GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Stealth Action || Wątek poświęcony skradankom || Odcinek 16

07.07.2005
22:17
smile
[1]

davhend [ Garrett ]

Stealth Action || Wątek poświęcony skradankom || Odcinek 16

Skradanki inaczej nazywane sneakerami (od jednego z najbardziej znanych bohaterów - Solid Snake'a) lub grami stealth-action to gry, które wymagają innego podejścia do konfrontacji z przeciwnikami. Nie chodzi tutaj o bezpośrednią walkę, tylko o ciche i tajemne omijane przeciwników oraz w razie potrzeby eliminowanie ich w jak najcichszy sposób.
Jest kilka elementów, które może charakteryzować sneakery, np: tzw. time caution mode (czyli tryb alarmu), przyklejanie do ścian (umożliwia zobaczenie co jest za rogiem), charakterystyczne uzbrojenie (służace do cichego eliminowania wrogów, np. noże, pistolety z tłumikiem, struny, paralizatory itd.), specifyczny gameplay i walka z przeciwnikami (np. przewaga liczebna wroga).

UWAGA: Wpisując się w wątku pamiętaj żeby szanować innych fanów gier; opinie i krytyka jest mile widziana ale tylko konstruktywna :)

Aktualnie gramy w: Splinter Cell: Chaos Theory PL, oraz Thief 3 [edit. DavHend]

Newsy:
- Metal Gear Solid 3: Subsistence --> PS2
- Metal Gear Solid 4 --> PS3 !!!
- Powstaje filmowa adaptacja gry "Hitman" w roli głównej Vin D.

Najbliższe premiery gier stealth-action:
- Hitman: Blood Money [PC, PS2, Xbox: 10.2005]
- Metal Gear Solid 3: Subsistence [PS2: 2005/2006 ???]
- Metal Gear Solid 4 [PS3: ???]

Lista Sneakerów (sagi):
*** Metal Gear Solid ***
- Metal Gear [MSX2: 1987 || NES: 1987] <-- pierwsza gra stealth-action w historii
- Metal Gear 2: Solid Snake [MSX2: 1990] (wydany tylko w Japonii)
- Metal Gear Solid [PSX: 1998] ---> Metal Gear Solid: Integral (czyli zwykły MGS + VR Training) [PSX: 1999 || PC: 2000]
- Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty [PS2: 2001] --> Metal Gear Solid 2: Substance (czyli MGS2: Sons of Liberty + VR Training, Alternative Missions, Snake Tales) [PC: 2003 || PS2: 2003 || Xbox: 2003]
- Metal Gear Solid 3: Snake Eater [PS2: 2004/2005] --> Metal Gear Solid 2: Subsistence (czyli MGS3: Snake Eater + dodatki, m.in. tryb Online, Snake vs. Monkey i inne) [PS2: 2005/2006 ???]
- Metal Gear Solid 4 [PS3: ???]
- (Uwaga! Gra Metal Gear Acid mimo, że należy do sagi nie jest grą stealth-action.)
*** Splinter Cell ***
- Splinter Cell [Xbox: 2002 || PC: 2003 || PS2: 2003 || GC: 2003]
- Splinter Cell: Pandora Tomorrow [PC: 2004 || PS2: 2004 || Xbox: 2004]
- Splinter Cell: Chaos Theory [PC: 2005 || PS2: 2005 || Xbox: 2005]
*** Hitman ***
- Hitman: Codename 47 [PC: 2000]
- Hitman 2: Silent Assassin [PC: 2002 || PS2: 2002 || Xbox: 2002 || GC: 2003]
- Hitman: Contracts [PC: 2004 || PS2: 2004 || Xbox: 2004]
- Hitman: Blood Money [JESZCZE NIE WYDANO! --> PC: 2005]
*** Gorky ***
- (Uwaga! Pierwszą grą tej serii było Gorky 17, które nie było grą stealth-action.)
- Gorky Zero: Fabryka Niewolników [PC: 2003]
- Gorky 02: Aurora Watching [PC: 2004]
Inne tytuły:
- Manhunt [PS2: 2003 || PC: 2004 || Xbox: 2004]
- Stolen [PC: 2005 || PS2: 2005 || Xbox: 2005]
- Second Sight [PS2: 2004 || Xbox: 2004 || GC: 2004 || PC: 2005]
- The Chronicles of Riddick: Escape From Butcher Bay [Xbox: 2004 || PC: 2004]

(P.S. Jest wiele innych gier tego typu, są też gry które zawierają tylko pewne elementy skradanek ale ich wszystkich tutaj nie umieszczamy :)

Stali bywalcy (+ ulubiona gra):
* Psycho Mantis (MGS 1)
* Chester80 (SC 1)
* Jogurt Truskawkowy (MGS 1)
* Stranger (Manhunt)
* DavHend (Thief3)
* peners (MGS 1)
* Hitmanio (MGS 1)
* Sanchin (SC 1)
* McClanesHungOver (SC 1)
* Orlando (Hitman 2)
* EspenLund (Hitman 3)
* DarkQra (SC 3)
* Hellcat (SC 3)
* Judith (SC 3)
* mort.s (MGS 3)
* DeXX (SC 1)
* ExistoR (SC 3)
* umek (SC 3)
* skiper9 (Thief 3)
* SW.Muczaczos (SC 3)

Uwaga: Samoobsługa, jeśli chcesz być na liście stałych bywalców to dopisz się do skopiowanej listy (użyj pogrubienia - bolda)!

Poprzednia część wątku:

07.07.2005
23:06
[2]

Orlando [ Reservoir Dog ]

first?

07.07.2005
23:26
[3]

Psycho_Mantis [ MGS Fan ]

second :D

davhend ---> A kto teraz gra w Thiefa :P Swoja droga dziwi mnie ze jest otej grze tak cicho. Gra w sumie zasluguje na wiecej niz sie o niej mowi :)

08.07.2005
00:06
smile
[4]

davhend [ Garrett ]

Mówie wam gierka cudna, czasami przypomina nawet Spider-mana. :P

08.07.2005
12:54
[5]

Sanchin [ Konsul ]

No, nareszcie ktoś założył nową część.... i dziwię się, że to nie MAntis, bo On to zawsze robił....Ale cóż, raczej nie ma znaczenia kto nową część zakłada.

08.07.2005
13:01
smile
[6]

davhend [ Garrett ]

Lol, kumacie peners jechał na wakacje i go okradli z wszystkiego w pociągu... :/ Dzisiaj ponoć wraca. Wczoraj to jak okradałem, a dzisiaj jego okradli.

08.07.2005
13:14
smile
[7]

skiper9 [ Night Rider ]

davhend -->
Thief 3 to też moja ulubiona skradanka. Ostatnio przeszedłem ją na poziomie Expert :PP Jest full wypas. Nie ma lepszej skradanki. Splinter Cell może się kryć :P

09.07.2005
13:06
[8]

feniksus [ Centurion ]

Do wszystkich kto grywal w SC:CT. Calkiem nie/dawno przeczytalem news "UbiSoft planuje konkurs na najlepszą mapę do Splinter Cell: Chaos Theory". No i teraz mam pytanie, czy na DVD ktore i jest sprzedawane w naszym kraju sa dolaczone narzedzia edytorskie do tworzenia map, czy poprostu trzeba je zassac?????
Jakis czas temu co prawda mialem stycznosc z SC:CT, ale nie zwrocilem uwagi czy byl tam edytor do tworzenia map i dlatego mam w/w pytanie do starych wyjadaczy SC.

09.07.2005
13:08
smile
[9]

Orlando [ Reservoir Dog ]

U mnie nic takiego nie ma....

09.07.2005
16:07
[10]

Sanchin [ Konsul ]

feniksus --> Na dodatkowej płycie nie ma, ale edytor instaluje się razem z grą. Jest on w folderze Versus/System i plik o nazwie ChaosTheory_Editor.exe . Dodam jeszcze, ze edytor jest zrobiony na bazie UnrealED, nawet po włączeniu okno nazywa się Unreal Level Editor - [--PC--] - Chaos Theory - Version 1.0 - []

09.07.2005
16:08
[11]

Sanchin [ Konsul ]

Hmm....dziwne, ale przed dodaniem poprzedniego posta dałem podgląd i widzę teraz, że wyjustowało całego posta...strange...

10.07.2005
18:08
smile
[12]

DarkQra [ Pretorianin ]

I'm back!!!! :D

Na edytorze sie nie znam, wiec nie wezme udziału.

Skiper---> Przedstaw jakieś dowody na potwierdzenie twojej tezy. Może single jest fajny, ale nie zapominaj o tym,. że CT ma wypasione tryby online. O stronie technicznej nie wspomne :D

10.07.2005
18:08
[13]

DarkQra [ Pretorianin ]

I'm back!!!! :D

Na edytorze sie nie znam, wiec nie wezme udziału.

Skiper---> Przedstaw jakieś dowody na potwierdzenie twojej tezy. Może single jest fajny, ale nie zapominaj o tym,. że CT ma wypasione tryby online. O stronie technicznej nie wspomne :D

10.07.2005
18:11
smile
[14]

Hitmanio [ KG 21 ]

Pytanko, czy SC:CT pójdzie na GF4 MX? A na GF 6600 ?

10.07.2005
18:28
smile
[15]

skiper9 [ Night Rider ]

Hitmanio -->
Na GF4 MX nie pójdzie bo ta karta nie ma pixel shadera. Co do GF 6600 - oczywiście że pójdzie.

10.07.2005
18:30
[16]

Hitmanio [ KG 21 ]

No cóż ... ja mam GF4 MX440 no i się chciałoby zmienić na GF 6600 bo to kosztuje z 350 zł na Allegro :P Szkoda, że nie mam tyle kasy :(

10.07.2005
18:44
smile
[17]

CHESTER80 [ Legend ]

Hitmanio --> A może coś z przedziału 250 - 289 zł ?

10.07.2005
18:58
[18]

Hitmanio [ KG 21 ]

Chester ==> Thx, ale co lepsze ? GF czy Radeon (z tych testów) , bo mi taki zakup chyba raz na 3 lata by starczył, ważne by mial PIXEL SHADERY! :)

10.07.2005
20:29
smile
[19]

DarkQra [ Pretorianin ]

Skiper, nie wymiguj się od odpowiedzi! Patrz mój poprzedni post.

10.07.2005
20:38
smile
[20]

skiper9 [ Night Rider ]

DarkQra --> sory nie zauważyłem :P
A więc, IMO Thief 3 bije Chaos Theory na głowę :PP Dlaczego? Klimat, klimat i jeszcze raz klimat! SP w ogóle go nie ma. Bo jak mógłby mieć, skoro gra toczy się w teraźniejszości. Akcja Thiefa toczy się w średniowieczu, więc T3 ma niezywkły klimat. Co do oprawy graficzmej, to IMO nie jest najważneijsze. Co ty chcesz od grafiki Deadly Shadows? Jest przekiękna :P A ten dźwięk! Eh, cudo. A propo multi, nie wyobrażam sobie aby było w Thiefe. Zapsułoby cały klimat. A więc moge powiedzieć tylko tyle: SPLINTER CELL MOŻE SIĘ KRYĆ :PP

10.07.2005
20:52
[21]

McClanesHungOver2 [ Pretorianin ]

Splinter Cell niema klimatu ?! Moim zdaniem tak gra ma niesamowity klimat. Włamywanie się do siedziby CIA i podsłuchiwanie rozmów nieświadomych agentów niema klimatu ? ...albo wspinaczka po spodzie pędzącego pociągu w Pandorze , nie wspominając o misji w Hokaido w Japonii , gdzie poruszamy się po Dojo niczym ninja w Chaos Theory i wszystko z genialną muzyką w tle. Niewiele jest gier z takim klimatem jak Splintere Cell , a ja cenie właśnie klimat w grach najbardziej. Co do grafiki to już nawet pierwsza część SC miała ją ładniejszą niż Thief 3 , który to ma całkowicie spaprany silnik graficzny o czym chyba dobrze wiesz. Nieda się jednak ukryć ,że Thief też ma bardzo fajny klimat ,ale trzecia część nie ma go już tak dużo jak poprzednie.

10.07.2005
21:01
smile
[22]

skiper9 [ Night Rider ]

McClanesHungOver2 -->
SP1 ma lepszy engine niż Thief 3? Dobre <lol> Porównaj sobie tekstury, cienie i efekty świtlne a potem mów. Z resztą grafika nie jest najważniejsza, chyba dobrze o tym wiesz. A może jesteś jakiś inny? :P Co z tego że np. taki Doom III ma super full wypasioną grafę, skoro jest taki badziewny że szkoda co gadać. Zgadzam się z tobą natomiast, że 3 część ma najgorszy klimat z całej sagi "THIEF". Ale "ma". A według mnie SP nie ma go w ogóle...

