DeV@sT@toR [ Senator ]
Kto był w sobotę pedałem? cz. 3
Zapraszam do części trzeciej.
O istocie homoseksualizmu
Wyróżnianie homoseksualizmu spośród innych zboczeń seksualnych każe zastanowić się nad jego istotą. Koniecznym wydaje się znalezienie odpowiedzi na pytanie: czy i pod jakimi względami pociąg do osobników tej samej płci różni się od pedofilii, zoofilii etc. Niestety – biorąc pod uwagę poziom świadomości problemu u zwolenników i przeciwników (ze wskazaniem na zwolenników) wszelkich dążeń określanych (nie wiedzieć czemu) mianem tolerancji – musimy dokonać wstępnych założeń i wyeksplikować termin ‘istota zboczenia’.
Ponieważ podstawą wszelkiego rozumowania (z czego wielu nie zdaje sobie sprawy) nie jest wysuwanie gotowych twierdzeń, a mnożenie pytań i poszukiwanie odpowiedzi, zatem taki właśnie, nieco łopatologiczny, wzór dyskursu tutaj przyjmiemy. Przede wszystkim musimy się zastanowić czy ‘szkodliwość społeczna’ przynależy do samego zboczenia, czy też jest jedynie jego konsekwencją. Retoryczność powyższego pytania nie wymaga wyjaśnień, a jednak wielu zwolenników quasi-tolerancji, wypowiadając się przeciw porównaniom homoseksualizmu z, dajmy na to, pedofilią, nie widzi, bądź nie chce dostrzec błędu logicznego jaki osadza się w objęciu w definicji zboczenia, jego przejawów zewnętrznych.
Nie zostaje w takim wypadku zauważony podstawowy związek przyczynowo-skutkowy, co więcej – pojawia się zamaskowane dążenie do przyznania prawa istnienia Orwell’owskiemu
pojęciu myślozbrodni.
Twierdzenie, iż homoseksualizm nie może być porównywany z zoofilią przy powoływaniu się na zwrot podniety na różne jakościowo obiekty (z tym, że samo w sobie rozróżnienie obiektów nie ma tutaj znaczenia – a więc następuje wyjście poza istotę w kierunku społecznych konsekwencji realizacji popędu, wyjście nieuprawnione) jest nie tylko wyjściem poza samo zboczenie, ale jest też nielegalnym stawianiem znaku równości pomiędzy odczuwaniem chuci, a jej zaspokojeniem. Nigdzie, powtarzam, nigdzie nie jest powiedziane, iż pedofil, zoofil itd. koniecznie i bezwarunkowo musi realizować swoje popędy w rzeczywistości zewnętrznej. Twierdzenie odwrotne byłoby zrównaniem niezaspokojonego nastolatka z gwałcicielem.
Tak więc skoro przyjęliśmy już logiczne rozróżnienie między popędem, a jego ujmowaną wraz z konsekwencjami realizacją, należy podjąć kolejną wątpliwość. Gdzie zatem osadza się istotne rozróżnienie między różnymi dewiacjami? Otóż odpowiedz jest prosta – obecnie nie można tego stwierdzić, albowiem choć różne ukierunkowania chuci są faktem naocznie sprawdzalnym, to są one jedynie przejawem wewnętrznych mechanizmów działających w organizmie. Pozostaje kwestią do rozstrzygnięcia czy działają tutaj procesy psychiczne, czy genetyczne, czy wreszcie następuje złożenie tychże. Istotny dla naszego wywodu jest wszakże fakt, iż istotowe różnice w zboczeniach, są, póki co, niemożliwe do zweryfikowania i jako takie nie dają żadnych podstaw do hierarchizacji perwersyjnych zachowań w ich immanentnej charakterystyce.
Jeśli kogoś tutaj nie przekonałem to proponuję przeniesienie na wyższy stopień analizy tzn. przejdźmy z wewnętrznych mechanizmów na podstawowe przejawy w postaci odmiennych zwrotów popędu seksualnego. Teraz proszę sobie postawić pytanie – co jest bliższe naturze:
pociąg do młodej samicy w wieku umożliwiającym już prokreację, czy pociąg do osobnika tej samej płci? Celowo wychodzę na tę płaszczyznę, ażeby wykazać jakże śmieszne jest tutaj stopniowanie i rozróżnianie w oparciu o mętne, wychodzące poza istotę przedmiotu, pojęcia.
Takich pytań można postawić zresztą jeszcze wiele np. na gruncie szkodliwości społecznej, tak cenionym przez zwolenników homoseksualizmu: czy zaspokojenie popędu do zwierząt jest rzeczywiście bardziej społecznie szkodliwe, niż homoseksualizm? czy rzeczywiście zwierze jest poszkodowane jako bezwolny przedmiot przymusu? co w takim razie z kobietami i vaginatio (przeciwieństwo fellatio – nie wiem czy poprawnie zapisałem)? czy zatem zoofilia żeńska jest wyżej od męskiej i równa stopniem szkodliwości homoseksualizmowi? Chyba nie trzeba więcej przykładów dla wykazania niedorzeczności rozumowań na takiej płaszczyźnie.
Nie wykluczone także, iż zszokują nas wyniki przyszłych
badań: pedofilia jako przeniesienie umiłowania piękna na sferę seksualności itp. bądź w genetyce – zwykłe działanie kilku genów (tak więc do więzienia na zasadzie biologicznej predestynacji? jaka wtedy zachodzi różnica między homoseksualizmem a zoofilią?).
Wkrótce część druga:
O wewnętrznej sprzeczności, demokracji, psychoanalizie i adopcji dzieci
Kapitan KloSs [ Ramzes VII MiĆki ]
O co chodzi w tym wątku? Bo widze, go już z dwa dni i ciagle jest :D

Szenk [ Master of Blaster ]
DeV@sT@toR ---> A nie można było trochę przystępniej? Ja jestem prosty człowiek :D
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
To jakaś nowa Karczma ?

Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
A ja pragne wyrazisc radosc ze dyskusja moze i jest zacieta nie zmieni to faktu ze dosc rzeczowa :)
Dawno nie bylo tak ciekawego watku na tym forum z tak stojacymi srednio na wysokim poziomie postami. I nie zmieni to nawet fakt ze niektorzy nie udzielaja odpowiedzi na dane argumenty a jedynie doczepiaja sie tych slowek do ktorych sa w stanie sie czepic :)

oksza [ Senator ]
-->> Piotrasq
Pod Zwichnietym Pedałem.
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
Kapitan KloSs ---> Chodzi o ostatnia parade "rownosci" (np. ochranianie bezprawnej manifestacji poprzez usuwanie ludzi m.in. z MW z ulicy) oraz o samych homoseksualistow, czy tez przeciwnikow zjawisku.
Generalnie wszyscy sa tolerancyjni jednak niektorzy racjonalnie a inny bezgranicznie (tolerancja u nich przybiera postac aprobaty :P)
Piotrasq ---> To nie karczma :D Tak sie jakos rozwinelo :D

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
A to szkoda. Dałoby się menu i mnie do wstępniaka...
Yaca Killer [ **** ]
Czy może mi ktoś konkretnie powiedzieć czego domagają się geje.
Ewentualnie inaczej, co powinni zrobić hetero, żeby homo byli zadowoleni ?

Mortan [ ]
Piotrasq ---> Dlaczego Ciebie?, nie udzielasz sie w watku regularnie :-)
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
Yaca Killer ---> Jak dla mnie są dwa aspekty:
- prawny ktory praktycznie w duzej czesci maja (jak to pisali sami prohomoludzie w poprzednich czescia
- spoleczny czyli "zeby ludzie hetero cieszyli sie ze ze dwoch facetow sie lize na ulicy :>"
Sorki za przekoloryzowanie

Szenk [ Master of Blaster ]
przejdźmy z wewnętrznych mechanizmów na podstawowe przejawy w postaci odmiennych zwrotów popędu seksualnego.
następuje wyjście poza istotę w kierunku społecznych konsekwencji realizacji popędu
Co to za język? Ktoś w ogóle przeczytał wstęp i coś z niego zrozumiał? :)
Jeśli tak, poproszę o przekład na potoczny język polski :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Piotrasq ---> A w jakim charakterze w tym wstępniaku?
Pedał mechaniczny, Antypedał (dać szansę elektryce i silnikom spalinowym!)...?
DeV@sT@toR ---> Pac!
"niewykluczone"
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-14 15:12:43]
LooZ^ [ be free like a bird ]
Mortan : Az boje sie zgadywac ;)
Mnie ogolnie ciagle nurtuje, czemu w cala afere zostali zamieszani oficerowie BORu ktorzy nie wydaja mi sie odpowiednia jednostka do ochraniania nielegalnej demonstracji, przed druga nielegalna demonstracja.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Szank -------> Język jest bardzo prosty, nie moja wina, że mamy niski stopień rozumienia tekstów w społeczeństwie :P

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Meghan ----> stałbym na pedestale.

Szenk [ Master of Blaster ]
DeV@sT@toR ---> Sam jesteś niski stopień :PP
Dobra, daruję sobie wstępniak :D
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
DeV@sT@toR ---> Cytując czyjeś słowa warto podać źródło albo choćby autora. W dodatku przydałoby się choćby napomknięcie w pierwszym zdaniu, skąd wątek powstał, bo obecnie tytuł do wstępniaka ma się jak knur do karety.

Mortan [ ]
Meghan --> Kareta tez jest na k
DeV@sT@toR [ Senator ]
Meghan --------> Gdzie cytuję czyjeś słowa?

Misiak [ Pluszak ]
ain--> radziłbym Tobie zaznojomić się z pojęciami: faszyzm i nazizm. Gdybym ja to pomylił bym od razu dostał pałę od mojego nauczyciela z histy. Więc takie małe przypomnienie. W Polsce nie było ani nazizmu, ani faszyzmu. Faszyzm był tylko dla Włoch, Nazizm tylko dla Niemiec.
MW to młodzieżówka partii nacjonalistycznej polskiej. Nie faszystowska. nazistowska czy komunistyczna, ale właśnie nacjonalistyczna. Wieć radzę bardziej stosownie używać terminologii.
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
DeV@sT@toR ---> W takim razie rozumiem, że Ty jesteś autorem tych rozważań? Ładnie to tak, wykorzystywać cudzy wątek dla prezentacji własnych przekonań? :>
Aha, forma "my" jest MZ nieprawidłowa - piszesz zdaje się o swoich przemyśleniach, nie o naszych jako ogółu udzielających się w wątku...
Mortan ---> A piernik i wiatrak mają po tyle samo liter ;P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-14 15:31:33]
DeV@sT@toR [ Senator ]
Nie zrozumieliście mnie po prostu - to nie jest wstępniak, a zajęcie stanowiska w dyskusji :)
DeV@sT@toR [ Senator ]
Meghan (mph) -----------> Taka forma jest powszechnie przyjęta w poważniejszych wypowiedziach, choć może raczej naukowych niż forumowych. Tak mi się lepiej pisze.
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
Misiak ----> To rzeczywiscie racja.
Znizanie jakiejkolwiek organizacji (MW tez to dotyczy) do poziomu jakiegos faszyzmu czy nazizmu jest nieuprawnione i obrazliwe. Tak samo jakbym Unie Lewice nazwal zgraja pedalow, antyklerykow i innych degeneratow :>

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
DeV@sT@toR ---> To Ty nie rozumiesz, jakimi prawami rządzą się pierwsze posty w cyklicznych wątkach - mają przybliżyć nowym osobom treść wątku lub też sylwetki bywalców.
Tym bardziej uważam formę "my" za chybioną. Sądzę, że jest tylko sztuczką mającą przekonać słuchaczy/czytelników, że to nie jest odosobniona opinia tylko zdanie grupy osób. Prymitywna zagrywka ;)
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
DeV@sT@toR ---> Nie powinienes uzywac 1 posta w nowej czesci watku do wyrazania jakies pogladow, a swoja droga wyglada to jak wstpeniak :>
Powinienes podsumowac dyskusje albo napisac o czym gadamy :P
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Tak sobie abstrahując. Kieruje to oczywiście do tych "nietolerancyjnych katofaszytów" :P
Macie dziecko. Zaczyna ono przejawiać zainteresowanie płcią własną. Co robicie ?
Delikatnie wyjaśniacie
- Ależ synu - tak nie wypada ...
- Ależ tato, ale mnie się kolega podoba - pada odpowiedź.
Powodowani chęcią wykorzenienia już w zarodku zboczenia ze swojego syna montujecie na strychu maszynę do elektrowstrząsów, podpinacie syna i pokazujecie mu na zmianę zdjęcia kobiet i mężczyzn odpowiednio traktując go dawkami prądu.... :)
Nie pieprzcie mi tu tylko, że wychowanie w pełnej (prawidłowej - cokolwiek to znaczy) rodzinie gwarantuje Wam, że syn/córka nie będzie homo.
Jak wyjaśnicie swojemu synowi, że całowanie się z kolegą jest be ? "Bo tak" - nie jest odpowiedzią. "Bo sąsiedzi będą plotkować" - hehehe.
"- Bo, drogi synu, żyjemy w kulturze, która uważa, że jak całujesz swojego kolegę to popełniasz grzech śmiertelny ...
- To ja, drogi tato, chcę zmienić kulturę, bo kocham swojego kolegę a on mnie."
Jak mu wytłumaczyć że ma być "normalny", podczas gdy dla niego normalne jest obejmowanie kolegi i brak zainteresowania koleżankami ? Postawcie sie w sytuacji ojca (nie kieruję tego do kobiet, bo one siakieś bardziej sensowne poglądy mają :P), który zauważa (z przerażeniem ?), że jego syn gustuje w swoich kolegach ...
Wszelakie wypowiedzi "Ja go tak wychowam, że nie będzie z niego pedała" darujcie sobie. Nic nie wnoszą, a świadczyć będą o krótkowzroczności - o ile nie wręcz głupocie - piszącego. Chyba, że z góry zakładacie wykorzenienie zboczenia ze swojego syna przy pomocy elektrowstrząsów, bata, kopniaków i walenia po ryju.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Nie mam czasu na czytanie 2 wątków po 200 postów - i tak piszę to kosztem jutrzejszego egzaminu. Nie czepajcie się formalnych niedomagań - myślę, że najlepiej byłoby kontynuować dyskusję.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Hellmaker --------------> To nie jest żaden argument, a populistyczna papka typowa przy braku inszych środków dla prowadzenia dyskusji. Osobiście niegdzie nie stwierdziłem, że jestem nietolerancyjny (w prawdziwym znaczeniu tego słowa).
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
Hellmaker ---> Ja nadal uwazam ze proces socjalizacji jest w stanie zapewnic zdrowa jednostke. A jesli nie, bede go resocjalizowal :P
A tak na serio, w moim domu beda raczej konserwatyne warunki, bede rowniez sprzyjal rozwojowu sojemu dziecku. Konserwatywne nie znaczy ze bede kazal dzieciom o 19 wracac do domu i nie bede ich puszczal na imprezy. Chodzi o przestrzeganie przez narkotykami, alkoholem, papierosami i innymi nalogami. Bede przestrzegal maluchow przez nieznanymi panami chcacymi aby wsiadlo do samochodu za cukierka...
Bo ja twierdze ze homoseksualizm to rzecz nabyta i badania naukowe to potwierdzaja
(Wyzej powolywali sie na badania prohomosi. Pisali ze np. w pewnym badaniu homos. mieli cos powiekszone w mozgu. Zapomnieli jednak dodac ze moglo to byc spowodowane wirusem HIV i AIDS na ktore wszyscy badani umarli. Inny podawal argument dzieci jedno i dwu jajowych. Ze 50% ma ta sama orientacje jednak ze w przypadku drugich 50% inne :P Wszystko przekrecaja na swoje niedopowiadajac).

