GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

GWIEZDNE WOJNY i nie tylko #46

01.07.2005
18:10
[1]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

GWIEZDNE WOJNY i nie tylko #46

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce... Senat Republiki był miejscem spotkań przedstawicieli gatunków, ras i narodów zamieszkujacych układu planetarne ze wszystkich zakątków poznanego Wszechświata. Korzystając z tak znakomitego przykładu zbieramy się tu po raz CZTERDZIESTY SZÓSTY by prowadzić rozmowy na temat wspaniałych Star Wars oraz wszystkiego co się z nimi wiąże.

Pozwolicie że przypomnę Wam historię Galaktycznego Senatu. Stara Republika łączyła niezliczone układy gwiezdne. Tysięce lat wcześniej mieszkańcy galaktyki toczyli ze sobą długie i krwawe wojny. Dopiero potężni rycerze Jedi - strażnicy mistycznej potęgi zwanej Mocą zdołali zaprowadzić pośród nich pokój i sprawiedliwość. Pod przewodnictwem Senatu Galaktycznego cywilizacje rozwijały się a Republika rosła w siłę, osiągając szczyty potęgi. Lecz ceną wygodnego trybu życia była słabość. Instytucje rządowe zaczęła ogarniać korupcja i rozprężenie a liczebność Jedi zmalała do zaledwie kilku tysięcy. Wówczas załamała się równowaga Mocy - nadszedł czas wielkich zmian. Potężny lord Sith Darth Sidious wprowadził w życie ostatnią fazę planu swojego zakonu - planu który Sithowie realizowali skrycie od tysięcy lat i którego celem było przejęcie całkowitej władzy w Galaktyce. Na przeszkodzie w jego realizacji stali jednak rycerze Jedi - podstępny Sith postanowił więc ich zniszczyć. Sidious wykorzystując swoje zdolności zyskał ogromne wpływy w słabnącej Republice. Pod przybranym imieniem Palpatine zdołał dzięki intrygom zapewnić sobie zaszczytną funkcję Kanclerza który będac politykiem silnym i pozornie prawym miał byc nadzieją na powrót ładu i praworządności.
Uzyskawszy tak wielką władzę przystąpił do realizacji swojego planu. Posługując się przywódcą ruchu Separatystów - renegatem Jedi - Hrabią Dooku , podstępnie wplątał Republikę w wyniszczającą Wojnę Klonów która wybuchła pomiędzy Separtystami na czele których stał Dooku a armią republiki wspieraną przez rycerzy Jedi. Ze zmagań tych Republika wyszła pozornie zwycięsko, lecz Jedi ponieśli w tych walkach straty tak wielkie że Sith Sidious mógł wreszcie otwarcie przeciw nim wystąpić. Tak więc przy pomocy armii klonów nad którą przejął całkowitą kontrolę oraz co ważniejsze wskutek zdrady najpotężniejszego spośród Jedi Anakina Skywalkera - zakon został zniszczony a nieomal wszyscy rycerze Jedi zginęli. Kiedy wreszcie Sith uporał się ze swoimi odwiecznymi adwersarzami ogłosił powstanie Galaktycznego Imperium opierającego swą siłę na armii klonów i nowopowstałej Flocie Imperium. Nastąpił mroczny czas chaosu i nowego konfliktu ponieważ okrutne rządy tyrana spowodowały wybuch Rebelii. Były to zmagania zacięte i krwawe. Sojusz Galaktyczny był bliski klęski lecz dzięki męstwu powstańców a przede wszystkim bohaterskiej postawie ostatniego spośród Jedi - syna Dartha Vadera , rebelianci zdołali pokonać Imperium i przywrócić ład i porządek w galaktyce. Postawa Luka Skywalkera ma tak wielkie znaczenie gdyż dokonał on w najważniejszej chwili swojego życia wlaściwego wyboru. Wyboru którego nie potrafił dokonać jego ojciec Anakin. Darth Vader zdradził zniszczył Jedi i Republikę ale jego jego syn pomimo pokus ciemnej strony przywrócił równowagę MOCY. Stało się tak jak glosiła przepowiednia - Skywalker był wybrańcem. Wydaje sie że dla galaktyki nastały szczęśliwe czasy spokoju i prosperity. Będzie tak ponieważ rządy sprawują obecnie ludzie rozsądni i uczciwi oraz zapewne dlatego ze nad przestrzeganiem prawa czuwają nowe pokolenia rycerzy Jedi - jednakże walka nie skończyła się jeszcze i nadal trwa - Ciemna Strona jest wciaż bardzo silna...

01.07.2005
18:16
smile
[2]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Po tradycyjnym wstępniaku kilka spraw organizacyjnych
Rozmawiamy tu o Star Wars oraz tym co się z nimi wiąże więc o filmach , książkach , grach , komiksach, gadżetach , muzyce filmowej - czyli tym wszystkim co każdy fan SW zna dobrze i co bliskie jest jego sercu. W tym wątku możesz również znaleźć ciekawych rozmówców na temat Science Ficton w książce i filmie. Wszelkie tematy związane z szerzej pojętą fantastyką są również mile widziane. Prosimy natomiast o poszanowanie odmiennych gustów i preferencji oraz powstrzymywanie się od nerwowych i zbyt emocjonalnych wypowiedzi.
Zapraszamy do korzystania z Holonetowych połączeń do następujących miejsc www.theforce.net oraz www.gwiezdne-wojny.pl


Ok - zakłócenia czasoprzestrzeni i sabotaż imperialnych dywersantów spowodowały ża nie ma obrazka, a nazwa się nieco skurczyła. Jednak jest to wyłącznie jednorazowy efekt.

Póki co dyskusja (mam nadzieję) bedzie ożywiona mimo temperatury i ogólnego rozprężenia. Temat narzuca się sam... jak wiadomo ostatnio do Senatu powrócił jeden z Senatorów...

01.07.2005
18:18
smile
[3]

eJay [ Gladiator ]

Senatu juz nie ma:) Jest Imperium:D

Czy moze ktos zapodac obrazek przedstawiajacy klingę miecza Obi-Wana z ANH??

01.07.2005
18:34
smile
[4]

Lim [ Senator ]

Jak widać holonetowe, bieszczadzkie łącza nie są w stanie przesłać jednocześnie zbyt dużej ilości tekstu i grafiki - oby to nie był znak ostatecznego upadku republiki, obwieszczonego w poprzedniej części przez Warda ;D

Na szczęście senat się odnalazł ;)

eJay ---> klingi czy rękojeści miecza ?

01.07.2005
18:35
smile
[5]

eJay [ Gladiator ]

Lim---->Rękojeść:) Pomylily mi sie czesci:)

01.07.2005
19:24
[6]

Lim [ Senator ]

oto miecz Obi-Wana ...z półki sklepowej ;)

01.07.2005
19:25
smile
[7]

eJay [ Gladiator ]

Pod wzgledem wielkosci to chyba nawet Yody nie przerasta:D

01.07.2005
19:32
smile
[8]

Lim [ Senator ]

na tej fotce widzimy interesujące porównanie miecza Obi-Wana i Luka, (to jego drugi miecz o zielonej klindze). Wyraźnie widać wpływ Bena na konstrukcję tego miecza .

01.07.2005
19:47
[9]

Solymr [ Komandor ]

witajcie senatorowie
jako ze zaraz skoncze lekture "cieni imperium" kieruje do was pytanie,
co dalej???
jaka lekturka SW jest jeszcze fajna, nalepiej jak bedzie w niej duzo o waderze ;]

01.07.2005
19:53
[10]

Solymr [ Komandor ]

i jeszcze cos co musze napisac po przejrrzeniu poprzedniej sesji senatu:
Lim--------->Luke nie mial duzego wyboru co do wyboru klingie, bo uzywal miecza swojego ojca, ktory obi wan wzial po wygranej walce na mustafar ;]

tyle

01.07.2005
20:50
smile
[11]

Lim [ Senator ]

Solymr ---> raczej miał wybór...skoro z 2 modeli miecza wybrał jako wzór do konstrukcji nowego nie ten który używał jako pierwszy (Anakina) lecz ten który widział przez krótki czas u Obi-Wana.
Szacunek dla mistrza jest tu wymowny wielce - tyle ;)

01.07.2005
23:49
smile
[12]

Ward [ Generaďż˝ ]

cze
chciałem coś napisać w odpowiedzi do De_Mastaha -ale takie skurcze mnie dopadły (z ataku wesołości nagłego) że napisze jak mi ból przejdzie :->
stokrone dzięki Waterhouse za zerwanie z tradycyjnym senatem ale coś czuję ze to chwilowe niestety ;->

01.07.2005
23:52
smile
[13]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Faktycznie ten Ward to bezczelny i nikczemny lobuz, jeszcze gorszy od eJaya. Az mnie dziw bierze, ze nie jestes w stanie bronic swojego kochanego Imperium, ktore upadlo nie z powodu oszustwa czy intrygi, ale ludzkiej glupoty :->

Pozdrawiam

01.07.2005
23:58
smile
[14]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

A wlasnie Ward... Zapomnialem o jednej bardzo waznej rzeczy. Wyszlismy z waterhousem z taka inicjatywa, zeby zmienic wstepniak na taki, ktory wygladalby jak crawl na poczatku filmow - bedzie bardziej klimatycznie :-))) I teraz prosze Cie, zebys wyrazil swoje zdanie na ten temat, bo juz nieco o tym rozmawialismy w Senacie, ale Ty wtedy jeszcze nie wrociles.

Czy ma byc wstepniak-crawl tylko z okazji czesci 50-tej - jubileuszowej czy tez ma byc wstepniak co kazda czesc? :-)) Trudnosc polegalaby na tym, ze wypadaloby zmieniac jego tresc co kazda czesc (a to wymagaloby wysilku jakiejs zdolnej literacko osobki :-)), bo jak wiadomo crawl opisuje wydarzenia aktualne, a nie historie czy jakies tam dzieje...

Co sadzisz o takiej inicjatywie? :-)

Pozdrawiam

02.07.2005
15:07
[15]

Solymr [ Komandor ]

pod koniec poprzdniej sesji senatu ktos wspominal ze holonet slobno dziala w bieszczadach, czy to absolutna prawda? bo ja sie tam wybieram na kolonie w sierpniu i bede mogl miec problemu lacznoscia ;]

03.07.2005
03:37
smile
[16]

Ward [ Generaďż˝ ]

normalnie popelina -szukałem 10 minut naszego senatu i nie mogłem odszukać w tych milionach wątków, sithem będąc powinienem się cieszyć ze stare przyzwyczajenia upadają ale nie mogę-musi być jak było bo to tradycja , coś jak stare części wojen !
Bawiłem sę dzisiaj a jak do domu dotarłem to włączyłem zemstę sithów -oglądałem przewijałem przewijałem a jak zobaczyłem napisy końcowe to się -no sorrry przyznaję bez bicia-pobeczałem się jak dzieciak
głupi i ślepi chyba tylko nie widzą całej potęgi wzruszeń jaki ten film pokazuje- ja to widzę i jestem cholernie z tego powodu zadowolony !!

03.07.2005
21:55
smile
[17]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Ale na pewno nie bedziecie wiedziec kto to jest :-))) Brudny Harry w nowej wersji ;-))))

Pozdrawiam

03.07.2005
21:56
[18]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Jeszcze jedno zdjecie, zebyscie mieli latwiej :-D

03.07.2005
23:32
smile
[19]

Solymr [ Komandor ]

da_mastah----------->>>rzeczywiscie, jakos mało znana facjata, pierwszy raz widze, ale dziwnie mie sie kojarze :>

04.07.2005
08:45
smile
[20]

eJay [ Gladiator ]

Dirty Palpi:)

LOL:D

05.07.2005
14:37
smile
[21]

Lim [ Senator ]

Palpatine jak widać, zajmował się dziwnymi zajęciami zanim został władcą galaktyki - senator Padme Amidala też ma ciekawe epizody w swoim życiorysie np. była striptizerką ...aż tak źle płacą w senacie by brać dodatkowe zajęcie w mocnym klubie ?

Mam dziwne przeczucie, że sąsiedzi byli niezadowoleni z nocnego pokazu Zemsty Sithów u Warda ;)

05.07.2005
19:13
[22]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

hmmm....widzę że nic specjalnego się w Senacie nie dzieje - wracam więc do wakacyjnych zajęć :D

Solmyr-----> w bieszczady się dopiero wybieram ;-) póki co nie mam internetu u babci...

Pozdrawiam!

05.07.2005
19:50
smile
[23]

Ward [ Generaďż˝ ]

dzieje , nie dzieje , Waterhouse spać będzie dzisiajszej nocy w chwilach republiki ostatnich a obudzi się w zdrowym i na solidnych podstawach zbudowanym imperium galaktyycznym
dzisiaj sprowadzę republikę do poziomu złego , starego , skostniałego i ledwo wegetującego tworu -i to oczywista sprawa tylko siłą informacji jakie w filmie można tylko zobaczyć :->
-------------------
w nocy dałem trodzę sąsiedztwu popalić za sprawą głośników i dvd , sam niewiele słyszałem bo miałem słuch przytępiony przez wiele piwek (sam nie wiem ile)- sorx jak ktoś słyszał strzały i jęki ginącego ustroju , hee-hee

05.07.2005
19:52
smile
[24]

SzPiEg_KF [ Konsul ]

nowy potwór w gwiezdnych wojnach>>>>>>>>>>>>>

05.07.2005
20:26
smile
[25]

Bajt [ ]

Witam
Zna ktos moze liste zmian jakie zaszly w starej Trylogii na DVD w stosunku do wydania na kasetach?
Obejrzalem ja sobie ostatnio i, szczerze mowiac, zauwazylem tylko 2 zmiany, w koncowce Powrotu Jedi :) - scena na Naboo i Hayden Christensen jako duch, zamiast tego poprzedniego aktora.