10.07.2005
21:31
[23]

McClanesHungOver2 [ Pretorianin ]

Po pierwsze to ty zacząłeś o grafice , po drugie co z tego ,że Thief 3 ma jakieś tam efekty skoro nie przekłada się to wogóle na wymagania przez co gra się tnie nawet na mocnych kompach i jakoś nie "widać" tej ładnej grafiki na ekranie.Co do samego gameplayu ,to nie będe się wypowiadał szerzej na temat trójki ,bo pograłem w nią może z godzinę czy dwie w sumie i nie znam jej dokładnie(ale gierkę mam zainstalowaną i może to się zmieni niedługo) ,grałem za to w jedynkę i dwójkę i jak na tamte czasy gierki wymiatały.Co do braku klimatu w SC to ktoś kiedyś powiedział ,że opinia jest jak dziura w dupie -każdy ma swoją.

10.07.2005
21:44
smile
[24]

skiper9 [ Night Rider ]

Gra się tnie na mocnych kompach? LOL!! Chyba mówisz o 3 letnich:P Wcale nie widac ładnej grafiki :| No, jak ustawiłeś poziom detali na low to się nie dziwię :P No widzisz, jak nie znasz gierki całkiem to po co dyskutujesz? :P

11.07.2005
00:08
[25]

Psycho_Mantis [ MGS Fan ]

skiper9 ---> Twoje posty to kompletny brak obiektywizmu :)
*** Kazda z gier ma swoj klimat. Nie mozna twierdzic ze: "Klimat, klimat i jeszcze raz klimat! SP w ogóle go nie ma. Bo jak mógłby mieć, skoro gra toczy się w teraźniejszości. Akcja Thiefa toczy się w średniowieczu, więc T3 ma niezywkły klimat." - To glupota. Jesli oceniasz klimat po tym kiedy gra sie toczy tzn ze terazniejsze gry albo te sci-fi sa kompletnie bez klimatu a najlepszy klimat ma gra Faraon ktora sie toczy 3500 lat p.n.e. - LOL :D

McClanesHungOver2: "Włamywanie się do siedziby CIA i podsłuchiwanie rozmów nieświadomych agentów niema klimatu ? ...albo wspinaczka po spodzie pędzącego pociągu w Pandorze" ---> To nie klimat. Klimat to laczna atmosfera w grze ktora jest wszystkim: od menu gry i muzyki w nim po koncowe napisy ze sweitna muzyka - to tworzy klimat :)


Jeśli chodzi o klimat to nie jestem w stanie wymienic ktore gry mi sie podobaly: Diablo 1/2, UT, MG 1/2, MGS 1/2, SC 1/2/3, Gorky 0, 02, 17 (siedemnastka jest pod tym wzgledem boska :D) i wiele wiele innych

11.07.2005
12:33
[26]

Sanchin [ Konsul ]

Mi klimat SCCT baaaaaardzo odpowiada. Ta cała otoczka wojny cyfrowej, teorii chaosu. Bardzo szybko można się w grę zagłębić, wczuć...Czasam mozna się nawet przestraszyć jak się człowiek spokojnie skrada a ty mu nagle coś łeb rozwala. O tym, zę gra wciąga może świadczyć np. to, że np. w takim Seulu w jednym miejscu cośtam wybuchało (gdzieś w oddali strzelał czołg), powiem, że przestraszyłem się dość mocno (nie ma to jak granie na słuchawkach w nocy :P), później mnie coś zabiło, więc wczytałem, wiedziałem, że tam będzie ten wybuch.....ale tak szybko gra mnie wciągneła, że zapomniałem o tym.....i prawie 2 zawał....

11.07.2005
15:08
smile
[27]

DarkQra [ Pretorianin ]

Skiper--->
1. Skoro rozmawiamy o trzecich częściach gry (T3 i SC3), to może się tego trzymajmy?

2. Gra się tnie na mocnych kompach? LOL!! Chyba mówisz o 3 letnich:P Wcale nie widac ładnej grafiki :| No, jak ustawiłeś poziom detali na low to się nie dziwię :P No widzisz, jak nie znasz gierki całkiem to po co dyskutujesz? :P
Teraz ja się spytam: ty masz kompa 3 letniego? <lol>. Włącz sobie pixel shadery 3, AA x16, potrójne filtrowanie cieni, wysoką jakość tekstur, i jeszcze sporo innych opcji, to zobaczysz, co to jest grafika. Thief 3 nie pobije Chaosa (wypowiadam się grając w Thiefa, a czy to w ogóle grałeś w SC3?) na wysokich detalach, a Chaos miałby ustawienia minimalne. Grałem w Thiefa na low i w Chaosa na low, i ten drugi wygląda znacznie lepiej.

3. Mówisz, że Thief ma wypasiony klimat i genialną muzę. Rozumiem, że tego Chaos nie ma? W Chaosie wszystko generuje klimacik. Shetland, kumpel Fishera, który okazuje się być zdrajcą, mowa jest też o Massie, którego Fisher zabił we Włodywojstoku (chyba to miasto, nie jestem pewny, jak to się pisze), dwóch strażników rozmawiających o Czarnym Ninja w Gruzji, poruszanie się jak cień po łaźni, w której światła świec rzucają piękne światło na ściany, wspaniale rozwiązane poziomy (zwłaszcza bank i sytuacja z laserami- ekstra), desperackie rozbrajanie bomb, podczas gdy Shetland nam mówi o tym świecie, reklamy prawdziwych produktów w świecie gry, kradzież papierów z biura dyrektora banka, świetne dialogi między Fisherem a przesłuchiwanym, powstrzymanie odpalenia rakiety z ładunkiem jądrowym w ciągu 3 minut, seppuku generała Otomo... Mam dalej wymieniać? Mephistopheles czy McClanesHungOver2 zdaje się że mogą potwierdzić słuszność moich słów. Mantis- takie smaczki generują klimat. :D
Dźwięk- tutaj, przyznam szczerze, bardziej podobał mi się dźwięk z Pandory, chociaż temu z Chaosa również nie można nic zarzucić. A dźęk w Thiefie? Nie grałem w niego na tyle długo, żeby zauważyć jakieś wspaniałe kawałki. Za to muza podczas szukania bomb w łaźni, która przyspiesza wraz z upływem czasu, jest tak wspaniała, że czasami po znalezieniu bomby czekałem koło niej, tak długo, jak się dało.

4. Gameplay- w Thiefie strasznie mnie denerwowała niemożność schwytania strażnika. Walenie go po łbie z tej pałki nie sprawia tyle przyjemności, co zabawa w kotka i myszkę ze strażnikiem kręcącym się we wszystkie strony świecąc latarką. Widok TPP może się chować przy tym, co możemy zobaczyć w SC3. Nasz złodziej zawsze porusza się w tej samej pozycji, podczas gdy w Chaosie można zobaczyć, jak Fisher powoli skrada się do ofiary- najpierw za nim idzie, potem stawia coraz delikatniejsze kroczki, trzymając ręke na nożu na wszelki wypadek- po prostu bomba. W Thiefie denerwowała mnie nie możność schwytania nikogo.

5.Multi- powtórzę swoje słowa- te tryby są za dobre i zbyt znaczące, żeby ich nie doceniać. Poza tym, one też mają swój klimat, niejednokrotnie dużo większy niż z singla. Kiedy się rozbraja ostatnią wytyczną, mając ostatnie życie, na pół minuty przed końcem misji, grając przeciwko dobrym graczom, na ranking, ze świadomością, że do pomieszczenia za chwilę wpadnie granat, nic nie przebije! Sanchin może potwierdzić.

Mantis--->Pamiętasz moje pierwsze wystąpienia na tym forum? (Swoją drogą, tamte wpisy były moimi pierwszymi na jakimkolwiek forum). Moja postawa była wtedy podobna do tej, jaką teraz prezentuje Skiper, nie sądzisz? Ale coz, wtedy byl odcinek 7, teraz 16... Czas zmienia czlowieka :D

11.07.2005
15:24
smile
[28]

skiper9 [ Night Rider ]

Psycho_Mantis ------->
Powiem tak. Dla mnie gra, w któej akcja dzieje się w spółczesności nie ma żadnego klimatu. Zato średniowiecze miało swój wspaniały klimat. I nic tego nie zmieni. I nie spieraj się ze mną, bo twoje poglądy są inne - moje inne :]

11.07.2005
16:10
smile
[29]

skiper9 [ Night Rider ]

DarkQra ---------------->
A więc do rzeczy :P
Ad.2. Widzę, że znasz się na rzeczy :] W T3 nie da się włączyć PS 3.0, bo gra go nie obsługuje. Kompa ma jakiego mam. Athlon XP 2500 , 512 DDR 400 , Radek 9800 Pro. Jak grałem w T3 to grafe dawałem zawsze wszystko na maxa. Tylko z tym AA x16 to trochę przegiąłeś:| Ja tej funkcji w ogóle nie używam, bo ząbki na krawędziach w ogóle mi nie przeszkadzają :P Odpowiadam Ci, że grałem w Chaosa, ale wyłączyłem go po 15 minutach :P Powtarzam to już po raz n-ty, że grafika mnie wali. A T3 ma ją jak dla mnie super.

Ad.3.
Tak, Thief ma wypasiony klimat i genialny dźwięk. Po prostu cudo. A ta muzyka! Mmmmm:) Po prostu nie da się tego opisać, to trzeba usłyszeć;) IMO Chaos Theory nie ma w ogóle klimatu. Za to Thief ma i to jaki. Wszystko w nim buduje klimat. Po pierwsze, że akcja dzieje się zawsze w nocy. Po drugie średniowiecze! Brak elektryczności. Zamiast lamp na ulicy - pochodnie. Garrett może je gasić za pomocą wodnych strzał :PPP I to ma klimat. Tego nie da się opisać. Tego Sprinter Cell nie ma. Zato Sam Fisher ma wypasione gadżety. Garrett takich gadżetów nie ma. Musi sobie radzić bez nich. I radzi sobie, bo to jest Garrett :PPP

Ad.4. W Thiefe nie wali się "po łbie" pałką tylko uderza się w plecy, przez to strażnik zostaje ogłuszony. Thief ma taki bajer, że jak strażnik szuka intruza, czyli mnie :PPP to nie można go wtedy ogłuszyć. Można tylko wtedy, kiedy niczego się nie spodziewa :P A propos, nie tylko pałka głuszy do ogłuszania, ale też "sztylet". Tylko wtedy jest to bardziej drastyczne :P Widok TPP w Thiefe może się chować? Co ty mówisz? :| Jest zrobiony tak jak powinien być. A propos ja nie gram w tym trybie, tylko w FPP, bo poprzednie części w nim były i się do nich przyzwyczajałem.

Ad.5.
Nie wyobrażam sobie multi w Thiefie. I dobrze, że go nie ma.

Powiem tyle: „Thief jest dla mnie jak dobre wino, które nie cenię za to, że szybko uderza do głowy – tylko za smak”

11.07.2005
16:15
[30]

Orlando [ Reservoir Dog ]

Gralem w demo T3 i jakos mnie nie wciagnelo, nie to co SC3...

11.07.2005
16:33
[31]

Psycho_Mantis [ MGS Fan ]

DarkQra ---> Na stępie - nie wal spojlerów :P Nie psuj mi zabawy :P A jeśli masz je pisać ostrzgaj o tym :D
"Pamiętasz moje pierwsze wystąpienia na tym forum? (Swoją drogą, tamte wpisy były moimi pierwszymi na jakimkolwiek forum). Moja postawa była wtedy podobna do tej, jaką teraz prezentuje Skiper, nie sądzisz? Ale coz, wtedy byl odcinek 7, teraz 16... Czas zmienia czlowieka :D" ---> I bardzo dobrze, teraz dyskutuje się o wiele inaczej. Ja fanatyzm porzuciłem na forach jakieś 2 lata temu :D



skiper9: "I nie spieraj się ze mną, bo twoje poglądy są inne - moje inne :]" --> Ewidentny przykład dorabiania sobie filozofii do gry (tak jak ja kiedyś do MGS czy DarkQra do SC jeszcze niedawno :). Chcac wywyzszyc swojego Thiefa zmieniasz znaczenie slowa klimat. Tyle o temacie.
Dopoki nie zaczniesz patrzec obiektywnie na gre nie ma sensu dyskutowac.
Pytanie na dokladke: wymien 3 wady Thiefa 3...

