PER_ [ Konsul ]
Forum CM: Pytania o struktury organizacyjne wspolczesnej polskiej armii
Przepraszam, ze zadaje pytania byc moze glupie, przepraszam, ze nie korzystam z google, albo innej wyszukiwarki, ale pomyslalem sobie, ze na tym forum znajde kompetentne osoby, ktore na te proste pytania mi najszybciej i najbardziej wyczerpujaco odpowiedza.
1. Czy we wspolczesnej armii polskiej istnieje piechota niezmechanizowana, powiedzmy "klasyczna"(!)? Czy zorganizowana jest na wzor piechoty przedwojennej i wojennej (z czasow II Wojny Swiatowej)? Jezeli nie, to czym organizacyjnie i strukturalnie sie od niej rozni?
2. Czy w ewentualnej piechocie istnieja oddzialy rifle (strzelcow), tak popularne i tak skuteczne w okresie II Wojny Swiatowej? W co konkretnie dzisiejsi riflacy sa uzbrojeni? Czy dominuje bron automatyczna i polautomatyczna, czy sa tez wyspecjalizowane jednostki poslugujace sie inna bronia (nie chodzi mi o snajperow, ale o jednostki regularne)?
3. Ogolnie jakie maja uzbrojenie oraz wsparcie jednostki piechoty we wspolczesnych armiach swiata?
Za wszystkie odpowiedzi ogromnie dziekuje.
oskarm [ Future Combat System ]
Na takie podstawowe pytania to znajdziesz odpowiedź na tych stronach:
https://www.mon.gov.pl/
https://www.army.mil.pl/strona_pl/glowna/home_pl.htm

PER_ [ Konsul ]
Oooooooo!!! WIELKIE DZIEKI!!!
maniak1988 [ Konsul ]
co do uzbrojenia WP, uśmiałem sie kiedyś na stronie MONu jeśli dobrze pamiętam w dziale uzbrojenie znalazłem
"7,62 mm ręczny karabin maszynowy DP wz. 1928" zwróćcie uwage na rok :) dorzucam jeszcze zdjęcie tego rkmu może ktoś pozna:)
Agapow [ Centurion ]
maniak1988 --> w 2000 roku jak byłem jeszcze w wojsku widziałem takie w magazynach broni na czas "W". Normalnie w jednostkach wojskowych został zastąpiony przez PK (pulomiot kałasznikowa) - karabin maszynowy zbliżony parametrami ale z wymienną lufą (jak jedna się zagrzeje, jest specjalna rączka żeby odpiąć gorącą a założyć zimną lufę). Z tych karabinów nikt pewnie więcej nie strzeli ale skutecznie zapełniają dziurę w zapotrzebowaniu wojska na czas "W". Jako ciekawostkę dodam że lufy ciężkich karabinów takich jak RKM DP i PK niektórzy myśliwi odkupują i robią sobie z nich sztucery u rusznikarzy bo są podobno dobre.
.. a jeszcze jedno żaden z żołnierzy z którymi pracowałem nie potrafił rozłożyć RKM DP - ja też, najwyraźniej nie było to prostą rzeczą.
Child of Pain [ Chor��y ]
Stary dobry ruski diegatrew, używany podczas drugiej wojny światowej. Nie ma co nawet rkeamy mam nastarsze na świecie.
PER_ [ Konsul ]
Z tego co zdazylem sie zorientowac z linkow, ktore podal mi Oskarm, wnioskuje, ze nie istnieje juz piechota w formie, ktora znamy z okresu II Wojny Swiatowej. Jednostki sa bardziej wyspecjalizowane, ponadto wchodza w sklad formacji o bardzo szczegolnym i konkretnym zastosowaniu.
Piechota wchodzi w sklad tzw. wojsk ladowych, ale ma inny charakter i cele niz piechota, z ktora na sile probuje ja porownywac.
Oddzialy strzelcow (chyba, ze czegos nie doczytalem) nie istnieja juz w ogole, mozna powiedziec, ze na tej samej zasadzie co ulani uzbrojeni w lance czy pikinierzy :)

oskarm [ Future Combat System ]
Child of Pain --> no popatrz, DP u nas leży w magazynach a amerykanie w Iraku jako główny karabin snajperski w odziałach nadal używają M14 :-)
PER --> Wiekopomne odkrycia :o)

PER_ [ Konsul ]
Oskarm --> Niezwykle laskawy byles, ze podzieliles sie ze mna swoja ogromna wiedza na tematy wspolczesnej wojskowosci :)) Twoja niepomierna madrosc robi na wszystkich niewatpliwie ogromne wrazenie. Musisz byc z siebie dumny, mam racje?

