
Wonski [ Pretorianin ]
Menu w biurze. Co by tu zjeść.
Macie jakis ciekawy pomysł na zasunięcie czegoś w pracy? Najlepiej cos co można samemu sklecic w warunkach posiadania mini aneksu kuchennego w biurze. Osobiscie obrzydzenie mnie juz bierze jak widze dania na sniadania czy inne drożdżówy, brr. Dzisiaj myslę o zupie grochowej z kiełbasą!

legrooch [ Legend ]
Parówka, paluszek, ser żółty, ketchup (Krzepki Radek), musztarda (np. rosyjska/sarepska) i ognia :)
Albo słoiczek z sałatką warzywną, majonezik, jakiś sos, żywy ogórek, papryczka, pieprz... :)

xmajorx [ Paper Master ]
Zależy jaki sprzęt masz do dyspozycji :)

Szenk [ Master of Blaster ]
Mnie się w pracy najłatwiej "robi" pizzę lub cheeseburgery z frytkami od McDonalda :D
Ewentualnie jakąś chińszczyznę na wynos :)

legrooch [ Legend ]
W każdej firmie podstawą jest:
łyżka, widelec, nóż, talerz, deska do krojenia, miseczka, szklanki.
Wonski [ Pretorianin ]
Problem z parówą jest taki, ze w dzisiejszych czasach są one do dupy. Nie to co za komuny, teraz taka parówa puchnie i zwieksza swa objetosc 9krotnie. Sam nie wiem moze wtedy dodawano do nich używanego papieru toaletowego z makulatury. A teraz mielą te mięciutkie i pachnące to potem nie da sie parówy skonsumować.

legrooch [ Legend ]
No coś ty... berlinki/delikatesowe są ok :)
Ja osobiście wsuwam na zimno :D
PS. Fajny wątek :)
Richie Schley [ Konsul ]
U mnie na szczescie w pracy na wyposazeniu kuchni znajduje sie rowniez tester i mikrofalowka, szczegolnie to ostatnie urzadzenie znacznie zwieksza mozliwosci preparacji czegos do zszamania... szczegolnie teraz, kiedy postanowilem nigdy wiecej nie wykrac numeru do tellepizzy, plackarni babuni i innych tego typu instytucji "z dowozem na telefon".

xmajorx [ Paper Master ]
Ehh berlinki ;), ale drogie :P

Richie Schley [ Konsul ]
Mala errata... oczywiscie nie mamy "testera" w kuchni tylko toster :D

Szenk [ Master of Blaster ]
U nas na dodatek co rano - gdzieś tak między 9.00 a 10.00 - po wszystkich piętrach chodzi gostek z gotowymi kanapkami i sałatkami. Więc nawet jak ktoś nie ma nic swojego, ani nie chce mu się nic robić - i tak głodny nie będzie :)
Wonski [ Pretorianin ]
Berlinki zabijaja ideę parówki swą wygórowaną ceną.
No i grochówka gotowa. Na kiełbasie wiejskiej zrobiłem. Koleżanki i koledzy z pracy chcą po tależu. Chyba bede sprzedawał 2zl za tależ :)

eJay [ Gladiator ]
To wy w pracy jecie czy pracujecie??:)

Wonski [ Pretorianin ]
no najpierw trzeba sie posilić, zeby chec do pracy i siła były
koqu [ forget-me-not ]
eJay --> ja to raczej podejrzewam, że piją ;)))

vien [ łowca pip ]
masz w procy czas żeby zrobić grochówe?? :O
albo panują tam bardzo liberalne zasady albo jesteś mistrzem kuchni :P

Szenk [ Master of Blaster ]
Lubie grochówkę, ale w taki upał jeść grochówkę?
Wonski [ Pretorianin ]
No zrobienie calej grochówy zabrało mi ok 10min czasu (przy gotowaniu stać nie musiałem)