Pozatym: "IMO Chaos Theory nie ma w ogóle klimatu. Za to Thief ma i to jaki." łamie pewną zasade we wstepniaku... o Ile nie jestem zagorzaly obronca SC (co niektorzy moga potwierdzic) o tyle nie trawie rzucania slow na wiatr...

Uuuu... Wyzej pytalem o blad w grze - sam juz jeden wymieniles :P --- "Thief ma taki bajer, że jak strażnik szuka intruza, czyli mnie :PPP to nie można go wtedy ogłuszyć. Można tylko wtedy, kiedy niczego się nie spodziewa :P". Jak rozumiem nie da sie ogluszyc bardziej uwazajacego straznika - LOL. Blad merytoryczny. Moim celem nie bylo wytykanie bledow w tej grze ale sam go wymieniles :P

"Nie wyobrażam sobie multi w Thiefie. I dobrze, że go nie ma." --> Typowy, prymitywny... ehhh... "argument" (?LOL) fanow gry bez multi ktorzy spieraja sie z fanami gry z multi :P

11.07.2005
17:33
smile
[32]

skiper9 [ Night Rider ]

Orlando ------------>
Zagraj w full wersje. Wtedy zobaczysz, czym naprawdę jest skradanka :P

11.07.2005
17:40
smile
[33]

skiper9 [ Night Rider ]

Psycho_Mantis ------>
To nie jest błąd, że nie można ogłuszyć strażnika któy szuka intruza. Dla mnie to jest bajer, bo gra staje się wtedy dużo trudniejsza...

11.07.2005
19:54
[34]

Psycho_Mantis [ MGS Fan ]

skiper9 --> Jest to błąd merytoryczny i podchodzący o rozwiązanie z cyklu sci-fi :> Możliwość uderzenia powinna być zawsze możliwa (bo sorki ale dlaczego to samo uderzenie w jednym przypadku ma ogłuszać a w innym nie). Jedyna różnica powinna być w trudności dokonania tego: strażnika beztrosko przemierzającego korytarze jest zdecydowanie łatwiej podejść i uderzyć niż takiego, który jest zaalarmowany i rozgląda się wkoło cały czas.
Zablokowanie pewnej funkcji naszego bohatera wynikające tylko ze stanu w jakim się znajduje (normalny / zaalarmowany) jest głupotą i bezwzględnym naruszaniem jakiejkolwiek rzeczywistości.
Tyle w kwestii, którą sam pociągnałeś…

11.07.2005
20:03
[35]

DarkQra [ Pretorianin ]

skiper---> Ad Ad.2 :D Dlaczego mówisz, że przegiąłem z grafiką? Powiedziałem, że jak to sobie to wszystko powłączasz, to masz taką grafę, jakiej w życiu nie widziałeś. I nikt mi nie wmówi, że T3 ma lepszą. Sam nie gram na tych wszystkich "spojlerach", ale jak mówimy o grafice w CT, to nie omieszkam się wypowiedzieć również o tych wszystkich bajerach. Poza tym, jak bym się uparł, również to można uznać za wadę- grafika jest częscią gry, tak samo jak muzyka czy fabuła.

Ad Ad.3- średniowiecze ma swoje klimaty, nie powiem, że nie, ale żeby od razu mówić, że nowoczesność nie ma swojego klimatu? To tak jakby powiedzieć, że Fallout jest najgorszy z RPG, bo akcja nie dzieje się z łukiem w ręku. Paranoja...
Technologiczne zabawki Fishera? Od razu widać, że grałeś tylko 15 minut. KAŻDY, kto grał dłużej w CTeka powie ci to samo, co ja: większość z tych zabawek się nie przydaje. Te wszystkie moduły do strzelby, typu shotgun i snajpera są dla prawdziwego skradankowicza bezużyteczne. Oba moduły są tak głośne, że zaraz masz na głowie cały pluton egzekucyjny :D. O ocenie na koniec misji nie wspomnę.
Inna rzecz: tobie się nie podobają te "gadżety", a mi się nie podobają wodne strzały czy mechaniczne oko. Kto to widział, żeby w średniowieczu noktowizor w oku był... To psuje "klimat"

Ad Ad4. Co za różnica, czy w łeb czy w kark, jeśli skutek ten sam? Czy to jest bajer, że jeżeli ktoś ciebie szuka, a ty nie możesz go uspić (nie na zawsze)? Równie dobrze mogę powiedzieć, że gra jest ograniczona i mająca mało opcji, bo jak ktoś mnie szuka, to ma immunitet.
Stary, jak grałem w Thiefa, to musiałem przełączyć się na TPP, bom w Splintera maniakuję ja. Garret zawsze chodzi w tej samej pozycji, a Fisher (co moga potwierdzić wszyscy, którzy grali chociażby w demo) zmienia swój sposób poruszania, w zależności od tego, w jakiej odległości od przeciwnika jest. I robi to niesamowicie płynnie.
Ty się do FPP przyzwyczaiłeś, więc to, że TPP jest beznadziejne jest już nie istotne, bo przecież TY chodzisz w FPP. A ponieważ patrzysz własnymi oczami, wady widoku z zza pleców już nie istnieją.
Obiektywniej trochę proszę.

Ad Ad5. Jak grałem w SC 1 też sobie multi nie wyobrażałem. Ale jak widać zrobili multi i udało im się to perfekcyjnie.

Generalnie zgadzam się z opiną Mantisa.
Tak nawiasem: po publikacji ostatniego posta Mantisa na forum opublikowałeś jeszcze swoje 2, ale w żadnym z nich nie umieściłeś odpowiedzi na pytanie Mantisa. Tak więc powtórzę ci jego pytanie :
wymień 3 wady Thiefa. Jak kto mnie kiedyś pytał o wady w CTeka powiedziałem, co mi się nie podoba, zaś ty sprawiasz wrażenie osoby, która wymiguje się od odpowiedzi. To już jest drugi przypadek- pierwszy był po moim zapytaniu, dlaczego sądzisz, że T3 jest lepszy.

Kiedyś Mantis mówił mi o obiektywności, teraz ja mówię tobie :D

11.07.2005
20:44
smile
[36]

Hitmanio [ KG 21 ]

Co do waszych dyskusji na temat Thiefa 3 i SC:CT, mi obie nie wejdą (za sprawką oczywiście pixel-shaderów, których nie posiada GF4MX :() a chętnie bym sobie podyskutował :) Hmm, Psycho_mantis, pogadajmy o Metal Gear Solid 1 :)

11.07.2005
20:46
smile
[37]

skiper9 [ Night Rider ]

Psycho_Mantis---->
Może dla Ciebie to jest błąd, ale dal mnie nie. I cieszę się, że coś takiego wprowadzili, bo w poprzednich częściach Garretta tego nie było. Tym samym spowodowali, że gra stała się trudniejsza :D

DarkQra ---->
Ad Ad Ad.3. "Kto to widział, żeby w średniowieczu noktowizor w oku był... To psuje "klimat". Świat Thiefa to owszem - średniowiecze. Ale to nie jest normalne średniowiecze. To jest "świat" wykreowany przez twórców Thiefa. Ten świat jest bardziej rozwinięty technologicznie niż normalne średniowiecze, co za tym idzie Garrett posiada mechaniczne oko. A czy ty chociaż się zastanowiłeś skąd on ma to mechaniczne oko? :D IMO to nie psuje w ogóle klimatu, bo ja tego "przyrządu" w ogóle nie używam. A to że jest, to wcale mi nie przeszkadza.

Ad Ad Ad.4. "Czy to jest bajer, że jeżeli ktoś ciebie szuka, a ty nie możesz go uśpić (nie na zawsze)?" Mylisz się i to bardzo. Nie mogę danego osobnika uśpić pałką. Ale mogę go normalnie uśpić za pomocą strzały gazowej :DDD Co do TPP, to zostało wprowadzone dopiero w 3 części przygód Garretta. IMO ten tryb zrobiony jest porządnie, i nie mam do niego żadnych zastrzeżeń.

"Zaś ty sprawiasz wrażenie osoby, która wymiguje się od odpowiedzi" - Wiesz, nieźle to wymyśliłeś! LoL. Po prostu jeśli chodzi o pierwszy post do Ciebie, to nie zauważyłem prośby. A jeśli mam wymienić wady Thiefa, oczywiście że to zrobię. Nie ma gier idealnych. A więc w 3 części nie podoba mi się to co zrobili z Garrettem kiedy wpada do wody. Po prostu umiera zaraz, a w poprzednich częściach potrafił pływać :| Ale nie przeszkadza mi to w ogóle. Hmmm, na pewno są jeszcze jakieś rzeczy które mi się nie podobają, ale nie jestem teraz w stanie ich napisać. Musiałbym włączyć grę, a nie mam jej zainstalowanej.


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-11 20:57:27]

11.07.2005
20:51
smile
[38]

skiper9 [ Night Rider ]

Hitmanio ------->
A słyszałeś o czymś takim jak 3D ANALYZER?

11.07.2005
20:56
smile
[39]

CHESTER80 [ Legend ]

No proszę ! Jeszcze do niedawna spieraliśmy się na temat "SC vs MGS" a teraz przyszła kolej na "SC vs Thief 3" :) Pozwolę sobie bezczelnie wtrącić się do waszej bardzo ciekawej dyskusji. Otóż uważam Thief 3 za genialną grę, która ma swoje wady, ale te wady to prawie pikuś przy jej zaletach. A zalety trzeciego Thiefa to przedewszystkim ten wspomniany już cudowny klimat, ogromny i prawie nie ograniczony świat Garreta, czyli miasto po którym łazimy gdzie chcemy, oraz genialne lokacje w których wykonujemy arcyciekawe misje. Spędziłem w tym mieście kilka ładnych miesięcy, przechodząc niektóre misje po kilka razy. Tak mocno urzekła mnie ta gra. Ale niestety silnik Deus Ex 2, dał się graczom mocno we znaki. Niestety, nie mogę powiedzieć zbyt wiele dobrego o tym enginie. Jest przedewszystkim źle zoptymalizowany, mocno ograniczony terytorialnie (ciągłe loadingi poszczególnych części miasta), no i ma niezbyt ładne texturki, naszczęcie nie wszystkie. Najbardziej dokuczała mi niska ilość klatek, problemy ze sterownikami, animacja Garreta też nie jest zbyt dobra (w porównaniu do Fishera czy pana z gry Manhunt naprzykład). Grafika jest generalnie śliczna w tej grze, i buduje cudowny fantasy-średniowieczny klimat, w końcu który gracz chodzi po planszy i bada rozdzielczość textur na budynkach ? :) Świetne są też filmiki przerywnikowe, dawno nie widziałem czegoś tak pięknie wykonanego. Na koniec powiem tak: pierwszy Splinter Cell był i jest moją ukochaną skradanką, bo dla mnie nie ma on żadnych wad, a przynajmniej takich jak ma Thief 3. Silnik Splintera generuje śliczną grafę i działa idealnie na słabszych kompach, textury są ostre jak żyleta, postać chodzi jak powinna itd. No i jeszcze kwestia dla mnie najważniejsza - misje. W Thief 3 były misje genialne i misje przeciętne (na szczęście w mniejszości). Tym czasem w SC są same genialne misje, oczywiście moim skromym zdaniem. I to tyle odemnie na temat "SC vs Thief 3". Kocham obydwie te gry, ale Splinterka mocniej :) Kocham też Snake'a (chociaż bardziej by pasowało Raidena, he he) ale to już inna bajka...

Co do MGS3 to niestety dopiero pod koniec wakacji będę miał całą kwotę na ps2, więc zagram dopiero we wrześniu :( Co do MGS3: Subsistance PC to w dalszym ciągu mocno wierzę w tą wersję, myślę że wyjdzie sobie po cichu razem z wersją na PS2 i Xbox. Myślę że gracze PeCetowi rzucą się na ten tytuł i pan Kojima pomyśli sobie "No ładnie, MGS4 musimy wydać w pierwszej kolejności na PC" :) Wiem, wiem, kupi mama beret... :)

11.07.2005
20:57
smile
[40]

Hitmanio [ KG 21 ]

skiper9 ==> Ba, nawet go używam :) Ale to nie to samo co np: odtworzenie SC:CT na np: GF6600 :P A używałem go do PoP 1,2 :) Działało :) A teraz kto podyskutuje o fabułach MGS ? :) Nawet MGS3: Snake Eatera! :)

11.07.2005
21:01
smile
[41]

Hitmanio [ KG 21 ]

CHESTER80 ==> Przyznam Ci narazie, że chyba razem z Psycho_Mantisem, najlepiej opisujecie recenzje i opinie o grach :) Przynajmniej tak dostrzegłem :) Co do MGS (moja miłość:)) Raiden nie ma eee... genitaliów! Dlatego robi tę "gwiazdkę" (taki trick w MGS2) tak sprawnie jak kobieta :P

11.07.2005
21:07
smile
[42]

skiper9 [ Night Rider ]

davhend ==>
Może ty byś się wypowiedział na temat Thiefa 3? Skoro to twoja ulubiona skradanka...

