GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Lekarstwo ma miłość bez wzajemności :/

20.06.2005
23:07
smile
[1]

QrKo [ Tibia 4ever ]

Lekarstwo ma miłość bez wzajemności :/

Jak już kiedyś pisałem, zakochalem sie w kumpeli i niestety... bez wzajemnosci... Zeby bylo jasne to nie jest zadne zauroczenia, fascynacja, porzadanie... Wiem to bo od 2 lat (przesadzam moze od orku :P) nie moge przestac o niej myslec, ani nie moge o niej zapomniec... Nic nie wskazuje na to, żeby coś się zmieniło... Jakieś rady??

20.06.2005
23:09
[2]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Ograniczyć kontakt i dać sobie trochę czasu...i tyle...
Oczywiście jeśli jest to faktycznie takie jednostronne...

20.06.2005
23:09
[3]

Coy2K [ Veteran ]

czas leczy rany :)

20.06.2005
23:11
[4]

anksma1 [ BloodRayne ]

Skoro i tak nie masz szans,to lepiej szukaj sobie innego obiektu westchnień.Jeśli ją wogóle nie interesujesz jako chłopak to skoro twojego czasu,bo nic na siłe.A okaże sie w koncu ze ona ułozy sobie zycie a ty bedziesz sie dalej w niej kochał bez wzajemnosci.

20.06.2005
23:11
smile
[5]

ExistoR [ Fuck The System ]

To samo ja powinienem napisać, też od 2 lat mam taka miłość, też bez wzajemność i też bez rezultatów :|

20.06.2005
23:13
smile
[6]

bojan997 [ Parówkowy boss ]

ja tak mialem i sie przelamalem
powiedziałem do mojej ukochanej i teraz jestesmy razem juz prawie 2 i pol roku!!!
Bardzo sie kochamy i w ogole jest jak w bajce
zobaczysz
bedzie
dobrze

20.06.2005
23:13
[7]

Coolabor [ Piękny Pan ]

jedni mówią: znajdź sobie inną, drudzy mówią: znajdź sobie jakieś zajęcie...

a ja mówię, że wszyscy pieprza głupoty, a Tobie współczuję, bo znam to

jedyna rada to taka, żebyś chociaż nie stanął w miejscu z pozostałymi rzeczami w swoim życiu (szkoła, praca, studia, rodzina, znajomi)

20.06.2005
23:14
[8]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Ja znam gościa , który nie widuje już nawet laski bo się ochajtała a on nadal o niej myśli, na inne nie patrzy...beznadzieja...nigdy nawet z nią nie był i raczej nie ma szanś, że będzie...

20.06.2005
23:15
smile
[9]

ssaq [ Generaďż˝ ]

Kazdy tak chyba mial. Niestety nie ma to rady ,ale jakby ktos jednak znalazl jakies lekarstwo to ja sie pisze na krolika doswiadczalnego :P
Przerypana sprawa generalnie. Trzeba jakos zapomniec i tyle...szkoda ,ze to niewykonalne...

20.06.2005
23:17
smile
[10]

EwUnIa_kR [ Legend ]

tylko czas jest lekartswem...

20.06.2005
23:17
smile
[11]

Wybor [ Battlefield 2 ]

Znam ten ból bardzo dobrze... :( Współczuje Ci chłopie!

20.06.2005
23:17
[12]

Coolabor [ Piękny Pan ]

sorki, zapomniałem o jednym, na wielu działa: po prostu musisz wkurzyć się na ta osobę, musi Cię ona kompletnie zbluzgać, sponiewierać itd., aż zobaczysz, że nie chciałbyś z nią w ogóle być, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie

20.06.2005
23:18
[13]

QrKo [ Tibia 4ever ]

ExistoR wiec wiesz jak sie czuję...

Szczerze mowiac to przez ten czas nawinelo sie kilka lasek, z którymi molgbym być... Jednak jakoś specjalnie sie nie angażowałem, bo wiem że bycie z laską której nie kocham i tak nie ma sensu. Zapomniec pobowalem - znam ja od 1 klasy podstawowki mniej wiecej od 2 gim zaczolem zwracac na nia uwage a pod koniec 2 juz bylem omamiony ^^ Po wyjsciu z gimnazjum w sumie juz nie widujemy sie tak czesto ale "niestety" jedzimy rano tmy samym autobusem, szkole ma 300m od mojej, praktycznie co chwile ja spotykam...

