GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1406 - 4 lata!

18.07.2005
07:23
smile
[1]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1406 - 4 lata!

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

18.07.2005
07:24
smile
[2]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Raz, raz, raz... halo? Woz, woz... Ktora kamera mnie bierze? Aaaa, dwojka, dobrze! Halo, halo Mietku, z upalnego Lwowa mowi do was Marian Maks Kolanko!
Dobra, bez jajec, teraz juz powaznie. Pozwolilem sobie zalozyc specjalny nowy odcinek karczmy z uwagi na wazna okolicznosc przyrody. Otoz tak sie zlozylo, ze dokladnie 18 lipca 2001 roku kilka osob popelnilo pierwszy odcinek karczmy pod smokiem. Od tamtego czasu minelo dokladnie 4 lata, czyli okragle 1.461 dni. W tym czasie okolo setka osob popelnila W tej karczmie blisko 200 tysiecy postow. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, ktorych w ciagu tych 4 lat udalo mi sie spotkac oraz tych, ktorych na szczescie spotkac nam sie nie udalo :-)
Szczegolne podrowienia dla dwojga osob, z ktorymi bezposrednio bylo mi dane stworzyc smoczy lokal, czyli dla Magini i dla Szamana. Pozdrawiam i zycze wszystkim zdrowia, szczescia, pomyslnosci i... eeee, bedzie! :-D

18.07.2005
08:17
smile
[3]

Deser [ neurodeser ]

Syskiego najlepsego Smoki :)
Wielkie gratulacje dla wszystkich :)

18.07.2005
08:18
[4]

AQA [ Pani Jeziora ]

Ło paaaanie, aż mi mowę odjęło :) Nie będę więc próbować powiedzieć czegokolwiek, tylko pogratuluję Poetyckiemu Smokowi żywotności :))

18.07.2005
08:24
smile
[5]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Smoki generalnie sa zywotne. Ten na cale szczescie nie stanowi wyjatku :-))

18.07.2005
08:41
smile
[6]

Gambit [ le Diable Blanc ]

No Paaaaanie...

Gratulacje dla wszystkich Smoków...tych co ciągle tu siedzą i dla tych co już nie siedzą...No wogóle dla wszystkich...

18.07.2005
08:49
smile
[7]

Deser [ neurodeser ]

I jest okazja żeby się napić :) *śmieje się*

18.07.2005
08:50
[8]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Witam Smoki : )

gratulacje, tworzycie historięPolskiego Internetu, będą o was książki pisać : )

18.07.2005
09:08
smile
[9]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Deser--> Dokladnie! I jest okazja do wznoszenia toastow. Bo picie bez toastow to alkoholizm :-D

18.07.2005
09:34
smile
[10]

AQA [ Pani Jeziora ]

Mikser ---> myślałam, że Ty też ją tworzysz :P

rothon ---> pić ? Tak od piątku już ?:)) No i chwała smokom, że takie żywotne... tylko jakoś jeszcze żadnego nie widziałam; pewnie się ukrywajoł, bo łapioł :))

18.07.2005
09:45
smile
[11]

tygrysek [ behemot ]

witam toastowe Smoki :)
4 lata już postowania w Karczmie, to niezły wyczyn :)

gratulacje

no to polewamy

18.07.2005
10:08
smile
[12]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry witam serdecznie :))))))))))


No Kochane smoki wszystkiego naj . naj. naj. i oby tak dalej :)))))))


rothon-- najprawdopodobnie w sierpniu bedziemy na wakacjach w Lublinie I mamy nadzije ze teraz wkoncu uda nam sie z Toba spotkac :)

18.07.2005
10:13
smile
[13]

dudka [ ! szypon ! ]

Gratuluję Wam tak długiego bytu na forum! 4 lata? To naprawdę wyczyn


P.S. O czym gadacie w tej karczmie???

18.07.2005
10:34
smile
[14]

Adamus [ Gladiator ]

Witam Wszystkich serdecznie :-))) A zwłaszcza Tych z którymi "pomagałem" zakładac karczmę i stawiam z tej okazji szampana :-DDD.

STO LAT I KOLEJNYCH 1000000 wątków :-)))

Rothon --> Dla Ciebie wyciągnę z ukrytego zakatka piwniczki to co tak lubisz :-PPP

18.07.2005
10:37
smile
[15]

Adamus [ Gladiator ]

Rothon --> Bushmills Blended Irish Whiskey 1934
A rare Bushmills that was bottled in May, 1934 and was exported to the US. Very good conditon for a whiskey of this age, with the fill level to just below the shoulder of the bottle. Very collectable.


18.07.2005
10:39
smile
[16]

Adamus [ Gladiator ]

Rothon --> Zapomniałem dodac, ze dlatego "ta" butelka, bo ma tyle lat co my obaj w sumie :-PPP

18.07.2005
10:47
smile
[17]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Gratz.

18.07.2005
10:49
smile
[18]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Adamus jak zawsze niezawodny! Wiedzialem, ze musisz miec tam cos na boku skitrane :-))

Rogue, na sto procent! Chyba, ze mię dzieś wysla w delegacyje :-))

dudka--> O wszystkim, nawet hokej sie pojawia od czasu do czasu :-)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-18 10:48:11]

18.07.2005
12:04
smile
[19]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

W sklepach internetowych znowu zabrakło Guild Wars. CD Projekt daje dupy na całej linii. To już będzie trzecie dotłoczenie ( chyba że sprowadzają grę z zachodu i nawalają wydawcy ).
Na szczęście ja się już załapałem...