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Jaki argument ? Napisałem żebyście przedstawili swoja wersję wydarzeń, gdy Wasz syn okaże się gejem. Nie zauważyłem w swoim poście żadnych argumentów :)
el f [ RONIN-SARMATA ]
a.i.n...
"piszę co usłyszałem od gejów na paradzie. Jeśli się boją - widać tak jest. " - to samo może powiedzieć działacz MW, że boi się gejów i będzie to taka sama prawda...
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
Hellmaker --> "Napisałem żebyście przedstawili swoja wersję wydarzeń, gdy Wasz syn okaże się gejem." - Momencik, nie gejem tylko czlowiekem ze sklonnosciami homoseksualnymi. A to roznica niz bycie gejem :P

bialy kot [ Generaďż˝ ]
Hellmaker: Skoro juz na samym poczatku zalozyles, ze homoseksualizm jest cecha wrodzona, to po co dalsza czesc posta i te wszystkie pytania?
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Wynik badań naukowych w 99% zależy od tego kto go przeprowadza :)
Ja mogę Ci podać wyniki badań naukowych, które potwierdzają "niezależność" występowania homoseksualizmu od warunków w jakich się ktoś wychowywał.
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
el f ---> I masz racje :D Kumpel ktory jest od dawna w MW obawia sie gejow i tego co robia wokol siebie. To cale boom.
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
Hellmaker ---> A ja uwazam ze socjalizacji jest w stanie zrobic wszystko. Dla ułomnych umysłem - czytałeś ksiege dzungli ? :P

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
bialy kocie ---> Bo chcę się dowiedzieć jak zareagują Ci którzy wyzywają gejów od pedałów i zboczeńców, gdy ich dziecko okaże się tymże zboczeńcem :) Proste. :)
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Socjalizacja jest w satnie zrobic dużo, ale nie wszystko. oczywiście - jeżeli kogos uwarunkujesz, to przez całe życie będzie miał pewne nawyki nieświadome. Te wpojone od dziecięcia :)
Niemniej jednostka dorosła, świadoma swoich uwarunkowań może te warunkowania przełamać przy istnieniu odpowiedniego bodźca. Takim bodźcem -niezwykle potężnym - może być również popęd seksualny do osobników swojej płci.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Hellmaker - Najpierw udowodnij, że homoseksualizm to cecha wrodzona...
ps. Przeczytaj prosze dwa poprzednie wątki.
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
Hellmaker ---> Czyli uwazasz ze gdybym chcial przeprowadzic badania jako socjolog na gejach nie bylbym w stanie przeprowadzic ich obietywnie? A moze chcialbym sie [przekonac na temat moich tez a te badania bylyby w stanie je potwierdzic lub obalic i zmienic moje zdanie na dany temat...
Yaca Killer [ **** ]
Hellmaker --> a "na mój gust" korelacja między wysokim poziomem życia a homoseksualizmem aż kłuje w oczy
oksza [ Senator ]
-->> Psycho_Mantis
Jest: (...) homoseksualizm to rzecz nabyta i badania naukowe to potwierdzaja
Powinno być: (...) homoseksualizm to rzecz nabyta i niektóre badania naukowe wydają się to potwierdzać
Przepraszam, ale nie lubie syndromu pojedzenia rozumu. Gdyby obiektywnie dawałoby się to stwierdzić, to przecież byśmy tu nie dyskutowali, czyż nie?
Chodzi o przestrzeganie przez narkotykami, alkoholem, papierosami i innymi nalogami. Bede przestrzegal maluchow przez nieznanymi panami chcacymi aby wsiadlo do samochodu za cukierka...
Nie rozumiem, co to ma do tematu dyskusji?
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Cainoor ---> Odpieprz się ode mnie. To że Ty ich nie przeczytałeś to wcale nie znaczy, że ja ich nie czytałem. Owszem, czytałem, ale dopiero teraz postanowiłem cos napisać. Czyżby dla Ciebie wyznacznikiem tego, że ktos coś czyta, była dopisywanie się z byle czym, byle tylko pokazać innym, ze jest sie obecnym w wątku ?
P.S. Najpierw udowodnij, że homoseksualizm to NIE jest cecha wrodzona.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-14 15:56:07]
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
Hellmaker ---> Tu juz chyba wlazisz w behawioryzm i w zwykle zachowania :P A jak moze wiesz zeby oduczyc sie penego zachowania albo reagowania na dane wydarzenia trzeba 2x wiecej czasu niz do ich nauczenia sie :P
Guderianka [ Konsul ]
Hellmaker - moje dziecko gdyby powiedziało mi o swoich skłonnościach homoseksulanych to;
- po pierwsze bym sie cieszyła ze powiedziało mi to osobiscie a nie dowiedziałam sie od zyczyliwych,
po drugie- cieszyłabym sie bo zonaczałoby to ze mi ufa i ze wie ze kocham go za to ze jest a nie jakie jest,
po trzecie- dlaczego moim problemem ma byc ze dziecko jest homoseksulane? to jego zycie, jego wybór, jego droga. problemem w tym porąbanym mentalalnie kraju nie jest orientacja sexualna- problemem sa ludzie którzy widzą w tym cos złego
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Hellmaker,
1) Czemu od razu odpieprz się? Kulturalnie chyba zawarłem swoją prośbę.
2) Udzielałem się w obu wątkach, więc je czytałem
3) Twój post ma się nijak do wypowiedzi go poprzedzających (i nie chodzi mi o te w stylu "czesc, jestem kazio")
4) Zadałeś pytanie z błędnym założeniem, że homoseksualizm jest cechą wrodzoną
[edit]
Ja Ci nie muszę nic udowadniać. To ty stawiasz takie, a nie inne założenia. Wypadałoby je czymś poprzeć.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-14 15:59:20]
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
oksza ---> "Nie rozumiem, co to ma do tematu dyskusji?" - No to ze w procesie socjalizacji bede procz uczenia mowienia i przetrzegania przed nalogami czy "nieznajomym\ymi" bede uswiadamial dziecko ze jest dziewczynka/chlopcem i ze naturalne jest ze beda wiazac go skomplikowane relacje z plcia przeciwna :)))))))
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Ciekaw jestem, kiedy ktos odpowie mi na moje pierwsze pytanie zamiast czepiać się dupereli. To chyba jakies fatum tego forum - nie wiem co powiedzieć, to przypieprzę się do byle czego, żeby pokazać jaki ja jestem mądry i w ogóle.
Odpowiedzcie jak wyjaśnicie swojemu synowi, że obściskiwanie kolegi jest be. Proste zadanie.
Attyla [ Legend ]
Nie, no Hellmaker. Poleciałeś po całości. Czy ty naprawdę nie jesteś w stanie zrozumieć różnicy pomiędzy zwalczaniem bączenia jako takiego a zwalczaniem ideologii? Ja osobiście, gdybym miał syna, i gdyby ten syn okazał się mieć zboczone skłonności, to próbowałbym to skorygować wychowaniem po konsultacji z "wiedzącym". Jeżeli nie dałoby to odpowiednich rezultatów przyszłoby to ze smutkiem i trudem zaakceptować. Co nie oznacza, że przyjmowałbym jego przydupasów w domu. Aż tak dalece tolerancyjny to ja nie jestem. Na szczęście mam córkę zdradzającą właściwe zainteresowania.
a.i.n..
Jeśli się boją - widać tak jest.
A słyszałeś kiedy o urojeniach? Albo chociażby zwaczajnej sugestii? Jeden z drugim usilnie wpaja w siebie poczucie odmienności i odrzucanie tej odmienności przez innych, choćby nigdy z akrem takiego odrzucenia się nie spotkał, a potem się boi urojonych zagrożeń. Na to lekarstwo może znaleźć tylko psychiatra.
ale dobrze (że taki istnieje).
A ja nie oceniam tego faktu. Tak poprostu jest i tyle. I nie dość, że ta knajpa istnieje i spokojnie prosperuje, to nie spotyka się z żadnymi aktami mającymi na celu jej zamknięcie czy choćby utrudnienie działania. A wiem o tym tylko dlatego, że szef tej knajpy założył stowarzyszenie równość i dzięki akcjom promocyjnym bąków zdobywa klientelę.

oksza [ Senator ]
-->> Psycho_Mantis
To może nie wystarczyć. Homoseksualiści często są wychowywani w bardzo konserwatywnych srodowiskach, chyba nie ma reguły..
-->>Attyla
A słyszałeś kiedy o urojeniach? Albo chociażby zwaczajnej sugestii?
Tak, mnie się pewnie też przysniły te kamienie co wczoraj leciały pod Pałacem.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-14 16:02:38]
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
Hellmaker ---> A moze wiarą? Czemu nie?
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Hellmaker ---> Przeczytałeś, powiadasz. To w takim razie powinieneś wiedzieć, że tych wyzywających od zboczeńców jest tak mało, że możesz musieć trochę poczekać na odpowiedzi.
I nie wiem czemu uparłeś się na średniowieczne metody wybijania diabła kijem. Gdyby moje dziecko powiedziało, że woli osobę tej samej płci, to przede wszystkim chciałabym się dowiedzieć jak najwięcej - od kiedy, czy zawsze tak było, czy coś złego nie spotkało ze strony płci przeciwnej. Dopiero w oparciu o to, mogłabym decydować co robić dalej. A biciem czy elektrowstrząsami tylko bym ten wybór przypieczętowała.
Aha, odbijanie piłeczki "tak sobie przejaskrawiłem" daruj sobie. Zadajesz poważne pytanie, więc ja je poważnie traktuję - w całości.
Guderianka [ Konsul ]
Hellmaker- ja nie uwazam ze obściskiwanie kolegi jest be. uwierz mi-ychowywanie dziecka to proces i dziecko samo uczy sie pewnych rzeczy obserwując rzeczywistosc. wiecej tłumaczyc trzeba nietolerancyjnym tępakom niz dzieciom. w czasach obecnych dziecko w wieku 4lt umie obsługiwac sie komputerem. myslisz wiec ze takie dziecko nie bedzie widziec co sie dookoła niego dzieje? nie bedzie widziec ze pan z panem ida za rękę?uwierz mi-dla współczesnych dzieci bedzie to widok normlany- o ile rzecz jasna rodzic bedzie umiał rozsądnie wytłumaczyc ze kazdy człowiek jest inny
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Cainoor --->
1. Ponieważ z góry założyłeś, że nie czytałem poprzednich wątków.
2. To że się udzielałeś, to wcale nie znaczy że je czytałeś a tym bardziej, że je zrozumiałeś :)
3. Ma się i to bardzo - jeżeli tego nie rozumiesz, to trudno.
4. Zakladasz błędnie, że homoseksualizm NIE jest cechą wrodzoną :P
Yaca Killer [ **** ]
Hellmaker --> na Twoje podstawowe pytanie nie odpowiedziałem bo nie uważam się za "nietolerancyjnego katofaszystę" ... a do nich to pytanie skierowałeś.
A swojego wcześniej napisanego posta skierowałem do Ciebie, ponieważ nie zgadzam się z Twoim stwierdzeniem z 15:49

oksza [ Senator ]
-->> Guderianka
Nie żałowałabyś, że mając dziecko homo tracisz możliwość kontynuacji swojej linii? Posiadania wnuków? Dla mnie to jest najwiekszy smutek takiej sytuacji...
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
oksza ---> Jest tak ze nie tylko rodzice i szkola uczestnicza w procesie socjalizacji. Uczestniczy w nim tez kolezanka z piaskownicy, czy dziewczynka ktora usmiechnie sie do chlopca jezdzacego na rowerku. Dziecko sie uczy kultury. Uczy sie ze moze dac pojezdzic na rowerku dziewczynce, albo ze moze razem bawic sie w piaskownicy.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Hellmaker,
Napisz mi gdzie założyłem, że homoseksualizm nie to cecha wrodzona. Po drugie: w poprzednich dwóch wątkach osób chcących prądem wykorzeniać homusiowatość była może z jedna osoba. W takim razie komu Ty to pytanie stawiasz? :/
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-14 16:08:34]
Guderianka [ Konsul ]
oksza---skoro tak myslisz to wybacz ale mam podstawy twierdzic ze nie dorosłes do rodzicielstwa. na kontynuacji linii świat sie nie kończy. dla mnie wazne jest SZCZEŚCIE mojego dziecka a nie to czy urodzi dzieci. jasne -to jest istotne, fajnie miec wnuki ale za wszelką cene? kosztem utraty miłosci dziecka bo JA CHCE MIEC DZIECKO HETERO A NIE HOMO? no coś ty....poza tym- planuje miec wiecej dzieci no i- czy ludzie których dziecko wybiera zawód ksiedza tez maja mu to z glowy wybijac bo nie spełni sie biologicznie? ludzie....sa wazniesze sparwy niz fizjologia-sa emocje,uczucia....

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Meghan (mph) ---> A tak se przejaskrawiłem :D A poważnie. Po prostu zauważyłem, że pewne osoby najchętniej by rzucali kamieniami w każdego geja w zasięgu wzroku, a jak podejdzie bliżej to go skopać. Więc zaciekawiło mnie co by było, gdyby jego własne dziecko okazało się tym "zboczeńcem". Czy zaczęli by od rozmowy (ale jak to wyjaśnić ? - uczucia są bardzo silne i nie ma walczyć z nimi rozsądkiem :>), czy od spuszczania lania za każdym razem, kiedy syn wykazałby "niezdrowe" zainteresowania ? Po prostu jestem ciekaw :)
Guderianka ---> :*
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Cainoor ---> Nieuprawnione wyciąganie wniosków. Po prostu. "Najpierw udowodnij, że homoseksualizm to cecha wrodzona... " - jest swego rodzaju naprowadzeniem na fakt, że Ty w to nie wierzysz, więc ... ?
P.S. Z innych dyskusji na ten temat znane są poglądy wielu osób (nie tylko z tego wątku :>), więc raczej sądzę, że nie piszą tutaj drastycznych sposobów, żeby wątek nie poleciał :D
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-14 16:11:34]
Attyla [ Legend ]
jeszcze jedno. Nie mam pojęcia JAK to zrobić. Od tego są specjaliści.
Guderianka: Nie wiem czy jest w tym kraju dużo ludzi, którzy widzą w tym coś złego. Na pewno jednak just tu dosyć ludzi, którzy nie widzą w tym nic dobrego.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Hellmaker - więc co? Ja nie jestem do końca przekonany, a Ty wydajesz się być pewny w 100%. Dlatego też proszę, byś to udowodnił. Nie możesz, prawda? Ciekawe dlaczego...
I czemu nie ustosunkowałeś się do drugiej częsci mojego posta?? Wchodzisz sobie do tego wątku z takim pytaniem, mówiąc, że czytałeś poprzednie dwa. W takim razie wymień mi te osoby, do których kierujesz swoje pytanie (mogące prądem razić homusiów, bo tak).
Guderianka [ Konsul ]
Atylla- mysle ze w tym kraju dobrze by było gdyby kazdy pilnował własnego nosa, własnej rodziny i własnych dzieci. Homoseksualizm nie jest zły i nie jest dobry. Po prostu JEST. i tak bedzie chocby nie wiadomo co sie z tym-lub przeciw temu-robiło