Pozdrawiam

05.07.2005
20:27
smile
[26]

Ward [ Generaďż˝ ]

SzPiEg_KF - wystraszyłeś mnie strasznie :->
Bajt - zaraz poszukam na dysku tego wykazu

05.07.2005
20:46
smile
[27]

Ward [ Generaďż˝ ]

Bait - masz i czytaj co wkleiłem :->
rozmawialiśmy o tym w senacie ze 20 razy
Nowa Nadzieja
Poprawiono efekt mieczy świetlnych w pojedynku Vadera z Kenobim.
- Napisy na promieniu ściągającym są teraz w Aurebesh.
- Zmiany w scenie Hana i Greeda.
- Jabba Hutt zostanie poprawiony względem Wersji Specjalnej.
- Będą ujęcia Boby Fetta.
- Poprawiona zostanie scena w której Han depcze ogon Jabby Hutta i mówi „Jesteś wspaniałą istotą ludzką”.
Imperium Kontratakuje
- Imperatora zastąpił już Ian McDiarmid
Scena ta zostanie jeszcze bardziej zmieniona. Zostaną zmienione kwestie dialogowe, z których będzie wynikać, że Imperator wie, iż to Luke zniszczył Gwiazdę Śmierci i że to syn Vadera. Ma zostać też zmieniona muzyka – a dokładniej dodany temat Imperatora z Powrotu Jedi.
Powrót Jedi
- Hayden pojwi się jako duch - co niektóry ducha wyzioneli przy tej okazji :->
- Kwestia w której Leia wspomina matkę w wiosce Ewoków, została chyba albo całkowicie usunięta, albo zmodyfikowana - jak to było pamięta ktoś ??
- Nabo pojawi się pod koniec filmu, podczas celebracji planetarnych. Będzie to ujęcie z góry przypominające Theed podczas inwazji z TPM, w którym to AAT suną po ulicach wprost do pałacu.
------------
-może coś zagubiłem- jak tak to pewnie Lim mnie zaraz poprawi bo właśnie mi jakiegoś emotiona wysłał miłego ;->

05.07.2005
21:02
[28]

Bajt [ ]

Ward --> Dzieki wielkie.

Kwestia w której Leia wspomina matkę w wiosce Ewoków, została chyba albo całkowicie usunięta, albo zmodyfikowana

Niestety nie zostala usunieta ta scena. Wczoraj ogladalem Powrot Jedi i zauwazylem niezgodnosc z Zemsta Sithow. Leia nie mogla znac swojej matki, bo ta zmarla przy porodzie. Chyba ze mowila o przybranej matce, ale nie wiem czy ona pasuje do charakterystyki Lei :)

05.07.2005
21:20
smile
[29]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Nie no Ward, to kropla w morzu, co podales jesli chodzi o zmiany :-))) Kompromitujesz imperialne polaczenia holonetowe :->

Bajt ----> Tutaj masz zestaw linkow, w ktorych jest dokladnie opisana kazda zmiana na przestrzeni lat. Od wersji oryginalnej do DVD:

https://www.dvdanswers.com/index.php?s=8&c=28 <--- Nowa Nadzieja.
https://www.dvdanswers.com/index.php?s=8&c=29 <--- The Empire Strikes Back.
https://www.dvdanswers.com/index.php?s=8&c=7867673 <--- Return Of The Jedi.

Tutaj masz nastepne. Napisane jest dodatkowo o technikach uzytych podczas krecenia filmow oraz przy remasteringu (scena po scenie - nie widzialem jak dotad dokladniejszej analizy):

https://home.earthlink.net/~treadwell_jay/starwars/anhindex.htm
https://home.earthlink.net/~treadwell_jay/starwars/esbindex.htm
https://home.earthlink.net/~treadwell_jay/starwars/rojindex.htm

Mam nadzieje, ze to pomoze... :-)

Pozdrawiam

05.07.2005
21:38
smile
[30]

Ward [ Generaďż˝ ]

scena po scenie - nie trzeba oglądać wydania DVD po takiej dawce wyciętychn z filmu klatek , ładnie podane tyle że język jakiś "zamorski" ;->
różnice główne podałem -lineczki te to opis wszystkich poprawek efektóe specjalnych czyli sprawy mniej ważnej od zmienionych scen jak dla mnie to stare kinowe gwiezdne wojny są wystarczająco dobre :->
a łącze republikańskie to dopiero się skompromitowało kiedy nazwa wątku wyparowała w połowie i budynek senatu ztesztą też ;->

05.07.2005
21:46
[31]

Ward [ Generaďż˝ ]

kur...cze
teraz mam solidne urwanie głowy ale jak screniki zrobię z zemsty sithów to do jedi i sithów będziemy mogli przejść by się nikt latem nie mógł byczyć bez wysiłku pewnego umysłowego ;->

05.07.2005
21:46
smile
[32]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

"(...)jak dla mnie to stare kinowe gwiezdne wojny są wystarczająco dobre(...)"

Wardziu, zaczynasz gadac jak czlowiek :-D Mile zaskoczenie, bo do tej pory po tym, co tu pisales sadzilem, ze kochasz jedynie prequele i komercyjna szmire :-))) Chociaz mowisz, ze broszurek nie kochasz :-) A propos Twojej fascynacji Sithem i broszurek... Polecam Ci serie komiksow "Tales Of The Jedi", ktore opowiadaja jak sie buduje prawdziwe Imperium :-) Co prawda stronka jedipurge uznala Palpa za najpotezniejszego (nie czytali najwyrazniej), ale tam sobie poczytasz o naprawde poteznych Lordach, ktorym Palp moglby prac plaszcze :-) (chcialem napisac czyscic rekojesci mieczy swietlnych, ale wtedy jeszcze nie wynaleziono, dopiero pod koniec serii wydawniczej :-)))

Link ponizej, jak bys nie wiedzial o czym mowie :-)

Pozdrawiam

06.07.2005
14:43
smile
[33]

Ward [ Generaďż˝ ]

Patrzeć na Zemste sithów mozna różnie , dobrze kiedy pamiętać będziemy gdzie ona nas zaprowadzila -a zaprowadziłą nas do chwili upadku słabej i skorumpowanej demokracji i powstania imperium na którego czele stanął genialny i potężny lord sith :->
można tylko podziwiać efekty i traktować to jako film sezonu ale można popatrzeć inaczej , głębiej i wyciągnąć wnioski z całości historii
PIERWSZA SPRAWA która mi się rzuca mocno w oczy to takie przpuszczenie ze Lukas nie był z nami uczciwy przez te wszystkie lata
promował ideały które okazały się zepsuciem i głupotą jaka doprowadziła do śmierci milionów (miliardów?) , wychwalał siłę która okazala się słaba i ślepa a gardził sithami których z troszkę z musu musiał wybielić w ostatniej części filmu
to znaczy - mógł i niechętnie coś o potędzie sithów wspomniał ale wygrała w nim chęć pochlebienia tym którzy tylko dla historyjki obudowanej cudownymi efektami do kina chodzą a mniej dla tych którzy dokładnie przeanalizować chcą całą historię
Kim są filmowi sithowie kiedy popatrzeć na naszą historię ? to ludzie pokroju Aleksandra wielkiego, Cezara Napoleona i innych wybitnych wodzów którzy gadatliwymi i słabymi politykami nie zawracali sobie zbytnio głowy -mieli wizję świata pod ich panowaniem i dopięli swego mimo wszystkich przeciwności
Popatrzymy moze bliżej -Lucas krytykuje otwarcie Busha , my tą krytykę widzimy i kiedy patrzymy na sceny filmu rozumiemy co chciał nam powiedzieć- ze SIŁA i szybkie brutalne czasem działanie jest złe a demokracja i działanie ślamazarne pełne kruczków i nieżyciowych zasad albo brak działanie jest dobre , to takie typowe dla przypadków kiedy jednostka nie potrafi na siebie wziąć odpowiedzialności i zrzuca ją na jakieś kolektywne ciała - pół biedy kiedy są sprawne ale jeśli ta sprawność wygląda tak jak w senacie to nie dziwi chyba chęć pozbawienia takich posłów senatorów pensji a może i glowy :->
no i dochodzimy do tego ze Busha polityka jest zła -tylko czemu w USA Bush wygrywa wybory a amerykańskie armie klonów mają bazy na całym świecie??
czyli zderzenie ideałów z twardą rzeczywistościa nie wypada dobrze dla przeciwników siły- choćby siły jakiej sith jest przykładem
SPRAWA DRUGA -podziwiam tych co niewzruszenie twierdzić chcą ze niby nic się nie stało, jedi wyginęli ale podobno za 20 lat powrócą w wielkiej chwale, jaka to pociecha ??
chyba niewielka- bo wielbieni bohaterowie umierali jak marnie a wszystko to za sprawą popierania skorodowanego zepsuciem systemu i jego przedstawicieli którzy nie byli nawet godni szacunku a co dopiero poświęcenia jednego choćby z jedi
- i po tym wstępie temat rozwinę skupiając się na wydarzeniach z filmu chociaż jak widać z filmu do życia tylko jeden krok ;->

06.07.2005
16:09
smile
[34]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Nie ma chwilowo waterhouse'a, to napisze cos, jako ze stoje po tej samej stronie barykady :-)

"(...)a zaprowadziłą nas do chwili upadku słabej i skorumpowanej demokracji"

Kto byl skorumpowany oprocz Palpa?

"(...)i powstania imperium na którego czele stanął genialny i potężny lord sith"

Powinienes to zdanie dokonczyc: "...ktory zaslepiony swa zadza wladzy nie potrafil utrzymac u swego boku najpotezniejszego z Jedi, co bylo przyczyna jego kleski" :->

"(...)Lukas nie był z nami uczciwy przez te wszystkie lata"

I tu sie z Toba zgodze. Kiedy byl jeszcze mlody i ambitny nakrecil trzy doskonale filmy, w ktorych zakochal sie caly swiat i ktore niosly ze soba mnostwo wartosci i przeslan. Potem jednak wykorzystal wylansowana przez siebie marke, by pokazac fanom srodkowy palec robiac trzy gry komputerowe, ktore poza efektami specjalnymi niczego innego ze soba nie niosa...

"(...)promował ideały które okazały się zepsuciem i głupotą jaka doprowadziła do śmierci milionów (miliardów?) , wychwalał siłę która okazala się słaba i ślepa a gardził sithami których z troszkę z musu musiał wybielić w ostatniej części filmu"

Ward, napisz prosze czy Ty faktycznie ogladasz te Sage od tylu, bo nie mam pojecia jak skomentowac to zdanie, zebys nie poczul sie urazony :-)))

"(...)podziwiam tych co niewzruszenie twierdzić chcą ze niby nic się nie stało, jedi wyginęli ale podobno za 20 lat powrócą w wielkiej chwale, jaka to pociecha ??"

No ze juz nie bedzie wiecej Sithow! :-))) Mala pociecha? :-))

"(...)chyba niewielka- bo wielbieni bohaterowie umierali jak marnie a wszystko to za sprawą popierania skorodowanego zepsuciem systemu i jego przedstawicieli którzy nie byli nawet godni szacunku a co dopiero poświęcenia jednego choćby z jedi"

Czekaj, czekaj bo cos znowu zaczynasz mi tu od tylu film ogladac... :-)))) Luke Skywalker umarl? Ba, na dodatek zalozyl Akademie :-))))))

Oj Wardziu, Wardziu... Straszny sie z Ciebie lobuz zrobil i wraz z eJay'em przeszliscie na Ciemna Strone :-)))

Pozdrawiam

06.07.2005
16:34
[35]

eJay [ Gladiator ]

Kto byl skorumpowany oprocz Palpa?

Jakies kilka tysiecy innych Senatorow, ktorzy przeglosowali utworzenie armi Klonow i Imperium:).

Powinienes to zdanie dokonczyc: "...ktory zaslepiony swa zadza wladzy nie potrafil utrzymac u swego boku najpotezniejszego z Jedi, co bylo przyczyna jego kleski" :->

Jedi tez byli zaslepieni:> Nie widzieli kto rzadzi Senatem i do czego to doprowadzilo??:D Naturalna rzecza jest, ze kazde rzady beda kiedys obalone tak jak rzady Kwasniewskiego w Polsce:)


Kiedy byl jeszcze mlody i ambitny nakrecil trzy doskonale filmy, w ktorych zakochal sie caly swiat i ktore niosly ze soba mnostwo wartosci i przeslan. Potem jednak wykorzystal wylansowana przez siebie marke, by pokazac fanom srodkowy palec robiac trzy gry komputerowe, ktore poza efektami specjalnymi niczego innego ze soba nie niosa...

Kiedy byl mlody, mial ambitne plany i musial sie jakos wybic. Dzisiaj juz tego nie potrzebuje, bo slawe i kase ma, a moze werszcie zrealizowac swoje marzenia krecac pozostale 3 epizody:) Prequele niosa wiele nowych wartosci i metafor. Wystarczy wytezyc wzrok i sluch i nie gapic sie na kolorowe i ladne popierdolki:)

06.07.2005
16:56
smile
[36]

Ward [ Generaďż˝ ]

no to jakoś po starej znajomości :->
Da_Mastah - Kto byl skorumpowany oprocz Palpa?
a to ciekawe bo to jakby dowód że nie oglądałeś dokładnie filmu -czy to możliwe?
Palpatine nie był skorumpowany tylko korumpował tych którzy się dali skorumpować -ich wartość była tak mizerna że wystarczyły im same obietnice by na rzeż prowadzili miliony , karą za to była śmierć albo tylko odsunięcie od realnej władzy - ci to mieli szczęście ale ja bym scioł ich bez ceregieli , Palpatine był jednak zbyt łaskawy ;->
...ktory zaslepiony swa zadza wladzy nie potrafil utrzymac u swego boku najpotezniejszego z Jedi, co bylo przyczyna jego kleski"
potrafił , potrafił aż za dobrze , zabicie żony, przyjaciół , odejście od sztywnych nieżyciowych zasad republiki i zakonu to mały dowód po jakiej stronie wolał być Anakin ?
jedyne co nie dało się przewidzieć to taki fakt że dzieciaki to same kłopoy , ani sith ani jedi nie powinni mieć dzieci :->
pokazac fanom srodkowy palec robiac trzy gry komputerowe
a to akutat chyba zaleta jest nie wada , jak się nie mylę całe forum kipi od wrzawy na temat gry która tak głupia jest że ze świecą drugiej takiej szukać
Ward, napisz prosze czy Ty faktycznie ogladasz te Sage od tylu, ..
da_Mastah - jakby to napisać być urażony się nie poczuł ... ;->
TA HISTORIA ZACZYNA się od zepsucia republiki i upadku jadi a nie od wojny walecznych rebeliantów ze złym imperium -i niech ktoś powie co złego zrobiło imperium czego nie zrobiła republika w czasie wojen klonów?
No ze juz nie bedzie wiecej Sithow!
hee-hee-hee jeśli tak toś mysli to jest już czysta jak spirytus naiwność :->
Luke Skywalker umarl? Ba, na dodatek zalozyl Akademie tutaj trochę nie zrozumiałeś akapitu o śmierci bohaterów - nic o o Luku S. nie wspominałem ale myślałem o tysiącach zdmuchniętych jak dmuchawce jedi, tych mi szkoda tylko a najbardziej tego ze oddali życie za taki marny twór jakim stała się republika z lat upadku :->
-kiedyś Lim zapytał jak zostanie pokazana smierć jedi -teraz mogę podac odpowiedź że bardzo nieprzejonywująco to wygląda jak na mój gust, ogólnie ujdzie w tłoku ale jednak miałem większe oczekiwania

06.07.2005
17:00
smile
[37]

Ward [ Generaďż˝ ]

zanim napisałem swoją-nie widziałem eJaya odpowiedzi
ale ładnie to napisał i jak widać republikańska frakcja skurczyła się jak pomarańcza na słońcu :->

06.07.2005
18:28
[38]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

"Jakies kilka tysiecy innych Senatorow, ktorzy przeglosowali utworzenie armi Klonow i Imperium:)."