18.07.2005
12:31
smile
[20]

Deser [ neurodeser ]

Piotrasq - sprowadzają i dostają mniej. Dobrze, że już masz :)

Przez tę nocną bezsenność teraz jestem senny. W pracy to ja mogę spać pasjami :D
Połówka minęła i do piwa bliżej niż dalej bo 4 lata trzeba bedzie solidnie opić :)

18.07.2005
12:32
[21]

golmann [ ogame ]

to już 4 lata

18.07.2005
12:32
smile
[22]

Deser [ neurodeser ]

edycja dla sklerotyka.

Przyszła kolejna przesyłka z Merlina... Laibacha nie ma :))) wieeedziałem

18.07.2005
12:47
smile
[23]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

*smieje sie*
Nie nooooo, Deser, Ty powaznie jestes krolem pechowcow :-))

A no 4, golmann. A jak to zlecialo szybko.

18.07.2005
12:50
smile
[24]

AQA [ Pani Jeziora ]

Łoj tak, tak. Zleciało, panie. Teraz już człowiek nie taki żwawy; palce już zgrabiałe, siwych włosów sto, garb, woda w kolanie i cukier w kostkach ...

18.07.2005
13:00
smile
[25]

Lechiander [ Wardancer ]

No no! :-))
A ja pić już nie mam za co. :-D

18.07.2005
13:35
smile
[26]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Też bym tak chciał.

18.07.2005
13:56
smile
[27]

Lechiander [ Wardancer ]

Możemy się zamienić. ;-))

18.07.2005
14:23
smile
[28]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jutro już mi przejdzie.

18.07.2005
14:58
smile
[29]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A mnie juz przeszlo. Zdziele sobie lajtowo kilka piw po poludniu :-))

18.07.2005
15:04
smile
[30]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Mnie trzyma długo.
Świństwo.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-18 21:23:47]

18.07.2005
15:12
[31]

tygrysek [ behemot ]

piwo bym sobie dziabnął

18.07.2005
15:19
smile
[32]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Piwo też świństwo.

18.07.2005
15:33
smile
[33]

Lechiander [ Wardancer ]

A wódzia??? :-P

18.07.2005
15:36
smile
[34]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Wóda też świństwo.

18.07.2005
15:37
smile
[35]

Lechiander [ Wardancer ]

Na mleczko się przerzucasz? ;-))

18.07.2005
16:11
smile
[36]

Deser [ neurodeser ]

Po mleku mam wysypkę :) Powaznie.
Zawsze chciałem sobie wrzasnąc... FAAAJRANT! - i zobaczyć tego robotnika w kufajce, walonkach i bereciku z antenką z obowiązkowo przyklejonym papierochem do ust :) Stereotyp polskiego budowniczego socjalizmu :) Teraz musze popracować nad stereotypem budowniczego XIX wiecznego kapitalizmu polskiego :)

... ale to już po pijaku :) Faaaajrant!

18.07.2005
17:55
smile
[37]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Mleczko też świństwo.

18.07.2005
18:14
smile
[38]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Mam już awizo, czyli Guild Wars czeka na mnie na poczcie :)
Ale że nie chce mi się tam iść, to dzisiaj jeszcze pomęczę księcia.

18.07.2005
18:37
smile
[39]

Deser [ neurodeser ]

Piotrasq - ćwiczysz silną wolę ? :)

Wczoraj na jakimś kanale History w telewizorze udało mi sie obejrzeć pewnien film dokumentalny pt. "Pop and Politics". Program jak program, o zwiazkach muzyki z polityką, a głownie walkę z nacjonalistami i zbrojeniami omawiali, ale kogo koncerty pokazywali w całkiem sporych dawkach ? :)
The Clash, Sex Pistols, Dead Kennedy's, The Damned, Crass, Mano Negra nawet czeskie Plastic People się trafiło :) Naszych żadnych. Koncerty odjechane i to zaangazowanie z jakim muzykańci grali :) oj byli kiedys żarliwi rokendrolowcy a nie lalki :)

18.07.2005
19:51
smile
[40]

Deser [ neurodeser ]

Tak się zastanawiam czy Merlina nie sfrustrować do końca :) Znalazłem płytke Devo na wyprzedaży :D Kompletni psychole wiec pewnie też nie dostanę.

Co do mojego Laibacha, ceny nie zmienili, a dostepnośc nadal wisi 3-5 dni :)
Jesli ktoś zainteresowany posłuchac fragmentów o co tak płacze to prosze https://www.merlin.com.pl/frontend/towar/389309
Żeby było smieszniej to płyta która sobie zamowił znajomy pojawiła się tam jako "Klienci, którzy kupili ten tytuł wybrali również" :) Tylko kurna on tę płyte ma a ja sobie czekam 3 tydzień :D

18.07.2005
19:53
[41]

szogun Toruń [ Konsul ]

Gratuluje 4 latek, co tam slychac w szerokim ale jakze zawezonym swiecie??

18.07.2005
19:59
smile
[42]

Deser [ neurodeser ]

ssssłychac sssyk otwieranych puszke moj ssskarbie :)

tylko się szogun nie obraź :) to takie luźne wariacje :D

18.07.2005
20:00
smile
[43]

szogun Toruń [ Konsul ]

Tylko sie tu zabardzo nieluzujcie bo jak wam sie srobki poluzuja to sie rozpadniecie a ja niewiem jak was zlorzyc. Potem mnie przez to zlapiol i niepomoge sobie pachami

18.07.2005
21:24
smile
[44]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Starczy tego księcia. Od jutra - Guild Wars !