20.06.2005
23:19
[14]

Belert [ Generaďż˝ ]

Nie widywac się , zerwać kontakty z wspólnymi znajomymi , nie wspominać , nie mysleć ..taa łatwo się mówi ale po takiej kuracji trwającej od 3 mc-y do roku przejdzie.

20.06.2005
23:19
[15]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Remedium jest jedno: inna miłość :) Ja się do tej pory nie mogę uwolnić :| i zakochać niestety też.

20.06.2005
23:21
[16]

Coy2K [ Veteran ]

rozmawiales z nią o tym, czy po prostu nie masz odwagi jej o tym powiedzieć i stąd to "bez wzajemności" ? bo to roznica...

20.06.2005
23:22
[17]

Tomus665 [ Senator ]

Niestety najlepszym i jednym lekarstwem na taką miłość ... jest ponowne zakochanie się w kimś innym ... wiem łatwo się pisze ... ale zobaczysz z czasem i Tobie się trafi ta jedyna :) pozdrawiam i nie załamuj się ... znajdź sobie jakieś zajęcie , nie myśl tyle o Niej ...

20.06.2005
23:23
[18]

QrKo [ Tibia 4ever ]

bojan997 & Coy2K - u mnie nie jest tak rozowo :(

walnolem prosto z mostu czy mam u niej jakies szanse... oto odpowiedz:

"Ha,ha... a kto Ci powiedzial ze nie masz szans? Zreszta to nie ma sensu bo ja i tak nie szukam faceta. Musze odpoczac" - dodam ze w ciagu roku miala chyba ze 4 albo 5 facetow wiec sie nie dziwie z tym odpoczynkiem :/

Najgorsze jest to, że prze cale gimnazjum bylismy najlepszymi "kumplami"... Byly sytuacje typu np. rzucił ją facet to dzownila sie mi wyzalic (sic!) itd. Niestety chyba na zawsze pozostanie "tylko" na przyjacielu...

20.06.2005
23:26
[19]

Coy2K [ Veteran ]

QrKo to nic straconego, jak Ci na niej zależy to po prostu bądź jej przyjacielem, a może Ona dostrzeże w Tobie kogoś więcej

20.06.2005
23:28
smile
[20]

Wybor [ Battlefield 2 ]

Ja też znam Ją od pierwszej klasy podstawówki. Teraz kończę III klasę gimnazjum,ale dopiero zakochałem się w Niej rok temu :P Najgorsze jest to,że Ona mnie bardzo lubi i w ogóle,ale nie może mnie pokochać bo ma chłopaka.(Czasami czuje,że jestem od niego ważniejszy) Jestm tylko jej bardzo dobrym przyjacielem :( Prawdopodobnie będę z Nia chodził do tej same klasy w liceum :/
Życie jest brutalne... :(

20.06.2005
23:29
[21]

DeV@sT@toR [ Senator ]

Coy2K -------> Tyle, że z miłości na przyjaźń nie można przejść ot tak sobie, o ile w ogóle to jest możliwe. Sam tak próbowałem zrobić. Poza tym zauważam, że ma się mniejsze szanse, gdy zaczyna się od kumplostwa, dziwne, ale tak jakoś jest - od koleżeństwa, jak najbardziej, ale z przyjaźni w miłość, o dziwo, trudno.

20.06.2005
23:29
[22]

Jogurt Truskawkowy [ bez owoców ]

Qrko-->

Sama powiedziała przecie, że szanse masz, jedynie chce odpocząć. Wykozystaj ten czas na zawiązanie stosunków między Tobą a Nią, bądź mężczyzną.

20.06.2005
23:31
smile
[23]

sergi__ [ Darkside Of Aquarius ]

Obal Wódke i pojdz do niej i wyznaj miłość napewno pomoze:)

20.06.2005
23:32
[24]

Coy2K [ Veteran ]

Dev nikt nie mówił że będzie łatwo, bo nigdy nie jest, ale lepsze to niż chodzić zdołowanym dzien w dzien

20.06.2005
23:33
[25]

QrKo [ Tibia 4ever ]

najgorsze jest to ze próbowalem ja zaprosić na pizze, jakies wypady ze znajomymi itd. ona caly czas wymyśla jakies głupie wymówki ze sie musi uczyc itp. przyjda wakacje, moze w końcu uda mi sie z nią gdzies wyrwac... moze przy odrobinie szczęścia 1 spacer moglby odmienić cala sytuacje o 180 stopni... mógłby...

jeśli nic nie pomoże zastosuję terapię wstrząsową - poślę jej link do tego wątku ^^

Jugurt -> ze tak powiem to czekanie mnie juz nudzi...

sergi__ -> a myslisz ze nie probowalem? :)

20.06.2005
23:36
[26]

Coolabor [ Piękny Pan ]

QrKo >>> próbuj dalej, okaż, że jesteś konsekwentny, w końcu nie mówi nie, ani odp...l się, tylko daje Ci wymówki, wiec powalcz dalej!