11.07.2005
22:31
[43]

DarkQra [ Pretorianin ]

skiper--->

Ad Ad Ad Ad.3. Skoro technologiczne zabawki w średniowieczu ci nie przeszkadzają, to jakim cudem elektroniczne zabawki Fishera w niedalekiej przyszłości ci przeszkadzają?
IMO to nie psuje w ogóle klimatu, bo ja tego "przyrządu" w ogóle nie używam.. To, że nie używasz wcale nie znaczy, że nie psuje. Zupełnie jak miałbyś samochód ze bardzo małym bagażnikiem i mówił, że jest mały, ale nie urzywasz i dlatego nie uznajesz tego za wadę. Dla mnie średniowiecze to średniowiecze i coś takiego jak noktowizor zupełnie nie powinno się w nim znaleźć. Za to akcja Splinterów dzieje się w niedalekiej przyszłości, więc nie można się przyczepić, że to jest bez sensu. Oczywiście w granicach normy- jakbyś miał telwizor wpakowany do rocket launchera z klimatyzacją w roku 2008 to bym się czepiał :D

Ad Ad Ad Ad.4. Co do TPP, to zostało wprowadzone dopiero w 3 części przygód Garretta. IMO ten tryb zrobiony jest porządnie, i nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Nie wiem czy zauważyłeś, ale my PORÓWNUJEMY te gry, a tryb TPP w Thiefie się chowa przy tym, co możemy zobaczyć w Chaosie. Kropka.

A więc w 3 części nie podoba mi się to co zrobili z Garrettem kiedy wpada do wody. Po prostu umiera zaraz, a w poprzednich częściach potrafił pływać :| Ale nie przeszkadza mi to w ogóle.
Gdzie tu jest logika? To ja zacznę mówić, że w multi Chaosa jest sporo bugów, ale nie przeszkadza mi to w ogóle. Jaki to ma sens? Ja chcę, żeby moja gra była jak najlepsza i dlatego mi bugi przeszkadzajć. Ale widać tobie wszystko jedno...

Może dla Ciebie to jest błąd, ale dla mnie nie.
Czyli że dla ciebie ewidentne wady nie istnieją? Jak coś jest błędem to jest, i tyle. Przykładowo: napisałeś 2+2=5. Wszyscy wkoło mówią Ci, że źle, ale dla ciebie jest dobrze i nie przyjmujesz tego do wiadomości.


Czy znasz jakieś inne słowa oprócz LOL? Coś często go używasz, trochę za często, jak dla mnie. Wiesz, że określenie jest tym mocniejsze im rzadziej używane? Jak byś wszędzie pisał "potęzny" to to słowo traci na swoim znaczeniu.

Dziwi mnie jeszcze jedna rzecz: bez zainstalowanego Thiefa nie umiesz wymienić jego wad?

11.07.2005
23:17
[44]

Psycho_Mantis [ MGS Fan ]

skiper: "Może dla Ciebie to jest błąd, ale dal mnie nie." ---> Nie, nie. To nie jest dla mnie błąd, to jest czyste science-fiction (porownaj wypowiedz DarkQra o 2+2=5). O to mi chodzi, a Ty nadal jesteś maniakalnie wpatrzony...

Hitmanio: Przyznam Ci narazie, że chyba razem z Psycho_Mantisem, najlepiej opisujecie recenzje i opinie o grach :) ---> Dzięki :D Obiektywizm nie jest mozliwy ale racjonalnosc jak najbardziej :)
A co do fabuły MGS, to może o MGS4 ? :P

DarkQra ---> Daj skiperowi spokój :P Tutaj trzeba ostro tak jak zwykle z fanatykami :) Nie lubie patrzeć fanatycznie i szczerze mowiac najwiecej wad / bledow / niedopatrzen bylbym w stanie wymienic w MGS'ach bo je najbardziej znam. Ale nie trawie fanatykow :P
Aha, co do "Dziwi mnie jeszcze jedna rzecz: bez zainstalowanego Thiefa nie umiesz wymienić jego wad?" - dobry pretekst bo zapewne niepotrafi wymienic wad (jako fanatyk) a nawet jesli je wymienia (skok do wody, dziwna technokratyzacja w swiecie Thiefa) to twierdzi ze one mu nie przeszkadzaja - LOL (uzywam rzadko wiec jest to mocne LOL :D)

11.07.2005
23:37
smile
[45]

skiper9 [ Night Rider ]

DarkQra ---->

Ad Ad Ad Ad Ad.3. "Skoro technologiczne zabawki w średniowieczu ci nie przeszkadzają, to jakim cudem elektroniczne zabawki Fishera w niedalekiej przyszłości ci przeszkadzają?" W Thiefie jest chyba tylko taka jedna technologiczna zabawka. Ale zato Garrett nie posiada wypasionych broni z tłumikiem. Musi sobie radzić, posiadając tylko łuk. IMO łuk jest bardziej oryginalny niż współczesne pukawki. A propos to mechaniczne oko Garretta nie posiada takiego bajeru jak u Fishera, że widać przeciwników "na ciepło".


Ad Ad Ad Ad.4. Zgadzam się z Tobą, że Splinter Cell ma lepszy tryb TPP. Ma lepszy, bo ta gra jest tylko w tym trybie, więc programiści skupili się tylko na nim. Zato w Thiefie są 2 tryby. Więc, nie dziw się że TPP w Thiefe wypada gorzej. Programiści skupili się bardziej na trybie FPP, ponieważ 2 poprzednie części były w tym trybie. Chcieli żeby fani byli zadowoleni...

"Ale widać tobie wszystko jedno... " Nie jest mi wszystko jedno :| Oczywiście, że chciałbym aby było to zrobione jak należy. Ale co na to poradzić? Trzeba cieszyć się tym co jest.

"Czyli że dla ciebie ewidentne wady nie istnieją?" Oczywiście, że istnieją. Ale jak mówiłem to dla mnie nie jest żaden błąd. Dla mnie to jest bajer, ponieważ przez to gra jest trudniejsza. A ja lubię trudne gry :D

"Czy znasz jakieś inne słowa oprócz LOL?" Tutaj już zeszłeś z tematu porównywania gier:| Wiesz to słowo mi się bardzo podoba, więc go cały czas używam. Tak samo jak komuś się podoba słowo np. "ziomek", więc cały czas go używa.

”Dziwi mnie jeszcze jedna rzecz: bez zainstalowanego Thiefa nie umiesz wymienić jego wad?" Tak bez zainstalowanego Thiefa nie umię sobie przypomnieć, które wady są na tyle duże aby je wymieniać :P

12.07.2005
01:06
smile
[46]

MGS_Saladin [ ]

a mnie to niedopisali

12.07.2005
07:54
smile
[47]

skiper9 [ Night Rider ]

Psycho_Mantis ---->
Może i jestem maniakalnie wpatrzony, ale tak jak mówiłem mi to nie przeszkadza :P

MGS_Saladin ---->
Tu jest samo obsługa ;)

12.07.2005
13:43
[48]

DarkQra [ Pretorianin ]

skiper--->

Ad Ad Ad Ad Ad Ad.3. Musi sobie radzić, posiadając tylko łuk. IMO łuk jest bardziej oryginalny niż współczesne pukawki.. Z tego co pamiętam, łuk w Thiefie również jest całkiem cichy. Poza tym, dla mnie łuk w średniowieczu wcale nie jest bardziej oryginalny od pistoletu z tłumikiem w 2008r.

Ad Ad Ad Ad Ad.4. Ja sądze, że jak coś robić, to dobrze. Po co wogóle robić TPP, które jest badziwne, skoro "fani" i tak grają w FPP? Bez sensu :D

Oczywiście, że chciałbym aby było to zrobione jak należy. Ale co na to poradzić? Trzeba cieszyć się tym co jest. Widzisz, w świecie Chaos Theory to GRACZE szukają błędów. Ubi soft wydał wersje beta za free do sciagniecia w necie, i dlatego Chaos ma teraz 3 razy mniej bugów niż miałby bez tej bety. Ubi soft myśli :D
Musze spadac, reszte napisze potem :D

12.07.2005
13:56
smile
[49]

skiper9 [ Night Rider ]

DarkQra ---->
No, Ubisoft bardziej myśli niż taki Eidos :( Szkoda, bo też mogli coś takiego zrobić. Ale cóż, wersja finalna Thiefa 3 wcale nie jest tak bardzo napakowana bugami. Trochę się znajdzie, ale nie są to bugi, które wykluczają przyjemność płynącą z gry :PPP

12.07.2005
14:56
[50]

DarkQra [ Pretorianin ]

skiper---> w Chaosa też nie zauważyłem bugów uniemożliwaiających grę, są to raczej małe błędy, takie jak: niewidzialna mina w miesjscu x czy coś w tym guście. Ale są też takie, że można przy odrobinie chęci wejść do połowy w podłoge i dalej się normalnie poruszać, ale że jest to nieprzydatne, podczas gry i tak nikt tego nie robi :D. Gracze zgłaszają błedy na forum czy gdzieś tam, i następny patch 1.04 zlikwiduje jakieś 90% tych bugów :D

12.07.2005
14:57
[51]

DarkQra [ Pretorianin ]

eee, fote ucieło? zobacze jeszcze raz

12.07.2005
14:58
smile
[52]

DarkQra [ Pretorianin ]

Nie da rady, fota nie weszla... wpakuje inna

12.07.2005
15:00
smile
[53]

DarkQra [ Pretorianin ]

ucięło fotę, wpakuje inna...

12.07.2005
15:04
smile
[54]

skiper9 [ Night Rider ]

DarkQra ----> chyba masz coś zrąbany ten net :P

12.07.2005
16:29
smile
[55]

DarkQra [ Pretorianin ]

Powiem tak: o LOL :D

12.07.2005
18:35
smile
[56]

Judith [ Gladiator ]

Ooo, widzę, że ktoś się bije o T:DS, faajnie. U mnie ta gra przeżywa ostatnio prawdziwy renesans, a to dlatego, że kupiłem sobie wreszcie SB Live 7.1, jakoś dziwnym trafem moja poprzednia karta nie obsługiwała połowy dźwięków w grze, nie wspominając już o EAX HD :).

Co do fabuły i klimatu - Seria SC zawsze kulała, jeśli chodzi o fabułę, SC:CT jest najlepszym tego przykładem. Tom Clancy już chyba tylko parafką zatwierdza ten projekt, albo mu się wena pisarska skończyła... Tu, o ile można te dwie gry porównywać, Thief wypada znacznie lepiej - ciekawy, tajemniczy świat, osadzony w stylistyce Steampunk, charyzmatyczne, dobrze zarysowane psychologicznie postacie, ciekawa fabuła. Co do klimatu - trudna sprawa, chyba zależy to od preferencji - mnie jako maniakowi Thiefa wiadomo co bardziej odpowiada :)

12.07.2005
18:55
smile
[57]

Judith [ Gladiator ]

Tak swoją drogą davhend, zedytuj mnie we wstępniaku:

* Judith (Thief: Deadly Shadows)

12.07.2005
19:34
[58]

mineral [ Happy Opera User ]

Może ktoś mi powiedzieć gdzie znajdę kryjówkę jakiegoś kolesia, bo stamtąd mam iść na komisarjat policji albo coś? To jest na placu (cholercia tego też zapomniałem) misja pierwsza bodaj druga w pierwszym splinterze.

12.07.2005
19:50
smile
[59]

skiper9 [ Night Rider ]

Judith ---->
"Uwaga: Samoobsługa, jeśli chcesz być na liście stałych bywalców to dopisz się do skopiowanej listy (użyj pogrubienia - bolda)!" Nie umiesz czytać? :P

mineral ---->
\/

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-12 19:49:23]

12.07.2005
20:25
[60]

mineral [ Happy Opera User ]

skiper--> jakby co to prześlij mi kod do aktywacji poradnika przez gg ok?