18.07.2005
23:24
smile
[45]

Deser [ neurodeser ]

Dziesięć walk na arenie wygranych pod rząd :) w jedenastej nas sklepali :D Potem na szczescie towarzystwo przybylo i poszlismy na misje... z rozpedu dwa obszary :) Oj, daleko zawedrowalem :D
Jakieś rafy koralowe, rekiny w wodzie i kolorowe rybki... nie pije wiecej dziś :)

19.07.2005
06:00
smile
[46]

AQA [ Pani Jeziora ]

-Halo Houston, halo Houston, padł nam komputer pokładowy, co robić,
co robić ?!
- Póki co grajcie na zapasowym, grajcie na zapasowym!

Dobry den :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-19 06:20:42]

19.07.2005
08:36
smile
[47]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Cze.

19.07.2005
08:39
smile
[48]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Hello ;-)

19.07.2005
08:51
smile
[49]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Cze! Zapieprzam dzisiaj jak perszing :-)
Ale o 11 wszyscy sie rozjezdzaja i chyba bede mial wreszcie swiety spokoj :-)

Poprawiam sie :-)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-19 10:45:47]

19.07.2005
08:53
smile
[50]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Witam Smoki...

Tak sobie myślę, że to chyba dobrze, że nie mam tych Guild Wars. Everquest 2 tak mnie zassał...że GW leżałoby i się tylko kurzyło bez sensu.

19.07.2005
08:56
smile
[51]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A ja ostatnio w nic nie gram. Wszystko mnie nudzi. Pogram 10 minut i rzucam. Cos sie chyba ze mna dzieje niedobrego :-(

19.07.2005
08:59
smile
[52]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Starość :P

A ja mam jeszcze tylko 7 godzin do instalacji... Ciekawe, czy wciągnie mnie tak jak Diablo.

19.07.2005
09:01
smile
[53]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Moze i starosc. Wcale mnie to jednak nie przeraza :-D

19.07.2005
09:04
smile
[54]

Gambit [ le Diable Blanc ]

rothon --> Żadna starość. Czasem tak bywa. Sam kiedyś to miałem, więc zacząłem oglądać filmy, czytać jeszcze więcej książek. A potem któregoś dnia, wróciła chęć do gry :)

19.07.2005
09:34
smile
[55]

Deser [ neurodeser ]

Dobry Smoki :)

Dobrze Gambit prawi, też to miałem. W nic się grać nie dało. Trafiłem NwN, teraz GW może znów coś później będzie, a może nie będzie nic, bede więcej czytał albo rowerem jezdził.
Jakos nie łykam tych wszystkich super gier :) Zupelnie nie kreci mnie San Andeas i nawet nie chce tego oglądac, nie widziałem Splinter Cell Chaos Theory, Dooma III, Half Life 2... i to własnie z tego powodu jak rothon wymieniłeś... nie chciało mi sie, wiem że nie pograłbym.

19.07.2005
09:53
smile
[56]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To jednak dziwni jesteście. Mnie brakuje doby, żeby we wszystko pograć. Leży już odłogiem kilka gier, do których nie mam czasu przysiąść: Area 51, Brothers In Arms, Dungeon Lords, Cold Fear, Men Of Valor:Vietnam...
Jedyna nadzieja, że nie spodoba mi się Guild Wars: wtedy wysyłam swój egzemplarz Deserowi za pobraniem i przysiądę się do zaległości :D

19.07.2005
10:00
smile
[57]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Piotrasq --> Do mnie możesz wysłać...może się wymienimy na coś :P

19.07.2005
10:03
smile
[58]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ech - pomyliłem się: TERAZ jest 7 godzin do instalacji... chyba, że Poczta Polska przygotuje mi jakąś niespodziankę :)

19.07.2005
10:20
smile
[59]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Cold Fear tez u mnie lezy na dysku i raz pogralem, Mohpa porzucilem w dzungli, w NWN robie 100 metrow i... do nastepnego razu. Czasem z jeden wyscig odwale w Alfa Romeo coś tam, coś tam, taki rolplej kierowcowy :-)) I to wszystko.

Piotrasq--> Jak sie sprawuja u ciebie catalysty 5.7? Bo u mnie normalnie jaja. Zainstalowalem je i nagle NWN zaczal krzaczyc. Nie dosc, ze ladowal sie 10 minut, to jeszcze potem zero ruchu. Z poczatku nie skojarzylem tego ze zmiana sterow. Pomyslalem, ze cos spieprzylem czyszczac rejestr (bo minute wczesniej to wlasnie zrobilem). No wiec wywalilem NWN i zainstalowalem wszystko od nowa. To samo. Wtedy zalapalem i powrocilem co 5.6. No i wszystko super. Nie wiem jak inne gry, bo testowalem tylko tego Alfa Romeo cośtam, ale i tak pozostane przy 5.6.

19.07.2005
10:23
smile
[60]

Adamus [ Gladiator ]

WITAM :D Jak tam po imprezie urodzinowej?

Rothon --> Bój sie Boga :-PPP, SPOKÓJ przez '"U" ??? :-PPPP

19.07.2005
10:26
smile
[61]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Na 5.7 grałem tylko w Prince Of Persia - nie zauważyłem żadnych problemów. Za to miałem problemy w Doom 3 na 5.6 - szklane powierzchnie zrobiły się nagle nieprzezroczyste.

19.07.2005
10:29
smile
[62]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Adamus ---> to wpływ tego forum i analfabetów tutaj piszących. Mnie też to spotyka :)

19.07.2005
10:33
[63]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Ja ostatnio miałem spore problemy z 5.6. EQ2 zaczynał się wieszać, to trzeba było się cofnąć do 4.12. Z niepokojem myślę o instalowaniu 5.7...

