych . I zazwyczaj jest to ta sama, ukochana , moja jedyna knajpka - amigo bar w Dąbrowie Górniczej. Ahoj!

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Volvo95 ---> Licząc z Kazimierzem i okolicami Rynku, czyli biorąc pod uwagę "centrum rozrywkowe Krakowa" ;), to knajpek jest ok. 500 :)

Bobuch [ Kalesony Boga Wojny ]
omg przeczytałem kanapki :D
fanlegii79 [ Konsul ]
Ja w wawce chodze na rynek nowego miasta. Zwykle jak uda sie wszystkim dobic i idzie sie tam gdzie sa wolne miejsca. Zazwyczaj kieruję się marką piwa na parasolach, ale to się nie sprawadza. Ostanio byłem najpierw w tej pierwszej od ul. Długiej, gdzie dostałem żywca za 6zł. Niestety o 22 zamykali, i trzeba było się prznieść, i trafiłem do jednej z tych na rynku. Parasole o ile pamiętam były żywiec, kufle mieszane jedne tyskie inne żywiec, a zawartośc nie identyfikowalna. Do tego policzyli sobie 8zl + 10% za obsługę. Czy w innych miastach też występuje taka beszczelność jak dodawanie napiwku do rachunku?
cotton_eye_joe [ maniaq ]
tak, klimat i wystruj sa najwazniejsze.

blood_x [ Skinhead oi! ]
Przedewszystkim wystroj knajpki nie moze to byc styl TRENDI 2034r. tylko cos starszego duzo drewnianych rzeczy, czasem jakis obraz ogolnie taka sielanka, po drugie musi byc dobra muzyczka ogolnie jakis rock moglby byc, potem towarzystwo jakie tam sie schodzi no i przedewszystkim lokal nie moze byc za jasny :D
Artur20 [ Generaďż˝ ]
1. muzyka
2. opłata za wejście- nigdy nie wchodzimy tam gdzie się płaci mimo że nie byłoby to jakims problemem, ale taka zasada.
3. ilość ludzi- jak nikogo nie ma, to nie zostajemy, jak jest ogromny tłok to też nie.
Co do reszty to już różnie. Często knajpa spełnia powyższe najważniejsze warunki, a mimo to ktoś rzuca hasło że idziemy stąd bo: tu śmierdzi, jest lipa, są same szmaty, nikt nie tańczy itd.
elemeledudek [ Generaďż˝ ]
Po poście Artura jeszcze jedno sprostowanie. Nie chodzi mi o dyskoteki czy jakieś nightcluby ani też restauracje. Mam na myśli małe knajpki gdzie podają piwko i jakieś ewentualnie pomniejsze przekąski.
KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]
KLIMAT!!!

leszo [ Run for Fun ]
dokładnie - KLIMAT !
Rellik [ Kuciland seeker ]
w skrocie
Zalezy od: gdzie jestem(jakie miasto), kasy, z kim ide, po co ide (ew. jaka jest okazja), na co mam ochote, no i od 'widzi mi sie' :))

Goozys[DEA] [ Blooddrenched ]
Kieruje sie polozeniem knajpki. Wybieram zazwyczaj te najblizej, a o klimacik nie musze sie obawiac. Akurat spotykamy sie w takim gronie, ze sami stwarzamy odpowiednia atmosfere...
elemeledudek [ Generaďż˝ ]
Mały upik w nadzieji na dalsze wpisy.
Swoją drogą od cholery tu tych wątków powstaje. Pół dnia i już sie spada z pierwszej strony.
elemeledudek [ Generaďż˝ ]
Dobra, upik ostatniej szansy, a jak nie poskutkuje, to niech wątek spoczywa w pokoju.....albo kuchni....albo gdzie tam wątki spoczywają.