12.07.2005
21:24
smile
[61]

skiper9 [ Night Rider ]

mineral ----> ja nie mam tego kodu, bo nie zakupiłem poradnika :P Niestety, ale jak chcesz go miec, musić wydać kasę :PPP

12.07.2005
23:13
smile
[62]

lambert2005 [ Junior ]

Witam wszystkich a przedewszystkim mego koleg darqre. Sluchajcie jako redaktor oficjalnej polskiej strony o Splinter Cell (www.splintercell.cenega.net i scct.9.forumer.com[bez www!!!]) chcialbym was zachecic do brania udzialu w robionym przez nas mappacku (www.scctmappack.glt.pl). Prosze o przylaczenie sie szczegoly na stronie. Przydatne bardzo osoby ze znajomoscia editora

12.07.2005
23:14
smile
[63]

Hitmanio [ KG 21 ]

Psycho_Mantis ==> O czym ma być fabuła MGS4? Bo tak 1 opowiada o wogóle zapoznaniu sie z MGS (chociaz te na nesa opowiadają, jak Snake zabił Big-Bossa (gracze MGS3:SE wiedzą o kim mowa)), 2 opowiada o dalszej części przygód Snake'a (i tu się pojawił Raiden, syneczek bez jaj...), 3 o latach 60's, o starym Snake'u :) Więc o czym ma być 4? zapewne po przygodach na tankowcu?

12.07.2005
23:30
[64]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Judith ---> "Seria SC zawsze kulała, jeśli chodzi o fabułę, SC:CT jest najlepszym tego przykładem."
W którym miejscu CT fabuła "kuleje"?

13.07.2005
00:40
smile
[65]

Judith [ Gladiator ]

Meph, może inaczej - nie tyle kuleje, bo jest spójna, to fakt. Ale jest z nią jeden problem - jest wydumana i kompletnie nie porywa. Ot kolejny, na siłę stworzony konflikt, który ma zachwycać, ale nie zachwyca, zwłaszcza, że jest do znudzenia podawany w formie "Panoramy".

Zdecydowanie bardziej porwał mnie pastiszowato-komiczno-tragiczno-telenowelowaty wątek fabularny w MGS2: Substance :). W Thiefe od 1 do 3 w zasadzie konstrukcja fabuły jest cały czas jedna i ta sama: niby czarny charakter, ale ratuje świat. Ale za każdym razem robi to inaczej, na tyle ciekawie, że podoba się to nawet za trzecim razem (choć już jakby nieco mniej niż za drugim ;) ).

Pierwszy SC - wykonanie i gameplay jak najbardziej, fabuła średniawa, po raz kolejny ten sam schemacik, podobny jak w przypadku serii Rainbow Six, tyle, że dla pojedynczego osobnika. Drugi SC - fabuła znowu taka sobie, gameplay (single) tylko momentami dobry. Trzeci SC: ślicznie wyglądający, fabularnie owszem, wiarygodny, ale nie porywający zupełnie - ale za to jaki tryb multi :). W pewnym momencie zarzuciłem single, do tej pory nie mam ochoty na nic poza graniem po sieci.

[edit] Ach, zapomniałem dodać disclaimera: powyższy tekst to tylko i wyłącznie moja prywatna i subiektywna opinia :)

Wracam do Keeper's Library dostać po raz kolejny zawału, jak ktoś na mnie wpadnie :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-13 00:41:33]

13.07.2005
00:53
smile
[66]

Psycho_Mantis [ MGS Fan ]

Hitmanio ---> Fabuła MGS4 to kontynuacja tego co mamy po MGS2 (po 2009r.). Pjawi sie tam Snake, Raiden, Vamp, i moze nawet sam Big Boss. Raiden na artach z E3 trzyma dziecko na rekach - jego ktorego matka jest Rose lub tez dziecko Olgi porwane przez Patriotow ktore Snake mial wedlug obietnicy odzyskac. Lajza Vamp zyje, Meryl powraca (to byl blad w MSG2), Otacon pewnie bedzie sie dalej trzymal Snake'a, no i oczywiscie zobaczymy Ocelota (pod postacia Ocelota albo juz tez calkowicie pod postacia Liquida). :D

13.07.2005
01:03
[67]

Judith [ Gladiator ]

Aha, ktoś się tu jeszcze upierał, że Thief = średniowiecze, co nie jest prawdą. Widać to chyba najbardziej po T2: The Metal Age, do którego określenie Steampunk pasuje chyba najbardziej. Owszem, może i elementy architektury średniowiecznej występują, natomiast wnętrza domów i ich stylistyka oscylują gdzieś w okolicach epoki wiktoriańskiej. Ponadto naturalne jest, że obok siebie występują skomplikowane maszyny (np. o napędzie parowym), elektryczność, a z drugiej zaś strony magia.

13.07.2005
07:47
[68]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Judith --->
"powyższy tekst to tylko i wyłącznie moja prywatna i subiektywna opinia "
I tu jest pies pogrzebany. :P To właśnie fabuła w SC buduje ten polityczno-thrillerowy klimacik, a nie na odwrót. A porywająca jest IMHO jak najbardziej już sama w sobie, nie wspominając już o mistrzowskich niekiedy scenach, w kórych nie mogłem przez chwilę oderwać wzroku od monitora, jak zatopienie USS Welsh. Takie są książki Toma Clancy'ego, filmy Toma Clancy'ego i gry również. Tutaj zwroty akcji nie polegają na tym, że ktoś jest ojcem kuzynki sąsiadki siostrty szwagra człowieka-żyrafy, który w przeszłości był agentem KGB, zabitym przez głównego bohatera dwadzieścia lat wcześniej Baden-Baden. Jeśli ktoś na takie wrażenia jest nastawiony, wcielając się w Fishera, to zawiedzie się i to bardzo. Że SC jest schematyczny? Ano jest, jak na produkt sygnowany nazwiskiem Clancy'ego przystało. Dzieła wielkich autorów mają to do siebie, że są właśnie schematyczne. Chociażby Clive Barker, czy Stephen King (może oprócz Mrocznej Wieży). Tak samo argument, że Fisher to ponoć płytka postać. To nie jest płytka postać. To jest nor-mal-na postać. Bez żadnych udziwnień, telenowel, kazirodztwa itp. Ale o tym już pisałem wcześniej.
A wszystkie te zarzuty wywodzą się stąd, że z jakiegoś powodu niektórzy usilnie próbują przyrównywać SC do MGS, żeby na końcu stwierdzić, że (tu wpisz jeden z podanych tytułów) jest gorszy od drugiego, bo nie jest taki sam. A już najbardziej śmieszy argument, że postać Fishera bazuje na Snake'u. Jak dla mnie to ona bazuje na dwudziestu, czy trzydziestu innych postaciach z książek Clancy'ego, ale kto by się tym przejmował. :P

13.07.2005
12:40
smile
[69]

DarkQra [ Pretorianin ]

Nic dodać, nic ując, Meph. I znowu okazało się, że masz rację :D

13.07.2005
13:00
smile
[70]

Judith [ Gladiator ]

Meph - cos czuję, że się nie dogadamy :P Jak dla mnie fabuła w SC3 w takiej formie, jak jest zaprezentowana, nie prezentuje się specjalnie. Wierz mi, dużo lepiej czytało ją się na papierze... Poza tym sceny, o których opowiadasz, to tylko krótkie przerywniki, nie dającej mi takiej satysfakcji jak coś co anglicy i amerykanie nazywają game immersion. Czułem coś takiego w pierwszej odsłonie serii, choć otoczka fabularna mnie nie porwała. W SC3 jedyny moment napędzający adrenalinę jaki pamiętam, to podczas odpalenia tych rakiet w korei bodajże, wyścig z czasem - widzisz, sam ledwo pamiętam gdzie to miało miejsce. Dlaczego jednak autorzy nie pokusili się o więcej takich smaczków? Mam wrażenie, że na tym polu Ubisoft jest cały czas w tyle za konkurencją. Druga sprawa: łaskawie wpadli nas pomysł, że fajnie by było wrzucić statystyki, to może gracze chętniej będą wracali do misji, żeby ukończyć je z jeszcze lepszym wynikiem. Nie pamietam ile lat temu na to samo wpadli panowie z Io Interactive, w Hitmanie 2...

Wiem, ze marudzę, ale okres, gdy miałem 15 lat i zachwycałem się byle czym mam już za sobą. Póki co mam wrażenie że od strony fabularnej pan Clancy się nie przemęcza, delikatnie mówiąc. Dostaje zlecenie, wstaje rano, siada na kibelku, bierze coś do pisania, wychodzi po 15 minutach i fabułka gotowa :) Ew. ma coś w rodzaju gotowców, podobnych do tej komunistycznej tabelki do układania przemówień :P

13.07.2005
13:03
[71]

Judith [ Gladiator ]

Aha, poza tym sorry, daruj argumenty w stylu: "Dzieła wielkich autorów mają to do siebie, że są właśnie schematyczne" jest to kompletna bzdura, a argumantacja oparta na (mniej lub bardziej chwiejnym) autorytecie to typowa retoryka ad hominem :>

13.07.2005
13:19
[72]

Sanchin [ Konsul ]

Widzę, że wojna na linii SC vs. Thief idzie pełną parą.... O Theifie nie będę się wypowiadał, gdyż w niego nie grałem. W SCCT jest sporo więcej bardzo ciekawych momentów, rozmów, smaczko dodających adrenaliny jak chociażby wspomanie zatopienie USS Welsh. Uwaga SPOJLER, Mantis zamknij oczy:D Mi osobiście bardzo podobała się rozmowa Fishera z Shetlandem, tuż przed tym jak się go zabija:
Shetland: Chyba nie zabijesz przyjaciela....
*strzał w głowę Shetlanda*
Fisher: Nie, przyjaciela na pewno nie zabiję...
koniec SPOJLERA
Albo jeszcze filmik z Seulu gdy zestrzelono samolot...

13.07.2005
13:26
[73]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Judith ---> Nie chodziło mi o nazwanie Clancy'ego "wielkim twórcą", tylko pokazanie, że w wielu przypadkach tak to właśnie wygląda. Dajmy na to - stare westerny, klasyki kina - prawie zawsze opierają się na tym samym algorytmie. I co? Wielu ludziom właśnie to odpowiada. SC jest taki sam, tylko zamiast bandziorów mamy żołnierzy i najemników, pistolet z tłumikiem zamiast colta i gogle z trzema zielonymi światełkami zamiast kapelusza z dziurą po kuli. Jeśli komuś nie odpowiadają kowboje, indianie i salony z piwskiem w brudnym kuflu, to nie zobaczy całego piękna westernów. Jeżeli ktoś woli w grach akcję, wybuchowe filmiki co dziesięć minut i bohatera z przeszłością jak gwiazdy Romantiki, to nie będzie podobał mu się Splinter Cell. I tyle. Ale jeśli ktoś nie lubi westrnów, to nie powinien mówić, że są nudne, bo cały czas pokazują tam niedogolonych facetów, panienki w burdelowych strojach i fabuła nie porywa, bo tylko się strzelają i strzelają.

Btw, nie znam łaciny.

13.07.2005
13:26
smile
[74]

Judith [ Gladiator ]

Sanchin, ja bym tego wojną (jeszcze) nie nazwał, wiesz że lubię SC (multiplayer jest świetny), ale w pewnych kwestiach trzeba się szanować ;). Jeśi chodzi o fabułę, to naprawdę widzieliśmy w komputerowej rozrywce lepsze rzeczy..

Btw. pogrywam ostatnio w Ishara 3 na emulatorze dos'a - genialna zabawa, a gra ma tylko 5 mb :)

13.07.2005
13:30
[75]

DarkQra [ Pretorianin ]

A ja sądze, żr takich smaczków jak wyścig z czasem było więcej, choćby na przykład w osławionej łaźni czy w ostaniej misji, kiedy trzeba było powsrzymac odpalenie glowicy jadrowej.
A przykład Sanchina jest genialny :D.

Tak naiwasem: Clancy nie pisał scenariusza do ŻADNEJ gry z Serii Splinter Cell.

13.07.2005
13:40
[76]

Sanchin [ Konsul ]

QRa --> No przecież ja o łaźni też wspomniałem (Shetland)....