PER_ [ Konsul ]
Ja zadalem swoje pytania z pozycji laika. wiec odkrycia, ktorych dokonalem na swoj wlasny skromny uzytek, musialy byc "wiekopomne" :)))))) Sila rzeczy :)
Tak czy owak fakt nieistnienia konkretnych oddzialow piechoty, ktore stanowily podstawe tego rodzaju wojsk raptem 60 lat temu, jest dla mnie cennym i ciekawym odkryciem :)

oskarm [ Future Combat System ]
PER --> A Jak!
Jakbyś po tym wiekopomnym odkryciu, chciałbyś dokonać kolejnych, to jak będę miał trochę czasu to mogę wysłać ci trochę OB i TO&E współczesnych oddziałów. :-)

Viorne [ Centurion ]
---> PER W ramach Wojsk Lądowyh istnieje jeszcze rozdział na Wojska Obrony Terytorialnej i Wojska Operacyjne i to jest najważniejszy rozdział funkcyjny.
Polecam jeszcze ponizszy adres, a tam duzo materialow, ciekawych artykułów i linkow do innych serwerow wojskowych
Viorne [ Centurion ]
---> PER W ramach Wojsk Lądowyh istnieje jeszcze rozdział na Wojska Obrony Terytorialnej i Wojska Operacyjne i to jest najważniejszy rozdział funkcyjny.
Polecam jeszcze ponizszy adres, a tam duzo materialow, ciekawych artykułów i linkow do innych serwerow wojskowych
oskarm [ Future Combat System ]
Viorne --> Tylko czy przypadkiem w naszych warunkach WOT poza nazwą i ich sztabami istnieją? :->
Viorne [ Centurion ]
--->Oskarm, oficjalnie jeszcze tak. Problem w tym, że z pierwotnych brygad zrobily sie bataliony, a i te bataliony maja jeszcze zmniejszyc. Przyszlosc OT jest wiec niepewna, a wg koncepcji obronnych OT maja spelniac stosunkowo wysoka role w przypadku wojny. Takie to dziwne czasy mamy.

PER_ [ Konsul ]
Viorne --> A tzw lekka piechota (wchodzi np. w sklad korpusu polsko-dunsko-niemieckiego) jest czescia jakich struktur?
Jakie lekka piechota ma zastosowanie w czasach wspolczenych, w warunkach wojennych?
maniak1988 [ Konsul ]
PER_ --> przeprowadza rozpoznanie, naprowadza lotnictwo na cele kieruje ogniem artylerii i takie tam, amerykanie mają tez lekką piechote

Viorne [ Centurion ]
---->PER; Są to siły operacyjne.Oddziały OT pozostaja caly czas pod dowodztwem narodowym i maja troche innezadania niz cala reszta.
Co do zastosowania na polu walki to wszystko podobno zalezy od rodzaju konfliktu. Nie oszukujmy sie : Polska nie jest w tej chwili sama sie obronic. Wg ostatnich badan, nasza sila oparta na wojskach operacyjnych jest w stanie zapewnic obrone ledwie 1(jednego) % terytorium!!!
Do zadan OT naleza dzialania o charakterze operacyjnym, zabezpieczającym i ratowniczym, a także niektórych zadań wynikających ze statusu państwa gospodarza (HNS) we współdziałaniu z pozamilitarnymi ogniwami obrony państwa. Tak to ladnie brzmi teoria, ale w praktyce to OT na czas wojny maja byc uzyte glownie do stawiania odosobnionych pktów oporu, głównie wokół miast (wezly drogowe). Wg ekspertów, którzy sie tym zajmują, najlepszym sposobem na rozwoj OT bylby system szwajcarski (jak na razie dla nas to utopia), a na chwile obecna to sprobuje zacytowac: kopac doly plot i ppanc kolo domow i czekac az cos sie wydarzy. Z tym ze nie wiem czy mam sie z tego smiac czy plakac :)
Polecam literature na ten temat. Zwlaszcza takich autorów jak J. Marczak i R. Jakubczak i K. Gąsiorek
Co do koncepcji uzycia w przyszlosci SZ to jest tyle pomyslow co zainteresowanych, a niektore pomysly sa nawet futurystyczne. Np prof C. Rutkowski prowokacyjnie zaproponowal zeby szkolic armie... hackerów :) zamiast czolgistow i lotnikow.
Aha i jeszcze jeden link:
PER_ [ Konsul ]
Viorne --> Dziekuje za wyczerpujace wyjasnienie tej kwestii. Co do linku, to ten sam link podal juz wczesniej Oskarm.
Czy polska armia jest slaba, bo jest uzbrojona w przestarzaly sprzet, czy tez struktury organizacyjne sa nieprzystosowane do wspolczesnych zadan bojowych?
Jak ma sie liczebnosc polskiej armii (nadal stanowi jedna z najwiekszych armii europejskich) do jej skutecznosci?
Mimo narzekania na polska armie, to jej modernizacja postepuje. W ciagu 15 lat zmienila sie nie do poznania. Podobno.
Mowisz: 1% terytorium. Trudno w to uwierzyc. Coraz wiecej polskich jednostek spelnia kryteria NATO, niektore z nich sa wprost wprzegniete w struktury Sojuszu. Naprawde te jednostki sa tak nieskuteczne i zalosne?
W Iraku, mimo specyficznych warunkow i wymagan, polskie wojsko nabiera doswiadczenia, uczy sie w warunakch niemal obojowych jak reagowac na konkretne zagrozenie. W tym kraju sluza zolnierze z kilku roznych polskich jednostek. Czy te jednostki sa naprawde az tak niewydolne w sensie bojowym, ze w razie hipotetycznej wojny w zaden sposob nie bylyby w stanie powstrzymac wroga?
Porownujac sie z sasiadami (pomijajac Bundeswehre), ktora armia jest "skonstruowana" lepiej od naszej?
Czy dosc nowoczesna armia hiszpanska (ostatnio czesto porownujemy sie z Hiszpanami ze wzgledu na podobna liczbe ludnosci) jest zorganizowana diametralnie inaczej od polskiej?