20.06.2005
23:52
[27]

Jogurt Truskawkowy [ bez owoców ]

Qrko-->

Czekanie Cię już męczy? No to co masz zamair zrobić? Masz dwa wybory, czekać aż zapomnisz lub czekać aż odpocznie. Rób co chcesz.

20.06.2005
23:55
[28]

QrKo [ Tibia 4ever ]

Coolabor -> no wlasnie taki mialem zamiar... zawsze jak zcegos potrzebowala to mogla na mnie liczyc... teraz jest gorzej bo jak mowie juz nie jestesmy ze soba te 6-7h w szkole tylko te kilkanascie-kilkadziesiat minut co sie spotkamy w busie lub na miescie... :(

20.06.2005
23:59
[29]

QrKo [ Tibia 4ever ]

sorki za 2 posta nie dalem refresha...

Jugurt -> no nie mam wyjscia... w sumie zle to ujolem nie meczy mnie to czekanie tylko z dnia na dzien jest gorzej :/

21.06.2005
00:06
smile
[30]

EspenLund [ Live For Speed ]

Tak samo jak exi...

:(

21.06.2005
00:08
[31]

dave_iserlohn [ hola 6108 ]

ja to bym chcial zabrac 50 % z milosci i zainwestowac w co innego.. jestes pewnie mlody wiec nie warto.....

21.06.2005
00:10
[32]

vien [ łowca pip ]

tylko nie naciskaj, zebys nie zmarnowal i swojej szansy na bycie z nia i waszej przyjazni bo o to dosyc latwo

21.06.2005
00:10
[33]

Assasin [ Pretorianin ]

Mam taki sprawdzony sposób. Zwie sie on "na ignora". Najpierw chodzisz za laska cały czas. I tu dwie mozliwosci albo jest zainteresowana albo nie. Jak jest to wiadomo jak nie to przechodzisz do planu B. Coraz bardziej za nia chodzisz i zawracasz jej dupe az staniesz sie jej codziennoscia i wtedy po prostu przestajesz robic cokolwiek. Ona przyzwyczajona do Twojej adoracji zachodzi w głowe o co chodzi. I wtedy jak dobrze rozegrasz laska jest Twoja. Kobiety sa próżne. Zawsze to działa. Im bardziej olewasz tym bardziej Cie chcą.

21.06.2005
00:12
smile
[34]

bialy kot [ Generaďż˝ ]

Assasin: To dziala, tylko ze po pewnym czasie sam przestajesz chciec. I dopiero wtedy robi sie naprawde smiesznie :)

21.06.2005
00:16
[35]

Assasin [ Pretorianin ]

bialy kot --> I o to chodzi. Karty rozdajemy my ale nie nam :)

21.06.2005
00:27
[36]

Sebaa [ Konsul ]

dopuki nie znajdziesz kogoś innego ,to sie raczej nie zmieni , wiem po sobie bo siedze w czymś takim 3 razy dłużej niż ty , i teraz jest ktoś kto moglby być , czuję ze mołbym być ztą osobą , jest moją przyjaciółką , ale wiem żę nic z tego i tka nie bedzie wiec staram sie nie rozwijać tego , taki los , może sie kiedyś odmieni , pzoostaje żyć , czekać i nie zaniedbywać reszty spraw

21.06.2005
11:59
smile
[37]

QrKo [ Tibia 4ever ]

Dzieki za porady... Bede probowal :)

Btw. Dzisiaj dala sie zaprosić na bilarda ^^ Co prawda przyczepil sie do nas moj kumpel ale lepsze to niz nic... niestety musiala isc do szkoly :(

21.06.2005
12:32
[38]

shabso [ Trane ]

To co napisał Assasin jest bardzo skuteczne wiem po sobie ...
zrób dokładnie tak jak napisał , olej ją teraz jak bedzieszz ja widzial to patrz jej sie w oczy omijając ją i nic nie mow ....

