GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: Co z ta piechota?

14.07.2005
23:03
[1]

major major major [ Konsul ]

Forum CM: Co z ta piechota?

Grajac w CMBB, zwrócilem uwage,ze: strzelam z mozdziezy do MG 42, wale do niego obserwatorem artyleryjskim 82 mm i katiuszami, strzelam snajperami i.... nic sie nie dzieje ...zero zniszczen!!! Moze ma ktos jakies uwagi. Mysle,ze rosyjska piechota w CMBB jest niezbyt bojowa.

14.07.2005
23:30
[2]

gro_oby [ Generał ]

katiuszami ostrzal? co ty na jednego mg42 marnujesz spottera rakietowego?:D

14.07.2005
23:40
smile
[3]

Messiah [ Pretorianin ]

Rzeczywiście co się dzieje z tą piechotą, moi żołnierze w CMBB panikują i giną nawet gdy nikt do nich nie strzela.

14.07.2005
23:50
smile
[4]

BamSey [ Generał ]

Boże broń nas przed wojna bo jak sienam tafi taki major to......

14.07.2005
23:55
[5]

BamSey [ Generał ]

A dobra odpowiem ci co mi tam...

Jak juz koniecznie chcesz żeby ten MG przestał strzelać do twojej piechoty to oczywiście mozesz go ostrzelać z tego co mówiłeś choć raczej poprzestań na pojedyńczym moździerzu niż całej reszcie jaką wymieniłeś (tak w sumie to jesli juz musisz cos stuknać mortarkami to wal w ten cel od razu kilkoma czyli np minumum trzema naraz skutek będize prawie natychmiastowy a i zniszczenie pewniejsze po drugie zwróć uwagę czy na mapie nie wystepuje akurat silny wiatr któy znosi pociski jeśli tak jest to odłóż poprawkę) ale zdecydowanie lepiej jest taki CKM poporstu zadymić pociskiem dymnym z działa, mortarka tanka etc.. efekt jest taki sam czyli ckm przestanie strzelac i twoja piechota bedize miala szanse podejśc na odległosć skutecznego ognia i wykończyć co ma wykończyć......

15.07.2005
17:55
smile
[6]

major major major [ Konsul ]

To byl tylko teoretyczny przyklad, jak widze nieszczesny. Jasne, ze nie wale ze wszystkich rur do jednego cekaemu. Mnie chodzilo raczej o skutecznosc wczesniej wspomnianych. Inny przyklad: rosyjski snajper wystrzeliwuje caly magazynek do obslugi granatnika i.... nic! To samo z rosyjskim granatnikiem, nawala mozdziezowa, albo rusznica pepanc. Uprzedzajac atak, dodam, ze z rusznicy nie strzelam do piechoty. Podsumowujac - Rosjanie sa nieskuteczni i nie wiem, co z tym zrobic!

15.07.2005
19:38
smile
[7]

-=Złośliwy_buraK=- [ Pretorianin ]

Jak nie wiesz co zrobic to zagraj szkopami z Macem lub Wolandem hie hie hie hie

16.07.2005
01:31
[8]

Pablo1142 [ Pretorianin ]

poprostu nie potrafisz wykorzystac rosjan i tyle snajper-em nie strzela sie do mozdziezy,km-ow tylko do czolgow,dzial,spoterow bo tam utrata 1 czlonka zalogi moze wyeliminowac w.w sprzet z gry

16.07.2005
10:34
smile
[9]

mac bac [ Pretorianin ]

nie przejmuj sie złośliwcami geniuszami:)
jak zaczynaliśmy grać w CM też mieliśmy takie problemy ale teraz wszyscy udają że wyssali wiedze z mlekiem matki
odnośnie zapytania
w CM skuteczność każdego sprzętu piechoty tanków itp zależy od wielu czynników,
jeśli chodzi o celność i zdolność do niszczenia sił przeciwnika to oprócz oczywistych jak RODZAJ i CHARAKTERYSTYKA BRONI (siła ognia, zasięg itp)
wyszkolenie (green, crack itp)
odległość od wroga
teren na którym on się chowa (osłonięcie)
dowódca
i
SZCZĘSCIE;)
pozdr

16.07.2005
20:42
smile
[10]

major major major [ Konsul ]

Dzieki mac bac i pablo za wskazówki. Nie chce byc nudny, ale ... Snajper jest snajperem i powinien sciagac kogo chce. Co to znaczy, ze strzelanie do obslugi cekaemu, albo dziala
(strzelalem do niemieckich pepanców bez rezultatów!!!), nic nie przynosi. Moim zdaniem to niedoskonalosc gry. Podobnie nieuwzglednia ona kamuflarzu, a faceci z bazookami zostaja natychmiast wykryci. Czy zauwazyliscie, ze pierwsi, którzy dostaja w czape, to snajperzy, sekcje pepanc i obslugi panzerschrecków (albo bazook). Wysylam, przykladowo pluton grenadierów, dwa zespoly pepanc i snajpera ze wsparciem erkaemu na zasadzke. Pierwszy obrywa snajper, po nim ida pepancowcy i… kaszanka. Nie mozna ich ukryc za weglem, albo na strychu. Teciak z miejsca ich wykrywa i masakruje. Moim skromnym zdaniem cos tu nie gra. Albo ja nie gram, tak jak byc powinno. Co wy na to?