Viorne [ Centurion ]
---> PER, chodzi mi o to że silami głównymi nie jestesmy w stanie sie obronic, musi za tym isc silna OT. Co do 1% to podaje te wartosc za plk Jakubczakiem, rowy plot i ppanc za plk Marczakiem. Chce zaznaczyc ze nie drwie z naszego systemu obonnosci. Wprost przeciwnie. Co do udzialu wojsk polskich w strukturach NATO to jest to oczywiscie plus dla naszych SZ. Samo spelnianie standardow natowskich jest przyczynkiem do rozwoju naszej armii, podobnie jak funkcjonowanie ( na razie na papierze) SZ Unii Europejskiej (ESDI) - to juz inna para kaloszy. Niemniej ostatnie zmiany trzeba postrzegac pozytywnie.
Co do potencjalu obronnego to mozna to porownac na stronie, ktora podaje ponizej:
snekkar [ Chor��y ]
Nie ma, co się czepiać polskiej armii robią, co mogą i nie wygląda to źle programy partia i f-16 plus leopard i zbieranie ogromnych doświadczeń w Iraku, co do działania sił lekkich, co da na pewno sporo wniosków do reorganizacji oddziałów itd.
Nie jest źle mimo ze z poziomu zwykłego poborowego siedzącego w zielonym garnizonie
wygląda to jak wygląda
PER_ [ Konsul ]
Viorne --> No, jestem troche rozczarowany. Widzialem juz ten smieszny ranking, nie spodziewalem sie, ze bedziesz sie na cos takiego powolywal.
Co rozumiesz przez pojecie "sily glowne"?
Czemu Obrona Terytorialna, tak wazna podczas ewentualnego ataku na Polske, zostala zaniedbana? Moze wcale nie zostala, tylko jej funkcje przejely inne struktury? Moze trwa reorganizacja Sil Zbrojnych, ktora przesunie nieco ciezar zadan obronnych z OT na inne formacje?
Dostosowywanie polskich jednostek do standardow natowskich trwa ladnych pare lat i efekty chyba juz widac. Opracowuje sie tam rowniez taktyke zakresu dzialan obronnych. Jak mozna to robic nie majac, jak twierdzisz, absolutnie zadnych obronnych atutow? Czy polscy dowodcy scedowali na NATO odpowiedzialnosc za obrone polsklich granic, ze swej strony nie majac do zaoferowania nic, kompletnie nic?
PER_ [ Konsul ]
O Silach Zbrojnych UE nie ma co na razie mowic, bo czegos takiego wlasciwie nie ma.
Mr.Puzio [ Konsul ]
Czy zastanawial sie ktos na czyja korzysc wyszlo by porownanie samych wojsk plskich z wojskami bialoruskimi ?
oskarm [ Future Combat System ]
Viorne --> Jak ślyszę takie bzdury o tym 1% to mnie krew zalewa. Nalezałoby się tego pułkownika ile terytorium była w stanie Polska obronic w 1939 roku? Za link z porównaniem to już ciebie słusznie skrytykowąl PER.
mr. Puzio --> Jężeli porównalibyśmy stan obecny i tylko na papierze to Bisłoruś ma kilkakrotnie silniejsze lotnictwo, ze 1,5 - 2 razy silniejsze siły lądowe. Jednak jak się weźmie pod uwagę PKB obu krajów, nawet ulgowe ceny jakie Białorusini mają u Rosjan na ropę i to, że Polska od 1990 roku wydawała sporo kasy na nowe systemy łączności, to moze się okazać, że te papierowe zestawienie jest zupełnie nie adekwatne. Bo może sprawne jest tylko 20% sprzetu, a piloci mają nalot 5 - 10 godzin rocznie.