oksza [ Senator ]
-->> Guderianka
Nie, nie nie zrozummy się źle, ja rozumiem takie myślenie, tylko tak pytam czy ci nie szkoda.
W sumie taki jest sens prokreacji, to dlatego ludzie mają dzieci - żeby geny "szły dalej" - taki jest w ogóle sens posiadania dzieci z biologicznego punktu widzenia.
Guderianka [ Konsul ]
OKSZA- tak-, troche byłoby mi szkoda.
Attyla [ Legend ]
Oksza: kamienie nie laciały na poszczególne bąki ale na komuchów, którzy z pedalenia się robią ideologię. To były kamienie na ideologię a nie na samo bączenie. Tak jak pisałem mam 2 znajomych homoniewiadomo, którzy nigdy nie zająknęli się słowem o jakichś aktach agresji. A widziałem, że nie kryją się ze swoimi preferencjami. Zatem nie mieszaj dwóch diametralnie różnych rzeczy: co innego bączyzm a co innego ideologia nakazująca obnoszenie się z innością i traktowanie siebie jako męczennika sprawy (cokolwiek miałoby to być).
DeV@sT@toR [ Senator ]
O wewnętrznej sprzeczności, demokracji, psychoanalizie i adopcji dzieci - niestety nie mam czasu szerzej napisać
Wewnętrzną sprzeczność w przekonaniach jednostek wyznających jedynie słuszną zasadę „tolerancji” (cudzysłów zamierzony) możemy obserwować na wielu płaszczyznach. Pominę uśmiechem politowania karkołomne próby udowodnienia istotnych różnic między publicznym ekshibicjonizmem, a rzeczywistością (doczekamy tego i w Polsce) parad homoseksualnych. Miast tego, po trosze z przekory, zajmę się piedestałem na jakim stawia się na zachodzie psychoanalizę i nieprzystawalnością założeń tej nauki do twierdzenia o nieszkodliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne.
Istnieje we freudowskiej szkole psychoanalitycznej pojęcie superego. W pewnym uproszczeniu oznacza ono zawarty w ludzkiej psychice idealny obraz własnego ja (tego kim chcielibyśmy być), jest też odpowiednikiem sumienia. Dla niniejszych rozważań najważniejsze jest jednak to, jak się owo superego wytwarza. Otóż powstaje ono na drodze realizowanych w młodości oddziaływań między dzieckiem, a rodzicielami. Psychoanaliza w ogólności kładzie nacisk na determinację osobowości przez rodziców, a prawidłowe przezwyciężenie kompleksu Edypa i w konsekwencji odpowiednie rozłożenie akcentów wobec matki i ojca, uważa za podstawę prawidłowego rozwoju dziecka. I nie jest tutaj ważne moje osobiste stanowisko wobec psychoanalizy (w wielu miejscach negatywne), a rodzące się pytania: dlaczego przy niezwykłej popularności psychoanalizy twierdzi się, iż nie ma żadnych podstaw dla stwierdzenia o możliwych negatywnych (psychicznie) konsekwencjach wychowania przez parę homoseksualną? czy przypadkiem nie trzeba na przekór możliwym oskarżeniom o szerzenie teorii spiskowych zastanowić się nad siłą oddziaływania prohomoseksualnego lobby? czy sytuacja w której sprzeciw wobec dążeń niektórych środowisk homoseksualnych kończy się napiętnowaniem stemplem homofoba nie jest przypadkiem zaprzeczeniem demokracji? czy parom homoseksualnym zawsze zależy na posiadaniu rodziny, czy raczej (i często) afirmacji własnej orientacji? jak w kontekście ostatniego pytania prezentują się realia przeprowadzonej niedawno we Włoszech (bodajże Neapol) parady w której uczestniczyły dzieci adoptowane przez pary homoseksualne? czy konferencje ‘pro’ na uniwersytetach etc. nie są swoistą indoktrynacją skoro trudno o zajęcie na nich przeciwnego stanowiska bez późniejszego napiętnowania?, czy organizując paradę człowiek inteligentny stawia sobie pytanie o konsekwencje? jeśli tak to dlaczego przeprowadzono paradę w Warszawie ze świadomością wywołania skutków odwrotnych do założonych? dlaczego we wszystkich państwach (a teraz w Polsce) homoseksualiści twierdzili, iż adopcja dzieci nie leży w kręgu ich zainteresowań, by później zmienić zdanie? czy przysłowie ‘dać palec, a weźmie rękę’ coś mówi zwolennikom? jak wygląda przekonanie zwolenników o tym, iż w Polsce będzie inaczej (np. nie będzie parad ekshibicjonistycznych z natury) skoro na zachodzie tendencje zawsze były takie same, a nawet sami zwolennicy piejąc o różnicach czasami nieopatrznie wspominają, iż społeczeństwo nie dorosło (nie zgłupiało?), jak się ma wolność pojmowana jako nie naruszanie wolności innych wobec publicznych ekscesów budzących odrazę u wielu osób? czy te osoby to już od teraz nie ludzie, a homofony?
Pozostawiam Was z tymi pytaniami, albowiem nie mam czasu by poruszyć te wszystkie tematy, a zresztą któż dzisiaj by przebrnął przez parenaście stron litego tekstu?
PS. Znam kilku homoseksualistów i nie robi mi to żadnej różnicy kim są, jestem przeciwny lobby prohomo z adopcją dzieci itp.
Guderianka [ Konsul ]
DeV@sT@toR -przeczytaj "Wstęp do psychoanalizy " Freuda
Attyla [ Legend ]
Guderianka
Homoseksualizm nie jest zły i nie jest dobry. Po prostu JEST.
Słusznie. Tylko skoro tak poprostu jest, to po cholerę robić z tego ideologię, epatować, narzucać się ze swoją innością? Tak już jest, że agresja w ludziach nie bierze się z powietrza. Przyczyną jest zawsze czegoś brak albo nadmiar. Bąki przesadzają, więc niech nie dziwią się zbukom i innym takim przyjemnościom.

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Cainoor ---> Jest wg mnie wiele przesłanek do tego, że homoseksualizm jest wrodzony. Począwszy od tego, że występuje W KAŻDEJ kulturze, W KAŻDYM środowisku, niezależnie od religii, od stopnia zamozności, od tego czy rodzina jest pełna czy nie, czy rodzice są "normalni" czy nie, niezależnie od stopnia edukacji, itd. Długo mozna by tak wymieniać. Występuje od zarania dziejów. I nie jest to marginalne zjawisko.
A po co mam wymieniać ? Czepianie się szczegółow to jakieś Twoje specjalne zajęcie ? Czy może po prostu wyjście z założenia "W jednej rzeczy się pomylił/napisał nieprawdę/specjalnie zmyślił/ naciągnął fakty - ergo - cała wypowiedź jest kłamliwa" ? :)
DeV@sT@toR [ Senator ]
Guderianka ---------> Czytałem więcej z Freuda niż Wstęp do psychoanalizy.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Hellmaker ---------> Podobnie wrodzone mogą być inne zboczenia i cóż z tego?
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Hellmaker - Czepiam się, bo zastosowałeś prosty chwyt. Zadałeś pytanie, zakładając: a) wrodzoność homusiów b) osoba odpowiadająca stawałaby się od razu katującym gejów tyranem.
Na tak zadane pytanie, odpowiedzieć nie sposób. Gdybyś sformułował je trochę inaczej, na pewno nie pisałbym teraz tego posta.
W późniejszym poście już postawiłeś sprawę troche inaczej (lepiej):
"Odpowiedzcie jak wyjaśnicie swojemu synowi, że obściskiwanie kolegi jest be. Proste zadanie."
Problem jest jednak o wiele bardziej złożony, by można go było streścić w jednym zdaniu. Jak Psycho_Mantis zauważył, ktoś może tłumaczyć to "be" wiarą. Ot, jeden przykład. Jest ich znacznie więcej.

Szenk [ Master of Blaster ]
Hellmaker ---> Po prostu zauważyłem, że pewne osoby najchętniej by rzucali kamieniami w każdego geja w zasięgu wzroku, a jak podejdzie bliżej to go skopać. Więc zaciekawiło mnie co by było, gdyby jego własne dziecko okazało się tym "zboczeńcem".
To ciekawe. A ja już zdążyłem pochwalić - i parę innych osób także - ten wątek za to, że odbywa się w nim walka na argumenty, nie wyzwiska, i że większość z dyskutantów, nazywanych przez niektóre koła niesłusznie "homofobami" czy wręcz "pedałożercami" to normalni ludzie, którzy tolerują homo, nie podoba im się natomiast wciskanie im na siłę ich ideologii i włażenie w ich życie z butami.
Do kogo więc to pytanie skierowałeś? Bo ja w tym wątku nie zauważyłem ludzi, którzy "najchętniej by rzucali kamieniami w każdego geja"?
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
DeV@sT@toR ----> Zboczenia ? Dla mnie homoseksualizm nie jest zboczeniem.
W kilku kulturach (nie tylko prymitywnych) jeżeli dla kogoś jest pociągająca szczupła kobieta, to jest odrzucany przez resztę społeczności jako zboczeniec. Tak - to JEST dla nich zboczeniem. A dla nas ?
Czy my tu rozpatrujemy homoseksualizm pod kątem stricte NASZEJ kultury czy ogólnego zjawiska ?
Psycho_Mantis [ MGS Fan ]
Cainoor ---> Dokladnie, tlumaczenie tego "be" Kościołem.... Ba, dogmatem wiary jest dobra argumentacja. :)

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Hellmaker - Pod kątem naszej kultury, z odniesieniami do zjawiska w ogóle ;)
DeV@sT@toR [ Senator ]
Hellmaker ---------> Rozpatrujemy homoseksualizm pod kątem naturalnego dla podtrzymania gatunku zachowania heteroseksualnego jeśli już tak bardzo na różnice kulturowe chcesz się powoływać. Skoro jednak o różnicach kulturowych mowa - zaakceptujmy pedofilię stosowaną, a co - myślisz to wyjątkowe zjawisko w innych kulturach?
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Szenk ---> Bo wątek był spokojny dopóki ja się nie pojawiłem ? :D Ok, ok :)
A czy homoseksualistom ma sie podobać włażenie w ich życie z butami ? Skąd te prostesty ? Bo chcą zaistnieć medialnie ? Nie. Bo chcą normalnie żyć. Tak jak inni. Jak Ci uznawani przez ogól za "normalnych". Nie maja innego wyjścia jak robić tyle szumu ile się da, żeby zostać zauważonymi. Żeby ci "normalni" nie spychali problemu ich istnienia we wstydliwy kącik i na wszelki wypadek określając ich "zboczeńcami" czy pogradliwie "pedałami", tym samym wyrzucając ich poza nawias tegoż "normalnego" społeczeństwa.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Hellmaker ---------> Bzdura - odnoszą odwrotny skutek. Powiem tak - jak już zaznaczyłem znam paru homoseksualistów i traktuję ich jak każdego, osobom z kręgu owoców sosny mam ochotę wybuchnąć śmiechem w twarz. NIegdy nie wyzwałem, nie obraziłem, nie poniżyłem konkretnie osoby odmiennej orientacji (napisałem konkretnie bo istnieją w Polsce wulgaryzmy o asocjacjach z gejami, których zdarza mi się użyć jako wulg. właśnie, bez odniesień do środowisk gejowskich), ale powoli się coś we mnie zmienia pod wpływem działania lobby prohomo - zaczynam widzieć w tym oszołomstwo co krzywdzi normalnych homoseksualistów.
DeV@sT@toR [ Senator ]
PS. Hellmaker - sprawdź łaskawie w słowniku co oznacza słowo 'zboczeniec' i 'zboczenie'.
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
DeV@sT@toR ----> Czy my tu rozmawiamy o pedofilii ? Czy każdy przeciwnik "normalizacji" homoseksualizmu musi od razu rzucać się z pazurami na zoofilię, pedofilie, nekrofilię i cholera wie co jeszcze ? Pedofilia jest inaczej regulowana przez każdą społeczność. W jednych społecznościach jest to wiek wystarczający do zajścia w ciążę (głównie kultury prymitywne dla których jak najszybsze zajście w ciążę jest niezbędne z punktu widzenia istnienia plemienia, czy tez jak najszybszego jego powiększenia), w innych zaś społecznościach jest regulowane prawnie.
Prawne uregulowania są niedoskonałe z jednego powodu (nie mówię, ze niepotrzebne - niedoskonałe. Niemniej nie widzę rozwiązania tego problemu) - jezeli nie mogę odbyć stosunku z dziewczynką mającą 15 lat i 364 dni, to dlaczego mogę z dziewczyną o dwa dni starszą ? Trochę bez sensu :) Niemniej jakiś wyznacznik jest :)
Przestań więc przyrównywać pedofili do homoseksualitów, bo to już staje się nudne.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Hellmaker --------> Udowodnij mi, że takie porównanie jest błędne - bo robi się już nudne Twoje posługiwanie się pewnym tokiem rozumowania i odrzucanie analogicznego u innych, oraz pustosłowie przejawiające się w krytyce porównania, podczas gdy nie potrafisz zbić argumentów z mojego pierwszego posta.
Szenk [ Master of Blaster ]
Hellmaker ---> Ci co chcą normalnie żyć, normalnie sobie żyją. Natomiast część homo (nie wiem, jak liczna) jak najbardziej chce zaistnieć medialnie, chce zwrócić na siebie uwagę.
Jakoś nie słyszałem o przypadkach włażenia z butami w życie homo. Nie przypominam sobie, żebym umówił się np. z Mortanem i paroma innymi osobami, żeby robić naloty na mieszkania prywatne i sprawdzać, kto z kim śpi. Toleruję ich, ale nie znaczy to zaraz, że ma mi się podobać.
A już naprawdę na szkodę ich ideologii, życiu czy jak to jeszcze nazwać działają agresywne, wyzywające zachowania pewnej części homo, ostentacyjne i krzykliwe obnoszenie się z własną odmiennością. Takim zachowaniem tylko zrażają do siebie znaczną część ludzi, którzy do tej pory traktowali ich obojętnie.

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
"Zboczenie płciowe, odchylenie od prawidłowego ukierunkowania popędu płciowego lub niewłaściwy sposób realizowania tego popędu."
Definicja jak definicja. Bez sensu. :) Bowiem kto ustala "prawidłowość", czy też "niewłaściwość" ?
Hetero uważa inaczej, homo inaczej, pedofil inaczej :)

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Hellmaker --> Ja odpowiedziałam Tobie, to może teraz Ty odpowiesz na swoje pytanie. Nie wnikając w to, czy jesteś anty, czy pro, czy tylko obojętny: jak TY zareagowałbyś, gdyby Twoje dziecko powiedziało, że jest gejem albo lesbijką?
DeV@sT@toR [ Senator ]
Hellmaker -------->
Jeśli masz zamiar nadal rżnąć głupa to ja odpadam - bo jak mówią:
Nie dyskutuj z..... i to jest bardzo trafna maksyma.
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
"podczas gdy nie potrafisz zbić argumentów z mojego pierwszego posta."
Jakich argumentów ? To zbiór poboznych życzeń :) Nieudowodnione mniemanie, że mozna kogoś "wyszkolić" żeby nie przejawiał oznak - jakże niepożądanego - "zboczenia".
Mniej więcej tej samej klasy, co twierdzenia "specjalistów" że homoseksualizm (prawdziwy a nie warunkowany) można leczyć.

DeV@sT@toR [ Senator ]
Hellmaker ----------> Właśnie wykazałeś, że:
a) bądź nie czytałeś tego posta
b) bądź go kompletnie nie rozumiesz
Obie możliwości dyskwalifikują Cię do szczętu. Ośmieszasz się.

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
Meghan (mph) ---> To jest jego życie. Jeżeli tak mu dobrze i będzie z tym szczęśliwy, to co mnie to obchodzi ? Jeżeli on będzie sobie sprowadzał do domu swojego chłopaka, albo ona swoją dziewczynę - no to co ? Sa parą i jest im dobrze :) A czegóż trzeba więcej ? Akceptuję to :)
Jedyne zastrzeżenie - zresztą dotyczące także "normalnych" związków - zabezpieczenia i stałość. Zabezpieczenia przed AIDS i stałość, a nie zmienianie partnerów co 2 dni :)

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]
DeV@sT@toR --->
1. Słowotok nie zastąpi argumentów - a tych w pierwszym poście nie ma żadnych.
2. Nie - nie rozumiem. Jest totalnym pustosłowiem.
Wiem. Ośmieszam się.
[edit] P.S. Niestety zmykam na razie - postaram sie poosmieszać później :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-14 16:58:36]

DeV@sT@toR [ Senator ]
Hellmaker --------> WIdzisz, dlatego lobby zwycięża - przeciwnicy dyskutują z przysłowiowymi głupcami, a nieprzekonani nie widzą różnicy :)
Guderianka [ Konsul ]
DeV@sT@toR - czy ty nie widzisz różnicy pomiędzy pedofilią a homoseksualistą czy ja cos xle przeczytałam?
Atyyla- epatowanie ideologią- masz rację - to jest przegięcie. Ale zastanówmy się- jak można inaczej w Polsce zwrócić uwage na jakis problem? politycy nas uczą ze strajki odnoszą sukces, ze demonstrację zmierzają do celu, ze stawianie barykad pozwoli cel osiągnąć. W Polsce geje nie mają szans na to, by zwórcono sie w ich strone, nie maja szans inaczej walczyc o swe prawa jak poprzez demonstracje
DeV@sT@toR [ Senator ]
Guderianka -------->
O jakich prawach mówisz? Bo jakoś nie widzę latających kamieni i społecznego potępienia - co najwyżej ludzie starsi są strasznie konserwatywni w tych sprawach, ale tacy już pozostaną i demonstracje przynoszą tutaj skutek odwrotny. Lekka kpina jaka czasami się zdarza będzie zawsze, podobnie jak od zawsze dotyka ludzi grubych, nadmiernie szczupłych itp. Na żadne prześladowania nikt się mi nie skarżył, ani niczego takiego niegdy nie widziałem - prędzej rasizm rzuca się w oczy niż realna homofobia.
Coś źle przeczytałaś - różnica jest w samej istocie jest nieweryfikowalna i jako taka nie może być podstawą rozróżnień. Zewnętrzne przejawy nie są zjawiskiem koniecznym. Wniosek - nie dziwię się, że pedofile zaczynją domagać się swoich praw, do tego prowadzi "tolerancja". Logicznie rzecz biorąc - za gwałt na nieletnim powinni sadzać, podobnie za wykorzystanie (dziecko nie ma jeszcze pełnej świadomości swych czynów), ale już pornografia dziecięca i parady pedofili powinny być legalne. Do takich wniosków zmuszają przesłanki z których wynika akceptacja parad homoseksualnych, adopcji dzieci itp. Trochę głębiej się zastanów - głębiej tzn. spojrzyj obiektywnie i idź logicznie od pytania do pytania bez uprzedzeń.