21.06.2005
14:54
[39]

QrKo [ Tibia 4ever ]

Wiem ze skuteczne bo raz juz tak zrobilem - obrazilem sie na nia z byle powodu... Potem mnie przepraszala i w koncu sie pogodzilismy. Troche ciezko tak nawet czesc nie powiedziec :/

21.06.2005
15:02
smile
[40]

Riven [ infamousbutcher ]

Posluchaj Slayera.

Dziala, sprawdzalem.

21.06.2005
15:15
[41]

Attyla [ Legend ]

Też kiedyś to miałem. Zanim została moją dziewczyną a potem żoną:D. Kanał. Nie będę oryginalny. Czas.

21.06.2005
15:15
[42]

dudka [ ! szypon ! ]

Tez znam ten ból.... ehh to życie

a gdzie jest wypowiedź Slayera??

21.06.2005
15:20
smile
[43]

DarkStar [ PowerUser ]

wyobraz ja sobie na kiblu:) przejdzie ci na 80%:)


dudka --->
slayer to taki zespol disco polo:)

21.06.2005
15:23
smile
[44]

Kompo [ t ]

Czemu jeszcze nikt nie napisał "zamieść jej zdjęcie"? :D

21.06.2005
15:26
[45]

Bzyk [ Offensive ]

JEsteś młody zapewne : nie ta, to inna - poważnie. Jeśli jakaś laska nie chce z Toba być, to szukaj takiej, którą uwiedziesz. A nie za wszelka cene bedziesz chcial byc z ta jedyna (zreszta - nigdy z nia nie byles, wiec skad masz pewnosc, ze jest ok? - pozory moga mylic). Jak bedziesz przez lata czekal az ona cos do Ciebie poczuje, mozesz nie zauwazyc w miedzyczasie innych okazji.

21.06.2005
15:28
smile
[46]

Attyla [ Legend ]

Bzyk: uważaj. Dla człowieka w takim stanie to co napisałeś to świętokradztwo.:D

21.06.2005
15:31
smile
[47]

Bzyk [ Offensive ]

Attyla: im predzej chlopak zrozumie, na czym polega zycie tym lepiej :) Jednego potencjalnego samobójcy mniej ;))))))

21.06.2005
15:42
[48]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

W wieku szczenięco-gimnazjalnym posiadanie chłopaka nic nie znaczy, ponieważ w tym wieku ma się nowego chłopaka/dziewczynę mniej więcej co 2-3 miesiące. Musisz wstrzelić się w odpowiedni interwał. A tak naprawdę, to największą szansę na poznanie kogoś na stałe, to ma się na studiach (przy optymistycznym założeniu, że na nie pójdziesz). W wieku studenckim (ale po pierwszym roku) sporo ludzi jest już na tyle rozumnych, że umie planować dalej niż impreza w sobotę. Na razie się nie przejmuj.

21.06.2005
15:43
[49]

p_e_p_s_i [ Legend ]

Bzyk ---> nie ta, to inna powiadasz? a słyszałeś kiedyś o jedynej miłości na całe życie? jasne, zaraz sie zwali tabun GOLasów, którzy napiszą, że to wytwór wyobraźni romantyków i bujda na resorach...
QrKo i pozostali w podobnej sytuacji ---> szczerze współczuję, bo doskonale wiem, co to znaczy od... 383-ech dni dokładnie :(

21.06.2005
15:49
[50]

Bzyk [ Offensive ]

pepsi : a co to znaczy milosc bez wzajemnosci? Ja rozumiem, milosc na cale zycie ze wzajemnoscia...

21.06.2005
16:02
smile
[51]

Attyla [ Legend ]

Gladius a co ma powiedzieć ktoś taki jak ja? Jedna dziewczyna i jedna żona. I to ta sama!

pepsi - nie wiem cz to romantyczne czy nie, ale ja mam taką właśnie jedyną. Chyba raczej konsekwentne.

21.06.2005
16:12
smile
[52]

xmajorx [ Paper Master ]

QrKo--> nie martw się i postaraj się o niej zapomnieć, najpierw będzie bolało, później lekko szczypało, a później będzie już wszystko wporządku. Jeśli jednak nie chcesz odpuszczać to postaraj się do niej zbliżyć, zaprzyjaźnić się, a potem to sam będziesz wiedzał najlepiej co robić ;)

21.06.2005
16:13
smile
[53]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Attyla - lepiej niczego nie mów...