Ty prequelowcu :-)))) Widac, ze ogladasz filmy tylko dla efetkow specjalnych a nie uwazasz na to, co sie dzieje w fabule :-))) Jak bys byl na miejscu takiego senatora, co mysli, ze Senat nie jest inwigilowany przez Palpa, to jak bys glosowal, co!? :-) NIc bys nie zrobil i poczekal bys az Cie zjedza droidy separatystow. :-P Najlepsza metoda na uratowanie demokracji :-))))))

"Jedi tez byli zaslepieni:> Nie widzieli kto rzadzi Senatem i do czego to doprowadzilo??:D Naturalna rzecza jest, ze kazde rzady beda kiedys obalone tak jak rzady Kwasniewskiego w Polsce:)"

Ale Jedi nie byli zaslepieni zadza wladzy! Wiedzieli, ze cos sie swieci, tylko nie byli dokladnie pewni (bo zgadnij kto uzywal CSM, zeby sie nie domyslili). Dopiero w drugiej czesci filmu juz zaczynaja miec powoli pewnosc (Mace mowi, ze CSM otacza postac Kanclerza), ktora potwierdza Anakin, jak przybiega do Mace'a. Gdyby nie debil Anakin, ktory i tak sam potem zabil Padme, to do niczego zlego by nie doszlo... Zbyt naiwny byl chlopak i nie wiedzial, ze popsul plany Jedi.

"Kiedy byl mlody, mial ambitne plany i musial sie jakos wybic. Dzisiaj juz tego nie potrzebuje, bo slawe i kase ma, a moze werszcie zrealizowac swoje marzenia... czyli miec jeszcze wiecej kasy w portfelu."

Pragne dodac, ze George Lucas nie mial od poczatku oryginalnej wersji wydarzen (takiej, jaka mamy teraz). Jedynie glowny bohater nazywal sie Annikin. Nie bylo mowy o zadnych przepowiedniach i innych bredniach...

"Prequele niosa wiele nowych wartosci i metafor. Wystarczy wytezyc wzrok i sluch i nie gapic sie na kolorowe i ladne popierdolki:)"

Wytezam wzrok i widze gre komputerowa w scenie na Felucii (naprawde beznadziejnie wyglada CGI w tej scenie). A jakie wartosci ze soba niosa? Antybushyzm? No, to moze jedno ukryte przeslanie, chociaz i tak niepotwierdzone przez Lucasa (predzej wymysl amerykanskich konserwatystow).

Teraz kolej na Warda :-)))

"Palpatine nie był skorumpowany tylko korumpował tych którzy się dali skorumpować -ich wartość była tak mizerna że wystarczyły im same obietnice by na rzeż prowadzili miliony , karą za to była śmierć albo tylko odsunięcie od realnej władzy - ci to mieli szczęście ale ja bym scioł ich bez ceregieli , Palpatine był jednak zbyt łaskawy ;->"

Nie byl? To jaki byl? Dobry moze? I nie korumpowal innych, tylko ich oszukal zwyczajnie. Nie jestem zly, jesli robie cos zlego nieswiadomie.

"potrafił , potrafił aż za dobrze , zabicie żony, przyjaciół , odejście od sztywnych nieżyciowych zasad republiki i zakonu to mały dowód po jakiej stronie wolał być Anakin ? "

No po jakiej stronie wolal byc Anakin? :-> Znowu ogladamy od tylu... :-)))) Palpatine nie umial zagasic w nim milosci do wlasnych dzieci.

"jedyne co nie dało się przewidzieć to taki fakt że dzieciaki to same kłopoy , ani sith ani jedi nie powinni mieć dzieci :-> "

Niektorzy widac powinni, bo by skonczyli jak Palp :->

"a to akutat chyba zaleta jest nie wada , jak się nie mylę całe forum kipi od wrzawy na temat gry która tak głupia jest że ze świecą drugiej takiej szukać"

To ja juz wiem, ze przeczytales jedynie posty eJaya (te wczesniejsze :->), Lima i swoje :->

"TA HISTORIA ZACZYNA się od zepsucia republiki i upadku jadi a nie od wojny walecznych rebeliantów ze złym imperium"

No wiec wlasnie, czyli mamy taka sytuacje. Republika sobie tak kiedys upadla, bo zly Palpatine doszedl do wladzy i wszystkich oszukal, ale potem Anakin go zabil i Jedi ostatecznie zwyciezyli. Trzymajmy sie tej wersji :->

"hee-hee-hee jeśli tak toś mysli to jest już czysta jak spirytus naiwność :-> "

Patrz wyzej. Chyba, ze nagle zaczales uznawac to, co jest w broszurkach... :->

"ale myślałem o tysiącach zdmuchniętych jak dmuchawce jedi, tych mi szkoda tylko a najbardziej tego ze oddali życie za taki marny twór jakim stała się republika z lat upadku :-> "

Ale napisales poprzednio w czasie przyszlym, jak by to dopiero sie mialo wydarzyc. To mnie zmylilo :->

Pozdrawiam

06.07.2005
19:53
smile
[39]

eJay [ Gladiator ]

Da Mastah-------->Ja nie wychwalam prequeli pod niebiosa:) Dla mnie Mroczne Widmo to nieporozumienie. Cala gratka zaczyna sie mniej wiecej od polowy "Ataku Klonow" i Zemsty Sithow, ktory uwazam za dobry film mimu wielu niedoskonalosci:)

Ty prequelowcu :-)))) Widac, ze ogladasz filmy tylko dla efetkow specjalnych a nie uwazasz na to, co sie dzieje w fabule :-))) Jak bys byl na miejscu takiego senatora, co mysli, ze Senat nie jest inwigilowany przez Palpa, to jak bys glosowal, co!? :-) NIc bys nie zrobil i poczekal bys az Cie zjedza droidy separatystow. :-P Najlepsza metoda na uratowanie demokracji :-))))))

SW ogladam nie tylko dla efektow:> To tak na marginesie. Odnajduje w tym dziele spokoj ducha i ukojenie dla mojego umysłu:) Korupcja nie musi byc jedynie finansowa. Pomysl o tym. Palp nie musial "smarowac", a jedynie grozic wojną, do ktorej zreszta doszlo. Tylko, ze Kanclerz sprytnie to ukryl, macac umysly Senatorow separatystami, ktorzy "niby" zagrazali demokracji i Senatowi. Bierz pod uwage to, ze zaden z Senatorow nie byl Jedi (???), wiec nie mogl wyczuc u Palpa CSM i sprzedali sie tanio Imperium.


Ale Jedi nie byli zaslepieni zadza wladzy!

Ale chcieli o niej decydować:) Nie bez kozery "domagali" sie aby Palpi zrezygnowal z wladzy. Byc moze chcieli wplynac w jakims sensie na Senat, miec wieksze wplywy, tak jak Kanclerz wplywal na zakon, z tym, ze nie mial on akceptacji Rady.


Gdyby nie debil Anakin, ktory i tak sam potem zabil Padme, to do niczego zlego by nie doszlo...

Tu sie zgadzam. Anakin byl chory umysłowo.


czyli miec jeszcze wiecej kasy w portfelu

A zabronisz mu. Poszedles do kina?? Mogles zbojkotowac film i obejrzec go na kompie za darmo:) A jednak poszedles i dales mu zarobic, czyli akceptujesz to co robi:-) jesli mialbym wiecej takich filmow jak "Zemsta Sithow" to jestem jak najabardziej na TAK:D


Pragne dodac, ze George Lucas nie mial od poczatku oryginalnej wersji wydarzen

A to dziwne, ze w 1977 roku myslal juz o Utapau i Kashyyyku, aby wlaczyc je w EIV:) Moze zarys historii byl nieco inny, ale mysle, ze w 70% mial juz wszystko opracowane. I zaloze sie, ze gdyby nie rozwoj techniki i ILM, prequele nakrecone w latach 80. spodobały by ci sie:)


Wytezam wzrok i widze gre komputerowa w scenie na Felucii (naprawde beznadziejnie wyglada CGI w tej scenie). A jakie wartosci ze soba niosa? Antybushyzm? No, to moze jedno ukryte przeslanie, chociaz i tak niepotwierdzone przez Lucasa (predzej wymysl amerykanskich konserwatystow).

Felucia jest piekna:) Odwal sie od niej:-) Jesli te CGI jest tak beznadziejne to wybacz - zyjesz w Marixie:) Wartosci?? Pierwsza z brzegu - honor, duma, patriotyzm (w sensie przywiazania np. Zakon Jedi), antybushyzm (niech ci bedzie), z kim sie zadajesz takim sie stajesz itd,:) Wartosci oklepane, ale jednak sa. Ciezko wlaczyc w Sage tresci antynarkotykowe:)


06.07.2005
20:43
[40]

Karrde [ Pretorianin ]

Tak jeszcze w temacie o komercjalizacji prequeli to powiem jedno.
Kolega znalazł linka do archiwum listy dyskusyjnej, w której na żywo były pisane wrażenia z Powrotu Jedi. I co? Nie zgadniecie - padały tam dokładnie takie same argumenty przeciw, jak te Wasze przeciwko prequelom. Między innymi ludzie narzekali na przeładowanie efektami, zbyt zamieszaną bitwę kosmiczną (!), ewoki to już w ogóle zostały zjechane z góry na doł. A teraz? Teraz OT to wzór do którego porównywane są prequele.

I zapewniam - niech minie 5-10 lat, obecne dzieci i nastolatki dorosną i nowe Gwiezdne Wojny będą trylogią równie kultową co OT. A to że nie umiecie się na nich bawić... może po prostu nie umiecie odnaleźć w sobie tego dziecka, które było zafascynowane gdy pierwszy raz zobaczyło SW? Może naprawdę wyrośliście z Gwiezdnych Wojen, a OT podoba Wam się wyłącznie z sentymentu?

06.07.2005
20:55
[41]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Nikczemny lobuz eJay :-)

"SW ogladam nie tylko dla efektow:> To tak na marginesie. Odnajduje w tym dziele spokoj ducha i ukojenie dla mojego umysłu:) Korupcja nie musi byc jedynie finansowa. Pomysl o tym. Palp nie musial "smarowac", a jedynie grozic wojną, do ktorej zreszta doszlo. Tylko, ze Kanclerz sprytnie to ukryl, macac umysly Senatorow separatystami, ktorzy "niby" zagrazali demokracji i Senatowi. Bierz pod uwage to, ze zaden z Senatorow nie byl Jedi (???), wiec nie mogl wyczuc u Palpa CSM i sprzedali sie tanio Imperium."

Ale ja nie powiedzialem, ze Palp smarowal, tylko stwierdzilem, ze senatorowie zostali przez niego oszukani, co sam zreszta napisales. Oni nie glosowali za utworzeniem armii klonow dlatego, ze zostali przekupieni (czy tez skorumpowani, jak to okreslilismy wczesniej), tylko dlatego, ze Palp ich oszukal. A Jedi starali sie trzymac z dala od polityki (jeszcze jakis nikczemny Sith moglby to wykorzystac jako pretekst przy balamuceniu mlodego glupka). Oni mieli swoja wlasna hierarchie i sprawy. Ich zadaniem bylo pozostac lojalnym wobec Senatu, a nie przywodcy, co zreszta potwierdza Obi-Wan w rozmowie z Anakinem.

"Ale chcieli o niej decydować:) Nie bez kozery "domagali" sie aby Palpi zrezygnowal z wladzy. Byc moze chcieli wplynac w jakims sensie na Senat, miec wieksze wplywy, tak jak Kanclerz wplywal na zakon, z tym, ze nie mial on akceptacji Rady."

No ale przeciez nie oni wybierali nowego Kanclerza. Im nie zalezalo na tym, zeby Kanclerzem zostal jakis tam przez nich typowany kandydat. To chyba normalne, ze jak masz u wladzy Lukaszenke, to bedziesz chcial jego dymisji :-)

"A zabronisz mu. Poszedles do kina?? Mogles zbojkotowac film i obejrzec go na kompie za darmo:) A jednak poszedles i dales mu zarobic, czyli akceptujesz to co robi:-) jesli mialbym wiecej takich filmow jak "Zemsta Sithow" to jestem jak najabardziej na TAK:D"

Lobuzie, ale zbojkotowalem prequele dopiero po obejrzeniu ROTS, bo sie jeszcze do tego czasu ludzilem, ze George jak chce, to naprawde moze. Przeciez przed premiera tez tutaj siedzialem non-stop i sie z wami podniecalem tymi wszystkimi spoilerami, trailerami i innymi bzdetami... :-)) Mialem pewne obawy co do tego filmu jeszcze przed jego wyjsciem, ale one byly wywolane doswiadczeniami z poprzednich epizodow... Co to za sztuka robic filmy w ten sposob? Teraz George 75% czasu spedzil z Colemanem (szefem departamentu animatyki) na ogladaniu scen zrobionych przez ILM i mowienie, ze jakis tam stworek w tle idzie za wolno czy cos... Posiedzial na planie dwa, trzy miechy, nakrecil co trzeba bez specjalnego angazowania sie w rezysierie, reszte wrzucil do komputera i niech sie bawia w to inni... On sam moze im tylko zaoferowac dobra prace i wytwarzanie produktow pod jego wlasna marka...