Viorne [ Centurion ]
---> PER. Ranking, który podałem jest jednym z wielu dostępnych, w zalezności od punktu odniesienia (są różnego rodzaju modele obliczania potencjałów obronnych - np. model polskiego naukowca - prof.Sułka). Ranking ten prezentowany byl juz tutaj na Forum, ale okreslaniem go tylko z tego powodu smiesznym jest chyba chybione. Nie jest on oczywiscie wiarygodny w 100%, ale pelni jakas forme odniesienia do sytuacji miedzynarodowej (o niej czesto decyduja imponderabilia).Sily główne to w moim toku myslenia - wojska operacyjne - o najwyzszej sprawnosci dzialania, dostosowania do przynajmniej minimalnych standardów.
Co do OT, to jest ona całkowicie lekceważona przez władze państwowe, które nie potrafią przekazać na nie odpowiednich środków finansowych (czyli nie są w stanie realizować swoich założeń obronnych). Władze wychodzą z niestety lekkomyslnego założenia, że samo członkostwo NATO gwarantuje nam bezpieczeństwo. We wczesniejszych wypowiedziach wspomnialem jak to sie odbywa w praktyce. Odpowiedzialnosc nad obrona wdalszym ciagu ma wg zalozen spoczywac na wojskach operacyjnych i OT. Armia nasza przeistacza sie- to rawda, ale nie tworzy sie, przynajmniej ja o tym nic nie wiem, nowych struktur obrony powszechnej. System OT, prawdopodobnie upadnie, bo jak ma istniec skoro jest lekcewazony i nie traktowany nalezycie. I jeszcze jedno, bo chcialbym, aby to bylo wyjasnione: OT to ne tylko wojsko, ale tak jak juz wspomnialem system powszecnej obrony.
Ostatnie operacje wojskowe, wg nowej nomenklatury operacje pokojowe, przywracania pokoju etc. wskazuja, ze wspolczesne konflikty zbrojne, w ktorych stronami sa panstwa nie ma mijsca na dzialanie malej, chociazby nawet wysoce sprawnej armii. Wiele mysli chodzi mi po glowie, zwlaszca aby podac przyklady lub aby pokazac roznice wpolczesnego pola walki, operacji a tym co dzialo sie kilkadziesiat a juz tym bardziej set lat temu... Pora jednak pozna,moze kiedy indziej :)
Viorne [ Centurion ]
A moze jednak podam przyklady: "Pustynna Burza", "Pustynna Tarcza", Czeczenia, Afganistan.
---> Oskarm, o ile z tą krytyką dot. tego porownania moge sie nawet zgodzic, to z porownywaniem obrony w roku 1939 ateraz to sie z Toba nie zgodze: inna technika, inne mozliwosci oddzialywania, inne cele wspolczesnych wojen.
Co do porownania z Bialorusia, to rzeczywiscie trudno okreslic jej potencjal. Bialorus moglaby rozpoczac dzialania przeciwko Polsce wylacznie przy wspariu Rosji, a przez to i przy wsparciu materialowym i silowym. Co do sprzetu starego jak swiat, to chcialbym przypomniec, ze w centralnej Rosji znajduja sie ogromne sklady rezerw lotniczych, pancernych etc, w liczbach az trudnych do uwierzenia (liczb nie podam bo sa one tak wielkie, jak mala nasza obecna mozliwosc samodzielnej obrony).
Te ostatnie dane pochodza od bylych i obecnych pracownikow CSW
Viorne [ Centurion ]
Znalazlem w notatkach z zajec informacje, ze 1 % (zaokrągliłem w górę)to mozliwosc obrony terytorium bez rozwiniecia wszystkich sil. Natomiast po calkowitym rozwinieciu sil operacyjnych, ansze mozliwosci obrony silami regularnymi, wzrastaja do kosmicznej wartosci 3 (trzech!!!) % (procent)!!!

