
sakhar [ Animus Mundi ]
Nagrywanie w Nero i obciążenie kompa.
Podczas nagrywania płyt DVD x4 (przy x8 także) komp strasznie mi mieli dysk twardy, bufor w nero co chwilę zjeżdźa do zera, komp jest totalnie zmulony - by nagrywać cos muszę wyłączyć emule i kasperskiego, nawet operę i skypa. W sumie dziwi mnie to ponieważ posiadam 512 Ramu DDR/400 (Hynix BT-D43), płytę ABIT NF-7 SL oraz Athlona 1700+ @1800. W rejestrach ustawiłem szybszy plik wymiany poprzez wpisanie nowej lini "ConservativeSwapfileUsage=1" w "Narzędzie konfiguracji systemu" zakładka SYSTEM.INI sekcje "386enh", dwa razy w tygodniu defragmentuje dyski Disk keeperem. Kombinowałem także z wyłączeniem pliku wymiany [HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\Control\Session Manager\Memory Management] "DisablePagingExecutive" i ustawione na 1, "LargeSystemCache" ustawione na 1 ale bez widocznych rezultatów - komp zaczął się dziwnie zachowywać i dlatego dałem sobie spokój:)
Czy takie opisane zachowanie kompa jest "normalne" czy też można temu jakos zaradzić? Może małe OC FBS coś poprawi?

@$D@F [ Generaďż˝ ]
zrob mu defragmentacje, mnie nie dziwi ze musisz wylaczac te programy, zwykle tak sie robi :P
ExistoR [ Fuck The System ]
Ja kiedyś przy włączonym samym skypie nie mogłem oglądąc filmu, bo mi sie tnął. Dopiero po wyłączeniu skypa w procesach przestało sie ciąc. A t masz jeszcze kilka progrmów, wiec moze to norma..
N2 [ negroz ]
powłączajcie tryb DMA dla dysków
sakhar [ Animus Mundi ]
Dysk oraz nagrywarka ma włączony tryb UDMA - żadne dziadowskie PIO. Nadmienię jeszcze, że posiadam Maxtora 160 GB z 8 MB cachem.
sakhar [ Animus Mundi ]
<mały up>