"A to dziwne, ze w 1977 roku myslal juz o Utapau i Kashyyyku, aby wlaczyc je w EIV:) Moze zarys historii byl nieco inny, ale mysle, ze w 70% mial juz wszystko opracowane. I zaloze sie, ze gdyby nie rozwoj techniki i ILM, prequele nakrecone w latach 80. spodobały by ci sie:)"

Lobuzie jeden! Zaraz mnie zdenerwujesz! :-)))) Co z tego, ze mial w glowie nazwy planet czy bohaterow, jak nie mial oryginalnej wersji fabuly! O to mi chodzi :-))) Jego celem byla ekranizacja przygod Luke'a Starkiller'a (pozniej przemianowanego na Skywalker'a rzecz jasna), a nie zadne przepowiednie i inne pierdoly... Calosc ewoluowala w latach 70-tych do postaci, ktora mamy w OT. Dopiero prequele mialy za zadanie przekwalifikowac SW na opowiesc o Anakinie Skywalkerze, a nie Luke'u, co sam zreszta potwierdzil na prequelowych DVD :-)

"Felucia jest piekna:) Odwal sie od niej:-) Jesli te CGI jest tak beznadziejne to wybacz - zyjesz w Marixie:) Wartosci?? Pierwsza z brzegu - honor, duma, patriotyzm (w sensie przywiazania np. Zakon Jedi), antybushyzm (niech ci bedzie), z kim sie zadajesz takim sie stajesz itd,:) Wartosci oklepane, ale jednak sa. Ciezko wlaczyc w Sage tresci antynarkotykowe:)"

Aayla Secura jest piekna na Felucii (chociaz rozczarowalem sie, ze wybitny scenarzysta i rezyser George nawet nie dal jej linii tekstu do powiedzenia - w ostatecznosci mogla krzyczec "NOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!!! :-)))))))))))))))))))))), ale nie sama Felucia... :-P Jesli chodzi o Matrix'a, to pod wzgledem efektow wole bardziej niz PT (Manex, jak robi filmy kilka lat i w mniejszym skladzie niz ILM, to przynajmniej dopracuje szczegoly).

Jesli chodzi o wartosci, co je tam podobno widzisz, to musze powiedziec, ze George Ameryki nie odkryl i dlatego pozostane przy swojej opinii :->

Pozdrawiam

06.07.2005
20:59
smile
[42]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Oooooo Karrde wrocil! :-))) Co Cie tak tutaj dlugo nie bylo? :-)

Jesli chodzi o ROTJ, to nawet niektorym fanom do teraz przeszkadzaja Ewoki. Jak dla mnie, to SW nie podobaja mi sie jedynie z sentymentu... Ile razy ogladam filmy, to sie czuje, jak bym je widzial po raz pierwszy. Caly czas wzruszenia w tych samych momentach itd... :-))) I najlepsze jest to, ze caly czas widze i odczytuje w nich nowe rzeczy :-)

Pozdrawiam

06.07.2005
21:19
[43]

eJay [ Gladiator ]

Da Mastah---->Nie przekonam Cie, tak jak ty nie przekonasz mnie:) Ale przejdzmy do innych rzeczy:>

Posiedzial na planie dwa, trzy miechy, nakrecil co trzeba bez specjalnego angazowania sie w rezysierie, reszte wrzucil do komputera i niech sie bawia w to inni...

No coz 2-3 miechy to standardowy czas rezyserii filmu. Malo jest obecnie produkcji, ktore zajmuja okres 4-5 miesiecy. Najwiecej czasu pochlania okres przedprodukcyjny. To, ze GL rezyserem wysmienitym nie jest wiem, bo mam dowody:) Ale nie pisz, ze odwalil fuszerke. Moze sie staral, ale, ze jest lepszy w wymyslaniu swiata SW niz pisaniu scenariusza kazdy wiedzial. Dlatego chcialem, zeby EIII zajal sie ktos inny (np. Bryan Singer albo....Spielberg), ktos kto moglby poprowadzic fabule i aktorow powaznie:) GL moglby skupic sie na SW od strony producenta i jedynie dalby zarys scenariusza. Tak wiem, ty tez tak myslales:) Praca nad filmem nie jest latwa, a szczegolnie nad filmem pokroju SW. Dlatego tez na tle innych dziel wygladajacych jak gry komputerowe, ROTS wyglada...genialnie:) Tak, genialnie. Obejrzyj Sky Captain i Swiat Jutra. Ta sama metoda - blue box + efekty. Ale rezultat gorzej niz mizerny:>


Jesli chodzi o wartosci, co je tam podobno widzisz, to musze powiedziec, ze George Ameryki nie odkryl i dlatego pozostane przy swojej opinii :->

A co ja napisalem:) Ze nie sa oklepane?? Wazne, ze jakies sa. OT tez ma strasznie oklepany motywy, pomijajac nawet, ze sa to sklejki najlepszych motywow z cudownych filmow Kurosawy i innych.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-06 21:18:43]

06.07.2005
21:39
smile
[44]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

"Nie przekonam Cie, tak jak ty nie przekonasz mnie:) Ale przejdzmy do innych rzeczy:>"

Powiedz chociaz w ktorych kwestiach Cie nie przekonam, bo nie lubie jakos tak konczyc rozmowy :-))

Czy ja wiem czy takie filmy mozna sobie od tak nakrecic w trzy miesiace...? No moze akurat w przypadku ROTS tak, bo to byly w zasadzie same dokretki... :-P Bo trudno inaczej nazwac te sample scen :->

I w sumie to nie wiem czy Spielberg moglby byc dobrym kandydatem na rezysera SW (w koncu to dobry przyjaciel Lucasa, no i obaj korzystaja z uslug ILM). Odwalilby Ci taka "Wojne Swiatow" i sie bujaj :-))

Jesli juz, to bym nominowal jakiegos mniej znanego (tak jak kiedys byli jeszcze Kershner i Marquand), ale zaden mi na razie do glowy nie przychodzi :-)

Co do tych nieszczesnych efektow, to pewnie niepredko ktos wynajdzie cos na miare Bullet Time'a, jak Manex Entertainment. W zasadzie teraz cala filozofia opiera sie na potedze maszyn (wieksze mozliwosci renderowania), tak samo jak cala filozofia teraz w produkcji gier polega na tym, zeby napisac je pod karty firmy nVidia, badz ATI, bo umieja generowac odblask otoczenia z dokladnoscia trzystu pierdyliardow trojkatow...

Kiedys robili filmy z ladnymi efektami, bo nie mieli pieniedzy na wiecej, no i nie pozwalaly im na to mozliwosci techniczne. A teraz, to piszesz sobie scenariusz, ze polowa filmu toczy sie np. w kosmosie, wrzucasz do kompa i do widzenia.

Dlatego bym sie obawial Spielberga na stanowisku rezysera, chociaz on sie potrafi przylozyc do filmu, jak chce czego owocem byl Jurassic Park czy chociaz produkcja Kompanii Braci. No i widzisz... W calym filmie Jurassic Park tyranozaura widac moze z 10 minut, bo wiecej nie zdazyli zrobic (poza tym film nie ma nieograniczonego budzetu) i nawet film z masowym uzyciem grafiki komputerowej mozna zrobic perfekcyjnie (a nie, jak na wspomnianej Felucii, co te kwiatki wygladaja jak z gry o Smoku Anatolu i Tajemniczym Zamku).

Pozdrawiam

06.07.2005
21:59
[45]

eJay [ Gladiator ]

Powiedz chociaz w ktorych kwestiach Cie nie przekonam, bo nie lubie jakos tak konczyc rozmowy :-))

O chocby w kwestii skorumpowanych politykow:) Ale pominmy ten temat:)


Odwalilby Ci taka "Wojne Swiatow" i sie bujaj :-))

Ogladales??? Film dopiero w sobote na ekranach kin:) Ja lubie Spielberga, bo nie robi czystej masci scierwa jak Emmerich czy Bay. Potrafi zrobic filmy inteligentne, efektowne i piekne zarazem.


Kiedys robili filmy z ladnymi efektami, bo nie mieli pieniedzy na wiecej, no i nie pozwalaly im na to mozliwosci techniczne.

Robili filmy wlasnie na miare mozliwosci technicznych:) Gdyby bylo inaczej walki w kosmosie wygladaly by tak samo w EIV jak i EVI:) Zapomniales, ze istnieje cos takiego jak postep technologiczny. Kiedys ladnie wygladala miniatura sfilmowana kamerą. Dzis komputerowo generuje się takie rzeczy bo wygladaja realistyczniej i mozna zrobic wszystko efektowniej.

A teraz, to piszesz sobie scenariusz, ze polowa filmu toczy sie np. w kosmosie, wrzucasz do kompa i do widzenia.

No coz:) Dlatego nie jestes rezyserem bo nie wiesz na czym polega produkcja filmu:) No comments:D

Dlatego bym sie obawial Spielberga na stanowisku rezysera, chociaz on sie potrafi przylozyc do filmu, jak chce czego owocem byl Jurassic Park czy chociaz produkcja Kompanii Braci.

Mysle, ze Spielberg pokazalby GL prawdziwa droge SW:)


W calym filmie Jurassic Park tyranozaura widac moze z 10 minut, bo wiecej nie zdazyli zrobic (poza tym film nie ma nieograniczonego budzetu) i nawet film z masowym uzyciem grafiki komputerowej mozna zrobic perfekcyjnie

Zrobili tyle, na ile bylo ich stac w tamtym momencie. Grafika komputerowa raczkowala,a JP byl pierwszym filmem ktory tak realnie pokazywal dinozaury.

06.07.2005
22:02
smile
[46]

Ward [ Generaďż˝ ]

Da_Mastah - przykro ze musisz to uslyszeć ale jesteście z Waterhousem reliktem przeszłości :->
(no jak na dzisiejszą rozmowę -ale to dobry znak)
jeszce tylko Lim mój mistrz nie wbił gwoździa do trumny -zawsze jak pisze to moja ciemna strona się pogłębia z radości ,ale lepiej wilka z lasu nie wywołuję dzisiaj :->

06.07.2005
22:12
smile
[47]

Karrde [ Pretorianin ]

Wybacz, Ward, ale to Ty jesteś reliktem przesżłości. Twój genialny sith, Palpatine, zginął na dnie szybu wrzucony weń przez własnego ucznia, u którego CSM przegrała z ojcowskim uczuciem. Więc prosiłbym o nie zmienianie kolejności Gwiezdnych Wojen.

06.07.2005
22:13
smile
[48]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

"Ogladales??? Film dopiero w sobote na ekranach kin:) Ja lubie Spielberga, bo nie robi czystej masci scierwa jak Emmerich czy Bay. Potrafi zrobic filmy inteligentne, efektowne i piekne zarazem."

No lobuzie, nie wiesz, ze jest cos takiego jak pokaz przedpremierowy? :-))) No i jest Internet rowniez :->

"Robili filmy wlasnie na miare mozliwosci technicznych:) Gdyby bylo inaczej walki w kosmosie wygladaly by tak samo w EIV jak i EVI:) Zapomniales, ze istnieje cos takiego jak postep technologiczny. Kiedys ladnie wygladala miniatura sfilmowana kamerą. Dzis komputerowo generuje się takie rzeczy bo wygladaja realistyczniej i mozna zrobic wszystko efektowniej."

No wlasnie nie zapomnialem i Ci tlumacze! :-))) Wiesz ile pracy wkladali ludzie w to, zeby zrobic scene animacji poklatkowej (ktora notabene miala swoj final wlasnie w JP, bo potem juz masowo stosowano komputery)!? Siedzieli 24 godziny na dobe i pracowali, dopieszczali, robili wszystko jeden raz, wiec musialo byc super ekstra (wyobraz sobie dublowanie sceny animacji poklatkowej... Z tego powodu zrezygnowali z AT-ST w TESB, bo tylko widac je w jednym ujeciu; runela im dekoracja podczas krecenia ujecia i stwierdzili, ze nie zdaza, wiec dali sobie spokoj). No wiec miales prawdziwe arcydzielo efektow specjalnych w kazdym calu, mimo ze mozliwosci technicze nie pozwalaly na wiecej. A teraz to masz tak, ze ludzie z JAK Films maja wolna reke u Lucasa w robieniu animatyki, Lucas tylko sobie obejrzy, powie swoje slynne "Fantastic!", albo "Perfect" i jedziemy dalej, bo jestesmy pod kreska :-P Najwyzej sie przyczepi, ze jakis ludzik gdzies idzie za wolno w ktoryms ujeciu, bo powinien isc szybciej, albo ze tu powinien byc jakis statek, bo za duzo jest wolnej przestrzeni na ekranie. Zauwaz, ze w ujeciach na Coruscant w ROTS kiedy pali sie Swiatynia Jedi jest ona namalowana jakby na szybko, bo to matowy obrazek z Photoshopa czy Paintera (nawet dym nie leci, tylko jest namalowany). Fuszerka eJay'u niestety, fuszerka... :-D

I zrozum, ze robienie filmow w Ameryce, to jest przemysl. Rezyserzy, to rzemieslnicy, ktorzy robia filmy po to, zeby utrzymac przy zyciu bande tych wszystkich kiniarzy, co tylko wprowadzaja nowe promocje na popcorn w salach. Akurat przy robieniu prequeli mozna to z czystym sumieniem stwierdzic, bo widac jak sie robi taki film w materialach dodatkowych na DVD :-)

Pozdrawiam

06.07.2005
22:16
smile
[49]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

LOOOL! Karrde zawsze przyjdzie z pomoca, kiedy jest najbardziej potrzebny! :-))))) Polegac, jak na Zawiszy! :-) Wiwat Republika! :-)))

Pozdrawiam

06.07.2005
22:23
[50]

eJay [ Gladiator ]

Da Mastah------->Rozumiem, ze ty zrobilbys bitwe nad Coruscant w tydzien:D LOL:D Animowanie to jest majtersztyk, trzeba pisac specjalne programy opierajace sie na prawach fiyzki, ktore animowac beda statki i inne pierdoly. Juz nie wspomne o animowaniu postaci, bo to jest rzecz naprawde ciezka i czasochlonna.

Wiesz ile pracy wkladali ludzie w to, zeby zrobic scene animacji poklatkowej

Wiem. I szanuje ich, ale efekt ich pracy dzisiaj wyglada conajmnije komicznie:)

(wyobraz sobie dublowanie sceny animacji poklatkowej... Z tego powodu zrezygnowali z AT-ST w TESB, bo tylko widac je w jednym ujeciu; runela im dekoracja podczas krecenia ujecia i stwierdzili, ze nie zdaza, wiec dali sobie spokoj)

I tu dzieki komputerom mozna stworzyc to czego sie nie dokonczylo:)



A teraz to masz tak, ze ludzie z JAK Films maja wolna reke u Lucasa w robieniu animatyki, Lucas tylko sobie obejrzy, powie swoje slynne "Fantastic!", albo "Perfect" i jedziemy dalej, bo jestesmy pod kreska :-P

Pod kresk?? Zgadzam sie. Lucas wyznaczyl dosyc scisly termin. Ale to nie jest tak, ze GL pojdzie i i powie "good":) Rok wczesniej opracowywane sa szkice koncepcyjne kazdej sceny, na podstawie..hmmm marzen Lucasa wszyscy rysownicy rysuja 100 modelow Greviousa i 300 szkicow Coruscant. Dopiero potem Lucas wybiera odpowiednie z nich i daje pole do manewru grafikom. ILM robi efekty, ktore nastepnie przechodza przez sito Lucasa, ktory odrzuca te ktore sie mu nie podobaja...To nie jest fuszerka:)


Zauwaz, ze w ujeciach na Coruscant w ROTS kiedy pali sie Swiatynia Jedi jest ona namalowana jakby na szybko, bo to matowy obrazek z Photoshopa czy Paintera (nawet dym nie leci, tylko jest namalowany).

