GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Mike Tyson

03.07.2005
16:46
smile
[1]

stanson_ [ Manieczki ]

Mike Tyson

Mialem wlasnie okazje obejrzec sobie dwie ostatnie walki Tysona - z Williamsiem i McBridem;

Mialem tez okazje po raz n-ty ogladnac jego walki z poprzednich lat :-) osobiscie, nadal twierdze, ze jest najlepszym boxerem wszechczaow, Ali czy Foreman przy nim wysiadaja. Ma juz 38 lat, wytrzymalosc nie ta... Trzeba przyznac jednak, ze w ostatnich walkach staral sie strasznie, dal troche popalic Irlandczykowi i Anglikowi. Wprawdzie wymiekl w koncu, no ale... gdyby mial 20-25 lat to by tych trepów w 1-wszej rundzie zalatwil.

Brawo dla Mike'a i dzieki za wspaniala kariere! Niepredko bedzie taki drugi!

03.07.2005
16:52
[2]

Kumavan [ child of KoRn ]

Gdyby mu się w pewnej chwili nie przewróciło w du... od sukcesów, to do dziś mógłby z powodzeniem walczyć. A to skutek słabej psychiki. Szkoda.
Również podziwiam gościa.

03.07.2005
16:57
[3]

stanson_ [ Manieczki ]

Niestety, psychika to najslabsza strona tego mistrza...

03.07.2005
17:01
[4]

eJay [ Gladiator ]

Za mlodu wymiatal. Niestety z biegiem czasu sodowka uderzyla mu do glowy i wydawal kase na byle co. Do tego liczbe gwalty i przestepstwa. I jeszcze odgryzienie ucha Holyfield'a:)

Mogl byc wielki, a tak pozostanie po nim pewny niesmak. Powiem szczerze, ze w ostatnich walkach zyczylem mu przegranej. Kiedys go lubilem...

03.07.2005
17:05
[5]

Kumavan [ child of KoRn ]

Dla mnie to bardzo podobna historia jak z M. Jacksonem. Kiedyś na wszystkich murach był napis "King of pop", a dziś...

Dla zainteresowanych link o Bestii, sprzed walki z McBridem :)

03.07.2005
17:06
[6]

stanson_ [ Manieczki ]

Moim zdaniem jego kariera skonczyla sie w momecie pojscia do pierdla (slusznie, czy nieslusznie, nie wiem nie nam pisane to rozstrzygac...). Potem jakos nie mogl sie podniesc, najpierw dostal wpierd(l od Hollyfielda, potem od Lewisa. Pozniej mial byc wielki "come back", ktory nie wyszedl kompletnie.

Podziwiam jednak Mike'a za te walki, ktore kiedys stoczyl - nie bylo na niego mocnego, mial 20 lat i wykosił wszystkich! Szacunek za to, był kiedys gwiazdą, było, minęło, ale ja i tak podziwiam go za tamte walki...

03.07.2005
17:07
[7]

iNfiNity! [ 760Li ]

co jak co, ale świetny bokser... mimo niższego wzrostu niż większość bokserów jego wagi potrafił z nimi wygrywać

kiedyś przeczytałem w jakimś wywiadzie jego wypowiedź, coś w tym stylu:
"inni boksery wchodzą na ring walczyć, ja wchodzę rozp*erdolić przeciwnika"

03.07.2005
17:11
[8]

stanson_ [ Manieczki ]

iNfiNity! --> poruszyles ciekawa kwestie, Tyson ma 180cm wzrostu, a bokserzy wagi ciezkiej maja srednio 190-195cm... Kolejny punkt dla Mike'a!

03.07.2005
17:19
[9]

iNfiNity! [ 760Li ]

stanson_ - a im mniejszy wzrost, tym mniejsza waga i mniejsza siła ciosu. Naprawde, jego umiejętności i waleczność była wyróżniająca się.

03.07.2005
18:11
smile
[10]

stanson_ [ Manieczki ]

no właśnie, ciekawe, kiedy teraz doczekamy sie takiego fenomenu jakim byl Mike...

15.07.2005
22:48
smile
[11]

stanson_ [ Manieczki ]

właśnie jestem po sesji filmu "Tyson", gdzies tak z (chyba) 1996r., swietny film. Szkoda, ze Mike wrocil, mogl odejsc jako "ten niepokonany"...

Nurtuje mnie tylko sprawa Evandera Holyfielda; dlaczego Tyson z nim przegral (za 1-wszym razem)? Przeciez byl wtedy w top-formie...

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.