Szenk [ Master of Blaster ]
Guderianka ---> jak można inaczej w Polsce zwrócić uwage na jakis problem?
Akurat "parady gejów" nie są polskim pomysłem, ani nie zaczęły się w Polsce, więc Twoje rozumowanie jest - jakby to powiedzieć - nieco chybione :)
DeV@sT@toR [ Senator ]
Tytułem uściślenia - pornografia dziecięca powinna być dozwolona (od pewnego wieku i przy przyjęciu przesłanek stojących za akceptacją homoseksualizmu - zauważ, że homoseksualizm można zdefiniować tutaj jako zboczenie płciowe względnie nieszkodliwe społecznie i dlatego możliwe do legalizacji i ujęcia w ramy formalne) z tego względu, iż na podstawie obserwacji Japonii nikt nie wysunął wniosku, iż jest szkodliwa społecznie. Podobnie da się udowodnić, iż zoofilia społecznie szkodliwa nie jest, a przynajmniej nie musi być. Natomiast parady i wolność wyznawania poglądów należy się w takim wypadku wszelkim zboczeńcom albowiem szkodliwość społeczna jest tutaj żadna (przyjmujemy tak jak robią to homoseksualiści, iż nie następuje rozszerzenie dewiacji za przyczyną publicznej akceptacji i wyjściu na światło dzienne), a bycie zboczeńcem jest czym innym niż bycie aktywnym zboczeńcem.
EMP2 [ Pretorianin ]
Devastator
Ponieważ podstawą wszelkiego rozumowania (z czego wielu nie zdaje sobie sprawy) nie jest wysuwanie gotowych twierdzeń, a mnożenie pytań i poszukiwanie odpowiedzi, zatem taki właśnie, nieco łopatologiczny, wzór dyskursu tutaj przyjmiemy.
Zdanie wcześniej:
Niestety – biorąc pod uwagę poziom świadomości problemu u zwolenników i przeciwników (ze wskazaniem na zwolenników) wszelkich dążeń określanych (nie wiedzieć czemu) mianem tolerancji – musimy dokonać wstępnych założeń
A następnie co drugie zdanie wysnuwasz gotowe twierdzenia choćby tak absurdalne jak to:
Gdzie zatem osadza się istotne rozróżnienie między różnymi dewiacjami?Otóż odpowiedz jest prosta – obecnie nie można tego stwierdzić,
Błąd logiczny jaki tu popełniasz to podzielenie chomoseksualizmu na odrębne czynniki składowe, taki sam podział zoofilii i pedofilii a następnie wmawianie ludziom że skoro istnieją części wspólne w zbiorze składników(pociąg seksualny do obiektu) to nie można tychże rozróżnić. To tak jakby twierdzić że skoro dąb jest zielony i żaba jest zielona (czyli mają cechy wspólne) to nie można odróżnić żaby od dębu.
pociąg do młodej samicy w wieku umożliwiającym już prokreację, czy pociąg do osobnika tej samej płci?
Tylko że lesbijka czuje pociąg do młodej samicy w wieku umożliwiającym już prokreację. Szkodliwość zoofilii czy pedofilii polega na odbywaniu stosunków wbrew woli partnera. To zaś związane jest z przemocą. W przypadku pedofila bardziej subtelną ale jednak.
Wybacz ale dla mnie to co zawarłeś w pierwszym poście wątku to niestety bzdury. No i jeżeli chcesz coś pisać o podstawach wszelkiego rozumowania to:
a) zapoznaj się z nimi
b) stosuj się do nich.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Błąd logiczny jaki tu popełniasz to podzielenie chomoseksualizmu na odrębne czynniki składowe, taki sam podział zoofilii i pedofilii a następnie wmawianie ludziom że skoro istnieją części wspólne w zbiorze składników(pociąg seksualny do obiektu) to nie można tychże rozróżnić. To tak jakby twierdzić że skoro dąb jest zielony i żaba jest zielona (czyli mają cechy wspólne) to nie można odróżnić żaby od dębu.
Niestety błąd logiczny postawiłbym po Twojej stronie. Nie twierdzę, że nie ma żadnych różnic między homoseksualizmem, a innymi zboczeniami. Przeciwnie - jak napisałem istnieją takie różnice. Nie wiemy czym są determinowane poszczególne zboczenia, nie wiemy nawet czy mają podłoże psychiczne, czy genetyczne, w każdym razie gdzieś w tych podstawowych mechanizmach tkwią istotne rozróżnienia. Cechą wspólną jest dewiacja czyli nieprawidłowe sytuowanie własnych popędów seksualnych. Jak napisałem - rozróżnienie samo w sobie nie jest istotne !!! (to nie oznacza, iż go nie ma), bowiem nie umożliwia żadnego moralnego czy etycznego wartościowania (chcesz wartościować moralnie coś co może być wrodzone?). Wartościować możemy jedynie to co wychodzi poza samą istotę zboczenia - a więc jego społeczne konsekwencje. Przy tym nie możemy zapominać, iż samo zboczenie nie jest swoją realizacją (nie istnieje konieczność zaspokajania popędu płciowego). W takim wypadku także kwestie szkodliwości społecznej stają się dyskusyjne, gdyż istnieją jedynie w stanie potencji, a nie można nikogo potępiać za sam stan potencji. W takim wypadku jest w pełni logiczne, iż pedofil może się domagać np. prawa wygłaszania publicznie własnych przekonań, gdyż społecznie nie zachodzi tutaj żadna istotna różnica między takim działaniem homoseksualisty, a pedofila, natomiast różnice w pewnych cechach o które tak walczysz (pewnie, że istniejące) nie mają żadnego realnego znaczenia.
Jeśli chcesz coś zarzucać:
a) przeczytaj ze zrozumieniem
b) przemyśl

oksza [ Senator ]
-->> Attyla
kamienie nie laciały na poszczególne bąki ale na komuchów, którzy z pedalenia się robią ideologię. To były kamienie na ideologię a nie na samo bączenie.
Kamienie lecą na ludzi, a nie na ideologię, Attyla. Warto o tym pamiętać.
DeV@sT@toR [ Senator ]
EMP2 --------> Jeszcze odrobina skrótowych twierdzeń, żeby nie było nieporozumień:
1. Jedynym sprawdzalnym przejawem różnic w zboczeniach jest odmienne sytuowanie popędu płciowego.
2. Samo w sobie to rozróżnienie nie niesie żadnej treści, nabiera znaczenia dopiero przy wyjściu na konkretny obiekt rzeczywistości, przy swoim spełnieniu.
3. Zaspokojenie nie jest faktem bezwzględnym i koniecznym, istnieje zatem potencjalna możliwość realizacji zboczenia w rzeczywistości i nic poza tym.
4. Ocena moralna czy etyczna samej potencji jest wprowadzeniem w życie pojęcia myślozbrodni.
5. Sensownych różnic możemy się zatem doszukiwać dopiero poza samą istotą zboczenia i poza zboczeniem samym w sobie. Dopiero aktywizacja i zaspokojenie popędu umożliwia moralne wartościowanie i ocenę szkodliwości społecznej.
6. Rozważania na gruncie szkodliwości społecznej prowadzą do absurdów - dlaczego vaginatio z psem miałoby być bardziej szkodliwe społecznie niż adopcja dzieci przez homoseksualistów? Dlaczego parada pedofili miałaby być czymś bardziej szkodliwym, niż parada homoseksualistów?
Proszę Cię bardzo znajdź mi tutaj istotne kryterium które pozwoli to stwierdzić (pamiętaj o potencji i braku konieczności aktywizacji) itp.
7. Konkluzja - lobby homoseksualne prowadzi do dyskusji i walki o własne prawa innych mniejszości. Tolerujmy to co moralnie do zaakceptowania (homoseksualną aktywizację popędów, wspólność majątkową i związki prawne itp.), odrzucajmy całą fałszywą ideologię (z orgiastycznymi wręcz paradami - zachód, z adopcją dzieci, z narzucaniem się ludziom, którzy w zgodzie z zasadą wolności nie muszą koniecznie kochać homoseksualistów i cieszyć się na widok publicznych bachanaliów - bo swoją drogą, czemu nie mogę w takim wypadku biegać nago po ulicy).
8. Teraz jestem zrozumiały?
Guderianka [ Konsul ]
DeV@sT@toR -Trochę głębiej się zastanów - głębiej tzn. spojrzyj obiektywnie i idź logicznie od pytania do pytania bez uprzedzeń- nie no....ja nie mogę...widze ze na tym forum podobnie jak w polityce odwraca się kota ogonem.JA MAM UPRZEDZENIA?JA NIE JESTEM OBIEKTYWNA???
chryste panie ...
różnica jest w samej istocie jest nieweryfikowalna i jako taka nie może być podstawą rozróżnień-masło maślane a słowacki wielkim poetą był bo był wielkim poetą. róznica jest zasadnicza bp pedofilia uderza w najsłabszych i najbardziej niewinnych i bezbronnych wbrew i woli, krzywdzi ciało ( no chyba ze według ciebie odbyt 5 letniego chłopca jest dostosowany do stosunków analnych a odruch ssania u niemowlaka wykorzystany do pieszczot oralnych to czysta przyjemnosc0. Homoseksualizm nie jest wymuszeniem ale dobrowolnym aktem płciowym z którego obie strony czerpią przyjemnosc fizyczną ale równiez przyjemnosc emocjonalną zazwyczaj).
pedofilia jest przestępstwem a homoseksualizm nie- czyli według ciebie homoseksualistów tak jak pedofili rozpowszechniajacych pornografie dziecięcą do jednego gara trzeba włożyc?
chryste panie...
DeV@sT@toR [ Senator ]
Guderianka ---------> Boże jedyny, czy ja muszę wciąż robić przy łopacie, tak trudno wyzbyć się napłytszego rozumienia pewnych terminów. Słownik języka polskiego:
pedofilia ż I, DCMs. ~lii, blm
med. zaburzenia seksualne, polegające na odczuwaniu popędu płciowego do dzieci
z gr.
Gdzie tu do jasnej cholery masz jakąś wzmiankę o napastowaniu dzieci? Prasa ludziom wodę z mózgu robi. Mam się 1000x powtarzać, tak trudno przeczytać co napisałem.
Pedofilia jest przestępstwem - chyba w prasowym, czyli niepoprawnym rozumieniu tego terminu.
EMP2 [ Pretorianin ]
Devastator
Czytam tylko to co piszesz a że nie trzyma się to kupy to już nie moja wina. Twierdzenia że zboczenia można rozróżniać dopiero porzez fakt ich realizacji to bzdura bo wtedy równie dobrze możnaby przyznaczć że popęd do czegokolwiek nie jest zboczeniem bo popędów nie rozróżniamy. Natomiast twoje rozważania o szkodliwości społecznej przyprawiają mnie o ból głowy. Brak w nich logiki , znajomości podstawowych faktów. Ale nie dziwi mnie to ponieważ twoje wywody mimo usilnych starań czyli stosowania naukowyego słownictwa absolutnie rozumowaniem nie są a właściwie są jego zprzeczeniem czyli przeinaczniem faktów tak aby pasował do z góry ustalonej tezy.
Gdybyś poświęcił odrobinę czasu zmarnowanego na pisanie tych postów na pogłębienie tematu kształtowania się płci mózgu, wpływu środowiska na zachowania seksualne jednostki byłoby lepiej.
DeV@sT@toR [ Senator ]
EMP2 ---------> Może jakieś kontrargumenty, a nie zwykłe konstatacje? Co konkretnie wydaje Ci się nie trzymać kupy? Gdzie napisałem, że zboczenia można rozróżniać jedynie przez fakt ich realizacji? Co się nie trzyma logiki w stwierdzeniu, iż vaginatio z pieskiem można uznać za mniej szkodliwe, niż adopcja dzieci przez pary homoseksualne? Taką samą retoryką posługują się zwolennicy lobby, więc...
Wydaje mi się, że raczej Ty nie bardzo pojmujesz, iż moje wywody są osadzone w poetyce dyskursu jaki prowadzi lobby homoseksualne - pokazują jakie rzeczy można w taki sposób dowodzić i jak to jest niebezpieczne.
PS. Nie wydaje mi się bym używał naukowego słownictwa.
DeV@sT@toR [ Senator ]
PS.2
Wydaje mi się, że raczej Ty nie bardzo pojmujesz, iż moje wywody są osadzone w poetyce dyskursu jaki prowadzi lobby homoseksualne - pokazują jakie rzeczy można w taki sposób dowodzić i jak to jest niebezpieczne.
...przy odrzuceniu konserwatywnej moralności w całej zbędnej części, a zachowaniu przydatnych przekonań typu: nie można nikogo oskarżać czy potępiać za to co czuje, bądź co myśli.
DeV@sT@toR [ Senator ]
PS.3 Dotychczas jedynym Twoim uargumentowanym (choć nietrafnym) zarzutem było stwierdzenie o uznaniu tożsamości przedmiotów na podstawie odpowiedniości określonej cechy. Wytłumaczyłem o co mi chodziło - czekam na coś więcej niż puste stwierdzenia typu: nielogiczne.
Nie są to wywody które ot tak można sobie określić nielogicznymi, nie twierdzę, że czarne jest białe - dowody!!! Wykaż brak logiki!!!
Guderianka [ Konsul ]
DeV@sT@toR- tak bym proponowała szanownemu panu wyjsc troche poza ramy semantyki i etymologii i podejść do problemu w sposób życiowy. no chyba ze spółkowania a'la pedofil to dla ciebie tylko zaburzenia seksualne, polegające na odczuwaniu popędu płciowego do dzieci i nie ma wzmianki o napastowaniu to pewnie gdy dziecko twoje powie ze pan z wf-u ma do niego popęd płicowy uznasz to za coś normalnego i dziecku słownikowe wyjaśnienie czynu podasz
DeV@sT@toR [ Senator ]
Guderianka -----------> Niestety takie podejście jest wymuszone przez zwykłą życiową uczciwość - nie mogę kogoś potępiać za to, że czuje pociąg do dzieci, podczas gdy przez całe życie toczy wewnętrzną walkę z samym sobą, ażeby ową chuć opanować. To straszliwa klątwa - życie z takim popędem. Mam kogoś skreślić z powodu pewnej predestynacji? Nawet jeśli jest człowiekiem o nieposzlakowanej moralności, nie aktywizuje swojego zboczenia, w życiu jest uczciwszy niż sąsiad 100% heteroseksualista bez żadnych odchyleń? Wybacz, ale rozróżnienie jest konieczne - zachodzi istotna różnica między osobą, która ma ochotę kogoś zabić i nie robi tego, a mordercą.
EMP2 [ Pretorianin ]
Devastator
To na początek powiedz mi co to jest wg. ciebie zboczenie?
DeV@sT@toR [ Senator ]
Zboczenie to odchylenie od normy, anomalia, w dziedzinie seksualnej przejawiająca się w nieprawidłowym, nienormalnym sytuowaniu pociągu seksualnego.
DeV@sT@toR [ Senator ]
errata: pociągu = popędu :)
Guderianka [ Konsul ]
nie ma usprawiedliwienia!!--predystynacja? tak-predystynacją bedziesz tłumaczyc gdy twoj syn bedzie molestował dzieci. czy predystynacja nazwiesz gwałt na swoim dziecku?? W sadzie bedziez patrzał pedofilowi w oczy i powiesz ze nie żadasz kary, ze nie masz mu za złe że zerżnął twoje dziecko bo on jest predystynowany??
i to ma byc wiara w człowieka? mam ufac sąsiadowi który w 100% jest uczciwy ale jest pedofilem bo tak chciał los? wiesz co- z takimi textami to równie dobrze ciebie mozna uważac za pedofila
Guderianka [ Konsul ]
a poza tym- nie o pedofilii tu mowa miała byc lecz o homoseksualizmie. proponuje albo załozyc wąte o pedofilii albo trzymac sie tematu.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Guderianka --------->
Z Twoim podejściem trzeba zamknąć każdego niespełnionego faceta w więzieniu jako potencjalnego gwałciciela. Zastanów się trochę - nie dowiesz się nawet, że ktoś jest pedofilem jeśli z tym walczy, skoro z tym walczy i jest moralny nie wybierze zawodu w którym ma kontakt z dziećmi, będzie się starał korzystać z każdej, choćby najmniejszej nadziei na wyleczenie (pojawiają się takie głosy, iż jest to możliwe), a przede wszystkim - NIE DOKONA STOSUNKU I NIE BĘDZIE MOLESTOWAŁ NIELETNICH. Nie dam rady z Tobą rozmawiać - wszystko piszesz pod własną modłę - inaczej nie można odczytać stwierdzeń typu:
W sadzie bedziez patrzał pedofilowi w oczy i powiesz ze nie żadasz kary, ze nie masz mu za złe że zerżnął twoje dziecko bo on jest predystynowany??
Gdzie napisałem, że świadomość predestynacji popędowej musi znieść moralność i prawo? Co Ty mi insynuujesz? Z takimi textami to równie dobrze można Ciebie uznać za próbującą przypisywać komuś fałszywe poglądy ignorantkę.
DeV@sT@toR [ Senator ]
a poza tym- nie o pedofilii tu mowa miała byc lecz o homoseksualizmie. proponuje albo załozyc wąte o pedofilii albo trzymac sie tematu.
Istnieje tematyczne powiązanie: kategoria dewiacji, wysuwane np. w Belgii żądania pedofili w oparciu o logikę argumentacji lobby homoseksualnego.
Vader [ Senator ]
Wróciłem. Czas na kontrofensywę przeciw średniwieczu.
Guderianka [ Konsul ]
DeV@sT@toR -zgadzam sie ze nie można wskazac palcem ze ktos jest winny -jesli nie udowodni mu sie winy- i pedofilem praktykiem nie jest ten kto walczy ze swoim popędem, jest moralny rozsądny i tec. Ale zważ na to- że takich przypadków nie znamy-przynajmniej ja nie znam- ze mówi sie o tych którzy trafiaja za kratki ciagle za to samo przewinienie. W mojej miejscowosci w zakładzie karnym siedział "tatuś" który odbywał stosunki z córką, wyszedł na przepustkę to molestował 13 latke a na kolejnej przepustce dobierał sie do 13 latki. Takich pedofilii miałam na mysli - nie zrozumieliśmy sie dokładnie. Uwazam ze nie mozna jednak postawic znaku równosci pomiędzy gejem a pedofilem- w znaczeniu stricte terminologicznym. Zboczeniem jest to, co odbiega od normy. zgoda. ale co gdy dwa dwóch mężczyzn normą jest miłość homoseksualna?