Dym z komina przy odpowiedniej odleglosci tez sie nie rusza, poza tym musi byc WIATR:). A jakby sie blizej przyjrzec to jednak na Coruscant lekko sie porusza. Wytez wzrok.

I zrozum, ze robienie filmow w Ameryce, to jest przemysl. Rezyserzy, to rzemieslnicy, ktorzy robia filmy po to, zeby utrzymac przy zyciu bande tych wszystkich kiniarzy, co tylko wprowadzaja nowe promocje na popcorn w salach. Akurat przy robieniu prequeli mozna to z czystym sumieniem stwierdzic, bo widac jak sie robi taki film w materialach dodatkowych na DVD :-)

A od czego jest kino? To rozrywka! Jak chce obejrzec cos ambitnego to ide do wideoteki i biore Lyncha. Kino ma byc proste, latwe i przejrzyste. OT byla zrobiona dla mass ludu:) Nie zapominaj o tym.

06.07.2005
22:36
smile
[51]

Karrde [ Pretorianin ]

Nie ciesz się tak Panie Mastah, bo teraz do Ciebie sie przyczepie. :)

Oczywiście chodzi o "fuszerkę" ILM'u.
Akapit wyżej gloryfikujesz stare metody robienia efektów specjalnych, by chwilę później nazwać je fuszerką. A więc Panie Mastah - wie Pan co to są Matte Paintings i jak i po co wykorzystuje je się w FX? otóż służę informacją. Przede wszystkim używa się ich, gdyż są najtańszą i najszybszą (podkreślić to?) metodą zapełnienia planu, jeśli nie mamy pod ręką właściwej scenografii. A że jakoś nie widziałem na Ziemii Świątyni Jedi, to oznacza, że jakoś trzeba było ją zrobić. Jasne, można było wyrenderować piękny model, ale zajęłoby to czas, p[o drugie czas, po trzecie za dużo czasu, aha, wspominałem o bezsensownym traceniu czasu? Dlaczego bezsensownym? Dlatego, że gdyby ktoś Panu, Panie Mastah nie powiedział że to matte painting, to by Pan nawet na to nie wpadł oglądając film.

A po co wyciągać armatę na komara?

06.07.2005
23:05
[52]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Karrde ----> Nie za bardzo rozumiem co mi masz do zarzucenia :-) Matte Paintings, czyli to o czym wczesniej pisalem byly stosowane oczywiscie w Oryginalnej Trylogii. Elementy scenografii byly domalowywane na szybie i potem wmontowywane w kadr. Mamy tak zrobione np. ujecie Obi-Wana, ktory zakrada sie, by wylaczyc Traktor Beam, mamy oczywiscie cala serie ujec na Bespin itd, itd... Nie za bardzo rozumiem Twoj zarzut o tym, ze gloryfikuje stare metody, by potem nazwac je fuszerka. Otoz nie zrozumielismy sie :-) Za fuszerke uwazam efekt koncowy, nie zas dostepne narzedzia czy techniki czy cokolwiek jeszcze. Przy tak wysoko-budzetowej produkcji mam prawo wymagac od jej autorow, ze prace wykonaja profesjonalnie, a nie przytoczona przez Ciebie metoda zapchajdziury. Takie cos moglbym wybaczyc w produkcjach wlasnie z lat 70-tych czy 80-tych, czego i tak sie nie dopatrzylem o czym wspomniales. Innymi slowy: w OT jakos musieli mi powiedziec, ze to obraz, bo sie nabralem i myslalem, ze to scenografia lub miniatury, w prequelach no coz... Wiem z czym mam do czynienia niestety i wlasnie to wytykam skoro eJay mowi o super hiper madafaka technologii w produkcji efektow specjalnych.

Wniosek: Dlaczego musze ogladac filmy produkowane przez profesjonalistow z dlugoletnim starzem i widziec w nich niedociagniecia lub bledy (nie wynikajace z mojego gustu czy nadwrazliwosci na CGI), skoro mam dostepna taka technike, ze moge dzieki niej pokazac widzowi wszystko?

Teraz zabieram sie z powrotem na eJay'a :-)

"I tu dzieki komputerom mozna stworzyc to czego sie nie dokonczylo:)"

I tu dzieki komputerom mozna olac 3/4 fabuly filmu obrazajac tym samym inteligencje widza, a zamiast tego dorobic 20 minut wiecej komputerowych pierdół w scenie, ktore i tak beda niedopracowane.

"Pod kresk?? Zgadzam sie. Lucas wyznaczyl dosyc scisly termin. Ale to nie jest tak, ze GL pojdzie i i powie "good":) Rok wczesniej opracowywane sa szkice koncepcyjne kazdej sceny, na podstawie..hmmm marzen Lucasa wszyscy rysownicy rysuja 100 modelow Greviousa i 300 szkicow Coruscant. Dopiero potem Lucas wybiera odpowiednie z nich i daje pole do manewru grafikom. ILM robi efekty, ktore nastepnie przechodza przez sito Lucasa, ktory odrzuca te ktore sie mu nie podobaja...To nie jest fuszerka:)"

Taaaa, Lucas "pracuje". Mowi, ze film ma byc zrobiony na ten i ten dzien i robta... Ludzie od koncepcyjnych szkicy pracuja naprawde ciezko, a Lucas sobie przyjdzie do takiej galerii, obejrzy, wybierze z piec czy szesc ilustracji i reszte musza znowu artysci robic (przekazuja prace do departamentu animatorow). On sam w zasadzie nie musi nic robic. On jest artysta i wizjonerem, ktoremu udalo sie dorobic, wiec teraz juz sie nie musi o nic martwic, dlatego zbija baki na planie, dlatego potem pol roku siedzi z Colemanem i oglada komputerowo wygenerowane sceny i marudzi na ich temat - zadnej pracy w tym kierunku juz nie musi wkladac, procz siedzenia, patrzenia i marudzenia...

"Dym z komina przy odpowiedniej odleglosci tez sie nie rusza, poza tym musi byc WIATR:). A jakby sie blizej przyjrzec to jednak na Coruscant lekko sie porusza. Wytez wzrok."

No wlasnie sie przyjzalem, jak Padme patrzy w tamta strone z balkonu i widze, ze nic sie nie rusza... :-P

"A od czego jest kino? To rozrywka! Jak chce obejrzec cos ambitnego to ide do wideoteki i biore Lyncha. Kino ma byc proste, latwe i przejrzyste. OT byla zrobiona dla mass ludu:) Nie zapominaj o tym."

No tutaj to mnie oslabiles, dlatego zagadalem na GG :-))))) Zapewniam Cie, ze poza Stanami nadal robi sie filmy ambitne (choc u nich tez sie czasem cos sensownego przytrafi). Od tego drogi eJay'u sa gry komputerowe, a nie sztuka :-) Moze znajdziesz gdzies w sieci slynna polemike pomiedzy Przybyszewskim i Tischnerem na temat sztuki w zyciu czlowieka, to troche zrozumiesz temat :-) Co do OT, to generalizujesz i komercjalizujesz Lucas'a juz na starcie mowiac, ze byla robiona pod publike. Lucas wielokrotnie powtarzal, ze jego marzeneim bylo robienie filmow i przede wszystkim realizowania wlasnych wizji. W wypadku OT nie spodziewal sie takiego sukcesu, szczegolnie po tym, jak mial klopoty z namowieniem wytworni do produkcji jego dziela, budzetem no i oczywiscie zostal skreslony na samym poczatku przez swoich kolegow (Coppole, Scorsese'a, De Palme itd...)

Pozdrawiam

06.07.2005
23:13
smile
[53]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Edit dla ubogich: mialo byc "szkicow", a nie "szkicy" :-D

06.07.2005
23:16
[54]

Solymr [ Komandor ]

karde przypomnial mi pytanie ktore od zawsze mnie nutrowalo ;]
co bylo na koncu szybu do ktorego spadl palpi??? :D

07.07.2005
00:53
smile
[55]

Ward [ Generaďż˝ ]

Karrde - Palpatine poległ bo został zdradzony , jaka to różnica oceniać jego wielkość przed czy po tej strasznej zdradzie ?
Ktoś mu domówić może wielkości potęgi i sprytu - krótkowidz chyba tylko :->
i tak samo krótkowidz (w sensie krótkowzroczny) może się tylko cieszyć z tego że sithowie zostali zniszczeni- sith jest cierpliwy i przystosowany doskonale do życia w tym szlamie jakim jest kłótliwa demokracja sterowana niby od niechcenia przez tych którzy o władzę podobno nie dbają a tak naprawdę tylko boją się po nią sięgnąć
ale poproszę nieodwracać kota ogonem bo jakby nie patrzeć to jesteśmy świeżo po tryumfalnym powrocie rządów sithów dla których rozgadana demokracja znaczy niewiele- i nawet na tej planetce nasi wysłannicy świecą tryumfy niebywałe bo ziemianie są jedną z najdziwniejszych i najbardziej chciwych ras galaktyki
Wielkiej nie odkryję tajemnicy jak powiem że pomniejsi mistrzowie przybrali imiona - Bush, Putin, Kadafi , Kim Jong a pomniejszych nie chce mi się wymieniać - skoro na ziemi jesteśmy na etapie zamieszania przed wojnami klonów to i w senacie nie ma co wybielać historii upadku republiki i umniejszać potęgi zakonu sithów też nie wypada , bo to nie stoi w zgodzie z oficjalną historiografią -nawet tą przekłamaną republikańsko-rebeliancką ;->
czytam o tych szkicach teraz i się pogubiłem 300 tego a 100- nie odwrotnie ,hee-hee
Generalnie to rację mają mówiący że trudno się przyczepić do poziomu wykonania nowej sagi -można jak ktoś się bardzo uprze ale czy warto ciąć gałąź na jakiej się siedzi ?
Solymr - nikt tego nie sprawdzał bo kilka chwil potem gwiazda śmierci się rozpadła , jedno jest pewne - to nie był generator jak plotka rebeliancka głosi
-do jutra koledzy , jutro nowy ''sithowy'' ladny i ciepły dzień na rozmowę o upadku republiki :->

07.07.2005
09:45
smile
[56]

eJay [ Gladiator ]

Da Mastah------>

I tu dzieki komputerom mozna olac 3/4 fabuly filmu obrazajac tym samym inteligencje widza, a zamiast tego dorobic 20 minut wiecej komputerowych pierdół w scenie, ktore i tak beda niedopracowane.

Efekty komputerowe oglupiaja widza?? Buahahaha:D Ja wlasnie chcialbym wiecej efektow, zeby Lucas mogl pokazac o co mu naprawde chodzilo. I przyznam, ze mi sie to "prawie" podoba. Jesli ty widzisz w tym jedynie olanie fabuly to wybacz. Czymw takim razie jest bitwa o Hoth, czy bitwa kosmiczna nad Endorem? Technika poszla do przodu (powtarzam sie:P), dzisiaj nie ma czasu na poklatkowa animacje, bo jest naprawde czasochlonna i daje mizerne rezultaty.


On sam w zasadzie nie musi nic robic. On jest artysta i wizjonerem

Wreszcie zrozumiales o co mi chodzi :-) Lucas wybiera sposrod tysiecy rysunkow ten jeden, a to oznacza, ze jest on bliski jego wizji, wiec nie mozna powiedziec, ze to jest fuszerka.


dlatego potem pol roku siedzi z Colemanem i oglada komputerowo wygenerowane sceny i marudzi na ich temat - zadnej pracy w tym kierunku juz nie musi wkladac, procz siedzenia, patrzenia i marudzenia...

No to chyba na tym polega praca rezysera? Czyz nie? :D Rezyserzy nie kreca teraz w 12 miesiecy jednego filmu. Lucas film krecil hmmm 2 lata? Patrzac na dokretki w roznym czasie mozna tak to ujac.

No wlasnie sie przyjzalem, jak Padme patrzy w tamta strone z balkonu i widze, ze nic sie nie rusza... :-P

A ja nie pisze o tej scenie:) Zobacz ta ktora nastepuje po wejsciu Anakina do bazy na Mustafar:) I przyjrzyj sie dokladnie.

Zapewniam Cie, ze poza Stanami nadal robi sie filmy ambitne (choc u nich tez sie czasem cos sensownego przytrafi). Od tego drogi eJay'u sa gry komputerowe, a nie sztuka :-)

Hmmm znam co najmniej kilkadziesiat zagranicznych gniotow, ktore napakowane sa efektami, po to aby bawic widza - Taxi 3, 13 dzielnica, Alive, "nasze" Arche - czyste zło, Pierscien Nibelunga...moge tak wymieniac. W Stanach tez sie robi filmy ambitne, tylko, ze nie maja takiego przebicia jak dzila pokroju ROTS czy ostatnio Batman: Początek. To chyba oczywiste, bo wszystko uzaleznione jest od marketingu. Niemniej takie filmy ciagle powstawaja.

Co do OT, to generalizujesz i komercjalizujesz Lucas'a juz na starcie mowiac, ze byla robiona pod publike. Lucas wielokrotnie powtarzal, ze jego marzeneim bylo robienie filmow i przede wszystkim realizowania wlasnych wizji.

Jego wizja bylo zdobycie kasy:) Podobnie jak przy prequelach. Zobacz na OT z innej strony. Nie porownuj efektow specjalnych, a sama tresc - bujdy o Mocy, stateczki kosmiczne, walki na miecze, czarny charakter z helmem wiekszym niz dupa wieloryba, wlochata malpa i szmugler...Watki malo ambitne, wrecz kiczowate, ale nastawione na typowa rozrywke. Tylko, ze w przypadku OT byla to w pewnym sensie nowosc, wszystko sie zazebialo i nie ukrywam bardzo mi sie podobalo:) Spojrzcie tak samo na prequele. One z OT maja naprawde niewiele wspolnego, oprocz bohaterow. Tresc maja odmienna, pokazuja odmienne sytuacje polityczne. Wszyscy przyzwyczaili sie do Imperium i Vadera, Luke'a i Obi wana, oraz Sokola Millenium i Hana Solo. To zupelnie inna historia, ktora ma wlasny bieg wydarzen. Porownanie NT do OT w tym momencie nie powinno miec miejsca, bo to jest tak jakby opowiadac o chrzcie Polski w 966 r, a potem dopowiedziec o osiedlaniu sie pierwszych Slowian na ziemiach Polski. Niby oba fakty pasuja do siebie, ale.....