19.07.2005
10:43
smile
[64]

Adamus [ Gladiator ]

Piotrasq --> prędzej wpływ alkoholu wypitego podczas wczorajszej imprezy (jak sie dorwał do tej ponad siedemdziesięcioletniej butelki to ledwo małą szklaneczke mi z łaski nalał ;-PPP).
A swoja droga to Ty tez wczoraj miałeś jakieś dziwne objawy ;-PPP.

Co do Guild Wars to po tym jak przegrałem w WoWa ponad 1000 godzin moge powiedzieć jedno - tylko dwie rzeczy sa tam lepsze - grafika i brak miesięcznych opłat, reszta nawet sie nie umywa :-(.

19.07.2005
10:48
smile
[65]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No i widzicie? czlowiek juz nawet takie glupie bledy zaczyna popelniac :-))
Poprawie sie, bo jeszcze sie ludziska napatrza i zrobia to co ja. Thx Adamus ;-)

19.07.2005
10:56
smile
[66]

Deser [ neurodeser ]

Adamus - ale to dwie rózne gry i nie można tak porównywać. W GW nie chodzi o zostanie rzemieslnikiem (co wiem iz w WoWie zajmuje mnóstwo czasu) w GW nie ma jednego serwera gdzie spotykasz tysiace graczy sa za to dystrykty (miasta, forty) gdzie spotkasz sie ze znajomymi aby zmontowac druzyne na questa. Jak wyjdziecie z miasta to innych ludzi az do powrotu w grze nie bedzie wiec jak to porownac do WoWa ? WoWa to mozna z Everquestem jakoś tam równać.
GW to szybka gra, gdzie zbieramy gifty po zabitych potworach, zbieramy materiały na zbroję lub na handel i przemy do przodu. GW ma linię fabularną i filmiki wyjasniające historię i nasza gra tę historię zmienia. No i GW to tez walka na arenach (tak wiem iż WoW też ma). Walka w GW nastawiona jest tez na szybkość i co wazniejsze jak zostanie się obitym nie traci się nic... kompletnie nic. Żaden napakowany matoł nie zabierze mi zbieranych miesiacami przedmiotów :)
Do tego dochodzi oglądanie widoczków :)
Dlatego podoba mi się GW. Bo gram tyle ile mam ochotę (niestety przy abonamencie się frustrowałem że nie gram a kasa leci), jest przyjemnie bo moge sobie padać do woli i próbowac od nowa. Jak chce robie questa, jak chce to ide na arene okladac się z innymi, jak chce to ogladam krajobrazy :)
Nie twierdze, że to gra bez wad ale nie odwazyłbym się powiedziec ze jest lepsza/gorsza. Jednym się spodoba innym nie :) a popularnością (sprzedażą) dorównuje WoW i tu można jes spokojnie porównać - obie się dobrze sprzedają :D

19.07.2005
11:00
smile
[67]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Deser --> Zastanawiam się jak będzie wyglądała sytuacja w GW, w momencie wydania pierwszego dodatku. Moim zdaniem, bazując na tym co czytam i słyszę o grze, to będzie musiał wprowadzić sporo nowego contentu, żeby ludzie go kupili.

19.07.2005
11:11
smile
[68]

Deser [ neurodeser ]

Gambit - sam jestem ciekaw jak sobie poradza :) ale że chłopaki mają doświadczenie z Diablo i Lineage i City of Heroes to raczej z nadzieja patrze na to co beda robic. W ciagu najbliższych trzech tygodni doładuje nam się nowy darmowy dodatek rozszerzający gre o nowy spory i "ładny" obszar. Aktualizacjie i poprawianie gry odbywa się stale bo co kilka dni widze jak mi nowe pliki wślizgują się na dysk. Większe patche zmieniaja duzo i sa zawsze rozpisane na stronie gry. Do płatnego dodatku sporo czasu bo to ponoć lato przyszłego roku. Albo się znudze kompletnie i go nie kupię albo osiągną jakiś cud i mnie rok utrzymają przy grze (co do tej pory udało się tylko NwN a to głownie dzięki ludziom a nie grze).
Z pogłosek o dodatku: dwie nowe rasy dla graczy (elfy i krasnoludy :P), rozwinięcie fabuły i różnie inne pogłoski :) "Obaczy się..."

19.07.2005
11:17
smile
[69]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A ja tesknie do radochy i checi grania jakie ogarnely mnie kilka lat temu przy okazji Ultimy Online. Gdzie tam jej grafika do dzisiejszych mmo, a nawet owczesnych gierek. Ale tak jak sie podniecalem graniem w to w latach 2001 - 2003 to juz nigdy sie nie bede podniecal przy zadnym tytule. Niestety ;-(

19.07.2005
11:20
smile
[70]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Adamus ----> właśnie brak abonamentu, to dla mnie argument nie do przebicia. Zdarza się, że przez tydzień nie gram z braku czasu, a kasa by leciała.

19.07.2005
11:31
smile
[71]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Deser --> No akurat Lineage 2 nie jest chyba aż tak dobrze update'owane. Jak sobie czytam, to ten dodatkowy content, to głównie grafika...

rothon --> Trzeba szukać...Może najnowyszy NHL...

19.07.2005
12:33
smile
[72]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gambit--> NHL? EA Sports? Watpie. Gra z roku na rok idzie coraz bardziej w kierunku arcade. Zrozumialbym to, gdyby byla to tendencja wylacznie dla trybu jednego sezonu. Rozumiem, ze nie kazdy jest hardkorowcem, a tez by chcial strzelac bramki :-)) Niestety dotyczy to takze trybu "Dynasty", wiec gram w to coraz krocej. Kiedys bylo tak, ze klepalem w dana wersje, az do pojawienia sie kolejnej, teraz mijaja 2 miesiace i giera leci z dysku. I tak jest od NHL 2000. I nie zanosi sie na zmiany.