13.07.2005
13:41
smile
[77]

Judith [ Gladiator ]

Meph --> Problem w tym że mi właśnie takie rzeczy odpowiadają :) Jakby to ująć... MGS2 - to czyste szaleństwo, zwroty akcji nie z tej ziemi, fikcja doprowadzona do absurdu, ale znakomicie podana. Thief to z kolei spokój, dużo czekania, błądzenia w ciemności, zatapianiu się w klimat, adrenalinę podnoszą tu zupełnie inne rzeczy, ale też bardzo często. To takie dwa ekstrema (tak mi się wydaje), które dobrze wyróżnają obie serie. SC jest gdzieś pomiędzy, i mam nadall wrażenie, że pomimo trzech osdłon tej seri, jeszcze nie wypełnia zbyt dobrze tej luki. Panowie są momentami zbyt asekuracyjni, w sumie dziwne bo to przecież francuzi, a gra zionie "angielską sztywnością". Naturalnie w multiplayerze jest zupełnie inaczej ;)

A argument ad hominem, to taki, który odwołuje się do uczuć i namiętności słuchacza, jest to próba sterowania nim w ten sposób. Uważany w starożytności za słsbszy, niż argumentacja opierająca się na dowodzie logicznym ;)

13.07.2005
13:53
smile
[78]

skiper9 [ Night Rider ]

Judith ---->

"Thief to z kolei spokój, dużo czekania, błądzenia w ciemności, zatapianiu się w klimat, adrenalinę podnoszą tu zupełnie inne rzeczy, ale też bardzo często."

Nie zgodzę się z Tobą, że jest tylko spokój. Są momenty, kiedy zaczyna się niezła sieczka :D Przykładem tego mogą być ulice miast po których porusz się Garrett między misjami. Kiedy przepowiednia "Dark Age" zaczyna się wypełniać, na ulicę dostają się stwory - posągi, i wtedy zaczyna się masakra ;)

13.07.2005
13:58
smile
[79]

skiper9 [ Night Rider ]

A propos, grał ktoś w STOLEN?

13.07.2005
14:07
[80]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Judith ---> Akurat z tych dwóch tytułów SC jest bliżej do Thiefa, niż MGS. Gdyby przymnkąć z lekka oko na klimat fantasy. A co do asekuracji, to raczej nie wina Francuzów - ani Montreal, ani Szanghaj we Francji nie leżą. :)

skiper9 ---> Przewertuj parę wątków, Chester zamieścił gdzieś dość obszerną recenzję swojego autorstwa.

A skoro już mowa o Thiefie, czy ta gra odpala się na WinXP? Bo ani część pierwsza, ani druga nie chcą u mnie pójść. Pokazuje się intro, wybór broni i szlag wszystko trafia.

13.07.2005
14:42
[81]

CHESTER80 [ Legend ]

Mephistopheles --> U mnie na XP SP1 działa Thief 2, ale po wykonaniu czynności opisanych w magazynie "Click" w którym była ta gra kiedyś. Pierwszy Thief zarówno w wersji PL jak i GOLD, za cholerę nie chce się odpalić.

13.07.2005
14:44
smile
[82]

Judith [ Gladiator ]

skiper9, czy ja powiedziałem że jest tylko spokój? Nie, ale w grze jest go dużo, adrenaline podnoszą rózne rzeczy, np. utkniesz w korytarzu i modlisz się, żeby przechodząca postać się o ciebie nie potknęła :) Albo przy przechodzeniu do innej lokacji zaczynają grać w tle takie dźwięki, że żołądek podchodzi ci do gardła..

Meph, który to Thief, 1 czy 2? A co do studia developerskiego to nie spojrzałem, wydawało mi się, że właścicielami sa francuzi :)

13.07.2005
14:46
smile
[83]

CHESTER80 [ Legend ]

skuper9 --> ja grałem w Stolen, tu masz moją króciutką opinie o tej gierce.

-------------------------------------------------------------
STOLEN - moja skromna opinia o grze...

INTRO
Przed chwilką ukończyłem tą grę i jestem mile zaskoczony. Nie lubię niekończyć gier i zawsze staram się przejść grę do końca żeby mieć pełny pogląd. Nieuczciwe jest moim zdaniem ocenianie gry po 5 minutach grania, ale nic nie mówię bo sam czasem tak robię :) Podzielę się teraz moimi wrażeniami o tej grze, może ktoś jeszcze się mile rozczaruje. Ostatnio bowiem można zaobserwować bardzo negatywne zjawisko wśród graczy. Chodzi o to że jak gra jest niedopracowana technicznie (zacinki, niski fps, wywalanie do pulpitu) to gracze od razu przyczepiają do gry znaczek "mega kicha" i gra automatycznie jest omijana przez innych. Tutaj właśnie widać wyższość konsol, wkładasz grę i grasz. Oceniasz tylko samą grę a nie techniczne niedoróbki które uniemożliwiają rozgrywkę. Co prawda Stolen na konsole uznany został przez Gamespot za gorsze wersje niż PC, ale to chyba wyjątek potwierdzający regułę.

No dobra, przechodzę do swojej małej, prywatnej i subiektywnej recenzji. Gdy gra ukazała się w kwietniu to okazało się że jest to jakby wersja beta (firma zbankrutowała) i nie wszystko działa tu jak należy. Okazało się że gra ma problemy na najmocniejszych obecnie kartach firmy nVidia (rodzina GF6800), u mnie było w okolicach 5 klatek na sekundę co uniemożliwiało mi granie. Grę odinstalowałem i wróciłem do niej po wyjściu patcha, który trzeba przyznać naprawia błąd z niskim fps na nowych kartach. Okazało się jednak że patch wprowadza... nowe błędy :) W pierwszej misji w muzem, jest takie miejsce gdzie na podłodze jest dużo laserów które trzeba odpowiednio przeskoczyć. Po zainstalowaniu patcha, lasery znikają co troszkę utrudnia grę. Wkurzyło mnie to i odinstalowałem grę zostawiając jednak sejwy. Jak już ochłonąłem to po raz kolejny zainstalowałem Stolena, tym razem olewając patcha. Coś mi podpowiedziało że może by spróbować dać stare sterowniki do grafy. Zainstalowałem chyba pierwsze stery nVidia do mojej karty (61.77) i okazało się że gra chodzi płynnie ! Co prawda przedział 20 do 30 klatek nie robi na mnie żadnego wrażenia, ale jest to tak zwana "granica grywalności" więc mogłem wreszcie grać. Co ciekawe tak samo było z grą "Gorky02", chodziła tylko na tych starych sterownikach. Ciekawe co panowie z nVidia spaprali w tej kwestii :) Wracając jednak do Stolen... niestety sejwy z gry na patchu nie chciały działać, więc zacząłem grę Stolen po raz trzeci od początku :) Pewnie większość cisnęła by Stolena w kąt, ale mnie coś do tej gry ciągnęło, poprostu uwielbiam skradanki, a skradanki z kobitką jeszcze chyba nie było.

VIDEO oraz ENGINE
Grafika to moim zdaniem najsłabszy element tej gry, silnik jaki tu zastosowano generuje bardzo duże przestrzenie ale działa bardzo słabo i wyświetla kiepskiej jakości grafikę. Gra wymaga DirectX9c (sic!) ale chyba tylko dwa razy widziałem efekty DX9, mało tego, w toaletach nie ma odbić na lustrach a to potrafił nawet pocziwy DX8. Oczywiście można czerpać dużą przyjemność z grania ale oprawa powinna być na miarę dzisiejszych gier, a taka niestety nie jest. Do tego dochodzi straszny alliesing czyli postrzępione krawędzie których wygładzenie nie jest proste ze względu na skopany silnik. Można włączyć AA ale gra będzie raczej niegrywalna. Można też wyłączyć efekty graficzne i wtedy AA działa troszkę lepiej. Jednak do w miarę płynnej gry wygładzanie jest nie możliwe. Prócz tych wszystkich minusów, jest jeszcze jeden. Chodzi o samo wykonanie grafiki, textury są kiepskie, mało ostre i najnormalniej w świecie brzydkie. Można to troszkę usprawiedliwić faktem że gra była równocześnie tworzona na konsole, ale przecież programiści mogli się bardziej postarać. Podsumowując, silnik jest skopany, grafika słaba ale grać jak najbardziej można. No chyba że ktoś wychodzi z założenia że gra musi wyglądać jak Far Cry czy Half-Life 2. Wtedy lepiej sobie tą grę odpuścić.

AUDIO
Tutaj jest bardzo dobrze. Main Theme który wita nas w intrze jest świetny, bondopodobny i melodyjny. Muzyka podczas gry też jest bardzo dobra i uprzyjemnia grę. Gdy narozrabiamy to muzyczka zmienia się na bardziej dynamiczną. Po prostu standard. Dźwięki broni, alarmów i innych urządzeń są również bez zarzutu.

INTERFEJS, STEROWANIE, oraz GAMEPLAY
Pierwszy wielki minus - gra nie pamięta ustawień klawiszy odpowiedzialnych za poruszanie się postacią (przód, tył, lewo, prawo). Dlatego musiałem za każdym odpaleniem gry, wchodzić do menu i w zakładce "redefine controls" zmieniać ustawienia poruszania. Niby nic a jednak wkurza. Prócz tego żeby mieć normalny widok FPP w trybie celowania, musimy zaznaczyć odwrócony widok FPP, ale to w sumie mały buraczek w porównaniu z silnikiem i grafą :) Trzecim minusem jest coś co mnie szczególnie drażniło przy poruszaniu się w menu. Zwykle w grach możemy w menu używać albo myszki albo strzałek. Tutaj musimy korzystać z obu naraz ! Naprzykład gdy chcę obejrzeć bonusowe art worki, muszę używać ESC oraz myszki. Widać zabrakło kasy i czasu nawet na tak prostą rzecz jak interfejs. Kolejna rzecz na minus obecna jest niestety w innych grach rodem z konsol. Chodzi mi o sterowanie myszką i nie możność ustawienia sobie za jej pomocą kamery. Kamera zawsze wraca do swojej standardowej pozycji, czyli do widoku zza pleców. A są momenty gdzie wygodniej jest ustawić sobie widok z góry. Pamiętam że to samo wkurzało mnie w grze Second Sight. To tyle jak chodzi o minusy. Sterowanie naszą sexowną bohaterką jest przyjemne. Anya może nie tylko chodzić/kucać/biegać/skakać i przyklejać się do ścian. Może też odbijać się od ścian i robić salto w tył. Wtedy zdobywamy niedostępne dla nas obszary, niezbędne do ominięcia przeszkody. Anya może też używać rur i innych elemenów ściennych, które może użyć jako "odbijacz" do dalszego, dalekiego skoku. Mam nadzieję że wyraziłem się w miarę jasno :) Anya potrafi też nieźle walić po ryju :) Ponieważ nasza kobitka nie używa broni palnej, to często będziemy korzystać z jej rąk i nóg (tylko bez skojarzeń). No chyba że ktoś gra tak ostrożnie że przemknie przez etap niezauważony, ale szczerze w to wątpie :) Ja starałem się jak mogłem, ale często niewychodziło i trzeba było się bić. Generalnie mamy tu nie tylko elementy skradanki, ale także gier arcade takich jak Tomb Raider czy Catwomen. I to zostało wykonane idealnie ! Proporcje pomiędzy skradaniem a skakaniem dobrano doskonale. Urzekła mnie zwłaszcza misja rozgrywająca się w ogromnym wieżowcu (na najwyższych piętrach). Kiedy jakieś drzwi są przed nami zamknięte, wyskakujemy po prostu przez okno i korzystamy z gzymsów, masztów i parapetów. Te fragmenty misji są świetne i emocjonujące bo łatwo zlecieć w dół, a nie zawsze możemy zrobić coś tak jak chcemy. Często trzeba powtarzać dany fragment (nie ma sejwów, są tylko checkpointy) aż znajdziemy rozwiązanie jakie stworzyli twórcy gry. Jest jeszcza jedna umiejętność jaką posiada Anya. Jest to (przepraszam za wyrażenie) "spuszczanie się" na linie w dół pomieszczenia, szybu windy etc. Już w pierwszej misji w ogromnym i pilnie strzeżonym muzeum, mamy możliwość zwędzenia pewnego diamentu, właśnie spuszczając się na linie z sufitu. Wykonano to obłędnie i jest to niewątpliwie najciekawsza umiejętność bohaterki. Wszyscy pewnie pamiętając niesamowite wyczyny bohatera filmów z serii "Mission: Impossible". Tutaj jest tak samo. Nigdy nie zapomnę fragmentu gry, kiedy Anya jest przyczepiona do spodu windy, która jedzie w dół szybu, poprzecinanego czerwoną siatką fotokomórek. Coś pięknego... W grze zdażają się też etapy na czas, naprzykład Anya dostaje się do pomieszcznia i nagle włącza się alarm oraz licznik który odlicza 30 sekund do aktywacji trującego gazu. Musimy wtedy w trybie pilnym szukać innego niż drzwi wyjścia z pułapki. Jak już wspomniałem w Stolenie nie ma sejwów ani quicksejwów, są tylko checkpointy do których chyba już wszyscy gracze przywykli. Punkty te są w tej grze rozmieszczone sensownie, ani za blisko, ani za daleko. W sumie uatrakcyjnia to grę, bo musimy bardziej się starać. Teraz słówko o przeciwnikach (strażnikach). Jest ich nawet dużo więc mamy sporo do roboty (ale niekoniecznie). Strażników nie można zabić, można jedynie uśpić ale tylko na chwilkę ! Niesamowicie utrudnia to grę ale jednocześnie zawyża poziom trudności. Z początku byłem zły że nie mogę tak jak w Splinter Cell czy MGS załatwić raz na zawsze strażnika, tutaj trzeba się dobrze zastanowić, bowiem strażnik który wstanie z podłogi po przebudzeniu, natychmiast włącza alarm i zwołuje przez radio kompanów ! Nieopłaca się ogłuszać przeciwników, ale gdy już musimy to zrobić to mamy kilka możliwości. Możemy podejść ostrożnie od tyłu i wciśnąć odpowiedni klawisz. Wtedy Anya przydusza delikwenta, następnie wciskamy przycisk ponownie (choke) i delikwent leży już ogłuszony na podłodze. Wtedy mamy tylko pół minuty (coś koło tego) na załatwienie swoich spraw. Oczywiście zamiast własnych rąk (a w zasadzie rąk bohaterki) możemy posłużyć się jednym z kilku gadżetów które Anya ma przy sobie. Anya potrafi też włamywać się do komputerów, hakować sejfy i drzwi. Podsumowując, Stolen jest grywalny na maxa ! Gdy przymkniemy oczy na niedoróbki i błędy, otrzymamy kawał porządnej skradanko-skakanki.