17.07.2005
00:14
[11]

gro_oby [ Generał ]

a co do bazooki czy panzerschreka;) trudno nie zobaczyc kilku metrowego plomienia wylotowego i dymu;P

17.07.2005
09:06
[12]

Pablo1142 [ Pretorianin ]

aby prowadzic ogien nie trzeba stac na krawedzi lasu gdzies byly tabelki jak lasy ograniczaja widocznosc schowaj snajpera 5-10m w lesie i prowadz ostrzal wtedy napewno nie zostanie wykryty odrazu Zreszta snajper to taki totek raz nic nie trafi a czasami potrafi bardzo pomoc

18.07.2005
12:38
[13]

Lt Ursus [ Generał ]

majormajormajor--> Co do piechoty panikującej gdy nikt nie strzela to sprawdż dokładnie. Możliwe są różne sytuacje.
1. Nie widzisz co strzela a piechota jest przyduszona ogniem. Ostrzał z MG42 z 700m często kładzie piechotę a ty nie widzisz żródła ognia.W takiej sytuacji nie masz linii ognia do twojej piechoty bo nie widzą strzelaca a on ich widzi i strzela. Linia ognia widoczna jest tylko u przeciwnika.
2. Weszli w linię ognia do czegoś oinnego. Kiedyś za plecami squadu do którego strzelał mój smg squad przebiegała jakaś inna drużyna i zostali skoszeni ogniem a często zalegają w takich przypadkach.
3. Jak są ostrzelani w innym trybie poruszania jak advance to zalegają a nawet panikują. To normalne jak idą sobie wyprostowani a tu nagle seria z ckm przechodzi. Poruszaj oddziałypod ostrzałem na advance czyli skokami kryjąc się i odpowiadając ogniem w biegu.
Co do bazooki i panzerschrecka to zwykle po 1-2 strzałach zmieniały pozycją bo kilkumetrowy snop ognia i potężny obłok dymu widać było z wieluset metrów. Broniami najtrudniej wykrywalnymi są rusznice i PIAT.

Jak skradasz się do wroga to każ im się czołgać najlepiej w krzakach lub lesie oczywiście. Dobrze jak mają kontakt z dowódcą(linia dowodzenia czerwona) który ma premię do szkolenia w kryciu się(znak zapytania w kwadracie).Jak zostało napisane powyżej kryj strzelających trochę w głębi lasu lub krzaków. Używaj komendy HIDE. Dawaj cover arc żeby przedwcześnie nie strzelili zdradzając pozycję.Wróg zawsze eliminuje grożniejsze lub najbliższe cele stąd w pierwszej kolejności poluje na snajperów obsługi bazook, możdzierzy i ckm. . Co do ognia snajpera to bywa bardzo skuteczny. Problem że ty możesz tego nie widzieć. Po strzale ginie np ktoś z załogi ale tego nie widzisz. Kiedyś snajper zabijał mi kolejno trzech członków załogi działa i po trafieniu trzeciego działo zostało opuszczone.

Co do piechoty to chyba panikuje w podobnym stopniu co niemiecka chociaż to zależy też od roku w którym gracie. Ruska piechota z lat 1941 i 1942 jest dość płochliwa i skłonna do paniki. Wtedy poziom regular może odpowiadać póżniejszemu green lub conscript.

18.07.2005
15:01
smile
[14]

Wally [ Pretorianin ]

"Co do ognia snajpera to bywa bardzo skuteczny. Problem że ty możesz tego nie widzieć. Po strzale ginie np ktoś z załogi ale tego nie widzisz. Kiedyś snajper zabijał mi kolejno trzech członków załogi działa i po trafieniu trzeciego działo zostało opuszczone."

Mi też sie ta sztuka udała ale tylko raz. W pozostałych przypadkach snajper albo nie chciał strzelać do działa albo po jednym strzale przestawał. Ma ktoś jakiś pomysł dlaczego?

18.07.2005
15:20
[15]

Kłosiu [ Senator ]

Wally --> ano pewnie dlatego ze od przodu do dziala nie ma wiekszego sensu strzelac z broni recznej ze wzgledu na tarcze. Ogien karabinowy jest skuteczny wzgledem dzial tylko z boku i z tylu, od przodu nie robi nic albo prawie nic. Snajper raz strzeli jak mu kazesz, ale nie bedzie tego kontynuowal. Jak zauwazylem, snajper najlepiej dziala na armaty w ruchu. Potrafi nawet wtedy zabic jednym strzalem 2 ludzi, no i oczywiscie zaloga od razu opuszcza dzialo.

19.07.2005
21:29
smile
[16]

major major major [ Konsul ]

Panowie oficerowie, dziekuje za cenne rady i wskazówki. Ale ze snajperami, i nie tylko rosyjskimi, cos jednak jest nie tak.
Polecam scenariusz finski. Tam strzelec wyborowy (Fin), dostaje w czape, wszystko jedno, czy gra nim komp czy ja. Sam oczywiscie nikogo nie zdejmuje. POZDRAV

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.