oskarm [ Future Combat System ]
Viorne --> Co ty cały czas wyjeżdzasz z tymi śmiesznymi procentami. To że tobie jakiś plk Jakubczak coś kazał zamotować to nei znaczy że to jest mądre. Wiesz u mnie na uczelni też są ludzie z tytułami profesorskimi a gadają takie bzdury .... Porównanie od II WŚ nie polegało na porównaniu do możliwości sprzetu a możliwości militarnych naszego kraju w stosunku do możliwości naszych przeciwników. Czy to że Polska we Wrześniu została całkowicie pokonana oznacza że mieliśmy zdolność obrony 0% terytorium kraju?
Wiesz ja zawsze sądziłem, że możliwości obrony zależały nie tylko od tego czym my dysponujemy, ale też od tego czym dysponuje nasz przeciwnik. I dopiero wypadkowa tego czym i jak dysponuja obie strony można szacowac szansę obrony.
Naprawdę niezle sieuśmiałem słysząc o tym procencie ..... póżniej naszło mnie jednak przerażenie, że od takich ludzi jak ten pułkownik może zależeć nasza niepodleglość.

Viorne [ Centurion ]
--->Oskarm Nie chodzi mi o to aby demonizować ten 1%. Nawet jakby bylo ich 15. Podalem te dane jako ciekawostke i jako prowokacje do myslenia nad bezpieczenstwem. sam przyznasz ze do obrony niepodleglosci nie wystarczy tylko wojsko, ale szereg innych czynnikow:politycznych, gospodarczych, spolecznych, etc. Nieposleglosc jak glosi stara prawda nie jest dana na wieki. W przypadku sil militarnych obok wojska powinny byc realizowane takie sily ktore w razie zagrozenia moglyby wesprzec sily glowne. To przeciez jasne i logiczne. Te sily wspierajace to OT. I jezeli glowne SZ nie sa w stanie obronic calego terytorium panstwa, bo powidzmy uczciwie ze nie sa, podobnie jak wiekszosc armii narodowych swiata, to obowiazkiem panstwa jest wspierac wlasnie to OT, na tyle zeby zmniejszyc poczucie zagrozenia, a zwiekszyc bezpieczenstwa (mowie poczuciie, bo nike nie jest w pelni bezpieczny), a potencjalny agresor kilka razy sie zastanowil czy warto mu atakowac wlasnie takie panstwo. Nie neguje tego co mowil jakubczak,wprost przeciwnie, uwazam ze ma wiele pomyslow, bardzo ciekawych na wykorzystanie naszych nie najwiekszych mozliwosci obronnych, bardziej smiac mi sie chce z rowow panc i plot Marczaka - tak na marginesie.
co do 1939, to przegrana Polski swiadczy, że nie przygotowano Polski (obiektywnie patrzac) odpowiednio do stawienia skutecznej obrony, choc zaangazowanie panstwa w tym kierunku i spoleczenstwa, bylo wielkie.
co do twojej uwagi o wypadkowej etc., to wlasnie o tym jest tutaj mowa, ze staram sie powiedziec , ze OT jest narodowa obrona panstwa, powszechna, z moze gorszym sprzetem, ale liczbowo bijac na glowe sily oper.
Stad brac sie powinny leki, ze taki stan w chwili zagrozenia jest w tej chwili czysta teoria. powtorze raz jeszcze: strukturalne zmiany jakie zachodza w wojsku odbywaja sie w procesie wytworzenia struktur oper. i OT, takie sa zalozenia, na dodatek bardzo sluszne. tyle tylko ze w tej chwili mamy tylko OP, bo misie z rzadu maja wszystko co wymaga sporo pracy w glebokim.. zwisie. Tyle.

jiser [ generał-major Zajcef ]
Dajecie ciekawe linki, to ja zapytam o coś off-topic.
Co sądzicie i wiecie o Akademii Obrony Narodowej ? Myślę sobie - może kiedyś drugi dyplom bym tam zrobił ..? Mają tam coś, gdzie od dawna myślę, że mógłbym tam trafić na jakieś kursa albo ejkwiwalent - Centrum Symulacji. Niestety, jedyne kursa o jakich informują, to kurs używania komputera dla babć, reszta jest dostępna dla studentów AON oraz przyszłych pracowników. A nie ma nic konkretnego więcej napisane.
Wie ktoś coś na ten temat ?