DeV@sT@toR [ Senator ]
Vader - zaczynaj - zważ jednak, iż nie mam jednoznacznych poglądów i oszczędź, polituj :)

bialy kot [ Generaďż˝ ]
Z zyciem Vader, z zyciem, bo stos juz plonie!

Mortan [ ]
Vader ostatni sam dołaczyl do sredniowiecza i zaczał popierac kare smierci :-)
DarkStar [ PowerUser ]
Guderianka --->
co gdy dla pedofila norma jest pociag do dzieci?
DeV@sT@toR [ Senator ]
Guderianka ----------> Ależ ja przecie cały czas tłumaczę: nie stawiam znaku kompletnej równości - stwierdzam jedynie, iż w samej istocie zboczenia, bez wyjścia na płaszczyzny o których mówisz, to rozróżnienie jest puste. Jeśli przyjmiemy, iż pedofil i homoseksualista nie realizują swojego popędu (nie wychodzą na zewnątrz, nie aktywizują zboczenia, nie zaspokajają popędu) to różnica między tymi dewiacjami jest czysto formalna, nie ma żadnych zewnętrznych implikacji.
A łatwo jest pokazać, iż karanie za samą potencję jest nierealne i niemoralne. Z tego względu uważam, iż jest bardzo niebezpieczne zniesienie podstawowych intuicji moralnych. Bardzo często nie zgadzam się ze stanowiskiem Kościoła, ale tutaj przyznaję rację temu stanowisku - bez podstawowych intuicji etycznych bardzo łatwo (w taki sposób w jaki tutaj próbowałem zaprezentować) dowodzić, iż pedofil także ma prawo do publicznego wyrażania swoich poglądów, manifestowania na ulicach etc. Dlatego walka homoseksualnego lobby jest godna potępienia, homoseksualiści i ich wzajemne stosunki muszą być tolerowane, bo nie są szkodliwe społecznie nawet w przypadku aktywizowania. Ale już parady, adopcja dzieci etc. są szkodliwe, gdyż otwierają drogę dla innych mniejszości, które choć pełnych praw uzyskać nie mogą (bo przy zachowaniu społecznej szkodliwości, niezbywalnej części praw moralnych etc. owe prawa nie mogą funkcjonować), to z łatwością - powołując się na znoszącą intuicję moralną argumentecję prohomo, mogą logicznie dowieść, iż np. prawo manifestowania własnego ja w pełni się im należy (a szkodliwość społeczną jaką ktoś mógłby temu zarzucić zbyją tak jak homoseksualiści w przypadku adopcji dzieci stwierdzeniem - tego nikt nie dowiódł).
DeV@sT@toR [ Senator ]
errata: bo przy zachowaniu społecznej szkodliwości= bo przy zachowaniu kryterium społecznej szkodliwości
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Wydawałoby się, że wszystko jest proste. Obdarzono człowieka WOLNOŚCIĄ. Wolność jest powszechnie zrozumiałą i akceptowalną ludzką (pewnie nie tylko) potrzebą. Jest ISTOTĄ człowieczeństwa. Istnieją naturalne granice wolności, tymi granicami jest wolność innych ludzi a w szczególności ich życie, zdrowie i mienie. Przestrzeń wolności w tych granicach jest jednak PRZERAŻAJĄCO ogromna. Od zawsze więc istnieją ludzie, którzy z wolnościa poradzić sobie nie umieją, przerażeni poszukują jej granic, uciekają od niej. W tej ucieczce nie mogą przecież być samotni, bo samotność to znów źródło innych lęków. Więc skoro boję się jakiegoś poglądu lub myśli, zmawiam się z innym aby spalić książkę, a czasem i jej autora. Średniowieczny inkwizytor znalazł godnego siebie następcę we współczesnym bolszewiku i faszyście. Swoje lęki narzucajmy siłą, rozdeptać wszystkich noszących zielone koszule - bo przeceż to kolor muzułmanów, ostrzyc długowłosych, na pal mańkutów. Każdy kto wierzy w inne wyznanie jest zagrożeniem bo jego prawda może zagrozić naszym horyzontom. Jeżeli ustaliliśmy że ziemia jest płaska/okrągła,wklęsła to musimy zniszczyć innych twierdzących, ze ziemia jest płaska/okrągła/wklęsła.
Czy prawa homoseksualistów naruszają granice wolności osób heteroseksualnych?
Czy kamieniowanie homoseksualistów naruszało ich wolność/ zdrowie/zagrażało życiu?
Attylo pierwszy bolszwiku tego forum, czyść lufy Aurory.
Dagger [ Legend ]
Dlatego walka homoseksualnego lobby jest godna potępienia, homoseksualiści i ich wzajemne stosunki muszą być tolerowane, bo nie są szkodliwe społecznie nawet w przypadku aktywizowania. Ale już parady, adopcja dzieci etc. są szkodliwe, gdyż otwierają drogę dla innych mniejszości, które choć pełnych praw uzyskać nie mogą (bo przy zachowaniu społecznej szkodliwości, niezbywalnej części praw moralnych etc. owe prawa nie mogą funkcjonować), to z łatwością - powołując się na znoszącą intuicję moralną argumentecję prohomo, mogą logicznie dowieść, iż np. prawo manifestowania własnego ja w pełni się im należy (a szkodliwość społeczną jaką ktoś mógłby temu zarzucić zbyją tak jak homoseksualiści w przypadku adopcji dzieci stwierdzeniem - tego nikt nie dowiódł).
Hmm coś przegapiłem - to pedofile wg twojej definicji nie mogliby manifestować?
Jake [ R.I.P. ]
Ja uważam że sprawy pedofili i homoseksualizmu nie powinno się łączyć. Są to dwie całkiem różne ,choć z pozoru podobne, sytuacje. I co jak co ale nie można opierać się na samej logice bo to do niczego nie prowadzi. Opierając się na właśnie takiej suchej logice, tak jak już pisał DeV@sT@toR, pedofile mogliby zacząć ubiegać się o takie same prawa jak homoseksualiści. Ja w tej chwili uważam że adopcja dzieci przez homoseksualistów nie powinna być prawnie dozwolona ale to już co innego...
Ps. Pomimo iż widok homoseksualistów hm.... Wprawia mnie w dziwn stan osłupienia, staram się być tolerancyjny...
Jake [ R.I.P. ]
Dagger---> A według twojej definicji mogliby? Bo według mnie sama pedofilia jest już czymś w rodzaju choroby. Jest ona poprostu niemoralna, więc dlaczego pozwalać na manifestacje które, że tak powiem, promują działania niezgodne z moralnością?
Dagger [ Legend ]
Najśmieszniejsze jest to że sporo z przeciwników prezentuje podejście ex ante - zakażmy bo wyjdą z tego niesamowite konsekwencje. I otworzy to drogę innym grupom itd...
Odkąd homoseksualiści odpowiadają za inne grupy społeczne?
Zakażmy walki o prawa Czarnych bo może Indianie się obudzą?
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Mr.Kalgan - Czy męzczyzna wchodzący do szatni damskiej na basenie narusza jakieś granice wolności?
Dagger [ Legend ]
==>Jake
Wyżej masz rozważania DeV@sT@toRa na ten temat - i rożróżnienie pomiędzy przestępstwem a pedofilią. Myślozbrodni jeszcze u nas nie wprowadzili.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Mr.Kalgan - może przeczytaj posty w poprzednich wątkach bo szczerze mówiąc to piszesz z lekka bez sensu...
Dagger [ Legend ]
==>Cainoor
Jeśli szatnia jest zdefiniowana jako damska to tak.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Cainoor ---->>> Tak, narusza intymność kobiet, mogą nie życzyć sobie aby być oglądane w pomieszczeniu którego istotą jest gwarancja, że będą tam tylko kobiety.
Jake [ R.I.P. ]
Dagger---> Przepraszam ale nie jestem w stanie przeczytać całego wątku. Masz racje czegoś takiego jak "myślozbrodni" nie ma, ale coś takiego jak planowanie zbrodni chyba jest, oczywiście jeśli się ma dowody. A czy przypadkiem pedofile w takiej manifestacji nie przyznaliby się do takich zamiarów?
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Mr.Kalgan - a co z gejem w męskiej szatni. Narusza jakieś granice wolności osób heteroseksualnych?
Dagger [ Legend ]
==>Cainoor
Sama obecność mężczyzny w męskiej szatni nie narusza wolności innych osób. To chyba oczywiste.
Jake [ R.I.P. ]
To zalezy w jakim kontekscie rozumiemy pojęcie szatnia meska/damska...
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
cainoor--->>> Jeżeli nie namawia innych do uprawiania z nim seksu a jedynie korzysta z szatni to kompletnie nie rozumiem problemu.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Cainoor - powinny być osobne szatnie dla gejów i lesbijek, moze o to prawo do osobnych szatni był ten marsz ?
Mortan [ ]
Sama obecność mężczyzny w męskiej szatni nie narusza wolności innych osób. To chyba oczywiste.
Dlaczego teraz jest mezczyzna a nie gej :-)) Obecnosc geja narusza tak samo jak faceta w szani kobiecej.
Mr.Kalgan ---> Wejdz do szatni kobiecej to zrozumiesz :-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-14 22:34:33]
el f [ RONIN-SARMATA ]
Mr.Kalgan - a jeśli meżczyzna w damskiej szatni " nie namawia innych do uprawiania z nim seksu a jedynie korzysta z szatni to kompletnie nie rozumiem problemu." :-)
DeV@sT@toR [ Senator ]
Dagger ---------> To nie jest takie proste. Myślę, że warto jednak uwzględnić możliwe konsekwencje, biorąc pod uwagę fakt, iż nawet 'zwyczajne' manifestacje homoseksualne nic właściwie nie wnoszą, a mogą zaszkodzić (także ideałowi tolerancji). Ale to już bardzo skomplikowany problem. I tak - uważam, że powinno się zakazać manifestacji wszystkich orientacji seksualnych, a miast tego prowadzić seminaria, dyskusje etc. czyli takie działania, które wymagają więcej wysiłku, ale przynoszą realne korzyści dla społeczeństwa, nie ograniczają wolności innych (wybacz, ale konieczność obserowania parady w stylu zachodnim pod własnym oknem jest naruszeniem wolności), nie są forsowaniem własnych poglądów bazującym na kapitale politycznym, co często prowadzi do legalizacji takich zachowań, które w rzeczowej dyskusji zostałyby zdruzgotane.
Dagger [ Legend ]
==>Mortan
Dlaczego teraz jest mezczyzna a nie gej :-)) Obecnosc geja narusza tak samo jak faceta w szani kobiecej.
Ponieważ orientacja seksualna jest w kontekście podziału na kobiety i mężczyzn irrelewantna (trudne słowo :)
A swoje powyższe twierdzenie możesz rozwinąć.
Guderianka [ Konsul ]
DarkStar - normą jest to co w związku(sexualnym, emocjonalnym, psychicznym)akceptowane jest prze dwie strony. o ile obaj homoseksualiści robią to co ich nie krzywdzi to pedofil robi dobrze tylko sobie kosztem cudzej krzywdy.
jezeli chodzi o homoseksualistów- wielokrotnie wspominałam zejestem przeciwna adopcji przez taki pary-przynajmniej na razie bo nie wiadomo co przyniesie przyszłosc a epatowanie swych emocji godzi w moje odczucia estetyczne. parada gejów i lesbijek w Polsce pokazała ze nasze społeczenstwo zamkniete jest na ich problemy, dązenia, plany itp.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Cainoor w życiu codziennie mijasz na ulicy gangsterów, w knajpie przy sąsiednim stoliku siedzi facio maltretujący żonę, a na basenie mozesz spotkać geja lub zielonoświątkowca. Świadek jehowy namolnie pukający do twoich drzwi leciutko ingeruje w Twoją wolność, podobnie jak teleakwizytor, jednak nie rzucisz w niego kamieniem. Gej w szatni jest dla ciebie zagrożeniem?
Vader [ Senator ]
DO CZĘŚCI DRUGIEJ:
el f -->
sam piszesz że chciałbyś zmienić sposób myślenia ludzi, Ty może i metodą rozmów i dyskusji ale pewnie i znajdą się tacy (jak w przykładach Szenkach) którzy wybiorą metodę w/g nich szybszą i skuteczniejszą - zastraszanie, pobicia etc
- Nie mogę za nich odpowiadać. Pośród tych, którzy są przeciwni mym poglądom znajdą się też tacy, którzy będą uciekać się do zastraszeń i pobić.
przepraszam, nikt nikogo do chodzenia do kościoła nie zmusza. Jak nie pójdziesz na niedzielną mszę to owszem, zgrzeszysz ale zawsze masz możliwość spowiedzi i odpuszenia grzechu - prawda ?
- Ja Ciebie też nie zmuszam byś spędzał życie z facetem, nie zmuszam Cię właściwie do niczego. Wierzę że każdy inteligentny człowiek doskonale rozumie istote tolerancji, nie jest to przytyk do Ciebie, wyraziłeś jasno swój pogląd i nie dostrzegam w nim nienawiści.
A namawianie do przestrzegania przykazań to chyba raczej plus niż minus... gdyby wszyscy żyli zgodnie z nimi świat byłby oazą szczęśliwości...
- To prawda. Szkoda tylko że dla wielu wierzących religia nie jest sposobem na życie tylko instrumentem, który jest o tyle dobry o ile można jego doktrynę interpretować na korzyśc własnych interesów.
Przeszkadza natomiast przyznanie homoseksualistom przywilejów stawiających ich w lepszej sytuacji niż heteroseksualistów, czyli faktycznie dyskryminacja heteroseksualistów.
- Przywilejom mówię NIE. Nie ma podstaw by jedna grupa społeczna miała być ponad drugą.
Sam przyznałeś że są równi wobec prawa a skoro tak, to w jakim celu demonstrują jak nie w celu zdobycia jakiś przywilejów ?
- W celu zaprotestowania przeciw dyskryminacji społecznej (nie prawnej).
Jest to organizacja zrzeszająca osoby o wspólnych zainteresowaniach, ucząca wielu przydatnych umiejętności, bardzo proekologiczna. Należeć może do niej każdy kto dzieli te same zainteresowania.
Homoseksualistom przecież nikt nie zabrania tworzenia podobnych ogranizacji..
- Noo, można też robić osobne przystanki dla białych i czarnych, osobne szkoły etc... I czarni nie powinni prostestować, powinni zakładać własne szkoły. Tak będziemy się dzielić i segregować w nieskończoność, a potem skoczymy sobie do gardeł. I jaki z tego morał ? Jesteśmy oczytani, znamy tyle przykładów w historii kiedy to głupia nienawisc, nietolerancja, klasowosc, segregacja rasowa, faszyzm etc -doprowadzaly do tragedii na masowa skale i dalej nie mozemy wyciagnac wlasciwych wnioskow. Dalej wracamy do tego, co przeciez było już przerobione. Widać człowiek sie nigdy nie zmieni.
Cainoor --> Odpowiedz mi na pytanie. Czy ktoś Ci kazał kochać kobiety ? Czy Popęd i zainteresowanie kobietami odczuwałeś sam, czy jest to Twoim zdaniem wyuczona rekacja. Mówiąc już wprost i ordynarnie, czy staje Ci bo ktoś Cię tej sztuczki nauczył za młodu ?
Opisz mi, w jaki sposób wyobrażasz sobie szkolenie dziecka na homoseksualistę ?Poczytaj uwazniej treść na wikipedii.
Justa_ --> Mówiąć geje - mam na myśli też lesbijki, nie rozdzielam nikogo.
Meghan --> Całe szczęscie że nie znamy się osobiscie nie lubię gdy na moim ciele znajdują się czyjeś wydzieliny z jamy ustnej.
Secundo: Już kolejny raz mówimy: nie przeszkadza nam fakt bycia gejem, tylko robienia z siebie ofiar.
- Przestań ich wytykać palcem, działać przeciw nim, kpić z nich, argumentować przeciw nim - to przestaną być ofiarami. Ale na to pewnie Cię nie stać. Musisz mieć jakiegoś kozła ofiarnego, ja to rozumiem, każdy musi się na kimś wyżyć.
Nie zmienia to faktu, że mierzi mnie prezentowana przez sporą ilość postawa zaszczutych biedaków poszkodowanych przez cały świat. Ile razy można komuś wynagradzać tę samą krzywdę?
- Tak. Złym żydom nikt nie wyrządził specjalnej krzywdy, bezczelni domagają się pamięci o fikcyjnych zbrodniach, i reparaci za poczynione zło. Z pewnością milion razy te reparacje były realizowane. Zaczynasz mi przypominac pewną ideologię z przeszłośći :-)
Attyla -->
Jeśli każde odstępstwo od normy to zboczenie, to jesteś zboczeńcem. Jaki ułamek procenta naszego społeczeństwa stanowią prawnicy ? Mniej niż geje. ZBOCZENIEC !! RATUNKU !
Teraz poważnie: Normalność oczywiscie jest zakresowa. Rude wlosy są normalne, czarne tez, blond też, niebieskie już są dziwactwem tak ? Mnie chodzi o to, by do zakresu normalności dołączyć fakt, że niektóre jednostki maja inną orientację sexualną.
Nienawidzę złodziei. Czy mam się wstydzić tego, że nim nie jestem?
- Ja też nienawidzę złodziei. Sam tez niczego nie ukradłem. Jeśli uważasz inaczej - nie bądz bierny, zgłoś kradzież którą popełniłem odpowiednim organom.
Nie znoszę wiecznych reformatorów, którzy zmieniają dla samego zmieniania nie bacząc na skutki.
- Ja też ich nie lubię. Homoseksualizm to przemyślana sprawa, adopcji się sprzeciwiam, akceptację ich jako jednostek normalnych i zdrowych - w pełni popieram. Nie są dla mnie zagrożeniem - dla mojej rodziny także. Ich istnienie nie ma wpływu na kształt moich poczynań, nie bedzie mialo znaczacego wplywu na to, kim beda moje dzieci. Jesli urodza sie heteroseksualne, to w takim systemie beda sie laczyc w pary i wg tradycyjnego modelu zakladac rodzine. Jesli homoseksualne - skorzystaja z innych modeli, wlasciwych dla par homoseksualnych. I nie wiem co Ci w tym przeszkadza.
Zatem nie. Nie wstydzę się tego, że jestem inny niż ci, których najchętniej wysłałbym na jakąś pustynię.
- Brzmi znajomo. Nie tak dawno zsyłało się ludzi na syberię, ponieważ byli wrogami systemu. Ehh Attyla Attyla, skąd w Tobie takie lewackie metody.
Nie posadzili ją za kratki i nie wbili na pal, ale swoim ujadaniem zmusili do powiedzenia czegoś, czego nie koniecznie chciała powiedzieć. Jak za czasów Stalina.
- Robisz dokłądnie to samo, ale przeciw gejom.
Dla czerwonych wolność słowa obejmuje wyłącznie to z czym czerwoni mogą się zgodzić. Jeżeli czerwoni z czymś się nie zgadzają to zaraz zaczyna sią wojna, obrzucanie błotem i psychiczny szantaż.
- Dopóki nie bedziesz działal innym na szkodę - tolruję Twóje radykalne poglądy. Nie wiem zatem jak się mają te oskarżenia do mnie. Ja naprawdę wiele mogę zrozumieć i znieść, ale niestety niektóre wasze zachowania stają mi oscią między wyobraźnią a logiką.
To wych chcecie zmian, więc jesteście agresywni.
- A wy ich nie chcecie więc jesteście agresywni.
A cóż takiego negujemy? My stoimi na strzaży tego co realnie istnieje i funkcjonuje od setek lat. To wy wszystko checie burzyć i na ruinach budować nowe. To wy wszystko negujecie.
- I tu jest problem. Ja nie chcę niczego burzyć. Mnie nie przeszkadza to, że wychowujesz dzieci w tradycji chrześcijańskiej i podobne. Mnie przeszkadza to, że nie pozwalasz np mnie, wychować dzieci w tradycji społecznego liberalizmu. Że nie pozwalasz innym na opracowanie własnego sposobu życia, nie pozwalasz im istnieć rownolegle ze sobą. Jednym słowem: narzucasz im własny system i nic innego Cię nie obchodzi.
Prywatność była co do zasady sacrum, którego naruszanie wiązało się z powszechnym sprzeciwem.
- Kto narusza Twoją prywatność bo nie rozumiem ?
"Wszystkim pozytywnym zmianom". Super. Ja też nie mam nic przeciwko pozytywnym zmianom. Tyle, że jakoś nie widzę niczego pozytywnego w zmianach, które próbujecie wprowadzić. Widzę tam tylko fanatyzm ideologiczny, Agresję wobec wszystkiego i wszystkich.
- Nie prawda ! Jestem bardzo spokojnym i ogodnie usposobionym człowiekiem. Nie przypominam sobie bym w ciągu ostatnich 10 lat na kogos nawrzeszczał. Już nie mówiąc o fizycznej agresji. Ja tylko nawołuję do wzajemnego poszanowania, napewno jest to o wiele prostsze niż by się wydawać mogło, ale Ty tego po prostu nie chcesz - jak sądzę.
Wprowadziliście przymusowe ubezpieczenie. Utrzymujecie to badziewie od prawie stu lat. Zaczynacie dostrzegać kretyństwo tego pomysłu. Ale to, że system robi więcej złego niż dobrego nie jest pretekstem do likwidacji systemu ale do ciągłego jego "naprawiania"
- Wymyślisz coś takiego, co będzie wiązało się z likwidacją tych ubezpieczeń, i jednocześnie zagwarantujesz najuboższym dostęp do medycyny - to poprę Twój pomysł w każdej chwili.
Mortan [ ]
Dagger -- >OBecnosc faceta w meskiej szatni narusza intymnosc kobiet tak samo jak obecnosc geja w meskiej szatni czy lesbijki w damskiej, kobieta i mezczyzna maja swoja orientacje seksulana z tego wzgledu maja odzielnne szatnie. Homoseksualisci podbno oprcoz tego ze sa homo nie roznia si niczym od normalnych ludzi, wiec dlaczego oni nie maja odzielnych szatni ?
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Mr.Kalgan - Czy gej w szatni jest dla mnie zagrożeniem? Możliwe. Jak to mówią: you never know :) A czy ja jestem w szatni zagrożeniem dla kobiet? To czemu mnie nie wpuszczają?
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
elf--->>> Wytłumaczyłem na czym polega różnica. Mężczyzna w damskiej szatni narusza istotę pomieszczenia "damska szatnia" niezależnie czy namawia do seksu czy nie. Gej w męskiej szatni jest jednym z wielu. Orientacja seksualna nie zmienia jego płci, nawet jeśli utozsamia się z płcią przeciwną.
Guderianka [ Konsul ]
MORTAN- Nie maja odzielnych szatni bo kaze im sie siedziec w domach a nie wychodzic na ulice. w momencie gdy powstana szatnie dla gejów i lesbijek trzeb abedzie osobne szatnie otworzyc dla dzieci, starców, anorektyczek, grubasek no i rzecz jasna dla kolorowych. Gdzie tu równosc?