19.07.2005
13:13
smile
[73]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Napięcie wzrasta - już tylko 4 godziny.

19.07.2005
13:15
smile
[74]

Gambit [ le Diable Blanc ]

rothon --> Czyli sukcesywnie odbierają Ci radość grania w Twój sztandarowy tytuł...się można zirytować.

Heh...po czterech (ponad) latach bytności na tym Forum, uzbierałem wreszcie 10.000 postów. Hurra :)

19.07.2005
13:25
smile
[75]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Leniuszek :)

Gratz.

19.07.2005
13:31
[76]

szogun Toruń [ Konsul ]

Dzieeeeeeen dooooooobryyyyyyyy bardzo. Co tam porabicie oprocz grania?? Chyba niemacie kaca po wczorajszym swietowaniu czterolecia karczmy??

19.07.2005
13:32
smile
[77]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No prosze, tydzien benefisow. Zaraz ja bede krzyczal, ze mam juz 24 tysiace :-))

19.07.2005
13:38
smile
[78]

tygrysek [ behemot ]

Przychodzi koleś do sklepu z zabawkami i mówi do sprzedawczyni:
- Dzień dobry, chciałbym żeby Pani poleciła mi jakieś wypasione puzzle, ale żeby było trudne, bo strasznie dobry jestem w te klocki. Sprzedawczyni przyniosła mu 1000 elementów - obraz przedstawia dupę zebry - same czarne i białe elementy. Koleś na to patrzy i mówi:
- A czy można cos trudniejszego, bo nie chwaląc się takie klocki to układam jak się śpieszę na tramwaj. Klientka popatrzyła na niego i przyniosła mu zestaw wymiatacza puzzli: 10000 elementów, obraz przedstawia zamgloną drogę podczas śnieżycy - wszystkie szare. Koleś patrzy i mówi:
- Chyba se Pani jaja robi ze mnie. Takie klocuszki to moje dzieci pykają na śniadanie. Babka juz złapała ciśnienie i poszła na zaplecze szukać czegoś trudniejszego. Nie ma jej, nie ma … w końcu przychodzi i dźwiga jakieś ogromne pudło. Zawartość: 50000 puzzli, 25 m2, obraz przedstawia zaćmienie słońca w jaskini - hardcore dla zwykłego wymiatacza puzzli. Ale Koleś na to patrzy i mówi:
- No nie serio Pani myśli, że taki słaby jestem?!
Ona wpadła w szal i krzyczy do kolesia:
- PANIE WYPIERDALAJ PAN ZE SKLEPU, PRZEJDŹ PAN PRZEZ JEZDNIĘ, WEJDŹ PAN DO SKLEPU NA PRZECIWKO, TAM POPROŚ PAN KILOGRAM BUŁKI TARTEJ I SE PAN KURRRRWA ROGALA UŁÓŻ

19.07.2005
13:49
smile
[79]

Lechiander [ Wardancer ]

LOL

19.07.2005
13:52
smile
[80]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Buehehehehehehe, dobre!

19.07.2005
13:58
smile
[81]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

19.07.2005
14:01
smile
[82]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ja pierdziele, u Was tez tak duszno? Normalnie nie ma czym łoddychac *mdleje*

19.07.2005
14:02
smile
[83]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

U mnie zaczęło padać, może to coś pomoże...

19.07.2005
14:04
smile
[84]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

U mnie padalo. "Padalo" to okreslenie przesadzone, cos mżyło przez godzine. I nie dosc, ze jest duszno, to jeszcze wilgło. Jeszcze gorzej niz przed "deszczem" :-D

19.07.2005
14:34
smile
[85]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Nie wyrobiłem. Zwalniam się wcześniej z roboty i lecę na pocztę.
No jak dziecko !

19.07.2005
14:41
smile
[86]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Hihihihi, rzeczywiscie! Jak dziecko! :-D
Ps.
Ale bedzie wiącha, jak sie okaze, ze panie z poczty gdzies to... zgubily :-D

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-19 14:40:24]

19.07.2005
14:45
smile
[87]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Zgubiły, albo mogą wydać dopiero o 17.00. Polecenie Naczelnika Poczty :P
Myślę, że Piotrasq byłby w wiadomościach :D

19.07.2005
14:49
[88]

dave_iserlohn [ hola 6108 ]

Ja w tej karczmie napsialem 17 postow wiec jakis niewielki udzial mam :) wszystkiego najlepszego na kolejne 4 lata :)

19.07.2005
14:56
smile
[89]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

dave, 17 to jednak... cale 17! ;-)

Oj, ale sie usmialem, Gambit! Faktycznie Piotrasq w takiej sytuacji z cala pewnoscia bylby w TVN24 :-D
"Zdesparowany gracz podpalil poczte, bo nie chciano wydac mu ulubionej gry" :-D

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-19 14:56:29]

19.07.2005
15:18
smile
[90]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Jak wrócę do domu to od razu TVN24 odpalam i sprawdzam Onet i Wirtualną...może jaką fajną fotkę mu cykną, jak wyciąga Panią z poczty za włosy przez to małe okienko :P

19.07.2005
16:19
smile
[91]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ha ! Już mam ! Przemoczony do suchej nitki, bo akurat zaczęło u nas lać, ale mam !
Jeszcze tylko pół godziny mordowania się z pancernym opakowaniem Merlina i instaluję...