RMATYSIAK [ Konsul ]
WP dziś to brak obrony plot, ppanc. W maire dobrze jest w artyleri i czołgach (nie za duzo ale coś jest)
48 F-16 w czasie W wystartują raz potem nie bedzie nimi gdzie ladować.
Poz RM
Viorne [ Centurion ]
----> Jiser, AON, jak wiesz to uczelnia cieszaca sie autorytetem, chociaz mam czasem takie wrazenie ze troche na wyrost :). Studia podyplomowe, bo mysle ze wlasnie o takie Ci chodzi trwaja 1 rok i odbywaja sie na kilku wydzialach. Ja moge powiedziec tylko o tym co sam doświadczam, czyli o Wydziale Strategiczno - Obronnym. Zajecia odbywaja sie w formie zaocznej, poniedzialek - sroda raz w miesiacu, przez 7 godzin dziennie. Tematyka zajec: bezpieczenstwo narodowe, miedzynarodowe, strategia, podstawy militarnego i niemilitarnego SOP, problematyka BMR, ekonomika wojskowa. Poziom w zasadzie dobry, chociaz zdarzaja sie niekiedy kwiatki :) od ktorych spac sie chce. Mozna sie czegos nauczyc. Koszta: ok 2000/ semestr.
Nabór: egzamin - rozmowa kwalifikacyjna na poczatku wrzesnia, przy czym papiery skalda sie do konca sierpnia.
SStudenci w zdecydowanej wiekszosci wojskowi, ew. mundurowi, w symbolicznej mniejszosci (w tym moja osoba) calkowici cywile.
Jak masz jakies pytania, oto mój nr gg: 5027612

oskarm [ Future Combat System ]
Viorne --> Wiesz mi chodzi o pewną powagę dyskusji tzn. aby w niej nie używac takich kwiatków jak mierzenie zdolności obronności polski w %, bo to tak jakby mierzyć odległość nie w metrach a w lumenach.
Jaskiniowiec [ Pretorianin ]
Panowie, nie ma o co kruszyc kopii.
Na czas P wojska mamy tyle co kot napłakał. Tak naprawdę licza się tylko rezerwy operacyjne. W dzisiejszych czasach "skryty" atak na sąsiednie państwo jest niemżliwy. Z tego co mi wiadomo nasze wojsko rozrasta sie do dosyć dużych rozmiarów w czasie mobilizacji. Zapasy dla nowo zmobilizowanych to włąśnie zapasy na czas "W". Tu właśnie nasuwa się odpowiedź, dlaczego nasza armia nie może być zawodowa!!!!! Nie stać nas na armię liczącą kilka milionów ludzi, a więc rezerwy osobowe szkolić trzeba, by móc ich urzyć w chwili zagrożenia.
P.S.
Będąc kilka razty na ćwiczeniach poligonowych z rezerwistami starej daty dochodze do wniosku, że sa lepiej wyszkoleni niz zołnieże służby czynnej i o ile ich "zachowanie" na ćwiczeniach pozostawia wieke do zyczenia, to ich umiejetności bojowe sa bardzo wysokie.

maniak1988 [ Konsul ]
RMATYSIAK --> a powiedz kto by nas zaatakował? i po co? przecież za nami stoi całe NATO, a w całym kraju nie ma niczego co by sie opłacało zająć ryzykujac wojna z USA i resztą paktu

swietlo [ Canaille Carthagienne ]
Jaskiniowiec - ja przyznam, że po odbyciu SPR-u i praktyki mogę z reką na sercu powiedziec że na niczym sie nie znam i niczego nie potrafie. Szczęscie że bede siedzieł gdzieś glegoko w bunkrze (taka mam nadzieje) i niebede w stanie nic zaszkodzic - ale moi kumple z SPR to maja różne dziwne etaty mobilizacyjne

Mr.Puzio [ Konsul ]
swietlo - no to moze w tym bunkrze polapia sie zes sabotazysta i wysla cie na pierwsza linia byc mogl sie zasluzyc :)