21.06.2005
16:30
[54]

Sebaa [ Konsul ]

wszystkie rady super , tylko na dobrą sprawe żadna nie jest uniwersalna , hehe w tym wszystkim jest to najlepsze że chlopak da sobie czas i "straci" ze 3 lata ze swojego życia, a z drugiej strony dla niego niewyobrażalne bedzie żeby szukac w tym czasie innej , najlepeij jest gdy ktoś taki w naturalny sposob sie pojawi i wywróci te cholerną sytacje do góry nogami , no ale nie każdy ma takie szczęście

21.06.2005
16:42
[55]

p_e_p_s_i [ Legend ]

miłość jedyna i nieszczęśliwa to dwa pojęcia, niewykluczające się.
Bzyk ---> miłość bez wzajemności to taka, no, no wiesz... że osoba x kocha y, ale y nie kocha x :) platoniczna inaczej :)

21.06.2005
22:56
smile
[56]

QrKo [ Tibia 4ever ]

Bzyk -> wlasnie przegapilm jedna okazje... jakis tydzien temu...

Atylla -> no wiesz nie wszyscy maja tyle szczescia co ty... a szkoda...

Postanawiam ze jak do 31 lipca nic sie nie zmieni to postaram sie zapomniec - bedzie totalna olewka :>

02.07.2005
00:58
[57]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

Qrko ---> zacytuje Coya: "Czas leczy rany"

miałem to samo co ty. DOKŁADNIE TO SAMO CO TY. przez 3 lata sie z tym katowałem.... az w koncu przestałem sie katować... warunek: ograniczyć kontakt do minimum, albo W OGÓLE. inaczej tylko bedzie gorzej...

02.07.2005
23:58
[58]

QrKo [ Tibia 4ever ]

Dziekuje wam wszystkim.. .dzieki wam czesciowo udalo mi sie o niej zapomnieć... Co prawda na to, że nie szuka chlopaka postawilem czeropak i jednak moj przystojny przyjaciel ją poderwal i zaklad przegralem no ale coz moge poradzic... Naprawde nie moja wina ze jstem jaki jestem... Teraz próbuje mnie udobuchać ale nie ma bata... Nie dam sie. Skoro jej na mnie nie zależało kiedyś to tera zniech poczuje jak to jest kiedy komuś nie zależy na niej.

02.07.2005
23:58
smile
[59]

Orbitron [ Junior ]

Stary powinienes wziąśc i jej z palca strzelić a nie czekać az ktoś inny to zrobi... To napewno działa jak już łęchtaczka zawodzi to nie ma dla ciebie ratunku!!!

03.07.2005
00:02
[60]

QrKo [ Tibia 4ever ]

Uhuehue... pragnę powiadomić, że Orbitorn to mój kochany sąsiad i zarazem najlepszy przyjaciel :)

03.07.2005
03:14
smile
[61]

Coy2K [ Veteran ]

<<< QrKo to do Twojej wypowiedzi z 02.07.2005 | 23:58
choć to mało prawdopodobne, bo pewnie zrobi maślane oczy i ładnie się uśmiechnie i zapomnisz o cierpieniach :)
ostrożniej dobieraj przyjaciół, bo zakład zakładem, ale jesli wiedzial ze Ci na niej zalezy to nawet za zgrzewke wódki by się nie podejmował zadania...

03.07.2005
11:49
smile
[62]

Orbitron [ Junior ]

Do Coy2k--->>> Skrzynka wodki brzmi jeszcze ciekawiej ale pragnę zauważyć, że to nie ja byłem pomysłodawcą tego porzedsięwzięcia. Pozatym koleś poprostu chce si.ę odegrać na lasce. Tłukłem mu to od 5 lat a ten mnie nigdy nie słuchał i wtapiał się w to gówno coraz to głębiej... Pozatym nawet gdybym wiedział że mu na niej zależy to po kiedy chu... angażuje się w coś takiego, No ale jak pier... od 2-óch tygodni, że ma ją gdzieś i woóle to pyty...

03.07.2005
12:13
[63]

Coy2K [ Veteran ]

Orbitron rozumiem ze to Ty jesteś tym "przyjacielem" ?
coś kręcisz...bo widzisz w Twojej wypowiedzi nie ma konsekwencji...dla przykładu
"Tłukłem mu to od 5 lat (...)"
a zaraz potem:
"nawet gdybym wiedział że mu na niej zależy (...)"

no wybacz ale jesli cos trwa 5 lat to chyba jasne ze mu na niej zalezy?