19.07.2005
16:24
smile
[92]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

:-)

19.07.2005
16:57
smile
[93]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Pierwsze wrażenia:
20 minut instalacji, niezłe wydanie (widywałem już gorsze CD Projektu), ładnie zbunkrowany CD-Key ( nie wytłoczony na płycie, ale umieszczony w kopercie, jak PIN do karty ), chodzi jak burza na maksymalnych ustawieniach, bez lagów.
Minus - brak Barbariana :(

Grafika - ślicznusia.

To tyle.

19.07.2005
17:10
smile
[94]

Lechiander [ Wardancer ]

he he he :-))

19.07.2005
17:24
smile
[95]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Chodziły sluchy, że po czterech latach isntnienia Karczmy bedą działy się cuda. No i mamy pierwszy - piotrasq nie ma kaca, pisze dłuzsze posty i nie narzeka :-D ;-)

19.07.2005
17:30
smile
[96]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tak mowili, tak mowili :-))
A co to Ciebie TrzyKawki nie bylo na srebrnym jubileuszu, aaaa!? Pijany byles, przyznaj sie!? :-D

19.07.2005
17:42
smile
[97]

Deser [ neurodeser ]

Piotrasq - no to widzę warriora :D Ciekawe jaka druga profesja będzie ? ;) Dodam sobie do "friendsów" to może jak wyjdziesz z prologu spotkasz moją Delorkę ;)

A mnie znów spotkała sama przyjemność :) Wychodze z pracy, na rowerek i wio do lasu na browara, a tu... fruuuu urwanie chmury, burza, pioruny nawalają, a ja z tym browarem pod drzewem :) Już myslałem ze w tvn 24 bedzie jak to pijaka piorun zabił pod drzewem przez puszkę :)
Dojechałem cały mokry, oklejony błotem i wpadłem tak do sklepu po kolejne piwa :) Nie wiem czemu się patrzyli :D

19.07.2005
18:15
smile
[98]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Wszystko pięknie, tylko właśnie zresetowała mi się gra. Mam nadzieję, że jest tam autosave ?

Deser ----> druga będzie Necro :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-19 18:14:24]

19.07.2005
20:09
[99]

Deser [ neurodeser ]

Piotrasq - nigdy mi sie nie zresetowało ani nie zawiesiło. Wszystko co znalazłes i zdobyłes do resetu bedziesz miał ale po ponownym odpaleniu zaczniesz w najbliższej resetu odkrytej miejscowosci albo nawet w Ascalonie. Nie wiem co mogło byc przyczyną bo sprzęt to ja mam gorszy od Ciebie, a i sterowniki stare.
Pierwszoplanowa moja to Ranger/Mesmer, druga która jest dopiero na 7 lvl i siedzi zaraz po prologu głownie na arenach to Mesmer/Monk ale uzbrojony w sprzęt którego moja pierwszoplanowa nie potrzebuje. Aktualnie rzadko nim gram bo arena na 15 lvl bardziej mi pasuje ze względu na wiecej taktyki u graczy i mniejszy chaos w walce.

19.07.2005
22:12
smile
[100]

TrzyKawki [ smok trojański ]

rothon - Nooo .. ten tego .. niedysponowany byłem ... ale czytałem cały czas !! <przysięga> :-D

20.07.2005
02:00
smile
[101]

Mysza [ ]

Łojezusicku! Jeszczem na jublilełusza zdążył był!

Pogratulować... Klapa, goździk, buźka... :D

A my nadal żyjemy, teraz wakacyjnie w Lublinie, ja znów imidż zmieniłem, bo brody już nie mam... no i..... Ku lepszemu idzie! Bo może już w tym tygodniu Nełozdradzieckie w dom zawita! Wróca stare, dobre... czy jak to tam się mówi...

Póki co - trzymcie się dzielnie riebiata! Ja tu jeszcze wrócę... :P :D

20.07.2005
02:51
smile
[102]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Koniec świata ...

20.07.2005
02:52
smile
[103]

bad_____dream [ Konsul ]

TrzyKawki -->zaczynasz czy konczysz, standartowe pytanie :D

20.07.2005
03:41
smile
[104]

TrzyKawki [ smok trojański ]

ani jedno, ani drugie :-D

20.07.2005
06:14
smile
[105]

AQA [ Pani Jeziora ]

Sen to zdrowie, ale szkoda dnia na spanie, kiedy taki dzień dobry :)

20.07.2005
06:50
smile
[106]

Puynny [ Generaďż˝ ]

Dobry Smoki :)

Dwaj kowboje wchodzą do saloonu. Na szybie przy wejściu dostrzegają ogłoszenie:
"SKUPUJEMY INDIANSKIE SKALPY! PŁACIMY 100 DOLAROW ZA SZTUKĘ!"
Obaj momentalnie wskakują na konie i kierują się na prerię w poszukiwaniu jakiegoś czerwonoskórego. W końcu pod wieczór znajdują jednego, po krótkiej gonitwie łapią go i skalpują.
Jest prawie ciemno, do miasta daleko. Kowboje postanawiają spędzić noc na prerii, pod gołym niebem. Drogocenny skalp ukrywają głęboko pod końskim siodłem.
Rano jeden z nich się budzi, przeciąga się, sika, nagle widzi około 500 Indian okrążających ich
ze wszystkich stron.
Woła na kumpla: "Joe, obudź się! Kurwa! Jesteśmy bogaci!!!