GADŻETY czyli ZABAWECZKI NASZEJ LASECZKI :)
Anya nie używa broni palnej. Używa za to kilku niezwykle przydatnych gadżetów, wystrzeliwanych z czegoś co przypomina pistolet. Sterowanie tym urządzeniem nie jest proste bo musimy się naklikać w klawiaturę (pozostałość po wersjach konsolowych). Zamiast własnych rąk, możemy posłużyć się naprzykład paralizatorem, który na chwilkę sparaliżuje strażnika (w pozycji stojącej), wtedy bezpiecznie podchodzimy do niego od tyłu (ale trzeba uważać) i podduszamy go. Tym samym paralizatorem możemy likwidować kamery przemysłowe których jest dosyć dużo. Jeden strzał - kamera na chwilkę głupieje, dwa strzały - kamera znika na zawsze. Strażników możemy też załatwiać automatycznie, przyczepiając do ściany małą pierdółkę, która wytwarza wiązkę lasera, gdy strażnik wejdzie w jej promień, automatycznie zostaje porażony (zabawnie to wygląda) i ogłuszony. Mamy wtedy spokój. W sumie jest to najciekawsza zabawka w grze. Dosyć często jej używałem mając przy tym niezły ubaw :) Naprzykład kiedy mamy okraść sejf który jest na środku pomieszczenia. Strażnika łapiemy i chowamy między szafki. Do szafek przyczepiamy 3 sztuki naszej zabaweczki. Potem możemy śmiało i otwarcie buszować po pokoju i otworzyć sejf. Strażnik w tym czasie wstanie, i zostanie z miejsca porażony prądem, potem znowu wstanie i tak w kółko :) Kiedy już strażnik zużyje nasze zabeweczki i włączy alarm, my będziemy już daleko i w bezpiecznym miejscu. Z gadżetów mamy jeszcze wytwarzacz hałasów który wystrzeliwujemy daleko i opalamy. Anya nosi też przy sobie palnik acetylenowy którym rozcina niektóre przeszkody i cele. Szkoda że nie można przypalić strażnika, ale w końcu Anya to nie Punisher :) Jest jeszcze dosyć istotny gadżet, "oznaczacz" strażników, czyli coś co w MGS jest automatyczne i na ekraniku widzimy dokładnie gdzie jest strażnik i w którą stronę patrzy. Tutaj nie wiemy nic i musimy sami przyczepić strażnikowi nadajnik. Potem oczywiście widzimy go na naszym radarku. Jest też duża mapa na której widzimy gdzie jesteśmy. No i coś co jest normą w Splinter Cell, czyli noktowizor. Minusy ? To samo co w MGS, w trybie FPP z bronią w ręku, nie możemy się niestety poruszać.

FABUŁA i BOHATEROWIE
Fabuła jest oszczędna i prosta jak budowa cepa :) Ale osobiście nie wymagam od gierek jakiś wyszukanych scenariuszy i udziwnień. Naszą przygodę zaczynamy od rutynowego zadania, Anya Romanov ma okraść muzeum. Zarówno ona jak i jej przyjaciel-zleceniodawca Louie Palmer (a także głos w słuchawce podczas misji), to przestępcy. Tutaj najbliżej naszej postaci do Thiefa, który jest złodziejem, ale go uwielbiamy. Podczas naszych kradzieży, napotykamy na tajemniczą Chinkę-czikulinkę :) Pani Chinka (Breeze) jest zła do szpiku kości, używa śmiercionośnej broni, oraz nie lubi sprzętów elektronicznych w które oodaje całe serie z automatu. Breeze jest głównym czarnym charakterem i jak to w grach bywa, będzie nam cały czas przeszkadzać, aż nadejdzie finał i okazja do (naprzykład) wyrzucenia Chinki za okno z wysokości 2000 metrów nad poziomem morza :) Jest jeszcze kandydat na prezydenta, niejaki Richard Killian, który wszem i wobec głosi że poprawi bezpieczeństwo w mieście i zrobi wszystko żeby przywrócić praworządność. Ale czy przyszły prezydent sam jest czysty jak łza ? Jest także tajemniczy młodzieniec w tanim czerwonym dresie z kapturem (pan Night). Losy naszej Anyi pokrzyżują się w pewnym momencie z pozostałymi bohaterami gry, nastąpi pewien nieoczekiwany zwrot akcji i Anya będzie musiała walczyć o życie i przekazać światu prawdę nagraną na jej minikomputerek. Fabuła prosta ale ciekawa i dobrze opowiedziana. Miejscem akcji jest generalnie ogromne miasto o nazwie Forge City. Podoba mi się klimat w grze, jest mrocznie, ciemno i pada deszcz. Tutaj mamy pewne podobieństwo do innej świetnej skradanki, czyli do gry Thief: Deadly Shadows. Zresztą nie tylko miejsce akcji jest podobne w tych grach... Ale o tym na końcu.

MISJE, LOKACJE i DŁUGOŚĆ ROZGRYWKI
Gra jest krótka. Mamy tu tylko cztery duże misje, co może wydać się troszkę szokujące. Na szczęście każda misja to minimum 2 godziny grania, co daje w sumie 8 godzin gry na maxymalnych obrotach. Pod koniec każdej misji mamy statystyki (w skradankach rzecz pożądana) gdzie widzimy ile ukradliśmy, co wykonaliśmy i ile czasu nam to wszystko zajęło. Za to wszystko dostajemy oczywiście oceny. Jedną z misji (wieżowiec) przechodziłem aż 3 godziny ! Tak więc w zależności od umiejętności gra zabiera graczowi jakieś 8 do 12 godzin. Nie jest źle, ale mogło być troszkę dłużej. Jak już mówiłem, misje są cztery. Są to:
- Museum
- Prison
- APEK HQ (moja ulubiona misja w wieżowcu, prawie 3 godziny grania)
- Satellite Array
Fakt że w grze są statystyki, może zachęcić do ponownego przejścia gry w celu dostania najlepszej oceny i odblokowania wszystkich art worków (bardzo fajne są te obrazki ale trochę ich mało).

OUTRO czyli PODSUMOWANIE
Gra kończy się identycznie jak Thief: Deadly Shadows ! Ci co grali pamiętają doskonałej jakości filmik, na którym mroczne do tej pory miasto, zamienia się w przyjazną i oświetloną blaskiem słońca metropolię, a bohater zadowolony odchodzi w siną dal. Tak samo jest w Stolen. Happy end na całego. Ale ja chcę jeszcze ! Marzy mi się kolejna część przygód sexownej Anyi (chociaż więcej sexu ma w sobie Lara Croft). Niestety studio które stworzyło tą grę (Blue52) już nie istnieje, dobrze chociaż że zdążyli wydać na świat swoje dziecko. Dziecko które ma wiele wad, ale potrafi też cieszyć :) Stolen to gra która ma pecha, zabrakło na nią kasy i czasu. Mógł wyjść z tego wielki hit i konkurent królów skradanek (MGS, Splinter Cell i Thief). A co wyszło ? O tym najlepiej samemu się przekonać. Moim zdaniem wyszła bardzo fajna gierka, która ma dużo wad, ale przynosi też dużo radochy. Polecam !

PLUSY:
- Klimat i grywalność
- Główna postać
- Muzyka i dźwięki
- Możliwości postaci
- Ogromne lokacje

MINUSY:
- Grafika i silnik
- Niska ilość klatek
- Trochę krótka
- Liczne drobne błędy

MOJA OCENA:
Grę oceniam na 7/10. Wachałem się między 6,5 a 6.9 ale trochę na wyrost dałem 7, bo czuję sympatię do tej gierki. Stolen mocno mnie wciągnęł i często łapałem się na tym, że zamiast kliknąć "exit" i zająć się czymś pożytecznym, grałem dalej ciekaw co jest za rogiem, i jaka jest następna misja.
Na Gamespocie gra dostała ocenę 5.3 (wersja PC), w majowym Neo+ Stolen otrzymał 6.9 Recenzent mądrze napisał - "Można się w nią spokojnie zabawić. Nie stawiajcie jej jednak wymagań takich jak mistrzom gatunku, wtedy na pewno się nie zawiedziecie". Najciekawsze jest jednak to, że dla konsolowców grafika w Stolen nie jest brzydka, a wręcz przeciwnie, jest ciekawa i czasem zachwyca. W takim razie ciekawe co sądzą konsolowcy o grafice w Far Cry :)

PS: Ciekawe czy ktoś to przeczytał do końca :)

13.07.2005
14:49
smile
[84]

skiper9 [ Night Rider ]

Mephistopheles ---->

"A skoro już mowa o Thiefie, czy ta gra odpala się na WinXP? Bo ani część pierwsza, ani druga nie chcą u mnie pójść. Pokazuje się intro, wybór broni i szlag wszystko trafia."

Tak, Thief: DS odpali się na XP i będzie chodzić na nim bezproblemowo. Jeśli chodzi o poprzednie części, to dzieje się tak dlatego że są to już stare gry. Jak chcesz w nie zagrać bezproblemowo, zajrzyj pod ten adres \/

13.07.2005
14:53
smile
[85]

skiper9 [ Night Rider ]

CHESTER80 ---->

Thx za fatygę. A propo:"skuper9 -->" Skiper, a nie Skuper ;)

13.07.2005
14:54
[86]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

skiper9 ---> Dzięki. Będę musiał poszperać trochę w sterownikach, ale wiem, że warto.

13.07.2005
14:55
[87]

Judith [ Gladiator ]

Meph w linku masz coś w rodzaju spisu porad w wypadku, gdy gra nie działa (tak, wiem, nie wolno podawać takich rzeczy ;) )

13.07.2005
14:55
smile
[88]

CHESTER80 [ Legend ]

Skiper9 --> Sorki :)

13.07.2005
15:03
[89]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Judith ---> Wolno podawać, bo to link do forum o tylko jednej serii. Regulamin jest po naszej stronie. :)

13.07.2005
16:04
smile
[90]

Sanchin [ Konsul ]

Judith -->

Nie, ale w grze jest go dużo, adrenaline podnoszą rózne rzeczy, np. utkniesz w korytarzu i modlisz się, żeby przechodząca postać się o ciebie nie potknęła :)

Ależ w SCCT jest dokłądnie to samo... Są wąskie korytaże po których kręci się nawet kilku strazników, światła wyłącza się OCP, zeby nie narobic za duzo huku - dostajesz adrenaliny gdy światło zaczyna się właczać spowrotem... W późniejszych misjach w takim momencie strażnicy wyciągają latarki...wtedy to dopiero się modlisz, żeby nią nie trafił na Ciebie :P Nie raz i nei dwa miałem sytuację, żę stałem przyklejony do sciany, czekając aż przejdzie koło mnie 2 strażników, którzy przyszli, bo zostawiłem gdzieś zgaszone światło i otwate drzwi (a wsześniej były zamknięte i zapalone światło). Tu wygrycie generalnie kończy się smiercią (na hard już na prawdę szybko się ginie) bądź natychmiastowym wczytaniem gry, gdyż nie chce się zawalać statystyk....