Poza tym zbaczamy z tematu, bo mowimy o Tobie... do przyjaciela to Ci sporo brakuje, bo żaden przyjaciel nie odbija dziewczyny drugiemu

03.07.2005
12:21
[64]

la fessée [ je ne taime plus ]

Qrko ... a spróbuj odnaleźc jej słabe strony, wówczas moment się odkochasz. W szczególności zwróć uwagę jak traktuje innych facetów, nie tylko przystojnego Twego przyjaciela ... ;)

03.07.2005
13:02
smile
[65]

Aen [ MatiZ ]

Assasin już dobrze napisał - Olewaj, ale nie jakoś mocno - Mów cześć, uśmiechaj się, ale udawaj że traktujesz ją ot tak, jak tysiące innych. Zadziała jakem Hałabała, kobiety to próżne żyjątka

03.07.2005
13:27
smile
[66]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

QrKo - > nie badz romantykiem za bardzo. Masz 19 lat, Ona tez pewnie tyle. Zapros ja gdziekolwiek, aby haczyk polknela. Postaraj sie o jakis cichy kat i uwiedz Ja. Moze wlasnie tego chce. Wez inicjatywe, bo Jej jako kobiecie wedlug ogolnie przyjetych norm nie wypada, pewnie sie wstydzi, choc bardzo by chciala. Oczywiscie nic na sile i przemoca. Sam poczujesz jak to z Nia jest. Odwagi cywilnej i przekonania w to co robisz. Nie zapomnij o zabezpieczeniu. Glupio by bylo poczac cos, czego jeszcze nie chcecie.

To moze byc stress dla Ciebie, ale nie pokazuj, ze sie boisz, albo ze jestes niepewny tego co robisz. Kobiety najbardziej nie lubia braku stabilnosci i niepewnosci. Daj Jej poczucie bezpieczenstwa i wrazenie, ze panujesz nad sytuacja.

Widze masz nadal nadzieje na Nia, wiec nie zagrzebuj wszystkiego w cierpieniu. Wiem, ze boli. Przezwyciez ten bol i zacznij planowac wasze spotkanie. Potem juz samo poleci.

Trzymam kciuki za Ciebie.

03.07.2005
18:38
smile
[67]

QrKo [ Tibia 4ever ]

Coy2k -> ja zrezygnowałem i dlatego poporosilem kumpla aby sie upewnic sie czy mnie nie oklamala z tym ze nie szuka chlopaka, jak widac oklamala mnie bo udalo siue mu ja poderwadc w kilka dni :/ ja bylem pomysladawca to nie jego wina ^^

arthemide -> mam 17 lat :P i jak ja zapraszalem gdziekolwiek to caly czsas jakies wymowki znajdowala

zreszta to juz jest jedno bo wykresilem ja z mojego zycia :D

03.07.2005
19:44
[68]

.:[upiordliwy]:. [ Ball tongue ]

ludziska - ten sposób z olewka działa tylko bardzo trudno go wprowadzić w życie. Tż znalazłem tą jedyną i też męczę się z tym bo prawie jestem pewien że mnie nie zechce. Ale postanowiłem za wszelką cenę walczyć do końca:p "zwyciezyc i spoczac na laurach to kleska byc pokonanym i nie poddac sie to zwyciestwo" - to jedna z moich myśli przewodnich!

03.07.2005
23:14
smile
[69]

QrKo [ Tibia 4ever ]

.:[upiordliwy]:. -> hehe moze zalozymy watek cykliczny pod tytulem: "..::.. Zgromadzenie zakochanych bez wzajemnosci ..::.." :D:D

03.07.2005
23:17
smile
[70]

eMMeS [ Emotion of Heart-Love To Rock ]

QrKo -> jestem za tym wątkiem, ale gówno to da... i tak będę o Niej myślał....

03.07.2005
23:20
[71]

Coolabor [ Piękny Pan ]

eMMes >>> a powiedziałeś jej chociaż?

03.07.2005
23:25
smile
[72]

eMMeS [ Emotion of Heart-Love To Rock ]

Coolabor -> jakby to powiedziec... DAŁEM DUPY NA CAŁEJ LINII, a szło tak dobrze już....

teraz już skończyła tą szkołe i idzie dalej do liceum a ja tu zostaje i ....

.... nie ma to jak mała depresja na wakacje...

03.07.2005
23:27
[73]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Uuuu też kiedyś przeżywałem coś podobnego. Marna sprawa. W sumie nie ma jakiegoś dobrego rozwiązania. Czas... chyba tylko on pomoże.