07.07.2005
13:08
[57]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Ward

"(...)i tak samo krótkowidz (w sensie krótkowzroczny) może się tylko cieszyć z tego że sithowie zostali zniszczeni(...)"

Bo zostali. Jesli juz tak usilnie chcesz nawiazac do EU, to powiem Ci, ze Palp byl ostatnim Lordem. Reszta, ktora jest dalej sa co najwyzej Dark Jedi.

"sith jest cierpliwy i przystosowany doskonale do życia w tym szlamie jakim jest kłótliwa demokracja sterowana niby od niechcenia przez tych którzy o władzę podobno nie dbają a tak naprawdę tylko boją się po nią sięgnąć"

No Palpatine byl przystosowany do zycia w demokracji, ktora psul, ale jak widac nie do zycia we wlasnym Imperium, skoro zginal :->

"(...)ale poproszę nieodwracać kota ogonem bo jakby nie patrzeć to jesteśmy świeżo po tryumfalnym powrocie rządów sithów dla których rozgadana demokracja znaczy niewiele- i nawet na tej planetce nasi wysłannicy świecą tryumfy niebywałe bo ziemianie są jedną z najdziwniejszych i najbardziej chciwych ras galaktyki(...)"

Juz ja nie powiem, kto tu odwraca kota ogonem :->

eJay

"Efekty komputerowe oglupiaja widza?? Buahahaha:D Ja wlasnie chcialbym wiecej efektow, zeby Lucas mogl pokazac o co mu naprawde chodzilo. I przyznam, ze mi sie to "prawie" podoba. Jesli ty widzisz w tym jedynie olanie fabuly to wybacz. Czymw takim razie jest bitwa o Hoth, czy bitwa kosmiczna nad Endorem? Technika poszla do przodu (powtarzam sie:P), dzisiaj nie ma czasu na poklatkowa animacje, bo jest naprawde czasochlonna i daje mizerne rezultaty."

Ty to grasz w gry komputerowe, wiec nawet do kina masz taki sam stosunek :-> I nie mowie, ze efekty oglupiaja widza, tylko skoro chcesz zeby bylo ich na ekranie wiecej, to film bedzie opowiadal o niczym, a przez caly czas bedziesz sobie ogladal jakies super ekstra bajeranckie bitwy. Jasne, ze Lucas by tego chcial - ucieszylby sie, bo by juz nie musial siedziec tyle czasu nad pisaniem dialogow :-P Poza tym naiwny jestes myslac, ze bitwa o Hoth trwalaby tyle samo, gdyby nakrecona zostala w dobie komputerow. Tak samo masz w bitwie o Endor. Wykorzystali juz wszystkiie pomysly, jakie mieli - kamienie, klody drewna, bla, bla, bla... to trzeba bylo to skonczyc. Poza tym jak flota Rebeliantow strzela sie z flota Imperium przy Gwiezdzie Smierci, to masz prawdziwa bitwe, a nie jakies durne walki robotow droidow-bzykaczy sraczy rodem z kreskowek o Czarodziejce z Ksiezyca...

"Wreszcie zrozumiales o co mi chodzi :-) Lucas wybiera sposrod tysiecy rysunkow ten jeden, a to oznacza, ze jest on bliski jego wizji, wiec nie mozna powiedziec, ze to jest fuszerka."

Za to Ty nie zrozumiales. Lucas ma bujna wyobraznie i pieniadze, wiec cala jego praca polega na pierdzeniu w stolek, ogladaniu obrazkow i marudzeniu... Oczywiscie, ze to co robia ludzie w departamencie grafiki, to nie jest fuszerka i to tym juz mowilem. Pracuja oni nad ilustracjami ciezko po conajmniej 8 godzin na dobe + to, co robia w domu... To oni musza sie napracowac, zeby trafic w kaprys grubasa. Jedynym wyjatkiem jest ten prymitywnie wygladajacy matte painting w scenie, o ktorej pisalem wczesniej, ale to juz nie byla robota Concept Designerow.

"No to chyba na tym polega praca rezysera? Czyz nie? :D Rezyserzy nie kreca teraz w 12 miesiecy jednego filmu. Lucas film krecil hmmm 2 lata? Patrzac na dokretki w roznym czasie mozna tak to ujac."

A ja myslalem, ze rezyser zajmuje sie przede wszystkim praca z aktorami na planie i koordynowaniem ich, by najwierniej odwzorowali kreacje postaci, zawarte w scenariuszu. Dopiero potem moze dbac o ogolna wizje swiata przedstawionego. Widac grubo sie mylilem, bo teraz rezyserem moze zostac kazdy, prawda eJay? W koncu to rzemioslo, a nie sztuka.

"Hmmm znam co najmniej kilkadziesiat zagranicznych gniotow, ktore napakowane sa efektami, po to aby bawic widza - Taxi 3, 13 dzielnica, Alive, "nasze" Arche - czyste zło, Pierscien Nibelunga...moge tak wymieniac. W Stanach tez sie robi filmy ambitne, tylko, ze nie maja takiego przebicia jak dzila pokroju ROTS czy ostatnio Batman: Początek. To chyba oczywiste, bo wszystko uzaleznione jest od marketingu. Niemniej takie filmy ciagle powstawaja."

A po co mam sie wysilac bedac George'm Lucasem, skoro wiem, ze co bedzie pod znaczkiem SW, to ludzie i tak to kupia?

"Jego wizja bylo zdobycie kasy:) Podobnie jak przy prequelach. Zobacz na OT z innej strony. Nie porownuj efektow specjalnych, a sama tresc - bujdy o Mocy, stateczki kosmiczne, walki na miecze, czarny charakter z helmem wiekszym niz dupa wieloryba, wlochata malpa i szmugler...Watki malo ambitne, wrecz kiczowate, ale nastawione na typowa rozrywke. Tylko, ze w przypadku OT byla to w pewnym sensie nowosc, wszystko sie zazebialo i nie ukrywam bardzo mi sie podobalo:) Spojrzcie tak samo na prequele. One z OT maja naprawde niewiele wspolnego, oprocz bohaterow. Tresc maja odmienna, pokazuja odmienne sytuacje polityczne. Wszyscy przyzwyczaili sie do Imperium i Vadera, Luke'a i Obi wana, oraz Sokola Millenium i Hana Solo. To zupelnie inna historia, ktora ma wlasny bieg wydarzen. Porownanie NT do OT w tym momencie nie powinno miec miejsca, bo to jest tak jakby opowiadac o chrzcie Polski w 966 r, a potem dopowiedziec o osiedlaniu sie pierwszych Slowian na ziemiach Polski. Niby oba fakty pasuja do siebie, ale....."

No tak, bo SW to tylko kolejna dla dzieci bajeczka o walce dobra ze zlem. Teorie na temat rozliczania sie rezysera z wojna w Wietnamie mozna od razu wyrzucic do kosza, tak samo jak cala baze fabuly, czyli wierzenia z calego swiata od buddyzmu, przez manicheizm do chrzescijanstwa. Nawiazania do pradow literackich oraz epok w sztuce sa tylko pustym narzedziem, ktore ma byc atrakcyjnym dla oka. Cala filozofia, ktora niesie film to tez bujda na resorach. Co za debil w ogole powiedzial, ze wszystko w naszym zyciu jest kwestia wyboru i ze czlowiek jest kowalem wlasnego losu!? Przeciez to powiedzenie w ogole sie nie sprawdza w zyciu, szczegolnie ukazane w tak obrazowy sposob przez nieznanego i do tego amerykanskiego rezysera... W ogole to cale odwrocenie konwenansu bajeczki o walce dobra ze zlem (ze dobro bez wzgledu na wszystko zawsze wygrywa), to bzdura! Ludzka glupota wcale nie jest niszczaca i dzieki niej mozna naprawde wiele w zyciu osiagnac. Szczegolnie, gdy sie buduje wielkie faszystowskie Imperium, ktore ma zajac jak najwiekszy obszar. Na pewno to poskutkuje i mozna budowac wizje nowego swiata, bo wszyscy to zaaprobuja. Tak, wystarczy miec super bron i technologie, zatrudnic na kazde stanowisko debila i juz mozna podbic galaktyke, nie mowiac juz o garstce najlepszych przyjaciol, ktorzy umieja myslec i wiedza, co znaczy na sobie polegac. W ogole film jest zrealizowany w konwencji antycznego dramatu - to bezsens kompletny. Kto by w ogole taki przezytek jeszcze nawet w filmie wykorzystal!? Tragizm postaci? Ironia tragiczna? Przeciez o takich pojeciach nie wiedza nawet dzieci... Nie no masz absolutna racje. George Lucas po studiach marzyl o zdobyciu pieniedzy, a nie o realizacji swoich wizji, ktorych inspiracje czerpal od malego. Ja np. od dzisiaj sobie postanowilem, ze skoro moim odwiecznym marzeniem bylo byc bogatym, to jade do Stanow, zostaje rezyserem i mam wszystkich gleboko w dupie...

Pozdrawiam

07.07.2005
14:32
[58]

eJay [ Gladiator ]

Widac grubo sie mylilem, bo teraz rezyserem moze zostac kazdy, prawda eJay? W koncu to rzemioslo, a nie sztuka.

Brawo:) Teraz rezysreme moze zostac kazdy, pod warunkiem, ze ma kase i znajomosci. tak jak Lucas zostal wypromowany przez Copolle. Doskonalym pzykladem jest chociazby Uwe Boll:) Nie ma za grosz talentu, ale ma pieniadze i kreci swoje filmy w stylu jaki mu sie podoba. Kiedys film to byla sztuka, dzis to jedynie czesc kultury, ktora ma nas bawic, wzruszac, denerwowac...I takie wlasnie jest ROTS. To nie sztuka, a rozrywka.


Poza tym naiwny jestes myslac, ze bitwa o Hoth trwalaby tyle samo, gdyby nakrecona zostala w dobie komputerow.

Hmmm nie wiem, czy bitwa na Hoth nie jest dluzsza anizeli bitwa nad Coruscant:)


Poza tym jak flota Rebeliantow strzela sie z flota Imperium przy Gwiezdzie Smierci, to masz prawdziwa bitwe, a nie jakies durne walki robotow droidow-bzykaczy sraczy rodem z kreskowek o Czarodziejce z Ksiezyca...

Pociesze Cie - Bzykaczy nie cierpie i przewijam ten fragment prz kazdym przegladaniu ROTS:)


A ja myslalem, ze rezyser zajmuje sie przede wszystkim praca z aktorami na planie i koordynowaniem ich, by najwierniej odwzorowali kreacje postaci, zawarte w scenariuszu.

Lucas z pewnoscia sie tym zajmowal. Fabula filmu jako tako podoba mi sie, natomiast dialogi wybitnie mi sie nie podobaja, ale tu uwydatla sie nieumiejetnosc pisania dialogow przez GL, wiec w pewnym stopniu podzielam twoje zdanie, choc nie do konca:) Sam Lucas dobral wspolpracownikow, do czego mial prawo. Bez Gillarda nie byloby ta dobrych walk na miecze, ktore sa fajnym smaczkiem w kazdej czesci, nie przykrywaja przy tym fabuly.


A po co mam sie wysilac bedac George'm Lucasem, skoro wiem, ze co bedzie pod znaczkiem SW, to ludzie i tak to kupia?

Wolna wola to jest cos pieknego:) Nie musze kupowac zabawek rodem z SW, plakatow z Haydenem, modelow statkow...nie musze:) Nie mam nawet DVD z filmem. GL omamil wasze umysly:>

No tak, bo SW to tylko kolejna dla dzieci bajeczka o walce dobra ze zlem.

i doroslych tez:) Fakt, ze nie ma krwi, pozwala ogladac Sage dzieciom.


Teorie na temat rozliczania sie rezysera z wojna w Wietnamie mozna od razu wyrzucic do kosza, tak samo jak cala baze fabuly, czyli wierzenia z calego swiata od buddyzmu, przez manicheizm do chrzescijanstwa. Nawiazania do pradow literackich oraz epok w sztuce sa tylko pustym narzedziem, ktore ma byc atrakcyjnym dla oka. Cala filozofia, ktora niesie film to tez bujda na resorach. Co za debil w ogole powiedzial, ze wszystko w naszym zyciu jest kwestia wyboru i ze czlowiek jest kowalem wlasnego losu!? Przeciez to powiedzenie w ogole sie nie sprawdza w zyciu, szczegolnie ukazane w tak obrazowy sposob przez nieznanego i do tego amerykanskiego rezysera...

Ja szukam dobrej zabawy. Wszelkie analizy filmu pozostawiam znawcom i samemu sobie po wielokrotnym obejrzeniu. Wybacz, ale ja przy walce Anakina z Obi wanem nie zastanwailem sie czy to pojedynek Bush kontra reszta swiata, tylko jak sie on zakonczy:)


W ogole film jest zrealizowany w konwencji antycznego dramatu - to bezsens kompletny. Kto by w ogole taki przezytek jeszcze nawet w filmie wykorzystal!? Tragizm postaci? Ironia tragiczna? Przeciez o takich pojeciach nie wiedza nawet dzieci...

ROTS ma kategorie PG-13. W tym wieku na lekcjach polskiego ma sie takie pojecia i kazdy malolat powinien to wiedziec:> Ja przynajmniej mialem takie rzeczy na lekcjach:)


Ja np. od dzisiaj sobie postanowilem, ze skoro moim odwiecznym marzeniem bylo byc bogatym, to jade do Stanow, zostaje rezyserem i mam wszystkich gleboko w dupie...

To nie jest zly pomysl:) pojedz i pokaz srodkowy palec GL i nakrec prequele prequelow lepsze od tego, ktore zrobil:)

BTW. Ucieczki z Polski do USA, szczegolnie w branzy filmowej sa skuteczne. Kaminski, Kaczmarek, Idziak, Sekula, Bartkowiak wyrobili sobie dobra marke...

07.07.2005
14:46
smile
[59]

Lim [ Senator ]

Brawo panowie! Tekstu co niemiara, czytam i czytam od wczorajszego wieczora ... pamiętajmy jednak by w dyskusji na temat technicznych aspektów nie zgubić spraw równie ważnych jeśli nie ważniejszych ...ale o tym później .