Pejotl [ Senator ]
ja szczęśliwie tak się migałem że pozostałem zwykłym szeregowcem - dzięki czemu mam szansę zostać wysłany na front i mieć większą szansę przeżycia niż koledzy na zapleczu albo oficerowie na froncie :)
(kiedyś czytałem takie wyliczenia że straty zaplecza w następnej wojnie będą wynosić jakieś 52% a straty wojsk frontowych 40% - ale nie dam głowy za te procenty). Z kolei średnią życia oficera (dowódcy drużyny/plutonu) w czasie walki liczy się w minutach :)
Po prostu trzeba wiedzieć jak się ustawić :-P
pseudomiles [ Chor��y ]
Maniak1988 -> Twoje śmiechy na temat tego kto by nas mógł zaatakować mogą kiedyś się przemienić w barani płacz rozpaczy. Dlaczego zakładasz tylko nieprawdopodobieństwo inwazji z zewnątrz? A co sądzisz o wojence domowej? Nie wziąłeś tego pod uwaę, ojjj, psotny ty chłopak.
Ogólny bajzel panujący w polskiej republice bananowej może zaowocować kiedys eksplozją wściekłości niezadowolonych - zapewne zjawisko to zostanie wykorzystane przez różnych cwaniakowatych populistów czy innych padalców.
Jeśli znajdzie zaś się w Polsce cudem jakaś siła polityczna oferująca realną możliwość zmian, to zapewne nasi opętani pojednaniem "przyjaciele" zrobią wiele, by zdestabilizować tutaj sytuację. A wtedy, kto wie, zobaczymy Bundeswehr wjeżdżającą do Polski - w obronie praw homoseksualstów napewno, niewykluczone. Pretekst się zawsze znajdzie.
I nie zachwycajmy się tak bardzo tym NATO. W końcu ojcowie UE dążą do rozbicia tej organizacji, a polska klasa politykierska mocno tę UE popiera, jak zresztą elektorat łaskawy także. Zresztą, UE i tak przypuszczalnie się zacznie rozpadać. Powstanie problem jak podzielić współną kasę - z bardziej błahych powodów wybuchały już wojny.
Pamiętajmy także o islamskim zagrożeniu. W miarę jak wzrastać będzie liczba muzułmanów w krajach takich jak Francja, zwiększać się będzie szansa na to, że jakaś mahometańska partia po prostu w jakichś tam świętych, demokratycznych wyborach zwycięży... kładąc trupem demokrację i szokując światłych i nowoczesnych. A wtedy to się zacznie coś w rodzaju nowej wojny trzydziestoletniej.
Do tego dodajmy jeszcze inną na to wszystko szansę - krysys demograficzny i związane z nim zawalenie się systemów opieki społeczniej, wybuch wściekłości i innych zjawisk barwnych a straszliwych.
Tak że, Maniak1988 - należysz do pokolenia, które być może jeszcze sobie postrzela! Głowa do góry!
mgk [ Generał - Pacyfista ]
He He - Pejotl - ja to nawet nie bylem na przeszkoleniu wojskowym ;-))) także chyba nawet szeregowcem nie jestem
Pejotl [ Senator ]
mgk -> jesteś jesteś. Wybierz się do WKU rzeby cię przenieśli do rezerwy to się dowiesz :)
Viorne [ Centurion ]
---> Pseudomiles, zgadzam się z Twoim tokiem rozumowania, a dodałbym jeszcze zagrożenia wynikające z zmieniającym się klimatem. W nieodległej przyszłościcelem wojny (nie tylko w Afryce ale i w Europie) będzie zdobycie dostępu do wody!!

PER_ [ Konsul ]
Viorne --> Z calym szacunkiem, ale widze, ze poza kwestiami zwiazanymi z wojskiem interesujesz sie rowniez sf :)

pseudomiles [ Chor��y ]
PER -> S-F potrafi spłatać figla i stać się straszną rzeczywistością...
Viorne [ Centurion ]
--> PER, z Twoich to prawie jak komplement. Wiem, że to co napisałem jest zaskakujące, ale niestety tak moze sie stac w kontekscie najblizszych 30-50 lat. Byc moze to sf, jednak to zycie zycie zwweryfikuje te prognozy.

jiser [ generał-major Zajcef ]
Viorne ~~>
Dzięki :) Mnie pewnie, jeśli już, najbardziej interesowałoby zarządzanie i dowodzenie na wydziale wojsk lądowych. A powiedz mi - jaki kontakt jest z Centrum Symulacji ? Macie jakieś zajęcia przez nich prowadzone ? Prowadzą jakieś specjalizacje magisterek itp ?

RMATYSIAK [ Konsul ]
Maniak-> zobnacz czeczenia iraq... kłamastwa jak kiedys.
W 1936 roku też nikt by nie wieżył w nową wojne ale ona wybuchła.
39 stała za nami anglia i francja i co ?? i sie nie ruszyli. Zawsze trzeba liczyc na siebie i na nikogo wiecej. A wojsko ma sprawic żeby nie było wojny. Niestety nasza armia jest w gorszym stanie niz w 1939 roku.
Poz RM
PS wybuch wojny jest mało realny ale zawsze istnieje taka mozliwości a wtedy wydażenia potoczą się zbyt szybko abysmy byli w stanie odbudować siłe WP.