03.07.2005
23:29
[74]

eMMeS [ Emotion of Heart-Love To Rock ]

a jedyne co mi zostało to ta lipna fota z zakończenia roku. na pulpicie:(

03.07.2005
23:30
[75]

QrKo [ Tibia 4ever ]

eMMeS -> napisz cos wiecej - w koncy wszyscy jedziemy na jednym wózku ;]

03.07.2005
23:31
[76]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Tu masz moja wypowiedz z karczmy JPD :)

QrKo -> przez pół roku byłem zauroczony, drugie pół zakochany w dziewczynie która miała faceta (i do tego jeszcze chyba była z lekka nimfomanką -czym męczyła mnie jeszcze bardziej). Udało mi się jakoś z tego wyjść poprzez uświadomienie sobie jej wad, których troche miała (ale byłem lekko zaślepiony) -to naprawdę pomaga :)
No i oczywiście tak jak mówią inni -oraniczyć kontakt.

03.07.2005
23:31
[77]

Coolabor [ Piękny Pan ]

eMMeS >> poczekaj ze 2-3 miesiące, jeśli przejdzie to dobrze. Powodzenia - ważne, żeby działać zdecydowanie i podejmować świadome decyzje. A w ogóle, to co Cię nie zabije, to wzmocni, wyciągniesz zatem jakieś wnioski na przyszłość.

03.07.2005
23:31
smile
[78]

eMMeS [ Emotion of Heart-Love To Rock ]

QrKo -> co mam pisac. chyba z pół Lubina już przeszukałem w poszukiwaniach.

A że zawsze w życiu pod górkę to ma jeszcze najpopularniejsze nazwisko w Polsce - Nowak...

03.07.2005
23:37
[79]

la fessée [ je ne taime plus ]

Qrko ... z tą karczmą to niegłupi pomysł, niezłe teksty by pewnie tam leciały jak by byli chętni ... ;)

03.07.2005
23:41
[80]

QrKo [ Tibia 4ever ]

eMMes -> czyli co? szlo dobrze a nawet nie wiesz gdzie mieszka? nie jarze troche :>

03.07.2005
23:42
[81]

eMMeS [ Emotion of Heart-Love To Rock ]

Wzór Karczmy:

Witamy ( itd. )

co to jest miłosc według PWn

lista zakochanych:
....
...
....
...
....
...

Zapraszamy do dyskusji:

03.07.2005
23:43
[82]

eMMeS [ Emotion of Heart-Love To Rock ]

QrKo -> no, taki paradoks maly....

03.07.2005
23:44
[83]

la fessée [ je ne taime plus ]

... powiem Wam, że wątki tego typu są chyba najczęściej odwiedzane, co świadczy o różnorodności osób się wpisujących, więc ... każdy lubi pogadać o panienkach, jak panienki podpatrzeć facetów jak gadają i dodać swoje swa grosze ;)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-07-17 02:39:54]

03.07.2005
23:45
[84]

QrKo [ Tibia 4ever ]

dobra to jedziemy... pozwole sobie stworzyc taki watek :) co z tytulem? zostawiamy moj czy cos zmieniamy?

03.07.2005
23:47
[85]

eMMeS [ Emotion of Heart-Love To Rock ]

tytuł:

Lekarstwo Na Miłosc bez wzajemności [ cz.2 ]


Lista nieszczęśliwie zakochanych:
-->>eMMeS

03.07.2005
23:50
smile
[86]

QrKo [ Tibia 4ever ]

eMMes -> zakldam... do tego twojego wzoru (ostatniego) walne definicje milosci i bedzie git... kategora uczucia czy karczmy?

03.07.2005
23:52
[87]

eMMeS [ Emotion of Heart-Love To Rock ]

uczucia

03.07.2005
23:54
smile
[88]

GROM Giwera [ Sołdat ]

Panowie, chcecie założyć seryjny wątek użalaczy się nad sobą? OMG! Wyluzujcie.. wiem doskonale co przeżywacie, ja sobie z tym poradziłem.. chcijcie a wam się uda (przestać myśleć.. przeszło mi jednego dnia i czuje się zajebiście :] robie co chce.. inaczej patrze na życie.. w ogóle nadeszły wakacje i mam zamiar poszaleć... heh 2 miesiące temu nie wierzyłbym, że coś takiego będe mówić/pisać).