13.07.2005
16:18
smile
[91]

skiper9 [ Night Rider ]

Judith ---->

"Nie, ale w grze jest go dużo, adrenaline podnoszą rózne rzeczy, np. utkniesz w korytarzu i modlisz się, żeby przechodząca postać się o ciebie nie potknęła :)"

Chyba nie grałeś za dużo w najnowszego Thiefa ;) Właśnie w najnowszej części wprowadzono opcję "przylegania do ściany", przez co żadna postać która się koło Garretta przechadza, nie otrze się o niego. Chyba, że będzie szła koło samej ściany, no - to wtedy gorzej ;)

13.07.2005
17:43
smile
[92]

DarkQra [ Pretorianin ]

Taaa, takich sytuacji jak te podane przez Sanchina to norma. Ale, o dziwo, bardziej się boje flar niż latarek. A dlaczego? Bo flara świeci na mniejszy dystans, ale za to we wszystkichj kierunkach. Tak że kolesia z latarką można capnąć bez ryzyka, że jego kumpel odstrzeli ci za to łeb :D. Do kolesia z flarą praktycznie nie podjedziesz, trzeba czekać aż skończy cię szukać. No i nie możesz stać na jakimś pudle, żeby mu skoczyć na łep, bo i tak cie zauważy.

chester--> tak, przeczytałem, ale mogę wiedzieć, czy po ukończeniu Stolena zajmiesz się wreszczie tym, na co porządnego graacza przystało? Mowa oczywiście o Chaos Theory :D.

13.07.2005
21:46
[93]

Judith [ Gladiator ]

skiper9, najnowszego Thiefa przechodzę trzeci raz i daruj sobie tłumaczenia, jak krowie na granicy, zwłaszcza że niby skąd masz wiedzieć ile i w co grałem...
Przylegania do ściany nie używam, poza tym jak grasz na zwykłej wersji T3, mądralo, to sie o ciebie nie ocierają, na szczęście grupka zapaleńców wymyśliła rozwiązanie, pozwalające obejść ten mocno nierealistyczny wymysł.

13.07.2005
22:04
[94]

Psycho_Mantis [ MGS Fan ]

"ten mocno nierealistyczny wymysł." - To już drugi nierealistyczny wymysl (po tym ze nie mozna ogluszac zaalarmowanym straznikow). Ciekawe o ilu jeszcze rozwiazaniach z cyklu sci-fi dowiem sie na tym forum :P

13.07.2005
22:33
smile
[95]

DarkQra [ Pretorianin ]

Mantis---> A czego ty się spodziewałeś?! Że gra Thief to niby realna ma być?! A nie wiesz, że nasz wybitny profesor do skradanek doktor habilitowany Skiper 9 powiedział takie słowa (odważe się, mimo mojej niskości przy nim, przytoczyć jego słowa): świat Thiefa to owszem - średniowiecze. Ale to nie jest normalne średniowiecze. To jest "świat" wykreowany przez twórców Thiefa.. Teraz już sam rozumiesz, mam nadzieję. Jak głupek mówi bzdury, to sie smieją, ale jak wielki autorytet, to dla wielu jest to filozofia życia :D

Darujcie cynizm :D

13.07.2005
22:48
smile
[96]

Hitmanio [ KG 21 ]

Psycho_Mantis ==> Jakim zaś cudem BIG BOSS znowu żyje? Snake go zabił 2 razy! I pupa ... chociaż jak zapewne wiesz Big Boss to Snake w MGS3 Zastarzał się :) I później klony (Liquid i Solid Snake) też się zestarzały :) Więc prawdziwym Snakiem jest Big Boss :) Co powiesz na to?

13.07.2005
23:05
[97]

Jogurt Truskawkowy [ bez owoców ]

Chester-->

Jak znajdziesz czas to zagadaj do mnie na GG: 1220774.

14.07.2005
11:05
smile
[98]

skiper9 [ Night Rider ]

Psycho_Mantis & Judith ---->

"To już drugi nierealistyczny wymysl" | "Ciekawe o ilu jeszcze rozwiazaniach z cyklu sci-fi dowiem sie na tym forum :P"

Jak to ma być nierealistyczny wymysł i rozwiązanie z cyklu sci-fi to ja jestem Matka Teresa z Kalkuty

DarkQra ---->

"Że gra Thief to niby realna ma być"

Teraz to już przegiąłeś. Widać, jesteś za bardzo wpatrzony w swoją "topową" skradankę...


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-14 11:12:20]

14.07.2005
11:11
[99]

mineral [ Happy Opera User ]

A najlepsze jest to, że dopisałem się do listy, a mnie na niej nie ma. To jest właśnie jeden z tych nierealistycznych zdarzeń?

14.07.2005
11:23
[100]

Sanchin [ Konsul ]

skiper9 --> Więc witaj Matko Tereso! Buahahaha...nie mogłem się powstrzymać :P

14.07.2005
22:53
smile
[101]

DarkQra [ Pretorianin ]

Hmm, pierwsza kobieta na tym forum! Zapiszcie datę :D

14.07.2005
23:00
[102]

Sanchin [ Konsul ]

QRa --> Może nie na forum tylko w tym wątku, bo zapewniam Cię, że na całym GOL'u ujest sporo kobiet....

15.07.2005
09:31
smile
[103]

DarkQra [ Pretorianin ]

No to na tym wątku :D

15.07.2005
20:03
smile
[104]

skiper9 [ Night Rider ]

Bardzo śmieszne...

15.07.2005
21:29
smile
[105]

Psycho_Mantis [ MGS Fan ]

Hitmanio ---> He? Że co? :D Big Bossa sklonowali na poczatku lat 70-tych. Powstalo 8 embrionow. Pierwszy z genami jak sie okazalo recesywnymi jest Solid Snake. Drugi Liquid Snake ma (mial :D) geny dominujace. Trzeci Solidus Snake byl... "well-balanced" :D
To sa trzy embriony. A co z reszta? :D Skoro w MGS1 wiedzielismy tylko o dwoch braciszkach (no na koncu o trzecim) to dlaczego to nie ma byc jakis czwarty :D Moze ten najpierwszy :D Ostatnie to tez moze byc Big Boss :P :P :P

skiper9 ---> Twoich wypowiedzi juz nie komentuje. Proponuje wizyte u psychologa z powodu omamienia :P

15.07.2005
23:09
[106]

DarkQra [ Pretorianin ]

Mantis---> Weź, przestań mi mówić o tych tajwańskich podróbach koreańskich klonów chińskich piratów :D. Dla mnie, te wszyskie, jakl ładnie to kiedyś ujął Mephistopheles: (...) że ktoś jest ojcem kuzynki sąsiadki siostrty szwagra człowieka-żyrafy, który w przeszłości był agentem KGB, zabitym przez głównego bohatera dwadzieścia lat wcześniej Baden-Baden , jest zbyt skomplikowane. Po prostu, dla kogoś, kto w MGS nie siedzi ciężko jest się połapać w tym wszystkim :D

Skiper---> Sam doprowadziłeś do tego stanu rzeczy. Nie wiesz, że tego, czego nie powiesz, nie może być użyte preciwko tobie? Lepiej głupio milczeć, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości :D

15.07.2005
23:42
smile
[107]

Hitmanio [ KG 21 ]

Psycho_Mantis ==> Ale na tej stronce co wtedy podałeś o MGS4 pisze, że BIG BOSS przeżył, może wreszcie zdradzi swój sekret swoim synom (synowi) bo nie pamiętam czy Liquid Snake jeszcze żyje...? Miałem chyba 4 letnią przerwę z MGS1, więc nie pamiętam, czy Liquid żyje...? Co z Solidusem, podobno jest najlepszy z 3 braci Snake'ów... no i co z Tobą? (Psycho Mantis)

15.07.2005
23:45
[108]

Hitmanio [ KG 21 ]

A i co do SC:CT, omijając moją kartę (geforce 4 mx) to poszedłby mi? (512 MB RAM, 1,7 GhZ Celeron) Czy mam też ulepszyć procka?

16.07.2005
09:00
[109]

DarkQra [ Pretorianin ]

Hitmanio---> To zależy, jaką karte kupisz, albo ile masz kasy. Jak cie stać, to wymień procka.

16.07.2005
09:27
smile
[110]

Judith [ Gladiator ]

DarkQra - fakt faktem, cięzko się połapać, ale chyba bierzesz tą cechę MGS'a zbyt poważnie :) Kojima od dawna lubił sobie robić jaja z graczy, amerykańskich filmów, telenowel brazylijskich pewnie też :). Poza tym spójrz na to z innej strony. Raz na jakiś czas odpalam sobie MGS2:Sub i wcale się nie nudzę, bo fabuła jest tak zakręcona, że jej dobrze nie pamiętam, więc nadal mnie zaskakuje :) Może to i pokrętna recepta na długowiecznośc gry, ale działa :)

16.07.2005
10:25
[111]

pszczesz [ Centurion ]

Czy nowa mapa do mp jest kompatybilna z polską wersją SC CT?

16.07.2005
13:00
smile
[112]

DarkQra [ Pretorianin ]

pszczesz---> Szczerze mówiąc, to nawet nie wiem. mialem wersje PL do czasy, gdy wyszedl Patch 1.3 . Przeinstalowałem gre, zostawiając wersje anglieską- i się nie martwie, czy mapy i patche bede dzialac.

Hitmanio---> A myslisz, ze traktuje powaznie? Dla mnie te zawiłości fabuły są po prostu zabawne :D

16.07.2005
14:53
[113]

Hitmanio [ KG 21 ]

To co ja miałbym wymienić? Wszystko do 250zł ... Kartę GF 6200 (allegro) czy jakiś procek (allegro)??

17.07.2005
12:47
[114]

DarkQra [ Pretorianin ]

Bez szybszego procka przeżyjesz, bez karty z shaderami- nie. Więc już chyba masz odpowiedź... Nie znam się szczegółowao na tym, popoytaj speców od harware, którą karte wybrać.

17.07.2005
13:29
[115]

Hitmanio [ KG 21 ]

DarkQra ==> Miałem nadzieję, że tu są specy :P Ale dzięki 1,7 GhZ narazie starczy, czas zbierać na GF 6200 :D

17.07.2005
15:04
[116]

Sanchin [ Konsul ]

Hitmanio ---> Wg. mnie to 1,7 starczy Ci jeszcze trochę, a kartę to lepiej kupić raz a porządnie i mieć spokój na kilka lat. Zamiast 6200 poleccałbym 6600, bo szczerze mówiąc, to coś mało słychać o tym 6200

17.07.2005
23:19
smile
[117]

Hitmanio [ KG 21 ]

Chcieć to ja bym chciał 7800 :P A co ja mam zrobić ? 6600 kosztuje z 700zl (GT), a 6200 z 300zl :P Skąd ma 14 latek tyle kasy wziąść ?

18.07.2005
08:05
smile
[118]

DarkQra [ Pretorianin ]

Hitmanio--->
1.Zapracować2.Sprzedać kompa i wsszytkie giery,
3. Zastraszyć nayczuciela czy kogoś,
4. Ukraść.

wybierz, co prościej :D

18.07.2005
09:18
smile
[119]

CHESTER80 [ Legend ]

Hitmanio --> Bierz GF6200 i koniec kropka :) Może nie jest to wymiatacz jak 6800Ultra, ale będziesz mógł wreszcie zagrać we wszystkie gry jakie są i karta starczy ci na bardzo długo. A co do kaski to może poproś kogoś dorosłego żeby kupił ci ją na raty. 50 zł miesięcznie to chyba dasz radę zebrać ?

18.07.2005
14:02
[120]

Hitmanio [ KG 21 ]

No tera mam 25zł :) No to CHESTER nawet możliwe, nie wpadłem na pomysł rat :) Raty 25zł miesięcznie, albo każdy zarobek odkładać dla rodzica :) Thx M8 :D

19.07.2005
17:29
[121]

Sanchin [ Konsul ]

Jutro o 6.00 wyjeżdzam na obóz do Francji, wracam 08.08.05, więc raczej na 99% nie będę się tu wpisywał przez ten czas....Ciekawe ile części wątku przejdzie zanim wrócę... :P

19.07.2005
22:26
smile
[122]

DarkQra [ Pretorianin ]

Sanchin---> Przy tym tempie rozwoju wątku nie więcej niż 1 :D

20.07.2005
14:08
[123]

Psycho_Mantis [ MGS Fan ]

Koniec zabawy tutaj :D
część 17:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.