oksza [ Senator ]
-->>Vader
Opisz mi, w jaki sposób wyobrażasz sobie szkolenie dziecka na homoseksualistę ?
<<--- dobre pytanie, tyle razy to już słyszałem że nawet się nie zastanowiłem jakie to głupie...

Misiak [ Pluszak ]
ziefff
DeV@sT@toR [ Senator ]
Mr. Kalagan --------> Pytanie czy podział na szatnie męskie i damskie wynika z różnic anatomicznych, w co należy wątpić, czy też podniet jakie stwierdzenie owych różnic (a w przypadku osób homoseksualnych - podobieństw) wywołuje u danych osobników. Jest oczywiste, że gdyby za różnicami anatomicznymi nie szły podniety, takich podziałów byśmy nie znali (jakoś nikt nie dzieli szatni z uwagi na kolor włosów). Tak więc...
el f [ RONIN-SARMATA ]
Vader - czyli zgadzamy sie we wszystkim , za wyjątkiem nieszczęsnych skautów... choć mysle że przykład segregacji rasowej tu akurat nie pasuje. ,
Bardziej pasuje przykład kościoła dla katolików którzy chcą sie modlić po swojemu, zboru dla protestantów czy meczetu dla muzułmanów.
O ile sie orientuję, to lokale, kluby i organizacje dla homoseksualistów zakładaja sami homoseksualiści i osoby spoza ich środowiska nie są tam mile widziane lub (jak w przypadku klubów czy organizacji) po prostu nie wpuszczane. Czemu więc skoro przyznajemy homoseksualistom prawo do własnych, hermetycznych klubów i organizacji odmawiać tego samego prawa heteroseksualistom, katolikom czy komukolwiek innemu ?
el f [ RONIN-SARMATA ]
Mr. Kalgan - mniej wiecej to samo chciałem napisac co DeV@sT@toR ...
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Mortan---->>> Naruszenie wolności musi mieć znamiona realności. Jeżeli ktoś w autobusie pomyśli sobie "ale bym sobie ją/jego wyhędożył" to czy narusza wolność tego kogoś? Tak, jeżeli ten ktoś potrafi czytać w jego myślach. W istocie bezkarnie możesz zmieszać swojego szefa z błotem i jeszcze dostaniesz awans. Jeżeli gej w męskiej szatni nie bedzie manifestował swojej odmienności, to nie będziesz po prostu wiedział/a że jest gejem. No chyba, że wydamy zarządzenie o przymusowym tatuowaniu, np. na czole literka "G".
Mortan [ ]
Guderianka --- > Kto kaze im siedziec w domu ? I zabrania wychodzic na ulice, jeszcze powiedz ze jak gej wyjdzie do sklepu to od razu od niego strzelają :)
A równosc, prawdziwa rownosc ludzi nie istnieje, ludzie powinni byc rowni tylko pod wgledem prawnym, kazdy ma inne umiejetnosci, potrzeby i mozliwosci, rownosc spoleczenstwa to wymysł lewicowych ideologow kompletnie nie do spelnienia, bo wedy wszyscy musieliby byc robotami.
A powiedz mi dlaczgo nie chcesz dac dzieci gejom ? Gdzie tu rownosc :-)
Mr. Kalgan --- > Dla mnie realne jest to ze ktos sie gapi na mojego czlonka podnieca sie i to nie jest kobieta i dla mnie granica wolnosci zostałą juz przekroczona. A autobusie oze sobie myslec co chce. Nikt nie chce nikogo tatuowac,po prostu uwazam cos takiego za naruszenie moich praw, tak samo jakby kazac kobiecie przebierac sie razem z mezczyzna.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-14 22:58:00]
Vader [ Senator ]
DO CZESCI TRZECIEJ:
Psycho_Mantis -->
I nie zmieni to nawet fakt ze niektorzy nie udzielaja odpowiedzi na dane argumenty a jedynie doczepiaja sie tych slowek do ktorych sa w stanie sie czepic :)
- Bardzo ciekawy zabieg. Przedstawia on tych, którzy są Ci zgodni poglądem jako wspaniałych dyskutantów, których posty są zawsze merytorycznie na wysokim poziomie, a przeciwników jako obstrukcjonistów, którzy bezczelnie łapią Cię za słowa i uciekają się do niecnej erystyki.
Generalnie wszyscy sa tolerancyjni jednak niektorzy racjonalnie a inny bezgranicznie (tolerancja u nich przybiera postac aprobaty :
- Nie wiedziałem że jesteś wykładnią racjonalizmu. Jeśli tak -to ja tej wykładni nie uznaję.
Yaca Killer ---> Jak dla mnie są dwa aspekty:
prawny ktory praktycznie w duzej czesci maja (jak to pisali sami prohomoludzie w poprzednich czescia
spoleczny czyli "zeby ludzie hetero cieszyli sie ze ze dwoch facetow sie lize na ulicy :>"
- Przekoloryzowanie które zdradza Twój stosunek do wspomnianej mniejszości. Jak widać nie zależy Ci wcale na konstruktywnej dyskusji i na próbie zrozumienia. Chodzi Ci wyłącznie o dyskredytacje osób walczących o akceptacje dla wspomnianej mniejszości.
Ja nadal uwazam ze proces socjalizacji jest w stanie zapewnic zdrowa jednostke. A jesli nie, bede go resocjalizowal :P
- Bron nas Boże przed socjologami, którzy będą nas resocjalizować wg własnej wygody. Proces socjalizacji jest w stanie zapewnić zdrową jednostkę. Jej orientacja sexualna zależeć będzie od zależności genetycznych. Krzywdę zrobisz dziecku homoseksualnemu, robiąc mu pranie mózgu na system hetero. Ale to pewnie wcale nie trzęsie Twoim kręgosłupem moralnym, prawda ? Podnieca się inżynieria społeczna ? Uważasz się za kogoś, kto jest w stanie dyktować innym jacy mają być ? To mi trąci totalitaryzmem.
Bo ja twierdze ze homoseksualizm to rzecz nabyta i badania naukowe to potwierdzaja
- Proszę o przedstawienie mi wynikow badań, całej metodologii oraz listę specjalistów którzy owe badania przeprowadzili. Skąd ten formalizm w moim wykonaniu ? Albowiem uważam że bzdury pieprzycie, obywatelu.
A ja uwazam ze socjalizacji jest w stanie zrobic wszystko. Dla ułomnych umysłem - czytałeś ksiege dzungli ? :P
- Niektórzy uważają, że Prezydent Kennedy umarł na zawał.
No to ze w procesie socjalizacji bede procz uczenia mowienia i przetrzegania przed nalogami czy "nieznajomym\ymi" bede uswiadamial dziecko ze jest dziewczynka/chlopcem i ze naturalne jest ze beda wiazac go skomplikowane relacje z plcia przeciwna
- Totalna bzdura. Zapewne reakacje hormonalne także są wyuczone. Wzwodu Cię nauczył tato, orgazmu pewnie też. Tak to jest, jak ktoś uczy się jednego przedmiotu, pozna pare koncepcji i stwierdza z zadowoleniem że posiadł kamień filozoficzny.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Vader - Jak ja sobie wyobrażam szkolenie dziecka na homoseksualiste? Hmm...
Gdy ja byłem mały (tak z 4,5 lat), to byłem z rodzicami nad morzem. I tam urządzona została potańcówka dla plażowiczów. Tatuś powiedział mi, żebym podbijał do takiej dziewczynki. Mógł powiedzieć, żebym uderzał do chłopca. Czemu miałbym się dziwić? Tatuś nie zwykł prowadzić mnie na manowce... ;)
Koniec końców człowiek i tak wybierze samodzielnie (o ile jest władny umysłowo) czy woli dziewczynki, czy chłopców. Może spróbować i tego i tego. Czemu nie? To, że staje mu na widok chłopcó, nie oznacza przecież, że jest gejem (nawet w stylu krypto), prawda?