mgk [ Generał - Pacyfista ]
Pejotl - ja tam wole sie nie pokazywac ;-) kontakty z ta instytucja fatalnie wplywaja na czlowieka - wezmy na przyklad Ciebie ;-)) w rzyciu nie pomyslalbym rze morzesz napisac rzeby
O rany !!!! na mie to wojujace B]rzterz przeszlo ;-)))
Glazo [ Konsul ]
maniak1988--> W 1939 też mieliśmy wsparcie dwóch potęg Francji i WB i chyba wiesz z histori jak nam usilnie pomagali. I mimo wszystko należy pamiętać słowa pruskiego ministra spraw zagranicznych z czasów rozbiorów który powiedział "Państwo które nie potrafi sie obronić nei zasługuje na istnienie". oczywiście wszysto to było dawno i wiele sie zmieniło ale nie wiadomo kiedy znów pojawi sie jakiś Adolf który postanowi wszystko zniszczyć...
maniak1988 [ Konsul ]
Glazo, RMATYSIAK --> bez przesady, teraz są inne czasy nikt już nie popełni tego samego błędu co w 39 za dużo ich wtedy ten błąd kosztował a ludzie jak wiadomo uczą sie na błędach, a jak już ktoś zacznie wojne to ruscy bo Putin chyba ma ochote wrócić do starego ustroju

oskarm [ Future Combat System ]
maniak --> Jaki z cieibe optymista. Ja ciebie moge zapewnić, że ludzie wcale sięna błędach nie uczą, a szczególnie politycy.

Viorne [ Centurion ]
---->Maniak A ile wg Ciebie trwałaby taka wojna. Najpierw niespodziewny atak wojsk desantowo - szturmowych na stolice, rownoczesnie rajd gl. sil, nim dojada do W-wy minie niewiele czasu, tym bardziej ze atak bedzie zaskoczeniem. Mam pytanie: czy znasz Traktat Północnoatlantycki i czy znasz procedury uzycia sił NATO? Czy myslisz ze przyszla wojna bedzie rozpoczynala sie od oficjalnego wypowiedzenia wojny? I czy w ogole bedzie ona nazywala sie wojna, a nie interwencja stabilizacyja? Czy dostrzegasz mozliwosc zagrozenia asymetrycznego? Jest wiele innych pytan, ale te przyszly mi od razu do głowy.
maniak1988 [ Konsul ]
Viorne --> nie nie znam ale wiem mniej więcej o co chodzi (z historii w gimnazjum)
czy wojna zacznie se od oficjalnego wypowiedzenia? nie sadze od września 39 raczej sie tego nie praktykuje
interwencja stabilizacyjna to bardzo pojemny termin teraz każda wojna jest tak nazywana (Afganistan, Irak)
a co to jest zagrożenie asymetryczne niestety nie wiem
co do długości trwania wojny zalezy kto by nas zaatakował
jesli ruscy to zajeliby najpierw kraje nadbałtyckie żeby nie mieć w środku swojego terytorium ewentualnych wrogów, pewnie też zajeliby ukraine która oddala sie od nich coraz bardziej, zajęcie ukrainy litwy łotwy estonii byłoby prawdopodobnie jedną operacja którą oceniam na2-4dni, później zaatakowano by polske, ale tu obrona byłaby już przygotowana, oddziały NATO jeszcze nie dotarłyby na miejsce, wiec atak przeszedłby dośc szybko ok 3 dni, ale w tym czasie mogłyby nadejśc posiłki z niemiec USA francji wielkiej brytanii czy innych państw NATO, które mogłyby spowolnić atak, ale zatrzymałby sie pewnie dopiero na odrze albo gdzies koło berlina, chyba że zdecydowanoby o zajęciu wcześniej bałkanów co zajeby pewien czas w każdym razie po wejściu ruskich na terytorium niemiec, gdzie czekałyby juz na pewno oddziały NATO atak załamałby sie, a polska i tak byłaby podbita pisze to z uwzglednieniem jednostek desantowych, nowoczesnego uzbrojenia itd
jesli byłaby to interwencja NATO z powodu problemów wewnetrznych państwa, wojna trwałaby góra 2dni, atak z wszystkich stron plus oddziały desantowe, a nasze oddziały pewnie poddawałyby sie na sam widok przeciwnika
PiotrMx [ Generaďż˝ ]
psudomiles--> pewnie masz racje, kazde pokolenie musi miec swoja wojne, co prawda w europie rosnie juz 2 pokolenie
PC maniakow nieskore do wojaczki i niezbyt podatne na patriotyczne uniesienia, ale imo wystarczy pretekst zeby poderwac ludzi do wzajemnego wyrzynania sie. Problem demograficzny, socjalny a takze islam moga byc zarzewiem konfliktu. Pozyjemy , zobaczymy. Ale w koniec historii, chociazby w Europie nie wierze.Mam tylko nadzieje, ze kolejna wojna wybuchnie kiedy obchodzic mnie bedzie tylko to kiedy zmienia mi pampersa.