20.07.2005
08:19
smile
[107]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Po pierwszym wieczorze gry w Guild Wars:

Hmmm... Muszę się przestawić z wieloletnich przyzwyczajeń z Battlenetu. Tam było jakoś prościej. Zakładało się grę, ludzie się dołączali i leciało jakoś. Niby tu jest bardzo podobnie do NWN, więc powinienem mieć rozgrzewkę, ale granie sieciowe w NWN odrzuciło mnie od tej gry.
Za wiele w GW jest przestrzeni. Wolę jednak bardziej liniowe gry. Widać, że absolutnie nie jest to gra dla jednej osoby. Ale oderwać się od niej nie mogłem. Na razie się gubię, nie mogę na przykład rzucać czarów nekromanty, nie wiadomo dlaczego, ale po przeczytaniu jakichś poradników powinno być lepiej.
Ogólnie jest nieźle.

20.07.2005
08:27
smile
[108]

Deser [ neurodeser ]

Dobry Smoki :)
Piękne słonko i lekka bryza od Odry we Wrocku :) W nocy trapiły mnie koszmary pewnie z młodosci wyniesione. Co trzeba jeść przed snem aby całą noc skakać z piętnastego piętra ? :) Koooszmar normalnie i tak całą noc skakałem... chyba ze sto razy :) Może pora udac się do specjalisty ?


Piotrasq - a masz już skile nekromanty ? Zrobiłes misje dla nauczyciela ? Nie ma w GW czegoś takiego jak niemozność rzucania czarami - jak sie je ma to zawsze się rzuci, jak energia jest :) Ściągnij z CDProjektu poradnik. Ma 74 strony i rozjaśnia dużo rzeczy. Linka do niego przyjdzie na maila jak zarejestrujesz u nich grę.

20.07.2005
08:36
smile
[109]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Deser ----> źle się wyraziłem - pisało dokładnie: zły cel, czy jakoś tak.
A czary necro dostałem od razu w chwili rozpoczęcia misji.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-20 08:38:18]

20.07.2005
09:17
smile
[110]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Deser ---> a ten poradnik CD Projektu, to coś innego od tego papierowego, dołączonego do gry ?

20.07.2005
11:15
smile
[111]

Deser [ neurodeser ]

Piotrasq - ten CD Projektu to manual ze strony firmowej Guild Wars. Jak dla mnie ważna zaleta - po naszemu - nie zastanawiajac się przeczytałem, co się przydało bo na kilka informacji pewnie bym nie wpadł czytając oryginała.
Co do skilów Nekro - może z opisu wynika jak dana umiejetnosc dziala. Wiem że nekro ma jakieś czary które aby zadzialaly musza wcześniej mieć spełnione pewne czynniki (zwłoki jakies aby zombie/ghule przywołac).
Sławny Backfire Mesmera, który wiele osób chwali (ja nawet nie tykam) wymaga aby ktos wykonał czar ofensywny przeciw mnie to oberwie i jak do tej pory jakoś mi się nie przydał, może na arenach przeciw magom dobre ale kosztuje za dużo energii aby tracić ją na jeden czar :)

20.07.2005
14:16
[112]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Witam ;-)

A mnie niedawno minął rok obecności na forum...jak ten czas zasuwa...

20.07.2005
14:55
smile
[113]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jak tam ?

20.07.2005
17:05
smile
[114]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Posprzatane, ugotowane a teraz "Marysia" może pozmywać i iśc potyrać do 20.00 do sklepu ..

;-)

*czy abym sobie nie pogorszyła ? *

20.07.2005
20:36
[115]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

[edit] aby

I co tak pusto ? Wszyscy na wczasach ?

20.07.2005
20:37
[116]

AQA [ Pani Jeziora ]

Cze Ryba :)

Cieszę się, że radzisz sobie z biznesem :) Oby tak dalej :)

21.07.2005
00:18
smile
[117]

Deser [ neurodeser ]

Ja sobie z flaszkami radze :) to też dobrze ?

Kargulena - Tobie wszystkiego dobrego :) ot tak sie nabijam

21.07.2005
00:55
smile
[118]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Na co? Masochista ;-)

21.07.2005
05:43
[119]

AQA [ Pani Jeziora ]

Dobry :)

Uuu, dzisiaj w warsiawce popada i to zapewne zdrowo, bo od świtu samego kisi się takie tłuste, czarne chmurzysko. No i dobrze, niech pada, bo w czasie szuszy szosza szucha :)

21.07.2005
05:44
smile
[120]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Zwłaszcza na Alei Szucha :-) Rothon zaspał ?

21.07.2005
05:54
smile
[121]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nieeee, nie spie. Jeno mowic mi sie jakos nie chce :-)

21.07.2005
08:23
smile
[122]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Mnie też się jakoś nie chce.

21.07.2005
08:30
smile
[123]

Deser [ neurodeser ]

Dobry Smoki :)

Koooszmar, koszmar! Kiedy ja sie naucze, ze srodowy piatek to przełom a nie zawał. No i nie czuje sie dobrze :(

21.07.2005
08:38
smile
[124]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja też. Tyskie jest jednak do pupy.

21.07.2005
08:42
[125]

Deser [ neurodeser ]

Zamkowe mocne mnie dokończyło i zaspałem :) Potem musiałem zrobić Tour de France i teraz sobie dogorywam... spróbuję zmierzyć się ze śniadankiem.

21.07.2005
10:00
smile
[126]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

W firmie kazali mi robić prawo jazdy.
... rwa mać - na stare lata jeszcze się będę stresował.

21.07.2005
10:01
smile
[127]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Eeee, tam. Dasz rade. Ciekawy zbieg oklolicznosci, moja Agata wlasnie zdaje egzamin. Juz dostalem sms, ze testy do przodu. Zara bedzie jezdzic :-)

21.07.2005
10:29
smile
[128]

Puynny [ Generaďż˝ ]

Dobry Smoki :)

Pitrasq: nie martw się:) ja zrobiłem prawko 29 stycznia tego roku, też na stare lata i zdałem za pierwszym razem (trzy skrzyżowania i powrót do ośrodka egzaminacyjnego:) )
Zdawaj na Odlewniczej, najlepiej w sobotę jak byś miał taki termin, bo tam w miarę spokojnie jest.