Mortan [ ]
Zeby zycie miało smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek ;-)
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Vader ---> Zaćmę leczy się chirurgicznie, ale twoja ślepota jest nieoperacyjna. Nie uprawnia to jednak do obrażania mnie, a tak zrobiłeś. Zapamiętam.
Przestań ich wytykać palcem, działać przeciw nim, kpić z nich, argumentować przeciw nim - przeszarżowałeś z prowokanctwem, nawet ślepy (każdy poza tobą) by zauważył, że zaczynasz bredzić, aby tylko zapasy połączone z rzucaniem błotem wywołać. To już nie dyskusja, ale musiałbyś mieć zdecydowanie więcej wyrafinowania i finezji, żebym się zechciała kłócić.
Dagger [ Legend ]
==>el f, DeV@sT@toR, Mortan, Cainoor
Czy? I ile razy naruszono waszą wolność w ten sposób?
Dabster [ Byle do przodu... ]
Nie chce mi sie czytac tych wszystkich postow przepisanych z jakichs ksiazek, wiec wtrace swoje trzy grosze kompletnie nie zwiazane z aktualnym tematem dyskusji :)
Po pierwsze niech nie organizuja, zadnych parad ukazujacych ich odmiennosc. Nigdy nie widzalem jescze parady hetero, a podobno homo to tacy sami ludzie. W sumie to jestem tolerancyjny, ale gdyby przed moim domem w czasie, gdy spokojnie sobie odpoczywam, przemaszerowalo stado bydla walacego w bebenki i dracego sie przez mikrofony, ze: "Gej jest okej" pewnie sam poszukalbym jakiejs ceglowki i z calej sily pie*****al w tlum.
Nie mam natomiast nic do malzenstw par homoseksualnych. Dla mnie moga sie zenic nawet z krowami, w niczym mi to nie przeszkadza. Jezeli kiedys dojdzie do legalizacji takich malzenstw sam sie na jedno przejde tylko po to, zeby uslyszec: "Oglaszam Was mezem i mezem" :)
Jezeli chodzi o obsciskiwanie i calowanie na ulicach to powinni im tego zabronic (chociaz u nas i tak nie beda tego robic :)). Tak jak ja nie pale przy ludziach niepalacych tak niech oni nie robia zbereznych rzeczy przy innych. Szczerze mowiac podnosi mi sie jak widze dwoch facetow wkladajacych sobie nawzajem jezyki (podnosi sie mi i 80% heteroseksualnych mezczyzn) i obraza to moje poczucie estetyki.
Adopcja przez pary homoseksualne: <smiech na sali>. Powiesic tego, ktory to wymyslil i zabronic pod kara smierci. Jezeli dziecko wychowane np. przez wilki zachowuje sie jak one to dziecko dwoch homoseksualistow tez bedzie sie zachowywac jak oni. Nie mam zamiaru zyc w uposledzonym spoleczenstwie w ktorym za 50 lat 75% ludzi bedzie homo.
Jezeli bede mial syna lub corke wykazujaca takie sklonnosci zrobie WSZYSTKO, zeby to zmienic. Jezeli sie nie uda, zaakceptuje. Bede jednak walczyl z calych sil, zebym nie musial akceptowac.
To by bylo na tyle... +1 :D
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Dagger - a co rozumiesz pod pojęciem "naruszono waszą wolność"?

Dagger [ Legend ]
Szczerze mowiac podnosi mi sie jak widze dwoch facetow wkladajacych sobie nawzajem jezyki (podnosi sie mi i 80% heteroseksualnych mezczyzn)
Konkurs na cytat wątku rozstrzygnięty ;)))
Dagger [ Legend ]
==>Cainoor
To ty mi wyjaśnij w kontekście powyższych wypowiedzi - przecież nie ja wymyśliłem ten przykład :)
PS>Uprasza się o nieedytowanie wypowiedzi - przeładowanie wątku i tak długo u mnie trwa i nie chce mi się dodatkowo sprawdzać czy ktoś coś dodał nowego w istniejącym poście. Nowe widać od razu.
Vader [ Senator ]
el f --> Zatem Ci homoseksualisci, zakładając kluby tylko dla siebie są nietolerancyjni wobec reszty :-)
Cainoor --> Mi tatuś ani mamusia nie mówili do kogo mam uderzać. I jakoś od zawsze wiedziałem że wolę dziewczynki.
Meghan -->
Zaćmę leczy się chirurgicznie, ale twoja ślepota jest nieoperacyjna.
- O tak operacja dla wszystkich którzy są Ci przeciwni. Najlepiej wprowadzenie do mózgu wszczepów, które będą blokować samodzielne myślenie.
Nie uprawnia to jednak do obrażania mnie, a tak zrobiłeś
- Obraziłem ? Pokaż mi jakś bezpośrednią inwektywę, wulgaryzm, skierowany wobec Ciebie ? Przewrażliwienie ? Bezsilność ?
przeszarżowałeś z prowokanctwem, nawet ślepy (każdy poza tobą) by zauważył, że zaczynasz bredzić, aby tylko zapasy połączone z rzucaniem błotem wywołać. To
- Tak, każdy kto inteligentny powinien zauważyć, że to Ty masz rację a nie ja. Idąc tą drogą, stwierdzam, że to dobrze być nie_inteligentnym.
To już nie dyskusja, ale musiałbyś mieć zdecydowanie więcej wyrafinowania i finezji, żebym się zechciała kłócić.
- Zatem możemy zakończyć dyskusję. Niemniej, zmuszony jestem skomentować każdy ewentualny akt agresji wobec mniejszosci homoseksualnej, oczywiscie nie wymagam odpowiedzi, deklaruję tylko swoje stanowisko.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Dagger --------> Zauważ, że pytanie ile razy moja wolność w ten sposób została naruszona nie ma żadnej logicznej siły argumentu, ani nic nie udowodni. Powiem Ci szczerze, że ani razu, ale w pełni rozumiem ludzi, którzy mają takie przekonania (wystarczył mi filmik z jednej z parad).
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Dagger - To narazie nie naruszono mojej wolności w ten sposób chyba ani razu. Tzn żaden gej nie stał przede mną z prostą pałką, uśmiechając się lubieżnie. Bo to chyba mógłbym uznać, za naruszanie granic mojej wolności. Być może za parenaście lat, gdy w Polsce gejowatość będzie bardziej spotykana, trafi mnie coś tak okropnego.
Vader - No, ale co z tego wynika?
Na pewno nie to, że homusiowatość to cecha wrodzona. Przecież na porządku dziennym są przypadki nawracanie się gejów na hetero i na odwrót.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-14 23:15:23]
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Dabster---->>> A stoczniowcy/lepperowcy/pielęgniarki/nocne marki/golowcy i hiphopowcy mogą walić w bębenki pod Twoim oknem?
Adopcja, śmiech na sali mówisz, a jak facio zafundowal sobie dzieciaka a później odkrył w sobie prawdziwą naturę, a była żona zmarła na raka to co do domu dziecka, na ulicę?
Mortan, napisałem wyraźnie, jeżeli gej w męskiej szatni patrząc na Twojego wali swojego to oczywiście narusza granice Twojej wolności i w mordę go. Ale czy sądzisz, że dla każdego geja (a może choćby przecietnego) jesteś tak smakowitym kąskiem?
el f [ RONIN-SARMATA ]
Dagger - do mnie próbował się przystawiać jeden w męskiej toalecie w restauracji. Wystarczy ?
Vader [ Senator ]
Cainoor: Uważasz że istnieje siła która zmusi Cię to całowania się z facetem i zakochania się w nim ?
DeV@sT@toR [ Senator ]
Dagger --------> Dodam jeszcze, że nie toleruję i nigdy nie zaakceptuję takich publicznych ekscesów bez względu na to z której strony się pojawią - czy ze strony homo, czy hetero, bez różnicy. I to w szczególności przez wzgląd na odczucia innych - osobiście bym nie płakał z tego powodu, ale cieszyć się też nie miałbym z czego.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Vader - "el f --> Zatem Ci homoseksualisci, zakładając kluby tylko dla siebie są nietolerancyjni wobec reszty :-)" - mało, powinieneś dodac wszystkie pozostałe epitety którymi obdarzyłes nieszczęsnych skautów :-)
A skoro uważasz gejów za nietolerancyjnych, to chyba weźmiesz udział w marszu MW ? ;-)
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Vader - Jeszcze wrócę do Twojej poprzedniej wypowiedzi:
"Mi tatuś ani mamusia nie mówili do kogo mam uderzać. I jakoś od zawsze wiedziałem że wolę dziewczynki."
- Od zawsze wiedziałeś? Ciekawe dlaczego... moze widziałeś, jak tata całował mamusie w policzek, a bratu podawał rękę? Jak myślisz, czy byłbyś zainteresowany chłopcami w przedszkolu, gdybyś miał dwóch tatusiów i robiliby różne dziwne rzeczy (przytulali się, całowali itp). Czy nie chciałbyś naśladować swojego tatusia, chodzącego ideału dla małego dziecka?
[edit]
aha i jeszcze a'propo tego zdania:
"Uważasz że istnieje siła która zmusi Cię to całowania się z facetem i zakochania się w nim ?"
- Myślę, że lufa przy głowie spokojnie mogłaby mnie do takich zachowań zmusić, ale co z tego?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-14 23:21:09]
DeV@sT@toR [ Senator ]
Vader ----------> Nie szukaj tajemniczej siły, nie dopatruj się w ludziach poczucia jej istnienia - przeczytaj artykuły seksuologów i stwierdzenia typu: nie przekonasz się czy Ci to pasuje, póki nie spróbujesz, spróbuj, a nie pożałujesz etc. (jakaż szkoda, że zgubiłem link do jednego takie artykułu, miałem nawet wydrukowany) i zastanów się skąd to się bierze, co ma na celu itp. Problemem jest robienie z zachowań homoseksualnych pewnej mody, lobbowanie na rzecz takich zachowań - a nie stwierdzisz chyba, iż homoseksualizm w ogóle nie może być nabyty (bo zaprzeczysz polskiemu więziennictwu :)
Vader [ Senator ]
el f --> Gdyby geje robili z siebie obywateli lepszej kategorii, zaczeli stanowic wiekszosc, odgradzac od normalnych - to bylbym przeciw nim. A z MW bym się nigdy nie pokazał. Różne szalone rzeczy się w życiu robiło, ale bez brawury :-)
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
DeV@sT@toR---->>>> Chodzi Ci o filmową relację z karnawału w Rio?
Vader [ Senator ]
Cainoor --> Czy ja wiem ? Mnie rodzice dość wczesnie powiedzieli że są też np geje i kochają inaczej. Może dlatego jest to dla mnie normalne ? Uczono mnie szacunku dla inności a nie wpajano że to jest złe i trzeba ich zniszczyć :-)
Dev: Wykorzystując argumentację Meghan: Zachowania homoseksualne to nie homoseksualność. Więzien daje w kakao z braku innej mozliwości sexualnego rozładowania. Wierz mi, jakby miał do wyboru: pryszczata morde współwięznia i piękną modelkę, to nie zastanawiałby się długo.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Dodam jeszcze - skierowanie uwagi chłopców w bardzo młodym wieku na osoby tej samej płci uważa się w wielu kręgach za fakt i powiem Wam szczerze - myślę, że to prawda. Nie jest to uświadomiony pociąg seksualny, ale z mętnych, ledwie pamiętanych wspomnień początków przedszkola, mogę wysnuć wniosek, iż jest w tym sens i ziarno prawdy.
Dabster [ Byle do przodu... ]
Mr.Kalgan -> Jezeli protestuja w slusznej sprawie bede walil razem z nimi w bebeneki pod moim oknem. Parady homoseksualistow tylko pogarszaja sprawe. Jezeli ktos jest tolerancyjny to juz dawno zaakceptowal takich ludzi. Jezeli nie to takie cos wzmaga jego niechec. W tym przypadku jaki przedstawiles jestem w stanie zgodzic sie na dalsze wychowywanie dziecka przez ojca. Ale ile takich przypadkow bedzie w Polsce? 5, 10, a nawet 15? To zupelnie co innego niz zabranie 20000 dzieci z domow dziecka do homoseksualnych rodzin.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Cainoor ---->>> Podobno homoseksualizm jest wrodzony (wada genetyczna) a zatem przykład rodziców nic nie pomoże.
Więziennictwo, po opuszczeniu nie praktykują, a wewnątrz praktykują i inne... łykają, grypsują, zreszta jeszcze mnie tam nie było.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Vader --------> Owszem, ale są przypadki, iż takie zachowania pozostają - jeśli nie można mówić o homoseksualiźmie to przynajmniej o biseksualiźmie. Natomiast uwierz w jeszcze jeden fakt - moda i lobby, przy całkowitej, pełnej tolerancji - może dużo.

Dagger [ Legend ]
==>Vader
MW naprawdę potrafi się świetnie bawić ;)))

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Vader - Myślę, że pewne zachowania podpatrzyłeś i sobie utrwaliłeś, zanim jeszcze na dobre zacząłeś mówić :) Jednak wszystko się może zmienić... pewnego razu zakochasz się w bliźniaczo podobnym do Brada Pita osobniku i żadna kobieta Cię od niego nie oderwie ;P
Vader [ Senator ]
Dev: Pytanie do Ciebie: Załóżmy że jest modny homoseksualizm. Czy zacząłeś wątpić w swoją heteroseksualnosc ? Bo ja nie.
Dagger: Widze że panowie z MW nawet fryzurą odpowiadają swoim niemieckim przodkom :-)
DeV@sT@toR [ Senator ]
PS. Starożytna Grecja - moda, społeczna akceptacja, jakie wnioski?
Vader [ Senator ]
Cainoor: Dla mnie faceci są obrzydliwi, wyglądaja oblesnie bleee. A kobiety są takie piękne :D (no dobra, 10% z nich). Nie wyobrażam sobie sytuacji by jakiś mięsniak miał mi zawrócić w głowie, nie kpij ze mnie :)
DeV@sT@toR [ Senator ]
Vader -------> Oczywiście, że nie - ale to jest błąd w rozumowaniu - musiałbyś przyjąć wychowanie od małego w takim świecie i pełną akceptację (także rodziców) na takie zachowania płciowe.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Dabster---->>> Ano, kiedyś pisali, te strajki w Gdańsku tylko pogarszają sprawę......
Co do adopcji to nie polemizuję, jeżeli w tym przypadku jesteśmy zgodni, to jeszcze nie dojrzałem aby optować za adopcją bez granic :)
DeV@sT@toR [ Senator ]
Mr.Kalgan -----------> "Ano, kiedyś pisali, te strajki w Gdańsku tylko pogarszają sprawę......"
Analogia musi mieć jakieś podstawy, poza samym faktem twierdzenia czegoś i odmienności realiów.
Vader [ Senator ]
Czy ktoś przyjął wychowanie w swiecie gdzie byla calkowita akceptacja dla homoseksualistow, i calkowita ich hmm internalizacja ze spoleczenstwem ? Czy może Twoje slowa to tylko racjospekulacja, ktora nie musi wcale byc sluszna :)?
Vader [ Senator ]
To było do Deva.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Mr.Kalgan - Gdybyś przeczytał poprzednią część (co polecam), to wiedziałbyś, że homoseksualizm wcale nie musi być wrodzony (btw sam piszesz o nim: "wada wrodzona";)
Vader - Ja wcale z Ciebie nie kpie :) Po prostu uważam, że orientacje seksualną można zmienić w ciągu swojego życia. Nie jest ona nam przydzielona odgórnie raz i na zawsze.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-14 23:37:25]
DeV@sT@toR [ Senator ]
Vader ---------> W Grecji Starożytnej, w środowiskach miejskich intelektualistów, homoseksualizm (męski) był akceptowany, a nawet pożądany. Nie wiem czy posuwał się do aktu analnego, ale do pieszczot erotycznych z pewnością. Istotne jest, że był powszechny - nie wypadało nie mieć swojego obiektu westchnień.
Vader [ Senator ]
Cainoor --> A ja jestem niemalże pewien, że zmienić jej nie można. :) To że ktoś był hetero i stał się homo oznacza dokładnie tyle, że ktoś był od zawsze homo, ale indoktrynowano go na hetero. A kiedy zrozumiał że cos jest z nim nie tak, zaczął myślec i drązyć przyczynę swojego nieszczęscia, następuje konstatacja pewnych faktów i afirmacja swojej prawdziwej orientacji.
Dev: Super. I to oznacza że Grecy byli źli ? Jeśli komuś sprawia to radość to proszę. Ja pozostanę hetero bo tak mi wygodnie :-)
el f [ RONIN-SARMATA ]
Dagger - odpowiedziałem na Twoje pytanie, może powiesz co miało na celu ?
Vader - skauci też nie robią " z siebie obywateli lepszej kategorii", nie "stanowią wiekszosci", i nie "odgradzają od normalnych" - a jednak ich potępiasz... a nietolerancyjnych homoseksualistów nie.
Czyżby tolerancja wybiórcza ? ;-)
Vader [ Senator ]
el f -> Dlatego "potępiam" to złe słowo. Nie podoba mi się ich zachowanie i chciałbym by je zmienili. Podobnie jak geje, którzy robią knajpy tylko dla gejów :-) Separowanie na siłe jest conajwyżej konfliktorodne :-)
Dabster [ Byle do przodu... ]
Mr.Kalgan -> Kiedys mowili wiele dziwnych rzeczy :) Wyobraz sobie taka sytuacje: siedzi sobie na laweczkach 20-osobowa grupa lysych, wielkich kiboli. Nagle zza zakretu wylania sie tlum wykrzykujacy homoseksualne hasla. Najwiekszy z grupy wstaje i mowi: "Chlopaki: gej jest okej, dalaczmy sie do parady." Nieprawdopodobne? Tez tak mi sie wydaje. Prawdopodobie jest, ze nagle kazdy z nich wyjalby sztachete i wlecial w tlum z usmiechem na twarzy w celu pacyfikacji. Homoseksualisci musza dotrzec do tej ciemnej strony spoleczenstwa, nie tedy droga...
DeV@sT@toR [ Senator ]
Vader --------> To jedynie świadczy o tym, iż homoseksualizm może być warunkowany kulturowo i obyczajowo, a więc nabyty. Tutaj masz przykładowy link: dowiesz się nieco więcej i konkretniej (mnie ten temat nie interesował póki co na tyle, ażebym był pewien swojej wiedzy):