Na początek drobiazg, czyli dla Solymra cytat :
...potykając się doniósł Imperatora na środek pomostu zawieszonego nad otchłani szybu energetycznego . Wzniósł tyrana nad głowę i ostatnim wysiłkiem rzucił w przepaść . Ciało palpatin'a , wciąż ciskając pioruny wirowało w pustce i odbijało się od ścian szybu . Wreszcie znikło a gdzieś w głębi rdzenia rozległ się stłumiony wybuch . Z szybu dmuchnęło gorącym powietrzem...

07.07.2005
14:48
smile
[60]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

To ja teraz za bardzo nie rozumiem. Najpierw broniles Lucasa, ze jest profesjonalista, nie robi chlamu, ani fuszerki, a teraz podzielasz moje zdanie? :-)))

07.07.2005
15:05
smile
[61]

eJay [ Gladiator ]

Da Mastah------>Nie. Chce Ci uswiadomic, ze Lucas jest rezyserem z krwi i kosci i nie grzeje dupy na stolku:)

07.07.2005
15:24
smile
[62]

Lim [ Senator ]

Cytat pochodzi z książki Powrót Jedi pisanej na podstawie scenariusza filmowego, książka (chlubny wyjątek na tle innych pozycji) doskonale uzupełnia film choć jednocześnie nie może się z nim równać jako źródło ;)
a więc Palpatine nie spadł (nie wpadł) w reaktor, czy też generator jak upraszczając twierdzą niektórzy.
Spór dotyczy raczej nazewnictwa niż faktu ze palpatine rzucony w przepaść zginął - źle było bowiem ukazać, że demoniczny tyran ginie marnie roztrzaskując się kilka poziomów niżej, stąd ,,szyb energetyczny'' którego przecież przeznaczenia w komnacie tronowej trudno dociec .
Z kadrów filmu wynika tylko tyle, że Palpatine leeeeci a z jego ust dobywa się przeciągłe aaaaaaaaaaaa ;)

Da_Mastah ---> Lucas to tylko człowiek...tak, geniusz jednak tylko człowiek .
Jednak to też guru szerokopojętego gatunku SF i wytykanie mu drobnych błędów jest o tyle zabawne co nieprzyzwoite ;)
...no chyba że służy niezmiernie interesującej dyskusji - takiej jak nasza ;)
Karrde swietnie ujął bolączki nas fanów, które trapią nas przez lata nie mogąc jednak zmienić faktu, że fanami byliśmy i będziemy - oczywiście czym jest fandom bez dzielenia włosa na czworo(heh), to takie ludzkie ...i pasjonujace zarazem .

Kilka kwestii chciałem jeszcze poruszyć, szczególnie dotyczących wypowiedzi na temat tyranii będącej(?) lekarstwem na marazm, bezsilność i korupcję , aleee to wieczorem po powrocie do senatu .
Bardzo ciekawe jest oczywiste stwierdzenie, że zarówno Lucas czerpie z naszego realnego świata pełnymi garściami elementy dla potrzeb swojej wizji, tak i w tym fikcyjnym (?!) świecie ukazuje jak w lustrze bolączki, obrazy, zedażenia znane nam dobrze - wystarczy tylko unieść głowę nad komputera by się o tym przekonać...

07.07.2005
15:55
[63]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

eJay ----> No ale sam potwierdziles, ze kazdy moze byc, to co z niego za rezyser (przynajmniej teraz, a nie kiedys). No nie ogladales widze materialow bonusowych na DVD, wiec zaciekle bronisz chały i fuszerki. :-)))

07.07.2005
16:02
smile
[64]

eJay [ Gladiator ]

Da_Mastah----->Sa rezyserzy, ktorzy wkladaja w film kase i pasje i wychodzi chala (np. Emmerich), i sa tacy, ktorym wychodza filmy conajmniej niezle np. Lucas:) Jako, ze mamy sprzeczne poglady w tej sprawie proponuje zakonczyc duskusje na ten temat:)

07.07.2005
18:04
smile
[65]

Resksio [ Pretorianin ]

Jak dla mnie to lepszej częsci nie ma od ZEMSTY SITHOW
najlepsze efekty i muzyka jest w tej cześci i nowe częsci są o wiele lepsze od tych starszych tez dobrych
ale do nowych nie mają szansy w porownaniu tak wszyscy moi koledzy mowią

07.07.2005
18:16
smile
[66]

eJay [ Gladiator ]

najlepsze efekty i muzyka jest w tej cześci i nowe częsci są o wiele lepsze od tych starszych tez dobrych

Piekny argument:-)

07.07.2005
18:42
[67]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

dyskusja intrygująca, ale ja nie mam żadnej możliwości by wziąć w niej udział - dopiero we wrześniu....

07.07.2005
19:09
[68]

Resksio [ Pretorianin ]

no dla mnie bardzo dobry
jakby film byl zly to bym wolal spidermana w ciasnych gatkach kolorowych a ja wole takie fantastyczne filmy co sa bardziej realistyczne :-)

07.07.2005
19:11
smile
[69]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

waterhouse ----> Nie opuszczaj mnie! :-D

07.07.2005
20:13
[70]

eJay [ Gladiator ]

Da_Mastah----->Dasz mi stowe, to zaczne podzielac twoje poglady:D

Resksio------>SW jest akurat najmniej realistycznym filmem w historii. A gadanie, ze film jest leszy bo ma lepsze efekty jest nie na miejscu...

07.07.2005
20:24
smile
[71]

Resksio [ Pretorianin ]

eJay -> ale widzisz male ludziki w moim wielu tak patrza na kino ze bardziej im sie realistyczna moc wydaje od facia w kolorowych kalesonach któryy dynada na glucie z nosa a na efekty w tym co ostatnio napisane to wy mocno uwage zwracacie :-)

07.07.2005
21:57
smile
[72]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

eJay ----> Tanio sie sprzedajesz, jak na nikczemnego lobuza :-)))

Pozdrawiam

08.07.2005
00:47
smile
[73]

Ward [ Generaďż˝ ]

no cudnie się dzień kończy, hee-hee
Ciemna strona zasłania wszystko i niech tak zostanie
z jednej strony wzorując się na najlepszych galaktycznych przykładach sprzedaje się swoje przekonania za drobne kwoty a z innej nadciąga narybek chętnych do ciemnej strony studiowania -bo Resksio nadaje się dobrze moim zdaniem na małego sitha :->
-----------------
cytat bardzo ładny tylko czemu taka nienawiść z niego zionie- autor nie lubił palpatine ?
czekam na te zarzuty co do nowego porządku bo nie wiem jak obronę (-atak chyba) zaplanować na słabiutkie siły obrońców tego co już zresztą padło chyba :->

08.07.2005
01:52
smile
[74]

Karrde [ Pretorianin ]

Da_Mastah - jestem z Tobą! Razem silniejsi! :D

Ward -> wyjaśnijmy sobie coś ostatecznie. Saga SW ma swój początek i koniec. Początek, to Mroczne Widmo i przedstawione tam zdarzenia. Koniec to Powrót Jedi, w którym widzimy upadek Imperium, nawrócenie się Vadera i śmierć Palpatine'a. Zemsta Sithów to zaledwie środek całej sagi.

A teraz jeszcze bardziej łopatologicznie - załóżmy, że na ekrany kin wchodzi właśnie bardzo widowiskowy i wierny film historyczny o, powiedzmy, wybuchu II WŚ. Ward poszedł do kina, film mu się spodobał (nie będę pytał którą stronę konfliktu popoiera, bo chyba boję się odpowiedzi), wrócił do domu, siada przy kompie, wchodzi na GOL i zakłada wątek: "Niemcy atakują! Do broni!".... Coś tu nie gra? Heh, no właśnie.

Łopatologia poziom 3
Ward, Zemsta Sithów to HISTORIA świata SW. Rzeczywiście, Sith rozłożył wszystkich na łopatki, ALE 30 LAT TEMU! Od tego czasu zdążył się uformować ruch oporu przeciwko Imperium, rozwalił tenże ruch DS I, rozwalił DS II z impkiem na pokładzie i tak właśnie zakończyło życie galaktyczne Imperium. I jeżeli już tak bardzo nie lubisz EU, to "teraz" rebelianci właśnie świętują na endorze wraz z ewokami i całą resztą wszechświata. i nikt już nie zaprząta sobie główy HISTORIĄ w której jakiś Sith uknuł plan który go przerósł.

Koniec i bomba, kto nie pojął ten trąba.

:DD

08.07.2005
08:21
[75]

eJay [ Gladiator ]

Heh chronologiczny bieg wydarzen Sagi jest problemem to fakt:>

Co sadzicie o takim pomysle: Lucas decyduje sie na krecenie epizodow VII, VIII i IX, przy czym decyduje sie na wspolprace z fanami, a na stanowisku rezysera siada ktos znany, ale nie majacy jeszcze jako takiej renomy. GL korzysta z dobrodziejstw EU i placi, a fani + rezyser robia to co im sie podoba:> Czy mogloby wyjsc cos ciekawego???

Wiem, ze to na 98% nierealne, ale pomyslcie chwile nad tym.

08.07.2005
10:41
smile
[76]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Karrde ----> Bardzo dobrze! Trzeba wymiesc bezczelnego Sitha z Senatu! :-)

eJay ----> Ale wszyscy fani by nad tym mieli pracowac czy jak? W jaki sposob by to mialo wygladac, bo troche zbyt ogolnie, jak na teraz to ujales :-) Bo jakby cala masa sie za to zabrala, to pewnie doszlo by do konfliktow i tylesmy widzieli te nowe epizody...

Pozdrawiam

08.07.2005
10:55
smile
[77]

eJay [ Gladiator ]

Da_Mastah------>Nie wszyscy:) Ale mozna to rozwiazac drogą konkursów:) Np. pomysł scenariusza, postaci, historii etc. Dlatego pisze, ze jest to nierealne, ale gdyby pogodzic te wszystkie fakty to mogloby wyjsc cos ciekawego:) Wiadomo przeciez, ze najwiekszym fanem SW jest George:)

BTW. powoli oswieca mi sie umysl na temat prequeli. Co prawda daleko mi jeszcze do stwierdzenia, ze "chrzanie prequele" (raczej do tego nie dojdzie), ale zauwazylem troche wiecej "chały" w ROTS niz chocby tydzien temu, gdzie prezentowalem zdjecia.

08.07.2005
10:58
smile
[78]

Ward [ Generaďż˝ ]

Karrde - łopatologicznie odpowiem ale szybko bo nie mam teraz czasu
sithowie są potężni , byli tacy mimo ze w historii sagi napisanej pod pewnym rygorem -czyli ich oczerniania a wybielania republiki i jedi -za wiele o nich dobrego nie mieliśmy okazji zobaczyć!
Łopatologicznie przypominam co wcześniej napisałem -nie widzieć potęgi sithów a albo jeszcze
gorzej , traktować ich jak podrzędnych łotrów to cecha krótkowidza dosłownie i w przenośni
Lukas pokazał zderzenie dwóch światów i dwóch ideologii w swoich filmach a jeśli ktoś woli uwagę na efekty zwracać niź na głębie jak rów mariański widoczną i oczywistą,,, trudno , każdy odbierać film moze jak umie i chce najlepiej :->
teraz dla odmiany ja coś ładnie zarymuję (naśladując Karrde)
- to fakt mocny jak bomba kto nie rozumie ten trąba ;->
NIE MA BYŁO 30 LAT TEMU - jest TU I TERAZ -znowu ktoś napisze .ale tu i teraz jest środkiem historii - RACJA ale po premierze zemsty sithów blado wygląda to co niektórzy wolą pamiętać -oj bladziutko :->

08.07.2005
11:05
smile
[79]

Ward [ Generaďż˝ ]

aha jeszcze zdanie jedno
Da_Mastah o cudowna naiwmości szlachetna ale jednak bez przyszłości chyba
-mistrz sithów na takie zawołanie odpowie krótko -JA TO SENAT !
:->>

08.07.2005
11:15
[80]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Ward, ale my widzimy potege Sithow, tylko ze probujemy Ci przetlumaczyc jaki jest stan rzeczy na dzien dzisiejszy. :-)))

eJay ----> No wlasnie tez myslalem, zeby to zrobic droga konkursu, bo lepszej drogi zdaje sie nie ma. No to jesli tak, to bylbym nawet za tym, zeby nakrecic filmy w ten sposob. Pozostaje jeszcze kwestia wyboru rezusera, ktory umialby pracowac z aktorami i moze by nawet dodal cos pozytywnego od siebie...

Pozdrawiam

08.07.2005
11:17
[81]

Solymr [ Komandor ]

lim---->bardzo dziekuje za wysilek :D

08.07.2005
11:20
[82]

eJay [ Gladiator ]

To moze teraz ja napisze cos o Sithach. Pomijajac EU, ksiazki i fan filmy, a skupiajac sie na samej Sadze to niestety wygladaja oni marnie. Wyliczmy: Dooku, Palp, Maul, Vader....i koniec. Jedi'ow bylo znacznie wiecej przy czym ponad polowy imion nie znam, bo widac ich jedynie na Geonosis w EII:) Zauwazylem jedna rzecz - w EIII przy ich eksterminacji nie bral udzial zaden wojownik Sith, a jedynie zbuntowane klony. Nie mozna wiec do konca powiedziec, ze Sith byli znaczaca sila w galaktyce i nie mozna ich nazwac "pogromcami Jedi". Byc moze Lucas chcial nam pokazac, ze bycie zlym to bycie odosobnionym, mimo istnienia jako-takich wspoltowarzyszy (Tarkin i spolka). Jedi natomiast potrafili sie zjednoczyc i po klescie w ROTS postanowili skupic sie na prawdziwym Wybrancu - czyli Luke'u. Zaraz ktos napisze - "no tak, ale Luke byl sam". Prawda, ale mial 2 wielkich nauczycieli: Yode i Obi Wana, ktorzy wytrenowali go na wielkiego Jedi, o wiele bardziej konsekwentnego i madrego anizeli Anakin. O czyms takim zapomnial Palpatine, ktorego CSM zmacila umysl wladza (?). Popelnil wiele bledow, o ktorych ostrzegal go juz w EIII Yoda - "Wiara w ucznia jest watpliwa" & "Dopoki zyje, cos do powiedzenia w tej kwestii mam" - to tylko przyklady. I choc pod wzgledem Mocy Sith bylo potezni, to jednak pod wzgledem intelektualnym juz nie:)

08.07.2005
11:28
smile
[83]

Solymr [ Komandor ]

ejay----->>> Anakin byl wybrancem, Luke nie, przepowiednia mowila prawde, bo to ostatecznie anakin/vader wykonczyl palpatina i przywrocil rownowage mocy. wprawdzie przy sporym udziale swojego syna ;]

08.07.2005
22:08
[84]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Palp byl jedynie spadkobierca zarazy Sithow, jaka byla zadza wladzy zapoczatkowana juz przez Lorda Kaana, ktory to chcial pozbyc sie Jedi ostatecznie poprzez uzycie broni masowej destrukcji (o czym juz wczesniej pisalem - Thought Bomb). Niestety sam poniosl kleske przy okazji zabijajac prawie wszystkich czlonkow Bractwa Ciemnosci - tym sposobem zamiast odbudowac potege Imperium Sith, zniweczyl ja na kolejne dlugie lata...