Darujcie sobie ten wątek bo on wam będzie tylko przypominał ... moim zdaniem maksymalnie chybiony pomysł.. może śmiesznie to zabrzmi ale sie zaangażujecie w ten wątek w utrzymanie go --> będziecie się zamartwiać mocniej... żeby być "członkami".. i do takiego paradoksu dojdzie, mówie wam;p

wyjdzcie na impreze, wkreccie się na jakąś domówke.. gdzieś gdzie łatwo poznać inne dziewczyny chociaż na chwile żeby zapomnieć o tamtej -> pomaga ;p

eh mam nadzieje że znajomi nie przeczytają tego posta ^^ aaa troche namieszałem ;p tfu tfu.. ide spać.

03.07.2005
23:55
smile
[89]

paściak [ z domu Do'Urden ]

Jak ja dobrze znam ten problem... Mam tak z EX... Z jej zachowania wynika ze olewa mnie na calej lini itd, a z tego co mi zyczliwe kolezanki mowia, ona uwaza ze to ja ja tak traktuje. Paranoja. Ja chce zapomniec... Powiem wam jedno - dziewczyny nie wiedza czego chca, a milosci boli...

03.07.2005
23:56
[90]

Minas Morgul [ Senator ]

Xaar dobrze gada.

I wiem, o czym mowie, bo wiem, co to roczna depresja.
To wszystko bylo tak gowno warte, ze wstyd mi o tym myslec. Pewnego dnia obudzilem sie i pomyslalem po prostu... "przeciez ja mam to gdzies... mam wazniejsze sprawy na glowie".
I tak mi zostalo.

Nie ma zadnych sposobow, samo mija.

03.07.2005
23:58
[91]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

tak ode mnie- uświadomienie wad nic nie pomaga bo kocha sie człowieka razem z jego wadami.

04.07.2005
00:00
[92]

QrKo [ Tibia 4ever ]

Giwera -> jednak spróbujemy :D

Zapraszam:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=3937412

04.07.2005
00:03
[93]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

MInas Morgul -> no ba, dajcie mi wina :P

Filevandrel -> po części tak... ale ja sobie zdałem sprawe, że ja nigdy nie mógłbym z nią spędzić reszty życia -nie wytrzymałbym z jej zachowaniem :))

04.07.2005
00:04
[94]

Minas Morgul [ Senator ]

Filevandrel - dopoki te wady nie stana sie bardziej widoczne.

04.07.2005
00:04
smile
[95]

Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

Xaar- czyli podobala Ci sie a nie kochales jej:)

04.07.2005
00:14
smile
[96]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

wiesz... dziewczyna która mi się podoba a jest zajęta nie wywołuje u mnie rocznego załamania :)

04.07.2005
00:15
[97]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

a zresztą jedna drugiego nie wyklucza, ale wiem, że nie było to czyste pożądanie.

04.07.2005
00:22
[98]

QrKo [ Tibia 4ever ]

Halo, halo tu ziemia. Chyba nie jesteście, aż tak zakochani, że nie zauważyliście linku do kolejnej części https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=3937412

04.07.2005
00:25
smile
[99]

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Ta nie ma jeszcze nawet 100 postów... dokończymy tą i może wpadniemy do karczmy :)

04.07.2005
00:26
smile
[100]

QrKo [ Tibia 4ever ]

Wlasnie napisalem 100-ego posta. Wbijac do karczmy i to juz ^^

04.07.2005
00:28
[101]

GROM Giwera [ Sołdat ]

ehm.. w ogóle pośpieszyliście się panowie z tą karczmą. Nowe części zakłada się po 150-200 postach, nie 80. Pozatym wypadało by dokładniej przemyśleć a nie .... napaliliście się na "własną karczme" i na szybciora tworzycie.

Ale nie ja się będę tam wpisywał... więc, powodzenia w życiu jak i w karczmie :X

05.07.2005
12:04
smile
[102]

natusiab [ Junior ]

czesc areczku. tu natusia:) odwiedzilam i przeczytalam... i od razu mowie ze twoj sasiad mnie nioe poderwal, jest brzydki i nic niewarty.. traktuke dziewczyny jak zabawki!!! to ze mnie objal to nic nie znaczylo, a poza tym obaj byliscie niezle napici!!

05.07.2005
12:08
[103]

la fessée [ je ne taime plus ]

NatusiaB ... to nie ten wątek więc nie podbijaj, w linku jest właściwy ... ;) pozdrawiam

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.