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Vader - Co powiesz o kimś, kto jest biseksualistą, lub aseksualistą? To wszystko są orientacje seksualne, czyli można między nimi postawić znak równości z homoseksualizmem (inaczej niż pedofilia itp). Po czym poznać, że ktoś jest bi, a nie homo? Bo dyga mu na widok kobiet i mężczyzn? Są homusie, którym też dyga na widok kobiet. Dziwne...
Wyobraźmy sobie heterusa. Powiesz o nim - jest hetero. Jednak w pewnym momencie posmakował panów. No cóż... bisex. Pare lat później stwierdził, że się całkowicie przerzuca. Homuś, typowy. Jednak na koniec swojego życia stwierdził, że najbardziej to mu pasuje aseksualizm.
Co powiesz o takim przypadku? Indoktrynowano go? Jaka jest jego prawdziwa orientacja? Końcowa? :)
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
DeV@sT@toR---->>> Mylisz homoseksualizm z biseksualizmem. Homoseksualizm jest (prawdopodobnie) uwarunkowany wadą genetyczną, biseksualizm, który był istotnie częścią kultury starożytnej Grecji, może być nabyty. Ogólnie mądrze piszesz, ale jakbyś przemyślał tą różnicę (?....)
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Mr.Kalgan - Przykro mi, ale się najprawdopodobniej mylisz. Biseksualizm i homoseksualizm to orientacje seksualne i jeśli jeden jest wadą genetyczą, to drugi też. I odwrotnie. Tego jeszcze nie udowodniono (środek poprzedniego wątku, wymiana zdań z okszą i Vaderem).
DeV@sT@toR [ Senator ]
Mr.Kalgan ---------> Fakt - mój błąd. Co nie zmienia prostego faktu: moda i lobby może nam zrodzić społeczeństwo greckie, w którym z greckiego zostanie samo jedynie folgowanie własnym chuciom.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Dabster---->>> MW za sztachety chwycą także na widok araba/bezdomnego/czerwonego/cygana/żyda/ufoludka/ i każdego kogo nie lubi WÓDZ G....
To mówisz, żeby cichutko poczekać i nie demonstrować bo..... no właśnie, bo wtedy łysi istotnie zawładną światem.
LooZ^ [ be free like a bird ]
Ah, ta legendarna MW, przy ktorych bojowkarze NSDAP to przedszkolni rozrabiacy :)) Niby dorosli ludzie, niby inteligenti, a takie pierdoly opowiadaja :)
el f [ RONIN-SARMATA ]
DeV@sT@toR - "W Grecji Starożytnej, w środowiskach miejskich intelektualistów, homoseksualizm (męski) był akceptowany, a nawet pożądany." - wręcz przeciwnie, polityk przyłapany przez ówczesnych paparazzich na miłosci homoseksualnej z dorosłym mężczyzną był skończony.
Akceptowany i pożądany był układ między dorosłym mężczyzną i chłopcem.
Zresztą trudno mówić o Starozytnej Grecji gdyż co było normą w Tebach mogło być potępiane w Sparcie i wyśmiewane w Atenach ;-)
Dabster [ Byle do przodu... ]
Mr.Kalgan -> Nie mowie, zeby przeczekac. Musze sie przyznac, ze nie wiem tez jak to zrobic. Ale, wedlug mnie, parada to zly sposob. Moze to dziwne, ale moj stosunek do tej grupu sploecznej po tym wszystkim (w Poznaniu i Wawie) ulegl delikatnej zmianie, wcale nie na lepsze.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
DeV@sT@toR---->>> No, tak właśnie może być, i co boisz się pofolgować swoim chuciom? Jeśli to nikomu nie szkodzi? ja tam sobie pożyłbym w takim społeczeństwie, więcej homo, mniej konkurentów do płci pięknej. Jeszcze popropagowałbym niektóre nurty operowe, weźmy takiego Ferrinellego, czyż nie mógłby zostać wzorcem dla mas?
el f [ RONIN-SARMATA ]
Vader - "Nie podoba mi się ich zachowanie i chciałbym by je zmienili." - ale czemu, przecież nikomu nie przeszkadzają, nie szerzą nienawiści, kultu przemocy etc...
Natomiast ja jako ojciec 10-letniego chłopca nie chciałbym by jechał na obóz skautów wiedząc że ma spać w namiocie z homoseksualistami, tak samo jak gdybym miał córkę to nie chciałbym by spała w namiocie z chłopcami.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Mr.Kalgan ---------> Ależ zrozum, że owe demonstracje nic nie wnoszą poza negatywami. Mnie np. zrażają do orientacji homoseksualnej - jak już powiedziałem - to oszołomstwo. Wydaje się całkiem prawdopodobne, iż organizatorzy tłuczą po prostu na tym kasę (sposób na życie), ale takie stwierdzenie wymaga już dowodów, których nie jestem obecnie w stanie przedstawić. Natomiast widoczne jest budowanie politycznego kapitału, co pozwala później na legalizację np. adopcji dzieci (jeśli sejm nie podda tego pod referendum) i nie następuje tutaj złożenie przekonań społecznych skutkujące akceptacją takich zachowań, to może się odbyć wbrew społeczeństwu. Taka jest demokracja - lewica zdobywa poparcie wśród ludzi, którym zależy jedynie na rozbudowie wsparcia socjalnego ze strony państwa, ich nie obchodzi adopcja dzieci przez pary homoseksualne, a przynajmniej nie na tyle, ażeby wyzbyć się własnych nadziei na lepsze życie, dodatkowo lewica zdobywa elektorat w środowiskach homoseksualnych idąc naprzeciw, burzy jaką wywołują takie demonstracje. Wygrywa wybory, legalizuje adopcję. Tak to właśnie wygląda i dlatego homoseksualistów już dawno nie interesuje (w pierwszym rzędzie) tolerancja - bo już ją wywalczyli (a pełna jest mżonką ideologów w rodzaju Szyszkowskiej - dość śmiesznej osoby zresztą, tak jak nie jest możliwa wobec osób grubych, chudych, ryżych etc.). Gdyby ich interesowała walczyliby na innych polach - a tak protestują, miast prowadzić sensowny, przemyślany społeczny dyskurs - to jest im nie na rękę, gdyż wtedy skońćzy się na tolerancji, a oni chcą więcej i więcej dostają.
DeV@sT@toR [ Senator ]
elf -------> Wiesz, to już jest czepianie się słówek - pederastia jest szczególnym przypadkiem homoseksualizmu - możliwym właśnie w Grecji, bo tam istniała jakaś sensowna podbudowa tych stosunków, mająca wyższe cele niż jedynie zaspokojenie popędu.
DeV@sT@toR [ Senator ]
ps. Zapomniałem o uśmieszku na końcu ;)
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
DeV@sT@toR---->>> Dla mnie to powrót do podstawowego problemu ludzkiej wolności. Szkodzą innym czy sobie. Każdy ma prawo przekonywania innych do swoich poglądów, to fajnie, że na tym forum toczą się żarliwe boje. Ale punktem wyjścia wątku, jest czy ktoś ma prawo demonstrować w obronie swoich postulatów (nie naruszających wolności innych) czy nie. Jeżeli homoseksualiści chcą się zrzeszać, pokazywać publicznie, żądają uznania praw spadkowych (wiem, zawierania małżeństw) to pytanie czy naruszają tym wolność innych czy jedynie ich przekonania co do porządku świata polegającego na tępieniu inności. Jeżeli nie naruszają, to należy traktować ich jak wędkarzy/kanalarzy itd. Być może w związku z demonstracją harleyowców, paru ludzi znielubi tę grupę społeczną (jak np. ja, parę lat temu tak hałasowali mi pod oknem, że blask chromu wyzwala we mnie uwarunkowaną agresję), ale to w końcu ich ryzyko, a ten wątek, agresywne, pełne przemocy kontrdemonstracje uświadamiają raczej, że problem jest i nie są tolerowani społecznie jak napisałeś. A jeśli jakieś ugrupowanie polityczne zbija na tym kapitał....... no cóż, wilcze prawo, inne partie też miały wybór i zbijają kapitał na kontrdemonstracjach..........
Lukxxx [ Pretorianin ]
Coz a mi cala ta wojna orientacji kojarzy sie z marksistowska walka klas i zgodnie z wyciagnietymi wnioskami historii uznawanie homoseksualizmu za cokolwiek normalnego wydaje mi sie tylko poczatkiem do dalszego przewracania tegoz swiata, skonczywszy na propagowaniu heteroseksualizmu jako zboczenia ...
naprawde tak mi sie to kojarzy

el f [ RONIN-SARMATA ]
DeV@sT@toR - nie miałem zamiaru czepiać się słówek. Ot, przypomniałem sobie książke którą kiedys czytałem o starożytnych obyczajach. I tam autor "rozbierał" poszczególne polis i między innymi pisał o tym że o ile własnie stosunki homoseksualne dorosły - młodzieniec były ok, to juz stosunki dorosły - dorosły były uważane za be.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Mr.Kalgan ----------> Tylko że:
a) nie chodzi o same zbijanie kapitału, ale wykorzystywanie partii do forsowania własnych, niemoralnych moim zdaniem dążeń (adopcja dzieci), partie ze swojej strony wykorzystują te dążenia dla zbicia kapitału, symbioza antyspołeczna
b) nie jest tolerowane lobby homoseksualne, nie sami homoseksualiści - czy ktokolwiek ze zwolenników potrafi pojąć to rozróżnienie - bo zaczynam w to wątpić, a osobiście wyznaję taki pogląd
c) póki co - jeszcze nie jest tragicznie z naruszaniem wolności - demonstracje i pikiety na wzór zachodni są za to poważnym naruszeniem wolności, a są niemal pewną konsekwencją narastającego permisywizmu
DeV@sT@toR [ Senator ]
elf -----> Tak było :), ale to zupełnie inne czasy, inna mentalność, inne ideały temu przyświecające. Dziś nawet homoseksualizm spsiał :)
DeV@sT@toR [ Senator ]
PS. Myślę, że współczesną demonstrację roznieśliby Grecy falangą :)

el f [ RONIN-SARMATA ]
DeV@sT@toR - nie mówiąc o tebańskim Świętym Hufcu ;-)

ronn [ moralizator ]
DeV@sT@toR --> Nie wiem skad masz sile, zeby po raz 100 odpowiadac na -nieargumenty-. Szczegolnie Guderianka za kadym razem pisala to samo i do tego kompletnie bez sensu. Szacunek!
Wszystko chyba juz zostalo napisane. Pozostanie mi wiec tylko powiedzenie wlasnego zdania :
* Dlaczego walczac o 'tolerancje' homoseksualisci sami okazuja nietolerancje?
Chociaz moze nawet nie ma sensu tego pisac? Bo i tak wyskoczy Hellmaker ze swoimi bezsensownymi przykladami.
- Czy sprzeciw = nietolerancja? Czy zajecie innego stanowiska to zacofanie i glupota? (przyklad referendum unijne)
- Czy homofob to obelga?
Z tego co widze skrajni zwolennicy homoseksualizmu za nietolerancje uwazaja jakikolwiek sprzeciw odnosnie H.Lobby badz kazde uczucie wzgledem H mniejsze niz : lubie
Zadajcie wiec sobie pytanie? Czy nie jestescie 'dresofobami'?
DeV@sT@toR [ Senator ]
elf --------> Też by rozniósł :P - nie pasowałaby im ta zgraja krzykliwych, zwyzywających ludzi, bijących w bębenki, uszminkowanych i roznegliżowanych, ubranych w krzykliwe i tandetne strzępy ubrań :) Co poniektórych normalniejszych wcieliliby we własne szeregi
DeV@sT@toR [ Senator ]
ronn -------> Stąd, że doszedłem do prostego wniosku - ich siła tkwi w ich słabości - to, że używają 'nieargumentów' powoduje masowe rozbrojenie naszych hufców, po prostu nam ręce opadają, a machina lobby pracuje dalej. To zupełnie naturalne - wielokrotnie zauważam, iż braknie mi sił i opanowania by tłumaczyć kolejny raz to samo, aby łopatologicznie wyłuskać o co mi chodzi i wykarczować gąszcz insynuacji - ale gdyby tak każdy działał może coś by się zmieniło.
Ech, marzenia.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Not to zaraz przez ten wątek oblewam egzamin :)
Bzyk [ Offensive ]
Ok - pedofilia i homo to dwie różne sprawy.
A co, jesli homo (gej) nie ma szans (tak mu sie przynajmniej wydaje) na znalezienie sobie partnera i swoim obiektem pozadania czyni mlodych chlopcow?
Dagger [ Legend ]
==>el f
Dagger - odpowiedziałem na Twoje pytanie, może powiesz co miało na celu ?
Badałem realną możliwość naruszenia wolności przez obecność homoseksualisty w męskiej szatni, okazało się żaden z was się z takowym naruszeniem nie spotkał.
To jak to jest w końcu z tymi homoseksualistami - obejmuje ich prawo do wolności zgromadzeń?
Dagger [ Legend ]
==>Bzyk
A co, jesli homo (gej) nie ma szans (tak mu sie przynajmniej wydaje) na znalezienie sobie partnera i swoim obiektem pozadania czyni mlodych chlopcow?
A co jeśli hetero zabiera się za własną córkę i płodzi jej kilkoro dzieci?
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
ronn ---> Jedyne co nam zostaje, to traktować normalnie normalnych ludzi, a resztą przejmować się tylko wtedy, gdy naruszy granice naszej sfery nietykalności. Mnie nie obchodzi, do jakiego boga kto się modli, z kim sypia i jakiej marki proszku używa, dopóki nie zacznie starać się wpływać na mnie mimo tego, że ja swoje zasady i kryteria lubienia mam już dawno ustalone.
Hellmaker ---> Wiesz co, Twoja odpowiedź odnośnie dziecka jest dla mnie albo na odwal się, albo nieprzemyślana, albo muszę gratulować braku emocjonalnego podejścia do życia własnego dziecka.
Nie twierdzę, że należy zamknąć dziecko w komórce o chlebie i wodzie, zakazać, krzyczeć czy poniżać, ale takie godzenie się ze wszystkim, co tylko dziecko wymyśli charakteryzuje z reguły rodziców, którzy dzieciom poświęcają niewiele swojego czasu i uwagi.
Każdy rodzic chce mieć dziecko normalne, mądre, zdrowe, towarzyskie, uzdolnione itd. Jeśli któryś z warunków nie jest spełniony nie oznacza to powodu do odrzucenia, ale akceptowanie tego bez jednej choćby myśli, co by było gdyby lub prób przeciwdziałania, uważam za nienaturalne. A homoseksualizm nie jest czymś normalnym, tak jak choroba Downa mimo swej częstości nie jest czymś normalnym i mile widzianym.

Mortan [ ]
NOWA CZESC
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-06-15 09:50:05]