Tak jak juz tutaj wielokrotnie pisalismy, nowi Sithowie (mowie umownie o tych po erze Bane'a) byli juz kompletnymi idiotami i niemozliwe bylo ich utrzymanie sie u wladzy. Co innego filozofia Ragnosa czy Freedona Nadda, ktorzy to budowali (szczegolnie ten pierwszy, czym zaslynal i chwalebnie sie zapisal w historii Sithow) przede wszystkim wspolnote, na ktorej opierala sie sila i potega Sithow. Ragnos wiedzial czym moze grozic konflikt z Jedi i dlatego trzymal sie od nich z daleka, przez co mogl skupic sie na organizacji struktury swojego Imperium (byly to piekne czasy dla Sithow chociazby dlatego, ze jeden mistrz mogl szkolic wielu uczniow, bo nie grozilo to autozaglada).

Pozdrawiam

09.07.2005
19:16
smile
[85]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

bez obaw...wszystko obserwuję i w swoim czasie napiszę kilka słów....

Pozdrawiam!

10.07.2005
18:21
smile
[86]

Ward [ Generaďż˝ ]

Da_Mastah - lord Kaan ??
coś mi swita -czy to ta góra sadła z mortal kombat :->

10.07.2005
18:49
[87]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Ward ------> LOL! Nie, to nie Shao Khan :-))) Widzisz? Nie czytasz broszurek, to nie wiesz, jak sie buduje potege Sithow. Zamiast tego opiewasz mi tu w Senacie dokonania jakiegos idioty :-D

Pozdrawiam

10.07.2005
21:50
[88]

Ward [ Generaďż˝ ]

Da_Mastah - ale ''ten idiota'' to prawdziawa,historyczna postać -a nie jakiś papierowy bohater wymyslony przez słabegoo pismaka -a tych pismaków nienawidzę liczykrupy liczą dolary i wciskają chałę
denerwuje mnie że ktoś ciska w kąt ksiązkę ze znakiem starwars i najgorzej że wstręt po takim spotkaniu z kiczem przenosić się moze na prawdziwe star wars
Popatrzcie -albo posłuczajcie samych siebie czasem koledzy
--ktoś mówi że zemsta sithów jest nudna albo coiś się w niej nie podoba , albo jakaś inna część jest słaba aaaa broszurki sa dobre i ciekawe ?? hee-hee

10.07.2005
22:39
[89]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Jesli przeczytalbys chociaz jedna z broszurek, ktore tu omawiam, to jeszcze moglbym sie z Toba zgodzic, bo uznalbym, ze to po prostu kwestia gustu... A, ze uprzedzasz sie nie majac pojecia o czym mowie, to musze Cie niestety zmobilizowac do przeczytania :->

Widzisz... Moja niechec do Prequeli ma podobne korzenie, co Twoja do broszurek, tyle ze jest uzasadniona :-> Broszurki wychodza caly czas, wiec mozna sobie darowac spora czesc, ktora faktycznie jest beznadziejna. Co innego filmy, ktore wychodza bezposrednio spod reki samego tworcy, wiec mozna zobaczyc co Dżordż uwaza za arcydzielo, skoro sam niechetnie patrzy do EU :-P

Pozdrawiam

11.07.2005
14:19
smile
[90]

Ward [ Generaďż˝ ]

Da_Mastah - a czemu myślisz ze ich nie czytam ?
czytam tak często że wiem że są najczęsciej nędzne i na tyle rzadko żeby się nie uzależnić i nie skrzywić swojego patrzenia na starwarsy ;->
ale kto czytał niech czyta tyle że gdzie im orginalnej opowiesci -to taka 7 woda po kisielu jak na mój gust
- ja pisałem już że jeśli ktoś nie krytykuje wad broszurek a dokłada łopatą do pieca filmowi -to mi ze zdziwienia opada szczęka , no tak ale to gusta , gusta takie różne i dziwne jak jakość broszurek , bo przecież nie wszystkie są beznadziejne :->
Ważniejsze dla mnie jest jedenaste zobaczenie filmu żeby cos wychwycić niż pierwsze przeczytanie do końca historyjki która na samym początku zaczeła usypiać -warto zobaczyć film te 11 razy i może wtedy przestanie się zwracać tylko uwagę na efekty -a tak EFEKTY !
kiedyś było takkie zestawienie efektów w starej sadze , pamięta ktoś te liczby i czy w nowej też jest taki bilans -a moze zabrakło komputera do wyliczeń takich wielkich liczb ;->

11.07.2005
20:08
smile
[91]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Ward ----> Jak widac czytasz nie te, co trzeba :-> A te o ktorych mowie, to bardzo dobre i znane serie komiksow (czyli nawet nie ksiazek Ward!!!), dzieki ktorym mozna idealnie wyjasnic chociazby przyczyny upadku Imperium oraz poznac dzialalnosc, psychike i mentalnosc Sithow. I tutaj moge sie nie zdziwic, jesli powiesz, ze uznaje te akurat broszurki, a dorzucam do pieca filmom. Juz mowie czemu... Otoz komiks to w 3/4 obraz, w 1/4 dialog, reszty (juz tej ukrytej) sie trzeba samemu domyslac (co jest wlasnie atrakcyjnie w broszurkach typu komiks).

I tak... Jak bys przeczytal cala serie "Tales Of The Jedi", to wiedzial bys jak sie rzadzi, a nie tylko planuje intrygi, podejmuje pochopne decyzje i lekcewazy (potencjalnie) slabszych :-> Wreszcie bys mial jakis argument, zeby nas tutaj republikanow zagiac :->

Pozdrawiam

11.07.2005
20:22
[92]

.:Jj:. [ The Force ]

Kurde.. Prawdziwi znawcy tutaj goszczą :]

Mam pytanie- ktoś słyszał o zamiarach kręcenia kolejnych części? Na początku miało być chyba VIII ale Lucas zrezygnował.. Ja nic nie słyszałem ale nie jestem tak głęboko w temacie..

11.07.2005
20:29
[93]

zawilec [ Pretorianin ]

.:Jj:. - prawdopodobnie nie bedzie nowej czesc SW lecz Lucas wspomina cos o kreceniu serialu pomiedzy III a IV epizodem. Bedzie on opowiadal o postaciach 2 planowych. (Informacje zaczerpniete ze strony www.starwars.pl, a dokladniej relacja z Celebration III)

11.07.2005
20:47
[94]

.:Jj:. [ The Force ]

O serialu chyba cosik słyszałem ale.. hmm.. Star Wars- serial, jakoś nie podchodzi mi..
Mam nadzieję że (o ile się pojawi) będzie lepszy od nowej sagi.. Ostatnio oglądałem Return of the Jedi i w porównaniu do tego co widziałem ostatnio w kinie prawie sie popłakałem :]
Choć wg. mnie ep.III byl lepszy od swoich 2 poprzedników ale to i tak marna pociecha..

11.07.2005
21:19
smile
[95]

.:Jj:. [ The Force ]

PS- cos czytałem o Lei i jej prawdziwej matce..
Luke pytał Leie czy pamieta swoja prawdziwą matkę ona odpowiedziała że trochę i że zmarła gdy była bardzo mała.. no kilka minut po urodzeniu to faktycznie młoda była.. :]

11.07.2005
23:34
smile
[96]

Solymr [ Komandor ]

jest rowniez wiele innych mankamentow dotyczacych niespojnosci miedzy OT a NT (old trilogy, new trylogy :P), mozna sie nawet pobawic w szukanie ich :P

a tak swoja droga to zauwazyliscie ze przez 30 lat zycia pod pancerzem vader strasznie przytyl:D
w EIII wyglada jeszcze zgrabnie jak anakin, ale juz w ROTJ ma twarz jak jakis zawodnik sumo :P
ciekawe od czego to

pozdro

12.07.2005
14:55
smile
[97]

Ward [ Generaďż˝ ]

Solymr - o mankamentach mówilismy i 10 i 20 wątków temu -zawsze mozna coś ciekawego odkryć byle tylko nie dla samego szukania dziury w całym :->
na pierwszy ogień stary jjak stara tylogia (hee-hee) problem o jakim JI pisze -jak LEIA mogła pamiętac matkę skoro nie widziala jej -no może przez 3 minuty , znajdzie się jakaś dobra teoria ?
a czemu Vader był grubszy -poczekaj parenaście latek sam się zobaczysz ;->
ja to ćwierć biedy ale na przykład mój sąsiad szanowny od czasu jak się ochajtał przybrał z 10-20 kg -nie lubię go drażnić z wielu powodów a z tego też oczywista sprawa ;->
Da_Mastah - a jakie są te dobre ?
na rozpisce z tyłu pisze ze wszystkie są cudne , wierzysz , czytasz i wyjesz ze złości że znowu człowiek dał się nabrać -ja nie daję się nabrać od długiego czasu i żyję :->
---------------------------
przewijałem ten wątek i ostatni i prostą odpowiedź znalazłem na to czemo Woki byli godni zaufania a plugawi sanatorzy nie
wooki byli prości jak dawni indianie, mieli honor i system wartości i dla nich zdrada przyjaciela coś znaczyła a dla władców republiki nic nie miało takiej wagi jak puste przemowy , stanowiska , biurokracja rozciągnięta jak guma od majtek , grube koperty z łapówkami itp ;->
- i za cholerę nie mogę się pogodzić ze palpi wybił jedi a zostawił przy życiu tych darmozjadów!

12.07.2005
15:08
[98]

eJay [ Gladiator ]

- i za cholerę nie mogę się pogodzić ze palpi wybił jedi a zostawił przy życiu tych darmozjadów!

Pogodz sie z tym, ze mniej wiecej tyle samo darmozjadow jest dzisiaj w polskim Sejmie:> Czyli nic nowego. Lepiej zostawic przy boku sprzedawczykow niz Wookiech, ktorzy maja jakiekolwiek wartosci.

12.07.2005
15:56
smile
[99]

Ward [ Generaďż˝ ]

eJay - oczywiscie dla sithów senat galaktyczny to właśnie ten cudownie skorumpowany twór jaki im pozwolił władzę w galaktyce zdobyć ale nie mogę powiedzieć dzisiaj w chwili naszego tryumfu że wolę jednego wooki od stu polityków :->

12.07.2005
16:27
smile
[100]

Lim [ Senator ]

Witam Panów, witam i czytam ostatnie opsty ;)

Ostatni tydzień to dla mnie prawdziwa mordęga, niestety od dawna nie mam wakacji więc i przykemności z wspólnych dyskusji też mam ostatnio jakby mniej .
Nowy wątek pojawi się dzisiajszej nocy a jeszcze dziesiejszego wieczora wrócę do senatu z kilkoma ładnymi fotkami ... i tradycyjnie ciekawymi wypowiedziami :)

12.07.2005
16:46
[101]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

Ward

"a jakie są te dobre ?"

No pisalem: "Tales Of The Jedi" - taka seria komiksow. Masz tu link, pod ktorym mozesz sobie conieco przeczytac i zobaczyc, jak wygladaja okladki :-)

https://www.rebelscum.com/darkhorse_totj.asp

"na rozpisce z tyłu pisze ze wszystkie są cudne , wierzysz , czytasz i wyjesz ze złości że znowu człowiek dał się nabrać -ja nie daję się nabrać od długiego czasu i żyję :-> "

Trailery do prequeli tez fajnie wygladaly :-P

Pozdrawiam

12.07.2005
17:05
smile
[102]

eJay [ Gladiator ]

Czy David Copperfield jest częścia Sagi?

Hehe, niech ktos wytlumaczy ten fakt....Poczatek filmu, Obi wan i Anakin przelatuja nad Destroyerem. Pod nim widac jedynie gole Coruscant.

----------->

12.07.2005
17:06
smile
[103]

eJay [ Gladiator ]

Chwile potem jednak zanuzaja sie swoimi pojazdami w bitwe...

---------------->

Jak to mozliwe, ze w ciagu kilku sekund pojawilo sie tyle jednostek bojowych....Czary??? A moze GL chcial nas hmmm zaskoczyc??:D

12.07.2005
18:05
[104]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

eJay, co Ty gadasz za glupoty! George wcale sie nie pomylil! On przyklada sie do swojej pracy, zeby przypadkiem nie bylo zadnych bledow w filmach! Myslisz, ze po co tyle czasu siedzial przed komputerem i ogladal sceny zrobione przez ludzi z ILM, co!? Jak w ogole mozesz mowic takie rzeczy i przede wszystkim podwazac sens tej jakze pieknej, epickiej opowiesci!?

12.07.2005
19:47
smile
[105]

eJay [ Gladiator ]

Da_Mastah------>Zapomniales dodac w swoim poscie [sarkazm mode on]:)

No coz, w kinie mi to jakos ukmnelo. Na kompie juz nie:) Ale dalej ROTS do dobry film, ale TYLKo dobry:) Jakby nie patrzec to OT mialo 10 razy wiecej bledow:)

12.07.2005
20:15
[106]

Da_Mastah [ Generaďż˝ ]

"Jakby nie patrzec to OT mialo 10 razy wiecej bledow:)"

Ale za to nieporownywalnie wieksza wartosc...

12.07.2005
22:23
smile
[107]

Lim [ Senator ]

Co niezwykłego jest w początkowych kadrach RotS ?
Anakin wraz z mistrzem Obi-Wanem manewrując wlatują w centrum gwałtownej bitwy, czy długie ujęcie miało rozpocząć się w środku bitwy by przenieść się na piękne ujęcia przestrzeni nad Coursant ?
Przyjrzę się temu i powrócimy do tego jeszcze ;)

a teraz chcę Wam przypomnieć , ze na Discovery wyemitują o 23.00 jeden z filmów z bloku ,,Świat według Gwiezdnych Wojen'' - miłego oglądania .

13.07.2005
09:58
smile
[108]

Lim [ Senator ]

Zapraszamy do nowego wątku :)

14.07.2005
00:09
[109]

sidney22 [ Generaďż˝ ]

Witam

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.