Mnie też się nie chce nic, jak wszystkim :)

21.07.2005
10:32
smile
[129]

Puynny [ Generaďż˝ ]

Coby się trochę klimat rozjaśnił:

Siedzi sobie dwóch żulików, siorbią wódeczkę i jeden czyta na głos gazetę:
- Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę... Ile masz lat Stefan?
- 30.
- No widzisz, jakbyś nie pił miałbyś teraz 60!

21.07.2005
10:33
smile
[130]

Puynny [ Generaďż˝ ]

o fak... Piotrasq miało być dwa posty wyżej :) Pardon :)

21.07.2005
13:05
smile
[131]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Hej !

AQA--> A dziękuję ;-)

Deser--> Ja z flaszkami radzę sobie niezbyt dobrze....możliwe, że się uzupełniamy ;-))))))

21.07.2005
13:10
smile
[132]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A ja zdawałam na prawo jazdy w zeszłym roku, stresujące jak cholera i dla mnie i jak sądzę dla mojego instruktora również ;-)

21.07.2005
14:29
[133]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Bry, Smoki.

Heh, ja jestem żywym przykładem, że kursy i egzaminy nie są u nas najszczęśliwiej rozpisane... Zdawałam 4 razy, w dodatku przez to musiałam po 3 oblaniu na słupkach dokupić dodatkowe jazdy, a i ważność pisemnego się skończyła, więc to też było do powtórki. Nerwy mnie takie łapały, że czułam się jak mama Kubusia Piekielnego i przy ciut bardziej miękkich kierownicach powyginałabym je malowniczo :)
Tymczasem jako kierowca spisuję się co najmniej poprawnie, uważam (i usłyszałam też od innych), że mam zadatki na dobrego kierowcę - kiedyś, za kilkaset tysięcy kilometrów :) Może nie jestem idealna w manewrach, ale przynajmniej zdaję sobie z tego sprawę i nie próbuję niemożliwego o ile nie trzeba ;)

21.07.2005
15:06
smile
[134]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Wcale, a wcale mnie to nie pociesza. Nigdy nie interesowałem się motoryzacją, nigdy nie pociągało mnie prowadzenie samochodu i nie myślałem, że kiedyś mnie to czeka...

21.07.2005
15:42
smile
[135]

Puynny [ Generaďż˝ ]

Piotrasq: Ja też się nigdy nie interesowalem motoryzacją, baaa, komputerami też się nie interesowałem :)

Teraz mam prawo jazdy, a jak komputer nie jest w domu włączony, to mnie bierze cholera :)


Ot i wytłumaczenie potrzeby "miecia" prawa jazdy :)

21.07.2005
17:07
smile
[136]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Co do miecia, to ... mam mieć, parę rzeczy zresztą :-)))

21.07.2005
17:53
smile
[137]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechu ---> daj znać, w jaki sposób przesłać ci 70 MB danych.

21.07.2005
22:39
smile
[138]

Mysza [ ]

Hahaha!!!!

Nie dość, że Zdrada... nie dość, że Neło... to jeszcze działa! I nawet ten ichni modemik bidny, bez żadnych wymian, podmian i walenia młotkiem zadziałał... cuda... cuda, Panie i Panowie... :D

Znaczy... wracam... :D

21.07.2005
22:46
smile
[139]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

To fajniście ! A chcesz browarka ? :P

21.07.2005
23:03
smile
[140]

Mysza [ ]

Lena --> Co to za pytanie!? No ba!! :D

21.07.2005
23:04
smile
[141]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

No bo ja też chcę a nie mam :-))

21.07.2005
23:15
smile
[142]

Mysza [ ]

Ja też nie mam... i Świat Trunków już chyba zamknięty... lipa... idę podpitolić kotu mleko z lodówki... :P :D

21.07.2005
23:16
[143]

*-David-* [ Centurion ]

Uwielbiam smoki wiec co za tym idzie tą karczme też!! :)) POZDROWIENIA I KOLEJNYCH 4 LAT ŻYCZĘ!!

21.07.2005
23:16
smile
[144]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Wredna Mysza :P Kot będzie niepocieszony ;-) A może to kocica ? ;-)

21.07.2005
23:20
smile
[145]

Mysza [ ]

Lena --> Skąd wiedziałaś? :P :D

David (z mnóstwem znaczków w nicku) --> Dzięki... :)

22.07.2005
00:25
smile
[146]

Cangoor_K [ Legionista ]

Dybry wiczyr, Smyki ;)

Jako regularnie wizytująca --> (czytająca) Smokarczmę - życzę :
Następnych 44 lat istnienia w takim samym składzie :) ... oby Wam nigdy , Smoki, piwa nie zabrakło :)

22.07.2005
03:13
smile
[147]

TrzyKawki [ smok trojański ]

I dziewic.


Cześć David :-)

22.07.2005
05:38
[148]

AQA [ Pani Jeziora ]

Czołgiem :)

Mysza ---> nie poznałabym Cię bez tej brody; takiś się poważny jakiś zrobił :))

Pada, zimno, listopad kuźwa jakiś :)

22.07.2005
06:12
smile
[149]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Witam w ten listopadowy poranek :-)

Założę nastepną :-D

22.07.2005
06:16
[150]

TrzyKawki [ smok trojański ]

:-)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.